Godność przedstawiciela

02.03.07, 11:10
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3957425.html
Czy jeszcze ktoś się dziwi, iż CAŁKOWICIE zrezygnowałam z oglądania
JAKICHKOLWIEK programów informacyjnych?
    • raduch Re: Godność przedstawiciela 02.03.07, 11:53
      Nieno, skąd, nawet minister obraził się w Twoim imieniu. ;-)))
      • the_dzidka Re: Godność przedstawiciela 02.03.07, 12:17
        Tak jak ten - tez w moim imieniu?
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3958007.html
        • raduch Re: Godność przedstawiciela 02.03.07, 12:20
          Etam, to jest jego naród. Jakim gestem zamawiasz piwo? ;-)
          • the_dzidka Re: Godność przedstawiciela 02.03.07, 12:45
            Żadnym gestem. Dama jestem!
            • raduch Re: Godność przedstawiciela 02.03.07, 13:41
              Więc ten pan Ciebie na pewno nie reprezentuje. Czy to należało dowieść?
        • jureek Re: Godność przedstawiciela 02.03.07, 16:29
          the_dzidka napisała:

          > Tak jak ten - tez w moim imieniu?
          > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3958007.html

          Gazeta.pl też nie popisała się w tej relacji nazywając Tageszeitung tabloidem.
          To już wyborczej do tabloidu bliżej, szczególnie ostatnio.
          Jura
          • the_dzidka Re: Godność przedstawiciela 02.03.07, 19:49
            Jura - aczkolwiek to prawda, że GW coś ostatnio często się "nie popisuje", ale
            w tej całej sprawie to chyba najmniej ważne..
            • raduch Re: Godność przedstawiciela 02.03.07, 21:08
              Ano, problem jest nielada, jak takie durnoty rozsądnie skomentować?
            • jureek Re: Godność przedstawiciela 03.03.07, 20:43
              the_dzidka napisała:

              > Jura - aczkolwiek to prawda, że GW coś ostatnio często się "nie popisuje", ale
              > w tej całej sprawie to chyba najmniej ważne..

              A właśnie, że ważne. Poczułem się osobiście dotknięty, bo czytuję czasami die
              tageszeitung i teraz będziecie gadać, że tabloidy czytam :)
              Jura
              • the_dzidka Re: Godność przedstawiciela 03.03.07, 21:46
                Aaaaaaaa, to co innego :D Zapamiętam zatem, że Ty nie czytujesz tabloidów :)
                Aczkolwiek i tak pamiętam akcję "Trybuna i Nasz Dziennik" :)))
                • jureek Re: Godność przedstawiciela 04.03.07, 13:10
                  the_dzidka napisała:

                  > Aaaaaaaa, to co innego :D Zapamiętam zatem, że Ty nie czytujesz tabloidów :)
                  > Aczkolwiek i tak pamiętam akcję "Trybuna i Nasz Dziennik" :)))

                  Ani jedno, ani drugie tabloidem nie jest.
                  Jura
              • the_dzidka PS 03.03.07, 21:48
                Własnie sobie uzmysłowiłam, że ja też czasami czytuję TGZ, jak siedzę na
                lotnisku w Monachium i nie mam co robić :D I kurde, nie wiem, jak Ci to Juras
                powiedzieć, ale ostatnio miałam wrażenie, jakbym "Fakt" w ręku miała :DDDDDDD
                • raduch Re: PS 04.03.07, 00:44
                  A jednak chciałbym zwrócić uwagę, że może to i ważne, czy pisze najbardziej
                  opiniotwórczy dziennik w tamtym kraju, czy tabloid, czy jakiś inny Journal of
                  Medicine. Znamienne, że wszystkie piszą to samo.
                  That's the point.
                • jureek Re: PS 04.03.07, 13:16
                  the_dzidka napisała:

                  > Własnie sobie uzmysłowiłam, że ja też czasami czytuję TGZ, jak siedzę na
                  > lotnisku w Monachium i nie mam co robić :D
                  > I kurde, nie wiem, jak Ci to Juras
                  > powiedzieć, ale ostatnio miałam wrażenie, jakbym "Fakt" w ręku miała :DDDDDDD

                  Na pewno mówimy o tej samej gazecie? Może pomyliło Ci się z Tagesspiegel. Mi w
                  każdym bądź razie die tageszeitung tabloida nie przypomina. Ani specjalnie
                  kolorowe to nie jest, stosunek zdjęć i nagłówków do tekstów jak w normalnej
                  gazecie, jedynie format trochę poręczniejszy, nie takie wielkie i niewygodne
                  płachty jak FAZ czy Süddetsche Zeitung. Możesz dokładniej napisać, co konkretnie
                  takie wrażenie podobieństwa do Faktu spowodowało?
                  Pozdr.
                  Jura
                  • jureek Re: PS 04.03.07, 13:23
                    A tutaj przykład spadającego poziomu Wyborczej:
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3959153.html
                    Ścigają się z Naszym Dziennikiem, kto będzie bardziej antyniemiecki?
                    W aferze "kartoflanej" też Wyborcza mi podpadła, bo poprzez fatalne (celowo?)
                    tłumaczenie tekstu satyry dolewała oliwy do ognia.
                    Pozdr.
                    Jura

                    P.S. A że Giertychy wstyd nam przynoszą, to rzecz oczywista.
                    • gabrielle Re: PS 04.03.07, 16:25
                      A czy ten cały Szyszko to nie jest aby przewrażliwiony?
                      • jureek Re: PS 04.03.07, 17:49
                        gabrielle napisała:

                        > A czy ten cały Szyszko to nie jest aby przewrażliwiony?

                        ???????????????
                        Jura
                      • raduch Re: PS 04.03.07, 21:11
                        gabrielle napisała:

                        > A czy ten cały Szyszko to nie jest aby przewrażliwiony?

                        Cała ta sytuacja jest z lekka irracjonalna. A w bajkach złe jest ponure,
                        napuszone i przewrażliwione na punkcie swego ja.

                        PS
                        Staraj się odpisywać pilnując struktury drzewka, tak ja ja to zrobiłem. :-)
                      • the_dzidka Re: PS 05.03.07, 10:33
                        > A czy ten cały Szyszko to nie jest aby przewrażliwiony?

                        PRZEWRAŻLIWIONY?! To jest nadęta, zarozumiała, egzaltowana purchawa! I te
                        teksty o naruszeniu godności - w jakiej sytuacji? Czy ta cała banda nie widzi,
                        że gomułkowszczyzną przemawia?
                        Ten pan mówi o godności, sam nie mając pojęcia, co owo słowo oznacza? Tak samo,
                        co znaczy "wstyd" i "honor"?
Pełna wersja