almondgirl
14.02.07, 22:28
kobitki, jest niedobrze, a nawet źle:( Chodzi o pracę, dzis przepełnila się
szala goryczy, że sie tak patetycznie wyrażę. I boje sie, że zrobię coś
szalonego, tzn. nie wytrzymam dlużej i rzuce szefostwu na biurko
wypowiedzenie. Kusi mnie bardzo ta wizja, choć szkoda by mi było wydać
oszczednosci tak po prostu na zycie i na chleb, a nie na perfumy i
bielizne...;( co prawda rozglądam sie już za nową praca, ale ostrożnie, nie
chcę sie rzucić na cos, co mogłoby sie okazać gorsze. Ale czy może być gorzej?
cholera:(