Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności 2

    • elissa2 Moc Serdeczności dla Wojtka i Jurka! :) 23.04.07, 10:01
      Wszystkiego Naj... Naj... Najlepszego!
      Spełnienia Marzeń!
      Buziaczki i Uściski!
      :)
      www.zscentrum.zawoja.pl/images/bukiet.jpg
      • slawek004 Re: Moc Serdeczności dla Wojtka i Jurka! :) 23.04.07, 12:52
        i ja, i ja :))))
        Dużooooo szczęścia i marzeń wypełnienia !!!!!!!!1
        • dorota-zam Re: Moc Serdeczności dla Wojtka i Jurka! :) 23.04.07, 15:07
          Ja też wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia i spełnienia marzeń Naszemu
          drogiemu Parmesanowi życzę!

          A moje dziecko też dziś imieniny ma!
          • zaza7 Re: Moc Serdeczności dla Wojtka i Jurka! :)Dorotko 23.04.07, 17:22
            uściskaj swojego Jurka-Wojtka ode mnie. Niech rosnie duży na pociechę rodziców:))
            Pozdrowionka
          • florentynka Re: Moc Serdeczności dla Wojtka i Jurka! :) 23.04.07, 17:33
            Wiele szczęścia, zdrowia, miłości, radości i wszystkiego, o czym zapomniałam.
            • parmesan Dziekuje Wszystkim. 23.04.07, 18:49
              ...Serdeczne dzieki. Nie spodziewalem sie. Jeszcze raz Serdeczne dzieki. Jestem
              wzruszony.
              Parmesan z domu Jerzy, zwany Wojtek
              • wesola_kicia Spóźnione lecz bardzo szczere życzenia 23.04.07, 19:04
                dla wszystich którzy ostatnio mieli"mają"swoje świeto.
                Dzisiaj nadrabiałam zaległosci w czytaniu wszystkich postów .
                Pozdrawiam Was wszystkich ,zazie dziękuje za @ :)
                Życze miłych i spokojnych dni :)


                ps.mam pytanko,gdzie podziewa się Hanula ?
                • kabe.abe Re: Spóźnione lecz bardzo szczere życzenia 23.04.07, 19:49
                  No właśnie, gdzie jest Hanula?
                  W oczekiwaniu na Hanulę popatrzce na boćki:)
                  1.Narodziny trzeciego:
                  wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=13276&sessionid=sfg5mg00jn96ldom2h9frjci15
                  2. Jest nas troje:
                  wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=13261
                  3. Szczęśliwy tata:
                  wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=13265
                  • ktotocoto Re: Spóźnione lecz bardzo szczere życzenia 23.04.07, 21:05
                    Parmesan:
                    ja Ci życzę byś miał zawsze tyle sił, tyle czasu i tyle forsy = by Ci tego
                    wszystkiego nawet na wycieczki do Wrocławia starczyło.
                    A najbardziej Ci życzę, by Ci życie się tak ułożyło, że:
                    wszystko się spełni a spełnienie z 13szczęśliwą będziesz świętował.
                    Oraz:
                    to świętowanie będzie trwało lat wiele, wiele.
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Hanula: 23.04.07, 21:11
                      Ja bardzo proszę = byś mnie nie wkurzała.
                      Czym mnie wkurzasz?
                      Swą nieobecnością ( tutaj ) = wkurzasz mnie.
                      Bo:
                      ja tu wchodzę, szukam Cię!
                      A Ciebie tutaj nie ma!
                      Ty sobie takich przerw nie rób!.
                      Bo:
                      ja po to sobie przerwy robię
                      i tu wchodzę,
                      by sobie w przerwie wypocząć.
                      A co to za wypoczynek = jak Ciebie nie ma?
                      Jak Cię nie ma:
                      to my się martwimy.
                      A jak się martwimy = to nie wypoczniemy.
                      Dlatego:
                      powinnaś tu być, trwać, wątku pilnować.

                      To jest moje przywoływanie Cię do porządku:
                      Hanula, trwaj
                      = bo ludziska na Twe wpisy czekają.
                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto Re: Hanula: 23.04.07, 21:27
                        Myślałam, że mam dług przeogromny = u A-ski.
                        Dług z powodu:
                        A_ska nam kupiła bilety autobusowe ( dojazd z samolotu do A_ski ).
                        To ja dziś:
                        SMS do A_ski = ile jestem winna? ( bo jutro forsę kupuję, to i ten dług kupię,
                        by zwrócić ).
                        A A_ska na to:
                        4 funty.
                        Wy to rozumiecie?
                        Bo ja nie.
                        Jak to możliwe = że 4 funty?

                        Zgłaszam:
                        do dziwnego kraju lecę.
                        Za długaśny przejazd zapłacę 4 funty a za każde muzeum = nie zapłacę nic.

                        Wy się nie zdziwcie jak:
                        napiszę Wam, że nie wracam,
                        że ja w tym dziwnym kraju zostaję ( i będę A_sce sprzątać ).

                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 21:31
                          A chwilowo mam tak:
                          usiłuję dogonić czas.
                          Doganianie z powodu:
                          zadania sobie wyznaczam ( rozpiskę godzinową robię = w myślach ).
                          I:
                          nic mi się nie zgadza= rozpiska sobie a życie sobie.
                          Z dzisiejszej rozpiski ( myślowej ) wykonałam ( dotychczas ) 1/3 normy.
                          Nie wiem:
                          czy ja jestem gapa czy te normy dupowate mam.
                          Przepraszm = mówi się pupa a nie du..

                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 21:40
                            Jak tak dalej będę miała, to:
                            nawet walizki ( z pawlacza ) nie zdążę wyciągnąć.
                            Jak nie wyciągnę = to i nie spakuję.
                            Ale to nic:
                            wiem gdzie mam paszport, bilet mam a funty jutro kupię.
                            O resztę nie będę się martwić, bo:
                            A_ska pisała, że:
                            tam ( też ) sklepy są.

                            Dlatego:
                            skupiam się na przygotowaniach, które muszę.
                            A na sobie skupię się:
                            jak do pociągu wsiądę ( relacji miasto moje-Warszawa ).
                            Mam nadzieję, że:
                            wsiądą z kamykiem zielonym = ...nie dbać o bagaż...., patrzeć jak wszystko
                            zostaje w tyle.
                            --
                            PApatki
                            • wesola_kicia Re: Jak ja mam dogonić czas?/ktct 23.04.07, 21:50
                              w innym watku przeczytałam ze Hanula miała jechac do sanatorium(czy jakos tak)
                              lecz czy pojechała to nie wiem.
                            • zaza7 Hanula 23.04.07, 21:52
                              Czy czasem Hanula nie wybrała sie do sanatorium. Cos mi się przypomina, że Mandy
                              stwierdziła: zdąży wrócić i do W. przyjechać.
                              KTCT: przynajmniej normy sobie wyznaczasz i próbujesz, a ja mam takiego lenia,
                              że nawet najłagodniejszych norm nie jestem w stanie wyrobić:(
                              Ja sobie tak wymysliłam, że na emeryturze to ja pojadę robić pieniądze do
                              Irlandii:)) Głupio czy nie wymyśliłam?
                              Pozdrowionka
                          • ktotocoto Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 21:47
                            Teraz do Mandy zadzwonię.
                            Może ( cudem ) w domu będzie?

                            Mandy sobie biega ( a nawet lata ) na spotkania, przyjątka i imprezy.
                            Bo:
                            Mandy jest zorganizowana:
                            już się spakowała, już jest gotowa, już zaplanowane - wykonała.
                            A ja:
                            ja tylko dres wyprałam.
                            Reszty nie wyprałam ( choć pranie robię 2 razy dzienie ).
                            Moja kurtka nadmorska = gdzieś się zgubiła.
                            Przeszukałam szafy = kamfora.
                            Pana M.S. zapytałam = czy nie widział?!
                            To był błąd!
                            Pan M.S. = mocno się obruszył i stwierdził ( słusznie!), że:
                            on w moich kurtkach nie chodzi!.
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 21:53
                              Nowinka:
                              wychodzę na balkon i widzę: = na parapecie stoją ( równo, w rządku ) słoiki z
                              zaprawami ( ogórki, powidła, grzybki, soki ).
                              Dlaczego na parapecie = nie wiem.

                              Było tak:
                              słoiki z piwnicy przyniosłam, w kuchni ( na szafce ) postawiłam i poszłam do
                              pralki, do żelazka.
                              Wracam, słoików nie ma ( na szafce ).
                              Pytam o nie = nikt nic nie wie ( no i się obrusza, że ja znowu czegoś szukam ).
                              Dla pozbierania myśli:
                              na balkon uciekłam.
                              I dobrze zrobiłam, bo:
                              w trakcie zbierania myśli = i słoiki znalazłam.

                              P.S.
                              Ale tej poszukiwanej kurtki = na parapecie nie było.
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 21:57
                                O, nie!
                                Hanula ma jechać do sanatorium dopiero po spotkaniu z Mandy ( no i ja, na
                                doklejkę ).
                                A spotkanie z Mandy:
                                jest w czwartek ( około 17:00).
                                Na tym spotkaniu Hanula miała być.
                                Na tym spotkaniu Hanula musi być, bo:
                                Mandy na to czeka już wystarczająco długo ( one się, "na żywca" jeszcze nie
                                widziały ).

                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 22:06
                                  Zaza:
                                  jak byś Ty wiedziała jakiego ja mam lenia = to byś swojego ( malutkiego ) nawet
                                  nie poczuła.
                                  Kłopot w tym, że:
                                  ja swojego lenia ( przeogromniastego ) na siłę zwalczam.
                                  To powoduje:
                                  na nos padam.

                                  Bo to jest tak ( z człowiekiem ):
                                  jak ma lenia = to ma leniuchować.
                                  A:
                                  jeśli w trakcie lenia = nie leniuchuje
                                  to się eksploatuje.
                                  Myślę:
                                  że leń jest lepszy od eksploatacji.
                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 22:14
                                    Zaza.
                                    Poszukiwania zakończyłam z powodu:
                                    troszeczkę się boję, że ta moja kurtka już w cudze ręce wpadła.
                                    Jeśli, to:
                                    trudno.
                                    Przecież wiem, że każdy powinien mieć kurtkę ( albo swoją albo jedną z moich ).

                                    Zmartwienie:
                                    ja mogę jeszcze kilka kurtek wydać ( bo po co mi tyle ).
                                    Ale:
                                    lubię decyzję podejmować ( samodzielnie ).
                                    Jak ktoś kurtkę potrzebuje ( moją ):
                                    to niech to zgłosi, potrzeby określi = ja coś znajdę , coś wymyślę ( by
                                    zgłaszającego zadowolić ).
                                    Ja tylko nie chcę, by potrzebujący potrzebował właśnie tą kurtkę, którą i ja
                                    ( właśnie ) potrzebuję.

                                    Obłęd jakiś mam.
                                    Coś z tym muszę zrobić.
                                    Ale nie teraz.
                                    Po powrocie ( od A_ski ):
                                    nad opanowaniem obłędu się skupię.

                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 22:19
                                      Tak mi szkoda, że:
                                      mimo urlopu ( ucieczki z życia codziennego = z kamykiem zielonym )
                                      okoliczności uniemożliwiają mi
                                      spotkanie się z Kamlotem.

                                      Kamlot:
                                      pozdrawiam Cię, myślę o Tobie ( cieplusienieczko ).
                                      Tęsknotki doklejam.
                                      KTCT.

                                      --
                                      PApatki
                                    • ktotocoto Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 22:19
                                      Koniec:
                                      idę dzwonić do Mandy.
                                      • ktotocoto Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 22:27
                                        Jak mówiłam = tak robiłam = dzwoniłam.
                                        Ale:
                                        się nie dodzwoniłam:
                                        Mandy nie ma!

                                        Z komórki nie zadzwonię z powodów dwóch:
                                        1) moja komórka jest ( równocześnie ) awaryjną = system alarmowy podłączony.
                                        Więc:
                                        gadulenie z tej komórki ograniczam do konieczności.

                                        2)skoro Mandy w domu nie ma = to jest na baletach.
                                        To ja:
                                        nie będę jej baletów = przyziemnościami przerywać.
                                        --
                                        PApatki
                              • zaza7 Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 22:00
                                Dlatego chyba wezmę coś na dobry sen (czytaj schabowy w płynie) i pójdę spać.
                                Może uda mi się w nocy, podczas snu znaleźć chęci do wyznaczania sobie norm?
                                KTCT: przestań szukać kurtki, ona sama Ci w ręce wpadnie, gdy zaczniesz czegos
                                innego szukać:))
                                Pozdrowionka
                      • a_ska1 Re: Hanula: 23.04.07, 21:37
                        oj, i ja zaniepokojona o naszą Hanulę jestem!
                        bo na forum - O.K.= może nie miała czasu albo ochoty
                        nikt nie ma przymusu bywać tu codziennie,
                        ale:
                        nie pamiętam, żeby Hanula któregoś dnia wpisu na swoich blogach nie zrobiła,
                        a dzisiaj - nie ma wpisu na blogach Hanuli!
                        Co się stało?
                        Hanula, daj znak że żyjesz i wszystko u Ciebie O.K. :)
                        • kabe.abe Hanula: 23.04.07, 22:28
                          Dzwoniłam przed chwilką do Hanuli: jest w domu, nie wyjechała jeszcze
                          do sanatorium (jedzie dopiero w sobotę), więc na naszym spotkaniu będzie.
                          Obiecała:)
                          • ktotocoto Re: Hanula: 23.04.07, 22:35
                            Kabe:
                            dzięki = że dzwoniłaś.
                            Mam nadzieję, że Hanulę obsztorcowałaś ( za jej, dzisiejszy, brak aktywności ).
                            Cieszę się = że Hanula w czwartek będzie.
                            I cieszę się, że i Ty = hotel nasz = będziesz.
                            --
                            PApatki
    • zaza7 Dobranoc dzisiaj.... 23.04.07, 22:55
      ... chciałam powiedzieć wcześniej, ale teraz dopiero konczę środek nasenny, więc
      jeszcze zajrzałam. KTCT: Ty wiesz, ja się licytowac nie lubię, dlatego nie będę
      porównywać naszych leniów!!! lub stopnia naszego lenistwa (jeśli kogoś razi
      radosne słowotwórstwo).
      W ramach walki z leniem i pracy nad sobą zaczęłam z mrówczym zapałem wypełniać
      zmodyfikowaną uprzednio tabelę, taka co to liczy wszystko co tylko jest mi
      potrzebne, by odpowiedzieć na jedno proste pytanie: czego dzieciaki nie umieją:)))
      Teraz jednak cyferki zaczynają żyć swoim własnym życiem, dlatego idę spać.
      Wszystkim nocnym markom zostawiam jeszcze Michaela Boltona (przystojniak) i
      światełko malusieńkie.
      Pozdrowionka
      • mandy4 Re: Dobranoc dzisiaj.... 23.04.07, 23:18
        KTCT tak mi przykro, że akurat mnie nie było gdy dzwoniłaś.
        Byłam w domu miedzy 19.oo a 20.oo. Potem musiałam wyjść.
        Myślałam, że wrócę do 22=giej. Niestety.
        Zastanawiam się co sie dzieje z gazetową pocztą.
        Przed 20-tą wysłałam @ do A_ski. Mimo, ze był komunikat, że wiadomośc została
        wysłana @ tego do tej pory w wysłanych nie ma. Kabe @ do mnie wysłała na
        gazetowy adres - jeszcze nie dotarł. Przekopiowany na skrzynkę wp.pl pojawił
        się natychmiast.
        Hanula martwi mnie Twoje milczenie. Liczę jednak na to, że w czwartek sie
        spotkamy.
        Flo - będziesz mogła być?
        • a_ska1 Re: Dobranoc dzisiaj.... 23.04.07, 23:21
          Mandy,
          wysłałam Ci odpowiedź - powinnaś ją już mieć w swojej skrzynce.
          Jeśli nie masz - daj znać, wyśle jeszcze raz!
      • ktotocoto Re: Dobranoc dzisiaj.... 23.04.07, 23:25
        Zaza:
        mam nadzieję, że radosne słowotwórstwo = nikogo nie razi.
        A jeśli, to:
        urażeni i zgorszeni
        zawsze mogą się urazić ( oraz zgorszyć )
        a potem przejść do studiowania słownika poprawnej polszczyzny.

        Ja nie przejdę, bo:
        ja tu sobie wchodzę dla kicania.
        a w trakcie kicania = myślenie ograniczam.
        Bo:
        ja sobie po to kicam = żeby od życia uciec ( codziennego ).
        A jak od codzienności uciekam = to i z poprawnością różnie bywa.
        Mój nick też powinien usprawiedliwienie nieść:
        co to?, kto to? = nie oznacza mądrości i poprawności.

        Czego i innym życzę = odrobiny luzu, krzty chumoru i dużo tolerancji na wady
        ( bez tolerancji na hamstwo ).

        Zaza:
        Ty też potrafisz kicać i też słowotwórstwo opanowałaś = to do nas ( bardzo )
        pasujesz ( lub my do Ciebie ).
        --
        PApatki
        • parmesan Krokodyla kup mi luby...... 23.04.07, 23:51
          do Zazy.
          użyłaś"luby" w stosunku do mnie, nie mam nic przeciw, pod warunkiem ze w ten
          sposób nazywa mnie moja luba. Z calym respektem, ale lubym to nazywać może mnie
          ktoś bliski
          • ktotocoto Wiadomość: 24.04.07, 00:00
            Dodzwoniłam się do Mandy.
            Dlatego wiem:
            Mandy funty już kupiła.
            Dużo kupiła.
            To dobrze, bo:
            jak mi zabraknie = to będzie od kogo pożyczać.
            --
            PApatki
        • mandy4 Re: Dobranoc dzisiaj.... 24.04.07, 00:04
          Przed chwilą wszystkie @ dotarły.
          Dziękuję.
          Spokojnej nocy życzę.
          • ktotocoto Re: Dobranoc dzisiaj.... 24.04.07, 00:11
            Dziękuję.
            Przyda się spokojna noc.
            Spokojny dzień = też się przyda.
            Dlatego:
            spokojnego dnia życzę.
            A:
            spokojna noc + spokojny dzień = to już cała doba w spokoju.

            Mało możliwe = by doba taka była.
            Ale:
            niemożliwe też się ( czasem ) udaje.
            Dlatego:
            udaności życzę.

            --
            PApatki
          • a_ska1 Re: Dobranoc dzisiaj.... 24.04.07, 00:13
            no to i ja mogę już spokojnie iść spać :)
            @@ dotarły do Mandy,
            a SMS od KTCT dotarł do mnie :)

            aaa, kotki dwa!
            dobranoc :)
            • kabe.abe Dzień dobry 24.04.07, 06:51
              Za oknem +10' , mały deszczyk zaczął padać.
              LUBIĘ tak.

              Dobrego dnia Wam życzę.
              Wczorajszy był dla mnie zwariowany, więc może mniej zwariowanego...
              • kabe.abe Re: Dzień dobry 24.04.07, 08:04
                Zwariwany dzien zaczął sie od samago rana.
                Później nastapiły inne zwariowane wydarzenia.
                Otóż pojechałam do swojej przychodni
                do lekarza-specjalisty, u ktorego lecze się od kilku lat,
                po uprzednim grzecznym 3-miesięcznym odczekaniu na wizytę
                i okazuje sie, że w tzw. międzyczasie moja lekarka odeszła.
                Na jej miejsce przyjeto inną, która stwierdziła, że dla niej jestem nowa,
                nie zna mnie i mnie nie przyjmie, bo nie mam skierowania.
                I nie przyjęła!
                To teraz skierowania do lekarzy powinny być imienne,do konktertnego lekarza?
                A ja przecież miałam tylko zgłosić sie na wizytę kontrolną, w tej przychodni
                leczę od zawsze.
                Poza tym nikt nie udzieli mi informacji gdzie teraz pracuje,
                w której kilinice, moja pani doktór.
                No to się wściekłam, tym bardziej, że moja LPK pracowała
                na popołudniową zmianę i nic od ręki nie mogam załatwić.
                To tyle tytułem wyżalenia się.
                • a_ska1 Re: Dzień dobry 24.04.07, 09:14
                  KaBe, zdenerwowała mnie Twoja dzisiejsza przygoda!
                  Poszłabym z tym do kierownika przychodni,
                  a jakby oczekiwanego skutku nie było - napisałabym skargę do NFZ.
                  a co będzie, jeśli lekarz znowu zmieni sie po trzech miesiącach?

                  Też miałam przygody ze służbą zdrowia jak byłam ostatnio w kraju.
                  Dodam, że ze służbą prywatną, za niemałe pieniądze!

                  Niech nam żyje i rozkwita
                  IV Rzeczpospolita!
                  Witajcie w krainie absurdu.
              • a_ska1 Re: Dzień dobry 24.04.07, 08:59
                dzieńdoberek :)
                melduję, że u mnie za oknem +12 i piękne słońce,
                i wklejam link dla Mandy i KTCT:
                www.bbc.co.uk/weather/5day.shtml?world=0014
    • elissa2 Kabe 24.04.07, 11:09
      Współczuję Ci. Bardzo, bardzo ... <tulu tulu>
      Znam to i wiem jak to boli a raczej do szału doprowadza.

      Poland Paradoksland!
    • elissa2 Miłego Dnia! :) 24.04.07, 11:11
      U nas pochmurno.

      (Ale niech pokropi i alergeny trochę unieszkodliwi!)
      • zaza7 Re: Miłego Dnia! :) 24.04.07, 13:55
        Dziewczyny, miałam nie pisać, ale wkurza mnie to. Dzisiaj dzwoniłam do Poradni
        Endokrynologicznej i usłyszałam, że po 12 latach nieobecności (bez ciągłości) to
        ja jestem nowy pacjent i oni takich nie rejestrują. Mam sobie szukać nowej
        przychodni, gdzie nowych pacjentów łaskawie zarejestrują:( Nie ważne, że cała
        moja historia choroby tam jest, lekarze na zwolnieniach lekarskich i nie ma kto
        przyjmować i leczyć!
        Uff, ale jestem zdenerwowana.
        Pozdrowionka
        • a_ska1 Re: Miłego Dnia! :) 24.04.07, 18:55
          a u mnie taka ładna pogoda,
          aż się prosi, żeby z domu wyjść!
          no to wpadłam dosłownie na chwilkę, rzuciłam klamoty
          i na spacerek zaraz się wybieram.
          Wychodzę - zapachami wiosny się ponapawać :)
          • mandy4 Miłego wieczoru :) 24.04.07, 19:17
            I u mnie pięknie. Pół godziny temu wtóciłam do domu.
            Pracowałam całe popołudnie na działce. Jeszcze tylko została mi do popikowania
            sałata i spokojnie mogę jechać do A_ski. Najgorsze, źe dłoni nie zdążę
            doprowadzić do porządku. Przez ostatnie grzebanie w ziemi bez rękawiczek skóra
            na nich zrobiła się jak u 90-letniej kobiety. Może znacie jakiś skuteczny
            sposob na szybkie doprowadszenie dłoni do jako takiego wyglądu? Ręczne pranie
            nie pomaga bo jeszcze bardziej skorę wysusza. Kremy do rąk również nie
            skutkują. Ratujcie bo przyjdzie mi u A_ski chodzić z rękoma w kieszeniach a to
            niezbyt elegancko wygląda.
            • kabe.abe Re: Miłego wieczoru :) 24.04.07, 19:37
              Madny, może na noc kompres z oliwki?
              Nacierasz oliwą z oliwek, zakładasz rękawiczki na noc i rano powinno być lepiej:)
              Może i ja powinnam tak zrobić, bo też mam wysuszone.
              • mandy4 Re: Miłego wieczoru :) 24.04.07, 19:52
                Kabe dziękuję. Tak zrobię. Szkoda, że się wcześniej nie poradziłam. Do wyjazdu
                pozostały tylko dwie noce.
                Cieszę się na czwartkowe spotkanie z Wami. Z Hanulą dzisiaj pogaduliłam i Kubę
                słyszałam. Cudowne stworzenie. Hanula pogłaszcz ode mnie Kubę po łepku.
    • elissa2 Mandy :) 24.04.07, 20:16
      Wymocz ręce w naparze z siemienia lnianego ...
      Możesz też zaparzyć mielone siemię lniane, utaplać w tym dłonie i ubrać
      rozmiarem za duże rękawice gumowe lub woreczki foliowe. A na noc według rady
      Kabe, wmasuj oliwkę (jeszcze lepiej z dodatkiem paru kropli soku z cytryny) i
      ubierz jakieś rękawiczki lub luźno obandażuj dłonie.
      I oczywiście dobry krem do rąk potrzebujesz.
      Powodzenia. :)
      • ktotocoto Re: Mandy :) 24.04.07, 20:25
        Mandy:
        ty się nic nie przejmuj.
        Jak ktoś powie, że masz brzydkie dłonie = to ja mu swoje pokażę.
        Wtedy:
        ten ktoś stwierdzi
        = Mandy ma dłonie ładne.
        --
        PApatki
      • ktotocoto bieg dziewiętnasty: 24.04.07, 20:38
        Biegów mam 20.
        Dzisiaj bieg 19 włączyłam (z powodu nieśniadowania=20 nie chciał mi wskoczyć ).
        Na biegu 19:
        - ranności zrobiłam,
        - w pracy byłam ( pracując wydajnie ),
        - z pracy uciekłam = na biegu 19 dotarłam do NFZ.
        Tam druczek wypełniłam ( jeden ) i poprosiłam o europejską kartę ubezpieczenia
        społecznego.
        Bardzo się zdziwiłam, że mi ją drukneli i wydali natychmiastowo, że nie kazali
        przyjść za dni 14 lub dni 30.

        Jak tą kartę mam, to:
        spokojniejsza jestem = że A_sce kłopotu nie narobię ( np. tym, że mnie ząb
        rozboli i stomatologa trzeba będzie szukać ).

        A_ska:
        Ty się nie denerwuj.
        Mnie ząb bolał ( ostatnio ) chyba w 1974r.
        Mam nadzieję, że ma przerwa bólo/zębowa = nadal będzie trwać.
        --
        PApatki
        • ktotocoto Re: bieg dziewiętnasty: 24.04.07, 20:43
          Na biegu 19 = jeszcze w kantorach byłam.
          Chciałam kupić funty szkockie.
          Ale:
          dziwnie na mnie patrzeli ( głupole nie wiedzą, że funty szkockie są???).
          Przez to dziwne patrzenie ( i brak funtów szkockich ):
          kupiłam funty brytyjskie.
          Co tam:
          grunt, że funty.

          Idę do codzienności.
          Jak codzienności zakończę = sprawdzę nad czym dyskutujecie , na co się
          skarżycie.
          Do skarg na służbę zdrowia:
          przyłączam się.
          --
          PApatki
    • elissa2 Czego potrzebują nasze dłonie 24.04.07, 21:01
      Rozjaśnianie przebarwień
      Cytrynowa kuracja
      Codziennie nacieraj dłonie świeżo wyciśniętym sokiem z cytryny. Złuszcza on
      zrogowaciałe, martwe komórki naskórka, wspaniale wygładza i wybiela.

      Wygładzanie zmarszczek
      Maseczka z ziemniaków
      2 ziemniaki ugotuj w mundurkach, obierz i rozgnieć widelcem. Dodaj żółtko i 2
      łyżki ciepłego mleka. Nałóż papkę na ręce, zmyj po kwadransie.

      Łagodzenie podrażnień
      Kompres z siemienia
      Pół szklanki siemienia lnianego zalej wrzątkiem i gotuj, aż zmieni się w
      kleistą masę. Nałóż ciepłą galaretkę na ręce, owiń je folią spożywczą i
      ręcznikiem. Zmyj po 25 minutach.

      Głębokie nawilżanie
      Kąpiel parafinowa
      Kostkę parafiny (z apteki) rozpuść w wodnej kapieli. Gdy nieco przestygnie,
      zanurz w niej dłonie. Zaczekaj, aż zastygnie. Po kwadransie zdejmij
      powstałe „rękawiczki”.

      Peeling
      Raz w tygodniu zrób dłoniom delikatny peeling drobnoziarnisty albo
      enzymatyczny. Po tym zabiegu naskórek będzie gładszy i lepiej wchłonie odżywcze
      składniki kremu. Potem można wymoczyć ręce w ciepłej oliwie. Czas trwania
      kąpieli ok. 10 min.


      Bardzo wysuszone dłonie posmaruj grubą warstwą kremu i włóż na noc bawełniane
      rękawiczki.

      Ciepłe kąpiele parafinowe
      zmiękczają i wygładzają dłonie. Przywracają skórze aksamitną gładkość a
      odświeżający, cytrusowy aromat wprowadza, nawet najbardziej zestresowaną osoby
      w nastrój odprężenia i relaksu. W chłodne jesienno-zimowe dni doskonale
      rozgrzeje zmarznięte dłonie, rozluźni napięte mięśnie oraz ukoi bolące stawy.

      Dzięki intensywnemu uczuciu ciepła i zastosowaniu silnie regeneracyjnych
      kosmetyków, po zabiegu skóra staje się miękka i elastyczna. Efekt utrzymuje się
      przez kilka następnych dni.
      Parafina poradzi sobie nawet z szorstką i bardzo przesuszoną skórą. Doskonale
      wpływa na stan zniszczonych, rozdwajających się, łamliwych paznokci.
      • kabe.abe Re: Czego potrzebują nasze dłonie 24.04.07, 21:15
        Elisso, a ja dodam jeszcze, że małe damskie dłonie
        potrzebują też
        trochę większych,
        ciepłych i silnych
        ale delikatnych... męskich dłoni:)
        • kabe.abe Biegi 24.04.07, 21:24
          Nie wiem na którym biegu dziś byłam, na pewno na niższym niz ktotocoto.
          Jutro wrzucę wyższy:)
          A dziś dzięki temu, że A_ska przypomniała,
          obejrzę film na RTL7 z R.Redfordem.
          Redforda uwielbiam w "Pożegnaiu z Afryką", a tego chyba nie widziałam,
          więc może powinnam obejrzeć, skoro mam czas?
          • ktotocoto Re: Biegi 24.04.07, 21:55
            Teraz jestem na biegu 9 ( choć ochotę mam na zerowy ).

            W Warszawia będę o godz. 17:10 ( peron I, tor 5 ).
            Jak wysiądę = SMS do Kabe puszczę ( zapytam co mam dalej robić ).

            Mam nadzieję, że do czasu mego przyjazdu:
            Hanula na wyższy bieg wejdzie ( np. 26 ).
            Tak proponuję, bo:
            ja mam biegi od 0 do 20.
            A Hanula potrafi od O do 40 ( a może, nawet, do 50 biegów ma ).

            --
            PApatki
            • ktotocoto Link A_skowy: 24.04.07, 21:57
              Dobrze, że mi A_ska link ( pogodowy ) dała.
              Dzięki temu = wiem, jak jest
              i się zastanawiam = czy bikini do walizki włożyć?
              --
              PApatki
              • mandy4 Re: Link A_skowy: 24.04.07, 22:13
                Też się zastanawiałam czy stroju dodatkowo nie zapakować. Tym bardziej, że jak
                przeczytałam w przewodniku, jest tam piaszczysta plaża długości 6 km. Jednak
                zrezygnowałam. Na naszej plaży sobie poleżę. U A_ski będę bardziej intensywnie
                czas spędzać.
                • mandy4 Dłonie 24.04.07, 22:22
                  Dzięki Elissie wiem juz czego potrzebują moje dłonie.
                  Dziękuję bardzo. Zastosuję po powrocie.
                  Powód: w tej chwili w domu mam tylko oliwę z oliwek.
                  Więc wyłączam komputer i zastosuję poradę Kabe.
                  Zyczę Wam spokojnej nocy. Dobranoc.
                • a_ska1 Re: Link A_skowy: 24.04.07, 22:53
                  Właśnie z sześciokilometrowej "plaży" wróciłam,
                  Dziewczyny, zapewniam Was, że ta plaża nie zachęca do plażowania,
                  nawet w środku lata -
                  tak więc problem bikini możecie odpuścić!

                  Poleżeć można natomiast w parku - na trawie, albo na ławce ;)
            • ktotocoto Ciepłe kompiele: 24.04.07, 22:01
              Elissa:
              uwielbiam ciepłe kompiele.
              Dlatego:
              naczynia myję ( prawie ) we wrządku.
              I:
              każde mycie stan rąk pogarsza.
              A:
              z kranu parafina nie leci.
              Natomiast:
              ja nie polecę ( teraz ) do apteki.
              Dlatego:
              jest, jak jest ( i udaję, że jest dobrze ).

              P.S.
              A na przyjątkach = ręce trzymam pod stołem.

              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Ciepłe kompiele: 24.04.07, 22:02
                To chyba mała różnica = kąpiel a kompiel?
                --
                PApatki
              • ktotocoto Re: Ciepłe kompiele a dla znawców = kąpiele: 24.04.07, 22:05
                Chyba pójdę się wykąpać ( cała - a nie tylko ręce ).
                Może mnie ta kąpiel obudzi.
                Choć:
                istnieje ryzyko, że po kąpieli = jeszcze bardziej mnie do spania będzie nęcić.
                A:
                ja jeszcze tyle codzienności muszę zrobić!

                --
                PApatki
                • ktotocoto Re: Ciepłe kompiele a dla znawców = kąpiele: 24.04.07, 22:14
                  A jak mówię wrządek = to mam na myśli wrzątek.
                  I:
                  jeszcze sobie myślę = może tego wszystkiego Flo nie zobaczy ( może przeoczy? ).
                  Choć:
                  jak znam Flo = to nie przeoczy.
                  Więc:
                  lepiej będzie = jak ja sobie książkę ( gramatyka i ortografia ) poczytam
                  i gadanie, antypolskie wstrzymam ( do jutra ).
                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Re: Ciepłe kompiele a dla znawców = kąpiele: 24.04.07, 22:18
                    Mandy, jak me wypociny przeczytała:
                    nawet z kąpieli zrezygnowała.

                    Muszę komputer wyłączyć ( choć wyciszenie klawiatury mam ).
                    Dobranoc.

                    --
                    PApatki
                    • kabe.abe Re: Ciepłe kompiele a dla znawców = kąpiele: 24.04.07, 22:43
                      Ja też idę do kąpieli.
                      Muszę sobie jakąś rozgrzewającą zrobić,
                      bo od jakiegoś czasu jest mi ciągle zimno,
                      zwłaszcza w stopy.
                      Zimą tak nie marzłam, jak teraz.
                      • zaza7 Re: Ciepłe kompiele a dla znawców = kąpiele: 24.04.07, 22:55
                        No, trochę mi przeszło. Jutro zawalczę z kolejną przychodnią a teraz jak wszyscy
                        to wszyscy, biegne do kąpieli lub kompieli, jak kto woli. Ma być ciepła i
                        szczotka z kremowym balsamem a potem jeszcze rozpusta i balsam kremowy do ciała
                        a na szyję - specjalny krem na noc. Co z rękami? Tak jak KTCT i Mandy dłonie mam
                        niekobiece i spracowane, więc może coś z przeczytanych przepisów zastosuję:)
                        Pozdrowionka i dobrej nocki, cieplusich snów (Kabe to na Twoje zmarznięte stopy)
                        i odżywczych podusi dla rączek KTCT i Mandy.
                        Dobranoc
                        • hanula1950 Środa. 25.04.07, 06:54

                          • kabe.abe Re: Środa. 25.04.07, 07:06
                            Witam.
                            Cieszę się, że Hanula wróciła:)
                            Rady Elissy są bardzo dobre, też je skopiowałam dla siebie.
                            Wczorajszy filmu z RR obejrzałam tylko do połowy.
                            Za oknem +5'C, słonecznie, zapowiadają, że będzie ładny dzień.
                            Miłego dnia wszystkim.

                            Musiałam się ponownie zalogować przed wysłaniem tego, znów się zaczyna.
                            Poczta też mi coś źle działa.
                            • ktotocoto Re: Środa. 25.04.07, 08:00
                              Jeszcze trochę wytrzymam,
                              jeszcze trochę przetrzymam.
                              A potem (= od jutrzejszego wieczora ):
                              będę miała
                              "...niebo, z widokiem na raj...".

                              Spokojnie , mała (=KTCT)
                              jeszcze trochę, jeszcze troszeczkę...
                              --
                              PApatki
                            • ktotocoto Re: Środa. 25.04.07, 08:09
                              Dzisiaj:
                              też nic nie zrobię ( dłonie upiększającego ),
                              za to zrobię wiele, dłonie niszczącego.

                              Mandy ma przepisy ( przez Was podane )na upiększenia.
                              Może u A_ski:
                              upiększenia ( dłoniowe ) sobie zrobimy?
                              I:
                              takie upięknione = w parku poleżymy.
                              Niech się Szkoty napawają = naszą pięknością.

                              P.S.
                              Myślę, że te Szkoty nie zwrócą uwagi na nasze piękności.
                              Ale też:
                              nie dla Szkotów ( i nie do Szkotów ) tam lecimy.

                              Z drugiej strony:
                              my lubimy wszystkich ludzi.
                              To:
                              i Szkoci nam nie wadzą ( bez względu na to, czy są w zachwytach czy w
                              obojętnościach ).
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: Środa. 25.04.07, 08:23
                                Słyszę:
                                Barbara Blida = postrzeliła się ( w swoim domu )!
                                No wiecie co!
                                Ja się nie zgadzam na doprowadzanie KOGOKOLWIEK do takiej desperacji.
                                Ja się nie zgadzam, by w imieniu prawa ( nawet najprawszego ) = ludzie byli do
                                ostateczności ( psychicznej ) doprowadzani.
                                Mnie tam jest wsio rawno kto, jakiego koloru i z opcji jakiej:
                                przejmuje majątek narodowy.
                                Ja wiem, że zawsze opcja rządząca przejmuje.
                                I niech mi ludzie niewiniątek nie grają, bo:
                                kto ma możliwość, kto jest u żłoba = ten ciągnie.
                                A kto nie jest i nie może i nie umie = ten żłobiarzy gnębi ( z zazdrości, że
                                nie on żłobiarz ).

                                Bzdury piszę?
                                Może.
                                Ale:
                                tak mnie wkurza, jak w imieniu prawa doprowadza się do utraty życia.
                                I pomyśleć, że o ochronie życia ( poczętego ) tak dużo się mówi.

                                Proszę:
                                chronić życie i tych, którzy już na tym padole są!
                                Proszę = w ramach ochrony przyrody:
                                nie gnębić ludzi.
                                --
                                PApatki
                                • kabe.abe Re: Środa. 25.04.07, 08:33
                                  ktotocoto napisała:
                                  > A kto nie jest i nie może i nie umie = ten żłobiarzy gnębi (z zazdrości, że
                                  > nie on żłobiarz ).
                                  > Bzdury piszę?
                                  > Może.
                                  > Ale:
                                  > tak mnie wkurza, jak w imieniu prawa doprowadza się do utraty życia.
                                  > I pomyśleć, że o ochronie życia ( poczętego ) tak dużo się mówi.
                                  > Proszę:
                                  > chronić życie i tych, którzy już na tym padole są!
                                  > Proszę = w ramach ochrony przyrody:
                                  > nie gnębić ludzi.

                                  Bożenko, też to przed chwilą usłyszałam i bardzo mi smutno.
                                  Co za sk.........wo!
                                  W jakim kraju MY żyjemy!
                                  I pomysleć, że nasi mali władcy robią to z Panem Bogiem na ustach.
                                  Nasuwa mi się porównanie z historii:(
                                  Ja się młodym nie dziwię, że wyjeżdżają.
                                  Może też wyjadę?
                              • ktotocoto Re: Środa. 25.04.07, 08:27
                                Hanula:
                                Ty uważaj co piszesz i co na twardym dysku masz.
                                Bo:
                                jak wpadną = to dopadną.
                                I:
                                nie wiem czy zdążysz się zastrzelić.
                                Nawet nie wiem czy pistolet masz?

                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: Środa. 25.04.07, 08:35
                                  To ja sobie pójdę popracować.
                                  Lepiej będzie = jak w milczeniu popracuję.
                                  Bo:
                                  gadaniem = zawsze sobie można zaszkodzić ( i komuś narazić ).
                                  Bo:
                                  przecież nie istnieje = gadanie beznarażeniowe.

                                  Choć:
                                  i milczenie bywa narażeniowe.
                                  Geremek postanowił pomilczeć.
                                  I za to milczenie ( brak gadania i pisania lustracyjnego ) = też podpadnięty.
                                  O LUDZIE!
                                  Co WY ROBITA!
                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: Środa. 25.04.07, 08:40
                                    Kabe:
                                    cieszę się, że to napisałaś.
                                    Trochę mi lepiej jak pomyślę = że nie jedyna tak myślę.
                                    Pisząc:
                                    bałam się = że będę jedynym dziwolągiem.
                                    Fajnie, że i Ty jesteś.

                                    Serdecznie Cię pozdrawiam.

