Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności 2

23.02.07, 22:09
Kontynuacja wątku pod tym samym tytułem
zapoczątkowanego 27.09.2006.

Witam stałych bywalców, przelotnych gości,
sympatyków i podczytywaczy :)
w ciągu niespełna 150 dni popełniliśmy 2500 wpisów,
czyli: całkiem niezła dzienna średnia nam wyszła!

a ponieważ pokłady serdeczności pozostały niewyczerpane
zaczynamy rozdział drugi :)

(a_ska1)
Obserwuj wątek
    • a_ska1 Re: Różności pełne serdeczności 2 23.02.07, 22:15
      ja się nie wymiguję!
      zawsze czujna jestem, zwarta i gotowa,
      tylko serwer gazety psikusa chciał nam spłatać.
      ale już wszystko pod kontrolą jest!

      milusiego wpisywania :)
    • szczesliwatrzynastka Re: Różności pełne serdeczności 2 23.02.07, 22:19
      Przed chwilką pożegnałam stary wątek,
      więc wypada przywitać się na nowym.
      Czy znów tak szybko sie wyczerpie jak
      poprzedni, pokaże czas.
      150 dni, to dobry wynik,
      ciekawa jestem, ile trwały poprzednie wątki,
      czy ktoś to policzył?

      Dużo serdeczności dla wszystkich
      • szczesliwatrzynastka Re: Różności pełne serdeczności 2 23.02.07, 22:29
        Najaważniejsze A_ska , że zdążyłaś na czas.
        Serwer wiedział, kiedy ma Cię wpuścić :)
        Może to był znów jakiś skomasowany atak na gazetę?
        Zresztą chyba nie tylko Ty masz problemy
        z wejściem na forum.

        pozdrawiam wszystkich ciepło i puchato :)
        • strip-tease-rka Re: Różności pełne serdeczności 2 23.02.07, 22:40
          Witam:)
          Jak narazie jestem przelotnym gościem. Ale pełnym różności i serdeczności:))))
      • kabe.abe Re: Różności pełne serdeczności 2 23.02.07, 22:43
        Szczęśliatrzynastko, to zależy jak liczyć:)

        I era naszego bytu trwała od 11.02.2005 do 12.02.2006,
        czyli 1 rok i 1 dzień i popełnilismy 10 000 wpisów.

        II era zaczęła się 8.02.2006r., trwa więc już 480 dni
        i w tym czasie popełniliśmy 7500 wpisów.
        Ale przecież nie o statystykę chodzi:)
        • kabe.abe Re: Różności pełne serdeczności 2 23.02.07, 22:45
          Witajcie w nowym wątku:)
          • kabe.abe Re: Różności pełne serdeczności 2 23.02.07, 22:52
            A_ska, ktoś głową rodziny musi być:)
            Dzęki!

            Wszyscy wiemy, że ktotocoto jest sercem naszego tu istnienia,
            i sercem jest nie tylko na forum, ale i w realu.

            Pamiętamy, jak z przyczyn od Niej niezależnych nie mogła być tu z nami
            i wszyscy myśleliśmy, że to koniec.
            Ale trwaliśmy, z nadzieją, że to się zmieni.
            I zmieniło się :)
            Dalej się spotykamy mimo różnych przeciwności losu.
            Wyobrażam sobie, co teraz czuje Mandy, jak nie może się dostać na forum.
          • szczesliwatrzynastka Re: Różności pełne serdeczności 2 23.02.07, 22:54
            Masz rację KaBe, nie o statystykę chodzi.
            Ale cieszę się bardzo, że nasza znajomość trwa
            już tak długo i rozwija się nadal
            a my wciąż mamy dla siebie
            dużo ciepła i serdeczności :)
            oby tak dalej :)

            • ktotocoto petite_sophisticated 23.02.07, 23:09
              Założyycielce 2 części wątku = ja bardzo i dzięki.
              Bardzo za założenie
              a dzięki za wysłuchanie ( nas ), za zdyscyplinowanie.
              • ktotocoto Wyborcy: 23.02.07, 23:11
                Ja Wam bardzo = za mądre głosowanie.
                I dzięki = za solidarność.

                P.S.
                Każdej zbiorowości takich wyborców życzę.
                • ktotocoto Pośpiech 23.02.07, 23:15
                  Mimo spieszenia się:
                  na finał nie zdążyłam i na otwarcie też nie.
                  Ale:
                  mnie jest obojętnie w jakiej kolejności żegnam się i witam.

                  Dla mnie jest ważne, by:
                  - pożegnanie ( wątku ) było pokojowe,
                  - powitanie wątku było przyjacielskie.
                  I to się udało = tak się stało.
                  • ktotocoto Re: Pośpiech 23.02.07, 23:22
                    Przypominam:
                    jutro mam mieć ranek spaniowy = bez pośpiechu!
                    Dlatego:
                    proszę do mnie nie dzwonić = przed godz. 8:00

                    A jeśli:
                    ktoś musi ( koniecznie ) wiedzieć = co u mnie, w sobotni ranek, słychać?
                    To:,
                    niech mi owo dziwne pytanie zadaje ( najwcześniej ) o 7:55 ( choć wolę o 8:01 )
                    • szczesliwatrzynastka Re: Pośpiech 23.02.07, 23:50
                      KTCT
                      Z powodów sobotnio-spaniowych
                      lepiej wyłącz telefon, żeby nikt
                      nie śmiał obudzić Cię wcześniej jak
                      o 9:01, no chyba że wolisz
                      pospać dłużej, wtedy zalecane jest
                      wyłączenie telefonu na czas określony przez
                      Ciebie samą :)

                      Miłej nocki wszystkim życzę
                      Lampeczkę i radyjko cicho grające
                      dla nocnych marków zostawiam.

                      Niech się wam przyśni coś miłego
                      • ktotocoto A tak prosiłam! Tak tłumaczyłam! 24.02.07, 07:53
                        Ręce( moje ) opadają!
                        Tak prosiłam, tak tłumaczyłam:
                        do mnie dzwonić ( w soboty i niedziele ) po 8:00 ( a najlepiej po 8:01 ).
                        No i co?
                        Ludzie są dziwni ( cóż, ja też! ).

                        Ktoś, mocno starszy = zadzwonił do mnie ( w sobotę !) o godz. 6:02.
                        Odebrałam.
                        I:
                        ktoś mocno starszy dziwił się ( krytykująco ) = że ja śpię.
                        Bo:
                        ja zawsze o 5:00 wstaję = to co się w sobotę wygłupiam?

                        Ej, nie jest źle.
                        Dobrze, że wstałam:
                        -pralka szaleje,
                        -po bułki byłam ( nawet rogaliki kupiłam ),
                        -już kawę wypiłam i już balkonowałam ( krótko= bo zimno okropicznie! ),
                        -obiad mam nastawiony ( gołąbki ),
                        -teraz czekam na sobotnią aktywność sąsiadów ( by odkurzacz włączyć ).

                        Czyli:
                        nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

                        Moja znajoma przekęca tak:
                        nie ma tego złego, które by nam nie wyszło.
                        Ale:
                        ta znajoma jest dziwaczką większą niż ja ( i nie jest optymistką !!!).

                        Ja:
                        byłam i jestem optymistką.
                        I tak ma być dalej ( i długo - a nawet zawsze ).

                        Jak się wyśpicie to:
                        niech dalej będzie milusieńkowo, cieplutko i puchato ( oraz optymistycznie ).
                        • ktotocoto Miej serce patrz w serce... 24.02.07, 08:09
                          Kabe:
                          ja Ci dzięki za:
                          masz serce i patrzysz w serce.
                          To dla mnie ważne, bo:
                          ja mam oczy.
                          I:
                          nawet ( te oczy ) są dobrze ( o dziwo!) widzące.

                          Ale:
                          ja lubię ( i bardziej dowierzam ) widzeniu sercowemu.

                          Więc:
                          dzięki Ci, że i we mnie = widzenie sercowe dostrzegłaś.

                          P.S.
                          To widzenie sercowe = pozwala mi dostrzec:
                          jak Teraz masz ( Ty i to, co Cię otacza ).
                          Co ja na to?

                          Ja lubię ( bardzo):
                          "Stary człowiek i morze".
                          Tam było:
                          "...człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać...".

                          Tak mi się to podoba, że:
                          - mam tak...
                          - robię tak...
                          - i nadal wierzę, że trzeba, że warto, że jest dużo piękności.

                          A jak się piękności skończą ( lub nadal będą - ale nie dla mnie ):
                          to jest jeszcze drugi świat, drugie ( piękniejsze życie ).
                          Tam sobie pożyję:
                          z zasadami swoimi ( konserwatywnymi ).
                          ---
                          PApatki
    • kabe.abe Jeszcze pośpijcie ... 24.02.07, 07:53
      Jeszcze pośpijcie, nie będę Was budzić.
      Ja nie śpię już od godziny.
      U mnie za oknem na termometrze teraz -11'C.
      Brrr, za chwilę musze wyjść z domu.

      Wszystkim dobrego dnia życzę.
      • kabe.abe Ale to nie ja! 24.02.07, 07:54
        Ktotocoto, ale to nie je Cię obudziłam :)
        • ktotocoto Re: Ale to nie ja! 24.02.07, 08:15
          Fakt:
          nie Kabe mnie obudziła.
          A szkoda!
          Bo:
          Kabe robi budzenie przyjacielskie.
          A:
          mnie obudziło budzenie wymówkowe.

          Wymówka dotyczyła:
          babcia ( zawsze!) wstawała o 5:00.
          Tak robiła ( ta babcia ) w każdy dzień tygodnia ( w sobotę też! ).
          Tak robiła ( ta babcia ) = w czasach pokoju i w czasach wojen ( dwóch ).
          A ja, to ....

          I:
          kto uwierzy, że jestem konserwatystką ( a jestem!).

          Przecież konserwatystka i myśli i działa = w stylu babciowym.

          P.S.
          Moja babcia balkonowania ( tego smrodowatego ! )nie uprawiała.
          • ktotocoto Węgliszek: 24.02.07, 08:34
            To lubię, tam lubię.

            Ale:
            dziś nie pójdę ( jutro, też nie ).

            Bo:
            ja lubię "Węgliszka " i to, co tam się dzieje.
            A:
            jak idę sama = to ludzie myślą, że lubię coś innego ( i coś innego szukam ).
            I:
            te myśli ( cudze ) mi przeszakdzają.
            Bo:
            nawet w "Węgliszku " nie każdy patrzy jak Kabe ( czyli sercem ).

            P.S.
            Ktoś chciał ze mną pójść ( dziś albo jutro ).
            Ale:
            ten ktoś miał inne cele ( niż ja ).
            To ja na to:
            nawet cele muszą być wspólne ( lub choćby zbieżne ).
            • ktotocoto Mandy!!!!!!!!!, Mandy!!!!!!!!!!!!!! 24.02.07, 08:46
              Mandy:
              ja lubię facetów!
              Mnie się faceci podobają ( ze względów wielu )!
              Ja jestem chłopczyca!

              To dlaczego:
              ja za Tobą tęsknię?
              • zaza7 Ten poprzedni... 24.02.07, 09:03
                tytuł postu KTCT zawsze przypomina mi piosenkę, którą bardzo lubię. Mandy też, a
                to już zupełnie inna sprawa:))))
                Zaspałam zakończenie poprzedniego wątku, ale już jestem na posterunku. Za oknem
                też lodowato, jak u Was. Dokończyłam wędlinkę (drugie gotowanie), KTCT czy
                gołąbki robisz w sosie pomidorowym (tzn. gotujesz w tym sosie) czy inaczej?
                Pozdrowionka
                • ktotocoto Gałąbki: 24.02.07, 10:01
                  Sos robię = jak gołąbki są gotowe ( uduszone ).
                  Gotowe gołąbki:
                  - wyjmuję,
                  - robię sos pomidorowy,
                  - gołąbki do sosu pomidorowego wkładam.

                  A właściwie to jest tak:
                  - gołąbki wyjmuję,
                  - soso/wywar dzielę na dwie części.
                  Z jednej części robię sos koperkowy ( dla pana mocno starszego ),
                  z części drugiej robię sos pomidoreowy.

                  Teraz:
                  sosy mam w garnkach dwóch to i gołąbki na dwa garnki rozdzielam.

                  Gołąbki robię mięsno-ryżowe.
                  To nie ze skąpstwa czy oszczędności.
                  Mięsno-ryżowe lubię.
                  Proszę zwrócić uwagę na:
                  - to są gołąbki mięsno-ryżowe
                  - a nie ryżowo-mięsne.
                  • ktotocoto Re: Gałąbki: 24.02.07, 10:15
                    Mam gołąbki.
                    Teraz idę do kaczek.
                    Zaniosę ich jedzonko ( karmę suchą ).
                    Może i gołąbki lubią ( ale im nie zaniosę ).

                    Po drodze kaczkowej przejdę drogę do osoby dzwoniącej w sobotnią noc ( osoba
                    twierdzi, że był późny ranek ).

                    Do domu wrócę:
                    na kawę.
                    ---
                    PApatki
                    • a_ska1 Re: Gałąbki: 24.02.07, 11:49
                      bardzo lubię gołąbki
                      i nawet umiem je zrobić!
                      ale moje dziecko ich nie lubi
                      więc na obiad będzie spaghetti a'la bolognese
                      - bo dziecko je lubi, ja mniej.

                      Deszcz ciągle pada.., ale ciepło jest.
                      Krokusy w moim parku już kwitną,

                      upload.wikimedia.org/wikipedia/en/thumb/7/76/Victoria_Park%2C_crocuses.jpg/275px-Victoria_Park%2C_crocuses.jpg
                      a za kilka dni pewnie zakwitną żonkile :)
                      • mandy4 Chyba mi się dzisiaj uda 24.02.07, 13:18
                        Chociaż nie jestem pewna czy ten post dotrze
                        i czy uda mi się jeszcze dzisiaj ponownie wejść.
                        Najważniejsze, że II część wątku znalazłam
                        Nawet jeśli nie uda mi się ponownie wejść
                        to dobrze, że chociaz Was przeczytać mogę.
                        Trzynastko - nadal nie mogę do Ciebie napisać.
                        Zdjęcia się nie wklejają, @ nawet przez wp nie mogę wysłać.
                        Kabe - bardzo dziękuję za wczorajszego sms-a i podanie linków.
                        KTCT - z rozrzewnieniem i czułością popatrzyłam na przysłane przez Ciebie
                        zdjęcie. Tacy piękni oboje. Dziękuję.
                        Zazo żałuję, że znow nie udało nam się spotkać we W.
                        We W. byłam na Szczęśliwych dniach z K.Jandą i J.Trelą.
                        Do tej pory jestem pod wrażeniem.
                        Uściski i życzenia miłego dnia wszystkim przesyłam.
                        • mandy4 Udało się 24.02.07, 13:28
                          Może moje problemy z komputerem się dzisiaj skończą.
                          A_ska piękny ten park z krokusami.
                          Będąc we W. z mężczyzną mego życia szukaliśmy śladów wiosny.
                          Zobaczyliśmy:
                          - 4 klucze dzikich gęsi,
                          - kwitnącą leszczynę,
                          - wygrzewającą się na tarasie muchę
                          i kwitnące krokusy w jednym z przydomowych ogródków.
                          Wiec i u nas wiosna blisko.
                      • zaza7 Re: Gałąbki: 24.02.07, 13:18
                        KTCT ja surowe gołąbki duszę w sosie pomidorowym, który robię wcześniej. Tak
                        lubią moje meny. Natomiast ja je lubię w sosie własnym:) Teraz własnie
                        wykańczają gołąbki, a ja szykuję kurczaka na jutro. Na dworze byłam, nos mi
                        zmarzł, bo był odkryty, reszta nie!:))
                        Kabe - pięknie wyszywasz, mnie się nie chce serwetek, bieżników itp. robić, więc
                        trwam przy obrazkach. Melduję, że zbliżam się do końca osady rybackiej.
                        A_ska ja się bardzo cieszę, że wątek trwa, a myślę, że do magicznej liczby 2500
                        dojdziemy szybciej, bo chyba nas trochę więcej?:)))
                        Pozdrowionka cieplusie, bo za oknem mróz:))
              • mandy4 Re: Mandy!!!!!!!!!, Mandy!!!!!!!!!!!!!! 24.02.07, 15:10
                KTCT dziękuję.
                Też lubię facetów. Co prawda nie wszystkich i nie każdy mi się podoba.
                Ale przyznam się, że najwięcej miejsca w moim lubieniu zajmujesz Ty i pozostałe
                dziewczyny. Dlatego bardzo się cieszę, że do naszego spotkania pozostało tylko
                84 dni.
                Nie masz pojęcia jaki Wrocław robi się piękny. Prawie w każdej jego dzielnicy
                jakieś prace remontowo-budowlane trwają. Z każdą moją bytnością w tym mieście
                coś mnie zaskakuje. A na odremontowany budynek Opery to napatrzeć się nie mogę.
                Władzom miasta wdzięczna jestem, że "na nasz przyjazd" miasto tak szykują.
                Szkoda tylko, że do czasu naszego spotkania nie uda sie rozładować ulicznych
                korków. Dla kierowców przejazd przez Wrocław w godzinach szczytu to istny
                horror. Byłam świadkiem jak jeden z kierowców nie wytrzymał czekania w korku,
                wysiadł z samochodu, kopnął samochód i trzasnął drzwiami. Poszedł w siną dal
                zostawiając samochód w ulicznym korku. Nie wiem czy zaraz wrócił, bo tramwaj z
                którego okien to widziałam, po zapaleniu zielonych świateł odjechał.
                • mandy4 Do wieczora 24.02.07, 15:14
                  Słońce wyszło zza chmur.
                  Koniec klikania i latania po internecie.
                  Jadę na działkę.
                  Papatki przesyłam.
                  • ktotocoto Re: Do wieczora 24.02.07, 18:00
                    Mandy:
                    ja lubię facetów wszystkich.
                    A:
                    jak któregoś nie lubię = to sobie udaję, że on facetem nie jest ( bo tak mi
                    wygodniej i psychicznie/bezpieczniej ).
                    Jest też sposób inny:
                    udawać, że faceta nie ma.

                    Często ( a nawet częściej ) bywa tak:
                    facet jest a udaje, że mnie nie ma.
                    Ja na to:
                    czapkę niewidkę.
                    Bo:
                    wolę być w niewidce niż w poniewieraniu.
                    Myślę o poniewieraniu psychicznym.
                    Bo;
                    o poniewieraniu fizycznym nie wiem nic ( to i się nie znam ).
                    ---
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: Do wieczora 24.02.07, 18:05
                      Aktualnie:
                      Sławek udaje, że mnie nie ma, Ciebie nie ma, nas nie ma.
                      Sławek:
                      my na Ciebie czekamy.
                      I:
                      my nic a nic od Ciebie nie chcemy.
                      Bo:
                      my, na Twą męskąść ( niewątpliwą ) nie lecimy.
                      A nie lecimy, bo:
                      choć jest na co lecieć = to my lojalne.
                      Zajęty jesteś.
                      Więc my:
                      kochamy Ciebie przyjacielsko.
                      Bo my:
                      nie chcemy i nie umiemy kochać się w facetach zajętych ( bo nie licuje i się
                      nie opłaca ).

                      Więc:
                      mając jasność sytuacji = uśmiech ( przyjacielski ) poślij nam.
                      • ktotocoto Re: Do wieczora 24.02.07, 18:07
                        Nieświęty:
                        przeczytaj = to do Sławka.
                        Bo:
                        to i do Ciebie.
                        • ktotocoto strip-tease-rka 23.02.07, 22:40 + odpowiedz 24.02.07, 18:16
                          Witaj ( i serdeczności przyjmij ).

                          Jeśli Cię bzdury ( życie codzienne ) interesują - zapraszamy.
                          Jeśli:
                          masz ochotę na bliskości, gadania, spotkania ( w tym i w realu ) - zapraszamy.
                          Jeśli jesteś jednotwarzowa (w poglądach, sądach, wypowiedziach i działaniach )
                          = serdecznie zapraszamy.
                          Jeśli jesteś tolerancyjna ( aniołów nie szukasz ) = zapraszamy.
                          Jeśli jesteś lojalna = zapraszamy Cię bardzo.
                          I:
                          z zaproszenia ( koniecznie ) skorzystaj ( jeśli jeśli jest jeśli ).
                          Z serdecznościami
                          KTCT

                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: strip-tease-rka 23.02.07, 22:40 + odpowie 24.02.07, 18:16

                            • ktotocoto Koniec kawowania: 24.02.07, 18:22
                              Kawę wypiłam.
                              Podumałam i popisałam.
                              Druknęłam sobie dorożkę ( przy komputerze zawiesiłam ).
                              A teraz:
                              idę pod prysznic.
                              Potem pójdę po schodach ( w górę ).
                              Sąsiadka kolację robi.
                              Pewnie dobrą robi = bo zaprasza.

                              Może sobie ( przed pójściem po schodach ) = maseczkę zrobię?
                              Bo:
                              sąsiadka jest dermatologiem.
                              To:
                              i się zna i widzi.
                              Tak:
                              idę pod prysznic ( z maseczkowaniem ).
            • mandy4 Re: Węgliszek: 24.02.07, 18:45
              Na działce o KTCT, Węgliszku i celach myślam.
              Przyznaję, że cele nie mogą być rozbieżne.
              O Węgliszku przed chwilą przeczytałam:
              www.mok.bydgoszcz.pl/index.php?cid=16
              • mandy4 grzane piwa 24.02.07, 18:55
                Z działki bardzo zmarznięta wróciłam.
                Czytanie o Węgliszku podsunęło mi pomysł by grzane piwo sobie zrobić.
                Daleko mu będzie do piwa serwowanego w tamt. kawiarni, ale na pewno spowoduje,
                że się choć trochę rozgrzeję. Jeżeli poczujecie zapach gożdzików, cynamonu,
                imbiru i miodu to znaczy, że grzanie piwa dobiegło końca i zasiadłam do jego
                wypicia.
                • dorota-zam Jestem! 24.02.07, 20:37
                  I listę podpisuję!
                  Goście już pojechali i miałam wiadomość że do domu dojechali i u nich na
                  południu +6 i stokrotki kwitną w ogródku! Chyba zaraz wsiądę do pociągu i tam
                  pojadę, bo u nas tak okrutnie zimno! Brrrr! Jakoś tak wszystko się pokręciło, bo
                  to tam przecież powinien być mróz i śnieg, a nie w centrum! Coś mnie chyba
                  próbuje rozłożyć, ale postaram się nie dać! Idę sobie zaaplikować aspirynę i
                  chyba wskoczę dziś wcześniej do łóżka!
                  • szczesliwatrzynastka Re: Jestem! 24.02.07, 21:00
                    Ja tez jestem. Po spacerku.
                    Trochę zimnawo, ale nie tak źle.
                    Piwa grzanego nie zrobię, bo nie mam,
                    ale może na rozgrzewkę naleweczki wiśniowej
                    sobie naleję. Zaraz mi sie cieplej zrobi.
                    Dorotko, u nas stokrotki widziałam
                    i w styczniu i w lutym, wyglądało na to, że wcale
                    nie poszły spać na zimę.
                    A teraz jest ich coraz więcej.
                    Za to przebiśniegów i krokusów zoraz więcej
                    widac w przydomowych ogródkach.

                    Pozdrawiam cieplutko wszystkich
                    • a_ska1 Re: Jestem! 24.02.07, 22:35
                      fajnie, że jesteście :)
                      też sobie zaraz coś dobrego do picia zrobię :P
                      do towarzystwa!
                      a ja odebrałam dziś (wreszcie - po miesiącu!)
                      moją mini wieżę z naprawy
                      i całe popołudnie relaksowałam się
                      słuchając moich ulubionych płyt :)
                      • ktotocoto Re: Jestem! 25.02.07, 00:34
                        Z kolacji ( tej po schodach, w górę ) wróciłam.
                        O maseczkę pytacie?
                        Dobrze, przyznam się:
                        maseczka została w sferze planowania ( jak zwykle! ).
                        Ale:
                        to nic.
                        I tak dobrze, że:
                        zdążyłam się umyć i bluzkę czystą włożyć ( oraz buty czyste = bo kolacja była w
                        butach - a nie w kapciach ).

                        Sąsiadka ( dermatolog ):
                        uwag na temat cery mej ( kolorytu, nawilżenia, przebarwień itp. ...) nie robiła
                        ( a mogła! ).
                        Dlatego:
                        przy kolacji o maseczce ( jej braku ) nie pamiętałam.


                        P.S.
                        Jutro ŚPIĘ DO GODZINY 8:01.
                        I:
                        proszę o tym pamiętać!!!!!
                        • parmesan Mozna wiedziec? 25.02.07, 01:14
                          ...o czym mowicie? Jakie mrozy? Sloneczko dzielnie sobie rade daje i dzis bylo
                          jakies 13° na dworze przyjemnie i cieplutko. Ogrodki uliczne juz powoli sie
                          zaludniaja. Jest fajnie.
                          • mandy4 Re: Mozna wiedziec? 25.02.07, 08:16
                            U mnie też jest fajnie.
                            Tylko cyferka 3 gdzieś się zapodziała.
                            Za oknem jest + 1. O 9 stopni mniej niż u boćków.
                            Słoneczny dzień się zapowiada więc jest nadzieja,
                            że w ciągu dnia temperatura wzrośnie.
                            Miłego dnia wszystkim życzę.
                            • ktotocoto Re: Mozna wiedziec? 25.02.07, 09:36
                              Nie wiem o czym mówicie!
                              Jaka wiosna i gdzie ta wiosna?

                              U mnie:
                              bielizna leci ( białe a jak spadnie, to prześcieradło tworzy ).

                              Ta bielizna tak mocno lecąc/pada, że:
                              aż moje myśli - o maju - zasypuje.

                              To nic.
                              Ładnie jest, biało jest, cicho jest.
                              Nawet kaczuchy umilkły - choć już w wiosennym gadaniu były .

                              Nie wiem co sobie forsycja pomyśli?
                              Bo:
                              forsycja ( widziałam!) już żółtości odkrywała.
                              Teraz forsycja ogłupiała.
                              Bo:
                              forsycja żółtości daje na zieloności.
                              Na dni bieliźniane forsycja nie jest przygotowana.

                              A i ja też:
                              kozaki chciałam do piwnicy wynieść, forsycję do wazonu przynieść i na balkonie
                              kącik wiosenny zrobić ( z lampionem Mandy ).

                              Trudno.
                              Na balkon idę.
                              Jeszcze trochę sobie pozimuję.
                              ---
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: Mozna wiedziec? 25.02.07, 09:58
                                Zima przeszkadza mi głównie z powodu:
                                KAWA MI SZYBKO ( na balkonie ) STYGNIE.
                                Dlatego:
                                muszę robić szybkie balkonowania.
                                A:
                                szybkie balkonowania nie sprzyjają rozważaniom ( o czasie przeszłym,
                                teraźniejszym i przyszłym ).
                                Szybkie balkonowania utrudniają mi
                                obserwację rzeki mej ( i jej mieszkańców ).

                                No i:
                                przy szybkiej kawie jest szybkie palenie.
                                A to nie o to chodzi.
                                ---
                                PApatki
                                • ktotocoto Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 10:06
                                  Po namyśle, stwierdzam:
                                  niech każdy ma pogodę, jaką lubi.
                                  Dlatego:
                                  zgadzam się na to, by były wszystkie pory roku ( jednocześnie !).

                                  Niech dzisiaj będzie tak:
                                  zima dla miłośników zimy,
                                  wiosna - dla takich, jak ja,
                                  lato - dla podobnych do Flo
                                  i jesień dla tych, którzy tego pragną.
                                  Miłego dnia.

                                  --
                                  PApatki

                                  P.S.
                                  Idę pobalkonować.
                                  • sacsahuaman Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 10:08
                                    Milego dnia;-) Balkonowanie brzmi fajnie, ja ogladalem dzisiaj kwitnace
                                    zonkile;-) na zielonej trawie...
                                    • mandy4 Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 10:38
                                      Uwielbiam wiosnę. Słucham teraz
                                      Wiosna ach to Ty Marka Grechuty:

                                      Dzisiaj rano, niespodzianie, zapukała do mych drzwi,
                                      Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni.
                                      Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis-a-vis,
                                      Zapachniało, zajaśniało,
                                      Wiosna, ach to ty....

                                      Dni mijały, coraz dłuższe,
                                      Coraz cieplej było u mnie,
                                      Coraz lżejsze miała suknie
                                      Lekko płynął wiosny strumień.
                                      Wreszcie w nocy raz czerwcowej
                                      Zobaczyłem ją jak śpi bez niczego.
                                      Zrozumiałem
                                      Lato, ejże ty!

                                      Od gorąca twych płomieni zapłonęły liście drzew,
                                      Od zieleni do czerwieni krążył lata senny lew.
                                      Mała chmurka nad jej czołem, mała łezka słońca,
                                      Pociemniało,poszarzało,
                                      Jesień, jesień- jak to tak?

                                      Biało, biało,
                                      Już zawiało,
                                      Wiosny, lata, wszystkie znaki.
                                      Po niej tylko pozostały przymarznięte dwa leżaki.

                                      Stoję w oknie, wyczekuję,
                                      Nagle dzwonek u mych drzwi.
                                      Zima, zima, chodźże szybciej,
                                      Ogrzej się przez parę chwil.

                                      Wiosna, wiosna, wiosna - ach to ty!
                                      Lato, lato, lato - ejże ty!
                                      Wiosna, wiosna, wiosna - ejże ty!
                                      Jesień, jesień, jesień - jak to tak?
                                      Wiosna, wiosna, wiosna - jak to tak?
                                      • dorota-zam Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 11:29
                                        Ja to zimę lubię, jak jestem w górach, na nartach, w pozostałych życiowych
                                        okolicznościach wiosnę i jesień wolę, bo lato to coś ostatnio u nas zbyt upalne
                                        jak dla mnie występuje, ja tak temperaturę do +25 preferuję, a za oknem -3 mam i
                                        biało (to białe to nie nowe, tak od czwartku leży) i w dodatku lodowaty wiatr
                                        wieje! Dobrze, że dziś nie muszę nigdzie wychodzić, ale za to muszę się brać za
                                        jakieś paskudne zadania z fizyki - jakieś takie z prędkościami itp, brrr, jakbym
                                        jakiś wybór miała to chyba wolałbym na ten mróz wyjść!
                                        13 - u mnie też w styczniu stokrotki na trawnikach kwitły (bo teraz w tych
                                        miejscach śnieg leży, więc stokrotek nie widać), ale w tych górzystych
                                        bardziej,południowych stronach o których wczoraj pisałam, to zwykle o tej porze
                                        roku śnieg leży i nartach się jeździ!
                                        Parmesan - znowu będziesz nas denerwował opowieściami jak to u Ciebie ciepło i
                                        w sandałkach się chodzi i w ogródku kawkę pije, kiedy u nas mróz? No normalnie
                                        sadysta z Ciebie!
                                        • zaza7 Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 11:41
                                          No właśnie, ja za to słucham Budgie. Mam 8 ich płyt i na dzisiejsz poranek(?)
                                          bardzo mi odpowiadają. Za oknem już +5, więc na spacerek pójdę ale po obiadku.
                                          Nie będę nikogo "szczuć" zapachami kuchennymi, ani opowieściami o smaku wybornej
                                          wędlinki, którą od wczoraj smakuję (sobie gotowana), ani wspomnieniami likieru z
                                          czarnego bzu. Tego wszystkiego nie zrobię!
                                          Za to opowiem co się wczoraj wieczorem stało!
                                          Po pierwsze pralka przestała grzać, więc chyba duuuży wydatek mi się szykuje.
                                          Po drugie patrząc na wyszywankę stwierdziła, że z jakieś 50 krzyżyków jest do
                                          wyprucia.
                                          Bardzo spokojnie to przyjęłam a dzisiaj uzupełniłam wyprute miejsca, już jak
                                          należy, pralkę kupię jutro, a na spacer pójdę długi i będę rozkoszować się
                                          wiosną, więc Parmesan mnie nie zdenerwuje:))))
                                          Pozdrowionka
                                          • zaza7 Re: Niech każdy ma, co lubi: Dorota 25.02.07, 11:50
                                            ja mam ułamki zwykłe i dziesiętne do sprawdzenia w dwóch klasach, więc Ty
                                            najpierw idź na spacer a potem do tych wstrętnych zadań z fizyki.
                                            Pozdrowionka
                                        • a_ska1 Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 11:55
                                          Dorotka,
                                          u mnie też wygląda na to, że regularna wiosna jest,
                                          kwiaty kwitną i trawa zielona,
                                          temperatury - około 10 stopni na plusie.
                                          Ale z tego co pamiętam z zeszłego roku,
                                          to taki stan trwał do końca maja.
                                          A potem przybyło liści na drzewach,
                                          ociepliło sie o parę stopni zaledwie i to nazywało się: lato.
                                          Moim zdaniem, to tu ani lata, ani zimy nie ma -
                                          jest tylko pora z liśćmi na drzewach albo bez.
                                          I ciągle pada, i ciągle wieje..

                                          A ja lubię: zimę ze śniegiem, a lato ze słońcem i upałami!
                                          To co ja tutaj robię? (pytanie retoryczne)

                                          Milusiego :)
                                          • a_ska1 Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 12:19
                                            ja - bardzo lubię zwiedzać i uwielbiam wycieczki wszelakie,
                                            dzisiaj znalazłam sobie nowy cel - wyprawę do:

                                            www.darkisle.com/t/tolquhoun/tolquhoun.html
                                            dzisiaj mi się nie uda, bo pewnym (niemiłym!) telefonem się opiekuję,
                                            ale może za tydzień?

                                            P.S. linkę podałam z premedytacją - wiem, że niektórzy lubią takie miejsca :)
                                            • mandy4 Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 12:28
                                              A_ska nie znęcaj się i Ty nad nami.
                                              Parmesana zbęcanie jest mniejsze.
                                              bo wiosna też do nas wkrótce zawita.
                                              Ale takich widoków (lub podobnych) jak Ty zobaczysz
                                              to ja w ciągu majbliższego miesiąca nie ujrzę.
                                              Obiecaj, że na pocieszenie przyślesz parę zdjęć.
                                              Z przyjemnością je obejrzę i przeczytam relację.
                                              • dorota-zam Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 12:49
                                                Ja powtarzam za Mandy - A_ska nie znęcaj się! Nie dość,że u Ciebie ciepło, to
                                                jeszcze takie piękne zamki możesz sobie pozwiedzać! Też bym tak chciała! Super
                                                ruiny, morze, zielono - żyć nie umierać! Ja też poproszę o relację ze
                                                zwiedzania! W zamian mogę Ci nasze sławetne Złote Tarasy przysłać, Pałac,
                                                Syrenkę albo Kolumnę Zygmunta, w razie gdybyś za takimi widokami bardzo tęskniła!
                                                • dorota-zam Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 12:53
                                                  Zazo - wolałabym już ułamki, ostatnio kurs odejmowania ułamków za pomocą
                                                  telefonu i gg przeprowadzałam, więc jestem w temacie, ale z fizyki na poziomie
                                                  liceum to nieco zielona jestem, a poza tym, to matematykę lubię (rozwiązywanie
                                                  "piętrowych równań - czysta przyjemność) a fizyki nie cierpię!
                                                • a_ska1 Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 12:56
                                                  Dorotka,
                                                  w dobry humor mnie wprawiłaś!
                                                  moje dziecko powiedziało,
                                                  żebym Cię o Dworzec Centralny poprosiła :)))

                                                  a relacja bedzie - po zwiedzaniu :)
                                                  dzisiaj moze do jakiegos parku sie wybiore,
                                                  bo za miasto nie moge - z powodu opieki nad telefonem, grrr!
                                                  pozdrawiam serdecznie :)
                                                  --
                                                  grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                                  • ktotocoto Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 17:42
                                                    A-ska:
                                                    ja jeszcze raz link wklejam ( przez Ciebie podany )
                                                    www.darkisle.com/t/tolquhoun/tolquhoun.html
                                                    aby osoba zainteresowana ( i znająca się na tym!)
                                                    linku ( przez czasowość ograniczoną ) nie przegapiła.
                                                    ---
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 17:45
                                                    Może ta osoba ( zainteresowana i znająca się na tym ):
                                                    bardzo się ucieszy = że tak o niej myślimy?

                                                    Osobo:
                                                    pozdrawiamy Cię.
                                                  • ktotocoto Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 17:51
                                                    Re: Niech każdy ma, co lubi:
                                                    sacsahuaman 25.02.07, 10:08 + odpowiedz
                                                    Milego dnia;-) Balkonowanie brzmi fajnie, ja ogladalem dzisiaj kwitnace
                                                    zonkile;-) na zielonej trawie...
                                                  • ktotocoto Tabelki: 25.02.07, 17:58
                                                    Mój telefon alarmowy grzeczny jest ( milczy ).
                                                    Grzeczne nie są tabelki.
                                                    Na jutro mają być.
                                                    To ja:
                                                    w tabelkach siedzę, różności przeliczam.
                                                    Nie podam Wam jakie bzdury robię ( bo aż wstyd ).
                                                    Mogę Wam podać czas pracy:
                                                    tak do północy posiedzę = tabelki rysując i wypełniając.

                                                    Między jedną a druga tabelką:
                                                    do Was zaglądam ( w ramach oczyszczania głowy z nudności ).

                                                    Nie ma Was.
                                                    Pewnie w wesołościach i ciekawościach siedzicie.
                                                    Pewnie dzień relaksowy ( a nie tabelkowy ) macie.
                                                  • mandy4 Re: Tabelki: 25.02.07, 18:37
                                                    A_ska jesteś kochana.
                                                    Większej radości nie mogłaś mi sprawić.
                                                    Oczy i duszę cieszę przysłanymi widokami i Tobą.
                                                    Bardzo dziękuję.
                                                    KTCT zamiast na tabelki spójrz na to co Tobie wysłałam.
                                                    Trzynastko nie gniewaj się, że nie czekałam na Twoją odpowiedź w tej sprawie.
                                                  • mandy4 Kabe 25.02.07, 19:00
                                                    Myślę o Tobie.
                                                    Dowodem jest @, którą do Ciebie posłałam.
                                                  • kabe.abe Mandy :) 25.02.07, 19:07
                                                    Mandy, telepatia jakaś, czy co?
                                                    Weszłam na pocztę i zobaczyłam, że 2 munuty wcześniej
                                                    przyszedł list od Ciebie.
                                                    Poryczłam się, jak go przeczytałam :(
                                                    Nie mogę na razie odpisać = wiesz dlaczego. Może w nocy?

                                                    Moja niedziela była wcale nie taka relaksowa, ale i nie tabelkowa, jak u KTCT.
                                                    Zajrzę tu później.
                                                  • dorota-zam Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 19:16
                                                    A_ska, dworca w zasobach nie mam, tylko kawałek daszka, który "załapał" się
                                                    przy okazji fotografowania Złotych tarasów, więc musisz na taką fotkę poczekać,
                                                    teraz dysponuję tym co pstrykali moi feryjni goście, więc Złote Tarasy, Plac
                                                    Zamkowy, kolumna Zygmunta, PKiN w kilku ujęciach,kościół i grób Popiełuszki. Aha
                                                    jeszcze Wieliczka, bo dzieci w 1 tygodniu ferii tam na wycieczce były! Dworzec
                                                    postaram się wkrótce "załatwić"!
                                                  • dorota-zam Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 19:28
                                                    A_ska, póki co : pl.wikipedia.org/wiki/Warszawa_Centralna!
                                                  • dorota-zam Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 19:30
                                                    Źle się wkleiło, jeszcze raz! pl.wikipedia.org/wiki/Warszawa_Centralna
                                                  • dorota-zam Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 19:33
                                                    No nie zżera początek! Powinno być
                                                    "pl.wikipedia.org./wiki/Warszawa_Centralna", może teraz będzie dobrze!
                                                  • dorota-zam Re: Niech każdy ma, cobi: 25.02.07, 19:35
                                                    No teraz chyba działa!
                                                  • ktotocoto Przerwa tabelkowa: 25.02.07, 20:02
                                                    W przerwie tabelkowej:
                                                    - sprawdziłam kto tu jest ( i co robi ),
                                                    - co mi Mandy na @ posłała.

                                                    Okazało się, że:
                                                    @ ślicznościową ( mą nieśliczność podkreślającą ) = dostałam.
                                                    Mimo to:
                                                    za @ ślicznościową = bardzo dziękuję.
                                                    I:
                                                    mimo kontrastu, między mną a @ = dalsze śliczności ( chętnie) przyjmiję.
                                                  • ktotocoto Re: Przerwa tabelkowa: 25.02.07, 20:15
                                                    W przerwie tabelkowej zrobię sobie ( zaraz ):
                                                    podprzerwę balkonową.

                                                    W trakcie balkonowania:
                                                    -kawę wypiję ( ze smrodkiem ),
                                                    -ciszy posłucham i ciemności obejrzę,
                                                    -pomyślę o żabach ( kiedy się pojawią, kiedy się odezwą - w stylu koncertowym?).
                                                    Przypomnę też sobie:
                                                    - balkonowanie z gracjami trzema ( i Sławkiem w roli fotografika ).

                                                    I to już będzie koniec podprzerwy.
                                                    Koniec przerwy będzie po kolacji.
                                                    Na kolację robię łatwiznę ( szybkościową ):
                                                    - chleb tostowy zapiekę ( z szynką, serem, ogórkiem, papryką ),
                                                    - popijanie barszczem ( ale barszcz własnoręczny a buraki z działki mej ).

                                                    P.S.
                                                    Z burakami jest tak:
                                                    - jeśli mi wyrosną, to ja je gotuję, trę, do słoików wkładam, pasteryzuję.
                                                    Słoikowe są w stanie naturalnym (tylko ciut soli i ciut soku cytrynowego ).
                                                    Takie, po otwarciu, nadają się do wszystkiego:
                                                    wystarczy coś dodać, czymś doprawić = i robią się zupą, jarzynką, dodatkiem do
                                                    sałatek, ćwikłą z chrzanem itp.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Przerwa tabelkowa: 25.02.07, 21:03
                                                    W przerwie tabelkowej zrobiłam:
                                                    -balkonowanie ( ze smrodkiem ),
                                                    -kolację ( 3 daniową ),
                                                    -ustalenia (ważne ).

                                                    A Was nadal nie ma!
                                                    Nadal leniuchujecie?

                                                    PS.
                                                    1)Wyliczenie dań trzech:
                                                    -tosty ( pisałam z czym ),
                                                    -barszcz ( w kubku podawany ),
                                                    -chleb zapiekany musiałam zrobić ( chleb w jajku namoczyć, usmażyć na maśle,
                                                    cukrem posypać lub konfiturami ozdobić ).

                                                    2)Ustalenia dotyczyły:
                                                    - czy wezmę udział w zjeździe ( LO, rocznica powstania szkoły )?
                                                    Ale:
                                                    o tym napiszę w czasie następnej przerwy ( tabelkowej ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Przerwa tabelkowa: 25.02.07, 21:07
                                                    Ma być tak:
                                                    mimo kontrastu, między mną a @ = dalsze śliczności ( chętnie) przyjmuję.

                                                    Wyjaśnienie zrobiłam w celu:
                                                    rozwiania wątpliwości wysyłkowo/odbiorczych.
                                                    --
                                                    PApatki
                                              • a_ska1 Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 12:50
                                                Mandy,
                                                małpka do Ciebie pognała :)
                                                (uwaga - z innego adresu, ale to ode mnie!)
                                        • parmesan Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 22:00
                                          Ja najlepiej lubie wiosne wiosna.
                                          Gdy kwiaty na lace pokotem sie klada.

                                          Lato, najlepiej lubie latem, gdy skowronek pracowicie swoje trele wyspiewuje.
                                          Jesien lubie jesienia najlepiej, gdy dymy ognisk kartofliska w wczesnej mgle tula.

                                          A zime najlepiej lubie zima, gdy w uszy lekko sie czerwienia a cicho padajacy
                                          snieg puchem otula samotna choinke na polanie.
                                          • parmesan Re: Niech każdy ma, co lubi: 25.02.07, 22:12
                                            Zaza, moze to przy ulamkach pomoze?
                                            www.mathepower.com/bruchadd.php
                                          • ktotocoto Uporządkowanie: 25.02.07, 22:16
                                            Mandy uporządkowała dysk ( wg rad szczęśliwejtrzynastki ).

                                            Bardzo jestem ciekawa:
                                            na czym to uporządkowanie polega ( i jak je się robi)?
                                            Bo:
                                            może i ja to muszę ( teraz ?).
                                            Ale:
                                            co ja muszę ( i jak to zrobić )?

                                            Proszę o podpowiedź ( małpowatą lub publiczną ).
                                            • ktotocoto Re: Uporządkowanie: 25.02.07, 22:22
                                              Najbardzie to muszę:
                                              siebie uporządkować.

                                              W związku z tym:
                                              jeszcze tydzień popracuję.
                                              A potem:
                                              przez tydzień będę myślała = co ja chcę?
                                              Nie jest to łatwe myślenie ( bo pytanie jest trudne ).

                                              A potem, to już:
                                              koniec zwlekania ( odwlekania ).
                                              Koniec tchórzostwa!
                                              decyzję muszę podjąć.
                                              Po podjęciu:
                                              z decyzji muszę być zadowoloną ( choćby nie wiem co!!!)
                                              --
                                              PApatki
                                              • ktotocoto Re: Uporządkowanie: 25.02.07, 22:25
                                                Parmesan:
                                                w Twój link weszłam.
                                                Myślałam, że i dla mnie coś tam będzie ( np. gotowa, wypełniona tabelka - o
                                                objętości stron trzydziestu ).
                                                Ale nie ma.
                                                To ja:
                                                do tabelki swojej ( bezpodpowiedzeniowej ) wracam.
                                                • ktotocoto Re: Uporządkowanie: 25.02.07, 22:30
                                                  Nie jest źle.
                                                  Tabelki już mam = zrobiłam.
                                                  Teraz:
                                                  dane z tabelek do wykresów przeniosę.
                                                  Wykresy się same zrobią (no, prawie ).
                                                  Jak wykresy druknę ( analiza porównawcza z 5 lat )= to mogę pójść spać.

                                                  Ale:
                                                  jeśli nadal będę przerwy (i podprzerwy) robić = to spać nie pójdę, bo już
                                                  godzina 5:00 się zrobi.
                                                  A o godz. 5:00 to spać nie chodzę.
                                                  Bo:
                                                  o tej godzinie to ja chodzę ( tanecznym krokiem A_ski ) do mej łazienki
                                                  ( bezszafowej ).

                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Melduje wiec, że jestem zwarta i gotowa. 25.02.07, 22:33
                                                    Hanula:

                                                    meldunek złożyła
                                                    "...Melduje wiec, że jestem zwarta i gotowa...."

                                                    I:
                                                    się zgubiła.

                                                    Czekamy:
                                                    na kolejny meldunek Hanuli.
                                                  • a_ska1 Warszawa Centralna 25.02.07, 22:56
                                                    Dorotka!

                                                    zadziałałaś w myśl zasady:
                                                    Mówisz - masz!
                                                    Dzięki :)

                                                    i oby poczucie humoru nas nigdy nie opuszczało :)
                                                  • a_ska1 Re: Uporządkowanie: 25.02.07, 23:06
                                                    mój telefon alarmowy też dziś był nadzwyczajnie grzeczny
                                                    = milczał jak zaklęty.
                                                    To ja sobie (z dzieckiem moim) spacerowałam długaśnie:
                                                    po starym mieście, w wielkim starym parku, nad rzeką i nad morzem.
                                                    W porze obiadu nie chciało nam się jeszcze do domu wracać,
                                                    kupiliśmy sobie jakieś kanapki i zjedliśmy na parkowej ławce.
                                                    A domowy obiad był na kolację :)
                                                  • a_ska1 Re: Uporządkowanie: 26.02.07, 00:01
                                                    nie wiem, czy KTCT już poszła spać,
                                                    czy jeszcze tabelki i wykresy rysuje.
                                                    W każdym razie - przerw nie robi,
                                                    albo robi przerwy wyłącznie na balkonowanie.
                                                    nie wiem, czy światło mam gasić?
                                                    na wszelki wypadek małą lampkę nocną włączoną zostawiam :)

                                                    dobranoc :)
                                                  • ktotocoto Re: Uporządkowanie: 26.02.07, 00:20
                                                    KTCT już nie w tabelkach siedzi.
                                                    Teraz siedzi w wykresach ( już się drukują ).

                                                    Przerwę ( balkonową ):
                                                    też jeszcze zrobię= bo porządek (zachowanie przyzwyczajenio/zwyczaju) musi być!
                                                • parmesan Re: Uporządkowanie: 26.02.07, 01:20
                                                  Ktocosiu? A co za tabel, robisz? Z czym? i ocznym?
                                                  • ktotocoto Re: Uporządkowanie: 26.02.07, 02:32
                                                    Robię analizę porównawczą:
                                                    100 osób i 30 ich cech ( wybranych ).
                                                    Analiza dotyczy:
                                                    wpływu ( i tu wstawiam 38 treningów ) na rozwój....
                                                    Przedział czasowy; 5 lat.
                                                    Mierniki = 1 raz w miesiącu.

                                                    Cel analizy:
                                                    - czy są efekty pracy,
                                                    - jakie są te efekty,
                                                    - na którym z pól najmniejsze / największe,
                                                    - jaki jest nakład finansowy potrzebny do uzyskania efektów (utworzenie i
                                                    utrzymanie stanowiska, specjalista, czas ),
                                                    - i jeszcze kilka podobnych...

                                                    Idę spać.
                                                    Bo:
                                                    mierniki mego funkcjonowania = wykazują konieczność taką.
                                                    --
                                                    PApatki
    • hanula1950 Re: Różności pełne serdeczności 2 24.02.07, 11:45
      Ze starym wątkiem się nie pożegnałam, bo zalogować się nie mogłam. Mandy też
      nie mogła, ale o tym wcześniej Wam napisałam.Podczas popólnocowej rozmowie
      gadulcowej doeiedziałam się o nowym wątku. Do uluboinych od razu dodałam.
      Melduje wiec, że jestem zwarta i gotowa. Mimo mrozu -11 na spacer około
      południa się wybieram, bo teraz Małysza oglądam, a to jeszcze troszkę potrwa.
      • florentynka dzień dobry, cześć i czołem:) 28.02.07, 22:39
        Witam wszystkich.
        Aleście się rozpisali! Gdyby ktoś zechciał mnie oświecić i wypunktować
        najważniejsze rzeczy, które się zdarzyły podczas mojej nieobecności, byłoby
        miło:) Po tytułach listów tylko trochę się przeleciałam, ale to przecież daleko
        niewystarczające.
        Buziaki dla wszystkich
        • mandy4 Re: dzień dobry, cześć i czołem:) 28.02.07, 22:48
          Flo witaj. Cieszę się, że już jesteś.
          Tak czułam, że chyba już wróciłaś - przed snem postanowiłam jeszcze zajrzeć na
          forum. Opowiedz nam jak było i czekamy na fotki.
          Uściski przesyłam.
        • ktotocoto Re: dzień dobry, cześć i czołem:) 28.02.07, 22:49
          Oj!
          jak fajnie, że jesteś!
          Do superfajności brakuje nam:
          zdjęć Twoich ( najnowszych ) wojaże ( najnowsze ) dokumentujących .

          --
          PApatki
          • mandy4 dłonie 28.02.07, 22:58

            • ktotocoto Re: dłonie 28.02.07, 23:03
              Mandy,
              sądząc po tytule i po rysunku:
              dajesz nam jakieś opowieścio/wskazówki w temacie dłoni jamnika ?

              --
              PApatki
          • ktotocoto Punktowanie = dla Flo 28.02.07, 22:59
            Punkt 1:
            kto leci ( na zaproszenie A_ski = do A_ski )?

            Punkt 2:
            kiedy lecimy ( do A_ski )?

            Punkt 3:
            Czy Flo kupuje bilety ( dla wszystkich lecących )?

            Punkt 4:
            czy to nie ostatni dzwon na kupno biletów lotniczych?

            Punkt 5:
            Wśród żyjących pozostali
            A_ska, Mandy, Kabe, szczęśliwatrzynastka, Elissa, Zaza, dorota-zam,
            Profesorowa, Parmesan, Nieświęty ( żyjący sporadycznie ) i Sławek ( żyjący w
            stanie uśpienia ).
            Żyją też 3 osoby, które:
            raz, grzecznie do nas weszły = to może jeszcze raz wejdą?
            --
            PApatki

            P.S.
            Zapomniałam dopisać:
            ja też żyję.
            • florentynka Re: Punktowanie = dla Flo 28.02.07, 23:30
              Odpowiedzi na pkt 1-4 wymagają konsultacji. Dajcie mi dni parę na lobbing:)
              Poprosimy a_skę o kilka dobrych rad - lecieć? tanio lecieć? jechać? kiedy
              jechać/lecieć najlepiej dla niej i dla nas?
              • 100usmiechow Re: Punktowanie = dla Flo 28.02.07, 23:47
                Flo,
                proponowany był termin:
                między 28-30 kwietnia a 5-6 maja.
                1 maja należy być u A-ski = by razem z nią Międzynarodówkę odśpiewać.

                Środek transportu:
                najlepiej prom ( wolno płynący ) = bo sobie na nim odpoczniemy i pobalujemy.
                Ale:
                z najlepiej trzeba zrezygnować i o samolocie pomyśleć.
                --
                PApatki
                • ktotocoto Re: Punktowanie = dla Flo 28.02.07, 23:49
                  Flo:
                  tym razem to sprawka mojego kota.

                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Re: Punktowanie = dla Flo 28.02.07, 23:57
                    Z powodu dzisiejszego nadmiaru wrażeń:
                    do łóżka wejdę w porze łażeniowej.
                    W łóżku, zamiast spania:
                    zrobię sobie myślenio/liczenio/ planowanie.

                    Dobranoc.

                    --
                    PApatki
            • a_ska1 Re: Punktowanie = dla Flo 01.03.07, 09:16
              pozwolę sobie uzupełnić punkt 5:
              HANULA :)))
              • zaza7 Z rana... 01.03.07, 09:22
                gdy mam teraz wolną chwilke w pracy to czytam, przeglądam i piszę:)))
                A_ska ja to bym bardzo chciała, ale jeszcze nie teraz:( Pewnych rzeczy jeszcze
                nie przeskoczę, ale chciałabym może wiedzieć, czy gdybym mogła, to bym mogła?
                Poza tym: MAM!!!!! to urządzenie, nareszcie:))) Teraz idę umawiać się na resztę:))
                Pozdrowionka
                • zaza7 Re: Z rana... 01.03.07, 09:40
                  umówiłam się z nim na ..... siedemnastą:) Może przyjdzie o osiemnastej, ale będę
                  miała pralkę jak nową, bo mój pralkowy pan powiedział, że ładnie wygląda,
                  zadbana i w środku i na zewnątrz:) A taki pan to się chyba zna?:)) Nie wiem, czy
                  osiem lat to dużo dla pralki, ale zawsze miło to usłyszeć z fachowych ust:)))
                  Pozdrowionka
                  • hanula1950 Re: Z rana... 01.03.07, 12:04
                    Zaza - dzięki za motylka na dobry humor, ale nie chce mi się otworzyć.
                    Kto chce się pośmiać, niech poczyta pamiętnik posła, który zamieściłam tu:
                    haneczka1950.blox.pl
                    Melduję, że właśnie pokazało się słoneczko, ale nie wiem, na jak długo.
                    • zaza7 Re: Z rana... 01.03.07, 13:03
                      Hanula, odpisałam Ci na @, natomiast Elissa otworzyła, więc nie wiem co to jest.
                      Dlatego piszę jeszcze raz link: www.pasjans.pl/motylek.html
                      Spróbuj, może się uda:))
                      Teraz to ja już muszę naprawdę popracować:))))
                      Pozdrowionka
        • a_ska1 Re: dzień dobry, cześć i czołem:) 28.02.07, 23:00
          witaj Flo !! :D

          wiesz, że u nas jak w telenoweli :)

          PS.ja też na jakieś słoneczne/kolorowe fotki od Ciebie mam nadzieję :)

          a teraz niestety muszę udostepnić komputer mojemu dziecku,
          bo stanowczo się dopomina!

          Do jutra :)
          • a_ska1 Re: dzień dobry, cześć i czołem:) 28.02.07, 23:04
            no i bardzo dziękuję KTCT za wypunktowanie !
            bardzo jestem ciekawa odpowiedzi,
            ale juz dzis pewnie nie będzie mi dane..
            mój czas skończyl się 4 minuty temu :(
    • zaza7 A ja..... 24.02.07, 20:31
      ponieważ grzanego piwa nie chce mi sie robić, raczyć się będę likierem z
      czarnego bzu:))))) Mniam:)))
      Pozdrowionka
    • elissa2 Dobrej Nocy! :) 26.02.07, 01:18
      newcitymovement.typepad.com/newcitymovement/images/117674780_e1d3a2ad94.jpg

      blogzinet.free.fr/images/red-panda-boule.jpg
      www.subreality.com/ailurus/pics/tmtm01.gif
      Miłych Snów!
      :)
      • kabe.abe Dobrego dnia :) 26.02.07, 07:42
        Dobrego dnia i tygodnia wszystkim.

        Elisso, coś się pozmieniało w kwestii głosowania i trzeba się logować,
        co spowoduje prawdopodobnie, że będzie można tylko raz :)
        • slawek004 Re: Dobrego dnia :) 26.02.07, 08:21
          i tygodnia, nocy i dni :)))
          Wczoraj wreszcie zaległości forumowe przeczytałem, ale serwer zaraz padł i
          wpisać się już nie zdążyłem, ale dziś nadrabiam:))))
          Myślę o Was, a że nie zaglądam często...no cóż :(
          A-ska!!! nie kuś :)
          • mandy4 Re: Dobrego dnia :) 26.02.07, 08:49
            Ooooo!! Sławek się znalazł. Cieszę się. Witaj.
            Wszystkim dobrego dnia życzę.
            Dzisiaj w ciągu dnia nie zajrzę. Muszę moim osiedlowym staruszkom PIT-y
            powypełniać a potem idę na przyjęcie pożegnalne. Jedna z moich koleżanek
            przechodzi na emeryturę.
            Kabe - przy wprowadzonym logowaniu można jednak głosować codziennie. Tak mi się
            wydaje. Trzeci dzień po rząd głos oddaję logując się i za każdym razem ukazuje
            się podziękowanie za oddanie głosu. Gdyby było inaczej to chyba przy głosowaniu
            drugi raz byłby komunikat, że głosować już nie mogę.
            • mandy4 Re: Dobrego dnia :) 26.02.07, 08:56
              KTCT dziękuje za @. Odpiszę wieczorem. Może będąc w P. znajdziesz trochę
              wolnego czasu? Dojechałabym bo się już za Tobą i Starym Marychem bardzo
              stęskniłam. Pomyśl. Nie nalegam gdyż wiem jak to jest przy takich pobytach. Ale
              byłoby mi miło.
          • a_ska1 Re: Dobrego dnia :) 26.02.07, 09:08
            straszne dziś wiatrzysko u mnie,
            ale słońce świeci!
            Elissa, dzięki za zwierzaczki ciepłe i puchate :)

            podśpiewuję sobie
            "to nie ja byłam Ewąąą!"
            za Edytą nie przepadam, ale tak mi się jakoś skojarzyło :)

            milusiego poniedziałku :)
            • leniwykot Re: Dobrego dnia :) 26.02.07, 09:40
              nie byłem na tamtym :( ale tu nieomieszkam sie pojawić
              im więcej serdeczności tym mniej złośliwości i niech tak będzie jak
              najdłużej:)))
              miłych dni wszystkim:)
              • zaza7 Re: Dobrego dnia :) 26.02.07, 12:28
                Dziewczyny i chłopaki znalazłam coś, do czego usłyszałam komentarz: To chyba
                jakaś straszna feministka zrobiła. Mnie to się podoba, więc idę zapchać Wam
                skrzynki, a jak się komuś nie spodoba niech łaskawie zmilczy:))))
                Pozdrowionka
                • mandy4 zapychanie skrzynki 26.02.07, 17:58
                  w ten sposób bardzo mi się spodobało.
                  Zazo - pierwszą cześć z przyjemnościa obejrzałam,
                  drugą gorzej, ale takie jest życie.
                  Podobnych panów (oczywiście z tej II części)
                  często spotykam na moim osiedlu.
                  • mandy4 Re: zapychanie skrzynki 26.02.07, 18:00
                    Widzę, że zaczęłam drugą setkę naszego wątku.
                    Od 23 lutego - z wiosną bardziej aktywni jesteśmy.
                    • ktotocoto kot ( leniwy ). 26.02.07, 19:00
                      Kocie,
                      dobrze, że jesteś leniwy.
                      Lubimy leniwe koty.

                      W przerwach leniuchowych:
                      wpadaj do nas i opowiadaj
                      -co Ci się śniło,
                      -co za piecem słychać
                      -i kiedy na dach wejdziesz.
                      Opowiadaj też o jedzonku swym, o mruczeniu, o prężeniu grzbietu, o polowaniach
                      ( nieudanych też ), o marcu i o księżycu.
                      I jeszcze o tym, o tym i o tym.
                      O muzyce też:
                      bo koty ( nawet leniwe ) na muzyce się znają.

                      Zasady kocie nam opisuj, z kocimi zwyczajami zapoznaj nas.

                      Czyli:
                      Witaj leniwykocie.
                      Wpadaj do nas.
                      A najlepiej:
                      co masz się trudzić ( bieganiem po świecie ).
                      Zostań u nas i kącik sobie zrób ( przy kominie? ).
                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto a jak się komuś nie spodoba niech łaskawie zmilczy 26.02.07, 19:04
                        Nie zamilczę, bo:
                        mnie się podoba.

                        Nawet część druga mi się podoba.
                        Dzięki części drugiej radość mam z powodu:
                        nigdy z panami ( z części drugiej ) nie miałam kontaktu ( bliskiego ).
                        Bo:
                        przypadkowy i odległościowy kontakt uliczny = to chyba się nie liczy?
                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Re: a jak się komuś nie spodoba niech łaskawie zm 26.02.07, 19:12
                          Nie zamilczę, bo:
                          Sławek się odezwał.
                          Odezwanie ma przyjacielskie.
                          Więc
                          milczeć nie będę, bo:
                          cieszyć się trzeba ( śpiewając coś młodzieńczo/wesołego ).
                          Dlaczego?
                          Bo Sławek jest młodym turystą.
                          Młodym = z powodu ciekawości świata i wytrwałości ( zwiedzaniowej ).
                          Natomiast:
                          z powodu wiedzy = już taki młody nie jest ( tylko średni jest ).
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: a jak się komuś nie spodoba niech łaskawie zm 26.02.07, 19:17
                            Balkonowania nie miałam, bo:
                            do Was musiałam wbiec.
                            Teraz:
                            zaległości kawowo/smrodowe nadrobię.

                            Powinnam też nadrobić:
                            zaległośći łóżkowe ( dokładniej mówiąc = senne ).
                            Ale:
                            dziś mi się łóżkowanie nie uda ( w cyklu dłuższym ).
                            Dziś krótkie łóżkowanie zrobię ( wiecie, takie pośpieszne ).
                            A jutro:
                            jutro pójdę spać o 20:45.
                            --
                            PApatki
                            • 100usmiechow Re: a jak się komuś nie spodoba niech łaskawie zm 26.02.07, 19:37
                              Wykrakałam?
                              Wykrakanie dotyczy nocy w cyklu dłuższym.
                              Dużo wskazuje na:
                              będzie noc bezcyklowa ( no, będzie cykl- ale bezsenny ).
                              Zaczynam się martwić, że:
                              jak tak to się będzie rozwijać = to i mój wyjazd zostanie w plano/marzeniach.
                              Takie życie.
                              Ale:
                              najważniejsze, że życie jest ( z tendencją do optymizmu ).
                              • ktotocoto Re: a jak się komuś nie spodoba niech łaskawie zm 26.02.07, 19:40
                                Sami widzicie:
                                cyrk się zrobił.
                                Pogubiłam się.
                                Mam nadzieję, że jest to pogubienie ( się ) chwilowe.
                                I:
                                mam nadzieję , że pogubienie ( się ) nie dotyczy każdej sfery życia mego.
                                --
                                PApatki
                                • hanula1950 Re: a jak się komuś nie spodoba niech łaskawie zm 26.02.07, 19:50
                                  Odżywkę na włosy z rycyny, cytryny i żółtka sobie położyłam. Na to torba
                                  foliowa, na to ręcznik i czekam. Pół godziny to trzeba trzymać. Trzeba kłaść
                                  raz w tygodniu żeby kondycja włosów się poprawiła. Pożyjemy, zobaczymy.Witaminy
                                  na wszelki wypadek też łykam.
                                  • hanula1950 Re: a jak się komuś nie spodoba niech łaskawie zm 26.02.07, 19:55
                                    Cieszę się, że u Mandy już wiosna. Może jak jutro sobie tulipany kupię, to
                                    chociaż u mnie w domu się pojawi, bo na dworze jej nie widać.Napadło mnie i
                                    zupy pomidorowej gar sobie ugotowałam. Pewno ze 3 dni będę ją jeść. A może ktoś
                                    z Was ma ochotę, to zapraszam.
                                  • zaza7 Wieczorem.... 26.02.07, 19:57
                                    mam chwilę by do Was zajrzeć. Ja wiem, że takie rzeczy na @ przysyłać lubi
                                    Hanka, ale nie wytrzymałam.:)))) A jak ktoś musi to mus i już. Tydzień
                                    zapracowany mi się szykuje, jutro fachowiec pralkowy ma przyjść, więc będę
                                    wiedzieć czy ciężko pracowałam dla siebie (przyjemnościowo) czy na pralkę.
                                    Hanula, przecież Ty i tak wyglądasz kwitnąco, chcesz być jeszcze piękniesza, tak
                                    na wiosnę?
                                    A może właśnie o to chodzi?
                                    To ja idę popracować i zajrzeć na @ i dziecię Elissy wesprzeć:))
                                    Pozdrowionka
                                  • ktotocoto Re: a jak się komuś nie spodoba niech łaskawie zm 26.02.07, 20:03
                                    Przeciwieństwo kobiecości ( z zgrozo! ) we mnie jest.
                                    Normalan kobieta, to:
                                    maseczkę - a ja nie ( choć chciałam = przed wejściem na schody ).
                                    Normalna kobieta ( w tym i Hanula ):
                                    chodzi do fryzjera i mazidła na włosy kładzie.
                                    A ja, od lat stu:
                                    bez fryzjera i bez mazideł ( co widać i to wyraźnie ).

                                    Na dodatek:
                                    ręce praczki mam ( stali bywalcy wiedzą, znają, pamiętają ).
                                    A dziś ( z rozpędu ) zrobiłam tak:
                                    ręką ( prawą ) środek dezynfekcyjny wymieszałam ( rozcieńczając ).
                                    Zrobiłam to bezrękawiczkowo ( z rozpędu ).
                                    To:
                                    czy ja jestem normalna?
                                    I:
                                    czy kobieta tak robi?
                                    Co?
                                    Macie wątpliwości = czy ja jestem kobietą!?
                                    No, bez przesady.
                                    Mam sto dowodów i tysiące odczuć na to, że:
                                    kobietą jestem ( choć dziwnawą ).
                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Zupy: 26.02.07, 20:06
                                      Hanula:
                                      dzięki za ofertę ( zupy gratisowej).
                                      Choć lubię pomidorową ( i lubię gratisy ), to:
                                      dzięki, nie.
                                      Bo:
                                      zupę pieczarkową zrobiłam ( w garze wielkim ).
                                      I:
                                      też mogę rozdzielać ( też gratisowo ).
                                      --
                                      PApatki
                                      • zaza7 Re: Zupy: 26.02.07, 20:09
                                        Już miałam iść popracować, ale jeszcze widzę gratisowe zupy!!!
                                        To ja dokładam z buraczków, które robię dokładnie tak jak KTCT. Zupa pycha!:))
                                        Prawda KTCT?
                                        Pozdrowionka
                                      • ktotocoto Pralka: 26.02.07, 20:13
                                        Zaza:
                                        Ty się nie przejmuj.
                                        Ty się pralką nie zadręczaj.
                                        Jeśli:
                                        naprawiciel będzie drogi = to z pralki (sprawnej ) zrób swe marzenie.
                                        Marzenia:
                                        wydatek uzasadniają.
                                        No i:
                                        pracujemy po to,
                                        by marzenia realizować ( oraz potrzeby rzędu niższego ).

                                        Więc:
                                        pralka ( sprawna ) jest Twym marzeniem.
                                        Jak tak pomyślisz = to jeden problem, jeden kłopocik i jedno smutko/rozważanie
                                        ominiesz.

                                        Mimo wszystko:
                                        niech ten naprawiciel zarobi,ale
                                        niech resztki ( na futro, wycieczkę i fryzjera ) = zostawi Ci .

                                        P.S.
                                        O jakiej wycieczce mowa?
                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Re: Pralka: 26.02.07, 20:18
                                          Zapomniałam dodać, że:
                                          ja sobie rękę ( prawą ) podczerwieniłam ( bo bezrękawiczkowo )
                                          to lewą wymieszałam ( dla dokładności ).
                                          Dobrze zrobiłam, bo:
                                          teraz mam dłonie jednolite.
                                          Minusem jest to, że:
                                          obie szczypią.
                                          Ale:
                                          jak się szczypanie uspokoi = to już równo ( czerwono ) będzie i bezszczypaniowo.

                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Re: Pralka: 26.02.07, 20:24
                                            Zapowiadane balkonowanie nie zrobiłam.
                                            Teraz zrobię ( w ramach słowności ).
                                            Potem zrobię wszystkie wieczorne zwyczajowości.
                                            A potem:
                                            znowu do Was zajrzę ( z ciekawości ).
                                            • ktotocoto Re: Pralka: 26.02.07, 20:28
                                              Prania robię i zupy gotuję:
                                              tak normalnie, po staropolsku ( prześcieradła krochmalę i do maglowania noszę ).
                                              Z powodów staropolskich:
                                              zdanie o burakach ( i tego, co z nich powstaje ) = mam Zazowate.

                                              Zaza:
                                              masz rację.
                                              Zupa z buraków ( własnoogródkowych ) pyszna jest.
                                              --
                                              PApatki
                                        • dorota-zam Re: Pralka: 26.02.07, 20:29
                                          No moja pralka jak już się zepsuła to skutecznie, nie było co naprawiać, więc i
                                          dylematów nie miałam, tylko prosto do sklepu po nową musiałam gnać. Ostatnio na
                                          odmianę zepsuł mi się czajnik, oczywiście jak goście przyjechali, jakżeby
                                          inaczej, więc musiałam nabyć nowy. A wczoraj zasilacz od laptopka się zepsuł i
                                          laptopek wziął i zdechł, chyba trzeba będzie kupić nowy, dziś jadę na pożyczonym
                                          (na chwilę) więc jakbym się nie pojawiała to znaczy, że nie mam możliwości!
                                          • dorota-zam Re: Pralka: 26.02.07, 20:38
                                            Zazie dzięki za bardzo fajne zapychacze skrzynki, baaardzo lubię mieć zapychaną
                                            skrzynkę! Dobrze, że mamy Hanulę, bo inni jakoś moją skrzynkę starannie omijają!
                                            • zaza7 Re: Pralka: 26.02.07, 21:18
                                              Podejście KTCT bardzo mi się podoba a to dlatego, że nowa pralka jest lepsza od
                                              starej, lubię mieć nową rzecz, lubię gdy jest to rzecz praktyczna (np. pralkowa)
                                              lub niepraktyczna (nowy obrazek pięknie oprawiony), i tak na to spojrzawszy mogę
                                              spokojnie czekać na pana pralkowego. Do tego nie jest on zupełnie obcy, no bo
                                              jak może być jeżeli mieszka parę numerów ode mnie (domków):)))
                                              Pozdrowionka
                                              • zaza7 Piękne rzeczy.... 26.02.07, 21:23
                                                to lubię mieć i oglądać. To tak w temacie linków od A_ska. Takie "starożytne"
                                                miejsca wprawiają mnie w osłupieniowo-zachwyt. Chcę wtedy całą sobą chłonąć
                                                piękno miejsca, rzeczy, ludzi. Tak miałam gdy stąpałam po rzymskim amfiteatrze w
                                                Trierze czy chdząc po wnętrzach zamków nad Loarą i choćby u nas w Krakowie,
                                                Łańcucie czy Gołuchowie.
                                                No tak, i teraz jak się to ma do naszych sprzętów, które lubią się psuć w
                                                najmniej odpowiednim momencie?
                                                Pozdrowionka
                                                • ktotocoto Re: Piękne rzeczy.... 26.02.07, 21:37
                                                  Zaza:
                                                  rozumiem.
                                                  Z powodu ulubienia piękności = zarozumialstwo mi groziło.
                                                  Przykład;
                                                  zdobyłam Kartaginę.
                                                  I:
                                                  tak mi to się spodobało że
                                                  zdjęcie ( zdobycie dokumentujące ) posłałam = gdzie mogłam.
                                                  Chciałam dalej posyłać ( ale więcej adresów nie znałam = no i się, ciut,
                                                  krępowałam ).

                                                  Czego sie krępowałam i dlaczego = nie wiem?

                                                  P.S.
                                                  Podoba mi się Twoje ( aktualne ) podejście pralkowe.
                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Piękne rzeczy.... 26.02.07, 21:43
                                                    W Kartaginie:
                                                    miałam i zachwyt i zdziwienie i pytań ( sto trzydzieści sześć ).
                                                    Bo:
                                                    jak oni to
                                                    - wymyślili!? ( projekt, zatwierdzenie, zgodność geologiczna i zgodność ...)
                                                    - zbudowali ( budulec przywlekli, trwale i równo scementowali ).

                                                    Idę pomyśleć ( bez gwarancji wymyślenia ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Re: Piękne rzeczy.... 26.02.07, 21:59
                                                    należy rozsyłać gdzie się da i nie jest to zarozumialstwo, KTCT. Tylko
                                                    szczodrobliwość w dzieleniu się zachwytem. Popatrz na A_ska, ona co trochę
                                                    wynajduje jakieś piękności i rozsyła, a Mandy, a Hanula - dowcipem się z nami
                                                    dzieli, ... i myslę, że każda z nas by to zrobiła, gdyby coś takiego miała. I to
                                                    jest piękne.
                                                    Eh, ale sobie poopowiadałam.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 A tak na koniec? 26.02.07, 22:00

                                                  • zaza7 Re: A tak na koniec? 26.02.07, 22:02
                                                    miała być treść następująca: założyłam nowiutki tusz do drukarki. I co? Nie ma w
                                                    nim czerwonego barwnika! Nic, zero, tylko żółty i niebieski. Nie był dopełniany,
                                                    nie był otwierany, z gwarancją do lipca i co?! Nie ma, wcięło!!!
                                                    Ja wiedziałam, że na pralce sie nie skończy:))))))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: A tak na koniec? 26.02.07, 22:20
                                                    Zaza,
                                                    my Cię tak lubimy, że:
                                                    jak nam czarne przyślesz = to sobie czerwone wyobrazimy.
                                                    I:
                                                    po co czerwone już po Walentynkach !)?
                                                    Teraz:
                                                    na czerwonośći łąkowo, polno, leśne = czekamy.
                                                    To:
                                                    Ty tuszami się nie przejmuj ( bo tusze są sprawą drugorzędną ).
                                                    Zdrowia pilnuj, przyjaźnie i miłości pielęgnuj.
                                                    One:
                                                    nie wymgają tuszu.
                                                  • ktotocoto Re: A tak na koniec? 26.02.07, 22:24
                                                    Przypomniałam sobie o obowiązkowości.
                                                    Dlatego:
                                                    nocne PApatki ślę ( i do obowiązkowości ) wracam.

                                                    To oznacza:
                                                    będę leniuchową ( do 9 kwietnia i do 9 maja ).
                                                    Lenistwo będzie totalne i zaaprobowane.
                                                  • zaza7 Re: A tak na koniec? 26.02.07, 22:38
                                                    Ja wiem, że kolory można zmieniać, jak się chce i wcale się tym nie przejmuję.
                                                    Bardzo podoba mi się perspektywa majowego leniuchowania we Wrocku:))) I to jest
                                                    dla mnie cel nadrzędny i cel do ktorego dążę i który mnie napędza. I tyle na razie.
                                                    Dobranoc wszystkim, idę oglądać Klossa.
                                                    Pozdrowionka
                                                    Gdziekolwiek będziesz
                                                    cokolwiek się stanie
                                                    będą takie myśli i miejsca przy stole...
                                                  • a_ska1 Re: A tak na koniec? 26.02.07, 22:42
                                                    ha ha ha!
                                                    Zaza!
                                                    te gostki z przedostatniej fotki
                                                    z prezentacji przesłanej przez Ciebie
                                                    to wypisz-wymaluj moje tutejsze (szkockie) paszcze!
                                                    Naprawdę! Tak właśnie wyglądają!
                                                    Z takimi mam na codzień do czynienia!
                                                    Szok?
                                                    A ja już się przyzwyczaiłam, bo przeważnie sympatyczni są,
                                                    i szczęśliwi, że wreszcie znalazł się ktoś,
                                                    kto o ich paszcze się zatroszczył :)

                                                    Dobranoc :)
                                                  • mandy4 Re: A tak na koniec? 27.02.07, 05:02
                                                    A_ska jestem zszokowana.
                                                    Myślałam, że takie paszcze tylko u nas
                                                    i za wschodnią granicą można spotkać.
                                                    Zaza dziękuję za tabelkę.
                                                    Chemia była moim ulubionym przedmiotem w szkole średniej.
                                                    Nawet maturę z niej zdawałam.
                                                    Ale z takim układem zetknęłam się pierwszy raz.
                                                    Teraz wiem, że przyczyna mojej dzisiejszej bezsonności
                                                    był Li 21, Pd 5,5 oraz Ni 11,1.
                                                    I bardzo żałuję, że nie posłuchałam rady mego kolegi.
                                                    Często powtarzał, że istnieje 11 przykazanie,
                                                    które nie wszyscy znają. Brzmi: "Nie mieszaj".
                                                  • mandy4 A tak na początek 27.02.07, 05:07
                                                    Miłego dnia.
                                                    Ja spróbuję odrobić zaległości.
                                                    Tanecznym (A_skowym) krokiem udaję się
                                                    do pomieszczenia z poduszkami.
                                                    Dużo słońca i pogody ducha życzę Wam dzisiejszego dnia.
    • hanula1950 Re: Różności pełne serdeczności 2 26.02.07, 16:42

      • mandy4 Re: Różności pełne serdeczności 2 26.02.07, 17:50
        Hanula wiosna jest u mnie.
        Pada ciepły wiosenny deszczyk.
        Wróciłam przed kilkunastoma minutami z pięknym bukietem tulipanów. Więc wiosnę
        mam również w mieszkaniu.
        Może jutro zawita do Ciebie.
        • kobietabezserca Re: Różności pełne serdeczności 2 06.03.07, 18:31
          @->---
          • mandy4 Re: Różności pełne serdeczności 2 06.03.07, 18:49
            Kobieto bez serca - jednak masz serce.
            Witaj i dziękujemy za piękną różę.
            • zaza7 Poczta @:( 06.03.07, 18:58
              Niestety, dwa podejścia spalone z wysyłaniem. Przepraszają, ale....ble, ble, ble.
              Nic to, spróbuje później. Przecież nie odpuszczę maszynie:)))
              Pozdrowionka
              • ktotocoto Re: Poczta @:( 06.03.07, 19:15
                Mandy:
                tak mi się ( psychicznie ) porobiło = że nie do końca rozumiem ( @ Twą ).
                Dlatego:
                daj mi czas na odsapnięcie (bo właśnie wróciłam=w 1/3 lub nawet w 1/2 skonana ).
                Oraz:
                po odsapnięciu muszę się za = moralnościo/powinnościo/oczywistości zabrać.
                A potem:
                do Ciebie zadzwonię.

                Boję się, że:
                jak do Ciebie zadzwonię = to będziesz we śnie głębokim.
                Bo:
                jakiś inny czaso/wymiar = u moich znajomych jest ( lub bywa ).

                Z powodu innego czaso/wymiaru, proszę o =
                umówmy się, że:
                zadzwonię , do Ciebie, w porze mojego roboczego rozkręcania się = około 21:00.
                I:
                to będzie dla Ciebie godzina normalno/konwersacyjna.
                Czyli:
                nie będziesz spała i będziesz w domu.
                Gdyż:
                wczoraj ( w godzinach wieczornych ) = dzwoniłam do Ciebie.
                I:
                - albo Cię w domu nie było ( to gdzie i u kogo byłaś? ),
                - albo byłaś uśpiona ( dlaczego tak wcześnie ?).

                Z poważaniem
                KTCT

                --
                PApatki
                • ktotocoto Re: Poczta @:( = kobieto bezsercowa... 06.03.07, 19:20
                  Witaj kobieto bezsercowa.
                  Skoro:
                  taka samokrytyczna jesteś = to podejrzewam, że serce masz.
                  Bo:
                  bezsercowcy nie mają pojęcia o wglądzie w siebie, o samoocenie.
                  A już o krytykanctwie ( na temat własny ) = nic a nic nie wiedzą .
                  Dzięki Ci za:
                  wpadnięcie, przelotną obecność i miłą @.

                  Do papatek = doklejam pozdrowionka.
                  Pozdrowionka są dla Ciebie.
                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Lodówka i gotowanie: 06.03.07, 19:36
                    A_ska:
                    pewnie mało czytelnie napisałam = dlatego wyjaśniam.

                    To jest tak:
                    - zaprosiłaś nas ( deklarując gratisowy wikt i opierunek ),
                    - każdy wie, że ja lubię dużo ( objętościowo ) jeść,
                    - każdy wie, że powinien gotować = gotujący najlepiej,
                    - każdy wie, że najlepiej jedzący = nie jest ) najlepiej gotującym.

                    Dodatkowo:
                    - wiemy, że nie lubisz gotować,
                    - ja podaję, że lubię jeść.

                    Rebus układa się tak:
                    - A_ski wikt i opierunek ( ale coś, w produktach dowieziemy + wymianę zrobimy ),
                    - KTCT = je i chwali.

                    Wychodzi, że:
                    Mandy nie ma roli przydzielonej.

                    Ponieważ:
                    my Mandy bardzo lubimy = to ją bezrolną nie zostawimy!.

                    Dlatego:
                    rolę ( dla Mandy ) przydzielam.

                    To trudne zadanie ( przydział roli dla Mandy ), rozwiązałam tak:
                    pomyślałam co Mandy lubi = by i jJej potrzeby uwzględnić.

                    Wyszło mi, że:
                    Mandy lubi wstawać słowikowato ( czyli wcześnie ) = to Mandy zrobi poranne kawy.
                    Mandy lubi być użyteczna = to Mandy wymyśli,przygotuje, ugotuje i poda.
                    Mandy lubi bezmięsne = to musi Mandy ( bo jak na mnie trafi, to zrobię mięsne -
                    nawet specjalnie / w ramach obrony przed dalszością ).

                    Czyli:
                    - A_ska = nie martw się,
                    - nie odwołuj zaproszenia dla nas,
                    - NIE STRESUJ SIĘ z powodu kartoflanki, sosu pieczarkowego czy naleśników.

                    Bo:
                    Mandy gotuje.

                    Tylo nie wiem czy:
                    Mandy o tym wie?

                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Przyćmienie @: 06.03.07, 19:44
                      Mandy:
                      ja mam nie dzień a tydzień przyćmieniowy.
                      Więc:
                      nie dziwota, że @ nie rozumiem.

                      Na usprawiedliwienie mam:
                      - urlop ( i wyjazd ) od dawna planowany = nie wyjdzie mi.

                      To powoduje:
                      gorzej funkcjonuję i gorzej ( lub wcale ) myślę.

                      Plany me ( i nadzieje) = upadły.
                      W tej sytuacji:
                      nowe plany i nowe nadzieje = muszę sobie wymyśleć ( ku ratunkowi ).
                      Ale:
                      wymyślanio nowych - plano/nadziei
                      = jest procesem ( a nie pstryknięciem ).
                      Dlatego:
                      na początku procesu plano/nadziejowego = nie jestem kumato/rozkęcona.

                      Z prośbą o tolerancjo/zrozumienie
                      KTCT.

                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto Re: Przyćmienie @: 06.03.07, 19:48
                        Zrobiłam, sobie, przerwę odpoczynkową:
                        to sobie Was poczytałam ( i sama coś nagryzmoliłam ).
                        A teraz:
                        do roboty.
                        Jeszcze sąsiada ( zdjęcio/wiersze ) = pooglądając/poczytam.
                        Jeszcze balkonowanie zrobię.
                        A potem:
                        do roboty ( babso/zwyko/domowej ).
                        A jeszce potem:
                        do Mandy zadzwonię.
                        --
                        PApatki
                    • a_ska1 Re: Lodówka i gotowanie: 06.03.07, 19:48
                      fakt = gotować nie lubię,
                      ale mogę zmywać :)
                      a poza tym -
                      jak nikomu się gotować nie bedzie chciało,
                      to pójdziemy jeść do Włocha,
                      albo do Chińczyka.
                      • ktotocoto Re: Lodówka i gotowanie: 06.03.07, 19:53
                        A_ska:
                        Ty się z Ty zmywaniem nie pchaj.
                        Bo:
                        ja lubię jeść i lubię zmywać.
                        To z powodu:
                        ubzdurałam sobie, że = zmywanie usprawiedliwia obżarstwo.
                        Dlatego:
                        odstąp mi zmywanie = w ramach gościnności.

                        --
                        PApatki
                        • mandy4 Re: Lodówka i gotowanie: 06.03.07, 20:02
                          KTCT napisała:
                          "Wyszło mi, że:
                          Mandy lubi wstawać słowikowato ( czyli wcześnie ) = to Mandy zrobi poranne kawy.
                          Mandy lubi być użyteczna = to Mandy wymyśli,przygotuje, ugotuje i poda.
                          Mandy lubi bezmięsne = to musi Mandy ( bo jak na mnie trafi, to zrobię mięsne -
                          nawet specjalnie / w ramach obrony przed dalszością ). "

                          Wszystko się zgadza, tylko w drugim punkcie błagam o wyrzucenie
                          słowa "ugotuje". Plisss. Zamiast gotowania mogę piec ciasta smaczne, pokroić,
                          pozmywać, posmarować, poukładać, przystroić, czyli wszystko na "p". Gotowanie
                          jest na inną literę. Tylko niech mi nikt nie wmawia, że gotowanie tez jest
                          na "p" jak pichcenie.

                          KTCT małpę objaśnieniową Tobie wysłałam.
                        • a_ska1 Re: Lodówka i gotowanie: 06.03.07, 20:18
                          OK - mogę nie zmywać, jak tak nalegasz ;)
                          Ale za to:
                          zakupy zrobię i do domu przyniosę (w plecaku).
                          Oj, zdaje mi się,
                          że by się nam Zaza nadała do towarzystwa :)
                          ale Zaza napisała, że tym razem nie może.
                          No to musi być Włoch, Chińczyk, albo..
                          słoiki z tutejszego polskiego sklepu!
                          :)
                          • a_ska1 wiosenna wyprawa Zazy 06.03.07, 20:30
                            dokumentacja dotarła :)
                            bardzo mi się te przebiśniegi podobają!
                            u mnie w parku też takie rosną :)
                          • ktotocoto Re: Lodówka i gotowanie: 06.03.07, 20:34
                            A-ska:
                            ja przez cały rok gotuję ( z lubienio/tradycjo/obowiązku /i wymagań cudzych ).
                            Dlatego:
                            na uroloie urlop lubię.Urlopo/lubienie:
                            kojarzy mi się z nieobowiązkowością i lubieniem wszystkiego.
                            Więc:
                            na urlopie lubię wszystko.
                            Najbardziej ( na urlopie ) lubię = szybkościo/zapchajki.
                            Dlatego:
                            mogą być ( nawet) zupki paczkowe = jeśli je Mandy wymieszo/podgrzeje.
                            Bo ja:
                            paczkowe lubię ( ale gotować nie potrafię.

                            Oraz:
                            przyjadę do Ciebie i z tęsknoty za Tobą i z chęci pobycia z Tobą ( a nie na
                            jedzonko ).
                            To jedzonko = jest tematem zastępczym.

                            Przypominam:
                            to ja mam ręce praczki.
                            Więc:
                            to ja nie mam o co dbać = naczynia myję.

                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto @ 06.03.07, 20:45
                              @ od Mandy dostałam.
                              @ jest taka, jaką lubię = prosto/jasno/czytelna.

                              Oświadczenie:
                              Mandy = teraz zrozumiałam.
                              Poprzednio nie ( z powodów we mnie drzemiących i z powodów zewnętrznych - na
                              mnie działających ).

                              Może dziś (?) = wyślę Ci pieniądze ( czyli me zadłużenie wobe Ciebie ).
                              Piszę może, bo:
                              mimo chęcio/zapowiedzi= jeszcze do domowo/pilnościo/obowiązków nie przystąpiłam.

                              A nie przystąpiłam, bo:
                              przed przystąpieniem = muszę akumulatory naładować.
                              Dokładniej, to:
                              nie akumulatory a akumulatr.

                              Dobrze, że = to jest akumulator w liczbie pojedyńczej.
                              Bo:
                              skoro z naładowaniem liczby pojedyńczej ( dziś ) kłopot mam:
                              - to jak bym sobie z liczbą mnogą poradziła?

                              --
                              PApatki
                            • a_ska1 Re: Lodówka i gotowanie: 06.03.07, 20:48
                              KTCT,
                              co jak co - ale:
                              na pewno nie będziemy czasu przy garach spędzać!
                              Nie ma takiej możliwości :)

                              a teraz.. to ja muszę się właśnie garami zająć,
                              bo dziecko moje głodne..

                              milusiego wieczoru :)
                              • hanula1950 Re: Lodówka i gotowanie: 06.03.07, 21:03
                                Od córki z urodzin dotarłam. Prezent w postaci złotych kolczyków przypadł jej
                                do gustu. Kolczyki są po mnie - teraz mnie nie stać na kupienie, mam sporo tego
                                towaru, więc rozdaję.
                                Melduję, że jak mam dla kogo to ja gotować bardzo lubię. Nie lubię tylko
                                zmywać, bo mi lakier z paznokci odpada.
                                Jutro ma być też piękna pogoda, więc już się cieszę = na długi spacer sie
                                wybieram, mam sporo spraw do załatwienia.
                                KTCO - brakuje mi Twoich komentarzy w moich blogach, ale rozumiem, że zajęta
                                jesteś. Zazie dzięki.
                                hanula1950.blox.pl
                                haneczka1950.blox.pl
                              • ktotocoto Re: Lodówka i gotowanie: 06.03.07, 21:05
                                Znowu mam czas, bo:
                                śniadanie mi się samo/gotuje.
                                Nastawiłam sobie ( na śniadanie = dzisiejsze ):
                                - kaszę w woreczku ( ale z jarzynami!),
                                - bitki własnoręczne ( wczorajsze ),
                                - surówkę lodówkowo/szufladową ( inną, niż wczoraj ).

                                Jak się ugotuje, to:
                                -zjem,
                                -posprzątam ( po sobie ),
                                -pobalkonuję,
                                -do Mandy zadzwonię (by pewność miała=że zrozumiałam i zrozumienie wykonałam ).
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: Lodówka i gotowanie: 06.03.07, 21:13
                                  Hanula:
                                  mimo zajętości = wpis zrobiłam.
                                  Zrobiłam z powodu:
                                  -jestem zajęta ( a mimo to = czas, na kaszę, mam ).

                                  I pomyślałam:
                                  jak masz czas na kaszę, to i na wpis ( u Hanuli ) czas znajdziesz.
                                  W wyniku myślenia:
                                  znalazłam.

                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Gotowanie kaszy z wpisem połączone: 06.03.07, 21:20
                                    Mimo posiadania czasu ( w trakcie gotowania kaszy ):
                                    do Kamlota nie napisałam.

                                    Dlaczego?

                                    Bo:
                                    do Kamlota lubię pisać w nastroju ( = trzmymając, w ręce, kamień zielony ...)

                                    Kamlot:
                                    serdecznie Cię pozdrawiam.
                                    Jak mi się zazieleni = to napiszę.

                                    Kiedy to będzie?
                                    Nie wiem.
                                    Ale:
                                    wiosna ( ponoć ) idzie.

                                    Szkoda, że = nie leci, nie biegnie a idzie.
                                    --
                                    PApatki
                                    • zaza7 A_ska ... zaciekawiona 06.03.07, 21:47
                                      pytam: do czego mogłabym Wam się przydać w Szkocji? Do towarzystwa? Do gotowania?
                                      Bo do zmywania nie mam szans:) Okupuje to KTCT, do ciast też nie bo Mandy jest w
                                      tym doskonała, do noszenia zakupów, bo nie znam aż tak dobrze angielskiego bym
                                      mogła kupić co trzeba:)) więc.....
                                      Ja wiem, że marzenia się spełniają, gdy bardzo tego chcemy, dlatego ja do
                                      Szkocji pojadę:))))
                                      Pozdrowionka
                                      • zaza7 Re: A_ska ... zaciekawiona 06.03.07, 22:26
                                        zaczekam do jutra na odpowiedź, bo cierpliwa i wytrwała jestem:))
                                        Tymczasem nastawiam cichutko muzyczkę, lampka zaświecona dla nocnych marków, ide
                                        wziąc prysznic i do łóżeczka, bo jutro wczesne wstawanie mnie czeka:)
                                        Dobranockowe pozdrowionka
                                        • hanula1950 Re: A_ska ... zaciekawiona 06.03.07, 22:35
                                          Hanula 1) angielskiego nie zna, tylko ruski i francuski2) na sanatorium czeka3)
                                          kasy na takie podróże nie posiada. REasumując - Hanula WAM bardzo tej podróży
                                          zazdrości, ale, ponieważ jest optymistką, wierzy, że las się do niej uśmiechnie
                                          i jeszcze gdzieś sie z WAMI wybierze...
                                          KTCT- czytałam, dzięki.
                                          Idę lulki pa, tzn. do łóżeczka z książeczką i nastawioną Trójeczką.

