kolpoty z facetami

03.02.07, 18:33
witajcie
moje zycie pomalu zmienilo sie w jazde kolejka. mam kochanego mezczyzne z
jednym felerem: niezdecydowany.
srednio raz w miesiacu dochodzi do wniosku ze nie wie co do mnie czuje, ze
nie ma sensu bycie razem ( mieszkamy w 2 roznych miastach..) ze nie daje mi
tego na co zasluguje.. juz nie wspominajac o jego alergii na slub, dzieci, i
psa..i tak co miesiac przez 3 dni od 2 lat..
wiem, co ja jeszcze z nim robie.. ale nie chce go stracic, chlopak sam sie
meczy, mysli ze cos z nim nie tak..
nie moze sobie znalezc miejsca w zyciu..
moze troche to przez to ze zostal wychowany przez kobiety.
trace sile, w nic juz nie wierze,
moze ktos ma pomysl co robic?
    • skorpionica11 Re: kolpoty z facetami 03.02.07, 18:46
      zwiazek sklada sie z kompromisów
      i powiem ze ja napewno nie bylam bym z facetem ,ktory jest niezdecydowany
      kurcze facet musi miec "jaja"
      • ania.sobota1 Re: kolpoty z facetami 03.02.07, 21:18
        zgadzam się ze scorpi:))wychowywany przez same kobiety?czyli bez męskiego
        wzorca?poważna sprawa....nie bądz z nim tylko dlatego,że ci go żal..to bez
        sensu...pomyśl o sobie:)Swoją drogą,znów to piszę-pomysl o sobie...wraca to
        ostatnio,jak refren...pozdrawiam,truskawko:))
        • fantka Re: kolpoty z facetami 04.02.07, 07:29
          Truskaweczko,
          związek na odległość jest bardzo trudny
          i tak naprawdę ma dużo powodów do rozpadu ...
          pewnie dlatego Twój chłopak ma wątpliwości
          i sam nie wie czego chce ...
    • cosminka Re: kolpoty z facetami 04.02.07, 13:47
      Mialam cos podobnego. Dopiero jak sie rozeszlismy to on sie zdecydowal czego chce, jak cche i do czego mial dazyc, wtedy przejrzal na oczy i chcial powrowu. Obiecywal rzeczy o ktorych wczesniej ni slowa nie bylo (bo byl niezdecydowamy itp) wtedy pojawil sie pierscionek zareczynowy i wogole. Ale dla mnei bylo to jzu za pozno, juz nie chcialam tego calego zamiesznia, bylam zmeczoa tym wszystkim co trwalo wczesniej i to nie 2 a 5 lat.
      Bolalo, bylo szkoda i cala ta bajka "po"
      Odpuscilam, jestem teraz sama i nie zaluje. Znajdzie sie taki ktory od poczatku bedzie konkretny..
      • fantka Re: kolpoty z facetami 04.02.07, 17:34
        mężczyźni często poniewczasie mądrzeją ;(
        jak już krzywdy narobią tyle
        że już nie ma czego ratować
        • cosminka Re: kolpoty z facetami 04.02.07, 21:38
          no, wtedy to tylko trzeba byc silnym bo jak sie zaczyna myslec to smutno nie? ahh co za gatunek ;)
          • broton Re: kolpoty z facetami 04.02.07, 21:54
            ... gatunek ??.. z kobiety też ...
            ... nie jestem pewin że dobrze radzicie ... wszystko można na dwa sposoby
            interpretować (conajmniej dwa) ... ze niezdecydowany - toć to zaleta , że
            rozważa różne możliwości - a nie ma idealnego rozwiazania ...
        • wioletta123 Re: kolpoty z facetami 06.02.07, 01:06
          Oj tak, z tym się zgodzę ...
          • wioletta123 Re: kolpoty z facetami 06.02.07, 01:08
            mężczyźni często poniewczasie mądrzeją ;(
            jak już krzywdy narobią tyle
            że już nie ma czego ratować