                                    Pozdrawiam też Profesora Geremka.
                                    Ja wiem, że On o tym nie będzie wiedział.
                                    Ale:
                                    mnie jest lepiej = jak Go pozdrowię.
                                    --
                                    PApatki
                                    • zaza7 Re: Środa. 25.04.07, 08:48
                                      No własnie, przecież strach sie bać!!
                                      Na górze coraz stydno, może dobrze by wyjechać? Kabe, ja z Tobą bardzo chętnie,
                                      bo jak mają wyjeżdżać młodzi to będą potrzebować na emigracji mam i babć:)
                                      Pozdrowionka i weselszego dnia życzę
                                    • ktotocoto Re: Środa. 25.04.07, 08:54
                                      Myślę, że będę musiała i radio wyłączyć, bo:
                                      nie chcę słuchać tych usprawiedliwień w stylu
                                      - oni musieli, to była rutynowa akcja, to dla dobra narodu , to nie ich wina i
                                      coś tam jeszcze...

                                      Ja, maciupenieczka cząstka tego narodu:
                                      nie mam żadnej korzyści z takowych akcji i żadnej korzyści z samobójstwa
                                      kogokolwiek.
                                      Więc:
                                      powołując się na dobro narodu = mojego dobra proszę, w tym kontekście, nie
                                      używać.

                                      P.S.
                                      I proszę mi domu nie przekopywać, bo:
                                      ja się mocno napracowałam = porządek przedwyjazdowy robiąc.
                                      I:
                                      ja nie lubię jak ktoś w moich szafach grzebie.
                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: Środa. 25.04.07, 08:57
                                        Zaza:
                                        pozdrowionka ( serdeczne ) Ci ślę.
                                        Fajnie, że jesteś z nami.

                                        Pa.
                                        Muszę zmykać.
                                        • a_ska1 Re: Środa. 25.04.07, 09:18
                                          dzisiaj najpierw weszłam na forum
                                          jakieś straszne rzeczy opisujecie.
                                          To ja:
                                          wiadomości z kraju - dziś rano nie będę czytać,
                                          jestem strusiem - głowa do piasku.

                                          spokojnego dnia życzę.
                                          • mandy4 Re: Środa. 25.04.07, 10:26
                                            Miejsca sobie nie mogę znaleźć. Dosyć mam tego wszystko.
                                            Przy porannej herbatce czytam sobie o perle Mazowsza (Płocku). Plany snuję
                                            zachęcona dodatkiem do GW: może by tak następne nasze spotkanie w Płocku się
                                            odbyło, radio cichutko gra i nagle pełna godzina wybiła. Wiadomości - szok
                                            (Gieremek, Blida). Obiecuję sobie - koniec z oglądaniem i słuchaniem
                                            wiadomości, faktów, itp. programów, koniec z czytaniem prasy codziennej.
                                            Dobrze, że jadę i wśród normalnych ludzi choć trochę pobędę. Oj żebym młodsza
                                            była - już by mnie w tym kraju nie było.
                                            • mandy4 Re: Środa. 25.04.07, 10:29
                                              A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chciałby za żonę kobietę, która
                                              gotować nie lubi i ma szereg innych wad, ale i walorów ma też trochę?
                                              • mandy4 Re: Środa. 25.04.07, 10:42
                                                Zaza napisała: "Na górze coraz stydno, może dobrze by wyjechać? Kabe, ja z Tobą
                                                bardzo chętnie, bo jak mają wyjeżdżać młodzi to będą potrzebować na emigracji
                                                mam i babć:)".
                                                Ja się dołączam - doświadczenie w baciowaniu już mam.
                                                Mimo wszystkiego dobrego dnia Wam życzę. Pojawię się wieczorem.
                                                Papatki
                                • kabe.abe Re: Środa. 25.04.07, 08:40
                                  Tak sobie myślę, że za 20 lat jak będzie kolejna lustracja,
                                  to panowie pośrednio winni smierci BB
                                  (ci, którzy byli wtedy w jej domu) mogą mieć kłopoty:)

                                  Cóż to za metody!
                                  Zgroza mnie ogarnia, naprawdę.
                                  • kabe.abe To jest nas trzy 25.04.07, 12:22
                                    Zaza, ja już myślałam o wyjeździe z kraju.
                                    Skoro Mandy do nas dołącza, to będzie raźniej.
                                    Ja ewentualnie gotować mogę, ale nie będę sprzątać:)
                                    Może jakoś podzielimy role domowe.
                                    Facet też by się jakiś przydał, co?
                                    • zaza7 Re: To jest nas trzy 25.04.07, 13:17
                                      Idę na emeryturę z dniem 31 sierpnia. Gotowanie: czemu nie, sprzątanie? Jak
                                      każda po sobie posprząta, to niewiele zostanie:)) Organizacja: Mandy, gotowanie
                                      mogę na zmianę z Kabe, prasować mogę, mężczyzna - i owszem, ale tylko gdy będzie
                                      potrzebny i na wyraźne nasze życzenie:)))
                                      Pozdrowionka
                                    • mandy4 Re: To jest nas trzy 25.04.07, 13:25
                                      Wpadłam tylko na chwilkę posilić się i przy okazji zobaczyć co u nas. Jadę
                                      teraz popikować moją sałatę, bym po przyjeździe miała się czym posilać.
                                      Zaza, Kabe - ja mogę sprzatać. To akurat lubię. I prasować też mogę. Warunek -
                                      do prasowania potrzebuję butelke Tyskiego, gdyz przy prasowaniu (nie wiem
                                      dlaczego) w ustach mi się robi sucho. Nie myślcie, że podczas prasowania pluję
                                      na prasowane rzeczy. Yeraz żelazka są z nawilżaczem.:)
                                      Miłego popołudnia.
                                      • zaza7 Re: To jest nas trzy-Mandy 25.04.07, 13:35
                                        Mandy musisz zmienić upodobania do marki, bo za granicą nie wiem czy dostaniemy
                                        Tyskie. Jeżeli tak, to ja mogę latać po to piwo do prasowania. Całe szczęście,
                                        że są nawilżacze:))))
                                        Mogę też biegać na zakupy z tragarzem (może być na kółkach).
                                        Dzisiaj mam wyjazd z dzieciakami do wsi obok. Będzie wesoło, bo spotykam się z
                                        ludźmi z którymi jedziemy potem na wycieczkę do Wa-wy i Kielc. Taka perpsektywa
                                        poprawia mi zdecydowanie humor, czego i Wam życzę.
                                        Hanula, dobrze że jesteś z nami:))
                                        Pozdrowionka
                                      • ktotocoto A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chciałby 25.04.07, 13:48
                                        A_ska:
                                        A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chciałby mnie za żonę?
                                        Pytam= pytaniem Mandy ośmielona.
                                        Dodaję:
                                        ja tam wolę naszego, rodzimego.
                                        Ale:
                                        żaden rodzimy = nie woli mnie.
                                        To:
                                        ja się do Szkota przymierzę.
                                        Referencje mam takie:
                                        - lubię gotować ( i ugotowane, w towarzystwie, zjeść ),
                                        - nie lubię ciast piec (a jak=w ramach popisywania się, upiekę-to jest zakalec),
                                        - lubię porządek, czystość ( i sama, do stanów takich, doprowadzam ),
                                        - lubię śpiewać, tańczyć, czytać i turystycznie łazikować,
                                        - lubię papierosy palić i piwo ( umiarkowanie) pić,
                                        - jestem tulinka,
                                        - mam apetyt na życie ( nieprzemijająco/trwale/ten sam ),
                                        - mam tysiącpięćsetstodziewięćset kompleksów,
                                        - nie toleruję pasożytów, leni i takich, co to swą prawidłowością zaszczuć
                                        potrafią,
                                        - i jeszcze dwulicowców nie toleruję (a na kilkulicowców to już mam wymioty ).
                                        Długo by pisać.
                                        A_ska:
                                        znasz kogoś?
                                        Tak!
                                        To mu moją CV pokaż ( i wytłumacz = niech już nie szuka, już znalazł ).

                                        P.S.
                                        Obiecuję:
                                        skarpety będę prać i koszule też wyprasuję.
                                        Bo:
                                        żelazko,to dla mnie sprawa = więcej niż normalna.
                                        O czym donosi:
                                        patriotyczna desperatka.
                                        --
                                        PApatki

                                        • ktotocoto Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 13:54
                                          A_ska:
                                          Ty się przestań głupotami zajmować ( = zębami ).
                                          Ty spojrzyj całościowo ( =kompleksowo ).
                                          Potrzebni są zdrowi Szkoci ( a nie zdrowe zęby ).
                                          Ty Szkotów szukaj.
                                          Na tą chwilę:
                                          4 Szkotów masz poszukać ( bo 4 chętne są ).
                                          Ale:
                                          jak znajdziesz Szkotów więcej = to ich zarezerwuj
                                          bo = chętnych przybywa.
                                          A:
                                          wiele wskazuje, że = przybywanie będzie się nasilać.
                                          Więc zgłaszam:
                                          popyt jest.
                                          Ty masz nad podażą popracować.

                                          I:
                                          nic nie słuchaj, nic nie oglądaj ( co dotyczy kraju Twego i mego ).
                                          Bo:
                                          słuchanie i oglądanie = osłabi Cię.
                                          A Ty:
                                          masz być silnie/szukająca ( Szkotów ).
                                          --
                                          PApatki
                                        • ktotocoto Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 14:02
                                          Zaza:
                                          czy Ty sądzisz = że A_ska nam tylko jednego Szkota ( do spółki?).
                                          Bo = tak zadania dzielisz,że mi się wydaje:
                                          kilka nas = będzie jednego Szkota obrabiać.

                                          To ja muszę uczciwie dodać:
                                          jestem wyłącznościowcem = ja tylko dla niego a on tylko dla mnie.
                                          Ale Wy:
                                          możecie mi pomagać ( w ramach pomocy sąsiedzkiej ).
                                          Wspólne zamieszkanie ( ja ze swoim Szkotem + Kabe+ Mandy+ Zaza) = to przesada.

                                          Przyznaję:
                                          Kabe nam wspólne zamieszkanie daje (będzie tak: Kabe + jej miłość małżeńska,
                                          Mandy i KTCT ).
                                          Ale:
                                          To będzie eksperyment jednonocny ( a nie życiiowy ).

                                          Mam jeszcze kilka uwag i pomysłów.
                                          Ale:
                                          i dużo pracy mam ( przed jutrzejszym wyjazdem ).

                                          P.S.
                                          Zapomniałam dodać = ważna rzecz dla Szkota:
                                          - w ogródku też lubię pracować.
                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 14:10
                                            Kochany Szkocie:
                                            ja jeszcze kartki ( przeróżniaste ) robię.
                                            I jak coś wychoduję ( albo dostanę, albo znajdę ) = to w słoiki to wkładam.
                                            A to włożone = jest zjadliwe.
                                            Więc:
                                            będziesz mógł ( mając mnie ) sporo zaoszczędzić.
                                            Jak trzeba = to ja jeszcze jakieś umiejętności ( oszczędnościowe ) dołożę .
                                            Bo rozumiem, że:
                                            ja muszę Ci się opłacać.

                                            P.S.
                                            Jak doliczysz miłość ( bo ja Cię pokocham ):
                                            to już nawet moje dżemy nie muszę dokładać.
                                            I:
                                            pewnie i koszuklę sobie wyprasujesz?
                                            --
                                            PApatki
                                          • kabe.abe Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 14:13
                                            Ależ ktotocoto, Szkotów powinno być więcej niż 4, bo musimy zrobić casting:)
                                            Nie będziemy przecież robić losowania, bo to się w takich sytuacjach często nie
                                            sprawdza.
                                            A_ska, ja też poproszę o Szkota z ogródkiem, może być nieurządzony=ogródek, to
                                            ładne kwiatki sama posadzę i wypielęgnuję. Szkot jak najbardziej może być
                                            urządzony:)
                                            • ktotocoto Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 15:38
                                              Mnie się przypomniało, że:
                                              proszę o Szkota = takiego, co to nie wie jak się pisze.
                                              Bo:
                                              ja też nie wiem = to mi z takowym będzie lepiej.
                                              Hodować będę Szkotowi przez różniste H i Ch = ale plony zawsze będą jedne =
                                              ogromniasto/zdrowaśne.

                                              Mnie się wydaje:
                                              że na wzięcie możemy liczyć ( też ogromniaste ).
                                              Bo:
                                              Szkoci ( ponoć ) umieją liczyć.
                                              To i wiedzą ( jak handlowcy ):
                                              że w handlu = najważniejszy jest popyt.
                                              Popyt zgłaszamy ( i robimy ).
                                              To Szkoci (chyba ) zareagują !

                                              Mam nadzieję, że me myślenie jest logiczne.
                                              Bo:
                                              w biznes nielogiczny = to ( chyba ) Szkoci nie wejdą.

                                              P.S.
                                              Niech żyje miłość.
                                              --
                                              PApatki
                                            • ktotocoto Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 15:42
                                              Kabe:
                                              ilościowo = rację masz.
                                              Proszę, by A_ska nad ilością się skupiła ( poszukując ).
                                              Stroną jakościową = my się zajmiemy ( czyli: każda z nas, indywidualnie ).
                                              Mam maleńki stres:
                                              przy jakości swej.
                                              Ale:
                                              to jest stres maleńki = a takowy, nie paraliżuje.
                                            • ktotocoto Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 15:52
                                              Kabe:
                                              a jak i te Szkoty zrobią casting = to w czym my wystąpimy?
                                              I:
                                              czy nam odwagi starczy na wystąpienie ( w czymkolwiek )?
                                              Jak to wszystko przeanalizuję, to myśl mi świat:
                                              - tubylcy mnie nie chcą ( nawet o casting nie proszą ),
                                              - a u Szkotów, po castingu = odpadam.

                                              Tym sposobem:
                                              jeszcze nie wyleciałam, jeszcze Szkota nie poznałam = a już swoje szanse
                                              pogrzebałam ( brakiem wiary ).
                                              Ale:
                                              to nic.
                                              Lubię siebie.
                                              dobrze mi z sobą.
                                              Jakt miru domu mego nie zakłóci = to się nie zastrzelę.
                                              Dlatego:
                                              proszę o niewłażenie do domu mego.

                                              Włazić wolno ( do domu mego ) tylko wtedy, gdy:
                                              będę miała Szkotów kilku
                                              a każdy z nich będzie miał pistolet nabity i samostrzelający.

                                              P.S.
                                              Wiem, że nie wolno strzelać do kogoś ( do siebie = wolno ).
                                              Ale wiem też, że:
                                              nie wolno nikogo zaszczuć ( jak ktoś, w Sejmie, powiedział ).
                                              --
                                              PApatki
                                              • ktotocoto Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 15:59
                                                A_ska:
                                                boję się = że nic z tego nie rozumiesz.
                                                Dlatego wyjaśniam:
                                                masz poszukać Szkotów dwudziestu ( dla kobiet czterech ).
                                                Jeśli ich będzie trzydziestu = to trudno.
                                                To też sobie poradzimy.
                                                Szukając = szukaj:
                                                - ma być wolny ( a nie jakiś urwany na trochę, uciekinier chwilowy czy też
                                                wielołóżkowiec ),
                                                ma nas pokochać ( tak mocno - jak my jego ),
                                                - ma mieć ogródek ( bo naszą ambicją jest mieć ogródek ładniejszy od
                                                sąsiadkowego ),
                                                - ma być tak młody, zdrowy i piękny = jak my.

                                                No i ma mieć .... , oraz umieć ....
                                                Sama rozumiesz = co i jak.

                                                No to pa.

                                                Będziemy, u Ciebie, w piątek.
                                                Dlatego:
                                                oglądanio/przesłuchanie zrób na sobotę.
                                                --
                                                PApatki
                                                • kabe.abe Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 16:18
                                                  Jeśli casting w sobotę, to ja nie bedą miała szansy wybierać, bo mnie tam nie
                                                  będzie.A tak w ogóle to żatrowałam z tym castingiem = przecież mnie niezbyt
                                                  podobają się Szkoci, ja wolę...

                                                  Ktotocoto, czy Ty znasz przypadek, aby ktoś
                                                  strzelił do siebie 2 (słownie : dwa) razy?
                                                  Przecież tego nawet facet nie potrafi, a co dopiero mała kobitka.
                                                  Może i miała nieczyste sumienie, ale trzeba było aż taką szopkę urządzać?
                                                  No i naszemu ulubionemu panu Z. nie uda się dziś wystąpić w Tv
                                                  i poinformować o spektakularnym (to jego ulubione słowo) sukcesie.
                                                  • mandy4 Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 18:52
                                                    KTCT jak dobrze, że my Ciebie mamy.
                                                    Czytając Ciebie człowiekowi lżej się robi
                                                    i częściej się śmieje i uśmiecha.
                                                    Twoje dzisiejsze posty dot. Szkota wydrukuję
                                                    i na poprawę humoru będę sobie czytać.
                                                    Są rewelacyjne. Dziękuję.
                                                  • mandy4 Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 19:36
                                                    A_ska napisz nam na @ czego nie można mieć, a może łatwiej będzie, co mozna
                                                    mieć w bagażu podręcznym. Czy jego waga to 5 kg? Nie mogę dopiąć walizki, bo
                                                    mała, a torebka prawie pusta.
                                                  • dorota-zam Ja co prawda 25.04.07, 19:41
                                                    do Szkotów nie jadę, ale i tak cudnie jest. Cieplutko - wreszcie dziś z krótkim
                                                    rękawkiem można było wyjść, dookoła wszystko kwitnie, pachnie, kilka dni bez
                                                    szkoły mnie czeka, no i jutro spotkanie - żyć nie umierać!
                                                    A dzisiaj właśnie zakisiłam pierwsze ogórki, jutro - pojutrze będziemy jeść
                                                    małosolniaczki!
                                                  • dorota-zam Dzieczyny, tylko się 25.04.07, 19:42
                                                    ze mnie nie śmiejcie, ale ostatnio napadło mnie na takie coś
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,857,56889778,61377487,2.html
                                                  • zaza7 Re: Dzieczyny, tylko się -Dora 25.04.07, 19:51
                                                    Przecież to jest cudne i takie wesołe, wiosenne. Cieszę się,że pokazałaś nam
                                                    swoje cudeńka:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • mandy4 Re: Dzieczyny, tylko się -Dora 25.04.07, 20:05
                                                    Dorotko jestem zachwycona. Piękne.
                                                    Czy można podobne u Ciebie zamówić?
                                                    Oczywiście nie za darmo.
                                                    Jeżeli tak, to jak się spotkamy, omówimy szczegóły.
                                                    Pozdrawiam i do zobaczenia jutro.
                                                    Właśnie słyszę w radio, że jutro podobna pogoda.
                                                  • dorota-zam Mandy 25.04.07, 21:15
                                                    robienie tych motylków sprawia mi tyle frajdy, że chętnie dla Ciebie trochę
                                                    zrobię! Wezmę ze sobą, to sobie wybierzesz jakie chcesz! Miło, że komuś się te
                                                    moje "dłubanki" podobają!
                                                  • zaza7 Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 19:55
                                                    Tak na temat Szkotów to KTCT wszystko napisała i żadna z nas nie ma szans:)
                                                    Ja o wyjeździe myślę nie do Szkocji i jak na razie faceta chciałabym mieć tylko
                                                    wtedy, gdy jest do czegoś potrzebny, ale to tylko mój problem, więc jeżeli
                                                    dziewczyny bedą miały inna wizję naszej "wspólnoty" to ja posłucham i przemyślę
                                                    sugestie...
                                                    A potem zobaczymy:))
                                                    Pozdrowionka
    • elissa2 Pełna panika! 25.04.07, 20:16
      ktotocoto napisała:
      > A_ska:
      > masz poszukać Szkotów dwudziestu ( dla kobiet czterech ).
      > Jeśli ich będzie trzydziestu = to trudno.
      > To też sobie poradzimy.
      >
      Czterech??????
      A ja wysłałam @ tylko do KTCT i Mandy!!! :(
      Kto jeszcze jedzie?

      A do Nessie pojedziecie??? :)
      codeka.com/uk/blog/20051003-nessie.jpg
      • kabe.abe Re: Pełna panika! 25.04.07, 22:05
        Elisso, spoko, jadą tylko dwie - te, do których wysałaś @.
        My dziś w ramach odstresowywania - trochę żartowałyśmy.

        Dorota, przynieś jutro te kolorowe motyle:)


        Idę już spać. A może jeszcze paznokcie na jutro pomaluję?
        Dobranoc...
        • kabe.abe Re: Pełna panika! 25.04.07, 22:09
          Mandy, w bagażu podręcznym nie możesz miec n.p. plastikowej butelki z piciem,
          pilniczka do paznokci, dezodorantu...
          Lekarstwa - jesli wieziesz - popakuj w przezroczyste foliowe torebki, takie ze
          zgrzewką u góry najlepiej, pokazujesz jakby co i może być wówczas nawet coś w
          aerozolu.
          • zaza7 Re: Pełna panika! 25.04.07, 22:27
            Dziewczyny to ja tak na poważnie z wyjazdem, a tu Kabe - żartuje?
            No cóż, wypada mi tylko pójść spać a tym, co się jutro zobaczą miłego spotkania,
            gadulenia, tulinkowania, i szczęśliwego podróżowania.
            Pozdrowionka
          • a_ska1 Re: Pełna panika! 25.04.07, 22:27
            Ale mnie rozbawiłyście tym szkockim castingiem :)
            czytałam i śmiałam się w głos!

            Dorotka, motylki cudne,
            ale fajny pomysł miałaś :)
            • ktotocoto Re: Pełna panika! 25.04.07, 23:00
              Tytuł adekwatny do stanu mego = pełna panika.
              Powodów do panikowania mam 32 i każdy z tych powodów jest kalibru
              większościowego.
              Ale:
              największościowy jest = jak tak dalej będzie, to
              ze wszystkim zdążę - tylko z sobą nie zdążę.
              z sobą oznacza:
              te ręce, te paznokcie i ta antyfryzura!
              Oraz:
              gdzie moja walizka i co do niej włożyć?

              Patrząc na zakres prac domowych ( i ich zaawansowanie ) = noc mam niełóżkową.

              Jedno wiem:
              na pociąg muszę zdążyć!.
              Istnieje możliwość:
              zdążę ale nie z walizką ( jak Mandy ) a z reklamówką.
              W reklamówce będę miała:
              gazetę, paszport, sakiewkę, papierosy i zapalniczkę.

              Jeśli tak się stanie, to:
              i tak będę szczęśliwa, że na pociąg zdążyłam.

              A walizka?
              Walizki ja nie potrzebuję.
              Natomiast:
              zawartość walizki ( czyli niezbędności ) = kupię sobie u A_ski.
              Bo:
              A_ska mówiła, że tam sklepy są.

              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Pełna panika! 25.04.07, 23:05
                Wypowiedzi i pochwały motylkowe = popieram.
                Proszę by Dorota:
                przyniosła motylki ( oraz szydełko i nici ).
                Może nas nauczy?
                Wtedy, w samolocie = 5 motylków zrobimy ( jednego motylka ja i cztery motylki
                Mandy ).
                To by było fajnie= tak motylki ( samolotowe ) robić.
                Ale:
                czy z szydełkiem wpuszczą mnie na pokład?

                --
                PApatki
              • ktotocoto Re: Pełna panika! 25.04.07, 23:08
                Z forum muszę uciec.
                Ucieknę do garnkowania ( co upichcę, to porcjuję i zamrażam ).
                Potem żelazkiem się zajmę.
                Po żelazku = do pawlacza, do szafy, do łazienki, do...

                Oby tylko do pociągu zdążyć.
                Dobranoc.
                --
                PApatki
                • ktotocoto Re: Pełna panika! 25.04.07, 23:10
                  Elissa:
                  Twoja @ doszła = bardzo dzięki.
                  --
                  PApatki
                • ktotocoto Re: Pełna panika! 25.04.07, 23:15
                  A co z FLO?
                  Gdzie się podziała FLO?.

                  FLO:
                  dziś Ci lampki nie zostawiam.
                  Dziś Ci cały dom ( oświetlony ) proponuję.
                  Bo:
                  ja dzisiaj nie mam czasu na spanie.
                  I:
                  czynności takie wykonuję = że światła potrzebuję większego, niż lampkowe.

                  Radyjko:
                  nie będzie cichogrające.
                  Radyjko musi być głośniejsze = antyzasypianiowe.

                  --PApatki
                  • ktotocoto Re: Pełna panika! 25.04.07, 23:20
                    A_ska:
                    ja mam tylko potwierdzenie rezerwacji i dokonania opłaty.
                    To potwierdzenie = do reklamówki włożę.
                    O resztę się nie martwię.
                    Niech się Mandy martwi = bo ona jest kierownikiem wycieczki.

                    Szkoda, że Mandy poszła spać = to nie przeczyta, że na kierownika awansowała.
                    Musiała, bo:
                    uważam, że Mandy ma prezencję kierowniczą i predyspozycje, do kierowania, też
                    ma.
                    To niech sobie kieruje ( mną ).

                    Koniec ( ostateczny ).
                    Idę do pilności.
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: Pełna panika! 25.04.07, 23:36
                      Jeszcze muszę na pytanie odpowiedzieć ( strzelaninowe ).
                      Kabe:
                      ja przypuszczam, że to było tak
                      - pistolet w ręce prawej,
                      - w ręce lewej rewolwer.
                      Na komendę: pal
                      obie ręce zadziałały.

                      Przyznasz, że:
                      u oburęcznych = to jest możliwe.
                      A przecież:
                      wszystkie możliwości trzeba rozpatrzyć ( i uwzględnić ).

                      P.S.
                      Ja jestem praworęczna.
                      Dlatego:
                      muszę dokonać wyboru = między pistoletem a rewolwerem.

                      P.S.
                      czy przy ręce prawej ( wyłącznie ) = skuteczność jest zmniejszona do 50%?
                      --
                      PApatki
              • a_ska1 Re: Pełna panika! 25.04.07, 23:14
                KTCT,
                ja też tak uważam: najważniejsze,
                abyś na pociąg zdążyła,
                Aha, no i jeszcze oprócz tych niezbędności w reklamówce, o których piszesz -
                jeszcze bilet na samolot by Ci się przydał!

                no chyba, że biletami zarządza Mandy :)
            • mandy4 Re: Pełna panika! 25.04.07, 23:00
              Idę spać uspokojona przez anielski głos A_ski.
              Dobranoc kochani.
              Jutro przed wyjazdem się odezwę.
              Ps. Elisso Twoja @ jeszcze nie doszła.
              Może jutro rano będzie już w mojej skrzynce.
              Dziękuję
    • elissa2 Trzymam kciuki! :) 26.04.07, 00:27
      Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki!
      Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki!
      Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki!
      Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki!
      Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki!
      Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki!
      Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki!
      :)
      • ktotocoto Re: Trzymam kciuki! :) 26.04.07, 04:19
        Elissa.
        Trzymaj, trzymaj, trzymaj, mocno trzymaj, bo:
        zagrożenie niezdążenia ( na pociąg ) u mnie wzrasta.
        Patrzę na zegarek = i trzęsączka też mi wzrasta ( bo jak ja mam zdążyć?).

        Ale:
        jeszcze się sprężam, jeszcze walczę z czasem.
        Dlatego:
        wersji awaryjnej nie sprawdziłam.
        Sprawdzę ją dopiero wtedy, gdy na pociąg nie zdążę.

        A wersja awaryjna jest taka:
        pojadę pociągiem następnym.
        I wtedy:
        noc spędzę nie u Kabe a w pociągu.

        Ale:
        skoro trzymasz = to może się uda?

        --
        PApatki
      • ktotocoto Re: Trzymam kciuki! :) 26.04.07, 04:21
        Najważniejsze, że:
        reklamówkę mam spakowaną.

        P.S.
        Zapomniałam dodać, że w tej reklamówce:
        mam też szczoteczkę do zębów.

        --
        PApatki
        • ktotocoto Re: Trzymam kciuki! :) 26.04.07, 04:23
          Może nie oszaleję?
          Może nie zwariuję?

          --
          PApatki
          • kabe.abe Będzie dobrze 26.04.07, 06:09
            Ktotocoto, bedzie dobrze:)
            Elissę poprosimy o dalsze trzymanie kciuków za Ktotocoto i Mandy,
            tak do godziny 14 z minutami.
            Elisso, jutro też trzymaj kciuki, abyśmy po całonocnych gadulinkach zdążyły na
            samolot i aby rano nie było korków.
            • kabe.abe Re: Będzie dobrze 26.04.07, 06:12
              Na termometrze +6'C, więc cieplej niż wczoraj rano, co daje nadzieję
              na jeszcze cieplejszy dzień niż wczorajszy.
              Hanula, co u Ciebie?
              Miłego dnia wszystkim.
              • mandy4 Re: Będzie dobrze 26.04.07, 07:18
                Musi być dobrze.
                Teraz mam ogromne reise fiber.
                Jutro rano będzie lepiej. Będę spokojniejsza.
                Oby tylko dzisiaj KTCT zdążyła na pociąg.
                KTCT - jeżeli zdążysz zgadzam się na wszystko.
                Zgodzę się nawet na kierowanie wycieczką,
                choć predyspozycji kierowniczych u mnie za grosz.
                Elissie jeszcze raz dziekuję za @ i trzymanie kciuków.
                Teraz trzymajmy kciuki za KTCT.
                Do zobaczenia.
                • zaza7 Re: Będzie dobrze 26.04.07, 08:46
                  Ja też trzymam kciuki za dziewczyny by dojechały, się spotkały, pogadały,
                  sprawozdanie przekazały, dotarły (na lotnisko), doleciały (do Szkocji), spotkały
                  się z A-ska, i za to by wszystko poszło pomyślnie. I tak jak Kabe: będzie dobrze!:)
                  Pozdrowionka
                • a_ska1 Re: Będzie dobrze 26.04.07, 08:58
                  no pewnie, że będzie dobrze,
                  a może nawet jeszcze lepiej :)
                  Innego scenariusza nie dopuszczam!

                  Ja też dziś będę kciuki trzymać za powodzenie akcji.
                  Trzymanie kciuków jest możliwe, bo dzisiaj do 14-tej,
                  mam szkolenie specjalistyczne.
                  Mam nadzieję, że na nim nie zasnę,
                  i - ciekawe ile z niego zrozumiem?

                  Trzymajcie się dzielnie, milusiego dnia :)
                  • ktotocoto Re: Będzie dobrze 26.04.07, 11:18
                    Mam niewielką szansę na zdążenie.
                    Ale:
                    ta szansa jest większa niż o świcie ( bo się sprężyłam ).
                    Jeszcze muszę przelewy zrobić ( bo wypłatę ludziom naliczałam ).
                    Jeszcze muszę paski ( z wypłaty ) druknąć.
                    Jeszcze zrobione = kierowcy dam ( mam nadzieję, że dojedzie punktualnie ).
                    Jeszcze głowę umyć.
                    Paznokcie już sobie darowałam = jest jak jest i musi wystarczyć.

                    Nie mam czasu na ozdobności.
                    Na pociąg muszę zdążyć.
                    może ( w tym pociągu ) pośpię trochę?

                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: Będzie dobrze 26.04.07, 11:20
                      Bardzo a bardzo chciałam do Kamlota napisać = a nie napisałam.
                      Teraz się martwię:
                      co ten Kamlot sobie o mnie pomyśli?
                      Kamlot:
                      ja ciągle o Tobie myślę ( ciepło i puchato ).
                      Szkoda, że swoich myśli = w @ Ci nie posłałam.
                      Pozdrawiam Cię serdecznie .
                      I:
                      powodzenia życzę ( oraz wszelkich powodzonek ).
                      --
                      PApatki
                      • kabe.abe Dobrze jest :) 26.04.07, 12:55
                        Ktotocoto, KAMLOT wie, że o Nim myślisz, wspiera Cię i cieszy się
                        na Twój wyjazd do A_ski. Bo ON Cię kocha w dalszym ciągu, tak jak Ty Jego.
                        Po powrocie do domu o wszystkim mu opowiesz, zdasz relację.

                        Mam nadzieję, że wszyscy w drodze.
                        Zaraz bedę sprawdzała obecność...
                        • kabe.abe Re: Dobrze jest :) 26.04.07, 12:57
                          kabe.abe napisała:
                          > Zaraz bedę sprawdzała obecność...

                          Hanulaaaaaaaaa !
    • elissa2 Kurcze! Ale emocje!!! 26.04.07, 13:18
      Ja też już mam ... Wasz reisefiber! :)
      KTCT się nie odzywa na forum to znaczy, że nie ma dostępu do netu ...
      To znaczy że siedzi w pociągu? Mam nadzieję.
      Mocno trzymam kciuki!
    • elissa2 Pilna Wiadomość! 26.04.07, 13:35
      W skrzynce Mandy! Ode mnie! Zawiera -być może- bardzo przydatne informacje!
      Ale Mandy powinna je przecztać jak najprędzej.

      To może zaraz jeszcze napiszę do Kabe.
      Hanula i Dorotka też pewnie wyszły już z domu, na spotkanie.

      Hmmm, hmmm, hmmm co tu wymyśleć?
      • szczesliwatrzynastka Re: Pilna Wiadomość! 26.04.07, 14:12
        Ja też trzymam mocno kciuki za nasze podróżniczki.
        Żeby szczęśliwie doleciały.
        Żeby się dobrze bawiły.
        Żeby niezapomniane wrażenia z tej wyprawy miały.
        Żeby porobiły zdjęcia zamków starych(koniecznie!)
        Żeby napatrzyły się na Szkotów i ich kratkowane kilty,
        ale niech do nas wracają całe i zdrowe!!
        Żeby pozdrowiły i ucałowały gościnną A_skę od nas.

        A dla wszystkich miłego dnia życzę :)
        • hanula1950 Re: Pilna Wiadomość! 26.04.07, 15:42
          Przepraszam, ale na spotkanie dziś nie mogę sie wybrać. Zatrucie żołądkowe mnie
          dopadło. Jestem nieżywa. Na dotatek koszą u mnie trawę i znów katar i łzawienie
          oczu.Jakoś ostatnio nic mi nie wychodzi...Mam nadzieję, że do soboty mi
          przejdzie ten żołądek, bo przecież wyjeżdżam. Miłego spotkania, a podróżniczkom
          szczśliwej podrózy.Jeszcze raz przepraszam.
        • hanula1950 Re: Pilna Wiadomość! 26.04.07, 15:42
          Przepraszam, ale na spotkanie dziś nie mogę sie wybrać. Zatrucie żołądkowe mnie
          dopadło. Jestem nieżywa. Na dotatek koszą u mnie trawę i znów katar i łzawienie
          oczu.Jakoś ostatnio nic mi nie wychodzi...Mam nadzieję, że do soboty mi
          przejdzie ten żołądek, bo przecież wyjeżdżam. Miłego spotkania, a podróżniczkom
          szczśliwej podrózy.Jeszcze raz przepraszam.
          • a_ska1 Re: Pilna Wiadomość! 26.04.07, 19:55
            o godzinie 13;37 dostałam SMSa treści:
            Kocham PKP = za ich niepunktualność!
            Odjazd = 10 min. po czasie!
            Dzięki temu siedzę w pociągu. PApatki.

            Mam nadzieję, że KTCT nie przespała stacji Warszawa Centralna!

            PS. na SMSa nie odpowiedziałam, bo w tym czasie musiałam reanimować gumową kukłę.
            Za to certyfikat, że umiem zrobić (kukle) masaż serca i sztuczne oddychanie
            dostanę :)
            • dorota-zam Re: Pilna Wiadomość! 26.04.07, 20:30
              Niniejszym komunikuję, że KTCT na dworcu centralnym wysiadła, spotkanie z
              gadaniem przy napojach różnych się odbyło, zwiedzanie Złotych Tarasów też,
              rozstałam się z nimi na przystanku autobusowym - one wsiadły ja zostałam, teraz
              pewnie do Kabe już dotarły i gadają sobie przy pysznym jedzonku i piciu, na
              pewno dziś jeszcze zajrzą na forum i Mandy do swojej skrzynki też, więc nie
              martw się Elisso!
              • mandy4 Re: Pilna Wiadomość! 26.04.07, 20:45
                Elisso nie dotarła do mnie Twoja pilna wiadomoścć.
                Jesteśmy już u Kabe po przepysznym jedzonku.
                Czujemy się tu wspaniale.
                Pozdrawiamy.
                • hanula1950 Re: Pilna Wiadomość! 26.04.07, 20:59

                • kabe.abe Już na miejscu 26.04.07, 20:59
                  Dorotka po krótce zdała relację z naszego dzisiejszego spotkania.
                  Szkoda, że nie było Hanuli.
                  Jesteśmy po obiedzie, w trakcie balkonowania:)

                  P.s.
                  Kamlocie, przepraszam, nie powinnam w tej sprawie zabierać głosu.
                  • ktotocoto Re: Już na miejscu 26.04.07, 21:13
                    Dalszy ciąg Kamlota:
                    moje koleżanki uznały, że Kamlot to mój Pan od serca.
                    A ja im mówię, że Pana od serca = to ja nie mam.
                    Na to one:
                    mają znaki zapytania ( w oku prawym i w oku lewym ).
                    I sądzą:
                    że ja Pana mam ( ale go ukrywam ).
                    Niech tak sobie myślą, bo:
                    wtedy jest śmiesznie.
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: Już na miejscu 26.04.07, 21:16
                      Przepraszam, ale:
                      nie mam czasu na pisanie z powodu:
                      podoba mi się w hotelu "Kabe".
                      Jedzonko mi smakuje ( jest lepsze niż w domu moim ).
                      Osobisty Pan, Kabowy jest przystojno/sympatyczno/pracowity ( i bardzo uczynny 0.
                      I:
                      kończę = bo muszę winko pić ( bo dobre ).
                      • zaza7 Re: Już na miejscu 26.04.07, 21:26
                        Hurra, mogę na troszkę puścić kciuki, bo mi łapki zdrętwiały. Za to jak tylko
                        oczka otworzę to zaraz znowu trzymam i myslę, że przy takim wsparciu wszystko
                        się dobrze rozwinie:)))
                        Zazdroszczę podróży, spotkań, gadulenia i balkonowania, popijania i cieszę się,
                        że tak dobrze idzie:)) I niech tak będzie i zostanie!!!
                        Pozdrowionka
              • elissa2 Re: Pilna Wiadomość! 26.04.07, 21:59
                dorota-zam napisała:

                > Niniejszym komunikuję, że KTCT na dworcu centralnym wysiadła, spotkanie z
                > gadaniem przy napojach różnych się odbyło, zwiedzanie Złotych Tarasów też,
                > rozstałam się z nimi na przystanku autobusowym - one wsiadły ja zostałam,
                > teraz pewnie do Kabe już dotarły i gadają sobie przy pysznym jedzonku i
                > piciu, na pewno dziś jeszcze zajrzą na forum i Mandy do swojej skrzynki też,
                > więc nie martw się Elisso!
                >
                Dziękuję, Dorotko! :*
                Fajnie, że podałaś troszkę nowin. Przez cały dzień myślałam sobie: Ciekawe, jak
                tam dziewczyny ...
                I jeszcze o motylkach. Fajne! Fajny pomysł.
                Mój komp miewa takie humory i nie za pierwszym razem otworzył mi podany przez
                Ciebie link, za którymś tam dopiero mogłam je zobaczyć.
                • elissa2 Dorotko :* 26.04.07, 22:01
                  (gapa ze mnie! nie zmieniłam tytułu!)
                  (jeszcze raz wysyłam)

                  dorota-zam napisała:

                  > Niniejszym komunikuję, że KTCT na dworcu centralnym wysiadła, spotkanie z
                  > gadaniem przy napojach różnych się odbyło, zwiedzanie Złotych Tarasów też,
                  > rozstałam się z nimi na przystanku autobusowym - one wsiadły ja zostałam,
                  > teraz pewnie do Kabe już dotarły i gadają sobie przy pysznym jedzonku i
                  > piciu, na pewno dziś jeszcze zajrzą na forum i Mandy do swojej skrzynki też,
                  > więc nie martw się Elisso!
                  >
                  Dziękuję, Dorotko! :*
                  Fajnie, że podałaś troszkę nowin. Przez cały dzień myślałam sobie: Ciekawe, jak
                  tam dziewczyny ...
                  I jeszcze o motylkach. Fajne! Fajny pomysł.
                  Mój komp miewa takie humory i nie za pierwszym razem otworzył mi podany przez
                  Ciebie link, za którymś tam dopiero mogłam je zobaczyć.
    • elissa2 Ulga! 26.04.07, 21:24
      KTCT na pociąg zdążyła! Dziewczyny w komplecie!
      Przyjemnie wieczór spędzają. Relaksują się przed jutrzejszym II etapem wyprawy.

      Miłego Wieczoru :)

      Od 8:00 rano znowu mocno trzymam kciuki!

      p.s. Kabe, do Ciebie też nie dotarł mój e-mail? Do Mandy wysłałam przed chwilą
      jeszcze raz.
      • ktotocoto Re: Ulga! 26.04.07, 21:29
        Elissa:
        potrzebujemy Twoje wiadommości = liczymy, że dotrą.
        A_ska do nas dzwoniła.
        Zapewniłyśmy ją = jutro dotrzemy.
        Mam nadzieję, że tak będzie ( że żadnych pomyłko/dziwactw nie zrobimy ).

        Dorotko:
        dziękuję za spotkanie.
        I:
        za motylki dziękuję ( sztuk dwa i w dwóch kolorach ).
        Motylki:
        przypnę do bluzki, do kurtki, do kapelusza itp. ( będa przypinano/odpinane = to
        będą wędrować ).
        --
        PApatki
        • a_ska1 Re: Ulga! 26.04.07, 22:07
          uff,
          kamień z serca - podróż rozpoczęta zgodnie z planem,
          przykrych niespodzianek nie było :)

          Dziewczyny takie zachwycone gościnnością KaBe i Jej M.,
          że ja chyba dzisiaj spać nie powinnam -
          tylko za sprzątanie i gotowanie się czym prędzej zabierać!
          • a_ska1 zamiast 27.04.07, 00:23
            zamiast sprzątania i gotowania
            cały wieczór spędziłam na przeglądaniu internetowych przewodników,
            studiowaniu rozkładu jazdy autobusów, prognoz pogody itp.
            To o wiele przyjemniejsze :)

            Myślę, że dziewczyny wybaczą mi makaron zamiast bardziej wykwintnych dań!
            ramowy program pobytu za to zrobiłam.
            Loch Ness też się w tym programie mieści - chyba nawet od niego zaczniemy w
            sobotę podbój Szkocji!
            • a_ska1 dobranoc :) 27.04.07, 00:29
              kolorowych snów :)
              • ktotocoto Re: dobranoc :) 27.04.07, 01:10
                A_ska:
                a dlaczego Ty już śpisz?
                I:
                czy inni też już śpią?
                Co się dzieje?

                --
                PApatki
              • ktotocoto Re: dobranoc :) 27.04.07, 01:14
                My:
                jesteśmy w połowie imprezo/spotkania.
                Jak się druga połowa zakończy , to:
                wstanie Pan ( ten uczynny, kulturalny i gościnny).
                Pan wstanie w porze dziwnawej ( przedrannej ) i:
                zrobi śniadanie, udostępni nam łazienkę, itp.
                A potem:
                zawiezie nas na lotnisko.
                A jeszcze potem:
                Pan zrobi piatek i sobotę sprzataniową, by:
                mocne ślady ( bałaganiarsie ) naszej bytności = zlikwidować.

                Wniosek:
                A_ska = sprzatać trzeba po naszym wyjeździe ( a nie przed przyjazdem )!
                • kabe.abe Re: dobranoc :) 27.04.07, 02:50
                  Dobranoc.
                  • kabe.abe dzień dobry. 27.04.07, 07:45

                  • kabe.abe Dzień dobry 27.04.07, 07:47
                    Witajcie w przeddzień najdłuższego weekendu.
                    • kabe.abe Re: Dzień dobry 27.04.07, 07:57
                      Było tak:
                      pobudka o 5.00
                      śniadanie
                      zamykanie walizek
                      wyjazd na lotnisko
                      6.29 - na lotnisku
                      7.00 - odprawa bagażowa
                      Start samolotu o 8.00, ale już nie czekałam.
                      A_ska, jak widzisz wszystko idzie zgodnie z planem.
                      Mandy, ktotocoto, dziekuję, żę mnie=nas odwiedziłyście.
                      Mało czasu było na pogadulenie, bo jednak rozsądek nakazywał przespać się
                      ze 2 godzinki.
                      Dorotko, zdjęcia dotarły, piękne dzięki. Ja swoje roześlę wieczorem.
                      Miłego dnia wszystkim życzę:)
                      • kabe.abe Start opóźniony! 27.04.07, 08:02
                        Przed chwilą telefon od Mandy:
                        Start opóźniony o 15 minut.
                        Ale w Baltonie zakupy zrobione:)
                        A_ska, czy to opóźnienie nie spowoduje dalszych konsekwencji?
                        Mają jakiś zapas, aby wsiąść w swój autobus?
                        • zaza7 Re: Start opóźniony! 27.04.07, 08:44
                          Trzymam kciuki nadal, gdy dostanę wiadomość od A-ska, że dziewczyny dotarły będę
                          mogła je puścić!
                          Jakie zdjęcia? Skrzynkę mam pustą!:( Ja wiem, że oni coś tam kombinuja z
                          serwerem pocztowym, ale wczorajsza poczta doszła.
                          Pozdrowionka przed długim weekendem. Ja w poniedziałek do pracy!
                        • a_ska1 Re: Start opóźniony! 27.04.07, 09:22
                          no, niestety, otrzymałam SMSa od KTCT, że jeszcze nie wystartowały,
                          ale podobno już za chwilę mają lecieć.
                          To ponad godzinę opóźnienia!
                          Bilety na autobus mają kupione z dużym zapasem czasowym,
                          Jest duża szansa że zdążą, jak nie będzie jakichś dodatkowych atrakcji, np. z
                          bagażami.
                          Trzymajcie kciuki - ja muszę już do pracy biec.

                          milusiego, spokojnego dnia :)
                          • hanula1950 Re: Start opóźniony! 27.04.07, 09:24
                          • hanula1950 Re: Start opóźniony! 27.04.07, 09:25
                            Nie wiem co się dzieje, ale wciąz system mnie wylogowuje!Trzymam kciuki za
                            podróżniczki!
                            • kabe.abe Start bardzo opóźniony! 27.04.07, 10:03
                              SMS od Mandy nadany o 9:51:
                              "Samolot ma duże opóźnienie, jeszcze nie wystartował.
                              Denerwuję się czy zdążymy na autobus, nie siedze obok Bożeny. buuuu."

                              Oj, to 2 godziny opóźnienia!.
                              Dziś jest trudny dzień, bo wielu wylatujących na dłuuugi weekend.
                              Trzymam kciuki, aby wszystko dobrze się potoczyło.
                              • zaza7 Re: Start bardzo opóźniony! 27.04.07, 12:07
                                Poleciały? Dziewczyny, jakieś wiadomości? Kciuki trzymam!!! O zdjęcia się
                                dopraszam:)
                                Pozdrowionka
                              • hanula1950 Re: Start bardzo opóźniony! 27.04.07, 12:10
                                Jestem już spakowana. Martwię się o Mandy i KTCT. Ale z naszym Lotem to tak
                                bywa. I nic ich nie obchodzi, że dziewczyny mogą na autopus się spóźnić. Przed
                                16 jadę pożegnać się z moimi wnukami.Podczas mojej nieobecności rodzinka sie
                                przeprowadza, więc następna wizyta będzie już u nich na nowym. Swojego jeszcze
                                nie sprzedali, czym sie martwię.
                                • zaza7 Re: Start bardzo opóźniony! Hanulko 27.04.07, 15:02
                                  ... ja postanowiłam trzymać kciuki również za Ciebie. Przed Tobą wyjazd, a Ty po
                                  przykrych przejściach, to pewnie trudno Ci sprawnie sie pozbierać. Trzymam
                                  kciuki i za Ciebie:)))
                                  Pozdrowionka
                                  P.S.
                                  Na serwer pocztowy nie mogę się dostać:(
                                  • kabe.abe Wylądowały w E. 27.04.07, 15:18
                                    SMS od ktotocoto wysłany o 15.08

                                    Samolot = start 2 godziny później, lot dłuższy.
                                    Uciekł autobus = nowe bilety = 39 funtów.
                                    Słońce świeci.
                                    Czekamy na połączenie.
                                    Byle zdrowie i miłość!
                                    • a_ska1 Re: Wylądowały w E. 27.04.07, 17:29
                                      a jednak nie obyło się bez przygody..
                                      eh, te samoloty.
                                      Ale dziewczyny dzielne są!
                                      Trzymają się pana, który też jedzie do A. :) :) :)

                                      ostatnie wieści z trasy:
                                      już są w bezpośrednim autobusie do A.,
                                      za 1,5 godziny spotkam je na dworcu.

                                      P.S. Ciekawa jestem tego pana ;) Szkot???
                                      • hanula1950 Re: Wylądowały w E. 27.04.07, 19:24
                                        Właśnie wróciłam z pożegnania wnucząt i od razu do kompa usiadłam, żeby wieści
                                        przeczytać. Dzielne dziewczyny już zapewne A_ska powitała. Może wieczorem sie
                                        odeawą, to bezpośrednie sprawozdanie będzie.
                                        • ktotocoto Re: Wylądowały w E. 27.04.07, 19:54
                                          To bylanaegra, skazana na przegrana = beznadziejna walka z przeciwnosciami losu.
                                          Ale:
                                          dzieki temu = kilka osob sie do nas usmiechalo (bezinteresownie), kilka osob nam
                                          pomoglo ( tez z usmiechem ) i do kilku panpw sie przyklejalam (bo byli uzyteczni)
                                          Final:
                                          dojechaly.
                                          A_ska ( mloda) czekala.
                                          Spacer przez park ( ogladanie kwiatow ).
                                          A teraz obiad:z lososiem, salat wielgasnosc i wino.
                                          - makaron zielony/ sos
                                          • zaza7 Re: Wylądowały w E. 27.04.07, 20:19
                                            Dojechały więc mogę kciuki puścić, hurra! Ja chcę sprawozdania nakczęściej jak
                                            się da i zdjęcia. Mam nadzieję, że na serwer pocztowy wreszcie się dostanę:(
                                            Pozdrowionka
                                          • ktotocoto Re: Wylądowały w E. 27.04.07, 20:29
                                            Dobre bylo, nie wiem jak to A-ska zrobila?
                                            Polecam:
                                            przepis od A_ski poproscie.
                                            Ale:
                                            najlepszy jest uklad ( dla nas )
                                            przepisu nie znam, nic nie potrafie.
                                            A_ska zrobi, poda = ja zjem ( i Mandy tez ).
                                            I:
                                            tak bylo.
                                            A:
                                            gospodyni A_ska = nadal sie usmiecha.

                                            --
                                            PApatki
                                            • kabe.abe Już są u A_ski w A. :))) 27.04.07, 20:38
                                              Cieszę się, że wszystko dobrze się skończyło!


                                              Po powrocie proszę o fotodokumentację wizyty.
                                              Zdjęcia z wczorajszego spotkania rozesłałam,
                                              mam nadzieję że nikogo nie pominęłam.


                                              • hanula1950 Re: Już są u A_ski w A. :))) 27.04.07, 20:43
                                                Cieszę się, że wszystko dobrze się skończyło. Jedzonka zazdroszczę. Ja dziś na
                                                suchaarkach. Wolę po wczorajszym nie ryzykować, bo przecież jutro wyjazd.Idę na
                                                @, może już mam zdjęcia .
                                                • hanula1950 Re: Już są u A_ski w A. :))) 27.04.07, 20:52

                                                  • parmesan Silna grupa pod wezwaniem. Anglio drzyj... 27.04.07, 21:23
                                                    KaBe. Zdjecia na @ sa. Wow, no to teraz Anglia musi zadrzec. Takie gracje jak
                                                    sie pojawia, to reka noga, mozg sie lasuje.
                                                  • parmesan Co Szkot pod kiltem nosi? 27.04.07, 21:26
                                                    Ciekaw jestem czy sprawda?
                                            • ktotocoto Re: Wylądowały w E. 27.04.07, 20:51
                                              Zaza.
                                              chwilowo nie mozemy sprawozdaniowaac, bo:
                                              przyszla kolezanka A_ski ( z branzy = upiekszaczka szkockich usmiechow , czyli =
                                              czarodziejka zebowa ).
                                              I:
                                              jest kawa, herbata, slodycznosci, rozne % i gadulenia.

                                              --
                                              PApatki
    • elissa2 Hanulko! :) 27.04.07, 22:11
      Wszystkiego Dobrego!
      Pomyślności!

      @ pofrunęła do Ciebie na gazetową skrzynkę
    • elissa2 Nasze podróżniczki, :) 27.04.07, 22:13
      Boszee! Ile mnie to emocji kosztowało!
      Co za ulga! Są na miejscu! Dotarły!
      Bawcie się Wspaniale!
      :)
      • ktotocoto Re: Nasze podróżniczki, :) 27.04.07, 22:39
        Mandy nie moze sie zalogowac = to z mojego musi.
        Muszenie z powodu:
        danie dowodu, ze Mandy tu jest.
        --
        PApatki
        • zaza7 Re: Nasze podróżniczki, :) 27.04.07, 23:02
          Teraz to ja już spokojnie moge się położyć spać, dziewczyny na miejscu w rękach
          i pod dachem gospodyni A-ski, a jak KTCT pisze jest baaaaarrrrrtrddddzzzzooo
          gościnna (czemu się nie dziwię?). Zdjęcia dostałam - Kabe - dziękuję.
          Hanulka - teraz za Ciebie trzymam kciuki:))) Pamiętaj, dasz radę:)
          Pozdrowionka
      • ktotocoto Re: Nasze podróżniczki, :) 27.04.07, 23:04
        Wreszcie bez stresu. Pelen relaks przy szkockim piwie po dniu pelnym wrazen.
        Jutro rano wybieramy sie juz na intensywne zwiedznanie Invernes.
        Ps. Przeowodnikiem wycieczki zostala jednak KTCT. Ja do tej roli jednak zupelnie
        sie nie nadaje. Wracam do konsumpcji. Serdecznie Was pozdrawiam. Jutro zdamy
        relacje z naszej wycieczki

        --
        PApatki
        • mandy4 Re: Nasze podróżniczki, :) 27.04.07, 23:33
          Ten poprzedni wpis to moj a nie KTCT.
          Dobrej nocy zycze.
          • a_ska1 Re: Nasze podróżniczki, :) 28.04.07, 01:17
            a miałyśmy dzisiaj wcześnie iść spać..
            jutro pobudka o 7:00
            bo o 8:00 mamy autobus,
            który powiezie nas w kierunku jeziora Loch Ness.
            Światło gaszę,
            Dobranoc :)
            • hanula1950 Zegnam się. 28.04.07, 08:05

    • elissa2 Towarzystwo w rozjazdach? :) 28.04.07, 20:15
      Hanulka już pewnie dotarła na miejsce ...
      Nasze podróżniczki pewnie piwko (a może i whisky) z potworzycą Nessie
      popijają ...
      Dorotka, Kabe na łonie natury? A Flo też gdzieś zaganiana ...
      A Nasza SzczęśliwaCzterolistnaKoniczynka?
      A nasi koledzy?
      Parmesan może pyszności jakieś pichci. Jakąś pieczeń jagnięcą - palce lizać a
      może torcik orzechowy ...

      Wymiotło wszystkich! Wymiotło!

      A u nas po 15:00 zrobiła się okropna zimnica! Lodowaty wiatr!
      Pogoda pokrzyżowała ludziom plany. Pobrali wolne ...
      Jest pierońsko zimno. :(

      Czekamy więc na relacje Naszych Wysłanniczek Specjalnych!
      :)
      • wesola_kicia Elisso mi wyjazdy nie w głowie 28.04.07, 20:25
        4 miesieczne dziecko,którym sie opiekuje wylądowało w szpitalu.
        Nie jest z nią za dobrze.
        Zostało pomylone mleko,które mała dostaje .
        • elissa2 Kiciu ... 29.04.07, 00:05
          wesola_kicia napisała:

          > 4 miesieczne dziecko,którym sie opiekuje wylądowało w szpitalu.
          > Nie jest z nią za dobrze.
          > Zostało pomylone mleko,które mała dostaje .
          >
          Bardzo Ci współczuję stresu.
          Trzymam kciuki za dzidzię i jej szybki powrót do zdrowia.
          • wesola_kicia Re: Kiciu ... 29.04.07, 11:30
            Mała spędzi tam praktycznie tydzień.Czekam na wieści co z nią.lecz póki co tel.
            milczy .
            Dawno aż tak źle i cieżko mi nie było :(
            • szczesliwatrzynastka Re: Kiciu ... 29.04.07, 15:28
              Kiciu, trzymam kciuki za malutką
              • ktotocoto Straszna rzecz zrobilam; 29.04.07, 16:25
                raszna rzecz zrobilam...
                a mimo to:
                A_ska obiad ( ladno/smakowity ) robi.
                I:
                ten obiad Mandy dostanie - ale ja tez!
                Obiad dostane = wiec zadnej kary ( za straszna rzecz ) nie mam.
                Pa.
                Ide jesc zjem duzo = bo jestesmy po nadmorskim spacerze

                Z

                PApatki
                • szczesliwatrzynastka Re: Straszna rzecz zrobilam; 29.04.07, 17:04
                  A jakąż to rzecz straszną zrobiłaś KTCT?
                  Może aż taka strszna nie jest, skoro kary nie ma za nią :)
                  Smacznego obiadku życze wam
      • szczesliwatrzynastka Re: Towarzystwo w rozjazdach? :) 28.04.07, 23:15
        Elisso, mam nadzieje, że nasze pozdrózniczki
        odezwą się choć na chwilkę,
        bo skoro byly dzis w Loch Ness....
        ...może potwora widziały, może z potworem zdjęc napstrykały?
        Mam nadzieję, że pogoda im dopisała :)
        A teraz przy piwku szkockim opowiadają sobie wrażenia.

        Hanulce życzymy miłego wypoczynku i żeby te zabiegi nie były za bardzo
        forsujące :)

        W moim mieście pogoda była wysmienita na spacery.
        I co Ty Elisko opowiadasz?
        jakie oziębienie? u nas ciepluteńko, bzy pachną i kwitną już kasztany.
        Ocieplenie totalne na południu. Nawet się we W. pojawiły... REKINY
        Porobiłam kilka zdjęc, jak się z nimi uporam, to porozsyłam wam.

        Miłego wieczora wszystkim życzę :)
        • elissa2 Re: Towarzystwo w rozjazdach? :) 29.04.07, 00:09
          szczesliwatrzynastka napisała:
          >
          > W moim mieście pogoda była wysmienita na spacery.
          > I co Ty Elisko opowiadasz?
          > jakie oziębienie? u nas ciepluteńko, bzy pachną i kwitną już kasztany.
          >
          U nas tak do 15:00 było ładnie choć już nie tak ciepło jak w piątek. Potem
          robiło się coraz chłodniej. Teraz jest zimnica. Na wtorek, środę zapowiadają
          nawet możliwość opadów śniegu.
          >
          > Ocieplenie totalne na południu. Nawet się we W. pojawiły... REKINY
          > Porobiłam kilka zdjęc, jak się z nimi uporam, to porozsyłam wam.
        • zaza7 Re: Towarzystwo w rozjazdach? :) 29.04.07, 00:09
          Elisso, u mnie też piękna pogoda była przez cały dzień tak jak u 13-tki (bo to
          niedaleko), a jutro też będzie akurat na rowerową wycieczkę. Trochę chłodniej
          niż dzisiaj, ale słonecznie. Na cel biorę Goszcz z pięknymi ruinami (!) pałacu.
          Popstrykam zdjęć i wyślę Wam, tak jak poprzednio z Mojej Woli. Na razie czekam
          na zdjęcia i relacje od Podróżniczek.
          Pozdrowionka
          • zaza7 13-tko 29.04.07, 00:20
            Zdjęcia super, tylko gdzie te rekiny tak dokładniej pływają? Fontannę
            zlokalizowałam:)) Muszę sie koniecznie w tamtych rejonach poszwędać, gdy będę we W.
            Pozdrowionka
            • zaza7 Kiciu... 29.04.07, 00:26
              z tak małymi dzieciątkami to jest naprawdę duży problem, gdy im coś dolega. I
              trzeba dużo samozaparcia. Myślami jestem z Tobą, będzie dobrze:))
              Pozdrowionka
              • zaza7 Po północy... 29.04.07, 00:39
                wzięłam prysznic i mogę Wam powiedzieć dobranoc. W południe wyruszam w drogę,
                więc ide złapać trochę snu.
                Pozdrowionka
                • ktotocoto Re: Po północy... 29.04.07, 02:59
                  Kabe,
                  Salatka z Twoich produktow = nie zostala zrobiona z powodu:
                  wyjscie na wycieczke o godz.8:00 - powrot o 22:00.
                  Cel wycieczki:
                  A_ska nam pokaze jakas pieknosc krajobrazowa i zamkowa.
                  Pieknosc zrobila sie w liczbie mnogiej = pieknosci.
                  Bylo nam tak:
                  "...niebo z widokiem na raj..."
                  Porodukty Kabowe ( dla A_ski ) = czekaja w szafce na dzien deszczowy .
                  W takim dniu:
                  bedzie szansa na dluzszy pobyt w kuchni.

                  P.S.
                  Jak zapowiadalam = nic nie robie.
                  Wszystko robi A_ska.
                  No, mala poprawka:
                  balaganu ( swym pobytem ) troche robie ( w czysciusienkim gniazdku A_ski ).
                  Ale:
                  taki jest "urok" gosci i taka jest cena goszczenia ( o czym kazdy wie ).
                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Re: Po północy... 29.04.07, 03:05
                    Jutro:
                    sniadanie jak dzisiaj = w stylu przyjecia rocznicowego.
                    Potem wyjscie na dalsze "...niebo z widokiem na raj..." .
                    Co potem - nie wiem.
                    Nie musze wiedziec.
                    A-ska wie wszystko = a to jest wystarczajace ( i bardzo, dla Mandy i mnie,
                    wygodne ).

                    --
                    PApatki
                  • ktotocoto Uliczke znam w ... 29.04.07, 03:10
                    Piekna jest uliczka A_ski i piekne domki na niej sa ( i obok park = oczywiscie,
                    ze piekny ).
                    Na tej uliczce:
                    jeden, maly i piekny domek = na sprzedaz.
                    To my ( Mandy i ja ):
                    bardzo a bardzo taki domek, na takiej uliczce i przy takim parku = chcemy miec.
                    Ale:
                    od chciec a miec = daleka droga.
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: Uliczke znam w ... 29.04.07, 03:14
                      Czasami cos madrego i dobrego ( dla siebie ) zrobie.
                      Tegoroczna, ma madroscia jest:
                      skorzystalam z zaproszenia A_ski, przyjechalam.
                      Dzieki temu wiem:
                      istnieje niebo z widokiem na raj.

                      Takie samo zdanie ( i radosc z madrosci swej ) = Mandy ma.
                      --
                      PApatki
                      • zaza7 Re: Uliczke znam w ... 29.04.07, 10:20
                        No tak, ja sobie do łóżeczka, a tu podróżniczki do kompa?! :)))) I bardzo
                        dobrze, bo przynajmniej wiem, że jeszcze maja siłę i energię, to chyba z powodu
                        tych widoków na raj....
                        KTCT, Mandy, A-ska, ja bym jeszcze chciała zdjęcia:) Czy może już coś
                        wrzuciłyście do @? Bo ja najpierw na forum potem do @. U mnie w nocy była burza
                        z piorunami. Szybciutko po omacku wstałam i wyłączyłam z gniazdek zasilanie do
                        netu, bo co bym zrobiła bez tego dostępu? Zwłaszcza teraz, gdy święta za pasem i
                        do pracy nie będę chodziła codziennie?
                        Elisso, u nas dzisiaj zrobiło się też lodowato, bo o 9 rano było tylko +5, a
                        wcześniejsze dni ropzoczynalismy od +10 o 7 rano:(
                        Wycieczka rowerowa i tak się odbędzie, bo na rowerze się rozgrzeję:)))
                        Pozdrowionka
                        • zaza7 Dostałam!!! 29.04.07, 10:27
                          Piękne, cudne, urokliwe to miejsce, to Loch Ness (chyba dobrze napisałam?), a
                          podróżniczki - zrelaksowane i takie rozświetlone słoneczkiem, że aż miło
                          patrzeć. Wielkie dzięki.
                          Pozdrowionka, acha i tak proszę dalej trzymać (o te ralcje zdjęciowo-tekstowe).
                          • zaza7 Re: Dostałam!!! 29.04.07, 10:28
                            Chciałam napisać: relacje:)))
                            Pozdrowionka
              • wesola_kicia Re: Kiciu... 29.04.07, 11:31
                Dzieki zazo,wsparcie duchowe się przyda .
            • szczesliwatrzynastka Re: 13-tko 29.04.07, 15:26
              zaza7 napisała:

              > Zdjęcia super, tylko gdzie te rekiny tak dokładniej pływają?

              Zazo, rekiny mieszkają w nowo powstałym centrum handlowym,
              w Arkadach Wrocławskich. Wczoaj było otwarcie.
              Z relacji innych słyszałam, że dodatkową atrakcją wczoraj był nurek, który w
              całym swoim rynsztunku wszedł to tego akwarium i wśród tych wszystkich rybek
              coś poprawiał.
              Ja niestety nie miałam szczęścia widzieć tego, bo napewno uwieczniłabym to na
              zdjęciu.

              U nas też dziś troszkę chłodniej, jakies 14 stopni, ale słonecznie :)

              Miłego i słonecznego dnia
              • kabe.abe Re: Straszna rzecz zrobilam; 29.04.07, 20:18
                Ktotocoto, no właśnie - cóż to za straszna rzecz?

                Widziałyście wczoraj Nessie?

                A_ska, dzięki za zdjęcia.
                • kabe.abe Re: Straszna rzecz zrobilam; 29.04.07, 20:24
                  Pogoda zrobiła nam straszną rzecz - popsuła się tak bardzo, że nikt się chyba
                  tego jeszcze dwa dni temu nie spodziewał. Zmarzłam strrraaasznie.
                  • zaza7 KTCT??? 29.04.07, 22:24
                    Znowu trzymasz w nieświadomości i niepewności. Nie wygłupiaj się i opowiedz.
                    Przecież, tak napisała 13-tka, nie było to takie straszne, bo nie wylądowałaś o
                    chlebie i wodzie w ciemnicy:)))
                    U mnie tak lodowato, że odpuściłam dłuższą wycieczkę rowerową. Jutro do pracy,
                    więc nie będę długo siedzieć przy kompie.
                    Tym bardziej KTCT - odezwij się!
                    Pozdrowionka
                    • szczesliwatrzynastka Re: KTCT??? 29.04.07, 23:41
                      Ojjjjjj...... zaczynam się martwić,
                      że jednak KTCT coś mocno nabroiła.
                      mam jednak nadzieję, że ciężkiej kary za to nie ma.
                      Może choć A_ska lub Mandy się odezwą i
                      powiedzą, co strasznego stało się dziś.

                      Miłej nocki wszystkim życzę.
                      Lampkę i radyjko zostawiam dla Flo,
                      tak na wszelki wypadek, bo chyba dzis nie pracuje?
                      No właśnie, a gdzie podziała sie Flo?
                      • florentynka Re: KTCT??? 30.04.07, 01:06

                        > Lampkę i radyjko zostawiam dla Flo,
                        > tak na wszelki wypadek, bo chyba dzis nie pracuje?
                        > No właśnie, a gdzie podziała sie Flo?


                        Pracuje, pracuje:)

                        • szczesliwatrzynastka Flo 30.04.07, 01:27
                          florentynka napisała:
                          > Pracuje, pracuje:)


                          Cieszę się, że Flo się znalazła.
                          Ale martwi mni, że biedulka musi pracować.
                          To może chociaż zrób sobie małą przerwę
                          na kawę czy herbatkę i posłuchanie
                          dobrej muzyczki w radyjku.
                          W końcu i w pracy musi być chwila dla relaksu :)

                          Dziewczyny ze Szkocji się nie odezwały, naprawde zaczynam sie martwić :(
                        • ktotocoto Re: KTCT??? 30.04.07, 01:32
                          Dzisiaj:
                          8:00 Mandy , pod prysznicem = w blasku swiec.
                          Ja w modlitwie:
                          - niech A-ska sie nie stresuje,
                          - niech dalej spi ( cala niedziele, do wieczora a nawet do poniedzialkowego switu),
                          - niech dziewczyna wypocznie = bo jutro do pracy idzie.

                          Ale:
                          A-ska wstala = by nam sniadanie zrobic i plan dnia ( do naszej akceptacji )
                          przedlozyc.

                          No to co ja moglam zrobic?
                          Ja musialam sie przyznac.
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: KTCT???niego 30.04.07, 02:24
                            Powiedzialam ( bez klamania ) = ale z cisnieniem wstydowo/podniesionym:
                            - w nocy nadrannej( dziewczyny spaly ) = ja do lazienki,
                            - swiatlo zapalam = a tam bysk i odglos swiecenia ostatniego.

                            I:
                            1) wszystkie swiecenia (przysufitowe ) swiecic przestaly.
                            Dlatego Mandy = romantyczne mycie przy swiecach.

                            2) ale kontakty dzialaja:
                            zrobi sie mycie glowy, i herbate i telewizor wlaczy i suszarka popracuje.

                            Swiecen przysufitowych ( wiedza i sprawnoscia kobiet trzech ) = nie dalo sie
                            naprawic.
                            Na Pana elektryka:
                            to my ( teraz ) czasu nie mamy, bo
                            my sie krolami i zamkami zajmujemy ( a nie elektrykami ).

                            Wiec zostalo tak:
                            lampki nocne ( i stojace ) wszedzie porozstawiane ( w lazience tez ).
                            Nawet fajnie jest ( romantycznie ).

                            A co A_ska?
                            A_ska udala, ze:
                            nowa wersja oswietlenia mieszkania = jest O.K. i ze o cos takiego ( elektrycznie
                            martwego ) jej chodzilo.

                            I:
                            elektrycznego szkodnika pocieszyla:
                            nic sie nie stalo, swiatlo w kontaktach jest.
                            Idziemy na spacer a nie do pana elektryka.
                            No to poszlysmy:
                            spacer po miescie, spacer nad morze i wycieczka do zamku Dunatar Castle .

                            Kto tam nie byl niech placze.
                            A`
                            placz z powodu niebycia w Dunatar Castle:
                            powinna byc silniejsza od placzu nad korkami elektryczno/domowymi ( i nad
                            ciemnosciami ).

                            Tak sie madrze, bo:
                            A-ska dzisiaj stwierdzila = nic sie nie stalo.

                            Brak swiatla, ( zdaniem A_ski ).
                            = to pryszcz.


                            Wiee.
                            Musze pojsc spac = bo jutro mamy dalszy, zwiedzaniowy dzien.
                            --
                            PApatki
                            • kabe.abe A_ska ma rację 30.04.07, 08:32
                              Ktotocoto, A_ska ma rację, brak światła to pryszcz.
                              W dodatku macie namiastkę tego, jak żyli ludzie w zamkach,
                              które zwiedzacie, bo przecież wtedy nie było prądu.
                              Czujcie się jak królewny w zamku.
                              • kabe.abe Zimno, coraz zimniej... 30.04.07, 08:37
                                Brrr...
                                Zimno, coraz zimniej się robi.
                                Współczuję tym, którzy wyjechali na cały długi weekend na północ Polski.
                                W Warszawie pusto na drogach. Lubię:)
                                Miłego dnia wszystkim życzę.
                                • zaza7 Ooooooo......... 30.04.07, 08:54
                                  Dziewczyny, ja może nie płaczę z rozpaczy, że mnie z Wami nie ma, ale taką dużą
                                  "rybę" robię ogladając fotki. Kabe ma rację, Wy jak te królewny w zamku, cudo!!!
                                  Tło piękonościowe bardzo, i bardzo podoba mi sie plan pierwszy, czyli Wy!!!
                                  KTCT - ja chcę takich relacji więcej, bo czytając uśmiałam się jak norka. Od
                                  razu mi lepiej, bo od rana zrobiłam dwa prania, prasowanie zaległościowe
                                  odrobiłam i do pracy wyruszę tanecznym krokiem (A-ski? - chyba tak) a humorek mi
                                  będzie dopisywał cały czas, bo w pamięci będzie tkwić..... opis strasznego
                                  wydarzenia i konsekwencji tegoż:))))))
                                  Pozdrowionka
                                • a_ska1 Re: Zimno, coraz zimniej... 30.04.07, 09:02
                                  a u nas znowu słoneczko świeci,
                                  aż mi żal, że do pracy muszę zaraz wyjść
                                  (a nie na poranny spacer)

                                  Nowa wersja oświetlenia zaaranżowana przez KTCT jest super!
                                  świeczek w domu dużo mamy,
                                  elektryka nie będziemy zamawiać!
                                  przynajmiej mamy okazję na romantyczne wieczory przy świecach :)
                                  • ktotocoto Slonecznie, cieplo.... 30.04.07, 10:31
                                    1) swicie jest cieplo ( nawet w lazience ), bo:
                                    na czas lazienkowania = kaloryfery dzialaja ( i skarpetki mi sie susza a
                                    majteczki juz wyschly.

                                    2) ubralam spodnie dla rybakow = rybaczki.
                                    Slowo rybaczki pochodzi od ich przeznaczenia, bo:
                                    rybaczki sluza do kuszenio/czarowania rybakow.
                                    Do rybaczkow:
                                    bluzeczka na ramiaczkach.
                                    Ramiaczka mozna zsunac = kuszenie zwiekszajac.
                                    Za chwile:
                                    idziemy nad morze.
                                    Mozemy sobie na to pozwolic, bo:
                                    nasza ksiezniczka poszla do pracy.
                                    Ona poszla po to, bysmy my mialy ( u niej ) i wikt i opierunek i kaloryfery
                                    cieplusie i wycieczkie itd.
                                    Mandy i ja:
                                    do pracy nie pojdziemy.
                                    Kazdy wie, ze:
                                    my mozemy tylko paszczami byc = pracy A-ski nie wykonamy.

                                    Wniosek:
                                    jak to dobrze, ze ja nic nie potrafie.
                                    Dzieki temu:
                                    ide nad morze ( z kanapkami ).
                                    Kanapki robi Mandy ( ja nie moge, bo ja jeszcze mam waznosci = musze papieroska
                                    zapalic.

                                    Milego dnia Wam zyczymy = podobnego do naszego.
                                    --
                                    PApatki
                                    • mandy4 Re: Slonecznie, cieplo.... 30.04.07, 10:43
                                      W plecaczku kanapki, na deser piwko.
                                      A_skowym krokiem wyruszamy nad morze.
                                      Wszystkim pieknego dnia zyczymy
                                      i by niebo nad Waszymi glowami bylo
                                      tak blekitne jak u nas.
                                      Papatki
                                      • zaza7 Re: Slonecznie, cieplo.... 30.04.07, 13:13
                                        ... tylko przez okno, bo temperatura podniosła nam się niewiele, ale krokiem
                                        A-skowym doszłam do pracy i jest mi lekko, bo poczyniłam pewne kroki ku wolności.
                                        A-ska Tobie życzę miłego paszczowego dnia, pozostałym wyjazdowym księżniczkom
                                        złowienia rybaka na rybaczki i ramiączka lub na kanapki Mandowe. Porozglądajcie
                                        się też za Szkotami, bo w kraju zostały sierotki bez męskiego oparcia:))
                                        Pozdrowionka
                                        • parmesan Co Szkoci maja pod spodniczka..... 30.04.07, 19:07
                                          Ktocosiu sprawdzilas?
                                          • ktotocoto Re: Co Szkoci maja pod spodniczka..... 01.05.07, 02:26
                                            Parmesan;
                                            sprawdzanie bylo wszechstronne.
                                            Kryteria sprawdzania = widokowo/uzyteczno/wydolnosciowe.
                                            Wydolnosc = pod katem jakosci i ilosci.
                                            Dowod sprawdzania = jest i fotograficzny.
                                            Ale:
                                            nie wiem czy Mandy zgodzi sie na rozeslanie dowodu ( fotograficznego ).

                                            A tak serio;
                                            bardzo a bardzo = Szkoci mi sie podobaja.
                                            Dlaczego?
                                            Bo:
                                            takiej zwyklej, codziennej i masowej, meskiej grzecznosci = dawno ( a nawet
                                            jeszcze dawniej ) nie zaznalam.
                                            Mysle, ze:
                                            jak ktos szuka meza = to niech koniecznie szuka go wsrod Szkotow.

                                            P.S.
                                            A jak ktos szuka zony = to Szkotki polecam.
                                            Bo:
                                            one tez sa przesympatyczne.

                                            Moze paszcze maja takie sobie.
                                            Ale:
                                            na to A_ska rade ma.
                                            I:
                                            po wyjsciu z rak A_ski = paszcze takie sobie - robia sie prawidlowe.
                                            --
                                            PApatki
                                            • ktotocoto Dalsze zwiedzanie: 01.05.07, 02:46
                                              Dwie paszczowe czarodziejki (A_ska i jej kolezanka ) oraz my = dwie bezrobotne:
                                              poszlysmy nad morze = do latarni morskiej.
                                              Na trasie:
                                              port zobaczylam, rybakom pokiwalamiz .
                                              Pogapilam sie na zachod slonca ( calkiem inny niz nad Baltykiem ).

                                              Innosc z powodu:
                                              tu slonce nie zachodzi za morski widnokrag.
                                              Zachodzi tak, ze gapiac sie na morze = zachod mam za plecami.
                                              To powoduje:
                                              widnokrag inaczej wyglada, morze inaczej blyszczy, kutry inna burte maja oswietlona.
                                              Taki zachod slonca = jest odmiennie piekny.
                                              A:
                                              poniewaz ja - lubie odmiennosci;
                                              to mi sie podobal = zachod w wydaniu Szkockim.
                                              --
                                              PApatki
                                              • ktotocoto Re: Dalsze zwiedzanie: 01.05.07, 03:08
                                                A poniewaz ja = lubie odmiennosci
                                                to mi sie podobali ( bardzo ) i ci Szkoci, ktorzy:
                                                tuz przy latarni morskiej, o zachodzie slonca = w golfa grali.

                                                Tacy dziwni Szkoci sa:
                                                wracaja z pracy, cos przekasza i ta przekaska nie wciska ich w fotel.
                                                Przeciwnie:
                                                przekaska sil im dodaje.
                                                Wiec:
                                                ida na pole golfowe = sily tracic.

                                                P.S.
                                                zauroczona Szkotami = zapomnialam dodac:
                                                pole golfowe bardzo ladne ( i zadbane ).

                                                Na temat pola (golfowego) nie bede sie rozpisywac, bo:
                                                malo sie znam na polach ( golfowych ).
                                                Natomiast:
                                                jesli bedzie takie zapotrzebowanie
                                                moge sie rozpisac na temat bardziej mi znany = jak Szkoci, na polu golfowym,
                                                pieknie wygladali i jak sie zachowywali.

                                                Oj,
                                                Szkot, grajacy w golfa ( nad morzem i o zachodzie slonca ):
                                                piekny jest.

                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Re: Dalsze zwiedzanie: 01.05.07, 03:20
                                                  W drodze do latarni = bylo zdjeciowanie.
                                                  Zdjecia Wam nie przesle z powodu:
                                                  Ostoja naszej gromadki (A_ska ) juz spi.
                                                  Musi sie wyspac z powodow zawodowych i z powodow turystycznych = jutro ich
                                                  kontynuacja.
                                                  A:
                                                  jak A_ska spi = to ja nie bede jej laptopik przekopywac.

                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Dopowiedzenie: 01.05.07, 03:33
                                                    Dzisiaj mialysmy kolacje polska.
                                                    Kolacja polska skladala sie z:
                                                    - 2 gatunkow chleba szkockiego,
                                                    - masla szkockiego,
                                                    - 3 gatunkow sera szkockiego,
                                                    - szynki szkockiej,
                                                    - szkockich ogorkow, pomidorow i dymki.
                                                    - cieplych i zimnych napoi szkockich.
                                                    Polskosc zawarta byla w Zubrowce.
                                                    Sok jablkowy ( dolany do Zubrowki ) tez byl szkocki.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 wtorek - 1maja 01.05.07, 09:14
                                                    Chciałoby się powiedzieć - niech sie święci 1 maja!
                                                    ale ja Swięta Pracy nie będę dzisiaj świętować,
                                                    bo co kraj to obyczaj.
                                                    Tutaj 1 maja jest 7 maja - bo święto pracy, czyli May Day
                                                    obchodzi się zawsze w poniedziałek (pierwszy w maju).
                                                    Dzięki temu weekendy nie wydłużają sie do najdłuższych w Europie :)
                                                    A ja dzięki temu 7 maja będę mieć wolne (zamiast dziś)
                                                    i Dziewczynki do Edynburga na samolot odwiozę :)

                                                    PS. jeszcze śpią!
                                                    milusiego dnia :)
                                        • ktotocoto Re: Slonecznie, cieplo.... 30.04.07, 19:12
                                          Nad morzem:
                                          mialysmy rybaczki - a powinnysmy szorty ( bo nie udawalo sie , glebiej, do wody
                                          wejsc ).
                                          Robilysmy:
                                          lazenie, opalanie, moczenie nog w wodzie.
                                          Teraz Mandy robi obiad.
                                          Ja jej nie pomagam = bo ja nie mam czasu.
                                          Brak czasu z powodu:
                                          musze sobie kawe zrobic, zrobiona wypic.
                                          Potem musze papierosy palic.
                                          A jak wypije, wypale, to:
                                          zjem obiad Mandowy.
                                          A jeszcze potem:
                                          A-ska nas zaprowadzi w kolejne, piekne miejsce.