                                          Kolorowych i wesołych snów wszystkim życzę.
                                          Czy ktoś wie, dlaczego Parmesam kawały wysyła, a u nas sporadycznie tylko się
                                          pojawia?
                                      • a_ska1 Re: A_ska ... zaciekawiona 06.03.07, 22:42
                                        Zaza,
                                        oczywiście, że do towarzystwa :)
                                        Jak widzisz
                                        obowiązki już podzielone między ochotników :)
                                        Każdy robi, to co lubi,
                                        tylko do gotowania nie ma chętnych,
                                        a mnie się zdaje, że Ty gotowanie lubisz.
                                        No ale Ty w pierwszym turnusie nie jedziesz..
                                        To może w drugim?
                                        • a_ska1 Re: A_ska ... zaciekawiona 06.03.07, 22:52
                                          a tak w ogóle, żeby temat zakończyć:
                                          to zarządzam, że
                                          tzw. obowiązki będą ograniczone
                                          do absolutnie niezbędnego minimum!
                                          Mają być przyjemności (dla wszystkich),
                                          a nie obowiązki!

                                          Hanula, drugi turnus wydaje się być bardzo prawdopodobny;
                                          może do tego czasu wygrasz w Totka? z sanatorium zdążysz wrócić?
                                          na drugi turnus z Flo, Sławkiem, Zazą i resztą przyjedziesz :)
                                          Czego Wam i sobie zyczę :))
                                          • mandy4 PUK PUK do KTCT 06.03.07, 23:34
                                            puk puk - ja jeszcze nie śpię :)
                                            ale za pół godziny to nic mnie nie dobudzi.
                                            • mandy4 Re: PUK PUK do KTCT 06.03.07, 23:38
                                              Hanula napisała:
                                              "Czy ktoś wie, dlaczego Parmesam kawały wysyła, a u nas sporadycznie tylko się
                                              pojawia?"
                                              Przypuszczam, że odpowiedź na to pytanie zna tylko On sam.
                                              Ewentualnie Szczęśliwatrzynastka, która nas też odwiedza raczej sporadycznie.
                                          • szczesliwatrzynastka Re: A_ska ... zaciekawiona 06.03.07, 23:42
                                            No proszę proszę, wycieczka się szykuje
                                            zobaczycie się z A_ską, stare zamczyska odwiedzicie,
                                            duchom mieszkajacym w tych zamkach pomachacie.
                                            Fajnie Wam :)

                                            Rzadko sie pojawiam, bo melduję posłusznie,
                                            za dzierganie się zabrałam.
                                            Płaszczyk chcę zrobić, więc siedzę i drutuję.
                                            Do maja chyba zdążę, żeby się zaprezentowac wam.

                                            pozdrawiam wszystkich :)
                                            • a_ska1 Re: A_ska ... zaciekawiona 06.03.07, 23:55
                                              Trzynastko!
                                              Jeszcze zdążysz się na pierwszy turnus zapisać!
                                              Są wolne miejsca!
                                              Szczegóły u Mandy :)

                                              A teraz już: dobranoc :)
                                            • szczesliwatrzynastka A Parmesan 06.03.07, 23:56
                                              rzadko sie pojawia, bo mu ostatnio
                                              troche czasu brakuje.
                                              Ale obiacał, że odwiedzi nas niedługo..

                                              Miłej nocki wszystkim
                                              Lampka i radyjko włączone zostawiam.
                                              • szczesliwatrzynastka Wycieczka do A. 07.03.07, 00:02
                                                dzięki A_ska,
                                                bardzo, bardzo bym chciała,
                                                ale nie dam rady tym razem :(
                                                Żałuję bardzo.
                                                Ale nie tracę nadziei,
                                                w końcu optymistką jestem :)

                                                pozdrowionka
                                                • ktotocoto Bez pukania: 07.03.07, 00:32
                                                  Nie będę pukać = bo Mandy śpi.

                                                  Wcześniej, jak pukanie było dozwolone = to ja nie mogłam zapukać ( bo tak się
                                                  składało ).

                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Bez pukania: 07.03.07, 01:36
                                                    Mandy:
                                                    bardzo dziękuję = za fatygę.
                                                    Pieniądze przelałam ( przed chwilą ).
                                                    Są w oczekujących.
                                                    Pewnie w nocy pieniądze nie fruwają.
                                                    Rano pani bankowa przyjdzie = operację popchnie.

                                                    P.S.
                                                    Jeszcze bardziej dziękuję = za zaufanie.
                                                    ( Sporą kwotę za mnie wyłożyłaś! )
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Pępek tygodnia - czyli środa. 07.03.07, 07:35
                                                    Rano na pocztę się udałam = koty, drzewa, przebiśniegi i żółwie sobie
                                                    pooglądałam. Potem nowy wpis do blogów dodałam, Wasze komentarze poczytałam.
                                                    A_ska, z tą Wincentą to niezły numer - uśmiałam się.
                                                    Miłego środeczka dla wszystkich.
                                                  • mandy4 Re: Pępek tygodnia - czyli środa. 07.03.07, 08:08
                                                    KTCT bardzo dziękuję.
                                                    Panie bankowe dobrze pracują.
                                                    Twoja pani bankowa pieniądze chyba w nocy popchnęła bo już są.
                                                    Przeze mnie wysyłane wczoraj wieczorem też już były zaksięgowane.
                                                    Ja dzisiaj w ciągu dnia się nie odezwę.
                                                    Na działkę jadę sadełko pozimowe zrzucić.
                                                    Dzień prześliczny i ptaki pięknie śpiewają.
                                                    Wszystkim równie pieknego dnia życzę.
                      • a_ska1 Re: Lodówka i gotowanie: 06.03.07, 20:05
                        bardzo lubię chińskie jedzenie,
                        a najbardziej w wersji bufetowej
                        typu "All you can eat" =
                        płaci się za wstep do bufetu,
                        a tam mozna jeść wszystko:
                        ile się chce
                        i jak długo się chce.
                        a dań jest tyle, że nie sposób spróbować wszystkiego..
                • mandy4 Re: Poczta @:( 06.03.07, 19:27
                  W domu mnie nic nie trzyma, więc zawsze jestem gdzie indziej.
                  Spać chodzę między O.oo a 1.oo. więc telefon o tej porze mnie nie budzi i nie
                  dziwi.
                  Teraz mnie tylko dziwi, że mojej @ nie rozumiesz.
                  Muszę do niej zajrzeć. Byłam jeszcze śpiąca gdy ją pisałam i być może, że coś
                  pokręciłam. W każdym bądż razie nie zastanawiaj się nad nią bo jest wszystko
                  załatwione. Czekaj tylko ok. 13-go na @ z centralwings
    • kabe.abe Wiosna coraz bliżej 27.02.07, 08:43
      Wszystko wskazuje na to, że wiosna coraz bliżej.

      Dzień dobry!
      Udanego dnia wszystkim życzę:))
      • kabe.abe Re: Wiosna coraz bliżej 27.02.07, 08:45
        Mandy, w którym domu teraz jesteś?
        I dlaczego tak późno się kładziesz spać?
        • kabe.abe Re: Wiosna coraz bliżej 27.02.07, 08:46
          Zapychacz od zaza7 jest the best, skupiłam się raczej na pierwszej jego części :)
        • a_ska1 Re: Wiosna coraz bliżej 27.02.07, 09:03
          Kabe,
          Mandy napisała, że pomieszała pierwiastki,
          (których, zgodnie z 11 przykazaniem, mieszać nie należało)
          no i nastapiła nieoczekiwana reakcja chemiczna
          i dlatego Mandy w nocy spać nie mogła!
          Ja też lubiłam chemię, zdawałam ją na maturze i na studia,
          ale najbardziej lubiłam:
          biologię, matematykę, p.o. (bo fajnych nauczycieli miałam)
          i rosyjski (bo jakoś wyjątkowo łatwo mi przychodził,
          może dlatego, że moja Babcia pochodziła z St Petersburga?)
          nie cierpiałam fizyki!
          Milusiego :)
          • hanula1950 Re: Wiosna coraz bliżej 27.02.07, 09:09
            Chemię lubiłam, nawet do technikum chemicznego iść chciałam. Kto chce poczytać
            o grzeszkach mojej młodości niech poczyta;
            hanula1950.blox.pl
            • zaza7 Re: Wiosna coraz bliżej 27.02.07, 12:03
              No coś takiego?! Ja też chciałam iść od liceum chemicznego, ale moi rodzice
              wyperswadowali mi to mówiąc, że lichego zdrowia jestem (ha, ha, ha).
              Był ogólniak a nim kapitalna chemiczka, która często siadała bokiem do klasy i
              patrzyła nieobecnym wzrokiem za okno. Ale i tak do dzisiaj pamiętam bilns
              elektronowy przy sprawdzaniu poprawności reakcji chemicznych!!!
              Fizyka w liceum - brrrrr, ale potem los spłatał mi figla i musiałam dziatwę
              uczyć właśnie fizyki. I się nauczyłam, ale nie polubiłam:)))
              A teraz melduję, że za oknem siąpi deszczyk wiosenny, bo +5 za oknem, a ja
              ciągle ciężko pracuję bo w perspektywie pan pralkowy czeka:))))
              I jest fajnie, bo się Wam podobało:)))
              Pozdrowionka
              • hanula1950 Re: Wiosna coraz bliżej 27.02.07, 15:25
                Od rana deszczyk pada, ale +3 stopnie jest na dworze, więc całkiem ciepło. Z
                powodu wilgoći wiosny się nie czuje - jutro ma być ponoć lepiej. Pożyjemy,
                zobaczymy. Dzisiejszy dzień zaczął mi się fajnie - wpadł z wizytą dawno już nie
                widziany przyjaciel. Potem, niestety, parasol trzeba było wziąć i do apteki się
                udać. Wczoraj z powodu śnieżycy mi się nie chciało.
                • mandy4 Re: Wiosna coraz bliżej 27.02.07, 16:21
                  No, jakoś doszłam do siebie. Do połowy kwietnia żadnych imprez i spotkań
                  towarzyskich. Od połowy kwietnia imprez rodzinnych i towarzyskich pełno. Ale
                  wówczas będę pamiętać o 11 przykazaniu.
                  Dzisiaj, po załatwieniu spraw urzędowo-skarbowych, siedzę przykładnie w domu.
                  Hanula słuchałaś wiadomości?
                  Od czwartku drożeją leki, niektóre nawet o 60 %. Znowu uderzy to w ludzi
                  schorowanych i starych. A może to celowa polityka w tym zakresie? By się nie
                  leczyli i wcześniej wymarli?
                  Wiadomości i prasa psują mi humor.
                  Po lekturze reportaży zamieszczonych w poniedziałkowym Dużym Formacie GW bardzo
                  współczuję ludziom młodym, którzy zostali w naszym kraju. I cieszę się, że
                  przepisy pozwoliły mi skorzystać z możliwości przejścia na wcześniejszą
                  emeryturę.
                  Wracam do książki.
                  Miłego wieczoru.
                  • mandy4 Re: Wiosna coraz bliżej 27.02.07, 16:23
                    W czwartek jadę do mężczyzny swego życia.
                    Zazo jakie masz plany pod koniec tygodnia?
                    • zaza7 Re: Wiosna coraz bliżej Mandy 27.02.07, 17:07
                      w tym tygodniu, podobnie jak w poprzednim intensywnie pracuję i nie bedę mogła
                      wyrwać się z mojego kręciołka (byle bym nie dostała kocoikwiku:)))). Póki co
                      wcześniejsze spotkanie jawi mi się bardzo mgliście:( A szkoda!:(
                      Pozdrowionka
                      • mandy4 Re: Wiosna coraz bliżej 27.02.07, 17:10
                        Bardzo żałuję.
                        Mam nadzieję, że chociaż Szczęśliwatrzynastka się do tego czasu wykuruje.
                        Pozdrawiam
                        • hanula1950 Re: Wiosna coraz bliżej 27.02.07, 17:57

                          • zaza7 Pralka...cd 27.02.07, 20:37
                            Spieszę donieść, że pan pralkowy był bardzo miły, sympatyczny, uprzejmy,
                            kompetentny:))) Już wiem co dolega mojej pralce: PROGRAMATOR. I gdybym miała
                            poczciwą Franię to kłopotu by nie było, a tak... Poznałam bardzo very pana
                            pralkowego. I jest fajnie. Teraz tylko muszę kupić odpowiedni element za parę
                            złotych (nie bedę się rozpraszać zawiłościami czy to dużo czy mało), daję znać
                            niewątpliwie sympatycznemu panu i już! Znowu jestem bliżej cywilizacji:))
                            Pozdrowionka
                            • zaza7 Re: Pralka...cd 27.02.07, 21:02
                              I tak na koniec dzisiejszej mojej bytności na forum:
                              wszystkim co trzymali kciuki za moja pralkę, żeby starczyło na coś dla ducha,
                              wszystkim którzy myśleli o mnie ciepło i puchato,
                              wszystkim, którym jest troszeczkę smutno beze mnie,
                              dziękuję i życzę spokojnej nocy, puchate podziękowania, cieplutkie myśli ślę Wam
                              i ..... NIECH MOC BęDZIE Z WAMI:)))) (idę ogladać Gwiezdne Wojny).
                              Pozdrowionka
                              • ktotocoto Re: Pralka...cd 27.02.07, 22:18
                                Zaza:
                                dziękuje.
                                Za co dziękuję?
                                Za wszystko.
                                Bo:
                                sama siebie do grupy "wszystkim " = dopisałam się.
                                Powód dopisania ( się ):
                                - lubię myśli ciepłe i puchate,
                                - takowe Ci posyłałam ( i nadal to czynię ).
                                I tak będę czynić = do spotkania we Wrocławiu.
                                A potem?
                                We Wrocławiu ustalimy = dalszą taktykę ( ciepłości i puchatości ).
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Co lubiłam: 27.02.07, 22:31
                                  Ja zwykle lubiłam nieumiejętności ( swe ).
                                  Przykłady ( z LO ):
                                  - lubiłam muzykę = a śpiewać nie umiałam ( i nadal nie potrafię ),
                                  - kochałam plastykę = choć nic a nic narysować nie umiałam (i nadal nie umiem ),
                                  - byłam fanką j.polskiego ( no, ciut umiałam - ale bez rewelacyjnośći ),
                                  - choć brzydziłam się patyczaków ( a nawet bałam!) = biologię uwielbiałam,
                                  - na WFie zawsze byłam i zawsze ćwiczyłam (chętnie ) = choć w skoku wzwyż słabo
                                  mi szło ( a nawet beznadziejnie ).

                                  P.S.
                                  Mimo tych nieumiejętności = piątki z nieumiejętności miałam.
                                  Nie wiem za co?
                                  Może za dobre chęci, może za tęsknoty do umiejętności?
                                  Może za podziw dla tych, którzy umiejętności mieli?

                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: Co lubiłam: 27.02.07, 22:37
                                    A_ska:
                                    zawsze lubiłam ( i lubię ) = estetyczności.
                                    Ciebie też lubię za to = że jesteś taka czysta i taka estetyczna.
                                    Więc:
                                    mogę sobie wyobrazić co myślisz oglądając paszcze wiadome.

                                    P.S.
                                    Czystość i estetyczność są tylko przykładem cech ( z katalogu = lubię A_skę
                                    za ....).

                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Komplikacje: 27.02.07, 22:47
                                      Mandy:
                                      życie jest nieprzewidywalne.
                                      Nieprzewidywalność jest cechą szybkozmienną ( tak w kierunku plusowym, jak i
                                      minusowym ).
                                      Obecnie = coś mi się wydaje, że:
                                      cienie się kładą ( = zmiana w kierunku minusowym ) na perspektywie mego urlopu
                                      ( 7 dniowego ) i wyjazdu urlopowego.
                                      Ale:
                                      życie jest nieprzewidywalne = więc plus też może się pojawić ( ku zdziwieniu
                                      memu ).

                                      P.S.
                                      A tak chciałam mieć zdjęcie:
                                      Mandy + KTCT = przytulone do Starego Marycha.
                                      Już sobie planowałam:
                                      pana ( miłego ) zatrzymamy.
                                      Damy mu Twój aparat = z prośbo/poleceniem:
                                      zdjęcie ma być śliczne!
                                      I:
                                      my ( na zdjęciu ) = też mamy być śliczne ( obie ! ).
                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: Komplikacje: 27.02.07, 22:53
                                        11 przykazania nie znałam.
                                        Ale:
                                        jakaś intuicja we mnie jest!

                                        Przykład?
                                        Mimo nieznajomości 11 przykazania:
                                        ludzi mieszających unikam.
                                        A jeśli los mnie z mieszaczami zetknie, to:
                                        szybko przed nimi uciekam ( jak już się dowiem, że są z gatunku ludzisków
                                        przykazanie 11 łamiących ).

                                        A jeśli nie da się uciec - to co?
                                        To trudno.
                                        To walkę trzeba podjąć.
                                        Bo:
                                        nie trzeba ( a nawet nie wolno!) mieszaczy tolerować.

                                        --
                                        PApatki
                                      • a_ska1 Re: Komplikacje: 27.02.07, 23:00
                                        KTCT,
                                        z całego serca życzę Ci nieprzywidywalności w kierunku plusowym
                                        tylko i wyłącznie !

                                        wszystko (dobre) się może zdarzyć :)
                                    • a_ska1 Re: Co lubiłam: 27.02.07, 22:49
                                      wszystkie przedmioty w LO które lubiłam najbardziej
                                      były nauczane przez panów nauczycieli.
                                      Panów lubiłam bardzo i jakoś głupio mi było przed nimi czegoś nie wiedzieć.
                                      w efekcie byłam finalistką olimpiady biologicznej,
                                      a ze zbiorem zadań matematycznych autorstwa Dróbki na wakacje jeździłam.
                                      Taki ze mnie był dziwoląg :)
                                      • ktotocoto Re: Co lubiłam: 27.02.07, 23:06
                                        Też książki ( szkolne ) na wakacje zabierałam = z woli własnej.
                                        Nie wiem dlaczego?
                                        Przecież:
                                        o poprawkach nic nie wiedziałam.
                                        Więc:
                                        - do poprawek się nie zapisywałam
                                        - i mnie nie wpisywano .

                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Re: Co lubiłam: 27.02.07, 23:10
                                          A_ska:
                                          przypomniało mi się powiedzonko.

                                          "Kumie = chwalą nas!
                                          Kto?
                                          Ja Ciebie - a Ty nas ".

                                          Bardzo ładne powiedzonko.
                                          Dlatego:
                                          trzeba z niego korzystać = tak mówić i tak robić.

                                          Dlatego:
                                          i mówię i robię ( tak, jak kum ).
                                          A co!
                                          Wolno mi!

                                          P.S.
                                          Czy ja dzisiaj nie mam zachowań zajączka?
                                          Nawet jeśli, to:
                                          lubię zajączki!

                                          --
                                          PApatki
                                          • a_ska1 Re: Co lubiłam: 27.02.07, 23:14
                                            nooo :)
                                            to sie nazywa: towarzystwo wzajemnej adoracji :)

                                            I dobrze nam z tym :P
                                            • a_ska1 Re: Co lubiłam: 27.02.07, 23:20
                                              a teraz:
                                              w dobrym nastroju
                                              i pozytywnie nastawiona do dnia jutrzejszego
                                              tanecznym krokiem idę spać!

                                              a Carlos Santana tak ładnie mi gra i śpiewa ..

                                              dobranoc :)
                                              • 100usmiechow a Carlos Santana tak ładnie mi gra i śpiewa .. 27.02.07, 23:31
                                                To ja:
                                                posłucham tego, co A_ska słucha.
                                                Bo:
                                                lubię to.
                                                Więc:
                                                C.Santanę nastawię ( niech mi i gra i śpiewa ).

                                                Taneczny krok też lubię.
                                                Ale:
                                                jeszcze nie mam czasu na ten krok ( i jeszcze mi się nie należy ).

                                                Nie mam też czasu na balkonowanie.
                                                Jednak:
                                                mimo braku czasu = balkonowanie zrobię ( teraz! ).
                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Re: a Carlos Santana tak ładnie mi gra i śpiewa . 27.02.07, 23:35
                                                  Dziwicie się?
                                                  Dlaczego?

                                                  Przecież pisałam ( dzisiaj ) tak:

                                                  P.S.
                                                  Czy ja dzisiaj nie mam zachowań zajączka?
                                                  Nawet jeśli, to:
                                                  lubię zajączki!

                                                  --
                                                  PApatki ( zajączkowo/dziwakowate ) ślę.
                                                  • ktotocoto Re: a Carlos Santana tak ładnie mi gra i śpiewa . 28.02.07, 00:41
                                                    On dalej ładnie gra i śpiewa.
                                                    A ja:
                                                    robię to, co należy.
                                                    To, co lubię:
                                                    będę robić w maju.

                                                    Teraz:
                                                    pod prysznic idę.
                                                    Jak się oczyszczę:
                                                    pomyślę = czy mam spać czy ( po domu ) łazikować.

                                                    Zmęczonym = dobranoc.
                                                    Pracującym = udaności.
                                                    Nieobecnym = powrotu.

                                                    Wszystkim:
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 A dzisiaj.... 28.02.07, 07:58
                                                    tak jak wczoraj ponuro i mokro, do tego zimno, więc ja Wam słoneczka od rana,
                                                    ciepłości od rana i radości puchatej od rana. A co, tak jak KTCT, mogę, raz nie
                                                    zawsze:))))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: A dzisiaj.... 28.02.07, 09:12
                                                    u mnie za oknem +5, słoneczka nie widać
                                                    (na razie - może jeszcze śpi),
                                                    ale przynajmniej nic nie pada!
                                                    mała rzecz - a cieszy :)

                                                    milusiego :)
                                                  • zaza7 Re: A dzisiaj.... 28.02.07, 11:04
                                                    teraz już trochę jaśniej się zrobiło. Co prawda nie widać słoneczka na niebie,
                                                    ale za to w środku jest:)))
                                                    Wczoraj zamiast Gwiezdnych wojen był kolejny Hans Kloss. Z perspektywy czasu
                                                    coraz więcej scen wydaje się śmiesznych, naiwnych, podszytych propagandą, ale w
                                                    tym wszystkim zachwyca kunszt aktorski Emila Karewicza w Brunerze:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • szczesliwatrzynastka Jest, jest słoneczko!! 28.02.07, 12:26
                                                    Wygląda nieśmiało spoza chmur.
                                                    I cieplusio jest dziś, aż się chce oddychać
                                                    Wiosną pachnie jak nic :)
                                                    Krokusy kolorowe widac i przebisniegi.
                                                    Popadało w nocy,
                                                    teraz można sobie pochodzić.
                                                    Jakieś paskudne przeziębienie
                                                    się do mnie przyczepiło, ale już trochę wydobrzałam,
                                                    więc na spotkanie z Mandy będę czekać,
                                                    zwarta i gotowa jak mawia Hanulka.
                                                    Może zrobimy wypad na bombardini? kto wie? ;)
                                                    A tymczasem wypiję druga kawę :)

                                                    Miłego i usmiechniętego dnia wszystkim życzę.
                                                  • zaza7 Re: Jest, jest słoneczko!! 28.02.07, 13:21
                                                    Dzięki 13-tko, szczęśliwa, bo u mnie już też przebłyskuje zza chmur. Nie wiem,
                                                    jaka jest temperatura, bo ciągle siedzę w pracy, ale nie wygląda na mrozik.
                                                    Dzisiaj nie będę miała za dużo czasu na spacery, ale w drodze do domu powdycham
                                                    wiosenne powietrze i musi mi to wystarczyć:(
                                                    Wszystko dlatego, że dzisiaj pan pralkowy (bardzo miły, sympatyczny i w ogóle)
                                                    ma mi zamontować programator, jeżeli go zakupię:)))
                                                    No dobra, teraz już sobie idę dalej pracować, a Wam życzę milusiego.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Nigdy nie mów: nigdy:) 28.02.07, 16:30
                                                    Ta część, co się zepsuła nie leży na półce i nie czeka aż ją kupię:(
                                                    Dlatego: moja pralka nie będzie dzisiaj prała,
                                                    mimo braku części i tak nie spaceruję, tylko siedzę w pracy:(
                                                    Nie ma co planować, jeżeli nie zna się wszystkich elementów układanki:)))
                                                    Na dworze +7, słoneczko jeszcze świeci, wiaterek nie wieje więc.....
                                                    Dobrze mi, nie denerwuje mnie czekanie, przecież bez pralki i tak mam co robić:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: Nigdy nie mów: nigdy:) 28.02.07, 19:55
                                                    U mnie rano nie działał telefon, sieć i TV. Potem raczyli naprawić.
                                                    Rano deszcz ze śniegiem padał, potem była przerwa, a teraz sam deszcz pada. Za
                                                    oknem +3. Wiosny nadal nie czuję. Zrobiłam sobie dzień domowy, czyli sprzątanie
                                                    mieszkania, a dla odpoczynku czytanie. Teraz spokojnie do kompa mogę usiąść.
                                                    KTCO - patyczaki to hodowałam w domu, ślimaki zresztą też.
                                                  • mandy4 Re: Nigdy nie mów: nigdy:) 28.02.07, 20:17
                                                    Do południa ciężko pracowałam
                                                    - coś pilnego miałam do przepisania.
                                                    Oczy mnuie bolą, kręgosłup również,
                                                    więc komputer wyłaczam.
                                                    Odezwę się w sobotę lub niedzielę.
                                                    Papatki przesyłam i życzę Wam
                                                    pięknych dni i wiosny w sercu.
                                                  • zaza7 Re: Nigdy nie mów: nigdy:) 28.02.07, 20:55
                                                    Pracę popołudniową zakończyła miło, a w domku nic nowego, to znaczy problemy
                                                    pralkowe zostają do jutra (?). No właśnie:)) Prać w rękach nie mogę, bo paluszki
                                                    mnie bolą. Poza tym, podobnie jak KTCT, od ciągłego nieużywania rękawic
                                                    ochronnych, moje dłonie źle znoszą chemikalia. A ja mam wżną rzecz do
                                                    skończenia, więc muszę się brać do roboty:))) Mandy współczuję, znam ten ból i
                                                    oczu i nadgarstków i kręgosłupa. Posyłam Ci specjalnie relaksujące i kojące
                                                    puchatości i ciepłości, byś szybko wydobrzała:)))
                                                    A tak w ogóle, to czasami myślę, że nie doczekam już takiego dnia, kiedy nic nie
                                                    będzie mnie bolało:)))) Chyba że .....
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Krokusy kolorowe widać i przebiśniegi. 28.02.07, 21:18
                                                    W nocy wychodzę i w nocy wracam.
                                                    Dlatego:
                                                    znam kolor czarny i szary.

                                                    Mam do Was zaufanie:
                                                    mówicie, że widać ( krokusy ) = to wierzę, że widać.

                                                    P.S.
                                                    Za chwilę zrobię balkonowanie.
                                                    Tam będzie = kolor czarny.
                                                    Ale:
                                                    to nie jest smutny czarny.
                                                    To będzie nocny czarny.
                                                    Ten czarny będzie:
                                                    księżycem ozdobiony,
                                                    barką ( oświetloną ) urozmaicony.
                                                    I jeszcze, ten czarny,
                                                    złamany będzie światłami podwójnymi ( z lamp rzeczywistych i z tych w rzece
                                                    odbitych ).
                                                    Więc:
                                                    krokusów nie widzę.
                                                    Ale:
                                                    nocna czarność też jest ładna i też wiosną pachnie.

                                                    Szkoda, że ten zapach ( nocno/wiosenny )
                                                    zakłócę smrodkiem ( wiadomo jakim ).

                                                    Ale:
                                                    ja jestem słowna ( jeśli się da ).
                                                    Ja postanowiłam:
                                                    jestem palaczem.
                                                    To:
                                                    postanowienia dotrzymuję.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto .od ciągłego nieużywania rękawic 28.02.07, 21:34
                                                    Zaza,
                                                    z powodu rąk ( lub rękawic ) = tak dzisiaj miałam:
                                                    służbowe spotkanie ( z obiadem ) w restauracji.
                                                    Wiesz:
                                                    kelner, obrusy, serwetki, żywe kwiaty w wazonie, płacenie kartą i najładniejsze
                                                    bluzki ( oraz koszule ).
                                                    I:
                                                    kilka szklanek i kieliszków ( dla jednej osoby! ),
                                                    po dwa widelce ( i jeden widelczyk ) = dla jednej osoby !
                                                    Itd.
                                                    A ja:
                                                    wpadłam zagoniona ( ale w bluzce ładnej ).
                                                    I:
                                                    głodna byłam, spragniona byłam i na smrodek miałam ochotę.
                                                    Ale:
                                                    i picie i jedzenie i smrodzenie = używania rąk wymaga.
                                                    A:
                                                    me ręce ( czyli dłonie ) = w stanie okropnowatym.
                                                    Więc:
                                                    okropnowatość pod stołem trzymałam = bo wiedziałam, że się okropnowatości nie
                                                    pokazuje ( lecz ukrywa ).
                                                    Ale:
                                                    po 5 minutach ukrywania = zmęczyłam się i ukrywaniem i udawaniem.
                                                    Ręce ( czyli dłonie ):
                                                    zaczełam używać = do szklanek, kieliszków, widelcy i widelczyka oraz lufki.
                                                    Skrępowana byłam minut 7.
                                                    A w minucie 8 pomyślałam:
                                                    mam dłonie praczki.
                                                    No to co?
                                                    Lubię swoje dłonie.
                                                    Brzydkie są.
                                                    Ale:
                                                    sprawne są i już mnie nie bolą ( bo o oparzeniach, środkiem dezynfekcyjnym ,
                                                    zapomniały ).
                                                    To:
                                                    nie mam się czym martwić ( i czego wstydzić ).
                                                    Zwyczajna rzecz:
                                                    dłonie praczki mam.

                                                    P.S.
                                                    I bez przesady:
                                                    nigdy ładnych ( dłoni ) nie miałam
                                                    ( choć lubię i chciałam ).
                                                  • ktotocoto Bywa i tak: 28.02.07, 21:38
                                                    Czekanie na coś = atrakcyjność rzeczy ( sytuacj, osoby ) podnosi.


                                                    Życzenia:
                                                    niech Zazowe czekanie = atrakcyjność pralki zwiększy.

                                                    P.S.
                                                    Ukłony dla Pana naprawiciela.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Bywa i tak: 28.02.07, 21:42
                                                    Dzisiejsze szklankowanie, kieliszkowanie i widelczykowanie było z powodu:
                                                    pogadają i przekonają KTCT do awansu.
                                                    Więc:
                                                    gadali ( przekonując ) = jaki awans jest dla mnie dobry.
                                                    A ja na to:
                                                    nic a nic.
                                                    Urlop chcę.
                                                    Urlop muszę, bo:
                                                    mam dosyć myślenia.
                                                    Chcę bezmyślną być.
                                                    Po okresie bezmyślności = mogę jeden dzień myślności zrobić.
                                                    I:
                                                    wtedy się zastanowię = co ja chcę.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Bywa i tak: 28.02.07, 21:48
                                                    Moje niedzielne tabelkowanie ( Parmesan wie jakie = bo mu wyjaśniłam ):
                                                    komuś się podobało ( i to publicznie mówiąc/okazał ).

                                                    Z tego okazania = okazało się, że:
                                                    próżną jestem.
                                                    Dowód?
                                                    Proszę bardzo:
                                                    przyjemnie mi było!.

                                                    To:
                                                    sami widzicie = próżność we mnie jest!
                                                    I:
                                                    ta próżność jest tak wielka, że:
                                                    swą próżnością się nie zmartwiłam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Bywa i tak: 28.02.07, 21:53
                                                    Mój urlop ( 7 dniowy ):
                                                    nadal pod znakiem zapytania.
                                                    To:
                                                    ja nie wiem co robić.
                                                    Czy:
                                                    - mam ze znakiem zapytania walczyć?
                                                    - ze znakiem zapytania pogodzić się?
                                                    - znak zapytania w pewnik niespełnienia zmienić ( i też się pogodzić )!?

                                                    Z powodu niewiedzenia:
                                                    nic nie zrobię.
                                                    Niech los rozstrzygnie.
                                                    A ja:
                                                    rozstrzygnięcia ( losu ) = przyjmę ( z pokorą i z uśmiechem ).
                                                    Bo:
                                                    tak jest najrozsądniej.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Bywa i tak: 28.02.07, 21:55
                                                    Przerwa:
                                                    idę kolor czarny oglądać ( księżycem, latarniami i barką rozświetlony ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                    • a_ska1 co myślę 27.02.07, 22:52
                                      oglądając paszcze wiadome pierwszorazowo?
                                      nie chciejcie wiedzieć!

                                      ale jak takie paszcze "wykańczam" - to dopiero jest satysfakcja :)
                                      • ktotocoto Re: co myślę 27.02.07, 22:59
                                        A_ska:
                                        pewnie to jest tak, jak z remontem kapitalnym.
                                        Np.
                                        z slamsowatej nory = apartament można zrobić ( wielkim nakładem sił i środków ).
                                        Jak się remont zakończy ( i się posprząta ) = to satysfakcja gwarantowana.

                                        Pewnie tak u Ciebie i z Tobą jest:
                                        robisz remonty kapitalne i satysfakcję masz ( remontowani też!!! ).

                                        --
                                        PApatki
                                        • florentynka Flo ma kota!!! 28.02.07, 22:52
                                          Kot jest poważny.
                                          Flo pracuje 12-14 godzin dziennie. Codziennie. Siedem dni w tygodniu. I jak
                                          przychodzi pora urlopu, to co Flo robi? Oddaje się może słodkiemu lenistwu? Może
                                          się wreszcie wysypia? Może oddaje się w ręce sprawnego reanimatora zwłok?
                                          Nie, skąd! Flo się udaje na bardzo intensywną objazdówkę po bardzo ciężkim
                                          kraju. Codziennie wstaje o 6-7 rano, o 7-8 już jest w autokarze, żeby
                                          przejechać parę godzin, polecieć obejrzeć a to ruiny, a to jakąś świątynię czy
                                          inszy pałac, po czym znów wsiada w autokar, aby udać się do pobliskiego
                                          miasteczka w poszukiwaniu hotelu. A jak już znajdzie hotel i wykona całą
                                          operację zakwaterowaniowo-meldunkowo-bagażową (która w niektórych krajach wydaje
                                          się niewykonalna), pędzi do knajpy zjeść jakieś dziwne rzeczy, bo nie wiedzieć
                                          czemu nie wszędzie dają schabowego z kapustą:) A potem Flo pada na pościel nie
                                          pierwszej i nawet nie drugiej świeżości tylko po to, żeby wstać o 6.30... I tak
                                          przez trzy tygodnie.
                                          I jak potem Flo wraca z takiego urlopu, to jest taka radosna i wypoczęta, że
                                          nawet nie wie, gdzie się przywitać, tylko się wpisuje 100 listów wcześniej:)
                                          • ktotocoto Re: Flo ma kota!!! 28.02.07, 23:06
                                            Flo:
                                            my Twego kota znamy.
                                            I:
                                            bardzo się cieszymy = że kota masz.
                                            --
                                            PApatki
    • kabe.abe Lubię :) 01.03.07, 07:27
      Libie, jak mi się tak dzień zaczyna.
      Wam też życzę udanego, albo chociaż dobrego początku :)
      • kabe.abe Re: Lubię :) 01.03.07, 07:29
        Nie lubię , jak Wasze wpisy muszę gdzieś w poprzednim tygodniu szukać.
        • kabe.abe Re: Lubię :) 01.03.07, 07:32
          Witaj Flo, miło znów Cię widzieć u nas.

          U mnie po staremu i dlatgo mnie jest tu trochę mniej.
          Trzymajcie się :)
          • zaza7 Re: Lubię :) 01.03.07, 08:25
            jak mi tak zaczyna się dzień:D Flo, pewnie nie wiesz, ale tak się rozkokosiłam
            na tym forum, że prawie wszyscy wiedzą jak wyglądam (z powodów wymiany zdjęć).
            Gdybyś chciała ten fakt wyrównać to daj znać, bo ja wychodzę z założenia: nic na
            siłę:))
            KTCT: nasze dłonie jakie są takie są. Moje duże, jak na kobietę i spracowane. I
            co, przecież tego nie zmienię:)))
            Pana pralkowego, gdy będzie miał po co mnie odwiedzić, przyjmę bardzo
            serdecznie, bo ten pan ma poczucie humoru i jest elokwentny, dlatego czekam na
            niego z utęsknieniem z dwóch powodów: naprawieniowych i przyjemnościowych:))
            A tak z rana + 6, małe zachmurznie, wiosennie:)))
            Pozdrowionka
            • a_ska1 Re: Lubię :) 01.03.07, 09:12
              a u mnie znowu deszcz pada..

              Flo, KTCT wieczorkiem postaram sie do Was małpy posłać.
              Jest ktoś jeszcze chętny w scotlandii mnie odwiedzić?
              To proszę bardzo! Jakoś się pomieścimy :)

              milusiego :)
              • kabe.abe Re: Lubię :) 01.03.07, 09:25
                A_ska, ja nie mogę na razie nic planować :(
                Prawdę powiedziawszy mój wyjazd do W. jest też pod znakiem zapytania :(((
                • hanula1950 Re: Lubię :) 01.03.07, 09:40
                  WItaj Flo! Cieszę się, że już jesteś z nami.
                  Ja niczego nie moge planować ponieważ ;
                  1) Na wyniki histopatologii czekam - nadal nie ma = zaczynam się denerwować!
                  2) Wniosek do sanatorium złożyłam i na odpowiedź czekam.
                  3)W długi majowy weekend córka się przeprowadza i będę musiała ,
                  prawdopodobnie, zająć się wnuczętami.
                  Dziś jak po 6 wstałam było ładnie, ale zaraz przed 8 deszcz padać zaczął i pada
                  do tej pory.
              • florentynka scotlandia 01.03.07, 14:39
                Myślę, że można by namówić Sławka:) Jemu tam by się pewnie bardzo podobało,
                nasze towarzystwo też nie do pogardzenia, a ja już się za nim stęskniłam, więc
                spróbuję go namówić.
                A mandy?
                A teraz rzecz najwaźniejsza: moge wybyć w czwartek 26 kwietnia, ale muszę
                przybyć do pracy 3 maja po południu. Ktotocoto, a_ska, co wy na to? Mieszczę
                się jakoś w waszym terminarzu?
                I jeszcze raz: mandy, a ty?
                • florentynka Dzięki 01.03.07, 14:42
                  Dzięki, dzięki wswzystkim za miłe słowa powitania.
                  Zaza, pewnie, że chcę zobaczyć twoje zdjęcie:) Swoje teź ci podeślę w kampanii
                  rozsyłałania zdjęć z urlopu.
                  PS Co z kicią? Wesoła czy smutna?
                  • zaza7 Wieczorem tak jak... 01.03.07, 19:29
                    dzisiaj to jeszcze nie było. Próbowalam uzupełnić zaległości zdjęciowe i dwa
                    razy wyskakiwał nieoczekiwany błąd. Czyżby moje zdjęcie tak mieszało?:)))))
                    Spróbuje jeszcze teraz, ale najpierw:
                    KTCT masz rację w 100%, mam piękną, wspaniałą starą-nową pralkę. Drugie pranie
                    leci, pana pralkowego pozdrowiłam i świat jest prawie doskonały, gdyby nie....
                    wylogowywanie:(
                    Lecę na pocztę, może teraz mi się uda:)))
                    Pozdrowionka szczęśliwe i radosne - świat jest piękny, tylko ludzie czasami....
                    • ktotocoto Ja ( tylko ) na chwilę ...= buty peep toe... 01.03.07, 19:45
                      Wpadłam tu ( ciekawość ! ) na chwilę.
                      Wpadłam w stylu = nic mądrego ( ale kobiecego ).
                      Buty peep toe = w głowie mi.
                      Mam takie buty ( par 5 do 8 ) w piwnicy = wiosną będę w przedpokoju.
                      Okazuje się, że:
                      takie buty są obowiązkowo/modno/kobiece.
                      też mi modo/rewelacjo/rado/podpowiedź!!!

                      Zawsze takie buty lubiłam, zawsze takie nosiłam ( bez względu na modę ! )
                      I:
                      zawsze uważałam =
                      takie buty ( dla kobiety ) są obowiązkowe.


                      Wyczytałam ( dziś ):
                      takie buty nosiła ( lubiąc )
                      np. Gerta Garbo i Rita Hayworth.
                      To ja dodaję ( prawdę oczywistą ):
                      KTCT też.
                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto Ja (tylko) na chwilę=coś mądrzejszego niż buty 01.03.07, 19:56
                        Mandy:
                        chciałam Ci coś mądrego ( z pedagogiki wychowawczej ) napisać.
                        Ale:
                        jestem wzywana.
                        Wezwanie spowodowało = zastanowiłam się ( i nad sobą ).
                        Efekt:
                        nie będę się mądrować ( na polu pedagogiki wychowawczej )
                        dopóki sama
                        efektów pedagogicznych nie będę miała.
                        Bo:
                        to nie może być tak, że:
                        rad będę udzielała ( wyłącznie ) na podstawie literatury.

                        Chcę rad udzielć = teoretyczno/praktycznych.

                        Lecz = mam tak:
                        przeczytałam ( sporo ), zapamiętałam ( połowę sporości ).

                        Ale:
                        przeczytanie sporości i zapamiętanie sporości połowy:
                        nie dało mi efektów wymniernych ( czytaj: praktycznych ).

                        To nic.
                        Młoda jestem = to na etapie teoretycznym siedzę.
                        Jeszcze:
                        lat 20 do 30 = to i praktycznie będę dobrą ( w pedagogice
                        opiekuńczo/wychowawczej domowników swych ).
                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Myślę, że można by namówić Sławka:) Jemu tam by si 01.03.07, 20:05
                          Myślę, że:
                          Sławka nie będę namawiać!!!
                          Dlaczego?

                          Ufam i oczekuję, że:
                          Sławek wie, że jest zaproszony.
                          Sławek wie, że jest naszym kolegą ukochanym.
                          Sławek wie, że my lubimy z nim ( przebywać i bywać ).
                          Sławek wie = że my z nim zawsze, wszędzie i bardzo.
                          Sławek powinie czuć = nasze bioprądy przyjacielsko/tęsknotliwe.

                          Dlatego:
                          nie będę namawiać.
                          Bo:
                          i bez namawiania = Sławek powinien pojechać.

                          Jeśli nie pojedzie ( poleci ):
                          to znaczy, że ja się mylę i znaczy = że Sławek nie wie.

                          A jeśli nie wie, to:
                          ja się zacznę zastanawiać = dlaczego nie wie ?
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: Myślę, że można by namówić Sławka:) Jemu tam 01.03.07, 20:07
                            Wzywanie się nasila.
                            z powodu nasilenia:
                            nie mam czasu na analizę działalności pana Pralkowego.
                            Więc:
                            tylko PApatki ( do Zazy i Pana Pralkowego )
                            ślę.

                            --
                            PApatki
                            • zaza7 A ja..... 01.03.07, 20:16
                              KTCT nie wiem jakie to buty tak nazywasz. Proszę, Ty mnie oświeć.:))))
                              Działanie moje i Pana Pralkowego bardzo pozytywne mi się widzi, bo już drugie
                              pranie skończone:)))
                              Pozdrowionka cieplutkie, bo coś mi w okna wieje i pluszcze:))
                              • ktotocoto Re: A ja..... 01.03.07, 21:22
                                Zaza,
                                butami obowiązkowymi są buty " z dziurką " = eksponujące odkryty palec.
                                Takowe:
                                pojawiły się w latach 30 ubiegłego stulecia.
                                Potem:
                                przemkneły w początku lat 80.
                                A teraz;
                                znowu obowiązkowe.

                                Co ja na to?
                                Ja na to:
                                jak wspoomniałam = buty peep toe nosiłam zawsze ( w latach każdych ).
                                Powód:
                                zawsze uważałam, że są śliczne.
                                • hanula1950 Re: A ja..... 01.03.07, 22:02
                                  A ja dziś u koleżanki, która wyszła ze szpitala byłam. Miło sobie
                                  porozmawiałyśmy, winka domowej roboty jej męża spróbowałam. Winko jest z
                                  czerwonych winogron.
                                  Potem pojechałam do moich wnucząt, bo to tylko 1 przystanek metrem. Tam też
                                  miło, ale męcząco spędziłam czas. Nie męcząco przez dzieci, tylko męcząco przez
                                  psa, który mnie bardzo lubi i żyć mi do przyjścia córki z pracy nie dawał. Ona
                                  po prostu zamknęła rozrabiakę w kuchni i był spokój.
                                  • hanula1950 Re: A ja..... 01.03.07, 22:07

                                    • a_ska1 Re: A ja..... 01.03.07, 23:20
                                      dopiero teraz do komputera sie dopchałam,
                                      grafik dostępu mam z dzieckiem ustalony!
                                      małpki do zainteresowanych posłałam.
                                      Kabe, Hanula - rozumiem, aczkolwiek żałuję..
                                      Zaza, oczywiście - jak długo tu będę :)
                                      a może będzie drugi turnus w lipcu?
                                      :)
                                      --
                                      grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                • a_ska1 buty z dziurką 01.03.07, 23:28
                                  mam - czerwone, na koturnie.
                                  (koturn jest z gatunku delikatnych = wysmuklonych,
                                  a nie takich.. topornych).
                                  Buty powyżej opisane mam w domu moim - w ojczyźnie kochanej.
                                  Tu - mam i używam wyłącznie obuwie sportowe.
                                  :)
                                  • a_ska1 Re: buty z dziurką 01.03.07, 23:36
                                    ktotocoto napisała:
                                    >Takowe:
                                    >pojawiły się w latach 30 ubiegłego stulecia.
                                    >Potem:
                                    >przemkneły w początku lat 80.

                                    i jeszcze w latach 50 były modne - moja mama nosiła,
                                    mam udokumentowane na fotografii :)

                                    a teraz już powiem Wam:
                                    dobranoc :)
                                    • ktotocoto Re: buty z dziurką 02.03.07, 02:40
                                      Ubrawszy buty z dziurką = wsiądę do samolotu.
                                      Nie pytam w którym dniu.
                                      Bo:
                                      Flo bilety kupuje.
                                      Więc:
                                      jak kupi, tak wsiądę.

                                      P.S.
                                      Czy Mandy też wsiądzie i też w butach z dziurką?
                                      Oraz:
                                      jakie buty będzie Sławek miał?
                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Nr konta: 02.03.07, 02:45
                                        Flo:
                                        podaj , proszę, nr swojego konta.

                                        Przeleję Ci forsę na bilet.
                                        Myślę, że:
                                        nr konta podaj publicznie = na forum.
                                        Bo:
                                        jak konto upublicznisz = to może dużo osób różne wpłaty zrobi ( w tym i
                                        darowizny ).

                                        Darczyńców należy uprzedzić:
                                        wpłaty róbcie.
                                        Ale 1% nie odciągajcie ( od podatku ), bo:
                                        takowe prawo takowych wpłat nie dotyczy.

                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Nocne życie: 02.03.07, 03:17
                                          Prowadzę życie nocne.
                                          Prowadzę, też = życie planowo/odwoławcze.
                                          Np.
                                          plan wyjazdu ( urlopowego ) miałam.
                                          Sądziłam, że:
                                          plan szczegółowo opracowany, zadania ( do realizacji ) ustalone i zlecone.
                                          A tu:
                                          czynności odwoławcze muszę poczynić.

                                          Muszę też:
                                          Starego Marycha powiadomić = że nie przyjadę.
                                          Stary Marych = to mój pomnik ukochany ( w Poznaniu stoi ).
                                          --
                                          PApatki
                                          • leniwykot zaliczenie:)) 02.03.07, 08:08
                                            obudziłem sie dziś o 5 rano i .... kurcze uświadomiłem sobie, że mam wieczorem
                                            zaliczenie z lekkiej atletyki, no i mam poważny dylemat czy zacząc sie uczyć,
                                            czy też pozostać w stanie błogiego lenistwa i mrucząc sobie cichutko pod nosem
                                            liczyc na to,że jakos samo sie ułoży:))) i pytania będą łatwe
                                            • zaza7 Dzień dobry:)) 02.03.07, 08:19
                                              Rozumiem, że kto prowadzi życie nocne ten ma późne życie dzienne, ale reszta?
                                              Leniwykot pewnie ćwiczy lekką atletykę, teoretycznie? To tak można?
                                              Ja tam na studiach musiałam się nieźle napocić, żeby zdać cokolwiek z lekkiej
                                              atletyki na stadionie lub sali:)))
                                              Butów z dziurką na palec nie mam z różnych względów. Najważniejszy to ten, że
                                              moje stopy źle wyglądają w takich butach:(
                                              A_ska ja Ci bardzo dziękuję za tyle wiary i zaufania:)))))
                                              KTCT dzięki za wyjaśnienia a wszystkim życzę słonecznego dnia, bo u mnie
                                              słoneczko po szóstej wstało a potem schowało się za chmurki.
                                              Pozdrowionka
                                              P.S.
                                              Już piątek!!!!!
                                              • a_ska1 Re: Dzień dobry:)) 02.03.07, 08:55
                                                witajcie w naszej bajce :)
                                                no,
                                                już piątek - i to jest dobra wiadomość,
                                                gorsza trochę, że jest piątek rano =
                                                wolałabym piątek, godzina 16:00 :)

                                                leniwykocie - myślę, że z atletyką lekką - lekko sobie poradzisz!
                                                a poza tym: bardzo podoba mi się Twoja sygnaturka!

                                                wszystkim - milusiego piąteczku :)
                                                • kabe.abe Re: Dzień dobry:)) 02.03.07, 09:42
                                                  DOBRY! Mam nadzieję, że tak zostanie do końca dnia.

                                                  Leniwykot pisząc o zaliczeniu z lekkiej atletyki przypomniał mi moją krótką
                                                  przygodę z tą dyscypliną sportu. Daaaaaawno temu, jak byłam piękna i młoda,
                                                  przez rok miałam uprawnienia sędziego międzynarodowego w lekkiej atletyce.
                                                  Zwykle sędziowałam biegi, ale kiedyś podczas jakiejś spartakiady studenckiej
                                                  sędziowałam skok wzwyż, bo o to poprosiłam = podobał mi się jeden skoczek
                                                  z Węgier:)
                                                  Zawody już się prawie skończyły, wszyscy poszli na bankiet, "mój" skoczek też,
                                                  bo szybko odpadł, a ja z kolegami siedzieliśmy na płycie stadionu
                                                  i stawiałam znaczki przy nazwiskach dwóch innych skoczków, którzy wcale się nie
                                                  spieszyli, odliczali kroczki, medytowali, rozgrzewali sie, itp.
                                                  Do bankietujących dołączyliśmy wprawdzie przed zachodem słońca, ale już nigdy
                                                  nie dałam się wypuścić na skok wzwyż. A za rok już nie chciało mi się starać
                                                  o uprawnienia. W sumie to była fajna przygoda. Kiedyś inaczej były sędziowane
                                                  zawody niż dziś, ale mile to wspominam.

                                                  Miłego dnia wszystkim :))
                                                  • zaza7 Re: Dzień dobry:)) 02.03.07, 12:11
                                                    Już południe, właściwie już parę minut popołudnia:))) Dla mnie to jeszcze 2
                                                    godziny pracy, a potem wracam do domu i do mojej staro/nowej pralki wyrównywać
                                                    zaległości:)))
                                                    Pogoda wiosennnna, to słoneczko przedziera się przez chmury, to deszczyk kropi,
                                                    a ja nie mam działki by obserwować przebudzenie wiosny, dlatego chodzę sobie na
                                                    spacery do lasu:))) A najlepsze jest to, że w którą stronę bym nie poszła, to
                                                    las:))))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Dobre popołudnie.... 02.03.07, 17:44
                                                    bo piątkowe, bo na niebie widziałam tęczę, bo przebiśniegi pięknie kwitną, bo
                                                    krokusy zadziwiają barwami, bo mogę jeszcze trochę poleniuchować:)))) Tego
                                                    wszystkiego życzę Wam na dzisiaj i cały weekend i jeszcze dalej.....
                                                    Pozdrowionka
                                                  • dorota-zam Re: Dobre popołudnie.... 02.03.07, 18:04
                                                    A ja dzisiaj wreszcie pojechałam po zakupy na rowerku, już nie mogłam się
                                                    doczekać! Rano było ciepło, ale później jakoś mroźnie powiało, trochę zmarzłam,
                                                    ale mam nadzieję, że już będzie tylko lepiej. Pod blokiem przebiśniegi i krokusy
                                                    już powychodziły, ale nie rozkwitły. Ciekawe jak tam na działce, ale tam zawsze
                                                    później wszystko wychodzi, więc pewnie jeszcze nic nie będzie!
                                                  • dorota-zam A_ska 02.03.07, 18:07
                                                    nawet nie wiesz, jak bardzo bym chciała do Ciebie przyjechać, tak tam
                                                    pięknie.... ale cóż, chciałaby dusza do raju ale..... Szkoda!
                                                  • hanula1950 Re: A_ska 02.03.07, 18:28
                                                    W W-wie dziś do 15 słoneczko było, a potem deszcz lunął - dosłownie ulewa była!
                                                    Teraz już nie pada i ciepło jest. Idę na wieczorny spacer. W dzień nie miałam
                                                    czasu,bo fajną wizytę miałam. Rezultatem tej wizyty jest wypełniony PIT.Muszę
                                                    go tylko wydrukować, podpisać i wysłać. Mam do zwrotu 96zł, bo odpisałam sobie
                                                    internet. Gdybym chciała komuś dać 1% na dobroczynne cele, to byłoby tego całe
                                                    96 groszy!A opłata za przekaz 4,50 była. Nie wiem, jak jest teraz.
                                                  • dorota-zam PIT 02.03.07, 19:29
                                                    ale ten 1% Hanulko to od całości podatku za dany rok się liczy chyba a nie od
                                                    tego co uda się z powrotem od fiskusa wyszarpnąć ? Tak mi się wydaje, ale niech
                                                    się mądrzejsi wypowiedzą! Ja liczenie mam jeszcze przed sobą, uda się chyba ok
                                                    500 wyrwać - kwotę wolną od podatku za mnie, bo razem się z mężem rozliczam,
                                                    właśnie po to zresztą!
                                                  • hanula1950 Re: PIT 02.03.07, 19:49
                                                    Dorotko - nie znam się, tak mi powiedziano. Nie chciałam dyskutować. Mi się
                                                    zdaje, że 1% od tego, co ja powinnam fiskusowi oddać, a nic nigdy nie musiałam.
                                                    I tak wygłupiać się z moją emeryturą nie będę, więc jest mi wszystko jedno.
                                                  • ktotocoto że jakos samo sie ułoży:))) 02.03.07, 21:03
                                                    Zaliczenie miało być wieczorem.
                                                    Mam nadzieję, że już wieczór jest ( i po zaliczeniu jest ).
                                                    I:
                                                    mam nadzieję, że:
                                                    jakoś samo się ułożyło.
                                                    Oraz:
                                                    koty ( nawet te leniwe ) = w lekkiej atletyce dobre są.
                                                    To:
                                                    co się tak - kot - zaliczeniem przejmuje?
                                                    Skoro:
                                                    słonie i hipopotamy zaliczenie otrzymują ( nawet stonogi bieg na dystansie... i
                                                    bieg z przeszkodami zaliczają ) = to kot leniwy też sobie poradzi.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: że jakos samo sie ułoży:))) 02.03.07, 21:11
                                                    że jakoś samo ... = tak myślałam i tak chciałam.
                                                    A tu:
                                                    @ dostałam ( i przeczytałam ).
                                                    Z @ wynika:
                                                    myliłam się = nie ułoży się ( jak myślałam i jak chciałam ).

                                                    Dumam nad przyczyna nieulozenia się.
                                                    Po co?
                                                    Przeciez odpowiedz znam.

                                                    P.S
                                                    Osobe pozdrawiam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: że jakos samo sie ułoży:))) 02.03.07, 21:28
                                                    na pewno się jakoś ułoży,
                                                    bo: jeszcze nigdy nie było,
                                                    żeby JAKOŚ nie było.
                                                    pozostaje tylko życzyć sobie,
                                                    żeby JAKOŚ znaczyło DOBRZE :)

                                                    i jakoś to będzie ..
                                                    --
                                                    Puchatki :)
                                                  • hanula1950 Re: że jakos samo sie ułoży:))) 02.03.07, 21:45
                                                    Pewnie, że wszystko zawsze jakoś się ułoży, bo ułożyć się musi. Miejmy
                                                    nadzieję, że ułoży się dobrze.
                                                  • a_ska1 Re: że jakos samo sie ułoży:))) 02.03.07, 22:40
                                                    KTCT
                                                    siedzę tu i rozmyślam - nad tym co napisałaś -
                                                    ale: zagadkami piszesz.
                                                    Wiem, że nic nie wiem..
                                                  • a_ska1 Re: że jakos samo sie ułoży:))) 02.03.07, 22:55
                                                    oj, jakiej pięknej piosenki słucham!
                                                    a słucham na okrągło - bo taki mam nastrój.

                                                    Niepokonani - PERFECT

                                                    Gdy emocje już opadną
                                                    Jak po wielkiej bitwie kurz
                                                    Gdy nie można mocą żadną
                                                    Wykrzyczanych cofnąć słów
                                                    Czy w milczeniu białych haniebnych flag
                                                    Zejść z barykady
                                                    Czy podobnym być do skały
                                                    Posypując solą ból
                                                    Jak posąg pychy samotnie stać

                                                    Gdy ktoś kto mi jest światełkiem
                                                    Gaśnie nagle w biały dzień
                                                    Gdy na drodze za zakrętem
                                                    Przeznaczenie spotka mnie
                                                    Czy w bezsilnej złości łykajac żal
                                                    Dać się powalić
                                                    Czy się każdą chwilą bawić
                                                    Aż do końca wierząc że
                                                    Los inny nam pisany jest

                                                    Płyniemy przez wielki Babilon
                                                    Dopóki miłość nie złowi nas
                                                    W korowodzie zmysłów możemy trwać
                                                    niepokonani
                                                    Nim się ogień w nas wypali
                                                    Nim ocean naszych snów
                                                    Łyżeczką się odmierzyć da


                                                    Trzeba wiedzieć kiedy
                                                    ze sceny zejść
                                                    Niepokonanym
                                                    Wśród tandety lśniąc jak diament
                                                    Być zagadką, ktorej nikt
                                                    Nie zdąży zgadnąć nim minie czas
                                                  • hanula1950 Gasić światło? 02.03.07, 23:19
                                                    Czyżbym to ja dzisiaj gasiła światło? Dobranoc. Kolorowych snów życzę. Do
                                                    jutra, jak dożyję, a myślę, że tak.
                                                  • hanula1950 Re: Gasić światło? 02.03.07, 23:20
                                                    Zapomniałam napisać, że bardzo Perfekt lubię. Jeszcze raz dobranoc.
                                                  • mandy4 Re: Gasić światło? 02.03.07, 23:42
                                                    Swiało chyba ja dzisiaj zgaszę.
                                                    Ale dla Flo lampkę zostawie zapaloną by mogła odpisać na mój @.
                                                    Przez moją nieobecność bardzo duzo czytania mam.
                                                    Przeczytałam pobieżnie i niektorych postów nie rozumiem.
                                                    Może to ze zmęczenia taka niegramotna jestem?
                                                    Przeczytam jeszcze raz - tym razem bardziej uważnie.
                                                    Spokojnej nocy wszystkim.
                                                  • dorota-zam Re: Gasić światło? 03.03.07, 00:06
                                                    A_ska napisała:
                                                    " Trzeba wiedzieć kiedy
                                                    ze sceny zejść "
                                                    i myślę, że to akurat dla mnie dobra wskazówka! Więc schodzę! Życzę Wam
                                                    wszystkiego dobrego! Niepotrzebnie tu wracałam, głupie to z mojej strony było!!!
                                                    Próbowałam pewnych rzeczy nie zauważać, nie dopuszczałam do siebie pewnych
                                                    myśli, ale jak długo można?
                                                  • ktotocoto Niepokonani : 03.03.07, 04:54
                                                    PERFEKT lubię.
                                                    Niepokonanych lubię ( i w piosence i w życiu ).
                                                    I ciągle wracam do słów ( powtarzając je sobie wielokrotnie, w sytuacjach
                                                    różnistych i latach różnych):
                                                    "... człowieka można zniszczyć, ale nie pokonoć."

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto " Trzeba wiedzieć kiedy 03.03.07, 04:57
                                                    Dorota:
                                                    " Trzeba wiedzieć kiedy
                                                    ze sceny zejść "

                                                    Ale:
                                                    trzeba też wiedzieć = kiedy ze sceny nie schodzić.

                                                    Myślę, że to drugie ( = nieschodzenie ):
                                                    też jest bardzo ważne ( a może ważniejsze ).

                                                    Nieschodzenia Ci życzę.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: że jakos samo sie ułoży:))) 03.03.07, 05:05
                                                    A_ska:
                                                    ma zagadka ( że jakoś samo się ułoży ) nie jest zagadką w temacie domu mego.
                                                    Jest zagadką w temacie:
                                                    @ dostałam ( taka samą jak Ty i Mandy ).
                                                    W @ było:
                                                    że inne strony są ciekawsze.
                                                    To:
                                                    ja się zasmuciłam i smuteczki napisałam.

                                                    Ale teraz:
                                                    swój rozsądek odnalazłam.
                                                    Do rozsądnego myślenio/postępowania wróciłam.

                                                    Bo:
                                                    ja się składam głównie z emocji.
                                                    Ale:
                                                    czasem mi się udaje = emocje rzeczywistością korygować.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto 500 zł. 03.03.07, 05:11
                                                    Hanula:
                                                    ja natychmiast ( nie zastanawiając się )
                                                    500 zł dałam.
                                                    Bo:
                                                    na tyle taką dobroć wyceniam.
                                                    No i:
                                                    zobacz jaka ja jestem dobra ( w wycenianiu i dokonywaniu wyborów ).

                                                    P.S.
                                                    Ja jestem od teorii.
                                                    Praktyką zajmuje się Dział Produkcji.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Wolna sobota: 03.03.07, 05:25
                                                    Do pracy nie idę.
                                                    Więc:
                                                    teraz będę chodziła w dresie ( miękkim, zielonym, rozwleczonym ).

                                                    Za chwilę zrobię sobie balkonowanie ( takie pomaluteńku a nie szałobiegowe ).
                                                    Pomyślę sobie o Marychu ( do którego , kiedyś, pojadę ).

                                                    Po balkonowaniu:
                                                    pójdę do piekarni ( z piecem węglowym! ).
                                                    Kupię rogaliki.
                                                    Bardzo lubię świeżutkie rogaliki, z masłem świeżym i konfiturami działkowymi
                                                    ( z działki mojej ).
                                                    Kiedyś miałam konfitury z działki cudzej ( listonosz mi je przyniósł ).
                                                    Ale:
                                                    te cudze były smaczniejsze = to je zjedzono ( część ja a część goście moi = bo
                                                    cudzymi konfiturami popisywałam się ).

                                                    P.S.
                                                    Mam i inne dresy ( trzy ).
                                                    Ale:
                                                    ten stary, zielony, rozwleczony = najkochańszy jest.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Wolna sobota: 03.03.07, 07:56

                                                  • ktotocoto Re: Wolna sobota: 03.03.07, 10:34
                                                    Mam ochotę na zwykłości.
                                                    Wolną sobotę wykorzystuję = zwykłości robię.
                                                    W ramach zwykłości:
                                                    były rogaliki ( z masłem i konfiturami + mleko gorące ).
                                                    Będą żeberka ( najzwyklejsze = bez udziwnień i bez nowoczesności ).
                                                    Do żeberek ziemniaki dołożę i kapustę kiszoną ( zasmażaną ).
                                                    Całość sosem żeberkowym poleję ( naturalnym = jak u babci bywało ).
                                                    Kompot będzie wiśniowy ( wiśnie z działki ).

                                                    W ramach zwykłości:
                                                    i sprzątanie i pranie i prasowanie.

                                                    A niezwykłe będzie to, że:
                                                    wszystko pomalutku i wszystko w dresie zielonym ( rozwleczonym ).
                                                    Bardzo lubię:
                                                    pomalutku i w dresie.

                                                    Bo:
                                                    jak pomalutku = to i czas na książkę znajdę, na posłuchanie radia, na
                                                    balkonowanie, na pomalowanie płytki paznokciowej ( sztuk 10 + 10 ).
                                                    A jak w dresie, to:
                                                    wiem, że wolne mam i mogę być wizualnie rozbebłana.
                                                    Rozbebłania psychicznego nie mogę mieć = bo wolne mam ( to wypocząć muszę ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Wolna sobota: 03.03.07, 10:39
                                                    Kabe:
                                                    o kota ( balkonowca ) pytałaś.

                                                    Odpowiadam:
                                                    balkonowiec bywa.
                                                    Jest płci męskiej.
                                                    Może dlatego:
                                                    dochodzący jest.

                                                    Stwierdzam, że:
                                                    taki dochodzący = wygodny jest.
                                                    Przyjdzie, pobędzie i pójdzie.
                                                    Nigdy nie miałam dochodzącego = to uroków dochodzeniowych nie znałam.
                                                    Teraz, przy balkonowcu, uczę się
                                                    nowych ( dla mnie ) stosunków społecznych.
                                                  • hanula1950 Re: Wolna sobota: 03.03.07, 10:59
                                                    KTCT - masz rację, że lepszy jest dochodzący. Wtedy tylko jest źle, gdy żadnego
                                                    nie ma. Dzięki za komentarz odnośnie J.K w blogu. Zazie, Dorotce i Kabe też
                                                    dzięki.
                                                    Informuję, że mama moja żeberek nie lubiła, więc tata kostki wyjmował,
                                                    panierował i podawał jako schabowe. Mama myślała, że to karkówka!
                                                  • a_ska1 Re: Wolna sobota: 03.03.07, 11:05
                                                    uff, kamień z serca!
                                                    KTCT,
                                                    o 4:50(i cośtam) to Ty już wstałaś
                                                    czy jeszcze nie poszłaś spać?
                                                    Tak czy inaczej - znowu sobie nie pospałaś..

                                                    a co do małpy wiadomej:
                                                    - przestań - nie to nie.

                                                    Wczoraj w nocy przyszła kolejna małpeczka,
                                                    która ogromnie mnie ucieszyła :)
                                                    podśpiewuję sobie:
                                                    ..od rana mam dobry humor!

                                                    (kto wie, kto to śpiewał?)
                                                  • a_ska1 Re: Wolna sobota: 03.03.07, 11:12
                                                    Dorotka,
                                                    teraz to Ty zagadkami piszesz!
                                                    a ja - blondynka - to nie rozumiem.
                                                    Mam ogromną nadzieję, że ..
                                                    nie schodzisz z naszej sceny?
                                                    Bo ja powodu nie widzę.
                                                    A schodzenie wczorajsze dotyczyło pewnie pójścia do łóżeczka?
                                                    A co do słów piosenki
                                                    mądre są. Każdy może wybrać coś dla siebie.
                                                    Ja wybieram:
                                                    ..się każdą chwilą bawić
                                                    Aż do końca wierząc że
                                                    Los inny nam pisany jest ..

                                                    PS. los inny = los lepszy

                                                    Milusiej sobotusi :)
                                                  • hanula1950 Re: Wolna sobota: 03.03.07, 11:13
                                                    PRZYSŁOWIA MIESIĄCA

                                                    Gdy w marcu grzmi,
                                                    w maju śniegiem ćmi.

                                                    Gdy suchy marzec, kwiecień nagradza,
                                                    bo deszcz sprowadza.

                                                    Ile w marcu dni jasnych, ale z rana mglistych,
                                                    tyle w żniwa czasów dżdżystych.

                                                    Suchy marzec, mokry kwiecień i zimny maj napełniają piwnice i szpichlerze,
                                                    także obfite siano dają.

                                                    Śnieg marcowy owocom niezdrowy.

                                                    Gdy w marcu z nieba od południa ryknie,
                                                    wielki z tego urodzaj wyniknie.

                                                    Mokry marzec rolnika boli,
                                                    suchy marzec sprzyja roli.

                                                    Co marzec wypiecze,
                                                    to kwiecień wysiecze.
                                                  • kabe.abe Re: Wolna sobota: 03.03.07, 12:33
                                                    Hanula, przedwczoraj wieczorem u nas była burza = padał deszcz i jeden raz
                                                    zagrzmiało. Wcale mi się nie zdawało, bo nie ja jedna to słyszałam.
                                                    Czy to w/g ludowego przysłowia oznacza urodzaj?
                                                    Ponieważ był późny wieczór, więc może wręcz odwrotnie ? :))

                                                    Ktotocoto, żeberka w sosie żebrekowym z kapustą zasmażaną i ziemniakami
                                                    to bardzo lubiane danie przez mojego męża. Ja za tym NIE przepadam
                                                    i dlatego on je u nas przygotowuje, nawet robi to smacznie.
                                                    Kiedyś Cię zaproszę :)
                                                    Ostatnio to było na obiad w ubiegłą sobotę i popełniłam pewną niedelikatność
                                                    względem męża, ponieważ wyraziłam swoje zdanie na temat tego dania.
                                                    Zasmucił się na mnie, tym bardziej, że innym domowym stołownikom smakowało.
                                                    Musiałam długo przepraszać :)))
                                                  • kabe.abe Re: Wolna sobota: 03.03.07, 12:35
                                                    Wszystkim udanej wolnej soboty życzę.
                                                    :))
                                                  • elissa2 Dorotko! 03.03.07, 13:46
                                                    a_ska1 napisała:

                                                    > Dorotka,
                                                    > teraz to Ty zagadkami piszesz!
                                                    > a ja - blondynka - to nie rozumiem.
                                                    > Mam ogromną nadzieję, że ..
                                                    > nie schodzisz z naszej sceny?
                                                    > Bo ja powodu nie widzę.
                                                    > A schodzenie wczorajsze dotyczyło pewnie pójścia do łóżeczka?
                                                    >
                                                    Ja też mam taką nadzieję!
                                                    Dorotko, czytałam Twój post już kilka razy i nie rozumiem o czym Ty!
                                                    Nie wiem o co chodzi ... Ale w końcu nie muszę.
                                                    Brzmi jak jakieś pożegnanie. :(
                                                    Nie przyjmuję go!
                                                    Lubię Cię! Z przyjemnością czytam Cię!
                                                    Nigdzie Cię nie puszczę!
                                                    :*
                                                  • mandy4 Re: Dorotko! 03.03.07, 14:08
                                                    Dorotko ja Ciebie też nigdzie nie puszczę.
                                                    Wiosną nikt nikogo nie powinien opuszczać.
                                                    Wiosnę Tobie posyłam @.
                                                  • ktotocoto Same bzdury i nic oryginalnego: 03.03.07, 16:24
                                                    W ramach czynienia nieorginalności:
                                                    - żeberka kupiłam i zrobiłam ( babciowate - a nie np. z miodem i przyprawą 5
                                                    smaków czy liść bambusa ).
                                                    Potem:
                                                    telefon = ktoś chce cynaderki ( a nie żeberka babciowate ).
                                                    To ja:
                                                    dobrze.
                                                    Buty ubrałam, sklep mięsny ( ponownie), kupiłam co trzeba.
                                                    Cynaderki zrobiłam ( też babciowate = bez udoskonaleń i bez inwencji własnej ).

                                                    Na obiad były:
                                                    i żeberka
                                                    i cynaderki.
                                                    Ja jadłam jedno i drugie ( bo wszystko lubię ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Same bzdury i nic oryginalnego: 03.03.07, 16:29
                                                    Kabe:
                                                    jak żeberka robię ( lub cynaderki ):
                                                    to zawsze uwzględniam nielubiejących.
                                                    I:
                                                    nielubiejącym podaję sałatkę = szybkościową.
                                                    Robię ją z sałaty lodowej + zawartości szuflady lodówkowej ( w ostateczności
                                                    zawartość puszek = np. groszek/kukurydza/kiełki ).
                                                    Do sałatki dodaję ( nielubiejącym) = kolejną szybkość:
                                                    - np. jajko ( zawszolodówkowe )
                                                    - np. rybę. ( zawszezamrażalnikową ).

                                                    Oraz:
                                                    nielubiejących nie zmuszam do chwalenia żeberek.
                                                    Do chwalenia cynaderek = nigdy nikogo.
                                                    Bo oczywistość znam:
                                                    mało kto cynaderki lubi.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Same bzdury i nic oryginalnego: 03.03.07, 16:59
                                                    Mam 3 ( trzy sztuki ) książki:
                                                    MANTISA - John Fowles.
                                                    Pierwszą sztukę - przeczytałam i na półkę.
                                                    Drugą - dla sąsiadki (tej = schodami w górę ).
                                                    Trzecią?
                                                    Kto chce trzecią?
                                                    Książce twarzyszy ( doklejony ) film:
                                                    Don Juan DeMarco ( z Marlon Brando, Johnny Depp i Faye Dunaway ).

                                                    Pierwszej osobie ( chęć zgłaszającej ) = wyślę
                                                    ( jeśli adres będę miała ) .

                                                    --PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Same bzdury i nic oryginalnego: 03.03.07, 17:04
                                                    Było ( dziś ) tak:
                                                    koleżanka dzwoni ( z miasta na węglu stojącym ).
                                                    Opowiada ( przez godzinę - albo i dłużej ):
                                                    -jaka pogoda,
                                                    -co gotuje ( na obiad dzisiejszy ),
                                                    -jak pokój przemalowała ( rewelacyjnie ),
                                                    -co słychać u jej sąsiadów,
                                                    - jak jeden pan się spił,
                                                    -i jak jedna pani cudzego męża kokietowała.
                                                    I:
                                                    się rozłączyła ( całuski - uprzednio - dając mi ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Same bzdury i nic oryginalnego: 03.03.07, 17:12
                                                    Po całuskach i po rozłączeniu się ( tak +- po 30 minutach ):
                                                    ta sama koleżanka dzwoni ( z miasta na węglu stojącym ).
                                                    I mówi:
                                                    jak dzwoniła ( minut temu 30 ), to zapomniała powiedzieć rzecz najważniejszą!!!
                                                    Więc:
                                                    teraz mi powie.

                                                    I powiedziała:
                                                    jej syn się żeni!.

                                                    Ślub będzie w Zakopanem ( we wrześniu ).
                                                    Gości ( z miasta na węglu stojącego ) = autokar przewiezie do Zakopanego.
                                                    Tam zakwaterowanie ( w godzinach przedpołudniowych ).
                                                    Ślub ( w kościele) - o 15:00.
                                                    Wesele do rana.
                                                    Kto zmęczony = do swego pokoju przejdzie.

                                                    Panna młoda przyjedzie z Anglii.
                                                    Ja:
                                                    do miasta, na węglu stojącego, pociągiem dojadę.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Same bzdury i nic oryginalnego: 03.03.07, 17:18
                                                    Wrześniowego pana młodego znam lat ...nie zliczę.
                                                    Nie byłam na jego chrzcinach.
                                                    Natomiast:
                                                    byłam na komuni, bierzmowaniu, oblewaniu maury, oblewaniu licencjata i obronie
                                                    mgr.
                                                    To:
                                                    na ślubie wypada ( i chcę ) być.

                                                    Zaproszenie mam.
                                                    Może i los będzie łaskawy = wyjazd mi umożliwi?
                                                    --PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Same bzdury i nic oryginalnego: 03.03.07, 21:18
                                                    no to wszystko jasne:
                                                    teraz już wiem dlaczego
                                                    dziś do KTCT nie mogłam się dodzwonić!

                                                    sobotę przebumelowałam -
                                                    jakieś drobne zakupy, niewielkie porządki,
                                                    no i trochę po mieście połaziłam
                                                    bo pogoda była przecudnie wiosenna :)
                                                  • ktotocoto Re: Same bzdury i nic oryginalnego: 03.03.07, 22:29
                                                    A-ska:
                                                    pół dnia w sklepach byłam,
                                                    drugie pół = gaduliłam.
                                                    I:
                                                    jakimś cudem = jeszcze jedno pół miałam ( trzecie pół ??? ).
                                                    W trzecim pół:
                                                    kobiecości robiłam.
                                                    Kobiecości polegały na pracach domowych ( a nie na upiększających czy
                                                    relaksowych ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Same bzdury i nic oryginalnego: 03.03.07, 22:41
                                                    Miałam mieć czas i miałam pomalutku ( oraz w dresie ).
                                                    Udało się tylko:
                                                    w dresie.
                                                    Pozostałości = na jutro przekładam.

                                                    Pazury:
                                                    - 2 razy po 5 górnych
                                                    - 2 razy po 5 dolnych
                                                    jutro będę malować ( bo dziś nie zdążyłam ).

                                                    Teraz mam czas.
                                                    Ale:
                                                    teraz nie będę się malowankami ( pazurowymi ) zajmować.
                                                    Teraz sobie poczytam.

                                                    Przed czytaniem = balkonowanie zrobię.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Same bzdury i nic oryginalnego: 03.03.07, 22:46
                                                    Hanula:
                                                    mówiąc o dochodzącym = o kocie mówiłam ( balkonowcu ).

                                                    Wątpliwości mam:
                                                    czy Ty też o kocie?
                                                    Może Ty tak ogólnie:
                                                    i o zwierzętach i o ludziach?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Same bzdury i nic oryginalnego: 04.03.07, 00:26
                                                    Czekałam na Was.
                                                    Czekanie kończę, bo:
                                                    poprzednią noc miałam łażeniową.
                                                    Więc ( dla urozmaicenia ):
                                                    tę noc zrobię spaniową.

                                                    Tradycyjnie ( dla FLO ).
                                                    Światełko, radyjko...

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Same bzdury i nic oryginalnego: 04.03.07, 02:17
                                                    Kontrolę robię:
                                                    światełko sprawdzam, radyjko przyciszam.

                                                    Dumam sobie = gdzie się Flo podziała?
                                                  • ktotocoto Re: Same bzdury i nic oryginalnego: 04.03.07, 08:55
                                                    Dzisiaj:
                                                    zajmę się kontynuacją bzdur i bzdurek.
                                                    Dzisiaj:
                                                    nic mądrego nie chcę robić.

                                                    Widzę, że:
                                                    i Wy nic nie robicie.

                                                    Miłego,cieplusieńkiego, puchatego = życzę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: Same bzdury i nic oryginalnego: 04.03.07, 09:13
                                                    Chciałam juz z rana wejść na forum, ale nie mogłam się zalogować.
                                                    Niedzielny poranek - ja nic nie robię tylko myślę i myślę.
                                                    KTCT i A_ska - z moimi myślami @ Wam posłałam.
                                                    Wszystkim miłej niedzieli życzę.
                                                  • ktotocoto Re: Same bzdury i nic oryginalnego: 04.03.07, 09:32
                                                    Mandy:
                                                    zadzwonię do Ciebie w porze przedobiadowej.
                                                    Ty nie dzwoń, bo:
                                                    nasza rozmowa zapowiada się na dłuższą.
                                                    Skoro dłuższa, to:
                                                    muszę chwilę sprzyjającą uchwycić.

                                                    Więc:
                                                    rób sobie bzdurki i przyjemnostki.
                                                    Na telefon nie czekaj.

                                                    Bo:
                                                    pora przedobiadowa może i w kolacyjną przejść.
                                                    Ale:
                                                    dziś zadzwonię.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: Same bzdury i nic oryginalnego: 04.03.07, 10:06
                                                    Biorę się za bzdurki.
                                                    Przyjemnostki zostawiam na wieczór.
                                                    Łatwiej mi po nich usnąć będzie.
                                                    Kabe dziękuję - odpisałam dopiero dzisiaj.
                                                  • hanula1950 Re: Same bzdury i nic oryginalnego: 04.03.07, 10:11
                                                    W stolicy buro i ponuro...
                                                    KTCO - ja tak ogólnie, ale z kotami też.
                                                    Polubiłam Cejrowskiego - właśnie jego program oglądM = POLECAM.
                                                  • ktotocoto Ważne!!! 04.03.07, 10:40
                                                    Moje ulubione powiedzonko ( jedno z kilku ulubionych ):

                                                    "Bez nadziei żyje się beznadziejnie ".

                                                    Nie lubię beznadziejności.
                                                    Więc:
                                                    - w/w sobie zapamiętałam ( mocno ),
                                                    - i jak się smuteczkowato robi = to sobie w/w powtarzam,
                                                    - powtarzanie robię w celu niedopuszczenia do życia beznadziejnego.

                                                    Stwierdzam:
                                                    powtarzanie pomaga = działa.

                                                    Dlatego:
                                                    innym zapamiętanie i powtarzanie = polecam.
                                                  • ktotocoto Re: Ważne!!! 04.03.07, 10:54
                                                    Ale wykrakałam!

                                                    Było tak:
                                                    kończyłam pisanie o nadziei.
                                                    A tu telefon.
                                                    Dzwoni ktoś.
                                                    Zgłasza:
                                                    ma beznadziejnie i nadziei nie ma.
                                                    Oraz:
                                                    jak nie pomogę nadzieję poszukać = to się powiesi (no, prawie ).

                                                    Więc:
                                                    dzień muszę przeorganizować.
                                                    Dres ( ten zielony, rozciągnięty ):
                                                    zamienić na spódniczkę, buciki, płaszczyk, kapelusz i rękawiczki w kolorze
                                                    kapelusza Mandowego.

                                                    Na spacer pójdę z osobą, która nadziei szukać nie potrafi.
                                                    Połowa spaceru będzie na końcu ścieżki parkowej.
                                                    Na tym końcu jest restauracja.
                                                    tam się ogrzejemy.
                                                    Mam nadzieję, że:
                                                    drogę powrotną ( spacerkiem ) pokonamy już z nadzieją.

                                                    P.S.
                                                    Mandy:
                                                    teraz ( z powodu spaceru )
                                                    muszę zrobić = 2 razy 5 górnych.
                                                    Nie mam czasu na 2 razy 5 dolnych ( zrobię je wieczorem ).
                                                    Telefon ( do Ciebie ) = też wieczorem.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Ważne!!! 04.03.07, 11:01
                                                    Dopowiedzenie:
                                                    nie pójdę, na spacer, w kierunku Węgliszka, bo:
                                                    Węgliszek = w remoncie.
                                                    Szkoda.
                                                    W Węgliszku najszybciej nadzieję można znaleźć.
                                                  • mandy4 Re: Ważne!!! 04.03.07, 11:15
                                                    KTCT okey. Myśleć juz przestałam.
                                                    Małpkę Wam posłałam.
                                                    A na telefon czekać będę do 19.55.
                                                    O 20.oo na kolację zostałam zaproszona.
                                                    Z kolacji wróćę między 22 a 22.3o
                                                    i potem nadal mogę czekać.
                                                    Życzę spotkania nadziei.
                                                  • florentynka Choinkę rozebrałam!!!!!!! 04.03.07, 11:31
                                                    Tak się tylko musiałam pochwalić:)
                                                    A w sprawach ważnych będę dziś wieczorem dzwonić do kogo się da. A do a_ski
                                                    małpeczkę poślę. Ale teź dopiero raczej wieczorem.
                                                    Buziaki dla wszystkich
                                                  • kabe.abe Nadzieja 04.03.07, 12:10
                                                    Ktotocoto napisała:
                                                    >"Bez nadziei życie jest beznadziejne"

                                                    Nie znałam, może zapamiętam.
                                                    Ale moje życie i bez tego cytatu składa się z samych nadziei.
                                                    Wciąż mam nadzieję na...
                                                    mam nadzieję,że...
                                                    i że...
                                                    Przysłowie mówi, że nadzieja to matka głupich,
                                                    więc może trzeba przestać mieć nadzieję? Co w zamian?

                                                    Mam też koleżankę o imieniu NADZIEJA.
                                                    Jej mąż A. na zawsze związał się więc z Nadzieją i tworzą wspaniałe małżeństwo,
                                                    bo zarówno ona jak i A. są wspaniałymi ludźmi i u nich na nadziei się nie kończy:)
                                                  • kabe.abe Re: Nadzieja 04.03.07, 12:14
                                                    Z nadzieją, że dorota-zam będzie nas odwiedzała,
                                                    życzę wszystkim miłego dnia.
                                                  • mandy4 Re: Nadzieja 04.03.07, 12:28
                                                    Ja mam przeuroczą dziewczynę o tym imieniu
                                                    wśród członków mojej rodziny.
                                                  • mandy4 Re: Nadzieja 04.03.07, 12:30
                                                    Dorotko ja też mam taką nadzieję.
                                                    Czekamy. Dzisiaj też pomyślałam o Anusi.
                                                    Mam nadzieje, że i ona się odezwie.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • a_ska1 Re: Choinkę rozebrałam!!!!!!! 04.03.07, 12:50
                                                    Brawo Flo!
                                                    ..lepiej pozno niz wcale..
                                                    to slowa piosenki, ktore Ci spiewam :)

                                                    a moze tak:

                                                    Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam
                                                    Na pierwszej stacji teraz tu!
                                                    Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, bo wysiadam
                                                    Przez życie nie chce gnać bez tchu.

                                                    Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę
                                                    Gubiac wątek i dni,
                                                    A jakiś bies wciąż powtarza mi: prędzej!

                                                    Flo?
                                                    wysiadaj na pierwszej stacji i przesiadaj sie na samolot do mnie :)))
                                                    tu zycie wolniej plynie!
                                                  • ktotocoto Przez życie nie chcę gnać bez tchu.... 04.03.07, 18:23
                                                    A_ska,
                                                    ja też nie chcę = przez życie gnać bez tchu...

                                                    Zrobiłam sobie tabelkę + i - życiowych.
                                                    Forsa jest ważna.
                                                    Ale:
                                                    - ja na śniadanie jedną bułkę zjadam ( a nie np. 68 sztuk),
                                                    - kawę piję z kubka jednego ( a nie z kilku porcelan ),
                                                    - piw (lub grzańców z wina) piję ilość umiarkowaną (i to w dniach świątecznych),
                                                    - mieszkam w mieszkaniu ( a nie w rezydencji ) = to i koszty mam umiarkowane,
                                                    - mam dwa garaże ( a żadnego samochodu ) = więc na ubezpieczenia, naprawy i
                                                    benzynę nie wydaję,
                                                    - lubię i kaszankę i kawior (z przyjemnością = tanio jeść potrafię ),
                                                    - palę umiarkowanie ( papierosy a nie cygara markowe ),
                                                    - itd...

                                                    Nie chcę gnać, nie muszę gnać.
                                                    To, co mam ( bezgnaniowego ) = wystarczy mi.

                                                    Bo:
                                                    wolę skromną bezgnaniowość
                                                    od luksusowej gnaniowości.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Przez życie nie chcę gnać bez tchu.... 04.03.07, 18:27
                                                    Teraz muszę:
                                                    domowości wykonać.

                                                    Potem muszę:
                                                    do Mandy zadzwonić.

                                                    Potem muszę:
                                                    pomalować dolne 2 razy 5 ( bo od dwóch dni to zapowiadam! ).

                                                    A potem muszę:
                                                    nic nie robić = bo wolną niedzielę mam.
                                                  • ktotocoto Re: Przez życie nie chcę gnać bez tchu.... 04.03.07, 18:32
                                                    Dziś:
                                                    na końcu ścieżki spacerowej = jedzonko było.
                                                    Mogłam sobie zamówić frykasy ( bo stać mnie było ).
                                                    A ja zamówiłam zwykłości, bo:
                                                    w/g swych smako/gustów zamawiałam ( snobizmy = same mi się pomijały !).
                                                    To dowód na:
                                                    lubię zwykłości.
                                                    A:
                                                    zwykłości są tańsze.
                                                    Więc dowód mam:
                                                    nie muszę gnać bez tchu.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Re: Przez życie nie chcę gnać bez tchu.... 04.03.07, 18:39
                                                    Ooo, jak lubię piosenkę A.M.Jopek, którą zacytowała A-ska!
                                                    Poprzednio cytowaną, tą Perfektu, też lubię :)

                                                    Mandy i szczęśliwatrzynastko!
                                                    Podczas piątkowego Waszego spaceru widziałyście zapewne to:
                                                    www.lonicera.hg.pl/pom/eranthis.html
                                                    a nie jak napisałam poprzednio to:
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Zawilec_%C5%BC%C3%B3%C5%82ty
                                                    Rodzina ta sama, ale pora jednak inna.
                                                    :))
                                                    Za zdjęcie dziękuję.
                                                  • ktotocoto Bez nadziei żyje się beznadziejnie. 04.03.07, 18:46
                                                    Idę dalej żyć = z nadzieją.

                                                    Was:
                                                    też do tego zachęco/namawiam.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Bez nadziei żyje się beznadziejnie. 04.03.07, 18:54
                                                    ŻYję nadzieją, że wyniki moich badań dobre będą...
                                                    Żyję niespodzewankami, jaką dziś miałam..
                                                    Żyję od wczoraj do jutra...
                                                    Jakoś przecież żyć trzeba - z nadzieją na lepsze jutro!
                                                    Kierowcom polecam
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    Innym, ale lubiącym nsze polskie afery i śnieg
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • kabe.abe Re: Przez życie nie chcę gnać bez tchu.... 04.03.07, 18:49
                                                    Ktotocoto, ja lubię i zwykłości, i niezwykłości.
                                                    Wczoraj na niezwykłościach byłam,
                                                    dziś zwykłości swerowałam,
                                                    a za tydzień niezwykłości przygotuję.
                                                    I na całe szczęście wcale to nie ma nic wspólnego z gnaniem
                                                    przez życie bez tchu.
                                                  • a_ska1 wiosenne kwiatki 04.03.07, 20:19
                                                    a ja podczas wczorajszego spaceru -
                                                    oprócz krokusów - dużo takich kwiatków spotkałam:
                                                    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e6/Fr%C3%BChlingsblumen_Schneegl%C3%B6ckchen.jpg/230px-Fr%C3%BChlingsblumen_Schneegl%C3%B6ckchen.jpg
                                                  • zaza7 Re: wiosenne kwiatki 04.03.07, 20:34
                                                    Chciałam zrobić śliczne zdjęcia w lesie wszystkiego co się budzi, wychyla spod
                                                    ziemi, na gałązkach pęka i co?:( Deszcz padał, pochmurno było, a teraz minęła
                                                    niedziela i muszę poczekać do jutra:) Zdjęcia zrobię, wyślę a za zapychadła
                                                    dziękuję i chcę zawsze i ciągle.
                                                    To w ramach spokojnego bezgnianoiwego życia.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: Same bzdury i nic oryginalnego: 04.03.07, 20:28
                                                    ja w kwestii książki.
                                                    nie chciałam sie przed szereg wyrywać, ale
                                                    jak chętnych nie ma -
                                                    to ja poproszę!

                                                    ale nie do skrzynki pocztowej - tylko z rąk do rąk :)
                                                  • a_ska1 Re: Same bzdury i nic oryginalnego: 04.03.07, 20:57
                                                    nawiązując do tytułu
                                                    skakalam dzis po necie
                                                    przypadkiem wskoczylam do blogu pewnej pietnastolatki
                                                    a tam przeczytałam:

                                                    "Narzekałam, że nie mam wymarzonych butów,
                                                    dopóki nie spotkałam człowieka, który nie miał stóp.
                                                    Wtedy zrozumiałam, że szczęściem nie jest to, co dostajemy,
                                                    ale to, co nie jest nam odebrane."

                                                    Piętnastolatka tak napisała - to budujace :)
                                                  • zaza7 Wiosenne poszukiwania..... 04.03.07, 22:01
                                                    będę kontynuować przy lepszej pogodzie. A zapomniałam dodać, że nic nie wyszło z
                                                    poszukiwań, bo chciałam do lasu pojechać na rowerze. Zrobić inaugurację
                                                    rowerowych przejażdżek po okolicach.
                                                    Za każdym razem, gdy zatrzymam się na chwilę w drodze do domu chłonę widoki i
                                                    atmosferę tego co mnie otacza, bo nie wiem, jak długo jeszcze będzie dane mi
                                                    cieszyć się tym, co mam, co widzę, co czuję.....
                                                    I tak filozoficznie się zrobiło:)))
                                                    A_ska - takie wypowiedzi są prostym dowodem na to, że nie należy generalizować.
                                                    Ja też uważam, że to budujące:)
                                                    Pozdrowionka

                                                    Gdziekolwiek będziesz
                                                    cokolwiek się stanie
                                                    będą takie myśli i miejsca przy stole...
                                                  • a_ska1 Re: Wiosenne poszukiwania..... 04.03.07, 22:31
                                                    oj rowerek mi sie marzy, ogromnie!
                                                    może w kwietniu, w Polsce, jak pogoda pozwoli..
                                                  • a_ska1 Flo! 04.03.07, 23:27
                                                    obiecanki-cacanki?

                                                    wieczór sie kończy
                                                    i zgodnie z domowym grafikiem
                                                    ja juz musze komputer dziecku udostepnic!

                                                    dobranoc :)
                                                    --
                                                    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                                  • ktotocoto Książka = tylko z rąk do rąk :) 05.03.07, 02:10
                                                    Jako pierwsza ( i jedyna ):
                                                    zgłosiła się A_ska.

                                                    Więc:
                                                    A_ska książkę wygrała.
                                                    Książka będzie = z rąk do rąk.
                                                    Bo:
                                                    dziś mają być bilety kupowane ( na samolot w kierunku A_skowym ).

                                                    A_ska biletów nie kupuje ( bo to potrafi, bo ma przećwiczone ).
                                                    Bilety Mandy kupuje ( w ramach samodoskonalenia się ).
                                                    Mandy ma podpowiedzi A_skowe ( to sobie poradzi ).
                                                    Ja:
                                                    się nie wtrącam, nie mieszam, nie mądruję.
                                                    Bilet będę miała, zapłacę, lecę.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Książka = tylko z rąk do rąk :) 05.03.07, 02:15
                                                    Nie wiem:
                                                    czy mam mówić dobranoc czy dzień dobry?.

                                                    Dlatego:
                                                    ani jedno ani drugie.

                                                    Wszystkim = udaności życzę ( i nocnych i dziennych ).

                                                    I życzę, by bilety były kupione ( w kierunku A_skowym ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Witam poniedziałkowo. 05.03.07, 06:26

                                                  • a_ska1 Re: Witam poniedziałkowo. 05.03.07, 09:19
                                                    i znowu:

                                                    od rana mam dobry humor :D

                                                    czego i Wam wszystkim przy poniedziałku życzę :)
                                                  • mandy4 Re: Witam poniedziałkowo. 05.03.07, 10:00
                                                    Też mam od rana dobry humor.
                                                    Moje samokształcenie wypadło dobrze,
                                                    słońce za oknem świeci,
                                                    nic mnie nie boli,
                                                    nic i nikt mnie nie nęka,
                                                    śpiewam sobie okropnie fałszując
                                                    (dobrze, że mnie nikt nie słyszy).
                                                    Czego chcieć więcej. Jest dobrze.
                                                    Żal mi tylko ogromnie, że Tadeusz Nalepa nie żyje.
                                                    Uwielbiałam Go. Mam wiele jego płyt.
                                                    Wieczorem sobie posłucham.
                                                    Wam życzę dobrego dnia i całego tygodnia.
                                                  • hanula1950 Re: Witam poniedziałkowo. 05.03.07, 16:26
                                                    Nalepy wczoraj od 21 do północy w III słuchałam. Ja też mam dobry humor, bo w
                                                    kinie byłam na komedii ,,Czyja to kochanka?" Fajny film - polecam.
                                                  • hanula1950 Re: Witam poniedziałkowo. 05.03.07, 16:30
                                                    Teściowa ma swój dzień! Krążą o niej dowcipy. Ma też często nie najlepszą
                                                    opinię. O kim mowa? O teściowej, bo właśnie jest jej dzień. Z socjologicznego
                                                    punku widzenia stereotyp złej teściowej nadal funkcjonuje w naszym
                                                    społeczeństwie. Zdaniem Anny Dębskej, doktor socjologii z piotrkowskiej filii
                                                    Akademii Świętokrzyskiej dzieje się tak dlatego, że jest to osoba, która wymaga
                                                    i kontroluje. Jest też stróżem zachowania pewnego ładu społecznego i
                                                    obyczajowego.
                                                    W kontaktach międzyludzkich najważniejsze jest umieć się porozumieć, dotyczy to
                                                    także kontaktów z teściowymi. Jedna ze stron musi pierwsza wyciągnąć rękę.
                                                    Psycholodzy twierdzą, że powinna to być teściowa jako osoba starsza i
                                                    przyjmująca do swojej rodziny nowego członka. (al)
                                                  • ktotocoto Jej samokształcenie = wypadło dobrze, 05.03.07, 20:36
                                                    Dobry nastrój mam:
                                                    za sprawą samokształcenia Mandy.
                                                    Mandy bilety zarezerwowała ( i dowód tego mi dosłała ).

                                                    Jakaś dziwna ta Mandy jest.
                                                    Dowód dziwności?

                                                    Ja czekałam na info:
                                                    na jakie konto ( Mandowe ) mam wpłacić pieniądze ( i ile tych pieniędzy ).

                                                    A Mandy:
                                                    konta nie podała.
                                                    Podała tylko info:
                                                    że lecimy, kiedy lecimy i że się cieszy.

                                                    No = to nie wpłacę.
                                                    Bo nie wiem gdzie.

                                                    Więc:
                                                    czy ta Mandy nie jest nienowocześnie dziwna?
                                                    Ludzie głównie o pieniądzach mówią, nic i za nikogo nie chcą płacić, jeśli
                                                    złotówkę wyłożą = to chcą zwrotu ( natychmiastowego i w wysokośći
                                                    dwózłotówkowej ).
                                                    A Mandy nie!
                                                    Mandy się cieszy.

                                                    Mandy.
                                                    Dzięki bardzowielgachnowate ( za to, że nic robić nie musiałam ).
                                                    Ale teraz:
                                                    już się opanuj = nr konta ( swego ) podaj.
                                                    Bo:
                                                    jak Ci forsy za mój bilet nie przeleję = to Ci forsy na fryzjera zabraknie.

                                                    I:
                                                    co sobie Szkoci pomyślą ( o Polkach !).
                                                    Mi zależy= niech Szkoci wiedzą, że:
                                                    tylko co druga POlka nie chodzi do fryzjera.
                                                    Dlatego ustalam:
                                                    - Ty jesteś POlka pierwsza = chodząca do fryzjera,
                                                    - ja jestem Polką drugą.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Jej samokształcenie = wypadło dobrze, 05.03.07, 20:47
                                                    Moja teściowa stawiała na samokształcenie ( swoje i moje ).
                                                    W wyniku samokształcenia ( teściowej i mojego ):
                                                    moja teściowa mnie kochała i ja kochałam teściową swą ( bardzo ).

                                                    Bardzo żałuję, że:
                                                    moja teściowa poszła do NIEBA.
                                                    Z sobą zabrała ( lub stopniowo ściągnęła ) kilka osób.
                                                    Głównie te osoby, które najbardziej kochała.

                                                    Ponieważ,
                                                    mnie nie zabrała ( i nie ściągnęła ), to:
                                                    pewnie mnie kochała ( ale innych bardziej ).

                                                    Nic, to:
                                                    wiem, że mnie bardzo kochała ( i to okazywała ).
                                                    Ja ją kochałam ( i to okazywałam ).

                                                    Moją teściową:
                                                    zaliczam do swych sukcesów życiowych.
                                                    Ona mną = też się chwaliła ( np. przed rodziną, znajomymi, sąsiadkami itp.)

                                                    Ale:
                                                    na ten sukces ( obie ) ciężko i długo pracowałyśmy.

                                                    Ja mam poglądy:
                                                    "Bez pracy nie ma kołaczy "
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Cudze = zawsze bardzo mi smakuje... 05.03.07, 20:56
                                                    A_ska dzwoniła ( wczoraj ), ponownie zapraszała.
                                                    W ramach zaproszenia A_ska daje nam:
                                                    bezpłatny wikt i opierunek.

                                                    Ponieważ lubię cudzy wikt ( bezpłatny = takowy mi, zawsze, bardziej smakuje ),
                                                    to:
                                                    lecę do A_ski ( jej mieszkania z lodówką ).

                                                    Istnieje obawa, że:
                                                    jak A_ska zobaczy ile ja jem ( objętościowo ), to
                                                    - zdanie zmieni ( lodówkę mi zabarykaduje ),
                                                    - lub bilet mi przebukuje,
                                                    - i poprosi o mój szybszy odlot.

                                                    Ale:
                                                    dobre chęci się liczą.

                                                    A_ska:
                                                    dobrych chęci masz w nadmiarze.
                                                    Za co Ci mocno, gorąco, serdecznie i całokształtowo = dzięki bardzo.
                                                    --

                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Cudze = zawsze bardzo mi smakuje... 05.03.07, 21:11
                                                    Idę zrobić ( sobie ) jedzonko.
                                                    Będzie to jedzonko:
                                                    - moje ( a nie cudze=dla mnie ),

                                                    - jedzonko obiadowe ( choć pora kolacyjna ).

                                                    Zjem to, co na obiad powinnam ( a nie zdążyłam ):
                                                    - ryż z warzywami,
                                                    - bitki wołowe,
                                                    - surówka ( znaleziska z lodówki=dodać, zalać sosem, wymieszać ).

                                                    Pa.
                                                    Idę ryż gotować.
                                                    Może i kaszę ugotuję ( bo też lubię ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Cudze = zawsze bardzo mi smakuje... 05.03.07, 23:08
                                                    ja gotować niezbyt lubię..
                                                    i chyba uzdolniona kulinarnie nie jestem,
                                                    choć pare rzeczy nawet całkiem nieźle mi wychodzi.

                                                    Za to moja Teściowa gotuje rewelacyjnie!
                                                    jest to kuchnia tradycyjna, mazurska.
                                                    Uwielbiam: kartacze - duże pyzy nadziewane mięsem
                                                    okraszone skwarkami z boczku i podsmażoną cebulką,
                                                    mniam :)
                                                  • a_ska1 Breakout 05.03.07, 23:42
                                                    zawsze bardzo lubiłam ich piosenki:
                                                    Wyspa, Modlitwa, Kiedy byłem małym chłopcem -
                                                    słuchałam ich jeszcze na adapterze Bambino :)
                                                  • mandy4 Breakout, Teściowa i.. 06.03.07, 00:55
                                                    Cały wieczór przesiedziałam z T. Nalepą.
                                                    Teraz w TVP 2 jest o Nim film dokumentalny.
                                                    Polecam.
                                                    Moja Teściowa była wspaniałą kobietą.
                                                    Szkoda tylko, że jedyny syn się jej nie udał.
                                                    Bardzo mnie wzruszyła,
                                                    gdy pojechałam do niej z wiadomością o rozwodzie.
                                                    Przytuliła mnie i powiedziała,
                                                    że byłam i zawsze będę dla niej synową.
                                                    I tak było do jej śmierci.
                                                    KTCT - do fryzjera chodzę 5 razy w roku,
                                                    więc nie wiem czy przed wyjazdem do A_ski będzie taka potrzeba.
                                                    Jednak na wszelki wypadek rano podam Tobie swój numer konta.
                                                    Śpijcie dobrze - ja idę dalej popatrzeć na miłość mej młodości w TVP 2.
                                                  • mandy4 Re: Breakout, Teściowa i.. 06.03.07, 01:29
                                                    Film się skończył piosenką:
                                                    "Nie można kochać na rozkaz".
                                                    Chyba już wszyscy śpią?
                                                    Więc też idę spać.
                                                    Dobranoc
                                                  • mandy4 Nocą puka ktoś 06.03.07, 01:34
                                                    Nocą puka ktoś
                                                    T.Nalepa-B.Loebl

                                                    Nocą puka ktoś, ze snu budzi mnie
                                                    Nie wiem czego chce ode mnie, czego chce
                                                    Może łaknie szklanki wody
                                                    Może łaknie kromki chleba
                                                    Schronienia może trzeba mu

                                                    Nocą puka ktoś, ze snu budzi mnie
                                                    Nie wiem czego chce ode mnie, czego chce
                                                    Może szuka ciepła domu
                                                    Może szuka twojej dłoni
                                                    Czułości może trzeba mu

                                                    Nie burz mi ciszy nocy
                                                    Nie bierz mi zapomnienia
                                                    Nie wyrywaj mnie spod narkozy snu
                                                    Co mi w zamian dasz, co lepszego za to dasz
                                                    Ja już znam wszystkie drogi
                                                    Byłem tam i wróciłem
                                                    Tam u kresu ich jest po prostu nic
                                                    Tak jak ja w narkozę snu
                                                    Wejdź w narkozę snu

                                                    Nocą puka ktoś, ze snu budzi mnie
                                                    To tak puka moje serce, ono to
                                                    Moje serce w noc mnie budzi
                                                    I chce ciepła twego ciała
                                                    Czułości twojej trzeba mu

                                                    Ono chce noc twą dzielić
                                                    Ono chce bić przy twoim
                                                    Nie zabieraj mu ciepła twego snu
                                                    Co mu możesz dać, co lepszego możesz dać
                                                    Przeszło już wszystkie drogi
                                                    Siedem rzek przepłynęło
                                                    Tam u żródeł ich jest odbicie twe
                                                    Wniosłem je w narkozę snu
                                                    W mą narkozę snu

                                                    Nocą puka ktoś, ze snu budzi mnie
                                                    To tak puka moje serce ono to
                                                    Ono pragnie twego słowa
                                                    Pragnie ciepła twego ciała
                                                    Czułości twojej trzeba mu.
                                                  • elissa2 Re: Breakout, Teściowa i.. 06.03.07, 01:51
                                                    mandy4 napisała:

                                                    > Film się skończył piosenką:
                                                    > "Nie można kochać na rozkaz".
                                                    >
                                                    Widziałam. Słyszałam. Ale nie widziałam od początku. :(
                                                    Mam nadzieję, że wkrótce powtórzą ten film.
                                                    >
                                                    > Chyba już wszyscy śpią?
                                                    > Więc też idę spać.
                                                    > Dobranoc
                                                    >
                                                    Dobrej Nocy.
                                                    :)
                                                  • ktotocoto rano podam Tobie swój numer konta.... 06.03.07, 03:02
                                                    Mandy:
                                                    u mnie już się rano zrobiło.
                                                    Bo:
                                                    każdy wie, że rano w różnych miejscach świata
                                                    o różnych godzinach jest.
                                                    W miejscu mojego świata:
                                                    właśnie jest ranek.

                                                    W związku z rankiem:
                                                    szukam i szukam nr konta.

                                                    Jak u Ciebie będzie ranek = to ja będę w zagonieniu
                                                    i nie będę przy komputerze.
                                                    Więc:
                                                    nie zapłacę.
                                                    Widzisz:
                                                    tak to z ludźmi ( dłużnikami ) jest.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Wtorkowo 06.03.07, 07:35
                                                    Dziś mpja córcia ma urodziny, więc się do niej wybieram. Za oknem na razie
                                                    słoneczko, alw deszcze zapowiadają.
                                                    Flo - dzięki z komórkę - uśmiałam się.
                                                    Miłego wtoreczku wszystkim życzę.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    Tu napisałam o urodzinach córci.
                                                  • zaza7 Re: Wtorkowo 06.03.07, 08:41
                                                    Na pocztę wskoczyłam, pustki:( Zaglądam tu od czasu do czasu, ale tylko dlatego,
                                                    że intensywnie szukam wiosny po lasach. W ogródkach przydomowych już jest i
                                                    pięknie kwitnie. Dzień zapowiada się śliczny, ale zamiast na spacer poszłam do
                                                    pracy.
                                                    Pozdrowionka słoneczne i wiosenne.
                                                  • mandy4 Re: Wtorkowo 06.03.07, 09:05
                                                    Dzięki A_sce i KTCT od rana się uśmiecham.
                                                    Zazo, byś pustki w skrzynce nie miała
                                                    i po lasach nie musiała biegać,
                                                    ślady wiosny za chwilę do Ciebie wyślę.
                                                    Elliso - filmu o T.Nalepie również od początku nie widziałam
                                                    bo telewizor właczyłam dopiero o 0.45.
                                                    Jest nadzieja, że wkrótce TV Polonia film powtórzy.
                                                    Rozczarowana się kładłam spać.
                                                    Wg gazetowego programu o 1.20 miał być
                                                    koncert z piosenkami Agnieszki Osieckiej
                                                    z Festiwalu Piosenki Aktorskiej we W.
                                                    Nie było.
                                                    Miłego dnia wszystkim.
                                                  • a_ska1 Re: Wtorkowo 06.03.07, 09:11
                                                    witam Was serdecznie :)
                                                    Zazo, ja też Ci coś na @ wysłałam,
                                                    a wlaściwie - tylko przekazałam.

                                                    milusiego :)
                                                  • mandy4 Re: Wtorkowo 06.03.07, 12:42
                                                    Flo
                                                    Dorotko
                                                    przez Was się smucę
                                                  • zaza7 Re: Wtorkowo 06.03.07, 13:30
                                                    Już mi weselej:)) Dzięki za wszystkie wypełniacze skrzynek. A_ska, 13szczęśliwa,
                                                    Mandy jesteście kochane. Oczywiście wszystkie pozostałe też:)) Tu chodzi mi
                                                    tylko o zapychacze. Ja może dzisiaj w lesie będę mogła porobić zdjęcia, to Wam
                                                    pokażę wiosnę leśną:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Re: Wtorkowo _Mandy 06.03.07, 13:32
                                                    Myślami jestem z Flo i Dorotą. Wspieram je jak mogę i jak mi moje możliwości
                                                    pozwalają.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: Wtorkowo _Mandy 06.03.07, 14:57
                                                    Zaza - ja też dziś śmiesznotkę Ci, tak jak całej reszcie, wysłałam.
                                                    Elissie dziękuję za życzenia w blogu dla mnie i dla mojej córci.
                                                    Na razie piękne słoneczko jest. Zaraz z domu wyruszam. Nie wiem, o której
                                                    wrócę, ale postaram się jeszcze odezwać.
                                                    http;//hanula1950.blox.pl
                                                    http;//haneczka1950.blox.pl
                                                  • florentynka Re: Wtorkowo _Mandy 06.03.07, 15:27
                                                    zaza7 napisała:

                                                    > Myślami jestem z Flo i Dorotą. Wspieram je jak mogę i jak mi moje możliwości
                                                    > pozwalają.
                                                    > Pozdrowionka
                                                    O mój Boże, bardzo dziękuję za wsparcie, ale może ktoś mnie oświeci, z jakiego
                                                    powodu jest one udzielane:)
                                                  • mandy4 Re: Wtorkowo _Mandy 06.03.07, 18:28
                                                    Flo napisałaś: Nie zrobiłam nic, co by mogło doprowadzić cię do smutku,
                                                    uśmiechnij się, bo z uśmiechem ci do twarzy:)
                                                    A Twoja ostatnia małpa do mnie? To przez nią mi smutno.

                                                    Jeśli chodzi o Dorotkę, to ciagle czekam aż zawita na forum.
                                                  • zaza7 Re: Wtorkowo _Mandy 06.03.07, 18:39
                                                    Po pierwsze: przepraszam Hanulę, bo zawsze od niej dostaję różne fajne rzeczy:))
                                                    Po drugie: Flo, gdy zobaczyłam komórkę, to uznałam, że potrzebujesz wsparcia:)
                                                    Po trzecie: Dorotę będę też wyglądać na forum i zawsze wspierać:)
                                                    Po czwarte: Mandy, ja przecież od lat wiem, że jeżeli wiosna jest we Wrocku, to
                                                    u mnie będzie za tydzień, lub dwa:)
                                                    Mimo tej wyliczanki byłam w lesie, lecę na pocztę i 3 (trzy) ciepłe jeszcze
                                                    zdjęcia Wam wysyłam.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • florentynka Re: Wtorkowo 06.03.07, 15:25
                                                    mandy4 napisała:

                                                    > Flo
                                                    > Dorotko
                                                    > przez Was się smucę

                                                    ????????????????
                                                    Nie zrobiłam nic, co by mogło doprowadzić cię do smutku, uśmiechnij się, bo z
                                                    uśmiechem ci do twarzy:)
                                                    Czy coś się stało z dorotką?
    • kabe.abe Re: Pępek tygodnia - czyli środa. 07.03.07, 08:37
      Dobrego dnia wszystkim życzę .
      • kabe.abe Re: Pępek tygodnia - czyli środa. 07.03.07, 08:43
        Wczoraj miałam okropny dzień, pechowy, straszny, nieprzyjazny.
        Mam nadzieję, że dziś będzie lepiej.
        Pogoda może jakoś też na to wpłynie.
        • zaza7 Re: Pępek tygodnia - czyli środa. 07.03.07, 08:51
          Kabe @ Ci posłałam. Oj jak mnie zazdrość gniecie. Ale że jestem cierpliwa i
          uparta i wytrwała to się doczekam, na te wybrzeże klifowe, na te wrzosowiska, na
          zamczyska pełne duchów i na tych facetów w kiltach i beretach i w ogóle to dzień
          jest piękny, ja w pracy siedzę, za okno tęsknie wyglądam i może znowu do lasu
          pojadę:))))
          Pozdrowionka jak najbardziej optymistyczne
          • a_ska1 Re: Pępek tygodnia - czyli środa. 07.03.07, 09:14
            pogódka na wyspie też od rana słoneczna :)
            no i fajnie by było,
            gdyby nie to, że okrąglutka czterdziestka paszcz
            mnie dziś czeka!
            ale tak już bywało - dałam radę,
            to i dzisiejszy dzień może jakoś przeżyję..
            a teraz:
            idę do parku na krokusy popatrzeć.
            Za parkiem będzie autobus,
            ktoy mnie do paszcz powiezie :(

            milusiego :)
            • ktotocoto Re: Pępek tygodnia - czyli środa. 07.03.07, 17:31
              Szczęśliwatrzynastko:
              mimo, że pępek tygodnia = było mi średniawo.
              W związki z średniowatością:
              dzięki Ci za = głos PANA, który lodu nie będzie pałką trzepał.
              Ten PAN, lód, pałka i trzepanie = rozbawiły mnie.

              Info:
              ja sama siebie lubię ( najbardziej ) = gdy jestem robawioną.
              Dlatego:
              dzięki Ci, że:
              mogłam siebie ( przez chwilę ) lubić .
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Pępek tygodnia - czyli środa. 07.03.07, 17:40
                Zaza:
                ja wiem o czym mówisz, ja rozumiem.
                Bo:
                często tak mam ( chcę a nie mogę ).
                Czasem mam odwrotnie:
                mogę a chcenia nie ma.
                Bywa i tak:
                i chcę i mogę = ale nie licuje, nie wypada.
                Miewam również :
                i chcę i mogę i licuje i wypada = ale nagle... ( jakieś moce nieczyste ).
                Zaza:
                wiara, nadzieja i miłość = cuda czyni.

                Życzę Ci wiary, nadziei i miłości.
                Każde z tych uczuć:
                jest trudne.
                I:
                każde (z tych uczuć )= jest długodystansowe ( bo przy krótkodystansowaniu nie
                daje efektów oczekiwanych i naszego zaspokojenia oraz ukojenia).

                Więc:
                bądź ( nadal ) długodystansowcem = a się spełni.

                --
                PApatki
                • ktotocoto Re: Pępek tygodnia - czyli środa. 07.03.07, 17:51
                  FLO:
                  wyszło = jak wyszło.

                  Komentarz:
                  szkoda, że tak wyszło ( bezwinowo = bo to życie scenariusz napisało a nie wina
                  kogokolwiek ).

                  Dlaczego szkoda ?
                  Bo Ty wiesz ( musisz wiedzieć!!! ) = że my wolimy z Tobą, przy Tobie i razem.
                  Ale:
                  tak się bałyśmy, że możliwości ( Twoje, Mandy, moje i A-skowe ) = nie dadzą się
                  pogodzić, że
                  wyszło, jak wyszło.

                  FLO:
                  dołącz do nas ( jeśli możesz, jeśli się da, jeśli zdążysz ).
                  A jeśli się nie da, to:
                  pamiętaj, że my = wolimy z Tobą, przy Tobie i razem.
                  Ale czasem:
                  życie oddalenie daje.
                  Ważne, by:
                  osobność nie oznaczała zimności.
                  Lepiej gdy:
                  osobność tęsknotki daje, marzenie o bliskości, poszukiwanie kompromisu.

                  Serdecznie Cię pozdrawiam.
                  KTCT ( marząca o spotkaniu z Tobą = w miejscu dowolnym ).
                  Dowolne oznacza:
                  może być byle jak i byle gdzie.
                  Mi o Ciebie chodzi ( a nie o miejsce ).

                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Wczoraj miałam okropny dzień, pechowy, straszny, n 07.03.07, 17:54
                    Kabe,
                    mam nadzieję, że:
                    to co w tytule = już mineło, już się skończyło.
                    Nadzieja ma ( lubię ją mieć ) = dyktuje wymagania dalsze.
                    Dziś masz dzień optymistyczny:
                    - i psychicznie ,
                    - i fizycznie,
                    - i wydarzeniowo.

                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Wypoczynek kończę = do pracy wracam: 07.03.07, 17:59
                      Ja do Was wpadam ( czyli tu ) = w celach odpoczynkowych.

                      Było tak:
                      z pracy przyszłam ( dziwnie i okropicznie wcześnie ).
                      I:
                      nie mogłam w dalszą codzienność wejść = musiałam się wyłączyć, odparować.

                      Teraz:
                      już odparowałam.
                      Mogę do życia powrócić.
                      Zrobię tak:
                      - balkonowanie,
                      - powrót do życia,
                      - nocne sprawdzenie ( co kto i jak ).

                      --
                      PApatki
                      • zaza7 Re: Wypoczynek kończę = do pracy wracam: 07.03.07, 18:15
                        KTCT: ja lubię, gdy ktoś mnie rozumie, bo to znaczy, że nie jestem żadnym
                        dziwadłem, tylko tak już czasami jest:)))
                        Nie było mnie parę godzin, bo szukałam dalej wiosny, tym razem po górkach i
                        wertepach, przez kałuże i podmokłe jeszcze tereny okoliczne. Za to mam parę
                        fotek, które Wam prześlę @. Pogoda była tak, że przed zajęciami popołudniowymi i
                        po nich rowerem przejechałam się po okolicy.
                        Teraz mi lepiej, słodkie zmęczenie w kończynach dolnych, dotleniony mózg, mogę
                        wracać do pracy.
                        Pozdrowionka
                        • hanula1950 Środa wieczorem. 07.03.07, 18:48
                          Zaza - miasteczko i drzewko, i bazie przeurocze - bardzo dziękuję.
                          Ja dziś miałam całkiem normalny dzień. Rano sprzątanie, potem zakupki - bazie,
                          tulipany, więc wiosenkę w domu mam. Miałam iść do koleżanki, ale sie nie
                          odezwała...Głupio mi jakoś, bo czas sobie dla niej przygotowałam.
                          • ktotocoto Re: Środa wieczorem. 07.03.07, 19:08
                            Zaza:
                            uśpione dęby mam dwa ( w zasięgu wzroku ).
                            A było i jest tak:
                            każdego roku dęby przenoszę ( wiewiórkosiejki z działki podmiejskiej pod balkon
                            miejski ).
                            Efekt,
                            99% przeniesionek = nie istnieje.

                            Powody nieistnienia:
                            - obrażenia się samosiejek przeniesieniowych,
                            - ludzkiej sprawdzalności ( czy drzewo silniejsze czy ludź?),
                            - działalności ofiarnych służb miejskich ( solą sypiących i trawniki koszących
                            z dewizą = skosić wszystko ),
                            - działania antypedagogiczne i antykynologiczne.

                            Ale:
                            nadal istnieje mój dąb = w 1999r zasadzony.
                            Nadal istnieje mój dąb = zasadzony wiosną 2006r.

                            To są dęby sukcesowate.
                            Ten z 1999r. = już ( chyba ) przetrwa = i ludziom pokaże są pokaźność oraz moc.
                            Nad dębem z roku minionego = nadal się trzęsę ( wytrzyma, przetrwa, będzie
                            istniał?).

                            Zaza:
                            nigdy, przenigdy nie przypuszczałam = że dąb ma korzeń ( palikowaty ) taki
                            długaśny.
                            Dowiedziałam się o tym:
                            przy wykopie pierwszego dębu ( wiewiórkosiewnego ).
                            Kopiąc:
                            kopałam, kopałam i kopałam = a korzeń nadal w ziemi był.

                            Teraz jestem mądrzejsza.
                            Wiem, że korzeń jest długaśny i palikowaty.
                            Dlatego:
                            wcześniej przesadzenia robię.
                            Ale:
                            to nic nie zmienia.
                            Nadal tylko dęby dwa = swe życie uratowały.

                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto że nie jestem żadnym dziwadłem.... 07.03.07, 19:22
                              Zaza,
                              jeśli ( kiedyś ) będziesz dziwadłem ( którym, teraz, nie jesteś ), to:
                              nawet fajniej i nawet lepiej.
                              Bo:
                              ja bardzo lubię dziwadła.

                              Ale:
                              me lubienie ogranicza się do = lubienia dziwadeł wyłącznie
                              przyjacielsko/integracyjnych i wiarygodnych.
                              Do tego:
                              cecha dziwnej długodystansowości = atut dodatkowy i wysokopunktowy.
                              • zaza7 Re: że nie jestem żadnym dziwadłem.... 07.03.07, 19:55
                                to bardzo pocieszające:))) więc teraz dam juz Wam spokój z moją sielsko-wiejską
                                okolicą, bo ja mogłabym jeszcze tak długo o urokach, tylko po co? Każdy
                                doskonale to wie! A ja jak ta pliszka, swój ogon chwalę:)))
                                Widziałam Flo!!! I wpadłam w kompleksy, bo to kolejna drobna kobietka:))) A ja?
                                Wiadomo i wzrost i waga słuszna:(
                                Teraz już tylko czekam na odzew Elissy. Ale ja wiem, że ona raczej wolnego czasu
                                nie ma, więc nie popędzam, bo jak obiecała, to poczekam:)))
                                Pozdrowionka, lecę coś na obiad na jutro upichcić.
                                • parmesan 8 marca... 07.03.07, 22:59
                                  Wszystkim paniom, wszystkiego najlepszego, szczescia i pomyslnosci @----'-,'---
                                  • a_ska1 Re: 8 marca... 07.03.07, 23:51
                                    Parmesan - dziękuję :)

                                    odnośnie 8 marca - sa różne trendy:
                                    ja to świeto - od zawsze - obchodzę!
                                    postanowiłam, że jutro będę paradowac z różowym goździkiem
                                    przypiętym do płaszcza, a w pracy do mundurka :)

                                    Milusiego spania,
                                    dobranoc!
                                    • ktotocoto Re: 8 marca...= postanowienie 08.03.07, 00:51
                                      Też sobie coś postanowię ( jak A_ska ).
                                      Postanowienie będzie kwiatowe ( jak u A_ski )
                                      i będzie dotyczyć zakupu kwiatka.
                                      Tyle, że:
                                      jeszcze nie wiem = jaki sobie kupię.
                                      Przypuszczam, że tulipana.
                                      Bo:
                                      8 marca = z tulipanem mi się kojarzy.

                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: 8 marca...= postanowienie 08.03.07, 01:51
                                        Wszystkie Wasze wiosny ( @ ) = odebrałam i obejrzałam.
                                        Mandy pozazdrostkowałam = działkowania.

                                        U mnie szansa taka:
                                        skoro nie jadę do Marycha ( Starego ) = to może uda mi się zrobić działkowanie
                                        ( sobotnie )?
                                        Bardzo jestem ciekawa:
                                        co na działce słychać, co zmarzło, co zgniło, co już urosło a co zamierza?
                                        Nie wiem czy mam pszczoły ( jak Mandy ).

                                        A może już:
                                        tulipany, do kolorowania, zabierają się?
                                        Jeśli, to:
                                        powinnam ( z okazji 8 marca ) nie iść do kwiaciarni a jechać na działkę.
                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Re: 8 marca...= postanowienie 08.03.07, 07:39
                                          Mimo święta = ja pracuję.
                                          Pozostałe kobiety, sądząc po nieobecnościach, = świętują.

                                          Kwiatka sobie nie kupiłam ( tak jakoś wyszło ).
                                          Może sobie kupię - po pracy.
                                          A jeśli:
                                          z pracy wyjdę porą nocną = to nie kupię.

                                          Czy wtedy:
                                          będę jedyną kobietą bez kwiatka 8 marcowego?

                                          --
                                          PApatki
                                          • wesola_kicia Re: 8 marca...= postanowienie 08.03.07, 07:45
                                            Ktotosiu,cały dzień przed Tobą .
                                            Napewno jakiś kwiatek wpadnie w Twoje łapki .
                                            :)



                                            ps.jak nie to nie będziesz jedyna
                                            • mandy4 Re: 8 marca...= postanowienie 08.03.07, 07:58
                                              KTCT sądzę, że nie będziesz jedyna.
                                              Ja też na kwiatka nie liczę.
                                              Gdy jeszcze pracowałam to zawsze wracałam w tym dniu z kwiatami.
                                              Teraz moi koledzy z pracy inne panie adorują.
                                              Ale nic to, kwiatka może sobie sama kupię. Marzy mi się goździk.
                                              A jak nie to popatrzę na tego forumowego od Parmesana.
                                              Parmesan dziękuję.
                                              Wszystkim Paniom miłego dnia. Panom również.
                                              • zaza7 Re: 8 marca...= postanowienie 08.03.07, 08:31
                                                na razie tylko takie, że może wycieczkę do miasta sobie zafunduję i pobuszuję po
                                                sklepach:))).
                                                Róża łososiowa stoi już w wazonie, dwie czekolady od uczniów już dostałam, do
                                                tego jeszcze róża od Parmesana!:))) Piękny dzień się zapowiada:)
                                                Dziękuję dziewczyny za wszystkie wiosenne zdjęcia, to takie miłe, że zauważamy
                                                to, co dookoła nas się dzieje w przyrodzie niezależnie od tego czy mieszkamy w
                                                mieście czy na wsi:))
                                                Fury kwiatów i życzeń wszystkim Wam życzę, bo nawet jeżeli ich nie dostaniecie,
                                                to może tylko dlatego, że ten ktoś nie miała śmiałości:)))
                                                Pozdrowionka z pracy!!!!
                                                • zaza7 Re: 8 marca...= postanowienie_korekta 08.03.07, 08:32
                                                  tam miało być: nie miał śmiałości:))
                                                  Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: 8 marca...= postanowienie_korekta 08.03.07, 09:08
                                                    Zaza,
                                                    to ja apeluję = by ten ktoś śmiałość miał.
                                                    Jeśli kłopoty śmiałościowe ktoś ma = niech korepetycje u Parmesana wykupi.

                                                    Parmesan:
                                                    dzięki za kwiatek.

                                                    P.S.
                                                    Jak znam Parmesana:
                                                    korepetycji udzieli i forsy za to nie weźmie.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: 8 marca...= postanowienie_korekta 08.03.07, 09:11
                                                    Mandy:
                                                    to ja też zacznę o goździku ( a nie tulipanie ) myśleć.
                                                    Bo:
                                                    nawet nad gustem trzeba pracować.
                                                    Mam zaufanie do gustu Twego i A-skowego ( większe, niż do swego ).

                                                    Dnia miłego, kwiatowego = życzę.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: 8 marca...= postanowienie_korekta 08.03.07, 09:26
                                                    wierszyk na dzień kobiet - dla panów:
                                                    Z okazji Dnia Kobiet jeśli jesteś panem
                                                    Uprzedź małżonkę, że wrócisz nad ranem!
                                                    to chyba z czasów, kiedy 8 marca
                                                    hucznie w zakładach pracy obchodzono?

                                                    Cos na temat mi sie przypomniało:
                                                    pracowałam kilkanaście lat w FSO - wielka fabryka!
                                                    zapamiętałam starszego pana - Zdzisia,
                                                    który 8 marca (co roku) wszystkie pracujące w FSO panie z kwiatkiem odwiedzał
                                                    a kwiatek miał tylko jeden - dyzurny - dawał paniom do powąchania.
                                                    Zyczenia składał i cukierkami częstował.
                                                    W Fso pracowało wiele kobiet, na trzy zmiany,
                                                    to zanim pan Zdzisio wszystkie odwiezil - pewnie robiło się "nad ranem"!
                                                    Miły ten pan Zdzisio był :)

                                                    milusiego świętowania :)
                                                  • kabe.abe Re: 8 marca... 08.03.07, 09:40
                                                    A_ska, rozbawia mnie Twoja historyjka.
                                                    Dziś rano obudził mnie telefon,z życzeniami.
                                                    Mąż się lekko zdziwił, ja też, bo dawno nie słyszałam tego miłego głosu:)
                                                    Wszystkim, bez wzglęgu na płeć, miłego dnia życzę...
                                                  • ktotocoto Re: 8 marca... 08.03.07, 09:56
                                                    A_ska:
                                                    Bardzo lubię Pana Zdzisia.

                                                    Jeśli Pan Zdzisiu żyje = serdecz nie go pozdrawiam.
                                                    Jeśli Pan Zdzisiu poszedł do Nieba:
                                                    to nie muszę go pozdrawiać = bo i bez tego wie, że go lubię.

                                                    P.S.
                                                    Przyszedł ktoś i dał mi czekoladki ( ładnie opakowane ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: 8 marca... 08.03.07, 10:24
                                                    Parmesan - dzięki za życzenia.
                                                    Z p. Zdzisia fajny facet jest.
                                                    13 - dzięki za @ wiosnę.
                                                    Kwiatki wczoraj sobie kupiłam, dzis czekam na te cudze, czyli od kogoś.
                                                    Wirtualnych kilka juz dostałam.
                                                  • zaza7 Re: 8 marca... 08.03.07, 11:27
                                                    No tak, p. Zdzisiu fajny gość:)) Ja pamiętem swój pierwszy Dzień Kobiet w
                                                    pierwszej pracy bardzo zabawnie, bo był to wybitnie kobiety dział, jak rodzynki
                                                    byli trzej panowie: mechanicy i szef zmiany. Do przerwy śniadaniowej
                                                    szykowałyśmy zagryzki i zakąski oraz popitkę (ha, ha) a potem była impreza, a
                                                    potem powrót tramwajem do domu, około 14, a potem już tylko spaaanie do nocy.
                                                    Pamiętam rajstopy i tulipany, teraz są czekolady i czekoladki:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • elissa2 Re: 8 marca... 08.03.07, 13:00
                                                    Dziewczyny!
                                                    Wesołego Święta Wam życzę!
                                                    :*

                                                    www.pocztakwiatowa.pl/img/pic/1/0/5/6/56_11049285661.jpg
                                                    www.tapety.yeahhh.eu/swiateczne/dzien-kobiet/big/4.jpg
                                                    www.roze.pl/gfx/S056_big.jpg
                                                  • mandy4 Re: 8 marca... 08.03.07, 13:40
                                                    Całe miasto obeszłam by kupić sobie gożdzika.
                                                    Trud sie opłacił, bo wróciłam do domu z 1 wychudzonym gożdzikiem
                                                    (wygląda zupełnie jak te za czasów PRL-u, które wraz z rajstopami
                                                    otrzymywałyśmy w pracy w latach siedemdziesiątych)
                                                    i z ..... pianinem.
                                                    Przez całe dzieciństwo marzyłam by mieć w domu pianino.
                                                    Marzenia się jednak spełniają. Wreszcie mam. Pianino cudo.
                                                    Wieczorem wyślę Wam zdjęcie.
                                                    KTCT zobaczyłam w Rynku na wystawie jednego ze sklepów coś
                                                    co mi się z Tobą skojarzyło.
                                                    Panią ekspedientkę poprosiłam o zgodę na zrobienie zdjęcia.
                                                    Była bardzo miła i sympatyczna. Pozwoliła.
                                                    Wyślę ze zdjęciem pianina do wszystkich.
                                                    Teraz biorę się za pichcenie -
                                                    po południu przyjeżdża mężczyzna mego życia.
                                                  • mandy4 Re: 8 marca... 08.03.07, 13:43
                                                    Drugie Ps.
                                                    Szalenie mi się Pan Zdzisiu spodobał.
                                                    Uwielbiam takich ludzi.
                                                    Bez względu na to gdzie się teraz znajduje ślę Mu uściski.
                                                    Ciepłe i puchate
                                                  • mandy4 Re: 8 marca... 08.03.07, 14:39
                                                    Zdjęcia wyślę Wam z innego serwera.
                                                    Na Gazecie znowu problemy.
                                                    Wysyłam z wp.pl
                                                  • mandy4 Re: 8 marca... 08.03.07, 14:49
                                                    Wysłałam teraz gdyż wieczór będę miała zajęty.
                                                    Jeżeli kogoś ominęłam to proszę o @. Wyślę.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • mandy4 Re: 8 marca... 08.03.07, 14:51
                                                    O Hanuli zapomniałam.
                                                    Hanula przepraszam. Już wysyłam.
                                  • slawek004 Duuuuuuuuuuu 08.03.07, 14:59
                                    żo wiosennych spełnień :))
                                    • hanula1950 Re: Duuuuuuuuuuu 08.03.07, 15:14
                                      Dzięki Sławek, że o nas nie zapomniałeś.
                                      Ciekawe, czy crimen i nieświęty się odezwą?
                                      Wieczorem nam gosci, więc chyba się nie odezwę, a na razie do moich blogów
                                      zapraszam, bo fajne rzeczy dzisiaj są :
                                      hanula1950.blox.pl
                                      haneczka1950.blox.pl
                                      A może ktos komentarzyk jakiś skrobnie?
                                      Wesolutkiego wieczoru wszystkim życzę.
                                      • a_ska1 Re: Duuuuuuuuuuu 08.03.07, 23:46
                                        no to ładnie zabalowaliście :)
                                        całe popołudnie i wieczór nikogo nie ma!

                                        więc ja też sobie taneczne kroki poćwiczę:
                                        dingo.care2.com/cards/flash/5390/cowgirls.swf
                                        dobranoc :)
                                      • ktotocoto Tajemniczy wielbiciel: 08.03.07, 23:49
                                        Kartkę dostałam.
                                        Kartka jest ładna ( z żółtymi tulipanami ).
                                        Życzenia, miłe, zawiera.
                                        W podpisie:
                                        tajemniczy wielbiciel.

                                        Bardzo mnie kartka zdziwiła, bo:
                                        nie wiedziałam, że mam wielbiciela.
                                        Jeszcze może być i tak:
                                        któraś z kobiet = bała się, że tulipana nie dostnę ani nie kupię.
                                        Więc:
                                        pęk tulipanów mi posłała = w ramach czuwania nad szczęśliwością każdego z nas.

                                        Co ja się będę głowić ( i to w perspektywie niewyspania ).
                                        Ja oświadczenie zrobię.

                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Re: Tajemniczy wielbiciel = oświadczenie 08.03.07, 23:52
                                          Oświadczenie:
                                          Tajemniczy wielbicielu = lubię Cię.

                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Re: Tajemniczy wielbiciel = oświadczenie 09.03.07, 00:10
                                            Dzisiaj = dzwonił Nieświęty ( ucieszyłam się ).

                                            Więcej opowiem = jak się wyśpię.
                                            Bo:
                                            już mi się głowa na klawiaturze kładzie.
                                            --
                                            PApatki
                                            • ktotocoto Re: Tajemniczy wielbiciel = oświadczenie 09.03.07, 05:23
                                              Nieświęty zadzwonił = z pracy.
                                              Coś tam, w tej pracy, strasznie stukało, ryczało i trzęsło się.
                                              Dodatkowo:
                                              trzech lub czterech kolegów = Nieświętego wołało ( od rozmowy odciągając ).
                                              Nieświęty kolegom wykrzykiwał ( jakoś tak ):
                                              uspokój się, ja z kobietą rozmawiam.

                                              No i rozmawiał mówiąc:
                                              że on dzwoni 8 marca ( Dzień Kobiet ), bo:
                                              on chciał do mnie = z okazji Dnia Damy.
                                              Dnia Damy nie znalazł ( w kalendarzu ).
                                              Dlatego:
                                              w Dniu Kobiet składa mi życzenia (takie, takie i takie...)
                                              i to są życzenia z okazji Dnia Damy.

                                              Dodał też:
                                              nie będzie do wszystkich dzwonił ( bo te stuki, ryki, trzęsączki i kumple
                                              nawołujący )!
                                              Prosił o przekazanie:
                                              pamięta o nas, serdecznie pozdrawia i całuski dla kobiet wszystkich ( tych,
                                              które zna ) składa.

                                              Przyjełam życzenia i swoje i dla Was.
                                              Swoje zatrzymuję.
                                              Wasze Wam wysyłam.

                                              Nie posyłam Wam tulipanów = bo ich wczoraj nie kupiłam ( ani jednego ).

                                              Dostałam:
                                              czekoladki, róże i tulipany.
                                              Ale:
                                              te dostane ( w tym i kartkowe, od wielbiciela tajemniczego ) = w obieg nie
                                              puszczę.
                                              --
                                              PApatki
                                              • ktotocoto Może się uda? 09.03.07, 05:34
                                                Bardzo by mi się urlop przydał = ale to taka nierealność chwilowa.
                                                Może choć mała realność się przytrafi:
                                                piątek bezzmartwieniowy,
                                                sobota działkowa,
                                                i niedziela w tempie i nastroju niedzielnym?

                                                A teraz trzeba losowi pomóc:
                                                tanecznym krokiem ( A_ski ) do łazienki zmierzam.
                                                Swe ciało poprawię, bluzeczką ozdobię
                                                i ruszę do życia dalszego ( optymistycznego ).
                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Polecenie ( uprzejmo/proszące ): 09.03.07, 05:41
                                                  Wielbiciela tajemniczego proszę o natychmiastowe przyznanie się do wysłania
                                                  kwiatów ( żółte tulipany ).

                                                  Jeśli to nie jest wielbiciel ( tylko osoba wielbiciela udająca ):
                                                  to jeszcze bardziej proszę o natychmiastowe przyznanie się ( do tych kwiatów
                                                  kartkowych ).

                                                  Bo:
                                                  co mam się łudzić ( głupio/durnowato ), że wielbiciela mam.
                                                  No i:
                                                  ja jestem realistką ( w sprawach wielbienia ).
                                                  Dlatego:
                                                  realia lubię znać.

                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Polecenie ( uprzejmo/proszące ): 09.03.07, 05:49
                                                    Jeszcze tu siedzę = bo kawę dopijam.
                                                    Kawa jest pokojowa ( a nie balkonowa ) z powodu:
                                                    chciałam pocztę wysłać.
                                                    Miał to być liścik do kamlota.
                                                    To jest liścik zaległy.

                                                    Ten liścik kilka dni zalegał ( u mnie )
                                                    i się ciężko/kamlotowaty zrobił = nie chce lecieć.

                                                    Uprzejmie proszę o przyjęcie pozdrowień ( w miejsce nielecącej @ ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Polecenie ( uprzejmo/proszące ): 09.03.07, 05:51
                                                    Myślałam, myślałam i myślałam.
                                                    I wymyśliłam:
                                                    jedyną osobą, zwaną wielbicielem tajemniczym, może być:
                                                    ......

                                                    Innej możliwości nie ma!

                                                    Oświadczam:
                                                    wielbicielu = wiem, kim jesteś.
                                                    I:
                                                    nie myliłam się.
                                                    Lubię Cię.
                                                    --
                                                    PApatki
                                    • ktotocoto Re: Duuuuuuuuuuu 09.03.07, 05:10
                                      Sławek:
                                      fajnie, że się pokazałeś.
                                      Twe pokazanie się = potraktowałam jako prezent 8 marcowy.
                                      A życzenia Twe?
                                      Też fajne ( i dziękujemy ).
                                      --
                                      PApatki
                                      • kabe.abe No i mamy piąteczek :) 09.03.07, 07:18
                                        No i mamy piąteczek , jak mawia A_ska.
                                        Dziekuję Słwakowi i NSM za życzenia z okazji MDK.
                                        W realu też ich miałam sporo, najwięcej telefonicznych.
                                        Ale jedne było rozczulające.
                                        Wracałam do domu autobusem, upał niesamowity, chyba ze 20' w słońcu,
                                        a ja jeszcze w płaszczyku jesienno-zimowym.
                                        Wsiadłam do autobusu i musiałam kiepsko wyglądać ( a może niekiepsko?),
                                        bo taki baaardzo starszy pan, może miał ze 100 lat z uśmiechem ustępuje mi
                                        miejsca. Na mój sprzeciw odpowiada, że przecież dziś jest Dzień Kobiet i on
                                        postoi, a zresztą zaraz wysiada. I wysiadając podszedł do mnie i życzył "wesołej
                                        zabawy" i wszystkiego najlepszego. Pewnie nie wiedział, że ja nie na zabawę
                                        jechałam i nic zabawnego nie miałam nawet na myśli.

                                        Miłego piąteczku wszystkim życzę.
                                        :)
                                        • hanula1950 Re: No i mamy piąteczek :) 09.03.07, 07:52
                                          Ja wiem, dlaczego Nieświęty tylko do KTCO dzwonił - tylko ona widać jest damą,
                                          reszta niae ?
                                          A teraz cos dla rozrywki:
                                          Lodówka sama rzuca puszkami z piwem Zamiast się fatygować, można poczekać aż
                                          piwo samo doleci(fot. AFP)
                                          Absolwent inżynierii, tęskniący za studenckimi latami, skonstruował lodówkę,
                                          która sterowana pilotem, ciska puszką z zimnym piwem prosto na kanapę. Kiedy
                                          John Cornwell skończył w zeszłym roku studia na amerykańskim Duke University,
                                          znalazł pracę jako inżynier oprogramowania w Atlancie, ale szybko zaczął
                                          tęsknić za życiem studenckim.
                                          Poświęcił około 150 godzin i 400 dolarów na zakup potrzebnych elementów, aby
                                          przerobić niewielką lodówkę, jaką często spotkać można w studenckich pokojach,
                                          na maszynę ciskającą puszkami z piwem. Sterowana pilotem lodówka ma magazyn na
                                          10 puszek piwa. Na kliknięcie pilota przerobionego z urządzenia do
                                          odblokowywania drzwi samochodu puszka piwa z zamrażalnika zsuwa się na miejsce,
                                          skąd - na drugie kliknięcie - ramię katapulty wyrzuca puszkę na odległość do
                                          sześciu metrów. Czyli na odległość wystarczającą, aby trafić prosto na kanapę.
                                          Cornwellowi udało się wysterować mechanizm tak, że puszka z piwem trafia
                                          dokładnie tam, gdzie zwykle siedzi. Jak dotąd sterowana pilotem lodówkowa
                                          katapulta serwuje tylko piwo w puszkach, ale wynalazca myśli też o wersji
                                          rzucającej butelkami. (PAP)
                                          ja czekam, jak lodówke rzucającą winkiem ...
                                          Wesolutkiego piąteczku wszystkim życzę.
                                          • a_ska1 Re: No i mamy piąteczek :) 09.03.07, 09:19
                                            wczoraj żaden tajemniczy wielbiciel kwiatków mi nie przysłał :(
                                            ale: co tam!
                                            słoneczko dziś świeci, ptaki śpiewają,
                                            w parku kolorowy dywan z kwitnących krokusów rozłożony,
                                            to i bez wielbiciela (tajemniczego) też cudnie jest!

                                            milusiego :)
                                            • zaza7 Re: No i mamy piąteczek :) 09.03.07, 12:40
                                              A wczoraj byłam w mieście, jak pisałam i robiłam zakupy z okazji i przy okazji:)
                                              Najważniejszą rzeczą było kupienie duuużego obrusu w kolorze cegły i pięknie
                                              wykończonego (obszytego). Wyobrziłam go sobie:
                                              po pierwsze z koronkowym ecru lub beżowym obrusem
                                              po drugie z żółtym mniejszym obrusem
                                              po trzecie ile mam pola do własnej twórczości:)))
                                              A dla siebie, też coś, ale to zupełnie inna sprawa:))
                                              Milusiego piąteczka i weekendu:)))
                                              Pozdrowionka
                                              • hanula1950 Re: No i mamy piąteczek :) 09.03.07, 15:25

                                                • hanula1950 Nowa dieta. 09.03.07, 16:51

                                                  • hanula1950 To już rok... 09.03.07, 17:32

                                                  • kabe.abe Re: To już rok... 09.03.07, 17:59
                                                    Całkiem niedawno przeczytałm jej książkę p.t. "Uśmiech w kapeluszu".
                                                    Podziwiam jej witalność i trzeźwość umysłu do ostatnich chwil swego życia,
                                                    mimo, że była przecież pod koniec bardzo schorowaną osobą.
                                                    Moglibysmy się od niej uczyć.
                                                    Zresztą w tej książce zdradza kilka swoich tajemnic...
                                                  • ktotocoto Wytłumaczenio/usprawiedliwienie: 09.03.07, 18:53
                                                    Kochani:
                                                    każdy ma = raz pod wozem , raz na wozie.
                                                    Ja:
                                                    chwilowo mam = pod wozem { ale się staram , ale się wygrzebię lub wypłynę ).
                                                    Jest mi ludzko = ciężko i źle.
                                                    Kto wie, kto zna, kto serce ma = zrozumie.
                                                    Dlatego:
                                                    jeśli kogoś uraziłam, jeśli się niedelikatnie zachowałam = to Was o tolerancję
                                                    proszę.
                                                    W tym, jak jest:
                                                    coś dobrze kojarzącego sie ( mi ) = jest lekarstwem.
                                                    Jak:
                                                    ktoś mnie damą nazwał = to mi lekarstwo dał, bo:
                                                    tak bardzo damy lubię i tak bardzo bym chciała = damą się urodzć i damą być.
                                                    Dlatego:
                                                    kogoś, kto mnie damą nazwał (leczniczo ) pozdrawiam.
                                                    Pozostałych przepraszam.

                                                    P.S.
                                                    Tajemniczym wielbicielem była kicia ( wesoła ).
                                                    Kiciu:
                                                    to było miłe.
                                                    dziękuję Ci.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Wytłumaczenio/usprawiedliwienie: 09.03.07, 19:02
                                                    Hanula,
                                                    proszę Cię:
                                                    przecież każdy, kto do Nieświętego wejdzie = w jego blog
                                                    zobaczy, że:
                                                    damą jesteś Ty - a nie ja.
                                                    Wchodzący zrozumie, że:
                                                    Nieświęty serce ma = to me potrzeby zrozumiał.
                                                    Dlatego:
                                                    i mnie damą nazwał ( na wyrost ).
                                                    Bo:
                                                    on poczuł = co lubię, co pragnę, co jest dla mnie wzmacniające.
                                                    Pozdrawiam cię serdecznie.
                                                    KTCT.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Wytłumaczenio/usprawiedliwienie: 09.03.07, 22:01
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > Kochani:
                                                    > każdy ma = raz pod wozem , raz na wozie.
                                                    > Ja:
                                                    > chwilowo mam = pod wozem { ale się staram , ale się wygrzebię lub wypłynę ).
                                                    > Jest mi ludzko = ciężko i źle.

                                                    dla Ciebie i wszystkich, którym (chwilowo!) ciężko i źle:
                                                    www.superlaugh.com/1/behappy.swf
                                                    :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Wytłumaczenio/usprawiedliwienie: 09.03.07, 22:21
                                                    KTCT,
                                                    Wiem, że Nieświęty jest fajny.
                                                    Nie smuć się, szkoda czasu na smutki.

                                                    Szczęśliwatrzynastka wszystkich pozdrawia
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Tulipan 09.03.07, 22:26
                                                    Dzięki Elisso :)
                                                    No i juz wiemy skąd się wzięła nazwa tych kwiatków.
                                                    Żaden pan go nie tulił :)
                                                    Lubię tulipany, marzy mi sie zobaczyć pole tulipanowe-
                                                    są takie w Holandii.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Nowa dieta. 09.03.07, 18:49
                                                    Wow, jak fajnie
                                                    wszystkie produkty diety nowej lubie,
                                                    wiec bede baaaaaaardzo odstresowana :)

                                                    no to jeszcze jedną czekoladkę sobie zjem :)

                                                    miłego piątkowego wieczorka :)
                                                  • szczesliwatrzynastka tulipanki, zyczenia... 09.03.07, 19:02
                                                    A wracajaąc do pozdrowień Nieświetego,
                                                    przekazał je tylko tym paniom, które zna (osobiście zapewne)
                                                    mnie nie zna, więc dla mnie nie.
                                                    Ale ja Nieświetego Mikołaja pozdrawiam :)

                                                    Tulipankow od nieznajomego wielbiciela też nie dostałam.
                                                    Ale za to był piękny bukiet kwiatków od jednego pana,
                                                    który nie ukrywał się i imieniem prawdziwym się podpisał :)

                                                    Ciekawa jestem skąd wzięła się nazwa tulipanów.
                                                    Czy może jakis pan tulił je do siebie i tak mu pachniały,
                                                    że tulinkowo je nazwał?

                                                    :))
                                                  • ktotocoto Re: tulipanki, zyczenia... 09.03.07, 19:23
                                                    Szcęśliwatrzynastko:
                                                    NIeświęty jest ciepły, empatyczny.
                                                    Pewnie i Ciebie pozdrawiał ( bo taki on jest ).
                                                    Przypuszczam:
                                                    ja się wygadać nie potrafię - nieczytelnie piszę.
                                                    Bo:
                                                    jeśli Nieświęty damy ( z forum nasego ) = pozdrawiał
                                                    to i Ciebie.

                                                    Bo:
                                                    Nieświęty: i widzi i czuje i wie co i jak.

                                                    P.S.
                                                    Nieświęty nie ma żadnych ciągotek do mnie.
                                                    Ja do niego = też nie.
                                                    Natomiast:
                                                    łączy nas sympatia forumowo/koleżeńsko/zlotowa.
                                                    I:
                                                    to mi odpowiada.
                                                    To mi się podoba.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • elissa2 Tulipan 09.03.07, 22:01
                                                    szczesliwatrzynastka napisała:
                                                    >
                                                    > Ciekawa jestem skąd wzięła się nazwa tulipanów.
                                                    > Czy może jakis pan tulił je do siebie i tak mu pachniały,
                                                    > że tulinkowo je nazwał?
                                                    >

                                                    Tulipan - nazwa pochodzi z jęz. perskiego, oznacza turban; otomańscy sułtani
                                                    przyozdabiali nim turbany gdyż był to symbol życia i płodności.
                                                    :)
                                                  • a_ska1 Re: Nowa dieta. 09.03.07, 22:35
                                                    docierają do mnie wiadomości -
                                                    mocno wkurzające - z kraju ojczystego :(
                                                    grrrr!!
                                                    na szczęście banany mam pod ręką,
                                                    zaraz zjem ze dwie sztuki,
                                                    to może szlag mnie jeszcze dzisiaj nie trafi!
                                                    --
                                                    don't worry, be happy :)
                                                  • kabe.abe don't worry, be happy :)) 09.03.07, 22:53
                                                    a_ska1 napisała:
                                                    nową sygnaturkę
                                                    > --
                                                    > don't worry, be happy :)

                                                    Hi hi , do niedawna też taką miałam i może powinnam do niej wrócić?
                                                    Podoba mi się niezmiennie ta piosenka, dzięki:)
                                                    A wkurzającymi wiadomościami z kraju się nie przejmuj,
                                                    korzystaj, że nie musisz tu być na co dzień, bo to dopiero jest trauma.
                                                  • kabe.abe Re: don't worry, be happy :)) 09.03.07, 23:01
                                                    Przepraszam, że nie odpisałm jeszcze na kilka @, ale nie mam chwilowo czasu.
                                                    Teraz też jestem padnięta i zaraz oddaję się w objęcia pewnego pana na M.
                                                    W natłoku podziękowań zapomniałyśmy podziękować naszemu zacnemu Parmesanowi.
                                                    Sorry, Parmesan, ale Tobie podziękowania należą się szczególne,
                                                    bo Ty o nas dbasz na co dzień :)
                                                  • parmesan As_ka i banany 09.03.07, 23:04
                                                    As-ka, te banany mozesz upiec na patelni na maselku, sa super. Na malej patelni
                                                    rozgrzej maslo i gdy juz plywa, poloz przekrojony na pol/ wzdluz banan, i posyp
                                                    cukrem do smaku. Smacznego!
                                                  • kabe.abe Re: As_ka i banany 09.03.07, 23:07
                                                    A ile to ma kalorii ?
                                                  • parmesan Re: As_ka i banany 10.03.07, 00:00
                                                    Kabe, ty nie pytaj o kalorie, ty tylko zrob i smakuj. I relacje zdaj.
                                                  • parmesan Re: As_ka i banany 10.03.07, 00:03
                                                    - gdybys miala koniaczek to pod koniec mozesz podlac koniaczkiem i go zapalic,
                                                    Mniam, mniam.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: As_ka i banany 10.03.07, 00:17
                                                    A_ska na stres trzeba zastosowac dietę Hanuli.
                                                    Same smaczności w nią wchodzą.
                                                    Banany tez sie do niej zaliczaja.
                                                    Ja tam wole bananki na świeżo.
                                                    A takie smażone zrobił kiedys Parmesan, dobre były.
                                                  • ktotocoto Re: As_ka i banany 10.03.07, 01:36
                                                    A_ska,
                                                    mówienie o bananach spowodowało:
                                                    zjadłąm banana i komuś banana zrobiłam ( Parmesowanego = bez % ).
                                                    Oglądam sobie to, co nam dałaś:
                                                    www.superlaugh.com/1/behappy.swf.
                                                    Żółte jest, wesołe jest, okrągłe jest ( ja nie lubię kantów! ).

                                                    A_ska:
                                                    za dobre myśli i inne dobrości ( od Ciebie ) dzięki.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Działkowanie: 10.03.07, 01:45
                                                    Nie mogę w łóżku być ( bo bym zasneła ).
                                                    Nie mogę w fotelu siedzieć ( właściwy czas bym przegapiła ).
                                                    Nie mogę ......
                                                    Ale to dobrze.
                                                    Z powodu zakazu spania:
                                                    dużo rzeczy ( zaległościowych ) zrobiłam.

                                                    Zaczekam do 2:00.
                                                    Wtedy mam zastrzyk zrobić ( o nie, nie sobie !).
                                                    Zastrzyk zrobię, bo:
                                                    kiedyś byłam pielęgniarką ( i = ciągle blisko zawodu się trzymam ).
                                                    Kiedyś, gdy byłam pielęgniarką:
                                                    pielęgniarką ( niektórzy ) pomiatali.
                                                    Ponieważ:
                                                    nie lubię pomiatania:
                                                    to się douczyłam ( kilkakrotnie ).
                                                    Ale:
                                                    nadal i potrafię i umiem = iniekcje wykonywać ( oraz: ciągle się douczam ).
                                                    Dlatego = na czas iniekcji zaczekam.

                                                    Potem:
                                                    pośpię.
                                                    Potem:
                                                    na działkę jadę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Działkowanie: 10.03.07, 01:50
                                                    Mandy:
                                                    Ty wiesz = jaki piękny jest trawnik kwiatami wykropkowany.
                                                    Te kropki mi się przypomniały = w związku z @ Twą ( kropkowaną ).
                                                    Fakt:
                                                    śliczności nam pokazałaś.
                                                    Tak uważam, bo:
                                                    kota kropkowanego mam.
                                                    Mam i inne koty.
                                                    O niektórych, z tych innych = pisałam.

                                                    O niektórych kotach nie powiem nic, bo;
                                                    mi się nie chcę, bo tych kotów nie lubię, bo co się będę umniejszać ( w oczach
                                                    innych ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Kiedyś: 10.03.07, 02:07
                                                    Kiedyś , ktoś, gdzieś powiedział = że jestem pielęgniarką ( i nie tylko ).
                                                    O tego czasu:
                                                    list przychodzą.
                                                    Listy są w tonie:
                                                    - oni mnie zatrudnią ( w krajach różnych ).

                                                    Najśmieszniejsze są listy:
                                                    ktoś mnie przygarnie = bo chory jest i mnie pokocha.

                                                    A ja jestem interesowna.
                                                    Mnie interesują wyłącznie:
                                                    wzajemności bez wyrachowania.
                                                    Oraz:
                                                    nawet jeśli takowe są ( i mi na drodze staną ), to:
                                                    i tak żadnej szansy realizacji.
                                                    Dlatego:
                                                    nikomu głowy nie zawracam ( osobą swą ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Kiedyś: 10.03.07, 02:09
                                                    Kiedyś się wyśpię.
                                                    A teraz:
                                                    zrobię sobie namiastkę snu.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 40 męczenników. 10.03.07, 07:03
                                                    Dziś Dzień Męski. Pozdrawiam wszystkich naszych panów i do siebie na blogowe
                                                    piwo zapraszam.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • a_ska1 Re: As_ka i banany 09.03.07, 23:14
                                                    mmm.. brzmi zachęcająco :)
                                                    jutro na śniadanko sobie usmażę!
                                                    Dzięki za podpowiedź :)
                                                  • a_ska1 Re: don't worry, be happy :)) 09.03.07, 23:21
                                                    a wiadomościami przejęłam się,
                                                    bo bezpośrednio dotyczą bliskich mi osób.
                                                    wszechobecne układy i kolesiostwo!

                                                    no, ale tu nie miejsce i pora na politykowanie,
                                                    przywołuję się do porządku :)

                                                    --
                                                    don't worry, be happy
                                                  • kabe.abe Re: 40 męczenników. 10.03.07, 08:33
                                                    To ja się do życzeń dla Panów dołączam:)
                                                    Hanula, ale żeby piwo tak od rana?
                                                    Na śniadanie zapraszam :)
                                                  • ktotocoto Re: 40 męczenników. 10.03.07, 08:37
                                                    Jestem chłopczycą, uwielbiam facetów ( dnia każdego ).
                                                    Dlatego:
                                                    cieszę się, że faceci swoje święto mają.
                                                    Z okazji tego święta ( o którym zapomniałam- ale Hanula przypomniała ),
                                                    facetom przypominam:
                                                    jesteście wspaniali.

                                                    --
                                                    PApatki = wyłącznie dla płci męskiej
                                                  • ktotocoto Re: 40 męczenników. 10.03.07, 08:42
                                                    W Dniu 40 męczenników = męczę się.
                                                    Powód?
                                                    Pada.
                                                    A ja miałam na działkę = działkowanie.
                                                    To:
                                                    czy ja mam jechać i w deszcz działkować?
                                                    Czy ja mam w domu zostać, bzdury robić i przerywać je balkonowaniem?
                                                    Nie wiem.
                                                    Z podjęciem decyzji = męczę się.

                                                    Nie lubię podejmować decyzji w soboty i niedziele, bo:
                                                    te dwa dni lubię mieć bezmyślne.

                                                    P.S.
                                                    Mandy:
                                                    czy Ty wychodzisz z domu ( na działkowanie ) w dni deszczowe?
                                                    Pytam, bo:
                                                    może zrobię tak, jak Ty.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: 40 męczenników. 10.03.07, 08:54
                                                    Koniec męki ( myśleniowej ) = jadę.
                                                    To nic, że pada.
                                                    Deszcz też lubię.
                                                    Działka, w deszczu, jest bardziej pachnąca.
                                                    Nawet jeśli nic nie zrobię, to:
                                                    pooglądam, powącham.
                                                    Pogadam z kretem ( jeśli już jest ).
                                                    Odpocznę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Re: 40 męczenników. 10.03.07, 08:58
                                                    Moja babcia mówiła tak:
                                                    "Czterdzieści Męczennikówmjakich, 40 dni takich"
                                                    Nie wiem jaki będzie dzień w aurze, ale rano niebo było śliczne,
                                                    błękitne z białymi obłoczkami. Zrobiłam zdjęcia:)
                                                    Wiem natomiast jaki będzie dla mnie dzisiejszy dzień = na działkę nie pojadę,
                                                    ale za to będę przyjmować gości, bo do mnie do domu jadą. Tym razem
                                                    z miasta W. czyli stamtąd, gdzie mieszka mężczyznażyciamandy i 13szczęśliwa.
                                                    Wynika z tego, że ja 40 dni będę się gościć :)


                                                    Miłego dnia.
                                                  • zaza7 Re: 40 męczenników. 10.03.07, 09:23
                                                    Pogoda piękna za oknem, więc nie będę siedzieć w domu. Cel osiągnęłam, bo tyle
                                                    zdjęc porobiłyście budzącej się przyrody, że aż miło. Ci którzy nie robili, to
                                                    dostali śliczne fotki:)))
                                                    No tak, do prowokacji sie przyznałam, ale chyba nikt się nie obraził?
                                                    Mężczyznom w dniu ich święta życzę, by kobiety kochali i doceniali, bo bez nas
                                                    by ich nie było:))) Dla wszystkich uściski i pozdrowionka serdeczne:))
                                                    Do Nieświętego mam polecenie sama zdjęcia posyłać, to tak zrobię, za życzenia
                                                    dziękowałyście, a ja i tak myślę, że one były dla nas wszystkich, znanych i
                                                    nieznanych:))) osobiście:)
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 dylematy sobotnie 10.03.07, 10:44
                                                    KTCT,
                                                    ja też mam dylematy.

                                                    Bo: To co mam na głowie woła o pomstę do nieba.
                                                    w związku z tym: mam dziś dawno umówioną i sto razy przekładaną wizytę u fryzjerki,
                                                    i: zupełnie nie wiem co ja chcę, żeby ona z moimi włosami zrobiła,
                                                    i jeszcze:
                                                    Wiem, że niezależnie od tego co ona zrobi (lub nie zrobi)
                                                    to ja i tak będę niezadowolona i nieszczęśliwa.

                                                    dylemat 1:
                                                    iść, czy znowu przełożyć (ale tak w ostatniej chwili - nie wypada)
                                                    dylemat 2:
                                                    włosy obciąć na krótko (bo są w strasznej kondycji), czy
                                                    tylko trochę podciąć (co niczego nie poprawi).
                                                    Z krótkimi włosami siebie nie lubię,
                                                    ale z tymi wiszącymi mysimi ogonkami - też nie!

                                                    PS. nie mówcie mi, żeby się fryzjerki poradzić.
                                                    bo: z pustego to i Salomon nie naleje..
                                                  • a_ska1 Re: dylematy sobotnie 10.03.07, 21:38
                                                    1. do fryzjerki jednak poszłam,
                                                    2. radykalnej zmiany fryzury nie zaryzykowałam,
                                                    bo.. jakby nie wyszło, to chyba perukę musiałabym kupić,
                                                    a latem w peruce nie chce mi się chodzić - bo za gorąco :)

                                                    prześliczna pogoda dzisiaj była,
                                                    pół dnia w parku spędziłam fotografując krokusy :)
                                                    (ale coś nie mogę ich wgrać do komputera, to na razie Wam nie pokażę)
                                                    W parku poznałam przesympatyczną polską rodzinkę :D
                                                    Po porannych dylematach - sobota była milusia!
                                                  • ktotocoto Re: dylematy sobotnie 10.03.07, 23:41
                                                    Było tak:
                                                    - kreta nie widziałam ( ale jest, kopczyki świeżuteńkie zrobił ),
                                                    - krokusy wytworzyły plamy trzy ( fioletową, białą i żółtą ),
                                                    - forsycja jest nabrzmiała,
                                                    - tulipany mocno wystają ( ale tylko na zielono ),
                                                    - kawę piłam tarasową = lepszą od balkonowej,
                                                    - obiad był z prodiża,
                                                    - słońce przeleciało ( ale i deszcz był przelotny ).

                                                    Bardzo a bardzo nie chciało mi się do miasta wracać.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: dylematy sobotnie 10.03.07, 23:47
                                                    A-ska napisała:
                                                    "Z krótkimi włosami siebie nie lubię,
                                                    ale z tymi wiszącymi mysimi ogonkami - też nie!"

                                                    Ja mam tak = jak A_ska napisała.
                                                    Ale:
                                                    A-ska, walcząc z nielubieniem = do fryzjera chodzi.
                                                    Pewnie, po fryzjerze = lubienie ma.

                                                    Ja = lubienia nie mam, bo:
                                                    do fryzjera nie chodzę ( do fryzjerki też nie ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: dylematy sobotnie 11.03.07, 00:56
                                                    Możemy przejść do dylematów niedzielnych.

                                                    Radyjko Ci zostawiem ( Flo ).
                                                    Światełko też .

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Dylematy niedzielne ( grzeszne?) 11.03.07, 06:21
                                                    Wczoraj = działkowałam.
                                                    Z tego powodu:
                                                    - na dywanie zostawiłam okruszki,
                                                    - na meblach pyłki,
                                                    - w łazience niedomycia,
                                                    - i różne inne zaniedbanio/niedoróbki
                                                    - oraz zaległości działalność pralkowo/prasowaniowe.
                                                    Dziś muszę to nadgonić ( by zaległości nie powiększać ).
                                                    Ale = dylemat mam.
                                                    Czy wypada, czy licuje = nadganiać w niedzielę?
                                                    I:
                                                    jeśli nie wypada = to kiedy mam nadganiać?
                                                    Oj.
                                                    Bardzo a bardzo nie lubię podejmować:
                                                    niedzielnych decyzji.

                                                    Bo:
                                                    niedziela ma być bezmyślno/bezstresowa i bezodpowiedzialnościowa.
                                                    Niedziela powinna być:
                                                    leniwczo/relaksacyjna.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dylematy niedzielne ( grzeszne?) 11.03.07, 06:26
                                                    Grzeszną decyzję podjełam:
                                                    mimo niedzieli = w wir pracy wejdę.
                                                    Jak się sąsiedzi obudzą, to:
                                                    włączę wszystkie urządzenia hałasujące.
                                                    I:
                                                    jestem pewna, że sąsiedzi się nie zdziwią, bo:
                                                    sąsiedzi też tak robią ( z powodu zapracowania/gonitwy ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dylematy niedzielne ( grzeszne?) 11.03.07, 06:30
                                                    Nie mam dylematów kulinarnych.
                                                    Bo:
                                                    obiad niedzielny wczoraj przygotowałam.
                                                    Dziś:
                                                    przygotuję obiad poniedziałkowy.

                                                    P.S.
                                                    Jaką ja cudno/smaczną surówkę robię!!!
                                                    Ta surówka nazwywa się ( zdaniem mym ):
                                                    szybkościowa łatwizna kubki smakowe pieszcząca.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dylematy niedzielne ( grzeszne?) 11.03.07, 06:34
                                                    Koniec gadania.
                                                    Zanim sąsiedzi się obudzą ( i ja włączę, co się da ), muszę inności zrobić.
                                                    Do inności zaliczam:
                                                    segragator służbowy.
                                                    Muszę go przewertować, przeanalizować i coś wymyśleć.
                                                    Wymyślone w tabelki ująć.
                                                    Jak tabelki wymyślę i wypełnię ( w ramach ujęcia ),
                                                    to tabelki muszę opisać.

                                                    Więc:
                                                    na balkon idę.
                                                    Po balkonie:
                                                    nie na forum a do tabelek.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Niedzielne... 11.03.07, 06:56
                                                    Kataklizm dopadł mnie wczoraj, a było to tak :
                                                    Rano obudziła mnie komórka – dzwoniła sąsiadka z dołu z pytaniem, czy jest u
                                                    mnie woda. Sprawdziłam – nie było. Drugie pytanie : czy grzeją kaloryfery ?
                                                    Sprawdziłam – nie grzały.
                                                    Dlaczego zadzwoniła na komórkę do tej pory się zastanawiam – przecież gdyby nie
                                                    było mnie w domu to nic bym nie sprawdziła.
                                                    Czyli awaria. Dobrze, że w pojemnikach wodę na herbatkę, przyniesioną ze
                                                    źródełka miałam, więc umyć się jakoś mogłam.
                                                    Około 11 wysiadł prąd. Dobrze, że prasowanko wcześniej zrobiłam.
                                                    Głupia cisza w domu – radyjko nie gra, TV nie działa, kompa włączyć nie można.
                                                    Jednym słowem – kataklizm !
                                                    Hanula oczywiście wyjście znalazła i książkę sobie czytała, a potem na spacer
                                                    poszła i kilka fotek zrobiła.Jutro zamieszczę.
                                                    Wszystko się unormowało dopiero po 16. Mogłam poodpisywać na komentarze i
                                                    Trójeczki sobie posłuchać.
                                                    Chciałam przegrać sobie płytę z piosenkami Osieckiej, która w Dzienniku była,
                                                    ale program nero nie chciał mi się uruchomić. Następny kataklizm ? Ponowię
                                                    próbę dziś albo jutro, nie ma co się spieszyć. Płyta nie zając, nie ucieknie.
                                                    Czas mi tylko jakoś coraz szybciej ucieka...Ale to już inna sprawa.

                                                    A dobre rzeczy?
                                                    Rozbiłam jajo, bo odżywkę do włosów robiłam i po raz pierwszy w życiu, a lat
                                                    wiele przeżyłam, zobaczyłam w jednym jajku dwa żółtka !

                                                    Dzisiejsza porcja dowcipów poświęcona jest dr_ewie999, surfinii, cytrynce i
                                                    dr_maciejowi. Pozdrawiam Was.

                                                    Panie doktorze, mój mąż ma problemy w łóżku, mógłby pan coś zrobić, żeby znowu
                                                    był jak byczek?
                                                    - Proszę się rozebrać.
                                                    - Rozebrać?
                                                    - Tak, zaczniemy od rogów !

                                                    Przychodzi baba do lekarza, rozbiera się, lekarz patrzy i... jedna pierś
                                                    kobiety jest zwykła, a druga zwisa aż do podłogi. Na to lekarz:
                                                    - Co pani dolega?
                                                    - No, jak śpię z mężem to ten trzyma mnie za pierś.
                                                    - No i co z tego?
                                                    - No, bo my śpimy w oddzielnych pokojach........

                                                    Idzie baba do szpitala psychiatrycznego z włączonym MP3 i słuchawkami w uszach
                                                    a lekarz się pyta:
                                                    -Co pani dolega?
                                                    -Wciąż słyszę głosy!!!

                                                    Przychodzi baba do lekarza i mówi:
                                                    -Panie doktorze jestem w trzecim miesiącu ciąży i nie rośnie mi brzuch .
                                                    -A je Pani banany?
                                                    -A trzeba?
                                                    -Tak, trzeba.
                                                    Po trzech miesiącach kobieta przychodzi ponownie i mówi:
                                                    -Panie doktorze, jestem w szóstym miesiącu ciąży i w ogóle mi nie rośnie
                                                    brzuch!
                                                    -Hmm... a je Pani pomarańcze?
                                                    -A trzeba?
                                                    -Trzeba...
                                                    Za trzy miesiące sytuacja się powtarza:
                                                    -Panie doktorze jestem w dziewiątym miesiącu ciąży i w ogóle mi brzuch nie
                                                    rośnie!
                                                    -A czy dziewięć miesięcy temu kochała się Pani ze swoim mężem??
                                                    A trzeba ?!
                                                  • hanula1950 Re: Niedzielne... 11.03.07, 10:10
                                                    Wszyscy jeszcze sobotnio balują czy tez śpią?
                                                  • mandy4 Re: Niedzielne... 11.03.07, 10:43
                                                    Nie śpię, nie baluję tylko babciuję.
                                                    A w trakcie babciowania szereg innych czynności wykonuję.
                                                    Bawię się w chowanego, rysuję traktory i czytam na głos
                                                    bajki różne i wiersze Danuty Wawiłow.
                                                    Jak babciowanie się skończy to zawitam na dłużej i na @ odpiszę.
                                                    Miłej niedzieli życzę.
                                                  • a_ska1 Re: dylematy sobotnie 11.03.07, 12:40
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > A-ska, walcząc z nielubieniem = do fryzjera chodzi.
                                                    > Pewnie, po fryzjerze = lubienie ma.

                                                    A_ska lubienia nie ma:
                                                    wczoraj po strzyżeniu fryzjerka przez godzinę fryzurę mi układała,
                                                    to jako-tako to wyglądało, chociaż kolor wyszedł nie za bardzo ..
                                                    a dziś? dziś wygląda jakbym sama sobie tępymi nożyczkami włosy obcięła,
                                                    i to w jakimś pijanym widzie! Koszmar..

                                                    ale trudno sie mówi, ten typ tak ma!

                                                    milusiej niedzieli!
                                                  • ktotocoto Przerwa myśleniowa: 11.03.07, 14:59
                                                    Przerwę myśleniową zrobiłam.
                                                    Poczytałam co u Was słychać,
                                                    nowości w kilku blogach ( które lubię ) = obejrzo/poczytałam.
                                                    Pilnowałam się, by:
                                                    nic politycznego nie czytać i nie oglądać ( bo niedziela ma być relaksacyjna ).

                                                    Teraz:
                                                    przysługuje mi balkonowanie.

                                                    Potem mam różne codzienności robić.

                                                    Wieczorem:
                                                    przysługuje mi = jeszcze jedno wejście na forum.

                                                    A potem:
                                                    przysługuje mi sen.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • elissa2 Re: dylematy sobotnie 11.03.07, 15:17
                                                    a_ska1 napisała:
                                                    >
                                                    > wczoraj po strzyżeniu fryzjerka przez godzinę fryzurę mi układała,
                                                    > to jako-tako to wyglądało, chociaż kolor wyszedł nie za bardzo ..
                                                    > a dziś? dziś wygląda jakbym sama sobie tępymi nożyczkami włosy obcięła,
                                                    > i to w jakimś pijanym widzie! Koszmar..
                                                    >
                                                    To tylko tak wygląda. Może użyła zbyt obciążającą piankę lub żel, może za dużo
                                                    zbyt mocnego lakieru ...
                                                    >
                                                    > ale trudno sie mówi, ten typ tak ma!
                                                    >
                                                    A_ska dobre strzyżenie jest bardzo ważne. A z tym to bardzo, bardzo różnie
                                                    bywa. Znam ten ból.
                                                    Ale na szczęście teraz jest wiele dobrych kosmetyków ratujących sytuację.
                                                    Najprawdopodobniej jest Ci potrzebny "włos w płynie" dla włosów o jednakowej
                                                    długości. Jest ich wiele rodzajów, (m.in. zawierające jedwab, bawełnę,
                                                    silikon ...).
                                                    Coś co sprawi, że włosy nie będą sztywne ale grubsze i puszyste.
                                                    Wieczorkiem skrobnę Ci coś więcej na priv ...

                                                    Nie martw się i nie złość się na swoje włosy.
                                                    :)
                                                  • ktotocoto Re: dylematy sobotnie 11.03.07, 15:31
                                                    Elissa:
                                                    jak już będziesz skrobać ( do A_ski ), to:
                                                    czy możesz ( kopię ) do mnie też?
                                                    Bo:
                                                    problemów włosowych mam więcej niż A_ska
                                                    a
                                                    kompleksów włosowych tysiąc razy więcej ( niż A_ska ).

                                                    Problem w tym, że:
                                                    A_ska przeczyta = i może zastosuje.
                                                    Ja:
                                                    tylko przeczytam.
                                                    Bo:
                                                    uznałam = trudno,tak już mam.

                                                    P.S.
                                                    Ale łysi faceci bardzo mi się podobają.
                                                    Wojewodę mamy łysego.
                                                    Przystojniak niesamowity ( zdaniem większości kobiet w woj.....)
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Lubię lody, ale.. 11.03.07, 18:05
                                                    Lody pomagają zajść w ciążę
                                                    Jedzenie lodów i picie pełnotłustego mleka to dla kobiet, które próbują zajść w
                                                    ciążę, lepsza dieta niż przetwory z chudego mleka - podaje pismo "Human
                                                    Reproduction".

                                                    Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda w Bostonie (stan Massachusetts) zaobserwowali,
                                                    że istnieje związek między spożywaniem nisko tłuszczowych przetworów mlecznych
                                                    a brakiem owulacji i ryzykiem niepłodności.

                                                    Badania przeprowadzono na grupie 18 tys. 555 kobiet w wieku od 24 do 42 lat,
                                                    które nie miały wcześniej problemów z płodnością i które próbowały zajść w
                                                    ciążę lub zaszły w nią w okresie od 1991 do 1999 roku. Co dwa lata naukowcy
                                                    aktualizowali dane na temat składników diety pacjentek. W ciągu 8 lat problemy
                                                    z płodnością, związane z zaburzeniami jajeczkowania, stwierdzono u 438 kobiet.

                                                    W analizie uwzględniono znane czynniki wpływające na poczęcie, takie jak wiek
                                                    pacjentek, palenie papierosów, aktywność fizyczna, picie alkoholu, to czy
                                                    wcześniej rodziły, wskaźnik masy ciała i całkowitą kaloryczność diety.

                                                    Okazało się, że w przypadku kobiet, które dziennie jadły minimum dwie porcje
                                                    niskotłuszczowych przetworów z mleka, ryzyko niepłodności związanej z
                                                    zaburzeniami jajeczkowania rosło o 85%, w porównaniu z kobietami, które nie
                                                    jadły nawet jednej porcji takich produktów.
                                                    Naukowcy podejrzewają, że na płodność mogą wpływać jakieś obecne w nabiale
                                                    związki rozpuszczalne w tłuszczach. W chudym nabiale jest ich znacznie mniej
                                                    niż w pełnotłustym, podkreślają.

                                                    Zdaniem badaczy, odkrycie to jest o tyle ważne, że zgodnie z aktualnymi
                                                    amerykańskimi zaleceniami dietetycznymi, dorosła osoba powinna spożywać trzy
                                                    lub więcej porcji chudego nabiału dziennie. Najnowsze rezultaty wskazują
                                                    jednak, że ta strategia może być szkodliwa dla kobiet próbujących zajść w
                                                    ciążę.

                                                    Prowadzący badania dr Jorge Chavarro uważa, że dopóki nie uda się zweryfikować
                                                    wyników jego zespołu, kobiety z tej grupy powinny przestawić się na pełnotłusty
                                                    nabiał i np. pić tłuste mleko zamiast chudego, czy jeść lody zamiast chudego
                                                    jogurtu. (reb)
                                                  • a_ska1 Re: dylematy sobotnie 11.03.07, 18:58
                                                    dzięki Elissa :)

                                                    a co do ilości problemów i kompleksów włosowych -
                                                    to ja mam bezsprzecznie pierwsze miejsce :(

                                                    I koniec. (tematu włosowego)

                                                    Za lodami nie przepadam,
                                                    ale mleko i jogurty wyłącznie tłuste piję :)

                                                    --
                                                    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                                  • a_ska1 łamigłówki rozwiązuję 11.03.07, 23:33
                                                    w ramach ćwiczenia umysłu - zagadki rozwiązuję.
                                                    o, taką na przykład:

                                                    Masz trzy torby: A, B, C.
                                                    Na pierwszej masz napisane "JABLKA I POMARANCZE", na drugiej "JABLKA", a na
                                                    trzeciej "POMARANCZE".
                                                    Wszystkie etykiety sa niepoprawne. Twoim zadaniem jest poprawne rozmieszczenie
                                                    etykiet na torbach. Mozesz jednak tylko raz siegnac do jednej z toreb i
                                                    wyciagnac jeden owoc. Nie wolno zagladac do pozostalych toreb.
                                                    Siegasz do torby A i wyciagasz pomarancze.
                                                    Jak powinny byc rozmieszczone etykiety?

                                                    Kto wie?

                                                    Dobranoc :)
                                                  • florentynka Re: łamigłówki rozwiązuję 12.03.07, 01:05

                                                    W pierwszej pomarańcze, w drugiej jabłka i pomarańcze, w trzeciej jabłka.
                                                    Fajna zagadka:)

                                                    a_ska1 napisała:

                                                    > w ramach ćwiczenia umysłu - zagadki rozwiązuję.
                                                    > o, taką na przykład:
                                                    >
                                                    > Masz trzy torby: A, B, C.
                                                    > Na pierwszej masz napisane "JABLKA I POMARANCZE", na drugiej "JABLKA", a na
                                                    > trzeciej "POMARANCZE".
                                                    > Wszystkie etykiety sa niepoprawne. Twoim zadaniem jest poprawne rozmieszczenie
                                                    > etykiet na torbach. Mozesz jednak tylko raz siegnac do jednej z toreb i
                                                    > wyciagnac jeden owoc. Nie wolno zagladac do pozostalych toreb.
                                                    > Siegasz do torby A i wyciagasz pomarancze.
                                                    > Jak powinny byc rozmieszczone etykiety?
                                                    >
                                                    > Kto wie?
                                                    >
                                                    > Dobranoc :)
                                                  • hanula1950 Na świętego Grzegorza... 12.03.07, 07:34
                                                    zima idzie do moraz!
                                                    Koniec zimy ogłaszam!

                                                    Dwóch pijaczków poszło na ryby. Wypili sobie po litrze. Jeden poszedł spać.
                                                    Drugi w między czasie złapał węgorza. Z nudów zaczął kombinować, żeby zrobić
                                                    tamtemu kawał, więc węgorza wpakował mu w spodnie. Po godzinie gość budzi się i
                                                    idzie w krzaki się odlać. Zdumiony patrzy co wyciągnął z rozporka i myśli:
                                                    - Że był śliski to wiem. Że był śmierdzący to wiem. Ale dlaczego on ma takie
                                                    smutne oczy?


                                                    Jadą dwa pijaki samochodem. Jeden mówi:
                                                    -Henieeeeeek...
                                                    -Co?
                                                    -Jak myślisz, jesteśmy już w mieeeeście?
                                                    -No chyba taaak, bo rozjeżdżamy coraz więcej luudzi...
                                                    -No to uważaj!
                                                    -Stary, a jak ja mam uważać, skoro to ty prowadzisz...


                                                    O 12.00 w nocy przychodzi pijany mąż do domu i potyka się o jakąś wielką
                                                    książkę i mówi po cichu:
                                                    - Będę miał świetne alibi.
                                                    Żona przychodzi i mówi:
                                                    - Co ty tu robisz?
                                                    - Książkę czytam.
                                                    - Dobra, dobra, a teraz zamknij tę walizkę i chodź spać
                                                    Wesolutkiego poniedziałku życzę.
                                                  • wesola_kicia KTCT 12.03.07, 07:37
                                                    jest mi niezmiernie przykro ,ale to nie ja .
                                                    Owszem z mojego komputera było wysłane,i to wysyłał jeden pan .
                                                  • a_ska1 Re: łamigłówki rozwiązuję 12.03.07, 09:06
                                                    brawo Flo!
                                                    i to jest dowód na to, że dowcipy o blondynkach
                                                    nie mają żadnych podstaw!
                                                    Pewnie zazdrosne brunetki je wymyślają..

                                                    milusiego poniedziałku
                                                    życzy Wam a_ska - bardzo blondynka :)
                                                  • zaza7 Hanula 12.03.07, 12:31
                                                    ... masz rację z tą wiosną, ja idąc do pracy najpierw ściągnęłam apaszkę, potem
                                                    rozpięłam kurteczkę a na końcu już bez niej wchodziłam do budynku!:)))) I
                                                    dlatego tak mnie mało na forum:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto A to nowina! 12.03.07, 16:20
                                                    Kiciu:
                                                    takiej ewentualności to ja bym nigdy, przenigdy nie wymyśliła.
                                                    To miło, że jakiś Pan kartkę wysłał.
                                                    Powiedz temu Panu, że:
                                                    fajny jest.
                                                    Bo:
                                                    kwiatów nigdy zbyt wiele.
                                                    I:
                                                    kwiaty od nieznajomych też są miłe ( a nawet bardzo ).
                                                    Gdyż:
                                                    taki nieznajomy to, nie musi i nic nie chce.
                                                    Tylko przyjemność chce sprawić.
                                                    I sprawia.

                                                    P.S.
                                                    To ja Ci dziękuję za to, że koledze wysyłanie kwiatów podpowiedziałaś.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: A to nowina! 12.03.07, 16:31
                                                    Właśnie czytam ważne informacje %.
                                                    Przytoczę je Wam = bo bezpieczne granice trzeba znać.

                                                    1) WHU (Świat.Org.Zdrowia) pozwala na spożywanie codziennie maksymalnie trzech
                                                    napojów, z których żaden nie powinien zawierać więcej niż 8 g czystego
                                                    alkoholu. Tak więc bezpieczna dwaka dzienna wynosi 24 g.

                                                    2) W Irlandii standardowy drink ( służący za podstawę określania konsumpcji
                                                    pozbawionej ryzyka) zawiera 8 g czystego alkoholu.

                                                    3) w Japonii aż 19,75 g

                                                    4) W Nowej Zelandii za standard dopuszcza się 210 g alkoholu na tydzień, co
                                                    przewyższa zalecenia WHO (168 g ).

                                                    Nie doczytałam:
                                                    czy brak alkoholu lub dawka rażąco niższa od bezpiecznej ( w/g WHO ) jest
                                                    szkodliwa.

                                                    P.S.
                                                    Chyba kupię sobie piwo ( i wypiję w trakcie balkonowania ).
                                                    Teraz nie, bo:
                                                    teraz w pracy jestem.
                                                    A w pracy:
                                                    nawet 0,1 g jest szkodliwe.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: 40 męczenników. 10.03.07, 10:13
                                                    to ja też się dołączam
                                                    do życzeń dla panów :*)

                                                    a: piwo z rana jak śmietana :)
                                                  • kabe.abe Szanse 12.03.07, 16:15
                                                    Dziś pochowano T. Nalepę, twórcę min. tej piosenki:

                                                    "Modlitwa" - T.Nalepa, B.Loebl

                                                    Wysłuchaj mojej pieśni Panie,
                                                    do Ciebie wznoszę dzisiaj głos.
                                                    Ty jesteś wszędzie, wszystkim jesteś Ty,
                                                    lecz kamieniem nie bądź mi.

                                                    Do Ciebie pieśnią wołam Panie,
                                                    bo ponoć wszystko możesz dać,
                                                    więc błagam daj mi szansę jeszcze raz,
                                                    daj mi ją ostatni raz.

                                                    Wystarczy abyś skinął ręką,
                                                    wystarczy jedna Twoja myśl,
                                                    a zacznę życie swoje jeszcze raz,
                                                    więc o boski błagam gest.

                                                    Do Ciebie pieśń tę wznoszę Panie,
                                                    czy słyszysz mój błagalny głos?
                                                    Raz jeszcze daj mi od początku iść,
                                                    daj mi życie jeszcze raz.

                                                    Już nie zmarnuję ani chwili,
                                                    bo dni straconych gorycz znam,
                                                    więc błagam daj mi szansę jeszcze raz,
                                                    daj mi ją ostatni raz.

                                                    A jeśli życia dać nie możesz,
                                                    to spraw bym przeżył jeszcze raz
                                                    tę miłość, która już wygasła w nas,
                                                    spraw bym ją przeżył jeszcze raz.

                                                    Do Ciebie pieśnią wołam Panie,
                                                    do Ciebie wznoszę dzisiaj głos.
                                                    Ty chlebem, ptakiem, słońcem możesz być,
                                                    więc kamieniem nie bądź mi.
                                                  • kabe.abe Re: Szanse 12.03.07, 16:17
                                                    Z tym życiem i szansami na nie różnie bywa,
                                                    podobnie jak z szansą na miłość, na prawdziwą miłość.
                                                  • kabe.abe Wiosna :) 12.03.07, 16:21
                                                    Już wiosna!
                                                    Dziś o 14.15 widziałam motylka, takiego żółciutkiego.
                                                    Chyba to był cytrynek.
                                                    Na balkonie posadziłam bratki, powoli wybudzam ze snu zimowego swoje kaktusy.

                                                    Pozdrawiam Was wiosennie.
                                                  • kabe.abe Re: A to nowina! 12.03.07, 17:13
                                                    Ktotocoto, ja preferuję wino.
                                                    Ostatnio przypadło mi do gustu takie jedno białe włoskie,
                                                    bardzo lekkie i smaczne:)
                                                    Ile mogę bezkarnie wypić lampek wina, aby nie przekroczyć norm WHO?
                                                    :)
                                                    Nie chce mi się przeliczać.
                                                    W sumie to jednak chyba zaniżam statystyki.
                                                  • hanula1950 Re: A to nowina! 12.03.07, 17:57
                                                    Ale piękny dzień dziś był.Słoneczko, ciepełko.Na długim spacerkuu byłam, metodą
                                                    KTCO balkonowałam. Jutro na balkonie generalne porządki robię.
                                                  • ktotocoto Re: A to nowina! 12.03.07, 20:26
                                                    Kabe powiedziała:
                                                    "...szansą na miłość, na prawdziwą miłość."