            o to mi chodziło, że z tym się zgodzę, bo to prawda :-)
            • fantka Re: kolpoty z facetami 06.02.07, 15:19
              Witaj Wiolu na forum :)
              Skąd przybywasz?
              • wioletta123 Re: kolpoty z facetami 06.02.07, 23:38
                Fantko przybywam z tego świata kobiet nieszczęśliwych w miłości ;-)Jest mi
                żle, bo ktoś komplikuje mi życie uczuciowe i wprowadza wielki chaos, a ja nie
                umiem przed tym się uchronić, próbuję już zapomnieć ... od 12 lat! I NIC, dalej
                kocham ...nieszczęśliwie:-(
                • fantka Re: kolpoty z facetami 07.02.07, 17:31
                  12 lat to kupa czasu,
                  a tak bardziej szczegółowo?
                  • wioletta123 Re: kolpoty z facetami 07.02.07, 20:53
                    Ech to skomplikowana historia dużo by tu pisać.Poprostu nie życzę nikomu
                    takiego cierpienia.
                    • fantka Re: kolpoty z facetami 08.02.07, 19:17
                      Większość a może nawet wszystkie historie są bardzo skomplikowane.
                      Dlatego trudno jest w kilku słowach powiedzieć o co chodzi.
    • tolah2o Re: kolpoty z facetami 04.02.07, 23:53
      a to podobno baby są niezdecydowane... ;)
    • slodkatruskawka Re: kolpoty z facetami 05.02.07, 00:15
      niezdecydowanie nie moze byc zaleta. nie chcialabym miec kiedys wszystkich
      decyzji na swoich barkach. tylko podobno faceci sie nie zmieniaja..
      ps. bez kontaktu juz 3 dni. modle sie by nie zadzwonil bo wtedy wymiekam.. cale
      zycie bawic sie w kotka i myszke?
      • fantka Re: kolpoty z facetami 05.02.07, 06:54
        Truskaweczko, my tu tak teoretycznie rozważamy,
        my nie wiemy wszystkiego...
        chociażby tego ile macie lat?
        pracujecie czy studiujecie?
        ...do małżeństwa i dzieci trzeba dojrzeć,
        bo to cudowna a jednocześnie bardzo trudna sprawa :)
        • kiki1102 Re: kolpoty z facetami 05.02.07, 09:11
          Myślę moja droga ,że ta Twoja niepewność już coś sugeruje ...Pozdrawiam.
          • fantka Re: kolpoty z facetami 05.02.07, 09:56
            Kiki a co Ty sugerujesz ?
        • slodkatruskawka Re: kolpoty z facetami 05.02.07, 09:56
          droga fantko:)
          ja tez tylko teoretycznie, wcale nie chce wychodzic za maz, za mloda jestem:)
          choc jemu sie wydaje ze kobiety tylko o tym marza. (?)
          sprawa dotyczy samego bycia ze soba, cos mu po prostu co m-c odbija i ucieka a
          potem wraca bo mu zle beze mnie:)
          milego dnia wszystkim!
          • butterfly80 Re: kolpoty z facetami 16.02.07, 22:25
            to dziwne,że tak regularnie ...co miesiąc ...
            i te alergie!? na psa/ślub/dzieci!?!
            co to za okaz z tego faceta!?! miewa męskie wydanie okresu, czy co!- ta
            regularność jego wahań taka zastanawiająca.
            Odległość może być zaletą:)
            • fantka Re: kolpoty z facetami 17.02.07, 12:26
              Witaj Butterfly80 :)
              co u Ciebie słychać?
              czy kochasz?
    • kotek_vel_lol2 Re: kolpoty z facetami 17.02.07, 16:49
      tak znam takiego faceta od ponad 20 lat ...
      nie jest latwo ...
      najlepsze rozwiazanie bycie singlem ...
      • fantka Re: kolpoty z facetami 17.02.07, 21:56
        Witaj Kotku_vel_lol2 na tym forum :)
        Bycie singlem to nie jest najlepsze rozwiązanie,
        a o tym znajomym facecie, to czyżbyś pisał o sobie?
        • kotek_vel_lol2 Re: kolpoty z facetami 22.02.07, 01:09
          witaj :)
          niestety o sobie, ale zycia nie zmienie ...
          a jesli chodzi o singla: nie wiem czy bym umial byc z kims w zwiazku ...
          szczerze w to watpie ...
          • slodkatruskawka Re: kolpoty z facetami 22.02.07, 16:13
            drogi kotku_vel_lol2 z powodu podobienstwa osobliwosci moze ty zdradzisz
            tajemnice co z Wami8 jest nie tak...
            • kotek_vel_lol2 Re: kolpoty z facetami 22.02.07, 17:23
              z nami jest wszystko w porzadku ... to Wam sie nie podoba :)
              nie uda Ci sie go zmienic, wiec albo to zaakceptuj, albo go zostaw ...
              wg mnie innych mozliwosci nie ma ...
              ja osoboscie nie zamierzam pchac sie w zaden zwiazek ...
              :-)
              • fantka Re: kolpoty z facetami 22.02.07, 20:36
                wszystko do czasu...
                a potem człowiek nagle dostaje głupawki
                i już siedzi po uszy w związku....
                ...dobrze jak dobrze trafi ;)))
                • slodkatruskawka Re: kolpoty z facetami 22.02.07, 20:45
                  fantko swięte slowa!!!!
                  a tak poza tym co za gadanie ze czlowiek sie nie zmienia!!
                  to wszystko polega tylko na podejmowaniu decyzji!
                  • fantka Re: kolpoty z facetami 22.02.07, 20:53
                    Podobno człowiek się nie zmienia,
                    ale zawsze może zmienić swoje postępowanie.
                  • kotek_vel_lol2 Re: kolpoty z facetami 23.02.07, 01:44
                    slodkatruskawka napisała:
                    > to wszystko polega tylko na podejmowaniu decyzji!

                    i to jest w tym wszystkim najgorsze ...
                • kotek_vel_lol2 Re: kolpoty z facetami 23.02.07, 01:45
                  juz raz glupawki dostalem i dostalem po uchu :)
                  nie mam ochoty tego powtarzac :)
                  • fantka Re: kolpoty z facetami 24.02.07, 19:27
                    ja też głupawki dostałam kiedyś
                    i płacę za to do dzisiaj ;(((
Pełna wersja