                                          --
                                          PApatki
                                          • kabe.abe Jeszcze zmniej :( 30.04.07, 22:10
                                            U nas, niestety, jeszcze zimniej.
                                            Na noc zapowiadają w Warszawie -2'C, na dzień zaledwie do +10'C.
                                            Tego chyba nikt się nie spodziewał.
                                            I choć nie przepadam za upałami, to tak niska temperatura o tej porze
                                            bardzo nam pokrzyżowała plany na majówkę:(

                                            Dobranoc.
                                            • zaza7 Re: Jeszcze zmniej :( 30.04.07, 23:02
                                              Kabe ja mam to samo za oknem, ale martwię Dorotą. Wyjechała na działkę i
                                              podejrzewam, że nie wytrzyma tego zimna:( Byleby tylko nie przypłaciła tego
                                              katarem jakim, albo i czym innym:(
                                              Dorota wracaj do cieplutkiego mieszkanka!
                                              KTCT - czemu się nie dziwię? Bo ja wiem! Sprawdzacie się każda w innej
                                              dziedzinie i to jest piękne. Czekam z niecierpliwością na kolejne relacje;)
                                              Ciekawe jak tam Hanula radzi sobie w sanatorium?
                                              Pozdrowionka
                                              • zaza7 Zamiast... 30.04.07, 23:31
                                                patrzeć za okno na termometr idę do ciepłego łóżeczka. Czego i Wam życzę.
                                                Dobranoc a w tle stary dobry Fletwood Mac:)
                                                Pozdrowionka
                                                • kabe.abe Na majówkę... 01.05.07, 09:18
                                                  Nie zawsze lubię niespodzianki (wolę spodziewanki),
                                                  a ta niespodzianka jest -jak dla mnie- wyjątkowo przykra.
                                                  No cóż...
                                                  Miłej majówki, dobrej pogody wszystkim życzę.
                                                  :)
                                                  • kabe.abe Re: wtorek - 1. maja - 01.05.07, 09:25
                                                    A_ska, a w Polsce każdy świętuje jak chce :)
                                                    Podoba mi się to:)
                                                    (Poproszę o świeżą dostawę zdjęć ze Szkocji)
                                                  • kabe.abe Re: wtorek - 1maja - 01.05.07, 09:33
                                                    Za oknem zaledwie +5'C
                                                    Bez ciepłej kurtki dziś się nie obejdzie.

                                                    Zrobiłam miejsce w szkrzynce na zdjęcia z Waszych majówek:)

                                                    Do miłego!
                                                  • zaza7 Re: wtorek - 1maja - 01.05.07, 10:43
                                                    Ja nie zaspałam, tylko dopiero teraz mam chwilę, by tu zajrzeć. Skrzynka pusta:(
                                                    Na temat zakazanych zdjęć, to może na majówce w W. przywiozą dziewczyny te
                                                    zakazane i pooglądamy?
                                                    O 6 rano było -1!!
                                                    Skąd wiem, bo łazikuję od rana, to pranie składam, to obiadek podszykuję, to w
                                                    lustro na siebie popatrzę i zastanawiam się co by tu upiększyć? By jakoś wyglądać:(
                                                    Czekam na zdjęcia szkockie i Szkotów:))
                                                    Pozdrowionka cieplutkie, bo za oknem zimno choć słonecznie.
                                                  • nieswietymikolaj Re: wtorek - 1maja -witam 01.05.07, 15:15
                                                    Na zdjęcia z majówki to może i ja się załapę? dzisiaj jadę na majówke Obiecuje
                                                    rewanż
                                                  • zaza7 Re: wtorek - 1maja -witam 01.05.07, 21:35
                                                    Jak to miło:)) Myślę, że jeżeli pojawisz się w W. to zdjęcia pooglądasz,
                                                    Nieświęty Mikołaju:))
                                                    A dziewczyny gdzie się podziewają? Zdjęć nie ma:( relacji nie ma:(
                                                    Czyżby dzisiejsze święto potraktowały tak dosłownie, że nawet nie włączają kompa
                                                    i nie wchodzą do netu!? Dajcie znak, że żyjecie.
                                                    Ja teraz własnie kończę analizę ankiety, jeszcze wnioski, więc musiałam się
                                                    oderwać, by oczyścić umysł:))))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: wtorek - 1maja -witam 02.05.07, 01:38
                                                    Z okazji 1 maja:
                                                    wstalysmy o godzinie nieprzyzwoicie poznej.
                                                    Nasycone ( lodowkowosciami A_ski ) = nad morze.
                                                    Nad morzem:
                                                    plazowanie i rozmowy z psami.
                                                    Stwierdzilysmy:
                                                    szkockie psy rozumieja nas = nasza polska mowe.
                                                    Potem zwiedzanie:
                                                    1) port ( alez wielgachne statki! )
                                                    2) muzeum facetow twardych ( wiecie = morskie muzeum ),
                                                    3) piwo z facetem elitarnym ( tylko peruczka mu sie przekrzywila = prosze
                                                    zdjecie sprawdzic ),
                                                    4) stary cmentarz w centrum miasta = cmentarz w park zamieniony ( w tym parku
                                                    pelnia parkowania, koncerty tez ),

                                                    Powrot A_ski z pracy, obiad i wyjscie do miasta.
                                                    Jak do miasta = to i nad morze:
                                                    1) obserwacja zachodu slonca,
                                                    2) obserwacja odplywu ( w poludnie = wszystkie kamloty woda przykryte, o
                                                    zachodzie = plaza ogromniasta a na niej kamloty z wody wylonione ),
                                                    3) no i obserwacja kolejnych twardzieli = nurkowie nurkowali ( bo po to sa
                                                    nurkowie, by nurkowac ).

                                                    Jeszcze byly malenkie uliczki z malenkimi domkami.
                                                    Przy kazdym domku malenki ogrodek.
                                                    A w kazdym ogrodku duzo kwiatow.
                                                    Kto byl w Pradze, ten wie = jak wyglada malenka uliczka z malenkimi domkami.
                                                    Takie uliczki ( osade cala ) A_ska nam pokazala.

                                                    Na zakonczenie:
                                                    kolacja wystawna.
                                                    Po kolacji gadulenie i zmuszanie A-ska do lozkowania.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Kabowe zmartwienie: 02.05.07, 02:25
                                                    Kabe;
                                                    Ty nam doslij @ = z opisem niespodzianki, bo:
                                                    my ( z braku wiedzy ) = smutnych niespodzianek wymyslamy sto.
                                                    100 kolejnych = to nasze domysly niespodziankowo/dramatyczne.
                                                    Jak nam tematu nie przyblizysz, to:
                                                    my sie w domyslach zagubimy i utopimy.

                                                    Serdecznie Cie pozdrawiamy.
                                                    Liczymy na to, ze:
                                                    zycie Ci pobiegnie = leniwo/szczesliwie oraz bezniespodziewankowo.
                                                    A:
                                                    jesli niespodzianki = to takie, jakie lubisz.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Odetchnęłam.... 02.05.07, 09:10
                                                    Ufff, już się miałam martwić podróżniczkami, a tu nocna niespodzianka. Oglądam i
                                                    ładuję akumulatory pozytywnymi emocjami, by mi starczyło na cały dzień i jeszcze
                                                    trochę. Dzięki:)))
                                                    Kabe się nie odzywa, dlaczego? Daj znać, myślę o Tobie i posyłam cieplutkie
                                                    serdeczności:))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 środa 02.05.07, 09:25
                                                    jem śniadanie - sama,
                                                    bo Mandy (chyba o świcie) na spacer nadmorski sie wybrała,
                                                    a KTCT jeszcze śpi sobie smacznie.

                                                    Ja tez wczoraj miałam niespodzianke!
                                                    W mojej pracy dach sie zepsuł - dziura na wylot
                                                    = dzisiaj przyjdzie fachura od dachu
                                                    = a ja pracować będę tylko 3 godziny - i.. do domu :)))
                                                    a z domu dziewczynki zabieram i.. na kolejne zwiedzanie!
                                                    (z okazji dziury w dachu dziewczyny dzisiaj zwolnione z przygotowania obiadu
                                                    - pójdziemy jeść do Chińczyka :)

                                                    milusiego dnia wszystkim :)
                                                  • ktotocoto Re: środa Kabowa 02.05.07, 11:42
                                                    Kabe, Kabusiu, Kabesiunienieczku,
                                                    co u Ciebie slychac?
                                                    Podaj nam:
                                                    mile wiesci z Twojego domku i z Twojego ogrodka.
                                                    I napisz nam, ze:
                                                    wszystko o.K.

                                                    A:
                                                    jesli jest inaczej, to podaj godzine konca okropicznosci (np. dzis o godz. 12:00
                                                    skoncza sie okropicznosci u Kabe ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Dalsze zwiedzanie: 02.05.07, 11:44
                                                    Pa.
                                                    Na wiecej pisania nie mam czasu, bo:
                                                    teraz mam czas zwiedzaniowy.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • parmesan Re: Dalsze zwiedzanie: 02.05.07, 11:52
                                                    Ktocosiu, zdjecia super. Az zapach morza tu powial
                                                  • a_ska1 obowiązek (i prawo) mam! 02.05.07, 13:48
                                                    Ja - już w domu, po pracy,
                                                    Podróżniczek nie ma - gdzieś po mieście buszują!

                                                    A ja właśnie uświadomiłam sobie: z tej radości przeogromnej, że gości mam
                                                    o mały włos zapomniałabym, że jutro są wybory
                                                    do szkockiego parlamentu i władz lokalnych,
                                                    a ja - prawo do głosu mam! I ten głos mogę oddać na poczcie.
                                                    Głos włożyłam do koperty, podczas spaceru wrzucę do skrzynki pocztowej.
                                                    Takie udogodnienia tu mają =
                                                    jak ktoś chory, albo czasu nie ma (tak jak np. ja)
                                                    do lokalu wyborczego nie musi ganiać!
                                                    I to mi sie podoba :)
                                                  • a_ska1 Re: obowiązek (i prawo) mam! 02.05.07, 14:36
                                                    To ja = KTCT.
                                                    Ja nie mam czasu w swoj nick wlazic ( to z A_skowego korzystam ).
                                                    Jest to naruszenie cudzej wlasnosci = bo A_ska nie wie, co ja robie.
                                                    A robie:
                                                    info dla Was = wychodzimy.
                                                    Idziemy nad morze.
                                                    Obiadek ( w knajpce z widokiem na morze ).
                                                    A po nadmorskim obiadku = dalsze zwiedzanie.

                                                    O czym donosi:
                                                    - nie majac upowaznienia
                                                    - o pelnomocnictwie - do korzystania z nicka A_skowego - to juz nie wspomninam
                                                    wcale)
                                                    KTCT
                                                  • kabe.abe Re: obowiązek (i prawo) mam! 02.05.07, 22:44
                                                    A_ska, życzę, aby Twój głos przyczynił się do dobrego wyboru władz szkockich:)

                                                    Ktotocoto + zaza7 = nie martwcie się, u mnie w domku jak zwykle -
                                                    same dobre wieści. W "ogródku" - takie sobie, ale nie najgorsze:)
                                                    Napisałam @.

                                                    Za zdjęcia bardzo dziękuję i proszę o jeszcze.
                                                    Pięknie macie!


                                                    Dobranoc wszystkim mówię.
    • as061080 Re: Różności pełne serdeczności 2 02.05.07, 22:46
      a tak wogole to wszystko ok??????????????::
      • ktotocoto Same dobre wiesci ( a nawet potrojnie dobre )... 03.05.07, 02:26
        Kabe:
        w odpowiedzi na Twe dobre wiesci = nasze wiesci ( potrojnie dobre ) slemy Ci.

        Wiesci sa dobre z powodu:
        1) pogoda nam dopisala,
        2) zwiedzilysmy dzielnice, w ktorej George Gordon Noel Byron w krotkich majtkach
        biegal,
        3) bylysmy na mostku ( alez cudo ! ) na ktorym Byron pierwsze randki uskutecznial.
        4) mialysmy spacer nad morzem i ogladanie morza przez "Okna na swiat" .
        5) byl obiad u chinczyka,
        6) trawienie obiadu podczas zwiedzania starej czesci miasta i podziwiana parku,
        6) i byl wieczor kominkowy z napitkami % ( w towarzystwie gosci, ktorych A_ska
        zaprosila ).

        --
        PApatki
        • ktotocoto Re: Same dobre wiesci ( a nawet potrojnie dobre 03.05.07, 02:51
          My, tu, jestesmy trzy = i kazda z nas ma dobre wiesci.
          Np.
          obiad u Chinczyka byl rewelacyjny.
          Ja myslalam, ze takowy obiad = nie zaskoczy mnie.
          Glupio myslalam = zaskoczyl ( bardzo ).
          Bo:
          tam nie byl Chinczyk a Chinczykow wielu.
          Chinczycy byli przystojni.
          To nie byl obiad a obiadow kilka , bo:
          taka masa dan do wyboru, tyle salatek, deserow, ciast!
          A wszystko to = w ilosciach dowolnych ( ile kto potrafi w sobie zmiescic ).
          I:
          takie dobre i tak apetycznie wygladajac, ze
          mimo braku miejsca ( w sobie )
          jeszcze deser ( z lodami ) wcisnelam.

          W trakcie jedzenia ( potraw wielu ) = za oknami morze nam szumialo.
          I:
          Chinczyk ( przystojny ) = talerze zmienial, grzecznosci ( z usmiechami ) nam
          rozdawal.

          Oj,
          to byl obiad nad obiadami.

          P.S.
          To, co w Polsce nam Chinczycy serwuja ( i jak serwuja ) = jest smiechu warte.
          Ale:
          ja dopiero teraz o tym wiem.
          --

          PApatki
          • ktotocoto Re: Same dobre wiesci ( a nawet potrojnie dobre 03.05.07, 02:55
            Jeszcze duzo dobrych wiesci mamy.
            Ale:
            co sie bede rozpisywac.
            @ Wam posylam a w niej:
            fotograficzna dokumentacja naszych dobrych wiesci.
            --
            PApatki
            • a_ska1 3 maja 03.05.07, 09:28
              Swięto narodowe dzisiaj - a ja niestety do pracy muszę...
              To święto jest ważnym świętem.

              Ale tak w ogóle to:
              Mało świąt w naszym kraju mamy, będzie jeszcze jedno.
              Bo nasz kraj na to stać!

              W kraju, w którym teraz mieszkam - świątecznych dni jest sześć w roku
              i do tego ruchome są: te które można - przesuwane są na poniedziałki,
              żeby "długich weekendów" nie inspirować.

              Milusiego dalszego weekendowania :)
              • zaza7 Re: 3 maja 03.05.07, 13:15
                Witajcie trzy szczęśliwe kobiety:)))) Jak to dobrze i jak miło ogladać takie
                mocno pocieszające i wspierające zdjęcia. Poza tym cieszę się, że Kabe dała znać
                i trochę (ale tylko trochę!!!) się uspokoiłam. Kabe, ja o Tobie myślę codziennie
                i wspieram Cię jak mogę, bo wiem jak to jest. Mnie co prawda nie dopadło takie
                niedomaganie, ale ......
                Kto pracuje, to trudno, miłej pracy życzę - A-ska. A miła będzie, bo w domu dwie
                szczęśliwe kobiety czekają:)))
                Pozdrowionka i ja też czekam na realcje zdjęciowo-pisane.
                • zaza7 Już prawie po.... 03.05.07, 19:26
                  świętach:( Zrobiło się cieplej i od razu wszystkich wymiotło z forum. Ja po
                  krótkiej wycieczce rowerowej do Diabelskiego Kamienia. Obstrykałam ten głaz
                  narzutowy, całkiem duży, w lesie sobie leży i nie nie mówi:)) Za to ludowi
                  bajarze dorobili piękna legendę do niego, a o niej może powiem na majówce we W.
                  Pozdrowionka i czekam na nocną sesję:))
                  • a_ska1 piątek :)))) 04.05.07, 09:05
                    nareszcie piątek = jeszcze tylko na kilka godzin do pracusi
                    i - hulaj dusza, trzy dni wolne :)
                    kolejne zamki na nas czekają i inne atrakcje!

                    Relacji z dnia wczorajszego nie było,
                    bo nasza kronikarka zasnęła:
                    na kanapie przed kominkiem,
                    przykryta kocykiem w szkocką kratę.
                    Nie miałyśmy z Mandy sumienia Jej budzić!
                    Ale i tak Was tu nie było,
                    więc nie miałby kto czytać -
                    to wyrzutów sumienia z powodu braku nocnego wpisu nie mam.

                    Milusiego :)
                    • a_ska1 tego nie wiedziałam: 04.05.07, 09:21
                      ja myślałam, że wczorajsze święto było podwójne:
                      święto Królowej Polski i Konstytucji,
                      a dzisiaj przeczytałam, że 3 maja to także dzień emigranta!
                      (od 1929r.)

                      no, to dzisiaj będzie okazja do odrobienia świętowaniowych zaległości :) ;)
                      • ktotocoto Re: tego nie wiedziałam: 04.05.07, 11:51
                        A-ska nie wiedziala ( o swiecie emigranta )
                        a mimo to = swieto nam zrobila.
                        Bo:
                        A-ska robi nam swieto = dnia kazdego.

                        Poslalam Wam zdjecia:
                        - spacer nad rzeka Dee
                        - spacer nad rzeka Don,
                        - Duthie Park i ogrod zimowy,
                        - przygode z lwami
                        - i kanapowanie u A_ski.

                        Wiecej nic nie pisze i nie posylam, bo:
                        idziemy na dalsze zwiedzanio/zdjeciowanie.

                        P.S.
                        Kocham Szkotow.

                        --
                        PApatki
                        • szczesliwatrzynastka Re: tego nie wiedziałam: 04.05.07, 23:34
                          ktotocoto napisała:
                          > P.S.
                          > Kocham Szkotow.

                          No ładnie. Dziewczyny zakochały się w Szkotach i w samej Szkocji.
                          A na dodatek, jak im A_ska robi swieto kazdego dnia,
                          to moze nie będą chciały wracac do nas?

                          Miłego wieczorka
                          • szczesliwatrzynastka Szkocja jest piękna 05.05.07, 00:06
                            Widoki macie tam wspaniałe, no i widać na zdjęciach,
                            jakie jesteście wypoczęte i zadowolone :)
                            To nie dziwię się waszemu zakochaniu szkockiemu,
                            też pewnie byłabym tak zauroczona :)

                            pozdrawiam nasze 3 kobiety szczęśliwe
                            i wszystkich forumowiczów
                            • ktotocoto Re: Szkocja jest piękna 05.05.07, 02:47
                              Nieswiety:
                              posylamy Ci (na @ ) Twoj kosciol.
                              W Tym kosciele ( pieknym ) = i o Tobie myslalysmy.

                              Posylamy tez:
                              - Provost Skane House,
                              - nasze nocne zycie ( w goscinie u kolezanki A_ski = upiekszaczki paszcz ),
                              - nasze nocne zycie ( uliczne ).
                              Wiecej nie posylamy, z powodu:
                              rano na wycieczke ( calodniowa ) ruszamy.
                              A wieczorem idziemy na tanco/spiewania.
                              Dlatego:
                              teraz idziemy spac.
                              Spanie w celach = wypoczynkowo/antysiniaczkowy
                              (a siniaczki podoczne ).
                              --
                              PApatki
                              • kabe.abe Szkocja jest piękna, ale Polska też:) 05.05.07, 11:36
                                Witam w sobotę.
                                Ktotocoto, nie dotarły do mnie dwie ostatnie porcje Waszych zdjęć, czyli:

                                - spacer nad rzeka Dee
                                - spacer nad rzeka Don,
                                - Duthie Park i ogrod zimowy,
                                - przygode z lwami
                                - i kanapowanie u A_ski.

                                oraz ostatnia, ta z kościołem dla NSM:
                                - Provost Skane House,
                                - nasze nocne zycie ( w goscinie u kolezanki A_ski = upiekszaczki paszcz ),
                                - nasze nocne zycie ( uliczne ).
                                Mam nadzieję, że to nie wina mojej poczty, bo skrzynka prawie pusta.
                                U nas ciepło - nareszcie.
                                Jadę dalej.
                                Pa.
                                • zaza7 Re: Szkocja jest piękna, ale Polska też:) 05.05.07, 13:08
                                  Rozumiem całe Wasze zauroczenie Szkocją, nasze podróżniczki-trzy szczęśliwe
                                  kobiety:)))) Zawsze chciałam tam pojechać, nie wiem skąd mi się to wzięło? Może
                                  z literatury, może z filmów. Dzięki za piękne widoki, za piękne, wypoczęte
                                  twarze. Teraz to ja idę sobie i trochę mnie nie będzie, ale skrzynka jest gotowa
                                  na listy i zdjęcia.
                                  Pozdrowionka
                                  • emi152 Re: Szkocja jest piękna, ale Polska też:) 05.05.07, 14:56
                                    Witojcie!:) Aż mnie oczy bolą od czytania. W "podczytywaczkę" się zabawiłam i
                                    doszłam do wniosku, że fajna z Was ferajna. Tylko mam dylemat maleńki:(
                                    Jesteście tak ze sobą zżyci i znacie się, jak łyse konie, a ja tu świeżutka i
                                    obca i na dodatek baba:) ( mało panów tu zagląda). To jak? Mogę mimo to
                                    przystać do Waszej paczki? Palce w górę, że będę grzeczna, dowcipna i.....
                                    aktywna ( jak dziecię moje tylko do komputera mnie dopuści)
                                    • emi152 Re: Szkocja jest piękna, ale Polska też:) 05.05.07, 15:04
                                      I tak wiem, że mnie przyjmiecie, więc na odpowiedź nie czekam:)Przeczytam
                                      wieczorkiem. Muszę dokończyć obiadek i dziecka nakarmić (duże i dietetycznie
                                      szamające). Potem biorą mnie na łono natury z wdzięczności:), więc pozdrawiam
                                      wszystkich cieplutko.
                                    • szczesliwatrzynastka Re: Szkocja jest piękna, ale Polska też:) 05.05.07, 22:50
                                      Witaj Emi152,
                                      Czemu sądzisz z góry, że Cię nie przyjmiemy?
                                      Faktycznie, znamy się dość długo.
                                      Ale nie znaczy to, że nowych nie przyjmujemy w swoje szeregi.
                                      Jeśli jesteś optymistką- zostań z nami,
                                      tym bardziej, że jak mówisz podczytujesz nas czasami
                                      jak Cię dziecię dopuści do komputera.
                                      Panów to akurat mało jest,
                                      ale z paniami też sobie można bardzo fajne podadulić :)
                                      Zapraszamy Cię, odwiedzaj nas częściej
                                      • szczesliwatrzynastka Mandyyyyyyy!!! 05.05.07, 23:22
                                        Wiadomośc z ostatniej chwili!
                                        Może prędzej przeczytasz na forum...
                                        Po poszukiwaniach udało mi się wreszcie
                                        odnaleźć krasnoludka "pracza"
                                        Niestety nie jest dostępny dla ludzi
                                        tak jak np "syzyfki"
                                        zdjęcie wysłałam na pocztę :)

                                        pozdrowienia dla wszystkich
                                        • kabe.abe Ciiiii, już noc... 06.05.07, 01:44
                                          Ponieważ już noc, to może taką piosenkę Wam puszczę?

                                          Piosenka dla tych, którzy kochają
                                          lub mają nadzieję, że będą kochani i kochali :)

                                          teledyski.onet.pl/10173,2240574,teledyski.html
                                        • a_ska1 Re: Mandyyyyyyy!!! 06.05.07, 01:49
                                          Szczęśliwa 13-tko,
                                          Mandy przeczytała, ucieszyła się i..
                                          poszła spać.
                                          Nawet KTCT już śpi!!!
                                          Dzień miałyśmy pełen wrażeń,
                                          niektóre nawet mocne były - drewniany mostek nad leśnym strumieniem
                                          pode mną (!!!) się załamał,
                                          no i trochę się podrapałam o te deski.. ale nic poważnego!

                                          Na jutro planujemy troszkę odpoczynku,
                                          może więcej wolnego czasu będzie - to relacje z dnia dzisiejszego zdamy.

                                          Emi - witam Cię serdecznie :)

                                          a teraz: dobranoc :)
                                          bo chyba zaraz na klawiaturze zasnę!
                                          • emi152 Re: Mandyyyyyyy!!! 06.05.07, 10:06
                                            Pozazdrościć wrażeń ( omijam wypadki "mostowe"). Ja skromnie podzielę sie tym,
                                            czym się zachwyciłam wczoraj. Otóż za miastem w naszej Polszcze kochanej
                                            kwiecie różnorodne się wysypało ignorując zapowiedzi synoptyków o przymrozkach
                                            zgubnych:) Tak sie odprężyłam słuchając świergotu ptaków, że zapomniałam, iż
                                            weekend ma się ku końcowi i pora w kierat obowiązków zawodowych się włączyć. No
                                            cóż.Proza życia. Ważne jednak, że jeszcze oczy i uszy na piękno szeroko otwarte
                                            i cieszyć chwilą się trzeba:)Dzięki za miłe przyjęcie. Już podczytywać nie będę
                                            tylko odważnie stawię czoła wyzwaniom tu stawianym, czyli: nie smuć się, nie
                                            narzekaj, dziel się tym, co miłe, a jak chandra najdzie, to licz na
                                            przyjaciół:)). Pędzę dalej, bo zarzuciłam trochę obowiązków domowych. Liczyłam,
                                            że zdążę, bo tyle czasu było, a tu, ani się obejrzałam już go diabli wzięli:)
                                            Całuski dla wszystkich. Będę tu wpadać, a co tam!:))
                                            • kabe.abe Już niedziela? 06.05.07, 10:53
                                              O, jak to szybko zleciało.
                                              A tyle się działo!
                                              I w jakim tempie!
                                              Zadzwonił telefon.
                                              Pomyślałam - dlaczego tak rano?
                                              Przecierając oczy ze snu, spojrzałam na zegarek: o, to już niedługo południe.
                                              A głos w telefonie:
                                              -To co, przyjedziecie?
                                              I co miałam powiedzieć?

                                              Dobrego dnia wszystkim życzę.
                                              (emi152, Tobie też!)
                                              • wesola_kicia Re: Już niedziela? 06.05.07, 11:08
                                                O litości kiedy to zleciało,że już dziś niedziela ?
                                                Pogoda,jest kijowa,a miałam w planie porwanie siostry na bardzo długi spacerek .
                                                Dzieciątko,ma się dobrze ,była osłabiona,odwodniona,i ma tylko stan podgorączkowy.
                                                Emi,witaj ,odzywaj się tak często jak możesz :)
                                                Pozdrawiam Was serdecznie buziaczki :*
                                                • ktotocoto Re: Już niedziela? 06.05.07, 11:46
                                                  Emi;
                                                  moim uklonem , dla Ciebie, jest fakt:
                                                  nie mam czasu ( bo czas mam , teraz, zwiedzaniowy) .
                                                  A mimo to:
                                                  na forum wchodze.
                                                  Cel wchodzenia?
                                                  Przekazac Ci nasze radostki = ze jestes, ze do nas weszlas, ze z nami zostaniesz
                                                  Serdecznie Cie pozdrawiam.
                                                  I:
                                                  PApatki Ci sle.
                                                  A:
                                                  PApatki sle sie tylko do osob zaakceptowanych ( i mile, na dalsza droge,
                                                  widzianych ).
                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • emi152 Re: Już niedziela? 06.05.07, 18:42
                                                    Ktotocoto:) doceniam i uśmiecham sie od ucha do ucha:))). Jesteście tak zwartą
                                                    i zaprzyjaźnioną grupą, że bycie z Wami i wasza akceptacja jest wyróżnieniem
                                                    nielada. Postaram się nie zawieść i swoje trzy grosze od czasy do czasu
                                                    dorzucić. Jestem aktywną kobietką,wesołą i choć niewielkiej postury silną....no
                                                    chyba bardziej psychicznie niż fizycznie:). Dzieje się wokół mnie wiele , więc
                                                    pozwolę sobie na dzielenie się z Wami mymi przygodami. Czasu też mi brakuje,
                                                    ale dla takiej znajomości, to ja jak ten cygan......powieszę się, a przylecę.
                                                    Papatki:))
                                    • parmesan Panowie tez zagladaja, ... 06.05.07, 13:54

                                    • parmesan Panowie tez zagladaja..... 06.05.07, 13:57
                                      ... i to swojego chowu. Tutejsze. Dawno juz nie bylo odnotowan po stronie
                                      przychod. Dobrze ze sie zjawiasz.
                                      • slawek004 Re: Panowie tez zagladaja..... 06.05.07, 16:43
                                        Witajcie. Pozdrawiam po niewidzeniu :)
                                        Dziękuję za zdjęcia.
                                        • emi152 Re: Panowie tez zagladaja..... 06.05.07, 18:47
                                          A faktycznie:))) Sławek, to męskie imię:))) Pewnie to ten "własnego chowu". Jak
                                          Ci tu Sławku wśród tylu ciekawych pań? Jak u Pana Boga za piecem?
                                      • szczesliwatrzynastka to już niedziela 06.05.07, 16:43
                                        A_ska,
                                        mam nadzieję, że naprawdę nic poważnego
                                        nie stało Ci się, kiedy ten mostek się załamał.

                                        U nas dzis pada, więc ze spaceru nici,
                                        ale w Szkocji pewnie nadal pogoda Wam dopisuje

                                        Miłej niedzieli życzę wszystkim
                                        • emi152 Re: to już niedziela 06.05.07, 19:04
                                          U mnie, to już właściwie po niedzieli:(. Już myślami w pracy jestem...np. co
                                          włożyć na siebie myślę:) U nas pogoda bezdeszczowa, ale wiaterek i zimnawo. Ja
                                          tesknię za klapeczkami i lekką spódniczką:) Ale chyba będę jeansy i bluzka, a
                                          może nawet kurtka. Doszukałam się jeszce drugiego pana tutaj. Choć głosi się
                                          on nieświętym, to fotki jego BOSKIE są. O kurczę! Nie myślcie, że ja tylko o
                                          ciuchach i facetach:))). Nie jestem taka pusta, na jaką wyglądam:))) Jednak od
                                          czegoś trzeba zacząć,więc od lekkich tematów spróbowałam:))). Uciekam już, bo
                                          chyba przegięłam z tym nagabywaniem Was, a i robota czeka:))) Paaaaaaaaaaa
                                          • wesola_kicia Re: to już niedziela/Emi 06.05.07, 19:31
                                            fakt zdjecia Miko,ma swietne :)
                                            A ten watek to jest taka basn o wszystkim i o niczym :)
                                            • dorota-zam Re: to już niedziela 06.05.07, 21:43
                                              Witam wszystkich po weekendzie, cieszę się, że mamy nową koleżankę.
                                              Nareszcie ciepło! Jak miło w domku, kaloryfery grzeją! Ależ było zimno na
                                              działce! Ale cieszę się, że nie pojechałam nad morze, co bardzo mi się marzyło,
                                              bo na działce chociaż wymarzłam się za darmo ;-)
                                              Dzięki za zdjęcia ze Szkocji i od 13, ja tym razem nie mam się czy pochwalić, bo
                                              nie miałam nastroju do fotografowania, w ogóle leniwa byłam okropnie, ogarnęłam
                                              trochę domek i działkę, ale planu pracy nie wykonałam. Głownie zajmowałam się
                                              pilnowaniem krokodylka, który 2 razy mi zwiał (za dzieckiem) przez dziury pod
                                              siatką i zatykaniem tych dziur, nie mam niestety podmurówki, a krokodylek jak
                                              wiecie niewysoki więc dużo mu nie potrzeba. Na huśtawce raczej się nie miałam
                                              okazji powylegiwać, ale mam nadzieję, że jeszcze to nadrobię.
                                              • zaza7 Wieczór niedzielny.... 06.05.07, 22:15
                                                ... ja jutro do pracy, a moje dziecko nie!!!, bo matura z angielskiego i ma
                                                wolne. Witaj Dorota, przecież Ci pisałam, zostaw działkę i wracaj do
                                                cieplutkiego domku:)))) Witam też nową forumkę-Emi. Chociaż nie wiem, czy się
                                                cieszyć? Następna drobna, silna kobietka a ja.... Kawał baby jestem i jak bedę
                                                przy Was wyglądać na zjeździe:)))) Nic to, jakoś dam radę, przecież dam radę:))
                                                13-tka u mnie też pada i zrobiło się chłodno. Całe popołudnie miałam zajęte,
                                                więc nie było mi szkoda, że nie mam czasu na spacery.
                                                Zdenerwowało mnie tylko jedno, po tej mojej krótkiej nieobecności na forum, nie
                                                mogę przeczytać poczty:(
                                                Kiciu, bardzo się cieszę, że z siostrzyczką już lepiej. Myślę o Tobie.:))
                                                Podróżniczki moje kochane, czekam na nocne zdjęciowanie i relacjonowanie.
                                                Pozdrowionka
                                                • ktotocoto Re: Wieczór niedzielny.... 06.05.07, 22:51
                                                  Zaza:
                                                  my ( znowu ) nie mamy czasu
                                                  wiec na zdjecia nalezy, grzecznie, poczekac.
                                                  Obecny brak czasu z powodu:
                                                  - salatka Kabowa ( bo wszystkie skladniki od Kabe ) = zrobiona (Mandy i A_ska
                                                  juz ja chwalac, wcinaja
                                                  - to i ja, do salatki biegne.
                                                  Cliff Richard spiewa, swiatelko nastrojowe jest, kaloryfery grzeja (!!!),
                                                  wszelkie napitki mamy.
                                                  Czyli:
                                                  czasu nie mamy = musimy imprezowac.

                                                  P.S.
                                                  Bylo slonce, nie padalo.
                                                  Zrobilysmy pozegnanie z morzem ( jutro wyjazd ).

                                                  --
                                                  PApatki
                                                • dorota-zam Re: Wieczór niedzielny.... 06.05.07, 23:24
                                                  Zazo, nie martw się gabarytami, ja też jestem duża i "wystaję" z tłumu forumek,
                                                  więc będziemy sobie wystawać razem!
                                                  Moje dziecko też ma jutro wolne, więc jeszcze jeden dzień mogę sobie trochę
                                                  dłużej pospać, chociaż ta góra prasowania która na mnie czeka woła mnie dosyć
                                                  głośno!
                                                  KTCT a przepis na Kabową sałatkę można poprosić? To może chociaż w ten sposób
                                                  będę mogła Wam towarzyszyć? Zdjęcia plus sałatka, czyli prawie jak podróż do
                                                  Szkocji!
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Wieczór niedzielny.... 06.05.07, 23:41
                                                    Zazo,
                                                    Widziałaś nasze rekiny?
                                                    Jakie wrażenia?
                                                  • mandy4 Re: Wieczór niedzielny.... 07.05.07, 00:27

                                                  • mandy4 Re: Wieczór niedzielny.... 07.05.07, 00:48
                                                    Przepraszam. Jamnik sie tylko pokazal.
                                                    Serdecznie witam nowa foumowiczke.
                                                    Ciesze sie emi152, ze do nas zawitalas.

                                                    My konczymy juz dzisiejsze imprezowanie.
                                                    Jutro pobudka wczesniej niz zwykle
                                                    Zwiedznie Edynburga i wylot do kraju.
                                                    Zal mi opuszczac Szkocje. Jestem nia oczarowana.
                                                    I niesamowicie wdzieczna A_sce.
                                                    Tylko dzieki niej moglam tu przyjechac.

                                                    Zycze wszystkim spokojnej nocy.

                                                    <"//======\\-----
                                                  • ktotocoto Re: Wieczór niedzielny.... 07.05.07, 01:16
                                                    Wysylam Wam zdjecie.
                                                    Ono udawadnia = Aberdeen jest najszczesliwszym miastem.

                                                    Jak tu przyjechalam, to na najszczesliwszosc z oka przymrozeniem patrzylam.
                                                    Wyjezdzajac wiem:
                                                    nie trzeba oka przymrozac.
                                                    Bo:
                                                    w Aberdeen = miasto ludzi szczesliwych.

                                                    Ludzie swa szczesliwosc wywodza z:
                                                    polozenia miasta, z klimatu, z zieleni, z dostatku pracy ( to i dochody sa ), z
                                                    troski o swoj wypoczynek i z tego, ze
                                                    czlowiek czlowiekowi nie jest wilkiem.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Wieczór niedzielny.... 07.05.07, 01:41
                                                    Wczoraj bylo zwiedzanie:
                                                    - Crathes Castle ( oraz przylegly park i okolica )
                                                    - Drum Castle ( tez z parkiem i okolicznymi ciekawostkami krajobrazowymi ).
                                                    W parku, przy Drum Castle:
                                                    - spotkalysmy bardzo mlodego mezczyzne z wysoko uniesionym ptaszkiem.

                                                    Zdjecie owego mezczyzny ( i jego ptaszka ) wysylam Wam na @.
                                                    Zadaje sobie trud wysylania, bo:
                                                    mezczyzna nam sie podobal
                                                    a jego ptaszek = jeszcze bardziej.
                                                    Dodatkowo:
                                                    mezczyzna znosil znasze zdjeciowanie = ze spokojem kamiennym.
                                                  • ktotocoto Re: Wieczór niedzielny.... 07.05.07, 01:59
                                                    Zdazylam Wam wyslac:
                                                    trzy lesne nimfy - przy mostku.

                                                    Tego mlodego pana ( z wysoko uniesionym ptaszkiem ):
                                                    nie wysylam .
                                                    Dalszych zdjec zwiedzaniowych tez nie
                                                    z powodu = poczta jest przeladowana ( chodzaca zolwiowato ).

                                                    To oznacza:
                                                    mam zaleglosci ( w przesylaniu zdjec ).
                                                    Zaleglosci sa powazne, bo:
                                                    zdjec mamy okolo 500
                                                    a wyslalam ile ?.
                                                    P.S


                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Wieczór niedzielny.... 07.05.07, 02:12
                                                    Dobranoc, kochani, dobranoc.
                                                    Niech Wam sie przysni ten sam pan ( z wysoko uniesionym ptaszkiem ) = ktorego my
                                                    widzialysmy.

                                                    P.S.
                                                    Mam napad spiaczki.
                                                    Dlatego:
                                                    mlodzienca = terminie pozniejszym.
                                                    Zamki tez pozniej i inne zabawy tez pozniej.
                                                    PApatki
                                                  • wesola_kicia Wyjasnienia = sprostowanie 07.05.07, 07:21
                                                    Zazo moja siostra ma 12 lat i jej nic nie jest "na szczęście" :)
                                                    Natomiast to 4 miesieczne dziecko,to moja praca.
                                                    Stres był,bo byłam za małą odpowiedzialna,ale wszystko wraca do normy :)
                                                    Dziekuje ,za wsparcie duchowe.
                                                    Buziaczki
                                                  • a_ska1 poniedziałek 07.05.07, 07:59
                                                    wstałyśmy raniutko,
                                                    strasznie się spieszymy,
                                                    za chwilkę pędzimy do autobusu, który powiezie nas do stolicy tego pięknego kraju
                                                    będzie zwiedzanie,
                                                    a potem odwiozę dziewczynki na lotnisko i zaśpiewam im:
                                                    tak niedawno żeśmy sie spotkały..

                                                    milusiego dnia :)
                                            • florentynka Re: to już niedziela/Emi 07.05.07, 10:15
                                              wesola_kicia napisała:

                                              > fakt zdjecia Miko,ma swietne :)

                                              *****Fakt bezdyskusyjny:)

                                              > A ten watek to jest taka basn o wszystkim i o niczym :)

                                              *****Ślicznie to ujęłaś, kiciu. I celnie:)
                                              • wesola_kicia Re: to już niedziela/Emi 07.05.07, 15:50
                                                Dziekuje za poparcie droga Flo
                                          • florentynka witaj emi:) 07.05.07, 10:17
                                            • zaza7 Od rana 07.05.07, 12:15
                                              mam lekki zawrót głowy z powodu ilości spraw do załatwienia. Teraz chwila
                                              odpoczynku. Kiciu - dzięki, bo teraz już rozumiem, ale i tak myślę o Tobie
                                              ciepło i puchato:))) Dasz sobie radę ze wszystkim, jesteś dzielna:))
                                              Dorota, jak to dobrze, że nie będę sama wystawać na spotkaniu, poza tym
                                              pomyślałam sobie, że mniej ważne jak będę wyglądać, bardziej ważnw, a może
                                              najważniejsze(!) jak będę się czuć:))) A o to się nie martwię.
                                              KTCT - ja rozumiem, ja jestem cierpliwa, przecież to już za niecałe dwa tygodnie
                                              spotkanie we W.
                                              Pozdrowionka
                                              • zaza7 13-tko.... 07.05.07, 12:19
                                                niestety nie dotarłam, bo w biurze paszportowym ugrzęzłam na 3 godziny a potem
                                                musiałam wracać do siebie, byłam umówiona:(
                                                Myślę, że przy naszym najbliższym spotkaniu pooglądamy i rekiny w Arkadach.
                                                Pozdrowionka
                                                • emi152 Re: 13-tko.... 07.05.07, 20:52
                                                  Pierwszy dzień w pracy jakoś przeżyłam. Chętnie bym do Szkocji prysnęła, ale
                                                  nie dają:)). Na dodatek zostałam przed chwilką zmuszona do upieczenia babki na
                                                  majonezie....pychota! Mam nadzieję, że będzie mi dane kiedyś Was nią
                                                  poczęstować. Teraz uwierzcie na słowo i wysilcie wyobraźnię: jest mięciutka,
                                                  pachnąca i wilgotna... bez podtekstów tylko, bo to babka na jajkach kurzych,
                                                  mące i majonezie:)))))) Paluszki lizać:)))
                                                  • zaza7 Podróżniczki 07.05.07, 21:51
                                                    Trzymam za Was kciuki, aby nie huśtało w powietrzu, wszystko startowało,
                                                    wyruszało i przybywało o czasie. A-ska daj znać, co wiesz o początku podróży
                                                    naszych KTCT i Mandy.
                                                    Będę się denerwowqać póki któraś się nie odezwie. Posyłam im cieplutkie i
                                                    puchate myśli:)))
                                                    Emi - znam tę babkę majonezową. Jest rzeczywiście wyjątkowo smaczna. Problem dla
                                                    mnie jest tylko taki, że ja nie lubię żadnych babek, tych pieczonych!! A obecnie
                                                    nie mam dla kogo piec, więc .....
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: Podróżniczki 07.05.07, 22:49
                                                    ja już w domu - pozostałości wczorajszej sałatki Kabe-owej zajadam.
                                                    Pyszotka :)

                                                    Podróżniczki właśnie dały sygnał, że na polskiej ziemi wylądowały -
                                                    znaczy, że zgodnie z rozkładem.
                                                    Jak problemów z odbiorem bagażu nie będzie,
                                                    to złapią wieczorne pociągi i raniutko w swoich domkach będą.