                                                    Kabe:
                                                    to są inne miłości ( oprócz prawdziwej )?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: A to nowina! 12.03.07, 20:29
                                                    Słowa nie dotrzymałam = piwa nie kupiłam.
                                                    To mi się nie podoba.
                                                    Niepeodobanie dotyczy niedotrzymaniu obietnicy ( sobie danej ) = o balkonowaniu
                                                    z piwem.
                                                    Jutro piwo kupię ( sobie ).
                                                    Ale:
                                                    proszę to traktować nie jako zapowiedzio/obietnicę - a jako
                                                    możliwo/ewentualność.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: A to nowina! 12.03.07, 20:34
                                                    Nie opalałam się ( a warunki były ).
                                                    Warunki:
                                                    - słońce i świeciło i grzało,
                                                    - taras w pracy mam ( wyjście z pokoju na taras ),
                                                    - na tarasie są ławeczki ( trzy ).
                                                    Dlaczego ja się (w słońcu) nie wygrzewałam ( choć tak lubię! ).
                                                    To = mój błąd.
                                                    Muszę się nad swymi błędami zastanowić ( skupić ).
                                                    Po skupieniu:
                                                    weryfikację zrobić = z części błędów zrezygnować.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: A to nowina! 12.03.07, 22:39
                                                    piwo mam (w lodówce),
                                                    oryginalne szkockie.

                                                    a że piwo rzadko piję,
                                                    to ono w tej lodówce już drugi miesiąc grzecznie stoi..

                                                    i czeka na piwnych smakoszy :)
                                                  • a_ska1 Re: A to nowina! 12.03.07, 23:16
                                                    stwierdziłam dziś, że wiosna wcześniej niż w zeszłym roku zawitała,
                                                    bo już zaczynają kwitnąć żonkile.
                                                    Na razie pojedyncze, ale
                                                    do końca kwietnia pewnie przekwitną całkiem..
                                                    Ale`za to już na przełomie kwietnia i maja
                                                    powinny kwitnąć wielkie kolorowe rododendrony :)
                                                    Pełno ich wszędzie, tutejsi mówią, że to chwasty.
                                                    Może to tutaj są chwasty - ale jakie piekne :)

                                                    oj, wiosna mi w głowie!
                                                  • a_ska1 Re: A to nowina! 12.03.07, 23:24
                                                    i tak - podśpiewując sobie:
                                                    ..już szron na głowie, już nie to zdrowie,
                                                    a w sercu ciągle maj..
                                                    dobrnęłam do końca poniedziałku!
                                                    spać idę!
                                                    dobranoc :)
                                                  • ktotocoto Kabe, Kabe, Kabe, Kabe,Kabe, kabe, Kabe,Kabe,Kabe, 13.03.07, 01:45
                                                    Kabe:
                                                    dziś jesteś ważna.
                                                    Z powodu Twej ważności = ślę serdeczności.
                                                    Z powodu serdeczności:
                                                    życzę Ci udaności.
                                                    Udaności mają być zdrowotne, finansowe i uczuciowe.
                                                    --
                                                    PApatki tylkoKabowe
                                                  • mandy4 Re: Kabe, Kabe, Kabe, Kabe,Kabe, kabe, Kabe,Kabe, 13.03.07, 08:22
                                                    Witam wszystkich w ten piękny wiosenny dzień.
                                                    Babciowanie zakończyłam, zaczynam działkowanie.
                                                    Zjem śniadanie i wsiadam na rower.
                                                    Wieczorem zawitam.
                                                    O ile mnie pamięć nie myli to Kaby dzień świętowania jest w lipcu.
                                                    Nie mniej jednak do życzeń KTCT się dołączam, bo udaności nigdy nie jest za
                                                    wiele.
                                                    Kabe udanego dnia Tobie życzę.
                                                    Pozostałym, tym tutaj bywajacym i tym, którzy o nas zapomnieli, również.
                                                  • kabe.abe Bożenko... 13.03.07, 08:24
                                                    Bożenko, co się stało, że na mnie krzyczysz ?
                                                    Dziś masz swoje święto i Ci nie wolno się derwować :))
                                                  • kabe.abe Re: Bożenko... 13.03.07, 08:26
                                                    Dziękuję, za życzenia udanego dnia. Jak zwykle chciałabym, aby taki był.
                                                    Ale kto z Was nie chciałby mieć udanych dni?
                                                    Ja wyłącznie o takich marzę:)
                                                  • kabe.abe Re: Bożenko... 13.03.07, 08:28
                                                    Bożenko, na imieniny wszystkiego dobrego, lepszego i najlepszego.
                                                    (Nie wiem jak spisze sie tym razem poczta?)
                                                  • mandy4 Re: Bożenko... 13.03.07, 08:54
                                                    Ojej. O Kabe myslałam w dniu dzisiejszym
                                                    a tu święto kogoś innego mamy.
                                                    Jak mogłam przeoczyć? Przepraszam.
                                                    Dzisiejszej solenizantce:
                                                    wszystkiego co piękne i dobre,
                                                    dużo ciepłości i puchatosci od osób najbliższych i tych mniej bliższych,
                                                    spełnienia marzeń najskrytszych,
                                                    sukcesów w życiu,
                                                    szczęścia w miłości,
                                                    dużo uśmiechu, dużo radości.
                                                    Wszystkiego dobrego kochana.
                                                  • a_ska1 zyczenia na imieniny KTCT 13.03.07, 09:07
                                                    Marzeń, które mają się spełnić,
                                                    Radości, którymi warto się dzielić,
                                                    Przyjaciół z którymi warto być,
                                                    Nadziei, bez której nie da się żyć!

                                                    .. i tanecznym krokiem przez życie idź :)

                                                    Sto lat Ci odśpiewuję, ściskam mocno, papatkuję wesoło :)
                                                  • ktotocoto Re: zyczenia na imieniny KTCT 13.03.07, 09:19
                                                    Dziewczyny kochane:
                                                    bardzo Wam dziękuję za to, co dla mnie chcecie.
                                                    Dziękuję podwójnie, dlatego, że:
                                                    też chcę tego, czego Wy dla mnie chcecie (= znowu jesteśmy zgodne !!!).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • florentynka Re: zyczenia na imieniny KTCT 13.03.07, 09:42
                                                    Ode mnie też wiele uścisków i ciepłych myśli.
                                                  • hanula1950 Re: zyczenia na imieniny KTCT 13.03.07, 18:00
                                                    Wszystkiego wesołego i puchateko dla KTCT. Sorki, że tak póżno, ale bardzo
                                                    zabiegany dzień miałam. Miłego świętowania.
                                                  • zaza7 Re: zyczenia na imieniny KTCT 13.03.07, 18:39
                                                    Mam nadzieję, że pocztę @ KTCT odbierała dzisiaj, ale jeszcze dodatkowo na
                                                    forum: KTCT - spełnienia, dążenia, wytrwałości i wszelakiej radości życzę ja -
                                                    zabiegana po dworze, na rowerze i w pracy.
                                                    Uściski:)))))
                                                  • slawek004 Dziewczyny ..... 13.03.07, 18:47
                                                    duuuuzo szczęścia w ten dzień i wszystkie następne :)))
                                                  • dorota-zam Re: zyczenia na imieniny KTCT 13.03.07, 22:12
                                                    Wszystkiego najlepszego! Spełnienia marzeń, realizacji planów, samych szczerych
                                                    przyjaciół dookoła!
                                                  • ktotocoto Re: zyczenia na imieniny KTCT = Kabe 13.03.07, 22:42
                                                    Kabe:
                                                    czy muślisz, że ktoś pamięta, że o oberżynie pisałam?
                                                    Myślę, że nie!

                                                    Dlatego:
                                                    przyjemno/niedowierzaniowo/szokowy = był to list.
                                                    Ty wiesz = o czym mówię ( bardzo dziękując ).
                                                    Inni nie wiedzą = to im powiem.

                                                    Mówię:
                                                    dostałam rękawiczki ( + liściuk na różowym papierze i w kopercie różowej +
                                                    kartkę z różami i życzeniami ).

                                                    Rękawczki są nowe ( z metką - ale bez ceny ).
                                                    Są skórkowe.
                                                    Skórka jest mięciusieńka.
                                                    Są mojego rozmiaru.
                                                    A najważniejsze:
                                                    oberżynowe są!!!

                                                    Za pamięć o oberżynie = dzięki.
                                                    Za szukanie oberżyny = dzięki.
                                                    Za dobry gust ( bo rękawiczki są eleganckie ) = dzięki.
                                                    Za fatygę = dzięki.
                                                    No i za to, że = forsę swoją komuś dajesz.

                                                    Kabe:
                                                    to jest niesamowite!

                                                    Mam nadzieję,że:
                                                    obce osoby to przeczytają.

                                                    Mam nadzieję, że:
                                                    obce osoby się zadziwią!

                                                    Bo:
                                                    ja Cię z forum znam ( a Ty mnie ).

                                                    I:
                                                    ktoś z forum - komuś z forum
                                                    rękawiczki ( oberżynowe ) przyśle!

                                                    Kabe:
                                                    czy obce osoby w to uwierzą?
                                                    Nie jestem pewna !
                                                    A przecież:
                                                    tak jest ( i słowo daję!!! ).
                                                    Dzięki.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: zyczenia na imieniny KTCT 13.03.07, 22:46
                                                    Dorota:
                                                    dziękuję.

                                                    Dorota:
                                                    dodaję = tak powinno być.

                                                    Cieszę się, że wpadłaś ( z życzeniami ).
                                                    Jak już wpadłaś = to już pobądź.
                                                    --
                                                    Dorotkowe PApatki ślę.
                                                  • ktotocoto Re: zyczenia na imieniny KTCT = 13.03.07, 22:49
                                                    Zaza:
                                                    ładnie to napisałaś ( za pamięć dziękuję ).
                                                    Zaza:
                                                    jak to dobrze, że
                                                    dobre duszki (los?) = na nasze forum Cię przygnały.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: zyczenia na imieniny KTCT = Kamlot 13.03.07, 22:52
                                                    Kamlot:
                                                    bardzo dziękuję.

                                                    Wyjaśnienie ( dla zdziwionych ):
                                                    Kamlot to jest duży diament.

                                                    Wyjaśnienie dodatkowe:
                                                    kamlot to pseudonim diamentu dużego.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: zyczenia na imieniny KTCT = chłopczycy 13.03.07, 22:56
                                                    Jak to dobrze, że chłopczycą jestem ( płeć przeciwną lubię ).
                                                    Swe lubienie dziś okazałam = w trakcie rozmowy:
                                                    - ze Sławkiem,
                                                    - z Nieświętym.
                                                    Obaj Panowie zadzwonili.
                                                    Dobrze, że dzwonili w różnym czasie = to z każdym mogłam rozmawiać.
                                                    Pozdrawiam Was Panowie.
                                                    Więcej nie muszę mówić, bo:
                                                    więcej (Panom) powiedziałam = jak dzwonili.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: zyczenia na imieniny KTCT = chłopczycy 13.03.07, 22:59
                                                    Dalszy ciąg chłopczycy:
                                                    Parmesan = dzięki za pamięć ( i to pierwszoplanową ).

                                                    Pierwszoplanowa oznacza:
                                                    Parmesan pierwszy kartkę dosłał.

                                                    Fajnie, że mężczyźni są.
                                                    I fajnie ( moim zdaniem ), że = ja ich lubię ( z powodu mych ciągotek
                                                    chłopczycowych ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: zyczenia na imieniny KTCT = 13.03.07, 23:01
                                                    Tym, którym podziękowałam = dziękowania powtarzam.
                                                    Tym, którym nie zdążyłam ( np. Flo i Hanuli ):
                                                    teraz dzięki ( dzięki są wielgachno/ciepełkowato/puchate ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: zyczenia na imieniny KTCT = 13.03.07, 23:04
                                                    Poczta mi się nie otwiera.
                                                    To oznacza:
                                                    jutro przeczyto/obejrzę.

                                                    Oznacza też:
                                                    jeśli kogoś ominęłam ( z gapiostwa ),
                                                    to = dzięki wielkie za serdeczności.
                                                    Bo:
                                                    w czasach wilkowatości = serdeczności mają wagę podwójną.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: zyczenia na imieniny KTCT = 13.03.07, 23:10
                                                    Tym, którzy coś ( dla mnie :
                                                    bardzo dziękuję za próby umilenia życia mego.

                                                    Zgłaszam:
                                                    próby Wam się udały.
                                                    Dziś:
                                                    z Waszych prób = ironię udaności życzę Wam.
                                                  • ktotocoto Re: zyczenia na imieniny KTCT = rękawiczki 13.03.07, 23:19
                                                    A_ska:
                                                    rękawiczki ( czerwone ) kupiłam sobie, bo:
                                                    takowe mi się chciało.
                                                    A chciało mi się z powodu:
                                                    mieć dodatek do kapelusza ( od Mandy ).

                                                    Chcenie musiałam pogonić, bo:
                                                    Mandy się o rękawiczki (czerwone )dopytywała
                                                    i Ty się dopytywałaś ( o rękawiczki ).

                                                    Ponieważ mam dzień oszczędnościowy to:
                                                    niech się zrobi:
                                                    - w/g Pana mego!
                                                    -------
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: zyczenia na imieniny KTCT = Kabe 13.03.07, 23:08
                                                    ja pamiętam :)
                                                    i pamiętam, że czerwone rękawiczki sobie zaraz potem kupiłaś,
                                                    bo Kabe się o nie 'za bardzo' dopytywała :).

                                                    Wzruszyłam się - Kabe jest niesamowita!

                                                    niesamowita jest także Mandy, KTCT, Nieswiety..
                                                    tak na szybko wyliczam, więc mogłam kogoś pominąć
                                                    poczta przewoziła wysłane przez Was:
                                                    kapelusze, książki, czasopisma z płytami CD,
                                                    piwko.. przypomnijcie, co jeszcze? :)
                                                    (nie wspomnę o drobiazgach, ktorymi obdarowywaliśmy się na żywo)
                                                    Wspaniali jesteście - a ja jestem szczęśliwa,
                                                    że dzięki temu forum znam takie osoby!
                                                  • florentynka Ale wam skrzynkę zaśmieciłam:) 13.03.07, 23:46
                                                  • florentynka Aska!!!! 13.03.07, 23:55
                                                    Tobie nie zaśmieciłam, wszystko, co do ciebie poszło, to i wróciło:(((((((
                                                  • hanula1950 Dzięki, FLO! 14.03.07, 08:02
                                                    Ucztę z samego rana miałam = zdjęcia FLO oglądałam. Na razie połowę, bo
                                                    przyjemności należy stopniować. Teraz za robotkę się biorę, bo gościa będę dziś
                                                    miała. W ramach odpoczynku będzie druga część przyjemności. Miłego dnia.
                                                  • a_ska1 Re: Aska!!!! 14.03.07, 09:12
                                                    Flo,
                                                    wszystko nie powinno wrócić, bo
                                                    dotarły do mnie wczoraj 3 @ od Ciebie :)
                                                    piękne :)

                                                    A skrzynka rzeczywiście mi się zapełniła,
                                                    duuużo listów dostaję :)))
                                                    nie mogę na razie powiększyć, bo juz to robiłam w zeszłym tygodniu,
                                                    a można tylko raz na tydzień!
                                                    postaram się dziś zrobić remanent -
                                                    może trochę miejsca wygospodaruję.
                                                    milusiego :)
                                                  • zaza7 Z rana.... 14.03.07, 10:31
                                                    nie miałam czasu żeby wejść na forum i zajrzeć do skrzynki. Wyobrażcie sobie
                                                    moje zdumienie, gdy budzik zadzwonił 6:15 (taki na radio) a w radiu było 7:15.
                                                    Dziecko do szkoły się spóźniło, kolejka do łazienki, zdenerwowanie i bieganie.
                                                    Dobrze, że w pracy:
                                                    cudownie zapełniona skrzynka od Flo:))
                                                    cudowne wpisy na forum:)))
                                                    Cudowna @ od Doroty:))
                                                    a poza tym słoneczko wyszło, nerwy opadły, dzieciaki mnie rozbawiły i jest super.
                                                    Wszystko dzięki Wam:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                    P.S.
                                                    Hanula, to jest super i extra. Muszę to posłać dalej.
                                                  • florentynka Re: Aska!!!! 14.03.07, 11:12
                                                    Napisz, co dostałaś, resztę doślę, jak tylko zrobisz trochę wolnego miejsca:)
                                                  • wesola_kicia Zygmunt Kęstowicz [*][*] 14.03.07, 15:19
                                                    rmf.fm/fakty/?id=114681
                                                  • hanula1950 Re: Zygmunt Kęstowicz [*][*] 14.03.07, 16:10

                                                  • ktotocoto W stanie przeduśpieniowym 14.03.07, 21:08
                                                    Wczoraj, o 23:10 i 23:19 napisałam coś, co sama ( nie do końca ) rozumiem.
                                                    Myślę nada odpowiedzią = co to ja chciałam ( ważnego?) powiedzieć.
                                                    Jeśli wymyślę = to powiem.

                                                    P.S.
                                                    Byłam bez %.
                                                    Świadka bezprocentowości mam!

                                                    To, że będąc na granicy:
                                                    czuwanie/sen = piszę zagadki,
                                                    to nic.

                                                    Znacznie gorszą rzecz zrobiłam ( będąc na granicy czuwanie/sen ).

                                                    P.S.
                                                    Nie jestem pewna, czy warto się przyznać do tego - co zrobiłam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: W stanie przeduśpieniowym 14.03.07, 21:29
                                                    Flo:
                                                    zdjęcia ( Twoje ) teraz obejrzałam ( zanim mnie stan czuwanio/senny dopadnie ).
                                                    I stwierdziłam:
                                                    zdobyłaś więcej niż ja ( zdobywając Kartaginę ).
                                                    I:
                                                    pobiłaś mnie ( czyli = me zdobycie Kartaginy ).
                                                    Ale:
                                                    ja lubię lepszych, mądrzejszych = to się z tym zdobyciem Kartaginy = na pozycje
                                                    zapsowe wycofam.

                                                    P.S.
                                                    Dzięki.
                                                    Oraz:
                                                    Ty, o zachodzie słońca, nad wielką wodą = tak lubię ( Ciebie ).
                                                    Siebie też tak lubię.
                                                    Ale:
                                                    siebie takiej nie mam.
                                                    Może (???) u A-ski taka będę i taką będę, siebie, miała?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: W stanie przeduśpieniowym 14.03.07, 22:49
                                                    a ja wczoraj myślałam, że to ja -
                                                    z powodu mojego stanu przeduśpieniowego -
                                                    nie do końca rozumiem,
                                                    co autorka ma na myśli :)
                                                  • hanula1950 Re: W stanie przeduśpieniowym 14.03.07, 23:02

                                                  • a_ska1 Re: W stanie przeduśpieniowym 14.03.07, 23:20
                                                    Hanula chyba już też jest w stanie przeduśpieniowym,
                                                    bo zaprasza nas do nie swojego blogu..
                                                    powinno być:
                                                    hanula1950.blox.pl :))
                                                  • a_ska1 Re: W stanie przeduśpieniowym 14.03.07, 23:23
                                                    no tak, oczywiście się pomyliłam z tym blogiem Hanuli!
                                                    miało być:

                                                    haneczka1950.blox.pl

                                                    namieszałam okropnie, ale chciałam dobrze :)
                                                    to wszystko przez ten stan przeduśpieniowy..
                                                    dobranoc zatem :))
                                                    -
                                                    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                                  • ktotocoto Re: W stanie przeduśpieniowym 15.03.07, 00:10
                                                    Napisałam tak:
                                                    ...Znacznie gorszą rzecz zrobiłam ( będąc na granicy czuwanie/sen ).

                                                    Szkoda, że nikt nie nalegał = bym napisanie rozszerzyła.
                                                    Bo:
                                                    gdyby naleganie było, to:
                                                    jednak bym dalsze napisanie zrobiła i się ( ze wstydem )przyznała do tego
                                                    co potrafię wyrabiać ( będąc w stanie = czuwanio/sennym ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: W stanie przeduśpieniowym 15.03.07, 00:22
                                                    Zjadłam 450g Ptasiego Mleczka.
                                                    To zjedzenie nie było przez okres tygodnia.
                                                    Nie było też przez okres dnia.
                                                    To było zjedzenie wieczorne ( a wieczór był dzisiejszy ).
                                                    Po zjedzeniu 450g ( to tylko jedno opakowanie ) = jakoś mi dziwnawie było.
                                                    Dziwnawość śledziem zabijałam.
                                                    Nie pomogło.
                                                    To sobie barszczyk zagrzałam i wypiłam ( z buraków działkowych ).
                                                    Barszczyk był dobry - ale też nie pomógł.
                                                    Jeszcze sałatką próbowałam ( dziwność zmniejszyć ).
                                                    Z powodu braku efektów ( zmniejszeniowych ), postanowiłam:
                                                    Ptasiego Mleczka nie będę kupowała.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Oberżyna Kabowa: 15.03.07, 00:38
                                                    Ranne przystankowanie = wcale nie jest ciepłe.
                                                    Dlatego:
                                                    rękawiczki ubrałam ( oberżynowe ).
                                                    Do nich buty dobrałam ( też oberżynowe ).
                                                    Buty dawno w szafce leżały = na rękawiczki czekały.
                                                    Jak się doczekały, to je też ( rano ) ubrałam.
                                                    Zestaw bardzo mi się podobał ( bo i do torebki pasował ).
                                                    Po wyjściu z pracy = wiosnę miałam.
                                                    To:
                                                    oberżynowe rękawiczki = do torebki oberżynowej włożyłam.
                                                    Ale:
                                                    jak od pana ( mocno strszego )wracałam,
                                                    to znowy rękawiczki ubrałam
                                                    ( bo się wieczorna wiosna do zimy upodobniła ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Oberżyna Kabowa: 15.03.07, 01:06
                                                    Flo:
                                                    z twoimi zdjęciami zrobiłam to, co Kabe ( spapugowałam ).
                                                    To:
                                                    mogę iść spać.
                                                    Dobranoc.
                                                  • hanula1950 Czwartek 15.03.07, 07:46
                                                    Za pomyłkę wczorajszą sorki - rzeczywiście, byłam w stanie sennym. Powinno być
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    Zapomniałam o roku swoich urodzin. Cóż, czasami nie chce sie pamiętać...czasami
                                                    lepiej nie pamiętać...
                                                    Nową porcję fotek od Flo dostałam i na śniadanko sobie oglądałam.Dzięki,
                                                    pozazdrościć tylko mogę.
                                                    Miłego czwarteczku.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                  • a_ska1 Re: Aska!!!! 14.03.07, 22:36
                                                    skrzynkę pocztową przejrzałam,
                                                    ale tylko 5% udało mi się wygospodarować.
                                                    Nie wiem, czy to dużo, czy mało?

                                                    Flo:
                                                    dostałam od Ciebie @ zatytułowane:
                                                    [...], natura, flo.
                                                  • kabe.abe Re: Aska!!!! 14.03.07, 23:16
                                                    A_ska, na zdjęcia Flo powinnaś mieć sporo miejsca, bo u mnie zajęły ok. 44%
                                                    pojemności skrzynki. Już je przeniosłam i posegregowałam w foldery.
                                                    Zawsze tak robię z Waszymi zdjęciami.

                                                    Dzięki, Flo, za te zdjęcia! Wspaniała wycieczka.

                                                    Ktotocoto, cieszę się, że Ty się cieszysz :)

                                                    Dziś znów miałam męczący dzień.
                                                    Dobranoc.
                                                  • kabe.abe Re: Czwartek 15.03.07, 08:32
                                                    Hanula, skąd Ty bierzesz takie obrazki na swój blog?

                                                    Wczoraj w metrze przeżyłam chwile grozy.
                                                    Jak pociąg ruszył, to miły głos informował, że na każdej stacji znajduje się
                                                    "żółty telefon alarmowy" a w każdym wagonie żółty przycisk i jeśli
                                                    państwo zauważą coś podejrzanego, to proszę skorzystać z tych urządzeń.
                                                    Powtarzało się to kilka razy, wszyscy na siebie podejrzanie patrzyli,
                                                    ale co ludzie w tym czasie mysleli, tego nie wiem. Wiem, co ja myślałam.
                                                    Chciałam wysiąść na najbliższej stacji...
                                                    Wracałam już autobusem:)
                                                    Haniu, im bliżej Ciebie, to komunikatów było mniej:)
                                                    Zobaczę zaraz jak będzie dziś.

                                                    Miłego dnia !
                                                  • a_ska1 Re: Czwartek 15.03.07, 09:21
                                                    w mieście, w którym mieszkam (obecnie) nie ma metra,
                                                    ba, nie ma nawet tramwajów
                                                    i jak by się uprzeć, to wszędzie można dojść pieszo.
                                                    Żyje się tu jakoś wolniej i spokojniej,
                                                    nie ma wszechobecnej w naszym kraju "polityki".
                                                    To ja myślę sobie tak:
                                                    zostanę obywatelem kraju w którym mieszkam (obecnie).
                                                    Status rezydenta już mi przysługuje (bo mieszkam tu i pracuję ponad rok)
                                                    to jeszcze tylko 4 lata mi brakuje :)
                                                    Tylko odpowiedni wniosek muszę złożyć i..
                                                    mam 4 lata na zastanawianie się - czy chcę?
                                                    Fajnie mieć wolność wyboru :))

                                                    Milusiego czwarteczku :)
                                                  • zaza7 Re: Czwartek 15.03.07, 11:19
                                                    Obejrzałam i ściągnęłam na twardziela zdjęcia od Flo:))) Cudowności ot co!!! Nie
                                                    wiem, czy bym chciała tak pojechać jak Flo, ale oglądać zawsze bym chciała!:)))
                                                    KTCT zazdroszczę: rękawiczek, butów i torebki w takim kolorze. Lubię, gdy
                                                    kobieta ma dobrane takie drobiazgi:))) Bo to niby nic, a jednak świadczy jak
                                                    najlepiej o posiadaczce:)))
                                                    Dzisiaj jeszcze wiosennie, ale zapowiadają pogorszenie pogody:( Na razie cieszę
                                                    się tym co jest:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                    Gdziekolwiek będziesz
                                                    cokolwiek się stanie
                                                    będą takie myśli i miejsca przy stole...
                                                  • ktotocoto Zapomniałam o roku swoich urodzin... 15.03.07, 19:48
                                                    Hanula:
                                                    nie stresuj się takim zapomnieniem chwilowym ( daty urodzinowej ).
                                                    Ja zapomnienie ( daty urodzinowej ) mam trwałe = i się nie stresuję!.
                                                    Przeciwnie:
                                                    przypomnienie daty urodzinowej = stresuje mnie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Zapomniałam o roku swoich urodzin... 15.03.07, 20:08
                                                    KTCO - taką torebkę, jaką w blogu zamieściłam, w naturze też bym chciała
                                                    mieć.Kto nie widział, zapraszam haneczka1950.blox.pl
                                                    Te śmiesznotki do blogów przysyłają mi ludzie nie tylko z różnych miast Polski,
                                                    ale z Kanady, Australii, Włoch, a ostatnio z Hiszpanii. Ludzi osobiście nie
                                                    znam, poznałam ich przez swój blog.Wiem jak wyglądają, bo przysłali mi swoje
                                                    fotki. Oni mnie widzieli nie raz w pierwszym blogu.
                                                  • ktotocoto Re: Czwartek 15.03.07, 20:00
                                                    Zaza:
                                                    tymi cudownościami Flo przebiła mą jedyną cudowność ( zdobycie Kartaginy ).
                                                    Ze zdobyciem Kartaginy było tak:
                                                    upał ( widomo jaki ) = zwany niemiłosiernym.
                                                    Zwiedzanie Kartaginy ( a ludziska nie chcą zwiedzać = chcą drzew cienistych a
                                                    nie zabytków ).
                                                    Ja ( miłośniczka upałów niemiłosiernych ) = zabytki chcę.
                                                    Do Kartaginy dotarłam, obleciałam ją ( w czasie ograniczonym ). Kamienie
                                                    podotykałam ( głaskając ) = i spocona nie byłam.
                                                    Jeśli miałam pot to wyobrażeniowo/strachowy:
                                                    jak oni to zbudowali ( dźwigów nie mając! ).
                                                    Potem:
                                                    na resztkę kolumny wlazłam, rękę ku górze ( zdobywczo ) wyciągnęłam
                                                    i o pstryk ( zdjęciowy ) poprosiłam.
                                                    Lubię to zdjęcie ( nazwałam je = "Zdobycie Kartaginy " ).
                                                    Myślałam, że:
                                                    to jest najfajniejsze zdjęcie ( na świecie ).
                                                    A tu mi Flo zdjęcia fajniejsze i świat fajniejszy dosłała.

                                                    P.S.
                                                    Dobrze, że Flo to zrobiła = bo mam o czym marzyć.

                                                    Zaza:
                                                    a może Ty chcesz "Zdobycie Kartaginy"?
                                                    Jeśli nie chcesz, to:
                                                    też chcij ( bo co Ci szkodzi?).
                                                  • zaza7 Re: Czwartek-KTCT 15.03.07, 20:12
                                                    Przecież wiesz KTCT, że ja jestem tu od niedawna i mam poważne braki w albumach
                                                    zdjęciowych. Ty się nie stresuj tylko ślij, bo o Kartaginie też dobrze jest
                                                    pomarzyć:)))) Przecież do tych Waszych wojaży nijak sie ma moje spacerowanie po
                                                    Wersalu, Luwrze, czy zamkach nad Loarą:)))))) Poza tym było to tak dawno, że już
                                                    nie pamiętam:))))) i wtedy cyfrówka to było coś, co posiadali głównie Japończycy:)
                                                    Więc KTCT leć na poczte i ślij:)
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: Czwartek-KTCT 15.03.07, 20:28
                                                    Zaza:
                                                    właśnie dlatego, że jesteś "nowa" = wpycham Ci "Zdobycie Kartaginy".
                                                    Bo:
                                                    wszystkim "starym" już wepchnęłam.
                                                    I;
                                                    mimo wepchnięcia ( wszystkim "starym" ) = chęć wpychania nadal we mnie jest.
                                                    Pewnie dlatego, że:
                                                    tak mnie ta Kartagina ( pozytywnie ) zdziwio/zwaliła i tak się cieszyłam, że ją
                                                    zobaczyłam ( wraz z perfekcją planowania , budowania, wykończenia ):
                                                    że chętnie do Kartaginy ( wspomnień ) wracam.
                                                    I:
                                                    mimo, że jestem snobką ( swój snobizm lubiącą ), to dodać muszę =
                                                    lubię ( też i bardzo ) Kozią Wólkę, Pacanowo i widoki ( oraz budowle ) lokalne.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Czwartek-KTCT 15.03.07, 20:32
                                                    Kabe:
                                                    w moim mieści nie ma metra.
                                                    We mnie:
                                                    nie ma tęsknoty za metrem.
                                                    Dlaczego?
                                                    Bo:
                                                    ja lubię wszystko ( to i metro - chyba - też ).
                                                    Ale:
                                                    jak mam w lubieniach wybierać, to
                                                    wolę naziemności.
                                                    Podziemności znoszo/toleruję.
                                                    Z powodu znoszo/tolerowania:
                                                    Twe uczucia ( metrowe ) rozumiem.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Czwartek-KTCT 15.03.07, 20:40
                                                    Ponieważ:
                                                    w czwartki KTCT robi panie i prasowanie = to KTCT zabierze się ( teraz ) za to,
                                                    co w czwartki robi.
                                                    A:
                                                    jak zrobi = to zrobi to, co dnia każdego;
                                                    wejdzie na forum i stwierdzi, że = jest pora spania uczestników forum.
                                                    I:
                                                    zdziwi się ( głupawo ) = że nikogo nie ma.

                                                    P.S.
                                                    W poniedziałki, wtorki, środy, piątki, soboty i niedziele:
                                                    KTCT robi to samo = co w czwartki.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Czwartek-KTCT 15.03.07, 20:47
                                                    Zaza:
                                                    teraz jestem na etapie zbierania = koloru innego.
                                                    Mam tak:
                                                    2007r. ( styczeń ) = kupiłam rękawiczki.
                                                    W 2008r. kupię = albo torebkę albo buty ( kolory rękawiczkowatego ).
                                                    W 2009r. kupię = rzecz brakującą ( torebkę lub buty ).
                                                    Koloru Ci nie zdradzę = z powodu:
                                                    jak ktoś kolor usłyszy ( np. Kabe, A_ska, Mandy, Kamlot ), to
                                                    po sklepach zaczną "latać" = mą kolekcję uzupełaniać ( kosztem swym ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Czwartek-KTCT 15.03.07, 20:51
                                                    Dla mnie buty, torebki i rękawiczki najładniejsze są w kolorze czarnym. Kiedyś
                                                    jeszcze białe i czerwone bywały. Na bal maturalny niebieską sukienkę,
                                                    niebieskie buty i torebkę miałam.
                                                  • ktotocoto Re: Czwartek-KTCT 15.03.07, 20:56
                                                    Złośliwcom wyjaśniam;
                                                    lubie chodzić w starym dresie ( zielonym, rozwleczonym ).
                                                    W świat szeroki ( np. do A_ski ) pojadę w spodniach, koszuli flanelowej,
                                                    tenisówkach i w berecie ( koloru koszuli flanelowej ).
                                                    Beret będzie z powodu sztormu ( który = może się trafić ).
                                                    Będzie ( jeszcze ) plecak ( koloru beretowatego ).
                                                    Ale:
                                                    jak się kolekcjonowaniem zajmuję = to dbam, by kolekcja była spójna.
                                                    Jeśli ktoś spójność kolekcji krytykuje, to:
                                                    mnie brak słow na taką krytykę.

                                                    Koniec.
                                                    Idę na balkonowanie ( przed pranio/prasowaniem ).
                                                    I;
                                                    jeszcze obiad ( jutrzejszy ) zrobię.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Czwartek-KTCT 15.03.07, 21:37
                                                    U mnie z balkonowania nici, bo bardzo zimno się zrobiło.Jutro ma ponoć deszcz
                                                    ze śniegiem padać. Oby nie.
                                                  • hanula1950 Re: Czwartek-KTCT 15.03.07, 21:56
                                                    Mój dresik jest brązowy. Kupiłam go w zeszłym roku w Kołobrzegu w sanatorium,
                                                    ale po domu w nim nie chodzę. Po domu łażę w różowym szlafroczku i dobrze mi z
                                                    tym. A propos sanatorium, to odpowiedzi jeszcze żadnej nie mam.
                                                  • ktotocoto Re: Czwartek-KTCT 15.03.07, 22:26
                                                    Zaza;
                                                    Kartaginę Ci doślę ( jutro?, w niedzielę? ).
                                                    Teraz:
                                                    ambiwalencją się zajmuję ( między praniem a prasowaniem ).
                                                    Dodatkowo:
                                                    naleśnki smażę ( na jutro ).
                                                    Jutro:
                                                    zrobię farsz naleśnikowy ( pieczarkowy ).
                                                    I:
                                                    szybki obiad będzie.
                                                    Szybkość z powodu:
                                                    okna muszę ( powinnam umyć ).
                                                    Okna nie są moje.
                                                    Ale:
                                                    każde okna ( i moje i nie moje ) = powinne być czyste.
                                                  • hanula1950 Re: Czwartek-KTCT 15.03.07, 22:38

                                                  • a_ska1 Re: Czwartek-KTCT 15.03.07, 22:44
                                                    KTCT.
                                                    uprzejmie informuję, że ja "Zdobycia Kartaginy"
                                                    nie posiadam!
                                                    Albo posiadam, ale nie wiem gdzie,
                                                    bo ja porządku w albumach nie mam,
                                                    nawet nie mam albumów,
                                                    wszystko w skrzynce pocztowej przechowuję
                                                    (dlatego skrzynka w 83% zapełniona).
                                                    Proszę mi Kartaginę dosłać!
                                                    A ja Ci w rewanżu Pacanów podeślę :)
                                                  • hanula1950 Przed snem... 15.03.07, 22:53

                                                  • hanula1950 Re: Przed snem... 15.03.07, 23:13
                                                    Program zbliża sie do końca, więc wizytke tę tu też trzeba kończyć i do
                                                    łazieneczki sie udać, potem troche poczytać i lulki pa. Dobranoc. Kolorowych
                                                    snów życzę.Do jutra.
                                                  • a_ska1 Re: Przed snem... 15.03.07, 23:23
                                                    a ja przed snem wpadłam jeszcze na chwilkę do Haneczki.
                                                    Uśmiałam się z historyjki o ludzikach,
                                                    a najbardziej rozbawiła mnie pani wychowawczyni :D
                                                    w dobrym humorze spać idę,
                                                    dobranoc :)
                                                    --
                                                    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                                  • szczesliwatrzynastka Kartagina 16.03.07, 01:04
                                                    Melduję posłusznie, że ja również nie posiadam
                                                    w swoich zbiorach momentu zdobycia Kartaginy przez KTCT,
                                                    ani zdobycia Pacanowa przez A_ske :)
                                                    Niniejszym składam podanioprośbę o dostarczenie
                                                    wyżej wymienionych i innych, jeśli ktoś ma ciekawe.

                                                    P.s.
                                                    moja skrzynka jest duża i pojemna więc przyjmie wszystko

                                                    pozdrawiam wszystkich
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Kartagina 16.03.07, 01:14
                                                    A w zamian za upamiętnione zdobycie obu miast
                                                    mogą być zdjęcia z dzisiejszego spotkania z Mandy.
                                                    Jak tylko Mandy dojedzie do domku.
                                                  • szczesliwatrzynastka nocne markowanie 16.03.07, 01:31
                                                    no i dzis to ja jestem nocnym markiem,
                                                    ktory ostatni kładzie sie spac.
                                                    Wobec tego mówię dobranic wszystkim, którzy już spią
                                                    i którzy mają zamiar iść spać.
                                                    Dobrej nocki wam życzę,
                                                    niech sie wam przysni cos miłego

                                                    P.S.
                                                    Lampke i radyjko dla Flo zostawiam
                                                    Dobranoc.
                                                  • hanula1950 Piątkowo czyli przed weekendowo. 16.03.07, 07:57
                                                    Witam i też poproszę o zdjęcia 13 z Mandy. Za oknem mam słoneczko, choć deszcz
                                                    zapowiadali. Już dodałam wpisy do blogów - zapraszam, bo jest o moim ulubionym
                                                    ministrze czyli Romanku G i nie tylko.
                                                    Miłego piąteczku.
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                  • ktotocoto Re: Piątkowo czyli przed weekendowo. 16.03.07, 09:56
                                                    Szczęsliwatrzynastko:
                                                    wymiana mnie interesuje = coś za coś.
                                                    Czymś będzie Twoje ( dzisiejsze) zdjęcie z Mandy a cosikiem Zdobycie Kartaginy.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Piątkowo czyli przed weekendowo. 16.03.07, 09:59
                                                    A_ska:
                                                    ja mam ze zdjęciami = tak jak Ty.
                                                    Nie wiem jak ten stan nazwać = pewnie bałaganiarstwem?
                                                    Jak Kartaginę znajdę = doślę.
                                                    Ale:
                                                    wiesz jak to, w bałaganiarstwie, jest = trochę trwa, nim się poszukiwaną
                                                    rzecz znajdzie.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Piątkowo czyli przed weekendowo. 16.03.07, 10:03
                                                    Jest tak ciepło, słonecznie, kolorowo ( i z tego powodu = wesoło ),
                                                    że plany zmieniam.
                                                    Nie będę się oknami zajmować.
                                                    Na działkę pojadę, zajmę się krokusami, tulipanami i forsycją ( oraz kretem ).
                                                    Okna umyję w dzień deszczowy.
                                                    Co? = że w deszczowy się nie myje?
                                                    Ja myję.
                                                    Żaluzje spuszczam i myję.
                                                    Fakt = jest to mycie ( raczej ) w deszczową noc ( a nie dzień ).
                                                    Ale:
                                                    nikt nie widzi, że ja o północy okna myję.
                                                    Bo:
                                                    przecież żaluzje spuszczam = to z ulicy nic nie widać.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Piątkowo czyli przed weekendowo. 16.03.07, 10:09
                                                    Niech Wam słońce świeci tak = jak ( dziś ) u mnie świeci.
                                                    Miłego dnia.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Re: Piątkowo czyli przed weekendowo. 16.03.07, 13:07
                                                    No i na razie słoneczko świeci, ja na siedzenie przy kompie też nie mam czasu,
                                                    więc poczekam cierpliwie na Kartaginę, na Pacanów, a już teraz zapowiadam
                                                    zapychanie skrzynki ładnymi widoczkami, niestety nie mojego autorstwa:(
                                                    Pozdrowionka, a Warszawiankom pomacham w sobotę, gdy bedę maszerować:))))
                                                  • hanula1950 Re: Piątkowo czyli przed weekendowo. 16.03.07, 15:34

                                                  • nieswietymikolaj Re: Piątkowo czyli przed weekendowo. 16.03.07, 16:08
                                                    Witajcie witajcie Rzadko ostatnio zaglądam A tu tyle różności Zaza mi zdjęcia
                                                    przysłała = ma trochę takiego pierd...a jak ja To dobrze lubię ludzi z szajbą
                                                    Do WQrocka się wybieram ale najpierw do Irlandii na pstrykanie pojade Szkoda że
                                                    nie do Szkocji bo bym A ske nawiedził
                                                  • hanula1950 Re: Piątkowo czyli przed weekendowo. 16.03.07, 19:26
                                                    U Nieświętego byłam, Natalię podziwiałam = zazdrość poczułam. Ach, ta młodość...
                                                  • florentynka Re: Piątkowo czyli przed weekendowo. 16.03.07, 20:57
                                                    Też byłam, też podziwiałam, też poczułam:)
                                                  • a_ska1 Re: Piątkowo czyli przed weekendowo. 16.03.07, 22:52
                                                    weekend, a tu pogoda mi się psuje :(
                                                    na poniedziałek opad śniegu zapowiadany :(
                                                    dziś wiatrzysko straszne hula, brr!
                                                    a taka ładna wiosna już była i komu to przeszkadzało?

                                                    to ja w weekend - zamiast parku -
                                                    jakieś miejscowe muzeum odwiedzę,
                                                    sprawdzę, czy warto gości tam zabrać :)
                                                    --
                                                    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                                  • zaza7 Re: Piątkowo czyli przed weekendowo. 16.03.07, 23:04
                                                    Ponieważ za chwilę bedę już w drodze, to na dobranoc wszystkim życzę miłych
                                                    snów, sympatycznej soboty, leniwej niedzieli. Mam tylko cicha nadzieję, że
                                                    pogoda dopisze i nie bedzie padało w Wa-wie:)
                                                    Pozdrowionka
                                                  • kabe.abe Re: przedweekendowo. 17.03.07, 00:09
                                                    Zaza7 w Warszawie, a ja dopiero teraz o tym się dowiaduję?
                                                    Juto mam wolną sobotę, a w Blue City jest wystawa, która by ją zainteresowała,
                                                    bo lubi takie rzeczy = międzynarodowa wystawa haftu.

                                                    Dobranoc wszystkim.
                                                    :)
                                                  • hanula1950 Sobotnio. 17.03.07, 07:06
                                                    Niestety, ja dziś w manifestacji nie mogę wziąć udziału, ale duchem Z Zazą i
                                                    Dorcią, jeśli się wybierze, będę. Słyszałam, że trzeba mieć przepustki czyli
                                                    pozwolenie i że udział mogą wziąć tylko czynni nauczyciele.
                                                  • ktotocoto Zaza = zdanie ma ( i nie jest leniem ! ) 17.03.07, 10:09
                                                    Zaza:
                                                    ja Ci dziekuje za to, ze leniem nie jestes.
                                                    Pojechalas do Warszawy = choc moglas w lozku lezec ( i usprawiedliwiajace
                                                    powody lezenia wymyslac ).
                                                    Ja Ci dziekuje w imieniu:
                                                    - swoim,
                                                    - wnuka mego ( ktorego dopiero w marzeniach mam ),
                                                    - i wnuczki mojej ( ktora tez jest myslach mych, planach, marzeniach ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Zaza = zdanie ma ( i nie jest leniem ! ) 17.03.07, 10:21
                                                    Zaza,
                                                    mam nadzieje = dzis kilka kwiatkow dostaniesz.
                                                    Kwiatki Ci dadza Panowie/obserwatorzy.
                                                    Bedzie to kwiatek od mlodzienca ( co to rodzine zalozyc planuje ),
                                                    kwatek od taty mlodego
                                                    i duzo kwiatkow od dziadkow wdziecznych.
                                                    Bo:
                                                    dziadkowie kwiatek dajac = pokazuja, ze wnuki kochaja.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Re: Zaza = zdanie ma, nie jest leniem i moknie ! 17.03.07, 11:22
                                                    Biedna Zaza, walczy o dobro ogółu a tu jak na złość pogoda się pogorszyła.
                                                    Rano było jeszcze +8'C ,a teraz już jest +6, pada deszcz, wieje silny wiatr.
                                                    Brrrr.
                                                    Trzymajmy kciuki, aby się nie przeziębiła!
                                                  • ktotocoto Re: Zaza = zdanie ma, nie jest leniem i moknie ! 17.03.07, 12:03
                                                    Tez mokne, ale:
                                                    moje mokniecie jest prywatne ( a nie Zazowo/spoleczne ).
                                                    Mokne na dzialce.
                                                    Mialam cos przekopac i cos zasadzic.
                                                    Z powodu mokniecia = zmiana planow.
                                                    U sasiadow siedze ( w domku dzialkowym ).
                                                    Sasiadka robi kawe ( z dodatkami moimi ).
                                                    Sasiad swoj laptop odstapil ( bym zobaczyla Pacanow, wiesci od Zazy i Kabe ).
                                                    Wieczorem:
                                                    biore udzial w uroczystosci odroczonej ( imieniny Krystyny ).
                                                    Na imieniny daje:
                                                    salatke, kotlety z pieczarkami, migdalowca i wino.
                                                    Ubiore sie wieczorowo:
                                                    w kombinezon.
                                                    Kombinezon jest ocieplany.
                                                    To dobry stroj na imieniny ogrodowo/tarasowe ( a domek letni ).
                                                    P.S.
                                                    W domku letnim jest kominek ( o duzej mocy cieplnej ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Zaza = zdanie ma, nie jest leniem i moknie ! 17.03.07, 12:10
                                                    Czy ktos ma nr tel. Zazy?
                                                    Czy ktos jej posle SMSa z info = miedzynarodowa wystawa haftu.
                                                    Ja moge poslac.
                                                    Ale:
                                                    na jaki nr?

                                                    Zaza:
                                                    pozdrowionka Ci sle.
                                                    To nic, ze o tym ( teraz ) nie wiesz.
                                                    Ja i tak sle.

                                                    Za chwile bedzie kawa ( dzialkowa ).
                                                    Przy kawie = opowiem o Tobie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Zaza = zdanie ma, nie jest leniem i moknie ! 17.03.07, 12:53
                                                    Zaza juz wie ( ze ja pozdrawiam ).
                                                    Bo:
                                                    Dobry Duszek nr tel. Zazy = doslal mi.
                                                    To ja:
                                                    pozdrowienia , do Zaza, poslalam.
                                                    A Zaza odpowiedziala:
                                                    przestalo padac.

                                                    Teraz zaczekam na wiesci:
                                                    " W oswiacie przestalo straszyc!!!!"
                                                  • ktotocoto zazdroszczę: rękawiczek, butów i torebki w takim.. 15.03.07, 20:17
                                                    Zaza:
                                                    teraz, jak i rękawiczki oberżynowe mam = rozumiem Cię ( = jest czego
                                                    zazdrościć = czyli zazdrostkować ).
                                                    Do oberżyny dochodziłąm tak:
                                                    2005r.
                                                    zobaczyłam torebkę ( cudownościową ).
                                                    Nie potrzebowałam jej, do niczego mi nie pasowała.
                                                    Ale:
                                                    oberżynowa była, skromna, skórkowa, klasyczna ( to i na wieki ).
                                                    Kupiłam i do szafy włożyłam ( no bo do czego to nosić? ).
                                                    W 2006r.:
                                                    zobaczyłam buty oberżynowe.
                                                    Nie byłam pewna czy są w oberżynie torebkowej ( bo już nawet miejsce
                                                    przechowywania torebki mi się zapominało = to co tu o odcieniu mówić !).
                                                    Mimo braku wyobrażenia o odcieniach = buty kupiłam.
                                                    Los sprawił = ta sama oberżyna była.
                                                    Raz ( idąc na spotkanie ważnawe ) = torebkę wzięłam, buty dołożyłam.
                                                    W przedpokoju w panikę wpadłam = a rękawiczki jakie?
                                                    I wtedy:
                                                    marzenie oberżynowych rękawiczek się zrodziło.
                                                    2007r.
                                                    O rękawiczkach oberżynowych zapomniałam ( bo człowiek ma tyle "na głowie" ).
                                                    A tu nagle:
                                                    polecony.
                                                    Odbieram, otwieram.
                                                    Rękawiczki Kabowo/oberżynowe = są.
                                                    To ja:
                                                    lata dodałam = 2005r. + 2006r. + 2007r.
                                                    i:
                                                    teraz mam tak = jak powinno być.

                                                    Wniosek:
                                                    nie wolno z marzeń rezygnować.
                                                    Realizacja ( czasem ) 3 lata trwa ( albo i dłużej ).
                                                    Ale:
                                                    warto marzyć.
                                                    I:
                                                    jak się nie da ( marzeń ) realizować całościowo = to trzeba stopniowo/rokowo.

                                                    P.S.
                                                    Rokowo oznacza = rozłożenie w latach/
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: zazdroszczę: rękawiczek, butów i torebki w ta 15.03.07, 20:27
                                                    Kabe- w metrze takie komunikaty były juz dawno. Ja do nich już przywykłam.
                                                    Gorzej, że kiedys metro w tunelu co chwile się zatrzymywało i żadnego
                                                    komunikatu nie było. Na jednej stacji kazano ludziom na 5 minut wysiąść.Potem
                                                    to wszystko w gazecie opisano, ale ja się strachu najadłam.
                                                  • hanula1950 Re: zazdroszczę: rękawiczek, butów i torebki w ta 15.03.07, 20:30
                                                    Plany moje odwiedzenia dziś wnuków nie zostały zrealizowane, bo moja córcia i
                                                    wnusia chore. Byłam za to z kumpela w kinie na ,,Rysiu". Film mi sie podobał,
                                                    mimo, że książkę czytałam, więc treść mi znana była.
    • elissa2 Nauczyciele :) 17.03.07, 11:47
      Młody nauczyciel i stary idą razem na lekcje.
      Młody - stosy kserówek, teka wypchana książkami,
      dziennik w zębach.
      Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali.

      Młody mówi z podziwem:
      - No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie?

      - Nie kolego.... w d*pie...
      :)
      • florentynka Re: Nauczyciele :) 17.03.07, 21:35
        No super:)))))
        • a_ska1 sobota 17.03.07, 22:39
          sobota była u mnie niespodziewanie pogodna
          - cieplutka, słoneczna :)
          no więc do muzeum dziś nie poszłam
          - świeżym wiosennym powietrzem sie upajałam!
          Jutro ma padać śnieg..
    • elissa2 Profesor Simona Kossak :( 17.03.07, 21:10
      Wnuczka Wojciecha Kossaka, córka Jerzego, bratanica Marii Pawlikowskiej
      Jasnorzewskiej i Magdaleny Samozwaniec ...

      Autorka cyklu wspaniałych gawęd: "Dlaczego w trawie piszczy?" i fascynujących
      opowieści o przyrodzie, o zwierzętach ...
      Nagrywanych dla radia Białystok, emitowanych przez lokalne rozgłośnie.
      Nagrywała je do końca swoich dni, również w szpitalu.

      Tu można posłuchać kilka z nich
      www.radio.bialystok.pl/simona.html

      Jej dorobek twórczy obejmuje ogółem kilkaset opracowań naukowych,
      niepublikowanych dokumentacji naukowych, artykułów popularnonaukowych i
      filmów przyrodniczych oraz trzy książki:

      "Opowiadania o ziołach i zwierzętach "
      "Wilk - zabójca zwierząt gospodarskich?"
      "Saga Puszczy Białowieskiej"

      Zmarła w czwartek, 15 marca, w wieku 64 lat.

      [*]

      Jeśli macie możliwość posłuchać jej gawęd (w radio, w necie ...) to zachęcam
      bo są rewelacyjne.
      • a_ska1 Re: Profesor Simona Kossak :( 17.03.07, 22:35
        Elissa,
        na stronce polecanej przez Ciebie byłam,
        przeczytałam - ciekawe rzeczy..
        ale gawęda mi się nie chce otworzyć,
        więc nie posłucham :(
        • elissa2 Re: Profesor Simona Kossak :( 17.03.07, 23:07
          a_ska1 napisała:

          > Elissa,
          > na stronce polecanej przez Ciebie byłam,
          > przeczytałam - ciekawe rzeczy..
          > ale gawęda mi się nie chce otworzyć,
          > więc nie posłucham :(
          >
          Gawędy są sformatowane w RealAudio (RealPlayer powinien je otworzyć, tak mi się
          zdaje ...)
          pl.wikipedia.org/wiki/RealAudio
          Ale ja też nie potrafię ich otworzyć. A szkoda :( bo miałabym na to wielką
          ochotę a można jej słuchać i słuchać ...
          • parmesan Sluchalem , sluchalem 18.03.07, 02:02
            |\.../|
            ( o.o )
            { | V | }
            { /___\ }

            Jest bardzo prosto wejsc i posluchac P. Kossak
            • parmesan Re: Sluchalem , sluchalem 18.03.07, 02:07
              Troche krzywo wyszlo, wszystko do lewej wyrownuje.
              • ktotocoto Wstalam ( zamiast skowronka ). 18.03.07, 09:45
                Wstalam i w skowronka sie bawie ( prawdziwego skowronka = nie widac i nie
                slychac ).
                Bulki (cieple) dla wszystkich zrobilam ( do wyboru byly: dzem, sery, szynka,
                salami, salatka jarzynowa ).
                Teraz ( w nagrode ) kawe dostane ( tarasowa ).
                W stroju wieczorowym chodze = bo zimno jest.
                A stroj wieczorowy ( kombinezon ) = jest najcieplejszy.
                Po kawie tarasowej bedzie spacer ( do lasu ).
                Po lesie = idziemy nad wode.
                Nie wiem co z obiadem.
                Wszyscy chca lazic = nikt nie chce gotowac.
                A jak nikt = to ja tez nie.

                --
                PApatki
                • kabe.abe Re: Wstalam ( zamiast skowronka ). 18.03.07, 10:20
                  Ja też już na nogach, śniadanie zrobiłam,
                  za chwilkę kawę wszystkim podam,
                  potem trzeba przygotować obiad.
                  Dziś znów gości mam, tym razem z P.= ulubionego miasta ktotocoto,
                  zostaną do wtorku:)
                  A moje osobiste dziecko mnie zaniedbuje, choć zapowiedziało,
                  że może wpadnie na obiad:(

                  Dobrej niedzieli.
                • zaza7 Re: Wstalam ( zamiast skowronka ). 18.03.07, 10:28
                  Już jestem i mogę za skowronka porobić trochę. Zupka juz się gotuje, ja pranie
                  musiałam wstawić, bo z względów oczywistych nie mogłam tego zrobić wczoraj:))
                  Wczoraj w serduszku cieplej mi się zrobiło, gdy sms-y dostałam od tych co dostęp
                  do moje nr komórki mieli. Dzięki jeszcze raz:))) W takiej grupie ludzi to
                  maszerować jest extra. Nikt nie psioczy gdy mu parasol wchodzi w oko lub we
                  włosy, gdy mu leje się za kołnierz, lub na plecy z czyjegoś parasola. Są
                  przepraszające uśmiechy i słowa serdeczne, bo każdy wie, jak bardzo przy takiej
                  pogodzie to potrzebne:)
                  Kabe, Ty się na mnie nie gniewaj, że nie zawiadomiłam, ale wychodziłam z
                  założenia, że nie będę za bardzo miała czasu na cokolwiek innego. I miałam rację.
                  A_ska ja nie mam dalej Pacanowa:(
                  KTCT dalej nie mam Kartaginy:(
                  Hanula, ja wiedziałam, że gdybyś mogła tobyś przyszła, ale o żadnych
                  przepustkach nie słyszałam, więc to jakaś plotka:(
                  Leniwej niedzieli Wam życzę, bo ja muszę sobotnią nieobecność odrobić w domowych
                  robótkach:))
                  Pozdrowionka
                  P.S.
                  KTCT- ja w rzeczywistości jestem jak najbardziej zwyczajna!
                  • kabe.abe Re: Wstalam ( zamiast skowronka ). 18.03.07, 10:46
                    Hi hi hi, zmiana planów.
                    Nie przygotowuję obiadu!
                    Moje dziecko zamówiło stolik w ... i tam się wybierzemy.

                    Zaza, ja mam zdjęcie ktotocoto ze zdobycia Kartaginy,
                    ale nie wiem czy mogę je posłać bez Jej zgody?
                    Zaraz zapytam, wyślę SMS.
                    • kabe.abe przesyłka kurierem 18.03.07, 12:08
                      Zaza7, wysłałam SMS-a z zapytaniem.
                      Odpowiedź przyszła pozytywna:)
                      Zdjęcie już wysłałam i przy okazji A-ska też dostała.
                      Prawda, że pięęęęękne!
                      • hanula1950 Niedzielnie 18.03.07, 15:48

                        • elissa2 Re: Niedzielnie 18.03.07, 15:55
                          hanula1950 napisała:

                          > pies znów mi makijaż zjadł
                          > Wnuczek kłopotliwe pytania zadawał, z których jakoś wybrnęłam.

                          :)))))))))
                          • a_ska1 Re: Niedzielnie 18.03.07, 18:25
                            a ja dzisiaj świętowałam Dzień Matki!
                            bo w Wlk. Brytanii właśnie dziś przypada to święto.
                            Dobrze się złożyło -
                            bo moje dziecko akurat jest tu ze mną :)
                            (a 26 maja nie będzie)
                            Byliśmy w muzeum, potem na spacerze nad morzem,
                            a na koniec zjedliśmy obiad w nadmorskiej restauracyjce.
                            Pogoda zmieniała sie jak w kalejdoskopie:
                            od pełnego słońca (spacer)
                            po deszcz (muzeum)
                            i gradobicie (restauracja).
                            Jak wracaliśmy spacerkiem do domu - znowu świeciło słońce :)
                            • ktotocoto Re: Niedzielnie 18.03.07, 21:54
                              Kabe:
                              bardzo Ci dziękuję za pomoc.
                              I znalazłaś i wysłałaś Zdobycie Kartaginy ( z dodatkiem tarasowym ).
                              To dla mnie ulgo/ułatwienie:
                              nie musiałam szukać i nie musiałam wysyłać = Tobą się wyręczyłam .

                              Zaza:
                              w tym zdjęciu dużo piękności nie ma.
                              Najpiękniejsze ( w tym zdjęciu ) są wspomnienia ( moje ).
                              Z tarasem = podobnie.
                              Spojrzałam i klimat poczułam.

                              O klimacie i Ty coś wiesz, bo,sama pisałaś:
                              wszystko mniej przeszkadza ( nawet deszcz ) = gdy ludzie dobry klimat stworzą.

                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: Niedzielnie 18.03.07, 22:01
                                Zaza zapewnia, że jest zwyczajna.
                                Zaza:
                                o to chodzi = o zwyczajność.
                                Takiej zwyczajności zwyczajna rzetelność towarzyszy, zwyczajne wypełnianie
                                zwyczajnych obowiązków ( codziennych ), zwyczajne realizowanie siebie,
                                zwyczajne podtrzymywanie związków, zwyczajna zapobiegliwość i zwyczajna troska
                                o kształt przyszłości.
                                Tak, jesteś zwyczajna.
                                Lubię zwyczajnych ludzi w/g powyższego,( skrótowego ).
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: Niedzielnie 18.03.07, 22:03
                                  Dalej mi ta Kabe w głowie siedzi!
                                  Kabe też jest zwyczajna.
                                  Zwyczajnie:
                                  można na niej polegać.
                                  --
                                  PApatki
                                • ktotocoto Re: Niedzielnie 18.03.07, 22:09
                                  W trakcie ogródkowania = obiad zrobiłam średniawy.
                                  Dlatego:
                                  musiałam coś wymyśleć ( naprawczego ).
                                  Naprawczy był jabłecznik ( na ciepło ).
                                  Zrobiłam go:
                                  szybkościowo i półnakładowo.
                                  Połowa nakładu dotyczy:
                                  mało produktów, mało pracy, mało stresu ( czy się uda ).

                                  Cały był przepis.
                                  Przepis mam od doroty-zam.
                                  Jak mi go dała, to:
                                  myślałam, że to pół przepisu ( bo taki łatwy ).

                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: Niedzielnie 18.03.07, 22:22
                                    Spać nie idę.
                                    Ale:
                                    dobranoc mówię z powodu = idę do tych zajęć, których nie da się na jutro
                                    przełożyć.

                                    --
                                    PApatki
                                    • zaza7 Re: Niedzielnie 18.03.07, 23:07
                                      Jeszcze niedzielnie, bo troche z tej niedzieli zostało.
                                      KTCT bardzo ładnie napisała o zwyczajności. I mam wrażenie, że my tutaj jesteśmy
                                      wśród samych takich zwyczajnych:))
                                      Myślę o naszym wątku. Zauważyłam, że dobrze tutaj się czują właśnie tacy
                                      zwyczajni/niezwyczajni:)))
                                      Idę pozapychać trochę skrzynki @, bo dostałam parę fajnych oglądalników:)))
                                      Pozdrowionka
                                      • hanula1950 Już poniedziałkowo. 19.03.07, 07:17
                                        @ dostałam i z Wami się dzielę:
                                        -
                                        • kabe.abe Re: Już poniedziałkowo. 19.03.07, 08:44
                                          Hanula, dobre rady, ale jak mam sprawdzić, czy wierzyć całującemu mężczyźnie,
                                          jeśli ja zamykam oczy?
                                          :))
                                          Dobrego dnia.
                                          • a_ska1 Re: Już poniedziałkowo. 19.03.07, 09:10
                                            Co to jest: ryż integralny?

                                            wczoraj po południu znowu nie mogłam sie do Was dostać!

                                            Kabe, dzieki wielkie za Kartaginę z dodatkiem tarasowym :)
                                            KTCT jest posągowo piękna!
                                            a nawet jeszcze piekniejsza - bo uśmiechnięta!
                                            no właśnie - dlaczego postacie na pomnikach
                                            są zwykle tak śmiertelnie poważne?

                                            milego, uśmiechniętego poniedziałku :)
                                            • a_ska1 Re: Już poniedziałkowo. 19.03.07, 09:18
                                              Kabe!
                                              widziałaś?
                                              bociany mają jajko!!
                                              :)))))))
                                              • zaza7 Re: Już poniedziałkowo. 19.03.07, 10:25
                                                Kabe, czy wiesz coś więcej o tej wystawie haftu? CZy oni mają zamiar jeszcze w
                                                innych miejscach to pokazać, może we Wrocławiu?
                                                Dziewczyny przesłałam Wam oglądalniki, ale najważniejsze to jest to dla mężczyzn
                                                (chłopa). Wiele tłumaczy i zupełnie spokojnie możemy już nie denerwować się z
                                                ich powodu:)))) Parmesan nie skomentował, to znaczy, że się zgadza (?). Napisał
                                                tylko, że fajne. Jeszcze jednego mena internetowego przestestuję, a potem dam
                                                znać:)))
                                                Cieplutkie pozdrowionka
                                                • hanula1950 Re: Już poniedziałkowo. 19.03.07, 18:14
                                                  Czy Zaza jakieś fotki z Manifestacji posiada? Bardzo poproszę, a za
                                                  dotychczasowe @ dziękuję.

                                                  14 kocich przykazań :)

                                                  1)• Czyń świat miejscem zabawy.
                                                  2)• Jeżeli czujesz się ignorowany, połóż się na klawiaturze komputera, a na
                                                  pewno zostaniesz dostrzeżony.
                                                  3)• Kiedy jesteś głodny, miaucz głośno. W końcu ktoś cię nakarmi, żebyś się
                                                  zamknął.
                                                  4)• Zawsze szukaj dobrze nasłonecznionych miejsc do spania.
                                                  5)• Śpij często.
                                                  6)• Kiedy nabroisz - po prostu mrucz i wyglądaj słodko.
                                                  7)• Różnorodność dodaje życiu pikanterii. Jednego dnia ignoruj ludzi,
                                                  następnego nie dawaj im spokoju.
                                                  8)• Wspinaj się na samą górę. Do tego właśnie służą zasłony.
                                                  9)• Ciekawość to pierwszy stopień do... świetnej zabawy.
                                                  10)• Życie bywa skomplikowane, więc lepiej się zdrzemnąć.
                                                  11)• Zostaw po sobie jakiś ślad dla przyszłych pokoleń. W
                                                  ostateczności "podlej" wszystkie kąty.
                                                  12)• Zawsze okazuj swoją wielkoduszność. Jeżeli coś upolujesz, połóż to na
                                                  łóżku swojej pani, żeby wiedziała, że o nią dbasz.
                                                  13)• Jeżeli nie wcelujesz do kuwety, przykryj czymś swoje "dzieło".
                                                  Skarpetki twojego pana nadają się do tego doskonale.
                                                  14)• Jeżeli masz coś naprawdę ważnego do powiedzenia, zrób to w środku nocy
                                                  kiedy upewnisz się, że wszyscy śpią. To najlepszy sposób, aby skupić na sobie
                                                  zasłużoną uwagę.
                                                  • wesola_kicia Hanulka ciekawe te przykazania 19.03.07, 20:05
                                                    lecz firanek zrywac nie będe bo sama je wieszam :(
                                                • szczesliwatrzynastka Re: Już poniedziałkowo. 19.03.07, 20:52
                                                  Zaza napisała:

                                                  "Parmesan nie skomentował, to znaczy, że się zgadza (?). Napisał
                                                  tylko, że fajne. Jeszcze jednego mena internetowego przestestuję, a potem dam
                                                  znać:)))"

                                                  TESTY?
                                                  czyżby Zaza była niedoinformowana?

                                                • parmesan Re: Już poniedziałkowo. 19.03.07, 21:17
                                                  Zaza, testy? Jakie testy? Nic mi o nich niewiadome. A tez nikt mnie o tych nie
                                                  informował. Do testowania jest już ktoś inny.
                                                  • ktotocoto są zwykle tak śmiertelnie poważne? 19.03.07, 22:03
                                                    Są , zwykle, tak śmiertelne poważne = z powodu:
                                                    muszą tam stać z obowiązku ( ktoś nakazał = to stoją ).
                                                    Ja:
                                                    wlazłam i stałam = dla przyjemności.
                                                    No i perspektywę miłą miałam:
                                                    zejdę, na obiad mnie zawiozą, potem do wody wskoczę i popływam ( a wody były do
                                                    wyboru ( słodka i słona, z falami i bez ).
                                                    Dalsze potem było równie miłe ( truskawki ze śmietaną, wino schłodzone, muzyka
                                                    ( zespoły ) do wyboru, papierosy z Polski, słońce zagraniczne, palmy,
                                                    i nie dres zielony ( rozciągnięty ) a półgolizna ).
                                                    Oj, jak fajnie było.
                                                    Jednak:
                                                    najfajniejsze było to, że:
                                                    z dzieckiem swoim byłam.
                                                    Dzięki temu:
                                                    wesoło mi było i nie musiałam do żadnego towarzystwa ( na siłę ) = przytulać
                                                    się, przyklejać.
                                                    Bo:
                                                    ja jestem przyklejanko/tulinka.
                                                    Sama lubię być w chwilach lizania ran ( jak pies ).
                                                    W chwilach dobrych = lubię być z kimś.
                                                    Tyle, że:
                                                    z kimś nie oznacza = z każdym!.

                                                    P.S.
                                                    A_ska:
                                                    dzięki za pochwały.
                                                    Ja ( jak każdy ) pochwały lubię.
                                                    Ale:
                                                    nawet przy "Zdobyciu Kartaginy" = obiektywizm należy mieć ( choćby szczątkowy ).
                                                    Z powodu obiektywizmu ( szczątkowego )= dodaję:
                                                    ależ ja mam brzydkie ręce i nogi!
                                                    Teraz to dostrzegłam.
                                                    Tuż po Kartaginie = nie widziałam tego.
                                                    To dowód na:
                                                    jak się patrzy sercem ( tylko ) = to się ślepnie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: są zwykle tak śmiertelnie poważne? 19.03.07, 22:11
                                                    Wspomnienia zdjęciowe:
                                                    jedno z moich najładniejszych zdjęć ( bo ukochanych ), to:
                                                    - Mandy, ja i pies ( pomnikowy ) = w Toruniu,
                                                    - trzy gracje ( na moim balkonie ) = pewnie z powodu radości ze spotkania,
                                                    - lubię też= Mandy, ja i Flo w Toruniu = pokazujemy, co lubimy,
                                                    - lubię zdjęcia, które A_ska nam robiła ( mnie i siostrze = w Warszawie ),
                                                    - lubię spotkanie w Warszawie ( grupa, na Starówce ),
                                                    - i jeszcze te z Kazimierza,
                                                    i te z Częstochowy.
                                                    Kiedyś:
                                                    zrobię sobie zdjęciowy porządek ( podobny do Kabowego ).
                                                    Nie wiem kiedy to kiedyś będzie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: są zwykle tak śmiertelnie poważne? 19.03.07, 22:13
                                                    Parmesan:
                                                    a kto jest do testowania?
                                                    Pytam, bo:
                                                    nie wiem kto testuje i nie wiem kogo ( należy i dlaczego ) testować ?.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Oszustwo ( kulinarne ). 19.03.07, 22:31
                                                    U Pana ( mocno starszego ) byłam.
                                                    Przyjęcie przygotowywałam ( dla gości Pana mocno starszego ).
                                                    Przygotowałam mięsiwa, sałatki, surówki, ciasta od specjalisty i śledzie - w
                                                    postaciach trzech ).
                                                    I jak już myślałam=dobrze jest, wszystko jest (bo i napoje wszelakie były ), to:
                                                    Pan mocno starszy stwierdził = A RYBY?
                                                    Ja w panikę!
                                                    A ryby gdzie?
                                                    Nie było czasu na karpia w galarecie ( a pstrąga, w sreberku pieczonego = nie
                                                    miałam ).
                                                    To:
                                                    oszustwo popełniłam.
                                                    Wyciągnęłam mintaja ( z zamrażalnika ).
                                                    Szybko go wrzątkiem potraktowałam.
                                                    a dalej zrobiłam w/g przepisu torebkowego.
                                                    Na torebce pisało:
                                                    "Pomysł na rybę w sosie śmietanowo-koperkowym" ( producenta na @ podaję ).
                                                    I:
                                                    to był świetny pomysł.
                                                    Pan ( mocno starszy był zadowolony = bo ryba była ! ).
                                                    A:
                                                    goście Pana mocno starszego = twierdzili, że gotuję lepiej, niż ich żony.
                                                    Wniosek:
                                                    powinnam gotować wyłącznie "torebkowo" = bo wtedy jest dobre ( i chwalone ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • parmesan Testy? 19.03.07, 22:35
                                                    Ktocosiu, niewiem kto ma byc testowany, ale jak Zaza wspomina jakis Men, nie
                                                    rozumiec z MEN.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: są zwykle tak śmiertelnie poważne? 19.03.07, 22:27
                                                    KTCT:
                                                    Spotkanie Twoje z Kartaginą jest napewno
                                                    pięknym wspomnieniem.
                                                    Na zdjęciu też wyszłaś zapewne pięknie.
                                                    Mówię zapewne, bo zdjęcia nie widziałam, ale
                                                    wierzę w to, co napisała A_ska.
                                                  • ktotocoto Re: są zwykle tak śmiertelnie poważne? 19.03.07, 22:36
                                                    Trzynastkoszczęśliwa,
                                                    ja zupełnie nie pojmuję dlaczego zdjęcia swego ukochanego ( wspomnieniowo )
                                                    Tobie nie posłałam?
                                                    Ja sądziłam, że:
                                                    tym zdjęciem obdzieliłam Świat Cały ( i to nie zważając = czy Świat chce czy
                                                    nie ).
                                                    Skoro jie masz, to:
                                                    musisz przyjąć = bo wysyłam.
                                                    Wysyłka jest możliwa, dzięki temu, że:
                                                    Kabe to znalazła.
                                                    Pewnie i ja to ( gdzieś ) mam = ale nie wiem gdzie.
                                                    Dlatego:
                                                    Kabową odbitkę wysyłam.
                                                  • kabe.abe Zdj ęcie 19.03.07, 22:49
                                                    Zadzwonił dziś do mnie Nieświęty z prośbą o jego zdjęcie na harleyu zrobione
                                                    podczas naszego spotkania w Warszawie we wrześniu 2005.
                                                    Niestety, nie mam :(
                                                    Ale pamiętam, że było robione takie zdjęcie NSM = na harleyu.
                                                    Mam takie zdjęcie Hanuli i Ani, ale jego nie mam. Jeśli ktoś posiada, to jest
                                                    proszony o przesłanie na jego skrzynke @. Może właśnie Ania ma to zdjęcie,
                                                    może to ona mu robiła, a może Hanula? Może Wloba? Może Dorota?
                                                    Dziewczyny, poratujcie go.
                                                    Nieswiętemu gratuluję bardzo ciekawego i atrakcyjnego wyróżnienia.
                                                    :))
                                                  • kabe.abe Bociany 19.03.07, 22:57
                                                    A_ska, bociany obserwuję i rzeczywiście mają jajko, już od wczoraj :)
                                                    Zobaczymy jak im sie w tym roku uda, bo w ubiegłym mimo zniesionych 5 jaj
                                                    i 4 wylęgłych piskląt, nie odfrunęły z potomstwem,
                                                    ostani już bardzo odchowany zginął tragicznie
                                                    13 lipca porażony prądem linii wysokiego napięcia .
                                                  • ktotocoto Re: Zdj ęcie 19.03.07, 23:00
                                                    Kabe:
                                                    ja bym bardzo chciała poratować = ale nie mam czym.
                                                    Nigdy takiego zdjęcia nie miałam.
                                                    Może Dorota?, może 99b2.
                                                    Jeśli Dorota = to fajnie = bo znajdzie, Nieświętemu dośle.
                                                    A jeśli 99b2 = to jak ( skoro kontakt wątpliwy ).
                                                    Choć:
                                                    zawsze można wołania zrobić.
                                                    Może 99b2 ( cudem ) podczytuje?

                                                    Kabe:
                                                    szepnij coś o sukcesach Nieświętego.
                                                    Najlepiej będzie jeśli = szepniesz nam tu, na forum.
                                                    Bo:
                                                    taki szept = ja bardziej słyszę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Zdj ęcie 19.03.07, 23:04
                                                    Kabe:
                                                    jeśli ( jeszcze ) cierpliwość masz = poślij do trzynastkiszczęśliwej i fo Flo.
                                                    Bo:
                                                    Flo też jest w Świecie Mym ( to nie wiem = dlaczego Kartaginy nie ma ).

                                                    Flo:
                                                    na usprawiedliwienie mam fakt = ja też Kartaginy nie mam ( a jeśli mam, to
                                                    gdzieś w pawlaczu, w piwnicy lub w garażu = nie wiem gdzie ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Udoskonalenia: 19.03.07, 23:18
                                                    Ciągle się doskonalę ( czyli życie swe ).
                                                    Ostatnie moje udoskonalenie = jest autobusowe.
                                                    Dotychczas:
                                                    wszelką wiedzę gazetową zdobywałam w autobusie ( rano i wieczorem ).
                                                    Doszłam do takiej perfekcji ( czytaniowej ), że w drodze do pracy = jedna
                                                    gazeta, w drodze z pracy = gazeta druga.
                                                    To jest sukces, bo:
                                                    jak czytanie autobusowe rozpoczynałam ( kilka lat temu ), to = ma wydajność ( w
                                                    drodze do pracy, 3-4 stron nie przekarczała ).
                                                    Obecnie:
                                                    do czytania dołożyłam jedzenie.
                                                    Wchodzę, siadam, kanapki wyciągam, gazetę otwieram i jedząc/czytam.
                                                    Stwierdziłam:
                                                    to jest wielka oszczędność czasu = udoskonalenie.

                                                    Dziś:
                                                    jadłam ja, jeden student, jedna studentka i jakaś pani jadąca, tam gdzie ja i
                                                    nasz ukochany kierowca.
                                                    Jeszcze trochę = a cały autobus będzie jedząco/czytający.
                                                    Bo:
                                                    czytający = to już jest.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Udoskonalenia: 19.03.07, 23:23
                                                    Pomyłka:
                                                    dziś , w autobusie nie kanapkę jadłam.
                                                    Jadłam bułkę ( razową, z ziarnami ) i 6 plasterków sera zółtego.
                                                    Kupiłam to = w drodze do autobusu i z myślą:
                                                    w pracy bułkę serem obłożę.
                                                    Ale:
                                                    ser tak pachniał a bułka tak nęciła, że:
                                                    musiałam ( w autobusie ) zjeść .

                                                    P.S.
                                                    To (chyba ) nic złego, że:
                                                    jem.
                                                    Myślę, że = człowiek powinien jeść.
                                                    A ja jestem człowiek, który:
                                                    jak nie zje w autobusie = to często wcale nie zje.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto APEL 19.03.07, 23:28
                                                    Nieświęty jest proszony o:
                                                    natychmiastowe zaspokojenie naszej ciekawości:

                                                    Pytamy:
                                                    Nieświęty = kto i gdzie docenił Twoją pracę = nagradzając Twoje prace
                                                    fotograficzne?

                                                    Myślę, że:
                                                    odpowiedzieć na w/w pytanie ( mimo skromności swej ) powinieno/wypado/musisz!
                                                    Oraz:
                                                    link poproszę ( by mi łatwiej było ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: APEL 19.03.07, 23:31
                                                    Dziękuję, że Kabe:
                                                    odpowiedziała na mój apel = zdjęcia posłała.

                                                    Teraz na odpowiedź Nieświętego ( na APEL ) poczekamy.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: APEL 19.03.07, 23:44
                                                    Mandy:
                                                    Ciebie wtedy ( na zlocie, w Warszawie ) nie było.
                                                    Ale:
                                                    może ktoś Ci dosłał Nieświętego ( na lub obok motoro/cuda )?
                                                    To dla Nieświętego= ważna sprawa.
                                                    Skoro ważna, to:
                                                    poszukiwania musimy poważnie potraktować.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: APEL 19.03.07, 23:46
                                                    Wloba:
                                                    gdzie jesteś, co porabiasz?
                                                    I:
                                                    czy może ( oraz oby! ) zdjęcie Nieświętego masz?
                                                  • ktotocoto Re: APEL 20.03.07, 00:22
                                                    A_ska ( wieczorem ) się nie odezwała.
                                                    Może:
                                                    w pracy obłędzik miała = i teraz ( nawet ) oddychać jej się nie chce?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: APEL 20.03.07, 00:27
                                                    Dalszy ciąg apelowania = jutro.
                                                    Teraz zrobię balkonowanie ( a potem spanie ).
                                                    Dobranoc.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Kartagina zdobyta! 20.03.07, 00:27
                                                    Mam!
                                                    Dzięki Kabe za dosłanie,
                                                    a KTCT za pozwolenie obejrzenia.
                                                    Teraz moge już naocznie stwierdzić:
                                                    Cudne!!!
                                                    KTCT, pięknie wyszłaś na tych zdjęciach.
                                                    Z uporem maniaka dopominałam o nie,
                                                    ale warto było :)
                                                  • ktotocoto Re: Kartagina zdobyta! 20.03.07, 00:37
                                                    Szczęśliwatrzynastko:
                                                    ja , jak ja.
                                                    Zobacz jaka ta kolumna ( jej resztka ) piękna jest.
                                                    I:
                                                    nadal pytam:
                                                    jak oni to robili?
                                                    Bez dźwigów, bez szlifierek ( i tarcz diamentowych ), bez wiertarek
                                                    ( udarowych ), bez poradników ( w tym i internetowych ), itd.

                                                    P.S.
                                                    Przy oglądaniu zdjęć FlO ( np. przepiękny, kamienny blok ze słoniami i
                                                    ludzikami ):
                                                    też myślałam = jak oni to robili?

                                                    P.S.
                                                    Moje schody ( działkowe ) = robione 7 lat temu:
                                                    rozpadają się.
                                                    A robione były ( ponoć ) z superowych materiałów.
                                                    To, że przy użyciu superowych narzędzi = sama widziałam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Kartagina zdobyta! 20.03.07, 00:46
                                                    KTCT, Kolumna piękna, to prawda
                                                    ale Ty na niej stojąca ze zwycięskim gestem
                                                    to dopiero jest widok!
                                                    Oni chyba robili te cudeńka budowlane bardzo dokładnie,
                                                    dzisiejsze metody budownicze nie umywają się do
                                                    tamtejszych czasów, są nietrwałe jakieś.
                                                    Ciekawe jaka budowla nowożytna przetrwałaby
                                                    tyle tysięcy lat...
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Kartagina zdobyta! 20.03.07, 00:54
                                                    Ja tez już zrobię sobie spanie
                                                    bez balkonowania, bo nie mam tego
                                                    użytecznego kawałka budowli wystającego poza budynek :)

                                                    dobranoc

                                                    lampke i radyjko dla Flo zostawiam
                                                  • florentynka Re: Kartagina zdobyta! 20.03.07, 01:56
                                                    Naprawdę zdobyta!!!! Sama widziałam:)
                                                    I nieustannie dziękuję za radyjko i lampkę. Jak sami widzicie, korzystam:)))
                                                  • ktotocoto Re: Kartagina zdobyta! 20.03.07, 08:53
                                                    No, to z Kartaginą zakończyłam ( chwalenie się ).
                                                    Kolejne chwalenie ( się ) zrobię po powrocie od A_ska.
                                                    Bo:
                                                    pewnie tam = też coś zdobędę.
                                                    Najbardziej interesuje mnie:
                                                    zdobycie nadmorskości.
                                                    I zdjęcie mnie interesuje:
                                                    ja = w czarnej sukni, z czerwoną parasolką, stoję nad morzem i patrzę w dal
                                                    ( bo męska rzecz być daleko a kobieca wiernie czekać, aż zjawi się, pod
                                                    powieką... )

                                                    Miłego dnia.

                                                    P.S.
                                                    W autobisie gazetę przeczytałam i jabłko zjadłam.
                                                    Student jadł bułkę ( nie wiem z czym ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 śnieżny wtorek 20.03.07, 08:56
                                                    dwa dni do wiosny
                                                    a u mnie taka zima,
                                                    jakiej podczas całej zimy nie było!
                                                    Temperatura na minusie i śnieżne pierzyny wszędzie leżą!
                                                    a to podobno wielka rzadkość w tym regionie.
                                                    Szkoły dziś będą zamknięte,
                                                    autobusy opóźnione i paraliż komunikacyjny w mieście -
                                                    bo 3cm śniegu napadało :)
                                                    No cóż - ja tu drugi marzec spędzam
                                                    i drugi raz w marcu "nietypową" zimę oglądam.
                                                    Dobrze, że choć słonko świeci :)
                                                    Milusiego :)
                                                  • nieswietymikolaj Apel 20.03.07, 09:05
                                                    Prosze nie mówmy o wyróżnieniach bo maleńkie Coś się może wydarzy ale daleko do
                                                    tego Na zdjęciu ma motorze mi zależy więc jeśli kto ma to bardzo proszę
                                                    Dostałem chyba @ od Doroty ale miałem skrzynkę przepełnioną wiec prosze jeszcze
                                                    raz Zaza nie mogę otworzyć zdjęc Miłego dnia wqszystkim U mnie też ciapa
                                                  • mandy4 Re: Apel 20.03.07, 09:48
                                                    Nieświęty zajrzałam do moich zdjęć. Mam Twoje zdjęcie jak leżysz pod YAMAHĄ
                                                    125. Przez Ciebie poszukiwane do mnie nie dotarło. A szkoda.
                                                    Flo bardzo Tobie dziekuję za fotki z Twojej ostatniej eskapady. Piękne.
                                                    Często je sobie oglądam, szczególnie jak mi jest źle.
                                                    KTCT czy dostałaś już jakąś wiadomość z TLL?
                                                    Wszystkim miłego dnia i cieplejszego niż u mnie.
                                                  • ktotocoto Re: Apel 20.03.07, 10:49
                                                    Mandy:
                                                    wiadomość z TLL miałam jedną (SMS ).
                                                    To była wiadomość przypominająco/ponagleniowa = proszę wpłacić forsę ( skoro
                                                    rezerwacja zrobiona = i rezerwacja ważna do jutra ).
                                                    Wiadomość mnie zdziwiła, bo:
                                                    ledwo się człowiek zapisał = a już krzyczą/ponaglająco.

                                                    Po wpłaceniu forsy:
                                                    żadnej wiadomości nie było.

                                                    Widocznie:
                                                    widomości są wyłącznie przed wpłatą.
                                                    Po wpłacie TLL ma ( w procedurach ) ciszę.
                                                    A:
                                                    sama wiesz, że = procedury służą do ich stosowania.
                                                    To:
                                                    co krzyczysz = jak cisza ma być?

                                                    P.S.
                                                    Nie przejmuj się.
                                                    Jak cisza się przedłuży, ponad czas przyzwoity = to zapytanie wyślemy.

                                                    Teraz:
                                                    buty przygotuj, spodnie wyprasuj, flanelową koszulę odśwież.

                                                    I:
                                                    pomyśl o ubezpieczeniu.

                                                    To ubezpieczenie musimy omówić ( aby A_sce kłopotu nie narobić = katarem swym,
                                                    szokiem cywilizacyjnym lub depresją z wyjadem powrotnym związaną ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Testowanie 20.03.07, 13:25
                                                    Nie wiem czemu wywołało to takie zamieszanie, ja nie chciałam! Parmesan miał
                                                    tylko sie wyrazić, czy zgadza sie z każdym punktem tego dla chłopa:)) Przesłałam
                                                    to paru innym chłopom (menom) czy sie zgadzają, bo ten, co go miałam pod ręką,
                                                    gdy to oglądał i czytał, zgodził sie raptem z jednym czy dwoma punktami. Ot i
                                                    wszystko:))
                                                    KTCT posągowa na kolumnie- super:))
                                                    Flo w egzotyce - extra:))
                                                    Nieświęty: ja nie wiem, które zdjęcia Ci się nie otworzyły?
                                                    Hanula, parę fotek zrobiłam telefonem gdy nie padało, ale chcę jeszcze ściągnąć
                                                    od koleżanki, która ma je też w komórce.
                                                    Pozdrowionka wiosenne, chociaż za oknem śnieg:))
                                                  • ktotocoto Re: Testowanie 20.03.07, 14:03
                                                    Zaza:
                                                    wszystko, co dotyczy chłopów ( czyli menów ) = jest bardzo ciekawe.
                                                    Dla mnie szczególnie, bo:
                                                    przecież chłopczycą jestem.
                                                    Dlatego:
                                                    i testowanie mnie zainteresowało.
                                                    Nawet myślałam, że testy przeprowadzę ( w czynie społecznym ).
                                                    Tylko:
                                                    nie wymyśliłam = na kim.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Testowanie 20.03.07, 14:09

                                                  • florentynka Re: Zdj ęcie 19.03.07, 23:00
                                                    Zdjęcie nieświętego na harleyu tylko widziałam, nigdy nie posiadałam:(
                                                    A jakie wyróżnienie nieświęty otrzymał?
                                                  • ktotocoto Re: są zwykle tak śmiertelnie poważne? 19.03.07, 22:53
                                                    Trzynastkoszczęśliwa:
                                                    to jest śmiertelnie poważna sprawa.
                                                    Sprawa dotyczy:
                                                    "Zdobycia Katraginy".
                                                    Ta Kartagina ( o losie!) znowu mi się zagubiła!
                                                    A, przecież, wczoraj ją miałam ( wraz z tarasowaniem ).
                                                    Miałam, bo:
                                                    Kabe ją dosłała ( do Zazy, do A_ski i do mnie ).
                                                    A ja:
                                                    na działce będąc = w cudzym komputerze grzebałam ( i tak Kartaginę
                                                    odebrawszy/obejrzałam ).
                                                    Co z nią zrobiłam = nie wiem.
                                                    Wiem, że:
                                                    znowu Kartaginy nie mam.
                                                    Dlatego:
                                                    wysyłkę ( do Ciebie ) odwołuję.

                                                    Z poważaniem
                                                    gapo/ciapa.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Re: są zwykle tak śmiertelnie poważne? 19.03.07, 22:58
                                                    Ktotocoto, mam dosłać?
                                                  • florentynka Re: są zwykle tak śmiertelnie poważne? 19.03.07, 22:58
                                                    Całym światem też nie jestem. Ktotocoto zdobywającej Kartaginę nie widziałam.
                                                    Oj, coś ograniczony ten twój cały świat:)

                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > Trzynastkoszczęśliwa,
                                                    > ja zupełnie nie pojmuję dlaczego zdjęcia swego ukochanego ( wspomnieniowo )
                                                    > Tobie nie posłałam?
                                                    > Ja sądziłam, że:
                                                    > tym zdjęciem obdzieliłam Świat Cały ( i to nie zważając = czy Świat chce czy
                                                    > nie ).
                                                    > Skoro jie masz, to:
                                                    > musisz przyjąć = bo wysyłam.
                                                    > Wysyłka jest możliwa, dzięki temu, że:
                                                    > Kabe to znalazła.
                                                    > Pewnie i ja to ( gdzieś ) mam = ale nie wiem gdzie.
                                                    > Dlatego:
                                                    > Kabową odbitkę wysyłam.
                                                  • kabe.abe Re: są zwykle tak śmiertelnie poważne? 19.03.07, 23:18
                                                    Ktotocoto, wysłłam do flo i 13szczęśliwej.
                                                    Jeśli natomiast chodzi o NSM i jego sukcesy fotograficzne,
                                                    to może lepiej by było, aby sam napisał.
                                                    Wiem ,że to skromniś, ale mnie chyba nie wypada:)
                                                  • florentynka Od rana mam dobry humor:) 20.03.07, 14:53
                                                    Pogadałam sobie dziś rano z kimś miłym mi bardzo, a nie rozmawiałam z nim od
                                                    miesięcy i bardzo mi to przeszkadzało.
                                                    A teraz już mi dobrze i ciepło.
                                                    I nawet w pracy złagodniałam nieco:)
                                                    I kolejna refleksja: jak to niewiele mi potrzeba do szczęścia. Hm, a może
                                                    właśnie wiele... Bo czyjaś sympatia to wcale nie tak mało, to najwięcej, na co
                                                    można liczyć, czego oczekiwać.
                                                    W filozoficznym nastroju coś dziś chyba jestem i całkiem mi z tym dobrze:)
                                                  • dorota-zam Nieświęty 20.03.07, 16:21
                                                    - wysłałam - wróciło, więc wysyłam po raz drugi, mam nadzieję, że to jest to
                                                    zdjęcie i że zrobiłeś miejsce w skrzynce!
                                                  • ktotocoto Re: Nieświęty 20.03.07, 17:17
                                                    Nieświęty,
                                                    ja mam prośbo/propozycję:
                                                    Ty częściej o zdjęcia proś, bo = wtedy, na forum, Dorota się uaktywnia.
                                                    A my:
                                                    lubimy aktywności.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Bo czyjaś sympatia to wcale nie tak mało, ..... 20.03.07, 17:28
                                                    Flo:
                                                    masz rację = to wcale nie jest mało ( czyjaś sympatia!~).
                                                    Ja myślę ( i czuję !!!), że = czyjaś sympatia = to bardzo dużo.
                                                    Dlaczego tak myślę ( i tak czyję )?
                                                    Bo, wielokrotnie:
                                                    czyjaś sympatia = sił mi dodawała i chęci ( do życia dalszego ) dawała.
                                                    Czyjaś sympatia = to ( niby ) taki drobiazg!
                                                    I:
                                                    taki drobiazg - taką moc ma!

                                                    Warunek ( w moim przypadku ):
                                                    ta czyjaś sympatia ( by działała ) = musi być od osoby, którą i ja sympatią
                                                    darzę.
                                                    Bo:
                                                    ja lubię ( i na mnie działają ) wzajemności.
                                                    Jednostronności nie lubię i nie działają na mnie ( pozytywnie ).

                                                    P.S.
                                                    Wasza sympatia ( nie jeden raz ) pozwoliła mi przetrwać ( lub wyjść ).
                                                    Co pamiętam i za co dziękuję.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto W filozoficznym nastroju coś dziś chyba jestem.... 20.03.07, 17:31
                                                    Nastrój tematowy i mnie się udzielił ( Flo zaraziła ).
                                                    I:
                                                    tak sobie filozofuję = co robi A_ska
                                                    oraz:
                                                    dlaczego nie robi?

                                                    Dlaczego dotyczy:
                                                    wpisów A-ski.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: W filozoficznym nastroju coś dziś chyba jeste 20.03.07, 17:52
                                                    Zobaczyłam inspiracje, kapelusze i piec.
                                                    Autorki są dwie = szczęsliwa13 i Mandy.
                                                    Piękne to.
                                                    Życzę, by i innym ( dane było ) zobaczyć.

                                                    P.s.
                                                    Potrzebuję takie schody ( z metaloplastyką ), takie kapelusze ( szczególnie te
                                                    jaśniutkie = chyba ciut beżowe )oraz taki piec.
                                                    Dlaczego potrzebuję?
                                                    Bo ładności lubię.
                                                    Ładności nie muszą oznaczać materialności ( choć czasem oznaczają ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Testowanie i fotki 20.03.07, 18:12
                                                    Hanula, czy Ty wiesz jak to miło mi zabrzmiało: zazulowe fotki. Szybciutko
                                                    poleciałam przejrzeć swoje i zaraz małpą Ci prześlę. Testy KTCT to ja też lubię
                                                    robić, bo w każdym takim teście jest ukryta prowokacja:)))) Ja lubię drażnić
                                                    "tygrysy" a potem je obłaskawiać:))))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: W filozoficznym nastroju coś dziś chyba jeste 20.03.07, 18:43
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > tak sobie filozofuję = co robi A_ska
                                                    > oraz:
                                                    > dlaczego nie robi?
                                                    >
                                                    > Dlaczego dotyczy:
                                                    > wpisów A-ski.

