elissa2 Moc Serdeczności dla Wojtka i Jurka! :) 23.04.07, 10:01 Wszystkiego Naj... Naj... Najlepszego! Spełnienia Marzeń! Buziaczki i Uściski! :) www.zscentrum.zawoja.pl/images/bukiet.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Moc Serdeczności dla Wojtka i Jurka! :) 23.04.07, 12:52 i ja, i ja :)))) Dużooooo szczęścia i marzeń wypełnienia !!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Moc Serdeczności dla Wojtka i Jurka! :) 23.04.07, 15:07 Ja też wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia i spełnienia marzeń Naszemu drogiemu Parmesanowi życzę! A moje dziecko też dziś imieniny ma! Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Moc Serdeczności dla Wojtka i Jurka! :)Dorotko 23.04.07, 17:22 uściskaj swojego Jurka-Wojtka ode mnie. Niech rosnie duży na pociechę rodziców:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Moc Serdeczności dla Wojtka i Jurka! :) 23.04.07, 17:33 Wiele szczęścia, zdrowia, miłości, radości i wszystkiego, o czym zapomniałam. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Dziekuje Wszystkim. 23.04.07, 18:49 ...Serdeczne dzieki. Nie spodziewalem sie. Jeszcze raz Serdeczne dzieki. Jestem wzruszony. Parmesan z domu Jerzy, zwany Wojtek Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Spóźnione lecz bardzo szczere życzenia 23.04.07, 19:04 dla wszystich którzy ostatnio mieli"mają"swoje świeto. Dzisiaj nadrabiałam zaległosci w czytaniu wszystkich postów . Pozdrawiam Was wszystkich ,zazie dziękuje za @ :) Życze miłych i spokojnych dni :) ps.mam pytanko,gdzie podziewa się Hanula ? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Spóźnione lecz bardzo szczere życzenia 23.04.07, 19:49 No właśnie, gdzie jest Hanula? W oczekiwaniu na Hanulę popatrzce na boćki:) 1.Narodziny trzeciego: wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=13276&sessionid=sfg5mg00jn96ldom2h9frjci15 2. Jest nas troje: wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=13261 3. Szczęśliwy tata: wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=13265 Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Spóźnione lecz bardzo szczere życzenia 23.04.07, 21:05 Parmesan: ja Ci życzę byś miał zawsze tyle sił, tyle czasu i tyle forsy = by Ci tego wszystkiego nawet na wycieczki do Wrocławia starczyło. A najbardziej Ci życzę, by Ci życie się tak ułożyło, że: wszystko się spełni a spełnienie z 13szczęśliwą będziesz świętował. Oraz: to świętowanie będzie trwało lat wiele, wiele. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Hanula: 23.04.07, 21:11 Ja bardzo proszę = byś mnie nie wkurzała. Czym mnie wkurzasz? Swą nieobecnością ( tutaj ) = wkurzasz mnie. Bo: ja tu wchodzę, szukam Cię! A Ciebie tutaj nie ma! Ty sobie takich przerw nie rób!. Bo: ja po to sobie przerwy robię i tu wchodzę, by sobie w przerwie wypocząć. A co to za wypoczynek = jak Ciebie nie ma? Jak Cię nie ma: to my się martwimy. A jak się martwimy = to nie wypoczniemy. Dlatego: powinnaś tu być, trwać, wątku pilnować. To jest moje przywoływanie Cię do porządku: Hanula, trwaj = bo ludziska na Twe wpisy czekają. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Hanula: 23.04.07, 21:27 Myślałam, że mam dług przeogromny = u A-ski. Dług z powodu: A_ska nam kupiła bilety autobusowe ( dojazd z samolotu do A_ski ). To ja dziś: SMS do A_ski = ile jestem winna? ( bo jutro forsę kupuję, to i ten dług kupię, by zwrócić ). A A_ska na to: 4 funty. Wy to rozumiecie? Bo ja nie. Jak to możliwe = że 4 funty? Zgłaszam: do dziwnego kraju lecę. Za długaśny przejazd zapłacę 4 funty a za każde muzeum = nie zapłacę nic. Wy się nie zdziwcie jak: napiszę Wam, że nie wracam, że ja w tym dziwnym kraju zostaję ( i będę A_sce sprzątać ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 21:31 A chwilowo mam tak: usiłuję dogonić czas. Doganianie z powodu: zadania sobie wyznaczam ( rozpiskę godzinową robię = w myślach ). I: nic mi się nie zgadza= rozpiska sobie a życie sobie. Z dzisiejszej rozpiski ( myślowej ) wykonałam ( dotychczas ) 1/3 normy. Nie wiem: czy ja jestem gapa czy te normy dupowate mam. Przepraszm = mówi się pupa a nie du.. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 21:40 Jak tak dalej będę miała, to: nawet walizki ( z pawlacza ) nie zdążę wyciągnąć. Jak nie wyciągnę = to i nie spakuję. Ale to nic: wiem gdzie mam paszport, bilet mam a funty jutro kupię. O resztę nie będę się martwić, bo: A_ska pisała, że: tam ( też ) sklepy są. Dlatego: skupiam się na przygotowaniach, które muszę. A na sobie skupię się: jak do pociągu wsiądę ( relacji miasto moje-Warszawa ). Mam nadzieję, że: wsiądą z kamykiem zielonym = ...nie dbać o bagaż...., patrzeć jak wszystko zostaje w tyle. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: Jak ja mam dogonić czas?/ktct 23.04.07, 21:50 w innym watku przeczytałam ze Hanula miała jechac do sanatorium(czy jakos tak) lecz czy pojechała to nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Hanula 23.04.07, 21:52 Czy czasem Hanula nie wybrała sie do sanatorium. Cos mi się przypomina, że Mandy stwierdziła: zdąży wrócić i do W. przyjechać. KTCT: przynajmniej normy sobie wyznaczasz i próbujesz, a ja mam takiego lenia, że nawet najłagodniejszych norm nie jestem w stanie wyrobić:( Ja sobie tak wymysliłam, że na emeryturze to ja pojadę robić pieniądze do Irlandii:)) Głupio czy nie wymyśliłam? Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 21:47 Teraz do Mandy zadzwonię. Może ( cudem ) w domu będzie? Mandy sobie biega ( a nawet lata ) na spotkania, przyjątka i imprezy. Bo: Mandy jest zorganizowana: już się spakowała, już jest gotowa, już zaplanowane - wykonała. A ja: ja tylko dres wyprałam. Reszty nie wyprałam ( choć pranie robię 2 razy dzienie ). Moja kurtka nadmorska = gdzieś się zgubiła. Przeszukałam szafy = kamfora. Pana M.S. zapytałam = czy nie widział?! To był błąd! Pan M.S. = mocno się obruszył i stwierdził ( słusznie!), że: on w moich kurtkach nie chodzi!. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 21:53 Nowinka: wychodzę na balkon i widzę: = na parapecie stoją ( równo, w rządku ) słoiki z zaprawami ( ogórki, powidła, grzybki, soki ). Dlaczego na parapecie = nie wiem. Było tak: słoiki z piwnicy przyniosłam, w kuchni ( na szafce ) postawiłam i poszłam do pralki, do żelazka. Wracam, słoików nie ma ( na szafce ). Pytam o nie = nikt nic nie wie ( no i się obrusza, że ja znowu czegoś szukam ). Dla pozbierania myśli: na balkon uciekłam. I dobrze zrobiłam, bo: w trakcie zbierania myśli = i słoiki znalazłam. P.S. Ale tej poszukiwanej kurtki = na parapecie nie było. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 21:57 O, nie! Hanula ma jechać do sanatorium dopiero po spotkaniu z Mandy ( no i ja, na doklejkę ). A spotkanie z Mandy: jest w czwartek ( około 17:00). Na tym spotkaniu Hanula miała być. Na tym spotkaniu Hanula musi być, bo: Mandy na to czeka już wystarczająco długo ( one się, "na żywca" jeszcze nie widziały ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 22:06 Zaza: jak byś Ty wiedziała jakiego ja mam lenia = to byś swojego ( malutkiego ) nawet nie poczuła. Kłopot w tym, że: ja swojego lenia ( przeogromniastego ) na siłę zwalczam. To powoduje: na nos padam. Bo to jest tak ( z człowiekiem ): jak ma lenia = to ma leniuchować. A: jeśli w trakcie lenia = nie leniuchuje to się eksploatuje. Myślę: że leń jest lepszy od eksploatacji. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 22:14 Zaza. Poszukiwania zakończyłam z powodu: troszeczkę się boję, że ta moja kurtka już w cudze ręce wpadła. Jeśli, to: trudno. Przecież wiem, że każdy powinien mieć kurtkę ( albo swoją albo jedną z moich ). Zmartwienie: ja mogę jeszcze kilka kurtek wydać ( bo po co mi tyle ). Ale: lubię decyzję podejmować ( samodzielnie ). Jak ktoś kurtkę potrzebuje ( moją ): to niech to zgłosi, potrzeby określi = ja coś znajdę , coś wymyślę ( by zgłaszającego zadowolić ). Ja tylko nie chcę, by potrzebujący potrzebował właśnie tą kurtkę, którą i ja ( właśnie ) potrzebuję. Obłęd jakiś mam. Coś z tym muszę zrobić. Ale nie teraz. Po powrocie ( od A_ski ): nad opanowaniem obłędu się skupię. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 22:19 Tak mi szkoda, że: mimo urlopu ( ucieczki z życia codziennego = z kamykiem zielonym ) okoliczności uniemożliwiają mi spotkanie się z Kamlotem. Kamlot: pozdrawiam Cię, myślę o Tobie ( cieplusienieczko ). Tęsknotki doklejam. KTCT. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 22:19 Koniec: idę dzwonić do Mandy. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 22:27 Jak mówiłam = tak robiłam = dzwoniłam. Ale: się nie dodzwoniłam: Mandy nie ma! Z komórki nie zadzwonię z powodów dwóch: 1) moja komórka jest ( równocześnie ) awaryjną = system alarmowy podłączony. Więc: gadulenie z tej komórki ograniczam do konieczności. 2)skoro Mandy w domu nie ma = to jest na baletach. To ja: nie będę jej baletów = przyziemnościami przerywać. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Jak ja mam dogonić czas? 23.04.07, 22:00 Dlatego chyba wezmę coś na dobry sen (czytaj schabowy w płynie) i pójdę spać. Może uda mi się w nocy, podczas snu znaleźć chęci do wyznaczania sobie norm? KTCT: przestań szukać kurtki, ona sama Ci w ręce wpadnie, gdy zaczniesz czegos innego szukać:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Hanula: 23.04.07, 21:37 oj, i ja zaniepokojona o naszą Hanulę jestem! bo na forum - O.K.= może nie miała czasu albo ochoty nikt nie ma przymusu bywać tu codziennie, ale: nie pamiętam, żeby Hanula któregoś dnia wpisu na swoich blogach nie zrobiła, a dzisiaj - nie ma wpisu na blogach Hanuli! Co się stało? Hanula, daj znak że żyjesz i wszystko u Ciebie O.K. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Hanula: 23.04.07, 22:28 Dzwoniłam przed chwilką do Hanuli: jest w domu, nie wyjechała jeszcze do sanatorium (jedzie dopiero w sobotę), więc na naszym spotkaniu będzie. Obiecała:) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Hanula: 23.04.07, 22:35 Kabe: dzięki = że dzwoniłaś. Mam nadzieję, że Hanulę obsztorcowałaś ( za jej, dzisiejszy, brak aktywności ). Cieszę się = że Hanula w czwartek będzie. I cieszę się, że i Ty = hotel nasz = będziesz. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Dobranoc dzisiaj.... 23.04.07, 22:55 ... chciałam powiedzieć wcześniej, ale teraz dopiero konczę środek nasenny, więc jeszcze zajrzałam. KTCT: Ty wiesz, ja się licytowac nie lubię, dlatego nie będę porównywać naszych leniów!!! lub stopnia naszego lenistwa (jeśli kogoś razi radosne słowotwórstwo). W ramach walki z leniem i pracy nad sobą zaczęłam z mrówczym zapałem wypełniać zmodyfikowaną uprzednio tabelę, taka co to liczy wszystko co tylko jest mi potrzebne, by odpowiedzieć na jedno proste pytanie: czego dzieciaki nie umieją:))) Teraz jednak cyferki zaczynają żyć swoim własnym życiem, dlatego idę spać. Wszystkim nocnym markom zostawiam jeszcze Michaela Boltona (przystojniak) i światełko malusieńkie. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Dobranoc dzisiaj.... 23.04.07, 23:18 KTCT tak mi przykro, że akurat mnie nie było gdy dzwoniłaś. Byłam w domu miedzy 19.oo a 20.oo. Potem musiałam wyjść. Myślałam, że wrócę do 22=giej. Niestety. Zastanawiam się co sie dzieje z gazetową pocztą. Przed 20-tą wysłałam @ do A_ski. Mimo, ze był komunikat, że wiadomośc została wysłana @ tego do tej pory w wysłanych nie ma. Kabe @ do mnie wysłała na gazetowy adres - jeszcze nie dotarł. Przekopiowany na skrzynkę wp.pl pojawił się natychmiast. Hanula martwi mnie Twoje milczenie. Liczę jednak na to, że w czwartek sie spotkamy. Flo - będziesz mogła być? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dobranoc dzisiaj.... 23.04.07, 23:21 Mandy, wysłałam Ci odpowiedź - powinnaś ją już mieć w swojej skrzynce. Jeśli nie masz - daj znać, wyśle jeszcze raz! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobranoc dzisiaj.... 23.04.07, 23:25 Zaza: mam nadzieję, że radosne słowotwórstwo = nikogo nie razi. A jeśli, to: urażeni i zgorszeni zawsze mogą się urazić ( oraz zgorszyć ) a potem przejść do studiowania słownika poprawnej polszczyzny. Ja nie przejdę, bo: ja tu sobie wchodzę dla kicania. a w trakcie kicania = myślenie ograniczam. Bo: ja sobie po to kicam = żeby od życia uciec ( codziennego ). A jak od codzienności uciekam = to i z poprawnością różnie bywa. Mój nick też powinien usprawiedliwienie nieść: co to?, kto to? = nie oznacza mądrości i poprawności. Czego i innym życzę = odrobiny luzu, krzty chumoru i dużo tolerancji na wady ( bez tolerancji na hamstwo ). Zaza: Ty też potrafisz kicać i też słowotwórstwo opanowałaś = to do nas ( bardzo ) pasujesz ( lub my do Ciebie ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Krokodyla kup mi luby...... 23.04.07, 23:51 do Zazy. użyłaś"luby" w stosunku do mnie, nie mam nic przeciw, pod warunkiem ze w ten sposób nazywa mnie moja luba. Z calym respektem, ale lubym to nazywać może mnie ktoś bliski Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wiadomość: 24.04.07, 00:00 Dodzwoniłam się do Mandy. Dlatego wiem: Mandy funty już kupiła. Dużo kupiła. To dobrze, bo: jak mi zabraknie = to będzie od kogo pożyczać. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Dobranoc dzisiaj.... 24.04.07, 00:04 Przed chwilą wszystkie @ dotarły. Dziękuję. Spokojnej nocy życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobranoc dzisiaj.... 24.04.07, 00:11 Dziękuję. Przyda się spokojna noc. Spokojny dzień = też się przyda. Dlatego: spokojnego dnia życzę. A: spokojna noc + spokojny dzień = to już cała doba w spokoju. Mało możliwe = by doba taka była. Ale: niemożliwe też się ( czasem ) udaje. Dlatego: udaności życzę. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dobranoc dzisiaj.... 24.04.07, 00:13 no to i ja mogę już spokojnie iść spać :) @@ dotarły do Mandy, a SMS od KTCT dotarł do mnie :) aaa, kotki dwa! dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dzień dobry 24.04.07, 06:51 Za oknem +10' , mały deszczyk zaczął padać. LUBIĘ tak. Dobrego dnia Wam życzę. Wczorajszy był dla mnie zwariowany, więc może mniej zwariowanego... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Dzień dobry 24.04.07, 08:04 Zwariwany dzien zaczął sie od samago rana. Później nastapiły inne zwariowane wydarzenia. Otóż pojechałam do swojej przychodni do lekarza-specjalisty, u ktorego lecze się od kilku lat, po uprzednim grzecznym 3-miesięcznym odczekaniu na wizytę i okazuje sie, że w tzw. międzyczasie moja lekarka odeszła. Na jej miejsce przyjeto inną, która stwierdziła, że dla niej jestem nowa, nie zna mnie i mnie nie przyjmie, bo nie mam skierowania. I nie przyjęła! To teraz skierowania do lekarzy powinny być imienne,do konktertnego lekarza? A ja przecież miałam tylko zgłosić sie na wizytę kontrolną, w tej przychodni leczę od zawsze. Poza tym nikt nie udzieli mi informacji gdzie teraz pracuje, w której kilinice, moja pani doktór. No to się wściekłam, tym bardziej, że moja LPK pracowała na popołudniową zmianę i nic od ręki nie mogam załatwić. To tyle tytułem wyżalenia się. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dzień dobry 24.04.07, 09:14 KaBe, zdenerwowała mnie Twoja dzisiejsza przygoda! Poszłabym z tym do kierownika przychodni, a jakby oczekiwanego skutku nie było - napisałabym skargę do NFZ. a co będzie, jeśli lekarz znowu zmieni sie po trzech miesiącach? Też miałam przygody ze służbą zdrowia jak byłam ostatnio w kraju. Dodam, że ze służbą prywatną, za niemałe pieniądze! Niech nam żyje i rozkwita IV Rzeczpospolita! Witajcie w krainie absurdu. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dzień dobry 24.04.07, 08:59 dzieńdoberek :) melduję, że u mnie za oknem +12 i piękne słońce, i wklejam link dla Mandy i KTCT: www.bbc.co.uk/weather/5day.shtml?world=0014 Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Kabe 24.04.07, 11:09 Współczuję Ci. Bardzo, bardzo ... <tulu tulu> Znam to i wiem jak to boli a raczej do szału doprowadza. Poland Paradoksland! Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Miłego Dnia! :) 24.04.07, 11:11 U nas pochmurno. (Ale niech pokropi i alergeny trochę unieszkodliwi!) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Miłego Dnia! :) 24.04.07, 13:55 Dziewczyny, miałam nie pisać, ale wkurza mnie to. Dzisiaj dzwoniłam do Poradni Endokrynologicznej i usłyszałam, że po 12 latach nieobecności (bez ciągłości) to ja jestem nowy pacjent i oni takich nie rejestrują. Mam sobie szukać nowej przychodni, gdzie nowych pacjentów łaskawie zarejestrują:( Nie ważne, że cała moja historia choroby tam jest, lekarze na zwolnieniach lekarskich i nie ma kto przyjmować i leczyć! Uff, ale jestem zdenerwowana. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Miłego Dnia! :) 24.04.07, 18:55 a u mnie taka ładna pogoda, aż się prosi, żeby z domu wyjść! no to wpadłam dosłownie na chwilkę, rzuciłam klamoty i na spacerek zaraz się wybieram. Wychodzę - zapachami wiosny się ponapawać :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Miłego wieczoru :) 24.04.07, 19:17 I u mnie pięknie. Pół godziny temu wtóciłam do domu. Pracowałam całe popołudnie na działce. Jeszcze tylko została mi do popikowania sałata i spokojnie mogę jechać do A_ski. Najgorsze, źe dłoni nie zdążę doprowadzić do porządku. Przez ostatnie grzebanie w ziemi bez rękawiczek skóra na nich zrobiła się jak u 90-letniej kobiety. Może znacie jakiś skuteczny sposob na szybkie doprowadszenie dłoni do jako takiego wyglądu? Ręczne pranie nie pomaga bo jeszcze bardziej skorę wysusza. Kremy do rąk również nie skutkują. Ratujcie bo przyjdzie mi u A_ski chodzić z rękoma w kieszeniach a to niezbyt elegancko wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Miłego wieczoru :) 24.04.07, 19:37 Madny, może na noc kompres z oliwki? Nacierasz oliwą z oliwek, zakładasz rękawiczki na noc i rano powinno być lepiej:) Może i ja powinnam tak zrobić, bo też mam wysuszone. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Miłego wieczoru :) 24.04.07, 19:52 Kabe dziękuję. Tak zrobię. Szkoda, że się wcześniej nie poradziłam. Do wyjazdu pozostały tylko dwie noce. Cieszę się na czwartkowe spotkanie z Wami. Z Hanulą dzisiaj pogaduliłam i Kubę słyszałam. Cudowne stworzenie. Hanula pogłaszcz ode mnie Kubę po łepku. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Mandy :) 24.04.07, 20:16 Wymocz ręce w naparze z siemienia lnianego ... Możesz też zaparzyć mielone siemię lniane, utaplać w tym dłonie i ubrać rozmiarem za duże rękawice gumowe lub woreczki foliowe. A na noc według rady Kabe, wmasuj oliwkę (jeszcze lepiej z dodatkiem paru kropli soku z cytryny) i ubierz jakieś rękawiczki lub luźno obandażuj dłonie. I oczywiście dobry krem do rąk potrzebujesz. Powodzenia. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Mandy :) 24.04.07, 20:25 Mandy: ty się nic nie przejmuj. Jak ktoś powie, że masz brzydkie dłonie = to ja mu swoje pokażę. Wtedy: ten ktoś stwierdzi = Mandy ma dłonie ładne. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto bieg dziewiętnasty: 24.04.07, 20:38 Biegów mam 20. Dzisiaj bieg 19 włączyłam (z powodu nieśniadowania=20 nie chciał mi wskoczyć ). Na biegu 19: - ranności zrobiłam, - w pracy byłam ( pracując wydajnie ), - z pracy uciekłam = na biegu 19 dotarłam do NFZ. Tam druczek wypełniłam ( jeden ) i poprosiłam o europejską kartę ubezpieczenia społecznego. Bardzo się zdziwiłam, że mi ją drukneli i wydali natychmiastowo, że nie kazali przyjść za dni 14 lub dni 30. Jak tą kartę mam, to: spokojniejsza jestem = że A_sce kłopotu nie narobię ( np. tym, że mnie ząb rozboli i stomatologa trzeba będzie szukać ). A_ska: Ty się nie denerwuj. Mnie ząb bolał ( ostatnio ) chyba w 1974r. Mam nadzieję, że ma przerwa bólo/zębowa = nadal będzie trwać. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: bieg dziewiętnasty: 24.04.07, 20:43 Na biegu 19 = jeszcze w kantorach byłam. Chciałam kupić funty szkockie. Ale: dziwnie na mnie patrzeli ( głupole nie wiedzą, że funty szkockie są???). Przez to dziwne patrzenie ( i brak funtów szkockich ): kupiłam funty brytyjskie. Co tam: grunt, że funty. Idę do codzienności. Jak codzienności zakończę = sprawdzę nad czym dyskutujecie , na co się skarżycie. Do skarg na służbę zdrowia: przyłączam się. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Czego potrzebują nasze dłonie 24.04.07, 21:01 Rozjaśnianie przebarwień Cytrynowa kuracja Codziennie nacieraj dłonie świeżo wyciśniętym sokiem z cytryny. Złuszcza on zrogowaciałe, martwe komórki naskórka, wspaniale wygładza i wybiela. Wygładzanie zmarszczek Maseczka z ziemniaków 2 ziemniaki ugotuj w mundurkach, obierz i rozgnieć widelcem. Dodaj żółtko i 2 łyżki ciepłego mleka. Nałóż papkę na ręce, zmyj po kwadransie. Łagodzenie podrażnień Kompres z siemienia Pół szklanki siemienia lnianego zalej wrzątkiem i gotuj, aż zmieni się w kleistą masę. Nałóż ciepłą galaretkę na ręce, owiń je folią spożywczą i ręcznikiem. Zmyj po 25 minutach. Głębokie nawilżanie Kąpiel parafinowa Kostkę parafiny (z apteki) rozpuść w wodnej kapieli. Gdy nieco przestygnie, zanurz w niej dłonie. Zaczekaj, aż zastygnie. Po kwadransie zdejmij powstałe „rękawiczki”. Peeling Raz w tygodniu zrób dłoniom delikatny peeling drobnoziarnisty albo enzymatyczny. Po tym zabiegu naskórek będzie gładszy i lepiej wchłonie odżywcze składniki kremu. Potem można wymoczyć ręce w ciepłej oliwie. Czas trwania kąpieli ok. 10 min. Bardzo wysuszone dłonie posmaruj grubą warstwą kremu i włóż na noc bawełniane rękawiczki. Ciepłe kąpiele parafinowe zmiękczają i wygładzają dłonie. Przywracają skórze aksamitną gładkość a odświeżający, cytrusowy aromat wprowadza, nawet najbardziej zestresowaną osoby w nastrój odprężenia i relaksu. W chłodne jesienno-zimowe dni doskonale rozgrzeje zmarznięte dłonie, rozluźni napięte mięśnie oraz ukoi bolące stawy. Dzięki intensywnemu uczuciu ciepła i zastosowaniu silnie regeneracyjnych kosmetyków, po zabiegu skóra staje się miękka i elastyczna. Efekt utrzymuje się przez kilka następnych dni. Parafina poradzi sobie nawet z szorstką i bardzo przesuszoną skórą. Doskonale wpływa na stan zniszczonych, rozdwajających się, łamliwych paznokci. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Czego potrzebują nasze dłonie 24.04.07, 21:15 Elisso, a ja dodam jeszcze, że małe damskie dłonie potrzebują też trochę większych, ciepłych i silnych ale delikatnych... męskich dłoni:) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Biegi 24.04.07, 21:24 Nie wiem na którym biegu dziś byłam, na pewno na niższym niz ktotocoto. Jutro wrzucę wyższy:) A dziś dzięki temu, że A_ska przypomniała, obejrzę film na RTL7 z R.Redfordem. Redforda uwielbiam w "Pożegnaiu z Afryką", a tego chyba nie widziałam, więc może powinnam obejrzeć, skoro mam czas? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Biegi 24.04.07, 21:55 Teraz jestem na biegu 9 ( choć ochotę mam na zerowy ). W Warszawia będę o godz. 17:10 ( peron I, tor 5 ). Jak wysiądę = SMS do Kabe puszczę ( zapytam co mam dalej robić ). Mam nadzieję, że do czasu mego przyjazdu: Hanula na wyższy bieg wejdzie ( np. 26 ). Tak proponuję, bo: ja mam biegi od 0 do 20. A Hanula potrafi od O do 40 ( a może, nawet, do 50 biegów ma ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Link A_skowy: 24.04.07, 21:57 Dobrze, że mi A_ska link ( pogodowy ) dała. Dzięki temu = wiem, jak jest i się zastanawiam = czy bikini do walizki włożyć? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Link A_skowy: 24.04.07, 22:13 Też się zastanawiałam czy stroju dodatkowo nie zapakować. Tym bardziej, że jak przeczytałam w przewodniku, jest tam piaszczysta plaża długości 6 km. Jednak zrezygnowałam. Na naszej plaży sobie poleżę. U A_ski będę bardziej intensywnie czas spędzać. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Dłonie 24.04.07, 22:22 Dzięki Elissie wiem juz czego potrzebują moje dłonie. Dziękuję bardzo. Zastosuję po powrocie. Powód: w tej chwili w domu mam tylko oliwę z oliwek. Więc wyłączam komputer i zastosuję poradę Kabe. Zyczę Wam spokojnej nocy. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Link A_skowy: 24.04.07, 22:53 Właśnie z sześciokilometrowej "plaży" wróciłam, Dziewczyny, zapewniam Was, że ta plaża nie zachęca do plażowania, nawet w środku lata - tak więc problem bikini możecie odpuścić! Poleżeć można natomiast w parku - na trawie, albo na ławce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Ciepłe kompiele: 24.04.07, 22:01 Elissa: uwielbiam ciepłe kompiele. Dlatego: naczynia myję ( prawie ) we wrządku. I: każde mycie stan rąk pogarsza. A: z kranu parafina nie leci. Natomiast: ja nie polecę ( teraz ) do apteki. Dlatego: jest, jak jest ( i udaję, że jest dobrze ). P.S. A na przyjątkach = ręce trzymam pod stołem. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ciepłe kompiele: 24.04.07, 22:02 To chyba mała różnica = kąpiel a kompiel? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ciepłe kompiele a dla znawców = kąpiele: 24.04.07, 22:05 Chyba pójdę się wykąpać ( cała - a nie tylko ręce ). Może mnie ta kąpiel obudzi. Choć: istnieje ryzyko, że po kąpieli = jeszcze bardziej mnie do spania będzie nęcić. A: ja jeszcze tyle codzienności muszę zrobić! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ciepłe kompiele a dla znawców = kąpiele: 24.04.07, 22:14 A jak mówię wrządek = to mam na myśli wrzątek. I: jeszcze sobie myślę = może tego wszystkiego Flo nie zobaczy ( może przeoczy? ). Choć: jak znam Flo = to nie przeoczy. Więc: lepiej będzie = jak ja sobie książkę ( gramatyka i ortografia ) poczytam i gadanie, antypolskie wstrzymam ( do jutra ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ciepłe kompiele a dla znawców = kąpiele: 24.04.07, 22:18 Mandy, jak me wypociny przeczytała: nawet z kąpieli zrezygnowała. Muszę komputer wyłączyć ( choć wyciszenie klawiatury mam ). Dobranoc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Ciepłe kompiele a dla znawców = kąpiele: 24.04.07, 22:43 Ja też idę do kąpieli. Muszę sobie jakąś rozgrzewającą zrobić, bo od jakiegoś czasu jest mi ciągle zimno, zwłaszcza w stopy. Zimą tak nie marzłam, jak teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Ciepłe kompiele a dla znawców = kąpiele: 24.04.07, 22:55 No, trochę mi przeszło. Jutro zawalczę z kolejną przychodnią a teraz jak wszyscy to wszyscy, biegne do kąpieli lub kompieli, jak kto woli. Ma być ciepła i szczotka z kremowym balsamem a potem jeszcze rozpusta i balsam kremowy do ciała a na szyję - specjalny krem na noc. Co z rękami? Tak jak KTCT i Mandy dłonie mam niekobiece i spracowane, więc może coś z przeczytanych przepisów zastosuję:) Pozdrowionka i dobrej nocki, cieplusich snów (Kabe to na Twoje zmarznięte stopy) i odżywczych podusi dla rączek KTCT i Mandy. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Środa. 25.04.07, 07:06 Witam. Cieszę się, że Hanula wróciła:) Rady Elissy są bardzo dobre, też je skopiowałam dla siebie. Wczorajszy filmu z RR obejrzałam tylko do połowy. Za oknem +5'C, słonecznie, zapowiadają, że będzie ładny dzień. Miłego dnia wszystkim. Musiałam się ponownie zalogować przed wysłaniem tego, znów się zaczyna. Poczta też mi coś źle działa. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Środa. 25.04.07, 08:00 Jeszcze trochę wytrzymam, jeszcze trochę przetrzymam. A potem (= od jutrzejszego wieczora ): będę miała "...niebo, z widokiem na raj...". Spokojnie , mała (=KTCT) jeszcze trochę, jeszcze troszeczkę... -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Środa. 25.04.07, 08:09 Dzisiaj: też nic nie zrobię ( dłonie upiększającego ), za to zrobię wiele, dłonie niszczącego. Mandy ma przepisy ( przez Was podane )na upiększenia. Może u A_ski: upiększenia ( dłoniowe ) sobie zrobimy? I: takie upięknione = w parku poleżymy. Niech się Szkoty napawają = naszą pięknością. P.S. Myślę, że te Szkoty nie zwrócą uwagi na nasze piękności. Ale też: nie dla Szkotów ( i nie do Szkotów ) tam lecimy. Z drugiej strony: my lubimy wszystkich ludzi. To: i Szkoci nam nie wadzą ( bez względu na to, czy są w zachwytach czy w obojętnościach ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Środa. 25.04.07, 08:23 Słyszę: Barbara Blida = postrzeliła się ( w swoim domu )! No wiecie co! Ja się nie zgadzam na doprowadzanie KOGOKOLWIEK do takiej desperacji. Ja się nie zgadzam, by w imieniu prawa ( nawet najprawszego ) = ludzie byli do ostateczności ( psychicznej ) doprowadzani. Mnie tam jest wsio rawno kto, jakiego koloru i z opcji jakiej: przejmuje majątek narodowy. Ja wiem, że zawsze opcja rządząca przejmuje. I niech mi ludzie niewiniątek nie grają, bo: kto ma możliwość, kto jest u żłoba = ten ciągnie. A kto nie jest i nie może i nie umie = ten żłobiarzy gnębi ( z zazdrości, że nie on żłobiarz ). Bzdury piszę? Może. Ale: tak mnie wkurza, jak w imieniu prawa doprowadza się do utraty życia. I pomyśleć, że o ochronie życia ( poczętego ) tak dużo się mówi. Proszę: chronić życie i tych, którzy już na tym padole są! Proszę = w ramach ochrony przyrody: nie gnębić ludzi. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Środa. 25.04.07, 08:33 ktotocoto napisała: > A kto nie jest i nie może i nie umie = ten żłobiarzy gnębi (z zazdrości, że > nie on żłobiarz ). > Bzdury piszę? > Może. > Ale: > tak mnie wkurza, jak w imieniu prawa doprowadza się do utraty życia. > I pomyśleć, że o ochronie życia ( poczętego ) tak dużo się mówi. > Proszę: > chronić życie i tych, którzy już na tym padole są! > Proszę = w ramach ochrony przyrody: > nie gnębić ludzi. Bożenko, też to przed chwilą usłyszałam i bardzo mi smutno. Co za sk.........wo! W jakim kraju MY żyjemy! I pomysleć, że nasi mali władcy robią to z Panem Bogiem na ustach. Nasuwa mi się porównanie z historii:( Ja się młodym nie dziwię, że wyjeżdżają. Może też wyjadę? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Środa. 25.04.07, 08:27 Hanula: Ty uważaj co piszesz i co na twardym dysku masz. Bo: jak wpadną = to dopadną. I: nie wiem czy zdążysz się zastrzelić. Nawet nie wiem czy pistolet masz? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Środa. 25.04.07, 08:35 To ja sobie pójdę popracować. Lepiej będzie = jak w milczeniu popracuję. Bo: gadaniem = zawsze sobie można zaszkodzić ( i komuś narazić ). Bo: przecież nie istnieje = gadanie beznarażeniowe. Choć: i milczenie bywa narażeniowe. Geremek postanowił pomilczeć. I za to milczenie ( brak gadania i pisania lustracyjnego ) = też podpadnięty. O LUDZIE! Co WY ROBITA! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Środa. 25.04.07, 08:40 Kabe: cieszę się, że to napisałaś. Trochę mi lepiej jak pomyślę = że nie jedyna tak myślę. Pisząc: bałam się = że będę jedynym dziwolągiem. Fajnie, że i Ty jesteś. Serdecznie Cię pozdrawiam. Pozdrawiam też Profesora Geremka. Ja wiem, że On o tym nie będzie wiedział. Ale: mnie jest lepiej = jak Go pozdrowię. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Środa. 25.04.07, 08:48 No własnie, przecież strach sie bać!! Na górze coraz stydno, może dobrze by wyjechać? Kabe, ja z Tobą bardzo chętnie, bo jak mają wyjeżdżać młodzi to będą potrzebować na emigracji mam i babć:) Pozdrowionka i weselszego dnia życzę Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Środa. 25.04.07, 08:54 Myślę, że będę musiała i radio wyłączyć, bo: nie chcę słuchać tych usprawiedliwień w stylu - oni musieli, to była rutynowa akcja, to dla dobra narodu , to nie ich wina i coś tam jeszcze... Ja, maciupenieczka cząstka tego narodu: nie mam żadnej korzyści z takowych akcji i żadnej korzyści z samobójstwa kogokolwiek. Więc: powołując się na dobro narodu = mojego dobra proszę, w tym kontekście, nie używać. P.S. I proszę mi domu nie przekopywać, bo: ja się mocno napracowałam = porządek przedwyjazdowy robiąc. I: ja nie lubię jak ktoś w moich szafach grzebie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Środa. 25.04.07, 08:57 Zaza: pozdrowionka ( serdeczne ) Ci ślę. Fajnie, że jesteś z nami. Pa. Muszę zmykać. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Środa. 25.04.07, 09:18 dzisiaj najpierw weszłam na forum jakieś straszne rzeczy opisujecie. To ja: wiadomości z kraju - dziś rano nie będę czytać, jestem strusiem - głowa do piasku. spokojnego dnia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Środa. 25.04.07, 10:26 Miejsca sobie nie mogę znaleźć. Dosyć mam tego wszystko. Przy porannej herbatce czytam sobie o perle Mazowsza (Płocku). Plany snuję zachęcona dodatkiem do GW: może by tak następne nasze spotkanie w Płocku się odbyło, radio cichutko gra i nagle pełna godzina wybiła. Wiadomości - szok (Gieremek, Blida). Obiecuję sobie - koniec z oglądaniem i słuchaniem wiadomości, faktów, itp. programów, koniec z czytaniem prasy codziennej. Dobrze, że jadę i wśród normalnych ludzi choć trochę pobędę. Oj żebym młodsza była - już by mnie w tym kraju nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Środa. 25.04.07, 10:29 A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chciałby za żonę kobietę, która gotować nie lubi i ma szereg innych wad, ale i walorów ma też trochę? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Środa. 25.04.07, 10:42 Zaza napisała: "Na górze coraz stydno, może dobrze by wyjechać? Kabe, ja z Tobą bardzo chętnie, bo jak mają wyjeżdżać młodzi to będą potrzebować na emigracji mam i babć:)". Ja się dołączam - doświadczenie w baciowaniu już mam. Mimo wszystkiego dobrego dnia Wam życzę. Pojawię się wieczorem. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Środa. 25.04.07, 08:40 Tak sobie myślę, że za 20 lat jak będzie kolejna lustracja, to panowie pośrednio winni smierci BB (ci, którzy byli wtedy w jej domu) mogą mieć kłopoty:) Cóż to za metody! Zgroza mnie ogarnia, naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe To jest nas trzy 25.04.07, 12:22 Zaza, ja już myślałam o wyjeździe z kraju. Skoro Mandy do nas dołącza, to będzie raźniej. Ja ewentualnie gotować mogę, ale nie będę sprzątać:) Może jakoś podzielimy role domowe. Facet też by się jakiś przydał, co? Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: To jest nas trzy 25.04.07, 13:17 Idę na emeryturę z dniem 31 sierpnia. Gotowanie: czemu nie, sprzątanie? Jak każda po sobie posprząta, to niewiele zostanie:)) Organizacja: Mandy, gotowanie mogę na zmianę z Kabe, prasować mogę, mężczyzna - i owszem, ale tylko gdy będzie potrzebny i na wyraźne nasze życzenie:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: To jest nas trzy 25.04.07, 13:25 Wpadłam tylko na chwilkę posilić się i przy okazji zobaczyć co u nas. Jadę teraz popikować moją sałatę, bym po przyjeździe miała się czym posilać. Zaza, Kabe - ja mogę sprzatać. To akurat lubię. I prasować też mogę. Warunek - do prasowania potrzebuję butelke Tyskiego, gdyz przy prasowaniu (nie wiem dlaczego) w ustach mi się robi sucho. Nie myślcie, że podczas prasowania pluję na prasowane rzeczy. Yeraz żelazka są z nawilżaczem.:) Miłego popołudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: To jest nas trzy-Mandy 25.04.07, 13:35 Mandy musisz zmienić upodobania do marki, bo za granicą nie wiem czy dostaniemy Tyskie. Jeżeli tak, to ja mogę latać po to piwo do prasowania. Całe szczęście, że są nawilżacze:)))) Mogę też biegać na zakupy z tragarzem (może być na kółkach). Dzisiaj mam wyjazd z dzieciakami do wsi obok. Będzie wesoło, bo spotykam się z ludźmi z którymi jedziemy potem na wycieczkę do Wa-wy i Kielc. Taka perpsektywa poprawia mi zdecydowanie humor, czego i Wam życzę. Hanula, dobrze że jesteś z nami:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chciałby 25.04.07, 13:48 A_ska: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chciałby mnie za żonę? Pytam= pytaniem Mandy ośmielona. Dodaję: ja tam wolę naszego, rodzimego. Ale: żaden rodzimy = nie woli mnie. To: ja się do Szkota przymierzę. Referencje mam takie: - lubię gotować ( i ugotowane, w towarzystwie, zjeść ), - nie lubię ciast piec (a jak=w ramach popisywania się, upiekę-to jest zakalec), - lubię porządek, czystość ( i sama, do stanów takich, doprowadzam ), - lubię śpiewać, tańczyć, czytać i turystycznie łazikować, - lubię papierosy palić i piwo ( umiarkowanie) pić, - jestem tulinka, - mam apetyt na życie ( nieprzemijająco/trwale/ten sam ), - mam tysiącpięćsetstodziewięćset kompleksów, - nie toleruję pasożytów, leni i takich, co to swą prawidłowością zaszczuć potrafią, - i jeszcze dwulicowców nie toleruję (a na kilkulicowców to już mam wymioty ). Długo by pisać. A_ska: znasz kogoś? Tak! To mu moją CV pokaż ( i wytłumacz = niech już nie szuka, już znalazł ). P.S. Obiecuję: skarpety będę prać i koszule też wyprasuję. Bo: żelazko,to dla mnie sprawa = więcej niż normalna. O czym donosi: patriotyczna desperatka. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 13:54 A_ska: Ty się przestań głupotami zajmować ( = zębami ). Ty spojrzyj całościowo ( =kompleksowo ). Potrzebni są zdrowi Szkoci ( a nie zdrowe zęby ). Ty Szkotów szukaj. Na tą chwilę: 4 Szkotów masz poszukać ( bo 4 chętne są ). Ale: jak znajdziesz Szkotów więcej = to ich zarezerwuj bo = chętnych przybywa. A: wiele wskazuje, że = przybywanie będzie się nasilać. Więc zgłaszam: popyt jest. Ty masz nad podażą popracować. I: nic nie słuchaj, nic nie oglądaj ( co dotyczy kraju Twego i mego ). Bo: słuchanie i oglądanie = osłabi Cię. A Ty: masz być silnie/szukająca ( Szkotów ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 14:02 Zaza: czy Ty sądzisz = że A_ska nam tylko jednego Szkota ( do spółki?). Bo = tak zadania dzielisz,że mi się wydaje: kilka nas = będzie jednego Szkota obrabiać. To ja muszę uczciwie dodać: jestem wyłącznościowcem = ja tylko dla niego a on tylko dla mnie. Ale Wy: możecie mi pomagać ( w ramach pomocy sąsiedzkiej ). Wspólne zamieszkanie ( ja ze swoim Szkotem + Kabe+ Mandy+ Zaza) = to przesada. Przyznaję: Kabe nam wspólne zamieszkanie daje (będzie tak: Kabe + jej miłość małżeńska, Mandy i KTCT ). Ale: To będzie eksperyment jednonocny ( a nie życiiowy ). Mam jeszcze kilka uwag i pomysłów. Ale: i dużo pracy mam ( przed jutrzejszym wyjazdem ). P.S. Zapomniałam dodać = ważna rzecz dla Szkota: - w ogródku też lubię pracować. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 14:10 Kochany Szkocie: ja jeszcze kartki ( przeróżniaste ) robię. I jak coś wychoduję ( albo dostanę, albo znajdę ) = to w słoiki to wkładam. A to włożone = jest zjadliwe. Więc: będziesz mógł ( mając mnie ) sporo zaoszczędzić. Jak trzeba = to ja jeszcze jakieś umiejętności ( oszczędnościowe ) dołożę . Bo rozumiem, że: ja muszę Ci się opłacać. P.S. Jak doliczysz miłość ( bo ja Cię pokocham ): to już nawet moje dżemy nie muszę dokładać. I: pewnie i koszuklę sobie wyprasujesz? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 14:13 Ależ ktotocoto, Szkotów powinno być więcej niż 4, bo musimy zrobić casting:) Nie będziemy przecież robić losowania, bo to się w takich sytuacjach często nie sprawdza. A_ska, ja też poproszę o Szkota z ogródkiem, może być nieurządzony=ogródek, to ładne kwiatki sama posadzę i wypielęgnuję. Szkot jak najbardziej może być urządzony:) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 15:38 Mnie się przypomniało, że: proszę o Szkota = takiego, co to nie wie jak się pisze. Bo: ja też nie wiem = to mi z takowym będzie lepiej. Hodować będę Szkotowi przez różniste H i Ch = ale plony zawsze będą jedne = ogromniasto/zdrowaśne. Mnie się wydaje: że na wzięcie możemy liczyć ( też ogromniaste ). Bo: Szkoci ( ponoć ) umieją liczyć. To i wiedzą ( jak handlowcy ): że w handlu = najważniejszy jest popyt. Popyt zgłaszamy ( i robimy ). To Szkoci (chyba ) zareagują ! Mam nadzieję, że me myślenie jest logiczne. Bo: w biznes nielogiczny = to ( chyba ) Szkoci nie wejdą. P.S. Niech żyje miłość. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 15:42 Kabe: ilościowo = rację masz. Proszę, by A_ska nad ilością się skupiła ( poszukując ). Stroną jakościową = my się zajmiemy ( czyli: każda z nas, indywidualnie ). Mam maleńki stres: przy jakości swej. Ale: to jest stres maleńki = a takowy, nie paraliżuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 15:52 Kabe: a jak i te Szkoty zrobią casting = to w czym my wystąpimy? I: czy nam odwagi starczy na wystąpienie ( w czymkolwiek )? Jak to wszystko przeanalizuję, to myśl mi świat: - tubylcy mnie nie chcą ( nawet o casting nie proszą ), - a u Szkotów, po castingu = odpadam. Tym sposobem: jeszcze nie wyleciałam, jeszcze Szkota nie poznałam = a już swoje szanse pogrzebałam ( brakiem wiary ). Ale: to nic. Lubię siebie. dobrze mi z sobą. Jakt miru domu mego nie zakłóci = to się nie zastrzelę. Dlatego: proszę o niewłażenie do domu mego. Włazić wolno ( do domu mego ) tylko wtedy, gdy: będę miała Szkotów kilku a każdy z nich będzie miał pistolet nabity i samostrzelający. P.S. Wiem, że nie wolno strzelać do kogoś ( do siebie = wolno ). Ale wiem też, że: nie wolno nikogo zaszczuć ( jak ktoś, w Sejmie, powiedział ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 15:59 A_ska: boję się = że nic z tego nie rozumiesz. Dlatego wyjaśniam: masz poszukać Szkotów dwudziestu ( dla kobiet czterech ). Jeśli ich będzie trzydziestu = to trudno. To też sobie poradzimy. Szukając = szukaj: - ma być wolny ( a nie jakiś urwany na trochę, uciekinier chwilowy czy też wielołóżkowiec ), ma nas pokochać ( tak mocno - jak my jego ), - ma mieć ogródek ( bo naszą ambicją jest mieć ogródek ładniejszy od sąsiadkowego ), - ma być tak młody, zdrowy i piękny = jak my. No i ma mieć .... , oraz umieć .... Sama rozumiesz = co i jak. No to pa. Będziemy, u Ciebie, w piątek. Dlatego: oglądanio/przesłuchanie zrób na sobotę. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 16:18 Jeśli casting w sobotę, to ja nie bedą miała szansy wybierać, bo mnie tam nie będzie.A tak w ogóle to żatrowałam z tym castingiem = przecież mnie niezbyt podobają się Szkoci, ja wolę... Ktotocoto, czy Ty znasz przypadek, aby ktoś strzelił do siebie 2 (słownie : dwa) razy? Przecież tego nawet facet nie potrafi, a co dopiero mała kobitka. Może i miała nieczyste sumienie, ale trzeba było aż taką szopkę urządzać? No i naszemu ulubionemu panu Z. nie uda się dziś wystąpić w Tv i poinformować o spektakularnym (to jego ulubione słowo) sukcesie. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 18:52 KTCT jak dobrze, że my Ciebie mamy. Czytając Ciebie człowiekowi lżej się robi i częściej się śmieje i uśmiecha. Twoje dzisiejsze posty dot. Szkota wydrukuję i na poprawę humoru będę sobie czytać. Są rewelacyjne. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 19:36 A_ska napisz nam na @ czego nie można mieć, a może łatwiej będzie, co mozna mieć w bagażu podręcznym. Czy jego waga to 5 kg? Nie mogę dopiąć walizki, bo mała, a torebka prawie pusta. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Ja co prawda 25.04.07, 19:41 do Szkotów nie jadę, ale i tak cudnie jest. Cieplutko - wreszcie dziś z krótkim rękawkiem można było wyjść, dookoła wszystko kwitnie, pachnie, kilka dni bez szkoły mnie czeka, no i jutro spotkanie - żyć nie umierać! A dzisiaj właśnie zakisiłam pierwsze ogórki, jutro - pojutrze będziemy jeść małosolniaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Dzieczyny, tylko się 25.04.07, 19:42 ze mnie nie śmiejcie, ale ostatnio napadło mnie na takie coś fotoforum.gazeta.pl/72,2,857,56889778,61377487,2.html Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Dzieczyny, tylko się -Dora 25.04.07, 19:51 Przecież to jest cudne i takie wesołe, wiosenne. Cieszę się,że pokazałaś nam swoje cudeńka:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Dzieczyny, tylko się -Dora 25.04.07, 20:05 Dorotko jestem zachwycona. Piękne. Czy można podobne u Ciebie zamówić? Oczywiście nie za darmo. Jeżeli tak, to jak się spotkamy, omówimy szczegóły. Pozdrawiam i do zobaczenia jutro. Właśnie słyszę w radio, że jutro podobna pogoda. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Mandy 25.04.07, 21:15 robienie tych motylków sprawia mi tyle frajdy, że chętnie dla Ciebie trochę zrobię! Wezmę ze sobą, to sobie wybierzesz jakie chcesz! Miło, że komuś się te moje "dłubanki" podobają! Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: A_ska a może znasz jakiegoś Szkota, który chc 25.04.07, 19:55 Tak na temat Szkotów to KTCT wszystko napisała i żadna z nas nie ma szans:) Ja o wyjeździe myślę nie do Szkocji i jak na razie faceta chciałabym mieć tylko wtedy, gdy jest do czegoś potrzebny, ale to tylko mój problem, więc jeżeli dziewczyny bedą miały inna wizję naszej "wspólnoty" to ja posłucham i przemyślę sugestie... A potem zobaczymy:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Pełna panika! 25.04.07, 20:16 ktotocoto napisała: > A_ska: > masz poszukać Szkotów dwudziestu ( dla kobiet czterech ). > Jeśli ich będzie trzydziestu = to trudno. > To też sobie poradzimy. > Czterech?????? A ja wysłałam @ tylko do KTCT i Mandy!!! :( Kto jeszcze jedzie? A do Nessie pojedziecie??? :) codeka.com/uk/blog/20051003-nessie.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Pełna panika! 25.04.07, 22:05 Elisso, spoko, jadą tylko dwie - te, do których wysałaś @. My dziś w ramach odstresowywania - trochę żartowałyśmy. Dorota, przynieś jutro te kolorowe motyle:) Idę już spać. A może jeszcze paznokcie na jutro pomaluję? Dobranoc... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Pełna panika! 25.04.07, 22:09 Mandy, w bagażu podręcznym nie możesz miec n.p. plastikowej butelki z piciem, pilniczka do paznokci, dezodorantu... Lekarstwa - jesli wieziesz - popakuj w przezroczyste foliowe torebki, takie ze zgrzewką u góry najlepiej, pokazujesz jakby co i może być wówczas nawet coś w aerozolu. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Pełna panika! 25.04.07, 22:27 Dziewczyny to ja tak na poważnie z wyjazdem, a tu Kabe - żartuje? No cóż, wypada mi tylko pójść spać a tym, co się jutro zobaczą miłego spotkania, gadulenia, tulinkowania, i szczęśliwego podróżowania. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Pełna panika! 25.04.07, 22:27 Ale mnie rozbawiłyście tym szkockim castingiem :) czytałam i śmiałam się w głos! Dorotka, motylki cudne, ale fajny pomysł miałaś :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pełna panika! 25.04.07, 23:00 Tytuł adekwatny do stanu mego = pełna panika. Powodów do panikowania mam 32 i każdy z tych powodów jest kalibru większościowego. Ale: największościowy jest = jak tak dalej będzie, to ze wszystkim zdążę - tylko z sobą nie zdążę. z sobą oznacza: te ręce, te paznokcie i ta antyfryzura! Oraz: gdzie moja walizka i co do niej włożyć? Patrząc na zakres prac domowych ( i ich zaawansowanie ) = noc mam niełóżkową. Jedno wiem: na pociąg muszę zdążyć!. Istnieje możliwość: zdążę ale nie z walizką ( jak Mandy ) a z reklamówką. W reklamówce będę miała: gazetę, paszport, sakiewkę, papierosy i zapalniczkę. Jeśli tak się stanie, to: i tak będę szczęśliwa, że na pociąg zdążyłam. A walizka? Walizki ja nie potrzebuję. Natomiast: zawartość walizki ( czyli niezbędności ) = kupię sobie u A_ski. Bo: A_ska mówiła, że tam sklepy są. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pełna panika! 25.04.07, 23:05 Wypowiedzi i pochwały motylkowe = popieram. Proszę by Dorota: przyniosła motylki ( oraz szydełko i nici ). Może nas nauczy? Wtedy, w samolocie = 5 motylków zrobimy ( jednego motylka ja i cztery motylki Mandy ). To by było fajnie= tak motylki ( samolotowe ) robić. Ale: czy z szydełkiem wpuszczą mnie na pokład? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pełna panika! 25.04.07, 23:08 Z forum muszę uciec. Ucieknę do garnkowania ( co upichcę, to porcjuję i zamrażam ). Potem żelazkiem się zajmę. Po żelazku = do pawlacza, do szafy, do łazienki, do... Oby tylko do pociągu zdążyć. Dobranoc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pełna panika! 25.04.07, 23:10 Elissa: Twoja @ doszła = bardzo dzięki. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pełna panika! 25.04.07, 23:15 A co z FLO? Gdzie się podziała FLO?. FLO: dziś Ci lampki nie zostawiam. Dziś Ci cały dom ( oświetlony ) proponuję. Bo: ja dzisiaj nie mam czasu na spanie. I: czynności takie wykonuję = że światła potrzebuję większego, niż lampkowe. Radyjko: nie będzie cichogrające. Radyjko musi być głośniejsze = antyzasypianiowe. --PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pełna panika! 25.04.07, 23:20 A_ska: ja mam tylko potwierdzenie rezerwacji i dokonania opłaty. To potwierdzenie = do reklamówki włożę. O resztę się nie martwię. Niech się Mandy martwi = bo ona jest kierownikiem wycieczki. Szkoda, że Mandy poszła spać = to nie przeczyta, że na kierownika awansowała. Musiała, bo: uważam, że Mandy ma prezencję kierowniczą i predyspozycje, do kierowania, też ma. To niech sobie kieruje ( mną ). Koniec ( ostateczny ). Idę do pilności. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pełna panika! 25.04.07, 23:36 Jeszcze muszę na pytanie odpowiedzieć ( strzelaninowe ). Kabe: ja przypuszczam, że to było tak - pistolet w ręce prawej, - w ręce lewej rewolwer. Na komendę: pal obie ręce zadziałały. Przyznasz, że: u oburęcznych = to jest możliwe. A przecież: wszystkie możliwości trzeba rozpatrzyć ( i uwzględnić ). P.S. Ja jestem praworęczna. Dlatego: muszę dokonać wyboru = między pistoletem a rewolwerem. P.S. czy przy ręce prawej ( wyłącznie ) = skuteczność jest zmniejszona do 50%? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Pełna panika! 25.04.07, 23:14 KTCT, ja też tak uważam: najważniejsze, abyś na pociąg zdążyła, Aha, no i jeszcze oprócz tych niezbędności w reklamówce, o których piszesz - jeszcze bilet na samolot by Ci się przydał! no chyba, że biletami zarządza Mandy :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Pełna panika! 25.04.07, 23:00 Idę spać uspokojona przez anielski głos A_ski. Dobranoc kochani. Jutro przed wyjazdem się odezwę. Ps. Elisso Twoja @ jeszcze nie doszła. Może jutro rano będzie już w mojej skrzynce. Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Trzymam kciuki! :) 26.04.07, 00:27 Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! Trzymam kciuki! :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Trzymam kciuki! :) 26.04.07, 04:19 Elissa. Trzymaj, trzymaj, trzymaj, mocno trzymaj, bo: zagrożenie niezdążenia ( na pociąg ) u mnie wzrasta. Patrzę na zegarek = i trzęsączka też mi wzrasta ( bo jak ja mam zdążyć?). Ale: jeszcze się sprężam, jeszcze walczę z czasem. Dlatego: wersji awaryjnej nie sprawdziłam. Sprawdzę ją dopiero wtedy, gdy na pociąg nie zdążę. A wersja awaryjna jest taka: pojadę pociągiem następnym. I wtedy: noc spędzę nie u Kabe a w pociągu. Ale: skoro trzymasz = to może się uda? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Trzymam kciuki! :) 26.04.07, 04:21 Najważniejsze, że: reklamówkę mam spakowaną. P.S. Zapomniałam dodać, że w tej reklamówce: mam też szczoteczkę do zębów. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Trzymam kciuki! :) 26.04.07, 04:23 Może nie oszaleję? Może nie zwariuję? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Będzie dobrze 26.04.07, 06:09 Ktotocoto, bedzie dobrze:) Elissę poprosimy o dalsze trzymanie kciuków za Ktotocoto i Mandy, tak do godziny 14 z minutami. Elisso, jutro też trzymaj kciuki, abyśmy po całonocnych gadulinkach zdążyły na samolot i aby rano nie było korków. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Będzie dobrze 26.04.07, 06:12 Na termometrze +6'C, więc cieplej niż wczoraj rano, co daje nadzieję na jeszcze cieplejszy dzień niż wczorajszy. Hanula, co u Ciebie? Miłego dnia wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Będzie dobrze 26.04.07, 07:18 Musi być dobrze. Teraz mam ogromne reise fiber. Jutro rano będzie lepiej. Będę spokojniejsza. Oby tylko dzisiaj KTCT zdążyła na pociąg. KTCT - jeżeli zdążysz zgadzam się na wszystko. Zgodzę się nawet na kierowanie wycieczką, choć predyspozycji kierowniczych u mnie za grosz. Elissie jeszcze raz dziekuję za @ i trzymanie kciuków. Teraz trzymajmy kciuki za KTCT. Do zobaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Będzie dobrze 26.04.07, 08:46 Ja też trzymam kciuki za dziewczyny by dojechały, się spotkały, pogadały, sprawozdanie przekazały, dotarły (na lotnisko), doleciały (do Szkocji), spotkały się z A-ska, i za to by wszystko poszło pomyślnie. I tak jak Kabe: będzie dobrze!:) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Będzie dobrze 26.04.07, 08:58 no pewnie, że będzie dobrze, a może nawet jeszcze lepiej :) Innego scenariusza nie dopuszczam! Ja też dziś będę kciuki trzymać za powodzenie akcji. Trzymanie kciuków jest możliwe, bo dzisiaj do 14-tej, mam szkolenie specjalistyczne. Mam nadzieję, że na nim nie zasnę, i - ciekawe ile z niego zrozumiem? Trzymajcie się dzielnie, milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Będzie dobrze 26.04.07, 11:18 Mam niewielką szansę na zdążenie. Ale: ta szansa jest większa niż o świcie ( bo się sprężyłam ). Jeszcze muszę przelewy zrobić ( bo wypłatę ludziom naliczałam ). Jeszcze muszę paski ( z wypłaty ) druknąć. Jeszcze zrobione = kierowcy dam ( mam nadzieję, że dojedzie punktualnie ). Jeszcze głowę umyć. Paznokcie już sobie darowałam = jest jak jest i musi wystarczyć. Nie mam czasu na ozdobności. Na pociąg muszę zdążyć. może ( w tym pociągu ) pośpię trochę? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Będzie dobrze 26.04.07, 11:20 Bardzo a bardzo chciałam do Kamlota napisać = a nie napisałam. Teraz się martwię: co ten Kamlot sobie o mnie pomyśli? Kamlot: ja ciągle o Tobie myślę ( ciepło i puchato ). Szkoda, że swoich myśli = w @ Ci nie posłałam. Pozdrawiam Cię serdecznie . I: powodzenia życzę ( oraz wszelkich powodzonek ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dobrze jest :) 26.04.07, 12:55 Ktotocoto, KAMLOT wie, że o Nim myślisz, wspiera Cię i cieszy się na Twój wyjazd do A_ski. Bo ON Cię kocha w dalszym ciągu, tak jak Ty Jego. Po powrocie do domu o wszystkim mu opowiesz, zdasz relację. Mam nadzieję, że wszyscy w drodze. Zaraz bedę sprawdzała obecność... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Dobrze jest :) 26.04.07, 12:57 kabe.abe napisała: > Zaraz bedę sprawdzała obecność... Hanulaaaaaaaaa ! Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Kurcze! Ale emocje!!! 26.04.07, 13:18 Ja też już mam ... Wasz reisefiber! :) KTCT się nie odzywa na forum to znaczy, że nie ma dostępu do netu ... To znaczy że siedzi w pociągu? Mam nadzieję. Mocno trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Pilna Wiadomość! 26.04.07, 13:35 W skrzynce Mandy! Ode mnie! Zawiera -być może- bardzo przydatne informacje! Ale Mandy powinna je przecztać jak najprędzej. To może zaraz jeszcze napiszę do Kabe. Hanula i Dorotka też pewnie wyszły już z domu, na spotkanie. Hmmm, hmmm, hmmm co tu wymyśleć? Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Pilna Wiadomość! 26.04.07, 14:12 Ja też trzymam mocno kciuki za nasze podróżniczki. Żeby szczęśliwie doleciały. Żeby się dobrze bawiły. Żeby niezapomniane wrażenia z tej wyprawy miały. Żeby porobiły zdjęcia zamków starych(koniecznie!) Żeby napatrzyły się na Szkotów i ich kratkowane kilty, ale niech do nas wracają całe i zdrowe!! Żeby pozdrowiły i ucałowały gościnną A_skę od nas. A dla wszystkich miłego dnia życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Pilna Wiadomość! 26.04.07, 15:42 Przepraszam, ale na spotkanie dziś nie mogę sie wybrać. Zatrucie żołądkowe mnie dopadło. Jestem nieżywa. Na dotatek koszą u mnie trawę i znów katar i łzawienie oczu.Jakoś ostatnio nic mi nie wychodzi...Mam nadzieję, że do soboty mi przejdzie ten żołądek, bo przecież wyjeżdżam. Miłego spotkania, a podróżniczkom szczśliwej podrózy.Jeszcze raz przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Pilna Wiadomość! 26.04.07, 15:42 Przepraszam, ale na spotkanie dziś nie mogę sie wybrać. Zatrucie żołądkowe mnie dopadło. Jestem nieżywa. Na dotatek koszą u mnie trawę i znów katar i łzawienie oczu.Jakoś ostatnio nic mi nie wychodzi...Mam nadzieję, że do soboty mi przejdzie ten żołądek, bo przecież wyjeżdżam. Miłego spotkania, a podróżniczkom szczśliwej podrózy.Jeszcze raz przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Pilna Wiadomość! 26.04.07, 19:55 o godzinie 13;37 dostałam SMSa treści: Kocham PKP = za ich niepunktualność! Odjazd = 10 min. po czasie! Dzięki temu siedzę w pociągu. PApatki. Mam nadzieję, że KTCT nie przespała stacji Warszawa Centralna! PS. na SMSa nie odpowiedziałam, bo w tym czasie musiałam reanimować gumową kukłę. Za to certyfikat, że umiem zrobić (kukle) masaż serca i sztuczne oddychanie dostanę :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Pilna Wiadomość! 26.04.07, 20:30 Niniejszym komunikuję, że KTCT na dworcu centralnym wysiadła, spotkanie z gadaniem przy napojach różnych się odbyło, zwiedzanie Złotych Tarasów też, rozstałam się z nimi na przystanku autobusowym - one wsiadły ja zostałam, teraz pewnie do Kabe już dotarły i gadają sobie przy pysznym jedzonku i piciu, na pewno dziś jeszcze zajrzą na forum i Mandy do swojej skrzynki też, więc nie martw się Elisso! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Pilna Wiadomość! 26.04.07, 20:45 Elisso nie dotarła do mnie Twoja pilna wiadomoścć. Jesteśmy już u Kabe po przepysznym jedzonku. Czujemy się tu wspaniale. Pozdrawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Już na miejscu 26.04.07, 20:59 Dorotka po krótce zdała relację z naszego dzisiejszego spotkania. Szkoda, że nie było Hanuli. Jesteśmy po obiedzie, w trakcie balkonowania:) P.s. Kamlocie, przepraszam, nie powinnam w tej sprawie zabierać głosu. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Już na miejscu 26.04.07, 21:13 Dalszy ciąg Kamlota: moje koleżanki uznały, że Kamlot to mój Pan od serca. A ja im mówię, że Pana od serca = to ja nie mam. Na to one: mają znaki zapytania ( w oku prawym i w oku lewym ). I sądzą: że ja Pana mam ( ale go ukrywam ). Niech tak sobie myślą, bo: wtedy jest śmiesznie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Już na miejscu 26.04.07, 21:16 Przepraszam, ale: nie mam czasu na pisanie z powodu: podoba mi się w hotelu "Kabe". Jedzonko mi smakuje ( jest lepsze niż w domu moim ). Osobisty Pan, Kabowy jest przystojno/sympatyczno/pracowity ( i bardzo uczynny 0. I: kończę = bo muszę winko pić ( bo dobre ). Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Już na miejscu 26.04.07, 21:26 Hurra, mogę na troszkę puścić kciuki, bo mi łapki zdrętwiały. Za to jak tylko oczka otworzę to zaraz znowu trzymam i myslę, że przy takim wsparciu wszystko się dobrze rozwinie:))) Zazdroszczę podróży, spotkań, gadulenia i balkonowania, popijania i cieszę się, że tak dobrze idzie:)) I niech tak będzie i zostanie!!! Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Pilna Wiadomość! 26.04.07, 21:59 dorota-zam napisała: > Niniejszym komunikuję, że KTCT na dworcu centralnym wysiadła, spotkanie z > gadaniem przy napojach różnych się odbyło, zwiedzanie Złotych Tarasów też, > rozstałam się z nimi na przystanku autobusowym - one wsiadły ja zostałam, > teraz pewnie do Kabe już dotarły i gadają sobie przy pysznym jedzonku i > piciu, na pewno dziś jeszcze zajrzą na forum i Mandy do swojej skrzynki też, > więc nie martw się Elisso! > Dziękuję, Dorotko! :* Fajnie, że podałaś troszkę nowin. Przez cały dzień myślałam sobie: Ciekawe, jak tam dziewczyny ... I jeszcze o motylkach. Fajne! Fajny pomysł. Mój komp miewa takie humory i nie za pierwszym razem otworzył mi podany przez Ciebie link, za którymś tam dopiero mogłam je zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Dorotko :* 26.04.07, 22:01 (gapa ze mnie! nie zmieniłam tytułu!) (jeszcze raz wysyłam) dorota-zam napisała: > Niniejszym komunikuję, że KTCT na dworcu centralnym wysiadła, spotkanie z > gadaniem przy napojach różnych się odbyło, zwiedzanie Złotych Tarasów też, > rozstałam się z nimi na przystanku autobusowym - one wsiadły ja zostałam, > teraz pewnie do Kabe już dotarły i gadają sobie przy pysznym jedzonku i > piciu, na pewno dziś jeszcze zajrzą na forum i Mandy do swojej skrzynki też, > więc nie martw się Elisso! > Dziękuję, Dorotko! :* Fajnie, że podałaś troszkę nowin. Przez cały dzień myślałam sobie: Ciekawe, jak tam dziewczyny ... I jeszcze o motylkach. Fajne! Fajny pomysł. Mój komp miewa takie humory i nie za pierwszym razem otworzył mi podany przez Ciebie link, za którymś tam dopiero mogłam je zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Ulga! 26.04.07, 21:24 KTCT na pociąg zdążyła! Dziewczyny w komplecie! Przyjemnie wieczór spędzają. Relaksują się przed jutrzejszym II etapem wyprawy. Miłego Wieczoru :) Od 8:00 rano znowu mocno trzymam kciuki! p.s. Kabe, do Ciebie też nie dotarł mój e-mail? Do Mandy wysłałam przed chwilą jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ulga! 26.04.07, 21:29 Elissa: potrzebujemy Twoje wiadommości = liczymy, że dotrą. A_ska do nas dzwoniła. Zapewniłyśmy ją = jutro dotrzemy. Mam nadzieję, że tak będzie ( że żadnych pomyłko/dziwactw nie zrobimy ). Dorotko: dziękuję za spotkanie. I: za motylki dziękuję ( sztuk dwa i w dwóch kolorach ). Motylki: przypnę do bluzki, do kurtki, do kapelusza itp. ( będa przypinano/odpinane = to będą wędrować ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Ulga! 26.04.07, 22:07 uff, kamień z serca - podróż rozpoczęta zgodnie z planem, przykrych niespodzianek nie było :) Dziewczyny takie zachwycone gościnnością KaBe i Jej M., że ja chyba dzisiaj spać nie powinnam - tylko za sprzątanie i gotowanie się czym prędzej zabierać! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 zamiast 27.04.07, 00:23 zamiast sprzątania i gotowania cały wieczór spędziłam na przeglądaniu internetowych przewodników, studiowaniu rozkładu jazdy autobusów, prognoz pogody itp. To o wiele przyjemniejsze :) Myślę, że dziewczyny wybaczą mi makaron zamiast bardziej wykwintnych dań! ramowy program pobytu za to zrobiłam. Loch Ness też się w tym programie mieści - chyba nawet od niego zaczniemy w sobotę podbój Szkocji! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dobranoc :) 27.04.07, 01:10 A_ska: a dlaczego Ty już śpisz? I: czy inni też już śpią? Co się dzieje? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dobranoc :) 27.04.07, 01:14 My: jesteśmy w połowie imprezo/spotkania. Jak się druga połowa zakończy , to: wstanie Pan ( ten uczynny, kulturalny i gościnny). Pan wstanie w porze dziwnawej ( przedrannej ) i: zrobi śniadanie, udostępni nam łazienkę, itp. A potem: zawiezie nas na lotnisko. A jeszcze potem: Pan zrobi piatek i sobotę sprzataniową, by: mocne ślady ( bałaganiarsie ) naszej bytności = zlikwidować. Wniosek: A_ska = sprzatać trzeba po naszym wyjeździe ( a nie przed przyjazdem )! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dzień dobry 27.04.07, 07:47 Witajcie w przeddzień najdłuższego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Dzień dobry 27.04.07, 07:57 Było tak: pobudka o 5.00 śniadanie zamykanie walizek wyjazd na lotnisko 6.29 - na lotnisku 7.00 - odprawa bagażowa Start samolotu o 8.00, ale już nie czekałam. A_ska, jak widzisz wszystko idzie zgodnie z planem. Mandy, ktotocoto, dziekuję, żę mnie=nas odwiedziłyście. Mało czasu było na pogadulenie, bo jednak rozsądek nakazywał przespać się ze 2 godzinki. Dorotko, zdjęcia dotarły, piękne dzięki. Ja swoje roześlę wieczorem. Miłego dnia wszystkim życzę:) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Start opóźniony! 27.04.07, 08:02 Przed chwilą telefon od Mandy: Start opóźniony o 15 minut. Ale w Baltonie zakupy zrobione:) A_ska, czy to opóźnienie nie spowoduje dalszych konsekwencji? Mają jakiś zapas, aby wsiąść w swój autobus? Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Start opóźniony! 27.04.07, 08:44 Trzymam kciuki nadal, gdy dostanę wiadomość od A-ska, że dziewczyny dotarły będę mogła je puścić! Jakie zdjęcia? Skrzynkę mam pustą!:( Ja wiem, że oni coś tam kombinuja z serwerem pocztowym, ale wczorajsza poczta doszła. Pozdrowionka przed długim weekendem. Ja w poniedziałek do pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Start opóźniony! 27.04.07, 09:22 no, niestety, otrzymałam SMSa od KTCT, że jeszcze nie wystartowały, ale podobno już za chwilę mają lecieć. To ponad godzinę opóźnienia! Bilety na autobus mają kupione z dużym zapasem czasowym, Jest duża szansa że zdążą, jak nie będzie jakichś dodatkowych atrakcji, np. z bagażami. Trzymajcie kciuki - ja muszę już do pracy biec. milusiego, spokojnego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Start opóźniony! 27.04.07, 09:25 Nie wiem co się dzieje, ale wciąz system mnie wylogowuje!Trzymam kciuki za podróżniczki! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Start bardzo opóźniony! 27.04.07, 10:03 SMS od Mandy nadany o 9:51: "Samolot ma duże opóźnienie, jeszcze nie wystartował. Denerwuję się czy zdążymy na autobus, nie siedze obok Bożeny. buuuu." Oj, to 2 godziny opóźnienia!. Dziś jest trudny dzień, bo wielu wylatujących na dłuuugi weekend. Trzymam kciuki, aby wszystko dobrze się potoczyło. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Start bardzo opóźniony! 27.04.07, 12:07 Poleciały? Dziewczyny, jakieś wiadomości? Kciuki trzymam!!! O zdjęcia się dopraszam:) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Start bardzo opóźniony! 27.04.07, 12:10 Jestem już spakowana. Martwię się o Mandy i KTCT. Ale z naszym Lotem to tak bywa. I nic ich nie obchodzi, że dziewczyny mogą na autopus się spóźnić. Przed 16 jadę pożegnać się z moimi wnukami.Podczas mojej nieobecności rodzinka sie przeprowadza, więc następna wizyta będzie już u nich na nowym. Swojego jeszcze nie sprzedali, czym sie martwię. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Start bardzo opóźniony! Hanulko 27.04.07, 15:02 ... ja postanowiłam trzymać kciuki również za Ciebie. Przed Tobą wyjazd, a Ty po przykrych przejściach, to pewnie trudno Ci sprawnie sie pozbierać. Trzymam kciuki i za Ciebie:))) Pozdrowionka P.S. Na serwer pocztowy nie mogę się dostać:( Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Wylądowały w E. 27.04.07, 15:18 SMS od ktotocoto wysłany o 15.08 Samolot = start 2 godziny później, lot dłuższy. Uciekł autobus = nowe bilety = 39 funtów. Słońce świeci. Czekamy na połączenie. Byle zdrowie i miłość! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Wylądowały w E. 27.04.07, 17:29 a jednak nie obyło się bez przygody.. eh, te samoloty. Ale dziewczyny dzielne są! Trzymają się pana, który też jedzie do A. :) :) :) ostatnie wieści z trasy: już są w bezpośrednim autobusie do A., za 1,5 godziny spotkam je na dworcu. P.S. Ciekawa jestem tego pana ;) Szkot??? Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wylądowały w E. 27.04.07, 19:24 Właśnie wróciłam z pożegnania wnucząt i od razu do kompa usiadłam, żeby wieści przeczytać. Dzielne dziewczyny już zapewne A_ska powitała. Może wieczorem sie odeawą, to bezpośrednie sprawozdanie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wylądowały w E. 27.04.07, 19:54 To bylanaegra, skazana na przegrana = beznadziejna walka z przeciwnosciami losu. Ale: dzieki temu = kilka osob sie do nas usmiechalo (bezinteresownie), kilka osob nam pomoglo ( tez z usmiechem ) i do kilku panpw sie przyklejalam (bo byli uzyteczni) Final: dojechaly. A_ska ( mloda) czekala. Spacer przez park ( ogladanie kwiatow ). A teraz obiad:z lososiem, salat wielgasnosc i wino. - makaron zielony/ sos Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Wylądowały w E. 27.04.07, 20:19 Dojechały więc mogę kciuki puścić, hurra! Ja chcę sprawozdania nakczęściej jak się da i zdjęcia. Mam nadzieję, że na serwer pocztowy wreszcie się dostanę:( Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wylądowały w E. 27.04.07, 20:29 Dobre bylo, nie wiem jak to A-ska zrobila? Polecam: przepis od A_ski poproscie. Ale: najlepszy jest uklad ( dla nas ) przepisu nie znam, nic nie potrafie. A_ska zrobi, poda = ja zjem ( i Mandy tez ). I: tak bylo. A: gospodyni A_ska = nadal sie usmiecha. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Już są u A_ski w A. :))) 27.04.07, 20:38 Cieszę się, że wszystko dobrze się skończyło! Po powrocie proszę o fotodokumentację wizyty. Zdjęcia z wczorajszego spotkania rozesłałam, mam nadzieję że nikogo nie pominęłam. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Już są u A_ski w A. :))) 27.04.07, 20:43 Cieszę się, że wszystko dobrze się skończyło. Jedzonka zazdroszczę. Ja dziś na suchaarkach. Wolę po wczorajszym nie ryzykować, bo przecież jutro wyjazd.Idę na @, może już mam zdjęcia . Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Silna grupa pod wezwaniem. Anglio drzyj... 27.04.07, 21:23 KaBe. Zdjecia na @ sa. Wow, no to teraz Anglia musi zadrzec. Takie gracje jak sie pojawia, to reka noga, mozg sie lasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wylądowały w E. 27.04.07, 20:51 Zaza. chwilowo nie mozemy sprawozdaniowaac, bo: przyszla kolezanka A_ski ( z branzy = upiekszaczka szkockich usmiechow , czyli = czarodziejka zebowa ). I: jest kawa, herbata, slodycznosci, rozne % i gadulenia. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Hanulko! :) 27.04.07, 22:11 Wszystkiego Dobrego! Pomyślności! @ pofrunęła do Ciebie na gazetową skrzynkę Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Nasze podróżniczki, :) 27.04.07, 22:13 Boszee! Ile mnie to emocji kosztowało! Co za ulga! Są na miejscu! Dotarły! Bawcie się Wspaniale! :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nasze podróżniczki, :) 27.04.07, 22:39 Mandy nie moze sie zalogowac = to z mojego musi. Muszenie z powodu: danie dowodu, ze Mandy tu jest. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Nasze podróżniczki, :) 27.04.07, 23:02 Teraz to ja już spokojnie moge się położyć spać, dziewczyny na miejscu w rękach i pod dachem gospodyni A-ski, a jak KTCT pisze jest baaaaarrrrrtrddddzzzzooo gościnna (czemu się nie dziwię?). Zdjęcia dostałam - Kabe - dziękuję. Hanulka - teraz za Ciebie trzymam kciuki:))) Pamiętaj, dasz radę:) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nasze podróżniczki, :) 27.04.07, 23:04 Wreszcie bez stresu. Pelen relaks przy szkockim piwie po dniu pelnym wrazen. Jutro rano wybieramy sie juz na intensywne zwiedznanie Invernes. Ps. Przeowodnikiem wycieczki zostala jednak KTCT. Ja do tej roli jednak zupelnie sie nie nadaje. Wracam do konsumpcji. Serdecznie Was pozdrawiam. Jutro zdamy relacje z naszej wycieczki -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Nasze podróżniczki, :) 27.04.07, 23:33 Ten poprzedni wpis to moj a nie KTCT. Dobrej nocy zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Nasze podróżniczki, :) 28.04.07, 01:17 a miałyśmy dzisiaj wcześnie iść spać.. jutro pobudka o 7:00 bo o 8:00 mamy autobus, który powiezie nas w kierunku jeziora Loch Ness. Światło gaszę, Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Towarzystwo w rozjazdach? :) 28.04.07, 20:15 Hanulka już pewnie dotarła na miejsce ... Nasze podróżniczki pewnie piwko (a może i whisky) z potworzycą Nessie popijają ... Dorotka, Kabe na łonie natury? A Flo też gdzieś zaganiana ... A Nasza SzczęśliwaCzterolistnaKoniczynka? A nasi koledzy? Parmesan może pyszności jakieś pichci. Jakąś pieczeń jagnięcą - palce lizać a może torcik orzechowy ... Wymiotło wszystkich! Wymiotło! A u nas po 15:00 zrobiła się okropna zimnica! Lodowaty wiatr! Pogoda pokrzyżowała ludziom plany. Pobrali wolne ... Jest pierońsko zimno. :( Czekamy więc na relacje Naszych Wysłanniczek Specjalnych! :) Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Elisso mi wyjazdy nie w głowie 28.04.07, 20:25 4 miesieczne dziecko,którym sie opiekuje wylądowało w szpitalu. Nie jest z nią za dobrze. Zostało pomylone mleko,które mała dostaje . Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Kiciu ... 29.04.07, 00:05 wesola_kicia napisała: > 4 miesieczne dziecko,którym sie opiekuje wylądowało w szpitalu. > Nie jest z nią za dobrze. > Zostało pomylone mleko,które mała dostaje . > Bardzo Ci współczuję stresu. Trzymam kciuki za dzidzię i jej szybki powrót do zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: Kiciu ... 29.04.07, 11:30 Mała spędzi tam praktycznie tydzień.Czekam na wieści co z nią.lecz póki co tel. milczy . Dawno aż tak źle i cieżko mi nie było :( Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Kiciu ... 29.04.07, 15:28 Kiciu, trzymam kciuki za malutką Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Straszna rzecz zrobilam; 29.04.07, 16:25 raszna rzecz zrobilam... a mimo to: A_ska obiad ( ladno/smakowity ) robi. I: ten obiad Mandy dostanie - ale ja tez! Obiad dostane = wiec zadnej kary ( za straszna rzecz ) nie mam. Pa. Ide jesc zjem duzo = bo jestesmy po nadmorskim spacerze Z PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Straszna rzecz zrobilam; 29.04.07, 17:04 A jakąż to rzecz straszną zrobiłaś KTCT? Może aż taka strszna nie jest, skoro kary nie ma za nią :) Smacznego obiadku życze wam Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Towarzystwo w rozjazdach? :) 28.04.07, 23:15 Elisso, mam nadzieje, że nasze pozdrózniczki odezwą się choć na chwilkę, bo skoro byly dzis w Loch Ness.... ...może potwora widziały, może z potworem zdjęc napstrykały? Mam nadzieję, że pogoda im dopisała :) A teraz przy piwku szkockim opowiadają sobie wrażenia. Hanulce życzymy miłego wypoczynku i żeby te zabiegi nie były za bardzo forsujące :) W moim mieście pogoda była wysmienita na spacery. I co Ty Elisko opowiadasz? jakie oziębienie? u nas ciepluteńko, bzy pachną i kwitną już kasztany. Ocieplenie totalne na południu. Nawet się we W. pojawiły... REKINY Porobiłam kilka zdjęc, jak się z nimi uporam, to porozsyłam wam. Miłego wieczora wszystkim życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Towarzystwo w rozjazdach? :) 29.04.07, 00:09 szczesliwatrzynastka napisała: > > W moim mieście pogoda była wysmienita na spacery. > I co Ty Elisko opowiadasz? > jakie oziębienie? u nas ciepluteńko, bzy pachną i kwitną już kasztany. > U nas tak do 15:00 było ładnie choć już nie tak ciepło jak w piątek. Potem robiło się coraz chłodniej. Teraz jest zimnica. Na wtorek, środę zapowiadają nawet możliwość opadów śniegu. > > Ocieplenie totalne na południu. Nawet się we W. pojawiły... REKINY > Porobiłam kilka zdjęc, jak się z nimi uporam, to porozsyłam wam. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Towarzystwo w rozjazdach? :) 29.04.07, 00:09 Elisso, u mnie też piękna pogoda była przez cały dzień tak jak u 13-tki (bo to niedaleko), a jutro też będzie akurat na rowerową wycieczkę. Trochę chłodniej niż dzisiaj, ale słonecznie. Na cel biorę Goszcz z pięknymi ruinami (!) pałacu. Popstrykam zdjęć i wyślę Wam, tak jak poprzednio z Mojej Woli. Na razie czekam na zdjęcia i relacje od Podróżniczek. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 13-tko 29.04.07, 00:20 Zdjęcia super, tylko gdzie te rekiny tak dokładniej pływają? Fontannę zlokalizowałam:)) Muszę sie koniecznie w tamtych rejonach poszwędać, gdy będę we W. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Kiciu... 29.04.07, 00:26 z tak małymi dzieciątkami to jest naprawdę duży problem, gdy im coś dolega. I trzeba dużo samozaparcia. Myślami jestem z Tobą, będzie dobrze:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Po północy... 29.04.07, 00:39 wzięłam prysznic i mogę Wam powiedzieć dobranoc. W południe wyruszam w drogę, więc ide złapać trochę snu. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Po północy... 29.04.07, 02:59 Kabe, Salatka z Twoich produktow = nie zostala zrobiona z powodu: wyjscie na wycieczke o godz.8:00 - powrot o 22:00. Cel wycieczki: A_ska nam pokaze jakas pieknosc krajobrazowa i zamkowa. Pieknosc zrobila sie w liczbie mnogiej = pieknosci. Bylo nam tak: "...niebo z widokiem na raj..." Porodukty Kabowe ( dla A_ski ) = czekaja w szafce na dzien deszczowy . W takim dniu: bedzie szansa na dluzszy pobyt w kuchni. P.S. Jak zapowiadalam = nic nie robie. Wszystko robi A_ska. No, mala poprawka: balaganu ( swym pobytem ) troche robie ( w czysciusienkim gniazdku A_ski ). Ale: taki jest "urok" gosci i taka jest cena goszczenia ( o czym kazdy wie ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Po północy... 29.04.07, 03:05 Jutro: sniadanie jak dzisiaj = w stylu przyjecia rocznicowego. Potem wyjscie na dalsze "...niebo z widokiem na raj..." . Co potem - nie wiem. Nie musze wiedziec. A-ska wie wszystko = a to jest wystarczajace ( i bardzo, dla Mandy i mnie, wygodne ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Uliczke znam w ... 29.04.07, 03:10 Piekna jest uliczka A_ski i piekne domki na niej sa ( i obok park = oczywiscie, ze piekny ). Na tej uliczce: jeden, maly i piekny domek = na sprzedaz. To my ( Mandy i ja ): bardzo a bardzo taki domek, na takiej uliczce i przy takim parku = chcemy miec. Ale: od chciec a miec = daleka droga. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Uliczke znam w ... 29.04.07, 03:14 Czasami cos madrego i dobrego ( dla siebie ) zrobie. Tegoroczna, ma madroscia jest: skorzystalam z zaproszenia A_ski, przyjechalam. Dzieki temu wiem: istnieje niebo z widokiem na raj. Takie samo zdanie ( i radosc z madrosci swej ) = Mandy ma. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Uliczke znam w ... 29.04.07, 10:20 No tak, ja sobie do łóżeczka, a tu podróżniczki do kompa?! :)))) I bardzo dobrze, bo przynajmniej wiem, że jeszcze maja siłę i energię, to chyba z powodu tych widoków na raj.... KTCT, Mandy, A-ska, ja bym jeszcze chciała zdjęcia:) Czy może już coś wrzuciłyście do @? Bo ja najpierw na forum potem do @. U mnie w nocy była burza z piorunami. Szybciutko po omacku wstałam i wyłączyłam z gniazdek zasilanie do netu, bo co bym zrobiła bez tego dostępu? Zwłaszcza teraz, gdy święta za pasem i do pracy nie będę chodziła codziennie? Elisso, u nas dzisiaj zrobiło się też lodowato, bo o 9 rano było tylko +5, a wcześniejsze dni ropzoczynalismy od +10 o 7 rano:( Wycieczka rowerowa i tak się odbędzie, bo na rowerze się rozgrzeję:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Dostałam!!! 29.04.07, 10:27 Piękne, cudne, urokliwe to miejsce, to Loch Ness (chyba dobrze napisałam?), a podróżniczki - zrelaksowane i takie rozświetlone słoneczkiem, że aż miło patrzeć. Wielkie dzięki. Pozdrowionka, acha i tak proszę dalej trzymać (o te ralcje zdjęciowo-tekstowe). Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Dostałam!!! 29.04.07, 10:28 Chciałam napisać: relacje:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: Kiciu... 29.04.07, 11:31 Dzieki zazo,wsparcie duchowe się przyda . Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: 13-tko 29.04.07, 15:26 zaza7 napisała: > Zdjęcia super, tylko gdzie te rekiny tak dokładniej pływają? Zazo, rekiny mieszkają w nowo powstałym centrum handlowym, w Arkadach Wrocławskich. Wczoaj było otwarcie. Z relacji innych słyszałam, że dodatkową atrakcją wczoraj był nurek, który w całym swoim rynsztunku wszedł to tego akwarium i wśród tych wszystkich rybek coś poprawiał. Ja niestety nie miałam szczęścia widzieć tego, bo napewno uwieczniłabym to na zdjęciu. U nas też dziś troszkę chłodniej, jakies 14 stopni, ale słonecznie :) Miłego i słonecznego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Straszna rzecz zrobilam; 29.04.07, 20:18 Ktotocoto, no właśnie - cóż to za straszna rzecz? Widziałyście wczoraj Nessie? A_ska, dzięki za zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Straszna rzecz zrobilam; 29.04.07, 20:24 Pogoda zrobiła nam straszną rzecz - popsuła się tak bardzo, że nikt się chyba tego jeszcze dwa dni temu nie spodziewał. Zmarzłam strrraaasznie. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 KTCT??? 29.04.07, 22:24 Znowu trzymasz w nieświadomości i niepewności. Nie wygłupiaj się i opowiedz. Przecież, tak napisała 13-tka, nie było to takie straszne, bo nie wylądowałaś o chlebie i wodzie w ciemnicy:))) U mnie tak lodowato, że odpuściłam dłuższą wycieczkę rowerową. Jutro do pracy, więc nie będę długo siedzieć przy kompie. Tym bardziej KTCT - odezwij się! Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: KTCT??? 29.04.07, 23:41 Ojjjjjj...... zaczynam się martwić, że jednak KTCT coś mocno nabroiła. mam jednak nadzieję, że ciężkiej kary za to nie ma. Może choć A_ska lub Mandy się odezwą i powiedzą, co strasznego stało się dziś. Miłej nocki wszystkim życzę. Lampkę i radyjko zostawiam dla Flo, tak na wszelki wypadek, bo chyba dzis nie pracuje? No właśnie, a gdzie podziała sie Flo? Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: KTCT??? 30.04.07, 01:06 > Lampkę i radyjko zostawiam dla Flo, > tak na wszelki wypadek, bo chyba dzis nie pracuje? > No właśnie, a gdzie podziała sie Flo? Pracuje, pracuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Flo 30.04.07, 01:27 florentynka napisała: > Pracuje, pracuje:) Cieszę się, że Flo się znalazła. Ale martwi mni, że biedulka musi pracować. To może chociaż zrób sobie małą przerwę na kawę czy herbatkę i posłuchanie dobrej muzyczki w radyjku. W końcu i w pracy musi być chwila dla relaksu :) Dziewczyny ze Szkocji się nie odezwały, naprawde zaczynam sie martwić :( Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: KTCT??? 30.04.07, 01:32 Dzisiaj: 8:00 Mandy , pod prysznicem = w blasku swiec. Ja w modlitwie: - niech A-ska sie nie stresuje, - niech dalej spi ( cala niedziele, do wieczora a nawet do poniedzialkowego switu), - niech dziewczyna wypocznie = bo jutro do pracy idzie. Ale: A-ska wstala = by nam sniadanie zrobic i plan dnia ( do naszej akceptacji ) przedlozyc. No to co ja moglam zrobic? Ja musialam sie przyznac. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: KTCT???niego 30.04.07, 02:24 Powiedzialam ( bez klamania ) = ale z cisnieniem wstydowo/podniesionym: - w nocy nadrannej( dziewczyny spaly ) = ja do lazienki, - swiatlo zapalam = a tam bysk i odglos swiecenia ostatniego. I: 1) wszystkie swiecenia (przysufitowe ) swiecic przestaly. Dlatego Mandy = romantyczne mycie przy swiecach. 2) ale kontakty dzialaja: zrobi sie mycie glowy, i herbate i telewizor wlaczy i suszarka popracuje. Swiecen przysufitowych ( wiedza i sprawnoscia kobiet trzech ) = nie dalo sie naprawic. Na Pana elektryka: to my ( teraz ) czasu nie mamy, bo my sie krolami i zamkami zajmujemy ( a nie elektrykami ). Wiec zostalo tak: lampki nocne ( i stojace ) wszedzie porozstawiane ( w lazience tez ). Nawet fajnie jest ( romantycznie ). A co A_ska? A_ska udala, ze: nowa wersja oswietlenia mieszkania = jest O.K. i ze o cos takiego ( elektrycznie martwego ) jej chodzilo. I: elektrycznego szkodnika pocieszyla: nic sie nie stalo, swiatlo w kontaktach jest. Idziemy na spacer a nie do pana elektryka. No to poszlysmy: spacer po miescie, spacer nad morze i wycieczka do zamku Dunatar Castle . Kto tam nie byl niech placze. A` placz z powodu niebycia w Dunatar Castle: powinna byc silniejsza od placzu nad korkami elektryczno/domowymi ( i nad ciemnosciami ). Tak sie madrze, bo: A-ska dzisiaj stwierdzila = nic sie nie stalo. Brak swiatla, ( zdaniem A_ski ). = to pryszcz. Wiee. Musze pojsc spac = bo jutro mamy dalszy, zwiedzaniowy dzien. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe A_ska ma rację 30.04.07, 08:32 Ktotocoto, A_ska ma rację, brak światła to pryszcz. W dodatku macie namiastkę tego, jak żyli ludzie w zamkach, które zwiedzacie, bo przecież wtedy nie było prądu. Czujcie się jak królewny w zamku. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Zimno, coraz zimniej... 30.04.07, 08:37 Brrr... Zimno, coraz zimniej się robi. Współczuję tym, którzy wyjechali na cały długi weekend na północ Polski. W Warszawie pusto na drogach. Lubię:) Miłego dnia wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Ooooooo......... 30.04.07, 08:54 Dziewczyny, ja może nie płaczę z rozpaczy, że mnie z Wami nie ma, ale taką dużą "rybę" robię ogladając fotki. Kabe ma rację, Wy jak te królewny w zamku, cudo!!! Tło piękonościowe bardzo, i bardzo podoba mi sie plan pierwszy, czyli Wy!!! KTCT - ja chcę takich relacji więcej, bo czytając uśmiałam się jak norka. Od razu mi lepiej, bo od rana zrobiłam dwa prania, prasowanie zaległościowe odrobiłam i do pracy wyruszę tanecznym krokiem (A-ski? - chyba tak) a humorek mi będzie dopisywał cały czas, bo w pamięci będzie tkwić..... opis strasznego wydarzenia i konsekwencji tegoż:)))))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Zimno, coraz zimniej... 30.04.07, 09:02 a u nas znowu słoneczko świeci, aż mi żal, że do pracy muszę zaraz wyjść (a nie na poranny spacer) Nowa wersja oświetlenia zaaranżowana przez KTCT jest super! świeczek w domu dużo mamy, elektryka nie będziemy zamawiać! przynajmiej mamy okazję na romantyczne wieczory przy świecach :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Slonecznie, cieplo.... 30.04.07, 10:31 1) swicie jest cieplo ( nawet w lazience ), bo: na czas lazienkowania = kaloryfery dzialaja ( i skarpetki mi sie susza a majteczki juz wyschly. 2) ubralam spodnie dla rybakow = rybaczki. Slowo rybaczki pochodzi od ich przeznaczenia, bo: rybaczki sluza do kuszenio/czarowania rybakow. Do rybaczkow: bluzeczka na ramiaczkach. Ramiaczka mozna zsunac = kuszenie zwiekszajac. Za chwile: idziemy nad morze. Mozemy sobie na to pozwolic, bo: nasza ksiezniczka poszla do pracy. Ona poszla po to, bysmy my mialy ( u niej ) i wikt i opierunek i kaloryfery cieplusie i wycieczkie itd. Mandy i ja: do pracy nie pojdziemy. Kazdy wie, ze: my mozemy tylko paszczami byc = pracy A-ski nie wykonamy. Wniosek: jak to dobrze, ze ja nic nie potrafie. Dzieki temu: ide nad morze ( z kanapkami ). Kanapki robi Mandy ( ja nie moge, bo ja jeszcze mam waznosci = musze papieroska zapalic. Milego dnia Wam zyczymy = podobnego do naszego. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Slonecznie, cieplo.... 30.04.07, 10:43 W plecaczku kanapki, na deser piwko. A_skowym krokiem wyruszamy nad morze. Wszystkim pieknego dnia zyczymy i by niebo nad Waszymi glowami bylo tak blekitne jak u nas. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Slonecznie, cieplo.... 30.04.07, 13:13 ... tylko przez okno, bo temperatura podniosła nam się niewiele, ale krokiem A-skowym doszłam do pracy i jest mi lekko, bo poczyniłam pewne kroki ku wolności. A-ska Tobie życzę miłego paszczowego dnia, pozostałym wyjazdowym księżniczkom złowienia rybaka na rybaczki i ramiączka lub na kanapki Mandowe. Porozglądajcie się też za Szkotami, bo w kraju zostały sierotki bez męskiego oparcia:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Co Szkoci maja pod spodniczka..... 30.04.07, 19:07 Ktocosiu sprawdzilas? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Co Szkoci maja pod spodniczka..... 01.05.07, 02:26 Parmesan; sprawdzanie bylo wszechstronne. Kryteria sprawdzania = widokowo/uzyteczno/wydolnosciowe. Wydolnosc = pod katem jakosci i ilosci. Dowod sprawdzania = jest i fotograficzny. Ale: nie wiem czy Mandy zgodzi sie na rozeslanie dowodu ( fotograficznego ). A tak serio; bardzo a bardzo = Szkoci mi sie podobaja. Dlaczego? Bo: takiej zwyklej, codziennej i masowej, meskiej grzecznosci = dawno ( a nawet jeszcze dawniej ) nie zaznalam. Mysle, ze: jak ktos szuka meza = to niech koniecznie szuka go wsrod Szkotow. P.S. A jak ktos szuka zony = to Szkotki polecam. Bo: one tez sa przesympatyczne. Moze paszcze maja takie sobie. Ale: na to A_ska rade ma. I: po wyjsciu z rak A_ski = paszcze takie sobie - robia sie prawidlowe. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dalsze zwiedzanie: 01.05.07, 02:46 Dwie paszczowe czarodziejki (A_ska i jej kolezanka ) oraz my = dwie bezrobotne: poszlysmy nad morze = do latarni morskiej. Na trasie: port zobaczylam, rybakom pokiwalamiz . Pogapilam sie na zachod slonca ( calkiem inny niz nad Baltykiem ). Innosc z powodu: tu slonce nie zachodzi za morski widnokrag. Zachodzi tak, ze gapiac sie na morze = zachod mam za plecami. To powoduje: widnokrag inaczej wyglada, morze inaczej blyszczy, kutry inna burte maja oswietlona. Taki zachod slonca = jest odmiennie piekny. A: poniewaz ja - lubie odmiennosci; to mi sie podobal = zachod w wydaniu Szkockim. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dalsze zwiedzanie: 01.05.07, 03:08 A poniewaz ja = lubie odmiennosci to mi sie podobali ( bardzo ) i ci Szkoci, ktorzy: tuz przy latarni morskiej, o zachodzie slonca = w golfa grali. Tacy dziwni Szkoci sa: wracaja z pracy, cos przekasza i ta przekaska nie wciska ich w fotel. Przeciwnie: przekaska sil im dodaje. Wiec: ida na pole golfowe = sily tracic. P.S. zauroczona Szkotami = zapomnialam dodac: pole golfowe bardzo ladne ( i zadbane ). Na temat pola (golfowego) nie bede sie rozpisywac, bo: malo sie znam na polach ( golfowych ). Natomiast: jesli bedzie takie zapotrzebowanie moge sie rozpisac na temat bardziej mi znany = jak Szkoci, na polu golfowym, pieknie wygladali i jak sie zachowywali. Oj, Szkot, grajacy w golfa ( nad morzem i o zachodzie slonca ): piekny jest. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dalsze zwiedzanie: 01.05.07, 03:20 W drodze do latarni = bylo zdjeciowanie. Zdjecia Wam nie przesle z powodu: Ostoja naszej gromadki (A_ska ) juz spi. Musi sie wyspac z powodow zawodowych i z powodow turystycznych = jutro ich kontynuacja. A: jak A_ska spi = to ja nie bede jej laptopik przekopywac. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dopowiedzenie: 01.05.07, 03:33 Dzisiaj mialysmy kolacje polska. Kolacja polska skladala sie z: - 2 gatunkow chleba szkockiego, - masla szkockiego, - 3 gatunkow sera szkockiego, - szynki szkockiej, - szkockich ogorkow, pomidorow i dymki. - cieplych i zimnych napoi szkockich. Polskosc zawarta byla w Zubrowce. Sok jablkowy ( dolany do Zubrowki ) tez byl szkocki. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 wtorek - 1maja 01.05.07, 09:14 Chciałoby się powiedzieć - niech sie święci 1 maja! ale ja Swięta Pracy nie będę dzisiaj świętować, bo co kraj to obyczaj. Tutaj 1 maja jest 7 maja - bo święto pracy, czyli May Day obchodzi się zawsze w poniedziałek (pierwszy w maju). Dzięki temu weekendy nie wydłużają sie do najdłuższych w Europie :) A ja dzięki temu 7 maja będę mieć wolne (zamiast dziś) i Dziewczynki do Edynburga na samolot odwiozę :) PS. jeszcze śpią! milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Slonecznie, cieplo.... 30.04.07, 19:12 Nad morzem: mialysmy rybaczki - a powinnysmy szorty ( bo nie udawalo sie , glebiej, do wody wejsc ). Robilysmy: lazenie, opalanie, moczenie nog w wodzie. Teraz Mandy robi obiad. Ja jej nie pomagam = bo ja nie mam czasu. Brak czasu z powodu: musze sobie kawe zrobic, zrobiona wypic. Potem musze papierosy palic. A jak wypije, wypale, to: zjem obiad Mandowy. A jeszcze potem: A-ska nas zaprowadzi w kolejne, piekne miejsce. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Jeszcze zmniej :( 30.04.07, 22:10 U nas, niestety, jeszcze zimniej. Na noc zapowiadają w Warszawie -2'C, na dzień zaledwie do +10'C. Tego chyba nikt się nie spodziewał. I choć nie przepadam za upałami, to tak niska temperatura o tej porze bardzo nam pokrzyżowała plany na majówkę:( Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Jeszcze zmniej :( 30.04.07, 23:02 Kabe ja mam to samo za oknem, ale martwię Dorotą. Wyjechała na działkę i podejrzewam, że nie wytrzyma tego zimna:( Byleby tylko nie przypłaciła tego katarem jakim, albo i czym innym:( Dorota wracaj do cieplutkiego mieszkanka! KTCT - czemu się nie dziwię? Bo ja wiem! Sprawdzacie się każda w innej dziedzinie i to jest piękne. Czekam z niecierpliwością na kolejne relacje;) Ciekawe jak tam Hanula radzi sobie w sanatorium? Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Zamiast... 30.04.07, 23:31 patrzeć za okno na termometr idę do ciepłego łóżeczka. Czego i Wam życzę. Dobranoc a w tle stary dobry Fletwood Mac:) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Na majówkę... 01.05.07, 09:18 Nie zawsze lubię niespodzianki (wolę spodziewanki), a ta niespodzianka jest -jak dla mnie- wyjątkowo przykra. No cóż... Miłej majówki, dobrej pogody wszystkim życzę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: wtorek - 1. maja - 01.05.07, 09:25 A_ska, a w Polsce każdy świętuje jak chce :) Podoba mi się to:) (Poproszę o świeżą dostawę zdjęć ze Szkocji) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: wtorek - 1maja - 01.05.07, 09:33 Za oknem zaledwie +5'C Bez ciepłej kurtki dziś się nie obejdzie. Zrobiłam miejsce w szkrzynce na zdjęcia z Waszych majówek:) Do miłego! Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: wtorek - 1maja - 01.05.07, 10:43 Ja nie zaspałam, tylko dopiero teraz mam chwilę, by tu zajrzeć. Skrzynka pusta:( Na temat zakazanych zdjęć, to może na majówce w W. przywiozą dziewczyny te zakazane i pooglądamy? O 6 rano było -1!! Skąd wiem, bo łazikuję od rana, to pranie składam, to obiadek podszykuję, to w lustro na siebie popatrzę i zastanawiam się co by tu upiększyć? By jakoś wyglądać:( Czekam na zdjęcia szkockie i Szkotów:)) Pozdrowionka cieplutkie, bo za oknem zimno choć słonecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: wtorek - 1maja -witam 01.05.07, 15:15 Na zdjęcia z majówki to może i ja się załapę? dzisiaj jadę na majówke Obiecuje rewanż Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: wtorek - 1maja -witam 01.05.07, 21:35 Jak to miło:)) Myślę, że jeżeli pojawisz się w W. to zdjęcia pooglądasz, Nieświęty Mikołaju:)) A dziewczyny gdzie się podziewają? Zdjęć nie ma:( relacji nie ma:( Czyżby dzisiejsze święto potraktowały tak dosłownie, że nawet nie włączają kompa i nie wchodzą do netu!? Dajcie znak, że żyjecie. Ja teraz własnie kończę analizę ankiety, jeszcze wnioski, więc musiałam się oderwać, by oczyścić umysł:)))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: wtorek - 1maja -witam 02.05.07, 01:38 Z okazji 1 maja: wstalysmy o godzinie nieprzyzwoicie poznej. Nasycone ( lodowkowosciami A_ski ) = nad morze. Nad morzem: plazowanie i rozmowy z psami. Stwierdzilysmy: szkockie psy rozumieja nas = nasza polska mowe. Potem zwiedzanie: 1) port ( alez wielgachne statki! ) 2) muzeum facetow twardych ( wiecie = morskie muzeum ), 3) piwo z facetem elitarnym ( tylko peruczka mu sie przekrzywila = prosze zdjecie sprawdzic ), 4) stary cmentarz w centrum miasta = cmentarz w park zamieniony ( w tym parku pelnia parkowania, koncerty tez ), Powrot A_ski z pracy, obiad i wyjscie do miasta. Jak do miasta = to i nad morze: 1) obserwacja zachodu slonca, 2) obserwacja odplywu ( w poludnie = wszystkie kamloty woda przykryte, o zachodzie = plaza ogromniasta a na niej kamloty z wody wylonione ), 3) no i obserwacja kolejnych twardzieli = nurkowie nurkowali ( bo po to sa nurkowie, by nurkowac ). Jeszcze byly malenkie uliczki z malenkimi domkami. Przy kazdym domku malenki ogrodek. A w kazdym ogrodku duzo kwiatow. Kto byl w Pradze, ten wie = jak wyglada malenka uliczka z malenkimi domkami. Takie uliczki ( osade cala ) A_ska nam pokazala. Na zakonczenie: kolacja wystawna. Po kolacji gadulenie i zmuszanie A-ska do lozkowania. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kabowe zmartwienie: 02.05.07, 02:25 Kabe; Ty nam doslij @ = z opisem niespodzianki, bo: my ( z braku wiedzy ) = smutnych niespodzianek wymyslamy sto. 100 kolejnych = to nasze domysly niespodziankowo/dramatyczne. Jak nam tematu nie przyblizysz, to: my sie w domyslach zagubimy i utopimy. Serdecznie Cie pozdrawiamy. Liczymy na to, ze: zycie Ci pobiegnie = leniwo/szczesliwie oraz bezniespodziewankowo. A: jesli niespodzianki = to takie, jakie lubisz. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Odetchnęłam.... 02.05.07, 09:10 Ufff, już się miałam martwić podróżniczkami, a tu nocna niespodzianka. Oglądam i ładuję akumulatory pozytywnymi emocjami, by mi starczyło na cały dzień i jeszcze trochę. Dzięki:))) Kabe się nie odzywa, dlaczego? Daj znać, myślę o Tobie i posyłam cieplutkie serdeczności:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 środa 02.05.07, 09:25 jem śniadanie - sama, bo Mandy (chyba o świcie) na spacer nadmorski sie wybrała, a KTCT jeszcze śpi sobie smacznie. Ja tez wczoraj miałam niespodzianke! W mojej pracy dach sie zepsuł - dziura na wylot = dzisiaj przyjdzie fachura od dachu = a ja pracować będę tylko 3 godziny - i.. do domu :))) a z domu dziewczynki zabieram i.. na kolejne zwiedzanie! (z okazji dziury w dachu dziewczyny dzisiaj zwolnione z przygotowania obiadu - pójdziemy jeść do Chińczyka :) milusiego dnia wszystkim :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: środa Kabowa 02.05.07, 11:42 Kabe, Kabusiu, Kabesiunienieczku, co u Ciebie slychac? Podaj nam: mile wiesci z Twojego domku i z Twojego ogrodka. I napisz nam, ze: wszystko o.K. A: jesli jest inaczej, to podaj godzine konca okropicznosci (np. dzis o godz. 12:00 skoncza sie okropicznosci u Kabe ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dalsze zwiedzanie: 02.05.07, 11:44 Pa. Na wiecej pisania nie mam czasu, bo: teraz mam czas zwiedzaniowy. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Dalsze zwiedzanie: 02.05.07, 11:52 Ktocosiu, zdjecia super. Az zapach morza tu powial Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 obowiązek (i prawo) mam! 02.05.07, 13:48 Ja - już w domu, po pracy, Podróżniczek nie ma - gdzieś po mieście buszują! A ja właśnie uświadomiłam sobie: z tej radości przeogromnej, że gości mam o mały włos zapomniałabym, że jutro są wybory do szkockiego parlamentu i władz lokalnych, a ja - prawo do głosu mam! I ten głos mogę oddać na poczcie. Głos włożyłam do koperty, podczas spaceru wrzucę do skrzynki pocztowej. Takie udogodnienia tu mają = jak ktoś chory, albo czasu nie ma (tak jak np. ja) do lokalu wyborczego nie musi ganiać! I to mi sie podoba :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: obowiązek (i prawo) mam! 02.05.07, 14:36 To ja = KTCT. Ja nie mam czasu w swoj nick wlazic ( to z A_skowego korzystam ). Jest to naruszenie cudzej wlasnosci = bo A_ska nie wie, co ja robie. A robie: info dla Was = wychodzimy. Idziemy nad morze. Obiadek ( w knajpce z widokiem na morze ). A po nadmorskim obiadku = dalsze zwiedzanie. O czym donosi: - nie majac upowaznienia - o pelnomocnictwie - do korzystania z nicka A_skowego - to juz nie wspomninam wcale) KTCT Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: obowiązek (i prawo) mam! 02.05.07, 22:44 A_ska, życzę, aby Twój głos przyczynił się do dobrego wyboru władz szkockich:) Ktotocoto + zaza7 = nie martwcie się, u mnie w domku jak zwykle - same dobre wieści. W "ogródku" - takie sobie, ale nie najgorsze:) Napisałam @. Za zdjęcia bardzo dziękuję i proszę o jeszcze. Pięknie macie! Dobranoc wszystkim mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
as061080 Re: Różności pełne serdeczności 2 02.05.07, 22:46 a tak wogole to wszystko ok??????????????:: Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Same dobre wiesci ( a nawet potrojnie dobre )... 03.05.07, 02:26 Kabe: w odpowiedzi na Twe dobre wiesci = nasze wiesci ( potrojnie dobre ) slemy Ci. Wiesci sa dobre z powodu: 1) pogoda nam dopisala, 2) zwiedzilysmy dzielnice, w ktorej George Gordon Noel Byron w krotkich majtkach biegal, 3) bylysmy na mostku ( alez cudo ! ) na ktorym Byron pierwsze randki uskutecznial. 4) mialysmy spacer nad morzem i ogladanie morza przez "Okna na swiat" . 5) byl obiad u chinczyka, 6) trawienie obiadu podczas zwiedzania starej czesci miasta i podziwiana parku, 6) i byl wieczor kominkowy z napitkami % ( w towarzystwie gosci, ktorych A_ska zaprosila ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Same dobre wiesci ( a nawet potrojnie dobre 03.05.07, 02:51 My, tu, jestesmy trzy = i kazda z nas ma dobre wiesci. Np. obiad u Chinczyka byl rewelacyjny. Ja myslalam, ze takowy obiad = nie zaskoczy mnie. Glupio myslalam = zaskoczyl ( bardzo ). Bo: tam nie byl Chinczyk a Chinczykow wielu. Chinczycy byli przystojni. To nie byl obiad a obiadow kilka , bo: taka masa dan do wyboru, tyle salatek, deserow, ciast! A wszystko to = w ilosciach dowolnych ( ile kto potrafi w sobie zmiescic ). I: takie dobre i tak apetycznie wygladajac, ze mimo braku miejsca ( w sobie ) jeszcze deser ( z lodami ) wcisnelam. W trakcie jedzenia ( potraw wielu ) = za oknami morze nam szumialo. I: Chinczyk ( przystojny ) = talerze zmienial, grzecznosci ( z usmiechami ) nam rozdawal. Oj, to byl obiad nad obiadami. P.S. To, co w Polsce nam Chinczycy serwuja ( i jak serwuja ) = jest smiechu warte. Ale: ja dopiero teraz o tym wiem. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Same dobre wiesci ( a nawet potrojnie dobre 03.05.07, 02:55 Jeszcze duzo dobrych wiesci mamy. Ale: co sie bede rozpisywac. @ Wam posylam a w niej: fotograficzna dokumentacja naszych dobrych wiesci. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 3 maja 03.05.07, 09:28 Swięto narodowe dzisiaj - a ja niestety do pracy muszę... To święto jest ważnym świętem. Ale tak w ogóle to: Mało świąt w naszym kraju mamy, będzie jeszcze jedno. Bo nasz kraj na to stać! W kraju, w którym teraz mieszkam - świątecznych dni jest sześć w roku i do tego ruchome są: te które można - przesuwane są na poniedziałki, żeby "długich weekendów" nie inspirować. Milusiego dalszego weekendowania :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: 3 maja 03.05.07, 13:15 Witajcie trzy szczęśliwe kobiety:)))) Jak to dobrze i jak miło ogladać takie mocno pocieszające i wspierające zdjęcia. Poza tym cieszę się, że Kabe dała znać i trochę (ale tylko trochę!!!) się uspokoiłam. Kabe, ja o Tobie myślę codziennie i wspieram Cię jak mogę, bo wiem jak to jest. Mnie co prawda nie dopadło takie niedomaganie, ale ...... Kto pracuje, to trudno, miłej pracy życzę - A-ska. A miła będzie, bo w domu dwie szczęśliwe kobiety czekają:))) Pozdrowionka i ja też czekam na realcje zdjęciowo-pisane. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Już prawie po.... 03.05.07, 19:26 świętach:( Zrobiło się cieplej i od razu wszystkich wymiotło z forum. Ja po krótkiej wycieczce rowerowej do Diabelskiego Kamienia. Obstrykałam ten głaz narzutowy, całkiem duży, w lesie sobie leży i nie nie mówi:)) Za to ludowi bajarze dorobili piękna legendę do niego, a o niej może powiem na majówce we W. Pozdrowionka i czekam na nocną sesję:)) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 piątek :)))) 04.05.07, 09:05 nareszcie piątek = jeszcze tylko na kilka godzin do pracusi i - hulaj dusza, trzy dni wolne :) kolejne zamki na nas czekają i inne atrakcje! Relacji z dnia wczorajszego nie było, bo nasza kronikarka zasnęła: na kanapie przed kominkiem, przykryta kocykiem w szkocką kratę. Nie miałyśmy z Mandy sumienia Jej budzić! Ale i tak Was tu nie było, więc nie miałby kto czytać - to wyrzutów sumienia z powodu braku nocnego wpisu nie mam. Milusiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 tego nie wiedziałam: 04.05.07, 09:21 ja myślałam, że wczorajsze święto było podwójne: święto Królowej Polski i Konstytucji, a dzisiaj przeczytałam, że 3 maja to także dzień emigranta! (od 1929r.) no, to dzisiaj będzie okazja do odrobienia świętowaniowych zaległości :) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: tego nie wiedziałam: 04.05.07, 11:51 A-ska nie wiedziala ( o swiecie emigranta ) a mimo to = swieto nam zrobila. Bo: A-ska robi nam swieto = dnia kazdego. Poslalam Wam zdjecia: - spacer nad rzeka Dee - spacer nad rzeka Don, - Duthie Park i ogrod zimowy, - przygode z lwami - i kanapowanie u A_ski. Wiecej nic nie pisze i nie posylam, bo: idziemy na dalsze zwiedzanio/zdjeciowanie. P.S. Kocham Szkotow. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: tego nie wiedziałam: 04.05.07, 23:34 ktotocoto napisała: > P.S. > Kocham Szkotow. No ładnie. Dziewczyny zakochały się w Szkotach i w samej Szkocji. A na dodatek, jak im A_ska robi swieto kazdego dnia, to moze nie będą chciały wracac do nas? Miłego wieczorka Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Szkocja jest piękna 05.05.07, 00:06 Widoki macie tam wspaniałe, no i widać na zdjęciach, jakie jesteście wypoczęte i zadowolone :) To nie dziwię się waszemu zakochaniu szkockiemu, też pewnie byłabym tak zauroczona :) pozdrawiam nasze 3 kobiety szczęśliwe i wszystkich forumowiczów Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Szkocja jest piękna 05.05.07, 02:47 Nieswiety: posylamy Ci (na @ ) Twoj kosciol. W Tym kosciele ( pieknym ) = i o Tobie myslalysmy. Posylamy tez: - Provost Skane House, - nasze nocne zycie ( w goscinie u kolezanki A_ski = upiekszaczki paszcz ), - nasze nocne zycie ( uliczne ). Wiecej nie posylamy, z powodu: rano na wycieczke ( calodniowa ) ruszamy. A wieczorem idziemy na tanco/spiewania. Dlatego: teraz idziemy spac. Spanie w celach = wypoczynkowo/antysiniaczkowy (a siniaczki podoczne ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Szkocja jest piękna, ale Polska też:) 05.05.07, 11:36 Witam w sobotę. Ktotocoto, nie dotarły do mnie dwie ostatnie porcje Waszych zdjęć, czyli: - spacer nad rzeka Dee - spacer nad rzeka Don, - Duthie Park i ogrod zimowy, - przygode z lwami - i kanapowanie u A_ski. oraz ostatnia, ta z kościołem dla NSM: - Provost Skane House, - nasze nocne zycie ( w goscinie u kolezanki A_ski = upiekszaczki paszcz ), - nasze nocne zycie ( uliczne ). Mam nadzieję, że to nie wina mojej poczty, bo skrzynka prawie pusta. U nas ciepło - nareszcie. Jadę dalej. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Szkocja jest piękna, ale Polska też:) 05.05.07, 13:08 Rozumiem całe Wasze zauroczenie Szkocją, nasze podróżniczki-trzy szczęśliwe kobiety:)))) Zawsze chciałam tam pojechać, nie wiem skąd mi się to wzięło? Może z literatury, może z filmów. Dzięki za piękne widoki, za piękne, wypoczęte twarze. Teraz to ja idę sobie i trochę mnie nie będzie, ale skrzynka jest gotowa na listy i zdjęcia. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Szkocja jest piękna, ale Polska też:) 05.05.07, 14:56 Witojcie!:) Aż mnie oczy bolą od czytania. W "podczytywaczkę" się zabawiłam i doszłam do wniosku, że fajna z Was ferajna. Tylko mam dylemat maleńki:( Jesteście tak ze sobą zżyci i znacie się, jak łyse konie, a ja tu świeżutka i obca i na dodatek baba:) ( mało panów tu zagląda). To jak? Mogę mimo to przystać do Waszej paczki? Palce w górę, że będę grzeczna, dowcipna i..... aktywna ( jak dziecię moje tylko do komputera mnie dopuści) Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Szkocja jest piękna, ale Polska też:) 05.05.07, 15:04 I tak wiem, że mnie przyjmiecie, więc na odpowiedź nie czekam:)Przeczytam wieczorkiem. Muszę dokończyć obiadek i dziecka nakarmić (duże i dietetycznie szamające). Potem biorą mnie na łono natury z wdzięczności:), więc pozdrawiam wszystkich cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Szkocja jest piękna, ale Polska też:) 05.05.07, 22:50 Witaj Emi152, Czemu sądzisz z góry, że Cię nie przyjmiemy? Faktycznie, znamy się dość długo. Ale nie znaczy to, że nowych nie przyjmujemy w swoje szeregi. Jeśli jesteś optymistką- zostań z nami, tym bardziej, że jak mówisz podczytujesz nas czasami jak Cię dziecię dopuści do komputera. Panów to akurat mało jest, ale z paniami też sobie można bardzo fajne podadulić :) Zapraszamy Cię, odwiedzaj nas częściej Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Mandyyyyyyy!!! 05.05.07, 23:22 Wiadomośc z ostatniej chwili! Może prędzej przeczytasz na forum... Po poszukiwaniach udało mi się wreszcie odnaleźć krasnoludka "pracza" Niestety nie jest dostępny dla ludzi tak jak np "syzyfki" zdjęcie wysłałam na pocztę :) pozdrowienia dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Ciiiii, już noc... 06.05.07, 01:44 Ponieważ już noc, to może taką piosenkę Wam puszczę? Piosenka dla tych, którzy kochają lub mają nadzieję, że będą kochani i kochali :) teledyski.onet.pl/10173,2240574,teledyski.html Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Mandyyyyyyy!!! 06.05.07, 01:49 Szczęśliwa 13-tko, Mandy przeczytała, ucieszyła się i.. poszła spać. Nawet KTCT już śpi!!! Dzień miałyśmy pełen wrażeń, niektóre nawet mocne były - drewniany mostek nad leśnym strumieniem pode mną (!!!) się załamał, no i trochę się podrapałam o te deski.. ale nic poważnego! Na jutro planujemy troszkę odpoczynku, może więcej wolnego czasu będzie - to relacje z dnia dzisiejszego zdamy. Emi - witam Cię serdecznie :) a teraz: dobranoc :) bo chyba zaraz na klawiaturze zasnę! Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Mandyyyyyyy!!! 06.05.07, 10:06 Pozazdrościć wrażeń ( omijam wypadki "mostowe"). Ja skromnie podzielę sie tym, czym się zachwyciłam wczoraj. Otóż za miastem w naszej Polszcze kochanej kwiecie różnorodne się wysypało ignorując zapowiedzi synoptyków o przymrozkach zgubnych:) Tak sie odprężyłam słuchając świergotu ptaków, że zapomniałam, iż weekend ma się ku końcowi i pora w kierat obowiązków zawodowych się włączyć. No cóż.Proza życia. Ważne jednak, że jeszcze oczy i uszy na piękno szeroko otwarte i cieszyć chwilą się trzeba:)Dzięki za miłe przyjęcie. Już podczytywać nie będę tylko odważnie stawię czoła wyzwaniom tu stawianym, czyli: nie smuć się, nie narzekaj, dziel się tym, co miłe, a jak chandra najdzie, to licz na przyjaciół:)). Pędzę dalej, bo zarzuciłam trochę obowiązków domowych. Liczyłam, że zdążę, bo tyle czasu było, a tu, ani się obejrzałam już go diabli wzięli:) Całuski dla wszystkich. Będę tu wpadać, a co tam!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Już niedziela? 06.05.07, 10:53 O, jak to szybko zleciało. A tyle się działo! I w jakim tempie! Zadzwonił telefon. Pomyślałam - dlaczego tak rano? Przecierając oczy ze snu, spojrzałam na zegarek: o, to już niedługo południe. A głos w telefonie: -To co, przyjedziecie? I co miałam powiedzieć? Dobrego dnia wszystkim życzę. (emi152, Tobie też!) Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: Już niedziela? 06.05.07, 11:08 O litości kiedy to zleciało,że już dziś niedziela ? Pogoda,jest kijowa,a miałam w planie porwanie siostry na bardzo długi spacerek . Dzieciątko,ma się dobrze ,była osłabiona,odwodniona,i ma tylko stan podgorączkowy. Emi,witaj ,odzywaj się tak często jak możesz :) Pozdrawiam Was serdecznie buziaczki :* Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Już niedziela? 06.05.07, 11:46 Emi; moim uklonem , dla Ciebie, jest fakt: nie mam czasu ( bo czas mam , teraz, zwiedzaniowy) . A mimo to: na forum wchodze. Cel wchodzenia? Przekazac Ci nasze radostki = ze jestes, ze do nas weszlas, ze z nami zostaniesz Serdecznie Cie pozdrawiam. I: PApatki Ci sle. A: PApatki sle sie tylko do osob zaakceptowanych ( i mile, na dalsza droge, widzianych ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Już niedziela? 06.05.07, 18:42 Ktotocoto:) doceniam i uśmiecham sie od ucha do ucha:))). Jesteście tak zwartą i zaprzyjaźnioną grupą, że bycie z Wami i wasza akceptacja jest wyróżnieniem nielada. Postaram się nie zawieść i swoje trzy grosze od czasy do czasu dorzucić. Jestem aktywną kobietką,wesołą i choć niewielkiej postury silną....no chyba bardziej psychicznie niż fizycznie:). Dzieje się wokół mnie wiele , więc pozwolę sobie na dzielenie się z Wami mymi przygodami. Czasu też mi brakuje, ale dla takiej znajomości, to ja jak ten cygan......powieszę się, a przylecę. Papatki:)) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Panowie tez zagladaja..... 06.05.07, 13:57 ... i to swojego chowu. Tutejsze. Dawno juz nie bylo odnotowan po stronie przychod. Dobrze ze sie zjawiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Panowie tez zagladaja..... 06.05.07, 16:43 Witajcie. Pozdrawiam po niewidzeniu :) Dziękuję za zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Panowie tez zagladaja..... 06.05.07, 18:47 A faktycznie:))) Sławek, to męskie imię:))) Pewnie to ten "własnego chowu". Jak Ci tu Sławku wśród tylu ciekawych pań? Jak u Pana Boga za piecem? Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka to już niedziela 06.05.07, 16:43 A_ska, mam nadzieję, że naprawdę nic poważnego nie stało Ci się, kiedy ten mostek się załamał. U nas dzis pada, więc ze spaceru nici, ale w Szkocji pewnie nadal pogoda Wam dopisuje Miłej niedzieli życzę wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: to już niedziela 06.05.07, 19:04 U mnie, to już właściwie po niedzieli:(. Już myślami w pracy jestem...np. co włożyć na siebie myślę:) U nas pogoda bezdeszczowa, ale wiaterek i zimnawo. Ja tesknię za klapeczkami i lekką spódniczką:) Ale chyba będę jeansy i bluzka, a może nawet kurtka. Doszukałam się jeszce drugiego pana tutaj. Choć głosi się on nieświętym, to fotki jego BOSKIE są. O kurczę! Nie myślcie, że ja tylko o ciuchach i facetach:))). Nie jestem taka pusta, na jaką wyglądam:))) Jednak od czegoś trzeba zacząć,więc od lekkich tematów spróbowałam:))). Uciekam już, bo chyba przegięłam z tym nagabywaniem Was, a i robota czeka:))) Paaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: to już niedziela/Emi 06.05.07, 19:31 fakt zdjecia Miko,ma swietne :) A ten watek to jest taka basn o wszystkim i o niczym :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: to już niedziela 06.05.07, 21:43 Witam wszystkich po weekendzie, cieszę się, że mamy nową koleżankę. Nareszcie ciepło! Jak miło w domku, kaloryfery grzeją! Ależ było zimno na działce! Ale cieszę się, że nie pojechałam nad morze, co bardzo mi się marzyło, bo na działce chociaż wymarzłam się za darmo ;-) Dzięki za zdjęcia ze Szkocji i od 13, ja tym razem nie mam się czy pochwalić, bo nie miałam nastroju do fotografowania, w ogóle leniwa byłam okropnie, ogarnęłam trochę domek i działkę, ale planu pracy nie wykonałam. Głownie zajmowałam się pilnowaniem krokodylka, który 2 razy mi zwiał (za dzieckiem) przez dziury pod siatką i zatykaniem tych dziur, nie mam niestety podmurówki, a krokodylek jak wiecie niewysoki więc dużo mu nie potrzeba. Na huśtawce raczej się nie miałam okazji powylegiwać, ale mam nadzieję, że jeszcze to nadrobię. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Wieczór niedzielny.... 06.05.07, 22:15 ... ja jutro do pracy, a moje dziecko nie!!!, bo matura z angielskiego i ma wolne. Witaj Dorota, przecież Ci pisałam, zostaw działkę i wracaj do cieplutkiego domku:)))) Witam też nową forumkę-Emi. Chociaż nie wiem, czy się cieszyć? Następna drobna, silna kobietka a ja.... Kawał baby jestem i jak bedę przy Was wyglądać na zjeździe:)))) Nic to, jakoś dam radę, przecież dam radę:)) 13-tka u mnie też pada i zrobiło się chłodno. Całe popołudnie miałam zajęte, więc nie było mi szkoda, że nie mam czasu na spacery. Zdenerwowało mnie tylko jedno, po tej mojej krótkiej nieobecności na forum, nie mogę przeczytać poczty:( Kiciu, bardzo się cieszę, że z siostrzyczką już lepiej. Myślę o Tobie.:)) Podróżniczki moje kochane, czekam na nocne zdjęciowanie i relacjonowanie. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wieczór niedzielny.... 06.05.07, 22:51 Zaza: my ( znowu ) nie mamy czasu wiec na zdjecia nalezy, grzecznie, poczekac. Obecny brak czasu z powodu: - salatka Kabowa ( bo wszystkie skladniki od Kabe ) = zrobiona (Mandy i A_ska juz ja chwalac, wcinaja - to i ja, do salatki biegne. Cliff Richard spiewa, swiatelko nastrojowe jest, kaloryfery grzeja (!!!), wszelkie napitki mamy. Czyli: czasu nie mamy = musimy imprezowac. P.S. Bylo slonce, nie padalo. Zrobilysmy pozegnanie z morzem ( jutro wyjazd ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Wieczór niedzielny.... 06.05.07, 23:24 Zazo, nie martw się gabarytami, ja też jestem duża i "wystaję" z tłumu forumek, więc będziemy sobie wystawać razem! Moje dziecko też ma jutro wolne, więc jeszcze jeden dzień mogę sobie trochę dłużej pospać, chociaż ta góra prasowania która na mnie czeka woła mnie dosyć głośno! KTCT a przepis na Kabową sałatkę można poprosić? To może chociaż w ten sposób będę mogła Wam towarzyszyć? Zdjęcia plus sałatka, czyli prawie jak podróż do Szkocji! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Wieczór niedzielny.... 06.05.07, 23:41 Zazo, Widziałaś nasze rekiny? Jakie wrażenia? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Wieczór niedzielny.... 07.05.07, 00:48 Przepraszam. Jamnik sie tylko pokazal. Serdecznie witam nowa foumowiczke. Ciesze sie emi152, ze do nas zawitalas. My konczymy juz dzisiejsze imprezowanie. Jutro pobudka wczesniej niz zwykle Zwiedznie Edynburga i wylot do kraju. Zal mi opuszczac Szkocje. Jestem nia oczarowana. I niesamowicie wdzieczna A_sce. Tylko dzieki niej moglam tu przyjechac. Zycze wszystkim spokojnej nocy. <"//======\\----- Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wieczór niedzielny.... 07.05.07, 01:16 Wysylam Wam zdjecie. Ono udawadnia = Aberdeen jest najszczesliwszym miastem. Jak tu przyjechalam, to na najszczesliwszosc z oka przymrozeniem patrzylam. Wyjezdzajac wiem: nie trzeba oka przymrozac. Bo: w Aberdeen = miasto ludzi szczesliwych. Ludzie swa szczesliwosc wywodza z: polozenia miasta, z klimatu, z zieleni, z dostatku pracy ( to i dochody sa ), z troski o swoj wypoczynek i z tego, ze czlowiek czlowiekowi nie jest wilkiem. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wieczór niedzielny.... 07.05.07, 01:41 Wczoraj bylo zwiedzanie: - Crathes Castle ( oraz przylegly park i okolica ) - Drum Castle ( tez z parkiem i okolicznymi ciekawostkami krajobrazowymi ). W parku, przy Drum Castle: - spotkalysmy bardzo mlodego mezczyzne z wysoko uniesionym ptaszkiem. Zdjecie owego mezczyzny ( i jego ptaszka ) wysylam Wam na @. Zadaje sobie trud wysylania, bo: mezczyzna nam sie podobal a jego ptaszek = jeszcze bardziej. Dodatkowo: mezczyzna znosil znasze zdjeciowanie = ze spokojem kamiennym. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wieczór niedzielny.... 07.05.07, 01:59 Zdazylam Wam wyslac: trzy lesne nimfy - przy mostku. Tego mlodego pana ( z wysoko uniesionym ptaszkiem ): nie wysylam . Dalszych zdjec zwiedzaniowych tez nie z powodu = poczta jest przeladowana ( chodzaca zolwiowato ). To oznacza: mam zaleglosci ( w przesylaniu zdjec ). Zaleglosci sa powazne, bo: zdjec mamy okolo 500 a wyslalam ile ?. P.S -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wieczór niedzielny.... 07.05.07, 02:12 Dobranoc, kochani, dobranoc. Niech Wam sie przysni ten sam pan ( z wysoko uniesionym ptaszkiem ) = ktorego my widzialysmy. P.S. Mam napad spiaczki. Dlatego: mlodzienca = terminie pozniejszym. Zamki tez pozniej i inne zabawy tez pozniej. PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Wyjasnienia = sprostowanie 07.05.07, 07:21 Zazo moja siostra ma 12 lat i jej nic nie jest "na szczęście" :) Natomiast to 4 miesieczne dziecko,to moja praca. Stres był,bo byłam za małą odpowiedzialna,ale wszystko wraca do normy :) Dziekuje ,za wsparcie duchowe. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 poniedziałek 07.05.07, 07:59 wstałyśmy raniutko, strasznie się spieszymy, za chwilkę pędzimy do autobusu, który powiezie nas do stolicy tego pięknego kraju będzie zwiedzanie, a potem odwiozę dziewczynki na lotnisko i zaśpiewam im: tak niedawno żeśmy sie spotkały.. milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: to już niedziela/Emi 07.05.07, 10:15 wesola_kicia napisała: > fakt zdjecia Miko,ma swietne :) *****Fakt bezdyskusyjny:) > A ten watek to jest taka basn o wszystkim i o niczym :) *****Ślicznie to ujęłaś, kiciu. I celnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: to już niedziela/Emi 07.05.07, 15:50 Dziekuje za poparcie droga Flo Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Od rana 07.05.07, 12:15 mam lekki zawrót głowy z powodu ilości spraw do załatwienia. Teraz chwila odpoczynku. Kiciu - dzięki, bo teraz już rozumiem, ale i tak myślę o Tobie ciepło i puchato:))) Dasz sobie radę ze wszystkim, jesteś dzielna:)) Dorota, jak to dobrze, że nie będę sama wystawać na spotkaniu, poza tym pomyślałam sobie, że mniej ważne jak będę wyglądać, bardziej ważnw, a może najważniejsze(!) jak będę się czuć:))) A o to się nie martwię. KTCT - ja rozumiem, ja jestem cierpliwa, przecież to już za niecałe dwa tygodnie spotkanie we W. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 13-tko.... 07.05.07, 12:19 niestety nie dotarłam, bo w biurze paszportowym ugrzęzłam na 3 godziny a potem musiałam wracać do siebie, byłam umówiona:( Myślę, że przy naszym najbliższym spotkaniu pooglądamy i rekiny w Arkadach. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: 13-tko.... 07.05.07, 20:52 Pierwszy dzień w pracy jakoś przeżyłam. Chętnie bym do Szkocji prysnęła, ale nie dają:)). Na dodatek zostałam przed chwilką zmuszona do upieczenia babki na majonezie....pychota! Mam nadzieję, że będzie mi dane kiedyś Was nią poczęstować. Teraz uwierzcie na słowo i wysilcie wyobraźnię: jest mięciutka, pachnąca i wilgotna... bez podtekstów tylko, bo to babka na jajkach kurzych, mące i majonezie:)))))) Paluszki lizać:))) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Podróżniczki 07.05.07, 21:51 Trzymam za Was kciuki, aby nie huśtało w powietrzu, wszystko startowało, wyruszało i przybywało o czasie. A-ska daj znać, co wiesz o początku podróży naszych KTCT i Mandy. Będę się denerwowqać póki któraś się nie odezwie. Posyłam im cieplutkie i puchate myśli:))) Emi - znam tę babkę majonezową. Jest rzeczywiście wyjątkowo smaczna. Problem dla mnie jest tylko taki, że ja nie lubię żadnych babek, tych pieczonych!! A obecnie nie mam dla kogo piec, więc ..... Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Podróżniczki 07.05.07, 22:49 ja już w domu - pozostałości wczorajszej sałatki Kabe-owej zajadam. Pyszotka :) Podróżniczki właśnie dały sygnał, że na polskiej ziemi wylądowały - znaczy, że zgodnie z rozkładem. Jak problemów z odbiorem bagażu nie będzie, to złapią wieczorne pociągi i raniutko w swoich domkach będą. A w moim domku - pusto, smutno, cisza.. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Podróżniczki 07.05.07, 23:21 dostałam SMSa od KTCT, niestety, samolot był opóźniony i pociągi uciekły :((( Dziewczyny muszą czekać na dworcu do rana na następne połączenia.. Oj, niedobrze! eh, te polskie linie lotnicze, grrrr! Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Podróżniczki 08.05.07, 07:22 A-ska, ja się martwię, bo na razie dalej nie wiem, czy podróżniczki na dworcu czy w domu:( Może ja za mało trzymałam kciuki, może moje kciuki za słabe na polski transport pasażerski? Ale kochane moje podróżniczki myślę o Was cieplutko, bo u mnie trochę chłodnawo. Stąd też ta poranna pora mojego zaglądania. Dajcie znać! Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Podróżniczki 08.05.07, 09:06 Zaza, ja myślę, że podróżniczki obecnie są jeszcze w drodze do domu, bo pociągi miały mieć dopiero ok. 6 rano. Martwię się, że okropnie zmęczone wracają z tego "wypoczynku"! spokojnego, milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Podróżniczki 08.05.07, 11:50 Witam serdecznie. Właśnie dotarłam do domu. Samolot miał 60-minutowe opóźnienie i na pociąg niestety nie zdążyłam. Następny pociąg miałam dopiero o szóstej rano, więc noc spędziłam na dworcu. KTCT miała więcej szczęścia (???) bo udało jej się złapać pociąg przed północą i do domu jechała okrężną drogą w niezbyt miłych warunkach. Bardzo niepokoi mnie brak wiadomości od niej. Dzwoniłam 2-krotnie ok. 7.oo na jej komorkę, ale bez rezultatu. Idę teraz się teraz doprowadzić do porządku i odespać nieprzespaną noc. Wszystkim życzę miłego dnia. Odezwę się wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Podróżniczki 08.05.07, 14:48 Witam serdecznie nasze podróżniczki na polskiej ziemi :) Biedulki miały "atrakcje" w obie strony podróży. Te tanie linie lotnicze, jak się okazuje, dosyć często robią takie numery podróżnym. Mandy już się zameldowała, niech odpocznie sobie. Czekamy teraz na KTCT- daj jakiś znak, że dotarłaś cała i zdrowa! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Podróżniczki 08.05.07, 17:08 Mandy, trzeba było dać znać, że pociąg nawiał i spędzasz noc na dworcu, w dodatku sama, mogłam Cię zabrać do siebie! Szkoda, że nie zajrzałam tu wieczorkiem a dopiero teraz! Następnym razem odezwij się, nie koczuj na dworcu! Pałacu nie mam, ale kawałek wersalki się znajdzie! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Podróżniczki 08.05.07, 17:32 No właśnie, ja czuję się winna! Byłam poza Warszawą, nie było SMS-a, więc uznałam, że wszystko idzie zgodnie z planem. Nie odezwałyście się, nie dałyście żadnego znaku:( Szkoda, że może A_ska nie wysłała do mnie sms-a z wiadomością, że samolot wystartował opóźniony:( W ciągu 30-40 minut byłabym na miejscu - dojechałabym od strony południowej, mąż zresztą też dojechałby z "północy". Przecież nawet nie zdjęłam poszewek z pościeli, na wypadek, gdybyście miały nocować w drodze powrotnej. I tak rozmawiałyśmy w samochodzie = dojeżdżając do lotniska, obiecałyście, że dacie znać. Naprawdę, mam wyrzuty sumienia, bo może ja powinnam zadzwonić? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Podróżniczki 08.05.07, 18:47 rozmawiałam przed chwilką z KTCT - jest już w domu, cała i zdrowa. KaBe: ja nie wiedziałam, że samolot wystartuje opóźniony, na 40 minut przed startem nic o tym nie mówiono i wyglądało, że wszystko będzie o czasie. Po odprawie bagażu zostawiłam Dziewczyny na lotnisku, bo musiałam zdążyć na autobus do A. W domu byłam po 22, a SMSa od KTCT dostałam po 23 Dobrze, że wszystko szczęśliwie się zakończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Podróżniczki 08.05.07, 19:59 A_ska, czyli sytuacja powtórzyła się. Ja też w tamten piątek zostawiłam je na lotnisku w W. i dopiero po odprawie okazało się, że samolot ma opóźnienie. Wczoraj SMSa o 23.00 nie dostałam, ale wtedy to tylko mój M. mógł się nimi zaopiekować. Myślę, że chętnie by to zrobił, bo to uczynny człowiek jest. Mandy, chyba nie miałabyś nic przeciw "sam na sam" w moim domu z miom mężem? :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Podróżniczki 08.05.07, 21:07 No nareszcie spokojnie odetchnęłam:)) Niedawno wróciłam do domu z pracy, bo dzisiaj miałam nasiadówkę, a potem jeszcze zupę na jutro, bo nie wiem o której jutro będę w domu i tak teraz dopiero podczytuję co się działo. Najważniejsze, że są!:))) Pozdrawiam cieplutko i puchato Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Z nieba do gehenny. 08.05.07, 23:04 Z Warszawy do siebie = przez Tczew jechałam (!!!). Nic a nic nie kłamię = tylko takie połączenie było. Pociag zapchany młodzieńcami = poborowi do swych jednostek jechali. Z powodu stanu młodzieńców: co stacja to zwiększanie opóźnienia = bo trzeba było kolejną grupę ewakuować ( w trosce o to, by pociągu nie rozwalili ). I: nie te wagony były ważne. Ważne było: jak rozwalą = to do jednostek nie dojadą. A jak nie dojadą = to kto będzie bronił Ojczyzny naszej ukochanej? W domu byłam około godz. 11:00 ( a pociąg z Warszawy wyjechał około 24:00). Na wspomnienie pociągu poborowego: nadal dreszcze strachu, przerażenia i obrzydzenia mam. P.S. To chyba oczywiste, że: całą droge stałam. Poborowi siedzieli lub leżeli = bo się źle czuli. ------- gehenna pot. wielkie (długotrwałe) cierpienia psych. a. fiz., męczarnie; droga krzyżowa, czyściec. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Z nieba do gehenny. 08.05.07, 23:10 Cieszy mnie to, że jestem odporniejsza od poborowych: - cały dzień ( poniedziałek ) = intensywne zwiedzanie Edynburga - cała noc w podróży A mimo to: rankiem byłam znacznie mniej zmęczona niż nasi ukochani poborowi. Po dotarciu do domu: nie gasiłam pożaru. Tym razem: zajełam się DDD ( dezynfekcja, dezynsekcja i deratyzacja ). Za chwilę idę spać. Dalszą część DDD = przekładam na jutro. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Z nieba do gehenny. 08.05.07, 23:11 KTCT, Ty szybko o tej gehennie zapomnij, wymaż ją ze swej pamięci! Pamiętaj o Stonehaven i kolorowych kwiatach :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Z nieba do gehenny. 08.05.07, 23:17 Kabe; a któż to mógł przewidzieć, że - lot ( znowu ) opóźniony, - że na noc poborowych trafimy, - że... Myśmy myślały, że sobie poradzimy ( bezwysiłkowo ): więc po ratunek ( do Ciebie ) nie dzwoniłyśmy. Teraz wiem, że zrobiłyśmy źle. Ale: to był nasz wybór. Więc: Ty nie idź w pretensje do siebie. Ty się podziw = jakie my jesteśmy głupie. Bo: - Mandy, do rana, na dworcu - a ja, do rana, w pociągu poborowym. I to w sytuacji, gdy: jeszcze kilka wersji nocnych ( do wyboru ) miałyśmy. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Pamiętaj o Stonehaven i kolorowych kwiatach :) 08.05.07, 23:22 A_ska;Pamiętam, będę pamiętać. Nie da się zapomnieć przygody życia swego ( bogatego ). Muszę Wam zdjęcia posłać ( bo mam zaległości ), muszę swe zachwyty ( w wersji punktowej ) Wam opisać. Ale to jutro. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Pamiętaj o Stonehaven i kolorowych kwiatach : 08.05.07, 23:36 Ktotocoto, bardzo proszę o dalsze zdjęcia:) Wasze z Warszawy przed chwilką wysłałam. Jeśli chodzi o niepowiadomienie w wiadomej sprawie, to naprawdę źle zrobiłyście. Przecież był jeszcze bezpśredni autobus z Dworca PKS o 23.20 i o 4.15 byłabyś na miejscu, a z Dworca Centralnego do PKS Zachodniego to rzut beretem jest, samochodem kilka minut. :(( Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Pamiętaj o Stonehaven i kolorowych kwiatach :) 08.05.07, 23:30 Wczoraj, w Edynburgu jadłam: łososia z sałatą tak dziwną jak i ładną oraz dobrą = a całość wyglądała bajecznie. Jadłam też specjał miejscowy ( i też był bardzo dobry ). Nazwy specjału nie pamiętam ( A_ska mi przypomni ?). P.S. Mam prawo nie pamiętać. Tyle w Edynburgu widziałam !. A co widzenie, co spojrzenie i co zerknięcie = to piękność do zapamiętania ! Weszłyśmy na wzgórze i zobaczyłam: stoję nad morzem, przed sobą mam góry a pod sobą cuda, które człowiek zbudował. Po takim widoku: to się człowiek może cały zapomnieć. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Pamiętaj o Stonehaven i kolorowych kwiatach : 08.05.07, 23:38 KTCT, widok ze wzgórza na morze i góry małpą Ci posłałam, to co wczoraj degustowałaś - to haggis :) Chyba już pora na spanie? kolorowych snów :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pamiętaj o Stonehaven i kolorowych kwiatach : 08.05.07, 23:40 A_ska: nie wiem co powinnam zrobić? Może medal wybić ( dla upamiętnienia tego, co dla nas zrobiłaś )?! Może wiersz napisać i go wyryć na kamieniu ? Fajnie by było: piosenkę o Tobie napisać i ją publicznie zaśpiewać ( ale tego nie potrafię ). Jak się wyśpię: nad innymi formami podziękowań = podumam. I: Ty mi nie mów = że drobiazg, że nie trzeba. Bo: my dobrze wiemy ile nam dałaś czasu swego, troski swej i forsy swojej na nas przeznaczyłaś. Dobrze też wiemy, że: z żadną wycieczką ( biura podróży ) nie można zobaczyć tyle ile nam Ty pokazałaś. Dobranoc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Pamiętaj o Stonehaven i kolorowych kwiatach : 09.05.07, 00:28 KTCT, Ty najlepiej zrób dla A_ski piękny ORDER USMIECHU za jej wspaniałe zasługi, (wiem, że umiesz robic takie ładne rzeczy) jeszcze ladniejszy od tego, który przyznaje Kapituła Orderu Usmiechu. Taki, który wywoływałby u A_ki usmiech i miłe wspomnienia. I wcale A_ska nie musiałaby pić soku z cytryny :) Bo taki Order Usmiechu A_sce się należy. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka A teraz już dobranoc mówię, 09.05.07, 00:32 bo nasze podróżniczki zmęczone. Odespać muszą te przygody komunikacyjne. Niech przyśnią im się szkockie miejsca, w których były :) Miłych i kolorowych snów wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: A teraz już dobranoc mówię, 09.05.07, 08:31 A teraz ja mówię wszystkim DZIEŃ DOBRY. Wyspana i wypoczęta. Szczęśliwa, że mogłam dzięki A_sce być w Szkocji i że jesteście tak wspaniałe. A_ska nie mogę znaleźć słów jakimi mogłabym Tobie podziękować za wszystko co dla nas zrobiłaś. Jesteś Aniołem. BARDZO DZIĘKUJĘ. Dziękuję również KTCT za towarzystwo i jej obecność przy mnie w dzień i w nocy, Kabe i jej mężowi za udzieloną pomoc i troskę, Dorocie za chęć udzielenia pomocy, Zazie, Szczęśliwej Trzynastce i Elissie za ciepłe słowa i myśli o nas. Podziękowania moje na forum, bo @ nie mogę dzisiaj do Was napisać. Wczoraj padał u nas deszcz i znów chyba przewody zamokły - mam problemy z internetem. Bardzo wolno działa i @ nie mogę odebrać ani wysłać. W poczie są zdjęcia od A_ski i Kabe a ja nie mogę ich zobaczyć. Muszę czekać na słońce by wszystko osuszyło. Słonecznego dnia Wam i sobie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Dzień dobry..... 09.05.07, 08:36 wszyscy w domu, będą wyspani, ja od rana jak skowronek, bo do pracy. Za oknem zmiennie bardzo i to mnie męczy troszkę. Ale bardziej martwi mnie pustostan w skrzynce @:( Żadnych zdjęć?:( Ja wiem, uzbroić się w cierpliwość mi wypada. Dlatego ślę puchate i cieplutkie pozdrowionka. Acha, ja chcę wiedzieć jak ten hagis smakuje - KTCT!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Kabe 09.05.07, 08:43 Dziękuję za wczorajszego sms-a. Dopiero dzisiaj go przeczytałam. Spałam ok.16 godzin z krótką przerwą na kolację. Wiadomość na GG nie dotarła. Dzisiaj do Ciebie zadzwonię. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 A_ska, KTCT 09.05.07, 08:53 Zdjęć z Edynburga zrobionych moim aparatem jest ponad 40. Będę je do Was wysyłać po kilka dziennie. Próbowałam 2 zdjęcia wysłać teraz z wupowskiej skrzynki (te ze Szkotem i z parasolkami) - niestety nie chcą się załadować. KTCT chyba nie będziesz przeciwna jeśli je wyślę również pozostałym dziewczynom? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: A_ska, KTCT 09.05.07, 09:13 wczoraj rano deszcz padał, dzisiejszy ranek też jest pochmurny, chyba Szkocja tęskni za podróżniczkami :) dzisiaj rocznica katastrofy w Lesie Kabackim. Chwilka zadumy: Mój polski dom jest blisko tego miejsca, bardzo często na rowerze tam zaglądam. W tej katastrofie zginęła jedyna córka mojej ówczesnej pacjentki, była stewardessą, to miał być jej pierwszy lot za ocean.. PS. oczywiście Dziewczyny przesadzają z tymi moimi "zasługami"! nic szczególnego nie zrobiłam - sama miałam w tym ogromną przyjemność :) (ogłaszam koniec tematu "zasługi a_ski) milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Taka pogoda 09.05.07, 13:17 jak dzisiaj, ta męcząca huśtawka pogody, to słońce, to deszcz wprawia moją głowę w taką samą huśtawkę. Poza tym wczoraj dostałam w szczękę i już wiem, jak się czują bokserzy:))) Stosy papierów i spraw do załatwienia najchętniej wystawiłabym na działania wiatru:)))) Dobrze, że dzieci są kochane i zachowują się jak aniołki:)))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: Taka pogoda 09.05.07, 22:13 tak pogoda jest do kitu,wszystko sie chrzani .Pracować mi sie odechciewa. Dziewczyny mam pytanie , jak najszybciej wykurować się z przeziębienia ?? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Taka pogoda 09.05.07, 22:49 Niestety przez cały dzień nie udało mi się zdjęć wysłać ani otworzyć tych do mnie przysłanych. Rano to chociaż wiedziałam od kogo poczta do mnie wpłybęła. Teraz przy logowaniu pokazuje się komunikat: "Informujemy, że z powodu awarii część użytkowników może napotkać problemy przy korzystaniu z serwisu pocztowego. Trwają prace mające na celu przywrócenie pełnej sprawności systemu". A po zalogowaniu: "Nie można połaczyć się z serwerem pocztowym. Przepraszamy". Bardzo jestem ciekawa tych zdjęć. Doszła jeszcze porcja zdjęć od Elissy, za które bardzo dziękuję. Będę musiała się uzbroić w cierpliwość. Jutro rano jadę do mężczyzny mego życia, więc jest nadzieja, że wszystko przyewczytam i obejrzę na komputerze jego rodziców. Skrzynka wupowska również nie dziala, więc zdjęć z Edynburga dzisiaj nie wyślę. Nie pozostaje mi nic innego jak wyłączyć komputer i udać się A_skowym krokiem do łóżeczka. Dobranoc. Spokojnego snu Wam życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 przeziebienie 09.05.07, 22:55 Wesoła Kiciu. Mnie na przeziębienie pomaga tylko natychmiastowy wyjazd nad morze. Sprawdziłam kilkakrotnie. Życzę Tobie powrotu do zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 09.05.07, 23:29 Wszystko mi się psujo/kręci - ale poczta działa. Dlatego: - zdjęcia od Kabe odebrałam ( dziękuję ), - Sopot obejrzałam ( Elissowski ), - zdjęcia z zamkami ( Crathes Castle i Drum Castle ) Wam wysłałam, - załączyłam też mężczyznę z wysoko uniesionym ptaszkiem, - dołączyłam widok Stacji Ballater ( stacyjka piękna, zadbana - choć od czasu, jak rodzina królewska przestała z niej korzystać = nieczynna). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 09.05.07, 23:34 Podróże kształcą = to się kulinarnie dokształciłam. Jutro robię potrawę , jaką A_ska nam zrobiła ( tą z cukinią ). Potrawa pychowata i łatwa w zrobieniu. Potem zrobię następną A_skową ( z łososiem ). Potem zrobię potrawę Kabową ( makaron nadziewany ). A jeszcze potem zrobię kurczaka w jarzynach ( też A_skowego ). Jeszcze nie wiem co będzie dalej = po tych potem. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 09.05.07, 23:43 Ja jestem człowiek wszystkolubiący Dlatego: to, co sama ugotuję = też potrafię zjeść. Ale: A_ska i Mandy mają podniebienia delikatniejsze. Z tego powodu: to one gotowały ( a nie ja ). Taka sytuacja mi odpowiadała = nic nie robiłam a pychotki jadłam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 09.05.07, 23:49 Kto sprytniejszy = ten i Kabe i A_skę o przepisy ( szybko/pyszno/obiadowe ) poprosi. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Oświadczenie: 09.05.07, 23:55 Gdyby nie A_ska = to bym nie miała przygody życia. Gdyby nie Kabe = to bym, już przed odlotem, gehennę miała. Gdyby nie Mandy = to bym do A_ski nie poleciała. Bo: - nikt mnie do Szkocji nie prosił = tylko A-ska, - hotel Kabowy (czytaj = mieszkanko Kabe ) jest lepszy od innych hoteli, - powiązanie z Mandy spowodowało = zmobilizowałam się do wyjazdu. 3 dziewczynom ( zasłużonym ) dzięki bardzo. Mam nadzieję, że życie tak się potoczy, iż: swą wdzięczność będę mogła tym dziewczynom okazać. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Haggis 10.05.07, 00:03 Hagis smakuje tak, jak nasza kaszanka = tylko lepiej. Lepiej wynika z faktu: dodają do kaszanki sporo zieleniny. Przez to: kaszanka wyglada kolorowiej i jest zdrowsza. Może to danie mało eleganckie. Ale: ja takie zwykłości lubię. Ta zwykłość podana była z dwoma rodzajami ziemniaków. Jedne ziemniaki były zwykło/ziemniakowe. Drugie były kolorowe ( nie wiem z czym - ale wiem, że dobre były ). Po tym haggis był łosoś. Ten łosoś był łososiem najlepszym, jaki w życiu jadłam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Emi 10.05.07, 00:09 Emi: - gdzie Ty jesteś? Me pytanie jest podwójne: 1) z jakiego miasta lub wioski do nas klikasz? 2) gdzie teraz jesteś ( i co porabiasz ) = że nie klikasz? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 10.05.07, 00:09 ktotocoto napisała: > Ja jestem człowiek wszystkolubiący > Dlatego: > to, co sama ugotuję = też potrafię zjeść. > Ale: > A_ska i Mandy mają podniebienia delikatniejsze. > Z tego powodu: > to one gotowały ( a nie ja ). > Taka sytuacja mi odpowiadała = nic nie robiłam a pychotki jadłam. To nieprawda, że KTCT nic nie robiła - bo KTCT robiła nam codziennie wspaniałe kolacyjkowe kanapki! i jest na to nawet dokumentacja fotograficzna :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 10.05.07, 00:14 Fakt: robiłam kanapki. Bo: ja potrafię pokroić chleb, posmarować go masłem i walnąć na to serek lub kiełbasę. Taka to ja zdolna jestem. Piszę o swych zdolnościach ( kanapkowych ) z dumą. Bo: znam takich, co to nic a nic nie potrafią = to i zrobienie kanapek przekracza ich możliwości. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 10.05.07, 00:21 no nie! walnąć serek lub kiełbasę?? nic a nic nie wierzcie: kanapki KTCT to byly prawdziwe majsterszyki! malutkie, kolorowe - pyszne = cały wielki talerz tych kanapek z Mandy zjadałyśmy! a masło do smarowania też nie było zwykłe - bo czosnkowe. Kicia: na przeziębienie czosnek dobrze działa :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 majstersztyki 10.05.07, 00:26 miało być: majsterszTyki co dosłownie znaczy: mistrzowskie dzieła :) literki mi się plączą - znak, że pora spać! milusich, kolorowych snów :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 10.05.07, 00:22 Odszukam i doślę Wam zdjęcie udawadniające, że potrafię chleb masłem posmarować i walnąć na to serek. Zdjęcie jest zrobione w kuchni A_skowej. Na zdjęciu widać = brak światła górnego: bo to było po tym, jak górne światło trwale wyłączyłam ( w pomieszczeniach wszystkich ). Po tym wyłączeniu ( zepsuciem zwanym ): nadal nam się dobrze żyło = świeczki były i wszystkie lampki ( takie kontaktowe) też świeciły. I lodówka działała, suszarka włosowa też no kontakt ze światem był ( bo laptop był podłączony do kontaktu a nie do lampy sufitowej ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 10.05.07, 00:28 A_ska: pogadałam sobie z towarzyszką wrony. Bardzo się starałam być kulturalnie/grzeczną. Rozmowa była o pogodzie i takie tam inne nieważności. Ważności unikałam ( jak ognia ) = więc rozmów o ważnościach nie było. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 10.05.07, 00:29 Z powodu zmiany trybu życia ( na gorszy ): też idę spać. Dobranoc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 witam w czwartek z rana 10.05.07, 09:04 za oknem deszczowo, wstawać mi się nie chciało, z powodu pogody i z powodu "ciężkości" spraw które mnie dziś czekają. Ale: wstałam, dzielnie stawię czoła sprawom ciężkim, a jak je przeżyję - to już prawie piątek będzie:) milusiego dnia wszystkim :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: witam w czwartek z rana 10.05.07, 09:57 a_ska1 napisała: > za oknem deszczowo, wstawać mi się nie chciało, > z powodu pogody i z powodu "ciężkości" spraw które mnie dziś czekają. > Ale: wstałam, > dzielnie stawię czoła sprawom ciężkim, > a jak je przeżyję - to już prawie piątek będzie:) > Bardzo mocno trzymam kciuki, żebyś pomimo tej ich ciężkości jakoś w miarę znośnie je pokonała i żeby już było po wszystkim. Psik! Psik! Rozpylam znieczulające fluidy! Pomyślności! :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nic mi nie wychodzi - ale poczta działa: 10.05.07, 00:06 Jeśli ktoś nie dostał zdjęć ( a je chce ) = niech krzyczy. Bo: tyle zdjęć A_ska i Mandy zrobiły i tyle wysłałam, że już mi się wszystko pokręciło. Teraz: siedzę sobie w zdjęciach i zwiedzanie Szkocji przypominam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: witam w czwartek z rana 10.05.07, 09:54 Ja też witam. I też czeka mnie ciężki dzień, ale jak wczorajszy przeżyłam, to i dziesiejszy też jakoś powinnam. Ktotocoto, dotarła do nie jedna porcja zdjęć (8szt) i bardzo Ci dziękuję. Miłego dnia wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: witam w czwartek z rana 10.05.07, 11:50 kabe.abe napisała: > Ja też witam. > I też czeka mnie ciężki dzień, ale jak wczorajszy przeżyłam, > to i dziesiejszy też jakoś powinnam. > I za Ciebie też trzymam i Pomyślności Ci życzę! I psik!, psik! fluidy rozpylam. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: witam w czwartek z rana 10.05.07, 13:58 Elissa; i ja mam dzisiaj ciężkości spraw i zawodowych i prywatnych. Dlatego: i ja proszę o psik, psik oraz rozpylone fluidy. I jeszcze poproszę, by psiknięcia i fluidy były szybkodziałające. Bo: jak będą działały wolno, to może pomogą na ciężkości - ale nie na mą wściekliznę. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: witam w czwartek z rana 10.05.07, 15:15 Chciałam Wam dalsze zdjęcia wysłać. Ale nic z tego i nic z tamtego = poczta nie działa (tylko komunikaty przepraszające daje ). Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: witam w czwartek z rana 10.05.07, 15:35 Nieświęty się odezwał ( dziękując za zdjęcia z A_skowania ). On: właśnie wrócił z Irlandii. Z powodu nieobecności = własnego bloga nie uzupełniał. Ma ochotę na Wrocław, ale: jeszcze nie wie co i jak mu się ułoży ( i jak on, w to ułożenie, wpasuje się ). Prosił: całuski Wam przekazać. Całuski są telefoniczne ( bo komputer mu szawnkuje i całusków nie wysyła ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: witam w czwartek z rana 10.05.07, 17:12 Za chwilę z pracy wyjdę, pobiegnę do domu. W domu: ugotuję makaron kolorowy ( u A_ski podpatrzony ). Do makaronu dodam = podpatrywanki u/A_skowe. A potem: nie pójdę spać ( choć mi się chce ). A jeszcze potem: będzie noc i ponownie spróbuję wysłać Wam zdjęcia z parku przy/A-skowego. Ten park jest piękny i pięknie się nazywa (Victoria Park ). Tak sobie dumam: jeszcze 15-20 minut i już A_ska będzie szła przez Victoria Park. A jeśli: pogoda u A_ski nie jest tak du... jak u mnie, to: A_ska sobie na trawie ( lub na ławce ) poleży = w Victoria Park. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: witam w czwartek z rana 10.05.07, 19:12 Melduję się uprzejmie:) Macie sobie tyle do powiedzenia, że nie wypada mi przerywać. Przygody komunikacyjne podrożniczek przeżyłam bardzo, bo kiedyś taki koszmar przeżyłam na dworcu.Na dodatek ciemnota jedna przysnęłam sobie, a z małego plecaczka skroili mi kasę. Nie było jej dużo, bo w różnych miejscach ulokowałam swe dobra, ale złośc mną targnęła straszna. Nic to....było, minęło. Najważniejsze, że dziewczyny wiele widziały i przeżyły. Tego im nikt nie zabierze. To pierwsze pytanie mam z głowy, bo się odezwałam:).Tylko czasu mam za mało. Muszę w rytm dawny wpaść, bo po weekendzie nie mogę się zorganizować Odpowiadam na drugie pytanie. Mieszkam w Poznaniu i niech nikt nie mówi, że tu same żyły, czy pyry skąpe żyją. Jestesmy gościnni, rozrywkowi i bardzo pracowici. To tyle. paaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: witam w czwartek z wieczora 10.05.07, 19:38 Ktct melduję posłusznie, że zdjęcia dostałam, co prawda zamiast zapowiadanych 5 tylko 3 dotarły (czyli 823, 1146, 1149, resztę na poczcie ukradli?)ale są! A przepisy A_ski i Kabe poproszę (o sałatkę Kabe na obczyźnie robioną już wołałam, ale bez efektu!!!). Emi miło że się odezwałaś, mamy sobie dużo do powiedzenia, ale nie czuj się obcym tylko swoim, który w pogawędkach bierze czynny udział! Co do Poznania i jego mieszkańców, to nie mamy przesądów żadnych, wprost przeciwnie! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: witam w czwartek z wieczora 10.05.07, 20:00 Witam wieczorową porą. Po wczorajszej i przedwczorajszej burzy (z piorunami) tak zimno u nas się zrobiło, że dziś bardzo zmarzłam. W ogóle jakaś zmarźlaczka się ostatnio zrobiłam:) I pan autobusowy dziś mnie ochlapał:( Dziękuję NSM za całuski i się odwzajemniam = *)cmok - *)cmok. Dorotko, już kiedyś = kilka razy wysyłałam przepis na tę sałatkę, nie dotaro do Ciebie? Wobec tego zaraz tu wkleję. Emi, ja nie mogę pojąć dlaczego jest jakieś nieuzasadnione przekonanie, że my nie lubimy ludzi z Poznania? Jeśli chodzi o mnie, to wręcz przeciwnie. Nie wiem tylko, czy to działa w obie strony:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Sałatka 10.05.07, 20:03 Wklejam przepis na łatwą, szybką i jak dla mnie smaczną sałatkę: Składniki: 1 puszka czerwonej fasolki 1 puszka kukurydzy 1 puszka ananasa w plastrach 1 puszka/słoik selera konserwowego ( lub bambusa pokrojonego w słupki) gruby plaster szynki wieprzowej lub drobiowej /ok. 15 dag/ sól zioła prowansalskie majonez *otworzyć puszki, odsączyć zawartość *plastry ananasa pokroić w kostkę (‘na okrągło’) *szynkę pokroić w kostkę *połączyć składniki *dodać sól i zioła prowansalskie *wymieszać z majonezem *odstawić do lodówki na 1-2 godziny, aby zioła nadały sałatce charakterystyczny smak. Jak dla mnie – pycha. SMACZNEGO ! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Sałatka 10.05.07, 20:13 sałatka - dla mnie też pyszna ! Kabe dzięki za dostarczone składniki :) teraz, jak zioła prowansalskie od Ciebie mam , to bedę Twoją sałatkę często robić, (inne składniki można tu dostać, ale ziół jakoś nie mogłam znaleźć) -- grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: witam w czwartek 10.05.07, 20:08 Elissko: wielkie dzięki za psikanie fluidami - pomogło! Przeżyłam trudności i z pracy tanecznym krokiem przez Victoria Park radośnie do domciu wracałam :) Emi: a ja słyszałam, że Poznań założyli Szkoci wygnani ze Szkocji za rozrzutność! :)) tylko proszę się nie obrażać - bo to żart, a ja osobiście nic a nic nie mam przeciwko Poznaniakom, a nawet wręcz przeciwnie - moja najlepsza przyjaciółka z dzieciństwa pochodzi z Poznania :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: witam w czwartek 10.05.07, 20:22 Elissko, ja też dziekuję za dobre fluidy:) I za piękne zdjęcia magicznego lasu... Emi, nam nadzieję, że się nie obrazisz za nasze żarty. A_ska, trzeba było krzyczeć, że u Ciebie nie ma przypraw ziołowych. Może coś Ci posłać? Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: witam w czwartek wieczorkiem 10.05.07, 20:24 Te Elissowe fluidy życzliwości i przeciwprzciwnościowe do mnie też dotarły, chociaż nie zabiegałam o nie:)) Myślę, że Elissa intuicyjnie rozpyliła je dla wszystkich, którzy kłody mieli pod nogami, wiatr w twarz i pioruny nad głową:))) Elisso u mnie podziałało, dzięki:))) KTCT dostałam zdjęć 8 i opis do nich. Ta @ z trzema zdjęciami nawet dwa razy do mnie doszła:) Teraz tylko czekam na konkretniejsze wiadomości o spotkaniu we W. Gdzie dokładnie i za ile? Emi - Ty z Poznania, a ja z pogranicza Wielkopolski i Dolnego Śląska. Nie miałam niestety okazji pochodzić spacerkiem po Poznaniu ale chętnie bym to zrobiła. My nie generalizujemy, bo gdyby tak było, to jako zagorzała zwolenniczka Wrocka nie powinnam odzywać się do Warszawianek:)))))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: witam w czwartek 10.05.07, 20:32 Światło (sufitowe) już mam! Zadzwoniłam dzisiaj rano "w sprawie" do właściciela mieszkania, interwencja była natychmiastowa - pod moją nieobecność w domu (zgodziłam się - wczoraj całą chatę na błysk posprzątałam, to niech zobaczy jak o jego mieszkanie dbam!) Po powrocie z pracy zastałam: światło naprawione, a w kuchni na stole kartka z informacją co było przyczyną awarii (2 żarówki się przepaliły i bezpiecznik poszedł) i - uwaga! - butelka Caberneta (jako rekompensata za niewygodę) KTCT, no i co Ty na to??? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: witam w czwartek 10.05.07, 21:25 A_ska; Moje zepsucia powodują: - właściciele mieszkań zachwycają się czystością pomieszczeń, - wynajmujący otrzymują Caberneta. Dlatego: swoje umiejętności zepsuciowe = innym polecam. P.S. Trochę mi się nie spodobało, że: bezpiecznik poszedł. Bo: gapiłyśmy się w te bezpieczniki długo. Nawet próbowałyśmy coś zobaczywszo/wymyślo/naprawić. I: nic nie zobaczyłyśmy ( to i nie naprawiłyśmy ). A ja myślałam, że się na bezpiecznikach znam. Teraz wiem: znam się tylko na polskich. Szkockie bezpieczniki są dla mnie zbyt trudne. A_ska: Otwórz, wypij = na zdrowie ( bo trochę zdrowia przy tej awarii straciłaś ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: witam w czwartek 10.05.07, 21:27 Tym co nie Szkotowali: kolejne zdjęcia wysłałam. Nie napisało mi, że wysłało. To: znowu nie wiem czy do Was dojdzie. Niech ktoś krzyknie = czy nowa partia ( z parku A_skowego )doszła? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zdjęciowanie: 10.05.07, 21:37 Sławek: my Ci pokazujemy, że było zdjęciowanie ( i już sporą dawkę tego dostałeś ). Teraz Twoja kolej: przyślij nam ( proszę ) widoczki z Twojego wojażowania. P.S. Przy każdym zamku o Tobie myślałyśmy i mówiłyśmy. W Edynburgu to zła byłam, że tych cudów ( murowanych ) nie widzisz. I myślałam sobie, że: głupio zrobiłeś = jadąc na wschód ( mając zaproszenie zachodnie ). Bo: na ten wschód to można zawsze a do Edynburga trochę trudniej ( i bez wsparcia A_skowego drogaśno jest ). Natomiast: ze wsparciem A_skowym ( którego sporo dała ) = koszty nas nie powaliły. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Zdjęciowanie: 10.05.07, 21:46 Idę na szybkie balkonowanie. Szybkie = bo wiatr jest szybki ( kapelusze z głowy zrywa! ). A dzisiaj zmokłam. To zmoknięcie mnie rozbawiło. Kiedyś Mandy dośle Wam dokumentację z Edynburga. W tej dokumentacji: będzie też = parasol mój i Mandowy . Parasole nabyłyśmy w Szkocji. Ich urok polega na = są wielkie ( bo to parasole golfowe ). Mając taki wielki ( i piękny ) parasol = zmokłam. Bo: ten parasol jest taki fajny, że mi go żal na deszcz wystawiać. Dlatego: dziś tylko siebie wystawiłam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Poznaniacy: 10.05.07, 21:52 Emi: Poznań jest moim miastem ukochanym ( ze względów kilku ). Poznaniacy także ( i też wielowzględowo ). Dlatego: jeszcze raz Cię witam ( na naszym forum ). I: obecne witanie jest jeszcze serdeczniejsze niż poprzednie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Zdjęcia 10.05.07, 22:36 doszły, dziękuję. Z majowej mojej (i nie tytlko) sukcesywnie będę wysyłał. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Zdjęcia 10.05.07, 23:37 A tu Was mam śpiochy jedne!:)Ja to będę się odzywała od okazji, do okazji, a okazji mam mało niestety. Tak milutko na tym forum, że owych okazji na siłę będę szukała:))A przy okazji( skoro się nadarzyła): też w przesądy nie wierzę i na ludzi otwarta jestem obojętnie skąd by nie byli. Toż to wszędzie ludzie i ludziska są.U nas pogoda zmienna i marzę o słoneczku bardzo....jestem ciepłolubna. Dla mnie takie depresyjne pory roku, jak jesień i zima mogłyby zniknąć z kalendarza. Jakoś sobie radzę,bo i czy mam wybór?To pójdę spać chyba, bo jakoś ziewanie mnie wzięło nagle. Udzieliło mi się:). Poza tym klikam cichutko, bo domownicy śpią i to stukanie w klawiaturę takie głośne się wydaje. Gotowi się obudzić i wypominać jutro, że zmęczona po domu się snuję z wiadomych powodów. Do pracy na 9:00, to sobie pozwalam:)Kolorowych snów wszystkim życzę i nieśmiało o fotki też proszę, a ja się chętnie zrewanżuję. Lubię widzieć z kim rozmawiam:) Tak jakoś mniej wirtualnie człowiek się czuje.Paaaaaaaaaaaaaaaa Karaluchy do poduchy:))) Tak czytam, co napisałam i styl mi wyszedł pożal się Boże!!!:) Co tam! Na późną porę to zwalam, jak nie przymierzając baletnica na rąbek spódnicy:))) Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Zdjęcia 10.05.07, 23:48 A do Poznania serdecznie zapraszam:) Zaprowadzę w urokliwe miejsca, Stary Rynek pokażę ze wszystkimi zabytkami i koziołki trykające się też....a jakże. Potem winko w "Mezaliansie" wypijemy (tam obsługa super) Nad Maltę zaprowadzę na długi spacer i na pyry z gzikiem ( to juz w domu), albo pierogi ruskie (wychodzą mi palce lizać). To co? Jak się reklamować, to z gestem....no nie?:))))Idę już idę:)))Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Zdjęcia 11.05.07, 00:24 Sławek: ja bardzo proszę o dalsze zdjęcia. I bardzo proszę o to, by na zdjęciach byli ludzie ( obok Ciebie stojący ). Bo: 1) ja już zapominam jak Ty wyglądasz, 2) zupełnie nie wiem jak wyglądają osoby obok Ciebie stojące. I: boję się, że takie zapominanie ( oraz niewiedza z punktu 2 ) = mogą mi szkodzić. A: przecież wiesz, że w służbie zdrowia nie ma atmosfery na chorowanie ( bo jest atmosfera na coś innego ). Dlatego: nie chcę, by mi coś szkodziło! Więc: o dalsze zdjęcia proszę = jak wyżej opisałam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Ciepłolubne: 11.05.07, 00:34 Emi; ja też i wyłącznie = ciepłolubna. U A_ski miałam ciepełko: - w dzień słoneczne, - wieczorem kaloryferowe i kominkowe. A dzisiaj, u siebie = miałam tak: - całkowity brak słońca, - zimne kaloryfery - i dramatyczny brak kominka. To: chyba rozumiesz jak mi jest = zimno/smutnawo. Idę spać, by rano, przy wstawaniu = uśmiechać się. Dobranoc --PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 00:37 Emi: zaproszenie przyjełam. Tylko nie wiem kiedy je wykorzystam ( ale kiedyś to nastąpi ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 08:57 Zaraz po pracy: jadę sobie rączki niszczyć. Niszczenie będzie na działce. Zabieram z sobą 2 osoby i 3 torby różności. To wskazuje, że: wyjazd nie będzie rekreacyjny. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 09:06 Nadzieję na powrót wiosny mam. Nadzieja ma się nijak do tego, co za oknem jest. Powrót wiosny jest mi potrzebny z powodu mchu. Mech muszę kosić. Koszenie mchu, w trakcie deszczu, nie jest ni mądre ni bezpieczne. P.S. Normalni ludzie koszą trawę. U mnie, w miejscu trawnika = jest mechowisko. Z tego mechowiska pojedyńcze trawki wyłażą. Trawki wyłażą mocno. To je kosić trzeba. Jak trawki skoszę = to mech jeszcze mocniej rośnie. I tak: co koszenie = to większe mechowisko. Oj, ależ ci Szkoci trawę mają! I: mogą sobie po niej łazić, mogą na niej leżeć. I: żadne mechowiska im się nie robią. Dziwności: w Szkocji ani jednej tabliczki z zakazem deptania trawników = nie było. Nie wiem dlaczego? Może niech Ci Szkoci do nas przyjadą, tabliczki zobaczą i u siebie wprowadzą? Tylko po co = skoro u nich trawa jest deptana- a rośnie. Dowód na rośnięcie trawy ( mimo jej deptania ) na zdjęciach macie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 09:09 Powodzonka Wam ślę. Są to powodzonka na dziś, na sobotę i na niedzielę. Powodzonka zawierają życzenia. Życzeń jest dużo. To: niech każdy sobie wybierze = jakie życzenie chce. Odezwę się po powrocie z mechowiska. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 09:17 a po mojej stronie tęczy - słońce dzisiaj świeci i wiatru nie ma, ale na termometrze tylko 6 'C :( no ale to przecież czas "ogrodników"! milusiego, cieplusiego, słonecznego dnia :) Elissko, poprosimy o psiknięcie fluidami! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 09:23 U mnie +12'C zachmurzenie całkowite. Dziś też potrzebowałabym ciepła (nie upału!) ale chyba sie nie zanosi. Ktotocoto, jaką masz glebę na swojej działce? - piaszczystą czy bardziej podmokłą, torfową? Bo może trzeba ph gleby zmienić ? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 09:57 Na dobry początek dnia:) www.youtube.com/watch?v=EM5_vyLHWBs&mode=related&search= (fajna trąbka, posłuchajcie) U mnie już LEJE! Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 13:15 Ciepło coraz cieplej za oknem, słoneczko dogrzewa moje stare kości:))) Posyłam Wam całe mnóstwo tego słoneczka. MIłego weekendu, bo ja jutro pracuję:( Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 14:06 Dzisiaj krótko w pracy, więc czas na domowe zajęcia.Dwa razy zmokłam i dwa razy słońce mne ogrzało:) Parasol mi wiatr połamał. Ale to taki taniuśki był....pies go drapał:))). Bardzo się ucieszyłam na przyjęcie zaproszenia....lista otwarta:)) A propos trawników: nigdzie za granicą tabliczki nie uświadczysz, bo tam możesz chodzić bezkarnie po nich. U nas niestety mandat, jak nic!:) Poza tym ja nie ryzykuję, bo z moim zezowatym szczęściem na pewno na minę poźlizgową bym trafiła:))), a jest ci ich dostatek.Niby próbuje się wprowadzić sprzątanie po milusińskich ,nawet specjalne łopatki i torebki są, ale ja w to nie wierzę:)) Nie przyjmie się.To się mi temat nawinął...nie ma co!:)) Buźka:) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 miny 11.05.07, 18:10 a propos min poślizgowych: 1. w moim parku nigdy nie widziałam takowych, chociaż pieski tu w dużych ilościach biegają. 2. nigdy nie widziałam psa bezpańskiego (bez opieki) 3. oprócz normalnych koszy na śmieci są rozstawione oznakowane zamykane pojemniki przeznaczone tylko na psie kupki. Przyjęło się.. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Ciepłolubne: 11.05.07, 18:26 Kabe: fajnie, że ten link podałaś, świetna muzyka :)) przypomniała mi się inna piosenka Vaya con Dios, taka kojarząca mi sie z wakacyjnym luzikiem - w sam raz dobra na początek weekendu: www.youtube.com/watch?v=1ezoHD_FynQ i już ćwiczę krok taneczny - to RUMBA :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 uwielbiam tańczyc rumbę :) 11.05.07, 18:34 "Rumba towarzyska Nazywana tańcem miłości lub tańcem namiętności. Wchodzi w skład 10 tańców towarzyskich. Rumba rozliczana jest na "raz, dwa, trzy, cztery". Rozliczenie tempa kroku podstawowego to wolny, szybki, szybki. Trzymanie podobnie jak w innych tańcach latynoamerykańskich może być otwarte (za jedną rękę) lub zamknięte (obiema rękoma). Ciężar ciała musi być stale utrzymywany nad palcami stóp. Chodzenie w tym tańcu odbywa się na nogach wyprostowanych w kolanach. Partnerka w rumbie kusi i wymyka się, partner zaś prezentuje swą wybrankę i pozornie podejmuje jej grę, ale tak naprawdę to on prowadzi. Rumbę na Turniejach Tańca tańczy się jako trzecią z pięciu tańców latynoamerykańskich." ja wolę "trzymanie zamknięte" :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Psik! Psik! Psik!!!!! 11.05.07, 13:49 Rozpylam dobre fluidy Pomyślności i Radości! Dla Wszystkich! Miłego Dnia! (ciekawe czy uda mi się wysłać ten post bo forum wylogowywuje dzisiaj co parę sekund!) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 ponawiam rozpylanie 11.05.07, 13:51 Rozpylam dobre fluidy Pomyślności i Radości! Dla Wszystkich! Miłego Dnia! (ciekawe czy uda mi się wysłać ten post bo forum wylogowywuje dzisiaj co parę sekund!) może teraz się wyśle? Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 no tak ... 11.05.07, 13:58 posty nie pokazują się od razu ... trzeba (kilkakrotnie czasem) wyjść i wejść ... a może to "rozmowa będzie kontrolowana, rozmowa będzie kontrolowana ..."? żartuję ... :))) forum GW nie jest technicznie przygotowane do takich stałych w uczuciach gadułek jak my czyli do tak "opasłych" wątków. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: no tak ... 11.05.07, 14:23 I posty wyskakują, gdzie popadnie, albo to moje beztalencie do techniki wyłazi:) A gazeta, to przykład z tego wątku brać powinna, bo tu ciekawie, treściwie, wszyscy empatią tryskają i sympatyczni są. Nikt nikomu po plecach nie jeździ i koło pióra nie robi:)) Nie, to żebym o jakoweś niecne praktyki gazetę posądzała, ale różnie to bywa w świecie "redachtorów":)I wiesz Eliska, że o rozmowy kontrolowane się bać nie musimy:))) Oni nawet nie wiedzą, o czym gadamy:)))No powiedz, czy znany im jest smak sałatki domowej? Bardzo w to wątpię:)) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: no tak ... 11.05.07, 17:58 ojej, podobno straszne wichury u Was, szczególnie w Pomorskiem - drzewa przewraca, dachy zrywa.. no i nie wiem, czy w związku z tym KTCT swoje mechowisko kosić pojedzie. Emi: chyba najlepiej będzie, jak ustawisz sobie "postowe" drzewko 'od najnowszego', bo my tak piszemy, że czasem trudno się połapać! gdzie popadnie :)) Generalnie: odpisujemy na ostatni post, tylko tytuł zmieniamy, albo w treści wpisujemy nick (do kogo w danej chwili się zwracamy). Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: no tak ... 11.05.07, 22:12 A_ska, były wichury - zwłaszcza w rejonie Ktotocoto. U nas była po południu wielka burza z 'piorunami' i deszcz, śmiem powiedzieć, że o chrakterze nawałnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dobranoc 11.05.07, 22:33 Dziewczyny, o 'rozmowy kontrolowane' pewnie nie musimy się bać, bo nic takiego nie piszemy, wręcz bzdety i inne bzdurki niejednokrotnie niegodne poważnych osób, ale to nie znaczy, że - jak to napisała Emi - nikt nas nie czyta. Sądzę, że jesteśmy czytani na bieżąco :) Emi, ja też nieśmiało zapisuję się na pyry z gzikiem, niekoniecznie w Twoim domu, może być gdzieś na Rynku:) Mam też za sobą przygotowanie takiej potrawy swoim gościom podczas tzw. tematycznego przyjęcia:) Wymyśliłam: kuchnia wielkopolska... Bardzo im smakowało, choć potrawa do baaardzo wykwintnych nie należy, ale czyż nie ma uroku w prostocie? Wtedy to był jeden z bardziej udanych wieczorów, inne potrawy też były. Nie pamiętam czy wtedy tańczyliśmy rumbę, ale jeśli tak, to na pewno z "trzymaniem zamkniętym". Dobrej nocy wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dobranoc 11.05.07, 23:24 Dziewczyny, uświadomcie mnie co to jest "gzik"?? bo co to "pyry" - to wiem! też już zmykam do łóżeczka - kolorowe magazyny przywiezione przez Mandy i KTCT sobie poczytam przed zaśnięciem. A do snu będzie mi śpiewał L.Cohen :) dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Silny wiatr 12.05.07, 00:47 I u nas byl, koło mojego domu połamało 2 grube gałęzie z drzewa. Pewnie nie tylko to drzewo ucierpiało dziś od tego wichru. Momentami jak zawiało, to nie szło iśc. Raz to musiałam się słupka złapać, bo jak nic, porwałoby mnie. Mam nadzieję, że jutro takich atrakcji nie będzie bo do ogrodu botanicznego sie wybieram. miłej nocki wszystkim życzę A_ska, puśc trochę głośniej tego Cohena, lubię go słuchać Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: no tak ... 11.05.07, 22:48 No wiatrzysko u nas też było niewąskie, normalnie na rowerze pod wiatr jechałam z takim trudem jakbym na Kasprowy wjeżdżała! Zmokłam też 2 razy, ale na szczęście ciepło jest, więc szybciutko wyschłam! Właśnie wróciłam ze sklepu (Kabe - tego po drugiej stronie Wisły, bliżej Ciebie), gdzie nabyłam ziemię i kwiatki na balkon i jutro planuję zająć się balkonem, na działkę nie pojechałam, strajkuję, jak pomyślę o tej lodowni w chałupie to dziękuję za taką frajdę. A wczoraj znalazłam kolegę z podstawówki, którego od jej skończenia nie widziałam! A znalazłam go tu: nasza-klasa.pl/ Miłego weekendu wszystkim życzę (nawet jeśli w pracy). Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Sobota :) 12.05.07, 09:27 Pogodnej, ciepłej i w miarę bezwietrznej soboty wszystkim życzę. Po wczorajszym trudnym dniu ( w tym pogoda, która na mnie bardzo oddziałuje, a także pomysły polityków, których nazwiska brzydzę sie wymieniać) DZIŚ należy mi się odpoczynek. I tak będzie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Sobota :) 12.05.07, 09:34 Ciekawe, kiedy Hanula kończy pobyt w sanatorium? Chyba dziś. Nie dała sms-owego znaku życia, a tam gdzie się wybierała wątpię, aby miała dostęp do internetu. Dorocia, w mojej okolicy jest kilka dużych sklepów ogrodniczych, więc nie wiem w którym Ty byłaś? Moje kwiaty balkonowe trochę wczoraj ucierpiały, niestety, zwłaszcza surfinia. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Sobota :) 12.05.07, 10:38 Dzień dobry:) a może będzie lepszy, bo na razie pochmurno. Zdjęcia wysyłam hurtowo raczej. Kto nie dostał, niech krzyczy:) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Sobota :) 12.05.07, 10:45 u mnie bezwietrznie, ale szaro, mokro i tylko 6'C za oknem. Chyba sobie po sklepach polatam, bo na wycieczkę czy choćby spacer nad morzem w takie zimnisko nie mam ochoty. Na razie rozkręcam się - powoli :) milusiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Sobota :) 12.05.07, 10:58 oj, na pocztę zajrzałam, a tam - niespotykana u mnie sprawa - 18 wiadomości czeka! O 1 w nocy skrzynka była pusta! Dziekuję nadawcy - zabieram się za podziwianie widoków kraju ojczystego i nie tylko! PS. w Krasiczynie byłam na wczasach 1994 - to była wtedy własność FSO. pokoje dla wczasowiczów mieściły w starej powozowni, a zamek był w ruinie! Aż nie mogłam go poznać na tych zdjęciach. Pamiętam, że wokół pałacu był przepiękny park. Tyle że ja byłam tam zimą.. Sławek masz jakieś zdjęcia z parku? pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Sobota :) 12.05.07, 11:41 A-ska, gzika to biały ser rozrobiony ze śmietaną, doprawiony, może być z cebulką lub szczypiorkiem. Do tych pyrów ugotowanych w mundurkach jeszcze masełko. I tak tniesz kawałek pyra na to gzikę i masełko. Może Emi ma inny sposób i przepis. Ja to robię na obiad - pychotka. Pozdrowionka z pracy Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Sobota :) 12.05.07, 12:20 Teraz siedzę w pracy i trochę mi dziwnie. Wczoraj bolała mnie głowa, bo ciśnienie wyprawiało dzikie harce. Położyłam się wcześniej i rano skoro świt o 6 byłam na nogach. Przed wyjściem z domu pranie, prasowanie, gotowanie i takie tam. Teraz jak przyjdę do domu to obiadek i chyba legnę, bo głowa chyba nie moja:( Elissa - ratunku, jakieś psikanie by się zdało:) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Sobota :) 12.05.07, 14:08 pierwsze latanie po sklepach mam za sobą. efekt: latałam z zamiarem kupienia sobie dżinsów, wróciłam do domu z kompletem filiżanek do herbaty. Śliczne są: kremowe ze złotymi zdobieniami, z bardzo cieniutkiej angielskiej porcelany. No co ja poradzę, że tak bardzo "skorupy" lubię :) Teraz muszę do spożywczego lecieć, bo koleżankę na obiad zaprosiłam (a po obiedzie - na herbatę w nowych filiżankach!) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Sobota wieczór 12.05.07, 20:26 po pracy wcale nie jest taka wolna od zajęć, jak wtedy kiedy nie muszę iść do pracy. Mimo to wyrobiłam się ze wszystkim, wiatr się uspokoił i w głowie też mi się uspokoiło, czego i Wam wszystkim życzę:)))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Niespodzianka! 12.05.07, 20:35 Melduję, że już wróciłam. Miałam być 14, ale jestem dziś, bo córka mnie powiadomiła,że jutro jest rocznicowa msza komunijna wnuka i muszę na niej być. Potem jest obiad rodzinny w nowym mieszkaniu, którego jeszcze nie widziałam. starego mieszkania na razie nie sprzedała.Zmęczona po podróży jestem, więc zaległe posty przeczytam jutro. Na razie dziękuję za zdjęciowe @ 13, KTCO i Sławkowi. O podróży napisałam na hanula1950.blox.pl Zapraszam, kto ma ochotę na czytanie. Teraz wanna i do łóżka, bo padam. Buziaczki dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Niespodzianka! 12.05.07, 22:06 Muszę się z Wami tym podzielić, bo naprawdę te dzieciaki super pomysły mają. Dziś podczas przygotowywania obiadu córka wyskoczyła z propozycją, żebym wskakiwała w ulubione jeansy i dołączyła do niej i jej paczki i wyrwała się do "Nowego Browaru". Dla niewtajemniczonych:w Poznaniu Stary Browar był i od niedawna powstał Nowy Browar...takie centrum handlowe, rozrywkowe, kulturalne itp.No to dokończyłam "wykręcanie" makaronu, oko podmalowałam i w miasto. W samochodzie poinformowano mnie, że jak : "mamuś chcesz się położyć, to połóż się i niczemu nie dziw". Myślę ogłupiała, czy jak? Mam się na posadzkę kłaść w Browarze?!!!!! Jak już tam dotarłyśmy (tłumy ludzi), to dokładnie o 14:00 patrzę, a tu tumult ogromniasty i ludzie celują do siebie dwoma palcami, padają na podłogę i udają ubitych, jak nic. Wrażenie niesamowite. Z opisu może tak nie wynika, ale uwierzcie buzię miałam otwartą:)). Okazało się, że młodzi internauci taką akcję wymyślili i zrealizowali. Zabawę mieli przednią, a widzowie reagowali podobnie do mnie. Ktoś może powiedzieć, że to głupie, strzelanka bez sensu. Wcale nie. Coś nareszcie się działo, ludzie zaczynają się integrować, uśmiechać do siebie i po prostu bawić. Polacy nie tacy smutasy, jak wyglądają. Nie myślicie, że u nas zaczyna coś się zmieniać? W windzie, na spacerze, a nawet u lekarza chętniej ze sobą rozmawiamy. Może w niepamięć w końcu pójdzie standardowa odzywka w stylu: "pani tutaj nie stała! Niech się na chama pani nie pcha!":)))) Ale się rozpisałam:)))Ufffffffffff Buziaczki:)) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Sławek:) 12.05.07, 22:21 Ja mam taką duuużą prośbę, mogę dostać też zdjęcia z Twoich wojaży? Podobno pojechałeś na wschód, a ja tam się niedługo wybieram, to na razie może bym sobie pooglądała, da się coś w tej sprawie zrobić?:))) Dziękuję z góry, pozdrawiam i mówię dobranockowo pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Zakręcone dni lubie 12.05.07, 22:34 Dzisiejszy dzień był sfiksowany .Wkońcu coś się zaczyna dziać ,bo jakoś nie lubie jak dzień w dzień dzieje sie to samo ,rutyna mnie nudzi . Jestem pełna wiary na lepsze dni. I tym optymistycznym slowem,mówie Wam wszystim dobranoc . Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Zakręcony dzień 13.05.07, 01:10 Wesoła_kiciu, nie wiem czy lubię 'zakręcone dni' No, może zależy w którą stronę zakręcone? Bo jeśli takie, jak mój dzisiejszy, to niekoniecznie. Przed obiadem postanwiłam uprać bieliznę pościelową, co też uczyniłam, wykrochmaliłam, rozwiesiłam na balkonie. Zajęłam się przygotowywaniem obiadu, a tu znienacka spadł gwałtowny deszcz i mi moje pranie 'wypłukał' i pobrudził ziemią od kwiatów. Musiałm wszystko zrobić drugi raz. A mieliśmy gdzieś wcześniej wyjść... Emi, u nas też są przeprowadzane takie flash mobowe akcje. Kiedyś byłam świadkiem, ale nie było takich tłumów jak u Was. Fajna sprawa,w sumie nikomu nic nie szkodząca zabawa. Linki: www.astercity.net/~flashmob/ www.pmedia.pl/showludzie.php?wid=358 Sławku, bardzo dziękuję za zdjęcia:) Hanula, witaj na pokładzie i opowiadaj. Z SMS-a od Ktotocoto wiem, że dziś między deszczami biegała z kosiarką po działce. Dobranoc. Zostawiam Was z tą miłą muzyczką: www.youtube.com/watch?v=vb4OrqPBQyA&mode=related&search= Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Kuukuukryykuuuuu..... 13.05.07, 08:49 Nie, koguta nie będę udawać, ale pobudkę ogłaszam. Wstawać, szkoda dnia. Mnie dziś obudziła syrena karetki pogotowia:( Nie lubię takiej wczesnej pobudki, dlatego Wam ogłaszam nieco później i bardziej przyjazną:) Jak dobrze wstać skoro świt.... Dobrego dnia wszystkim życzę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: niedzielne kukuryku 13.05.07, 09:16 Niewyspana jestem. Późno poszłam spać, nieplanowana zbyt wczesna i niemiła pobudka, wypiłam kawę, nakarmiłam domownika, na dworzu zimno, brzydko i zanosi się na deszcz, więc wracam do łóżeczka na godzinkę. Parmesan, nie mogę otworzyć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: niedzielne kukuryku 13.05.07, 10:03 No to trochę posstów przeczytałam. Prawie w temacie jestem.Kici dziękuję za wizytkę i komentarz u mnie w blogu. Teraz juz jestem zwarta i gotowa. Zaraz lecę na mszę rocznicowa mojego wnuka. Dalszy opis mojego urlopu będzie po powrocie. Na razie jeśli ktoś o podróży nie czytał to zapraszam do wczorajszego wpisu: hanula1950.blox.pl Wesolutkiej niedzieli wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: niedzielne kukuryku 13.05.07, 10:41 Też dzisiaj się obudziłam wcześnie, a że domowników wymagających nakarmienia u mnie brak, więc usnęłam pnownie. Dopiero przed kilkunastoma minutami wstałam. Wczoraj chciałam wysłać kolejną porcję zdjęć z Edynburgalecz internet znów nie działał. Po południu była burza z ulewą. Jeżeli ten rok bedzie deszczowy, to z internetu pożytku mieć nie będę. Zgłaszałam już administratorowi sieci ale jak dotąd zero reakcji. Też dzisiaj zapowiadają opady deszczu. Dopóty internet działa muszę szybko obejrzeć przysłane przez Sławka zdjęcia, za które bardzo dziękuję. Jestem szczególnie ciekawa tych z Lwowa i Zamościa. Kabe dziękuję za fotkę języka teściowej. Całe życie mylilam go z inną rośliną. Wszystkich wybierających się na majówkę do Wrocławia o szczegółach powiadomię w poniedziałek @. Czekam jeszcze na pewną decyzję z nią związaną. Dorotko i Flo wiem z własnego doświadczenia, że z Warszawy nie ma dogodnego połaczenia PKP by w godzinach rannych być we W. Bardzo prosiłabym o podanie mi na GG lub @ godziny przyjazdu. Do tej pory brak deklaracji od niektórych. Hanula i NSM co z Wami? Przyjedziecie? Elisso a Ty? Zapraszenie ślę równiez do emi152. Z P. doW. nie jest tak daleko. Zabieram się teraz za zdjęcia od Sławka. Wam życzę miłej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: niedzielne kukuryku 13.05.07, 11:22 ja też niedawno wstałam. pogoda byle jaka - deszczyk sobie pada, 7'C. W oczekiwaniu na poprawę pogody zaraz sobie zrobię w domu salon fryzjersko-kosmetyczny :) za wszystkie zdjęcia serdecznie dziękuję, Mandy: poproszę o więcej! milusiej niedzieli :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: niedzielne kukuryku 13.05.07, 13:39 Mandy: przed chwilą bliska osoba przysłała mi horoskop na dzień dzisiejszy. Ty też wodnikiem jesteś, to jest to horoskop także dla Ciebie: HOROSKOP NA DZIŚ Będziesz spokojny i trochę leniwy. Dzień sprzyja korzystnym interesom i negocjacjom, ale do ważnych spraw trudno ci się będzie zabrać. Zadbaj o wygląd i mów innym miłe rzeczy. Popołudnie sprzyja udanym zakupom. Jak dotąd - wszystko mi sie sprawdza: spokojnie i leniwie o swój wygląd zadbałam, do żadnych ważnych spraw się nie zabrałam, miłe rzeczy innym mówię (milusiego :)) Pora więc udać się na popołudniowe zakupy :) Ciekawa jestem, czy Tobie też sie sprawdza? Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: niedzielne kukuryku 13.05.07, 18:07 Otwierając forum jest reklama Polska biega - zdjęciowa. Ponieważ pogodę mam od rana letnią 26 na plusie postanowiłam po wczesnym obiadku wyjechać na rowerową przejażdżkę (hi,hi). Odbębniłam z jakieś 40 km, może więcej. Jestem zmęczona, szczęśliwa i gotowa na grilla. Dziewczyny, Wy wypoczywajcie, bo do mnie deszczyk ma dojść jutro. Byle tylko nie został do soboty. Hanulko jak tam po sanatoryjnych wywczasach, powiedz coś na forum:)) Sławek, dostanę zdjęcia? Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Sławek:)))))) 13.05.07, 18:19 Dostałam i barrrrdzo dziękuję. Nie wiem czy będę we wszystkich miejscach co Ty, ale we Lwowie - to tak. Lecę oglądać, a jak mi sie uda to pozapycham Wam trochę @ zdjęciami z Goszcza. Są tam ruiny zespołu pałacowego Reihchenbachów (chyba tak sie pisze to niemieckie nazwisko). Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Sławek:)))))) 13.05.07, 20:02 Na wyjeżdzie z ksay się spyliłam, ale na Wrocław jestem gotowa się zapożyczyć, żeby Mandy poznać. Na jazdę pociągiem się nie nadaję, ale jeśli FLO znów składkowo nas zawiezie to bym się pisała. Zaraz do FLO @ wyślę w tym właśnie celu. Wrażenia z Wieńca już są na hanula1950.blox.pl Jest sporo zdjęć. Zapraszam nie tylko ZAZĘ, która o to pytała. Dwa razy nie chce mi się pisać. Msza pokomunijno - rocznicowa u wnuka miała prawidłowy przebieg. Mieszkanie nowe mojej córki bardzo mi się podoba, szczególnie pokój wnuka z mansardą. Starego jeszcze nie sprzedali i to mnie bardzo martwi. Córka pracy szuka, ale na razie nic się jej nie trafia. Najgorze jest to, że pomóc jej nie mogę.... Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Sławek:)))))) 13.05.07, 21:44 Cicho wszędzie, głucho wszędzie...Co to będzie, co to będzie...Ja idę spać. Kolorowych snów! Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Hanulko 13.05.07, 22:01 Zajrzałam poczytałam i innych też zachęcam, a Ciebie zachęcam do przyjazdu do W. Inne, których nie znasz też są ok:))) Pozdrowionka dobranockowe, bo jutro do pracy P.S. Na razie z zapychania nici, bo serwer pocztowy sie pluje:( Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dobranockowe papatki 13.05.07, 22:20 Ktotocoto przesyła wszystkim dobranockowe papatki. Godzinę temu przysłała mi SMS-a, że z powodów trudności transportowych nie będzie dziś wieczorem w domu i tym samym nie powie Wam dobranoc, bo tam gdzie jest, nie ma dostępu do komputera. A więc PAPATKI dla wszystkich od Ktotocoto:) _______________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Dobranockowe papatki 13.05.07, 22:34 A_ska i Mandy, ja nie wierzę w horoskopy, ale przed chwilką przeczytałam swój: RAK 21.VI - 22.VII N, 13 maja Dzisiaj trudno Ci będzie wypełnić wszystkie obowiązki. Nie jest to najlepszy moment na przeprowadzanie ryzykownych transakcji. Pod żadnym pozorem nie ryzykuj kłótni z bliskimi. Miłość: Skoncentruj się na rodzinie. Praca: Zrezygnuj z weekendowej wycieczki. Zdrowie: Odżywiaj się mądrze. I co? Mam wierzyć? Jeśli tak, to nie powinnam jechać na weekendową wycieczkę do W. ? A może ja nie te horoskopy czytam, które powinnam? :)) Dobranoc _______________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dobranockowe papatki 13.05.07, 22:53 ja oczywiście też w żadne horoskopy nie wierzę! moje dzisiejsze zakupy się nie udały - kupiłam sobie tylko kubek do herbaty (służbowej), bo poprzedni mi się potłukł. Kabe, ja myślę, że w Twoim przypadku to chodzi o dzisiejszą weekendową wycieczkę, a nie o tę za tydzień :) Reszta horoskopu jest OK. Uniwersalna = pasuje do wszystkich, bez względu na datę urodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Dobranockowe papatki 13.05.07, 23:20 Spać jednak nie poszłam, bo telefonów mnóstwo miałam. KABE - w horoskopy wierzyć nie należy. ja mam wciąż podwyżki w pracy, a nie pracuję . Powodzenie też w innych dziedzinach i tez tego nie mam. Do FLO napisałam i czekam na odp. A teraz to juz na prawdę sie kładę. Cieszę się, że fotki w moim blogu sie podobały. jutro będa następne. Wesołych, kolorowych snów tym razem nieodwołalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Dobranockowe papatki 13.05.07, 23:40 W horoskopie wg A-ski miałam tak: HOROSKOP NA DZIŚ Będziesz spokojny i trochę leniwy. Dzień sprzyja korzystnym interesom i negocjacjom, ale do ważnych spraw trudno ci się będzie zabrać. Zadbaj o wygląd i mów innym miłe rzeczy. Popołudnie sprzyja udanym zakupom. Było tak: Byłam spokojna i trochę leniwa. Do południa na działce poleniuchowałam. Do trudnej sprawy tj. do gotowania obiadu trudno mi się było zabrać. Korzystny interes zawarłam - na obiad do kogoś kto lubi gotować się wprosiłam. Oczywiście w zamian temu komuś muszę pewną krawiecką usługę wyświadczyć. O wygląd zadbałam, włosy umyłam (same mi się ułożyły}, oko podmalowałam i na koncert quasi metalowy poszłam. Tam spotkałam znajomych, miłe rzeczy im mówiłam. Zakupów po koncercie nie było, gdyż zaprosili mnie na piwo. Teraz wróciłam. I na dodatek zrelaksowana. Metal polubiłam. Prawie nigdy horoskopów nie czytałam, gdyż w nie nie wierzyłam. Ale po dzisiejszym dniu nie wierzyć w horoskopy? Spokojnej nocy życzę. Ps. Parmesan dzięki. @ się otworzyła. I Sławkowi baaaaardzo dziękuję. Lwów chyba na korzyść się zmienił od ostatniego mojego tam pobytu. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 08:24 dzisiaj ma być. Znikam na cały dzień. Mego Pana BMS muszę odwiedzić. Wam życzę miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 09:01 a u mnie wprawdzie też słonecznie, ale na termometrze zaledwie 5'C w tej chwili. Brrrr! takie temperatury to w styczniu tu były! Ale pocieszam sie, że do pracy idę - a nie na plażę. A do tego przez najbliższe 2 tygodnie dyżur "po godzinach" pod telefonem mam! Może jak będzie zimno - to paszcze nie będą puchły i spokój mi dadzą. milusiego poniedziałku :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 10:48 O 5.45 obudziła mnie dziś burza. Trwała tylko pół godziny, ale teraz świeci słoneczko i miło pachnie powietrze. Nowy wpis na temat pobytu w Wieńcu i nowe fotki juz dodałam. Mandy - dzięki za zdjęcia = rewelka. Zapraszam : hanula1950.blox.pl Miłego poniedziałeczku wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 13:27 roztapiam się. Uwielbiam taką pogodę, cieplutko, słonecznie, w pracy chłodek przyjemny, na siebie można wrzucić tylko małe co nieco, jeść się nie chce, tylko pić:))) Uwielbiam gorąc:)))) I uwielbiam narzekać na upały:))) Chłodne pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wrocław: 14.05.07, 22:26 Mandy; planuję tak = będę we Wrocławiu w piątek, około 21:00. Wezmę taxi = 21:05 jestem w hotelu. Jeśli mi plany nie wyjdą ( co jest bardzo możliwe = bo tak to już u mnie jest ), to: we Wrocławiu będę około 22:40. I: wezmę taxi = to w hotelu o 22:45. Bardzo się nastawiam na hotelowanie od 21:05. Jeśli ten hotel daleko od PKP = to hotelowanie zacznę o 21:10 lub 21:15. ---- Takie mam plany. Ale: nie wiem jakie plany ma nasze wojsko ukochane. Jeśli: nasi ukochani poborowi = znowu moim pociągiem ( ojczyzny bronić ) pojadą = to ja nie dojadę w wieczór piątkowy - lecz rano w sobotę lub w niedzielę. W przypadku mego dojazdu niedzielnego: proszę Cię o zrozumienie, bo: bronienie ojczyzny jest znacznie ważniejsze od zwiedzania ojczyzny. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wrocław: 14.05.07, 22:30 Szkoda, że Flo nie dojedzie. Szkoda z powodu: Flo na wypadach jest przydatno/użyteczna oraz wesoło/taktownie/rozrabiająca. To: co się dziwić = że mówię Szkoda!. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zdjęcia: 14.05.07, 22:36 Sławkowi bardzo dziękuję za zdjęcia. Ja jestem dziwaczka ( i to mi odpowiada ! ). Z powodu dziwactwa swego: uczciwie przyznaję, że = najbardziej mnie interesowały nie widoczki i nie zabytki a postacie. Dokładniej to: Pani mnie interesowała. Sławkowi dziękuję za: pokazanie tego, co mnie (nas?) interesowało. P.S. Mam nadzieję, że: Sławek się cieszy = że się nim i innymi osobami ( towarzyszącymi ) interesujemy? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Zdjęcia: 14.05.07, 22:44 A_ska: mam zdjęcia ( u Ciebie robione ). Na zdjęciach jest i kaloryfer i kominek i wielgachna butelka wina i świeczki i aparatura muzykę dająca. Jest też pled (miękki, wełnianny i w kratę szkocką ). Jak to wszystko razem zastosujesz ( dodając nasze ciepłości i puchatości ): to powinno być ciepło. Jeśli nie jest: = dodaj nasze wdzięcznotki i nasze tulinki. Jeśli nadal nie jest: dodaj sobie nasze stwierdzenia = jesteś superowa i my Cię kochamy. Miłość jest rozgrzewająca: więc powinno Ci być cieplej. To ciepło = pewnie będzie tylko w sercu. Ale: nie ma nic gorszego od zimnych serc ( tak dawcy jak i biorcy ). Serdeczności ślę ( i ciepłe serce dawcy ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dziękuję: 14.05.07, 22:47 Mandy: ja Tobie dziękuję. Już Ty dobrze wiesz = za co Ci dziękuję. Dla tych, którzy nie wiedzą = info: ja Mandy dziękuję za jej wspaniałomyślność. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Zdjęcia: 14.05.07, 22:54 KTCT, fakt - tęsknotkowo mi troszkę, ale już ciepło, coraz cieplej! pudelki oglądam i od razu mi milusio :) żałuję, że do W. nie dam rady dojechać, a wszystko przez ten dyżurny telefon! (no, na coś winę muszę zwalić) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 22:30 oj, jak zazdroszczę Wam tego ciepełka! u mnie temperatury zimowe, deszcz dzwoni o szyby, dobrze, że choć kaloryfery grzeją.. I mam tak: ubrana w polarek, popijając ciepłą herbatę słucham sobie płyty Kai i Bregovicia :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 22:36 Wróciłam strasznie zmęczona. Tyle kilometrów na rowerze w takim upale to niestety już nie dla mnie. Krystyna Janda w swoim dzienniku w dniu 11 maja napisała: "Gdybyście chcieli sobie ułożyć świat, to na pewno nie włączajcie ani radia, ani telewizora ani nie otwierajcie gazet. Czytajcie na razie póki co książki z okresu romantyzmu, ostatecznie pozytywizmu, a przede wszystkim nie słuchajcie i nie starajcie się zrozumieć, co mówią i robią politycy, bo zwariujecie." Zastosowałam się do Jej rady. W domu cisza, tylko komputer szumi. Jakoś na Krasińskiego lub Balzaca nie mam dzisiaj ochoty. Na stoliku książka "Łuk triumfalny" E.Remarqua, po którą dzisiejszego wieczoru ponownie sięgnęłam. Wracam do lektury. Życzę Wam spokojnej nocy. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 22:57 Mandy: telewizora nie włączam ( od lat kilku ) a radio tylko na odbiór muzyki nastawiam. Z tego powodu: 1) uchodzę za dziwaczkę ( np. nie wiem nic a nic o serialach! ), 2) mam czas na czytanie książek. P.S. Teraz czytam książkę, która pojawiła się w 1891 r. = wywołując zgorszenie. [Oskar Wilde - Portret Doriana Graya]. Czytam to, bo: wolę zgorszenia z 1891 r. = niż to, co mnie obecnie gorszy. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 23:08 A_ska: masz młodość, masz urodę, masz wykształcenie, masz dobrą pracę, mieszkasz na elitarnej ulicy i w elitarnym mieszkaniu, robisz zakupy koniecznościowe i zachciankowe. Każdego dnia: dwóch facetów udawadnia Ci, że Cię kocha. Każdego dnia: my myślimy = nie jesteś pospolitością. Więc: swoje zaleto/pozytywy = przypominaj sobie ( 2 x na minutę ). Może: jutro będzie słońce? Nie będzie? A pamiętasz? = "Ciemności nie przeczą istnieniu słońca?". Istnieje: to i wyjdzie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 23:12 Z powodu działkowania prac domowych nie odrobiłam. Więc teraz: idę do odrabiania ( bieżącego i zaległego ). A jutro: ma być dobry dzień. I: niech tak będzie ( bez dyskusji i bezdyskusyjnie!!!). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 23:26 Zrobiłam balkonowanie = idę do prac domowych. Nie opisałam: co mi się w krzakach ( na działce )przytrafiło! Może jutro opiszę? A może lepiej nie wspominać ( takiej wpadki! ). Dobranoc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 ??? 14.05.07, 23:34 KTCT, co Ci sie przytrafiło w tych krzakach??? spać nie pójdę, dopóki się nie dowiem! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: ??? 15.05.07, 00:16 A_ska: w krzakach pech mi się przytrafił. Pech był butelkowo/kretowy. Butelka była tylko jedna ( więc pod specjalnym nadzorem! ). Butelką zajmowałam się w krzakach ( by nikt nie widział i by z nikim się nie dzielić ). Butelka zawierała = napój złocisty. Tuż po otworzeniu butelki: Pan Mocno Starszy krzyk podniósł. Nie znając powodu ktrzyku = pobiegłam ( butelkę zostawiając - na pastwę losu ). Jak do butelki wróciłam: to już ten los był spastwiony. butelka była = ale pusta. Pustość z powodu: kret ( który mnie bardzo lubi - to do mnie przychodzi, pozostałe ogródki omijając ) = właśnie sobie przyszedł. Przyjście zrobił w okolicach butelki. Efekt: zastałam kopczyk a obok niego butelkę ( pustą ). To by się Pan M.S. ( wróg /wrogowo/butelkowy ) ucieszył = gdyby efekt działalności kreta znał! Ale: ja znam wrogość Pana M.S. = to mu o krecie nie powiedziałam. Potem były i inne spastwienia losowe. Jedno z nich = mam widoczne. Widoczność polega na: opuchliźnie prawej powieki. Opuchlizna jest poukąszeniowa ( i dorodna ). Myślę, że to wredna meszkowa ( bo chyba meszek by mnie tak nie krzywdził?! ). Ale: mecho/trawę skosiłam. Więc: dobrze jest = bo po to tam jechałam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: ??? 15.05.07, 00:30 a to ci historia :) ten kret pewnie był w zmowie z PMS! a swoja drogą to niezłe podchody! PS. mam nadzieję, że z okiem do rana wszystko w porządku będzie! a teraz dobranoc mówię, a na dobranoc piosenke dedykuję: www.youtube.com/watch?v=L5zbG77Q0co ...ach, jakie to piękne.. pamiętacie?? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Bardzo cieplo i słonecznie 14.05.07, 23:32 KTCT, no to ciekawych rzeczy na swój temat się dowiedziałam :) i to przy poniedziałku! Dziękuję - zwłaszcza za młodość i urodę :) No w takiej sytuacji, ten chwilowy brak słońca to drobiazg - wszak nie można mieć wszystkiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Bardzo cieplo i słonecznie 15.05.07, 11:00 Ktocosiu, poszukaj Jean Auel, po Polsku chyba będzie "Dzieci Ziemi" czy jakoś tak? Rewelacja, jak dla mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Truskawki po 12 zł 15.05.07, 06:57 U nas wczoraj truskwaki były po 12 złotych. Nie dość, że trochę drogie jeszcze, to chyba mają zbyt wiele chemii w sobie. Czuję tego skutki:) Kiedyś ktoś mnie ostrzegał, żeby NIGDY nie kupować tych pierwszych, także sałaty, rzodkiewki... Patrząc w niebo = może będzie ładny dzień(?), ale w radio zapowiadają deszcz i burzę z gradem nawet. Dobrego dnia. ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Truskawki po 12 zł 15.05.07, 07:03 Żałuję, że Flo nie będzie w sobotę, ciekawe czy Hanula i Dorota pojadą? _________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dobrego dnia:) 15.05.07, 07:22 Gimnastyka poranna:) www.youtube.com/watch?v=SlJYnzxHSC4&mode=related&search= ___________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Dobrego dnia:) 15.05.07, 08:37 Miało padać, nie padało, duszno było, za to dzisiaj już chłodniej. Dzień szykuje się dobry, bo poczytałam zaległe od wczoraj wpisy:) KTCT- zazdroszczę Ci tak urozmaiconych dni, u mnie sztampa - praca dom praca dom, żadnej działki, czasem rower. Kabe - truskawki u nas też się pojawiły, ale ja na razie tylko skusiłam się na kalarepki, żeby zupkę zrobić:))) Sławkowe zdjęcia oglądam i nie mam czasu wysłać Wam swoich. Serwer za wolno pracuje:( Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dobrego dnia:) 15.05.07, 09:14 taka piosenka Manaamu chodzi mi od rana po głowie: ZIMNY KRAJ, ZIMNY MAJ, Koty śpią, miasto śpi, Czarodziejskie śnią się sny. W moim śnie, cudownym śnie, Tylko kocham kocham, kocham, Bawię sie, la la, la la! a za oknem 4'C - no comments! PS. dzisiaj w Polsce obchodzimy dzień niezapominajki - pozdrawiam niezapominajkowo i milusiego dnia życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Truskawki po 12 zł 15.05.07, 10:55 Po 12? To ja wczoraj widziałem po 2,59 Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Truskawki po 12 zł 15.05.07, 13:34 parmesan napisał: > Po 12? To ja wczoraj widziałem po 2,59 No widzisz? U nas drożej = jeśli wziąć pod uwagę dzisiejszy kurs euro (prawie 3,78). Plantatorzy wszelkiej maści na fali propagandy o niedawnych przymrozkach podczas kwitnienia będą teraz dowolnie zawyżać ceny owoców = ubiegłoroczne jabłka już podrożały :) I nawet jak dostaną dopłaty, bo się nie ubezpieczyli, to nic my, konsumenci, na tym nie skorzystamy, bo to nie leży w ich interesie. Tak u nas wydawane są unijne pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Niezapominajki Dzień 15.05.07, 14:15 Właśnie z tej okazji jadę z dzieciakami na Bieg Niezapominajki. Fajna zabawa dla dzieciaków a i my, dorośli, też mamy fajną zabawę. Pogoda na razie odpuszcza z deszczami, więc jest szansa na ognisko i pieczenie kiełbasek. Parmesan - dzięki za @, tylko trochę dziwnie się otwiera, bez ramek:( Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 14:39 Buziaki niezapominajkowe wam ślę Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto "Potrzebuję obecności drugiego człowieka..." 15.05.07, 16:20 Musiłam komuś, coś kupić. A, że: to jest ktoś czytający = to mu książkę kupiłam ( bo jej zachwalanie czytałam ). Kiążka jest R.Kapuścińskiego "Lapidarium VI" [tom VI-okres od 2003r. do listopada 2006r.] I teraz: czytam sobie "Lapidarium VI". Tak czytam, by kartek nie rozkładać,by nie widać było, że używane(przeczytane). Tak to ja sprytna jestem: jedna książka, jeden wydatek - a dwie osoby przeczytają "jako pierwsze". Zacytuję Wam Kapuścińskiego - bo wielu z Was zrozumie, o czym facet mówi: "Potrzebuję obecności drugiego człowieka, bo potrzebuję promieniującej z niego energii, która mnie wzmacnia: bliskość drugiego człowieka czyni mnie silniejszym". -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: "Potrzebuję obecności drugiego człowieka..." 15.05.07, 16:24 Nie wiem po ile są truskawki ( do sklepu pójdę za godzinę - dwie ). Truskawki ( dobre!) jadłam u A_ski. Nie wiem ile kosztowały. Nie wiem z powodu: A_ska sama kupowała i sama płaciła ( sama je też przyniosła i sama nam podała = były ze śmietaną). Mam nadzieję, że: nie były po 12 funtów? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: "Potrzebuję obecności drugiego człowieka..." 15.05.07, 16:26 Czekam na deklarację: Dorota i Hanula = jadą. Mam nadzieję, że: Dorota, Hanula i Kabe = są na etapie telefonicznych uzgodnień ( kiedy i jak, wspólnie, jadą ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: "Potrzebuję obecności drugiego człowieka..." 15.05.07, 16:29 Buziaki niezapominajkowe ślę tym, którzy we Wrocławiu nie będą. Będącym: postawię piwo niezapominajkowo/wrocławskie. Abstynentom zafunduję lody niezapominajkowo/wrocławskie. P.S. Emi = czy Ty, do nas ( do Wrocławia ) dojedziesz? Może Ci się uda? Bo: to taka dobra okazja = na poznanie się. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: "Potrzebuję obecności drugiego człowieka..." 15.05.07, 19:09 I ja buziaki niezapominajkowe przesyłam. Szczegó;nie A_sce, którą ciągle widzę wśród leśnych niezapominajek podczas naszej wycieczki w dniu 5 maja. O Flo myślę, która w styczniu tego roku w jednym z postów dot.majówki we W. napisała: flo jest bardzo zainteresowana weekendem 19-20 maja, bo i poniedziałek ma wolny, to by sobie mogła trochę dłużej poswawolić. W weekend 12-13 maja flo może w sobotę przyjechać, w niedzielę odjechać. Pozostałe weekendy flo ma pracujące. Maaaaaandy!!! Mieszczę się jakoś w kalendarzu? Flo Kochana ciagle figurujesz w moim kalendarzu. Liczę na cud. Cuda czasami się zdażają. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: "Potrzebuję obecności drugiego człowieka..." 15.05.07, 19:11 Zdarzają, zdarzają, zdarzają x 100 Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: "Potrzebuję obecności drugiego człowieka..." 15.05.07, 19:39 Mandy: to ja też ( jak Ty ) poszepczę: Zdarzają, zdarzają, zdarzają x 100 Mandy: a może my ( z okazji niezapominajki) = zdjęcie A_ski ( w niezapominajkach ) wszystkim roześlemy? Może nawet: nie będziemy A_skę ( o zgodę ) pytać? Bo: gdyby A_ska ciut pyskowała, to my się wytłumaczymy = że nie A_skę a niezapominajki posłałyśmy. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Dorota 15.05.07, 19:44 oczywiście będzie, chyba, że pociągi z W do W przestaną kursować. A i to nie będzie w sumie przeszkodą, bo biorę dziecko za kierowcę i jadę! Tak, że nie liczcie, że tym razem impreza będzie beze mnie! Będę!!!! Niestety nie mogę być wcześniej, bo w piątek mam imprezę urodzinową koleżanki (taką okrągłą - sami wiecie) i nie wypada mi nie być, a prosto z imprezy na dworzec i w drogę! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dorota 15.05.07, 19:56 No, Dorotko! To , tym razem = ładnie się zachowałaś ( anonsując pobyt ). Choć: jak się zastanowić = to Ty, zwykle, ładnie się zachowujesz. Ciesząca się z Twego przyjazdu KTCT -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Niezapominajki 15.05.07, 20:18 za zdjęcie dziękuję, chociaż obejrzeć go jeszcze się mi nie udało - poczta znowu odmawia współpracy! Ale ja chciałam przypomnieć, że jeśli komuś poniewierają się po domu jakieś niepotrzebne długopisy, karty telefoniczne, stare (no nowe też mogą być ;-))kalendarzyki (takie malutkie jak karta kredytowa) albo jakieś kolorowe nitki (kordonki?) to ja chętnie się zaopiekuję! Motylków co prawda niewiele przybyło, od ostatniej adopcji, ale kilka jest, w tym zielony, specjalnie dla Kabe! Dla innych mogę dorobić na poczekaniu na życzenie, o ile oczywiście potrzebny kolorek będzie dostępny! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Niezapominajki 15.05.07, 22:40 Dorotko! ja nie pamiętam, ale podczas Szkotowania tak strasznie zakręcona byłam, że chyba jeszcze Ci za motylki nie podziękowałam? To niniejszym poprawiam się - wielkie dzięki :) jeden motylek (z jednym aniołkiem) nad komputerem fruwa, a drugi (z drugim aniołkiem) - w sypialni. Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia smutek mnie ogarnął 15.05.07, 22:44 gdyz zazdroszcze wam tego kolejnego spotkania :( Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 20:06 Mandy: z tą Niezapominajką ( i niezapominajkami ) = tak mi się chciało, że aż mi się musiało. A jak tak strasznie mi się zamusiało = to mi się posłało. I teraz sobie myślę tak: zgody nie miałam. Lecz: w niezapominajkowy dzień = to nawet brak zgody zostanie wybaczony. Czy i Ty tak myślisz? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 20:16 Zdjęcie Niezapominajki w niezapominajkach: Zaza (w @) ładnie skomentowała. Cytuję Zazę: " o to chodzi KTCT, żeby nie zapomnieć tych widoków, wspomnień, twarzy, zapachów, dźwięków. Dziękuję bardzo:))) Zaza: ja Ci dziękuję za komentarz do niezapominajek. Jak to A_ska przeczyta = to może się uśmiechnie i pewnie zrozumie, że ja chciałam i musiałam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 22:45 Trochę późno, ale taki wiersz (znaleziony) na koniec dzisiejszego dnia załączam: "Niezapominajki" Wielkie niebieskie oczęta mrugają do Ciebie zaczepnie. Nie widzisz jak proszą choć o jedno spojrzenie. Nie czujesz ich ciepła nie pragniesz dotyku. Ich zapach Cię nie porusza. Stoisz jak głaz pośrodku tłumu. Nie dostrzegasz tych rąk Wyciągniętych, błagających o jedno spojrzenie. Nie chcą być Twoje, lecz chcą być dla Ciebie. Nie słyszysz ich szeptów ich śpiewu cichego. Nie zwracasz uwagi na ich lekki ruch. A one dokoła Ciebie Rozsiane, błagają o drgnienie serca. ______________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 23:00 Kabe, dziękuję Ci za dzbanek z niezapominajkami i za ten niezapominajkowy wiersz :) Jak to miło, że jest kolejna okazja do wymiany serdeczności :) KTCT, zajrzałam na pocztę, bo byłam ciekawa, czy rzeczywiście posłałaś szkockie niezapominajki WSZYSTKIM. OK = pyskowania nie będzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 23:01 Za niezapominajkową fotografię bardzo dziękuję. Usiłowałam Wam też coś wysłać, ale nie wiem czy doszło i do kogo, bo jak zwykle poczta gazetowa miała wiele uwag i zakazów. Dobranoc. ___________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 23:25 Kabe: dzięki = niezapominajki doszły. Doszły dwa wazony ( i w każdym z nich niezapominajki są ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 23:29 A_ska: dzięki z dyspensę ( zdjęciową ). Ja obiecuję: nie zawsze mnie chęcio/muszę dopada. Jak już dopadnie = to się ciut zastanawiam czy wysłaniem nie skrzywdzę. P.S. Mam świadków = tym wysłaniem nie skrzywdziłam, bo: i Niezapominajka i niezapominajki = ładne są. Drugie P.S. Przekaż, proszę, nasze niezapominajki ( myślowe ) Hanusi. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 23:32 niezapominajkowy dzień zakończę poczytaniem książki, którą dostałam w prezencie od KTCT. Ponieważ wyspałam się w ciągu dnia (padnięta z pracy wróciłam) - jest szansa, że przeczytam ją od początku do końca. dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 23:34 Idę na balkonowanie. A po nim do łóżka nie idę,bo: idę do kuchni ( jutrzejsze obiadowanie kończyć ). Jak skończę, to już wszyscy będą uśpieni ( chyba ). Dlatego: teraz ( przed uśpieniem ) = dobranocki Wam przesyłam. I: proponuję, by jutro też był dzień serdecznościowy. Powód serdeczności jest mi obojętny ( = każdy jest dobry ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Niezapominajki Dzień 15.05.07, 23:51 Kabe bardzo dziekuję za niezapominajki i wiersz. Chciałam Wam też wysłać moje niezapominajki ale się zawieruszyły. W zamian wysłałam zdjęcie plaży w Aberdeen. Korci mnie by wysłać Wam parę zdjęć z Edynburga, ale nie pytałam KTCT o zgodę. Zrobię więc tak, że wyślę za chwilę parę zdjęć do KTCT i Ona sama niektóre wyśle do Was. Wszystkim życzę snów w kolorze niezapominajek. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Niezapominajki Dzień 16.05.07, 00:12 Niestety. Nie chcą się załadować. Spróbuję wysłać rano. Może serwer bedzie lepiej pracować. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Niezapominajki Dzień 16.05.07, 01:12 Mandy: Ty się znasz, Ty czujesz = co i komu można posłać. To: ja się zgadzam na Twe wyboro/decyzje. Dobranoc -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Deszczowy dzień 16.05.07, 08:31 Deszcz prawie całą noc, przyjemny chłodek. Jak mamy w sobotę wiele spacerować, to może lepieij niech nie pada? Iw, jaka pogodę zamówiłaś? Dobrego dnia:) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Deszczowy dzień 16.05.07, 09:16 a u mnie ranek pochmurny, ale na razie bez deszczu. Zimno = 8'C. W pracy: dzisiaj zaszczyca nas swoją wizytacją właściciel kliniki (średnio raz do roku to robi, bo mieszka w innym mieście) Pewnie nie będę mieć okazji, żeby z nim pogadać, bo lista paszcz na dzisiaj wypełniona po marginesy! Chyba recepcja specjalnie tak zrobiła, żeby nie było okazji się na nią poskarżyć! Tak czy inaczej - "ciekawy" dzień się zapowiada. PS. w pracy to ja jednak wolę mieć dni "nudne" milusiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Deszczowy dzień 16.05.07, 09:49 U mnie pada, jest chłodno, ale mi to nie przeszkadza. Wczoraj byłam na Biegu Niezapominajki i dlatego nie włączyłam się w życzenia niezapominajkowe, ale posłałam parę @ w odpowiedzi. Wieczorkiem musiałam wypisywać kartki z ocenami na wywiadówkę i trochę mi zeszło. KTCT - cieszę się, że podobał Ci się mój komentarz:))) 13-tka posłała nam przepiękne zdjęcia Ogrodu Botanicznego. Musimy tam być:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Ustalonki ( potelefoniczne ) : 16.05.07, 12:23 Dzwonił Nieświęty = relacjonuję: - bardzo do Wrocławia chce ( czyli do nas ), - kilka przeszkód ma, - wszystkie przeszkody chce pokonać ( i się stara ), - jeśli pokona = to w niedzielę dojedzie. Dojechanie będzie poranne ( złapie nas w hotelu = w trakcie piżamowania ). Zjemy wspólne śniadanie = i w miasto. Prosił o przekazanie Wam: - prośby o zrozumienie ( że wcześniej nie może, że na niedzielę się stara ), - pozdrowionek i całusków dla Was Wszystkich. P.S. U Nieświętego nowe zdjęcia są. Na jednym z nich = jest pan, który koniecznie powinien biec do A_ski. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ustalonki 16.05.07, 12:29 A_ska: bardzo jestem ciekawa = co ten szef/wizytator Ci wręczy ? Bo: nie mam pojęcia = co tacy szefowie wręczają? - czek? - kwiaty ? ( jakie? ) - czekoladki? - a może zaproszenie ( gdzie, z kim, na jak długo ?) - a może jeszcze coś innego ( tylko co ?) -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ustalonki 16.05.07, 17:28 Podejrzewam, że: tak cisza z powodu = Wy majteczki ( koronkowe ) na wyjazd pierzecie (+ spodnie sztruksowe i podkoszulki sportowe ). A ja: w pracy siedzę i o bieliźnie jeszcze nie myślę. Ale: zdjęcia od Mandy (Edynburg) odebrałam = i Wam rozesłałam. Wysłałam tylko migawki. Jeśli ktoś cierpliwy ( i ma czas na otwieranie poczty żółwiowatej ) = niech da znać, to mu prześlę wszystko. Mogę wszystko, bo: ani Mandy ani ja = nie mamy nic do ukrycia. A jeśli mamy = to i tak się nie da ukryć ( bo nasze wado/mankamenty znacie! ) Mandy: dzięki za obsługę poczty żółwiowatej = dosłanie mi zdjęć . -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ustalonki 16.05.07, 17:33 Dzięki też składam ( za obsługę poczty żółwiowatej = zdjęcia ): - szczęśliwejtrzynastce, - Zazie, - i Sławkowi. P.S. Sławek: kto to jest = ta Pani - która na zdjęciach się powtarza? Oraz: na jednym z Twych zdjęć uwidziałam Faceta = którego Hanula sobie uwielbiła. Myślę, że: i Hanula Go zobaczyła. I: teraz Hanula żałuje = że z Wami zabytków nie oglądała. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ustalonki 16.05.07, 17:35 Po napisaniu pomyślałam: czy faktycznie majteczki mają być koronkowe? Jeśli to: po co?, dlaczego?, dla kogo? i w jakim kolorze? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ustalonki 16.05.07, 17:36 Nieświęty: wysyłam Ci link ( miejsce naszego noclegu ). Tam jest też mapka = to sobie zobacz jak do nas dojechać ( na niedzielne śniadanio/piżamowanie ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ustalonki 16.05.07, 17:38 Kiciu: nie wysyłałam Ci fotek = bo nie wiedziałam czy chcesz. Teraz: skoro wiem, że chcesz się w otwieranki bawić = wysyłam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: Ustalonki 16.05.07, 17:57 dziekuje a @ zdjęcia i widoki są ekstra :) pisk w jakiej skali - decybelach ma byś ?:P Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ustalonki 16.05.07, 18:15 Kiciu: O.K. = pisk usłyszałam. Na Twój pisk zareaguję wieczoro/nocą ( bo teraz muszę na domowości zareagować ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Ustalonki 16.05.07, 20:15 KTCT - właśnie zwlokłam sie do domu i po nastawieniu zupy i przesłaniu nWam dalszej porcji zdjęciowania niedzielnego zajrzałam tu. Żadnych koronek nie biorę, wygodne buty, aparat koniecznie, spodnie, i takie tam fatałaszki. Ważne, że spotkam się z forumkami:))))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 I jeszcze.... 16.05.07, 20:24 dwa dni przede mną w pracy, załatwiania spraw urzędowych i osobistych, rowerowych przebieżek, spacerów wieczornych i zaglądania na forum. Ciekawe jak to będzie wyglądało przez sobotę, niedzielę, jak części z nas nie będzie w necie? Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: I jeszcze.... 16.05.07, 20:28 Zaza: Ja poproszę, by na tle ruin ( ślicznościowych ) = i Tyś była. Bo: moje wnuki to się doczytają = kiedy zespół pałacowy powstał. Ale: się nie doczytają = kiedy (i jaki) stan ruin był. Dlatego: Ty, na tle ruin = jesteś mi potrzebna. Też i dlatego, że: ja zbieram ruiny z ludźmi! Dlatego zawsze krzyczę: człowieka, na tle ruin, proszę. P.S. Ruiny zbieram wszystkie. Ludzi = wybiórczo. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: I jeszcze.... 16.05.07, 20:38 Zaza: jaką Ty zupę gotujesz? By nie było = że ja wścibska, to: o swojej zupie opowiem. Moja jest ogórkowa ( dzisiejszej nocy gotowana ). Gotowałam nie jak lubię = a zamówieniowo. Zamówieniowa jest taka: - wywar z żeberek ( małotłuszczowych ), - włoszczyzna wszelaka ( szybkościowo = w kosteczkę ), - ryż dosypać i posolić, - liść laurowy, ziele angielskie i pieprz ziarnisty dorzucić, - jak ryż miękkawy = ogórki kiszone dołożyć ( na tarce= wiórkowato ), - dolać (do smaku) wody z ogórków ( bo woda dobraśna=z górków własnoręcznych ), - zaciągnąć śmietaną, - dowalić koperku zielonego. P.S. Ja wolę z ziemniakami ( ale robię tak, jak wolą inni ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Gdzie jest HANULA ? 16.05.07, 20:43 Hanula: co Ty sobie myślisz ( tak myszkowato, pod miotłą, siedząć)? Ja się boję, że Twoje cichcowe i cichaczowe siedzienie: jest wymijająco/dyplomatyczne. To ja Ci mówię ( niedyplomatycznie ): czekamy na Ciebie! Do Dorotki masz zadzwonić, z Kabe się skontaktować! Jak chcesz = to ja Ci ( nawet ) faceta dowiozę! Tylko masz chcieć ( przyjechać ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: I jeszcze.... 16.05.07, 20:47 Myślę, że: A_ska, pełna wrażeń ( wizytowo/wizytatorskich ) = przeszła przez park ( Victoria!). Do domu ( na ulicy elitarnej ) weszła. Buciczki kopciuszkowe zdjęła, sok jabłkowy wypiła i poszła na kanapowanie ( pod pledem cieplusio/mięciuteńkim, w kratę szkocką ). Jak się A_ska wygrzejo/odpręży: to nam pokiwanki da. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: I jeszcze.... 16.05.07, 20:51 Czy wszyscy ( którzy powinni ) mają zdjęcia z kanapowania u A_ski? To jest ważne pytanie, bo: zdjęcia z kanapowania = pozwalają na wyobrażenie sobie gdzie A_ska wypoczywa i pod jakim pledem ( po paszczowaniu ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: I jeszcze.... 16.05.07, 21:22 wizytacja (doroczna) nie odbyła się w dniu dzisiejszym, bez podania przyczyn - została przełożona na inny termin, bliżej nieokreślony. Pożytek z tego fałszywego alarmu jest taki, że gabinety mamy na błysk wysprzątane (no, powiedzmy - na szkocki błysk! bo do polskiego błysku to mu daleko) Wracając z pracy (przez park) na nos padałam (ciśnienie niskie, czy co?) więc w domu scenariusz był taki jak przewidziała KTCT. A teraz wstałam radosna jestem jak skowronek i znowu do ciemnej nocy mogę buszować :) Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: I jeszcze.... 16.05.07, 21:22 Słodkich snów Wam życze :) i dziekuje za @ Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: I jeszcze.... 16.05.07, 21:35 ktotocoto napisała: > Czy wszyscy ( którzy powinni ) mają zdjęcia z kanapowania u A_ski? > > To jest ważne pytanie, bo: > zdjęcia z kanapowania = pozwalają na wyobrażenie sobie > gdzie A_ska wypoczywa i pod jakim pledem ( po paszczowaniu ). KTCT, Ty tak nie pytaj, bo ja mam wrażenie, że biorę udział w jakimś Reality Show! :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: I jeszcze.... 16.05.07, 21:45 A_ska: Ty nie musisz mieć wrażenia (Reality Show!). Bo: my wszyscy i tworzymy i uczestniczymy w Reality Show! Więc: możesz mieć ( jak i my ) pewność = a nie wrażenie. P.S. Bardzo lubię nasze Reality Show! Pan Mocno Starszy: też mi dziś robi Reality Show! ( zwielokrotnione ). Ciśnienie takie?, czy co? ,czy inne licho? Z powodu ciśnienia ( lub licha ): nie mogę z Wami gadulić = wracam do domowości. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam KTCT 16.05.07, 21:55 ja zdjęć z kanapowania u A_ski nie dostałam, poproszę! I jeszcze linka do miejsca noclegowania, bo chciałabym wiedzieć jak tam dotrzeć, ciekawe o jakiej porze tam w sobotę komunikacja zaczyna działać? To chyba pytanie bardziej do 13? A może 13 instrukcję dojazdu opracuje? Za zdjęcia 13, Zazie i KTCT dziękuję! A o jakiej porze planowany jest koniec imprezy? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: I jeszcze.... 16.05.07, 21:59 Nie mogę się skupić na domowaniu, bo o wizycie (odwołanej ) myślę. I wymyśliłam, że: szef wizytę odwołał = z powodu bólu zęba ( swego ). A, że się wstydził ( bólu zęba swego ): to odwoławczy powód przemilczał. Tak to z szefami jest: udają bezbólowców = choć wszyscy wiedzą, że też są zębowce. P.S. A może Pana Mocno Starszego ząb boli? I: jako były szef = bezbólowego zębowca udaje? Idę to sprawdzić. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 KTCT 16.05.07, 22:16 ja nie mogę siebie na tle ruin dołączać, bo nie ma mnie kto pstrykać aparatem. Ja wolę samotne wycieczki, bo mi nikt nie mówi co i jak i gdzie i dlaczego:))) Moja zupa najprostsza, bo po wywiadówce nie maiłam siły na myślenie: pomidorówka z ryżem, tyle, że na żeberku i z jarzynkami, które po ugotowaniu wyciągam. Dorota, myślę, że wystarczy wejśc na stronę W. i poszuakć połączeń z dworca na T. A jak nie dasz rady, to napisz @. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 13-tko szczęśliwa 16.05.07, 22:18 ja Twoje zdjęcia oglądam i oglądam i napatrzeć się nie mogę. Ślicznie tam jest:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 A teraz już.... 16.05.07, 22:37 zmęczenie mnie dopadło, bo nie miałam jak A-ska kanapowania pod pledem, idę spać, a Wam mówię: kolorowych snów, pachnących poduszek, cichutkich muzyczek:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: 16.05.07, 22:49 Wczoraj wieczorem wysłałam @ do Hanuli, w ciągu dnia usiłowałam się dodzwonić, nagrałam się nawet, ale jak dotąd bez odzewu :( Ja też dziś miałam przygodę w kuchni. Piekłam na obiad mięsko w szklanym naczyniu żaroodpornym. Tuż przed zakończeniem chciałam sprawdzić czy wszystko OK, otworzyam piekarnik i chyba podmuch zimnego powietrza spowodował, że usłyszałam charakterystyzny dźwięk:) Wiedziłam już o co chodzi. Przy wyjmowaniu szkło się posypało i ... obiad był bezmięsny:) A w ogóle taka zimnica u nas, że aż przykro. Na noc zapowiadają tylko +3'C !!! Moje kwiaty na balkonie ucierpią. Może je wniosę do pokoju, bo mi szkoda, tak ładnie zaczęły rosnąć. Mandy, 13&P - czy zamówiliście jakąś dobrą pogodę na sobotę? To na dziś tyle. Dobrej nocy życzę wszystkim. _____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 pogoda 16.05.07, 23:02 chyba Wam sie spodoba :) trzymam kciuki, żeby się sprawdziła ta prognoza! www.wunderground.com/global/stations/12424.html Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 16.05.07, 23:10 otrzymane zdjęcia obejrzałam, za wszystkie serdecznie dziękuję. Ogród botaniczny we W. na pewno ładniejszy niż w A.! Bardzo podobało mi się w Goszczu - lubię takie miejsca.. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: pogoda 16.05.07, 23:22 A_ska, pogoda będzie super! Mam nadzieję, że się sprawdzi. I dobrze, że te wartości nie są w skali Celsjusza, bo wtedy nie byłoby wesoło :) Właśnie zajrzałam do poczty, zdjęcia obejrzałam, dziękuję. DOBRANOC ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: pogoda 16.05.07, 23:25 kabe.abe napisała: > I dobrze, że te wartości nie są w skali Celsjusza, > bo wtedy nie byłoby wesoło :) Odwołuję, to co powyżej, przecież są temperatury podane w/g C. No zmęczooona już jestem. PA! ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 nocne życie prowadzę 17.05.07, 00:39 Spać nie chce mi się wcale, głośnej muzyki słucham (przez słuchawki, bo pora późna nieco a muzyka nie jest z gatunku kołysanek :) www.youtube.com/watch?v=n36IqITO76g&mode=related&search= Annie Lenox wychowała się w Aberdeen :) mam nadzieję, że Was nie pobudziłam? Sweet dreams :) słodkich snów :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: nocne życie prowadzę 17.05.07, 06:38 Też nocne życie prowadziłam. Ale: spać mi się chciało ( bo nie pledowałam ). Dziś: muszę większości wykonać = to i spanie ( znowu) będzie ograniczone. Teraz: już w pracy jestem. Poranne pracowanie z powodu: żeby szybko z pracy wyjść. Miłego dnia ( i słonecznego i z pledowaniem i żeby wszystko było tak, jak powinno ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: nocne życie prowadzę 17.05.07, 06:46 Z powodu niedostępności Hanuli ( na forum, na @, na telefon komórkowy i na stacjonarny ): zapytam Hanulę na jej blogu ( bo tam jest dostępna ) - jakim pociągiem jedzie ? Bo: może Hanula ( mimo wrzasków naszych ) nadal jest w nieświadomości = nie wie, że na nią czekamy? Więc: na blogu wrzasnę = by nie było, że o niej zapomniałam ( bo przecież pamiętam!) -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Życie dzienne: 17.05.07, 06:56 O.K. = wrzasnełam Hanuli na blogu. Teraz sobie kawę ( zasłużoną ) zrobię. A po kawie zrobię życie dzienne. Jakoś do piątkowego wieczora dotrwam. Tak sobie dumam: u A_ski to mi kawę robiła ( albo A_ska albo Mandy ). Bardzo mi się to podobało. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Poranne życie prowadzę 17.05.07, 07:07 Nocnego życia chciałam nie prowadzić, ale mój kot zmusił mnie do tego. Przed snem czytałam jeszcze i jakaś ćma zabłądziła w okolice mojej lampki nocnej. Kot urządził sobie polowanie na nią i nawet jak już lampkę wyłączyłam, to hasał długo w noc po pokoju i łóżku w pogoni za nią (ćmą). Bałam się, że mnie podrapie:) Raniuto zadzwoniła znajoma z Wilna z radosną wiadomością, że jej się wnuczka urodziła. Zapomniała, że jest jednak różnica czasu :) Jestem niewyspana. Dobrego dnia . _____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Życie dzienne 17.05.07, 07:10 O, tak. Kawa to dobry pomysł. Zawsze sama sobie ją robię, a nawet jeszcze komuś. ________________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Życie dzienne 17.05.07, 07:23 Kabe: kawę piję ( samodzielną i sama ). I dumania ( na Wrocław) robię takie: - kto planował jechać i jedzie? - kto planował a nie jedzie? - kto nie planował a dojedzie? - i czy są jeszcze jacyś nieplanowańcy ( też mile, przez nas, widziani )? Zaraz koniec dumań. W efektywność muszę się zabawić. P.S. Kabe; czy ten Twój nocny kot ( wzorem kreta ) nie przewrócił Ci butelki z piwem ? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Życie dzienne 17.05.07, 07:29 U mnie pogoda nadmorska. Szkoda, że nie mogę ( na Wrocław ) zabrać parasola przecudnego. Nie zabiorę, bo: parasol jest spacerowy ( a nie podróżny ). No i nie jest mój. Jest Pana Mocno Starszego ( bo mu podarowałam ). Pan M.S. chodzi z tym parasolem nad rzekę ( obok domu ) w dni każde ( i deszczowe i słoneczne ). Parasol mam z Abereen. Mandy też ma. Zdjęcie parasoli Wam posyłam (@). Opowieść o parasolach = kiedyś, tu, zamieszczę. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Życie dzienne 17.05.07, 07:36 Ktotocoto, mój kot nic mi nie przewrócił. Piwa nie piję z powodów zdrowotnych i nie wiem jak będzie ze mna we W. Może ja się nie nadaje teraz na takie spotkanie? ________________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Życie dzienne 17.05.07, 07:43 Kabe: we Wrocławiu trzeba zwiedzać a nie pić. Dlatego: nadajesz się. I: Ty się nie zastanawiaj nad niczym ( bo Ci myśli jakieś dziwne napływają ). Ty się pakować musisz. Pakowanko małe zrób, bo: - my się wszystkim dzielimy = jak coś zapomnisz, to Ci pożyczymy, - no i = minimalistki jesteśmy ( to damy sobie radę nawet z brakami ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Sławek, Sławek, Sławek .... 17.05.07, 07:58 Sławek; jak to dobrze, że mi Kabe przypomniała = żeś Ty Solenizant. Z powodu Twojego Solenizantowania - obietnicę składam: życzyłam, życzę i będę Ci życzyć ( w przyszłośći ) = wszelkich dobrodzieństw. Listę dobrodzieństw układam w/g Twoich potrzebo/upodobanio/marzeń. Do życzeń dokładam gryzaczki. Gryzaczki dam Ci we Wrocławiu. Możesz sobie wybrać miejsce gryzaczkowania ( ucho prawe czy lewe? ). P.S. Gryzaczki to są zamienniki całusków. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Sławek, Sławek, Sławek .... 17.05.07, 14:16 Jak to dobrze, że Sławek życzenia ( nasze ) zuważył, bo: po to je składamy = by je zauważył. No, głównie składamy po to: by się spełniły ( ale ku zauważeniu też ). Ja zuważyłam, że: Sławek nie dostrzegł = że ma być w ucho gryzaczkowany. Dlatego: wyboru ucha nie dokonał. Ale to nic, to drobiazg. W przypadku braku wyboru: oba ucha się gryzaczkuje ( zdaniem większości ). Za większość = ja się wypowiadam. Głosowania nie robiłam = bo nie mam na to czasu ( a i Wy nie macie ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Sławek, Sławek, Sławek .... 17.05.07, 14:56 Sławusia całuję i przytulam tak jak ostatnio e Płocku. Sto lat! Od chrzestnej wróciłam, zakupy jej zrobiłam i w miarę możliwości pocieszyłam.Jak na rocznik 1929 trzyma sie dzielnie. Jutro też jadę.Miałam być dziś u dzieciaków, ale nie dam rady. Zdołowana jestem.Ale takie jest życie. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Sławku, solenizancie... 17.05.07, 07:39 Z okazji imienin życzę Ci Sławku spełnienia marzeń, radości i ... szczęścia. _____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Sławek, Sławek, Sławek.... 17.05.07, 08:37 Ciekawe, czy we W. w ten weekend też jest Noc Muzeów? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Sławek, Sławek, Sławek.... 17.05.07, 08:52 Koniec żartów? wiadomosci.wp.pl/kat,17771,wid,8865824,wiadomosc.html?ticaid=13c20 :( ______________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Sławek:) 17.05.07, 08:52 Życzenia imieninowe przesyłam a do nich dołączam: chęci do zwiedzania, chęci do pstrykania (aparatem zdjęć), chęci do dzielenia się przeżyciami. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Sławek, Sławek, Sławek.... 17.05.07, 09:00 Niestety, do Wrocławia nie pojadę. napiszę w @ dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Sławek, Sławek, Sławek.... 17.05.07, 09:18 Sławkowi życzę: szczęścia, zdrowia, pomyślności :) przyjaźni, miłości i codziennych radości :) oraz kolejnych zabytków do zwiedzania w miłym towarzystwie :) milusiego dnia wszystkim :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Sławek, Sławek, Sławek.... 17.05.07, 09:24 Kabe: wielokrotnie powtarzałam = ja jestem człowiekiem zdyscyplinowanym ( bo tak lubię ). Dlatego: w zwiazku z wiadomosci.wp.pl/kat,17771,wid,8865824,wiadomosc.html?ticaid=13c20 przestaję się śmiać ( i żartować ). Natomiast; ponieważ lubię się śmiać ( i żartować ), to dalej będę się śmiać ( i żartować ). Ale: me śmianie ( i żartowanie ) nie będzie dotyczyło tematu tego: wiadomosci.wp.pl/kat,17771,wid,8865824,wiadomosc.html?ticaid=13c20-- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Sławek, Sławek, Sławek.... 17.05.07, 09:36 W odpowiedzi na Hanulową @, informuję: właśnie się bałam - chorób, operacji i pogrzebów, - katastrof lądowych, morskich i powietrznych, - wszelkich strajków ( podróże komplikujących ), - inflacji ( pieniędzy, na podróże , zżerajacej ), - ludzi, co to sobie nie chcą radzić ze sprawami swoimi ( a w pasożytowaniu się lubują ), - sprawo/kompliko/przypadłości, - i jeszcze kilku sprawo/przypadłości = bałam się. Okazało się: moje stracho/bania = słuszne były ( wido @ Hanuli ). Oj, czy ja banio/wróżką jestem? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Sławek, Sławek, Sławek.... 17.05.07, 09:36 Ktotocoto, ale my nie jesteśmy satyrykami i na chleb nie zarabiamy śmianiem się z władzy, więc... Rodowicz śpiewała kiedyś piosenkę: -Ale to już było i nie wróci więcej..." :)) _____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Smiech to zdrowie 17.05.07, 10:38 Satyrycy śmiejący się z władzy w Opolu sa niepotrzebni Nic nie wymyślą Będą tylko cytowac władze A od tego są dzienniki najbardziej satyryczne programy w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Sławku, solenizancie... 17.05.07, 09:46 Ode mnie też najlepsze życzenia Wszystkiego czego chcesz Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Sławku, solenizancie... 17.05.07, 10:22 Radości zadowolenia z Tego co robisz sexu udanego co noc uprawianego a i w dzień sobie nie żałuj Nieświety jestem to i życzenia nie święte ale szczere Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Sławku, solenizancie... 17.05.07, 17:06 Wszystkiego najlepszego!!! Zdrówka, szczęścia, duuuuużo pieniążków i podrózy i spełnienia marzeń!!! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Wszystkim 17.05.07, 12:53 serdecznie dziękuję za pamięć i dobre myśli:) Wzruszony jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 O szyby deszcz dzwoni 17.05.07, 13:15 i dobrze że mam parasol w pracy. A to w pracy to takie dziwne trochę. Niby pracuję, ale robię zupełnie coś innego niż mam w planie:))) I coraz bardziej dociera do mnie luksus przejścia na emeryturę. Nie jest to luksus gotówkowy, ale psychiczno-fizyczny. Dobrze mi:))) Bo za każdym razem dociera do mnie czego już robić nie muszę, a co mogę:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Wychodzi słońce 17.05.07, 16:23 Zadzwoniła Mandy. We Wrocławiu po deszczu niebo przejaśnia się i słońce nieśmiało zaczyna wyglądać zza chmur. A u nas chmurzy się i widzę, że za Wisłą, czyli u Doroty, pada:) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Wychodzi słońce 17.05.07, 16:28 No to wstępnie lista obecności ustalona. Szkoda, że nie będzie tych, których nie będzie. A może będą jakieś niespodzianki? Coś Emi152 dawno tu nie zaglądała, i Elissa, i... A szczęśliwatrzynastka? :)) p.s. Ale leje deszcz!!! ______________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wychodzi słońce 17.05.07, 16:38 U mnie słońce nie było i nie ma. Dlatego: do Wrocławia jadę = tam ma słońce być. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Lista obecności: 17.05.07, 16:44 Kabe, proszę, doinformowania potrzebuję: uzupełnij wrosławską listę obecności ( bo masz świeże wiadomości ): 1) Mandy 2) Kabe 3) Szczęśliwatrzynastka ( bo zakładam, że ona będzie ) 4) Zaza 5) Dorota 6) Sławek 7) osoba ( osoby ) Sławkowi towarzyszące 8) KTCT 9) Nieświęty ( w niedzielę, od piżamowania ), i ......? ( właśnie = kto jeszcze?) -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Lista obecności: 17.05.07, 16:56 Wracam do gotowania. Robię to, co zwykle = gdy wyjeżdżam: - gołąbki, - bigos, - fasolkę po bretońsku, - rosół z kluseczkami (z wkładką kurczakową ), - sałatkę jarzynową ( zwykłościową = jak babcia robiła ). Czyli: same ciężkości ( trawienne ). Ale, dzięki temu: - zostający sobie radzą ( podgrzewając ), - głodni nie są ( bo ciężkości dużo kalorii mają ). Dodatkowo zostawiam ( w stanie pokrojonym ): - chleb, ser, wędlinę i cytrynę (herbatową) a nawet ogórki, pomidory,rzodkiewkę. Zostawiam też owoce i soki owocowe ( 100% ). Więc: nikt z głodu nie umrze a kucharka sobie odcisków ( przy krojeniu ) nie narobi. P.S. Zostawiam też sałatę ( lodową ). Ale: sałata w stanie główkowym ( a nie poszarpanym ) = to nie wiem, czy się komuś będzie chciało fatygować. Koniec relacji. Do fasolki i bigosu wracam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Lista obecności: 17.05.07, 17:03 Następnym razem coś mądrzejszego napiszę ( choć nie wiem co i jak te mądrości, z siebie, wydobyć ). Ale: muszę napisać = by nie było, że ja tylko o pogodzie i o gotowaniu. Na dodatek: o gotowaniu zwykłościowym ( zamiast o krabach, kawiorach czy tatarze z łososia ). P.S. Niech mi każdy powie, jakie mądrości go interesują. To ja: przygotuję się z tematu zadanego = i mądrości wygłoszę. Jak i jeśli: wygłoszę źle = to zamawiający się wykaże ( poprawi mnie, uzupełni,) -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Sławusia całuję i przytulam tak jak ostatnio e Pło 17.05.07, 17:16 Bigos i fasolka = z chwilę. Teraz jeszcze mam intrygowanki. Intrygowanki dotyczą: całowanek i przytulanejk w mieście P. A to nowina! Trzeba było do Sławkowej uroczystości doczekać, by: przy okazji życzeń, = o całowankach i przytulankach ( bezuroczystościowych ) się dowiedzieć. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia fotki /mam nadzieje ze linki beda działac 17.05.07, 20:30 img509.imageshack.us/img509/2936/scianabocznaaw4.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia linki 17.05.07, 20:36 img509.imageshack.us/img509/2936/scianabocznaaw4.jpg img76.imageshack.us/img76/7048/kwlaskudq2.jpg img361.imageshack.us/img361/9375/cheche322kozd6.jpg img363.imageshack.us/img363/9180/kosci322dogrynogamijm5.jpg img363.imageshack.us/img363/3163/resztkibunkruox0.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Lista 17.05.07, 20:51 KTCT - litości, skąd masz siły by to wszystko poszykować? Ja na sobotę coś zaplanowałam a w niedzielę panowie idą na proszony obiad, więc mam to z głowy:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Spotkanie 17.05.07, 22:40 Co ja mam wziąć ze sobą? Co wrzucić do torby podróżnej? Co może mi się przydać? Głowa mnie już boli od kombinowania. Jak tak dalej pójdzie, to wrzucę byle co i będę miała "zgryza", że mogłam, a nie wzięła itd. itp. Idę spać, bo ranek jest mądrzejszy od nocy:))) Radyjko cichutko gra, a z zapachów chciałabym Wam przesłać zapach kwitnącej hoi (hoja - to taka roślinka co nazywa się też woskownicą). Mam trzy pnącza i wszystkie zaczynają kwitnąć. I to nie jest prawdą, że co druga sadzonka kwitnie. Pozdrowionka dobranockowe Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Lista 17.05.07, 22:40 Zaza: ja nie mam na to sił. Ale: mam koniecznośc. I: ta konieczność jest większa od braku sił. Sama wiesz ( każdy tak miewał ) = jak trzeba, to się zrobi. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Lista 17.05.07, 22:57 Co do torby? Nie wiem, bo: ja do plecaka włożę. A: plecak biorę mały = to mało włożę. Zawsze się pocieszam tak: kartę do bankomatu mam ( i ją zabieram ). Więc: w razie tragedii ( odzieżowej ), wejdę do sklepu, ładność wybiorę i kartą zapłacę. Albo: jak zmarznę, to kurtkę od Sławka pożyczę. Albo: jak zmoknę, to do kawiarni wejdę i się wysuszę. Dla mnie ( zawsze ) najważniejsze jest to: co zrobić ( jak szybko się uwijać ) by na pociąg zdążyć? Bywało, że zdążyłam tylko dlatego = że pociąg był opóźniony. Dlatego: wolę PKP niż PKS ( bo autobusy odjeżdżają punktualnie ). A teraz: idę na stację benzynową. Idę nie po benzynę ( i nie po papierosy !). Po wodę idę. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Lista 17.05.07, 23:34 Byłam, wróciłam. Wodę mam ( w butelkach ). A: A_ski nadal nie ma. To: gdzie jest A-ska? ( u Hani? ) I: co robi Kabe ( śpi = w ramach przygotowań do nocy wrocławskich )? A Mandy? co robi Mandy? Może Mandy trasę zwiedzania ( naszego ) sprawdzając/oglada i mierzy? I: czy Mandy ma stoper? Bo jak nie ma = to jak czas zwiedzania zmierzy ( i dopasuje do rozpiski )? Z powodu Waszej śpiączki: dobranoc mówię ( choć spać nie idę ). Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto A buuuuuuuuuuuu, chlip, chlip ... 17.05.07, 23:38 Elissa: jak tak wszyscy będa spali, to główne A buuuuuuuuuuuu, chlip, chlip ... zrobię ja ( we Wrocławiu ). Moje A buuuuuuuuuuuu, chlip, chlip ... będzie z powodu = tylko ja dojadę. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: A buuuuuuuuuuuu, chlip, chlip ... 18.05.07, 00:07 ktotocoto napisała: > Elissa: > jak tak wszyscy będa spali, to główne > > A buuuuuuuuuuuu, chlip, chlip ... > > zrobię ja ( we Wrocławiu ). > > Moje > A buuuuuuuuuuuu, chlip, chlip ... > będzie z powodu = tylko ja dojadę. > Nie grozi! Trzynastka, Mandy, Zaza, Dorota, Kabe chyba też Mikołaj w niedzielę A może Sławek niespodziankę sprawi? A może i Flo się jeszcze jakoś wyrwie? A może ktoś jeszcze? Tylko my z A_ską i z Hanulką będziemy tu buczeć. Ale może ktoś jeszcze tu zajrzy? A_ska może winko na pocieszenie łyknie, ja pewnie "Tramal" a Hanulka to nie wiem czy będzie miała nastrój ... Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 wizytacja 17.05.07, 23:52 a_ska w domu, no bo gdzie o tej porze a_ska może być? Szef dzisiaj wizytację niezapowiedzianą (hihi) przeprowadził. Wizytacja była niebywale krótka. Na wstępie szef osobiście powitał nową koleżankę - krótko i węzłowato. Potem ja - kilka spraw do szefa miałam, ale tylko jedną zdążyłam zreferować i już szef musiał gdzieś dalej gnać. No więc po powrocie do domu ogromniastego maila musiałam do szefa wystosować, co by mu pozostałe sprawy wyłuszczyć. PS. i tak miałam szczęście, że choć jedną sprawę z nim 'face to face' omówiłam, bo innym tylko zdawkowe 'dziendobry' w biegu rzucił i tyle go widzieli! PS. do KTCT: szef niczego nikomu nie wręczył. Niczego - znaczy wymówień też nie :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 brak wody 17.05.07, 23:59 KTCT, jeśli będziesz (jak zwykle) pociąg gonić - to i tak się pobrudzisz, a w hotelu przeważnie jest łazienka, a w łazience zwykle prysznic bywa :) to Ty się jutrzejszym brakiem wody nie przejmuj - z hotelowej łazienki skorzystasz i po kłopocie. Wykąpana, świeża i pachnąca na wieczorny podbój W. wyruszysz! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto 'dziendobry' w biegu rzucił i tyle go widzieli! 18.05.07, 00:14 A_ska: pewnie ten szef preferuje ładne blondynki. Dlatego: przy Tobie się zatrzymał. A woda? Masz rację. Jeśli w pociągu wody nie będzie ( bo zwykle nie ma ), to ręce umyję w hotelu. Może i pozostałości umyję = by współlokatorka nie uciekła. Mycie uzależniam od wielkości zmęczenia. Jak bardzo zmęczona dojadę ( a która to teraz godzina? ), to głowę na poduszkę położę i już będę spała ( mimo brudaśności ). Pa. Dobranocki. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: lista obecności 18.05.07, 01:24 KTCT Ja będę napewno, ale zapomniałaś o Parmesanie, a on juz jest :) pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: lista obecności 18.05.07, 01:59 Trzynastko ( szczęśliwa ): o Parmesanie nie zapomniałam. Tylko: bałam się usłyszeć = że go nie będzie. Dlatego: tematu Parmesana nie poruszałam. No, Parmesan! Aleś Trzynastce ( szczęśliwej ) prezent zrobił - swym przybyciem! A przy okazji: i nam się udało = że Cię poznamy ( z pominięciem klikania ). Oj, obym tylko ( nawet brudna ) na pociąg zdążyła!. P.S. Trzynastko - cieszę się, że Ty się cieszysz. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Lista 17.05.07, 22:45 Jutro: będę we Wrocławiu około 21:00. Będę brudna. Brud z powodu: awaria! No, wściec się można! Wody nie mam ( kartki wywieszono = do jutra, do godz. 18:00). Nie mam wątpiwości, że: powiedzonko o czepku czy szczęśliwej gwieździe = mnie nie dotyczy. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Wrocławska Przyjemność 17.05.07, 23:33 Nie dla mnie! Ach! Nie dla mnie! :((( A buuuuuuuuuuuu, chlip, chlip ... Też bym chciała się pakować, się szykować ... Z Wami już lada moment poprzyjemnostkować ... A buuuuuuuuuuuu, :((((((((( Bawcie się wspaniale! Myślami będę z Wami! Choć tyle! :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Wrocławska Przyjemność 17.05.07, 23:40 Elissa, pochlipiemy razem ? Raźniej nam będzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Wrocławska Przyjemność 18.05.07, 05:21 Już wstałam, bo niedługo wyjeżdźam do W. Zanim spotkam się z "Forumkami" i "Forumami", czyli forumową rodzinką, to czeka mnie spotkanie z moją wrocławską częścią rodziny. Ale dziś śpię z Wami w hotelu! Wszyscy, którzy TU zostają i nie będą z nami: trzymajcie kciuki, aby pogoda nam dopisała. O resztę się postaramy. Do zobaczenia we Wrocławiu:)) _____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Wrocławska Przyjemność 18.05.07, 05:30 Dobrego dnia WSZYSTKIM życzę. :)) Hanula, będziemy do Ciebie wysyłali SMS, a Ty je będziesz cytowała na forum. Zgadzasz się? Oczywiście z ich ilością nie będziemy przesadzać :) ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Wrocławska Przyjemność 18.05.07, 08:01 No tak, coraz bardziej się denerwuję, bo chciałabym ze wszystkim zdążyć. U mnie od rana piękne słoneczko, choć trochę rześko:)) Lecę jeszcze jakieś domowe zaległości porobić, potem popracować solidnie, a potem już tylko pakowanie i ranne wstawanie, by dojechać. SMS-ów ja nie będę wysyłać, bo telefony, które znam, będę na zjeździe, hi, hi. Dlatego pomogę tylko je redagować:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Wrocławska Przyjemność 18.05.07, 09:06 będę czekać na SMSowe relacje od Hanuli, a może Szczęśliwa 13 na bieżąco jakieś fotki będzie podrzucać? Z prognoz pogody wynika że powinno być dobrze :) Trzymam kciuki za Was i za środki lokomocji! Milusiego weekendowania w W. :)))))))))))) a nam - pozostałym - też milusiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wrocławska Przyjemność 18.05.07, 14:35 A_ska: trzymaj mocno, bo: ja ( jak zwykle ) = mam czasowe zagrożenie. A to oznacza: albo zdążę , albo nie = na pociąg. Pośpieszne PApatki ślę. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wrocławska Przyjemność 18.05.07, 15:19 Szczęśliwej podróży wszystkim jadącym do W życzę. Będę wieści przekazywać. W stolicy dziś średnia pogoda, ale jutro wszędzie ma być lepiej, więc na spacer po W z pewnością się wybierzecie. Ja właśnie wróciłam od chrzestnej. Jutro już nie jadę, alw wybieram sie na Juwenalia na Pole Mokotowskie. O 16 mają być wystepy. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wrocławska Przyjemność 18.05.07, 17:42 KTCO przysłała SMSA, że przesiadkę złapała i we W. punktualnie będzie. 13 z Parmesanem już po mieście sobie spacerują. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 A ja dzwoniłam ... 18.05.07, 20:21 ok. 15:00 do Wrocka, do hotelu z pytaniem czy byłby dwuosobowy pokój. A gdzież tam! Na najbliższe 3 tygodnie wszystko zarezerwowane. Dostałam od pani numer telefonu do informacji turystycznej, gdzie mogłabym się dowiedzieć czy ewentualnie w jakimś innym, pobliskim hotelu czegoś nie ma. Ale już sobie odpuściłam. A dlaczego tak zrobiłam? Bo trochę mniej mnie bolało i osoba towarzysząca powiedziała: jeśli tak bardzo chcesz to możemy pojechać tym pociągiem o 22:00 Ehhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: A ja dzwoniłam ... 18.05.07, 22:51 ..do Mandy, bo nie mogłam wytrzymać, żeby się nie dowiedzieć, czy wszyscy już na miejscu są :) Są, 8 osób, siedzą właśnie w restauracji, oczekują na podanie kolacyjki i co poniektóre (osoby) piwko już sobie popijają! faaajnie mają :)) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 niekórzy już prawie dojeżdżają ... 18.05.07, 20:29 KTCT, Kabe? Mandy może już we W. Dorotka szykuje się do podróży ... Zaza chyba dopiero rano pojedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: niekórzy już prawie dojeżdżają ...Elissa 18.05.07, 21:15 Tak właśnie, już prawie spakowana, jeszcze tylko kosmetyki, do łóżeczeka wyspać się i na poranny autobus zdążyć. Szkoda Elissa, tak byłoby miło się spotkać w realu. Zapowiadają jutro we W. 25 na plusie. Pogoda wymarzona na spacery:)) Ja już znikam. Pozdrowionka dobranockowe, bo nie chcę dostac trzęsionki przedwyjazdowej. Wolę to przepspać:))) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: niekórzy już prawie dojeżdżają ...Elissa 18.05.07, 22:21 Ci co mieli dzisiaj dojechać - pewnie już dojechali, jescze Zaza dojedzie jutro i.. oj, będzie się działo! Szkoda Elisso, że odpuściłaś :( miałabyś okazję poznać prawie wszystkich! a może następny zlot w Twoim mieście zorganizujemy? Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Oj żal, żal ... :( 18.05.07, 23:01 a_ska1 napisała: > > Szkoda Elisso, że odpuściłaś :( > miałabyś okazję poznać prawie wszystkich! > > a może następny zlot w Twoim mieście zorganizujemy? > Oj tak! Oj tak! Oj tak! I ... samolot z Glasgow do nas przylatuje! :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Oj żal, żal ... :( 18.05.07, 23:12 elissa2 napisała: > I ... samolot z Glasgow do nas przylatuje! :))))) no, jak tak - to muszę nad tym poważnie pomyśleć ;) chociaż Rodzinka pewnie by mi tego nie podarowała.. chyba jednak pociąg z Wawy ma większe szanse na realizację. no w każdym razie = pomysł wart zastanowienia! A dzisiejsi biesiadnicy nic nie wiedzą, jaki spisek my tutaj obmyślamy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Oj żal, żal ... :( 19.05.07, 08:44 W stolicy śliczne słoneczko od rana. Mam nadzieję, że we Wrocku również i nasi wycieczkowicze zwiedzą miasto w jego promieniach. Zapraszam na hanula1950.blox.pl Są ostatnie zdjęcia z mojego wyjazdu, a na haneczka1950.blox.pl jest najmodniejszy papier toaletowy. Milutkiej soboty dla tych co zostali i dla tych, co do W. pojechali. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Oj żal, żal ... :( 19.05.07, 12:04 a ja, niestety, już do pracy jestem wzywana, grr! za oknem takie strrraszne wiatrzysko, że chyba wszystkie włosy z głowy mi powyrywa.. Myślę sobie o 'naszych' we W. czy wszyscy już dojechali? czy zajęcia mają razem, czy w podgrupach? brak relacji :( milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Ktoś musi czuwać by przyjemnostkować mógł ktoś :) 19.05.07, 12:19 a_ska1 napisała: > a ja, niestety, już do pracy jestem wzywana, grr! > Ale noc miałaś spokojną? Bo kciuki trzymałam. Żle spałam to się chociaż czymś zajęłam. :))) > > za oknem takie strrraszne wiatrzysko, > że chyba wszystkie włosy z głowy mi powyrywa.. > Już! Już! Idzie do Ciebie piękna pogoda! Skończy się dyżurowanie i skończy się niekorzystna aura! :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Ciekawe co tam słychać we W.? :) 19.05.07, 12:27 a_ska1 napisała: > > Myślę sobie o 'naszych' we W. > Ja też myślę i teraz piszę. I Hanulka pewnie też. I Flo może ... Hihihi ... Pewnie mają czkawkę co chwila. A może nawet pypcie na języku! :))) > > czy wszyscy już dojechali? > czy zajęcia mają razem, czy w podgrupach? > brak relacji :( > Tyle wrażeń mają że o całym świecie zapomnieli! :))) Odpowiedz Link Zgłoś