                                                    A w moim domku - pusto, smutno, cisza..
                                                  • a_ska1 Re: Podróżniczki 07.05.07, 23:21
                                                    dostałam SMSa od KTCT,
                                                    niestety, samolot był opóźniony i pociągi uciekły :(((
                                                    Dziewczyny muszą czekać na dworcu do rana na następne połączenia..
                                                    Oj, niedobrze!
                                                    eh, te polskie linie lotnicze, grrrr!
                                                  • zaza7 Re: Podróżniczki 08.05.07, 07:22
                                                    A-ska, ja się martwię, bo na razie dalej nie wiem, czy podróżniczki na dworcu
                                                    czy w domu:( Może ja za mało trzymałam kciuki, może moje kciuki za słabe na
                                                    polski transport pasażerski? Ale kochane moje podróżniczki myślę o Was
                                                    cieplutko, bo u mnie trochę chłodnawo. Stąd też ta poranna pora mojego
                                                    zaglądania. Dajcie znać!
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: Podróżniczki 08.05.07, 09:06
                                                    Zaza,
                                                    ja myślę, że podróżniczki obecnie są jeszcze w drodze do domu,
                                                    bo pociągi miały mieć dopiero ok. 6 rano.
                                                    Martwię się, że okropnie zmęczone wracają z tego "wypoczynku"!

                                                    spokojnego, milusiego dnia :)
                                                  • mandy4 Re: Podróżniczki 08.05.07, 11:50
                                                    Witam serdecznie. Właśnie dotarłam do domu.
                                                    Samolot miał 60-minutowe opóźnienie i na pociąg niestety nie zdążyłam.
                                                    Następny pociąg miałam dopiero o szóstej rano, więc noc spędziłam na dworcu.
                                                    KTCT miała więcej szczęścia (???) bo udało jej się złapać pociąg przed północą
                                                    i do domu jechała okrężną drogą w niezbyt miłych warunkach. Bardzo niepokoi
                                                    mnie brak wiadomości od niej. Dzwoniłam 2-krotnie ok. 7.oo na jej komorkę, ale
                                                    bez rezultatu.
                                                    Idę teraz się teraz doprowadzić do porządku i odespać nieprzespaną noc.
                                                    Wszystkim życzę miłego dnia. Odezwę się wieczorem.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Podróżniczki 08.05.07, 14:48
                                                    Witam serdecznie nasze podróżniczki na polskiej ziemi :)
                                                    Biedulki miały "atrakcje" w obie strony podróży.
                                                    Te tanie linie lotnicze, jak się okazuje,
                                                    dosyć często robią takie numery podróżnym.
                                                    Mandy już się zameldowała, niech odpocznie sobie.
                                                    Czekamy teraz na KTCT- daj jakiś znak, że dotarłaś cała i zdrowa!
                                                  • dorota-zam Re: Podróżniczki 08.05.07, 17:08
                                                    Mandy, trzeba było dać znać, że pociąg nawiał i spędzasz noc na dworcu, w
                                                    dodatku sama, mogłam Cię zabrać do siebie! Szkoda, że nie zajrzałam tu
                                                    wieczorkiem a dopiero teraz! Następnym razem odezwij się, nie koczuj na dworcu!
                                                    Pałacu nie mam, ale kawałek wersalki się znajdzie!
                                                  • kabe.abe Re: Podróżniczki 08.05.07, 17:32
                                                    No właśnie, ja czuję się winna!
                                                    Byłam poza Warszawą, nie było SMS-a, więc uznałam,
                                                    że wszystko idzie zgodnie z planem.
                                                    Nie odezwałyście się, nie dałyście żadnego znaku:(
                                                    Szkoda, że może A_ska nie wysłała do mnie sms-a z wiadomością,
                                                    że samolot wystartował opóźniony:(
                                                    W ciągu 30-40 minut byłabym na miejscu - dojechałabym od strony południowej,
                                                    mąż zresztą też dojechałby z "północy".
                                                    Przecież nawet nie zdjęłam poszewek z pościeli, na wypadek,
                                                    gdybyście miały nocować w drodze powrotnej.
                                                    I tak rozmawiałyśmy w samochodzie = dojeżdżając do lotniska,
                                                    obiecałyście, że dacie znać.
                                                    Naprawdę, mam wyrzuty sumienia, bo może ja powinnam zadzwonić?
                                                  • a_ska1 Re: Podróżniczki 08.05.07, 18:47
                                                    rozmawiałam przed chwilką z KTCT - jest już w domu,
                                                    cała i zdrowa.

                                                    KaBe:
                                                    ja nie wiedziałam, że samolot wystartuje opóźniony,
                                                    na 40 minut przed startem nic o tym nie mówiono
                                                    i wyglądało, że wszystko będzie o czasie.
                                                    Po odprawie bagażu zostawiłam Dziewczyny na lotnisku,
                                                    bo musiałam zdążyć na autobus do A.
                                                    W domu byłam po 22, a SMSa od KTCT dostałam po 23
                                                    Dobrze, że wszystko szczęśliwie się zakończyło.
                                                  • kabe.abe Re: Podróżniczki 08.05.07, 19:59
                                                    A_ska, czyli sytuacja powtórzyła się.
                                                    Ja też w tamten piątek zostawiłam je na lotnisku w W.
                                                    i dopiero po odprawie okazało się, że samolot ma opóźnienie.
                                                    Wczoraj SMSa o 23.00 nie dostałam, ale wtedy to tylko mój M.
                                                    mógł się nimi zaopiekować.
                                                    Myślę, że chętnie by to zrobił, bo to uczynny człowiek jest.

                                                    Mandy, chyba nie miałabyś nic przeciw "sam na sam" w moim domu z miom mężem?
                                                    :)

                                                  • zaza7 Re: Podróżniczki 08.05.07, 21:07
                                                    No nareszcie spokojnie odetchnęłam:)) Niedawno wróciłam do domu z pracy, bo
                                                    dzisiaj miałam nasiadówkę, a potem jeszcze zupę na jutro, bo nie wiem o której
                                                    jutro będę w domu i tak teraz dopiero podczytuję co się działo.
                                                    Najważniejsze, że są!:)))
                                                    Pozdrawiam cieplutko i puchato
                                                  • ktotocoto Z nieba do gehenny. 08.05.07, 23:04
                                                    Z Warszawy do siebie = przez Tczew jechałam (!!!).
                                                    Nic a nic nie kłamię = tylko takie połączenie było.
                                                    Pociag zapchany młodzieńcami = poborowi do swych jednostek jechali.
                                                    Z powodu stanu młodzieńców:
                                                    co stacja to zwiększanie opóźnienia = bo trzeba było kolejną grupę ewakuować
                                                    ( w trosce o to, by pociągu nie rozwalili ).
                                                    I:
                                                    nie te wagony były ważne.
                                                    Ważne było:
                                                    jak rozwalą = to do jednostek nie dojadą.
                                                    A jak nie dojadą = to kto będzie bronił Ojczyzny naszej ukochanej?

                                                    W domu byłam około godz. 11:00 ( a pociąg z Warszawy wyjechał około 24:00).

                                                    Na wspomnienie pociągu poborowego:
                                                    nadal dreszcze strachu, przerażenia i obrzydzenia mam.

                                                    P.S.
                                                    To chyba oczywiste, że:
                                                    całą droge stałam.
                                                    Poborowi siedzieli lub leżeli = bo się źle czuli.

                                                    -------
                                                    gehenna pot. wielkie (długotrwałe) cierpienia psych. a. fiz., męczarnie; droga
                                                    krzyżowa, czyściec.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Z nieba do gehenny. 08.05.07, 23:10
                                                    Cieszy mnie to, że jestem odporniejsza od poborowych:
                                                    - cały dzień ( poniedziałek ) = intensywne zwiedzanie Edynburga
                                                    - cała noc w podróży
                                                    A mimo to:
                                                    rankiem byłam znacznie mniej zmęczona niż nasi ukochani poborowi.

                                                    Po dotarciu do domu:
                                                    nie gasiłam pożaru.
                                                    Tym razem:
                                                    zajełam się DDD ( dezynfekcja, dezynsekcja i deratyzacja ).

                                                    Za chwilę idę spać.
                                                    Dalszą część DDD = przekładam na jutro.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Z nieba do gehenny. 08.05.07, 23:11
                                                    KTCT,
                                                    Ty szybko o tej gehennie zapomnij,
                                                    wymaż ją ze swej pamięci!
                                                    Pamiętaj o Stonehaven i kolorowych kwiatach :)
                                                  • ktotocoto Re: Z nieba do gehenny. 08.05.07, 23:17
                                                    Kabe;
                                                    a któż to mógł przewidzieć, że
                                                    - lot ( znowu ) opóźniony,
                                                    - że na noc poborowych trafimy,
                                                    - że...

                                                    Myśmy myślały, że sobie poradzimy ( bezwysiłkowo ):
                                                    więc po ratunek ( do Ciebie ) nie dzwoniłyśmy.

                                                    Teraz wiem, że zrobiłyśmy źle.
                                                    Ale:
                                                    to był nasz wybór.
                                                    Więc:
                                                    Ty nie idź w pretensje do siebie.
                                                    Ty się podziw = jakie my jesteśmy głupie.
                                                    Bo:
                                                    - Mandy, do rana, na dworcu
                                                    - a ja, do rana, w pociągu poborowym.

                                                    I to w sytuacji, gdy:
                                                    jeszcze kilka wersji nocnych ( do wyboru ) miałyśmy.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Pamiętaj o Stonehaven i kolorowych kwiatach :) 08.05.07, 23:22
                                                    A_ska;Pamiętam, będę pamiętać.
                                                    Nie da się zapomnieć przygody życia swego ( bogatego ).

                                                    Muszę Wam zdjęcia posłać ( bo mam zaległości ),
                                                    muszę swe zachwyty ( w wersji punktowej ) Wam opisać.
                                                    Ale to jutro.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Re: Pamiętaj o Stonehaven i kolorowych kwiatach : 08.05.07, 23:36
                                                    Ktotocoto, bardzo proszę o dalsze zdjęcia:)
                                                    Wasze z Warszawy przed chwilką wysłałam.
                                                    Jeśli chodzi o niepowiadomienie w wiadomej sprawie, to naprawdę
                                                    źle zrobiłyście. Przecież był jeszcze bezpśredni autobus z Dworca PKS
                                                    o 23.20 i o 4.15 byłabyś na miejscu, a z Dworca Centralnego do PKS Zachodniego
                                                    to rzut beretem jest, samochodem kilka minut.
                                                    :((
                                                  • ktotocoto Pamiętaj o Stonehaven i kolorowych kwiatach :) 08.05.07, 23:30
                                                    Wczoraj, w Edynburgu jadłam:
                                                    łososia z sałatą tak dziwną jak i ładną oraz dobrą = a całość wyglądała
                                                    bajecznie.
                                                    Jadłam też specjał miejscowy ( i też był bardzo dobry ).
                                                    Nazwy specjału nie pamiętam ( A_ska mi przypomni ?).

                                                    P.S.
                                                    Mam prawo nie pamiętać.
                                                    Tyle w Edynburgu widziałam !.
                                                    A co widzenie, co spojrzenie i co zerknięcie = to piękność do zapamiętania !

                                                    Weszłyśmy na wzgórze i zobaczyłam:
                                                    stoję nad morzem, przed sobą mam góry a pod sobą cuda, które człowiek zbudował.
                                                    Po takim widoku:
                                                    to się człowiek może cały zapomnieć.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Pamiętaj o Stonehaven i kolorowych kwiatach : 08.05.07, 23:38
                                                    KTCT,
                                                    widok ze wzgórza na morze i góry małpą Ci posłałam,
                                                    to co wczoraj degustowałaś - to haggis :)

                                                    Chyba już pora na spanie?
                                                    kolorowych snów :)
                                                  • ktotocoto Re: Pamiętaj o Stonehaven i kolorowych kwiatach : 08.05.07, 23:40
                                                    A_ska:
                                                    nie wiem co powinnam zrobić?
                                                    Może medal wybić ( dla upamiętnienia tego, co dla nas zrobiłaś )?!
                                                    Może wiersz napisać i go wyryć na kamieniu ?
                                                    Fajnie by było:
                                                    piosenkę o Tobie napisać i ją publicznie zaśpiewać ( ale tego nie potrafię ).

                                                    Jak się wyśpię:
                                                    nad innymi formami podziękowań = podumam.

                                                    I:
                                                    Ty mi nie mów = że drobiazg, że nie trzeba.
                                                    Bo:
                                                    my dobrze wiemy ile nam dałaś czasu swego, troski swej i forsy swojej na nas
                                                    przeznaczyłaś.
                                                    Dobrze też wiemy, że:
                                                    z żadną wycieczką ( biura podróży ) nie można zobaczyć tyle
                                                    ile nam Ty pokazałaś.

                                                    Dobranoc.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Pamiętaj o Stonehaven i kolorowych kwiatach : 09.05.07, 00:28
                                                    KTCT, Ty najlepiej zrób dla A_ski
                                                    piękny ORDER USMIECHU za jej wspaniałe zasługi,
                                                    (wiem, że umiesz robic takie ładne rzeczy)
                                                    jeszcze ladniejszy od tego, który przyznaje
                                                    Kapituła Orderu Usmiechu.
                                                    Taki, który wywoływałby u A_ki usmiech i miłe wspomnienia.
                                                    I wcale A_ska nie musiałaby pić soku z cytryny :)
                                                    Bo taki Order Usmiechu A_sce się należy.
                                                  • szczesliwatrzynastka A teraz już dobranoc mówię, 09.05.07, 00:32
                                                    bo nasze podróżniczki zmęczone.
                                                    Odespać muszą te przygody komunikacyjne.
                                                    Niech przyśnią im się szkockie miejsca,
                                                    w których były :)

                                                    Miłych i kolorowych snów wszystkim życzę.
                                                  • mandy4 Re: A teraz już dobranoc mówię, 09.05.07, 08:31
                                                    A teraz ja mówię wszystkim DZIEŃ DOBRY. Wyspana i wypoczęta. Szczęśliwa, że
                                                    mogłam dzięki A_sce być w Szkocji i że jesteście tak wspaniałe. A_ska nie mogę
                                                    znaleźć słów jakimi mogłabym Tobie podziękować za wszystko co dla nas zrobiłaś.
                                                    Jesteś Aniołem. BARDZO DZIĘKUJĘ. Dziękuję również KTCT za towarzystwo i jej
                                                    obecność przy mnie w dzień i w nocy, Kabe i jej mężowi za udzieloną pomoc i
                                                    troskę, Dorocie za chęć udzielenia pomocy, Zazie, Szczęśliwej Trzynastce i
                                                    Elissie za ciepłe słowa i myśli o nas.
                                                    Podziękowania moje na forum, bo @ nie mogę dzisiaj do Was napisać. Wczoraj
                                                    padał u nas deszcz i znów chyba przewody zamokły - mam problemy z internetem.
                                                    Bardzo wolno działa i @ nie mogę odebrać ani wysłać. W poczie są zdjęcia od
                                                    A_ski i Kabe a ja nie mogę ich zobaczyć. Muszę czekać na słońce by wszystko
                                                    osuszyło.
                                                    Słonecznego dnia Wam i sobie życzę.
                                                  • zaza7 Dzień dobry..... 09.05.07, 08:36
                                                    wszyscy w domu, będą wyspani, ja od rana jak skowronek, bo do pracy. Za oknem
                                                    zmiennie bardzo i to mnie męczy troszkę. Ale bardziej martwi mnie pustostan w
                                                    skrzynce @:( Żadnych zdjęć?:(
                                                    Ja wiem, uzbroić się w cierpliwość mi wypada. Dlatego ślę puchate i cieplutkie
                                                    pozdrowionka.
                                                    Acha, ja chcę wiedzieć jak ten hagis smakuje - KTCT!!!
                                                  • mandy4 Kabe 09.05.07, 08:43
                                                    Dziękuję za wczorajszego sms-a. Dopiero dzisiaj go przeczytałam. Spałam ok.16
                                                    godzin z krótką przerwą na kolację. Wiadomość na GG nie dotarła. Dzisiaj do
                                                    Ciebie zadzwonię.
                                                  • mandy4 A_ska, KTCT 09.05.07, 08:53
                                                    Zdjęć z Edynburga zrobionych moim aparatem jest ponad 40. Będę je do Was
                                                    wysyłać po kilka dziennie. Próbowałam 2 zdjęcia wysłać teraz z wupowskiej
                                                    skrzynki (te ze Szkotem i z parasolkami) - niestety nie chcą się załadować.
                                                    KTCT chyba nie będziesz przeciwna jeśli je wyślę również pozostałym dziewczynom?
                                                  • a_ska1 Re: A_ska, KTCT 09.05.07, 09:13
                                                    wczoraj rano deszcz padał,
                                                    dzisiejszy ranek też jest pochmurny,
                                                    chyba Szkocja tęskni za podróżniczkami :)

                                                    dzisiaj rocznica katastrofy w Lesie Kabackim.
                                                    Chwilka zadumy:
                                                    Mój polski dom jest blisko tego miejsca,
                                                    bardzo często na rowerze tam zaglądam.
                                                    W tej katastrofie zginęła jedyna córka mojej ówczesnej pacjentki,
                                                    była stewardessą, to miał być jej pierwszy lot za ocean..

                                                    PS. oczywiście Dziewczyny przesadzają z tymi moimi "zasługami"!
                                                    nic szczególnego nie zrobiłam - sama miałam w tym ogromną przyjemność :)
                                                    (ogłaszam koniec tematu "zasługi a_ski)

                                                    milusiego dnia :)
                                                  • zaza7 Taka pogoda 09.05.07, 13:17
                                                    jak dzisiaj, ta męcząca huśtawka pogody, to słońce, to deszcz wprawia moją głowę
                                                    w taką samą huśtawkę. Poza tym wczoraj dostałam w szczękę i już wiem, jak się
                                                    czują bokserzy:)))
                                                    Stosy papierów i spraw do załatwienia najchętniej wystawiłabym na działania
                                                    wiatru:))))
                                                    Dobrze, że dzieci są kochane i zachowują się jak aniołki:))))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • wesola_kicia Re: Taka pogoda 09.05.07, 22:13
                                                    tak pogoda jest do kitu,wszystko sie chrzani .Pracować mi sie odechciewa.
                                                    Dziewczyny mam pytanie , jak najszybciej wykurować się z przeziębienia ??
                                                  • mandy4 Re: Taka pogoda 09.05.07, 22:49
                                                    Niestety przez cały dzień nie udało mi się zdjęć wysłać ani otworzyć tych do
                                                    mnie przysłanych. Rano to chociaż wiedziałam od kogo poczta do mnie wpłybęła.
                                                    Teraz przy logowaniu pokazuje się komunikat: "Informujemy, że z powodu awarii
                                                    część użytkowników może napotkać problemy przy korzystaniu z serwisu
                                                    pocztowego. Trwają prace mające na celu przywrócenie pełnej sprawności
                                                    systemu". A po zalogowaniu: "Nie można połaczyć się z serwerem pocztowym.
                                                    Przepraszamy". Bardzo jestem ciekawa tych zdjęć. Doszła jeszcze porcja zdjęć od
                                                    Elissy, za które bardzo dziękuję. Będę musiała się uzbroić w cierpliwość. Jutro
                                                    rano jadę do mężczyzny mego życia, więc jest nadzieja, że wszystko przyewczytam
                                                    i obejrzę na komputerze jego rodziców. Skrzynka wupowska również nie dziala,
                                                    więc zdjęć z Edynburga dzisiaj nie wyślę. Nie pozostaje mi nic innego jak
                                                    wyłączyć komputer i udać się A_skowym krokiem do łóżeczka.
                                                    Dobranoc. Spokojnego snu Wam życzę.
                                                  • mandy4 przeziebienie 09.05.07, 22:55
                                                    Wesoła Kiciu. Mnie na przeziębienie pomaga tylko natychmiastowy wyjazd nad
                                                    morze. Sprawdziłam kilkakrotnie. Życzę Tobie powrotu do zdrowia.
                                                  • ktotocoto Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 09.05.07, 23:29
                                                    Wszystko mi się psujo/kręci - ale poczta działa.
                                                    Dlatego:
                                                    - zdjęcia od Kabe odebrałam ( dziękuję ),
                                                    - Sopot obejrzałam ( Elissowski ),
                                                    - zdjęcia z zamkami ( Crathes Castle i Drum Castle ) Wam wysłałam,
                                                    - załączyłam też mężczyznę z wysoko uniesionym ptaszkiem,
                                                    - dołączyłam widok Stacji Ballater ( stacyjka piękna, zadbana - choć od czasu,
                                                    jak rodzina królewska przestała z niej korzystać = nieczynna).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 09.05.07, 23:34
                                                    Podróże kształcą = to się kulinarnie dokształciłam.
                                                    Jutro robię potrawę , jaką A_ska nam zrobiła ( tą z cukinią ).
                                                    Potrawa pychowata i łatwa w zrobieniu.
                                                    Potem zrobię następną A_skową ( z łososiem ).
                                                    Potem zrobię potrawę Kabową ( makaron nadziewany ).
                                                    A jeszcze potem zrobię kurczaka w jarzynach ( też A_skowego ).

                                                    Jeszcze nie wiem co będzie dalej = po tych potem.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 09.05.07, 23:43
                                                    Ja jestem człowiek wszystkolubiący
                                                    Dlatego:
                                                    to, co sama ugotuję = też potrafię zjeść.
                                                    Ale:
                                                    A_ska i Mandy mają podniebienia delikatniejsze.
                                                    Z tego powodu:
                                                    to one gotowały ( a nie ja ).
                                                    Taka sytuacja mi odpowiadała = nic nie robiłam a pychotki jadłam.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 09.05.07, 23:49
                                                    Kto sprytniejszy = ten i Kabe i A_skę o przepisy ( szybko/pyszno/obiadowe )
                                                    poprosi.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Oświadczenie: 09.05.07, 23:55
                                                    Gdyby nie A_ska = to bym nie miała przygody życia.
                                                    Gdyby nie Kabe = to bym, już przed odlotem, gehennę miała.
                                                    Gdyby nie Mandy = to bym do A_ski nie poleciała.
                                                    Bo:
                                                    - nikt mnie do Szkocji nie prosił = tylko A-ska,
                                                    - hotel Kabowy (czytaj = mieszkanko Kabe ) jest lepszy od innych hoteli,
                                                    - powiązanie z Mandy spowodowało = zmobilizowałam się do wyjazdu.
                                                    3 dziewczynom ( zasłużonym ) dzięki bardzo.

                                                    Mam nadzieję, że życie tak się potoczy, iż:
                                                    swą wdzięczność będę mogła tym dziewczynom okazać.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Haggis 10.05.07, 00:03
                                                    Hagis smakuje tak, jak nasza kaszanka = tylko lepiej.
                                                    Lepiej wynika z faktu:
                                                    dodają do kaszanki sporo zieleniny.
                                                    Przez to:
                                                    kaszanka wyglada kolorowiej i jest zdrowsza.
                                                    Może to danie mało eleganckie.
                                                    Ale:
                                                    ja takie zwykłości lubię.
                                                    Ta zwykłość podana była z dwoma rodzajami ziemniaków.
                                                    Jedne ziemniaki były zwykło/ziemniakowe.
                                                    Drugie były kolorowe ( nie wiem z czym - ale wiem, że dobre były ).

                                                    Po tym haggis był łosoś.
                                                    Ten łosoś był łososiem najlepszym, jaki w życiu jadłam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Emi 10.05.07, 00:09
                                                    Emi:
                                                    - gdzie Ty jesteś?
                                                    Me pytanie jest podwójne:
                                                    1) z jakiego miasta lub wioski do nas klikasz?
                                                    2) gdzie teraz jesteś ( i co porabiasz ) = że nie klikasz?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 10.05.07, 00:09
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > Ja jestem człowiek wszystkolubiący
                                                    > Dlatego:
                                                    > to, co sama ugotuję = też potrafię zjeść.
                                                    > Ale:
                                                    > A_ska i Mandy mają podniebienia delikatniejsze.
                                                    > Z tego powodu:
                                                    > to one gotowały ( a nie ja ).
                                                    > Taka sytuacja mi odpowiadała = nic nie robiłam a pychotki jadłam.

                                                    To nieprawda, że KTCT nic nie robiła -
                                                    bo KTCT robiła nam codziennie
                                                    wspaniałe kolacyjkowe kanapki!
                                                    i jest na to nawet dokumentacja fotograficzna :)
                                                  • ktotocoto Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 10.05.07, 00:14
                                                    Fakt:
                                                    robiłam kanapki.
                                                    Bo:
                                                    ja potrafię pokroić chleb, posmarować go masłem i walnąć na to serek lub
                                                    kiełbasę.
                                                    Taka to ja zdolna jestem.

                                                    Piszę o swych zdolnościach ( kanapkowych ) z dumą.
                                                    Bo:
                                                    znam takich, co to nic a nic nie potrafią = to i zrobienie kanapek przekracza
                                                    ich możliwości.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 10.05.07, 00:21
                                                    no nie! walnąć serek lub kiełbasę??
                                                    nic a nic nie wierzcie:
                                                    kanapki KTCT to byly prawdziwe majsterszyki!
                                                    malutkie, kolorowe - pyszne = cały wielki talerz tych kanapek z Mandy zjadałyśmy!
                                                    a masło do smarowania też nie było zwykłe - bo czosnkowe.

                                                    Kicia: na przeziębienie czosnek dobrze działa :)
                                                  • a_ska1 majstersztyki 10.05.07, 00:26
                                                    miało być: majsterszTyki
                                                    co dosłownie znaczy: mistrzowskie dzieła :)

                                                    literki mi się plączą - znak, że pora spać!

                                                    milusich, kolorowych snów :)
                                                  • ktotocoto Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 10.05.07, 00:22
                                                    Odszukam i doślę Wam zdjęcie udawadniające, że potrafię chleb masłem posmarować
                                                    i walnąć na to serek.
                                                    Zdjęcie jest zrobione w kuchni A_skowej.
                                                    Na zdjęciu widać = brak światła górnego:
                                                    bo to było po tym, jak górne światło trwale wyłączyłam ( w pomieszczeniach
                                                    wszystkich ).

                                                    Po tym wyłączeniu ( zepsuciem zwanym ):
                                                    nadal nam się dobrze żyło = świeczki były i wszystkie lampki ( takie kontaktowe)
                                                    też świeciły.
                                                    I lodówka działała, suszarka włosowa też no kontakt ze światem był ( bo laptop
                                                    był podłączony do kontaktu a nie do lampy sufitowej ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 10.05.07, 00:28
                                                    A_ska:
                                                    pogadałam sobie z towarzyszką wrony.
                                                    Bardzo się starałam być kulturalnie/grzeczną.
                                                    Rozmowa była o pogodzie i takie tam inne nieważności.
                                                    Ważności unikałam ( jak ognia ) = więc rozmów o ważnościach nie było.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 10.05.07, 00:29
                                                    Z powodu zmiany trybu życia ( na gorszy ):
                                                    też idę spać.
                                                    Dobranoc.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 witam w czwartek z rana 10.05.07, 09:04
                                                    za oknem deszczowo, wstawać mi się nie chciało,
                                                    z powodu pogody i z powodu "ciężkości" spraw które mnie dziś czekają.
                                                    Ale: wstałam,
                                                    dzielnie stawię czoła sprawom ciężkim,
                                                    a jak je przeżyję - to już prawie piątek będzie:)

                                                    milusiego dnia wszystkim :)
                                                  • elissa2 Re: witam w czwartek z rana 10.05.07, 09:57
                                                    a_ska1 napisała:

                                                    > za oknem deszczowo, wstawać mi się nie chciało,
                                                    > z powodu pogody i z powodu "ciężkości" spraw które mnie dziś czekają.
                                                    > Ale: wstałam,
                                                    > dzielnie stawię czoła sprawom ciężkim,
                                                    > a jak je przeżyję - to już prawie piątek będzie:)
                                                    >
                                                    Bardzo mocno trzymam kciuki, żebyś pomimo tej ich ciężkości jakoś w miarę
                                                    znośnie je pokonała i żeby już było po wszystkim.
                                                    Psik! Psik! Rozpylam znieczulające fluidy!
                                                    Pomyślności!
                                                    :)
                                                  • ktotocoto Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 10.05.07, 00:06
                                                    Jeśli ktoś nie dostał zdjęć ( a je chce ) = niech krzyczy.
                                                    Bo:
                                                    tyle zdjęć A_ska i Mandy zrobiły i tyle wysłałam,
                                                    że już mi się wszystko pokręciło.

                                                    Teraz:
                                                    siedzę sobie w zdjęciach i zwiedzanie Szkocji przypominam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Re: witam w czwartek z rana 10.05.07, 09:54
                                                    Ja też witam.
                                                    I też czeka mnie ciężki dzień, ale jak wczorajszy przeżyłam,
                                                    to i dziesiejszy też jakoś powinnam.
                                                    Ktotocoto, dotarła do nie jedna porcja zdjęć (8szt)
                                                    i bardzo Ci dziękuję.

                                                    Miłego dnia wszystkim życzę.
                                                  • elissa2 Re: witam w czwartek z rana 10.05.07, 11:50
                                                    kabe.abe napisała:

                                                    > Ja też witam.
                                                    > I też czeka mnie ciężki dzień, ale jak wczorajszy przeżyłam,
                                                    > to i dziesiejszy też jakoś powinnam.
                                                    >
                                                    I za Ciebie też trzymam i Pomyślności Ci życzę!
                                                    I psik!, psik! fluidy rozpylam. :)
                                                  • ktotocoto Re: witam w czwartek z rana 10.05.07, 13:58
                                                    Elissa;
                                                    i ja mam dzisiaj ciężkości spraw i zawodowych i prywatnych.
                                                    Dlatego:
                                                    i ja proszę o psik, psik oraz rozpylone fluidy.
                                                    I jeszcze poproszę, by psiknięcia i fluidy były szybkodziałające.
                                                    Bo:
                                                    jak będą działały wolno, to
                                                    może pomogą na ciężkości - ale nie na mą wściekliznę.
                                                  • ktotocoto Re: witam w czwartek z rana 10.05.07, 15:15
                                                    Chciałam Wam dalsze zdjęcia wysłać.
                                                    Ale nic z tego i nic z tamtego = poczta nie działa (tylko komunikaty
                                                    przepraszające daje ).
                                                  • ktotocoto Re: witam w czwartek z rana 10.05.07, 15:35
                                                    Nieświęty się odezwał ( dziękując za zdjęcia z A_skowania ).
                                                    On:
                                                    właśnie wrócił z Irlandii.
                                                    Z powodu nieobecności = własnego bloga nie uzupełniał.
                                                    Ma ochotę na Wrocław, ale:
                                                    jeszcze nie wie co i jak mu się ułoży ( i jak on, w to ułożenie, wpasuje się ).

                                                    Prosił:
                                                    całuski Wam przekazać.
                                                    Całuski są telefoniczne ( bo komputer mu szawnkuje i całusków nie wysyła ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: witam w czwartek z rana 10.05.07, 17:12
                                                    Za chwilę z pracy wyjdę, pobiegnę do domu.
                                                    W domu:
                                                    ugotuję makaron kolorowy ( u A_ski podpatrzony ).
                                                    Do makaronu dodam = podpatrywanki u/A_skowe.
                                                    A potem:
                                                    nie pójdę spać ( choć mi się chce ).
                                                    A jeszcze potem:
                                                    będzie noc i ponownie spróbuję wysłać Wam zdjęcia z parku przy/A-skowego.
                                                    Ten park jest piękny i pięknie się nazywa (Victoria Park ).

                                                    Tak sobie dumam:
                                                    jeszcze 15-20 minut i już A_ska będzie szła przez Victoria Park.
                                                    A jeśli:
                                                    pogoda u A_ski nie jest tak du... jak u mnie, to:
                                                    A_ska sobie na trawie ( lub na ławce ) poleży = w Victoria Park.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • emi152 Re: witam w czwartek z rana 10.05.07, 19:12
                                                    Melduję się uprzejmie:) Macie sobie tyle do powiedzenia, że nie wypada mi
                                                    przerywać. Przygody komunikacyjne podrożniczek przeżyłam bardzo, bo kiedyś taki
                                                    koszmar przeżyłam na dworcu.Na dodatek ciemnota jedna przysnęłam sobie, a z
                                                    małego plecaczka skroili mi kasę. Nie było jej dużo, bo w różnych miejscach
                                                    ulokowałam swe dobra, ale złośc mną targnęła straszna. Nic to....było, minęło.
                                                    Najważniejsze, że dziewczyny wiele widziały i przeżyły. Tego im nikt nie
                                                    zabierze. To pierwsze pytanie mam z głowy, bo się odezwałam:).Tylko czasu mam
                                                    za mało. Muszę w rytm dawny wpaść, bo po weekendzie nie mogę się zorganizować
                                                    Odpowiadam na drugie pytanie. Mieszkam w Poznaniu i niech nikt nie mówi, że tu
                                                    same żyły, czy pyry skąpe żyją. Jestesmy gościnni, rozrywkowi i bardzo
                                                    pracowici. To tyle. paaaaaaaaaaaaaaa
                                                  • dorota-zam Re: witam w czwartek z wieczora 10.05.07, 19:38
                                                    Ktct melduję posłusznie, że zdjęcia dostałam, co prawda zamiast zapowiadanych 5
                                                    tylko 3 dotarły (czyli 823, 1146, 1149, resztę na poczcie ukradli?)ale są! A
                                                    przepisy A_ski i Kabe poproszę (o sałatkę Kabe na obczyźnie robioną już wołałam,
                                                    ale bez efektu!!!).
                                                    Emi miło że się odezwałaś, mamy sobie dużo do powiedzenia, ale nie czuj się
                                                    obcym tylko swoim, który w pogawędkach bierze czynny udział! Co do Poznania i
                                                    jego mieszkańców, to nie mamy przesądów żadnych, wprost przeciwnie!
                                                  • kabe.abe Re: witam w czwartek z wieczora 10.05.07, 20:00
                                                    Witam wieczorową porą.
                                                    Po wczorajszej i przedwczorajszej burzy (z piorunami) tak zimno
                                                    u nas się zrobiło, że dziś bardzo zmarzłam.
                                                    W ogóle jakaś zmarźlaczka się ostatnio zrobiłam:)
                                                    I pan autobusowy dziś mnie ochlapał:(

                                                    Dziękuję NSM za całuski i się odwzajemniam = *)cmok - *)cmok.

                                                    Dorotko, już kiedyś = kilka razy wysyłałam przepis na tę sałatkę,
                                                    nie dotaro do Ciebie? Wobec tego zaraz tu wkleję.

                                                    Emi, ja nie mogę pojąć dlaczego jest jakieś nieuzasadnione przekonanie,
                                                    że my nie lubimy ludzi z Poznania?
                                                    Jeśli chodzi o mnie, to wręcz przeciwnie.
                                                    Nie wiem tylko, czy to działa w obie strony:)))
                                                  • kabe.abe Sałatka 10.05.07, 20:03
                                                    Wklejam przepis na łatwą, szybką i jak dla mnie smaczną sałatkę:

                                                    Składniki:
                                                    1 puszka czerwonej fasolki
                                                    1 puszka kukurydzy
                                                    1 puszka ananasa w plastrach
                                                    1 puszka/słoik selera konserwowego ( lub bambusa pokrojonego w słupki)
                                                    gruby plaster szynki wieprzowej lub drobiowej /ok. 15 dag/
                                                    sól
                                                    zioła prowansalskie
                                                    majonez

                                                    *otworzyć puszki, odsączyć zawartość
                                                    *plastry ananasa pokroić w kostkę (‘na okrągło’)
                                                    *szynkę pokroić w kostkę
                                                    *połączyć składniki
                                                    *dodać sól i zioła prowansalskie
                                                    *wymieszać z majonezem
                                                    *odstawić do lodówki na 1-2 godziny,
                                                    aby zioła nadały sałatce charakterystyczny smak.

                                                    Jak dla mnie – pycha.
                                                    SMACZNEGO !
                                                  • a_ska1 Re: Sałatka 10.05.07, 20:13
                                                    sałatka - dla mnie też pyszna !
                                                    Kabe dzięki za dostarczone składniki :)
                                                    teraz, jak zioła prowansalskie od Ciebie mam ,
                                                    to bedę Twoją sałatkę często robić,
                                                    (inne składniki można tu dostać, ale ziół jakoś nie mogłam znaleźć)
                                                    --
                                                    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                                  • a_ska1 Re: witam w czwartek 10.05.07, 20:08
                                                    Elissko:
                                                    wielkie dzięki za psikanie fluidami - pomogło!
                                                    Przeżyłam trudności i z pracy
                                                    tanecznym krokiem przez Victoria Park radośnie do domciu wracałam :)

                                                    Emi:
                                                    a ja słyszałam, że Poznań założyli Szkoci wygnani ze Szkocji za rozrzutność! :))
                                                    tylko proszę się nie obrażać - bo to żart,
                                                    a ja osobiście nic a nic nie mam przeciwko Poznaniakom,
                                                    a nawet wręcz przeciwnie - moja najlepsza przyjaciółka z dzieciństwa
                                                    pochodzi z Poznania :)
                                                  • kabe.abe Re: witam w czwartek 10.05.07, 20:22
                                                    Elissko, ja też dziekuję za dobre fluidy:)
                                                    I za piękne zdjęcia magicznego lasu...

                                                    Emi, nam nadzieję, że się nie obrazisz za nasze żarty.

                                                    A_ska, trzeba było krzyczeć, że u Ciebie nie ma przypraw ziołowych.
                                                    Może coś Ci posłać?
                                                  • zaza7 Re: witam w czwartek wieczorkiem 10.05.07, 20:24
                                                    Te Elissowe fluidy życzliwości i przeciwprzciwnościowe do mnie też dotarły,
                                                    chociaż nie zabiegałam o nie:)) Myślę, że Elissa intuicyjnie rozpyliła je dla
                                                    wszystkich, którzy kłody mieli pod nogami, wiatr w twarz i pioruny nad głową:)))
                                                    Elisso u mnie podziałało, dzięki:)))
                                                    KTCT dostałam zdjęć 8 i opis do nich. Ta @ z trzema zdjęciami nawet dwa razy do
                                                    mnie doszła:)
                                                    Teraz tylko czekam na konkretniejsze wiadomości o spotkaniu we W. Gdzie
                                                    dokładnie i za ile?
                                                    Emi - Ty z Poznania, a ja z pogranicza Wielkopolski i Dolnego Śląska. Nie miałam
                                                    niestety okazji pochodzić spacerkiem po Poznaniu ale chętnie bym to zrobiła.
                                                    My nie generalizujemy, bo gdyby tak było, to jako zagorzała zwolenniczka Wrocka
                                                    nie powinnam odzywać się do Warszawianek:))))))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: witam w czwartek 10.05.07, 20:32
                                                    Światło (sufitowe) już mam!

                                                    Zadzwoniłam dzisiaj rano "w sprawie" do właściciela mieszkania,
                                                    interwencja była natychmiastowa - pod moją nieobecność w domu
                                                    (zgodziłam się - wczoraj całą chatę na błysk posprzątałam,
                                                    to niech zobaczy jak o jego mieszkanie dbam!)

                                                    Po powrocie z pracy zastałam:
                                                    światło naprawione,
                                                    a w kuchni na stole kartka
                                                    z informacją co było przyczyną awarii
                                                    (2 żarówki się przepaliły i bezpiecznik poszedł)
                                                    i - uwaga! - butelka Caberneta (jako rekompensata za niewygodę)

                                                    KTCT, no i co Ty na to???
                                                  • ktotocoto Re: witam w czwartek 10.05.07, 21:25
                                                    A_ska;
                                                    Moje zepsucia powodują:
                                                    - właściciele mieszkań zachwycają się czystością pomieszczeń,
                                                    - wynajmujący otrzymują Caberneta.
                                                    Dlatego:
                                                    swoje umiejętności zepsuciowe = innym polecam.

                                                    P.S.
                                                    Trochę mi się nie spodobało, że:
                                                    bezpiecznik poszedł.
                                                    Bo:
                                                    gapiłyśmy się w te bezpieczniki długo.
                                                    Nawet próbowałyśmy coś zobaczywszo/wymyślo/naprawić.
                                                    I:
                                                    nic nie zobaczyłyśmy ( to i nie naprawiłyśmy ).
                                                    A ja myślałam, że się na bezpiecznikach znam.
                                                    Teraz wiem:
                                                    znam się tylko na polskich.
                                                    Szkockie bezpieczniki są dla mnie zbyt trudne.

                                                    A_ska:
                                                    Otwórz, wypij = na zdrowie ( bo trochę zdrowia przy tej awarii straciłaś ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: witam w czwartek 10.05.07, 21:27
                                                    Tym co nie Szkotowali:
                                                    kolejne zdjęcia wysłałam.
                                                    Nie napisało mi, że wysłało.
                                                    To:
                                                    znowu nie wiem czy do Was dojdzie.
                                                    Niech ktoś krzyknie = czy nowa partia ( z parku A_skowego )doszła?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Zdjęciowanie: 10.05.07, 21:37
                                                    Sławek:
                                                    my Ci pokazujemy, że było zdjęciowanie ( i już sporą dawkę tego dostałeś ).
                                                    Teraz Twoja kolej:
                                                    przyślij nam ( proszę ) widoczki z Twojego wojażowania.

                                                    P.S.
                                                    Przy każdym zamku o Tobie myślałyśmy i mówiłyśmy.
                                                    W Edynburgu to zła byłam, że tych cudów ( murowanych ) nie widzisz.
                                                    I myślałam sobie, że:
                                                    głupio zrobiłeś = jadąc na wschód ( mając zaproszenie zachodnie ).
                                                    Bo:
                                                    na ten wschód to można zawsze a do Edynburga trochę trudniej ( i bez wsparcia
                                                    A_skowego drogaśno jest ).
                                                    Natomiast:
                                                    ze wsparciem A_skowym ( którego sporo dała ) = koszty nas nie powaliły.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Zdjęciowanie: 10.05.07, 21:46
                                                    Idę na szybkie balkonowanie.
                                                    Szybkie = bo wiatr jest szybki ( kapelusze z głowy zrywa! ).

                                                    A dzisiaj zmokłam.
                                                    To zmoknięcie mnie rozbawiło.
                                                    Kiedyś Mandy dośle Wam dokumentację z Edynburga.
                                                    W tej dokumentacji:
                                                    będzie też = parasol mój i Mandowy .
                                                    Parasole nabyłyśmy w Szkocji.
                                                    Ich urok polega na = są wielkie ( bo to parasole golfowe ).
                                                    Mając taki wielki ( i piękny ) parasol = zmokłam.
                                                    Bo:
                                                    ten parasol jest taki fajny, że mi go żal na deszcz wystawiać.
                                                    Dlatego:
                                                    dziś tylko siebie wystawiłam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Poznaniacy: 10.05.07, 21:52
                                                    Emi:
                                                    Poznań jest moim miastem ukochanym ( ze względów kilku ).
                                                    Poznaniacy także ( i też wielowzględowo ).
                                                    Dlatego:
                                                    jeszcze raz Cię witam ( na naszym forum ).
                                                    I:
                                                    obecne witanie jest jeszcze serdeczniejsze niż poprzednie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • slawek004 Zdjęcia 10.05.07, 22:36
                                                    doszły, dziękuję.
                                                    Z majowej mojej (i nie tytlko) sukcesywnie będę wysyłał.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • emi152 Re: Zdjęcia 10.05.07, 23:37
                                                    A tu Was mam śpiochy jedne!:)Ja to będę się odzywała od okazji, do okazji, a
                                                    okazji mam mało niestety. Tak milutko na tym forum, że owych okazji na siłę
                                                    będę szukała:))A przy okazji( skoro się nadarzyła): też w przesądy nie wierzę i
                                                    na ludzi otwarta jestem obojętnie skąd by nie byli. Toż to wszędzie ludzie i
                                                    ludziska są.U nas pogoda zmienna i marzę o słoneczku bardzo....jestem
                                                    ciepłolubna. Dla mnie takie depresyjne pory roku, jak jesień i zima mogłyby
                                                    zniknąć z kalendarza. Jakoś sobie radzę,bo i czy mam wybór?To pójdę spać chyba,
                                                    bo jakoś ziewanie mnie wzięło nagle. Udzieliło mi się:). Poza tym klikam
                                                    cichutko, bo domownicy śpią i to stukanie w klawiaturę takie głośne się
                                                    wydaje. Gotowi się obudzić i wypominać jutro, że zmęczona po domu się snuję z
                                                    wiadomych powodów. Do pracy na 9:00, to sobie pozwalam:)Kolorowych snów
                                                    wszystkim życzę i nieśmiało o fotki też proszę, a ja się chętnie zrewanżuję.
                                                    Lubię widzieć z kim rozmawiam:) Tak jakoś mniej wirtualnie człowiek się
                                                    czuje.Paaaaaaaaaaaaaaaa Karaluchy do poduchy:))) Tak czytam, co napisałam i
                                                    styl mi wyszedł pożal się Boże!!!:) Co tam! Na późną porę to zwalam, jak nie
                                                    przymierzając baletnica na rąbek spódnicy:)))
                                                  • emi152 Re: Zdjęcia 10.05.07, 23:48
                                                    A do Poznania serdecznie zapraszam:) Zaprowadzę w urokliwe miejsca, Stary Rynek
                                                    pokażę ze wszystkimi zabytkami i koziołki trykające się też....a jakże. Potem
                                                    winko w "Mezaliansie" wypijemy (tam obsługa super) Nad Maltę zaprowadzę na
                                                    długi spacer i na pyry z gzikiem ( to juz w domu), albo pierogi ruskie
                                                    (wychodzą mi palce lizać). To co? Jak się reklamować, to z gestem....no
                                                    nie?:))))Idę już idę:)))Dobranoc
                                                  • ktotocoto Re: Zdjęcia 11.05.07, 00:24
                                                    Sławek:
                                                    ja bardzo proszę o dalsze zdjęcia.
                                                    I bardzo proszę o to, by na zdjęciach byli ludzie ( obok Ciebie stojący ).
                                                    Bo:
                                                    1) ja już zapominam jak Ty wyglądasz,
                                                    2) zupełnie nie wiem jak wyglądają osoby obok Ciebie stojące.
                                                    I:
                                                    boję się, że takie zapominanie ( oraz niewiedza z punktu 2 ) = mogą mi szkodzić.

                                                    A:
                                                    przecież wiesz, że w służbie zdrowia nie ma atmosfery na chorowanie ( bo jest
                                                    atmosfera na coś innego ).
                                                    Dlatego:
                                                    nie chcę, by mi coś szkodziło!
                                                    Więc:
                                                    o dalsze zdjęcia proszę = jak wyżej opisałam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Ciepłolubne: 11.05.07, 00:34
                                                    Emi;
                                                    ja też i wyłącznie = ciepłolubna.
                                                    U A_ski miałam ciepełko:
                                                    - w dzień słoneczne,
                                                    - wieczorem kaloryferowe i kominkowe.

                                                    A dzisiaj, u siebie = miałam tak:
                                                    - całkowity brak słońca,
                                                    - zimne kaloryfery
                                                    - i dramatyczny brak kominka.

                                                    To:
                                                    chyba rozumiesz jak mi jest = zimno/smutnawo.

                                                    Idę spać, by rano, przy wstawaniu = uśmiechać się.
                                                    Dobranoc
                                                    --PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 00:37
                                                    Emi:
                                                    zaproszenie przyjełam.
                                                    Tylko nie wiem kiedy je wykorzystam ( ale kiedyś to nastąpi ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 08:57
                                                    Zaraz po pracy:
                                                    jadę sobie rączki niszczyć.
                                                    Niszczenie będzie na działce.
                                                    Zabieram z sobą 2 osoby i 3 torby różności.
                                                    To wskazuje, że:
                                                    wyjazd nie będzie rekreacyjny.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 09:06
                                                    Nadzieję na powrót wiosny mam.
                                                    Nadzieja ma się nijak do tego, co za oknem jest.
                                                    Powrót wiosny jest mi potrzebny z powodu mchu.
                                                    Mech muszę kosić.
                                                    Koszenie mchu, w trakcie deszczu, nie jest ni mądre ni bezpieczne.

                                                    P.S.
                                                    Normalni ludzie koszą trawę.
                                                    U mnie, w miejscu trawnika = jest mechowisko.
                                                    Z tego mechowiska pojedyńcze trawki wyłażą.
                                                    Trawki wyłażą mocno.
                                                    To je kosić trzeba.
                                                    Jak trawki skoszę = to mech jeszcze mocniej rośnie.
                                                    I tak:
                                                    co koszenie = to większe mechowisko.

                                                    Oj,
                                                    ależ ci Szkoci trawę mają!
                                                    I:
                                                    mogą sobie po niej łazić, mogą na niej leżeć.
                                                    I:
                                                    żadne mechowiska im się nie robią.

                                                    Dziwności:
                                                    w Szkocji ani jednej tabliczki z zakazem deptania trawników = nie było.
                                                    Nie wiem dlaczego?
                                                    Może niech Ci Szkoci do nas przyjadą, tabliczki zobaczą i u siebie wprowadzą?
                                                    Tylko po co = skoro u nich trawa jest deptana- a rośnie.
                                                    Dowód na rośnięcie trawy ( mimo jej deptania ) na zdjęciach macie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 09:09
                                                    Powodzonka Wam ślę.
                                                    Są to powodzonka na dziś, na sobotę i na niedzielę.
                                                    Powodzonka zawierają życzenia.
                                                    Życzeń jest dużo.
                                                    To:
                                                    niech każdy sobie wybierze = jakie życzenie chce.

                                                    Odezwę się po powrocie z mechowiska.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 09:17
                                                    a po mojej stronie tęczy - słońce dzisiaj świeci
                                                    i wiatru nie ma, ale na termometrze tylko 6 'C :(
                                                    no ale to przecież czas "ogrodników"!

                                                    milusiego, cieplusiego, słonecznego dnia :)
                                                    Elissko, poprosimy o psiknięcie fluidami!
                                                  • kabe.abe Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 09:23
                                                    U mnie +12'C zachmurzenie całkowite.
                                                    Dziś też potrzebowałabym ciepła (nie upału!) ale chyba sie nie zanosi.

                                                    Ktotocoto, jaką masz glebę na swojej działce? - piaszczystą
                                                    czy bardziej podmokłą, torfową? Bo może trzeba ph gleby zmienić ?
                                                  • kabe.abe Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 09:34
                                                    Miłego dnia wszystkim życzę.
                                                  • kabe.abe Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 09:57
                                                    Na dobry początek dnia:)

                                                    www.youtube.com/watch?v=EM5_vyLHWBs&mode=related&search=
                                                    (fajna trąbka, posłuchajcie)

                                                    U mnie już LEJE!
                                                  • zaza7 Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 13:15
                                                    Ciepło coraz cieplej za oknem, słoneczko dogrzewa moje stare kości:))) Posyłam
                                                    Wam całe mnóstwo tego słoneczka. MIłego weekendu, bo ja jutro pracuję:(
                                                    Pozdrowionka
                                                  • emi152 Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 14:06
                                                    Dzisiaj krótko w pracy, więc czas na domowe zajęcia.Dwa razy zmokłam i dwa razy
                                                    słońce mne ogrzało:) Parasol mi wiatr połamał. Ale to taki taniuśki był....pies
                                                    go drapał:))). Bardzo się ucieszyłam na przyjęcie zaproszenia....lista
                                                    otwarta:)) A propos trawników: nigdzie za granicą tabliczki nie uświadczysz, bo
                                                    tam możesz chodzić bezkarnie po nich. U nas niestety mandat, jak nic!:) Poza
                                                    tym ja nie ryzykuję, bo z moim zezowatym szczęściem na pewno na minę poźlizgową
                                                    bym trafiła:))), a jest ci ich dostatek.Niby próbuje się wprowadzić sprzątanie
                                                    po milusińskich ,nawet specjalne łopatki i torebki są, ale ja w to nie
                                                    wierzę:)) Nie przyjmie się.To się mi temat nawinął...nie ma co!:)) Buźka:)
                                                  • a_ska1 miny 11.05.07, 18:10
                                                    a propos min poślizgowych:
                                                    1. w moim parku nigdy nie widziałam takowych,
                                                    chociaż pieski tu w dużych ilościach biegają.
                                                    2. nigdy nie widziałam psa bezpańskiego (bez opieki)
                                                    3. oprócz normalnych koszy na śmieci są rozstawione oznakowane
                                                    zamykane pojemniki przeznaczone tylko na psie kupki.
                                                    Przyjęło się..
                                                  • a_ska1 Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 18:26
                                                    Kabe:
                                                    fajnie, że ten link podałaś,
                                                    świetna muzyka :))

                                                    przypomniała mi się inna piosenka Vaya con Dios,
                                                    taka kojarząca mi sie z wakacyjnym luzikiem -
                                                    w sam raz dobra na początek weekendu:

                                                    www.youtube.com/watch?v=1ezoHD_FynQ
                                                    i już ćwiczę krok taneczny - to RUMBA :)
                                                  • a_ska1 uwielbiam tańczyc rumbę :) 11.05.07, 18:34
                                                    "Rumba towarzyska

                                                    Nazywana tańcem miłości lub tańcem namiętności. Wchodzi w skład 10 tańców
                                                    towarzyskich. Rumba rozliczana jest na "raz, dwa, trzy, cztery". Rozliczenie
                                                    tempa kroku podstawowego to wolny, szybki, szybki. Trzymanie podobnie jak w
                                                    innych tańcach latynoamerykańskich może być otwarte (za jedną rękę) lub
                                                    zamknięte (obiema rękoma). Ciężar ciała musi być stale utrzymywany nad palcami
                                                    stóp. Chodzenie w tym tańcu odbywa się na nogach wyprostowanych w kolanach.
                                                    Partnerka w rumbie kusi i wymyka się, partner zaś prezentuje swą wybrankę i
                                                    pozornie podejmuje jej grę, ale tak naprawdę to on prowadzi. Rumbę na Turniejach
                                                    Tańca tańczy się jako trzecią z pięciu tańców latynoamerykańskich."

                                                    ja wolę "trzymanie zamknięte"
                                                    :)))))))))
    • elissa2 Psik! Psik! Psik!!!!! 11.05.07, 13:49
      Rozpylam dobre fluidy Pomyślności i Radości!
      Dla Wszystkich!

      Miłego Dnia!

      (ciekawe czy uda mi się wysłać ten post bo forum wylogowywuje dzisiaj co parę
      sekund!)
    • elissa2 ponawiam rozpylanie 11.05.07, 13:51
      Rozpylam dobre fluidy Pomyślności i Radości!
      Dla Wszystkich!

      Miłego Dnia!

      (ciekawe czy uda mi się wysłać ten post bo forum wylogowywuje dzisiaj co parę
      sekund!)

      może teraz się wyśle?
    • elissa2 no tak ... 11.05.07, 13:58
      posty nie pokazują się od razu ...
      trzeba (kilkakrotnie czasem) wyjść i wejść ...
      a może to "rozmowa będzie kontrolowana, rozmowa będzie kontrolowana ..."?
      żartuję ... :)))
      forum GW nie jest technicznie przygotowane do takich stałych w uczuciach
      gadułek jak my czyli do tak "opasłych" wątków. :)))
      • emi152 Re: no tak ... 11.05.07, 14:23
        I posty wyskakują, gdzie popadnie, albo to moje beztalencie do techniki
        wyłazi:) A gazeta, to przykład z tego wątku brać powinna, bo tu ciekawie,
        treściwie, wszyscy empatią tryskają i sympatyczni są. Nikt nikomu po plecach
        nie jeździ i koło pióra nie robi:)) Nie, to żebym o jakoweś niecne praktyki
        gazetę posądzała, ale różnie to bywa w świecie "redachtorów":)I wiesz Eliska,
        że o rozmowy kontrolowane się bać nie musimy:))) Oni nawet nie wiedzą, o czym
        gadamy:)))No powiedz, czy znany im jest smak sałatki domowej? Bardzo w to
        wątpię:))
        • a_ska1 Re: no tak ... 11.05.07, 17:58
          ojej, podobno straszne wichury u Was,
          szczególnie w Pomorskiem - drzewa przewraca, dachy zrywa..
          no i nie wiem, czy w związku z tym
          KTCT swoje mechowisko kosić pojedzie.

          Emi:
          chyba najlepiej będzie,
          jak ustawisz sobie "postowe" drzewko 'od najnowszego',
          bo my tak piszemy, że czasem trudno się połapać!
          gdzie popadnie :))
          Generalnie: odpisujemy na ostatni post,
          tylko tytuł zmieniamy, albo w treści wpisujemy nick
          (do kogo w danej chwili się zwracamy).
          • kabe.abe Re: no tak ... 11.05.07, 22:12
            A_ska, były wichury - zwłaszcza w rejonie Ktotocoto.
            U nas była po południu wielka burza z 'piorunami'
            i deszcz, śmiem powiedzieć, że o chrakterze nawałnicy.
            • kabe.abe Dobranoc 11.05.07, 22:33
              Dziewczyny, o 'rozmowy kontrolowane' pewnie nie musimy się bać,
              bo nic takiego nie piszemy, wręcz bzdety i inne bzdurki niejednokrotnie
              niegodne poważnych osób, ale to nie znaczy, że - jak to napisała Emi -
              nikt nas nie czyta.
              Sądzę, że jesteśmy czytani na bieżąco :)

              Emi, ja też nieśmiało zapisuję się na pyry z gzikiem,
              niekoniecznie w Twoim domu, może być gdzieś na Rynku:)
              Mam też za sobą przygotowanie takiej potrawy swoim gościom podczas
              tzw. tematycznego przyjęcia:) Wymyśliłam: kuchnia wielkopolska...
              Bardzo im smakowało, choć potrawa do baaardzo wykwintnych nie należy,
              ale czyż nie ma uroku w prostocie?
              Wtedy to był jeden z bardziej udanych wieczorów, inne potrawy też były.
              Nie pamiętam czy wtedy tańczyliśmy rumbę, ale jeśli tak, to na pewno
              z "trzymaniem zamkniętym".

              Dobrej nocy wszystkim życzę.
              • a_ska1 Re: Dobranoc 11.05.07, 23:24
                Dziewczyny,
                uświadomcie mnie co to jest "gzik"??
                bo co to "pyry" - to wiem!

                też już zmykam do łóżeczka - kolorowe magazyny przywiezione przez Mandy i KTCT
                sobie poczytam przed zaśnięciem. A do snu będzie mi śpiewał L.Cohen :)

                dobranoc :)
                • szczesliwatrzynastka Silny wiatr 12.05.07, 00:47
                  I u nas byl, koło mojego domu połamało
                  2 grube gałęzie z drzewa.
                  Pewnie nie tylko to drzewo ucierpiało
                  dziś od tego wichru.
                  Momentami jak zawiało, to nie szło iśc.
                  Raz to musiałam się słupka złapać,
                  bo jak nic, porwałoby mnie.
                  Mam nadzieję, że jutro takich atrakcji nie będzie
                  bo do ogrodu botanicznego sie wybieram.

                  miłej nocki wszystkim życzę

                  A_ska, puśc trochę głośniej tego Cohena, lubię go słuchać
            • dorota-zam Re: no tak ... 11.05.07, 22:48
              No wiatrzysko u nas też było niewąskie, normalnie na rowerze pod wiatr jechałam
              z takim trudem jakbym na Kasprowy wjeżdżała! Zmokłam też 2 razy, ale na
              szczęście ciepło jest, więc szybciutko wyschłam!
              Właśnie wróciłam ze sklepu (Kabe - tego po drugiej stronie Wisły, bliżej
              Ciebie), gdzie nabyłam ziemię i kwiatki na balkon i jutro planuję zająć się
              balkonem, na działkę nie pojechałam, strajkuję, jak pomyślę o tej lodowni w
              chałupie to dziękuję za taką frajdę.
              A wczoraj znalazłam kolegę z podstawówki, którego od jej skończenia nie
              widziałam! A znalazłam go tu: nasza-klasa.pl/
              Miłego weekendu wszystkim życzę (nawet jeśli w pracy). Dobranoc!
    • kabe.abe Sobota :) 12.05.07, 09:27
      Pogodnej, ciepłej i w miarę bezwietrznej soboty wszystkim życzę.
      Po wczorajszym trudnym dniu ( w tym pogoda, która na mnie bardzo oddziałuje,
      a także pomysły polityków, których nazwiska brzydzę sie wymieniać)
      DZIŚ należy mi się odpoczynek.
      I tak będzie:))
      • kabe.abe Re: Sobota :) 12.05.07, 09:34
        Ciekawe, kiedy Hanula kończy pobyt w sanatorium?
        Chyba dziś. Nie dała sms-owego znaku życia,
        a tam gdzie się wybierała wątpię,
        aby miała dostęp do internetu.

        Dorocia, w mojej okolicy jest kilka dużych sklepów ogrodniczych,
        więc nie wiem w którym Ty byłaś?
        Moje kwiaty balkonowe trochę wczoraj ucierpiały, niestety, zwłaszcza surfinia.
        • slawek004 Re: Sobota :) 12.05.07, 10:38
          Dzień dobry:) a może będzie lepszy, bo na razie pochmurno.
          Zdjęcia wysyłam hurtowo raczej.
          Kto nie dostał, niech krzyczy:)
        • a_ska1 Re: Sobota :) 12.05.07, 10:45
          u mnie bezwietrznie,
          ale szaro, mokro i tylko 6'C za oknem.
          Chyba sobie po sklepach polatam,
          bo na wycieczkę czy choćby spacer nad morzem
          w takie zimnisko nie mam ochoty.
          Na razie rozkręcam się - powoli :)

          milusiego :)
          • a_ska1 Re: Sobota :) 12.05.07, 10:58
            oj, na pocztę zajrzałam,
            a tam - niespotykana u mnie sprawa - 18 wiadomości czeka!
            O 1 w nocy skrzynka była pusta!
            Dziekuję nadawcy - zabieram się za podziwianie widoków kraju ojczystego
            i nie tylko!
            PS. w Krasiczynie byłam na wczasach 1994 - to była wtedy własność FSO.
            pokoje dla wczasowiczów mieściły w starej powozowni, a zamek był w ruinie!

            Aż nie mogłam go poznać na tych zdjęciach. Pamiętam, że wokół pałacu był
            przepiękny park.
            Tyle że ja byłam tam zimą.. Sławek masz jakieś zdjęcia z parku?
            pozdrawiam :)
          • zaza7 Re: Sobota :) 12.05.07, 11:41
            A-ska, gzika to biały ser rozrobiony ze śmietaną, doprawiony, może być z cebulką
            lub szczypiorkiem. Do tych pyrów ugotowanych w mundurkach jeszcze masełko. I tak
            tniesz kawałek pyra na to gzikę i masełko. Może Emi ma inny sposób i przepis. Ja
            to robię na obiad - pychotka.
            Pozdrowionka z pracy
            • zaza7 Re: Sobota :) 12.05.07, 12:20
              Teraz siedzę w pracy i trochę mi dziwnie. Wczoraj bolała mnie głowa, bo
              ciśnienie wyprawiało dzikie harce. Położyłam się wcześniej i rano skoro świt o 6
              byłam na nogach. Przed wyjściem z domu pranie, prasowanie, gotowanie i takie
              tam. Teraz jak przyjdę do domu to obiadek i chyba legnę, bo głowa chyba nie
              moja:( Elissa - ratunku, jakieś psikanie by się zdało:)
              Pozdrowionka
              • a_ska1 Re: Sobota :) 12.05.07, 14:08
                pierwsze latanie po sklepach mam za sobą.
                efekt: latałam z zamiarem kupienia sobie dżinsów,
                wróciłam do domu z kompletem filiżanek do herbaty.
                Śliczne są: kremowe ze złotymi zdobieniami,
                z bardzo cieniutkiej angielskiej porcelany.

                No co ja poradzę, że tak bardzo "skorupy" lubię :)

                Teraz muszę do spożywczego lecieć,
                bo koleżankę na obiad zaprosiłam
                (a po obiedzie - na herbatę w nowych filiżankach!)
                • zaza7 Sobota wieczór 12.05.07, 20:26
                  po pracy wcale nie jest taka wolna od zajęć, jak wtedy kiedy nie muszę iść do
                  pracy. Mimo to wyrobiłam się ze wszystkim, wiatr się uspokoił i w głowie też mi
                  się uspokoiło, czego i Wam wszystkim życzę:))))
                  Pozdrowionka
                  • hanula1950 Niespodzianka! 12.05.07, 20:35
                    Melduję, że już wróciłam. Miałam być 14, ale jestem dziś, bo córka mnie
                    powiadomiła,że jutro jest rocznicowa msza komunijna wnuka i muszę na niej być.
                    Potem jest obiad rodzinny w nowym mieszkaniu, którego jeszcze nie widziałam.
                    starego mieszkania na razie nie sprzedała.Zmęczona po podróży jestem, więc
                    zaległe posty przeczytam jutro. Na razie dziękuję za zdjęciowe @ 13, KTCO i
                    Sławkowi.
                    O podróży napisałam na
                    hanula1950.blox.pl
                    Zapraszam, kto ma ochotę na czytanie.
                    Teraz wanna i do łóżka, bo padam. Buziaczki dla wszystkich.
                    • emi152 Re: Niespodzianka! 12.05.07, 22:06
                      Muszę się z Wami tym podzielić, bo naprawdę te dzieciaki super pomysły mają.
                      Dziś podczas przygotowywania obiadu córka wyskoczyła z propozycją, żebym
                      wskakiwała w ulubione jeansy i dołączyła do niej i jej paczki i wyrwała się
                      do "Nowego Browaru". Dla niewtajemniczonych:w Poznaniu Stary Browar był i od
                      niedawna powstał Nowy Browar...takie centrum handlowe, rozrywkowe, kulturalne
                      itp.No to dokończyłam "wykręcanie" makaronu, oko podmalowałam i w miasto. W
                      samochodzie poinformowano mnie, że jak : "mamuś chcesz się położyć, to połóż
                      się i niczemu nie dziw". Myślę ogłupiała, czy jak? Mam się na posadzkę kłaść w
                      Browarze?!!!!! Jak już tam dotarłyśmy (tłumy ludzi), to dokładnie o 14:00
                      patrzę, a tu tumult ogromniasty i ludzie celują do siebie dwoma palcami, padają
                      na podłogę i udają ubitych, jak nic. Wrażenie niesamowite. Z opisu może tak
                      nie wynika, ale uwierzcie buzię miałam otwartą:)). Okazało się, że młodzi
                      internauci taką akcję wymyślili i zrealizowali. Zabawę mieli przednią, a
                      widzowie reagowali podobnie do mnie. Ktoś może powiedzieć, że to głupie,
                      strzelanka bez sensu. Wcale nie. Coś nareszcie się działo, ludzie zaczynają się
                      integrować, uśmiechać do siebie i po prostu bawić. Polacy nie tacy smutasy, jak
                      wyglądają. Nie myślicie, że u nas zaczyna coś się zmieniać? W windzie, na
                      spacerze, a nawet u lekarza chętniej ze sobą rozmawiamy. Może w niepamięć w
                      końcu pójdzie standardowa odzywka w stylu: "pani tutaj nie stała! Niech się na
                      chama pani nie pcha!":)))) Ale się rozpisałam:)))Ufffffffffff Buziaczki:))
                      • zaza7 Sławek:) 12.05.07, 22:21
                        Ja mam taką duuużą prośbę, mogę dostać też zdjęcia z Twoich wojaży? Podobno
                        pojechałeś na wschód, a ja tam się niedługo wybieram, to na razie może bym sobie
                        pooglądała, da się coś w tej sprawie zrobić?:)))
                        Dziękuję z góry, pozdrawiam i mówię dobranockowo pozdrowionka.
                        • wesola_kicia Zakręcone dni lubie 12.05.07, 22:34
                          Dzisiejszy dzień był sfiksowany .Wkońcu coś się zaczyna dziać ,bo jakoś nie
                          lubie jak dzień w dzień dzieje sie to samo ,rutyna mnie nudzi .
                          Jestem pełna wiary na lepsze dni.
                          I tym optymistycznym slowem,mówie Wam wszystim dobranoc .
                          • kabe.abe Zakręcony dzień 13.05.07, 01:10
                            Wesoła_kiciu, nie wiem czy lubię 'zakręcone dni'
                            No, może zależy w którą stronę zakręcone?
                            Bo jeśli takie, jak mój dzisiejszy, to niekoniecznie.
                            Przed obiadem postanwiłam uprać bieliznę pościelową, co też uczyniłam,
                            wykrochmaliłam, rozwiesiłam na balkonie. Zajęłam się przygotowywaniem obiadu,
                            a tu znienacka spadł gwałtowny deszcz i mi moje pranie 'wypłukał' i pobrudził
                            ziemią od kwiatów. Musiałm wszystko zrobić drugi raz.
                            A mieliśmy gdzieś wcześniej wyjść...

                            Emi, u nas też są przeprowadzane takie flash mobowe akcje.
                            Kiedyś byłam świadkiem, ale nie było takich tłumów jak u Was.
                            Fajna sprawa,w sumie nikomu nic nie szkodząca zabawa.
                            Linki:
                            www.astercity.net/~flashmob/
                            www.pmedia.pl/showludzie.php?wid=358
                            Sławku, bardzo dziękuję za zdjęcia:)
                            Hanula, witaj na pokładzie i opowiadaj.
                            Z SMS-a od Ktotocoto wiem, że dziś między deszczami
                            biegała z kosiarką po działce.

                            Dobranoc.
                            Zostawiam Was z tą miłą muzyczką:
                            www.youtube.com/watch?v=vb4OrqPBQyA&mode=related&search=
    • kabe.abe Kuukuukryykuuuuu..... 13.05.07, 08:49
      Nie, koguta nie będę udawać, ale pobudkę ogłaszam.
      Wstawać, szkoda dnia.
      Mnie dziś obudziła syrena karetki pogotowia:(
      Nie lubię takiej wczesnej pobudki, dlatego Wam ogłaszam
      nieco później i bardziej przyjazną:)

      Jak dobrze wstać skoro świt....


      Dobrego dnia wszystkim życzę.
      :)
      • kabe.abe Re: niedzielne kukuryku 13.05.07, 09:16
        Niewyspana jestem.
        Późno poszłam spać, nieplanowana zbyt wczesna i niemiła pobudka,
        wypiłam kawę,
        nakarmiłam domownika,
        na dworzu zimno, brzydko i zanosi się na deszcz,
        więc wracam do łóżeczka na godzinkę.


        Parmesan, nie mogę otworzyć!!!
        • hanula1950 Re: niedzielne kukuryku 13.05.07, 10:03
          No to trochę posstów przeczytałam. Prawie w temacie jestem.Kici dziękuję za
          wizytkę i komentarz u mnie w blogu. Teraz juz jestem zwarta i gotowa. Zaraz
          lecę na mszę rocznicowa mojego wnuka. Dalszy opis mojego urlopu będzie po
          powrocie. Na razie jeśli ktoś o podróży nie czytał to zapraszam do wczorajszego
          wpisu:
          hanula1950.blox.pl
          Wesolutkiej niedzieli wszystkim życzę.
        • mandy4 Re: niedzielne kukuryku 13.05.07, 10:41
          Też dzisiaj się obudziłam wcześnie, a że domowników wymagających nakarmienia u
          mnie brak, więc usnęłam pnownie. Dopiero przed kilkunastoma minutami wstałam.
          Wczoraj chciałam wysłać kolejną porcję zdjęć z Edynburgalecz internet znów nie
          działał. Po południu była burza z ulewą. Jeżeli ten rok bedzie deszczowy, to z
          internetu pożytku mieć nie będę. Zgłaszałam już administratorowi sieci ale jak
          dotąd zero reakcji. Też dzisiaj zapowiadają opady deszczu. Dopóty internet
          działa muszę szybko obejrzeć przysłane przez Sławka zdjęcia, za które bardzo
          dziękuję. Jestem szczególnie ciekawa tych z Lwowa i Zamościa.
          Kabe dziękuję za fotkę języka teściowej. Całe życie mylilam go z inną rośliną.
          Wszystkich wybierających się na majówkę do Wrocławia o szczegółach powiadomię w
          poniedziałek @. Czekam jeszcze na pewną decyzję z nią związaną.
          Dorotko i Flo wiem z własnego doświadczenia, że z Warszawy nie ma dogodnego
          połaczenia PKP by w godzinach rannych być we W. Bardzo prosiłabym o podanie mi
          na GG lub @ godziny przyjazdu.
          Do tej pory brak deklaracji od niektórych. Hanula i NSM co z Wami?
          Przyjedziecie? Elisso a Ty? Zapraszenie ślę równiez do emi152. Z P. doW. nie
          jest tak daleko.
          Zabieram się teraz za zdjęcia od Sławka.
          Wam życzę miłej niedzieli.
          • a_ska1 Re: niedzielne kukuryku 13.05.07, 11:22
            ja też niedawno wstałam.
            pogoda byle jaka - deszczyk sobie pada, 7'C.
            W oczekiwaniu na poprawę pogody
            zaraz sobie zrobię w domu salon fryzjersko-kosmetyczny :)

            za wszystkie zdjęcia serdecznie dziękuję,
            Mandy: poproszę o więcej!

            milusiej niedzieli :)
            • a_ska1 Re: niedzielne kukuryku 13.05.07, 13:39
              Mandy:
              przed chwilą bliska osoba przysłała mi horoskop na dzień dzisiejszy.
              Ty też wodnikiem jesteś, to jest to horoskop także dla Ciebie:
              HOROSKOP NA DZIŚ
              Będziesz spokojny i trochę leniwy. Dzień sprzyja korzystnym interesom i
              negocjacjom, ale do ważnych spraw trudno ci się będzie zabrać. Zadbaj o wygląd i
              mów innym miłe rzeczy. Popołudnie sprzyja udanym zakupom.

              Jak dotąd - wszystko mi sie sprawdza:
              spokojnie i leniwie o swój wygląd zadbałam,
              do żadnych ważnych spraw się nie zabrałam,
              miłe rzeczy innym mówię (milusiego :))

              Pora więc udać się na popołudniowe zakupy :)

              Ciekawa jestem, czy Tobie też sie sprawdza?
              • zaza7 Re: niedzielne kukuryku 13.05.07, 18:07
                Otwierając forum jest reklama Polska biega - zdjęciowa. Ponieważ pogodę mam od
                rana letnią 26 na plusie postanowiłam po wczesnym obiadku wyjechać na rowerową
                przejażdżkę (hi,hi). Odbębniłam z jakieś 40 km, może więcej. Jestem zmęczona,
                szczęśliwa i gotowa na grilla. Dziewczyny, Wy wypoczywajcie, bo do mnie deszczyk
                ma dojść jutro. Byle tylko nie został do soboty.
                Hanulko jak tam po sanatoryjnych wywczasach, powiedz coś na forum:))
                Sławek, dostanę zdjęcia?
                Pozdrowionka
                • zaza7 Sławek:)))))) 13.05.07, 18:19
                  Dostałam i barrrrdzo dziękuję. Nie wiem czy będę we wszystkich miejscach co Ty,
                  ale we Lwowie - to tak. Lecę oglądać, a jak mi sie uda to pozapycham Wam trochę
                  @ zdjęciami z Goszcza. Są tam ruiny zespołu pałacowego Reihchenbachów (chyba tak
                  sie pisze to niemieckie nazwisko).
                  Pozdrowionka
                  • hanula1950 Re: Sławek:)))))) 13.05.07, 20:02
                    Na wyjeżdzie z ksay się spyliłam, ale na Wrocław jestem gotowa się zapożyczyć,
                    żeby Mandy poznać. Na jazdę pociągiem się nie nadaję, ale jeśli FLO znów
                    składkowo nas zawiezie to bym się pisała. Zaraz do FLO @ wyślę w tym właśnie
                    celu. Wrażenia z Wieńca już są na
                    hanula1950.blox.pl
                    Jest sporo zdjęć. Zapraszam nie tylko ZAZĘ, która o to pytała. Dwa razy nie
                    chce mi się pisać.
                    Msza pokomunijno - rocznicowa u wnuka miała prawidłowy przebieg.
                    Mieszkanie nowe mojej córki bardzo mi się podoba, szczególnie pokój wnuka z
                    mansardą. Starego jeszcze nie sprzedali i to mnie bardzo martwi. Córka pracy
                    szuka, ale na razie nic się jej nie trafia. Najgorze jest to, że pomóc jej nie
                    mogę....
                    • hanula1950 Re: Sławek:)))))) 13.05.07, 21:44
                      Cicho wszędzie, głucho wszędzie...Co to będzie, co to będzie...Ja idę spać.
                      Kolorowych snów!
                      • zaza7 Hanulko 13.05.07, 22:01
                        Zajrzałam poczytałam i innych też zachęcam, a Ciebie zachęcam do przyjazdu do W.
                        Inne, których nie znasz też są ok:)))
                        Pozdrowionka dobranockowe, bo jutro do pracy
                        P.S.
                        Na razie z zapychania nici, bo serwer pocztowy sie pluje:(
                        • kabe.abe Dobranockowe papatki 13.05.07, 22:20
                          Ktotocoto przesyła wszystkim dobranockowe papatki.
                          Godzinę temu przysłała mi SMS-a, że z powodów trudności transportowych
                          nie będzie dziś wieczorem w domu i tym samym nie powie Wam dobranoc,
                          bo tam gdzie jest, nie ma dostępu do komputera.
                          A więc PAPATKI dla wszystkich od Ktotocoto:)

                          _______________________________________________
                          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                          One przychodzą same...
                          • kabe.abe Re: Dobranockowe papatki 13.05.07, 22:34
                            A_ska i Mandy, ja nie wierzę w horoskopy, ale przed chwilką przeczytałam swój:


                            RAK
                            21.VI - 22.VII
                            N, 13 maja
                            Dzisiaj trudno Ci będzie wypełnić wszystkie obowiązki.
                            Nie jest to najlepszy moment na przeprowadzanie ryzykownych transakcji.
                            Pod żadnym pozorem nie ryzykuj kłótni z bliskimi.
                            Miłość: Skoncentruj się na rodzinie.
                            Praca: Zrezygnuj z weekendowej wycieczki.
                            Zdrowie: Odżywiaj się mądrze.

                            I co?
                            Mam wierzyć?
                            Jeśli tak, to nie powinnam jechać na weekendową wycieczkę do W. ?
                            A może ja nie te horoskopy czytam, które powinnam?
                            :))

                            Dobranoc


                            _______________________________________________
                            Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                            One przychodzą same...
                            • a_ska1 Re: Dobranockowe papatki 13.05.07, 22:53
                              ja oczywiście też w żadne horoskopy nie wierzę!
                              moje dzisiejsze zakupy się nie udały - kupiłam sobie tylko kubek do herbaty
                              (służbowej),
                              bo poprzedni mi się potłukł.
                              Kabe,
                              ja myślę, że w Twoim przypadku to chodzi o dzisiejszą weekendową wycieczkę,
                              a nie o tę za tydzień :)
                              Reszta horoskopu jest OK.
                              Uniwersalna = pasuje do wszystkich, bez względu na datę urodzenia :)
                              • hanula1950 Re: Dobranockowe papatki 13.05.07, 23:20
                                Spać jednak nie poszłam, bo telefonów mnóstwo miałam.
                                KABE - w horoskopy wierzyć nie należy. ja mam wciąż podwyżki w pracy, a nie
                                pracuję . Powodzenie też w innych dziedzinach i tez tego nie mam.
                                Do FLO napisałam i czekam na odp.
                                A teraz to juz na prawdę sie kładę.
                                Cieszę się, że fotki w moim blogu sie podobały. jutro będa następne.
                                Wesołych, kolorowych snów tym razem nieodwołalnie.
                              • mandy4 Re: Dobranockowe papatki 13.05.07, 23:40
                                W horoskopie wg A-ski miałam tak:
                                HOROSKOP NA DZIŚ
                                Będziesz spokojny i trochę leniwy. Dzień sprzyja korzystnym interesom i
                                negocjacjom, ale do ważnych spraw trudno ci się będzie zabrać. Zadbaj o wygląd i
                                mów innym miłe rzeczy. Popołudnie sprzyja udanym zakupom.

                                Było tak:
                                Byłam spokojna i trochę leniwa. Do południa na działce poleniuchowałam. Do
                                trudnej sprawy tj. do gotowania obiadu trudno mi się było zabrać. Korzystny
                                interes zawarłam - na obiad do kogoś kto lubi gotować się wprosiłam. Oczywiście
                                w zamian temu komuś muszę pewną krawiecką usługę wyświadczyć.
                                O wygląd zadbałam, włosy umyłam (same mi się ułożyły}, oko podmalowałam i na
                                koncert quasi metalowy poszłam. Tam spotkałam znajomych, miłe rzeczy im
                                mówiłam. Zakupów po koncercie nie było, gdyż zaprosili mnie na piwo. Teraz
                                wróciłam. I na dodatek zrelaksowana. Metal polubiłam.
                                Prawie nigdy horoskopów nie czytałam, gdyż w nie nie wierzyłam. Ale po
                                dzisiejszym dniu nie wierzyć w horoskopy?
                                Spokojnej nocy życzę.
                                Ps. Parmesan dzięki. @ się otworzyła. I Sławkowi baaaaardzo dziękuję. Lwów
                                chyba na korzyść się zmienił od ostatniego mojego tam pobytu.
                                • mandy4 Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 08:24
                                  dzisiaj ma być. Znikam na cały dzień.
                                  Mego Pana BMS muszę odwiedzić.
                                  Wam życzę miłego dnia.
                                  • a_ska1 Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 09:01
                                    a u mnie wprawdzie też słonecznie,
                                    ale na termometrze zaledwie 5'C w tej chwili.
                                    Brrrr! takie temperatury to w styczniu tu były!
                                    Ale pocieszam sie, że do pracy idę - a nie na plażę.
                                    A do tego przez najbliższe 2 tygodnie
                                    dyżur "po godzinach" pod telefonem mam!
                                    Może jak będzie zimno - to paszcze nie będą puchły i spokój mi dadzą.

                                    milusiego poniedziałku :)
                                    • hanula1950 Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 10:48
                                      O 5.45 obudziła mnie dziś burza. Trwała tylko pół godziny, ale teraz świeci
                                      słoneczko i miło pachnie powietrze.
                                      Nowy wpis na temat pobytu w Wieńcu i nowe fotki juz dodałam.
                                      Mandy - dzięki za zdjęcia = rewelka.
                                      Zapraszam :
                                      hanula1950.blox.pl
                                      Miłego poniedziałeczku wszystkim życzę.
                                      • zaza7 Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 13:27
                                        roztapiam się. Uwielbiam taką pogodę, cieplutko, słonecznie, w pracy chłodek
                                        przyjemny, na siebie można wrzucić tylko małe co nieco, jeść się nie chce, tylko
                                        pić:))) Uwielbiam gorąc:)))) I uwielbiam narzekać na upały:)))
                                        Chłodne pozdrowionka
                                        • ktotocoto Wrocław: 14.05.07, 22:26
                                          Mandy;
                                          planuję tak = będę we Wrocławiu w piątek, około 21:00.
                                          Wezmę taxi = 21:05 jestem w hotelu.

                                          Jeśli mi plany nie wyjdą ( co jest bardzo możliwe = bo tak to już u mnie
                                          jest ), to:
                                          we Wrocławiu będę około 22:40.
                                          I:
                                          wezmę taxi = to w hotelu o 22:45.

                                          Bardzo się nastawiam na hotelowanie od 21:05.
                                          Jeśli ten hotel daleko od PKP = to hotelowanie zacznę o 21:10 lub 21:15.
                                          ----
                                          Takie mam plany.
                                          Ale:
                                          nie wiem jakie plany ma nasze wojsko ukochane.
                                          Jeśli:
                                          nasi ukochani poborowi = znowu moim pociągiem ( ojczyzny bronić ) pojadą
                                          = to ja nie dojadę w wieczór piątkowy - lecz rano w sobotę lub w niedzielę.

                                          W przypadku mego dojazdu niedzielnego:
                                          proszę Cię o zrozumienie, bo:
                                          bronienie ojczyzny jest znacznie ważniejsze od zwiedzania ojczyzny.
                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Re: Wrocław: 14.05.07, 22:30
                                            Szkoda, że Flo nie dojedzie.
                                            Szkoda z powodu:
                                            Flo na wypadach jest przydatno/użyteczna oraz wesoło/taktownie/rozrabiająca.
                                            To:
                                            co się dziwić = że mówię Szkoda!.
                                            --
                                            PApatki
                                          • ktotocoto Zdjęcia: 14.05.07, 22:36
                                            Sławkowi bardzo dziękuję za zdjęcia.
                                            Ja jestem dziwaczka ( i to mi odpowiada ! ).
                                            Z powodu dziwactwa swego:
                                            uczciwie przyznaję, że
                                            = najbardziej mnie interesowały nie widoczki i nie zabytki a postacie.
                                            Dokładniej to:
                                            Pani mnie interesowała.
                                            Sławkowi dziękuję za:
                                            pokazanie tego, co mnie (nas?) interesowało.

                                            P.S.
                                            Mam nadzieję, że:
                                            Sławek się cieszy = że się nim i innymi osobami ( towarzyszącymi ) interesujemy?

                                            --
                                            PApatki
                                            • ktotocoto Re: Zdjęcia: 14.05.07, 22:44
                                              A_ska:
                                              mam zdjęcia ( u Ciebie robione ).
                                              Na zdjęciach jest i kaloryfer i kominek i wielgachna butelka wina i świeczki i
                                              aparatura muzykę dająca.
                                              Jest też pled (miękki, wełnianny i w kratę szkocką ).
                                              Jak to wszystko razem zastosujesz ( dodając nasze ciepłości i puchatości ):
                                              to powinno być ciepło.
                                              Jeśli nie jest:
                                              = dodaj nasze wdzięcznotki i nasze tulinki.
                                              Jeśli nadal nie jest:
                                              dodaj sobie nasze stwierdzenia = jesteś superowa i my Cię kochamy.
                                              Miłość jest rozgrzewająca:
                                              więc powinno Ci być cieplej.
                                              To ciepło = pewnie będzie tylko w sercu.
                                              Ale:
                                              nie ma nic gorszego od zimnych serc ( tak dawcy jak i biorcy ).

                                              Serdeczności ślę ( i ciepłe serce dawcy ).

                                              --
                                              PApatki
                                              • ktotocoto Dziękuję: 14.05.07, 22:47
                                                Mandy:
                                                ja Tobie dziękuję.
                                                Już Ty dobrze wiesz = za co Ci dziękuję.
                                                Dla tych, którzy nie wiedzą = info:
                                                ja Mandy dziękuję za jej wspaniałomyślność.
                                                --
                                                PApatki
                                              • a_ska1 Re: Zdjęcia: 14.05.07, 22:54
                                                KTCT,
                                                fakt - tęsknotkowo mi troszkę,
                                                ale już ciepło, coraz cieplej!
                                                pudelki oglądam i od razu mi milusio :)

                                                żałuję, że do W. nie dam rady dojechać,
                                                a wszystko przez ten dyżurny telefon!
                                                (no, na coś winę muszę zwalić)
                                        • a_ska1 Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 22:30
                                          oj, jak zazdroszczę Wam tego ciepełka!
                                          u mnie temperatury zimowe,
                                          deszcz dzwoni o szyby,
                                          dobrze, że choć kaloryfery grzeją..
                                          I mam tak: ubrana w polarek, popijając ciepłą herbatę
                                          słucham sobie płyty Kai i Bregovicia :)
                                        • mandy4 Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 22:36
                                          Wróciłam strasznie zmęczona. Tyle kilometrów na rowerze w takim upale to
                                          niestety już nie dla mnie.
                                          Krystyna Janda w swoim dzienniku w dniu 11 maja napisała: "Gdybyście chcieli
                                          sobie ułożyć świat, to na pewno nie włączajcie ani radia, ani telewizora ani
                                          nie otwierajcie gazet. Czytajcie na razie póki co książki z okresu romantyzmu,
                                          ostatecznie pozytywizmu, a przede wszystkim nie słuchajcie i nie starajcie się
                                          zrozumieć, co mówią i robią politycy, bo zwariujecie."
                                          Zastosowałam się do Jej rady. W domu cisza, tylko komputer szumi. Jakoś na
                                          Krasińskiego lub Balzaca nie mam dzisiaj ochoty. Na stoliku książka "Łuk
                                          triumfalny" E.Remarqua, po którą dzisiejszego wieczoru ponownie sięgnęłam.
                                          Wracam do lektury. Życzę Wam spokojnej nocy. Dobranoc.
                                          • ktotocoto Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 22:57
                                            Mandy:
                                            telewizora nie włączam ( od lat kilku ) a radio tylko na odbiór muzyki
                                            nastawiam.
                                            Z tego powodu:
                                            1) uchodzę za dziwaczkę ( np. nie wiem nic a nic o serialach! ),
                                            2) mam czas na czytanie książek.

                                            P.S.
                                            Teraz czytam książkę, która pojawiła się w 1891 r. = wywołując zgorszenie.
                                            [Oskar Wilde - Portret Doriana Graya].
                                            Czytam to, bo:
                                            wolę zgorszenia z 1891 r. = niż to, co mnie obecnie gorszy.
                                            --
                                            PApatki
                                            • ktotocoto Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 23:08
                                              A_ska:
                                              masz młodość, masz urodę, masz wykształcenie, masz dobrą pracę, mieszkasz na
                                              elitarnej ulicy i w elitarnym mieszkaniu, robisz zakupy koniecznościowe i
                                              zachciankowe.
                                              Każdego dnia:
                                              dwóch facetów udawadnia Ci, że Cię kocha.
                                              Każdego dnia:
                                              my myślimy = nie jesteś pospolitością.

                                              Więc:
                                              swoje zaleto/pozytywy = przypominaj sobie ( 2 x na minutę ).
                                              Może:
                                              jutro będzie słońce?
                                              Nie będzie?

                                              A pamiętasz? = "Ciemności nie przeczą istnieniu słońca?".
                                              Istnieje:
                                              to i wyjdzie.
                                              --
                                              PApatki
                                              • ktotocoto Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 23:12
                                                Z powodu działkowania prac domowych nie odrobiłam.
                                                Więc teraz:
                                                idę do odrabiania ( bieżącego i zaległego ).
                                                A jutro:
                                                ma być dobry dzień.
                                                I:
                                                niech tak będzie ( bez dyskusji i bezdyskusyjnie!!!).
                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 23:26
                                                  Zrobiłam balkonowanie = idę do prac domowych.
                                                  Nie opisałam:
                                                  co mi się w krzakach ( na działce )przytrafiło!
                                                  Może jutro opiszę?
                                                  A może lepiej nie wspominać ( takiej wpadki! ).

                                                  Dobranoc.

                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • a_ska1 ??? 14.05.07, 23:34
                                                    KTCT,
                                                    co Ci sie przytrafiło w tych krzakach???
                                                    spać nie pójdę, dopóki się nie dowiem!
                                                  • ktotocoto Re: ??? 15.05.07, 00:16
                                                    A_ska:
                                                    w krzakach pech mi się przytrafił.
                                                    Pech był butelkowo/kretowy.
                                                    Butelka była tylko jedna ( więc pod specjalnym nadzorem! ).
                                                    Butelką zajmowałam się w krzakach ( by nikt nie widział i by z nikim się nie
                                                    dzielić ).
                                                    Butelka zawierała = napój złocisty.
                                                    Tuż po otworzeniu butelki:
                                                    Pan Mocno Starszy krzyk podniósł.
                                                    Nie znając powodu ktrzyku = pobiegłam ( butelkę zostawiając - na pastwę losu ).
                                                    Jak do butelki wróciłam:
                                                    to już ten los był spastwiony.
                                                    butelka była = ale pusta.
                                                    Pustość z powodu:
                                                    kret ( który mnie bardzo lubi - to do mnie przychodzi, pozostałe ogródki
                                                    omijając ) = właśnie sobie przyszedł.
                                                    Przyjście zrobił w okolicach butelki.
                                                    Efekt:
                                                    zastałam kopczyk a obok niego butelkę ( pustą ).
                                                    To by się Pan M.S. ( wróg /wrogowo/butelkowy ) ucieszył = gdyby efekt
                                                    działalności kreta znał!
                                                    Ale:
                                                    ja znam wrogość Pana M.S. = to mu o krecie nie powiedziałam.

                                                    Potem były i inne spastwienia losowe.
                                                    Jedno z nich = mam widoczne.
                                                    Widoczność polega na:
                                                    opuchliźnie prawej powieki.
                                                    Opuchlizna jest poukąszeniowa ( i dorodna ).
                                                    Myślę, że to wredna meszkowa ( bo chyba meszek by mnie tak nie krzywdził?! ).

                                                    Ale:
                                                    mecho/trawę skosiłam.
                                                    Więc:
                                                    dobrze jest = bo po to tam jechałam.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: ??? 15.05.07, 00:30
                                                    a to ci historia :)
                                                    ten kret pewnie był w zmowie z PMS!
                                                    a swoja drogą to niezłe podchody!

                                                    PS. mam nadzieję, że z okiem do rana wszystko w porządku będzie!

                                                    a teraz dobranoc mówię, a na dobranoc piosenke dedykuję:
                                                    www.youtube.com/watch?v=L5zbG77Q0co
                                                    ...ach, jakie to piękne.. pamiętacie??
                                              • a_ska1 Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 23:32
                                                KTCT,
                                                no to ciekawych rzeczy na swój temat się dowiedziałam :)
                                                i to przy poniedziałku!
                                                Dziękuję - zwłaszcza za młodość i urodę :)
                                                No w takiej sytuacji, ten chwilowy brak słońca to drobiazg -
                                                wszak nie można mieć wszystkiego :)
                                            • parmesan Re: Bardzo cieplo i słonecznie 15.05.07, 11:00
                                              Ktocosiu, poszukaj Jean Auel, po Polsku chyba będzie "Dzieci Ziemi" czy jakoś
                                              tak? Rewelacja, jak dla mnie!
    • kabe.abe Truskawki po 12 zł 15.05.07, 06:57
      U nas wczoraj truskwaki były po 12 złotych.
      Nie dość, że trochę drogie jeszcze, to chyba mają zbyt wiele
      chemii w sobie. Czuję tego skutki:)
      Kiedyś ktoś mnie ostrzegał, żeby NIGDY nie kupować tych pierwszych,
      także sałaty, rzodkiewki...

      Patrząc w niebo = może będzie ładny dzień(?),
      ale w radio zapowiadają deszcz i burzę z gradem nawet.

      Dobrego dnia.




      ____________________________________________
      Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
      One przychodzą same...
      • kabe.abe Re: Truskawki po 12 zł 15.05.07, 07:03
        Żałuję, że Flo nie będzie w sobotę,
        ciekawe czy Hanula i Dorota pojadą?



        _________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • kabe.abe Dobrego dnia:) 15.05.07, 07:22
          Gimnastyka poranna:)
          www.youtube.com/watch?v=SlJYnzxHSC4&mode=related&search=

          ___________________________________
          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
          One przychodzą same...
          • zaza7 Re: Dobrego dnia:) 15.05.07, 08:37
            Miało padać, nie padało, duszno było, za to dzisiaj już chłodniej. Dzień szykuje
            się dobry, bo poczytałam zaległe od wczoraj wpisy:)
            KTCT- zazdroszczę Ci tak urozmaiconych dni, u mnie sztampa - praca dom praca
            dom, żadnej działki, czasem rower.
            Kabe - truskawki u nas też się pojawiły, ale ja na razie tylko skusiłam się na
            kalarepki, żeby zupkę zrobić:)))
            Sławkowe zdjęcia oglądam i nie mam czasu wysłać Wam swoich. Serwer za wolno
            pracuje:(
            Pozdrowionka
            • a_ska1 Re: Dobrego dnia:) 15.05.07, 09:14
              taka piosenka Manaamu chodzi mi od rana po głowie:

              ZIMNY KRAJ, ZIMNY MAJ,
              Koty śpią, miasto śpi,
              Czarodziejskie śnią się sny.
              W moim śnie, cudownym śnie,
              Tylko kocham kocham, kocham,
              Bawię sie, la la, la la!

              a za oknem 4'C - no comments!

              PS. dzisiaj w Polsce obchodzimy dzień niezapominajki

              - pozdrawiam niezapominajkowo i milusiego dnia życzę :)
              • parmesan Re: Dobrego dnia:) 15.05.07, 10:53
                www.youtube.com/watch?v=2PEkB5JOZa8
      • parmesan Re: Truskawki po 12 zł 15.05.07, 10:55
        Po 12? To ja wczoraj widziałem po 2,59
        • kabe.abe Re: Truskawki po 12 zł 15.05.07, 13:34
          parmesan napisał:
          > Po 12? To ja wczoraj widziałem po 2,59


          No widzisz?
          U nas drożej = jeśli wziąć pod uwagę dzisiejszy kurs euro (prawie 3,78).
          Plantatorzy wszelkiej maści na fali propagandy o niedawnych przymrozkach
          podczas kwitnienia będą teraz dowolnie zawyżać ceny owoców = ubiegłoroczne
          jabłka już podrożały :)
          I nawet jak dostaną dopłaty, bo się nie ubezpieczyli,
          to nic my, konsumenci, na tym nie skorzystamy, bo to nie leży w ich interesie.
          Tak u nas wydawane są unijne pieniądze.
          • zaza7 Niezapominajki Dzień 15.05.07, 14:15
            Właśnie z tej okazji jadę z dzieciakami na Bieg Niezapominajki. Fajna zabawa dla
            dzieciaków a i my, dorośli, też mamy fajną zabawę. Pogoda na razie odpuszcza z
            deszczami, więc jest szansa na ognisko i pieczenie kiełbasek.
            Parmesan - dzięki za @, tylko trochę dziwnie się otwiera, bez ramek:(
            Pozdrowionka
            • florentynka Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 14:39
              Buziaki niezapominajkowe wam ślę
              • ktotocoto "Potrzebuję obecności drugiego człowieka..." 15.05.07, 16:20
                Musiłam komuś, coś kupić.
                A, że:
                to jest ktoś czytający = to mu książkę kupiłam ( bo jej zachwalanie czytałam ).
                Kiążka jest R.Kapuścińskiego "Lapidarium VI" [tom VI-okres od 2003r. do
                listopada 2006r.]
                I teraz:
                czytam sobie "Lapidarium VI".
                Tak czytam, by kartek nie rozkładać,by nie widać było, że używane(przeczytane).
                Tak to ja sprytna jestem:
                jedna książka, jeden wydatek - a dwie osoby przeczytają "jako pierwsze".

                Zacytuję Wam Kapuścińskiego - bo wielu z Was zrozumie, o czym facet mówi:

                "Potrzebuję obecności drugiego człowieka, bo potrzebuję promieniującej z niego
                energii, która mnie wzmacnia: bliskość drugiego człowieka czyni mnie
                silniejszym".

                --
                PApatki
                • ktotocoto Re: "Potrzebuję obecności drugiego człowieka..." 15.05.07, 16:24
                  Nie wiem po ile są truskawki ( do sklepu pójdę za godzinę - dwie ).

                  Truskawki ( dobre!) jadłam u A_ski.
                  Nie wiem ile kosztowały.
                  Nie wiem z powodu:
                  A_ska sama kupowała i sama płaciła ( sama je też przyniosła i sama nam podała
                  = były ze śmietaną).

                  Mam nadzieję, że:
                  nie były po 12 funtów?
                  --
                  PApatki
                • ktotocoto Re: "Potrzebuję obecności drugiego człowieka..." 15.05.07, 16:26
                  Czekam na deklarację:
                  Dorota i Hanula = jadą.

                  Mam nadzieję, że:
                  Dorota, Hanula i Kabe = są na etapie telefonicznych uzgodnień ( kiedy i jak,
                  wspólnie, jadą ).

                  --
                  PApatki
                • ktotocoto Re: "Potrzebuję obecności drugiego człowieka..." 15.05.07, 16:29
                  Buziaki niezapominajkowe ślę tym, którzy we Wrocławiu nie będą.

                  Będącym:
                  postawię piwo niezapominajkowo/wrocławskie.
                  Abstynentom zafunduję lody niezapominajkowo/wrocławskie.

                  P.S.
                  Emi = czy Ty, do nas ( do Wrocławia ) dojedziesz?
                  Może Ci się uda?
                  Bo:
                  to taka dobra okazja = na poznanie się.
                  • mandy4 Re: "Potrzebuję obecności drugiego człowieka..." 15.05.07, 19:09
                    I ja buziaki niezapominajkowe przesyłam.
                    Szczegó;nie A_sce, którą ciągle widzę wśród leśnych niezapominajek
                    podczas naszej wycieczki w dniu 5 maja.

                    O Flo myślę, która w styczniu tego roku w jednym z postów dot.majówki we W.
                    napisała:
                    flo jest bardzo zainteresowana weekendem 19-20 maja, bo i poniedziałek ma wolny,
                    to by sobie mogła trochę dłużej poswawolić. W weekend 12-13 maja flo może w
                    sobotę przyjechać, w niedzielę odjechać. Pozostałe weekendy flo ma pracujące.
                    Maaaaaandy!!! Mieszczę się jakoś w kalendarzu?

                    Flo Kochana ciagle figurujesz w moim kalendarzu.
                    Liczę na cud. Cuda czasami się zdażają.
                    • mandy4 Re: "Potrzebuję obecności drugiego człowieka..." 15.05.07, 19:11
                      Zdarzają, zdarzają, zdarzają x 100
                      • ktotocoto Re: "Potrzebuję obecności drugiego człowieka..." 15.05.07, 19:39
                        Mandy:
                        to ja też ( jak Ty ) poszepczę:
                        Zdarzają, zdarzają, zdarzają x 100

                        Mandy:
                        a może my ( z okazji niezapominajki) = zdjęcie A_ski ( w niezapominajkach )
                        wszystkim roześlemy?
                        Może nawet:
                        nie będziemy A_skę ( o zgodę ) pytać?
                        Bo:
                        gdyby A_ska ciut pyskowała, to my się wytłumaczymy
                        = że nie A_skę a niezapominajki posłałyśmy.

                        --
                        PApatki
                      • dorota-zam Dorota 15.05.07, 19:44
                        oczywiście będzie, chyba, że pociągi z W do W przestaną kursować. A i to nie
                        będzie w sumie przeszkodą, bo biorę dziecko za kierowcę i jadę! Tak, że nie
                        liczcie, że tym razem impreza będzie beze mnie! Będę!!!! Niestety nie mogę być
                        wcześniej, bo w piątek mam imprezę urodzinową koleżanki (taką okrągłą - sami
                        wiecie) i nie wypada mi nie być, a prosto z imprezy na dworzec i w drogę!
                        • ktotocoto Re: Dorota 15.05.07, 19:56
                          No, Dorotko!
                          To , tym razem = ładnie się zachowałaś ( anonsując pobyt ).
                          Choć:
                          jak się zastanowić = to Ty, zwykle, ładnie się zachowujesz.

                          Ciesząca się z Twego przyjazdu
                          KTCT
                          --
                          PApatki
                          • dorota-zam Niezapominajki 15.05.07, 20:18
                            za zdjęcie dziękuję, chociaż obejrzeć go jeszcze się mi nie udało - poczta
                            znowu odmawia współpracy! Ale ja chciałam przypomnieć, że jeśli komuś
                            poniewierają się po domu jakieś niepotrzebne długopisy, karty telefoniczne,
                            stare (no nowe też mogą być ;-))kalendarzyki (takie malutkie jak karta
                            kredytowa) albo jakieś kolorowe nitki (kordonki?) to ja chętnie się zaopiekuję!
                            Motylków co prawda niewiele przybyło, od ostatniej adopcji, ale kilka jest, w
                            tym zielony, specjalnie dla Kabe! Dla innych mogę dorobić na poczekaniu na
                            życzenie, o ile oczywiście potrzebny kolorek będzie dostępny!
                            • a_ska1 Re: Niezapominajki 15.05.07, 22:40
                              Dorotko!
                              ja nie pamiętam,
                              ale podczas Szkotowania tak strasznie zakręcona byłam,
                              że chyba jeszcze Ci za motylki nie podziękowałam?
                              To niniejszym poprawiam się - wielkie dzięki :)
                              jeden motylek (z jednym aniołkiem) nad komputerem fruwa,
                              a drugi (z drugim aniołkiem) - w sypialni.
                              • wesola_kicia smutek mnie ogarnął 15.05.07, 22:44
                                gdyz zazdroszcze wam tego kolejnego spotkania :(
            • ktotocoto Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 20:06
              Mandy:
              z tą Niezapominajką ( i niezapominajkami ) = tak mi się chciało, że aż mi się
              musiało.
              A jak tak strasznie mi się zamusiało = to mi się posłało.

              I teraz sobie myślę tak:
              zgody nie miałam.
              Lecz:
              w niezapominajkowy dzień = to nawet brak zgody zostanie wybaczony.
              Czy i Ty tak myślisz?

              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 20:16
                Zdjęcie Niezapominajki w niezapominajkach:
                Zaza (w @) ładnie skomentowała.

                Cytuję Zazę:
                " o to chodzi KTCT, żeby nie zapomnieć tych widoków, wspomnień,
                twarzy, zapachów, dźwięków. Dziękuję bardzo:)))

                Zaza:
                ja Ci dziękuję za komentarz do niezapominajek.
                Jak to A_ska przeczyta = to może się uśmiechnie i pewnie zrozumie, że ja
                chciałam i musiałam.

                --
                PApatki
                • kabe.abe Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 22:45

                  Trochę późno, ale taki wiersz (znaleziony)
                  na koniec dzisiejszego dnia załączam:

                  "Niezapominajki"

                  Wielkie niebieskie oczęta
                  mrugają do Ciebie zaczepnie.
                  Nie widzisz jak proszą
                  choć o jedno spojrzenie.
                  Nie czujesz ich ciepła
                  nie pragniesz dotyku.
                  Ich zapach Cię nie porusza.
                  Stoisz jak głaz pośrodku tłumu.
                  Nie dostrzegasz tych rąk
                  Wyciągniętych, błagających
                  o jedno spojrzenie.
                  Nie chcą być Twoje,
                  lecz chcą być dla Ciebie.
                  Nie słyszysz ich szeptów
                  ich śpiewu cichego.
                  Nie zwracasz uwagi na
                  ich lekki ruch.
                  A one dokoła Ciebie
                  Rozsiane, błagają
                  o drgnienie serca.




                  ______________________________________________
                  Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                  One przychodzą same...
                  • a_ska1 Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 23:00
                    Kabe,
                    dziękuję Ci za dzbanek z niezapominajkami
                    i za ten niezapominajkowy wiersz :)

                    Jak to miło, że jest kolejna okazja do wymiany serdeczności :)

                    KTCT,
                    zajrzałam na pocztę,
                    bo byłam ciekawa, czy rzeczywiście posłałaś szkockie niezapominajki WSZYSTKIM.

                    OK = pyskowania nie będzie :)
                  • kabe.abe Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 23:01
                    Za niezapominajkową fotografię bardzo dziękuję.

                    Usiłowałam Wam też coś wysłać, ale nie wiem czy doszło i do kogo,
                    bo jak zwykle poczta gazetowa miała wiele uwag i zakazów.

                    Dobranoc.

                    ___________________________________________
                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                    One przychodzą same...
                    • ktotocoto Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 23:25
                      Kabe:
                      dzięki = niezapominajki doszły.
                      Doszły dwa wazony ( i w każdym z nich niezapominajki są ).
                      --
                      PApatki
                    • ktotocoto Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 23:29
                      A_ska:
                      dzięki z dyspensę ( zdjęciową ).
                      Ja obiecuję:
                      nie zawsze mnie chęcio/muszę dopada.
                      Jak już dopadnie = to się ciut zastanawiam czy wysłaniem nie skrzywdzę.


                      P.S.
                      Mam świadków = tym wysłaniem nie skrzywdziłam, bo:
                      i Niezapominajka i niezapominajki = ładne są.

                      Drugie P.S.
                      Przekaż, proszę, nasze niezapominajki ( myślowe ) Hanusi.

                      --
                      PApatki
                    • a_ska1 Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 23:32
                      niezapominajkowy dzień zakończę poczytaniem
                      książki, którą dostałam w prezencie od KTCT.
                      Ponieważ wyspałam się w ciągu dnia
                      (padnięta z pracy wróciłam)
                      - jest szansa, że przeczytam ją od początku do końca.

                      dobranoc :)
                    • ktotocoto Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 23:34
                      Idę na balkonowanie.
                      A po nim do łóżka nie idę,bo:
                      idę do kuchni ( jutrzejsze obiadowanie kończyć ).

                      Jak skończę, to już wszyscy będą uśpieni ( chyba ).
                      Dlatego:
                      teraz ( przed uśpieniem ) = dobranocki Wam przesyłam.
                      I:
                      proponuję, by jutro też był dzień serdecznościowy.
                      Powód serdeczności jest mi obojętny ( = każdy jest dobry ).

                      --
                      PApatki
                      • mandy4 Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 23:51
                        Kabe bardzo dziekuję za niezapominajki i wiersz.
                        Chciałam Wam też wysłać moje niezapominajki ale się zawieruszyły.
                        W zamian wysłałam zdjęcie plaży w Aberdeen.
                        Korci mnie by wysłać Wam parę zdjęć z Edynburga, ale nie pytałam KTCT o zgodę.
                        Zrobię więc tak, że wyślę za chwilę parę zdjęć do KTCT i Ona sama niektóre
                        wyśle do Was.
                        Wszystkim życzę snów w kolorze niezapominajek. Dobranoc.
                        • mandy4 Re: Niezapominajki Dzień 16.05.07, 00:12
                          Niestety. Nie chcą się załadować.
                          Spróbuję wysłać rano. Może serwer bedzie lepiej pracować.
                          Dobranoc.
                          • ktotocoto Re: Niezapominajki Dzień 16.05.07, 01:12
                            Mandy:
                            Ty się znasz, Ty czujesz = co i komu można posłać.
                            To:
                            ja się zgadzam na Twe wyboro/decyzje.

                            Dobranoc
                            --
                            PApatki
    • kabe.abe Deszczowy dzień 16.05.07, 08:31
      Deszcz prawie całą noc, przyjemny chłodek.
      Jak mamy w sobotę wiele spacerować, to może lepieij niech nie pada?
      Iw, jaka pogodę zamówiłaś?

      Dobrego dnia:)
      • a_ska1 Re: Deszczowy dzień 16.05.07, 09:16
        a u mnie ranek pochmurny, ale na razie bez deszczu. Zimno = 8'C.
        W pracy:
        dzisiaj zaszczyca nas swoją wizytacją właściciel kliniki
        (średnio raz do roku to robi, bo mieszka w innym mieście)
        Pewnie nie będę mieć okazji, żeby z nim pogadać,
        bo lista paszcz na dzisiaj wypełniona po marginesy!
        Chyba recepcja specjalnie tak zrobiła,
        żeby nie było okazji się na nią poskarżyć!
        Tak czy inaczej - "ciekawy" dzień się zapowiada.

        PS. w pracy to ja jednak wolę mieć dni "nudne"

        milusiego :)
        • zaza7 Re: Deszczowy dzień 16.05.07, 09:49
          U mnie pada, jest chłodno, ale mi to nie przeszkadza. Wczoraj byłam na Biegu
          Niezapominajki i dlatego nie włączyłam się w życzenia niezapominajkowe, ale
          posłałam parę @ w odpowiedzi. Wieczorkiem musiałam wypisywać kartki z ocenami na
          wywiadówkę i trochę mi zeszło.
          KTCT - cieszę się, że podobał Ci się mój komentarz:)))
          13-tka posłała nam przepiękne zdjęcia Ogrodu Botanicznego. Musimy tam być:)))
          Pozdrowionka
          • ktotocoto Ustalonki ( potelefoniczne ) : 16.05.07, 12:23
            Dzwonił Nieświęty = relacjonuję:
            - bardzo do Wrocławia chce ( czyli do nas ),
            - kilka przeszkód ma,
            - wszystkie przeszkody chce pokonać ( i się stara ),
            - jeśli pokona = to w niedzielę dojedzie.
            Dojechanie będzie poranne ( złapie nas w hotelu = w trakcie piżamowania ).
            Zjemy wspólne śniadanie = i w miasto.

            Prosił o przekazanie Wam:
            - prośby o zrozumienie ( że wcześniej nie może, że na niedzielę się stara ),
            - pozdrowionek i całusków dla Was Wszystkich.

            P.S.
            U Nieświętego nowe zdjęcia są.
            Na jednym z nich = jest pan, który koniecznie powinien biec do A_ski.

            --
            PApatki
            • ktotocoto Re: Ustalonki 16.05.07, 12:29
              A_ska:
              bardzo jestem ciekawa = co ten szef/wizytator Ci wręczy ?
              Bo:
              nie mam pojęcia = co tacy szefowie wręczają?
              - czek?
              - kwiaty ? ( jakie? )
              - czekoladki?
              - a może zaproszenie ( gdzie, z kim, na jak długo ?)
              - a może jeszcze coś innego ( tylko co ?)

              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Ustalonki 16.05.07, 17:28
                Podejrzewam, że:
                tak cisza z powodu =
                Wy majteczki ( koronkowe ) na wyjazd pierzecie (+ spodnie sztruksowe i
                podkoszulki sportowe ).
                A ja:
                w pracy siedzę i o bieliźnie jeszcze nie myślę.
                Ale:
                zdjęcia od Mandy (Edynburg) odebrałam = i Wam rozesłałam.
                Wysłałam tylko migawki.
                Jeśli ktoś cierpliwy ( i ma czas na otwieranie poczty żółwiowatej ) = niech da
                znać, to mu prześlę wszystko.
                Mogę wszystko, bo:
                ani Mandy ani ja = nie mamy nic do ukrycia.
                A jeśli mamy = to i tak się nie da ukryć ( bo nasze wado/mankamenty znacie! )

                Mandy:
                dzięki za obsługę poczty żółwiowatej = dosłanie mi zdjęć .
                --
                PApatki
                • wesola_kicia Re: Ustalonki 16.05.07, 17:32
                  KTCT moge prosic jakies fotki ?
                • ktotocoto Re: Ustalonki 16.05.07, 17:33
                  Dzięki też składam ( za obsługę poczty żółwiowatej = zdjęcia ):
                  - szczęśliwejtrzynastce,
                  - Zazie,
                  - i Sławkowi.

                  P.S.
                  Sławek:
                  kto to jest = ta Pani - która na zdjęciach się powtarza?
                  Oraz:
                  na jednym z Twych zdjęć uwidziałam Faceta = którego Hanula sobie uwielbiła.
                  Myślę, że:
                  i Hanula Go zobaczyła.
                  I:
                  teraz Hanula żałuje = że z Wami zabytków nie oglądała.
                  --
                  PApatki
                • ktotocoto Re: Ustalonki 16.05.07, 17:35
                  Po napisaniu pomyślałam:
                  czy faktycznie majteczki mają być koronkowe?
                  Jeśli to:
                  po co?, dlaczego?, dla kogo? i w jakim kolorze?

                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Re: Ustalonki 16.05.07, 17:36
                    Nieświęty:
                    wysyłam Ci link ( miejsce naszego noclegu ).
                    Tam jest też mapka = to sobie zobacz jak do nas dojechać ( na niedzielne
                    śniadanio/piżamowanie ).
                    --
                    PApatki
                  • ktotocoto Re: Ustalonki 16.05.07, 17:38
                    Kiciu:
                    nie wysyłałam Ci fotek = bo nie wiedziałam czy chcesz.
                    Teraz:
                    skoro wiem, że chcesz się w otwieranki bawić = wysyłam.

                    --
                    PApatki
                    • wesola_kicia Re: Ustalonki 16.05.07, 17:57
                      dziekuje a @ zdjęcia i widoki są ekstra :)
                      pisk w jakiej skali - decybelach ma byś ?:P
                      • ktotocoto Re: Ustalonki 16.05.07, 18:15
                        Kiciu:
                        O.K. = pisk usłyszałam.
                        Na Twój pisk zareaguję wieczoro/nocą ( bo teraz muszę na domowości zareagować ).
                        --
                        PApatki
                        • zaza7 Re: Ustalonki 16.05.07, 20:15
                          KTCT - właśnie zwlokłam sie do domu i po nastawieniu zupy i przesłaniu nWam
                          dalszej porcji zdjęciowania niedzielnego zajrzałam tu. Żadnych koronek nie
                          biorę, wygodne buty, aparat koniecznie, spodnie, i takie tam fatałaszki. Ważne,
                          że spotkam się z forumkami:)))))
                          Pozdrowionka
                          • zaza7 I jeszcze.... 16.05.07, 20:24
                            dwa dni przede mną w pracy, załatwiania spraw urzędowych i osobistych,
                            rowerowych przebieżek, spacerów wieczornych i zaglądania na forum.
                            Ciekawe jak to będzie wyglądało przez sobotę, niedzielę, jak części z nas nie
                            będzie w necie?
                            Pozdrowionka
                            • ktotocoto Re: I jeszcze.... 16.05.07, 20:28
                              Zaza:
                              Ja poproszę, by na tle ruin ( ślicznościowych ) = i Tyś była.
                              Bo:
                              moje wnuki to się doczytają = kiedy zespół pałacowy powstał.
                              Ale:
                              się nie doczytają = kiedy (i jaki) stan ruin był.
                              Dlatego:
                              Ty, na tle ruin = jesteś mi potrzebna.
                              Też i dlatego, że:
                              ja zbieram ruiny z ludźmi!
                              Dlatego zawsze krzyczę:
                              człowieka, na tle ruin, proszę.

                              P.S.
                              Ruiny zbieram wszystkie.
                              Ludzi = wybiórczo.
                              --
                              PApatki
                            • ktotocoto Re: I jeszcze.... 16.05.07, 20:38
                              Zaza:
                              jaką Ty zupę gotujesz?

                              By nie było = że ja wścibska, to:
                              o swojej zupie opowiem.

                              Moja jest ogórkowa ( dzisiejszej nocy gotowana ).
                              Gotowałam nie jak lubię = a zamówieniowo.

                              Zamówieniowa jest taka:
                              - wywar z żeberek ( małotłuszczowych ),
                              - włoszczyzna wszelaka ( szybkościowo = w kosteczkę ),
                              - ryż dosypać i posolić,
                              - liść laurowy, ziele angielskie i pieprz ziarnisty dorzucić,
                              - jak ryż miękkawy = ogórki kiszone dołożyć ( na tarce= wiórkowato ),
                              - dolać (do smaku) wody z ogórków ( bo woda dobraśna=z górków własnoręcznych ),
                              - zaciągnąć śmietaną,
                              - dowalić koperku zielonego.

                              P.S.
                              Ja wolę z ziemniakami ( ale robię tak, jak wolą inni ).
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Gdzie jest HANULA ? 16.05.07, 20:43
                                Hanula:
                                co Ty sobie myślisz ( tak myszkowato, pod miotłą, siedząć)?

                                Ja się boję, że Twoje cichcowe i cichaczowe siedzienie:
                                jest wymijająco/dyplomatyczne.

                                To ja Ci mówię ( niedyplomatycznie ):
                                czekamy na Ciebie!

                                Do Dorotki masz zadzwonić,
                                z Kabe się skontaktować!

                                Jak chcesz = to ja Ci ( nawet ) faceta dowiozę!
                                Tylko masz chcieć ( przyjechać ).
                                --
                                PApatki
                              • ktotocoto Re: I jeszcze.... 16.05.07, 20:47
                                Myślę, że:
                                A_ska, pełna wrażeń ( wizytowo/wizytatorskich )
                                = przeszła przez park ( Victoria!).
                                Do domu ( na ulicy elitarnej ) weszła.
                                Buciczki kopciuszkowe zdjęła, sok jabłkowy wypiła
                                i poszła na kanapowanie ( pod pledem cieplusio/mięciuteńkim, w kratę szkocką ).

                                Jak się A_ska wygrzejo/odpręży:
                                to nam pokiwanki da.
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: I jeszcze.... 16.05.07, 20:51
                                  Czy wszyscy ( którzy powinni ) mają zdjęcia z kanapowania u A_ski?

                                  To jest ważne pytanie, bo:
                                  zdjęcia z kanapowania = pozwalają na wyobrażenie sobie
                                  gdzie A_ska wypoczywa i pod jakim pledem ( po paszczowaniu ).

                                  --
                                  PApatki
                                  • a_ska1 Re: I jeszcze.... 16.05.07, 21:22
                                    wizytacja (doroczna) nie odbyła się w dniu dzisiejszym,
                                    bez podania przyczyn - została przełożona na inny termin, bliżej nieokreślony.
                                    Pożytek z tego fałszywego alarmu jest taki, że gabinety mamy na błysk wysprzątane
                                    (no, powiedzmy - na szkocki błysk! bo do polskiego błysku to mu daleko)
                                    Wracając z pracy (przez park) na nos padałam (ciśnienie niskie, czy co?)
                                    więc w domu scenariusz był taki jak przewidziała KTCT.
                                    A teraz wstałam radosna jestem jak skowronek
                                    i znowu do ciemnej nocy mogę buszować :)
                                  • wesola_kicia Re: I jeszcze.... 16.05.07, 21:22
                                    Słodkich snów Wam życze :)
                                    i dziekuje za @
                                  • a_ska1 Re: I jeszcze.... 16.05.07, 21:35
                                    ktotocoto napisała:

                                    > Czy wszyscy ( którzy powinni ) mają zdjęcia z kanapowania u A_ski?
                                    >
                                    > To jest ważne pytanie, bo:
                                    > zdjęcia z kanapowania = pozwalają na wyobrażenie sobie
                                    > gdzie A_ska wypoczywa i pod jakim pledem ( po paszczowaniu ).

                                    KTCT, Ty tak nie pytaj, bo ja mam wrażenie,
                                    że biorę udział w jakimś Reality Show!
                                    :))))
                                    • ktotocoto Re: I jeszcze.... 16.05.07, 21:45
                                      A_ska:
                                      Ty nie musisz mieć wrażenia (Reality Show!).
                                      Bo:
                                      my wszyscy i tworzymy i uczestniczymy w Reality Show!
                                      Więc:
                                      możesz mieć ( jak i my ) pewność = a nie wrażenie.

                                      P.S.
                                      Bardzo lubię nasze Reality Show!


                                      Pan Mocno Starszy:
                                      też mi dziś robi Reality Show! ( zwielokrotnione ).
                                      Ciśnienie takie?, czy co? ,czy inne licho?
                                      Z powodu ciśnienia ( lub licha ):
                                      nie mogę z Wami gadulić = wracam do domowości.
                                      --
                                      PApatki
                                      • dorota-zam KTCT 16.05.07, 21:55
                                        ja zdjęć z kanapowania u A_ski nie dostałam, poproszę! I jeszcze linka do
                                        miejsca noclegowania, bo chciałabym wiedzieć jak tam dotrzeć, ciekawe o jakiej
                                        porze tam w sobotę komunikacja zaczyna działać? To chyba pytanie bardziej do 13?
                                        A może 13 instrukcję dojazdu opracuje?
                                        Za zdjęcia 13, Zazie i KTCT dziękuję!
                                        A o jakiej porze planowany jest koniec imprezy?
                                      • ktotocoto Re: I jeszcze.... 16.05.07, 21:59
                                        Nie mogę się skupić na domowaniu, bo o wizycie (odwołanej ) myślę.
                                        I wymyśliłam, że:
                                        szef wizytę odwołał = z powodu bólu zęba ( swego ).
                                        A,
                                        że się wstydził ( bólu zęba swego ):
                                        to odwoławczy powód przemilczał.