                                                    a_ski dziecko w sobotę opuszcza Skotlandię
                                                    i wraca do domu (w kraju ojczystym)=
                                                    a_ska sprawami dziecka zajęta trochę jest.
                                                    Drugie trochę zajęta jest paszczami,
                                                    bo nieszczęsny telefon dyżurny ma w posiadaniu.

                                                    ale myślę o Was :)
                                                    i codziennie wpisy robię!
                                                  • hanula1950 Re: W filozoficznym nastroju coś dziś chyba jeste 20.03.07, 19:05

                                                  • hanula1950 Re: W filozoficznym nastroju coś dziś chyba jeste 20.03.07, 19:15
                                                    Już byłam, fotki widziałam. Jak na robione telefonem to b.dobre.Dziękuję.
                                                  • zaza7 Fotki i @ 20.03.07, 20:25
                                                    Znowu Wam coś podsyłam dla rozweselenia, bo pogoda nie do spacerów ani
                                                    balkonowania:)))) Telefon, Hanula, mam całkiem nowy, to i zdjęcia wychodzą
                                                    całkiem, całkiem.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: Fotki i @ 20.03.07, 21:17
                                                    Zaza:
                                                    bardzo mi się fotki ( z pozycjami łóżkowymi ) podobały.
                                                    I:
                                                    rozśmieszyły mnie.
                                                    Najśmieszniejsza jest fotka = cały w bucie ( moim zdaniem ).
                                                    Zdanie wygłaszam na podstawie:
                                                    szybkoći wybuchu, długości i głośności śmiechu mego.

                                                    Problem:
                                                    w trakcie oglądania ( pozycji łóżkowych )= nie zawsze wiedziałam kto jest panią
                                                    a kto panem.
                                                    Ale:
                                                    to chyba nic takiego ( i nic zdrożnego ) = że nie wiedziałam jaka płeć ?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Fotki i @ 20.03.07, 21:19
                                                    Zaza:
                                                    pogodę mam taką = jak u Ciebie.
                                                    Ale:
                                                    balkonowanie zrobię, bo,
                                                    obiecałam, że będę balkonować = to będę ( i już !).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Chce mi się spać,chyba przez tą głupią pogodę..... 20.03.07, 21:23
                                                    Chce mi się spać ( chyba przez tą.....).
                                                    Ale:
                                                    spać nie mogę, przez .....
                                                    Dlatego:
                                                    spanie odroczę, wykonam ...., potem pobalkonuję a potem ranek będzie.
                                                    A rankiem to ja nie śpię.
                                                    Rankiem to ja kawę piję.
                                                    Śniadań ( rankiem ) też nie jem.
                                                    Śniadanie je się = w autobusie.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Re: Chce mi się spać,chyba przez tą głupią pogodę 20.03.07, 21:30
                                                    KTCT mam jak Ty, spać mi się chce, albo nie, sama nie wiem zresztą co mi się
                                                    chce:)))Wiem na pewno, że humorek mam pod zdechłym Azorkiem, a ponieważ ósmy
                                                    miesiąc już nie balkonuję, wię chyba tylko ciepłe mleko i do łóżeczka poczytać
                                                    troszkę przed snem, a może nie?
                                                    I tak przez cały czas.....
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Re: Chce mi się spać,chyba przez tą głupią pogodę 20.03.07, 21:35
                                                    I jeszcze: dzięki za linki Kabe, Nieświęty - czy Twoja skrzynka trochę się
                                                    opróżniła? Bo mam parę zdjęć do przesłania.
                                                    A może czymś sobie poprawie humorek? Macie jakieś propozycje?
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: Chce mi się spać,chyba przez tą głupią pogodę 20.03.07, 21:40
                                                    Zaza:
                                                    ja blogi odwiedzam.
                                                    Znajduję , w nich, ładności.
                                                    I:
                                                    te ładności me brzydkości ( np. nastrojowe ) = znoszo/niwelują.
                                                    Czasem jest i tak = ładności brzydkości wypierają całkowicie i skutecznie.

                                                    Dobranoc.
                                                    Idę robić roboty wczorajsze.
                                                    Ale:
                                                    radyjko cicho gra ( dla Flo ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • florentynka dorota dla mikolaja 20.03.07, 22:04
                                                    Czy Dorotka, która jak zwykle ma wszystko, wysłała już nieświętemu fotkę?
                                                  • nieswietymikolaj Re: dorota dla mikolaja 20.03.07, 22:25
                                                    Dorotko jesteś wspaniała i kochana Dziękuję za to że chciało Ci się poszukać za
                                                    to ze znalazłaś za to że wysłałaś masz u mnie 1000całusków
                                                  • dorota-zam Re: dorota dla mikolaja 20.03.07, 22:49
                                                    Hmmm, trzymam za słowo! Odbiorę co do jednego!!!
                                                  • kabe.abe Re: dorota dla mikolaja 20.03.07, 22:53
                                                    Dorotko, ja też poproszę o to zdjęcie.
                                                    Na pewno NSM nie będzie miał nic przeciw temu:)

                                                    A tak na marginesie, Mandy, my się wcale nie znamy na motocyklach:)
                                                    Ja myślałam, że to był harley, Ty pisałaś o yamaha, a to była chyba
                                                    honda, bo na baku były napisy ' shadow' = tak przynajmniej widać na tych
                                                    zdjęciach, które ja robiłam. Sprawdziłam w wyszukiwarce i taki napis mógł być
                                                    właśnie na jakiejś hondzie:)
                                                  • florentynka Re: W filozoficznym nastroju coś dziś chyba jeste 20.03.07, 21:59
                                                    A_ska, ty dziecko wypraw, popłacz tyle, ile trzeba, nie więcej. A my będziemy z
                                                    tobą.

                                                    a_ska1 napisała:


                                                    > a_ski dziecko w sobotę opuszcza Skotlandię
                                                    > i wraca do domu (w kraju ojczystym)=
                                                    > a_ska sprawami dziecka zajęta trochę jest.
                                                    > Drugie trochę zajęta jest paszczami,
                                                    > bo nieszczęsny telefon dyżurny ma w posiadaniu.
                                                    >
                                                    > ale myślę o Was :)
                                                    > i codziennie wpisy robię!
                                                  • kabe.abe Re: W filozoficznym nastroju coś dziś chyba jestem 20.03.07, 23:03
                                                    Też dziś byłam w filozoficznym nastroju.
                                                    Tymczasem
                                                    D O B R A N O C
                                                  • kabe.abe Dzień dobry, wiosno ... 21.03.07, 08:09
                                                    Witajcie.
                                                    Dzień dobry!
                                                  • wesola_kicia Re: Dzień dobry, wiosno ... 21.03.07, 08:42
                                                    Witam sie wiosenno - zimowo :)
                                                  • wesola_kicia Zaza dostałas @ odemnie 21.03.07, 08:43
                                                    z pewnym delfinem.
                                                    To rewanż za Twoje haftowane obrazki .
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                  • ktotocoto Re: Zaza dostałas @ odemnie 21.03.07, 09:04
                                                    Zaza:
                                                    @ Ci nie posłałam ( innym też nie ).
                                                    Powód?
                                                    1)różności musiałam robić = to czasu na przyjemności nie miałam,
                                                    2)co fajnego miałam , to już rozdałam = nie miałam co posłać.

                                                    Teraz:
                                                    przyjemnostki ślę.
                                                    Przyjemnostki są całodniowe.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Zaza dostałas @ odemnie 21.03.07, 09:16
                                                    Zaza, ależ ty pracowita pszczółka jesteś :)
                                                    no i masz talent po prostu :)
                                                    bardzo mi sie Twoja przystań podoba -
                                                    troszkę kojarzy mi się z duńskim Bornholmem,
                                                    i bo tam też są takie szachulcowe domki nad morzem.

                                                    u mnie dzisiaj słoneczko, ale minus 2'C
                                                    resztki wczorajszej pierzynki leżą..

                                                    no gdzie ta Wiosna???!!!
                                                    milusiego :)
                                                  • ktotocoto Re: Zaza dostałas @ odemnie 21.03.07, 09:10
                                                    Dorota:
                                                    jak to dobrze, że facetowi pomogłaś.
                                                    Uratowałaś i nas ( grupę całą ) = bo to był wstyd, że:
                                                    rzecz potrzebna a my nie mamy.

                                                    Ponieważ:
                                                    funkcję ratowniczo/pomocowo/usługową pełniłaś ( skutecznie ), to:
                                                    ja poproszę o jeszcze jeden Twój wysiłek.
                                                    Kliknij jeszcze raz = by i do mnie Nieświęty doleciał.
                                                    Chodzi o kliknięcie na Nieświętego z motorem ( typu cudo ).
                                                    Bo:
                                                    jak takie cudo ( męsko/maszynowe ) = to wstyd, że ja nie widziałam.
                                                    A nie widziałam = bo nie mam.

                                                    Za Twe kliknięcie ( w mym kierunku ) = z góry dzięki.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Zaza dostałas @ odemnie 21.03.07, 09:16
                                                    A_ska:
                                                    usprawiedliwienie przyjęłam.
                                                    Przyjęcie było ze zrozumieniem.
                                                    Zrozumienie było na zasadzie:
                                                    my, kobieto/matki = tak mamy ( to i zrozumienie mamy ).

                                                    Moje wołanie o Twą obecność ( na forum) było z powodu:
                                                    tęsknotki oraz obawy ( czy wszystko dobrze?).

                                                    Twoje sprawozdanie spowodowało:
                                                    tęsknotki zostały, obawy uleciały.

                                                    Pozdrowionka i polepszonka ślę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto 9:16 21.03.07, 09:45
                                                    Lubię takie zbiegi okoliczności = 9:16.
                                                    9:16 o A-sce myślałam.
                                                    9:16 A_ska była przy nas ( myśli forumowe miała ).

                                                    A teraz powinnam mieć myśli służbowe.
                                                    Więc:
                                                    do służbowości wracam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 wiosna 21.03.07, 10:01
                                                    Zazo dziękuję za @. Piękne w niej cudeńka.
                                                    Kabe- masz racje na motocyklach i samochodach to ja się zupełnie nie znam.
                                                    Znam się tylko na rowerach.
                                                    Przy jakiej maszynie Nieświęty leżał to nie wiem, ale na tym czymś pisało
                                                    YAMAHA 125.
                                                    Coś ostatnio źle się dzieje z moim łączem internetowym bądź komputerem. Na tym
                                                    też się nie znam.
                                                    Chciałam Wam wysłać zdjęcia z mojego z "13" spotkania, ale nie mogę ich
                                                    załadować. Trzy dni próbowałam. Domyślam się, że Szczęśliwa mnie wyręczyła.
                                                    Wszystkie serwery chodzą jak żółwie.
                                                    Wczoraj chciałam na forum się odezwać - mimo zalogowania nie udało się.
                                                    W końcu machnęłam ręką. Z wiekiem tracę cierpliwość.
                                                    Dzisiaj wysłałam zaproszeniowego sms-a do Pana, z którym zawarłam umowę o
                                                    podłączenie do internetu. Może on coś zaradzi.
                                                    KTCT - na wyjazd jestem już częściowo ubezpieczona.
                                                    Zapasy w lodówce stoją. Gości ostatnio nie zapraszam, więc się uchowają.
                                                    Miłego i ciepłego dnia wszystkim życzę.
                                                    U mnie też wiosny ani śladu, chociaż na kartce z mojego kalendarza pisze:
                                                    POCZĄTEK WIOSNY O GODZ. 1.09.
                                                    I jeszcze tak:
                                                    Złudzenie, że ma się własny samochód: autosugestia.
                                                  • zaza7 Re: wiosna 21.03.07, 10:29
                                                    kalendarzowa może jest, a zaokiennie to raczej u mnie biało:( Chociaż tej zimy
                                                    tak rzadko było biało, że mi to nie przeszkadza, no może trochę wycieczkom
                                                    rowerowym:)))
                                                    Pracowita to może ja jestem, ale przecież mówiłam, że to moja terapia, taki lek
                                                    na stresssss. Teraz rozpoczynam obrazek Morning Glow, bajkowe kolory, mulin z 90
                                                    kolorów, więc na efekty trzeba będzie trochę (hi, hi) poczekać.
                                                    Kicia posłała mi piękne delfinki, Nieświętego nie mam na motorze:( Hanula
                                                    dostała jedno zdjęcie nie takie, jak chciałam, bo miał być taki jeden
                                                    młodzieniec. Gdy dotrę w domu do kompa to małpę prześlę:)
                                                    KTCT - nie wiem czym się martwisz. Przecież nawet jeżeli żadnej małpy nie
                                                    posyłasz, to bardzo sumiennie wypełniasz wpisy na forum:))) A to też bardzo
                                                    poważne i odpowiedzialne zajęcie:))
                                                    A_ska, ja wiem, jak to boli, gdy dziecko odjeżdża i to daleko, więc Ty płacz, a
                                                    potem będzie lżej. Bo czekanie na przyjazd jest milsze niż na odjazd:))
                                                    Ale tekst:)
                                                    Mandy, czy umiejscowiłaś już gdzieś mojego anioła?
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: wiosna 21.03.07, 11:39
                                                    Ja od Wesołej delfinki wyszywane dostałam, od Zazy pozycje i nie tylko, ale te
                                                    pozycje już znałam i nawet w blogu zamieszczałam. Dzięki za pamięć.
                                                    Rano cudne słoneczko było, teraz znów się chmurzy, a ja po ziemie do kwiatków
                                                    mam zamiar się wybrać.
                                                    Pozdrawiam wszystkich w ten pierwszy dzień wiosny i do blogu zapraszam, bo
                                                    dałam swoje zdjęcia w przebraniu za wariata jakie w dzień wagarowicza w szkole
                                                    miałam. Miłego = wesołego powitania wiosny życzę.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                  • ktotocoto Re: wiosna 21.03.07, 12:53
                                                    Zapomniałam ważność podać:
                                                    wczoraj Marzanę robiłam (no, pomagałam robić ).
                                                    Piękna wyszła ( kijek, słoma, szary papier, sznurek, ozdoby z maleńkich szyszek
                                                    i pestek, suszonych kwiatów ).
                                                    Dziś:
                                                    pojechaliśmy nad Wisłę ( blisko mamy ).
                                                    Marzanna popłyneła.

                                                    P.S.
                                                    Ponoć są jakieś przeciwwskazania + mocno pedagogiczne i p/marzannowe.
                                                    Trudno.
                                                    Ja:
                                                    bardzo słowianska i bardzo tradycyjna jestem.
                                                    Nie każde przeciwwskazania muszę znać.
                                                    A:
                                                    respektować = to już całkiem nie muszę.

                                                    Dlatego:
                                                    Marzanna została zrobiona i utopiona.
                                                    Ci, co topili = żadnych uczuć sadystycznych nie mieli.
                                                    Mieli poszanowanie tradycji.

                                                    P.S.
                                                    Czy przeciwwskazania obejmują ( też ) topienie wianków?
                                                    Tak sobie pytam.
                                                    Na odpowiedź nie czekam.
                                                    Bo:
                                                    tak czy inaczej = wianki też będziemy topili.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: wiosna 21.03.07, 12:57
                                                    Mandy:
                                                    coś mi o tym ubezpieczeniu ( częściowym ) szepnij.
                                                    Oraz:
                                                    co w tej lodówce ( zapasowo ) masz?
                                                    Pytam z powodu:
                                                    to samo ( lub coś podobnego ) chcę zrobić.

                                                    Może sobie do Ciebie zadzwonię ( któregoś wieczoru ).
                                                    Nie wiem którego = pewnie wtedy, gdy księżyc będzie w pełni.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: wiosna 21.03.07, 14:31
                                                    KTCT
                                                    Czekam na pełnię z utęsknieniem.
                                                    Uwielbiam pełnię księżyca, a przy tym jeszcze słyszeć Twój głos.
                                                    Nic lepszego w najbliższym czasie mnie nie spotka.
                                                    Pierwsza kwadra przypada na 25 marca a pełnia 2 kwietnia.
                                                    Pełnia trwa trzy doby, wiec między 2 a 5 kwietnia czekam na telefon.
                                                    Wszystko uzgodnimy.
                                                    Zazo - o jakim aniołku piszesz? Nie mam żadnego od Ciebie.
                                                    Może zawędrował gdzie indziej. Ostatnio dobre rzeczy mnie omijają.
                                                  • mandy4 pełnia 21.03.07, 14:38
                                                    Następną pełnię będziemy juz z A_ską oglądać.
                                                    A_ska macham do Ciebie.
                                                    @ ode mnie nie chcą wychodzić.
                                                    Nadal czekam na Pana od internetu.
                                                    Dla mnie to dziwne , bo przecież mogę się zalogować.
                                                    Mogę po wielkich trudach wejść na forum.
                                                    To dlaczego żadnej @ nie moge wysłać?
                                                    Nacisnę "wyślij" - paseczek w zółwim tempie się pokazuje
                                                    a potem komunikat: nie można znależć serwera.
                                                    Szkoda, że Sławek do nas nie zagląda.
                                                    Może on odpowiedziałby na to pytanie?
                                                  • ktotocoto Re: pełnia 21.03.07, 14:52
                                                    Właśnie!
                                                    O jakim aniołku myślicie, piszecie, mówicie?

                                                    Dziś popołudnie sklepowe robię ( w sprawach kilku - dla osób kilku ).
                                                    Buty wygodne ubrałam = mogę biegać.
                                                    Wieczorem sprawdzę temat aniołkowy ( i wszystkie inne aktualności ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 mam pytanie: 21.03.07, 15:12
                                                    Czy głos Maleńczuka też tak na Was działa jak na mnie?
                                                    Właśnie śpiewa. Dostaję gęsiej skórki na rękach.
                                                  • florentynka Re: mam pytanie: 21.03.07, 17:18
                                                    nie tak dawno słuchałam Maleńczuka na żywo. Działa. Śpiewał, że rock to syf i
                                                    był tak przekonujący, że prawie mu uwierzyłam:)
                                                    A gdzie śpiewał Maleńczuk?
                                                  • florentynka Re: wiosna?????:( 21.03.07, 15:14
                                                    To już wolę tę zimę sprzed tygodnia:)
                                                    Biedne dzieciaki nawet na porządne wagary nie mogły pójść
                                                  • wesola_kicia Re: mam pytanie 21.03.07, 15:45
                                                    niew kazdym utworku tak działa jak w jednym szczególnym :)
                                                    gdzie sa przyjaciele moi
                                                  • zaza7 Aniołek 21.03.07, 15:59
                                                    Mandy, kiedyś, dawno, dawno temu, gdy zaczęłam moją wzmożoną aktywność na forum,
                                                    przesyłałam zdjęcia różnych aniołków, bo Hanula zbiera (to wiem) a wszyscy je
                                                    lubimy. Jedno z nich dotyczyło fragmentu obrazu z aniołkiem z niemieckiego
                                                    kalendarza. Wyraziłaś przypuszczenie, że wiesz, gdzie może być całość i pod
                                                    jakim tytułem. Jeżeli gdzieś Ci się zapodziało to doślę @. Tyle w kwestii aniołków.
                                                    A propos wiosny, musieliśmy przemarsz wiosenny dzieciaków odwołać, bo szkoda
                                                    było ich i naszego zdrowia:(
                                                    Ustroiłam za to klasę wiosenno-wielkanocnie i już mi lepiej:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • mandy4 Re: Aniołek 21.03.07, 17:58
                                                    Zaza, przepraszam zupełnie mi się zapomniało.
                                                    Tyle ostatnio było o haftach i o tamtym zupełnie zapomniałam.
                                                    Postaram się ustalić. Dziękuję za przypomnienie.
                                                    Może w przyszłym tygodniu znajdę trochę czasu
                                                    by poszperać u znajomego w jego albumach.
                                                    @ z Aniołem nie musisz mi powtórnie przysyłać.
                                                    Mam. Zaraz go sobie wydrukuję by pamiętać.
                                                    Flo - Maleńczuka słyszałam dzisiaj w Radio Zet.
                                                    W ubiegłym roku byłam na jego recitalu w Poznaniu.
                                                    Zauroczenie nim trwa do tej pory.
                                                  • kabe.abe Re: Aniołek 21.03.07, 19:44
                                                    Mandy, powstaje bardzo ciekawy teledysk do jednej z najnowszych piosenek
                                                    Maleńczuka - tej o przyjaciołach z dawnych lat.
                                                    :)
                                                  • kabe.abe Do Mandy :) 21.03.07, 19:48
                                                    Mandy, jakie Ty kolory preferujesz na wiosnę?
                                                    Czy może coś z tych propozycji?
                                                    kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53660,3972614.html
                                                    Czy masz jeszcze tę beżową torebkę?
                                                  • kabe.abe Obrazki Zazy :) 21.03.07, 19:53
                                                    Zaza7, Twoje obrazki igłą malowane dla mnie są nie-do-wy-ko-na-nia.
                                                    Nie ze względu na umiejętności, ale ze względu na brak cierpliwości:)
                                                  • kabe.abe Re: Wiosna 21.03.07, 19:55
                                                    Wiosna przywitała mnie bardzo ciepłym deszczem.
                                                    Było tak jak lubię: ciepło +10'C, bezwietrznie,
                                                    ciepły wiosenny deszcz i wielki parasol:)
                                                  • kabe.abe Re: Wiosna 21.03.07, 20:07
                                                    Ale w nawale zajęć zapomniałam o kawie
                                                    i dlatego padam z nóg, bo już za późno, aby ją wypić.
                                                    Dlatego chyba wcześniej dziś pójdę spać:)

                                                    Dobranoc
                                                  • zaza7 Kabe.... 21.03.07, 20:33
                                                    i dlatego ktoś maluje igłą, ktoś maluje nożyczkami a ktoś aparatem
                                                    fotograficznym, pędzlem, ołówkiem, piórem i co tam jeszcze znajdzie pod ręką:))))
                                                    Różnorodność talentów, zainteresowań czyni to tylko bardziej pociągające. Na
                                                    przykład: Maleńczuk? Nic mi to nie mówi! Moje muzyczne zainteresowania idą w
                                                    zupełnie innym kierunku, i tak widocznie ma być:)))
                                                    Dlatego życzę Wam cieplusio/miłego wieczora i nocki, marzeń sennych i
                                                    słonecznego poranka, bo to przecież wiosna!!!!
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: Kabe.... 21.03.07, 21:02
                                                    Tak gdzieś dobrze kwit z badania PITu schowałam, że znaleźć nie mogę.
                                                    W sobotnim losowaniu totka 16 zł wygrałam!
                                                    Okien, niestety, umyć dziś nie mogłam, bo padało. Za to resztę mieszkania mam z
                                                    głowy.
                                                    Bardzo wolno dzis sieć działa, dopiero za 3 razem udało mi się zalogować.
                                                    Ja maluję aparatem i blogiem.
                                                    Zapraszam
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • a_ska1 Re: Wiosna 21.03.07, 23:20
                                                    komputer śmiga mi jak burza -
                                                    dziecko wszystkie programy mi na nowo przeinstalowało,
                                                    format C, coś tam jeszcze.. kompletny remanent!
                                                    i znowu mogę fotki przesyłać :)

                                                    co niniejszym uczyniłam i wiosenną fotkę Wam do skrzynek wrzuciłam :)
                                                  • a_ska1 Re: Wiosna 21.03.07, 23:40
                                                    w tym całym zamieszaniu = porządkowaniu komputera
                                                    gdzieś mi sie link do bocianiego gniazda zgubił :(
                                                    w poszukiwaniu - WSZYSTKIE wpisy na nowym wątku przejrzałam
                                                    .. i nie ma.
                                                    muszę chyba głębiej sięgnąć..
                                                  • a_ska1 Re: Wiosna 21.03.07, 23:47
                                                    sięgnęłam głębiej - do poprzedniego wątku i
                                                    gniazdo bocianie znalazłam!

                                                    a teraz - dobranoc
                                                    światełko i muzyczkę jeszcze Wam zostawiam :)
                                                  • elissa2 Spokojnej Nocy, :) 22.03.07, 02:15
                                                    youtube.com/watch?v=w00F7TXeRlA
                                                  • ktotocoto Re: Spokojnej Nocy, :) 22.03.07, 02:30
                                                    Noc jest spokojna ( od minut 15 ).
                                                    To ja:
                                                    spokojnie tutaj weszłam, czytam.
                                                    Radio włączyłam:
                                                    gadają, Maleńczuka nie ma = dlaczego?
                                                    Obrazki ( kanwowo/igłowo/niciowe ) obejrzałam ( i Zazy i Kici ).
                                                    Przy obrazkach pomyślałam:
                                                    oj, nigdy mi ni czasu ni cierpliwości nie starczy.
                                                    Ja mogę być odbiorcą ( czyli oglądaczem ).
                                                    Na twórcę nie mam zadatków.
                                                    Zdolności = tym bardziej nie.
                                                    Z powodu tych zadatków ( braku ) i z jeszcze kilku innych powodów:
                                                    twórczość innych lubię ( doceniając ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Spokojnej Nocy, :) 22.03.07, 02:38
                                                    Dotarły do mnie @:
                                                    Dorota = Nieświęty na męskiej maszynie.
                                                    A_ska = wiosna w Szkocji.

                                                    Oba zdjęcia są fajne:
                                                    - lubię wiosnę ( w wydaniu A_skowym lubienie mi się zwiększa ),
                                                    - lubię Nieświętego ( i =na męskiej maszynie męskość jeszcze większa ).

                                                    Fajność obu powoduje:
                                                    nie wiem które na tapetę wybrać.

                                                    P.S.
                                                    Jak mam zrobić, co mam zrobić, by:
                                                    oba na tapecie mieć?
                                                    Chcę tak:
                                                    - z lewej strony ekranu wiosna A_skowa.
                                                    - a z prawej strony Nieświęty w wydaniu podwójnie męskim.
                                                    I:
                                                    granica ma być dokładnie w centrum ekranu.

                                                    To ja:
                                                    idę teraz pobalkonować.
                                                    W tym czasie = proszę o odpowiedzio/podpowiedź ( w sprawie tapety 2
                                                    tematycznej ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Spokojnej Nocy, :) 22.03.07, 02:46
                                                    Tak sobie myślę, że:
                                                    tapetę potrzebuję nie dwu a 9/tematyczną.
                                                    Ale:
                                                    skoro 2/tematycznej zrobić nie potrafię, to
                                                    z 9/tematyczną jeszcze większe kłopoty będę miała.
                                                    No i:
                                                    ekran woli być dzielony parzyście (2,4,6,8,10 itd. ).
                                                    A mnie nieparzystość pasuje ( 9 ).

                                                    Przemyślę to sobie ( na nocną rzekę patrząc ).
                                                    Zachodzi obawa, że:
                                                    te przemyślenia do żadnego sukcesu komputerowego mnie nie doprowadzą.
                                                    Ale:
                                                    starać się trzeba.

                                                    "Wódki na świecie jest tyle,
                                                    że jej się, absolutnie, wypić nie da.
                                                    Ale, starać się trzeba".

                                                    Dziś:
                                                    wódki nie mam.
                                                    To swe starania gdzie indziej kieruję.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Spokojnej Nocy, :) 22.03.07, 02:53
                                                    Kabe:
                                                    dzięki za link ( modowy ).
                                                    Wyczytałam, że ma być:
                                                    niebieski, ultramaryna ( a czerwony w odwrocie ).
                                                    A_ska lubi niebieski.
                                                    To:
                                                    lato A_skowe będzie.

                                                    Ja, jakoś przeżyję.
                                                    Zawsze mogę:
                                                    białą bluzkę do roztworu ultramaryny włożyć.
                                                    Wprawę mam ( chyba każda z nas, w młodości, podkoszulki farbowała ?).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Spokojnej Nocy, :) 22.03.07, 02:55
                                                    Flo:
                                                    radyjko zostawiam.
                                                    Idę się na rzekę pogapić.
                                                    Potem sprawdzę czy mam wygodne łóżko.
                                                    a potem - to już rano będzie.
                                                    Rano:
                                                    pojadę autobusem ( czytając i śniadanie jedząc ).
                                                  • ktotocoto Okropicznie 22.03.07, 08:30
                                                    Jest tak okropicznie zimno, że:
                                                    o swe krokusy ( działkowe ) martwię się.

                                                    Z powodu zimna okropicznego:
                                                    śniadania, w autobusie, nie zjadłam.
                                                    Bo:
                                                    aby zjeść śniadanie, trzeba rękawiczkę zdjąć.
                                                    A przy zimnie okropicznym = rękawiczek nie zdejmuję.

                                                    Wiadomy, znajomy student = jabłko jadł ( w rękawiczkach ).
                                                    To jeszcze uchodzi.
                                                    Natomiast nie uchodzi ( w rękawiczkach ):
                                                    wcinać bułkę z serem topionym ( + ogórek kiszony + papryka świeża, czerwona ).
                                                    Więc:
                                                    nie wcinałam.

                                                    W pracy:
                                                    kawę gorącą ( wejściową ) wypiłam.
                                                    Bułka nadal leży.
                                                    Bo:
                                                    -bułka do kawy nie pasuje,
                                                    -w trakcie klikania = bułka przeszkadza.
                                                    A po klikaniu będę musiała załatwić spraw 24 lub 25.
                                                    Wygląda na to, że:
                                                    bułkę zjem w autobusie = z pracy wracając.

                                                    Ciepłości i ciepłotek życzę Wam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Okropicznie 22.03.07, 08:57
                                                    W ramach walki z okropicznością:
                                                    Hanula wirus ( uśmiechu ) dosłała.
                                                    Za wirus dziękuję ( bo ja wirusy lubię ).

                                                    P.S.
                                                    To nie oznacza, że lubię każde.
                                                    Takie Hanulowe lubię.
                                                  • zaza7 Re: Okropicznie 22.03.07, 09:17
                                                    Na to okropicznie KTCT mam za oknem coraz więcej słońca. Co prawda temperatura
                                                    blisko zera, ale przejaśnia się:)))
                                                    Zdjęcia dostałam dwa: od A_ski wiosenne:))))) a od Doroty męskie:)))))
                                                    Obydwa bardzo mi sie podobają i teraz będę próbować z tapetą, może na zmianę?
                                                    W pracy kombinuję inaczej bo komputery mam maczkowe, a w domu windowsowe.
                                                    Dlatego lecę pokombinować.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: Okropicznie 22.03.07, 09:23
                                                    dzieńdoberek :)
                                                    a u mnie dziś nieco cieplej,
                                                    temperatura zdecydowanie na plusie.

                                                    Wirtualne promyki słońca Wam posyłam :)

                                                    milusiego, cieplusiego dnia :)
                                                  • hanula1950 Re: Okropicznie 22.03.07, 11:52

                                                  • elissa2 Kwiaty, kwiaty, kwiaty ... 22.03.07, 13:04
                                                    i przepiękna aria, "Duet kwiatowy" z opery "Lakme" Delibesa

                                                    youtube.com/watch?v=Wtil3SDg5Vw&mode=related&search=
                                                    Miłego Dnia! :)
                                                  • zaza7 Re: Kwiaty, kwiaty, kwiaty ... 22.03.07, 13:25
                                                    Elisso, jak pięknie, jak błogo, jak wspaniale!:))))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: Kwiaty, kwiaty, kwiaty ... 22.03.07, 13:50
                                                    Kwiaty wspaniałe.
                                                    Dziś Międzynarodowy Dzień Wody. Może właśnie dlatego z rana śnieg padał, potem
                                                    w deszcz zamieniajac się. Następnie słoneczko było, a teraz znów deszcz sobie
                                                    pada...
                                                  • florentynka Re: Kwiaty, kwiaty, kwiaty ... 22.03.07, 14:07
                                                    Dzięki elissa za chwilkę przyjemności:)
                                                  • ktotocoto Re: Kwiaty, kwiaty, kwiaty ... 22.03.07, 19:43
                                                    Chwilka przyjemności też mi się przydała.
                                                    Dzień miałam taki:
                                                    zimno, rękawiczkowo i bezśniadaniowo ( w autobusie ).
                                                    Potem, autobusem do domu jechałam.
                                                    Potem (znowu ) autobusem do pracy wróciłam ( ponownie bezśniadaniowo ).
                                                    Za chwilę do domu wychodzę.
                                                    Może teraz ( w autobusie ) śniadanie zjem?
                                                    Bo:
                                                    jak do domu wrócę = to czasu na śniadanie nie będę miała.
                                                    Jeszcze jutro trzeba przeżyć.
                                                    A potem zrobię sobie sobotę i niedzielę leniwczą ( jeśli los da ).
                                                    Lenistwo będzie polegało na:
                                                    spaniu do 7:30 albo nawet 7:55.
                                                    Potem śniadanie ( wystawne i przy stole ).
                                                    I obiad 2 daniowy i jabłecznik mojego wypieku ( ale z przepisu tego dla
                                                    najgłupszych ).
                                                    I muzyki posłucham i gazetę przeczytam ( nie w autobusie a w fotelu ).
                                                    Jeszcze paznokcie pomaluję ( chyba ).

                                                    Malowanie paznokci = to ważny symptom ( u mnie )!
                                                    Taki symptom świadczy o:
                                                    czasu( wolnego ) mam tyle, że nawet na nieważności go wystarcza.

                                                    Bardzo lubię mieć pomalowane paznokcie.
                                                    I:
                                                    nie ze względów estetyczno/upiększających.
                                                    Pomalowane paznokcie przekonują mnie:
                                                    nie jest źle = czas dla siebie ( nawet na nieważności ) mam.
                                                    Pomalowane paznokcie = to taki kawałek komfortu psychicznego.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Kwiaty, kwiaty, kwiaty ... 22.03.07, 19:49
                                                    I jeszcze:
                                                    kwiaty sobie kupię.
                                                    I:
                                                    żelazko ( w wieczór piątkowy ) schowam do pawlacza, piwnicy, garażu ( lub do
                                                    lamusa ) = by w sobotę i niedzielę nie korciło mnie.
                                                    Szkoda, że do fryzjera nie pójdę, bo:
                                                    wizyta u fryzjera by me życie luksusowe podkreśliła.
                                                    Ale:
                                                    może do kina pójdę ( bo nie pamiętam kiedy byłam ).
                                                    Jak nie do kina - to na spacer, bo:
                                                    rzeka mi się zmienia ( ludzie jej nadbrzeże upiększają ) = warto zobaczyć.
                                                    I tyle.
                                                    Ale:
                                                    tyle wystarczy.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Kwiaty, kwiaty, kwiaty ... 22.03.07, 22:14
                                                    No!
                                                    Sama nie wiem co mam na to powiedzieć!
                                                    Przybyłam i zobaczyłam pustki.
                                                    No!
                                                    Całkiem nie wiem co mam powiedzieć.

                                                    Z braku koncepcji ( i polotu ) = nic nie mówię.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Kwiaty, kwiaty, kwiaty ... 22.03.07, 22:36
                                                    ja jestem :)
                                                    właśnie z pracy (kolejny raz dzisiaj) wróciłam..
                                                    obiad przed chwilą zjadłam (a może kolację?)
                                                    widzisz KTCT,
                                                    nie tylko Ty masz problemy z jedzeniem posiłków o właściwej porze :)
                                                    ale:
                                                    śniadanie to ja jem ZAWSZE -
                                                    a podczas śniadania na nasze forum zaglądam :)
                                                  • ktotocoto Re: Kwiaty, kwiaty, kwiaty ... 22.03.07, 22:50
                                                    A_ska:
                                                    Twój tryb życia (np. dzisiejszy)
                                                    wcale mnie nie pocieszył.
                                                    Raczej = zmartwił.
                                                    Jak tak będziesz robiła, (nadal ) to:
                                                    na nasz przyjazd będziesz wykończona.
                                                    I:
                                                    z wykończenia zaśniesz.
                                                    Prześpisz kawałek naszego pobytu.
                                                    Co:
                                                    mnie nie zdziwi.
                                                    Bo:
                                                    ja wiem jak to jest = przespać kawał czyjegoś pobytu.
                                                    I wiem:
                                                    że potem się żałuje ( tego spania ).

                                                    Aby jutro nie żałować = teraz kolejności zrobię.
                                                    Na koniec kolejności zrobię rzecz kolejną = spanie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 KTCT 22.03.07, 22:58
                                                    Myślę sobie,
                                                    że w czasie Twojego urlopowania (u mnie)
                                                    Ty zechcesz się wreszcie choć trochę wyspać,
                                                    to i ja przy okazji sobie też pośpię :)
                                                    Nie wiem, jak Mandy?

                                                    ale odpowiedź Mandy przeczytam jutro - przy śniadaniu,
                                                    bo dzisiaj to już tak spać mi sie chce,
                                                    ze żadnych kolejności u mnie już nie będzie.
                                                    Będzie tylko spanie (natychmiastowe).
                                                    Dobranoc :)
                                                  • hanula1950 Re: KTCT 22.03.07, 23:19
                                                    Cały dzisiejszy dzień mi się poprzestawiał = ja nic nie mogę planować! Wnuczka
                                                    chora, zięć chory, córka jeszcze nie wydobrzała. Tylko wnuk dzielnie sie trzyma!
                                                    Moja krew. Mój ex teść ma jutro o 8 rano mieć bardzo poważną operację. Nawet
                                                    nie myślałam, że tak będe to przeżywać. On ma 84 lata. W końcu to ex, ale
                                                    bardzo go cenię.
                                                  • nieswietymikolaj DZień dobry wszystkim 23.03.07, 08:20
                                                    I wszystko rodzi się na nowo
                                                  • florentynka Re: DZień dobry wszystkim 23.03.07, 08:46
                                                    Ja też dzisiaj wyjątkowo o świcie mówię dzień dobry:)
                                                  • florentynka Flo kontuzjowana 23.03.07, 09:05
                                                    Leżę ja sobie wczoraj w wannie, masa piany, aromaterapia, te klimaty, i
                                                    rozmyślam o rozmowie telefonicznej, którą przed chwilą odbyłam. Kiedy
                                                    wychodziłam z wanny, chciałam sobie radośnie zeskoczyć. Jedną nogę postawiłam
                                                    więc na krawędzi wanny i chciałam zeskoczyć lekko i zwinnie jak sarenka,
                                                    przedtem jeszcze podskakując w górę. Okazało się, że żadna ze mnie sarenka, co
                                                    najwyżej stara niedołężna sarna. Dziwne, że nie zlecieli się wszyscy sąsiedzi
                                                    po tym łomocie, który usłyszeli. Nie wiem, głusi, dyskretni czy wszystko im
                                                    wisi:)
                                                    Coś mnie się stało w prawą nogę, nie mogę na niej chodzić, więc kicam sobie
                                                    wdzięcznie tylko na lewej.
                                                  • wesola_kicia Re: Flo kontuzjowana 23.03.07, 09:17
                                                    Flo,a oprócz nogi cała jesteś?
                                                    Może nie taka stara ,poprostu wanna mokra i twoje stopy również.
                                                    Więc rada na przyszłość
                                                    Skoki z wanny podczas gdy wszystko jest suche,a obok jakis materac
                                                  • a_ska1 Re: Flo kontuzjowana 23.03.07, 09:24
                                                    ojej, Flo :(
                                                    do lekarza chyba musisz sie udać.
                                                    pozdrawiam Cie serdecznie i szybkiego powrotu do formy życzę :)
                                                  • florentynka Re: Flo kontuzjowana 23.03.07, 09:52
                                                    Tak naprawdę niewiele mi się stało, naciągnęłam sobie jakiś mięsień czy
                                                    ścięgno i trochę potłukłam pośladki:) Myślę, że to bardziej bolesne niż groźne.
                                                    Tak sobie wymyśliłam, że jak mi nie przejdzie , to w poniedziałek udam się do
                                                    lekarza.
                                                  • nieswietymikolaj Re: Flo kontuzjowana 23.03.07, 10:28
                                                    Biedna Flo Trzeba sie kąpać w towarzystwie będzie bezpieczniej że o innych
                                                    atrakcjach nie wspomne
                                                  • zaza7 Re: Flo kontuzjowana 23.03.07, 12:32
                                                    Trochę mnie nie było i proszę! Flo kontuzjowana, A-ska zapracowana- nocnie lub
                                                    nocowo, nie wiem , co lepiej brzmi:)) Nieświęty się odzywa, tzn. uaktywnił
                                                    się:)))) Przynaję rację NSM, bo nie ma to jak te atrakcje dodatkowe, bo sama Flo
                                                    też atrakcyjna, nawet bardzo:)))
                                                    Wczoraj o 21:30 zmogło mnie i wylądowałam w łóżku. Musiało bardzo ciśnienie
                                                    lecieć w dół, bo całą nockę przespałam a rano dalej miałam problrm, żeby wstać.
                                                    Najchętniej spałabym jeszcze cały dzień. Za oknem pada, jest ponuro, deszczowo i
                                                    głowa mnie boli. Drugą kawę piję, może będzie coś lepiej:)
                                                    Pozdrowionka
                                                  • florentynka Re: Flo kontuzjowana 23.03.07, 13:19
                                                    Zaza, ja jestem atrakcyjna wyłącznie na zdjęciach nieświętego. Bo on jest
                                                    artysta:)
                                                  • zaza7 Re: Flo kontuzjowana 23.03.07, 15:23
                                                    No proszę i do tego skromna! Mam oczy i widzę. Zgadzam się, że Nieświęty to
                                                    artysta, ale ja nie mówiłam o artyzmie zdjęć tylko o osobie na zdjęciach.
                                                    Dlatego nie kłóć sie ze mną:))) Kuruj kontuzje, żebyś do Wrocka na spotkanie
                                                    przybyła:))
                                                    Pozdrowionka
                                                    P.S.
                                                    Już mi lepiej, głowa mniej boli, ale trochę się czuję przytłumiona.
                                                  • hanula1950 Re: Flo kontuzjowana 23.03.07, 16:49
                                                    Flo - trzymaj się!
                                                    Ja dzis rano awarie miałam : ani netu, ani kabla, ani telefonu. Treaz wszystko
                                                    jest w porządku i uprzejmie Wam donoszę, że w blogu
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    swoje oświadczenie lustracyjne zamiesciłam, a w blogu
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    o pornografii napisałam.
                                                    Wszystkich zapraszam.
                                                  • kabe.abe Re: awaria 23.03.07, 22:15
                                                    Hanula, tak bywa jak się ma trzy w jednym = net, kablówka i telefon
                                                    i jak jest awaria, to nic Ci nie działa.
                                                    Według mnie tak nie warto robić.
                                                    Ja wiem, że operatorzy namawiają, mamią promocjami,
                                                    ale tak się nie powinno robić.
                                                    To tak jakbyś trzymała wszystkie pieniądze w jednym banku :)
                                                  • a_ska1 Re: DZień dobry wszystkim 23.03.07, 09:22
                                                    witam się wesoło - piąteczek nareszcie!
                                                    może w końcu troszkę odpocznę od pracy -
                                                    ale niekoniecznie, bo.. mam telefon!

                                                    wczoraj wieczorem musiałam przychodnię otwierać,
                                                    bo przywieźli gościa helikopterem z platformy wiertniczej;
                                                    o 18 przyleciał, a przychodnia do 17 czynna.
                                                    gościowi trzeba było natychmiast usunąć bolące co nieco,
                                                    bo helikopter dzisiaj o 7 rano z powrotem miał go na morze zabrać.
                                                    widział ktoś takie rzeczy w Polsce?
                                                    Jak zarejestrowany w naszej przychodni
                                                    - to żadne "pogotowie" go nie przyjmie!
                                                    w środku nocy jedź, przychodnię otwieraj..
                                                    a ja: samochodu nie mam, a autobusy w nocy chodzą: wiadomo jak!

                                                    - taka ciekawostka.

                                                    milusiego piąteczku :)
                                                  • kabe.abe Re: Flo kontuzjowana 23.03.07, 22:19
                                                    Flo, mam nadzieję, że to naprawdę tylko naciągnięcie ścięgien i mięśni!
                                                    Na wszelki wypadek powinnaś jednak zrobić prześwietlenie i udać się do jakiegoś
                                                    przystojnego chirurga albo rehabilitanta :)
                                                    Zdrówka!
                                                  • kabe.abe Pomoc A_ski 23.03.07, 22:28
                                                    A_ska, mimo wszystko spójrz na to inaczej, oczami tego pacejnta.
                                                    Facet mocno cierpiący, gdzieś daleko na morzu,
                                                    wiozą go helikopterem do lekarza, a tu miła niespodzianka:
                                                    piękna Polka przynosi ulgę w jego cierpieniu :)
                                                    Na pewno nie spodziewał się tego.
                                                    I na pewno będzie to wspominał :)
                                                    Może nawet opowie kolegom i za jakiś czas do Ciebie będą
                                                    odbywały sie regularne loty :)
                                                    Oby tylko w godzinach Twojej pracy, abyś nie musiała po nocy
                                                    przychodni otwierać.
                                                    :)
                                                  • kabe.abe Dobranoc 23.03.07, 22:33
                                                    Jutro znów mam gości = kolejna "zmiana" z miasta P.
                                                    Teraz zmykam.
                                                    Na pewno ktoś jeszcze tu zajrzy, może ktotocoto?

                                                    Światełko zostawiam.
                                                    I radyjka nie gaszę.

                                                    DOBRANOC:)
                                                  • a_ska1 Re: Dobranoc 23.03.07, 22:53
                                                    dziecko moje już prawie spakowane,
                                                    jutro rano do autobusu go odprowadzę,
                                                    a potem bardzo smutno mi będzie :(
                                                    pocieszam się, że za dwa tygodnie ja do Polski na święta lecę,
                                                    a potem - znowu za dwa tygodnie - przylecą do mnie goście (gościówy :))

                                                    jutro, będąc na dworcu autobusowym,
                                                    odpowiednie bilety dla moich "gościów" zakupię :)
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 24.03.07, 02:46
                                                    Narozrabiałam ( znowu i trochę ).
                                                    Rozrabianie polega na smrodzie = śmierdzi.
                                                    Powód śmierdzenia ( w domu mym ):
                                                    żeberka wodą zalałam, gotowałam.
                                                    Miał być z tego wywar na zupę.
                                                    Zupa miałała być pyszna ( a jej smak na zamówienie był ).
                                                    Pobyt w łazience się przedłużył, bzdury dłużej robiłam no i na balkonowanie nie
                                                    wychodziłam.
                                                    To i nie czułam, że żeberka zwęglam.
                                                    Jak poczułam:
                                                    to już sami wiecie jak było.
                                                    Teraz:
                                                    plany muszę zmienić = zająć się nie spaniem a wietrzeniem.
                                                    No a rano:
                                                    do rzeźnika muszę iść = bo żeberka są potrzebne (do zamówionych smaków ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 24.03.07, 02:53
                                                    Kurtkę ubiorę, balkonowanie sobie zrobię.
                                                    Przecież nie będę w śmierdzącym mieszkaniu smród ( papierosami ) zwiększać!

                                                    Nic to.
                                                    Pomyślę jak A_ska:
                                                    święta będą = dziecko dojedzie.
                                                    Potem trochę poczekam a potem polecę.
                                                    Jak się lecenie skończy ( i ważność tych biletów, które nam A_ska kupi )
                                                    to będą trzy gracje.
                                                    Jedną z gracji
                                                    będę ja.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 24.03.07, 02:57
                                                    Kabe:
                                                    gości z miasta P. też bym ( chętnie ) gościła.
                                                    Bo:
                                                    rację masz = to jest moje miasto ukochane.
                                                    Ukochanie jest z powodu sentymentu.
                                                    Sentyment ma korzenie odległodatowe.
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 24.03.07, 03:00
                                                    Mam nadzieję, że Flo śpi i nóżkę ma obandażowaną ( bo sobie okład robiła ).
                                                    Mimo to:
                                                    radyjko zostawiam.
                                                    Światło też ( bo nie wiem gdzie jest Mandy i kiedy wróci ).
                                                    Dobranoc.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 24.03.07, 03:21
                                                    Hanula:
                                                    byłam u Ciebie.
                                                    I:
                                                    też zrozumiałam = że mężów 5 miałaś.
                                                    A jak już pojełam, że Ty = tak, jak ja:
                                                    jeden mąż ( i to w czasie przeszłym ) = to się ciut rozczarowałam.
                                                    Bo:
                                                    to ( chyba ) żaden sukces
                                                    jeden mąż w czasie przeszłym.

                                                    Choć:
                                                    pewnie źle ( znowu ) piszę:
                                                    przecież mój mąż ( ten jeden ) = jest w czasie przyszłym.
                                                    Dokładniej to,
                                                    był, nie ma, będzie.
                                                    Podobnie jest z moim psem, który do Pana ( na urodziny ) poszedł
                                                    i nie wrócił.
                                                    Bo:
                                                    mój pies czeka aż mi się znudzi i dotrę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 24.03.07, 03:24
                                                    Spanie odwlekam z powodu wietrzenia.
                                                    Może sobie kawę zrobię?
                                                    To będzie kawa przyjemnościowa ( a nie antysenna ).
                                                    Bo:
                                                    na mnie kawy antysennie nie działają.
                                                    Mogę wypić kilka kaw.
                                                    A i tak:
                                                    jak się położę = to śpię ( bo przecież po to się kładę ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • slawek004 Korzystajcie 24.03.07, 10:06
                                                    z weekendu, wiosna na jakiś czas powrociła :)
                                                  • ktotocoto Re: Korzystajcie 24.03.07, 11:00
                                                    Ach, och, o jejku i jeszcze inne zachwyty...........
                                                    Jak to dobrze, że wiosna powróciła.
                                                    Wiosna przynosi aktywność i roślinek i zwierzątek i jeszcze czegoś tam.

                                                    Wiosna:
                                                    i na Sławka zadziałała ( aktywnie/wesoło ).
                                                    Witaj nasz kolego ukochany!

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Korzystajcie 24.03.07, 11:09
                                                    Korzystam:
                                                    ubrałam dres.
                                                    Myli się ten , kto sądzi = że zielony i rozciągnięty.
                                                    Ubrałam spodnie dresowe (białe z lamówką granatową ).
                                                    Spodnie nazywają się REEBOK.
                                                    Do tego podkoszulek granatowy ( z lamówkami białymi ) = też REEBOK.

                                                    Dlaczego tak się wystroiłam?
                                                    Bo:
                                                    już posprzątałam, ugotowałam ( bez przypalenia! ).
                                                    Żelazka nie włączę, pralki nie nastawię.
                                                    Tylko jabłecznik wstawię ( do piekarnika ).
                                                    I:
                                                    już mogę korzystać.
                                                    Balkonowo zrobię ( słoneczne !).
                                                    Posiedzę w fotelu, poczytam, muzyki posłucham.
                                                    Jeden list napiszę ( długopisem a nie klawiaturą ).
                                                    Na kwiaty popatrzę ( żonkile kupiłam ).
                                                    Zadzwonię do osób trzech.
                                                    Może nad rzekę pójdę ( ciekawe jak się kaczki zachowują?)
                                                    Kina mi się odechciało:
                                                    tak mało w domu bywam = to dziś sobie posiedzę i poleniuchuję.
                                                    Z w/w powodów:
                                                    dres ubrałam wypoczynkowy ( a nie roboczy ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Korzystajcie 24.03.07, 11:25
                                                    pogoda u mnie też wiosenna,
                                                    a mi smutno, bo dziecko wyprawiłam w podróż za morze
                                                    i teraz nie mam z kim na spacer wiosenny pójść :(
                                                    ale:
                                                    paszcze dbają, żebym za dużo czasu na smutne rozmyślania nie miała,
                                                    od wczesnego rana mnie z domu wywołują,
                                                    to pojadę, obejrzę, przydam się na coś.
                                                    A w drodze powrotnej po parku się przespaceruję.

                                                    -
                                                    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                                  • a_ska1 Re: Korzystajcie 24.03.07, 11:43
                                                    dla poprawy nastroju nastawiłam sobie muzyczkę wesołą,
                                                    a tu przykra niespodzianka - wieża zaczyna mi płatać figle,
                                                    nie chce odtwarzać!
                                                    Wieża jest markowa, kupiona w grudniu - popsuła się w styczniu,
                                                    (dokładnie na moje urodziny)
                                                    niedawno odebrałam ją po naprawie, no i znowu nie gra :(
                                                    dlaczego akurat dziś musiała być taka złośliwa?
                                                    i kto mi ją teraz do punktu naprawczego zataska?
                                                    ja chcę do dooomu!!
                                                  • a_ska1 Re: Korzystajcie 24.03.07, 11:52
                                                    kolejna paszcza mnie potrzebuje -
                                                    może to i dobrze, że wszyscy naraz dzwonią,
                                                    istnieje możliwość, że za jednym kursem wszystkich potrzebujących obejrzę.

                                                    jest i dobra wiadomość:
                                                    bilety autobusowe dla moich Gościów kupiłam :)

                                                    a wieża klapsa otwartą dłonią dostała
                                                    - chwilowo jest grzeczna = gra.

                                                    milusiej wiosennej soboty :)
                                                  • ktotocoto Re: Korzystajcie 24.03.07, 11:54
                                                    A_ska:
                                                    to może my Ci przywieziemy jakiś zastępnik wieży?
                                                    Zastępnik będzie w stylu dersu zielonego ( rozciągniętego ) a nie w stylu
                                                    spodni markowych REEBOK.
                                                    Dlaczego?
                                                    Bo moje doświadczenie takie:
                                                    spodnie zielone ( rozciągnięte i bezmarkowe ) są lepsze od nierozciągniętych (
                                                    markowych ).
                                                    Może tak samo z grajkami ( mechanicznymi ) jest?

                                                    P.S.
                                                    Zaraz te REEBoki zdejmę, bo:
                                                    balkon muszę umyć, by się na nim ( czystościowo ) wygrzewać.
                                                    Mycie w spodniach zielonych jest wygodniesze, cieplejsze, normalniejsze.
                                                    Mycie w spodniach białych jest pracowitsze:
                                                    włączenie pralki ( po myciu ) nakazuje.
                                                    Pewnie i zielone się pobrudzą ( przy myciu ):
                                                    ale mogę ( przy zielonych ) udawać, że są czyste.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Korzystajcie 24.03.07, 11:57
                                                    A_ska:
                                                    ja Ci delikatnie daję do zrozumienia, że:
                                                    my nie będziemy żadne goście ( ani gościówki zczy gościńce lub coś podobnego ).
                                                    My będziemy GRACJE dwie.
                                                    A ponieważ:
                                                    Ty też GRACJĄ jesteś ( a raczej głównie a nie też ),
                                                    to:
                                                    my się będziemy trzykrotnie GRACJOWAĆ a nie gościć.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Korzystajcie 24.03.07, 12:07
                                                    KTCT kochana,
                                                    ja zastępnik mam - w komputerze mogę posłuchać!
                                                    ale komputer jest w kuchni,
                                                    a chciałabym sie z Wami w salonie gracjować
                                                    przy akompaniamencie muzycznym :)
                                                    Ale - komputer można do salonu przenieść - damy radę!
                                                    To znaczy: proszę mi zastępnikow wieżowych nie przywozić :)

                                                    a teraz znikam na czas jakiś - jadę paszcze obejrzeć..
                                                  • ktotocoto Re: Korzystajcie 24.03.07, 12:18
                                                    Mam wątpliwości:
                                                    czy przy naszym GRACJOWANIU ( i gadaniu !)
                                                    muzyka będzie słyszalna?
                                                    Ale:
                                                    ja się na wszystko zgadzam.
                                                    Bo:
                                                    ja tam jadę do Ciebie!
                                                    I mnie jest obojętne czy muzyka będzie czy nie.
                                                    Ja wiem:
                                                    do Ciebie jadę.
                                                    Ciebie chcę słuchać, oglądą, wąchać, dotykać i z Tobą się tulinkować.

                                                    Ludziom dziwnawym wyjaśniam:
                                                    nie mam żadyych skłonności ( dziwnawych ) do pań.
                                                    Mam skłonności wyłącznie damsko-męskie.
                                                    Ale:
                                                    to nie wyklucza sympatii, uznania, lubienia a nawet zachwytu A_ską.

                                                    P.S.
                                                    Odmienne sympatie też akceptuję.
                                                    Ja akceptuję wszystko.
                                                    Tylko:
                                                    sama dla siebie mam prawo wybierać ( i z prawa korzystam )
                                                    = co chcę, co potrzebuję, co lubię i co jest zgodne z naturą mą.
                                                  • ktotocoto Re: Korzystajcie 24.03.07, 12:25
                                                    Zmiana:
                                                    zadzwonił telefon.
                                                    Po telefonie ( a raczej w jego trakcie ),
                                                    = pojełam.
                                                    Nie będę balkonu myła, nie będę wiosnowała ( choć Sławek radził a nawet
                                                    nakazywał! ).
                                                    Muszę biec.
                                                    Ktoś woła.
                                                    Jak woła = to trzeba usłyszeć.
                                                    Dlatego:
                                                    nie ubiorę dresu ani zielonego ani białego.
                                                    Spódniczkę ubiorę ( pepitka biało/czarna).
                                                    Bluzka czarna.
                                                    Płaszcz czarny ( no płaszczyk = mały ).
                                                    Aby nie było smutno:
                                                    Kapelusz Mandowy ( czerwony ).
                                                    Szalik ( czarno/czerwony = czerwoności mało ).
                                                    I buty czarne.
                                                    Ale:
                                                    Torebeczka ( przez ramię ) czerwona i rękawiczki czerwone.
                                                    Czy jasno ( tą nieważność ) opisałam?

                                                    P.S.
                                                    Wczoraj byłam oberżynowa!
                                                    Czy Kabe to słyszy?
                                                  • ktotocoto Re: Korzystajcie 24.03.07, 12:30
                                                    Wiosna jest.
                                                    Z powodu wiosny:
                                                    słońce świeci.
                                                    Dlatego:
                                                    parasola nie biorę.
                                                    Nie biorę, bo:
                                                    nawet gdy pada = nie biorę.
                                                    Przyczyna:
                                                    parasole gubię.
                                                    Na którymś blogu wyczytałam, że:
                                                    gubienie parasoli jest rzeczą normalną.
                                                    Wyczytałam też, że:
                                                    zapałki spływają ( z deszczem ).
                                                    Pewnie tak.
                                                    Ale:
                                                    ja zapalniczki używam = to o zapałkach mało wiem.

                                                    Koniec bzdur relaksacyjnych.
                                                    Do prozy życia wracam:
                                                    biegnę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • wesola_kicia noc + zegar =zmiana czasu 24.03.07, 14:03
                                                    i znowu przestawiac sie ble
                                                  • florentynka wiosna!!!!! 24.03.07, 15:32
                                                    cieplejszy wieje wiatr
                                                    wiosna!
                                                    znów nam ubyło lat
                                                    wam też?
                                                  • a_ska1 Re: noc + zegar =zmiana czasu 24.03.07, 23:10
                                                    zegary już przestawiłam,
                                                    bo nie będę w środku nocy wstawać,
                                                    żeby się zmianą czasu zajmować!
                                                    no i wyszło mi na to, że już pora kłaść się spać.

                                                    a sąsiad nade mną jakiegoś hard rocka słucha..
                                                  • nieswietymikolaj Re: Korzystajcie 24.03.07, 18:11
                                                    Skoro chora Flo radosna to naprawde przyszła wiosna
                                                  • ktotocoto Re: Korzystajcie 24.03.07, 23:07
                                                    Nieświęty:
                                                    czy ta sarenka ( w Twoim blogu ) = nazywa się Flo?
                                                    Czy ta sarenka jest nawiązaniem do sarniego wychodzenia z wanny?
                                                  • ktotocoto Re: Korzystajcie 24.03.07, 23:10
                                                    Dzwoniłam do Mandy ( choć nie wiem ile księżyca jest ).
                                                    Dzwoniłam około 21:00.
                                                    Mandy nie było.
                                                    I sobie pomyślałam:
                                                    przecież umowa była = dzwonię jak będzie pełnia.

                                                    Dobrze:
                                                    jak pełnia = to Mandy w domu siedzi, na telefon czeka.

                                                    Mandy, nic takiego:
                                                    tak sobie dzwoniłam ( bezokazyjnie i bezinteresownie ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto hard rocka słucha.. 24.03.07, 23:15
                                                    A-ska:
                                                    czy on słucha czy on tylko puszcza = a słuchać masz Ty?

                                                    Zapomniało mi się, że czasomierze trzeba przestawiać.
                                                    Oj!
                                                    Pewnie poranne kłopoty ( wstawaniowe ) nasilą mi się.
                                                    Dobranoc.
                                                    Swiatło, muzykę, puchatości i ciepłości zostawiam Wam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: hard rocka słucha.. 24.03.07, 23:23
                                                    ..i tupie mi nad głową.
                                                    tupanie jest chodzeniowe (nie taneczne),
                                                    chodzenie jest w butach (a nie w kapciach),
                                                    buty chodzą po panelach (a nie po dywanach).

                                                    nie ma spania..
                                                  • a_ska1 Re: hard rocka słucha.. 24.03.07, 23:28
                                                    sąsiad najwyraźniej gości ma,
                                                    bo tupanie jest wieloosobowe,
                                                    i jakieś głośne śmiechy do mnie dochodzą -
                                                    chyba zanosi się na dłuższą imprezę..
                                                  • ktotocoto Re: hard rocka słucha.. 24.03.07, 23:34
                                                    A_ska:
                                                    nie masz wyjścia ( bo to, że snu nie masz = już wiesz! ).
                                                    Musisz iść do pana tupacza.
                                                    I:
                                                    - albo mu zęby powyrywasz ( najlepiej wybij ),
                                                    - albo na imprezę się załapiesz.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: hard rocka słucha.. 24.03.07, 23:44
                                                    KTCT,
                                                    już nie ma problemu (hardrockowego)
                                                    tupanie i śmiechy (wieloosobowe) przeniosło sie na schody,
                                                    potem pod okno, a potem.. pewnie do jakiegoś pubu albo innego baru
                                                    z muzyką (hardrockową najpewniej)
                                                    To ja szybko spać sie kładę - żeby zasnąć, zanim wrócą.
                                                    Jak zasnę - to nic mnie nie obudzi aż do 10-tej rano.
                                                    Bo dzisiaj miałam ciężkawy dzień
                                                    i tak sobie postanowiłam - jutro śpię do 10-tej!

                                                    dobranoc :)
                                                  • a_ska1 Re: hard rocka słucha.. 24.03.07, 23:53
                                                    coś mnie jeszcze nosi..
                                                    do lodówki zajrzałam - a tam: actimel o smaku kokosowym :)
                                                    Pierwszy raz taki kupiłam - i właśnie spróbowałam :)
                                                    Pychotka!
                                                    no, teraz to już naprawdę do łóżeczka idę,
                                                    pa!
                                                  • ktotocoto Re: hard rocka słucha.. 24.03.07, 23:56
                                                    Z powodu pustości ( tutaj ):
                                                    uaktywnię się na innym polu.
                                                    To inne pole aktywności będzie w łazienkowe ( po balkonowaniu ).

                                                    A co z Zazą i Elissą?
                                                    Też imprezują?
                                                    A 13?
                                                    Czy 13 z Mandy jest?

                                                    Dobranoc.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: hard rocka słucha.. 25.03.07, 01:28
                                                    Żałuję bardzo, nie jestem z Mandy,
                                                    choć lubię bardzo Mandy towarzystwo .
                                                    Nie baluję, siedzę grzecznie w domku.
                                                    Markuję po nocy.
                                                    Czytałam zaległości forumowe i trochę mi zeszło :)
                                                    Mandy pewnie jutro wróci do siebie,
                                                    to jutro KTCT do niej zadzwoń.

                                                    Flo? Jak się czujesz? czy nóżka mniej boli?
                                                    Może poza zimnym okładem położ ją trochę wyżej.
                                                    I koniecznie nie pracuj, tylko odpoczywaj.

                                                    A_sce życzę szybkiego zaśnięcia, choć pewnie już śpi.
                                                    A wszystkim miłej nocki i kolorowych snów.
                                                  • ktotocoto Re: hard rocka słucha.. 25.03.07, 03:15
                                                    Też mnie coś nosi i też markuję ( jak A_ska i jak 13szczęśliwa ).
                                                    Ale:
                                                    nie mam = actimel o smaku kokosowym.
                                                    O innym smaku też nie mam.
                                                    To:
                                                    zjem sobie jabłko ( zobaczę jaki ma smak ).

                                                    P.S.
                                                    Te białe spodnie już pobrudziłam ( i już do pralki włożyłam ).
                                                    Więc:
                                                    jest tak, jak powinno być = w zielonych, rozciągniętych chodzę.
                                                    Jak to dobrze, że go mam.
                                                    I;
                                                    jak to dobrze, że się nie obraziłam = jak kiedyś (2 lata temu?) tu, na forum
                                                    ktoś nierozsądny moje dresy krytykował.
                                                    Dzięki nieobrażeniu się = dresów nie wyrzuciłam.
                                                    Wniosek:
                                                    niech sobie każdy myśli ( i mówi ) co chce.
                                                    Ja myślę i mówię = lubię swój brzydki dres.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • elissa2 Nieobecna obecna! :) 26.03.07, 15:01
                                                    ktotocoto napisała:
                                                    >
                                                    > A co z Zazą i Elissą?
                                                    > Też imprezują?
                                                    >
                                                    Elissa raczej nie ...
                                                    Siedzi sobie w kątku i leczy rany na duszy ...
                                                    A może je rozdrapuje ...
                                                    Sama nie wiem ...
                                                    Czas, czas będzie musiał zrobić swoje.

                                                    Pozdrawiam Wszystkich.
                                                    :*
                                                  • ktotocoto Re: hard rocka słucha.. 24.03.07, 23:32
                                                    A_ska,
                                                    zadzwoń do niego i mu powiedz, że:
                                                    jeśli każdy może robić to, co lubi ( zawsze i o każdej porze ), to
                                                    Ty mu ( zaraz ) wszystkie zęby powyrywasz ( bo to umiesz i lubisz ).

                                                    P.S.
                                                    Jak tego nie zrobisz, to:
                                                    my ( czyli Mandy i ja ) = zrobimy.
                                                    I zrobimy ( wyrywanie ) bez rozmowy ( uprzedniej ) z panem tupaczem.
                                                    Bo:
                                                    przecież nie będziemy gadały z facetem, który po polsku nie mówi, nie pisze i
                                                    nie pojmuje.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe na nowy czas 25.03.07, 07:41
                                                    Na nowy czas przestawiłam zegary, miałam wstać (na nowy czas) o 8.00,
                                                    a wstało mi się o 7.00, czyli na stary o 6.00.
                                                    Lubię powrót do letniego czasu, ale dziś chyba przesadziłam
                                                    z tym wcześniejszym wstaniem:)
                                                  • kabe.abe Re: na nowy czas 25.03.07, 07:44
                                                    U mnie na termometrze za oknem +3'C, piękne słońce, ładny dzień się zapowiada,
                                                    w Warszawie wiele imprez - jak zwykle w weekend.
                                                    Życzę wszystkim udanej niedzieli.
                                                    :)
                                                  • ktotocoto Re: na nowy czas 25.03.07, 08:55
                                                    Kabe:
                                                    a ja nic z zegarami nie zrobiłam ( choć planowałam ).
                                                    I bardzo dobrze.
                                                    Lubię żyć bezzegarowo.
                                                    Teraz:
                                                    całkiem nie wiem która jest godzina.
                                                    Czy to, co mi się na komputerze wyświetla = to jest stara godzina czy nowa?

                                                    Problemu godzinowego mogę, do wieczora, nie rozwiązywać.
                                                    Wieczorem pomyślę co i jak zrobić = by do pracy ( poniedziałkowej ) pójść w
                                                    czasie letnim.

                                                    Pozdrawiam Cię Kabe.
                                                    Tych, którzy z miasta P. = też pozdrawiam ( powodzonka życząc im ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: na nowy czas 25.03.07, 09:01
                                                    A_ska:
                                                    czy słyszałaś o której godzinie i w jakim stylu ( oraz kondycji )
                                                    tupacz wrócił?
                                                    I:
                                                    ile lat ma ten tupacz ( że taką energię ma i taki brak kindersztuby? ).

                                                    Oczywiście, że:
                                                    to pytanie masz przeczytać po godz. 10:00 ( czasu Twojego a nie mojego ).
                                                    Odpowiedź na pytanie:
                                                    daj po śniadaniu, spacerze i po zrobieniu wszystkich ważności.
                                                    Udanego dnia Ci życzę i spokojnego wieczoru ( oraz nocy beztupaniowej ).
                                                  • ktotocoto Re: na nowy czas 25.03.07, 09:36
                                                    Wczoraj z kina zrezygnowałam.
                                                    Dzisiaj też zrezygnuję.
                                                    Do kina należy chodzić!
                                                    W kinie się oświadczają!
                                                    Jak nie chodzę = to i na oświadczyny nie mogę liczyć.
                                                    P.S.
                                                    Ale nie kpię, bo:
                                                    to musiało być duże przeżycie ( dla wybranki kinomana ).
                                                  • mandy4 Re: na nowy czas 25.03.07, 12:45
                                                    z nowym czasem skończyły sie moje problemy internetowe.
                                                    Dzisiaj bez problemu się zalogowałam.
                                                    Dobrze, że chociaż mogłam od czasu do czasu przeczytac co się dzieje, więc
                                                    jestem na bieżąco.
                                                    Kabe dzięki za link. Też uważam, że to lato raczej do A_ski pod wzgledem mody
                                                    będzie należeć. Ja nadal wierna trzem kolorom: zgniła zieleń, beż i
                                                    pomarańczowy. Torebka beżowa (weteranka) jeszcze mi służy.
                                                    Flo dbaj o siebie i życzę powrotu do pełnej sprawności.
                                                    A_ska i KTCT : potwierdzenia są. KTCT - przesłałam do Twojej skrzynki.
                                                    Wszystkim pieknej niedzieli życzę.
                                                  • a_ska1 Re: na nowy czas 25.03.07, 13:01
                                                    witaj Mandy :))
                                                    tak myślałam, że masz problem z komputerem..

                                                    dzisiaj rano szafę przejrzałam - trochę niebieskości w niej jest..
                                                    (aha, wczoraj na poprawę humoru kupiłam sobie niebiesko-biały T-shirt)
                                                  • ktotocoto Re: na nowy czas 25.03.07, 13:03
                                                    Mandy:
                                                    dzięki za życzenia ( niedzieli pięknej ).

                                                    Może te życzenia kiedyś się spełnią ( dziś nie! ).
                                                    Do domu wpadłam na 2 godziny ( bo ktoś czekał ).
                                                    Za dwie godziny do szpitala wracam ( pana mocno starszego odebrać ).
                                                    Bo dziś:
                                                    pan mocno starszy do mnie szedł. Przewrócił się, rękę złamał.
                                                    Pogotowie, telefon do mnie ( ze szpitala ).
                                                    Teraz jest tak:
                                                    ręka w gipsie, kroplówka leci.
                                                    Jak zleci = pana odbieram.

                                                    P.S.
                                                    Jak to dobrze, że pana mocno starszego (mocno) opisałam.
                                                    Opisanie polega na:
                                                    karteczki w kieszeniach, odzież z trwałymi napisami ( dane osobowe, telefon do
                                                    mnie ).

                                                    Zrobiłam też bransoletkę ( z grawerem ).
                                                    Ale:
                                                    pan ją nosi w domu!
                                                    Wychodząc zdejmuje (!)bo:
                                                    mówi, że jest ładna i nie chce jej zgubic (!).

                                                    P.S.
                                                    Dzisiejsze wydarzenia są dla mnie dowodem:
                                                    zawsze jest zbyt wcześnie na narzekania.

                                                    Teraz:
                                                    kawę wypiję ( balkonową )
                                                    i po pana mocno starszego pójdę ( szpital jest blisko ).

                                                    I jeszcze ważna uwaga:
                                                    panu w szpitalu się podoba ( nawet bardzo !), bo:
                                                    pielęgniarki są młode i miłe!!!
                                                    To oznacza:
                                                    że pan jest panem ( bez względu na wiek ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 siła złego na jednego 25.03.07, 13:56
                                                    KTCT
                                                    ojej!
                                                    bardzo współczuję Tobie i Panu Mocno Starszemu.

                                                    ciepłe, puchate tulinki Ci posyłam :)
                                                  • kabe.abe A kysz, a kysz zła siło !! 25.03.07, 14:59
                                                    Ktotocoto, ja też współczuję!
                                                    Tobie i Panu Mocno Starszemu, bo w jego wieku złamania
                                                    są gorsze jak w innym wieku, choćby naszym.

                                                    A kysz!
                                                    A kysz siło zła!
                                                    Idź sobie od nas!
                                                    Już dość nam dałaś się we znaki.
                                                    Każdemu dopiekłaś!
                                                    Mamy cię DOŚĆ !!!!
                                                  • a_ska1 Re: na nowy czas 25.03.07, 12:56
                                                    w moim komputerze zegar sam się przestawił na letni czas,
                                                    to w komputerze KTCT prawdopodobnie też już jest czas letni :)

                                                    Tupacz (tak około 30-tki) wrócił.. nie wiem o której,
                                                    kątem ucha zarejestrowałam trzaśnięcie drzwiami,
                                                    (ależ te mieszkania akustyczne są!)
                                                    na zegarek nie patrzyłam.

                                                    Spałam do 9-tej - obudziłam się wyspana,
                                                    ale w łóżku leżałam do 10-tej -
                                                    tak jak wczoraj postanowione było :)

                                                    Telefon dyżurny - jak na razie - milczy.

                                                    Śniadanie już zjadłam, czytam sobie wiadomości ze świata,
                                                    trzymam kciuki za Małysza - tu nie ma transmisji,
                                                    ale wiem, że po 1 serii był pierwszy!

                                                    Ciepło jest, ale słońca nie widać,
                                                    na razie nie mam ochoty na spacer.

                                                    Do kina też dzisiaj nie pójdę -
                                                    do kina pójdę za dwa tygodnie i parę dni!
                                                  • florentynka małysz 25.03.07, 15:27
                                                    A_ska kciuki trzymała i Małysz wygrał. A czy miał inne wyjście?
                                                    Czapki z głów, panowie, panie:)
                                                  • a_ska1 Flo? 25.03.07, 15:57
                                                    jak się miewasz?
                                                    a Twoja nóżka?

                                                    w moich stronach
                                                    słoneczko wyjrzało,
                                                    trzeba by się z domu trochę ruszyć..
                                                  • florentynka Re: Flo? 25.03.07, 16:45
                                                    Miewam się dobrze, nóżkę smaruję żelem
                                                    przeciwbólowo-przeciwzapalno-rozgrzewającym,co jej ewidentnie robi dobrze.
                                                    U nas też słoneczko pięknie świeci,ale ja uziemiona w pracy:(
                                                    A_ska, czy jest jakaś szansa na spotkanie z tobą w kwietniu w Warszawie?:)






                                                  • a_ska1 Re: Flo? 25.03.07, 19:15
                                                    Flo:
                                                    to dobrze, że dobrze :)

                                                    a na pytanie do mnie skierowane odpowiadam:
                                                    jak najbardziej, ale musimy sie skrzyknąć jednego dnia
                                                    ja, Ty, Dorota, Hanula? Kabe? Gaja???
                                                    Bo ja będę troszkę zaganiana
                                                    i więcej niż pół dnia nie urwę!
                                                    Chciałabym bardzo z Dorotką (a może i z Hanulą?)
                                                    na rowerku do Konstancina się przejechać,
                                                    albo chociaż do Powsina..
                                                    Może tam się spotkamy?
                                                    A jak pogoda będzie byle jaka - to gdzieś w Wawie na kawie.
                                                    tak wymyśliłam!
                                                    :)))
                                                  • mandy4 blogi 25.03.07, 23:14
                                                    Pospacerowałam sobie teraz po blogach.
                                                    Przez awarię internetu u Hanuli dawno nie byłam. Dzisiaj u niej przeczytałam,
                                                    że po zmianie czasu możemy spodziewać się dolegliwości podobnych do tych, które
                                                    odczuwają ludzie przekraczający podczas podróży strefy czasowe. I, że osoby o
                                                    ustabilizowanym trybie życia potrzebują od kilku dni - do dwóch tygodni, aby
                                                    przestawić swój zegar biologiczny.
                                                    Ze mną tak jest. Nie cierpię przesuwania czasu. Potrzebuję około tygodnia by
                                                    się przyzwyczaić.
                                                    Hanula po wizycie u Ciebie spostrzegłam, że i u mnie znajdzie się parę aniołków
                                                    do Twojej kolekcji.
                                                    Odwiedziłam też:
                                                    www.babcia-malgosia.blog.pl/
                                                    Pomyślałam sobie o Chanel i moim psiaku.
                                                    I tak sobie myślę, czy jamnik Pana od spacerów po parku nie jest chory. Od
                                                    tygodnia ich nie widziałam.
                                                    Dorotko i Elisso - Wasze psiaki drapię za uszkiem.
                                                  • a_ska1 Re: blogi 26.03.07, 00:25
                                                    Mandy..
                                                    popłakałam się.
                                                    Moja jamnisia została w Stanach,
                                                    pewnie nigdy już jej nie odwiedzę.
                                                    Była z nami 13 lat - to był mój pierwszy pies w życiu
                                                    mówię, że ostatni - ale tak bardzo mi psa brakuje..
                                                    oj, smutno mi się zrobiło!
                                                  • a_ska1 Re: blogi 26.03.07, 00:40
                                                    nie mogę smutna iść spać!
                                                    na poprawę humoru
                                                    oglądam sobie cudze jamniki na zdjęciach :)

                                                    www.jamniki.elk.mazury.pl/gora2.jpg

                                                    dobranoc :)
                                                  • mandy4 Re: blogi 26.03.07, 07:49
                                                    A_ska też się wzruszyłam.
                                                    Nie wiedziałam, że miałaś jamnika.
                                                    A może uszło to mojej uwadze?
                                                    Wiem co czujesz. Ja za moim cały czas tęsknię.
                                                    Dużo nas tutaj wielbicieli tej rasy.
                                                  • a_ska1 poniedziałek! 26.03.07, 09:21
                                                    dzisiaj czuję, że spałam godzinę krócej
                                                    = od rana jestem na tzw. niedoczasie.
                                                    pędzę, lecę, gonię!

                                                    milusiego, spokojnego dnia :)
                                                  • elissa2 A_ska ... 26.03.07, 14:56
                                                    Czasem nie można inaczej ...
                                                    Ale przecież chyba została w dobrych rękach ...
                                                    <tulu tulu>

                                                    a_ska1 napisała:

                                                    > Mandy..
                                                    > popłakałam się.
                                                    > Moja jamnisia została w Stanach,
                                                    > pewnie nigdy już jej nie odwiedzę.
                                                    > Była z nami 13 lat - to był mój pierwszy pies w życiu
                                                    > mówię, że ostatni - ale tak bardzo mi psa brakuje..
                                                    > oj, smutno mi się zrobiło!
                                                  • a_ska1 Re: A_ska ... 26.03.07, 19:11
                                                    Elisso,
                                                    dzięki za tulinki :)

                                                    niejasno się wyraziłam:
                                                    za żadne skarby nie oddałabym mojej suni w najlepsze nawet ręce -
                                                    ona nie doczekała powrotu do kraju, była z nami w Stanach trzy lata
                                                    - odeszła od nas na dwa tygodnie przed naszym powrotem..

                                                    to było prawie 5 lat temu, ale ciągle nie mogę o niej zapomnieć!
                                                  • nieswietymikolaj Re: Flo? 26.03.07, 05:06
                                                    Dzień dobry
                                                  • mandy4 Dobrego dnia 26.03.07, 07:45
                                                    wsystkim życzę. Oby był bez zmartwień i kłopotów.
                                                    Słoneczny i ciepły.
                                                    Szczególnie dla Kabe i KTCT.
                                                  • florentynka Re: Flo? 26.03.07, 09:53
                                                    Czy o piątej rano naprawdę może być dobry? :))))
                                                  • nieswietymikolaj Re: Flo? 26.03.07, 14:45
                                                    o piątej to może jeszcze nie ale od piątej to tak
                                                  • kabe.abe Rany... 26.03.07, 15:22
                                                    Witaj, elisso :)
                                                    Tak sie jakoś porobiło, że każdy leczy jakieś rany :(
                                                    I na każde chyba jest inne lekarstwo.

                                                    U mnie piękny dzień.
                                                    Właśnie wróciłam o domu.
                                                    Słońce zaglądające do okien przypomina mi, że powinnam je szybko umyć.
                                                    Może ktoś mi pomoże?

                                                    Miłego dnia wszystkim, dużo słońca i dobrego plastra na wszystkie rany.
                                                  • kabe.abe Re: Rany... 26.03.07, 15:26
                                                    Bardzo się cieszę, że Flo i NSM coraz częściej do nas zaglądają :)
                                                  • kabe.abe Nasze kochane zwierzęta 26.03.07, 19:56
                                                    Dopiero teraz przeczytałam link zamieszczony przez Mandy.
                                                    Też się wzruszyłam.
                                                    Przypomniała mi się moja jamniczka, która żyła u nas blisko 13 lat, miała na
                                                    imię Czacza. Zmarła po zastrzyku usypiającym na moich rękach (1995r).
                                                    Nie było ratunku, była schorowana, po wielu operacjach,
                                                    lekarze nie brali nawet pieniędzy za wizyty.
                                                    Bardzo to przeżyłam, nie chciałam mieć już więcej innego psa.
                                                    I nie mam (jak na razie).
                                                    Pochowaliśmy ją w ogrodzie u moich rodziców, obok innych rodzinnych zmarłych
                                                    psów. Nie chciałam jej tam chować, bo ona nie lubiła tam jeździć, ale zostałam
                                                    przegłosowana.
                                                    Gdy Czacza odchodziła, sadzono na moim osiedlu jesiony. Umówiłam się z panami,
                                                    że pod jednym z nich pochowam moją jamniczkę. Drzewo to widzę codziennie z okna
                                                    mojej kuchni.
                                                    Po powrocie z pochówku dostałam jakiejś histerii, chciałam wrócić po nią
                                                    i tu ją pochować, ale jakoś nie doszło do tego. Dziś, jak spojrzę przez okno na
                                                    ten okazały już jesion, to myślę sobie, że tam mogłaby leżeć moja Czacza.
                                                    :(((
                                                    A_ska, a Twoja jamniczka leciała z Wami z Polski, czy tam ją kupiliście?
                                                  • kabe.abe Re: Nasze kochane zwierzęta 26.03.07, 20:11
                                                    Po dwóch latach od śmierci Czaczy los sprawił, że w moim domu
                                                    zamieszkała kotka (1997).
                                                    Broniłam się przed tym, wymyślałam przeszkody,
                                                    bałam się poprostu kota w domu i zniszczeń, jakie powoduje.
                                                    I pomyliłam się.
                                                    Kotka jest jak człowiek: łagodna, pieszczoszka, czyścioszka.
                                                    W lipcu skończy 10 lat, a w październiku minie 10, jak jest u nas.
                                                  • a_ska1 Re: Nasze kochane zwierzęta 26.03.07, 21:52
                                                    Historia mojej jamnisi.

                                                    Mój syn miał wtedy 7 lat i dwa razy w tygodniu woziłam go na angielski
                                                    (tramwajem, bo byłam kiepskim kierowcą i autem bałam się z dzieckiem jeździć!)
                                                    Z Bródna - na Ogrodową = kawał drogi.
                                                    W czasie jego lekcji łaziłam po sklepach, dla zabicia czasu.
                                                    W jednym ze sklepów (był to Pewex!) koło pani ekspedientki na kocyku leżał
                                                    jamnik. Gdy weszłam - podniósł się z kocyka i zaczął za mną chodzić - cały czas
                                                    był przy mojej nodze. Coś chciałam kupić, podeszłam do ekspedientki, a ona mnie
                                                    spytała wprost, czy nie wzięłabym tego psa, bo jest do oddania i chyba chce ze
                                                    mną iść. Jego państwu urodziło się dziecko i już nie chcieli mieć pieska.
                                                    Sunia miała 4 lata, na imię Diana. Tak na mnie patrzyła, że zdecydowałam się bez
                                                    chwili namysłu. Dostałam od pani smycz, książeczkę zdrowia psa i .. zupę w
                                                    słoiku - specjalnie gotowaną dla psa.
                                                    Z psem na smyczy poszłam odebrać syna - był zachwycony.
                                                    Do domu pojechaliśmy taksówką - ze względu na psa.
                                                    Mąż został postawiony przed faktem dokonanym, zresztą nie miał nic przeciwko,
                                                    psa zaakceptował natychmiast. A sunia zaakceptowała nas.
                                                    Po dwóch latach pozwoliliśmy jej na macierzyństwo - miała sześć cudnych jamniczków.
                                                    Potem zachorowała na raka i była dwukrotnie operowana.
                                                    Krótko po drugiej operacji wyjechała z nami na trzy lata do Ameryki - i tam już
                                                    została, pochowana w ogrodzie należącym do polskiej ambasady.
                                                    Miała prawie 17 lat, a niemalże do końca była wesoła jak młody psiak!
                                                    Wszystkie jamniki darzę wielkim sentymentem..

                                                    no i w ten sposób wyszła mi trochę przydługa historia :)
                                                  • florentynka Re: Nasze kochane zwierzęta 26.03.07, 22:40
                                                    26 lutego minął rok, jak odeszła Fiora. Do tej pory jej miska stoi na swoim
                                                    miejscu.
                                                  • dorota-zam Re: Nasze kochane zwierzęta 26.03.07, 23:05
                                                    13 marca minął rok jak odeszła moja Bajka! Nie chciałam nowego psa, a zwłaszcza
                                                    szczeniaka, nie byłam na to gotowa, ale 7 czerwca dostałam mojego słodkiego
                                                    krokodylka, który miał wtedy zaledwie miesiąc i zakochałam się bez pamięci!
                                                  • mandy4 Re: Nasze kochane zwierzęta 27.03.07, 00:34
                                                    Dobranoc Kochani.
                                                    Może mi się przyśnią nasze zwierzątka.
                                                    A jutro napiszcie o nich coś wesołego.
                                                    Przecież sprawiały one nam dużo radości
                                                    i na pewno psociły jak dzieci.
                                                    Kolorowych snów.
                                                  • mandy4 a gdzie Hanula 27.03.07, 00:41
                                                    się podziewa?
                                                    Czyżby już wyjechała do sanatorium?
                                                    W blogu swoim ślad życia zostawiła a na forum cisza.
                                                    Hanulka - macham do Ciebie.
                                                  • a_ska1 Re: a gdzie Hanula 27.03.07, 00:54
                                                    ależ się zasiedziałam!
                                                    ciekawe kto jutro rano za mnie wstanie?

                                                    dobranoc :)
                                                  • dorota-zam Zaza 27.03.07, 00:59
                                                    ma dziś imieniny, a więc wszystkiego najlepszego, dużo ciepła i puchatości!
                                                    Samych miłych chwil i dużo czasu na przyjemności! Wielu dobrych przyjaciół
                                                    dookoła! A to co złe, zimne i niemiłe niech idzie inną drogą!
                                                  • mandy4 Re: Zaza 27.03.07, 08:36
                                                    Zaza wszystkiego co piękne i dobre.
                                                    Bukiet wiosennych kwiatów masz ode mnie.
                                                    Wręczę jak się spotkamy.
                                                    Baw się dzisiaj ciepło i dobrze.
                                                    Słońce już masz.
                                                    Udanego dnia w otoczeniu rodziny i przyjaciół życzę.
                                                  • a_ska1 Re: Zaza 27.03.07, 08:56
                                                    dolączam sie do życzeń dla Zazy:
                                                    słodkiego, miłego życia :)

                                                    tradycyjnie sto lat odśpiewuję!
                                                  • florentynka Re: Zaza 27.03.07, 10:20
                                                    Przyłączam się do a_ski i razem z nią śpiewam:
                                                    sto lat, zaza!
                                                  • zaza7 Dziękuję.... 27.03.07, 12:16
                                                    za pamięć:)) Buziaczki i całuski posyłam wszystkim pamiętającym, kwiaty dostałam
                                                    i wirtualne i prawdziwe:)
                                                    Wasze śpiewy mam w uszach a dzieciaki pamiętają, żeby brzmiał mi śpiew przez
                                                    cały czas. Zrobiły istną "zadymę" na korytarzu, jak tylko mnie zobaczyły.
                                                    Dzięki Wam dzień zaczął mi się cudownie i tak ma pozostać:))))
                                                  • mandy4 KTCT 27.03.07, 12:53
                                                    Martwi mnie Twoje milczenie.
                                                    Daj znak życia.
                                                    Dzisiaj wysłałam Tobie na adres domowy potwierdzenie.
                                                    Równo za m-c o tej porze będziemy już w autobusie do A_ski.
                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • zaza7 Re: Dziękuję.... 27.03.07, 20:06
                                                    Jeszcze się nie skończył, i po raz pierwszy spędziłam go tak, jak chciałam.:))
                                                    Mandy, KTCT jest, tylko chyba zabiegana i daleko od kompa i internetu, bo sms-a
                                                    dostałam z życzeniami. Więc żyje!:))))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • slawek004 Wiele 27.03.07, 21:25
                                                    szczęścia, Zazo ;)
                                                  • zaza7 Re: Wiele 28.03.07, 00:27
                                                    POnieważ mój dzień imienin już minął, mogę na dobranoc podziękować jeszcze raz
                                                    za pamięć, życzenia i całe mnóstwo życzliwości z Waszej strony. Kartki, kwiaty,
                                                    śpiewy wszystko to bardzo umiliło ten dzień. Nie zawsze ma się to co najbardziej
                                                    by się chciało, dlatego należy docenić to, co się ma, bo nigdy nie wiadomo kiedy
                                                    tego zabraknie.
                                                    Miłych i spokojnych snów, do rana, życzy Zaza.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: Wiele 28.03.07, 07:16
                                                    Dla Zazy zaległe, ale serdeczne życzenia. Byłam trochę niedysponowana, dziś już
                                                    jest lepiej. Miłego dnia wszystkim życzę.
                                                  • zaza7 Ranek 28.03.07, 08:41
                                                    wstał słoneczny i prawdziwie wiosenny. Dzisiaj będę z dzieciakami definitywnie
                                                    żegnać zimę. Pohałasujemy, przemaszerujemy, spalimy kukły złej zimy(!?),
                                                    wybierzemy wiosenkę i wiosenka, pośpiewamy i do domu. Fajna praca? Może, ale
                                                    trzeba te rozbrykane dzieciaki przypilnować podczas przemarszu ulicami
                                                    miasteczka, palenia kukieł. Ale przy takiej pogodzie ciężko siedzieć w murach.
                                                    Dziękuję wszystkim za pamięć:))
                                                    KTCT: co się dzieje? Gdzie jesteś? Co będzie, jeżeli nie wrócisz?
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: Ranek 28.03.07, 08:51
                                                    witam z rana,
                                                    małe zamieszanie mam w domu :)

                                                    napisze o tym później,
                                                    a teraz milusiego dnia życzę :)
                                                  • hanula1950 Południe. 28.03.07, 12:18
                                                    Na wiosennym spacerze byłam. Nowe bazie i ptaszka z piórek sobie zakupiłam.
                                                    Namoczyłam owies i za 3 dni będę wysiewać do ziemi, żeby trawka na czas była.
                                                    W blogu
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    zamieściłam zdjęcie ciekawego pomnika,a w
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    napisałam o naszym kochanym ZUSie.
                                                  • mandy4 Re: Południe. 28.03.07, 18:26
                                                    Cichutko dzisiaj u nas.
                                                    Wszyscy zajęci wiosennymi porzadkami?
                                                    W oczekiwaniu na przyjazd mężczyzny mego życia
                                                    zaglądam tu i ówdzie. Hanulę też odwiedziłam.
                                                    Bardzo mnie rozweseliła na haneczka1950.blox.pl
                                                    KTCT nie daje znaku życia. Martwię się.
                                                    Do niedzieli mało mnie będzie na forum.
                                                    Mego mężczyzny z oczu nie będę mogła nawet na moment spuścić.
                                                    Postaram się zaglądać wieczorem.
                                                    Wszystkiego dobrego i spokojnego wieczoru życzę.


                                                    a nie wpatrzone w monitor. u
                                                  • hanula1950 Wieczornie. 28.03.07, 19:50

                                                  • a_ska1 Re: Wieczornie. 28.03.07, 20:38
                                                    od wczoraj mam sublokatorkę.

                                                    Przyjechała nowa koleżanka po fachu do nas - do pracy,
                                                    przyleciała wczoraj wieczorem -
                                                    no i okazało się, że hotelu dla niej nie zarezerwowano!
                                                    na szybko niczego nie można było znaleźć,
                                                    żal mi sie jej zrobiło i przyjęłam dziewczę pod swój dach..

                                                    coś się dzieje,
                                                    poszukujemy wspólnie mieszkania dla niej - do wynajęcia.

                                                    tak oto los sprawił, że znowu mam towarzystwo :)
                                                  • kabe.abe Co się stało? 29.03.07, 08:22
                                                    Co się stało, że tak cicho u nas?

