zorro67 22.03.07, 18:01 wlaśnie tak się czuję.Nie ma dla mnie miejsca na świecie, zostalem sam :(((( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
patrycja.ros Re: s-samotny r- rozbity 22.03.07, 20:08 Kiedyś przejdzie uczucie samotności byle nie być tak na prawdę samotnym. Na pewno są ludziska wokół Ciebie. Trzymaj się i rozejrzyj czasami można spotkać kogoś naprawdę ciekawego!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 22.03.07, 21:27 Brak chęci jest gorszy od tęsknoty,ale mniej boli.:( Odpowiedz Link Zgłoś
slimaczek14 Re: s-samotny r- rozbity 22.03.07, 21:59 na pewno jest miejsce dla Ciebie na tym świecie:) i z pewnością nie jesteś sam, rozejrzyj się wokół siebie... powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 22.03.07, 22:21 Pusto wszędzie, ciemno wszędzie, co to będzie, co to będzie............ Odpowiedz Link Zgłoś
chuda29 Re: s-samotny r- rozbity 22.03.07, 22:53 a co sie takiego stalo....?:(bedzie dobrze mimo wszystko...;) Odpowiedz Link Zgłoś
bettina75 Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 08:45 zorro67 napisał: > Pusto wszędzie, ciemno wszędzie, co to będzie, co to będzie............ Eeee tam...przestan sie wpatrywac w te zamkniete drzwi....obok jest otwarte okno .....a kiedy sie wychylisz to zobaczysz tyle ladnych usmiechnetych kobiet, ze Ci sie w glowie zakreci, a wiec do dziela..... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 08:50 A jak wypadnę? No cóż, do góry nie polecę:( Odpowiedz Link Zgłoś
bettina75 Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 08:51 Nie wypadnesz...zapewniam Cie...troche odwagi mozna od Ciebie oczekiwac, przeciez jestez mezczyzna, albo sie myle??? Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 09:40 To nie takie proste, ale dzięki za wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 11:43 Gdyby wszystko było takie proste mielibyśmy za dobrze :) Uwierz mi, że większości z nas kiedyś niespodziewanie niebo zwaliło się na głowę. Wyjście z tego jest trudne, potrzeba czasu, spojrzenia z innej perspektywy. Wiem co mówię, po prawie roku od takiego uderzenia jest nieźle :) Potrafię się uśmiechać, potrafię wyjść (chociaż nie za często), chcę potrafić więcej ale potrzeba czasu. Każdy ten czas ma inny, ale u każdego kiedyś przychodzi taki dzień, że ani przez minutę nie wspomni się o tym co nas tak zraniło. Więc warto czekać na ten dzień... A dziś może nie wychylaj się przez to okno bo deszcz pada i zmokniesz :) Zrób sobie gorącej herbaty, weź ulubioną książkę i przeczytaj ją po raz setny :) I nie rezygnuj z życia, ono jest piękne :) Szczególnie po takich burzach :) Pozdrawiam A. Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 12:01 Czas, tak to właśnie czasu mi potrzeba. Dzięki za miłe słowa.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 12:07 Widzisz, jeśli już człowiek wie czego mu potreba to jest to ogromny krok. Tylko nie zamykaj się w sobie, powolutku otwieraj się i nic na siłę :) Pozdr. Słonecznego weekendu A. Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 12:28 Najchętniej to zapadł bym w sen zimowy, ale to już wiosna. Jak narazie weekend zapowiada się w środkowej Polsce deszczowy, ale może słońce zaświeci w innym tego słowa znaczeniu. Pozdrawiam.W. Odpowiedz Link Zgłoś
sacsahuaman Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 18:50 Na frasunek dobry ... Ciechan! (oczywiscie Wyborne) Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 18:54 Wczoraj przegjąłem.Nawet mały Miller by mi dziś nie wszedł:) Odpowiedz Link Zgłoś
sacsahuaman Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 19:08 Maly powinien wejsc bezproblemowo. Najwazniejsze to sie rozkrecic.W przeciwnym razie weekend stracony;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 19:25 Żałuję że wczoraj wieczorem nie umarłem, a Ty mnie namawiasz na browca? O nie, chyba zostanę przy kefirku:), ale życzę smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
sacsahuaman Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 19:28 Rozumiem, tez raz kupilem jogurt w piatkowa noc. Tylko ze do gotowania, a nie do picia;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sacsahuaman Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 19:30 Z czym byl ten Gin? Z tonikiem czy z ze spritem? Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 19:33 Niestety z tonikiem, i to dość podłym, ale było dużo cytryny:) Odpowiedz Link Zgłoś
sacsahuaman Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 19:42 To nic;-) Ja ostatnio sie przymierzam do Tequili z Ciderem.Tylko ze jeszcze sie nie odwazylem... Chyba powinno byc lepsze od tej redbulowej chemi;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 19:52 To lepiej już Ouzo z sokiem pomarańczowym. Uciekam z forum, bo jeszcze mnie namówisz na jakiegoś drina:) Do juterka. Odpowiedz Link Zgłoś
sacsahuaman Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 20:00 cos dla mnie nowego... a myslalem, ze pozjadalem juz wszystkie rozumy;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: s-samotny r- rozbity 23.03.07, 22:06 sacsahuaman napisał: > cos dla mnie nowego... a myslalem, ze pozjadalem juz wszystkie rozumy;-) A tu taka niespodzianka :PP A może ja załapię się na drineczka? Przesiedziałam w czytelni biblioteki cztery godziny i czuję się osłabiona :)) Odpowiedz Link Zgłoś
sacsahuaman Re: s-samotny r- rozbity 24.03.07, 08:42 4 godziny to strasznie duzo; ja zazwyczaj wychodze po dwoch, gora trzech przerobionych pozycjach, ktore za tyle czasu to mi nie zajmuja;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 24.03.07, 17:53 Ddisiaj ja stawiam, trochę mi lepiej, ale tylko trochę:) Odpowiedz Link Zgłoś
sacsahuaman Re: s-samotny r- rozbity 24.03.07, 18:50 Prosta chlopina jestem. To niby taki koniak grecki? Jesli tak, to wezme lod. Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 24.03.07, 20:52 Nie to jest taki bimber grecki, o smaku anyżku. Jak się doleje do niego troszeczkę wody to zmienia barwę na mleczno-białą, i Pączuszek patrząc z daleka myśli sobie że pijesz mleczko. Arabowie tak oszukują Allaha, żeby podczas Ramadanu nie widział co piją. Sprytne nie? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sacsahuaman Re: s-samotny r- rozbity 25.03.07, 11:05 Zapomnialem... serio. To mozna pic z cukrem, doskonale na kacyka;-() I Paczuszek by sie nie kapla;-() Odpowiedz Link Zgłoś
vega30 Re: s-samotny r- rozbity 25.03.07, 12:57 Napisz mi coś o sobie. Zaitrygowałeś mnie. Ja to przeżyłam wiele lat temu i chciałabym już o tym zapomnieć. Gorąco pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 25.03.07, 15:23 Ciężko by było opisać, a nawet jakby nie, to niechciałbym innych zanudzać. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 26.03.07, 21:26 Mija piąty dzień, a rana się nie goi, musiała być głęboka i celnie zadana:( Odpowiedz Link Zgłoś
strip-tease-rka Re: s-samotny r- rozbity 26.03.07, 23:33 :(((((( a co z moją raną? nie wiem co mam myslec, nic nie wiem, za to duzo czuje!!!!!! wiesz co czuje:)) a Ty? zabije mnie jak odczyta, ale co tam, warto! Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 27.03.07, 07:44 Nic sięnie zmieniło, znów wyszło słońce, czekam aż się zupełnie wypogodzi:* Odpowiedz Link Zgłoś
zla.babka Re: s-samotny r- rozbity 27.03.07, 09:48 potrzebujesz czasu, zapominanie długo trwa, mi to zajęło dość długo a ciagle jak spotykam tą osobę na ulicy robi mi się tak jakoś smutno. I zobaczysz napewno sie wypogodzi. pozdrawiam cieplutko w tak piękny dzień :) Odpowiedz Link Zgłoś
strip-tease-rka Re: s-samotny r- rozbity 24.03.07, 03:44 PAMIETAJ, ZE JESTEM!!!! JEJKU JAK TESKNIE!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: s-samotny r- rozbity 27.03.07, 11:50 Posklejałeś się troszeczkę? Spójrz wkoło, nie jesteś samotny, za jakiś czas dostrzeżesz tych ludzi :) A widziałeś za oknem piękne słońce? Na spacer zapraszam, na pewno już wiele kwiatów kwitnie, liście na drzewach się zielenią... Pozdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka222 Re: s-samotny r- rozbity 27.03.07, 13:11 Drogi Zorro:) Czytam Ciebie i dobre rady dziewczyn, które płyną z głębi serca, ale nie tędy droga. To oczywiscie tylko moje zdanie. Nie potrzebujesz pomocy. Wcale, a wcale! Chcesz, żeby ktoś pochylił się nad Tobą, pożałował, połechtał męską próżność. Bo, jak tylko jeden z facetów wspomniał o drinkowaniu odkryłeś się na maxa:))). No cóż! Różne są sposoby konwersacji i zwrócenia na siebie uwagi:))) No, to zdrówko!!:))) Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 27.03.07, 18:08 Jesteś Emilko w wielkim błędzie, może jak nauczysz się czytać między wierszami - zrozumiesz o co tu chodzi. Ja nieoczekuje współczucia,ale czegoś, czego Ty nigdy nie odgadniesz.Pozdrawiam i namawiam do studiowania psychologii, bo wrodzonych zdolności to Ty nie masz:) Odpowiedz Link Zgłoś
strip-tease-rka Re: s-samotny r- rozbity 28.03.07, 02:06 Joasia wie czego oczekujesz:) bo ona oczekuje tego samego! tylko jest tak daleko.. i tak jej źle:(((( zabierz mnie, proszę Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 28.03.07, 07:02 Uśmiechnij się Krolewno, już niedługo się wszystko wyjaśni. Musisz być dzielna i wytrwała w Swoim postanowieniu:*Mnie jest też ciężko:(( Odpowiedz Link Zgłoś
emilka222 Re: s-samotny r- rozbity 28.03.07, 13:56 Miły Zorro:). Nie unoś się tak, bo niewarto. Jak i Ty nauczysz się czytać między wierszami, to zrozumiesz mój tekst, który miał Cię lekko rozbawić i uświadomić, że jesteś prawdziwym facetem, a nie jęczącą panienką:))Co zaś do moich wrodzonych zdolności z dziedziny psychologii: nie pretenduję do roli psychologa!! Mam wiedzę teoretyczną wyniesioną ze studiów, a reszty uczy mnie życie. Nigdy nie oceniam ludzi,ale staram się ich zrozumieć. To chyba tyle celem wyjaśnień:)) Życzę dużo optymizmu. Mówią, że 80% obaw nigdy się nie sprawdza:)) Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 28.03.07, 18:30 Zakochani nie wszystko dostrzegają tak jak powinni. Jeśli Cię uraziłem, to bardzo przepraszam. Dzięki za sprostowanie i zrozumienie:) Odpowiedz Link Zgłoś
krotochwilna_asia Re: s-samotny r- rozbity 29.03.07, 15:26 Oooo, ja tez czasami nie dostrzegam tego, co oczywiste. Ale jestem przeciez tylko kobieta... ----------------- Ah, jak kobiety cierpia przez mezczyzn... Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 29.03.07, 19:35 Jak dodasz że jeszcze blondynką, to Ci uwierzę. To był żart:) Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 30.03.07, 20:43 Albo raz a dobrze pod kolczykiem:* Odpowiedz Link Zgłoś
aniawx Re: s-samotny r- rozbity 30.03.07, 20:57 ZOrro myśle, ze już Ci troszkę przeszedł smutek po kilku dniach. Nie mam pojecia z jakiego powodu jest Ci tak strasznie smutno (ale sie domyślam) i jedyne co mogę powiedzieć, to czekać... Ja czekam już dobrych kilka miesięcy i wiem że jeszcze sporo mi zostało... Ale wierzę, ze oczekamy sie radości i szczęścia... Będzie dobrze!! Trzymaj sie dzielnie. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
jakuba8 Re: s-samotny r- rozbity 30.03.07, 21:15 Ty wiesz Aniu ile będziesz cczekała, a ja nie. Przypomnij Sobie jak było po dniu, tygodniu, miesiącu itd... . Ty wiesz że będzie dobrze, a ja nie wiem co robić. Ty masz kontakt z ukochanym, a ja nie. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 30.03.07, 21:26 To tak jak u mnie. Niewiem kiedy zobaczę moją Królewnę, może nigdy? "Miłość jest piękna, piękniejsza od słońca, lecz tylko wtedy, gdy dotrwa do końca" Dzięki Anula za dobre słowo:)) Odpowiedz Link Zgłoś
aniawx Re: s-samotny r- rozbity 30.03.07, 21:29 chłopaki ja zobaczę mojego Ukochanego dopiero po tej "drugiej stronie"... Jego już nie ma wśród nas... ALe ja czuje Jego obecność codziennie i cieszę sie, ze jest przy mnie, tylko Go nie widze... Kocham Go bardzo bardzo bardzo!!!!! Bądzcie dobrej myśli. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 30.03.07, 21:33 Przepraszam, nie chcialem nic złego:( Odpowiedz Link Zgłoś
jakuba8 Re: s-samotny r- rozbity 30.03.07, 21:38 Moja wina, wszedłem bez pytania. Sorrki. Odpowiedz Link Zgłoś
aniawx Re: s-samotny r- rozbity 30.03.07, 21:45 napisałam to tylko po to, zebyście wiedzieli, ze mimo wszelkich trudności życiowych twierdzę, ze ZYCIE JEST PIEKNE!!!! To, ze spotkałam Mojego Miśka tu na ziemi, to też dowód Piękna... Oczywiście jest mi ciężko, ze Go nie ma, ze tak wcześnie odszedł z tego świata (miał niecałe 28 lat), ale cieszę się, ze mogłam Go poznac, ze mogłam z Nim przeżyc trzy cudowne lata, za to, ze wiele mnie nauczył swoją postawą, za to że był, ze był właśnie ze mną... Chłopaki pamiętajcie, ze po ciemności wschodzi słońce!!! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 30.03.07, 21:51 Slońce=moja Królewna:))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniawx Re: s-samotny r- rozbity 30.03.07, 21:59 Swoją Królewne na pewno jeszcze będziesz tulił w ramonach. Życzę Ci tego z całego serca... Uważaj na siebie! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 30.03.07, 22:02 Ta ostatnia uwaga jest jak najbardziej na czasie. Jesteś super. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
strip-tease-rka Re: s-samotny r- rozbity 02.04.07, 15:28 widze,ze mozna znalezc na forum internetowym pocieszenie( i nie tylko pocieszenie)ciesze sie, ze juz Ci lepiej; tak jak mowily kolezanki, z czasem z wszystkiego mozna sie wyleczyc. Przepraszam za polskie znaki, ale w tej klawiaturze ich nie ma:( Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 03.04.07, 07:10 strip-tease-rka napisała: > widze,ze mozna znalezc na forum internetowym pocieszenie( i nie tylko > pocieszenie)ciesze sie, ze juz Ci lepiej; tak jak mowily kolezanki, z czasem Nie spodziewałem się po Tobie takiego okrucieńsywa, chyba Cię ugryzę:)) Odpowiedz Link Zgłoś
sacsahuaman Re: s-samotny r- rozbity 02.04.07, 15:48 No nie wiem, a ja myslalem,ze Slonce jest tylko jedno, tzn moj Paczuszek. Hmm...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
strip-tease-rka Re: s-samotny r- rozbity 02.04.07, 21:05 kazdy ma swoje slonce:) Odpowiedz Link Zgłoś
sacsahuaman Re: s-samotny r- rozbity 03.04.07, 12:01 Nie prawda. Moje Slonce jest najcieplejsze. Moja racja jest najmojsza;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 03.04.07, 15:13 Ale za to moje najjaśniejsze, i teraz moje będzie mojsze. A nawet najmojsze, zgoda?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 05.04.07, 18:41 Cieszę się że mi przyznałaś Joasiu rację, a Ty wiesz o tym najlepiej:* Odpowiedz Link Zgłoś
sacsahuaman Re: s-samotny r- rozbity 06.04.07, 11:05 moja racja jest najmojsza! Wesolych Swiat;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 06.04.07, 12:36 Tylko tak Ci się wydaje, Wesołych Świąt i mokrego Dyngusa:) Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 10.04.07, 20:06 Dziś będę czekał,czekał, aż usnę, ale jak się obudzę i Cię nie będzie to zrobię to co przedtem, zacznę czekać od początku:* Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 12:50 I to mnie trzyma na duchu, że jest nas więcej;) Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 20:57 Mnie w to nie wliczaj...ja jestem wolny elektron:P Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 21:02 Do czasu mistrzu, do czasu.:)Nawet nie zorientujesz się kiedy Cię Amor ustezeli. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 21:05 A ten Twój Książe na białym koniu? Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 21:08 Eeeeee....białe konie mechaniczne mnie nie ciągną;))) Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 21:10 Ja myślalem o takim z rozwianą grzywą, pędzącym po plaży.. Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 21:13 Często jestem na plaży,ale takiego jeszcze tam nie widziałam....ups....widziałam,ale to straż miejska była:PPP ...i nawet jeden konik był biały,no ale z pewnością ksiażę na nim nie siedział:P Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 21:17 Straż Miejską na koniach już w Twoich rejonach zlikwidowano, i niema tam książąt. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 21:20 Ciekawe skad Ty to wszystko wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 21:28 Jestem drugi dzień na szkoleniu w Gd, za dwie godziny wracam do domu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 21:32 No proszę,jaki to swiat mały. A "Gd" to znaczy Gdynia czy Gdańsk....bo może widzieliśmy sie na tym szkoleniu:P Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 21:39 No to stety...niestety:P Jak dorzucisz Gdańsk Oliwa to jestes blisko:) Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 21:41 O kurcze...a jaki temat szkolenia? Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 21:42 Ja raczej po szkoleniu przeprowadzam pewne badanie... Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 21:46 Jak napiszesz że Byłaś w komisji egzaminacyjnej, to Jesteś...no Sama wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 21:55 To niemożliwe, to by musial być straszny zbieg okoliczności. Ale jeśli tak, to ja byłem tym na kogo musieliście godzinę czekać. Ale obiecalem komuś że popatrzę na morze i się trochę zasiedziałem w Sopocie na molo. Ale było warto, no i nikt nie sprzedawał biletów. Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 21:57 To chyba jednak nie to:) Pracuję sama (żadna komisja egzaminacyjna) Najpierw pracuję z grupą osób a później indywidualne rozmowy:) Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 22:05 To rzeczywiście inny kurs. Przykro mi ale muszę się już zbierać. Teraz mały ruch na drogach, a przedemną kilkaset kilometrów do domu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: s-samotny r- rozbity 11.04.07, 22:08 Szerokiej drogi...to ja sie wyspię za Ciebie:) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 13.04.07, 06:52 :), no dobrze, już nie będę, jestem niewinny. Odpowiedz Link Zgłoś
strip-tease-rka Re: s-samotny r- rozbity 14.04.07, 20:51 ale bardzo otwarty? no i znudzony czekaniem Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: s-samotny r- rozbity 14.04.07, 21:21 Czekanie jest zawsze ekscytujące....;)) Odpowiedz Link Zgłoś
lusia501 Re: s-samotny r- rozbity 14.04.07, 22:10 "czekaj tatka latka", jak w przysłowiu. Odpowiedz Link Zgłoś
zorro67 Re: s-samotny r- rozbity 15.04.07, 18:48 A właśnie że będę czekał na Ciebie Królewno do znudzenia:* Odpowiedz Link Zgłoś