                                        Tak to z szefami jest:
                                        udają bezbólowców = choć wszyscy wiedzą, że też są zębowce.

                                        P.S.
                                        A może Pana Mocno Starszego ząb boli?
                                        I:
                                        jako były szef = bezbólowego zębowca udaje?
                                        Idę to sprawdzić.

                                        --
                                        PApatki
                                        • zaza7 KTCT 16.05.07, 22:16
                                          ja nie mogę siebie na tle ruin dołączać, bo nie ma mnie kto pstrykać aparatem.
                                          Ja wolę samotne wycieczki, bo mi nikt nie mówi co i jak i gdzie i dlaczego:)))
                                          Moja zupa najprostsza, bo po wywiadówce nie maiłam siły na myślenie: pomidorówka
                                          z ryżem, tyle, że na żeberku i z jarzynkami, które po ugotowaniu wyciągam.
                                          Dorota, myślę, że wystarczy wejśc na stronę W. i poszuakć połączeń z dworca na
                                          T. A jak nie dasz rady, to napisz @.
                                          Pozdrowionka
                                          • zaza7 13-tko szczęśliwa 16.05.07, 22:18
                                            ja Twoje zdjęcia oglądam i oglądam i napatrzeć się nie mogę. Ślicznie tam jest:)))
                                            Pozdrowionka
                                            • zaza7 A teraz już.... 16.05.07, 22:37
                                              zmęczenie mnie dopadło, bo nie miałam jak A-ska kanapowania pod pledem, idę
                                              spać, a Wam mówię: kolorowych snów, pachnących poduszek, cichutkich muzyczek:)))
                                              Pozdrowionka
                                            • kabe.abe Re: 16.05.07, 22:49
                                              Wczoraj wieczorem wysłałam @ do Hanuli,
                                              w ciągu dnia usiłowałam się dodzwonić,
                                              nagrałam się nawet, ale jak dotąd bez odzewu :(

                                              Ja też dziś miałam przygodę w kuchni.
                                              Piekłam na obiad mięsko w szklanym naczyniu żaroodpornym.
                                              Tuż przed zakończeniem chciałam sprawdzić czy wszystko OK,
                                              otworzyam piekarnik i chyba podmuch zimnego powietrza spowodował,
                                              że usłyszałam charakterystyzny dźwięk:) Wiedziłam już o co chodzi.
                                              Przy wyjmowaniu szkło się posypało i ... obiad był bezmięsny:)

                                              A w ogóle taka zimnica u nas, że aż przykro.
                                              Na noc zapowiadają tylko +3'C !!!
                                              Moje kwiaty na balkonie ucierpią. Może je wniosę do pokoju, bo mi szkoda,
                                              tak ładnie zaczęły rosnąć.
                                              Mandy, 13&P - czy zamówiliście jakąś dobrą pogodę na sobotę?

                                              To na dziś tyle.
                                              Dobrej nocy życzę wszystkim.




                                              _____________________________________________
                                              Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                              One przychodzą same...
                                              • a_ska1 pogoda 16.05.07, 23:02
                                                chyba Wam sie spodoba :)
                                                trzymam kciuki, żeby się sprawdziła ta prognoza!
                                                www.wunderground.com/global/stations/12424.html
                                              • a_ska1 Re: 16.05.07, 23:10
                                                otrzymane zdjęcia obejrzałam,
                                                za wszystkie serdecznie dziękuję.
                                                Ogród botaniczny we W. na pewno ładniejszy niż w A.!

                                                Bardzo podobało mi się w Goszczu - lubię takie miejsca..
                                                • kabe.abe Re: pogoda 16.05.07, 23:22
                                                  A_ska, pogoda będzie super!
                                                  Mam nadzieję, że się sprawdzi.
                                                  I dobrze, że te wartości nie są w skali Celsjusza,
                                                  bo wtedy nie byłoby wesoło :)

                                                  Właśnie zajrzałam do poczty, zdjęcia obejrzałam, dziękuję.


                                                  DOBRANOC

                                                  ____________________________________________
                                                  Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                  One przychodzą same...
                                                  • kabe.abe Re: pogoda 16.05.07, 23:25
                                                    kabe.abe napisała:
                                                    > I dobrze, że te wartości nie są w skali Celsjusza,
                                                    > bo wtedy nie byłoby wesoło :)


                                                    Odwołuję, to co powyżej, przecież są temperatury podane w/g C.
                                                    No zmęczooona już jestem.

                                                    PA!


                                                    ____________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • a_ska1 nocne życie prowadzę 17.05.07, 00:39
                                                    Spać nie chce mi się wcale,
                                                    głośnej muzyki słucham
                                                    (przez słuchawki, bo pora późna nieco
                                                    a muzyka nie jest z gatunku kołysanek :)

                                                    www.youtube.com/watch?v=n36IqITO76g&mode=related&search=
                                                    Annie Lenox wychowała się w Aberdeen :)
                                                    mam nadzieję, że Was nie pobudziłam?

                                                    Sweet dreams :)
                                                    słodkich snów :)
                                                  • ktotocoto Re: nocne życie prowadzę 17.05.07, 06:38
                                                    Też nocne życie prowadziłam.
                                                    Ale:
                                                    spać mi się chciało ( bo nie pledowałam ).
                                                    Dziś:
                                                    muszę większości wykonać = to i spanie ( znowu) będzie ograniczone.

                                                    Teraz:
                                                    już w pracy jestem.
                                                    Poranne pracowanie z powodu:
                                                    żeby szybko z pracy wyjść.

                                                    Miłego dnia ( i słonecznego i z pledowaniem i żeby wszystko było tak, jak
                                                    powinno ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: nocne życie prowadzę 17.05.07, 06:46
                                                    Z powodu niedostępności Hanuli ( na forum, na @, na telefon komórkowy i na
                                                    stacjonarny ):
                                                    zapytam Hanulę na jej blogu ( bo tam jest dostępna )
                                                    - jakim pociągiem jedzie ?
                                                    Bo:
                                                    może Hanula ( mimo wrzasków naszych )
                                                    nadal jest w nieświadomości = nie wie, że na nią czekamy?
                                                    Więc:
                                                    na blogu wrzasnę = by nie było, że o niej zapomniałam ( bo przecież pamiętam!)

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Życie dzienne: 17.05.07, 06:56
                                                    O.K. = wrzasnełam Hanuli na blogu.
                                                    Teraz sobie kawę ( zasłużoną ) zrobię.
                                                    A po kawie zrobię życie dzienne.
                                                    Jakoś do piątkowego wieczora dotrwam.

                                                    Tak sobie dumam:
                                                    u A_ski to mi kawę robiła ( albo A_ska albo Mandy ).
                                                    Bardzo mi się to podobało.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Poranne życie prowadzę 17.05.07, 07:07
                                                    Nocnego życia chciałam nie prowadzić, ale mój kot zmusił mnie do tego.
                                                    Przed snem czytałam jeszcze i jakaś ćma zabłądziła w okolice mojej lampki
                                                    nocnej. Kot urządził sobie polowanie na nią i nawet jak już lampkę wyłączyłam,
                                                    to hasał długo w noc po pokoju i łóżku w pogoni za nią (ćmą).
                                                    Bałam się, że mnie podrapie:)
                                                    Raniuto zadzwoniła znajoma z Wilna z radosną wiadomością,
                                                    że jej się wnuczka urodziła. Zapomniała, że jest jednak różnica czasu :)
                                                    Jestem niewyspana.

                                                    Dobrego dnia .


                                                    _____________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • kabe.abe Re: Życie dzienne 17.05.07, 07:10
                                                    O, tak.
                                                    Kawa to dobry pomysł.
                                                    Zawsze sama sobie ją robię, a nawet jeszcze komuś.


                                                    ________________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • ktotocoto Re: Życie dzienne 17.05.07, 07:23
                                                    Kabe:
                                                    kawę piję ( samodzielną i sama ).
                                                    I dumania ( na Wrocław) robię takie:
                                                    - kto planował jechać i jedzie?
                                                    - kto planował a nie jedzie?
                                                    - kto nie planował a dojedzie?
                                                    - i czy są jeszcze jacyś nieplanowańcy ( też mile, przez nas, widziani )?

                                                    Zaraz koniec dumań.
                                                    W efektywność muszę się zabawić.

                                                    P.S.
                                                    Kabe;
                                                    czy ten Twój nocny kot ( wzorem kreta ) nie przewrócił Ci butelki z
                                                    piwem ?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Życie dzienne 17.05.07, 07:29
                                                    U mnie pogoda nadmorska.
                                                    Szkoda, że nie mogę ( na Wrocław ) zabrać parasola przecudnego.

                                                    Nie zabiorę, bo:
                                                    parasol jest spacerowy ( a nie podróżny ).
                                                    No i nie jest mój.
                                                    Jest Pana Mocno Starszego ( bo mu podarowałam ).
                                                    Pan M.S. chodzi z tym parasolem nad rzekę ( obok domu )
                                                    w dni każde ( i deszczowe i słoneczne ).

                                                    Parasol mam z Abereen.
                                                    Mandy też ma.
                                                    Zdjęcie parasoli Wam posyłam (@).

                                                    Opowieść o parasolach = kiedyś, tu, zamieszczę.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Re: Życie dzienne 17.05.07, 07:36
                                                    Ktotocoto, mój kot nic mi nie przewrócił.
                                                    Piwa nie piję z powodów zdrowotnych i nie wiem jak będzie ze mna we W.
                                                    Może ja się nie nadaje teraz na takie spotkanie?

                                                    ________________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • ktotocoto Re: Życie dzienne 17.05.07, 07:43
                                                    Kabe:
                                                    we Wrocławiu trzeba zwiedzać a nie pić.
                                                    Dlatego:
                                                    nadajesz się.
                                                    I:
                                                    Ty się nie zastanawiaj nad niczym ( bo Ci myśli jakieś dziwne napływają ).

                                                    Ty się pakować musisz.
                                                    Pakowanko małe zrób, bo:
                                                    - my się wszystkim dzielimy = jak coś zapomnisz, to Ci pożyczymy,
                                                    - no i = minimalistki jesteśmy ( to damy sobie radę nawet z brakami ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Sławek, Sławek, Sławek .... 17.05.07, 07:58
                                                    Sławek;
                                                    jak to dobrze, że mi Kabe przypomniała = żeś Ty Solenizant.

                                                    Z powodu Twojego Solenizantowania - obietnicę składam:
                                                    życzyłam, życzę i będę Ci życzyć ( w przyszłośći )
                                                    = wszelkich dobrodzieństw.
                                                    Listę dobrodzieństw układam w/g Twoich potrzebo/upodobanio/marzeń.
                                                    Do życzeń dokładam gryzaczki.
                                                    Gryzaczki dam Ci we Wrocławiu.
                                                    Możesz sobie wybrać miejsce gryzaczkowania ( ucho prawe czy lewe? ).

                                                    P.S.
                                                    Gryzaczki to są zamienniki całusków.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Sławek, Sławek, Sławek .... 17.05.07, 14:16
                                                    Jak to dobrze, że Sławek życzenia ( nasze ) zuważył, bo:
                                                    po to je składamy = by je zauważył.
                                                    No, głównie składamy po to:
                                                    by się spełniły ( ale ku zauważeniu też ).

                                                    Ja zuważyłam, że:
                                                    Sławek nie dostrzegł = że ma być w ucho gryzaczkowany.
                                                    Dlatego:
                                                    wyboru ucha nie dokonał.
                                                    Ale to nic, to drobiazg.
                                                    W przypadku braku wyboru:
                                                    oba ucha się gryzaczkuje ( zdaniem większości ).

                                                    Za większość = ja się wypowiadam.
                                                    Głosowania nie robiłam = bo nie mam na to czasu ( a i Wy nie macie ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Sławek, Sławek, Sławek .... 17.05.07, 14:56
                                                    Sławusia całuję i przytulam tak jak ostatnio e Płocku. Sto lat!
                                                    Od chrzestnej wróciłam, zakupy jej zrobiłam i w miarę możliwości
                                                    pocieszyłam.Jak na rocznik 1929 trzyma sie dzielnie. Jutro też jadę.Miałam być
                                                    dziś u dzieciaków, ale nie dam rady. Zdołowana jestem.Ale takie jest życie.
                                                  • kabe.abe Sławku, solenizancie... 17.05.07, 07:39
                                                    Z okazji imienin życzę Ci Sławku
                                                    spełnienia marzeń, radości
                                                    i ... szczęścia.

                                                    _____________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • kabe.abe Re: Sławek, Sławek, Sławek.... 17.05.07, 08:37
                                                    Ciekawe, czy we W. w ten weekend też jest Noc Muzeów?
                                                  • kabe.abe Re: Sławek, Sławek, Sławek.... 17.05.07, 08:52
                                                    Koniec żartów?
                                                    wiadomosci.wp.pl/kat,17771,wid,8865824,wiadomosc.html?ticaid=13c20
                                                    :(


                                                    ______________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • zaza7 Sławek:) 17.05.07, 08:52
                                                    Życzenia imieninowe przesyłam a do nich dołączam: chęci do zwiedzania, chęci do
                                                    pstrykania (aparatem zdjęć), chęci do dzielenia się przeżyciami.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: Sławek, Sławek, Sławek.... 17.05.07, 09:00
                                                    Niestety, do Wrocławia nie pojadę. napiszę w @ dlaczego.
                                                  • a_ska1 Re: Sławek, Sławek, Sławek.... 17.05.07, 09:18
                                                    Sławkowi życzę:
                                                    szczęścia, zdrowia, pomyślności :)
                                                    przyjaźni, miłości i codziennych radości :)
                                                    oraz kolejnych zabytków do zwiedzania w miłym towarzystwie :)

                                                    milusiego dnia wszystkim :)
                                                  • ktotocoto Re: Sławek, Sławek, Sławek.... 17.05.07, 09:24
                                                    Kabe:
                                                    wielokrotnie powtarzałam = ja jestem człowiekiem zdyscyplinowanym ( bo tak
                                                    lubię ).
                                                    Dlatego:
                                                    w zwiazku z
                                                    wiadomosci.wp.pl/kat,17771,wid,8865824,wiadomosc.html?ticaid=13c20
                                                    przestaję się śmiać ( i żartować ).

                                                    Natomiast;
                                                    ponieważ lubię się śmiać ( i żartować ), to dalej będę się śmiać ( i żartować ).
                                                    Ale:
                                                    me śmianie ( i żartowanie ) nie będzie dotyczyło tematu tego:
                                                    wiadomosci.wp.pl/kat,17771,wid,8865824,wiadomosc.html?ticaid=13c20--
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Sławek, Sławek, Sławek.... 17.05.07, 09:36
                                                    W odpowiedzi na Hanulową @, informuję:
                                                    właśnie się bałam
                                                    - chorób, operacji i pogrzebów,
                                                    - katastrof lądowych, morskich i powietrznych,
                                                    - wszelkich strajków ( podróże komplikujących ),
                                                    - inflacji ( pieniędzy, na podróże , zżerajacej ),
                                                    - ludzi, co to sobie nie chcą radzić ze sprawami swoimi ( a w pasożytowaniu się
                                                    lubują ),
                                                    - sprawo/kompliko/przypadłości,
                                                    - i jeszcze kilku sprawo/przypadłości = bałam się.

                                                    Okazało się:
                                                    moje stracho/bania = słuszne były ( wido @ Hanuli ).

                                                    Oj,
                                                    czy ja banio/wróżką jestem?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Re: Sławek, Sławek, Sławek.... 17.05.07, 09:36
                                                    Ktotocoto, ale my nie jesteśmy satyrykami i na chleb nie zarabiamy
                                                    śmianiem się z władzy, więc...
                                                    Rodowicz śpiewała kiedyś piosenkę:
                                                    -Ale to już było i nie wróci więcej..."
                                                    :))


                                                    _____________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • nieswietymikolaj Smiech to zdrowie 17.05.07, 10:38
                                                    Satyrycy śmiejący się z władzy w Opolu sa niepotrzebni Nic nie wymyślą Będą
                                                    tylko cytowac władze A od tego są dzienniki najbardziej satyryczne programy w
                                                    Polsce
                                                  • florentynka Re: Sławku, solenizancie... 17.05.07, 09:46
                                                    Ode mnie też najlepsze życzenia
                                                    Wszystkiego czego chcesz
                                                  • nieswietymikolaj Re: Sławku, solenizancie... 17.05.07, 10:22
                                                    Radości zadowolenia z Tego co robisz sexu udanego co noc uprawianego a i w
                                                    dzień sobie nie żałuj Nieświety jestem to i życzenia nie święte ale szczere
                                                  • dorota-zam Re: Sławku, solenizancie... 17.05.07, 17:06
                                                    Wszystkiego najlepszego!!! Zdrówka, szczęścia, duuuuużo pieniążków i podrózy i
                                                    spełnienia marzeń!!!
                                                  • slawek004 Wszystkim 17.05.07, 12:53
                                                    serdecznie dziękuję za pamięć i dobre myśli:)
                                                    Wzruszony jestem.
                                                  • zaza7 O szyby deszcz dzwoni 17.05.07, 13:15
                                                    i dobrze że mam parasol w pracy. A to w pracy to takie dziwne trochę. Niby
                                                    pracuję, ale robię zupełnie coś innego niż mam w planie:))) I coraz bardziej
                                                    dociera do mnie luksus przejścia na emeryturę. Nie jest to luksus gotówkowy, ale
                                                    psychiczno-fizyczny. Dobrze mi:))) Bo za każdym razem dociera do mnie czego już
                                                    robić nie muszę, a co mogę:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • kabe.abe Wychodzi słońce 17.05.07, 16:23
                                                    Zadzwoniła Mandy.
                                                    We Wrocławiu po deszczu niebo przejaśnia się
                                                    i słońce nieśmiało zaczyna wyglądać zza chmur.
                                                    A u nas chmurzy się i widzę, że za Wisłą, czyli u Doroty, pada:)
                                                  • kabe.abe Re: Wychodzi słońce 17.05.07, 16:28
                                                    No to wstępnie lista obecności ustalona.
                                                    Szkoda, że nie będzie tych, których nie będzie.
                                                    A może będą jakieś niespodzianki?

                                                    Coś Emi152 dawno tu nie zaglądała, i Elissa, i...
                                                    A szczęśliwatrzynastka?
                                                    :))

                                                    p.s.
                                                    Ale leje deszcz!!!


                                                    ______________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • ktotocoto Re: Wychodzi słońce 17.05.07, 16:38
                                                    U mnie słońce nie było i nie ma.
                                                    Dlatego:
                                                    do Wrocławia jadę = tam ma słońce być.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Lista obecności: 17.05.07, 16:44
                                                    Kabe, proszę, doinformowania potrzebuję:
                                                    uzupełnij wrosławską listę obecności ( bo masz świeże wiadomości ):
                                                    1) Mandy
                                                    2) Kabe
                                                    3) Szczęśliwatrzynastka ( bo zakładam, że ona będzie )
                                                    4) Zaza
                                                    5) Dorota
                                                    6) Sławek
                                                    7) osoba ( osoby ) Sławkowi towarzyszące
                                                    8) KTCT
                                                    9) Nieświęty ( w niedzielę, od piżamowania ),
                                                    i ......? ( właśnie = kto jeszcze?)

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Lista obecności: 17.05.07, 16:56
                                                    Wracam do gotowania.
                                                    Robię to, co zwykle = gdy wyjeżdżam:
                                                    - gołąbki,
                                                    - bigos,
                                                    - fasolkę po bretońsku,
                                                    - rosół z kluseczkami (z wkładką kurczakową ),
                                                    - sałatkę jarzynową ( zwykłościową = jak babcia robiła ).
                                                    Czyli:
                                                    same ciężkości ( trawienne ).
                                                    Ale, dzięki temu:
                                                    - zostający sobie radzą ( podgrzewając ),
                                                    - głodni nie są ( bo ciężkości dużo kalorii mają ).
                                                    Dodatkowo zostawiam ( w stanie pokrojonym ):
                                                    - chleb, ser, wędlinę i cytrynę (herbatową) a nawet ogórki, pomidory,rzodkiewkę.
                                                    Zostawiam też owoce i soki owocowe ( 100% ).
                                                    Więc:
                                                    nikt z głodu nie umrze a kucharka sobie odcisków ( przy krojeniu ) nie narobi.

                                                    P.S.
                                                    Zostawiam też sałatę ( lodową ).
                                                    Ale:
                                                    sałata w stanie główkowym ( a nie poszarpanym ) = to nie wiem, czy się komuś
                                                    będzie chciało fatygować.

                                                    Koniec relacji.
                                                    Do fasolki i bigosu wracam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Lista obecności: 17.05.07, 17:03
                                                    Następnym razem coś mądrzejszego napiszę ( choć nie wiem co i jak te mądrości,
                                                    z siebie, wydobyć ).
                                                    Ale:
                                                    muszę napisać = by nie było, że ja tylko o pogodzie i o gotowaniu.
                                                    Na dodatek:
                                                    o gotowaniu zwykłościowym ( zamiast o krabach, kawiorach czy tatarze z
                                                    łososia ).

                                                    P.S.
                                                    Niech mi każdy powie, jakie mądrości go interesują.
                                                    To ja:
                                                    przygotuję się z tematu zadanego = i mądrości wygłoszę.
                                                    Jak i jeśli:
                                                    wygłoszę źle = to zamawiający się wykaże ( poprawi mnie, uzupełni,)

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Sławusia całuję i przytulam tak jak ostatnio e Pło 17.05.07, 17:16
                                                    Bigos i fasolka = z chwilę.
                                                    Teraz jeszcze mam intrygowanki.
                                                    Intrygowanki dotyczą:
                                                    całowanek i przytulanejk w mieście P.

                                                    A to nowina!
                                                    Trzeba było do Sławkowej uroczystości doczekać, by:
                                                    przy okazji życzeń,
                                                    = o całowankach i przytulankach ( bezuroczystościowych ) się dowiedzieć.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Sławusia całuję i przytulam tak jak ostatnio 17.05.07, 18:22

                                                  • wesola_kicia fotki /mam nadzieje ze linki beda działac 17.05.07, 20:30
                                                    img509.imageshack.us/img509/2936/scianabocznaaw4.jpg
                                                  • wesola_kicia linki 17.05.07, 20:36
                                                    img509.imageshack.us/img509/2936/scianabocznaaw4.jpg
                                                    img76.imageshack.us/img76/7048/kwlaskudq2.jpg
                                                    img361.imageshack.us/img361/9375/cheche322kozd6.jpg
                                                    img363.imageshack.us/img363/9180/kosci322dogrynogamijm5.jpg
                                                    img363.imageshack.us/img363/3163/resztkibunkruox0.jpg
                                                  • zaza7 Lista 17.05.07, 20:51
                                                    KTCT - litości, skąd masz siły by to wszystko poszykować? Ja na sobotę coś
                                                    zaplanowałam a w niedzielę panowie idą na proszony obiad, więc mam to z głowy:))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Spotkanie 17.05.07, 22:40
                                                    Co ja mam wziąć ze sobą? Co wrzucić do torby podróżnej? Co może mi się przydać?
                                                    Głowa mnie już boli od kombinowania. Jak tak dalej pójdzie, to wrzucę byle co i
                                                    będę miała "zgryza", że mogłam, a nie wzięła itd. itp.
                                                    Idę spać, bo ranek jest mądrzejszy od nocy:))) Radyjko cichutko gra, a z
                                                    zapachów chciałabym Wam przesłać zapach kwitnącej hoi (hoja - to taka roślinka
                                                    co nazywa się też woskownicą). Mam trzy pnącza i wszystkie zaczynają kwitnąć.
                                                    I to nie jest prawdą, że co druga sadzonka kwitnie.
                                                    Pozdrowionka dobranockowe
                                                  • ktotocoto Re: Lista 17.05.07, 22:40
                                                    Zaza:
                                                    ja nie mam na to sił.
                                                    Ale:
                                                    mam koniecznośc.
                                                    I:
                                                    ta konieczność jest większa od braku sił.
                                                    Sama wiesz ( każdy tak miewał ) = jak trzeba, to się zrobi.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Lista 17.05.07, 22:57
                                                    Co do torby?
                                                    Nie wiem, bo:
                                                    ja do plecaka włożę.
                                                    A:
                                                    plecak biorę mały = to mało włożę.

                                                    Zawsze się pocieszam tak:
                                                    kartę do bankomatu mam ( i ją zabieram ).
                                                    Więc:
                                                    w razie tragedii ( odzieżowej ),
                                                    wejdę do sklepu, ładność wybiorę i kartą zapłacę.

                                                    Albo:
                                                    jak zmarznę, to kurtkę od Sławka pożyczę.
                                                    Albo:
                                                    jak zmoknę, to do kawiarni wejdę i się wysuszę.

                                                    Dla mnie ( zawsze ) najważniejsze jest to:
                                                    co zrobić ( jak szybko się uwijać ) by na pociąg zdążyć?
                                                    Bywało, że zdążyłam tylko dlatego = że pociąg był opóźniony.
                                                    Dlatego:
                                                    wolę PKP niż PKS ( bo autobusy odjeżdżają punktualnie ).

                                                    A teraz:
                                                    idę na stację benzynową.
                                                    Idę nie po benzynę ( i nie po papierosy !).
                                                    Po wodę idę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Lista 17.05.07, 23:34
                                                    Byłam, wróciłam.
                                                    Wodę mam ( w butelkach ).

                                                    A:
                                                    A_ski nadal nie ma.
                                                    To:
                                                    gdzie jest A-ska? ( u Hani? )

                                                    I:
                                                    co robi Kabe ( śpi = w ramach przygotowań do nocy wrocławskich )?

                                                    A Mandy?
                                                    co robi Mandy?
                                                    Może Mandy trasę zwiedzania ( naszego ) sprawdzając/oglada i mierzy?
                                                    I:
                                                    czy Mandy ma stoper?
                                                    Bo jak nie ma = to jak czas zwiedzania zmierzy ( i dopasuje do rozpiski )?

                                                    Z powodu Waszej śpiączki:
                                                    dobranoc mówię ( choć spać nie idę ).
                                                  • ktotocoto A buuuuuuuuuuuu, chlip, chlip ... 17.05.07, 23:38
                                                    Elissa:
                                                    jak tak wszyscy będa spali, to główne

                                                    A buuuuuuuuuuuu, chlip, chlip ...

                                                    zrobię ja ( we Wrocławiu ).

                                                    Moje
                                                    A buuuuuuuuuuuu, chlip, chlip ...
                                                    będzie z powodu = tylko ja dojadę.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • elissa2 Re: A buuuuuuuuuuuu, chlip, chlip ... 18.05.07, 00:07
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > Elissa:
                                                    > jak tak wszyscy będa spali, to główne
                                                    >
                                                    > A buuuuuuuuuuuu, chlip, chlip ...
                                                    >
                                                    > zrobię ja ( we Wrocławiu ).
                                                    >
                                                    > Moje
                                                    > A buuuuuuuuuuuu, chlip, chlip ...
                                                    > będzie z powodu = tylko ja dojadę.
                                                    >
                                                    Nie grozi!
                                                    Trzynastka, Mandy, Zaza, Dorota, Kabe chyba też
                                                    Mikołaj w niedzielę
                                                    A może Sławek niespodziankę sprawi?
                                                    A może i Flo się jeszcze jakoś wyrwie?
                                                    A może ktoś jeszcze?

                                                    Tylko my z A_ską i z Hanulką będziemy tu buczeć. Ale może ktoś jeszcze tu
                                                    zajrzy?
                                                    A_ska może winko na pocieszenie łyknie, ja pewnie "Tramal" a Hanulka to nie
                                                    wiem czy będzie miała nastrój ...
                                                  • a_ska1 wizytacja 17.05.07, 23:52
                                                    a_ska w domu, no bo gdzie o tej porze a_ska może być?
                                                    Szef dzisiaj wizytację niezapowiedzianą (hihi) przeprowadził.
                                                    Wizytacja była niebywale krótka.
                                                    Na wstępie szef osobiście powitał nową koleżankę - krótko i węzłowato.
                                                    Potem ja - kilka spraw do szefa miałam, ale tylko jedną zdążyłam zreferować
                                                    i już szef musiał gdzieś dalej gnać.
                                                    No więc po powrocie do domu ogromniastego maila musiałam do szefa wystosować,
                                                    co by mu pozostałe sprawy wyłuszczyć.

                                                    PS. i tak miałam szczęście, że choć jedną sprawę z nim 'face to face' omówiłam,
                                                    bo innym tylko zdawkowe 'dziendobry' w biegu rzucił i tyle go widzieli!

                                                    PS. do KTCT:
                                                    szef niczego nikomu nie wręczył. Niczego - znaczy wymówień też nie :)
                                                  • a_ska1 brak wody 17.05.07, 23:59
                                                    KTCT,
                                                    jeśli będziesz (jak zwykle) pociąg gonić - to i tak się pobrudzisz,
                                                    a w hotelu przeważnie jest łazienka, a w łazience zwykle prysznic bywa :)
                                                    to Ty się jutrzejszym brakiem wody nie przejmuj
                                                    - z hotelowej łazienki skorzystasz i po kłopocie.
                                                    Wykąpana, świeża i pachnąca na wieczorny podbój W. wyruszysz!

                                                    :))
                                                  • ktotocoto 'dziendobry' w biegu rzucił i tyle go widzieli! 18.05.07, 00:14
                                                    A_ska:
                                                    pewnie ten szef preferuje ładne blondynki.
                                                    Dlatego:
                                                    przy Tobie się zatrzymał.

                                                    A woda?
                                                    Masz rację.
                                                    Jeśli w pociągu wody nie będzie ( bo zwykle nie ma ),
                                                    to ręce umyję w hotelu.
                                                    Może i pozostałości umyję = by współlokatorka nie uciekła.

                                                    Mycie uzależniam od wielkości zmęczenia.
                                                    Jak bardzo zmęczona dojadę ( a która to teraz godzina? ),
                                                    to głowę na poduszkę położę i już będę spała ( mimo brudaśności ).

                                                    Pa.
                                                    Dobranocki.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: lista obecności 18.05.07, 01:24
                                                    KTCT
                                                    Ja będę napewno, ale
                                                    zapomniałaś o Parmesanie, a on juz jest :)

                                                    pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: lista obecności 18.05.07, 01:59
                                                    Trzynastko ( szczęśliwa ):
                                                    o Parmesanie nie zapomniałam.
                                                    Tylko:
                                                    bałam się usłyszeć = że go nie będzie.
                                                    Dlatego:
                                                    tematu Parmesana nie poruszałam.

                                                    No, Parmesan!
                                                    Aleś Trzynastce ( szczęśliwej ) prezent zrobił - swym przybyciem!
                                                    A przy okazji:
                                                    i nam się udało = że Cię poznamy ( z pominięciem klikania ).

                                                    Oj, obym tylko ( nawet brudna ) na pociąg zdążyła!.

                                                    P.S.
                                                    Trzynastko - cieszę się, że Ty się cieszysz.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Lista 17.05.07, 22:45
                                                    Jutro:
                                                    będę we Wrocławiu około 21:00.

                                                    Będę brudna.

                                                    Brud z powodu:
                                                    awaria!
                                                    No, wściec się można!
                                                    Wody nie mam ( kartki wywieszono = do jutra, do godz. 18:00).

                                                    Nie mam wątpiwości, że:
                                                    powiedzonko o czepku czy szczęśliwej gwieździe = mnie nie dotyczy.

                                                    --
                                                    PApatki
    • elissa2 Wrocławska Przyjemność 17.05.07, 23:33
      Nie dla mnie! Ach! Nie dla mnie! :(((
      A buuuuuuuuuuuu, chlip, chlip ...
      Też bym chciała się pakować, się szykować ...
      Z Wami już lada moment poprzyjemnostkować ...
      A buuuuuuuuuuuu, :(((((((((

      Bawcie się wspaniale!
      Myślami będę z Wami! Choć tyle!
      :)
      • a_ska1 Re: Wrocławska Przyjemność 17.05.07, 23:40
        Elissa,
        pochlipiemy razem ?
        Raźniej nam będzie :)
        • kabe.abe Re: Wrocławska Przyjemność 18.05.07, 05:21
          Już wstałam, bo niedługo wyjeżdźam do W.
          Zanim spotkam się z "Forumkami" i "Forumami",
          czyli forumową rodzinką, to czeka mnie spotkanie
          z moją wrocławską częścią rodziny.
          Ale dziś śpię z Wami w hotelu!

          Wszyscy, którzy TU zostają i nie będą z nami:
          trzymajcie kciuki, aby pogoda nam dopisała.
          O resztę się postaramy.

          Do zobaczenia we Wrocławiu:))




          _____________________________________________
          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
          One przychodzą same...
          • kabe.abe Re: Wrocławska Przyjemność 18.05.07, 05:30
            Dobrego dnia WSZYSTKIM życzę.
            :))
            Hanula, będziemy do Ciebie wysyłali SMS,
            a Ty je będziesz cytowała na forum. Zgadzasz się?
            Oczywiście z ich ilością nie będziemy przesadzać :)


            ____________________________________________
            Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
            One przychodzą same...
            • zaza7 Re: Wrocławska Przyjemność 18.05.07, 08:01
              No tak, coraz bardziej się denerwuję, bo chciałabym ze wszystkim zdążyć. U mnie
              od rana piękne słoneczko, choć trochę rześko:)) Lecę jeszcze jakieś domowe
              zaległości porobić, potem popracować solidnie, a potem już tylko pakowanie i
              ranne wstawanie, by dojechać.
              SMS-ów ja nie będę wysyłać, bo telefony, które znam, będę na zjeździe, hi, hi.
              Dlatego pomogę tylko je redagować:)))
              Pozdrowionka
              • a_ska1 Re: Wrocławska Przyjemność 18.05.07, 09:06
                będę czekać na SMSowe relacje od Hanuli,
                a może Szczęśliwa 13 na bieżąco jakieś fotki będzie podrzucać?
                Z prognoz pogody wynika że powinno być dobrze :)
                Trzymam kciuki za Was i za środki lokomocji!
                Milusiego weekendowania w W. :))))))))))))

                a nam - pozostałym - też milusiego :)
                • ktotocoto Re: Wrocławska Przyjemność 18.05.07, 14:35
                  A_ska:
                  trzymaj mocno, bo:
                  ja ( jak zwykle )
                  = mam czasowe zagrożenie.
                  A to oznacza:
                  albo zdążę , albo nie = na pociąg.

                  Pośpieszne PApatki ślę.
                  --
                  PApatki
                  • hanula1950 Re: Wrocławska Przyjemność 18.05.07, 15:19
                    Szczęśliwej podróży wszystkim jadącym do W życzę. Będę wieści przekazywać. W
                    stolicy dziś średnia pogoda, ale jutro wszędzie ma być lepiej, więc na spacer
                    po W z pewnością się wybierzecie.
                    Ja właśnie wróciłam od chrzestnej. Jutro już nie jadę, alw wybieram sie na
                    Juwenalia na Pole Mokotowskie. O 16 mają być wystepy.
                    • hanula1950 Re: Wrocławska Przyjemność 18.05.07, 17:42
                      KTCO przysłała SMSA, że przesiadkę złapała i we W. punktualnie będzie. 13 z
                      Parmesanem już po mieście sobie spacerują.
    • elissa2 A ja dzwoniłam ... 18.05.07, 20:21
      ok. 15:00 do Wrocka, do hotelu z pytaniem czy byłby dwuosobowy pokój.
      A gdzież tam! Na najbliższe 3 tygodnie wszystko zarezerwowane.
      Dostałam od pani numer telefonu do informacji turystycznej, gdzie mogłabym się
      dowiedzieć czy ewentualnie w jakimś innym, pobliskim hotelu czegoś nie ma. Ale
      już sobie odpuściłam.
      A dlaczego tak zrobiłam?
      Bo trochę mniej mnie bolało i osoba towarzysząca powiedziała: jeśli tak bardzo
      chcesz to możemy pojechać tym pociągiem o 22:00
      Ehhhhhh
      • a_ska1 Re: A ja dzwoniłam ... 18.05.07, 22:51
        ..do Mandy,
        bo nie mogłam wytrzymać, żeby się nie dowiedzieć,
        czy wszyscy już na miejscu są :)
        Są, 8 osób, siedzą właśnie w restauracji,
        oczekują na podanie kolacyjki
        i co poniektóre (osoby) piwko już sobie popijają!
        faaajnie mają :))
    • elissa2 niekórzy już prawie dojeżdżają ... 18.05.07, 20:29
      KTCT, Kabe?
      Mandy może już we W.
      Dorotka szykuje się do podróży ...
      Zaza chyba dopiero rano pojedzie?
      • zaza7 Re: niekórzy już prawie dojeżdżają ...Elissa 18.05.07, 21:15
        Tak właśnie, już prawie spakowana, jeszcze tylko kosmetyki, do łóżeczeka wyspać
        się i na poranny autobus zdążyć.
        Szkoda Elissa, tak byłoby miło się spotkać w realu. Zapowiadają jutro we W. 25
        na plusie. Pogoda wymarzona na spacery:)) Ja już znikam. Pozdrowionka
        dobranockowe, bo nie chcę dostac trzęsionki przedwyjazdowej. Wolę to przepspać:)))
        • a_ska1 Re: niekórzy już prawie dojeżdżają ...Elissa 18.05.07, 22:21
          Ci co mieli dzisiaj dojechać - pewnie już dojechali,
          jescze Zaza dojedzie jutro i..
          oj, będzie się działo!
          Szkoda Elisso, że odpuściłaś :(
          miałabyś okazję poznać prawie wszystkich!

          a może następny zlot w Twoim mieście zorganizujemy?
          • elissa2 Oj żal, żal ... :( 18.05.07, 23:01
            a_ska1 napisała:
            >
            > Szkoda Elisso, że odpuściłaś :(
            > miałabyś okazję poznać prawie wszystkich!
            >
            > a może następny zlot w Twoim mieście zorganizujemy?
            >
            Oj tak! Oj tak! Oj tak!
            I ... samolot z Glasgow do nas przylatuje! :)))))
            • a_ska1 Re: Oj żal, żal ... :( 18.05.07, 23:12
              elissa2 napisała:

              > I ... samolot z Glasgow do nas przylatuje! :)))))

              no, jak tak - to muszę nad tym poważnie pomyśleć ;)
              chociaż Rodzinka pewnie by mi tego nie podarowała..

              chyba jednak pociąg z Wawy ma większe szanse na realizację.
              no w każdym razie = pomysł wart zastanowienia!
              A dzisiejsi biesiadnicy nic nie wiedzą,
              jaki spisek my tutaj obmyślamy :))
              • hanula1950 Re: Oj żal, żal ... :( 19.05.07, 08:44
                W stolicy śliczne słoneczko od rana. Mam nadzieję, że we Wrocku również i nasi
                wycieczkowicze zwiedzą miasto w jego promieniach.
                Zapraszam na
                hanula1950.blox.pl
                Są ostatnie zdjęcia z mojego wyjazdu, a na
                haneczka1950.blox.pl
                jest najmodniejszy papier toaletowy.
                Milutkiej soboty dla tych co zostali i dla tych, co do W. pojechali.
                • a_ska1 Re: Oj żal, żal ... :( 19.05.07, 12:04
                  a ja, niestety, już do pracy jestem wzywana, grr!
                  za oknem takie strrraszne wiatrzysko,
                  że chyba wszystkie włosy z głowy mi powyrywa..

                  Myślę sobie o 'naszych' we W.
                  czy wszyscy już dojechali?
                  czy zajęcia mają razem, czy w podgrupach?
                  brak relacji :(

                  milusiego dnia :)
                  • elissa2 Ktoś musi czuwać by przyjemnostkować mógł ktoś :) 19.05.07, 12:19
                    a_ska1 napisała:

                    > a ja, niestety, już do pracy jestem wzywana, grr!
                    >
                    Ale noc miałaś spokojną?
                    Bo kciuki trzymałam. Żle spałam to się chociaż czymś zajęłam. :)))
                    >
                    > za oknem takie strrraszne wiatrzysko,
                    > że chyba wszystkie włosy z głowy mi powyrywa..
                    >
                    Już! Już! Idzie do Ciebie piękna pogoda!
                    Skończy się dyżurowanie i skończy się niekorzystna aura! :)
                  • elissa2 Ciekawe co tam słychać we W.? :) 19.05.07, 12:27
                    a_ska1 napisała:
                    >
                    > Myślę sobie o 'naszych' we W.
                    >
                    Ja też myślę i teraz piszę. I Hanulka pewnie też. I Flo może ...
                    Hihihi ... Pewnie mają czkawkę co chwila. A może nawet pypcie na języku! :)))
                    >
                    > czy wszyscy już dojechali?
                    > czy zajęcia mają razem, czy w podgrupach?
                    > brak relacji :(
                    >
                    Tyle wrażeń mają że o całym świecie zapomnieli! :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka