Dodaj do ulubionych

Ulewa w Muskacie

19.03.07, 05:17
Wczoraj padalo zaledwie pol dnia...
www.timesofoman.com/slide_show2.asp?topic_id=290
Cztery osoby utopione, kilka drog zablokowanych, dziesiatki samochodow
zniszczone, domy odciete od swiata, zamkniete szkoly. Normalnie kataklizm, a
wszystko z braku instalacji przeciwburzowej i kompletnego braku instynktu
samozachowawczego u kierowcow.
Dzisiaj juz pogodnie
Obserwuj wątek
    • survey06 Re: Ulewa w Muskacie 19.03.07, 07:16
      Podobny kataklizm przezylem w Abu Dhabi na poczatku marca 1977. Padalo i wialo
      intensywnie od wieczora do poznych godzin porannych. Cale owczesne centrum w
      osi Sharah-Al-Mathar i odchodzace od niej boczne ulice byly zalane dokumentnie.
      Miasto zamarlo. Zadnej komunikacji, zadnych taxi. Wylaczono prad. Na kilka
      godzin zawieszono ruch na lotnisku miedzynarodowym (na tym jeszcze starym na
      wyspie) A wszystko wlasnie z powodu .... no wlasnie, braku kanalizacji burzowej.
      Dopiero co zaczynajacy sie ukazywac Khalidj Times zamiescil wielostronicowe
      reportaze. Jak pamietam, utopilo sie okolo 20 paru osob, glownie
      Pakistanczykow, Adenczykow i z Bangladesh. Po tym wszystkim, brat owczesnego
      prezydenta Sheikh Hamdan Bin Nahayan zobowiazal Municipality of Abu Dhabi i
      rzadowa agende tj. Water and Electricity Department (WED) do uporania sie z tym
      powtarzajacym sie problemem. Przez kilka nastepnych lat miasto bylo
      systematycznie rozkopywane i ryte przez Koreanczykow (glowni wykonawcy Dong-Ah
      i Hundai) ale z problemem uporano sie na bardzo dlugie lata, by nie powiedziec,
      ze ... na zawsze. W roku 1985 podobny kataklizm nawiedzil Dubai i Shardjah.
      Pozdrowienia

      Arzew, Algieria
      • chaladia A co burzowce pomogą? 19.03.07, 21:39
        W warunkach, gdy ulewy są co parę lat, a zapylenie jest duże,
        wszelka "europejska" kanalizacja burzowa nie zda egzaminu. Po prostu zatka sie
        pyłem. Tym bardziej, że w pierwszym momencie to nie woda pada z nieba, a
        czerwone, gęste błoto.

        W Sudanie Brytyjczycy pobudowali w pierwszej połowie XX wieku kanały otwarte o
        przekroju przeciętnie metr na metr (zapewne raczej 3 stopy na 3 stopy)
        przykryte prefabrykowanymi płytami. Takie coś stosunkowo łatwo było odkryć i
        wywalić piasek łopatami. Niestety, od 1956 roku, czyli od wygnania Białych
        Okupantów nikt się tym systemem nie zajmował (bo i po co?) i w latach '80/'90
        to była już ruina...
      • stanrick Re: Ulewa w Muskacie 24.03.07, 11:01
        survey06 napisał:

        > Podobny kataklizm przezylem w Abu Dhabi na poczatku marca 1977. Padalo i
        wialo
        > intensywnie od wieczora do poznych godzin porannych. Cale owczesne centrum w
        > osi Sharah-Al-Mathar i odchodzace od niej boczne ulice byly zalane
        dokumentnie.
        >
        > Miasto zamarlo. Zadnej komunikacji, zadnych taxi. Wylaczono prad. Na kilka
        > godzin zawieszono ruch na lotnisku miedzynarodowym (na tym jeszcze starym na
        > wyspie) A wszystko wlasnie z powodu .... no wlasnie, braku kanalizacji
        burzowej
        > .
        > Dopiero co zaczynajacy sie ukazywac Khalidj Times zamiescil wielostronicowe
        > reportaze. Jak pamietam, utopilo sie okolo 20 paru osob, glownie
        > Pakistanczykow, Adenczykow i z Bangladesh. Po tym wszystkim, brat owczesnego
        > prezydenta Sheikh Hamdan Bin Nahayan zobowiazal Municipality of Abu Dhabi i
        > rzadowa agende tj. Water and Electricity Department (WED) do uporania sie z
        tym
        >
        > powtarzajacym sie problemem. Przez kilka nastepnych lat miasto bylo
        > systematycznie rozkopywane i ryte przez Koreanczykow (glowni wykonawcy Dong-
        Ah
        > i Hundai) ale z problemem uporano sie na bardzo dlugie lata, by nie
        powiedziec,
        >
        > ze ... na zawsze. W roku 1985 podobny kataklizm nawiedzil Dubai i Shardjah.
        > Pozdrowienia
        >
        > Arzew, Algieria
        >
        Ostatnia jesien,zima,wiosna byla podobno najbardziej deszczowa pora w
        Emiratach od 12lat(wg.prasy).Temperatura obecnie tez jest nizsza niz o tej
        samej porze rok,czy dwa temu.W samym Abu Dhabi w czasie ulew widzialem tylko
        podmycia jednego tunelku.Owszem ,woda plynela ulicami przez chwile,ale
        zagrozenia jakiegokolwiek nie bylo.Muscat zas(do ktorego ciagle sie
        wybieram,niejako jak ta sojka za morze)w przypadku ulew jest narazony na duze
        wody splywajace z otaczajacych gor,co w przypadku braku dobrej kanalizacji moze
        prowadzic do tragedii.
    • nizwa Re: Ulewa w Muskacie 21.06.07, 06:07
      Dwa tygodnie temu mieliśmy tu cyklon. Ja na szczęście byłem na urlopie w Polsce.
      Zapraszam do lektury
      sloniu.ehost.pl/joomla_test/index.php?option=com_content&task=view&id=61&Itemid=2
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka