wika2810
31.03.07, 23:04
Nie mów do mnie tak ciepło, gdy za oknem luty usypia
w śniegu ptasie gniazda, nie przyzwyczajaj że jesteś
w odległości znikomej zaledwie na zmrużenie oczu.
Zatrzaśnij drzwi, wyłącz światło i wyjedź. Gdziekolwiek.
W Tatrach jest teraz pięknie – mówi rudowłosa góralka
w szytym na miarę kożuszku i że zaprasza, bo warto.
Wyjedź, tak ci ładnie beze mnie ze śniegiem we włosach,
wcześniej tylko nakarm żółwia, papugę i węża, wyrzuć
śmieci, numer telefonu i zapasowy klucz. I nic nie pisz.
W starym kufrze nieczytelny prawie Przepis na przeżycie:
kiedy brakuje oddechu, a koncert Rachmaninowa na cztery ręce
nie chce być ratunkiem, zgub klucz do bramy i wyjedź do wód.