                                                    Przypomiała mi się piosenka Kaczmarskiego:
                                                    www.youtube.com/watch?v=d11PkbPobcA&mode=related&search=
                                                    :(
                                                  • hanula1950 Re: Co się stało? 29.03.07, 08:27

                                                    --Chyba wszyscy porządki wiosenne robią lub spacerkami wiosennymi się cieszą .
                                                    KTCT zapewne na działce roślinność podziwia...
                                                    Ale wkoło jest wesoło!
                                                  • kabe.abe Re: Co się stało? 29.03.07, 08:27
                                                    Wole tę wersję:
                                                    www.youtube.com/watch?v=bnzTLbTaCjI
                                                    Dobrego dnia.
                                                    I dobrego plastra na wszelkie zmory dnia codziennego.
                                                    :)
                                                  • zaza7 Rankiem 29.03.07, 08:28
                                                    gdy słoneczko świeci chce się wstawać. Niektórzy są tak zabiegani i zajęci, a do
                                                    tego bez dostępu do netu, że musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać. KTCT
                                                    ma teraz inne obowiązki i dlatego trochę ciszej i bardziej pusto jest na naszym
                                                    poście:(
                                                    Niedługo święta i pewnie każda z nas realizuje plany
                                                    sprzątaniowo/zakupowo/kuchenno/domowe. Okna mam od wschodu i zachodu i żeby je
                                                    umyć rozkładam terminy na przed i popołudnie. Gdy przychodzę z pracy mogę umyć
                                                    te wschodnie, oczywiście pod warunkiem, że nie mam popołudniowych zajęć, jak np.
                                                    dzisiaj. Liczę na piękną pogodę do końca tygodnia co najmniej, wtedy zostanie
                                                    tylko dalsze strojenie domu.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: Rankiem 29.03.07, 09:07
                                                    witam z rana :)
                                                    ja - tak jak napisałam wczoraj -
                                                    mam teraz trochę inny rozkład dnia,
                                                    bo mieszka u mnie dziewczyna, która dopiero tu przyjechała.
                                                    Naturalne, że trzeba jej pomóc w rożnych sprawach
                                                    - poświęcam jej prawie cały wolny czas.
                                                    Ale wieczorkiem znowu zajrzę!
                                                    milusiego :)
                                                  • zaza7 Re: Rankiem 29.03.07, 11:15
                                                    Małe podsumowanko: KTCT z dala od netu, A_ska zajęta w roli
                                                    opiekunko/przewodnika, Mandy zajęta mężczyzną swojego życia, Hanula - przed
                                                    powżną rozmową z córką, Kabe: co robisz? Dorota - w wirze pracy twórczej,
                                                    Elissa, 13-szczęśliwa, Flo, Kicia, Parmesan i Sławek - to nie mam pojęcia co
                                                    moga porabiać, bo Nieświęty pewnie znowu tropi wystrzałowe zdjęcia:))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 W południe... 29.03.07, 12:20
                                                    Ktoś mógłby zapytać, jak pracuję, jeżeli ciągle coś dopisuję? Zajęcia prowadzę w
                                                    pracowni komputerowej. Właściwie po dniu pracy mam raczej niechęć do kompa i netu.
                                                    Stąd też moje wejścia w ciągu dnia. Wieczorkiem rzadziej mam czas by posiedzieć
                                                    i pisać.
                                                    13-tko szczęśliwa: czy w przyszłym tygodniu, we wtorek znajdziesz czas po
                                                    południu, by się ze mna spotkać we Wrocku? Daj znać na @:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Popołudnie... 29.03.07, 19:42
                                                    ... miałam trochę pracowite. Postanowiłam mycie okien nie rozpoczynać w piątek,
                                                    bo "w piątek zły początek":)))) No i zaczęło się. Najpierw jeden palec
                                                    przecięłam o żaluzję, potem drugim zahaczyłam o gwoździa. Efekt? Umyte okno, dwa
                                                    palce w plastrach i poraz pierwszy rękawiczki gumowe na dłoniach!
                                                    Wniosek: nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło!:))))
                                                    Pozdrowionka, a jutro kolejne wezmę na warsztat, tym razem z rana to od
                                                    zachodniej strony:))
                                                  • hanula1950 Re: Popołudnie... 29.03.07, 20:03

                                                  • hanula1950 Wieczorkiem. 29.03.07, 20:54
                                                    Od 2 dni coś mnie oczy pieką. Czy to coś pyli czy jakieś inne licho? Kropelki
                                                    znów zapuszczam, ale mało pomagają.
                                                  • a_ska1 Re: Wieczorkiem. 29.03.07, 21:51
                                                    zaglądam - zgodnie z przyrzeczeniem.
                                                    no rzeczywiście nasza aktywność nieco spadła,
                                                    trochę tu u nas pustawo..
                                                    ale czasami tak bywa.

                                                    Hanula, a może Ty na pyłki drzew uczulona jesteś?
                                                    bo o tej porze roku jakieś alergenne drzewa pylą..
                                                  • kabe.abe Nocą 30.03.07, 00:33
                                                    Hm,
                                                    wiem, że Ktotocoto tu nie zajrzy dziś, bo ma daleko do komputera.
                                                    Jutro też pewnie nie - no chyba, że z pracy:)
                                                    Ale może jeszcze jakiś inny "nocny marek" nas odwiedzi,
                                                    może Parmesan ma dziś dyżur, a może Flo?

                                                    Hanula, masz zapewne uczulenie, teraz taki czas - moja "lepsza połowa"
                                                    od kilku dni kicha:)

                                                    Radyjko przyciszam, małe energooszczędne światełko zostawiam.

                                                    ciii....

                                                    D o b r a n o c
                                                  • zaza7 Z samego rana... 30.03.07, 07:56
                                                    ...zaglądam, żeby tylko powiedzieć, że jestem po porannej kawie i biorę się za
                                                    zachodnie okienko, bo potem do pracy muszę lecieć, przygrywa mi najnowasza płyta
                                                    Simply Red i tylko wzdycham:)))
                                                    Słoneczko świeci, więc na razie wszystko tak, jak sobie zaplanowałam.
                                                    Hanula ja Ci współczuję, bo znam alergików i wiem jak się męczą:( Mój bratanek,
                                                    dorosły już chłop, jest na etapie drugiego odczulania i nie wiadomo jak długo to
                                                    potrwa.
                                                    Dobrego dnia wszystkim życzę, bo to piąteczek:)))))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: Z samego rana... 30.03.07, 08:59
                                                    cześć dziewczynki (i chłopcy):)
                                                    już piąteczek,
                                                    od rana mam dobry humor :)
                                                    już za tydzień będę się do podróży przez morze szykować :)

                                                    milusiego :)
                                                  • hanula1950 Re: Z samego rana... 30.03.07, 09:16
                                                    Z samego rana 2 okna umyłam. Na jutro mi kolejne 2 zostały i porządki
                                                    świąteczne będą zakończone.Pranie się pierze, więc jutro prasowanko też mnie
                                                    czeka.
                                                    Kabe - dzięki za wpis do blogu hanula1950.blox.pl
                                                    ale polecam również haneczka1950.blox.pl
                                                    Teraz pije herbatkę zieloną i odpoczywam, a potem za odkurzanie się biorę.
                                                    Miłego piąteczku dla wszystkich.
                                                  • kabe.abe Re: Z samego rana... 30.03.07, 09:23
                                                    Dziewczyny, nie macie pojęcia jak Wam zazdroszczę: skąd w Was tyle energii?
                                                    Ja wysiadam...
                                                    (kto to spiewał?...Anna Maria Jopek)
                                                  • kabe.abe Re: Z samego rana... 30.03.07, 09:29
                                                    Postaram się, aby mój dzień był dobry.
                                                    Wam też takiego życzę.

                                                    (Mandy, na @ odpowiem wieczorem)
                                                  • zaza7 Re: Z samego rana... 30.03.07, 11:12
                                                    Już w pracy, więc dwa okna umyte, firany powieszę gdy wrócę z pracy, potem
                                                    dentysta i ostatnie okno wschodnie. A potem strojenie, może prasowanie, pranie i
                                                    takie tam....
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Już nie z samego rana... 30.03.07, 19:00
                                                    tylko wieczorkiem mam wreszcie chwilę dla siebie. Okna wszystkie pomyte, firany
                                                    powieszone. Jeszcze wyprać muszę zdjęte firany i zasłony. W domu pachnie
                                                    świeżością, czystością, jakoś tak odświętnie. Może dlatego, że wierzba wypuszcza
                                                    pączki w wazonie, jajka, kurczaki, ptaszki-świergolaszki, i ogólnie - zmiana
                                                    wystroju domowego.
                                                    Jak stroicie dom na Wielkanoc? Czy w ogóle czymś podkreślacie bliskość tych
                                                    świąt? Jakie potrawy muszą byc u Was na święta?
                                                    Trochę ciekawska jestem:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: Już nie z samego rana... 30.03.07, 19:25
                                                    Jedną ze swoich ozdóbek dziś w blogu zamieściłam. Kabe była, to widziała.Dalsze
                                                    bedą później.Dzis wysiałam owies do pojemników w formie kaczek. Na dodatek one
                                                    po naciśnięciu kwaczą. Od 10 do 17 sieci nie miałam. Zdarza sie to coraz
                                                    częściej, chyba po zakończeniu umowy zmienie operatora.
                                                  • wesola_kicia wieczorkiem 30.03.07, 19:47
                                                    po skonczonych niektorym pracach jestem padnieta :(
                                                    ale rekompensata jest skonczony obrazek na swieta :)
                                                  • zaza7 Re: wieczorkiem 30.03.07, 20:17
                                                    .... mogę Wam trochę opowiedzieć o KTCT, bo dała mi pozwolenie:))). Zajmuje się
                                                    troskliwie bardzo starszym panem. Do wtorku nie będzie miała dostęu do netu. W
                                                    środę wraca do pracy i kompa. Wtedy sama opowie więcej, co sie z nią działo.
                                                    Hanula zaraz wpadnę do Ciebie na bloga i sobie poglądam. Ja tam zaglądam
                                                    częściej niż myślisz, tylko nie zawsze zostawiam ślad:(
                                                    Kiedyś zasiałam rzeżuchę i wyleczyłam się z zieleniny, zapach mnie dobijał. Owsa
                                                    nie mam więc kupię jakąś zielona łączkę:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Na dobranoc... 30.03.07, 22:46
                                                    ... powiem jeszcze, że pół godziny mycia okien to 120 kilokalorii spalonych, 30
                                                    minut prasowania to 60 kilokalorii spalonych, 20 minut szorowania podłogi to 80
                                                    kilokalorii. I można by jeszcze tak dalej, ale najważniejsze jest to, że
                                                    sprzątanie to tak jak gimnastyka i zamiast szukać fitness klubu można trzepać
                                                    dywany, sprzątać łazienkę albo coś tam:))) Ja to sobie głównie tak opowiadam, bo
                                                    u mnie nie ma fitness klubu i gdy nie chce mi sie sprzątać, to mam rower lub
                                                    spacery do lasu jako gimnastykę:))
                                                    I takim to akcentem kończąc życzę wszystkim spokojnej nocy, specjalne ciepłe i
                                                    puchate myśli posyłam KTCT z pocieszeniem, że może być tylko lepiej (innej opcji
                                                    nie ma!!!)
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: Na dobranoc... 31.03.07, 00:46
                                                    mieszkania nie sprzątam, okien nie myję..
                                                    nawet nie mam czasu pomyśleć nad listą świątecznych zakupów..
                                                    za to intensywnie mieszkania do wynajęcia poszukuję (dla nowej koleżanki),
                                                    a do tego telefon dyżurny trzymam już trzeci tydzień z rzędu
                                                    (żeby na przełomie kwietnia i maja trzymał ktoś inny)
                                                    czas pędzi jak szalony!
                                                    Śpiewam sobie razem z Kabe:
                                                    niech ktoś zatrzyma wreszcie świat - ja wysiadam!
                                                    idę spać, dobranoc :)
                                                  • kabe.abe Re: Na dobranoc... 31.03.07, 00:48
                                                    Zaza, nastrój świąteczny w domu robimy, robimy...
                                                    Bez tego się nie da, ale nie przesadzam.
                                                    Generalnie rzeczy świeże i naturalne, żadnych plastikowych ozdóbek.
                                                    O potrawach porozmawiamy może bliżej świąt?

                                                    List do Mandy napisałam, ale nie wiem czy dojdzie, bo poczta mi krzyczy, że się
                                                    nie można połączyć z serwerem. Może znów robią jakieś zrzuty naszej poczty,
                                                    aby mieć nas na oku :))
                                                    Oj, czasy...
                                                    Na dobranoc piosenka z dedykacją.
                                                    Starsza wersja:
                                                    www.youtube.com/watch?v=6j0ODMZeKR8&mode=related&search=
                                                    I nowsza:
                                                    www.youtube.com/watch?v=84Gj1Xk2wsk&mode=related&search=
                                                    D o b r a n o c
                                                  • kabe.abe No nieee 31.03.07, 08:55
                                                    No nieee, nie ma nikogogo, kto wstaje wcześniej niż ja?
                                                    Do czego to doszło, abym ja "zamykała" i "otwierała" dzień :)
                                                    U mnie już słonecznie.
                                                    Dobrej soboty wszystkim życzę.
                                                  • hanula1950 Re: No nieee 31.03.07, 09:08
                                                    Ja wstałam po 6. Najpierw wpisy do obu blogów dodałam, bo się bałam, że sieć mi
                                                    znów padnie.Teraz czekam na kolegę, który okno mi rozkręci, bo mi się nie daje.
                                                    Niestety, okien nie mam wymienionych i mieć nie będę z wiadomych przyczyn. On
                                                    ma mi też uruchomić rower po zimie, więc jutro pierwsza przejażdżka będzie.
                                                    Kabe śliczne piosenki podesłała, a Parmesan śmiesznotki, więc dobrze dzień mi
                                                    się zaczął. Oby tak dalej!
                                                  • zaza7 Re: No nieee 31.03.07, 10:41
                                                    Kabe, przecież wiesz, że my jak te skowronki, tyle, że nie przy kompie.:))) MOje
                                                    firany wyprane, pościel sie wietrzy na balkonie. O przepisach niech bedzie
                                                    bliżej świąt, tylko nie zapomnij. A nawet jeżeli, to ja przypomnę, bo lubie
                                                    czasami o żarełku dobrym pogadać:)))
                                                    Hanula, ja to mam okna co prawda nie skręcane, ale takie też za czasów młodości
                                                    myłam co najmniej trzy razy w roku. Teraz mam podwójne, ale nie skręcane, za to
                                                    trzyskrzydłowe.
                                                    A-ska masz dobrze z jednej strony, ale z drugiej- nie brakuje Ci tej krzątaniny
                                                    przedświątecznej?
                                                    Lęcę do mojej krzątaniny:))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • nieswietymikolaj Re: No nieee 31.03.07, 10:45
                                                    Owszem wstaję rano Okien nie umyłem ale umyłem zęby limit mycia fasady
                                                    wyczerpałem poszedłem na łąki popstrykać Jastrzębia wypatrzyłem ale za daleko
                                                    jutro go poszykam znowu wypatrzyłem pięknego psa Rasy Borzoj chyba tak się to
                                                    pisze On mnie też wypatrzył i obaj zapolowaliśmy On był piękny i jest piękny Ja
                                                    byłem brzydki i jestem brzydki Nic się nie zmieniło plastry niedługo zdejme
                                                  • a_ska1 Re: No nieee 31.03.07, 11:52
                                                    wpadłam na chwilkę przywitać się
                                                    zaraz lecę:
                                                    do banku, potem do sklepu kupować komputer dla nowej koleżanki,
                                                    a potem oglądamy kolejne mieszkanie,
                                                    wieczorkiem lecimy na urodziny naszej rejestratorki (w pubie) :)
                                                    oby w międzyczasie przychodni nie trzeba było otwierać,
                                                    bo cały plan weźmie w łeb
                                                    na razie - odpukać - telefoniczna cisza jest!
                                                    milusiego :)
                                                    PS. Mikołaj, a kiedy będą zdjęcia tego psa??
                                                  • nieswietymikolaj Re: No nieee 31.03.07, 12:33
                                                    Moze dzisiaj
                                                  • zaza7 Już popołudnie.... 31.03.07, 15:55
                                                    sobota, a więc półmetek weekendu.
                                                    Kicia - napisałaś, że coś skonczyłaś wyszywać, a gdzie zdjęcie?
                                                    Nieświęty, czy Twoja skrzynka trochę się odblokowała, bo chciała Ci podesłać
                                                    parę zdjęć, co prawda bez zwierzaków, ale z kwiatkami:))
                                                    A-ska, światowa kobieta, opowiesz jak było, gdy byłaś taka zabiegana?:)))
                                                    Z tymi tradycjami świątecznymi to pewnie jest tak, że Wy to wałkowałyście pewnie
                                                    już wielokrotnie na forum, a ja, jako świeża w tym wątku nie miałam o tym
                                                    pojęcia:( Jeżeli ktoś jednak bedzie maił ochotę jeszcze troche ten temat
                                                    powałkować dla mnie, to byłoby mi miło:))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • florentynka Dzielne kobitki... 31.03.07, 16:46
                                                    ...bardzo jesteście.
                                                    Mnie jest bliższa filozofia Mikołaja.
                                                    A ponieważ też niespecjalnie ktokolwiek liczy na moje umyte wielkanocnie okna,
                                                    więc czuję się rozgrzeszona. Szczególnie że pierwszego dnia na śniadanie
                                                    wielkanocne idę do mojego dziecka, a drugiego dnia na dyżur do pracy.
                                                    A_ska, koleżanka spadła ci jak z nieba, nie masz czasu rozpaczać z powodu
                                                    wyjazdu młodego:)
                                                  • wesola_kicia Re: Dzielne kobitki... 31.03.07, 17:01
                                                    Flo,mycie okien nie jest złe :)
                                                    Zazo ,zdjecie jest w obróbce u Mika,jak mi je podeśle to dam linka do obrazka :)
                                                  • zaza7 Re: Dzielne kobitki... 31.03.07, 17:53
                                                    ... bo każdy robi co chce i kiedy chce. Nie uważam, że musiałam umyć okna, po
                                                    prostu potraktowałam to jak wiosenny rozruch, taką zaprawę przed rowerem, i w
                                                    ogóle większą aktywnościa fizyczną:))))
                                                    Piękna pogoda, więc lecę poruszać się na dworze.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • florentynka Re: Dzielne kobitki... 31.03.07, 18:31
                                                    U mnie muszenia wprawdzie nie ma, ale chcenia też nie, oj nie:)
                                                  • zaza7 Udało.... 31.03.07, 20:43
                                                    mi się przesłać Wam parę fotek z tradycji ciągle żywej tutaj. W dużych miastach
                                                    tego nie ma. Kobiety potrafią upleść wieniec adwentowy, upleść palmę, zrobić
                                                    piękne kwiaty z bibuły, o pisankach nie wspomnę. Wiem, że we Wrocawiu w Muzeum
                                                    Etnograficznym był organizowany pokaz kraszenia, malowania jajek. Ja tego nie
                                                    umiem, ale może kiedyś spróbuję:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 A teraz 31.03.07, 22:42

                                                  • zaza7 A teraz 31.03.07, 22:44
                                                    już tylko cichutkie dobranoc, pchły na noc, karaluchy pod poduchy, bo zmęczona
                                                    jestem troszkę krzątaniną, a poza tym cos sie dzieje w aurze, bo główka mnie boli:(
                                                    Do jutra cieplutkiego, miłego, pogodnego:))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • szczesliwatrzynastka FLO! 01.04.07, 00:11
                                                    100 lat, 100 lat niech zyje nam!
                                                    Wszystkiego Najlepsiejszego Flo
                                                    Marzeń spełnienia i samych wspaniałości!
                                                  • szczesliwatrzynastka i Gaja 01.04.07, 00:18
                                                    Dzis tez ma swoje święto.
                                                    Jeśli nas podczytujesz, to
                                                    rowniez i Tobie życzymy
                                                    Wszystkiego Najlepszego!
                                                  • szczesliwatrzynastka @ z tradycją 01.04.07, 00:24
                                                    Zaza:
                                                    Dzięki za kawałek waszej miejscowej tradycji.
                                                    Bardzo mi sie podobało. Ludzie mają talent
                                                    i fajne pomysły :)
                                                  • szczesliwatrzynastka 1 kwietnia 01.04.07, 00:44
                                                    nie zapomnijcie, ze dzis jest dzien
                                                    nabierania i żartowania
                                                    czyli PRIMA APRILIS!
                                                    zauwazylam, ze ta tradycja zaczyna pomału zanikać,
                                                    ale może warto ją odkurzyć i pośmiać się.
                                                    A śmiech to przecież zdrowie.

                                                    miłego dnia wszystkim życzę i dużo smiechu i uśmiechu :)
                                                  • a_ska1 Re: 1 kwietnia 01.04.07, 01:14
                                                    Sto lat dla Flo :)*
                                                    sto lat dla Gai :)*
                                                    w szczęściu, zdrowiu, pomyślności..
                                                    i niech Wam się spełnią marzenia!
                                                  • kabe.abe Re: 1 kwietnia = Grażyny 01.04.07, 10:04
                                                    Sto lat dla Flo i bukiet najpiękniejszych kwiatów.


                                                    (Gaja obchodzi imieniny 26 lipca, wiem to z wiarygodnego źródła,
                                                    poprawcie w swoich tabelkach:)
                                                  • nieswietymikolaj Re: 1 kwietnia = Grażyny 01.04.07, 10:30
                                                    Sto lat Flo w miłości piękności i płodności Autorytetu wsród przyjaciól
                                                    poważania w pracy i wielu wielu podrózy
                                                  • nieswietymikolaj Chart 01.04.07, 10:31
                                                    A ska pies jeste na blogu ale to nie jest borzoj
                                                  • zaza7 Florentynka:) 01.04.07, 11:44
                                                    Wszystkiego co najlepsze, najszczersze, najsłoneczniejsze, najciekawsze,
                                                    najmilsze i ...naj z okazji imienin wraz ze śpiewem: 100 lat:))) Buziaczki,
                                                    całuski:))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • mandy4 Re: Florentynka:) 01.04.07, 12:32
                                                    Flo do chórku się dołączam.
                                                    Sto lat Kochana.
                                                    Wszystkiego dobrego życzę
                                                    i uściski przesyłam.
                                                  • elissa2 Wszystkiego Najlepszego, Grażynko! :) 01.04.07, 13:58
                                                    Pomyślności!

                                                    strenger.extreme.by/other/buket.gif
                                                    Grażyna, lit. Gražina - od graži - piękna
                                                    Zdrobienia: Graga, Grazia, Grażynka, Grażka
                                                  • hanula1950 Re: Wszystkiego Najlepszego, Grażynko! :) 01.04.07, 14:54
                                                    Cały czas jakieś rreklamy mi wskakulą i na nasze forum nie mogę się dostać.
                                                    Treaz się udało. Wczoraj padłam, ale porządki wiosenne mam skończone.Dziś ledwo
                                                    żyję...
                                                  • florentynka bardzo dziękuję 01.04.07, 18:45
                                                    Za pamięć, za miłe słowa, za piękne życzenia
                                                    dziękuję
                                                  • zaza7 Z innej beczki... 01.04.07, 19:25
                                                    ...idę właśnie na przedstawienie amatorskie o ojcostwie, na okoliczność rocznicy
                                                    śmierci papieża. Aktorami są nauczyciele z różnych szkół. Tekst jest trudny, tak
                                                    twierdzi jedna z aktorek, moja koleżanka. Zobaczymy....
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: Z innej beczki... 01.04.07, 19:45

                                                  • hanula1950 Re: Z innej beczki... 01.04.07, 19:53
                                                    Boli mnie oprócz kręgosłupa głowa, ale to nie od sprzątania. Może pogoda się
                                                    zmieni?
                                                  • nieswietymikolaj Re: Z innej beczki... 01.04.07, 20:01
                                                    ale sie wkurzyłem poszedłem na cmentarz na grób teściów atu cały kompletnie
                                                    rozkopany cholerni wandale Ale się wyjaśniło To teściu gdzieś zwiał
                                                  • florentynka Re: Z innej beczki... 01.04.07, 20:26
                                                    nieobecność teścia usprawiedliwiona?
                                                  • a_ska1 Re: Z innej beczki... 01.04.07, 22:08
                                                    czy na kawę imieninową jeszcze się załapałam?
                                                    taka piękna pogoda dzisiaj była, że
                                                    wybrałam sie z nową koleżanką na wycieczkę za miasto,
                                                    ale sie złaziłyśmy..
                                                    odpadam!
                                                    idę spaaać!

                                                    a Mikołaj nas chyba primaaprilisowo nabiera :)
                                                  • nieswietymikolaj witam 02.04.07, 07:18
                                                    Troche nabiera bo jakby mógł to by zwiał
                                                  • zaza7 Re: witam 02.04.07, 08:21
                                                    To wczorajsze przedstawienie "Promieniowanie ojcostwa" według Jana Pawła II
                                                    odbywało sie we wnętrzach kościoła ewangelickiego. Zawsze zachwyca mnie akustyka
                                                    tego wnętrza. Amatorska grupa teatralna pod kierunkiem profesjonalisty reżysera
                                                    - efekt wspaniały. Śpiew, teksty i atmosfera. Tłumy ludzi i oklaski na stojąco.
                                                    A dzisiaj wycisznie, spokój i chyba pora na nowe zadania, bo do świąt już tuż,
                                                    tuż. Chcę załatwić parę spraw urzędowych a popołudniu mam znowu spotkanie z
                                                    panem pralkowym, o którym pisałam kiedyś. Pralka znowu nie grzeje!!!
                                                    Wszystkim życzę miłego dnia.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • mandy4 Re: witam 02.04.07, 09:23
                                                    Witam Was serdecznie.
                                                    Mężczyzna mego życia wczoraj wyjechał.
                                                    Mam tylko 1 dzień luzu, bo jutro ja jadę do niego.
                                                    Dzisiaj mam trochę spraw do załatwienia,
                                                    w tym badanie u specjalisty.
                                                    Po ich załatwieniu zawitam ponownie.
                                                    Zazo przeczytałam,że we wtorek masz zamiar być we W.
                                                    Czy będziesz jeszcze po 18-tej? Zostaw wiadomość na GG.
                                                    Dzisiaj pełnia księżyca.
                                                    Może uda mi się z KTCT porozmawiać.
                                                    Udanego dnia wszystkim życzę.
                                                  • kabe.abe Re: witam 02.04.07, 12:37
                                                    NSM, takich chętnych jak Ty - do 'ucieczki'- to pewnie jest u nas więcej.
                                                    Ale cóż, mówi sie 'kocham' i idzie się dalej :)
                                                    Zaza, zazdroszczę, że masz czas na to, aby tak starannie przygotować się
                                                    do Świąt.
                                                    U mnie ciągła gonitwa, jakieś przeszkody i bolączki, na które
                                                    trudno znaleźć plaser, a na niektóre wręcz nie ma - no, tylko czas może.
                                                    Mandy, życzę Ci lepszego specjalisty niż ten, na którego ja dziś trafiłam.
                                                    ( i co z tego, że profesor z 'najpopularniejszego' ostatnio szpitala w Polsce?
                                                    A może właśnie dlatego, że z najpopularniejszego?)

                                                    Dobrego dnia wszytkim życzę.
                                                  • hanula1950 Re: witam 02.04.07, 13:07
                                                    Witam poniedziałkowo.Jakoś z łóżka się zwlekłam i na spacer poszłam, bo jutro
                                                    zmiana pogody i ponoć ma padać. Wczoraj po raz pierwszy w życiu spaliłam
                                                    czajnik!Nastawiałam wodę na herbatkę , zadzwonił telefon, gwizdka nie
                                                    założyłam, potem był film. Po filmie przypomniałam sobie o herbacie - niestety,
                                                    było już za późno...Nowy czajnik kupiłam - 42zł mnie gapiostwo kosztowało...
                                                  • hanula1950 Re: witam 02.04.07, 17:04
                                                    Kabe - masz rację. Trójeczka zbyt poprawna sie stała, ale nadal nieźle się
                                                    czyta. Dla tych, co nie wiedzą o co chodzi
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • wesola_kicia Zazo,rysunek w linku 02.04.07, 17:49

                                                  • mandy4 dzień 02.04.07, 19:55
                                                    Tak mi się pięknie dzień zapowiadał.
                                                    Wszystkie plany padły. Rozchorowałam się.
                                                    Dobrze, że chociaż do lekarza specjalisty udało mi sie pójść.
                                                    Nie wiem co będzie jutro.
                                                    Dobranoc.
                                                  • hanula1950 Re: dzień 02.04.07, 20:12

                                                  • zaza7 Kiciu wesoła... 02.04.07, 20:26
                                                    pięknie to wygląda i rozumiem Twoje zadowolenie, bo masz z czego:)))
                                                    Mandy, zdrówka życzę, wiadomość przesłałam na gg.
                                                    Hanula, czasami inaczej nie można. Moi rodzice pięć lat pielęgnowali matkę
                                                    mojego ojca po wylewach. Współczuję.
                                                    Mam dla Was podobna niespodziankę, jak Kicia. Jak mi się uda zamieścić link, to
                                                    zobaczycie:)
                                                    Pozdrowionka
                                                    P.S.
                                                    A jak się nie uda, to będę słać @:)
                                                  • wesola_kicia Re: Kiciu wesoła... 02.04.07, 20:27
                                                    Zazo mam pytanie .
                                                    Czy posiadasz wzór lub jakies linki skąd moge zdobyć pande?
                                                    Obiecałam młodszej siostrze,pande,lecz nie moge nic znajść.
                                                  • zaza7 Re: Kiciu wesoła... 02.04.07, 20:35
                                                    a teraz mała próba:) Kiciu poszukam, wydaje mi się, że coś takiego widziałam:))
                                                  • zaza7 Re: Kiciu wesoła... 02.04.07, 20:37
                                                    Nie udało się:(
                                                  • wesola_kicia Re: Kiciu wesoła... 02.04.07, 20:39
                                                    zazo podeslij mi obrazek a ja ci wysle gotowy link
                                                  • a_ska1 no cześć, kochani 02.04.07, 21:34
                                                    strrrasznie zalatana jestem,
                                                    cudze sprawy mam ciągle na głowie,
                                                    a tu do mojego wyjazdu niespełna 4 dni..
                                                    jak wracam z pracy - to sklepy już pozamykane,
                                                    a ja tu jakieś wyszukane zadania mam do realizacji
                                                    np: potwora z Loch Ness mam przywieźć!

                                                    milusiego wieczoru :)
                                                  • florentynka Re: Kiciu wesoła... 02.04.07, 22:03
                                                    Kiciu, śliczny obrazek:)
                                                    Ty to naprawdę własnymi rekami?
                                                  • kabe.abe Re: Kiciu wesoła... 02.04.07, 23:00
                                                    Kiciu, bardzo pracowita i cierpliwa jesteś, podobnie jak zaza7.
                                                    Skoro lubisz takie rzeczy robić, to podsyłam Ci link.
                                                    Pochodź, poszperaj, może coś dla siebie albo siostry znajdziesz:)
                                                    www.dmc-cw.com.pl/index.php
                                                  • kabe.abe Dobranoc 02.04.07, 23:20
                                                    Bardzo zmartwiła mnie choroba Mandy. Przykre, tak zachorować na święta.
                                                    M. - trzymaj się i kuruj = ciekawe co wyjazdem do Wrocławia?
                                                    A nasza ktotocoto? Może jutro tu zajrzy?
                                                    Ciekawe jak u Niej na linii frontu? Ona jest dzielna
                                                    i też na pewno jakoś daje sobie radę, ale to marne pocieszenie.
                                                    Pewnie chciałaby, aby było inaczej, lżej, więc trzymam kciukaski.

                                                    Dobranoc.
                                                    Śnijcie dobre sny.
                                                    Zostawiam energooszczędną lampkę dla "dyżurnych" , co by nie zbłądzili.
                                                    Radyjko też mi cichutko przygrywa, więc zostawiam włączone.
                                                  • kabe.abe wtorek 03.04.07, 07:14
                                                    Witajcie we wtorek.
                                                    Dobrego dnia.
                                                    :)
                                                  • a_ska1 Re: wtorek 03.04.07, 09:04
                                                    witam z rana,
                                                    macham do Was przyjaźnie :)

                                                    no niestety - tak to już w życiu jest,
                                                    że raz na wozie - raz pod wozem..
                                                    Mandy - Ty sie kuruj,
                                                    bo ja tu cały grafik intensywnych wycieczek mam!
                                                    No. Ale to jeszcze ponad trzy tygodnie,
                                                    to do tego czasu zarówno u Ciebie
                                                    jak i u KTCT wszystkie zakręty powinny sie wyprostować!

                                                    wszystkim: milusiego wtoreczku :)
                                                  • mandy4 Re: wtorek 03.04.07, 09:20
                                                    Kochane jesteście.
                                                    Bardzo Wam dziękuję za dobre słowa.
                                                    Już mam się lepiej.
                                                    Może nawet uda mi się do W. pojechać.
                                                    Idę za chwilę do lekarza by mi jakieś leki przepisał.
                                                    Cieszy mnie, że grafik intensywnych wycieczek ustalony.
                                                    Do tego czasu będę się czuła jak nastolatka.
                                                    Miłego dnia życzę.
                                                  • hanula1950 Witam wtorkowo. 03.04.07, 10:02
                                                    Melduję, że u siebie w blogu zamieściłam swoje następne 2 stroiki wiosenno-
                                                    świąteczne.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    W drugim blogu jest o szkole.
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    Dzis imieniny Ryszarda. Mam przyjaciela, ale nie wiem, czy tuz przed Wielkanocą
                                                    jakieś imieniny będą. Za godzinkę zadzwonię z życzeniami, to się dowiem.
                                                  • zaza7 Re: Witam wtorkowo. 03.04.07, 11:34
                                                    Hanula piękne stroiki, nie mam wikliny, więc muszę kombinować inaczej. Pośmiałam
                                                    się serdecznie, zwłaszcza z blondynek:)))))
                                                    Kiciu podesłałam Ci moja karteczkę. Czekam z utęsknieniem na link. Moja
                                                    karteczka został zmaieszczona na fotoforum. Tyle mi się udało:)
                                                    Mam nadzieję, że Mandy dostanie dobre lekarstwa i zadzowni. Jeżeli nie da rady
                                                    wybrać się do Wrocka, to spotkam sie tylko z 13-tką. Też fajnie i miło:)) Trochę
                                                    się denerwuję, bo to pierwszy raz:)))
                                                    Trzymam kciuki za wszystkich, ale szczególnie za tych zabieganych (A-ska),
                                                    nieobecnych (Dorota, KTCT).
                                                    Pozdrowionka
                                                  • mandy4 Re: Witam wtorkowo. 03.04.07, 12:30
                                                    No cóż. Zostaję w domu. Tym bardziej, że u moich dzieci też szpital.
                                                    Córcia zdzwoniła żeby nie przyjeżdżać bo nie wiadomo jakie choróbsko może
                                                    powstać ze skrzyżowania naszych wirusów.
                                                    Martwię się o mężczyznę mojego życia - też gorączkuje.
                                                    Los moich bliskich i opieka nad nimi w rękach mojego ukochanego zięcia.
                                                    Zazo, bardzo żałuję, że się nie spotkamy.
                                                    Bawcie się dobrze i uściskaj ode mnie Szczęśliwą trzynastkę.
                                                    Czekam na wieści od Was.
                                                  • mandy4 utalentowane dziwczyny 03.04.07, 12:33

                                                  • mandy4 utalentowane dziewczyny 03.04.07, 12:36
                                                    Dziewczyny jesteście niesamowicie utalentowane.
                                                    Gratuluję. Może podczas majowego spotkania zaprezentujecie swoje prace?
                                                  • wesola_kicia Zazo link odleciał @ 03.04.07, 13:24
                                                    jeśli działa to krzycz ,
                                                    jak nie działa też krzycz.
                                                    Chociarz powinien działac bo u mnie działa.
                                                    Mendy ,jedynie Zaza może pokazać swoje działa w maju.
                                                  • mandy4 Re: Zazo link odleciał @ 03.04.07, 16:02
                                                    Hej Zazo - co się stało, że spotkanie nie doszło do skutku?
                                                    Rozmawiałam przed chwilą z Trzynastką.
                                                    Szkoda. Stęskniłam się za W. i liczyłam na wieści od Was po spotkaniu
                                                    i nie ukrywam, że na fotki również.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Zazo link odleciał @ 03.04.07, 18:24
                                                    Mandy,
                                                    Jedno zdjęcie z W. z dnia dzisiejszego Ci pokażę
                                                    właśnie pofrunęło do wszystkich.
                                                    Niestety tylko tą fotkę dzisiejszego dnia zrobiłam.

                                                    Miłego popołudnia wszystkim życzę
                                                  • mandy4 Re: Zazo link odleciał @ 03.04.07, 18:41
                                                    Dziękuję. Piękne. U mnie dopiero mają pąki.
                                                  • zaza7 No to krzyczę.... 03.04.07, 22:01
                                                    ...że nie mogę połączyc się z serwerem pocztowym!!!!! List od Kici widzę i tylko
                                                    tyle. Będę jeszcze próbować.
                                                    Mandy, 13-szczęsliwa - po prostu za dużo czasu spędziłam w Biurze paszportowym a
                                                    potem u swojego ubezpieczyciela a moja koleżanka-kierowca nie mogła dłużej
                                                    czekać:( A mnie było żal się ruszać z W.
                                                    Pozdrowionka, idę próbować @.
                                                  • zaza7 Re: No to krzyczę.... 03.04.07, 22:08
                                                    ... a teraz sprawdzam, jeżeli sie uda, to dla Was przygotowałam tę karteczkę, a
                                                    pomysł podsunęła mi Dorota - dzięki:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 A tak jeszcze.... 03.04.07, 22:17
                                                    ... Kicia Wesoła - Tobie też dziękuję, bardzo:)))
                                                    Mandy z ta prezentacją wyrobów rękodzielniczych to nie wiem, czy wyjdzie. A tak
                                                    poza tym, to macie próbki moich wyrobów na zdjęciach. Mogę zabrać te
                                                    nieoprawione, bo nie są tak kłopotliwe w transporcie:))) Ale Kicia też mogłaby
                                                    się pochwalić w czasie spotkania w W. A poza tym to jeszcze parę osób tworzy w
                                                    zaciszu domowym swoje dziełka, więc też mogłyby przywieźć próbki:))) Co Wy na to?
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Dobranoc, już dziś więcej.... 03.04.07, 22:48
                                                    ... nie będziem bawili,
                                                    niech anioł snu modrymi
                                                    skrzydły Was otoczy,
                                                    Dobranoc, do jutra:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Nie do wiary ( ale prawdziwe ): 03.04.07, 23:00
                                                    Udało mi się = musiałam wpaść do domu.
                                                    Wpadnięcie z powodu majtek.
                                                    Mnie się wydaje, że majtki to normalna część garderoby = to mogę o tym
                                                    normalnie pisać (? )
                                                    Było tak:
                                                    poszłam pod prysznic.
                                                    W tym czasie:
                                                    pan mocno starszy pracowicie buszował ( o czym nie wiedziałam ).
                                                    Jak już byłam czyściutka to dres ubrałam i jeszcze gotowałam, śmieci
                                                    wyrzuciłam, koszule wyprasowałam.
                                                    I nagle:
                                                    patrzę a ja nie mam majtek i góry bieliźniannej też nie.
                                                    Sama te potrzebności = do kontenera wyniosłam.
                                                    Bo:
                                                    pan mocno starszy stwierdził = to nie jego.
                                                    Obcości do śmieci wrzucił.
                                                    A ja śmieci wyniosłam.
                                                    Miałam wybór:
                                                    - w kontenerze ( ciemno! ) swe potrzebności szukać ?
                                                    - do domu przyjść, potrzebności zabrać.

                                                    Wybrałam dom.
                                                    Pocztę sprawdziłam, szybkościowo poczytałam = co u Was słychać.
                                                    I zmykam.
                                                    Bo:
                                                    nie jestem pewna co ( pod mą nieobecność ) pan mocno starszy wymyśli
                                                    ( ciekawego ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nie do wiary ( ale prawdziwe ): 03.04.07, 23:04
                                                    Mandy:
                                                    o dzwonieniu pamiętam.
                                                    Zadzwonię ( zanim ze święconką zacznie się wędrować ).
                                                    Nie jestem pewna czy czas święconkowy będzie zbieżny z pełnią księżyca.

                                                    Rezerwacja dotarła.
                                                    Wiem, bo:
                                                    z powodu potrzebności do domu wpadłam = to i skrzynkę pocztową sprawdziłam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nie do wiary ( ale prawdziwe ): 03.04.07, 23:07
                                                    Zaza:
                                                    na 2 dni przyjedzie do mnie Żabojad ( z dzieckiem mym ).
                                                    Ponieważ:
                                                    Żabojada lubię = to mu chcę na stół postawić lubieniości.
                                                    Jeśli:
                                                    możesz nam zaimponować przepisem ( potrawa uroczysta lub świąteczna lub zwykła
                                                    o smaku bajecznym ) = to ja bardzo i mocno się ucieszę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nie do wiary ( ale prawdziwe ): 03.04.07, 23:11
                                                    A_ska:
                                                    wcale mnie Twoje nowe zadania ( opieka nad bezdomną ) = nie zdziwiły.
                                                    Ty już taki Caritas jesteś.
                                                    Tylko nie wiem:
                                                    masz to po mieczu czy po kądzieli?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nie do wiary ( ale prawdziwe ): 03.04.07, 23:17
                                                    PApatki ślę i do pana mocno starszego wracam.

                                                    Przyjedzie dziecko me = to będę miała 2 dni ulgowe.
                                                    W dni ulgowe planuję:
                                                    zaległości nadrobić.

                                                    Kartek nie robiłam!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    To jest pierwszy rok ( od lat wielu, wielu ) = że ja kartek nie robiłam!
                                                    Czekających na mą kartkę informuję:
                                                    daremne czekanie.
                                                    Do informacji przeproszenia dokładam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Nie do wiary ( ale prawdziwe ): 03.04.07, 23:45
                                                    no to pięknie.
                                                    ja się tu jakimiś bzdurkami zajmuję,
                                                    a KTCT na forum!
                                                    pewnie sie spóźniłam =
                                                    KTCT do pana mocno starszego już poleciała..

                                                    Bardzo mi sie historyjka z porządkami spodobała!
                                                    bo dzięki tym porządkom starszego pana
                                                    KTCT miała okazję do nas zawitać :)

                                                    Papatkuję wesoło :))
                                                  • a_ska1 Re: Nie do wiary ( ale prawdziwe ): 04.04.07, 00:18
                                                    kartka Zazy bardzo fajna - i na temat,
                                                    temat dotyczy: świąt i haftowania :)

                                                    uzmysłowiłam sobie właśnie,
                                                    ze święta za parę dni,
                                                    a ja ... żadnych kartek nie wysłałam!
                                                    za późno - już nie dojdą..

                                                    taka zapominalska jestem!
                                                    (i nie mam nic na swoje usprawiedliwienie)
                                                  • wesola_kicia witajcie w tę mokrą środe 04.04.07, 07:54
                                                    aczkolwiek wesołą :)
                                                    Zazo,jak już nizej napisałam prac swoich nie pokaże bo ja do Wrocławia nie
                                                    jade.Pewnie spytasz czemu,ale nie warto tego pytania zadawać.
                                                    Odpowiedź na to pytanie zna jedna jedyna osoba z tego grona.
                                                    Pozatym tak będzie najlepiej .
                                                    Pozdrawiam Was :)
                                                  • zaza7 Re: witajcie w tę mokrą środe 04.04.07, 08:13
                                                    U mnie tylko zachmurzenie jest, a deszczu na razie nie ma. Kicia, ja to
                                                    uszanuję, ale myślę, że chcaiałabym się z Tobą spotkać w realu, bo wtedy nasza
                                                    wymiana mogłaby by nabrać rumieńców:)))
                                                    KTCT wywołała mnie do odpowiedzi, a ja wiem, że są wśród nas lepsi w te klocki z
                                                    gotowaniem.
                                                    Ja obowiązkowo robię jaja faszerowane, ale takie, gdzie po ugotowaniu przecina
                                                    sie je na pół i wykorzystuje skorupki(!) do nadziania jajkiem rozdrobnionym i
                                                    połączonym z bułka tartą, zieleniną (szczypiorek, pietruszka lub koperek),
                                                    mleko, śmietanę sół i pieprz do smaku. Napełnia sie skorupki, wyrównuje, dociska
                                                    na talerzu z bułka tartą i smaży na tłuszczu skorupka do góry. Poza tym zawsze
                                                    sama piekę pasztet z mięsa mieszanego, całą blachę, którą wykładam cieniutko
                                                    pokrojoną słoniną. Po upieczeniu ta słoninka, brązowa i chrupiąca jest poezja
                                                    dla podniebienia i zabójstwem dla wątroby:))))
                                                    To tyle na razie z rana.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Środa 04.04.07, 08:18
                                                    Zastanawiam się jeszcze jak inni sobie radzą z ulubionymi daniami wielkanocnymi?
                                                    Nawet jeżeli nie lubimy gotować, to przygotowania kulinarne robimy:)
                                                    Słoneczne pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: Środa 04.04.07, 09:06
                                                    witajcie!
                                                    moja mama też zawsze piekła taki pasztet na święta, ze słoniną na dnie,
                                                    teraz piecze moja starsza siostra - piecze dwa i jeden mi daje :)
                                                    Ja za to piekę dwa serniki. I dwa klopsy z jajkiem.
                                                    Klops z jajkiem na twardo w środku bardzo ładnie wygląda po pokrojeniu,
                                                    na święta wielkanocne to u mnie obowiązkowe danie (na zimno)
                                                    i mega łatwe do przygotowania!
                                                    milusiego :)
                                                  • florentynka wocław bez kici... 04.04.07, 09:07
                                                    będzie smutny:(
                                                    Nie wiem, dlaczego ciebie nie będzie, ale wcale nie będzie najlepiej. Dla kogo
                                                    najlepiej?
                                                    I warto zadawać to pytanie, bo wszystkich nas to dotyczy.
                                                  • wesola_kicia Re: wocław bez kici... 04.04.07, 09:44
                                                    Flo,napisałam Ci kilka słów na @ .
                                                    :(
                                                  • zaza7 A-ska 04.04.07, 10:57
                                                    ja nie rozumiem takiego przepisu: mega łatwy!:))) Ty go mi podaj proszę, może
                                                    zrobię go tym razem, jako odmianę:)))
                                                    Kicia, jeżeli możesz, to ja też bym chciała parę słów na @. Z synem, który jest
                                                    Twój rocznik, dogaduję sie dobrze:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • wesola_kicia Re: A-ska 04.04.07, 11:09
                                                    Zazo,jak wróce wieczorkiem z pracy to Ci napisze .
                                                    teraz zmykam bo nie wypada w 1 dniu sie spóźnić .
                                                    buziaczki pa
                                                  • hanula1950 Re: A-ska 04.04.07, 13:20
                                                    Ja wczoraj jednak na imieninach Ryszarda byłam i dowiedziałam sie przykrej
                                                    wieści - umarła mama naszej wspólnej znajomej. Przed Bożym Narodzeniem umarła
                                                    mama jej męża. Pogrzeb był dziś . Właśnie z niego wróciłam...Jestem zdołowana,
                                                    nic mi sie nie chce, ale Was do swoich blogów zapraszam, szczególnie do
                                                    drugiego.
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                  • mandy4 Re: A-ska 04.04.07, 16:45
                                                    Miałam jechać do tatuśka, ale tatusiek zrobił mi niespodziankę i mnie
                                                    odwiedził. Mam dzięki temu więcej czsu by przygotować się do świąt, które w tym
                                                    roku spędzam u siebie.
                                                    A_ska piszesz o mega łatwym przepisie. Podaj mi na @.
                                                    Kucharka ze mnie kiepska, ale jak jest tak łatwy to może mi się uda.
                                                    Coś muszę ugotować mimo, że z apetytem u mnie kiepsko.
                                                    Zazy przepis też mi się podoba. Akurat się nadaje na mój skromny wielkancony
                                                    stół.
                                                    KTCT tak się cieszę, że się odezwałaś. Pozdrawiam Ciebie serdecznie.
                                                    Wszystkim miłego i słonecznego popołudnia życzę.
                                                  • mandy4 Kabe 04.04.07, 16:49
                                                    Kiedyś chyba podawałaś przepis na łatwą sałatkę (ten z selerem).
                                                    Gdzieś mi się zgubił. Mogę prosić jeszcze raz? Będę wdzięczna.
                                                  • zaza7 Świateczne przysmaki 04.04.07, 17:51
                                                    przesłałam Wam pierwszy na @, który się studzi jeszcze:)))
                                                    Tak a propos jajek faszerowonych, to największy problem miałam z przecięceim
                                                    jajek tak, aby skorupek nie zrujnować:))) Powodzenia:)
                                                    Pozdrowionka
                                                    P.S.
                                                    Wszystkie przepisy też chcę, A-ska czy taki pasztet robiła Twoja siostra?
                                                  • mandy4 powrót zimy? 04.04.07, 18:11
                                                    Właśnie usłyszałam w radio ZET prognozę na święta.
                                                    Ma być zimno i mokro. W rejonie Tatr śnieg.
                                                    A ja już ciepłe buty schowałam,
                                                    rower wyszykowałam na wiosenne wycieczki
                                                    i letnie rzeczy z pawlacza wyciągnęłam.
                                                    Oby te prognozy się nie sprawdziły.
                                                  • parmesan Re: powrót zimy? 04.04.07, 22:03
                                                    Mandy, na @ masz kilka pomyslow, moze sie ktorys przyda?
                                                  • a_ska1 Re: powrót zimy? 04.04.07, 22:11
                                                    lato, lato wszędzie!
                                                    nie wiem czy wszędzie - ale u mnie dzisiaj prawdziwe lato było!
                                                    Szkotki w klapkach japonkach i bluzkach na ramiączka chodziły :)

                                                    Po powrocie z pracy okna umyłam, żeby tradycji stało sie zadość,
                                                    a potem poszłam na spacer nad morze - właśnie dopiero co wróciłam!
                                                    Przepis na klopsa podam później na @, naprawdę jest łatwiutki :)
                                                    a teraz muszę jakąś kolacje zjeść,
                                                    bo po spacerze mam wilczy głód :)

                                                    A o zimie w Polsce w czasie okołoświątecznym nie chcę słyszeć!
                                                    ma być lato - bo ja przyjeżdżam i na rower mi sie chce!!
                                                  • ktotocoto Konieczności: 04.04.07, 22:36
                                                    Z konieczności święta spędzę u pana mocno starszego.
                                                    Z konieczności = do domu wpadłam.
                                                    Wpadłam po prodiż.
                                                    Ale:
                                                    najpierw na forum - a potem prodiż.
                                                    Prodiż do indyka.
                                                    Bo:
                                                    tylko w prodiżu ( nie wiem dlaczego?!) dobry indyk mi wychodzi.
                                                    Robię go tak:
                                                    mięso z indyka = zabejcować jak kto lubi.
                                                    Następnego dnia:
                                                    2 łyżki oleju, na to indyk i na to pieczarki ( byle jak, w ćwiartki pokrojone ).
                                                    Właczyć prodiż i koniec. Nic nie trzeba podlewać, nic doglądać.
                                                    Jak ładnie pachnie = wyłączyć.
                                                    Pieczarek daję ile mam = przyznaję, że lubię, jak mam dużo.

                                                    Indyk robiony w piekarniku, w brytfance czy (nie daj Boże) w mikrofalówce = nie
                                                    jest taki miękko/soczysto/smakowity.
                                                    To samo dotyczy udek z kurczaka:
                                                    najlepsze są z prodiża.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Konieczności: 04.04.07, 22:39
                                                    Zaza przysłała pasztet.
                                                    Przysłanie jest obrazkowe.
                                                    Obrazek mnie przekonuje.
                                                    Ale:
                                                    na podstawie obrazka = to ja tylko się oblizuję ( zrobić nie potrafię ).
                                                    Zaza:
                                                    dałam przepis na indyka ( pysznościowego ).
                                                    To proszę o przepis na pasztet ( równie prosty i równie pysznościowy ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Konieczności: 04.04.07, 22:41
                                                    Zrobię jajka .
                                                    Jajka będą Kabowe = w/g przepisu Kabowego ( ubiegłórocznego ).

                                                    Jajka Zazowe robię zawsze ( i skorupką do góry ) = bo moja prababcia i babcia
                                                    tak robiły, mama robiła, ja robię i dziecko swe wdrażam.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Konieczności: 04.04.07, 22:43
                                                    Sernika nie zrobię ( chyba ), bo mój sernik jest ( zwykle ) średniawy.
                                                    Dlatego:
                                                    sernik ( zwykle ) od specjalisty biorę.

                                                    No:
                                                    ale jeśli Mandy przepis dostanie i przepis dośle = to może kiedyś
                                                    ( eksperymentalnie ) nawet za sernik się zabiorę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Konieczności: 04.04.07, 22:47
                                                    Barszczyk też zrobię.
                                                    Barszczyk będzie ogródkowo/piwniczny.
                                                    Ogródkowość polega na:
                                                    buraki z mojego ogrodu.
                                                    Mojość = bo moje przetwory.
                                                    Piwniczność = bo z piwnicy przyniosę.
                                                    Delicyjność takiego barszczu nie omawiam = bo delicyjność jest oczywistością.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Konieczności: 04.04.07, 22:51
                                                    Wiem, że Wielkanoc nie jest czasem śledziowym.
                                                    Ale:
                                                    zamówienie spłynęło = to i śledzie zrobię.
                                                    Będą z papryką, cebulą, ogórkiem kiszonym i koperkiem.

                                                    I gołąbki zrobię ( też zamówieniowe ).
                                                    Nie robię bigosu.
                                                    Polecenie dostałam = nie bigos a kapusta z grzybami.
                                                    Zgodziłam się z powodu łatwości i szybkości kapusty z grzybami.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Konieczności: 04.04.07, 22:54
                                                    Koniec:
                                                    biorę prodiż i do pana wracam.
                                                    Pan:
                                                    dziś też narozrabiał ( bo taki ma, codzienny, styl ).

                                                    Źle się czuję z tym, że:
                                                    kartek nie zrobiłam, nie wysłałam.
                                                    Cóż:
                                                    źle zrobiłam = to nie mogę się dobrze czuć.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Serdeczności: 04.04.07, 22:58
                                                    Serdecznie Was pozdrawiam.
                                                    Tęsknotki ślę.
                                                    PApatki doklejam ( w zwiększonej dawce ), bo nie wiem kiedy następne prześlę.
                                                    Powodzenia i powodzonka.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Pasztet 04.04.07, 23:32
                                                    KTCT ja nie wiem, czy go zrobisz, bo pracochłonny jest:)
                                                    Mięsa: królik-ćwiartka (albo perliczka), 1/2 kg łopatki, 1/4 kg wołowiny,
                                                    ćwiartka kury, 1/2 kg podgardla wędzonego, 20 dag wątróbki, 3-4 grzybki
                                                    wymoczone i wymyte, mała pietruszka, marchewka, kawałek selera, liść laurowy, 3
                                                    ziele angielskie, pieprz czarny - 4 ziarnka. Wszystko oprócz wątróbki zalać
                                                    około 2 l wody i gotować do miękkości, bez solenia! Pod koniec odlać 0/5 l
                                                    wywaru, sparzyć wątróbkę i zagotować tylko. Resztę posolić ok. 1/2 łyżeczki.
                                                    Mięso wyciągnąć i obrać z kości, w pozostałym wywarze namoczyć 1/2 bułki
                                                    wrocławskiej. Zmielić wszystko razem co najmniej 2 razy (ja robię 3 razy).
                                                    Doprawić do smaku majerankiem, 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej, ewentualnie
                                                    solą lub vegetą i tymiankiem.Dodać 5 całych jaj i dokładnie wymieszać. Nakładać
                                                    na blachę wyłożoną cieniutko pokrojoną słoninką. Piec w piekarniku 200 st. lub
                                                    ciut wiecej ok. 1 godz. Po 1/2 godzinie wykładać z blachy, póki ciepły.
                                                    Czekam na rewanż:))))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • mandy4 sos 04.04.07, 23:41
                                                    Podaję link z przepisem na pyszny sos.
                                                    Na pewno znacie - ale dla przypomnienia:
                                                    kobieta.wp.pl/kat,26301,przepisId,11963,przepis.html
                                                    Dobrej nocy wszystkim.
                                                    Ps. Dziekuję wszystkim za przepisy, Kabe za poprawienie mi nastroju a Dorotce
                                                    za przepiękną kartkę.
                                                  • ktotocoto Re: S.O.S. ( kieruję do pamięci mej ). 05.04.07, 00:52
                                                    Zapomniałam zabrać ważności ( ale o prodiżu pamiętałam ).
                                                    To:
                                                    do domu wróciłam, ważność spakowałam, pocztę odebrałam i tu wbiegłam.
                                                    Teraz:
                                                    pobiegnę do pana mocno starszego.
                                                    Nie muszę się bać = że późno, że niebezpiecznie.
                                                    Nie będę się bała = bo ( celowo ) nie zabrałam 10 złotych.
                                                    A nie zabrałam, bo:
                                                    wniosek wyciągnełam = nie wolno mieć ( przy sobie ) 10 złotych.

                                                    Takiego wniosku nie wyciągneła koleżanka moja.
                                                    Wyszła z domu, porą wieczorową ( o ironio) do bankomatu.
                                                    Bo:
                                                    miała tylko ( i przy sobie ) 10 złotych.
                                                    Napadli ją, 10 zł. zabrali.
                                                    A ponieważ się wkurzyli = że tylko 10 zł., to:
                                                    jej łbem ( jak mówili ) o krawężnik walili.
                                                    Teraz:
                                                    ona na intensywnej terapii ( nieprzytomna ).
                                                    I:
                                                    nie wiadomo co lepsze = czy ma być operowana ( krwiaki, obrzęk mózgu ) czy ma
                                                    przejść na drugą stronę ( gdzie, wierzmy w to = lepiej jest ).

                                                    P.S.
                                                    Jak ktoś będzie mnie zaczepiał, to:
                                                    zaraz mu ważności oddam ( i nawet poproszę, by te ważności papierzyskowe
                                                    wypełnił i zaniósł gdzie trzeba ).
                                                    A:
                                                    10 zł. nie dam ( bo nie mam ).
                                                    Ale:
                                                    może za niemanie też krwiaki robią?

                                                    Nie będę się martwić perspektywicznie.
                                                    Bierzące zmartwienia są wystarczające.
                                                    Ale:
                                                    lubię się cieszyć perspektywicznie ( i nie tylko ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Re: powrót zimy? 04.04.07, 22:38
                                                    U mnie jest zimno, ma byc nawet do 0, ale w ciągu dnia przetarło się niebo i
                                                    słoneczko świeciło. Fajnie było do czasu, gdy nie wybrałam sie do lekarza. Wiatr
                                                    lodowaty i przenikliwy, brrr:(
                                                    Parmesan, mam uszka z nadzieniem z sera żółtego i zrobię do niego barszczyk
                                                    czysty, z odrobiną mięty (!)
                                                    Dobrze na forum jest cieplusio i milusio, to za oknem może chłdem wiać:))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • wesola_kicia Flo i Kabe 03.04.07, 08:41
                                                    Flo tak oczywiście sama robiłam .
                                                    Kabe dziękuje :)
                                                  • kabe.abe w czwartek 05.04.07, 08:15
                                                    Dziędzieńdobry .
                                                    Mandy, zaraz wyślę przepis na sałatke,
                                                    ale nie pamiętam już o którą Ci chodzi:)
                                                  • kabe.abe Re: w czwartek 05.04.07, 08:17
                                                    Zaza, mój M. jak zobaczył Twój pasztet, to powiedział,
                                                    że jedzie do Ciebie na święta:)
                                                  • kabe.abe Re: w czwartek 05.04.07, 08:41
                                                    Byłam na poczcie, niestety nie można połączyć się z serwerem.
                                                    Przepis wyślę wieczorem.
                                                    Dobrego dnia wszystkim życzę.
                                                  • wesola_kicia Re: w czwartek 05.04.07, 08:44
                                                    Zazo powód banalno niebanalny,ale jedyny.I poki co nie da sie tego zmienić.
                                                  • kabe.abe Urodziny Hanuli :) 05.04.07, 08:56
                                                    Dziś są urodziny Hanuli.
                                                    Hanula: samych szczęśliwości Ci życzę, zdrowia, spełnienia marzeń.
                                                  • a_ska1 Re: Urodziny Hanuli :) 05.04.07, 09:10
                                                    Hanulka!

                                                    tradycyjnie- sto lat, sto lat śpiewam :)
                                                    i dodaję:
                                                    100 lat szczęścia, zdrowia, dobrobytu i zawsze dobrego humoru !
                                                  • mandy4 Re: Urodziny Hanuli :) 05.04.07, 09:44
                                                    Hanulka
                                                    Wszystkiego dobrego,
                                                    szczęścia,
                                                    zdrowia
                                                    i miłości.
                                                    Baw się dobrze w dzisiejszym dniu.
                                                    Jutro i pojutrze i popopo też.
                                                    Uściski przesyłam.
                                                  • mandy4 przepisy 05.04.07, 09:51
                                                    Kabe dziękuję. Wczoraj dostałam od Parmesana tyle przepisów, że mam z czego
                                                    wybierać. Chciałam dzisiaj do Ciebie napisać, ale sie ukazuje komunikat:
                                                    "Nie można połączyć się z serwerem pocztowym - PRZEPRASZAMY. Spróbuj ponownie."
                                                    Później spróbuję.
                                                    Milego dnia wszystkim. U mnie piekne słońce więc idę pokupować wszystklie
                                                    składniki potrzebne do parmesanowych przepisów.
                                                    Parmesan - jeszcze raz dziekuję.
                                                  • mandy4 10 złotych 05.04.07, 09:55
                                                    Straszne to jest.
                                                    Ale dobrze, że o tym KTCT napisała.
                                                    Ja tak często wieczorami (i to późną porą) wracam sama.
                                                    Będę ostrożniejsza i na pewno nic poza kluczami nie będę ze sobą brać.
                                                    Oby tylko ta moja ostrożność nie przerodziła się w paranoję.
                                                  • florentynka Re: Urodziny Hanuli :) 05.04.07, 10:07
                                                    Dużo buziaków urodzinowych Hanulko ci życzę.
                                                    Nie tylko ode mnie:)
                                                  • zaza7 Re: Urodziny Hanuli :) 05.04.07, 10:28
                                                    I ja, i ja, i ja dołączam sie do życzeń:)) Spełnienia marzeń w tym dniu
                                                    skończenia - tych latek. Samych uśmiechów, słoneczka, przyjaznych dusz dookoła
                                                    (i ciał:)))
                                                    Parmesan, gdzie przepisy dla mnie? Ja wcale taka dobra w gotowaniu nie jestem:)
                                                    Kabe, zrób taki pasztet i Twój M. ma z głowy wyjazd. A jak się u mnie zjawi to
                                                    dostanie i pasztet i bigosik i pachę i serniczek.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: Urodziny Hanuli :) 05.04.07, 13:32
                                                    Dziękuję wszystkim za życzenia - chyba z blogu się dowiedzeliście. U mnie jak
                                                    wiecie nie jest wesoło i żadnych gości nie będzie. No bo czym się cieszyć, że
                                                    bliżej do 60-tki wciąż.Dorcia mi piękną własnoręcznie zrobioną kartkę
                                                    przysłała. A ja jestem świnia - nic nikomu nie wysyłam...Nie jestem w stanie
                                                    pisać dobroci, jak serce się kraje...
                                                    Córcia jednak pamiętała i zadzwoniła
                                                  • mandy4 Re: Urodziny Hanuli :) 05.04.07, 16:43
                                                    Hanula piszesz "No bo czym się cieszyć, że bliżej do 60-tki".
                                                    No nie poznaję Ciebie. Chyba chwilowy kryzys u Ciebie.
                                                    Przecież bliżej 60-tki jest nas tu więcej.
                                                    Najważniejsze, że w sercu mamy ciagle maj.
                                                    Lata się nie liczą. Ważne jest to na ile się czujemy.
                                                    A sądząc po Twoim blogu to nie jedna młódka Tobie zazdrości.
                                                    Uszy do góry, pierś do przodu, na usta usmiech i maszerujemy dalej.
                                                    Ty świnia (Twoje wyrażenie) - ja małpa. Możemy sobie ręce podać.
                                                    Też kartki do nikogo nie wysłałam.
                                                    Kiedy był czas na ich wysyłanie niedomagałam.
                                                    Teraz jest za późno, bo i tak do świąt nie dojdą.
                                                    Sumienie mnie trochę męczy. Zwłaszcza po otrzymaniu przesyłki od Kabe i
                                                    własmoręcznie zrobionej kartki od Dorci.
                                                    Liczę na to, że będzie nam to z okazji świąt wybaczone.
                                                  • mandy4 przepisy 05.04.07, 16:52
                                                    Kabe bardzo dziekuję za @.
                                                    Właśnie o tę mi chodziło.
                                                    Już wydrukowalam i załączyłam do moich przepisów.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Urodziny Hanuli :) 05.04.07, 13:36
                                                    Hanulka,
                                                    Wszystkiego Najlepszego z okazji Twojego Święta
                                                    Zdrowia, Szczęścia i Radości każdego Dnia.
                                                    Sotykaj na swojej drodze tylko dobrych ludzi
                                                    i bądź zawsze uśmiechnięta :)

                                                    13-tka&Parmesan
                                                  • elissa2 Urodziny Hanulki :) 05.04.07, 13:49
                                                    Z serca całego ...
                                                    Wszystkiego Najlepszego!
                                                    Zdrowia i Pomyślności!
                                                    :*

                                                    Nie ważne, Hanulko, do jakiego wieku się zbliżasz i co masz napisane w
                                                    papierach. Ważne na ile się czujesz!
    • elissa2 Gdy na poczcie nie można ... 05.04.07, 13:58
      nie można "połączyć się z serwerem"
      należy odświeżyć stronę; powinno pomóc
      czasem trzeba tę czynność powtórzyć, czasem nawet kilkakrotnie
      aż do skutku

      kabe.abe napisała:

      > Byłam na poczcie, niestety nie można połączyć się z serwerem.
      • zaza7 A ja.... 05.04.07, 15:03
        mam chwilkę odpoczynku po praniu we Frani. Automat się zepsuł, to znaczy znowu
        poszedł programator, a czas reklamacji 2 tygodnie. No to sobie wyobraźcie, co
        bym miała za stertę zwłaszcza po świątecznych żarełkach. A tak zmęczona, ale
        kosz na brudy puściuteńki.
        Żeby nie wyjść na marudę, to od razu przliczyłam ile to kalorii straciłam
        podczas wykręcania, płukania i latania w te i z powrotem z miską prania na
        balkon. Duuużo mi wyszło i od razu lepiej sie poczułam:)))
        Pralkę pożyczyłam od dobrej sąsiadki z dołu, a wniósł ją synuś. Nie nadwyrężyłam
        więc kręgosłupa od dźwigania tylko od schylania:)) Dobrej sąsiadce podrzuciłą
        kawałek pasztetu i było miło:)))
        Czego i Wam życzę, żeby było miło:)))
        Pozdrowionka
        • kabe.abe Re: A ja.... 05.04.07, 17:34
          Zaza, to w takim razie mój M. nie ma po co do Ciebie na święta jechać,
          skoro pasztetem podzieliłaś się z sąsiadką:)
          W tym roku nie piekę pasztetu, będzie za to klops z jajkiem w/g A-ski
          i inne pieczone mięsiwa - bo jednak kilku "drapieżników" będę gościć.
          Ktotocoto realizuje zamówienia od Pana Mocno Starszego, a ja od Pani Mocno
          Starszej. Jedno już zrealizowałam:)
          Hanula, coś w kiepskim nastroju jesteś, przeczytaj moją sygnaturkę i zastosuj.
          Mandy, o sałatkach też myślę.
          Do wieczora, postaram się zajrzeć.
          • ktotocoto Re: A ja.... = czyli o Hanuli 05.04.07, 18:49
            A ja do domu wpadłam w celach obrusowych.
            Jednak:
            cel pamiętajkowo/życzeniowy = ważnejszy ( to nim się zajmę w kolejności
            pierwszej ).

            Pamiętajki:
            pamiętaj, Hanula, ile dobra i szczęśliwości przed Tobą jest.
            Do Ciebie należy = wykorzystać to.
            Życzenia:
            niech Ci pamięć chwile dobre ( minione, teraźniejsze i przyszłe ) zachowuje i
            przypomina.
            Niech Twa pamięć chwile złe ( minione ) wymazuje
            a przyszłych nie dopuszcza.
            I:
            niech Ci się dzieje tak, jak z pamięcią = tylko dobrze pamiętać i tylko dobrze
            planować a plany niech się realizują.
            Oraz:
            niech pamięć Twa nie skupia się na liczeniu lat (Twych) a na liczeniu Twych
            możliwości.
            Czego Ci życzy
            KTCT
            --
            PApatki
            • ktotocoto Re: A ja.... = czyli o obrusach. 05.04.07, 18:52
              Do domu wpadłąm w celach obrusowych = obrusy zabrać i do Pana Mocno Starszego
              przenieść.
              Bo:
              Pan Mocno Starszy ma obrusy w takim stanie w jakim i on jest.

              Zagadko/ciekawostka:
              co Pan Mocno Starszy zrobił z obrusami w stanie młodszym a nawet z obrusami
              całkiem młodymi ( z metkami )?
              Nie odpowiem = bo sama nie wiem.
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: A ja.... = czyli o obrusach. 05.04.07, 19:02
                Z obrusami pobiegnę do sklepów.
                Kupię potrzebności na świąteczny stół.
                Nie wiem co mam kupić = bo przepisów Parmesana nie dostałam!.

                Żabojad przyjedzie w sobotę (rano).
                Chce zabrać koszyczek ( z ważnościami ) i pójść do kościoła.
                Zabierze też z sobą ( o zgrozo!) kamerę!
                Chce nakręcić ( jego zdaniem ) dziwo chodzenia z koszykiem.
                Chodzenie zna z opowieści dziecka mego.

                Jak pójdzie i nakręci = to swej mamie pokaże ( bo ta mama też się dziwi ).
                Ale:
                i Żabojad i mama Żabojada mają dziwienie nie krytyczne a uznaniowe.
                Jak uznaniowe:
                to niech sobie do koszyczka i kamerę dołoży.
                --
                PApatki
                • ktotocoto Re: A ja.... = czyli o obrusach. 05.04.07, 19:05
                  Jutro do domu wpadnę ( pościel zmienić = bo Żabojad będzie u mnie spał ).
                  W trakcie zmieniania = na forum wbiegnę:
                  poczytam przepisy i aktualności.
                  --
                  PApatki
                • ktotocoto Re: A ja.... = czyli o bratkach: 05.04.07, 19:09
                  Na trasie:
                  Pan Mocno Starszy - mieszkanko me
                  kupiłam bratki.
                  Zrobiłam sadzenie szybkościowe.
                  Bratki na balkonie postawiłam ( by kawałek normalności mieć ).
                  Szkoda, że ja teraz nie mam ni możliwości ni czasu = na balkonowanie.

                  Wierzba wypiękniała, kaczuchy jeszcze bardziej kolorowe są ( i gadatliwe ),
                  bratki mam = a balkonowania nie robię.

                  Koniec.
                  Niechętnie komputer wyłączę i udam się do sklepów.

                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Re: A ja.... = czyli o bratkach: 05.04.07, 19:17
                    Zaza:
                    jak to dobrze, że sąsiadka Franię miała.
                    Bo:
                    gdyby nie Frania to by tarka była.

                    Ale:
                    jeszcze lepsze jest to, że:
                    potrafisz z uśmiechem przyjąć złe programowanie w urządzeniach mających dobrze
                    programować.

                    Przy takim zaprogramowaniu siebie ( optymistycznym ):
                    jakieś buble nie złamią Cię.
                    Bo:
                    albo bez bubla się obejdziesz albo bubel niezawodnością zastąpisz.
                    To nic, że niezawodność będzie w stylu tradycyjnym ( czytaj = przebrzmiałym ).
                    Przecież my jesteśmy tradycjonalistki.

                    Tradycyjnie Cię pozdrawiam.
                    --
                    PApatki
                    • zaza7 Re: A ja.... = czyli o bratkach: 05.04.07, 19:49
                      Właśnie kupiłam mazurka, bo słyszałam o różnych mazurkowych przepisach, ale te
                      co mam nie za bardzo mi się podobają. Sernik bedę jutro robić a paschę w sobotę,
                      taką z mleka. Pospacerowałam wolniutko, bo nie mam jak KTCT urwania głowy z
                      bieganiem między dwoma domami. Przewietrzenie zrobiło mi dobrze na bolące
                      mięśnie, które znienacka musiałam uaktywnić przy praniu, na głowę pełną
                      planowania, na lekkie zdenerwowanie, czy wszystko mam co będzie mi potrzebne na
                      święta. Czekam na przepisy Parmesanowe.
                      Pozdrowionka
                      • zaza7 Wieczornie.... 05.04.07, 21:46
                        i leniwie trochę. Dostałam Parmesanowe przepisy i teraz je trochę
                        postudiuję:))) Szkoda, że Dorota nie może do nas wpadać, bo została odłączona od
                        kompa i netu. Sprawiła się pięknie, bo jak widzę co poniektórzy już karteczki
                        własnoręcznie przez nią zrobione, dostali. Ja też czekam, bo obiecała mi
                        wysłać:))) Pierwszy raz taką karteczkę dostanę i już nie mogę się doczekać:)
                        Kabe, przykro mi, że Twój M. zrezygnował z przyjazdu do mnie na pasztet, ale nie
                        wypadało w ramach wdzięczności pójść z "łysą" ręką:))))) do dobrej sąsiadki.
                        A-ska ja ten klops zrobię, bo jest łatwy, prosty i przyjemny w realizacji.
                        Pozdrowionka
                        -
                        Gdziekolwiek będziesz
                        .....
                        img217.imageshack.us/img217/2339/jajkore4.jpg
                        • nieswietymikolaj Q okazji 05.04.07, 22:00
                          27 ur hanuli życze zawsze takij jak teraz pogody ducha fantazji i witalności co
                          kolwiek by to miało znaczyć hihi
                          • zaza7 Powoli.... 05.04.07, 23:39
                            dzień się dopełnia i pora chyba spać. Jeszcze tylko przejrzę przepisy ściągnięte
                            z netu na sernik, jeden mnie zaintrygował, bo jest to sernik z jabłkami. Chyba
                            go wypróbuję, a potem opowiem co i jak wyszło. Teraz już idę umyć oczka, nosek i
                            ząbki i .... do łóżeczka z lekturą kulinarną.
                            Miłych snów, a dla nocnych marków światełko i cichutka muzyczka: tym razem
                            stary, stareńki Fleetwood Mac będzie mruczał sennie.
                            Pozdrowionka
                            • a_ska1 Re: Powoli.... 05.04.07, 23:54
                              i ja zaczynam spowalniać dzisiejsze tempo:
                              w pracy - kociokwik, jak to przed urlopem!
                              A po pracy:
                              koleżanka przeprowadzona do "swojego" mieszkania
                              moja walizka - prawie spakowana
                              i nawet zdążyłam mieszkanie posprzątać!
                              Jutro do pracy tylko na pół dnia idę - ale lekko nie będzie..
                              potem wyprawa na lotnisko.
                              Lecę z przesiadką w Amsterdamie.

                              A wieczorkiem powinnam witać się z moją rodzinką kochaną :)

                              dobranoc :)
                              • wesola_kicia Dzień doberek państwu :) 06.04.07, 07:02
                                Śliczny piątkowy poranek nastał,leń ogarnia co niektórych.Soku łyk i spiewająco
                                mówie miłego dnia.
                                • mandy4 Re: Dzień doberek państwu :) 06.04.07, 08:16
                                  Jestem w okropnym nastroju.
                                  Wczoraj zadzwoniłam do kogoś z kim nie widziałam się 4 m-ce.
                                  Chciałam złożyć świąteczne i imieninowe zaległe życzenia.
                                  Osoba ta rozmawiając ze mną cały czas płakała.
                                  Przez telefon nic konkretnego nie mogłam się dowiedzieć.
                                  Więc wsiadłam na rower i do niej pojechałam. Wróciłam wstrząśnieta.
                                  Jest w okropnej depresji. Cały czas mówiła o samobójstwie.
                                  Mieszka sama. Dzieci mają swoje życie. Napisałam do nich @.
                                  Do tej pory nie mam odpowiedzi. Jak jej pomóc?
                                  Moje prośby o wzięcie się w garść i propozycja wezwania lekarza to jak grochem
                                  o ścianę. Wiem, że jak wezwę lekarza to i tak go nie wpuści.
                                  Spać nie mogłam. Miotam się i jestem bezradna.
                                  Z dzisiejszych moich przygotowań do świąt nici bo muszę jej jakos pomóc.
                                  Miłego i słonecznego dnia Wam życzę.
                                  • kabe.abe Re: Dzień doberek państwu :) 06.04.07, 08:49
                                    Mandy, przykra sprawa z tą koleżanką, zaraz napiszę Ci @.

                                    Mój wielkanocny klops zrobił klops = za mało go przyprawiłam,
                                    jest mało słony, mdły:( A to z powodu, że ja surowego mięsa nie jadam
                                    i nie próbowałam podczas przygotowania,
                                    Nie miał mi kto w domu wypróbować czy starczy przypraw.
                                    Pani Mocno Starszej nie będzie to przeszkadzało, ale inny Pan M.
                                    nie lubi jak coś nie jest dosolone.
                                    Parmesan, ratuj! Mam piec od nowa, czy może jakiś sos przygotować?

                                    Pozdrawiam wszystkich piątkowo:)
                                    • zaza7 Re: Dzień doberek państwu :) 06.04.07, 09:31
                                      Witajcie, u mnie za oknem ponuro i wietrznie, ale dzisiaj zaplanowałam trochę
                                      roboty świątecznej, więc będzie ok.
                                      Mandy - postaraj się z tą koleżanką, trzymam kciuki:)
                                      Kabe, a może przepyszny sos wielkanocny?
                                      Kicia, ja za Twoją radą piję, tyle że nie soku łyk tylko kawy, bo ciśnienie moje
                                      trochę niskie jest:))
                                      A-ska w jakiej temperaturze ten klops pieczesz?
                                      Pozdrowionka
                                      • kabe.abe Re: Dzień doberek państwu :) 06.04.07, 09:49
                                        Zaza, to poproszę o przepis na ten sos :)
                                        A tak bardzo się starałam:(
                                    • ktotocoto Re: Dzień doberek państwu :) 06.04.07, 09:46
                                      Musiałam konieczności domowe rzucić.
                                      Do pracy wpadłam = bo mnie konieczności służbowe wezwały.

                                      Na forum weszłam z upodobania ( a nie konieczności ).
                                      I widzę:
                                      Kabe ma kłopot solny a Mandy czyjejś egzystencji ( średniawej ).

                                      Kłopot solny jest kłopocikiem malutkim.
                                      Wystarczy do mdłego pasztetu dodać sos Mandowy = i już będzie rewelacyjnie.

                                      Natomiast:
                                      na prawdziwą depresję żadne słowa nie działają.
                                      Prawdziwa depresja potrzebuje leków.
                                      A te leki mają być wspomagane ciepłem.
                                      Ciepło mają ludzie dać ( rodzina, znajomi ).

                                      To jest tak:
                                      ma być ciepełko = to nie będzie depresji.
                                      Jak ciepełka nie ma = depresja włazi ( pustkę wypełnia ).
                                      Jak już depresja jest = to same ciepełko nie wystarczy.
                                      Trzeba radykalnie = leki + ciepełko.
                                      Tylko takie połączenie ( leków i ciepełka ) daje szansę na wyleczenie.
                                      Zastosowanie jednej z matod ( albpo leki albio ciepełko ) nie jest leczące.
                                      Najwyżej objawy stłumi.
                                      Ale:
                                      przy stłumionych objawach i tak po głowie będą chodziły ( nieszczęśnicy czy
                                      nieśczęśnikowi ) myśli o przejściu do inego wymiaru.

                                      Dlatego:
                                      nieszczęśnika nie ma co pytać o wyjście, o receptę ( on wyjścia nie widzi,
                                      recepty nie szuka, w poprawę nie wierzy, leczenie odrzuca).
                                      Im większe odrzucanie ( lekarzy, leczenia = tym większa depresja ).
                                      Bo:
                                      przy małej depresji to jeszcze resztki zdrowego rozsądku są = pójście do
                                      lekarza, szukanie samoratunku.
                                      Zdrowy musi decyzję podjąć, leki podać, sens życia ukazć.

                                      Mandy:
                                      Ty zadzwoń do dziecka osoby tej.
                                      Bo:
                                      jak zadzwonisz to dziecko nie będzie mogło udawać, że nic nie wie, że nie ma
                                      dostępu do komputera, że .... itd.

                                      Miewałam przypadki:
                                      nie słuchałam co depresyjny mówi,co chce (a raczej nie chce), nie patrzyłam co
                                      o mnie pomyśli ( i jaki będzie na mnie zły ).
                                      Wzywałam pogotowie psychiatryczne.
                                      W trakcie wezwania depresyjny chciał mnie mordować ( z nienawiści ).
                                      Po wyleczeniu:
                                      depresyjny rozumiał, że zrobiłam dobrą konieczność.

                                      Prawidłowo:
                                      dziecko powinno i do lekarza zabrać i na świąta ( do domu własnego ).

                                      Ależ się rozgadałam.

                                      Wszystkiego antydepresyjnego życzę Wam .

                                      --
                                      PApatki
                                      • kabe.abe Re: Dzień doberek państwu :) 06.04.07, 09:59
                                        Własnie napisałam to do Mandy.
                                        Ktotocoto, a czy wpadniesz dziś do domu, bo nie wiem,
                                        czy moja kartka z życzeniami doszła do Ciebie ( priorytet)?
      • florentynka Okien wprawdzie nie umyłam... 06.04.07, 10:06
        ale za to firanki uprałam!!!
        teraz idę na zakupy, potem szybciutko firanki powieszę, a potem już bardzo
        szybciutko do pracy polecę
        a teraz szybciutko zmykam
        buziaki przedświąteczne posyłam
        • ktotocoto Re: Okien wprawdzie nie umyłam... 06.04.07, 10:57
          Kabe:
          do domu wpadnę = jak Pana Mocno Starszego uśpię.
          Wpadnę, bo:
          muszę napoje, owoce i słodycze zostawić, żonkile do wazonu wstawić,
          podopieszczać kuchnię, łazienkę, sypialnię ( na przyjazd Żabojada ).
          W lodówce zostawię tylko symboliczności ( bo jedzonko będzie u Pana Mocno
          Starszego ).

          --
          PApatki
        • ktotocoto I....... 06.04.07, 11:00
          Mandy:
          u nas jest specjalne pogotowie ( psychiatryczne ) = na takie przypadki.
          Jeśli u Was nie ma, to:
          musi być telefon zaufania = wskażą drogę postępowania.
          --
          PApatki
          • mandy4 Re: I....... 06.04.07, 11:04
            Dziękuję.
            Już dotarłam i zawiadomiłam dzieci.
            Odezwę się wieczorem.
            Papatki
            • zaza7 Kabe 06.04.07, 13:11
              przepis na sos wielkanocny ktoś zostawiłw postaci linka, tylko ni epamiętam
              kto:( Ja ściągnęłam druknęłam sobie i przepisałam do swojego zeszytu ze
              świątecznymi przepisami. Zalewa na jajka marynowane się studzi. Ciasto do
              sernika z pianką cytrynową się chłodzi i mrozi. Wiem, miałam robić sernik z
              jabłkami ale zrezygnowałam, bo jabłeczniki lubię ja, a z pianką jeszcze nikt nie
              próbował:))
              Dobrze że KTCT wpadła na chwilę to i dobrze doradziła.:)))
              Flo!!!!!! Dziękuję, bo prześliczna karteczka do mnie na @ dotarła:)))
              Pozdrowionka, lecę do kuchni:)
              • zaza7 Re: Kabe-sos 06.04.07, 13:13
                tu znalazłam link
                kobieta.wp.pl/kat,26301,przepisId,11963,przepis.html
                dała go Mandy pod tytułem: sos
                Pozdrowionka
                • mandy4 Re: Kabe-sos 06.04.07, 15:17
                  Podaję jeszcze jeden przydatny link:
                  www.kuchnia.o2.pl/
                  Dopiero wróciłam. Biorę się za przygotowania.
                  Nie wiem jak mi to pójdzie, bo wróciłam zbulwersowana.
                  Na dzieci nie zawsze można liczyć.
                  Zastanawiam się gdzie tkwi błąd w tamtej rodzinie.
                  • ktotocoto Re: Kabe-sos 06.04.07, 15:41
                    Mandy:
                    Ty się nad błędem nie zastanawiaj, bo
                    to nie jest błąd a błędy.
                    I:
                    to są błędy wieloletnie.
                    Więc:
                    ich wykrycie nie spowoduje ich likwidacji.
                    Bo:
                    błędy np. 10 letnie niweluje się lat 20 a błędy 20 letnie lat 40.
                    Jeśli błędy są 30 letnie = to lat 60 porzeba na zmianę postaw ( dzieci ).
                    Ja Ci życzę życia długiego ( jeszcze ze sto do 200 lat).
                    Ale:
                    jeśli mam myśleć realnie = to śmiem wątpić czy zdążysz ( po wykryciu błędów )
                    te 60 lat nad postawami ( dzieci ) popracować.
                    Dlatego:
                    Ty ( jak każda z nas ) nad własną asertywnością popracuj.
                    Bo:
                    innym trzeba pomagać ale tak, by siebie nie zniszczyć.

                    Co powiedziawszy:
                    biorę się za pracę nad własną asertywnością.
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: Kabe-sos 06.04.07, 15:43
                      Koniec;
                      do domu idę.
                      Zrobię, co muszę i pójdę do domu drugiego.
                      Potem do pierwszego domu wrócę.
                      Itd......
                      serdeczności i PApatki ( zabiegane) ślę.
                      --
                      PApatki
                      • zaza7 Popołudnie mam 06.04.07, 18:06
                        też pracowite:) Ale tak lubię, bo nie mam czasu myśleć o denerwujących
                        drobiazgach:)) Sernik z pianką upieczony i spróbowany, fajnie smakuje, tyle, że
                        ser jest tam jak jeszcze jedna warstwa. Mnie to pasuje, bo generalnie za
                        sernikami nie przepadam, wolę orzechowce, kruche z jabłkami itp.
                        Klops A-ski się piecze i zapach rozchodzi sie po całym domu, a tu piąteczek, i
                        do tego Wielki, więc ścisły post.
                        Jeszcze wędlinka gotowana, prasowanko, spacerek po pieczywo i może mały relaks z
                        książką i nogami w misce z ciepłą wodą?
                        Co tu dużo gadać, lubię przedświąteczną krzątaninę i tyle:)))
                        Pozdrowionka
        • slawek004 Re: Okien wprawdzie nie umyłem... 06.04.07, 20:04
          bom leniwy i siłą najemną się wyręczyłem, ale....
          za to pamiętam o WAS zawsze i świąteczne życzenia z perspektywą spotkania
          przesyłam :)
          • zaza7 Re: Okien wprawdzie nie umyłem... 06.04.07, 20:50
            i nie dziwota:))) jeśli ktoś inny to zrobi, dlatego z przyjemnością się spotkam
            z kimś kto ma siłę najemną do mycia okien:))
            Klops upieczony, ale spróbuję go dopiero jutro z wiadomych względów.
            KTCT - nie masz za co przepraszać, przecież każdy może być zabiegany z zupełnie
            innych powodów niż święta. Pamiętasz i to się liczy.:))) Dziękuję za sms-owe
            życzenia, zrobiło mi się bardzo cieplutko:)))
            Pozdrowionka
            • kabe.abe Co za dzień... 06.04.07, 23:16
              Co dziś z tą depresją?
              Piosenka z dedykacją dla Hanuli, bo dziś ma depresję.
              www.youtube.com/watch?v=0nDClh9NpZw&mode=related&search=
              • kabe.abe Re: Co za dzień... 06.04.07, 23:23
                Mandy, sama nic nie zdziałasz, Twojej znajomej
                przede wszystkim dzieci powinny pomóc.
                W mojej rodzinie taka sytuacja jest nie do pomyślenia,
                choć czasem popadamy w różne smutne nastroje ale właśnie...
                Od czego jest rodzina i przyjaciele?
                • kabe.abe Re: Co za dzień... 06.04.07, 23:35
                  Dorcia, piękne dzięki za śliczną hand made kartkę z życzeniami.
                  Przyznaję się bez bicia: wysłałam Wam kartki wirtualne,
                  choć kilka papierowych też, ale tylko zamiejscowym = do osób,
                  których mam adresy (może do ktotocoto przed świętami dojdzie?)
                  Tymczasem utrudzona czynościami dnia przedświątecznego oddalam się
                  na zasłużony sen.
                  Mam nadzieję, że syrena karetki pogotowia dziś w nocy mnie nie obudzi.

                  Dobranoc
                  • ktotocoto Re: Co za dzień... 07.04.07, 00:47
                    Kabe:
                    nie wiem co ( dziś ) z tą depresją.
                    Wiem:
                    jest, kręci się, ludzi w sidła łapie.
                    Dzwoniła Hanula.
                    Dzwonienie Hanuli było = z powodu antywesołego.
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: Co za dzień... 07.04.07, 00:51
                      Z powodu tego, że :
                      dzień był taki = " Co za dzień..."
                      noc zrobiłam zadaniową.
                      Nie jest to mądre.
                      Ale:
                      jak być mądrym w dniu " Co za dzień..."
                      --
                      PApatki
                    • ktotocoto Re: Co za dzień... 07.04.07, 00:53
                      Kończę zaplanowania.
                      Muszę wrócić do Pana Mocno Starszego.
                      Mam do wyboru:
                      - wracam teraz
                      - wracam o 5:30.
                      Wybieram teraz.
                      Bo:
                      o 5:30 ( zwykle ) mam mniej chęci na łażenie.
                      --
                      PApatki
                    • ktotocoto Re: Co za dzień... 07.04.07, 00:56
                      W dniu " Co za dzień..."
                      i przyjemności mogą się trafić ( ale nie muszą ).
                      Mnie się udało = przyjemność się trafiła.
                      Przyjemność była w skrzynce ( nie małpowej a Poczty Polskiej ).
                      Przyjemność była z Warszawy.
                      Przyjemność była kartką.
                      Kartka była od Kabe.
                      Za przyjemność dziękuję:
                      Poczcie Polskiej ale głównie KABE.
                      • ktotocoto Re: Co za dzień... 07.04.07, 01:00
                        To miłe, że Sławek się pokazując/odezwał.
                        Jeszcze milsze = że swą obecność zapowiedział.
                        Czy ja dobrze rozumiem?
                        Czy Sławek, mówiąc o obecności = wpisał się na listę uczestników zlotu we
                        Wrocławiu?

                        Tak pytam, bo:
                        w takim dniu " Co za dzień ..." = taka dobra nowina?
                        --
                        PApatki
                      • ktotocoto Re: Co za dzień... 07.04.07, 01:06
                        Zaza:
                        dziękuję ( bardzo ) za przepis pasztetowy.
                        Szkoda, że Cię na takie długie pisanie naraziłam.
                        Już przy czytaniu wiedziałam = nie zrobię.
                        Ale:
                        przepis skopiowałam ( do przepisów ).

                        Musiałam tak zrobić na wypadek:
                        jeśli kiedyś będę miała 7 lat tłustych = to nawet pasztety będę robiła.
                        A jeśli:
                        tłustości lat będą tłuste mocno = to i Twój przepis wykorzystam.

                        P.S.
                        Myślę, że najbardziej mnie interesuje zjedzenie kanapki ( choć jednej ) z Twoim
                        pasztetem.
                        Czuję, że jedna kanapka z Twoim pasztetem pociąga mnie bardziej niż cała blacha
                        pasztetu ( w moim wykonaniu ).
                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Re: Co za dzień... 07.04.07, 01:09
                          Flo:
                          dzięki za kartkę = świąteczno/wesołą.
                          W dniu " Co za dzień..." takie kartki:
                          dzień " Co za dzień..." lepszym robią .
                          --
                          PApatki
                        • ktotocoto Re: Co za dzień... 07.04.07, 01:10
                          Dobranoc.
                          Niech jutro ( czyli dziś ):
                          będzie zwykły dzień a nie " Co za dzień ..."
                          --
                          PApatki
                          • szczesliwatrzynastka Wielkanocne przysłowia i powiedzenia 07.04.07, 01:42
                            Jest ich dużo, wybrałam piatkowe, choć piątek skończył się godzinę temu

                            Gdy Wielki Piątek ponury, Wielkanoc będzie bez chmury.
                            Jeśli w Wielki Piątek deszcz kropi, radujcie się chłopi.
                            Deszcz na Wielki Piątek napcha każdy kątek.
                            W piątek przed Wielkanocą, gdy deszczyk przerosi, pospólstwo urodzaje tego roku
                            wnosi.
                            W Wielki Piątek gdy deszcz hojnie doliny zleje, że dużo mleka będzie, są pewne
                            nadzieje.
                            Jak w Wielki Piątek jest rosa, będzie obfity plon prosa.
                            Kiedy w Wielki Piątek pada, suche lato deszczyk nam ten przepowiada.
                            Jak w Wielki Piątek rosa, to dosiewać prosa, a jak mróz, to kamieniem proso
                            przyłóż.
                            We Wielki Piątek deszcz, nieurodzaju wieszcz.
                            Jak we Wielki Piątek mróz, to na gołej kępce siana wóz.
                            w Wielki Piątek rosa, na łące nie chyci kosa.
                            Kto w Wielki Piątek sieje, ten się w żniwa śmieje.
                            W Wielki Piątek dobry zasiewu początek.

                            i na samą Wielkanoc:
                            W Wielką Niedzielę pogoda, duża w polu uroda.
                            Zielone Boże Narodzenie, a Wielkanoc biała, w polu uciecha mała.
                            Pogodny dzień wielkanocny grochowi wielce pomocny.
                            Gdy na dzwony wielkanocne pada, suchość nam przez całe lato włada.
                            Jak pada we Wielkanoc, to trzeci kłos na polu ginie, ale jak pada na Zielone
                            Świątki, to naprawi.
                            Jeżeli w wielkanocną niedzielę deszcz, między Wielkanocą i Świątkami więcej
                            słoty niż pogody.
                            Od Wielkiejnocy do Zielonych Świątek może lać i w piątek.
                            Gdy na świętego Marka (25 IV) Wielkanoc przypada, cały świat zawoła biada.
                            Boże Narodzenie nie obejdzie się bez strucli, zapusty bez pączków, Wielkanoc
                            bez święconego, a święty Marci bez gęsi.
                            Kto dzień i noc gości, to w Wielką Niedzielę pości.
                            W Wielki Piątek rób początek, a w sobotę kończ robotę.

