czikita1233
02.02.07, 16:34
Od pewnego czasu śledze to forum ale dopiero teraz odważyłam sie napisać.
Mam 20 lat i wspaniałego narzeczonego,kocham go bardzo wiem że on mnie
tez.Planujemy slub i wspolne zycie razem.Problem polega na tym że w tym
związku czuje sie jak w klatce,jak ptaszek na uwięzi.Moj partner jest bardzo
zazdrosny najlepiej jak bym cale dnie nie wychodzila z domu bez niego,nie lubi
moich kolezanek niw chce bym z nimi sie spotykala.Traktuje mnie jak swoja
własnośc,nie znosi sprzeciwu.Bardzo zle sie z tym czuje ale zgadzam sie bo
bardzo mi na nim zależy!!
Jesli chodzi o sex to kiedys kochalismy sie codziennie bylo dobrze teraz
kladziemy sie do lozka i on odrazu zasypia albo to ja musze inicjowac
zblizenie.Czy cos ze mna jest nie tak??