                            • nieswietymikolaj Wesołych 07.04.07, 08:14
                              i pogodnych świąt wszystkim życze
                              • zaza7 Re: Wesołych 07.04.07, 11:27
                                świąt, bo mam nadzieję, że każdy kto czyta forumowe wieści zajrzy na moją
                                karteczkę też hand make zdziałaną. U mnie juz prawie po święconym, więc KTCT
                                posyłam kanapkę z pasztetem, bo zabiegana okrutnie i nie wiem, czy zdoła sama
                                coś sobie naszykować:)))
                                Dziękuję Netoperkowi za kartkę, śliczna i humor mam lepszy:))
                                Od Doroty też dostałam kartkę z zamówionym zajączkiem, same śliczności i to
                                własnoręcznie wykonane. Dorota, stanowczo za skromna jesteś, to jest naprawdę
                                pięknie zrobiona karteczka. Jeszcze jeden plus, bo Dorota jest dla mnie coraz
                                mniej wirtualna:)))
                                Hani też dziekuję za cudnego zwierzaka z koszykiem dobroci:)
                                A teraz chwila oddechu i spacer w niewesołe miejsce, ale wypełnione niespełnioną
                                tęsknotą:(
                                Pozdrowionka
                                • kabe.abe Re: Wesołych 07.04.07, 11:56
                                  Wpadłam tylko na chwilkę, aby odsapnąć i zobaczyć co u nas słychać.
                                  Już mam prawie wszystko gotowe, jeszcze sernik na zimno mi został
                                  na zamówienie Pani Mocno Starszej, ostatnie mięsko się piecze.
                                  Na zamówienie mojego dziecka robiłam karpatkę i okazało się,
                                  że kotu ciasto też by smakowało. Dobrze, że w porę weszłam,
                                  bo byłoby po karpatce:)
                                  Acha, jeszcze jakaś sałatka.
                                  Goście już do mnie jadą.

                                  Wesołych Świąt:)
                              • elissa2 Smacznego Jajka! :) 07.04.07, 12:06
                                Zdrowych, Pogodnych Świąt
                                Wielkiej Nocy
                                Wam życzę
                                :)
                                • hanula1950 Re: Smacznego Jajka! :) 07.04.07, 12:33

                                  • szczesliwatrzynastka Re: Smacznego Jajka! :) 07.04.07, 13:29
                                    Patrzcie,
                                    Ile na stole pisanek!
                                    Każda ma oczy
                                    Malowane,
                                    Naklejane.
                                    Każda ma uśmiech
                                    Kolorowy
                                    I leży na stole grzecznie,
                                    Żeby się nie potłuc
                                    Przypadkiem
                                    W dzień świąteczny.
                                    Ale pamiętajcie!
                                    Pisanki
                                    Nie są do jedzenia.
                                    Z pisanek się wyklują
                                    ŚWIĄTECZNE ŻYCZENIA.

                                    WSZYSTKIEGO ŚWIĄTECZNEGO!
                                    • kabe.abe Re: Smacznego Jajka! :) 07.04.07, 14:25

                                      „Powrót”

                                      I oto znowu jestem małym brzdącem
                                      Drepczę ulicą z dziadkiem Dominikiem
                                      Mocno ściskam pałąk koszyczka
                                      Z którego śmieją się do mnie Pisanki i Czekoladowy Zajączek
                                      Cukrowy Baranek nuci wesołą piosenkę

                                      Jestem jeszcze zbyt mały by zrozumieć
                                      Dokąd i po co idę
                                      Ale pamiętam radość która mnie wówczas przepełniała
                                      Uliczny gwar i śpiew ptaków
                                      Mgiełkę nieśmiałej zieleni otulającą drzewa

                                      Ach, jakiż jestem dumny!
                                      Wszak sam przystroiłem ten koszyczek mirtem

                                      Pisanki też są moim dziełem
                                      Z wielką pieczołowitością rozpuszczałem w wodzie farbki
                                      Zanurzałem szare jajka w słoikach
                                      I ich skorupki zaczynały się do mnie uśmiechać
                                      A Cukrowy Baranek puszczał do mnie oko

                                      Pamiętam bazie
                                      Wielkanocne Palmy
                                      Zapach wędzonki i tartego chrzanu
                                      Który wiercił w nosie

                                      Pamiętam z jakim nabożeństwem
                                      Wpatrywałem się w zielone włosy pszenicy
                                      Zasianej w wypełnionym ziemią talerzu

                                      I oto znowu stoję w tłumie brzdąców
                                      Wszyscy podobnie jak ja wielce przejęci
                                      Wpatrują się w tego pana tak dziwnie ubranego
                                      Który pokropi wodą nasze koszyczki

                                      Cukrowy Baranku
                                      Uśmiechnięta Pisanko
                                      Czekoladowy Zajączku
                                      Pszenico Zielona
                                      Dziękuję Wam

                                      /Autor: Des_Grieux/
                                      • mandy4 Re: Smacznego Jajka! :) 07.04.07, 14:59
                                        Kabe bardzo mnie wzruszyłaś tym wierszem.
                                        Mam łzy w oczach
                                        i strasznie zatęskniłam za moim brzdącem.

                                        Pogodnych i radosnych świąt Kochani.
                                        • a_ska1 Re: Smacznego Jajka! :) 07.04.07, 15:20
                                          wierzcie albo nie,
                                          ale ja w totalnym kociokwiku jestem!

                                          wczoraj z powodu korka o mały włos nie spóźniłam się na samolot,
                                          potem z powodu jakiejś awarii mój drugi samolot wyleciał mocno opóźniony z
                                          Amsterdamu.
                                          Koniec końcow - w domu byłam dobrze po północy!

                                          SMS od KTCT z życzeniami (dziękuję!) dotarł - odebrałam dzisiaj, bo komórkę
                                          wczoraj miałam wyłączoną (w samolocie tak musi być, a potem zapomniałam włączyć!)

                                          Dzisiaj od rana telefon się urywa, a ja mam tyle do roboty w kuchni..

                                          ale: okna mam umyte, firanki uprane i powieszone - moi chłopcy postarali się, w
                                          domu posprzątane świątecznie :)

                                          Zdrowych, pogodnych i wesołych świąt Wam życzę, Kochani :))
                                          • florentynka Re: Smacznego Jajka! :) 07.04.07, 16:18
                                            I ode mnie najlepsze życzenia świąteczne dla wszystkich
                                            • dorota-zam Re: Smacznego Jajka! :) 07.04.07, 17:59
                                              Ja też wszystkim życzę dużo radości i pogody i miłej atmosfery przy świątecznym
                                              stole! Za wszystkie życzenia - i te wirtualne i SMS-owe i telefoniczne dziękuję.
                                              Dzisiaj jeszcze na pożyczonym zasilaczu jestem, ale nabyliśmy nowy na Allegro,
                                              ponoć już wysłany, więc po świętach powinnam już na stałe dostęp do internetu mieć.
                                              Ja wreszcie wszystkie jedzeniowe przygotowania zakończyłam, klopsa A_skowego
                                              ani pasztetu tym razem nie robiłam, mam 3 sałatki, jajka faszerowane szprotkami
                                              i Kabowe jajka w auszpiku, które już na stałe do mojego wielkanocnego repertuaru
                                              weszły. Z ciast sernik i dwa mazurki - orzechowy i figowy, znowu przez te święta
                                              z 10 kg utyję!!! Jajka poświęcone, tylko kuchnię jeszcze trochę ogarnę i mogę
                                              świętować.
                                              W poniedziałek jedziemy do Torunia, wracamy wieczorkiem we wtorek, więc święta
                                              mam o dzień dłużej. Mam tylko nadzieję, że A_ska spotkania we wtorek nie zwoła,
                                              bo będę niepocieszona, tam nawet dostępu do internetu nie mam.
                                              • hanula1950 Re: Smacznego Jajka! :) 07.04.07, 19:08
                                                Też wierszem się wzruszyłam...
                                                W domu wszystko już mam zrobione i nawet już wykąpana jestem. U siadłam więc
                                                sobie do kompa i spokojnie wszystko poczytać mogę.
                                                Jutro mam śniadanie u teściowej mojej córki, we wtorek do kumpla idę. Sałatek
                                                tylko narobiłam i 2 ciasta, żeby zanieśc coś w te gości.
                                                Zimno dzis strasznie i wieje przenikliwy wiatr. Właśnie w TV podali prognoze na
                                                jutro i poniedziałek - ma być jeszcze gorzej niż dziś! Mam padać deszcz, czyli
                                                lany poniedziałek bedzie polewany z nieba.
                                                • zaza7 Re: Smacznego Jajka! :) 07.04.07, 20:37
                                                  Wszystkim życzę, za karteczki wirtualne i sms-owe życzenia dziękuję. Mam
                                                  wreszcie w domu mojego pierworodnego i od razu mi lepiej. Teraz tylko
                                                  przygotować się do jutrzejszego śniadania, a wstanę jak zwykle wcześnie, by
                                                  wszystko po cichutku przygotować. Sernik, mazurek, rolada, orzechowiec, sałatka
                                                  jedna, dwa sosy do jaj, jaj marynowane, faszerwoane w skorupkach i mnóstwo
                                                  wędlin. Uff, chyba też z dziesięć kilo do przodu będzie, ale może pogoda pozwoli
                                                  na rowerek:)))
                                                  Pozdrowionka
                                                  • wesola_kicia netoperek=ja 07.04.07, 21:57
                                                    to jest moj alternatywny meil.
    • elissa2 Wesołych Świąt! :) 07.04.07, 22:25
      www.tapijtplaatsing.be/borduren/borduren3/pasen-tijger-schilderen.JPG
      • hanula1950 Wesołego Alleluja! 08.04.07, 08:59

        • mandy4 Re: Wesołego Alleluja! 08.04.07, 09:58
          Również życzę radosnego świętowania.
          Komputer wyłączam gdyż zostałam zaproszona na śniadanie.
          Bardzo dziękuję wszystkim za kartki i sms-y.
          Miłego dnia.
          • hanula1950 Re: Wesołego Alleluja! 08.04.07, 10:07

            • elissa2 Re: Wesołego Alleluja! 08.04.07, 12:36
              A u nas w nocy padał ... śnieg. Wielkie płaty. W świetle ulicznych latarń
              wyglądało to bajkowo. Rano wszystkie samochody i drzewa pokryte były cienką
              puchową narzutką. Kurczę, - pomyślałam - czy właściwe potrawy przygotowałam?
              A teraz już nie ma śladu po tym zawirowaniu, jest słonecznie ale zimno.

              Miłego Dnia!
              Dużo Smakołyków Wam życzę!
              I dla brzuszka i dla duszy.
              :)
              • hanula1950 Re: Wesołego Alleluja! 08.04.07, 18:20
                Jestem już po gościach. Nawet miło było. Muszę sie pochwalić, że się nie
                przejadłam, chociaż było, oj było czym. U Elissy2 spadł śnieg. Ale kino. Może
                by jajka na choince umieścić...
                • hanula1950 Lany poniedziałek! 09.04.07, 09:18

                  • kabe.abe Re: Lany poniedziałek! 09.04.07, 10:11
                    Hanula, u mnie lało w nocy, teraz tylko pada:)
                    Polewaczy też jeszcze nie widać.
                    A ja Was symbolicznie, dla tradycji - psik, psik - wodą polewam,
                    oczywiście perfumowaną, moją ulubioną.
                    Na pogodę nie narzekam, jak dla mnie jest w sam raz = plus 8.
                    Dobrego dnia.
                    • ktotocoto Re: Lany poniedziałek! 09.04.07, 13:50
                      Przesyłam Wam, na @ = obraz pogody ( u mnie ).
                      Pogodę pokazuję z perspektywy balkonu mojego.
                      Goście ( po obiedzie ) = w lenistwie.
                      To ja też.
                      Z lenistwa ( ucieczki przed codziennościami ) = na forum weszłam ( zobaczyć co
                      u Was słychać ).
                      Wchodząc zobaczyłam = ktoś pisze, że:
                      ponoć- po 50- kobiecie przysługuje samotność, brak perspektyw i inne
                      straszno/bzdury.
                      To się odezwałam ( w wątku nie naszym ) = że to bzdury.
                      Bo:
                      młodzież trzeba edukować.
                      Niech młodzież wie, że:
                      kobietą jest się zawsze ( a nie tylko do np. lat 35 czy 49 ).

                      Serdecznie i świątecznie pozdrawiam:
                      średnio młoda = lecz z potrzebami nadal młodymi
                      KTCT.
                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto Re: Lany poniedziałek! 09.04.07, 13:54
                        Na godz. 16:00 mam przygotować stół słodkościowy.
                        To jeszcze troszkę czasu mam.
                        Czas ten wykorzystam na nicnierobienie.
                        Nicnierobienie jest sprawdzaniem = co u Was słychać.
                        Bo:
                        to mnie nie męczy = więc nicnierobieniem jest.

                        --
                        PApatki
                      • ktotocoto Re: Lany poniedziałek! 09.04.07, 13:59
                        Netoperek:
                        Zaza = do mnie też Netoperek napisał.
                        Może Ty wiesz kto jest Netoperkiem?
                        Bo:
                        może to całkiem miła osóbka = a ja nie mogę jej skojarzyć?!
                        Jeśli:
                        Netoperek pragnie pozostać anonimowy ( a Ty go znasz ), to:
                        pozdrów Netoperka razy 132 ( i jeszcze ze dwa więcej ).
                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Re: Lany poniedziałek! 09.04.07, 14:38
                          Próbowałam Wam wysłać = mój Świąteczny widok z okna.
                          Nie wiem czy się udałao ( jeśli nie = to powodu owego "nie" też nie znam ).

                          Mam ochotę na dalszości.
                          Ale:
                          muszę do kuchni wracać.

                          A jak Żabojad pojedzie = to do Pana Mocno Starszego wracam = w ramach końca
                          przerwy na wesołości.
                          --
                          PApatki
                        • zaza7 Re: Lany poniedziałek! 09.04.07, 14:39
                          Netoperek to nasza kochana Kicia:))) KTCT wysłałam Ci @ zanim tu weszłam, bo
                          najpierw poczta, potem pogaduchy.
                          U mnie tylko mocno wieje. Moje starsze dziecko musiało wczoraj wracać do W., bo
                          zwierzątko, które ma w domu nie może podróżować (jest po bardzo poważnej
                          operacji), i musiało wczoraj dostać coś jeść. Serduszko mam trochę zasmucone,
                          ale z drugiej strony cieszę się, że moje dziecko ma TĘ wrażliwość i
                          odpowiedzialność. Jest w wieku naszej Kici, może te roczniki to mają?:)))) W
                          jakiś szczególny sposób to odbieram i myslę że Kicia mnie rozumie:)))
                          Pozdrowionka
                          • zaza7 Re: Lany poniedziałek! 09.04.07, 14:42
                            Odpoczywam od kuchni przy kompie, potem jeszcze parę krzyżyków, bo to też
                            relaks. Na spacer może sie wybiorę później, po niby obiedzie, bo z grzana
                            kiełbasą, sałatkami, jajkami, sosami, wędlinami. No i dobrze, obiad ugotuję we
                            wtorek. Jeszcze mam wolne, więc i pewnie pranie we Frani:)
                            Pozdrowionka
                          • zaza7 Re: Lany poniedziałek! 09.04.07, 14:44
                            Dostałam karteczkę i życzenia od Kunce, a myślę, że wcześniej na forum nie
                            spotkałam A. Ktoś coś wie?
                            Pozdrowionka
                            • ktotocoto Re: Lany poniedziałek! 09.04.07, 14:54
                              Zaza:
                              Kunce = to Profesorowa.
                              Była z nami ( aktywniej ) kiedyś.
                              Teraz jej aktywność skierowana jest na społeczności ( społecznie pracuje dla
                              potomności ).
                              Z Kunce dane nam było spotkać się i w realu.
                              Dlatego wiemy:
                              Kunce na szacunek, sympatię i uwagę zasługuje.

                              --
                              PApatki
                              • slawek004 Re: Lany poniedziałek! 09.04.07, 15:15
                                Dostałem zdjęcia od KTCT ale tylko dwa. Gdzie zapowiadana reszta? :)
                                Pozdrawiam już właściwie poświątecznie.
                                • ktotocoto Re: Lany poniedziałek! 09.04.07, 15:22
                                  Sławek:
                                  KTCT resztę wysłała.
                                  Reszta w II turze, bo:
                                  KTCT konieczności robi w jednej turze.
                                  A przyjemności musi na cząstki dzielić.
                                  Zdjęcia są dla KTCT przyjemnością = to je począstkowała.
                                  A teraz:
                                  KTCT wraca do konieczności.
                                  Ale ( o dziwo !) = są to konieczności nie męczące.
                                  Niemęczność wynika z:
                                  nie męczy mnie dziecko me i Żabojad też nie.

                                  Sławek:
                                  Ty mnie też nie męczysz ( a wręcz przeciwnie !!!!!!!!!!!!!!).
                                  Dlatego:
                                  cieszę się = że we Wrocławiu będziesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: Lany poniedziałek! 09.04.07, 15:32
                                    Sławek:
                                    Tobie warto wysłać zdjęcia, bo:
                                    piękności zobaczysz i pochwalisz!
                                    Całuski Ci ślę.
                                    I nawet:
                                    całuski dla Twoich PAŃ doklejam!!!.
                                    Bo:
                                    ja ( oraz my )
                                    tak Ciebie lubimy = że i Twoje Panie polubimy.
                                    Jak Ci zależy, to:
                                    lubienie Pań możemy w czas teraźniejszy ( z obietnicą czasu przyszłego )
                                    przenieść.

                                    Koniec definitywny.
                                    Idę coś zrobić.
                                    Nie powiem co, bo:
                                    to wstyd ( w Święta ) pracować.

                                    --
                                    PApatki
                              • slawek004 Re: Lany poniedziałek! 09.04.07, 15:20
                                Ojej, nadeszła druga porcja!
                                Kot wspaniały:)
    • florentynka Re: Różności pełne serdeczności 2 09.04.07, 16:23
      Ktotocoto napisała, że wstyd w święta pracować, to ja się nie przyznam, gdzie
      jestem, ale tam, gdzie jestem, będę do 2 w nocy.
      Wstydząca się okrutnie pozdrawia tych, co się wstydzić nie muszą:)
    • elissa2 Dwa zdjęcia dostałam! :) 09.04.07, 18:03
      Piękne!
      Ale dlatego, że takie piękne to mam ochotę na (obiecywane) więcej. :)
      KTCT, widok z balkonu cudny! Starszy Pan bardzo sympatyczny a Wasze wspólne
      zdjęcie śliczne!
      Dziękuję bardzo! Mam frajdę!
      A że chcę mieć więcej frajdy to czekam na dalsze ...

      Miłego Wieczoru!
      :)
      • elissa2 Jupii! Kolejne dwa zdjęcia dostałam! :) 09.04.07, 22:36
        Dzięki, KTCT! :*

        Z Żabojadem świetne!
        Radością wręcz promieniujesz!
        A to z kotem! Rewelacja!
        :)
        • mandy4 Wesołego po świetach 10.04.07, 08:32
          Witam serdecznie.
          Dzisiaj jeszcze świętuję bo gotować nie muszę.
          Na dodatek idę w gości. Potem goście do mnie przychodzą.
          Jutro W. mnie czeka. Trzynastko liczę na spotkanie.
          KTCT serdeczne dzięki za fotki. Miło na Ciebie popatrzeć.
          I Pan Mocno Starszy mile mnie zaskoczył.
          Niejednej Pani Nieco Mniej Starszej może jeszcze w głowie zawrócić.
          Wszystkim pięknego dnia życzę.
        • slawek004 Dobrego 10.04.07, 08:53
          dnia i następnych też:)
          • zaza7 Re: Dobrego 10.04.07, 16:12
            dnia nam Sławek życzył. Dla mnie to następne pranie we Frani. Niestety pogoda
            nie sprzyja suszeniu rzeczy, które wykręcałam ręcznie, bo wirówki nie posiadam:(
            Nie wiem ile jeszcze przyjdzie mi czekać na rozpatrzenie reklamacji, ale może na
            jeszcze jedno takie pranie się załapię:))
            Kiciu, wysłałam Ci @ z pewną informacją. Odpowiedz mi też na @.
            Pozdrowionka
            • ktotocoto Pan Mocno Starszy: 10.04.07, 19:41
              Mandy:
              masz rację = Pan M.S. młodnieje.
              Młodnienie z powodu:
              gips na ręce lewej i nodze prawej powoduje;
              nic nie robi, pije odmładzające miksturki i cieszy się, że wszyscy się nim
              zajmują.
              Najbardziej się cieszył z wizyty Żabojada, bo:
              Żabojad Pana M.S. woził, pomagał znosić ze schodów, razem pili nalewkę
              ( Żabojadową ).
              Po tej nalewce Pan M.S. miał ochotę nawet na dyskotekę.
              Z dyskoteki nic nie wyszło ( bo u Żabojada ochoty zabrakło ).

              Poradziłam sobie z ubieraniem.
              Nie jestem pewna czy dobrze robię pisząc o tym = bo ktoś mój pomysł "ukradnie",
              opatentuje.
              Mój pomysł ( ale krawcowa wykonała):
              marynarka rozpruta ( w tyle, na szwie ). Wstawiony zamek błyskawiczny ( taki,
              jak do kurtek się wszywa ).
              Teraz:
              ubieram Panu dwie połówki marynarki i zamkiem łączę.
              Efekt:
              z przodu nie widać a z tyłu jest oryginalnie.
              To samo zrobiłam z koszulami ( ale tylko trzema ).
              Ze spodniami pomysł miałam ( a krawcowa wykonała ) jeszcze dziwniejszy.

              Jak za rok Wam zdjęcie Pana M.S. przyślę = to będzie wyglądał jeszcze ładniej
              ( młodziej ).
              Bo:
              taka jego natura = starzeje się nie ciało a główka.
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Pan Mocno Starszy: 10.04.07, 19:49
                Zmęczona mieszkaniem u Pana M.S. zamieszkałam z Panem M.S. u siebie
                ( przeprowadzkę zrobił Żabojad ).

                Dzięki temu = mam komputer.
                Tylko szkoda, że komputer jest w sypialni a sypialnię Panu M.S. odstąpiłam.

                Bratki kwitną, kot przychodzi, wierzba starzeje się pięknie, rzeka zapełnia się
                młodzieżą ( klub wioślarski jest tuż, tuż ).

                Zmobilizowana pochwałami:
                jeszcze jedno zdjęcie wysyłam.
                --
                PApatki
                • ktotocoto Re: Pan Mocno Starszy: 10.04.07, 20:04
                  "..Niejednej Pani Nieco Mniej Starszej może jeszcze w głowie zawrócić.

                  Bardzo na to liczyłam.
                  Ale:
                  panie dziwnawe są = wszystkie ( po drugiej wizycie ) uciekały.
                  Przyznaję:
                  uciekały po wizycie drugiej ( a nie po pierwszej! ).
                  • ktotocoto Re: Pan Mocno Starszy: 10.04.07, 20:40
                    Pozwalam sobie zwrócić uwagę ( oglądaczom ) na fakt:
                    3 osoby ( Pan M.S, Żabojad i ja ) siedzą na fotelach.
                    Te fotele są ważne z powodu:
                    kupiłam je "przez telefon" ( kiedyś o tym pisałam ).
                    Kupowanie wyglądało tak:
                    przez godzinę tłumaczyłam ( osobiście- a nie przez telefon )Panu Mądremu = co
                    potrzebuję.
                    Potem:
                    pół roku kontakt (z Panem Mądrym) utrzymywałam ( telefoniczny ).
                    Mądry Pan opowiadał czym dysponuje = a ja mówiłam NIE.
                    Aż raz:
                    powiedziałam TAK.
                    I pan przyjechał, przywiózł towar, którego nie widziałam = fotele zostały.

                    P.S.
                    Na fotelu siedzi Pan M.S., Żabojad i ja.
                    Ale:
                    fotele są tylko dwa.
                    --
                    PApatki
      • florentynka Re: Dwa zdjęcia dostałam! :) 10.04.07, 22:05
        Ktotocoto promienna
        Żabojad urokliwy
        Pan nazywany kłamliwie Mocno Starszym przystojny
        Siostra bardzo podobna do siostry
        Kapelusz zabójczy
        Kot fantastyczny
        Fotele wytworne

        Dzięki za tyle przyjemnosci:)))))
        • mandy4 Re: Dwa zdjęcia dostałam! :) 10.04.07, 22:24
          KTCT napisałaś:
          >Zmobilizowana pochwałami:
          jeszcze jedno zdjęcie wysyłam.<
          Do mnie nie doszło. Poproszę.
          Fotele - cudo.
          Kapelusza nie chwalę, bo gdyby ni się nie podobał
          to by go na tej pięknej główce nie było.
          • mandy4 ubieranie Pana MS 10.04.07, 22:31
            Pomysł z przystosowaniem ubrań dla Pana MS doskonały.
            Brawo.
            Ale cały czas się zastanwiam jak spodnie zostały przerobione?
            • ktotocoto Re: ubieranie Pana MS 10.04.07, 23:16
              Flo:
              jak mi się jeszcze jakieś zdjęcie trafi = to Ci doślę
              ( w nadziei na dalsze pochwały, które mi się - w Twoim wykonaniu- podobają ).

              P.S.
              Twoje zdjęcie Panu M.S pokazywałam.
              Mlaskał.

              --
              PApatki
              • florentynka Re: ubieranie Pana MS 10.04.07, 23:20
                Ostrzegam: jestem twarda zawodniczka. Ja po drugiej randce nie uciekam:)
            • ktotocoto Re: ubieranie Pana MS 10.04.07, 23:21
              Mandy:
              zdjęcie ( III część świat do Flo dotarła ) = a wysyłałam ( równocześnie i do
              Flo i do Ciebie.

              Jeśli:
              nadal nie otrzymałaś = poślę jeszcze raz.

              Flo:
              a czy uwierzysz, ze moja siostra jest tylko o 4 lata młodsza ( niż ja )?
              Pewnie nie uwierzysz!
              Twoje nieuwierzenie mnie nie zdziwi.

              Przyzwyczajona jestem:
              ludzie się dziwią i wyglądem siostry i ojca ( że tacy młodzi! ),
              i tym, że ja wyglądam jak matka siostry i siostra Pana M.S.
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: ubieranie Pana MS 10.04.07, 23:27
                Flo:
                ja to ( jutro ) Panu M.S. powtórzę ( to nieuciekanie ).
                Tylko:
                zachodzi możliwość, że:
                Pan M.S. zaprosi Ciebie ( do siebie )
                na okres mego wyjazdu do A_ski.
                A zrobi tak z powodu:
                bym mu w amorach nie przeszkadzała.
                I:
                jeśli on tak zrobi
                = to co Ty wtedy zrobisz?
                --
                PApatki
            • szczesliwatrzynastka Mandy 10.04.07, 23:34
              Oczywiście, nie zawiodę :)
              Cieszę się bardzo na nasze spotkanie

              miłej nocki wszystkim życzę

              Światełko i radyjko cichutko grające dla marków nocnych zostawiam
              • ktotocoto Spodobała mi się @ 10.04.07, 23:41
                Szczęśliwatrzynastko:
                spodobała mi się Twoja @ ( szczegółowo/miła ).
                I to zakończenie = że nie powiesz, co ja wyczyniam:
                rozbroiło mnie i ucieszyło.
                • szczesliwatrzynastka Re: Spodobała mi się @ 11.04.07, 00:06
                  KTCT,
                  Cieszę się bardzo, że podobała się moja @
                  A pewnie, że nie powiem, to tylko my wiemy,
                  to tajemnica, której nie zdradzimy nikomu :)
                  • ktotocoto Re: Spodobała mi się @ 11.04.07, 00:29
                    I jeszcze mi się spodobało:
                    Ktoś pochwalił mój brak firan.
                    Ten Ktoś ( chwalący ) mi się spodobał = z powodu chwalenia.
                    Bo:
                    ludzie ( zwykle ) brak firan krytykują.

                    Krytyka wygląda ( również = zwykle ), tak:
                    jak można nie mieć firan(?), jak można żyć bez firan (?), kto to widział nie
                    mieć firan (?), kup sobie firany (!), zawieś firany,(! ), chyba cię stać na
                    firany (!?), przecież wszyscy ci w okna patrzą (!),nie dziwacz (!) itp., itd.
                    A ja nic.
                    Ja się tylko uśmiecham ( na te znaki zapytania i wykrzykniki ).
                    I sobie myślę:
                    jeszcze nigdy i nigdzie nie spotkałam ( choć szukałam )firany ładniejszej od
                    wierzby mej.
                    To:
                    czy ja głupia ( aż tak!!!), by =
                    jakąś firaną ( choćby najpiękniejszą ) zasłaniać wierzbę, która jest ładniejsza-
                    nawet od firany najładniejszej na świecie?

                    Więc:
                    z powodu tej wierzby = nie mogę ( bo nie chcę ) mieć firan.
                    I:
                    cieszę się = że są osoby to rozumiejące.

                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: Spodobała mi się @ 11.04.07, 00:35
                      Mandy:
                      dosłałam kolejną część świąt ( zdjęcie ).
                      Ty się nie denerwuj= to jest ostatnia część.

                      Zwracam Ci uwagę, że:
                      tam wyraźnie widać Twój kapelusz = kapelusz Mandowy.
                      W takim kapeluszu:
                      do kościoła chodzę ( i na zebrania i na urodziny i na inne ważności ).
                      --
                      PApatki
                      • zaza7 Tak... 11.04.07, 08:51
                        z rana, bo słoneczko slicznie świeci, zrobiła podsumowanie i KTCT wysłała 6
                        zdjęć, bo tyle mam, ale brakuje mi fotografa, czyli córci, czy tak?
                        KTCT pięknie wyglądasz a szczęście promieniuje z Ciebie całej. I to rozumiem:)))
                        Ale dlaczego Twojego dziecka nie widziałam?
                        Firanki? To sprawa osobista, a tak poza tym wnętrza które widać na zdjęciach są
                        piękne i wcale nie brakuje tam firanek.
                        Zazdroszczę Ci takich świąt a z drugiej strony cieszę się, że się z nami nimi
                        podzieliłaś.
                        Wszystkim życzę miłej środy, słonecznej i ciepłej. Oby tak do końca tygodnia.
                        Pozdrowionka
                        • mandy4 Re: Tak... 11.04.07, 09:22
                          Witam wszystkich.
                          KTCT dziekuję. Mój monit był niepotrzebny. Zdjęcia wszystkie doszły z
                          opóźnieniem spodowanej opieszałościa gazetowej poczty.
                          Mając tak piękny widok z okna jak u Ciebie też bym firany nie wieszała.
                          Plany moje uległy zmianie. Trzynastko wiadomość zostawiłam na GG.
                          U mnie słońce od rana świeci więc jadę na działkę trawnik zasilić.
                          Miłego dnia życzę.
                          • mandy4 błędy zrobiłam 11.04.07, 09:27
                            Jeden poprawiam. Ma być "spowodowanym".
                            Papatki.
                            • kabe.abe Cóż to za błędy ? 11.04.07, 09:52
                              Mandy, cóż to za błędy?
                              Takimi drobiazgami się nie przejmuj:)
                              Pozdrawiam wszystkich.
                              To już środa...
                              Miłego dnia życzę.
                              • ktotocoto Re: Cóż to za błędy ? 11.04.07, 11:04
                                Kabe:
                                Mandy mało błędów robi, czyni i popełnia.
                                Dlatego:
                                jak jej się drobiażdżek przytrafi = to w panikę wpada.
                                Bo:
                                Mandy do błędów nienawykła.

                                Ja:
                                nawet się nie zastanawiam co i jak.
                                Tylko piszę.
                                A jak napiszę ( z błędami ), to sobie dumam:
                                - może nie zauważą?
                                - jak zauważą = to machną ręką,
                                - jak nie machną ręką = to się pośmieją ( a śmiech to zdrowie ).

                                Jest jeszcze opcja taka:
                                podziwi się ktoś, pokrytykuje.
                                Też to zniosę, bo:
                                widać krytykant tego potrzebuje.
                                Bo:
                                każdy się musi jakoś dowartościować.
                                Są i tacy, którzy swą wartość podnoszą krytyką wszem i wobec i każdego.

                                Ja się dowartościowuję np. wierzbą, kaczuchami, kotem i tym, że mam kota żywego
                                oraz kilka innych kotów ( wiadomo jakich ).
                                Ale:
                                kilka kotów to nie jest zbyt dużo ( w porównaniu do setek czy tysięcy ).
                                Kilka = to jest norma do przyjęcia.

                                --
                                PApatki
                                • hanula1950 Re: Cóż to za błędy ? 11.04.07, 12:48
                                  Jestem poszkodowana = żadnych zdjęć nie dostałam, a na poczcie byłam. Może idą
                                  na piechotę?
                                  • ktotocoto Re: Cóż to za błędy ? 11.04.07, 14:55
                                    Hanula;
                                    nie dostałaś, bo = czekałam aż poszkodowanie zgłosisz.
                                    Zgłosiłaś.
                                    To:
                                    one już nie idą, nie jadą a lecą.

                                    Bo:
                                    poprzednio one nie wiedziały czy Ty je chcesz.
                                    Skoro chcesz:
                                    to one ( te zdjęcia ),do Ciebie = z dziką rozkoszą.

                                    --
                                    PApatki
                                  • a_ska1 Re: Cóż to za błędy ? 11.04.07, 14:56
                                    witam wszystkich,
                                    ojej! - jaka niepozbierana jestem!

                                    sto spraw już załatwiłam
                                    jeszcze następne sto czeka w kolejce na realizację.
                                    Poczty nie sprawdziłam,
                                    strasznie wolno się ładuje - czasu nie mam!

                                    a do tego wszystkiego - moja stara polska komórka nie istnieje - nie mam
                                    kontaktu do FLO!!

                                    wstępnie umówiłam się z Dorotą na jutro około południa,
                                    miało być na rower, ale chyba będzie na kawę..
                                    szczegóły do dogadania.
                                    Kto chętny do nas dołączyć?

                                    pozdrawiam wszystkich baaardzo :)
                                    • florentynka do aski 11.04.07, 15:21
                                      czy może być w piątek koło południa?
                                      a mój nr tel posłałam ci na gg
                                      • dorota-zam Do KTCT 11.04.07, 16:19
                                        a czy ja jak brak zdjęć zgłoszę to też mam szansę je dostać?
                                      • dorota-zam Re: do aski 11.04.07, 16:22
                                        Na spotkanie z A_ską, Flo i Hanulą bardzo się cieszę :_)))), niedługo mam szansę
                                        na spotkanie z Mandy :_)))), no i ze wszystkimi we Wrocławiu :_))))! Hurra!!!
                                        • hanula1950 Re: do aski 11.04.07, 16:43

                                          • a_ska1 Re: do aski 11.04.07, 17:24
                                            Forumki warszawskie :)
                                            jesteście wspaniałe!
                                            tak się cieszę, że udało nam się skrzyknąć,
                                            bo jeszcze dwie godziny temu wydawało mi się
                                            że to nie wyjdzie..
                                            Natychmiast po wysłaniu poprzedniego postu
                                            zadziałało pogotowie = dostałam SMSa od KTCT z nr telefonu do Flo,

                                            a dzięki Dorotce - Hanula powiadomiona :)
                                            i już jest nas cztery do spotkania w piątek
                                            w samo południe - tadaam! Kto jeszcze?

                                            KaBe: jeszcze Ty nam do szczęścia jesteś potrzebna :)
                                            • a_ska1 Re: do aski 11.04.07, 18:01
                                              nareszcie miałam wolną chwilkę,
                                              w spokoju wszystkie maile odebrałam, zdjęcia obejrzałam,
                                              milusio mi się zrobiło :)

                                              dziękuję za wszystkie kartki z życzeniami,
                                              myślę o Was cieplutko :)

                                              PS. u fryzjerki wczoraj byłam - fryzurę mam nieco extrawagancką.
                                              piszę to na wypadek, żeby się koleżanki warszawskie nie zdziwiły.
                                              Właściwie to mam dwie fryzyry: jedna z przodu, druga z tyłu.
                                              Moim zdaniem żadnej całości to nie tworzy - ale taka podobno jest MODA.
                                              Ma MODNĄ fryzurę - a la Victoria Beckham.
                                              Moja fryzjerka chyba zapomniała ile ja mam lat!
                                              • mandy4 Re: do aski 11.04.07, 18:29
                                                Aska jestem ogromnie ciekawa Twojej fryzury.
                                                Chcę coś z włosami zrobić przed wyjazdem, bo po zimie wyglądają strasznie. Moja
                                                fryzjerka wymyślila mi jakąś, ale wiąże się to ze znacznym ich skróceniem. Ja
                                                takich radykalnych zmian się trochę obawiam.
                                                Zazdroszczę Wam piątkowego spotkania. By być bliżej myśłami z Wami umówię się z
                                                w piątkowe południe z Trzynastką we W.
                                                Czekam na fotkę z Waszego spotkania.
                                                • ktotocoto Re: do aski 11.04.07, 22:12
                                                  Moja ciekawość ( A_skowej fryzury )jest równie wielka jak Mandowa.
                                                  Bardzo się cieszę, że:
                                                  A_ska będzie kawę piła w towarzystwie osób aparaty lubiejących.
                                                  To:
                                                  lubiejący zdjęcia = fryzury zrobią ( i mi doślą? ).
                                                  Gdyby to:
                                                  proszę o zdjęcie fryzury z czterech stron (prawo, lewo, góra, dół ).

                                                  Lubiejących zdjęcia informuję:
                                                  ja wysłałam.
                                                  Jeśli (nadal ) nie ma, to:
                                                  ja nie wiem co o tym sądzić i jak temu zaradzić.
                                                  Może jutro ( jak się wyśpię ):
                                                  będę wiedzieć co myśleć i jak zaradzić.
                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Re: do aski 11.04.07, 22:18
                                                    Dalszy ciąg myślenia fryzurowego:
                                                    - A_ska po zmianach ( fryzurowych ),
                                                    - Mandy w trakcie planowania zmian ( po planowaniu w cykl realizacji wejdzie ).
                                                    I znowu = tylko ja:
                                                    ani planów ani realizacji.
                                                    Bo:
                                                    co i jak realizować = jak chęci brak, umiejętności planowania brak a
                                                    umiejętności podjęcia decyzji ( fryzurowej ) = to ja nigdy nie miałam ( i się o
                                                    nią nie ubiegałam ).
                                                    Ale:
                                                    lubię ( bardzo i wyłącznie ! ) kobiety zadbane.
                                                    Dlatego:
                                                    tylko z takimi się kumpluję.

                                                    Więc:
                                                    z zadbaną Mandy polecę.
                                                    A lecenie będzie do zadbanej A_ski.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto W rewanżu siebie z .....posyłam. 11.04.07, 22:25
                                                    Otrzymałam zdjęcie ( dzięki! ).
                                                    Osoba napisała tak:
                                                    " W rewanżu siebie ......posyłam. Ja akurat tak sobie
                                                    wyszłam, otoczenie też nie takie eleganckie, ale...."
                                                    Osobo:
                                                    zdjęcie jest świetne i Ty świetnie wyszłaś!!!!!!!!!!
                                                    Dziewczyny:
                                                    poproście Osobę = niech da zgodę na dalsze przesyłanie zdjęcia.
                                                    Jak da:
                                                    to ja prześlę.
                                                    Proście, bo:
                                                    warto takie cudne zdjęcie zobaczyć ( i mieć ).

                                                    Za śliczne zdjęcie ( Osobie ) dziękuję .
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • dorota-zam Re: W rewanżu siebie z .....posyłam. 11.04.07, 22:29
                                                    Zgodę na rozpowszechnianie wyrażam. ;-)
                                                  • ktotocoto Re: W rewanżu siebie z .....posyłam. 11.04.07, 22:40
                                                    Po i w związku z = otrzymaniem zgody:
                                                    zdjęcie posłałam.
                                                    Posłałam,
                                                    bo mi się podoba.
                                                    A mi się podoba = bo modelko/właścicielka ładnie wyszła.
                                                  • florentynka Re: W rewanżu siebie z .....posyłam. 12.04.07, 16:24
                                                    A ja tam Dorotki nie dostałam:(
                                                  • dorota-zam Re: W rewanżu siebie z .....posyłam. 12.04.07, 19:32
                                                    Flo, nie martw się, skoro się upomniałaś on fotkę to pewnie KTCT dośle, ale Ty
                                                    jutro mnie w realu zobaczysz, co prawda całkiem inną niż na tym zdjęciu, bo i ja
                                                    dziś fryzjera zaliczyłam i niewiele mi na głowie zostało ;-)
                                                  • hanula1950 Re: W rewanżu siebie z .....posyłam. 12.04.07, 20:18
                                                    O matko, wszystkie po fryzjerze, tylko ja nie. Chyba się gdzieś schowam, żeby
                                                    mojej głowy nie było widać. Szukajcie mnie gdzieś pod stołem.
                                                  • florentynka Re: W rewanżu siebie z .....posyłam. 12.04.07, 21:48
                                                    Hanula, to razem siebie pod stołem poszukamy:)
                                                  • hanula1950 Re: W rewanżu siebie z .....posyłam. 12.04.07, 20:20
                                                    Nie wiem dlaczego Kabe nie daje znaku. Też bym chciała, mimo starej głowy, z
                                                    nią się zobaczyć.
                                                  • hanula1950 Re: W rewanżu siebie z .....posyłam. 12.04.07, 20:34

                                                  • nieswietymikolaj Re: W rewanżu siebie z .....posyłam. 12.04.07, 20:58
                                                    Witajcie po świetach
                                                  • wesola_kicia Zazo-Na @ odpisałam 12.04.07, 21:07
                                                    lecz nie wiem czy odpowiedz dostałas bo poczta wtedy nawaliła .
                                                  • 100usmiechow Re: Zazo-na @ nie odpisałam 12.04.07, 21:13
                                                    Zazo:
                                                    na żadne @ nie odpisałam ( i nie odpiszę ).
                                                    Pan M.S. pogania mnie = mam wyłączyć komputer.

                                                    Hanuli krokodylka wysłałam.
                                                    Na znak życia ( Kabe ) czekam ( razem z Wami ).
                                                    U fryzjera nie byłam ( i nie będę ).
                                                    Do Mandy nie dzwoniłam.
                                                    To kiedy zadzwonię ( jak nie wiem kiedy , kolejna, pełnia księżyca będzie ?)
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Zazo-Na @ odpisałam 12.04.07, 21:16
                                                    Zazo:
                                                    z powodu poganiania ( przez Pana M.S. )
                                                    pokićkało mi się ( sporo ).
                                                    Ale:
                                                    to co i to nic.
                                                    Wolno kićkać.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 jutro piątek 12.04.07, 21:52
                                                    mam nadzieję, że KaBe dojedzie na nasze spotkanie,
                                                    wczoraj z Nią rozmawiałam - prawie obiecała :)

                                                    Hanula, Ty fryzurę masz zawsze dobrą !
                                                    a ja wolałam swoją jednak przed fryzjerem..
                                                  • dorota-zam Re: jutro piątek 12.04.07, 22:52
                                                    Flo, Hanula moją fryzurą to wy się nie stresujcie, ja tylko musiałam włosy
                                                    skrócić, bo w zimie służą mi jako czapka a teraz jak się ciepło zrobiło to mi za
                                                    gorąco było!
                                                  • hanula1950 Już piątek. 13.04.07, 09:00
                                                    za 3 godzinki się spotkamy. mam nadzieję, że Kabe się pojawi. Do zobaczonka!
                                                  • ktotocoto Normalni ludzie:. 11.04.07, 22:46
                                                    Normalni ludzie:
                                                    - mają ( w sypialni ) łóżka dwa
                                                    - i dwa stoliki ( nocne ).
                                                    - i toaletkę i tabletki ( takie intymne, przyłóżkowe),
                                                    - jak tabletek nie mają = to dorosłe baloniki mają.

                                                    A ja:
                                                    łóżko mam jedno i jeden stolik ( nocny ).
                                                    I nie mam tabletek ( intymnych ) a i dorosłych baliników = też nie.
                                                    Nawet toaletki nie mam.

                                                    Za to mam:
                                                    Pana Mocno Starszego = w łóżku moim.
                                                    I:
                                                    Pan M.S marudzi = że moja klawiatura nie pozwala mu zasnąć.

                                                    Słusznie mówię = marudzi.
                                                    Bo:
                                                    wczoraj mu pozwalała - a dzisiaj nie!.

                                                    Ale:
                                                    tak to bywa.
                                                    Komputer wyłączę = to i klawiatura nie będzie potrzebna.

                                                    PApatki( bo wyłączam ).
                                                  • hanula1950 Czwartek 12.04.07, 08:05

                                                  • ktotocoto Re: Czwartek = apelo/wołanie 12.04.07, 10:52
                                                    Kabe, Kabe, Kabe
                                                    Kabe wołam - z powodu:
                                                    Kabe fajne zdjęcia robi.
                                                    To mi się chce = by Kabe na spotkaniu (A_skowym) była.
                                                    Bo:
                                                    jak będzie to zdjęcia zrobi ( i mi prześle ).
                                                    A ponieważ:
                                                    będzie co zdjęciować, to

                                                    mi się chce = by Kabe na spotkaniu była.

                                                    Kabe:
                                                    to jest apelo/prośbo/wołanie.
                                                    Ty to przeczytaj i idź bluzkę wyprasować ( tą beżową ).
                                                    Do tego szal ubierz ( taki śliczny, kaszmirowy masz ).
                                                    Z włosami nic nie rób ( zawsze ładne masz ).
                                                    No i pójdź, bo:
                                                    Cię wołają.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Czwartek 12.04.07, 10:59
                                                    Hanula;
                                                    przepraszam, ale sprostowanie muszę zrobić.

                                                    Sprostowanie:
                                                    mój czerwony kapelusz (Mandowy ) nie jest ładny a jest bardzo ładny.
                                                    Myślę ( nawet ) = że jest najładniejszy na świecie.

                                                    Jak ktoś myśli inaczej = niech sobie myśli.
                                                    Ja myślę tak ( i to jest myślenie prawidłowe ).

                                                    Hanula:
                                                    Ty się nie martw, że takiego cuda nie masz.
                                                    Jak będziesz w potrzebie = to ja Tobie ( za zgodą Mandy ) pożyczę.
                                                    Jak do tego kapelusza dopożyczysz ( od Doroty ) krokodylka:
                                                    to już będziesz pierwszą damą na deptaku ( każdym ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Czwartek 12.04.07, 11:05
                                                    W sobotę muszę być na działce = Zarząd działkowiczom polecenie (bycia) dał.
                                                    Więc:
                                                    proszę by dzisiejsza ( słoneczna ) pogoda = do soboty przetrwała.

                                                    A teraz skupię się na obliczaniu %.
                                                    Mam podać % wykonania ....
                                                    Nie wiem po co to komu?
                                                    Ale jak mam = to zrobię i podam.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Czwartek 12.04.07, 15:06
                                                    Witam wszystkich w słoneczny wiosenny dzionek.
                                                    Jestem dzis radosna jak skowronek (ale mi się rymnęło)
                                                    bo: spotykam się z Mandy tralalala :)

                                                    Miłego dnia wszystkim życzę
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Czwartek 12.04.07, 15:11
                                                    Za KTCT się wstawiam i też
                                                    proszę, by ta piękna pogoda
                                                    przetrwała nie tylko do soboty,
                                                    ale została z nami na dłużej.
                                                  • hanula1950 Re: Czwartek 12.04.07, 15:38
                                                    Właśnie wróciłam ze spotkania z koleżanką z blogu. Spacerek był doskonały w tę
                                                    i we wtę.Zupkę pyszną ogórkową u niej jadłam, nagadałyśmy się. czekam na jutro
                                                    z A-śką.
                                                  • parmesan Re: Normalni ludzie:. 12.04.07, 16:28
                                                    Ktocosiu.
                                                    Klawiatura nie bedzie tak głośno klapać, gdy podłożysz pod nią gruby filc (ok 1
                                                    cm). Chyba masz możliwość by zdobyć? Mozna tez w pracowni kapeluszy popytać o
                                                    odpadki, czasem maja coś pasującego.
    • 2smutki W samo południe - spotkanie z A_ską w ... 13.04.07, 11:54
      Za 5 minut - spotkanie w umówionym miejscu.
      A_ska na pewno już jest, Flo też,
      Hanula zaraz dojedzie metrem
      a Dorota wysiądzie z następnego wagonika.
      A może już wszyscy są?
      Ja nie dojadę:(((
      Pisemne usprawiedliwienie napisałam wczoraj do organizatorki.
      Ponieważ jest wyrozumiała, to je przyjęła.
      Nie czekajcie więc "kwadransa studenckiego".
      Wspaniałego spaceru życzę!
      • 2smutki Re: W samo południe - spotkanie z A_ską w ... 13.04.07, 12:02
        Następnym razem nie zawiodę...
        :(
        • 100usmiechow Re: W samo południe - spotkanie z A_ską w ... 13.04.07, 12:29
          2smutki:
          100 uśmiechów Ci posyłam ( choć smuteczek spotkaniowy mam ).
          Bo:
          też bym chciała a też nie mogę = w spotkaniu uczestniczyć.

          Pozostało nam:
          pocieszyć się, że zdjęcia zrobią i doślą.
          No i:
          opowieści usłyszymy ( relację ) = jak już nasz samolot, na obczyźnie ( lecz u
          A_ski )wyląduje.
          --
          PApatki
          • hanula1950 Już po... 13.04.07, 14:38

            • a_ska1 Re: Już po... 13.04.07, 18:51
              szkoda, że KaBe nie mogła przyjechać na nasze spotkanie :(
              no i cała reszta towarzystwa..
              było baardzo sympatycznie i wesoło.
              Nazwa herbaciarni przypadła mi do gustu - to coś w sam raz dla nas!
              a zwłaszcza w piątek - trzynastego ;)
            • a_ska1 Re: Już po... 13.04.07, 18:56
              Hanulka,
              nie wiem jak u innych,
              ale u mnie przesłane przez Ciebie zdjęcia się nie otwierają :(
              • zwyczajnyczlowiek Auto-lustracja, po co czekac na IPN? 13.04.07, 19:20
                www.lavira.interia.pl/lustracja/
              • dorota-zam Re: Już po... 13.04.07, 20:09
                Ja dopiero niedawno wróciłam do domu, bo korzystając z dziennego biletu
                powłóczyłam się jeszcze po sklepach. Jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam się
                spotkać z dziewczynami, szkoda, że Kabe nie mogła być!
                Zaraz wrzucę swoje zdjęcia i wyślę, ( Hanulkowe się u mnie bez problemu
                otworzyły, ale to moje indywidualne to proponuję od razu do kosza :-((( ), a
                potem usiądę sobie wygodnie i będę się delektować pyszną herbatką, A_ska jesteś
                cudowna!
                • florentynka faaaajnie było... 13.04.07, 21:01
                  tylko krótko:(((((
                  a_sce szczęśliwej podróży życzę i do następnego razu:)
                  • ktotocoto Re: faaaajnie było... 14.04.07, 00:48
                    Obejrzałam 3 blondynki ( wszystkie z fryzurami modnymi ).
                    Nie obejrzałam Dorotki ( bo mi się nie pokazała ).
                    A_ski fryzura = bardzo dobra a tył ( chyba ) lepszy niż poprzednio.
                    Piszę chyba, bo:
                    by mieć pewności to ja muszę osobiście ( a nie zdjęciowo ) , no i z dotykiem
                    muszę.

                    Osobistość i dotyk = zostawiam na koniec miesiąca.

                    P.S.
                    Dorota była bez krokodylka?
                    --
                    PApatki
                  • ktotocoto Re: faaaajnie było... 14.04.07, 00:53
                    Parmesan:
                    filcu nie mam.
                    Klawiaturę na kocyku postawiłam.
                    Sądząc po tym, że:
                    Pan M.S. śpi ( i stukotu klawiatury nie podsłuchuje a więc i nie krytykuje )
                    = ciszej jest.
                    Jutro jadę na działkę ( bo muszę ).
                    Bym ja mogła wyjść = opiekunka musi przyjść.
                    Opiekunka się zmądrzyła ( lub rozbestwiła ).
                    Stawkę ( godzinową ) podniosła.
                    Jak tego podnoszenia nie wstrzyma, to:
                    ja stwierdzę, że lepiej być opiekunką - niż mój zawód wykonywać ( w ramach
                    etatu ).

                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Smutna konieczność: 14.04.07, 01:32
                      Kto widział me zdjęcie "Kota mam ", ten wie:
                      jaka roślina ( podbalkonowa ) na mym balkonie była.
                      Była = bo nie jest.
                      Dziś:
                      musiałam roślinę obciąć.
                      Obciełam do wysokości balustrady ( jak żywopłot ).
                      Zrobiło się łysawo i smuteczkować mi się zachciało.

                      Obciełam, bo:
                      roślinka tak rosła, że mi już na główę wchodziła (i dostęp słońca ograniczała ).
                      Dlatego:
                      obciełam i ponownie będę ją chodować ( by filar obrosła = zazieleniła ).
                      To nie potrwa długo:
                      2-3 tygodnie i filar będzie niewidoczny.

                      Obcinanie było trudne:
                      - serce mi się ściskało,
                      - dłonie mam pokiereszowane.

                      Dalszą część kiereszowania dłoni = robię jutro, na działce.

                      Pielęgnację dłoni zaplanowałam na okres pobytu u A_ski.
                      --
                      PApatki
                      • hanula1950 Sobotnio. 14.04.07, 08:45
                        A_ska - jeszcze raz fotki wyślę. U Flo , tak jak u Dorci się otworzyły. Nie
                        wiem, co jest = nie znam się. Milusieńkiej sobotki życzę.Czekam na fotki od
                        Dorotki.
                        • hanula1950 Re: Sobotnio. 14.04.07, 09:10
                          Dobrze, że na inną poztę poszłam, bo się okazało, że fotki od Dorci już tam na
                          mnie czekały. Dziękuję.
                          • a_ska1 Re: Sobotnio. 14.04.07, 12:00
                            Wszyskie fotki już mam,
                            Dorotka mi przesłała takie, że się otwierały.
                            Dzisiaj mam dzień relaksowy -
                            na rowerze do lasu z mężem sobie pojadę,
                            a na obiadek do "chaty" w Konstancinie,
                            pogoda cudna :)
                            • hanula1950 Re: Sobotnio. 14.04.07, 19:22

                              • mandy4 Re: Sobotnio. 14.04.07, 19:53
                                Hanula taka piękna pogoda, ze w domu mało kto siedzi.
                                Godzinę temu z działki wróciłam. KTCT też na działce.
                                Przypuszczam, że Dorcia z krokodylkiem również.
                                Ja ponownie wybywam. Muszę odwiedzic moją koleżankę.
                                Życzę miłego wieczoru.
                                • hanula1950 Re: Sobotnio. 14.04.07, 21:20
                                  Mandy - zdjęcia jutro Ci wyślę, bo mam w drugim kompie. Ciekawe, dlaczego
                                  wczoraj nie doszły?
                                  Na spacerek dopiero wieczorem poszłam, bo mimo kropli do oczu i proszków jak
                                  tylko wyjdę na dwór to oczy strasznie mi łzawią i mam katar. Na spotkanie z
                                  dziewczynkami zapłakana strasznie przyszłam.
                                  • wesola_kicia Re: Sobotnio. 14.04.07, 21:48
                                    Hanulka ,przed wyjściem rób sobie okład z rumianku,oczy nie powinny Ci łzawić.
                                    Faktycznie pogoda cudna,razem z siostrom,bratem i bratowom zrobiliśmy wypad za
                                    miasto,fajnie i zabawnie było :)
                                    • mandy4 niedzielnie 15.04.07, 08:05
                                      witam Was serdecznie.
                                      Jeszcze śpicie?
                                      Wstawać czas. Pogoda piękna. Ptaki już od paru godzin śpiewają:
                                      - drozd śpiewak: wierzchotki wysokich drzew - 3.00
                                      - rudzik: gąszcz podszycia leśnego - 3.15
                                      - kos: wierzchołki wysokich drzew, także i niższe piętra lasu - 3.15
                                      - świergotek: wierzchotki wysokich drzew i w locie - 3.20
                                      - kukułka: w koronie drzew - 3.30
                                      - sikora bogatka: niższe piętra lasu - 3.40
                                      - pierwiosnek: niższe piętra lasu - 3.50
                                      - zięba: niższe piętra lasu - 4.00
                                      - wilga: korony wysokich drzew - 4.20
                                      - szpak: różne miejsca - 4.40
                                      - mandy 4: własne mieszkanie - 6.05
                                      - kabe, ktct, flo, dorotka, aska, zaza, elissa, trzynastka, hanula, wesoła
                                      kicia, parmesan, sławek, nieświety ???????
                                      Miłego dnia.
                                      • mandy4 co nadaje ptasie radio? 15.04.07, 08:09
                                        rudzika nad potokiem możecie posłuchać:
                                        miasta.gazeta.pl/poznan/1,36024,4054548.html
                                        • mandy4 Hanula, Dorcia 15.04.07, 08:17
                                          bardzo Wam dziękuję za fotki. Jesteście kochane.
                                          A przy tym wszystkie jesteście piękne.
                                          Fryzura A_ski super.
                                          Hanula - widzę, że z Ciebie też ranny ptaszek.
                                          @ w mojej skrzynce była już o 6.15.
                                          • kabe.abe Ptasie radio 15.04.07, 08:51
                                            Mandy, dzięki za śpiew rudzika.
                                            Teraz mi towarzyszy, a kot się zdziwiwł co tak śpiewa
                                            i gorączkowo zaczął rozglądać się po pokoju:)

                                            Powinnam mieć jeszcze gdzieś kasety z nagranymi głosami różnych ptaków,
                                            ale do relaksowego odtwarzania niezbyt się nadają, bo głos ptaków
                                            przerywany jest monotonnym głosem pana, który wypowiada nazwę ptaka.
                                            • kabe.abe Niedziela 15.04.07, 08:54
                                              Dziękuję Hanuli i Dorotce za pakiet zdjęć ze spotkania.
                                              Żałowałam, że nie mogłam być.
                                              • kabe.abe Re: Niedziela 15.04.07, 09:01
                                                Udanej niedzieli wszystkim życzę.
                                                :))
                                                • slawek004 Dziękuję 15.04.07, 09:46
                                                  za zdjęcia i za pamięć.
                                                  Pozdrawiam niedzielnie :)
                                                • mandy4 Re: Niedziela 15.04.07, 09:53
                                                  Kabe z tej radości, że do mnie zadzwoniłaś nawet nie wiem czy Tobie
                                                  podziękowałam za Twoje dobre serce i chęć pomocy w dniu 26 kwietnia. Bardzo
                                                  dziękuję. Po rozmowie z KTCT zadzwonię do Ciebie.
                                                  KTCT - kolejna pełnia będzie dopiero u A_ski i na telefon od Ciebie wówczas
                                                  będzie za późno. Zadzwonię dzisiaj do Ciebie po 21-ej.
                                                  Mój pojazd (dwukołowy) juz czeka. Jadę posłuchać śpiewu ptaków na łonie natury.
                                                  Papatki przesyłam.
                                                  • a_ska1 Re: Niedziela 15.04.07, 15:10
                                                    wstałam późno,
                                                    bo nie miałam się do czego spieszyć - za chwilkę wyjeżdżam na lotnisko :(
                                                    jak dotrę do A. późnym wieczorem dam znać - albo jutro rano.
                                                    Fajnie mi tu było,
                                                    szkoda, że co dobre to się szybko kończy..
                                                    ale - za dni kilka(naście)nowe radości mnie czekają :)))
                                                  • hanula1950 Re: Niedziela 15.04.07, 15:24
                                                    A_ka - szczęśliwej podróży.
                                                    Mandy - mam nadzieję, że tym razem jak będziesz w W-wie to się poznamy.
                                                    Rudzik ślicznie mi śpiewał, ale też słuchałam swoich dolinkowych ptaszków.
                                                    Pozdrawiam niedzielnie.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    Serdecznie zapraszam.
                                                  • ktotocoto Niekobiecości: 15.04.07, 21:32
                                                    Wczoraj i dzisiaj = robiłam same niekobiecości ( lub kobiecość psujące ):
                                                    - grzebałam w ziemii ( bezrękawiczkowo )= to wiadomo, jakie dłonie mam;
                                                    - obcinałam gałęzie = tylko pośladków i sutek sobie nie podrapałam (resztę tak);
                                                    - wystawiałam się do słońca ( bo uwielbiam ) = wystawianie było bezkremowe
                                                    ( czyli zmarszczki pogłębiające i zwielokrotniające );
                                                    - spałam nie w koronkach a w dresie ( i nieumyta )= bo wodę mieli włączyć w
                                                    sobotę a włączyli w niedzielę ( a noce zbyt zimne na jedwabie, koronki czy
                                                    goliznę );
                                                    - jadłam szybkości (a nie dobrości) = bo wolałam być w ogrodzie a nie w kuchnii;
                                                    - no i jeszcze inne antykobiecości robiłam.

                                                    Z kobiecości miałam:
                                                    wąchanie i oglądanie kwiatów ( które sama sadziłam a które same urosły ).
                                                    I jeszcze wschód i zachód ( słońca ) oglądałam i małą wierzbę, która mi uschła
                                                    (to ją oglądam = wypuści cokolwiek czy nie?).
                                                    No i się cieszyłam, że mam kawałek:
                                                    sama dla siebie.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Niekobiecości: 15.04.07, 21:40
                                                    Ręce ( kiedyś ) miałam praczkowe.
                                                    Teraz:
                                                    mam jeszcze gorsze.
                                                    Ale to nic.
                                                    Lada chwila = lecę do A-ski.
                                                    Tam sobie ręce podleczę ( chyba ? ).

                                                    Ale:
                                                    o kobiecościach nie myślę.
                                                    Dumam o pieniądzach.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Pieniądze: 15.04.07, 21:54
                                                    Mandy:
                                                    myślę o pieniądzach.
                                                    Ile forsy trzeba zabrać = by to nie było zbyt mało ( i nie rozpusta )?
                                                    Ile to jest w sam raz = by starczyło na muzeum, na kawiarenkę i inne
                                                    niezbędności.
                                                    No i na to, byśmy pasożytami u A-ski nie były.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: Pieniądze: 15.04.07, 22:01
                                                    KTCT próbuję się do Ciebie dodzwonić i nie mogę.
                                                    Cały czas Twój numer zajęty. A może Ty do mnie dzwonisz i dlatego zajęty?
                                                    Też myślę o tym samym. Nie mam pojęcia ile musimy mieć bo nie wiem ile tam
                                                    kosztuje np. bułka albo butelka piwa. A_ska będzie do nas dzwonić to się dowiem
                                                    ile co kosztuje i wówczas bedę wiedziała ile wziąć.
                                                    Kabe chyba jutro do Ciebie zadzwonię bo późna pora się zrobiła na dzwonienie
                                                    teraz do Ciebie. Tym bardziej, że jeszcze z KTCT ważnych spraw nie uzgodniłam.
                                                  • ktotocoto Re: Pieniądze: 15.04.07, 22:31
                                                    Tak było:
                                                    ja do Mandy a Mandy do mnie = to nam dzwonienie nie wychodziło.

                                                    Jak już się udało, to:
                                                    i tak się nie udało forsy ( sumy ) ustalić.
                                                    A_ska:
                                                    ustal nam.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Pieniądze: 15.04.07, 22:53
                                                    Jutro idę na jubileusz jednej z miejscowych firm.
                                                    Dlatego:
                                                    muszę strój ( do jubileuszu pasujący ) przygotować.
                                                    To nic trudnego = coś w szafie mam.
                                                    Trudność zaczyna się przy rękawiczkach.
                                                    Pogoda jest nierękawiczkowa:
                                                    - zbyt ciepło na rękawiczki oberżynowe ( Kabowe ), zbyt ciepło na czerwone a i
                                                    czarne nie pasują ( ciepłotą swą ).

                                                    Mam czarne, nieciepławe = ale są wieczorowe.
                                                    Inne, koronkowe = też raczej balowe lub operowe.

                                                    To jak ja się pokażę?

                                                    Że też dopiero teraz jubileusz mi się przypomniał!
                                                    Gdybym o nim, na działce, pamiętała:
                                                    to bym ( niechętnie )= w rękawiczkach pracowała.

                                                    Idę pranie ( ręczne ) zrobić.
                                                    Potem mazidło nałożę.
                                                    Nie sądzę, bym tym cuda zdziałała, ale:
                                                    może choć trochę zamaskuję niekobiecości?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Kabowa = chęć pomocy: 15.04.07, 23:09
                                                    Kabe:
                                                    Mandy mi przekazała, że Ty zgłosiłaś się na wolontariat, Caritas ( lub inną
                                                    firmę dobroczynną ).
                                                    Bardzo to miłe.
                                                    Bardzo mnie to zdziwio/zaskoczyło.
                                                    Bardzo chętnie skorzystam.

                                                    Jeśli się nie rozmyślisz:
                                                    to możesz na mój pobyt ( w Twoim łóżku ) liczyć.
                                                    Bo:
                                                    to dla mnie i miłe i wygodne.
                                                    Mniej wygodne będzie dla Ciebie.

                                                    P.S.
                                                    Obiecuję palić na balkonie.
                                                    A:
                                                    jeśli trzeba ( lub tak wypada ) = to ja nawet mogę nie palić ( na balkonie ).
                                                    Tylko wtedy:
                                                    ze śmieciami muszę biegać ( albo psa wyprowadzać ).
                                                    Jak nie ma śmieci i psa nie ma:
                                                    to ja po papierosy ( albo sól )do sklepu biegam.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Kabowa = chęć pomocy: 15.04.07, 23:16
                                                    26 kwietnia ( czwartek ):
                                                    Mandy przyjeżdża do Warszawy około 15:00 ( ale do 17:00 będzie zajęta ).
                                                    Ja wjeżdżam ( W-wa Centralna ) 17:10.

                                                    Pytanie:
                                                    czy będzie spotkanie?
                                                    Gdzie to spotkanie?
                                                    Może Kabe z Hanulą to uzgodnią?

                                                    Reszta jutro.
                                                    Teraz idę podratować ręce poogródkowe.

                                                    P.S.
                                                    Zaza = co tak cichuteńko?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: Kabowa = chęć pomocy: 15.04.07, 23:21
                                                    Kabe dwie @ do Ciebie posłałam.
                                                    Jutro jeszcze zadzwonię.
                                                    Myślę też o A_sce - czy już doleciała.
                                                    Dobranoc.
                                                  • a_ska1 Re: Kabowa = chęć pomocy: 15.04.07, 23:28
                                                    dolecialam, przed chwilą do domu weszłam.
                                                    Szkocja powitała mnie deszczem :(
                                                    jutro nie idę do pracy, bo jest lokalne świeto, ale...
                                                    niestety - mam dyżur pod telefonem :(
                                                    Dobranoc, śpijcie smacznie :)
                                                  • mandy4 Re: Pieniądze: 15.04.07, 23:17
                                                    I jeszcze o jednej rzeczy przed oddaniem się w objęcia Morfeusza myślę.
                                                    Kto mi już może potwierdzić, że wybiera się na nasze spotkanie we W-wiu?
                                                    Chciałabym przed wyjazdem do A_ski potwierdzić rezerwację. Bardzo proszę o @
                                                    lub wiadomość na GG z podaniem czy nocleg ma być już od piątku czy do
                                                    poniedziałku. Jeżeli ktoś wybiera się z osoba towarzyszącą to też bardzo proszę
                                                    o informację.
                                                    Spokojnej nocy życzę.
                                                  • kabe.abe Ale się cieszę, ale się cieszę... 15.04.07, 23:36
                                                    Ale się cieszę, że Mandy i Ktotocoto mnie odwiedzą!!!
                                                    Szczegóły omówimy na @ i telefonicznie.
                                                    Hanula, spełni się Twoje marzenie:)
                                                  • a_ska1 Re: Pieniądze: 15.04.07, 23:37
                                                    o pieniądzach pogadamy jutro, przez telefon.
                                                    Choć nie wiem, czy damy o pieniądzach rozmawiać powinny?

                                                    dobra wiadomość - muzea są za darmo!

                                                    a teraz spać idę, nieodwołalnie :)
                                                    -
                                                    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                                  • kabe.abe Dobranoc 15.04.07, 23:45
                                                    Alu, cieszę się, że szczęśliwie doleciałaś i dojechałaś do A.

                                                    Komputer znów mi wolno chodzi, więc też już idę spać.
                                                    Zostawiam włączone energooszczędne światełko i radyjko.
                                                    Dobranoc
                                                  • ktotocoto Noclegi: 16.04.07, 00:01
                                                    Nocleg pierwszy = u Kabe:
                                                    żadnych warunków nie stawiam. Każde warunki przyjmuję.

                                                    Noclegi u A-ski:
                                                    patrz j/w.

                                                    Noclegi we Wrocławiu ( Mandy nam zaklepuje ):
                                                    - przyjadę w piątek ( wieczorem )= to nocleg od piątku proszę,
                                                    - bedę bez osoby towarzyszącej ( licząc na Wasze towarzystwo ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Noclegi: 16.04.07, 00:04
                                                    Jak to dobrze, że A_ska doleciała.
                                                    Dzięki temu, my (= Mandy i ja ):
                                                    będziemy miały do kogo lecieć.
                                                    A jak dolecimy:
                                                    będziemy miały u kogo spać.

                                                    P.S.
                                                    Muzea ( zawsze ) gratis?
                                                    Co za cudaczny kraj!
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Re: Noclegi: 16.04.07, 00:05

                                                    Ktotocoto,
                                                    popielniczki jeszcze jakieś w domu mam - wyjmę z szafki na Twój przyjazd.
                                                    Wolisz ceramiczną czy ze szkła artystycznego z Krosna? A może kryształową?
                                                    Na balkonie więcej kwiatów posadzę, bo może jakieś balkonowo będzie?
                                                    :)

                                                    O noclegach w W. porozmawiam jutro.
                                                  • ktotocoto Re: Noclegi: 16.04.07, 00:06
                                                    A_ska:
                                                    my, damy, nie będziemy rozmawiały o pieniądzach.
                                                    Będziemy rozmawiały o wydatkach.
                                                    A wydatki ( zakupy ) = do dam pasują.
                                                  • ktotocoto Re: Noclegi: 16.04.07, 00:13
                                                    Zwyczaje:
                                                    znajomy ( wczoraj ) leciał samolotem.
                                                    Na lotnisku:
                                                    zabrali mu ( z bagażu podręcznego ) dezodorant.
                                                    Zabrali z powodu 150ml.
                                                    Wolno ( ponoć ) opakowanie do 100ml.

                                                    Myślę, że to słuszne, bo:
                                                    kto to widział, by = w ciągu krótkiego lotu zużyć aż 150 ml.

                                                    Jeśli 150ml. to napoju % - ale dezodorantu?
                                                    No, bez przesady ( czystościowej ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Noclegi: 16.04.07, 00:18
                                                    Kabe:
                                                    na popielniczkę to ja mogę wszystko ( nawet słoik po majonezie ).
                                                    Balkonowanie wskazane ( i mile widziane ).
                                                    A na balkonie:
                                                    główna konieczność = Twoja obecność.

                                                    P.S.
                                                    Wymyśl ( proszę ) miejsce kawowania na trasie:
                                                    Dworzec Centralny - Twoje miejsce zamieszkania.
                                                    Tak proponuję, bo:
                                                    z uwagi na ranny lot - nie możemy ( Mandy i ja )
                                                    zwiedzać pół Warszawy.
                                                  • ktotocoto Re: Noclegi: 16.04.07, 00:21
                                                    Kabe:
                                                    popielniczki przemyślałam jeszcze raz.
                                                    I:
                                                    zdanie zmieniłam ( wycofuję się ze słoika ).
                                                    Kryształową proszę ( bo ja jestem staroświecka = to kryształy lubię ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Noclegi: 16.04.07, 00:28
                                                    zapomniałam, że u mnie czas o godzinę wcześniejszy jest!
                                                    znaczy sie u Was jest już po północy
                                                    = raczej nie wypada ciszy nocnej telefonami zakłócać.

                                                    nie mam popielniczki!
                                                    ale do 26.04. coś wymyślę :)
                                                  • ktotocoto Re: Noclegi: 16.04.07, 00:42
                                                    A_ska:
                                                    Ty nic nie wymyślaj ( popielniczkowego ).
                                                    Niech śmierdziuchy ( palacze ) sami się organizują ( w ogródku ).

                                                    Dzwonienie:
                                                    każda pora ( dla mnie ) dobra.

                                                    Tylko:
                                                    Pan M.S. inne zdanie ma.
                                                    Pan M.S. zasypia około 23:00.
                                                    I jak zaśnie = to lubi spać.
                                                  • ktotocoto Re: Noclegi: 16.04.07, 00:44
                                                    A_ska:
                                                    dlaczego do 26.04?
                                                    My przylatujemy 27.04. (chyba?).
                                                    Piszę chyba = bo ja tak "na oko i na czuja".
                                                    Na pewno:
                                                    to Mandy wie.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Noclegi: 16.04.07, 00:47
                                                    Chyba pójdę spać:
                                                    by rano ( bez grymasów ) wstać.

                                                    Dla Flo tradycyjności zostawiam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Noclegi: 16.04.07, 00:51
                                                    Jeszcze mi się przypomniało:
                                                    w Konstancinie najfajniejszy obiad jadłam w karczmie "Kołomyja".
                                                    Wszystko mi się tam podobało:
                                                    i budynek i jego wystrój i obejście.
                                                    A żarełko było przednie i noclegi wygodne.
                                                    Czy tam A_ska ( z mężem ) była?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Noclegi: 16.04.07, 00:24
                                                    A_ska:
                                                    co Ty teraz ( jadalnego )z Polski zabrałaś?
                                                    Pytam bo:
                                                    zanim my dolecimy = Ty jadalności zjesz.
                                                    To my:
                                                    takie same jadalności przywieziemy ( bo większa pewność = że je lubisz ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Noclegi: 16.04.07, 00:19
                                                    no i co?
                                                    miałam iść spać, ale ciekawska jestem i..
                                                    jeszcze raz przed spaniem zajrzałam tu.
                                                    No i niektórzy jeszcze nie śpią,
                                                    to czy wolno - o tej porze - do tych niektórych zadzwonić na stacjonarny?
                                                    KTCT - jak myślisz - wolno zadzwonić??
                                                  • kabe.abe witam w poniedziałek 16.04.07, 08:00
                                                    Witam.
                                                    Tak trzymać:)
                                                    Gdzie jest zaza7?
                                                    Gdzie są ...?
                                                  • hanula1950 Re: witam w poniedziałek 16.04.07, 08:17

                                                    -Ja też witam i myślę, że do spotkania KABE, MANDY, DORCIA inni chętni np. FLO
                                                    + JA 26 dojdzie w moim mieście, choćby tylko na uściski. Cieszę się, że A_ska
                                                    doleciała, ale to nic dziwnego, skoro tyle osób o niej myślało.
                                                    Daję humorek na dobry początek dnia:
                                                    Supermarket. Stojąca przy dziale kosmetycznym hostessa z uśmiechem zachwala
                                                    przechodzącemu facetowi towar:
                                                    - Polecam nowy model szczoteczki do zębów "Oral-be", która myje zęby nawet w
                                                    trudno dostępnych miejscach.
                                                    Facet:
                                                    - Ja nie mam zębów w trudno dostępnych miejscach.
                                                    hi, hi!
                                                    Zapraszam do
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    Ciekawe i śmieszne rzeczy są.
                                                    Miłegp poniedziałeczku!-
                                                    Ale wkoło jest wesoło!
                                                  • ktotocoto Re: witam w poniedziałek 16.04.07, 18:33
                                                    Kabe:
                                                    czy ja czytelnie, dokładnie i wystarczająco
                                                    podziękowałam za Twą inicjatywo/propozycjo/męczarnię goszczenia ( z
                                                    łożkowaniem ) Mandy i mnie?
                                                    Nie jestem pewna.
                                                    Jesli niewystarczajaco, to
                                                    z powodu zdziwienio-radosci.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: witam w poniedziałek 16.04.07, 18:36
                                                    Witam Was. Do spotkania na pewno dojdzie.
                                                    Miejsce i czas spotkania juz możecie ustalać.
                                                    Ja do Was dobiję między 17.30 a 18.oo.
                                                    Bardzo się cieszę, że się z Wami zobaczę.
                                                    Flo mam nadzieję, że Ciebie również nie zabraknie.
                                                    Teraz idę A_skowym krokiem do łazienki, bo zrobiłam dzisiaj na rowerze ponad 50
                                                    kilometrów i jestem cała zakurzona. Jak sie doprowadzę do porządku to zadzwonię
                                                    do Kabe i potem się do Was odezwę.
                                                    Napisałam, że A-skowym krokiem pójdę do łazienki. Chyba nic z tego, bo pewna
                                                    część ciała tak mnie po tej wycieczce boli, że tanecznym krokiem nie dam jednak
                                                    rady pójść.
                                                  • ktotocoto Re: witam w poniedziałek 16.04.07, 18:38
                                                    5 minut na forum mam bo obiadu nie musze jesc.
                                                    Obiad zjadlam na imprezie.
                                                    Takie imprezy pozyteczne sa
                                                    ludzie obiad zjedza = to czas na forum maja.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: witam w poniedziałek 16.04.07, 18:39
                                                    Koniec.
                                                    Wracam do codziennosci.
                                                    Wieczorem spojrze
                                                    kto sie na Wroclaw zapisal.
                                                  • kabe.abe Goście 16.04.07, 19:17
                                                    Ktotocoto, dla mnie goszczenie to nie męczarnia!
                                                    To przyjemność!!!
                                                    Ja się tylko boję, czy Wy się nie będziecie w nocy męczyć,
                                                    bo spanie wprawdzie pod osobnymi kołdrami i na osobnych poduszkach,
                                                    ale na jednej kanapie.
                                                    :))
                                                    Niestety, w tym mieszkaniu mam tylko jedną kanapę dla gości.
                                                    Ale metrów jest wystarczająco, na dywanie w śpiworach zmieści się
                                                    więcej osób, może nawet kilkadziesiąt?
                                                  • kabe.abe Re: Goście 16.04.07, 19:22
                                                    Dziewczyny, będzie dobrze.
                                                    Teraz myślę jak zaplanować inne atrakcje.
                                                    Mandy, a Ty się jeszcze gdzieś wybierasz czy później przyjeżdżasz do Warszawy?
                                                  • a_ska1 Re: Goście 16.04.07, 19:26
                                                    Kabe,
                                                    ja nie wiem, czy Dziewczyny będą w ogóle spały,
                                                    bo: spotkanie, kawowanie, balkonowanie, gadulenie..
                                                    a raniutko trzeba na lotnisko - od Ciebie to kawał drogi przecie.
                                                    Więc pewnie nie pośpią sobie, ale:
                                                    nieszkodzi - u mnie będą miały okazję odespać :)
                                                  • mandy4 Re: Goście 16.04.07, 19:46
                                                    W Warszawie będę przed KTCT ale po mnie na dworzec przyjedzie pewien przystojny
                                                    młodzian, któremu muszę coś przekazać od jego rodzinki. On mnie potem
                                                    dostarczy z Dorcią (albo Dorcia mnie) na miejsce spotkania.
                                                    Hanula tak się cieszę, że wreszcie będę mogła Ciebie poznać w realu.
                                                    Profesorowo Kochana znajdziesz w nawale swoich obowiązków trochę czasu 26
                                                    kwietnia?
                                                  • hanula1950 Re: Goście 16.04.07, 20:12
                                                    KTCO- a może Ty zanocujesz u mnie?
                                                    Właśnie wróciłam z kina.W ,,Lunie'' w poniedziałek jest za 5 zł.
                                                    Film ,,Miłość .Nie prezszkadzać" podobał mi się - fajna komedia romantyczna na
                                                    rozpoczęcie tygodnia.
                                                  • a_ska1 Re: witam w poniedziałek 16.04.07, 19:20
                                                    po wczorajszym deszczowym powitaniu - dzisiaj było słonecznie i ciepło.
                                                    Paszcze były grzeczne i nie kazały mi do pracy jechać,
                                                    to pojechałam (z nową koleżanką) na wycieczkę za miasto :)
                                                    a teraz: herbatkę popijam, migdałami i rodzynkami się raczę,
                                                    muzyki Budki Suflera słucham (Wszyscy święci balują w niebie..)
                                                    i łagodnie nastrajam się na jutrzejszy dzień.
                                                  • kabe.abe Re: Goście 16.04.07, 22:48
                                                    Alu, masz rację spania pewnie będzie mało :)
                                                    Jak dotąd wiem, że spotkamy sie też z Dorotką i Hanulą.
                                                    A co z Flo? z Agnieszką? = pewnie ma wiele obowiązków, ale może na chwilkę?
                                                    Kto jeszcze?
                                                    Mnie trochę martwi nieobecność Zazy7 na naszym forum. Nie ma jej już chyba
                                                    tydzień. Czy ktoś coś wie?
                                                    Pozdrawiam też Sławka i Elissę :)
                                                    13 & P = dopiero dziś doszła kartka świąteczna od Was! Dziękuję.
                                                  • kabe.abe Dobranoc 16.04.07, 22:52
                                                    Już chyba pójdę spać.
                                                    Noc dzisiejszą miałam zarwaną, bo obudziła mnie syrena straży pożarnej,
                                                    karetek i policji. Coś złego w pobliżu się działo.

                                                    Dobrej nocy życzę.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Goście 17.04.07, 00:55
                                                    "13 & P = dopiero dziś doszła kartka świąteczna od Was"

                                                    No coś podobnego, wysłana przed Świętami jeszcze,
                                                    a już jest tydzień po Świętach,
                                                    no, no.. ładnie ta poczta pracuje.
                                                    Szkoda , że ja tak daleko,
                                                    bo tez chciałabym sie z Wami spotkać.
                                                    Z niecierpliwościa czekam na majówkę we W.

                                                    Miłych snów wszystkim życzę
                                                    Tradycyjną lamkę i radyjko dla zapracowanej Flo
                                                    i innych marków nocnych zostawiam
                                                  • florentynka Flo dziękuje... 17.04.07, 01:21
                                                    za lampkę i też na majówkę czeka:)
                                                  • ktotocoto Miłego dnia 17.04.07, 07:40
                                                    Niech Was dzisiaj ( i jutro i w całym 2007r. ) nic nie gniecie, nie ciśnie,
                                                    niech poprzeczek nie będzie i kamieni u nogi też nie.
                                                    Co powiedziawszy:
                                                    idę poprzeczkę przeskoczyć.
                                                    A może nie przeskoczę
                                                    tylko na poprzeczkę wskoczę?
                                                    Złamię ją, zniszczę = niech mnie już nie wkurza!

                                                    Pełna zapału do życia ( i zwycięskich zmagań z nim ).
                                                    Wam też = zapału i zwycięstw.
                                                    KTCT.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Miłego dnia 17.04.07, 09:03
                                                    dzisiaj wracam do mojej monotematycznej rzeczywistości,
                                                    która nazywa się: praca.
                                                    oj, jak dziś mi się nie chce poprzeczek przeskakiwać!
                                                    ale może uda mi się przejść pod poprzeczką?
                                                    byle do przodu :)

                                                    milusiego dnia :)
                                                  • florentynka Re: Miłego dnia 17.04.07, 09:17
                                                    Dzień musi być milusi. Przy takim słoneczku:)))))
                                                  • mandy4 Re: Miłego dnia 17.04.07, 12:13
                                                    A_ska dziękuję za @ i przesyłkę pocztową.
                                                    Poczta stanęła na wysokości zadania.
                                                    Przesyłka dotarła przed naszym wyjazdem.
                                                    Dzięki Tobie i Poczcie nie zaginiemy po drodze.
                                                    Dziękuję za potwierdzenie rezerwacji.
                                                    Nie mam jeszcze od naszych Panów i Flo oraz Hanuli.
                                                    Flo - to, że jedziesz to wiem z forum. Nie wiem tylko ile noclegów Tobie
                                                    zarezerwować. Czy, tak jak miałaś zamiar, zostaniesz do poniedziałku?
                                                    Hanula - nadal czekasz na sanatorium?
                                                    Panowie - a Wy? Rezerwować Wam, czy sami sobbie załatwicie?
                                                    Zaza dała znak życia na GG. Spotka się z nami. Może na forum nie bywa bo ma ten
                                                    sam problem z łączem internetowym jaki ja miałam? GG u mnie działało a internet
                                                    nie.
                                                  • mandy4 Re: Miłego dnia 17.04.07, 14:00
                                                    KTCT dziękuję za piękne życzenia na dzisiejszy i pozostałe dni roku.
                                                    Dzisiaj poprzeczki z łatwością przeskakuję. Już dwie przeskoczyłam.
                                                    Pisząc o spotkaniu z Zazą miałam na myśli majówkę we W.
                                                    Częściowo też swoją obecność na majówce potwierdził jeden z naszych Panów (nie
                                                    podał jeszcze liczby osob towarzyszących). Cieszę się, bo On na zabytkach zna
                                                    się jak mało kto.
                                                    Trzynastko @ do Ciebie posłałam i do zobaczenia w czwartek.
                                                  • hanula1950 Re: Miłego dnia 17.04.07, 14:02
                                                    Hanula 28 kwietnia na 2 tygodnie do Wieńca Zdroju jedzie leczyć swój kręgosłup.
                                                    Mieszkać będę prywatnie, a zabiegi brać w ramach funduszu w sanatorium. Ale
                                                    dziś słońce - jak latem.
                                                  • mandy4 Re: Miłego dnia 17.04.07, 14:38
                                                    Hanula to znaczy, że 19 maja zaszczycisz nas swoją obecnością?
                                                    Bo do tego czasu wrócisz pełna sił i witalności.
                                                    Zapisuję Ciebie na listę.
                                                  • florentynka majówka 17.04.07, 15:33
                                                    Poproszę o rezerwację na jeden nocleg z soboty na niedzielę.
                                                  • dorota-zam Dziękuję! Kartkę 17.04.07, 17:35
                                                    z życzeniami od 13 i P. dostałam dzisiaj, wysłana 3.04, czyli równe 2 tygodnie
                                                    szła, wychodzi na to, że chcąc aby świąteczne życzenia na pewno doszły na czas,
                                                    to z miesiąc wcześniej trzeba je wysyłać? My się nie możemy doczekać na nabyty
                                                    na allegro zasilacz do laptopa, podobno przed świętami wysłany, niech szlag
                                                    trafi pocztę!!!
                                                  • mandy4 Elisso 17.04.07, 19:23
                                                    jak u Ciebie z czasem i możliwościami w dniu 19 maja?
                                                    Po tych trudnych przejściach jakie miałaś taki wyjazd jest wskazany.
                                                    Zapraszamy serdecznie.
                                                  • a_ska1 niełatwo 17.04.07, 23:08
                                                    było mi dzisiaj 'wejść' na gazetę,
                                                    ale pokombinowałam trochę
                                                    i jakąś okrężną drogą na forum się dostałam :)

                                                    Mandy, naprawdę już przesyłkę ode mnie dostałaś?
                                                    no, to tym razem poczta się postarała o rekordowe tempo,
                                                    bo list został wysłany w poniedziałek!
                                                  • elissa2 Mandy :) 19.04.07, 00:21
                                                    mandy4 napisała:

                                                    > jak u Ciebie z czasem i możliwościami w dniu 19 maja?
                                                    > Po tych trudnych przejściach jakie miałaś taki wyjazd jest wskazany.
                                                    > Zapraszamy serdecznie.
                                                    >
                                                    (Albo ja ślepa już jestem albo co ... Nie widzę mojej odpowiedzi na ten post a
                                                    pamiętam, że odpowiadałam)

                                                    Serdeczne Dzięki za Zaproszenie! :*
                                                    Bardzo bardzo bym chciała! Ale byłoby cudownie!
                                                    Ale ten termin jest dla mnie odległy, bardzo, aż abstrakcyjny. Nic nie potrafię
                                                    powiedzieć konkretnego. Może jakimś cudem, prawie za pięć dwunasta (no,
                                                    powiedzmy tydzień przed) okaże się, że mogłabym się wyrwać. Po prostu nie mam
                                                    zielonego pojęcia. Tak się to wszystko mi tutaj plecie ...
    • elissa2 Kabe :* 17.04.07, 11:02
      Dziękuję za pamięć. :*
      Serdecznie Cię pozdrawiam i Was wszystkich i zabieram Was na chwilę, na 5,5
      minuty w góry. Oglądajcie i wsłuchajcie się w muzykę, w ten rytm ...
      Są to relaksująco energetyzujące dźwięki stosowane w muzykoterapii.
      (pierwsza połowa relaksująca, druga dodająca energii życiowej)

      youtube.com/watch?v=ZO7kfMPpmJk
      • kabe.abe Re: Elisso :* 17.04.07, 23:19
        Elisso, muzyka pięęękna. Dziękuję, choć tą drugą połowę
        zupełnie inaczej odbieram.
        Rewanżuję się znanym "Dla Elizy" :),
        ale za to w jakiej interpretacji.
        To na dobranoc...
        youtube.com/watch?v=LQTTFUtMSvQ
        • ktotocoto Re: Elisso :* 17.04.07, 23:58
          Ellisso:
          ja się z Tobą łóżkiem podzielę, Kabe chlebem, Mandy piwem.
          Sławek Cię przytuli, Flo Cię rozweseli, szczęśliwatrzynastka Cię dowartościuje.
          Zaza Ci stokrotek nazbiera a Hanula Ci dużo opowie.
          Z Nieświętym będziesz tańczyła.
          A rano:
          herbatę ( tą dobrą )= zrobi i poda ( do łóżka ) Dorota.
          Nie wiem co Parmesan (?) - może po bułki pobiegnie ( bułki będą z dżemem ).
          Więc:
          przyjeżdżaj.

          P.S.
          W Toruniu były kanapki.
          Kanapki robiła Mandy ( i Mandy po chleb pobiegła ).
          Ale:
          chleb był nie z dżemem a z serem.
          --
          PApatki
          • ktotocoto Re: Elisso :* 18.04.07, 00:05
            Na jutro mam referat.
            Referat mam napisać i wygłosić.
            Jestem na etapie:
            zarys ( schemat?, plan? ) w głowie mam.
            To i tak nie jest źle = bo wiem o czym chcę mówić.
            Ale:
            od wiedzy do realizacji to jeszcze kawał drogi ( czyli czasu na napisanie ).

            Obecny czas sugeruje:
            znowu nie będę spała! ( bo muszę napisać ).
            Ja:
            referaty raczej referuję ( a nie czytam ).
            Ale:
            aby swobodnie referować = muszę mieć napisane ( bo wtedy mam poczucie
            bezpieczeństwa ).
            Nie ma wyjścia:
            siadam do referatu.

            P.S.
            to nie moje lenistwo i nie odkładanie na ostatnią minutę.
            To z powodu:
            dziś się dowiedziałam = jutro mam referat.

            --
            PApatki
            • ktotocoto Ja się tylko boję, czy Wy się nie będziecie w nocy 18.04.07, 00:14
              Kabe:
              Ty się nie bój ( o nocne męczarnie ).
              Ja się lubię z Mandy męczyć ( w nocy ).
              Nie wiem czy i Mandy lubi ( nie pytałam ).

              Hanula:
              dzięki za propozycję ( nocną ).
              Kiedyś skorzystam.
              Teraz nie, bo:
              ja się lubię z Mandy męczyć ( w nocy ).
              --
              PApatki

              P.S.
              Mam nadzieję, że me wyznanie nie brzmi dwuznacznie.
              Brzmi?
              Co za pomysły i co za domysły ludziska potrafią mieć!
              • ktotocoto Re: Ja się tylko boję, czy Wy się nie będziecie w 18.04.07, 00:21
                Zapomniałam dodać, że:
                w dzień ( z Mandy ) też lubię.
                Dlatego:
                lecę z Mandy ( w dzień ).
                W nocy będę ( z Mandy ) spała.

                Nie da się ( chyba ) spać ze Sławkiem.
                Bo Sławek ( chyba ) z osobą towarzyszącą będzie spał.
                A może ( nawet ) z dwoma osobami towarzyszącymi.
                Jak znam Sławka, to:
                na osoby towarzyszące wybierze osoby płci żeńskiej.
                I:
                to nie będzie zadna z nas ( choć osobami, płci żeńskiej, jesteśmy !).
                --
                PApatki
                • ktotocoto Re: Ja się tylko boję, czy Wy się nie będziecie w 18.04.07, 00:36
                  Mandy:
                  Ty tak A_sce nie obiecuj ( że nie zaginiemy ).
                  Bo:
                  jak się obiecuje = to słowa trzeba dotrzymać.
                  A przecież nam się może zdarzyć = że zaginiemy.
                  Zaginięcie może być z powodów wielu.
                  Np.
                  - zagadamy się i ważności ( przesiadkowe ) przeoczymy,
                  - będzie upał i z pragnienia tą butelkę ( procentową ) wypijemy,
                  - Szkot nas zauroczy swym wyglądem lub mówieniem cudacznym,
                  - informacje nam podadzą ( durnoty ) w języku nie polskim
                  - itp.

                  Ale:
                  jak się zagubimy = to nic.
                  To nam się pobyt na obczyźnie przedłuży.
                  A ja:
                  wolę długie pobyty zamorskie ( a nie krótkie ).
                  To może:
                  ja się celowo zagubię?
                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Ja się tylko boję = czy ja zdążę ?: 18.04.07, 01:53
                    Ile stron ( maszynopisu ) powinien ( Waszym zdaniem ) mieć referat?
                    Pytam o referat, który ma coś ( minimalnie )wyjaśnić - a nie dłużyzną uśpić.
                    Pytam z powodu:
                    dopiero 1,5 strony mam.
                    Czy 1,5 strony stanowi:
                    - 1/3 referatu?
                    - 1/2 referatu?
                    - czy jego znikomość?

                    Pytanie proszę potraktować ankietowo.
                    W ankiecie pytam:
                    jakie referaty lubisz ( = ilo stronowo/maszynowe ? ).
                    Na ankietę można nie reagować.
                    Brak reakcji oznacza = brak odpowiedzi na pytanie.

                    Do ewentualnych reakcji Waszych ( odpowiedzi ):
                    i tak nie zdążę się dostosować.
                    Dlatego:
                    Wy nie odpowiadajcie.
                    Pytanie me = proszę uznać za głupie.
                    A jak głupie, to:
                    można milczeniem pominąć ( lub krzykiem uciszyć ).
                    --
                    PApatki
        • elissa2 Kabe :* - Re: Elisso :* 19.04.07, 00:10
          kabe.abe napisała:

          > Elisso, muzyka pięęękna. Dziękuję, choć tą drugą połowę
          > zupełnie inaczej odbieram.
          >
          Hihihi ... A jak? :)
          >
          > Rewanżuję się znanym "Dla Elizy" :),
          > ale za to w jakiej interpretacji.
          > To na dobranoc...
          > youtube.com/watch?v=LQTTFUtMSvQ
          >
          Ojej! Bardzo Bardzo Dziękuję! :*
          Ivo Pogorelić ... dla mnie gra!
          Pamiętacie go może jeszcze?
          Jak ileś tam lat temu w dość "kontrowersyjny" sposób grał na Konkursie
          Chopinowskim? Był wielkim ulubieńcem publiczności i chyba dziennikarzy też ale
          jurorzy trwali przy konserwatywnych kanonach.
    • elissa2 Ojej! :) 18.04.07, 02:31
      Ale Zaproszenie!
      Dziękuję Bardzo!
      Ale ... teraz nawet nie myślę o tym ...
      A moze ktoś z Was wie jak zmniejszyć zlikwidować ból i obrzęk, opuchliznę
      górnej części stóp - podbicie i wokół kostek (u mojej mamy) zanim dotrzemy do
      jakiegoś lekarza z prawdziwego zdarzenia. Przyczyna nieznana. Nerki raczej nie.
      Reklamowany w tv żel dla stewardess nic nie daje, altacet niewiele ...

      I jeszcze ... Hihihi ...
      Może mnie zobaczycie w tv! Jako cudaka, w wiadomościach!
      W ub. sobotę chciałyśmy z moją przyjaciółka i jej wnunią przejść ok 3-4 km
      plażą. Nie udało się ciągnąć spacerówki (wózeczka z małą księżniczką, 11-mies.)
      po piachu. Przez tydzień lektyki nie wytrzasnę. Zabiorę ... sanki! :)))
      Na sankach powinno się udać! :)))
      • marelita Re: Ojej! :) 18.04.07, 02:46
        jest dobra masc w niemczech.Jakos sie nazywa ,,fachowo,, masc konska.Jesli masz
        kogos znajomego kto jezdzi np. kierowca busa wozacego ludzi(najlepsza
        opcja,najszybsza:)to popros o przywiezienie.Bialy,spory, platykowy sloiczek w
        nim zielona pachnaca mieta maź.Sprawdzone i dobre, o dziwo.Kosztuje ok.3,5
        euro.Kupi raczej w kazdym wiekszym supermarkecie.Ja kupilam babci w
        kauflandzie.Po niemiecku brzmi to ,Krauterhof, pferbalsam.Jest nawet konik na
        obrazku:)Pozdrawiam aha w skaldzie rozumiem tylko rozmaryn,arnike i miete,
        reszty niestety nie rozumiem.Ale masc jest ze stoiska z lekami wiec raczej dla
        ludzi niz dla koni;)
        • ktotocoto Re: Ojej! :) 18.04.07, 03:01
          Elissa:
          miałam kogoś w szpitalu.
          Ten ktoś miał dolegliwości ( bardzo poważne ), którym towarzyszyła opuchlizna
          nóg ( makabryczna ).
          Lekarze bardzo się starali, cuda wymyślali i ordynowali (ja grzecznie,
          zaordynowane, kupowałam ).
          Nic to nie dawało.
          A babunia ( z łóżka sąsiedniego ) uparcie twierdziła ( mówiąc do ordynatora!)
          " Panoczki, dajta jej liście kapuściane".
          Panoczki nie słuchały.
          Ja, w akcie rozpaczy = posłuchałam.
          Liście kapusty przykładałam.
          Pomogły!
          Bardzo pomogły.

          Kto chce, niech wierzy, kto nie chce wierzyć = nie musi.
          A Ty Elissa sprawdź.
          kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,48634,2378139.html
          --
          PApatki
          • ktotocoto Re: Ojej! :) 18.04.07, 03:02
            Co masz szukać = wklejam:

            17. Okłady z liści kapusty

            To sprawdzony sposób na opuchliznę (np. stawów po kontuzji). Schłodzone w
            lodówce (nie w zamrażalniku) liście białej kapusty rozbij np. tłuczkiem do
            mięsa. Przyłóż je na chore miejsce, przykryj folią, przymocuj luźno bandażem
            elastycznym. Wymieniaj, gdy tylko zwiędną. Podobnie można postępować przy
            kłopotach z karmieniem piersią, gdy z jakiegoś powodu w piersiach pojawią się
            bolesne zastoje. Rozbite liście (izolowane od strony bielizny folią) włóż w
            biustonosz, zmieniaj, gdy staną się miękkie. Stosuj do czasu zniknięcia
            zgrubień i obrzęku. Kapusta normalizuje temperaturę (niezależnie od tego, czy
            jest ona wysoka, czy zbyt niska), ma zdolność do wiązania się z substancjami
            wywołującymi stan zapalny.

            --
            PApatki
            • elissa2 Ojej! :* Serdeczne Dzięki! 18.04.07, 13:27
              ktotocoto napisała:

              > Co masz szukać = wklejam:
              >
              > 17. Okłady z liści kapusty
              >
              > To sprawdzony sposób na opuchliznę (np. stawów po kontuzji). Schłodzone w
              > lodówce (nie w zamrażalniku) liście białej kapusty rozbij np. tłuczkiem do
              > mięsa. Przyłóż je na chore miejsce, przykryj folią, przymocuj luźno bandażem
              > elastycznym. Wymieniaj, gdy tylko zwiędną. Podobnie można postępować przy
              > kłopotach z karmieniem piersią, gdy z jakiegoś powodu w piersiach pojawią się
              > bolesne zastoje. Rozbite liście (izolowane od strony bielizny folią) włóż w
              > biustonosz, zmieniaj, gdy staną się miękkie. Stosuj do czasu zniknięcia
              > zgrubień i obrzęku. Kapusta normalizuje temperaturę (niezależnie od tego, czy
              > jest ona wysoka, czy zbyt niska), ma zdolność do wiązania się z substancjami
              > wywołującymi stan zapalny.
              >
              Bardzo, bardzo Ci dziękuję Ktotocoteczko!
              Super! Coś tam kiedyś już nawet o kapuście słyszałam ale całkiem o tym
              zapomniałam. Bardzo Ci dziękuję za link do tej ciekawej strony i "gotowiznę" :*
              W nocy już byłam tak zmęczona, że nie miałam siły odpisać
              Jeszcze dzisiaj próbujemy kapustoterapię!
              Bardzo bardzo Ci dziękuję za natychmiastową reakcję! :*
          • ktotocoto Re: Ojej! :) 18.04.07, 03:06
            Bardzo lubię cudaki.
            Może Cię zobaczę?
            Ale jak = skoro TV nie oglądam?
            P.S.
            Proszę się nie martwić:
            telewizor mam ( nawet 3 szt.).
            Ja:
            telewizor oglądam ( np. jak kurze wycieram ).
            Ja ( tylko ) programów TV nie oglądam.
            Nieoglądanie wynika z:
            próby ucieczki od stresów, zmartwień.

            --
            PApatki
            • hanula1950 Środeczek tygodnia mamy. 18.04.07, 07:40

              • zaza7 Re: Środeczek tygodnia mamy. 18.04.07, 08:34
                U mnie za oknem pochmurnie, chociaż nie za bardzo, w nocy padał deszcz, bo
                kałuże zostały. Zimno i rześko, ale mnie rozpiera energia. Od 6:30 porządkowałam
                papierzyska w domku a teraz zabieram się za pracowe.
                Pozdrowionka
                • mandy4 Re: Środeczek tygodnia mamy. 18.04.07, 09:00
                  Witaj Zaza. Zajrzyj na GG.
                  A_ska pytasz: "naprawdę już przesyłkę ode mnie dostałaś?"
                  Naprawdę. Wczoraj rano o 9.oo wyjęłam ją z mojej skrzynki.
                  Rozkład i mapka bardzo nam się przyda. I ręczę, że się nie zagubimy.
                  Na KTCT baczenie będę mieć jak matka nad dzieckiem. Moją uwagę może odwrócić
                  jedynie Szkot z owłosioną klatką piersiową, ale takiego o tej porze roku chyba
                  nie spotkam.
                  Miłego dnia wszystkim życzę.
                  • zaza7 Środeczek tygodnia mamy-Mandy: 18.04.07, 10:36
                    Na gg wejde dopiero w domu, bo w pracy mam eMac-i i tutaj takie coś nie chodzi,
                    a jak już to bardzo kiepsko. Słoneczko przebija sie przez chmury i humorek też.
                    Dźwigam się i z każdym dniem jest lepiej, czego i Wam życzę.
                    Pozdrowionka
                    • mandy4 Re: Środeczek tygodnia mamy-Mandy: 18.04.07, 13:25
                      Bo i mamy Euro 2012. Polska i Ukraina zorganizują mistrzostwa Europy. Córcia
                      zadzwoniła do mnie z tą wiadomością. We Wrocławiu stadion będzie budowany.
                      Chwilę poten zadzwonił do mnie znajomy, ze na na jeden z pierwszych rozegranych
                      tam meczy w ramach Euro mnie zaprasza. Obiecałam, że się postaram. Tylko czy za
                      5 lat on dotrzyma słowa? Wróciłam pół godziny temu od fryzjerki, która na mojej
                      głowie zrobiła eksperyment. Efekt: z tyłu wyglądam jak liceum, z przodu jak
                      muzeum. Za 5 lat tył z przodem się wyrówna i o meczu będę mogła zapomnieć, bo
                      znajomy z młodszą pójdzie.
                      • mandy4 Euro 2012 18.04.07, 13:37
                        Zamiast na N palec trafił na B. Może być i Bo.
                        Zimno strasznie się zrobiło więc w domu siedzę..
                        Dobrze - przynajmniej rzeczy na wyjazd do A_ski przyszykuję.
                        A_ska Twojej rady potrzebuję, Jakie tam są temperatury na przełomie kwietnia i
                        maja? Muszę brać ciepłe rzeczy? Zamiast nich wolałabym zabrać coś co lubię. Tym
                        bardziej, że waga bagażu nie powinna przekroczyć 20 kg. I co mogę i czego nie
                        mogę zabrać w ramach bagażu osobistego? Poradź na @.
                  • a_ska1 Re: Środeczek tygodnia mamy. 18.04.07, 19:19
                    ktotocoto napisała
                    > Szkot nas zauroczy swym wyglądem
                    mandy4 napisała:
                    > I ręczę, że się nie zagubimy.
                    > Moją uwagę może odwrócić
                    > jedynie Szkot z owłosioną klatką piersiową, ale takiego o tej porze roku chyba
                    > nie spotkam.
                    Dziewczyny,
                    jak tak, to ja spokojna jestem o to, że sie nie zgubicie!
                    Jedyny znany mi Szkot, na którym oko warto zaczepić to Sean Connery,
                    a jego raczej w Szkocji nie spotkacie :)
                    chociaż - kto wie? może akurat do rodziny w Edynburgu z wizytą przyjedzie?
                    • hanula1950 Re: Środeczek tygodnia mamy. 18.04.07, 19:57
                      Miałam dziś miłą wizytę koleżanki ze studiów, która w ferie zimowe złamała
                      rękę. Mimo rehabilitacji opuchliznę ma. Powiedziałam jej o kapuście.Ma stosować.
                      • ktotocoto Re: Środeczek tygodnia mamy. 18.04.07, 20:58
                        Mandy do mnie zadzwoniła = 5 minut przed wygłaszaniem referatu.
                        Nie odebrałam ( ze względów dwóch ):
                        a) pierwszy = nie wypadało ( dużo ludzi komórki wyłączyło lub niewyłączone
                        olewało = to ja się , do dużo, dostosowałam ).
                        b) w chwili dzwonienia ostatnie przemeblowania myśli robiłam ( np. jak dojść na
                        mównicę i nie "wywalić się" = mimo iż buty mam nadwysokościowe i szpilę
                        nadszpilaszną ).

                        Teraz ja = do Mandy dzwoniłam ( chcąc nieodebranie złagodzić ).
                        Mandy nie ma!!!

                        Pewnie Mandy ( z koleżanką ) = poszły po kapustę?!
                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Nie wiem o czym mówicie, bo: = u mnie zimno: 18.04.07, 21:07
                          Rano był upał, w południe deszcz a po godz. 13:00 = zimnisko.
                          Z powodu zimniska = dres straciłam (no, pół dresu ).
                          Było tak:
                          - poszłam sobie ( z referatem ).
                          Pan M.S. został w domu = bo mnie zapewniał, że nie jest dzieckiem, że wie komu,
                          co i jak i wie kiedy oraz wie co on ( i kiedy ).
                          Ja, mężczyźnie (!) uwierzyłam.
                          Wiara jest kosztowna.
                          Pół dresu straciłam.
                          połowa, która się ostała = też się przyda ( mi ).
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: Nie wiem o czym mówicie, bo: = u mnie zimno: 18.04.07, 21:16
                            Po 13:00 Pan M.S otrworzył drzwi.
                            Musiał = bo dokładnie widział, że zimno się zrobiło.
                            A ktoś ( głosikiem słodkim ) mówił = zimno mu, dłogno i beznadziejowato.
                            To Pan M.S = drzwi otworzył, nakarmił ( co nie było trudne ).
                            Potem ubrał ( w rzeczyme ) = i ( z żalem ) wypuścił.
                            Ubrał:
                            w górę mojego dresu ( nowego ).
                            Ubrał właśnie to = bo tak rozsądek nakazywał:
                            - dres był ciepły ( a naciągaczka mówiła = że zmarznięta jest ),
                            Dres, jako pierwszy, wisiał na wieszaku.
                            Dres:
                            dres marudzie ( żebrzącej ) bardzo się podbał.
                            No to, dres ( tylko góra ) = sostał wydany.
                            Teraz mam:
                            pół dresu ( dół ).
                            I już się nie odzywam.
                            Wydany = to stracony.
                            A:
                            nad robitym jajkieem = nie płaszemy.

                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: Nie wiem o czym mówicie, bo: = u mnie zimno: 18.04.07, 21:22
                              Jakoś mi dziwnie śpiąco.
                              Aktywność kończę i liczę( tsk ewentualnie ) = że sobie pośpię ( do 5:30 = bo
                              tak budzik zadzała ).

                              --
                              PApatki
                              • szczesliwatrzynastka Do Elissy :) 18.04.07, 23:22
                                • szczesliwatrzynastka Re: Do Elissy :) 18.04.07, 23:39
                                  Za szybko w emnterek puknęłąm i poszło na pusto :)

                                  Elisso,
                                  maśc końską można również kupić na targach lub bazarach,
                                  działa jako środek wspomagający w terapii aparatu ruchowego,
                                  pomaga w leczeniu zapalenia satwów, stanów reumatycznych,
                                  zapalenia przyczepów i ścięgien oraz torebek stawowych,
                                  bóle mięśni , kręgosłupa, oraz przy bólach nerwu kulszowego,
                                  wersja z papryczką chilli wywołuje szybkie rozgrzanie i ukrwienie skóry,
                                  i podczas leczenia żylaków.
                                  w przypadku chorób narządu ruchu należy maśc wmasować, w przypadku żylaków
                                  tylko lekko przecierać
                                  Masc ta ma postac galaretki, są 2 wersje: rozgrzewająca - z papryczką chili i
                                  chłodząca z mentholem, zawiera w sobie 25 rodzajow ziol:
                                  kasztanowiec zwyczajny,
                                  zywokost lekarski
                                  arnika górska
                                  rozmaryn lekarski
                                  kamfora
                                  eukaliptus gałkowy
                                  mięta pieprzowa
                                  sosna
                                  jałowiec
                                  miłorząb japoński
                                  tarczyca bajkalska
                                  jerzówka purpurowa
                                  rzepik pospolity
                                  nagietek lekarski
                                  tymianek
                                  jagoda pospolita
                                  borówka czernica
                                  grapefruit
                                  sosna górska-kosówka właściwa
                                  lawenda
                                  czarny wrzos
                                  Riben Nigrum
                                  rumianek
                                  cynamonowiec cejloński
                                  ekstrakt z papryki chilli
                                  Na targowisku można ją kupić za około 20-25 zł.
                                  Opakowania są po 250ml i 500ml
                                  • szczesliwatrzynastka Re: Do Elissy :) 18.04.07, 23:42
                                    jeżówka oczywiście przez "ż" sorry za błąd
                                    • elissa2 Re: Do Elissy :) 18.04.07, 23:53
                                      Bardzo Dziękuję Trzynastko Szczęśliwa. :*
                                      Skład imponujący!
                                      Dobrze wiedzieć! :) Jakiś czas temu coś w tiwi o tym mówili.
                                      Muszę się rozejrzeć. Przy okazji zobaczyć co mają na naszym bazarze.
                                      Tylko ... kurcze ... jaką mam gwarancję, że ta maść z bazaru będzie faktycznie
                                      miała ten skład?

                                      Pozdrowionka! :*
                                      • szczesliwatrzynastka Re: Do Elissy :) 19.04.07, 00:11
                                        Spróbuj Elisso popatrzeć na kod paskowy
                                        Polska ma kody zaczynające sie na 590itd,
                                        moja maśc np. ma kod zaczynający sie 85940itd
                                        Powinno pisać, że to receptura szwajcarska,
                                        ja mam z firmy "Herbamedicus"
                                        Napisy są w języku niemieckim "PFERDEBALSAM"
                                        i polskim "KOŃSKA MAŚC"
                                        kolor mojej" galaretki" jest różowy.
                                        To chyba wszystkie "znaki szczególne" jakie mi przyszły do głowy :)

                                        pozdrowienia
        • elissa2 Marelito! Serdeczne Dzięki! :* 18.04.07, 13:37
          marelita napisała:

          > jest dobra masc w niemczech.Jakos sie nazywa ,,fachowo,, masc konska.Jesli
          masz kogos znajomego kto jezdzi np. kierowca busa wozacego ludzi(najlepsza
          > opcja,najszybsza:)to popros o przywiezienie.Bialy,spory, platykowy sloiczek w
          > nim zielona pachnaca mieta maź.Sprawdzone i dobre, o dziwo.Kosztuje ok.3,5
          > euro.Kupi raczej w kazdym wiekszym supermarkecie.Ja kupilam babci w
          > kauflandzie.Po niemiecku brzmi to ,Krauterhof, pferbalsam.Jest nawet konik na
          > obrazku:)Pozdrawiam aha w skaldzie rozumiem tylko rozmaryn,arnike i miete,
          > reszty niestety nie rozumiem.Ale masc jest ze stoiska z lekami wiec raczej
          dla ludzi niz dla koni;)
          >
          Zanotowałam. Będę szukać możliwości kupna.
          Jestem zwolenniczką produktów dla koni. :))) Preparat zawierający silikon do
          grzywy i ogona używam dla długowłosego psa i ... podkradam go do swoich włosów
          (odrastające, niesforne końcówki) Teraz jest nowa linia z jedwabiem, gdzie
          pisze jak wół: "dla konia i dla jeźdzca" :)))
          Wiem, gdzie u nas jest sklep z tymi artykułami. Może mają tę maść o której
          piszesz. W Polsce jest drożej niż w Niemczech, wiem, że wiele osób przywozi dla
          swoich bliskich maść stosowaną w bólach reumatycznych i zwyrodnieniowych. A
          może to ta sama o której piszesz?
          Serdecznie Ci dziękuję za podpowiedź! :*
          Ślę Ci Serdeczności! :*
          • marelita Re: Marelito! Serdeczne Dzięki! :* 18.04.07, 17:01
            prawdopodobnie to ta sama:)pomaga wlasnie tez na opuchlizny.Moj ojczym stosuje
            ja nawet na bol kregoslupa tez pomaga:)Powodzenia i zyczonka zdrowia dla babci:*
            • kabe.abe Re: Euro 2012 18.04.07, 17:38
              Mandy, no właśnie: mamy Euro w 2012, co mnie zaskoczyło, zwłaszcza po
              anty-propagandzie, jaką uprawiał Boniek i Tomaszewski. Sama byłam sceptyczna.
              I na mecz to się chyba nie wybiorę, a jak dożyję to obejrzę w TV. Może syn mojej
              koleżanki już będzie grał? Ma chłoak talent, trenuje. Mati, pozdrawiam:)

              Elisso, może ja poszukam tej maści ? U nas są sklepy z akcesoriami dla koni,
              może ta maść też? Proszę o info na @.

              Ze skrzynki wyjęłam kolejne kartki wielkanocne, w tym i od ktotocoto.
              BARDZO dziękuję, ale nadziwić się nie mogę, że jedna z nich "szła" aż 16 dni:)
              Miłego popołudnia.
              • elissa2 Kabe! :* 18.04.07, 23:59
                kabe.abe napisała:
                >
                > Elisso, może ja poszukam tej maści ? U nas są sklepy z akcesoriami dla koni,
                > może ta maść też? Proszę o info na @.
                >
                Bardzo Ci Dziękuję! :*
                Mam tu niedaleko dobrze zaopatrzony sklep z tej branży. I znam jeszcze dwa
                inne. Poza tym jeszcze kilka internetowych ... też zamierzam zobaczyć co tam
                mają ...
                Dziękuję! :*
                Serdeczności!
        • elissa2 Marelito :) 19.04.07, 10:48
          marelita napisała:

          > jest dobra masc w niemczech.Jakos sie nazywa ,,fachowo,, masc konska.Jesli
          > masz kogos znajomego kto to popros o przywiezienie.Bialy,spory, platykowy
          > sloiczek w nim zielona pachnaca mieta maź.Sprawdzone i dobre, o
          > dziwo.Kosztuje ok.3,5 euro.Kupi raczej w kazdym wiekszym supermarkecie.Po
          > niemiecku brzmi to ,Krauterhof, pferbalsam
          > Pozdrawiam aha w skaldzie rozumiem tylko rozmaryn,arnike i miete,
          > reszty niestety nie rozumiem.Ale masc jest ze stoiska z lekami wiec raczej
          > dla ludzi niz dla koni;)
          >
          Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za podpowiedź.
          Wrzuciłam Pferdebalsam w google a tam zatrzęsienie, różnych produktów, różnych
          firm ... Nawet na allegro i innych aukcjach sprzedają ...

          zobacz co znalazłam
          www.lekolandia.pl/product_info.php/products_id/3656
          Jeszcze raz dzięki :*
          Pozdrowionka!
          • zaza7 Re: Marelito :) 19.04.07, 11:28
            to może też coś dla mnie? Słuchajcie:
            biodro (lewe) tak mnie boli, że kucać nie mogę!
            Nie kucałabym, gdyby podobnego ruchu nie trzeba by wykonywać przy siadaniu
            (wszędzie!!) i wchodzneiu po schodach. Boli tak, że słychać mnie niestety zbyt
            często. Wymyka się po prostu zza zaciśniętych zębów:) Nie jest to stan zapalny, bo:
            nie jest spuchnięte
            wyniki mam prawie książkowe (te związane ze stanami zapalnymi)
            maści nie działają, te co znam.
            Poradźcie coś!
            Pozdrowionka
            • elissa2 Zazulko :) 19.04.07, 12:13
              Hihihi ... zazulka to przecież regionalnie biedroneczka a w innym regionie
              chyba kukułeczka :)))
              Biedulko :*
              Z tego, co opisujesz ... hmmm, to może być jakaś artroza
              Zdaje się, że Arthrostop Rapid lub Arthrostop Plus mógłby Ci pomóc
              www.leki-apteka.pl/go/_info/?id=66

              zaza7 napisała:

              > to może też coś dla mnie? Słuchajcie:
              > biodro (lewe) tak mnie boli, że kucać nie mogę!
              > Nie kucałabym, gdyby podobnego ruchu nie trzeba by wykonywać przy siadaniu
              > (wszędzie!!) i wchodzneiu po schodach. Boli tak, że słychać mnie niestety zbyt
              > często. Wymyka się po prostu zza zaciśniętych zębów:) Nie jest to stan
              > zapalny, bo:
              > nie jest spuchnięte
              > wyniki mam prawie książkowe (te związane ze stanami zapalnymi)
              > maści nie działają, te co znam.
              > Poradźcie coś!
              > Pozdrowionka
              • zaza7 Re: Zazulko :) 19.04.07, 13:16
                Jak miło:))) Wiesz, Elisso, że nie wiedziałam o tym drugim znaczeniu zazuli
                czyli biedroneczki. Ja tam wiedziałam, że kukułka to zazula lub gżegżółka czyli
                tragedia ortografa, hi, hi:)))
                Za link dziękuję, póki co spróbuję:))
                Pozdrowionka
                • dorota-zam Dziś jest 19.04 19.04.07, 13:25
                  a w naszym kalendarzu ten dzień jest zaznaczony jako urodziny naszej drogiej 13!
                  A więc w tym uroczystym dniu życzę Ci kochana abyś zawsze i wszędzie była
                  szczęśliwa, uśmiechnięta i aby spełniały Ci się wszystkie marzenia! WSZYSTKIEGO
                  NAJLEPSZEGO!!!
                  • szczesliwatrzynastka Re: Dziś jest 19.04 19.04.07, 13:55
                    Bardzo, bardzo dziękuję Dorotko!
                    za pamięć i za życzenia
                    • szczesliwatrzynastka Re: Zazulko :) 19.04.07, 14:00
                      Zazulko, ja raczej radziłabym udać się do ortopedy,
                      to mogą być zmiany albo w samym stawie biodrowym
                      albo w kręgosłupie. Lepiej niech się wypowie specjalista.
                      Może potrzebna będzie jakaś rehabilitacja.
                      • hanula1950 Re: Zazulko :) 19.04.07, 18:19

                        • hanula1950 Re: Zazulko :) 19.04.07, 18:34
                          Napisałam, że do kina się wybieram, ale nie napisałam na co. No i dobrze.
                          Miałam iść na ,,Cesarzową" na 14.30, a poszłam na 12.45 na ,,W strone słońca".
                          Wszystko przez koleżanę, z którą miałam iść i plany się jej zmieniły.Film mi
                          się podobał, bo ja lubię fantastykę naukową. Recenzję znajdziecie na
                          hanula1950.w.interia.pl
                          Tam się nie komentuje, jest tylko księga gości.Zapraszam.
                          Zapraszam.
                          • zaza7 13-tko szczęśliwa 19.04.07, 18:45
                            wszystkiego NAJ z okazji ukończenia kolejnego, szczęśliwego roku życia. Niech
                            tak będzie zawsze:))))
                            Z tym ortopedą to jest tak, że raz się wybrałam, w kolejce dłuugaśnej postałam,
                            pan pooglądał, ździwił się, że kazano mi zrobić zdjęcie szyi zamiast barku,
                            który mnie bardzo bolał. Maści rehabilitacja i takie tam:)) Po roku moich
                            własnych ćwiczeń samo przeszło:))
                            Dlatego teraz to sobie sama gimnastykę zaaplikuję i rehabilitację domową,
                            zacosnę zęby i po roku mi przejdzie:)))
                            A tak na poważnie, to i tak sie nie wywinę od ortopedy, ale musi on troche
                            poczekać. Najpierw - endokrynolog (poraz drugi, trzeci i czwarty).
                            Pozdrowionka
                  • a_ska1 Re: Dziś jest 19.04 19.04.07, 18:54
                    zatem i ja dołączam do kolejki składających życzenia
                    dla naszej Trzynastki kochanej :)
                    Zdrowia, szczęścia (!) pomyślności wszelakiej i zawsze dobrego humoru!
                    100 lat, 100 lat ... niech żyje nam :)
                    • zaza7 Re: Dziś jest 19.04-Dorota 19.04.07, 19:22
                      Chciałam zauważyć, że Dorota znowu pokazała, że trzyma rękę na pulsie:)))
                      Czujna, zwarta i gotowa, chociaż nie zawsze jest jej pełno na forum. Dzięki
                      Dorotko za przytomność umysłu i pamięć:))) Posłałam Ci @. Teraz już jest
                      lepiej:))) czego iWam wszystkim życzę, a Mandy i 13-tka dzisiaj się spotkają we
                      W. i mam nadzieję, że zdrowo (hi, hi, hi!) pobalują.
                      Pozdrowionka
                      • zaza7 Re: Dziś jest 19.04-Dorota 19.04.07, 19:30
                        Pisałam Wam o porządkach, które robię w papierzyskach. Trochę mnie poniosło i
                        parę rzeczy wyrzuciła niepotrzebnie. Szukałam opinii o dzieciakach i co? I w
                        koszu podarte się znalazły:( Siadła i od nowa do pisania się wzięłam.
                        Wyniki okazały się takie jak myślałam. Hormony w normie, a guzki widocznie
                        musiały odtworzyć swój stan obecności sprzed 12 lat:)))
                        Pomyślałam sobie, że mój organizm tak ma, że jak mu coś już usuną to lubi to
                        odtworzyć:)))a najlepiej jak wszystko ma na miejscu: wyrostek, zwałeczki
                        tłuszczu i takie tam:))))
                        Pozdrowionka
                        • hanula1950 Re: Dziś jest 19.04-Dorota 19.04.07, 20:02
                          Dorcia jest ekstra - przecież to ona mnie z Wami zapoznała.
                          Zapraszam do
                          hanula1950.blox.pl
                          haneczka1950.blox.pl
                          • ktotocoto Wczoraj i dziś: 19.04.07, 21:38
                            Wczoraj do Mandy dzwoniłam ( i jej nie zastałam ).
                            Po dzwonieniu:
                            coś tu, na forum pisałam.
                            W trakcie pisania = zasypiałam.
                            Dlatego:
                            pewnie nikt nie zrozumiał pisaniny mej.
                            A pisanina była na temat:
                            Pan M.S. wydał kawałek mego ( najlepszego ) dresu.
                            Wygląda na to, że:
                            do A_ski wezmę mój dres zielony ( stary, rozwleczony ) - zamiast tego ładnego
                            ( z którego tylko druga część została ).

                            Dzisiaj do Mandy też dzwoniłam ( nie wiedząc gdzie ona jest ).
                            Telefon domowy = był milczo/głuchy.
                            To ja = na komórkę.
                            I okazało się:
                            dziewczyny są na Rynku.
                            Rynek jest we Wrocławiu.
                            A Wrocław jest nocny = to księżyc oglądają i do gwiazd zagadują.

                            Piszę w liczbie mnogiej, bo:
                            mowa o trzynastce ( szczęśliwej ) i o Mandy.

                            Trzynastce życzeń nie złożyłam ( takam gapa obrzydliwa !).
                            Bark życzeń z powodu:
                            nie wiedziałam = przegapiłam.

                            I:
                            teraz mi głupio jest.

                            --PApatki
                            • ktotocoto Re: Wczoraj i dziś: 19.04.07, 21:43
                              Zaza:
                              należy badania na osteoporozę zrobić.
                              I należy ( koniecznie!!!) prześwietlenie zrobić ( stawu biodrowego ).
                              Dopiero potem można wymyślać leczenie i zapobieganie pogorszeniom.

                              Twoje objawy wskazują = staw biodrowy.

                              Ja, zwolenniczka unikania lekarzy ( i zwolenniczka medycyny naturalnej ):
                              upieram się przy sprawdzeniu stawu biodrowego = prześwietlenie.

                              --
                              PApatki
                            • hanula1950 Re: Wczoraj i dziś: 19.04.07, 21:43
                              Za dużo czytam, za dużo przy kompie chyba siedzę, bo już oczki mnie bolą. Tupię
                              więc grzecznie do łóżeczka, gdzie radyjka słuchać będę z zamkniętymi oczętami.
                              Kolorowych snów dziewczynki, bo przecież ostatnio chłopcy do nas nie zaglądają.
                            • ktotocoto Re: Wczoraj i dziś: 19.04.07, 21:48
                              Dziś urodziny szczęśliwejtrzynastki.
                              To ja jej życzę:
                              by wszystkie krasnoludki ( te, które nam na zdjęciu pokazała = też )
                              działały na Jej korzyść.
                              A:
                              ponieważ krasnoludki dużo potrafią ( bo dużo wiedzy i dużo znajomości mają ):
                              to wierzę, że trzynastce będzie się wiodło bajkowo ( a bajka będzie
                              optymistyczna ).
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: Wczoraj i dziś: 19.04.07, 21:50
                                Wczoraj ( znowu ) zasnełam z głową na klawiaturze.
                                Obudziły mnie trzęsączki.
                                Trzęsączki były z powodu zimna i z powodu strachu.
                                Strach był z powodu:
                                tyle do zrobienia = a ja śpię.
                                --
                                PApatki
                                • kabe.abe Urodziny 13 19.04.07, 22:01
                                  Zapomniałam, że dziś są urodziny szczęśliwej13!
                                  Ale gapa ze mnie, bo przecież rano mogłam jej coś miłego napisać.

                                  Iwonko, mam nadzieję, że mi wybaczysz.
                                  Niech Ci gwiazdka pomyślności...
                                  I niech Ci się wszystko spełni!
                              • ktotocoto Re: Wczoraj i dziś: 19.04.07, 21:54
                                Dziś trzęsączki dalej mam ( te strachowe ), bo:
                                tyle do zrobienia - a ja nic nie robię.
                                Trzęsączki zimne opanowałam ( bo ten dres zielony, rozciągnięty = jest
                                rewelacyjny ).

                                Może jutro nie będę miała żadnych trzęsączek strachowych?
                                Może?
                                Ale jak to zrobić = by może przeszło w pewność?
                                --
                                PApatki
                                • kabe.abe Re: Wczoraj i dziś: 19.04.07, 22:03
                                  Ja też dziś mam trzęsaczkę, ale głównie z zimna.
                                  Jutro zakładam rękawiczki:)
                                  • ktotocoto Re: Wczoraj i dziś: 19.04.07, 22:31
                                    Kabe;
                                    pewnie jakieś średniawo/ładne rękawiczki założysz?
                                    Bo:
                                    te najładniejsze ( oberżynowe ) = mi przysłałaś.

                                    Jutro:
                                    też rękawiczki założę.
                                    Lubię rękawiczki z powodów:
                                    - ochronnych ( przed zimnem ),
                                    - i maskujących ( uzasadnienia nie podam, bo nie chcę ).
                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Re: Wczoraj i dziś: 19.04.07, 22:37
                                      A-ska:
                                      nic nie mam zaplanowane.
                                      Nic nie mam ( tym bardziej ) przygotowane.
                                      Bo:
                                      z powodu wyjazdu ( swego )
                                      robię plany ( i przygotowania ) za kogoś i dla kogoś.
                                      Z tego powodu:
                                      dla mnie czasu brakuje.
                                      Ale to nic, to drobiazg.

                                      W ostatniej chwili walizkę wyszarpię ( z pawlacza ).
                                      Wrzucę do niej niezbędności ( bez selekcji ) = co pod ręką będzie.
                                      I też będzie dobrze.

                                      Najważniejsze, że:
                                      wezmę paszport, Twoje wskazówki, tel. kom., bilet lotniczy ( rezerwacja ),
                                      trochę pieniędzy i papierosy.

                                      --
                                      PApatki
                                      • a_ska1 Re: Wczoraj i dziś: 19.04.07, 23:00
                                        KTCT,
                                        Ty się pakowaniem walizki nie przejmuj.
                                        Tylko ten dres zielony koniecznie weź,
                                        bo tu jest SZKOCJA i taki strój będzie bardzo odpowiedni:
                                        przede wszystkim ma być wygodnie, elegancja tu raczej nie istnieje.
                                        • ktotocoto Re: Wczoraj i dziś: 19.04.07, 23:21
                                          A_ska:
                                          trochę mi trudno wyobrazić siebie = bez kapelusza ( ładnego ).
                                          Ale:
                                          jak trzeba, to trzeba.

                                          Przyznaję też, że:
                                          moje kapelusze ( chyba ) nie pasują do moich dresów.

                                          Dlatego:
                                          jednak selekcję zrobię ( w trakcie pakowania ).
                                          Selekcjonując = kapelusze odłożę.

                                          A teraz:
                                          do kuchni zajrzę ( czy się gotuje czy przypala ).
                                          Potem balkonowo.
                                          A potem to już nic więcej = tylko spać.
                                          • ktotocoto Re: Wczoraj i dziś: 19.04.07, 23:25
                                            Sąsiad się wyniósł ( przeniósł?, przeprowadził? ).
                                            Dlatego:
                                            Miechunki nr 04 nie zobaczę.
                                            Szkoda.
                                            Jak się człowiek przyzwyczai = to mu niespodzianka ( zniknieniowa ) się
                                            przytrafia.
                                            Takie to ja szczęście mam.

                                            --
                                            PApatki
                                        • a_ska1 Re: Wczoraj i dziś: 19.04.07, 23:27
                                          i jeszcze o papierosach Ci powiem:
                                          nie wiem jak dużo palisz,
                                          ale papierosy tutaj są bardzo drogie - 5 funtów za 20 szt.
                                          Ze sobą możesz przywieźć 200 szt.
                                          jeśli to dla Ciebie za mało - drugie 200 szt. daj Mandy.
                                          • a_ska1 Re: Wczoraj i dziś: 19.04.07, 23:38
                                            no i jeszcze o kapeluszach powiem:
                                            do kapelusza to chyba troczki trzeba by przyszyć i pod brodą wiązać,
                                            bo tu dość wietrznie jest!
                                            Bardziej polecałabym kapturek :)

                                            ale kapelusik też może się przydać, np. do plenerowych fotografii :)
    • kabe.abe Już za tydzień... 19.04.07, 08:48
      Hanula, już za tydzień poznasz Mandy:)
      • kabe.abe Re: Już za tydzień... 19.04.07, 08:55
        Już za tydzień spotkamy się przy okazji przejazdu Ktototcoto i Mandy
        przez W. celem wylotu do A_ski:))))
        Oby się ociepliło, bo jak na razie ziąb okropniasty.
        Wczoraj strrrasznie zmarzłam.
        Dziś - widzę, że nie lepiej , jak na razie.
        Dobrego dnia.
        • a_ska1 Re: Już za tydzień... 19.04.07, 09:16
          :)))))))))))))))
          to za tydzień (już?, dopiero?)
          a teraz witam Was i już za chwilkę biegnę przez park do pracusi,
          park jest: bardzo kolorowy kolorami kwitnących drzew i kwiatów,
          ale dzisiaj mokry deszczem..

          milusiego :)
          • hanula1950 Re: Już za tydzień... 19.04.07, 09:38
            Witam czwartkowo i na powitanie dowcip zamieszczam :
            Wchodzi mężczyzna do kawiarenki internetowej i pyta :
            - Czy są wolne komputery?
            - Nie. Mamy tylko szybkie!
            Miłego czwarteczku życzę. Ja chyba dzis do kina idę, ale czekam na
            potwierdzenie.
    • elissa2 Dla Naszej 13-tki, już wieczorowo ... 19.04.07, 23:26
      więc trochę nastrojowo ale nadal urodzinowo ...

      Z Najlepsiejszymi Życzonkami!

      youtube.com/watch?v=LQvH6aNHeHc
      • kabe.abe Re: Dla Naszej 13-tki, już wieczorowo ... 19.04.07, 23:46
        To ja też Jej coś zadedykuję:)))
        www.youtube.com/watch?v=b5QHFSMV92g
        Dobranoc.
        • a_ska1 Re: Dla Naszej 13-tki, już wieczorowo ... 20.04.07, 00:17
          oj, zasłuchałam się..
          to i ja Wam coś wkleję:
          smutnawe, ale jakie piękne!
          www.noolmusic.com/blogs/YouTube_Music_Videos_80s_90s_-_Leonard_Cohen_-_Dance_Me_To_The_End_of_Love.shtml
      • florentynka Re: Dla Naszej 13-tki, już wieczorowo ... 20.04.07, 00:09
        ode mnie też, trzynastko, najlepsze życzenia.
        Bądź zawsze z nami, zawsze szczęsliwa
      • florentynka Samochód dziś sobie kupiłam!!!!!!!! 20.04.07, 00:13
        A jaki piękny:)))))))))))))
        • a_ska1 Re: Samochód dziś sobie kupiłam!!!!!!!! 20.04.07, 00:18
          gratulacje! a jakiego koloru ? :)
          • a_ska1 eh, muzyka, muzyka, muzyka.. 20.04.07, 00:49
            spod smyka zielony kurz,
            lecą gwiazdy zielone spod smyka,
            damy karo, bukiety róż..

            Zycia bez muzyki nie wyobrażam sobie!
            dzisiaj u mnie muzyka leci nie spod smyka, a z komputerka :)

            wklejam jeden z moich ulubionych starych teledysków,
            kto chce, niech posłucha - i popatrzy
            Chevy Chase zawsze w dobry nastrój mnie wprowadza :)

            www.youtube.com/watch?v=l5oA9kUoVJg&mode=related&search=
            Dobranoc :)
          • szczesliwatrzynastka Re: Dla Naszej 13-tki, już wieczorowo ... 20.04.07, 01:18
            Bardzo dziękuję wszystkim za życzenia :)
            Jesteście Wspaniali!
            I lubię Was za to :)

            Dzisiejszy dzień był świetny,
            bo: spotkałam się z Mandy,
            a spotkania z Mandy są zawsze udane,
            a po drodze miałyśmy dodatkowe atrakcje
            i to jakie!!
            Atrakcje udokumentowane są na zdjęciach.

            miłego wieczoru wszystkim życzę
            • hanula1950 Już piątek. 20.04.07, 08:03
              Dziś w nocy wyjątkowo dobrze mi się w nocy spało. Noże to dzięki deszczowi i
              wiatrowi? Witam Was więc wyspana, ale nieco wnerwiona. Dlaczego? Można
              przeczytać w hanula1950.blox.pl.
              • a_ska1 Re: Już piątek. 20.04.07, 08:48
                a ja się nie wyspałam..
                bo do drugiej nocy wyszukiwałam na youtube różne fajne, stare teledyski :)
                nie obyło sie przy tym bez ćwiczenia kroków tanecznych
                i innych wygibusów! (macarena, asereje...)
                mówie WAm - ale świetna zabawa!
                na dobry początek weekendu dedykuję Wam:

                www.funportal.pl/r/3d82e6b9/Kaoma_Lambada.html
                milusiego :)
                • kabe.abe Re: Już piątek. 20.04.07, 09:09
                  Ostatnio też coś kiepsko śpię.
                  Na dobry początek dnia dedykuje taką piosenkę:))

                  www.youtube.com/watch?v=EZFQ3KNWb6o
                  Miłego!
                  • zaza7 Re: Już piątek. 20.04.07, 13:22
                    Słoneczko świeci, ale wiatr jest zimny. Dałam się pokłuć i czekam na efekt-
                    czyli ulgę w bólu i lepsze spanie w nocy. Dzisiaj bardzo wiało i okazało się, że
                    okno nie zamknęłam jak należy. Miałam więc trzaskanie w nocy, a nie chciało mi
                    się wychodzić spod kołderki. Efekt? Niedospanie i oszołomienie w głowie.:))
                    Dobrze, że dziewczyny nadały troche muzyczki, to z rana posłuchałam i kuśtykając
                    z lekka poszłam do lekarza, do apteki, do zabiegowego i do pracy.:)))
                    Pozdrowionka
                    • zaza7 Re: Już piątek. 20.04.07, 13:31
                      Czekam jeszcze na zdjęcia z baletów Mandy i 13-tki. Dzwoniły do mnie wczoraj i
                      bardzo im zazdrościłam. Ale ja w końcu dotrę do W. i wtedy też pooglądam:
                      krasnale, gwiazdy, kamieniczki i dziewczyny:))))
                      Pozdrowionka
    • elissa2 Daktyle, morele,rodzynki ... 20.04.07, 13:41
      Rodzynki dla astmatyków! Słynny średniowieczny filozof i Mojżesz Majmonides
      zalecał ich spożywanie w astmie,
      Daktyle (pomagają w zaparciach, zawierają bor powodujący m.in. wzrost poziomu
      estrogenów u kobiet po menopauzie, co zapobiega osteoporozie),
      Figi (mają działanie przeczyszczające, przeciwwrzodowe, przeciwbakteryjne i
      przeciwpasożytnicze, obecny w figach benzaldehyd jest skuteczny w leczeniu
      niektórych guzów),
      Morele (cenne źródło m.in. potasu i pektyny),
      Banany (działają kojąco na żołądek, szczególnie są korzystne w
      niestrawnościach. Chronią ścianę żołądka przed szkodliwym wpływem kwasu i
      zapobiegają powstawaniu owrzodzeń. Mają także działanie przeciwbakteryjne),
      Brzoskwinie (źródło boru, podnoszącego m.in. aktywność mózgu).
      Owoce suszone należy rozmoczyć w wodzie lub mleku. Są owoce, które po
      wysuszeniu zawierają wielokrotnie więcej witamin, niż świeże (np. morele).

      medycyna.linia.pl/zywienieca.html
      • kabe.abe Re: Daktyle, morele,rodzynki ... 20.04.07, 18:53
        Elisso, nie tylko witamin zawierają więcej, ale i kalorii:))
        Morele świeże mają w 100gramach 31 kalorii, a 100gram suszonych to już 158!
        Winogrona świeże 100gram - 60 kalorii, a 100g rodzynek to już 290.
        Tak więc tylko 2- 3 morele możesz dziennie zjeść:))
        Oczywiście, żartuję.
        Ale ja i tak najbardziej lubię czarne porzeczki!

        Dziś założyłam rękawiczki, ale za to zmarzłam w głowę.
        Strasznie zimny wiatr u nas wieje.
        No nie, czapki nie będę zakładała ani nic innego, nawet kapelusza.
        Miłego popołudnia.
        • ktotocoto Sen: 20.04.07, 20:32
          Ludzie piszą, że kiepsko ( ostatnio) śpią.
          Wstyd przyznać = ja nie wiem o czym piszą.
          Bo:
          ja śpię ( ostatnio też ) b.dobrze.
          To oznacza:
          gdzie usiądę ( i poleniuchować mogę ) = tam zasnę ( na klawiaturze też).
          Jeśli mi coś dokucza = to wstawanie.
          Poranne wstawanie jest - dla mnie - codzienną katorgą.

          Dlatego:
          każdego dnia ( przy wstawaniu ) = rzucam pracę zawodową.
          Około południa = myślenie mi się zmienia i postanawiam:
          jeszcze trochę popracuję.

          --
          PApatki
          • ktotocoto Kapelusze i papierosy: 20.04.07, 20:39
            Zabiorę tylko moją porcję papierosów ( Mandową nie ).
            To powinno wystarczyć = ale tylko wtedy, gdy:
            nie będzie mnie zaczepiał co drugi tubylec ( z prośbą o jednego papierosa ).

            Kapeluszy nie zabiorę ( ani jednego !).
            Zabiorę kurtkę z kapturem ( zgodnie z radą A_ski ).

            Kurtkę zabiorę zimową = z powodu mądrości.
            Mądrość spowodowana dzisiejszym spacerem nad rzeką.
            Było tak:
            powrót z pracy = bulwarem ( no bulwarikiem ).
            Potwornie wiało!
            Pomyślałam:
            jak u mnie, nad taką małą rzeczką = tak wieje ( i przenika )
            to jak musi być u A_ski!.

            Wniosek:
            kurtkę zimową trzeba zabrać i szalik i rękawiczki i żadnych kapeluszy!
            --
            PApatki
            • ktotocoto zdjęcia: 20.04.07, 20:44
              Bardzo proszę o dosłanie ( PILNE) zdjęć:
              1) najpiękniejszy z najpiękniejszych = samochodzik FLO,
              2) 19.04.2007r. = Szczęśliwatrzynastka na baletach,
              3) 19.04.2007r. = Mandy na baletach,
              4) 19.04.2007r. = Szcżęśliwatrzynastka + Mandy na baletach.

              Z góry dziękuję.
              KTCT.

              --
              PApatki
              • a_ska1 Re: zdjęcia: 20.04.07, 21:15
                ja także o niżej wymienione zdjęcia poproszę :)
              • florentynka Re: zdjęcia: 20.04.07, 21:23
                Flo mocno zapracowana. W wolnej chwili podeśle zdjęcia. Chyba że wyręczy ją
                a_ska, która auto z bajki już dostała:)
                Resztę wymienionych zdjęć też poproszę.
                • a_ska1 Re: zdjęcia: 20.04.07, 21:40
                  Flo,
                  nie dostałam! (fotki od Ciebie)

                  ale: wyobrażam sobie, że mogłoby to być takie auto:
                  www.ipdusa.com/images/Imagineering/s40frh_800.jpg
                  • florentynka Re: zdjęcia: 20.04.07, 22:35
                    a_ska, nie dostałaś mejla czy tylko zdjęcia się nie załączyły?
            • ktotocoto szkoda gadać = bo i tak nikt nie uwierzy 20.04.07, 20:50
              Myślałam, że Wam opowiem:
              co nowego, wesołego = Pan M.S. wymyśliwszy/zrobił.
              Ale:
              się zastanowiłam i stwierdziłam
              nie gadaj, nie pisz = bo i tak nikt nie uwierzy.
              Dlatego:
              skrót zamieszczam = Pan M.S. zrobił ( znowu ) coś nowego i wesołego ( moim
              zdaniem ).
              Zdaniem Pana M.S. nie jest to nowe i nie jest wesołe = jest normalne.
              Może on ma rację ( a ja dziwaczę ? ).

              Jeśli, to:
              moje dziwaczenie nie jest dla mnie żadną nowością.
              --
              PApatki
              • a_ska1 Re: szkoda gadać = bo i tak nikt nie uwierzy 20.04.07, 21:27
                ja uwierzę :)
                i bardzo ciekawa jestem,
                więc jeśli nie na forum - to na @ opis zdarzenia poproszę!
      • a_ska1 Re: Daktyle, morele,rodzynki ... 20.04.07, 21:24
        a ja właśnie w tej chwili objadam się
        rodzynkami i migdałami :)
        i uważam, że to świetna smakowa kombinacja!
        • kabe.abe samochód Flo 20.04.07, 22:15
          Marka chyba się zgadza, ale może Flo wybrała srebrny?
          Ostatnio miała chyba srebrny metalik, lubi ten kolor.
          Ja w takim razie też poprosze o wszystkie zdjęcia:)
          • kabe.abe Rodzynki, migdały,orzechy... 20.04.07, 22:22
            A_ska, masz rację.
            Smakują znakomicie:)
            Ty możesz je jeść w nieograniczonej ilości, ale ja muszę się pilnować:)
            Bardzo nad tym ubolewam.
            Ktotocoto, do mnie też możesz napisać na @, co PMS dziś zaaranżował.
            Dobranoc.
            • kabe.abe Samochód Flo :)) 20.04.07, 22:43
              Mam zdjęcia. Dziękuję.
              A_ska, nie pomyliłam sie co do koloru:)
              Ale to jest chyba S40 a nie C40!

              Flo, pięęęękny jest !
              Gratuluję!
              • kabe.abe Re: Samochód Flo :)) 20.04.07, 22:53
                Na dobranoc dedykuję Wam taką piosenkę (stara jest ale piękna)
                www.youtube.com/watch?v=K2i5QZS44DE&mode=related&search=
                i teraz to już naprawdę
                DOBRANOC
              • a_ska1 Re: Samochód Flo :)) 20.04.07, 23:20
                ja też mam już zdjęcia - i to dwa razy!
                nie wiem dlaczego,
                ale poranna poczta od Mandy i od Flo dopiero teraz doszła!
                ale faaajne autko :)

                w tym linku co podałam jest model S40, ale jakaś dużo starsza wersja.
                (zauważyłam, że jest C zamiast S, ale myślałam, że to po rusku ;)
                bo w wyszukiwarkę wpisałam przecież S !)
                • dorota-zam Re: Samochód Flo :)) 20.04.07, 23:57
                  Ja też poproszę! :-)))))
                • a_ska1 na dobranoc 21.04.07, 00:02
                  u mnie:
                  wczoraj do późnej nocy taneczne rytmy były grane
                  - dziś zawczasu nastrajam się do spania.
                  Enigma jest jednym z moich ulubionych zespołów
                  www.youtube.com/watch?v=EMI67lbz0Qc
                  ten utwór uwielbiam,
                  a teledysk - uważam, że jest świetny.

                  Przenoszę się do baśniowego światu,
                  i w tym nastroju mówię Wam DOBRANOC :)
                  • ktotocoto Re: na dobranoc 21.04.07, 08:12
                    Słowo dobranoc = pasuje.
                    Idę spać ( choć na troszeczkę ) = bo wcześniej się nie dało.
                    Teraz:
                    inni zasneli ( nareszcie ) = to i ja pośpię.

                    Autko ( zazdrostkowato ) obejrzałam i pomyślałam:
                    " Jaki Pan, taki kram ".
                    Jaka FLO = taki samochód.

                    Z piosenek:
                    najbardziej = Cohen.
                    Lubię go ( bo taki typ urody męskiej = najbardziej lubię ).

                    Nic o tym facecie nie czytam = ze strachu.
                    Boję się, że jego życiorys = mą sympatię by zmniejszył.
                    Dlatego:
                    tylko go sobie słucham i oglądam ( myśląc = ależ piękny facet! ).

                    Dobranoc.
                    --
                    PApatki
                    • zaza7 Dzień dobry:)) 21.04.07, 08:24
                      W sobotę. właśnie czekam na pana pralkowego. Jest inny, drugi fachman, bo to
                      jego część mi się zepsuła:( Wstałam jak skowronek żeby wszystko przygotować w
                      łazience.
                      Zdjęć żadnych nie dostałam:( Ani od Flo ani od Baletnic z W. Bardzo o nie proszę!!!
                      A teraz już lecę dalej się uaktywniać w domu.
                      Acha, jeszcze KTCT proszę o relację ze zdarzeń domowo-Mocno-Starszo-Panowych na
                      @. Trzeba czasami spojrzeć na świat dookoła z innej perspektywy. Kiedyś miałam
                      okazję patrzeć na podobną sytuację z powodu mojej babci.
                      Pozdrowionka
                      • mandy4 Re: Dzień dobry:)) 21.04.07, 09:50
                        Witam Was ogromnie za Wami stęskniona.
                        Zdjęć nikt nie dostał, nawet Szczęśliwa 13. Powód: problemy z internetem u mnie
                        w domu. Będąc u dzieci nie potrafiłam zdjęć przenieść do ich komputera. Mają
                        inny program niż ja i na dodatek po angielsku.
                        Postaram się dzisiaj parę wysłać. Oczywiscie o ile się wkleją do @.
                        Wczoraj do pierwszej w nocy męczyłam się z ich wysłaniem i nic z tego ni wyszło.
                        W czwartkowe popołudnie udało mi się spotkać z "13". Było super. Nawet pogoda
                        nam dopisała. A wrocławki rynek w promieniach zachodzącego słoca cudowny.
                        Dzisiaj już w domu. Pracy do wyjazdu mam sporo. Chciałabym na dziełca wszystko
                        przed wyjazdem porobić, no i pana mego bardzo mocno juz starszego muszę
                        koniecznie odwiedzić.
                        Już bym chciała wyjechać bo sny związane z wyjazdem bardzo mocno mnie męczą.
                        Jednej nocy nie wiedziałam jak Kabe powiedzieć by przenocowała u siebie również
                        moją siostrę, która z nami do A_ski postanowiła się wybrać. Innej - załatwiałam
                        sprawy związane z kradzieżą paszportu i karty do bankomatu a dzisiejszej
                        poszukiwałam maści dla A_ski, której w żadnej aptece nie mogłam dostać.
                        To chyba klasyczne REISE FIBER. Brrrr
                        Milego dnia życzę.
                        • mandy4 Flo 21.04.07, 10:00
                          Gratuluję autka. Super. Szkoda tylko, że drugiego zdjęcia nie udało mi się
                          otworzyć. Juz sobie wyobrażam jak w swoim samochodzie rewelacyjnie wyglądasz.
                          Może do W. nim przyjedziesz? Chociaż po jego ulicach jeździ się fatalnie.
                          Wczoraj miałam okazję zobaczyć to na własne oczy. Z drugim dzeckiem jechałam do
                          jego rodziny. Poradził sobie bez żadnego zarysowania karoserii tylko dzięki
                          opanowaniu i refleksowi. Wiosenne przesilenie i oślepiające słońce źle działa
                          na kierujących. Co rusz dochodziło do groźnych sytuacji na drodze. Bardzo się
                          cieszę i ściskam Ciebie serdecznie.
                          • mandy4 zdjęcia 21.04.07, 10:24
                            Garstkę zdjęć Wam posłałam ale z innej skrzynki.
                            Na gazetowej nie chcą się załadować.
                            Trzynastko pozostałej wyślę jeszcze dzisiaj.
                            • kabe.abe Re: zdjęcia 21.04.07, 10:34
                              Ale bombowe zdjęcia! Dziękuję.
                              Czy mnie wzrok nie myli?
                              Szczęśliwatrzynastka w objęciach Kayah?
                              No to dawałyście czadu:))

                              Miłego dzionka życzę.
                              Dziś za późno wstałam, a sobie tyle zaplanowałam...
                              • mandy4 Re: zdjęcia 21.04.07, 11:30
                                Napisałam "Trzynastko pozostałej wyślę jeszcze dzisiaj."
                                Miało być "pozostałe", ale nie będzie.
                                Coś się uporczywie pokazywało przy ich ładowaniu więc nie chcąc tego oglądać
                                kliknęłam by się nie pokazywało. Skutek: żadnego zdjęcia nie mogę wysłać. Mało
                                tego - żadnego z moich wgranych do komputera nie mogę otworzyć, mawet tych z
                                poprzednich lat.
                                Sławeczku czmu tak daleko mieszkasz? Tak by mi się przydała Twoja pomoc.
                                Pozdrawiam Ciebie serdecznie.
                                • a_ska1 Mandy: 21.04.07, 12:02

                                • a_ska1 Mandy: 21.04.07, 12:05
                                  nie wiem jakiego programu do kolekcjonowania używasz,
                                  ale moja rada jest taka:
                                  ściągnij i zainstaluj program Picasa2 (znajdziesz przez Google)
                                  On wyszuka i uporządkuje wszystkie zdjęcia na Twoim komputerze
                                  i znowu będziesz mieć do nich dostęp :)
                                  • szczesliwatrzynastka Re: Mandy: 21.04.07, 13:38
                                    Picasę naprawdę warto zainstalowac,
                                    mam ten program i jestem bardzo zadowolona.
                                    Podałam Ci na gg link do niego.

                                    A może Sławek się odezwie i jakoś Mandy pomoże?

                                    Miłej soboty wszystkim życzę
                                    • szczesliwatrzynastka Re: Flo: 21.04.07, 13:42
                                      Autko cuuudne, bardzo mi się takie podoba.
                                      Czy przyjedziesz nim do Wrocka?
                                  • zaza7 Mandy: 21.04.07, 13:46
                                    Jakie cudne zdjęcia! Teraz je obejrzałam, bo wczesniej z drugim panem pralkowym
                                    miałam koferencję na szczycie. I tak: przekaźnik mam zainstalowany, pralkę
                                    naprawioną i pogadałam sobie bardzo miło o wycieczkach rowerowych. Okazało się,
                                    że oboje jesteśmy pasjonatami dłuższych wycieczek połączonych ze zdjęciowaniem i
                                    podziwianiem, wyszukiwaniem polnych dróg i skrótów. Niestety pralka jeszcze nie
                                    chodzi jak trzeba- łożyska do wymiany w przyszłą sobotę. Uffff....
                                    Zbioderkiem jest troszke lepiej, więc pewnie jutro wybiorę się w takie jedno,
                                    bardzo ciekawe miejsce. Zdam relację po powrocie.
                                    Pozdrowionka
                                    • szczesliwatrzynastka Zdjęcia 21.04.07, 13:53
                                      Kabe: wzrok Cię nie myli :) tak, tak, to ja :)
                                      taki prezent mi się trafił akurat na urodziny.
                                      A niespodziewane prezenty bywają bardzo miłe.
                                      A to wszystko dzięki Mandy :)
                                      • zaza7 Re: Zdjęcia 21.04.07, 14:00
                                        13-tko zdjęcia są piękne i wszystkie prawie mówicie o jeszcze jednym zdjęciu -
                                        Florentynkowym samochodzie, a ja:( nie mam go! I smutno mi bo nie mogę go
                                        podziwiać:( Dobrze, że mogę pozachwycać się zdjęciami naszych Baletnic z W.:))
                                        Pozdrowionka
                                        • ktotocoto Re: Zdjęcia ( pytanie do Parmesana ) 21.04.07, 20:40
                                          Parmesan
                                          czy zauwazyles jak 13szczesliwa slicznie i szczeniakowato wyglada?
                                          Pytam po obejrzeniu zdjec.
                                          Obejrzales?
                                          • ktotocoto Osiągnięcia Pana M.S. 21.04.07, 20:49
                                            O osiągnięciach Pana M.S. = nie muszę na ucho ( mogę publicznie )
                                            Było tak:
                                            wydał osobie zmarzniętej ( choć, w tym dniu = ja zmarzłam mocniej )= 1/2 mego
                                            dresu ( reprezentacyjnego ).
                                            Trochę mnie to bolało.
                                            z powodu bólu ( nieopacznie ) powiedziałam:
                                            " pół dresu to ja nie potrzebuję = mogłeś wydać cały ".
                                            I to był błąd ( mój, durnowaty! ).
                                            Pan M.S. = zrobił, jak mówiłam = wydał drugą połowę.
                                            Jak się zdziwienio/smuciłam, to:
                                            Pan M.S. powiedział = przecież mówiłaś, że mam wydać cały dres!.

                                            Podsumowanie:
                                            no, i kto jest mądrzejszy ( ten Pan M.S. = czy ja ? ).
                                            Z przykrością stwierdzam = że nie ja a on!

                                            Szczegóły wydania są = mało ważne.
                                            Ważne jest to:
                                            miałam cały dres.
                                            Potem miałam dresu pół.
                                            Teraz nie mam nic.
                                            --
                                            PApatki
                                            • ktotocoto Re: Osiągnięcia Pana M.S. 21.04.07, 21:03
                                              Osiągnięcia Pana M.S. = są doskonało/nieprzewidywalne.
                                              Z tego powodu:
                                              choć myślę,przewiduję,zapobiegam = i tak nie wymyślę, nie przewidzę i nie
                                              potrafię zapobiec.
                                              Bo:
                                              to jest podobne do słuchanio/nadawania na innych falach.
                                              Np.
                                              on słucha i nadaje na TV1 a ja na TV2.
                                              To jest:
                                              ta sama technika i metoda i te same środki i te same nadajniki i te same
                                              odbiorniki.
                                              A jednak:
                                              każdy co innego nadaje i co innego odbiera.

                                              Efekt:
                                              ponieważ nie masz programu = nie przewidzisz
                                              co odbierze i co nada ( czyli= zrealizuje ).

                                              Taki odbieranie ( i nadawanie ) jest niezmiernie zagadkowe.
                                              Zagadkowość powoduje:
                                              bardziej się w tą zagadkowość ( jej odczytywanie ) wgłębiam ( niż w
                                              streso/wkurzanie ).

                                              P.S.
                                              Nie mam żadnych sukcesów na polu odczytywania.
                                              O zapobieganiu = to już nie mam co marzyć.
                                              Mogę marzyć o:
                                              pokładach cierpliwości i o rozsądku ( swym ).

                                              Rozsądek nakazuje:
                                              nie kruszyć kopii z powodu pierdół ( np. dresu ).
                                              --
                                              PApatki
                                              • ktotocoto Osiągnięcia: 21.04.07, 21:08
                                                Zaza:
                                                myślę, że szczęście masz= ciągle Cię odwiedza Pan.
                                                I:
                                                jest to Pan nie byle jaki ( a pralkowy ).
                                                Piszę tak, bo:
                                                bardzo lubię jak = Pan coś potrafi ( cokolwiek ).
                                                Sądząc po częstości wizyt Pana:
                                                Pan lubi Ciebie.
                                                Dlatego:
                                                tak robotę wykonuje = by często u Ciebie bywać.
                                                --
                                                PApatki
                                              • ktotocoto Sny: 21.04.07, 21:12
                                                Mandy:
                                                też mam sny ( związane z wyjazdem do A_ski ).
                                                Tematem moich snów jest:
                                                wyjadę = i wyśpię się!
                                                Innych snów ( i tematów ) nie mam.
                                                Może to objaw mego ubóstwa myślowo/sennego?

                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Czy to potwarz czy obraza-a może i jedno i drugie 21.04.07, 21:28
                                                  Czy to potwarz czy obraza ( a może i jedno i drugie ?).
                                                  A może ja jestem przewrażliwiona?
                                                  A może ja jestem ( nadmiernie ) wymagająca?
                                                  A może mi się ( w głowie ) przewróciło?
                                                  A może ( ? ) wszystko razem?
                                                  Nie wiem.

                                                  Wiem:
                                                  miałam ( dostałam ) dziś propozycję.
                                                  Celem proponującego było ( chyba ?) zrobić mi frajdę.
                                                  Cel nie był zbieżny z efektem.
                                                  Bo:
                                                  efekt był taki = uraziło mnie.
                                                  Ale:
                                                  się powstrzymałam i tego nie pokazałąm ( nie powiedziałam ).
                                                  Z powodu niepowiedzenia = gniecie mnie.

                                                  Wniosek:
                                                  źle zrobiłam, że chamowi nie powiedziałam = że jest cham.
                                                  A nie powiedziałam, bo się krępowałam chamsko go nazywać.
                                                  I myślałam:
                                                  czy cham zrozumie = dlaczego go chamem nazywam?
                                                  Sądziłam, że nie = bo:
                                                  cham chamstwa nie rozumie.
                                                  Cham chamstwo za normę bierze.
                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Czy to potwarz czy obraza-a może i jedno i d 21.04.07, 21:32
                                                    Muszę chamsto odstresować.

                                                    Na odstresowanie = dobre jest pranie.
                                                    Idę:
                                                    wyprać kurtkę ( zimową ).
                                                    Kurtka zimowa ( z misiaczkiem i kapturem ):
                                                    jest mi potrzebna na wyjazd do A_ski.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Czy to potwarz czy obraza-a może i jedno i d 21.04.07, 21:39
                                                    Mandy.
                                                    Na wyjazd ( do A_ski ) zabieram:
                                                    - kurtkę zimową ( z misiaczkiem i kapturem ).
                                                    Nie wiem co zrobię = jeśli tam wiosna będzie? ( odetnę kaptur i misiaczka
                                                    wypruję?)
                                                    - wagonik papierosów ( sztuk 10x20 = 200 ),
                                                    - maleńką walizeczkę (wypełnioną, wyłączne, niezbędnościami ).
                                                    Co nie zabiorę ( lub zapomnę )a potrzebne będzie = pożyczę od A_ski.

                                                    Sądzę, że:
                                                    A_ska pożyczy = bo wie, że my długi spłacamy ( zwracamy ).
                                                    A także:
                                                    ja się potrafię obyć = to się obejdę.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Jedyne me dylematy: 21.04.07, 21:46
                                                    Jedyne, nad czym się skupiam = to:
                                                    czy Kabe i A_ska zaproszenie ( w tym i do wspólnego łożkowania ) podtrzymują?
                                                    Tak pytam, bo:
                                                    czasem człowiek coś chlapnie ( zaproponuje ) = a potem żałuje.
                                                    Ja się cieszę, że i A_ska i Kabe = chlapnęły.
                                                    Ale się martwię = już żałują ( czy dopiero będą )?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Jedyne me dylematy: 21.04.07, 21:54
                                                    Mam też dylemat:
                                                    jestem tu sama = gadam sama do siebie?

                                                    Jeśli, to:
                                                    uznam, że nie gadam a opowiadam.
                                                    Opowiadający ( pisemnie )= nigdy nie wie czy czytelników znajdzie.
                                                    Pewnie i Szymborska ( przepraszam za megalomańskie porównanie ):
                                                    pisząc i wydając = też nie wiedziała - czy będą czytać.

                                                    P.S.
                                                    żadna z Was nie powiedziała = że też lubi facetów w stylu Leonarda Cohena.
                                                    Chore jesteście ( czy co?) ?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Re: Jedyne me dylematy: 21.04.07, 22:02
                                                    Ależ Ktotocoto, skąd taki dylemat?
                                                    Zaproszenie PODTRZYMUJĘ!
                                                    Od wtorku zacznę przygotowania, myślenie - co by Wam coś dobrego upichcić
                                                    na obiadokolację. Piwo chcę kupić, tylko nie wiem jakie preferujecie?
                                                    Wina już są:)
                                                    Popielniczki przygotowane (znalazłam też mosiężną),
                                                    ale będzie ta = zgodnie z życzeniem:)
                                                    Sprawdźcie, ale wydaje mi się, że teraz bagaż podręczny może ważyc 10 kg,
                                                    więc jakbyście się zmieściły w taką walizkę, to by nie trzeba było oddawać
                                                    do "bagażowni". A_ska,Ty jesteś na bieżąco z tym, bo niedawno leciałaś.
                                                  • kabe.abe Re: Jedyne me dylematy: 21.04.07, 22:04
                                                    O naszej miłości do L.Cohena już tu parokrotnie pisałyśmy - i Mandy, i ja.
                                                  • ktotocoto Re: Jedyne me dylematy: 21.04.07, 22:29
                                                    Kabe:
                                                    Ty nic nie wymyślaj i nie rób przygotowań.
                                                    Ja lubię wszystko ( chleb ze smalcem, z dżemen, z masłem i szczypiorkiem, z
                                                    serem, z wędliną, itp. ).
                                                    Ja nie lubię:
                                                    jak gospodyni jest zmęczona mym przybyciem.

                                                    Moim celem jest:
                                                    - spotkać się z Tobą,
                                                    - skorzystać z Twej gościny.

                                                    Proszę:
                                                    niech gościna nie ma = nic wspólnego z wystawnością i męczarnią przygotowaniową.
                                                    Niech gościna będzie czasem serdecznego spotkania = a nie pokazo/oceniania.
                                                    Bardzo proszę!!!

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Jedyne me dylematy: 21.04.07, 22:34
                                                    Kabe:
                                                    ja lubię piwo.
                                                    Ale:
                                                    ponieważ ja lubię wszystko = to i każde piwo lubię.
                                                    Więc:
                                                    jakie kupisz = takie będzie dobre.
                                                    Mandy lubi albo Tyskie albo Żywiec ( zapomniałam, które z tych dwóch ).
                                                    Więc:
                                                    kup jedno Tyskie i jedno Żywiec.
                                                    Mandy wypije to swoje ( ulubione ).
                                                    To drugie = ja wypiję.
                                                    A dla Ciebie = wino.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Jedyne me dylematy: 21.04.07, 22:39
                                                    Pokazo/ocenianie:
                                                    Kabe = już pokazałąś dobrą wolę, chęć pomocy.
                                                    Już to oceniłyśmy ( trzy oceny = A_ski, Mandy i moja ) = że jesteś wspaniała.
                                                    To:
                                                    już się nie musisz starać.
                                                    Tylko bądź, miej dom i nas przenocuj.
                                                    Tylko o to chodzi.
                                                    Bo:
                                                    Ty + Twoja dyspozycyjność = to jest i tak więcej, niż mogłyśmy się spodziewać.

                                                    --PApatki
                                                  • ktotocoto L.Cohena już tu parokrotnie pisałyśmy - i Mandy 21.04.07, 22:43
                                                    Kabe:
                                                    wyście pisały ( chyba ) o jego śpiewaniu.
                                                    a ja ( płytko ) o jego urodzie.

                                                    Przyznaję:
                                                    urodę dostrzegłam = jak śpiewanie usłyszałam.

                                                    O cechach charakteru = nadal nie czytam.
                                                    Bo:
                                                    obraz idealny mi odpowiada.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: L.Cohena już tu parokrotnie pisałyśmy - i Ma 21.04.07, 22:54
                                                    ja jestem fanką głosu Cohena,
                                                    a uroda, no fakt - kulawy nie jest ;)
                                                    ale ja raczej gustuję w typie: Robert Redford

                                                    KTCT,
                                                    tu jest coś dla Ciebie:
                                                    www.youtube.com/watch?v=rf36v0epfmI&mode=related&search=
                                                  • dorota-zam Mandy 21.04.07, 23:06
                                                    za zdjęcia wielkie dzięki, piękne są, a 13 to chyba 18 urodziny miała???
                                                    Samochodziku Flo niestety nie dostałam więc pozachwycać się nie mogę :_(((
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Mandy 22.04.07, 00:00
                                                    dorota-zam napisała:

                                                    > za zdjęcia wielkie dzięki, piękne są, a 13 to chyba 18 urodziny miała???

                                                    19-tego Dorotko :)
                                                  • dorota-zam 13 - 22.04.07, 00:13
                                                    hi, hi miało być tak - 19.04 nasza 13 kochana miała 18 urodziny, czyli teraz
                                                    już pełnoletnia jest i piwko z nami na zlocie będzie mogła wypić!!!
                                                    A Tobie oczywiście za kawałek wiosny dziękuję, właśnie dziś patrzyłam jakie
                                                    piękne pąki mają bzy koło mnie i myślałam, że niedługo zakwitną.
                                                  • a_ska1 Trzynastko 22.04.07, 00:14
                                                    dziewiętnastego - osiemnaste urodziny miałaś :)))

                                                    (że dziewiętnastego to Dorotka dobrze wiedziała = pierwsza Ci tego dnia życzenia
                                                    składała)_
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Trzynastko 22.04.07, 00:57
                                                    Dzięki serdeczne za wasze miłe słowa,
                                                    podniosły mnie na duchu :)
                                                    hihi :) no tak, macie rację dziewczynki :)
                                                    Źle przeczytałam :)
                                                    a więc: hip hip hurra! juz jestem pełnoletnia,
                                                    bo 18 latek mam, tralala..
                                                    i mogę się z Wami napić ;)

                                                    miłej nocki wszystkim życzę
                                                    radyjko cicho grające(np. Cohena- mojego ulubionego) i lampke małą zostawiam
                                                  • a_ska1 Re: L.Cohena już tu parokrotnie pisałyśmy - i Ma 21.04.07, 23:19
                                                    a propos Redforda - w przyszłym tygodniu na TVN siedem
                                                    ma być film pt. Niemoralna propozycja.
                                                    Chyba we wtorek i czwartek.
                                                    Szkoda, że nie mogę obejrzeć, bo bardzo lubię ten film :)
                                                  • ktotocoto Re: Jedyne me dylematy: 21.04.07, 22:50
                                                    Pan M.S. zamówił sobie = grzanki z jajkiem.
                                                    Bardzo mnie to ucieszyło ( bo to łatwizna ).
                                                    Idę grzanki robić.
                                                    Robię tak:
                                                    Kromki chleba w jajku ( widelcem rozbełtanym ) maczam ( mocno ).
                                                    Takie namoczo/jajkowe = na patelnię i smażę.
                                                    Dodatki przeróżne:
                                                    dżem, twarożek, pieczarki ( duszone ).
                                                    Mogą być resztki mięsa ( obiadowego ), mogą być warzywa ( na patelnię ).
                                                    A może nie być nic = tylko cukrem posypać.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Jedyne me dylematy: 21.04.07, 23:24
                                                    no pewnie, że podtrzymuję :))
                                                    co za pytanie??
                                                    ja tu już się Was doczekać nie mogę!
                              • a_ska1 Re: zdjęcia 21.04.07, 11:49
                                od Mandy dostałam,
                                super!
                                no nie każdy może się takimi pochwalić :)

                                grrr! jakaś spuchnięta paszcza już mnie z domu wywołuje!
                                zajrzę później co u Was słychować :)
    • kabe.abe Niedzielnie 22.04.07, 07:55
      Witam niedzielnie.
      U mnie za oknem zaledwie +3'C.
      Brr
      Czemu tak zimno?
      Cieplutkiej niedzieli wszystkim życzę.
      • kabe.abe Re: Niedzielnie 22.04.07, 08:16
        Uprzejmie donoszę (mam nadzieję, że mojej teczce będzie to zapisane:),
        że wczoraj koło południa, a raczej może wczesnym popołudniem,
        wykluły sie 2 lub 3 małe boćki w naszym ulubionym gnieździe.
        Jeszcze słabo je widać, więc trudno policzyć.
        Trzymajcie kciuki, aby w tym roku wszystko było dobrze.
        • kabe.abe Re: Niedzielnie 22.04.07, 08:18
          Chyba jednak 2 :)
          wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=13151
          • mandy4 Re: Niedzielnie 22.04.07, 08:45
            Do bocianów często zaglądam. Wczoraj malutkich bocianów nie widziałam.Dzięki
            Kabe za wiadomość. Trzymam kciuki za maleństwa.
            U mnie dzisiaj nadal zimno. O 6.05 było 0 stopni.
            Przedwczorej musiał być w nocy przymrozek bo większość kwiatów moich brzoskwiń
            pomarzła. Też przez moment zaczęłam się zastanawiać czy do A_ski nie wziąć
            zimowej kurtki z kapturem. Tylko, że ona jest bardzo ciepła i raczej nadaje się
            na Grenlandię. Nie chcę nią wiosny wystraszyć. Wezmę ze sobą spdniczkę w
            kwiaty.
            Dziękuję Wam za rady dotyczące moich problemów z fotkami.
            Niestety zainstalowany przeze mnie program Picasa2 na moim komputerze nie
            działa. Po powrocie od A_ski muszę pomyśleć o kupnie nowego. Ten mam po moich
            dzieciach i jest już bardzo przestarzały.
            Życzę wszystkim miłej niedzieli.
            • ktotocoto Re: Niedzielnie 22.04.07, 09:28
              A-ska:
              mnie Robert Redford też ( troszeczkę ) = ale nie do końca, bo:
              ja wolę facetów w typie brzydali. Takich bardzo pięknych = tylko troszeczkę.
              I:
              wolę, jak każda z nas co innego ( i innego faceta ) lubi.

              Niedzielę zrobię niedzielną:
              - śniadanie było ładniejsze i niebieganiowe,
              - obiad będzie porządny ( dania dwa i kompot ),
              - i kawa na balkonie ( dla wszystkich i z deserem ).

              U mnie dziś:
              nic się nie dzieje = spokojnie.
              Nie wiem:
              -czy to spokój wypoczynkowy,
              -czy to taki spokój przed burzą?

              Miłego dnia.
              --
              PApatki
              • a_ska1 Re: Niedzielnie 22.04.07, 11:55
                KTCT,
                ja zdecydowanie nie uważam, że Cohen to brzydal!
                Brzydal to np. Jaś Fasola :)
                ja też wolę, że każda co innego: w razie czego nie pobijemy się ;)
            • a_ska1 Re: Niedzielnie 22.04.07, 11:50
              Mandy, KTCT:
              myślę, że zimowa kurtka nie będzie potrzebna,
              raczej lekka kurtka i polar lub ciepły sweter.
              Tak bardziej "na cebulkę", bo pogoda bardzo zmienna jest.
              Aha, niektóre Szkotki
              już w krótkich rękawach i japonkach na ulicy występują. Brrr!
              Mandy, Ty gorąca jesteś, to może ten styl będzie Ci odpowiadał :)
              Ja wolę: kapturowata kurtka z polarem i mokasyny.
          • a_ska1 Re: Niedzielnie 22.04.07, 11:37
            chyba dwa, ale...
            chyba jeszcze trzy jajeczka czekają na wyklucie :)
            • zaza7 Re: Niedzielnie 22.04.07, 11:47
              No tak, wczoraj nie zajrzałam, więc dzisiaj przed rowerową wyprawą powiem tylko,
              że ja baaaarrrrrddddzzzzo jestem zuroczona John'em Deep'em. To tak żeby nie
              wszyscy w Redfordzie. Drugi fajny gość to sir Connery, a potem jeszcze nasz
              Pawełek Deląg. A teraz kończę przygotowania i na rower w stronę albo
              Diabelskiego Kamienia albo Dworu w Mojej Woli:)))
              Pozdrowionka
              • mandy4 Re: Niedzielnie 22.04.07, 12:08
                A_ska zdjecie maleństw wysłałam na Twoją skrzynkę.
                Zazo jedź w moja stronę, ja wyruszę w Twoją i gdzieś na trasie się spotkamy.
                Gorzej byłoby z powrotem bo to dużo kilometrów. Obliczę dzisiaj. Jeżeli będzie
                poniżej setki dla każdej z nas to możemy kiedyś tak zrobić.
                Co do mężczyzn to bardzo wielu mi się ich podoba. Na I miejscu L.Cohen, potem
                wg kolejności Jeremy Irons, Robert De Niro, Dustin Hoffman, Nicolas Cage, Joh
                Malkovich itd. Chyba też chłopaczycą jestem bo miejsca by tu nie starczyło na
                wymienie wszystkich. Z naszych to zdecydowanie Piotruś Fronczewski, Jan Nowicki
                i Maleńczuk.
                Idę w ślady Zazy. Jadę na wycieczkę rowerową.
                • mandy4 Re: Niedzielnie 22.04.07, 12:13
                  A_ska dzięki za radę. Zapakowałam miedzy innymi spódniczkę w kwiaty i bluzeczkę
                  z krótkim rękawem. Jest mi prawie zawsze ciepło więc nie powinnam zmarznąć.
              • a_ska1 Re: Niedzielnie 22.04.07, 12:17
                Zaza,
                ale "rozrzut" :))
                pod względem wieku i typu urody - to mi się podoba!

                Ja też nie tak, żeby Redford dla mnie jakimś skończonym ideałem był.
                Po prostu lubię go i wykreowane przez niego postacie filmowe
                (np. Zaklinacz koni - super facet!)

                Ale np. Paul Newman, Roger Moore czy Gregory Peck też może być :)
                Chciałam Wam tylko powiedzieć,
                że ja wolę: bardziej blondyn niż brunet.
                Ale nie zawsze tak było: jak byłam mała kochałam się w Zorro i Winnetou!
                Kobieta zmienną jest -la donna e mobile!

                Tylko rudych, takich w typie Bajora nie znoszę!
                • zaza7 Re: Niedzielnie 22.04.07, 17:49
                  i po wycieczkowo. Wróciłam zmachana, ale szczęśliwa, bo obstrykałam naprawdę
                  ciekawy obiekt. W Mojej Woli jest dworek myśliwski cały obity korą. Niesamowite
                  wrażenie i z daleka i z bliska. Park dookoła wspaniały:))) Jeśli chcecie przeslę
                  Wam na @ parę fotek.
                  A_ska z tymi facetami to po prostu tak jest. Musi mieć coś w sobie. A to "coś"
                  to już każda jak chce:))
                  Mandy ja jestem za!!!! Może po powrocie ze Szkocji. Opracujemy drogę a jak się
                  spotkamy to zdecydujemy gdzie się razem wybierzemy: na wieś czy do miasta:)
                  Pozdrowionka
                  • zaza7 Wycieczkowo 22.04.07, 19:54
                    Znalazłam link do tej miejscowości w której była dzisiaj.
                    pl.wikipedia.org/wiki/Moja_WolaPozdrowionka
                    • a_ska1 spacerowo 22.04.07, 20:38
                      a ja dziś łazikowałam:
                      nad morzem, nad rzeką i po parkach.
                      Po południu piękna słoneczna pogoda była i.. ciepło!
                      w parku, nad rzeką o 16:30 telefon dyżurny mnie dopadł,
                      a już myślałam, że mi się dzisiaj uda!
                      Teraz w domku siedzę, fotki ze spaceru oglądam,
                      ależ piękna, kolorowa wiosna na nich..

                      Zaza,
                      o Mojej Woli poczytałam
                      (tylko pozdrowionka trzeba odrzucić)
                      i o fotki poproszę :)
                    • ktotocoto Re: Wycieczkowo 22.04.07, 20:40
                      Zaza:
                      ale tam zdjęcia, dworku korą obitego, nie znalazłam.
                      Może takowe:
                      w mojej @ będzie?

                      --
                      PApatki
                    • ktotocoto Re: Wycieczkowo 22.04.07, 20:43
                      Mnie, w przeciwieństwie do Mandy = jest ciągle zimno.
                      Z powodu tego zimna:
                      tulinka jestem i chłopczyca jestem.
                      Bo w trakcie tulinkowania jest cieplej no i mężczyźni służą do rozgrzewania
                      ( ale nie tylko ).

                      --
                      PApatki
                    • ktotocoto Re: Wycieczkowo 22.04.07, 20:49
                      Mandy:
                      Ty spakowana!!!
                      A ja:
                      nawet nie pomyślałam co biorę.
                      Pomyślę o tym w noc przedwyjazdową.
                      Jedyne co wiedziałam = biorę kurtkę zimową, białą i z kapturem misiaczkowatym.
                      Teraz, po wieściach = kurtka ma być letnia:
                      nawet sprawy kurtkowej nie mam dogranej.
                      Ale:
                      dres ( zielony, rozciągnięty ) mam.
                      Taki dres:
                      służy mi w każdych warunkach i na każdą pogodę.
                      To:
                      nie muszę się martwić drobiazgo/kurtkami.
                      Też i dlatego:
                      że A_ska ( na ten dres ) zgodziła się.
                      --
                      PApatki
                      • a_ska1 Re: Wycieczkowo 22.04.07, 21:09
                        zdjęcia ciekawostkowe od Zazy dotarły do mnie .
                        i od Mandy bocianki,
                        i od Trzynastki kwiatki liliowe :)

                        a ciuchami nie należy sie przejmować -
                        w razie czego brakującą garderobę się dokupi :)
                      • ktotocoto Re: Wycieczkowo 22.04.07, 22:00
                        Zaza:
                        dworek w @ był!
                        Dzięki ( bo śliczny ).
                        Rower:
                        zobaczyłam jeden.
                        Jak wygląda drugi?

                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Re: Wycieczkowo 22.04.07, 22:02
                          Mandy się zgubiła.
                          Dzwoniłam do niej ( przed chwilą ).
                          Nie ma jej.
                          Pobiegła?, pojechała?, poleciała?
                          --
                          PApatki
                          • zaza7 Re: Wycieczkowo-KTCT 22.04.07, 22:25
                            Czy myślisz, że ja tam z kimś byłam, koło tego dworku? KTCT - ja sama pedałuję,
                            bo nie lubię rozmawiać, gdy jadę na rowerze, lubię sama sobie narzucać tempo i
                            rytm jazdy, nie boję się wyruszać samotnie, bo już tak mam: sama sobie sterem,
                            żeglarzem:))) Moje koleżanki albo jadą na czas albo muszą paplać w czasie jazdy:(
                            Podobnie mam w górach, gdy podchodzę pod szczyt, albo pomykam jakowąś górską
                            ścieżyną lubię słyszeć przyrodę, to co mnie otacza:)))
                            Pozdrowionka, acha, chyba przesadziłam z tą odległością:) To było tylko jakieś
                            17 km w jedna stronę:))
                            • zaza7 Re: Wycieczkowo-KTCT 22.04.07, 22:35
                              W informacji na wikipedii piszą o gminie Sośnie. Jadąc do tego dworku przejeżdża
                              się koło zalewu w Sośniach. Objechałam go dookoła na rowerze i dlatego
                              doliczyłam kilometr lub dwa:))) Tam byli bardzo mili panowie ze straży rybnej
                              (?) takiej od wędkarzy. Patrzyli na mnie trochę z niedowierzaniem, że na rowerze
                              taki kawałek i to kobieta?! Ale było miło:)))
                              KTCT - ja nie mam nic przeciwko zainteresowaniu panów pralkowych, byleby nie
                              były zbyt kosztowne:))) W sobotę znowu się spotkam z panem pralkowym to zobaczę
                              ile mnie to będzie kosztować i czy na tym się skończy:)
                              Pozdrowionka
                              • ktotocoto Re: Wycieczkowo-KTCT 22.04.07, 22:51
                                Tak = myślałam, że jechały dwa rowery.
                                Ale:
                                jeden rower mnie nie dziwi, bo:
                                np. moje rowerowanie jest ( zwykle ) także solowe.
                                I:
                                także z powodów skupieniowych.
                                Jak jestem sama = widzę więcej.

                                W tym roku:
                                rower na działce, dętka do wymiany = a ja nic nie zrobiłam ( naprawczego ).

                                Drugi rower:
                                w piwnicy = przeglądu ( wiosennego ) nie przeszedł.

                                Jak to dobrze, że:
                                trzeci rower = wydałam.

                                Dzięki temu:
                                tylko dwa przeglądy ( niedokonane ) ciążą mi.
                                --
                                PApatki
                                • zaza7 Już późno.... 22.04.07, 23:00
                                  ... i zmęczenie powycieczkowe do mnie wraca. Dobranoc wszystkim życzę i
                                  spokojnych snów:) Przed nami kolejny tydzień, a za nim weekend dłuuugi dla
                                  niektórych:)
                                  Ja już idę spać, bo mi się oczka kleją i nie chciałabym zasnąć nad klawiaturą:)))
                                  Do jutra słonecznego i ciepłego:)))
                                  Pozdrowionka
                                  • ktotocoto Re: Już późno.... 22.04.07, 23:10
                                    Ale:
                                    jeszcze dres wypiorę.
                                    Dres jest zielony ( mniej zielony od tego słynnie zielonego ).
                                    Jest też mniej rozciągnięty.
                                    Z tych powodów:
                                    jest ładniejszy = ale gorszy ( ulubieniowo ).
                                    Ten ładniejszo/gorszy zabiorę ( aby A_sce wstydu nie robić ).

                                    Po dresie = mam jeszcze ze 3-4 obowiązki pilnawe.
                                    Dlatego:
                                    też dobranocki Wam daję i też życzenia ( do Zazowych podobne ).
                                    --
                                    PApatki
                    • elissa2 Re: Wycieczkowo 22.04.07, 21:32
                      Ale piękna wycieczka, Zazo! Pozazdrościć!
                      Bardzo dziękuję za fotki.:)
                      A u mnie nadal zimny wiatr (ub. nocy był +1 st. C)
                      Piękny ten dwór. Znalazłam go w necie
                      i1.trekearth.com/photos/12134/moja_wola_palacte.jpg
                      www.trekearth.com/gallery/Europe/Poland/photo307198.htm
                      Ale to drzewo! Piękne! Kapitalne zdjęcie!
                      :)
                      • zaza7 Re: Wycieczkowo 22.04.07, 21:56
                        A-ska masz rację, te pozdrowionka to zupełnie przypadkowo mi sie przykleiły, a
                        Wy jesteście super dziewczyny i wiecie co z tym zrobić:) Więc cieszę się że,
                        poczytałyście i znalazłyście, bo ja do tego miejsca mam ze 20 km, więc co to dla
                        mnie:)) To jak "rzut beretem" jak mówiła moja przewodniczka z Włoch. U niej
                        wszystko było "o rzut beretem" a na chodnikach trzeba było uważać na "szczęście"
                        czyli k...ę psią na przykład:))) Następna niedziela przeznaczona jest na Goszcz.
                        Liczę na pogodę.
                        Pozdrowionka
        • a_ska1 Re: Niedzielnie 22.04.07, 11:35
          ja jeszcze tych małych boćków nie widziałam -
          bocianicha skrzętnie je pod skrzydłami ukrywa!
          ale patrzcie - u boćków jest teraz +17'C,
          może niebawem i do Was takie ciepełko dotrze :)

          u mnie za oknem w tej chwili jest +11, ale mokro :(
          eee, ja i tak dyżur mam, to mi wszystko jedno!
          Ale na przyszły weekend i następny
          jakiś skuteczny zaklinacz pogody by się przydał!
    • elissa2 molo 23.04.07, 00:11
      Sopot<a
      href="http://img249.imageshack.us/img249/3650/img0065er3.jpg"target="_blank">Sop
      ot</a>
      • elissa2 Re: molo 23.04.07, 00:16
        elissa2 napisała:

        > Sopot

        Nie mam pojęcia co poszło nie tak ale Sopot na czerwono jest aktywny
        • kabe.abe Re: molo 23.04.07, 00:26
          Elisso, jak ja kocham takie obrazki... najbardziej live:)

          Dziś słuchałam ptaków, zięby w zasadzie.
          Pięknie dawała się posłuchać i jakaś taka oswojona była.
          • kabe.abe Imieniny Parmesana, czyli Jerzego 23.04.07, 00:31
            Nie, to co napisałam powyżej to już wczoraj było...
            A dziś będę walczyć o życie:)

            No i DZIŚ są imieniny PARMRSANA!

            Parmesan, niech Ci się wszystko spełni o czym marzysz
            i niech się poukłada to, co planujesz.
            • kabe.abe Imieniny naszego Parmesana, czyli Jerzego 23.04.07, 00:36
              Imieniny PARMESANA, sorry za literówkę.
              W TAKIM dniu nie wypada się mylić:)
              • kabe.abe Re: Imieniny naszego Parmesana, czyli Jerzego 23.04.07, 00:43
                Znaczenie imienia:

                Jerzy pochodzi z łacińskiego georgius - rolnik. Jerzy to umysł twórczy,
                potrafiący zjednać sobie sprzymierzeńców, dzięki temu potrafi zdobyć pieniądze,
                które po prostu kocha. Prócz pieniędzy ma też sporo przyjaciół, których
                przyciąga nie tylko kasą, ale również wyszukanym humorem.


                I co Ty na to, Parmesan?

                Dobranoc, jutro (dziś) czeka mnie zalatany i dziwny dzień.
                • mandy4 Re: Imieniny naszego Parmesana, czyli Jerzego 23.04.07, 07:33
                  Parmesan
                  wszystkiego dobrego i spełnienia marzeń.
                  Całuję w czółko.
                  • zaza7 Re: Imieniny naszego Parmesana, czyli Jerzego 23.04.07, 07:45
                    Luby Parmesanie, niech humor zawsze dopisuje, niech Ci smaku nie zabraknie
                    (również kulinarnego), niech zawsze świeci słoneczko (byle nie prosto w oczy),
                    niech drogi będą proste a drzewa gumowe (to tak dla kierowcy-Jerzego).
                    Uściski, buziaczki i pozdrowionka
                    • a_ska1 Re: Imieniny naszego Parmesana, czyli Jerzego 23.04.07, 09:01
                      imieniny są Jerzego i Wojciecha
                      czyli Parmesana i Pana Wojtka w jednej osobie :)
                      zdrowia, szczęścia, pomyślności!
                      Sto lat ... niech żyje nam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka