Dodaj do ulubionych

po odstawieniu pigułek...

05.04.07, 01:08
od (mniej więcej) połowy lutego nie biorę Cilestu (stosowałam go ok.3 lat) i
nadal nie mam okresu...miałyście podobne przypadki ,,w rodzinie"? :-) ile to
może trwać i o co c'mon?nie mam za bardzo czasu na chodzenie teraz do lekarza
i wolałam najpierw zasięgnąc Waszej opinii :-)
Obserwuj wątek
    • shameeka Re: po odstawieniu pigułek... 05.04.07, 08:37
      to chyba "w miare" normalne.
      ze okres jest rozlegulowany.
      i chyba mozna czekac az 2-3 miesiace na okres.
      gdzies kiedys obilo mi sie o uszy ze ktoras czekala pol roku.
      poczytaj sobie to forum. moze cos nzajdziesz. albo najlepiej tam zapytaj
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=216
      ja bym poszla do ginekologa.albo zadzwonila i jednak to skonsultowala. ale z abardzo bym sie nie przejmowala.
      • maryshaa Re: po odstawieniu pigułek... 05.04.07, 09:22
        Witaj w klubie nikusia!! Ja odstawiłam cilest w tym tygodniu...
        Ale pamiętam jak po odstawieniu microgynonu miałam okres co 40 -50 dni...
        normalnie z nerwów jechałam na testach ciażowych :-) to najlepiej wywołuje
        okres hahahaha zawsze jak mi odpuszczały nerwy bo okazywało się, że nie mam
        bobasa w brzuchu to z reguły na drugi dzień dostawałam okres!! bez kitu nie
        wiem jak to działa hahahaha
        Będziemy sobie zdawać relację, która po ilu dniach dostanie okres... ciekawa
        jestem ile będę czekać na pierwszy bez pigułek:-)
        • mama007 Re: po odstawieniu pigułek... 05.04.07, 09:29
          maryshaa napisała:

          > Witaj w klubie nikusia!! Ja odstawiłam cilest w tym tygodniu...

          witam w klubie :) ja powinnam w poniedzialek zaczac nastepne opakowanie i nie
          zaczelam i sobie na razie tak bede beztabletkowo....
          • maryshaa Klub "znowu płodne" :-P 05.04.07, 09:45
            Ktoś proponuje inna nazwę?
            Mnie to trochę przeraża... przyzwyczaiłam się do komfortu psychicznego, jaki
            dają tabletki... Jakoś do mnie nie dociera, że znowu seks będzie związany z
            mniejszym czy większym ryzykiem...
            Jakie proponujecie metody oprócz gumek?? Bo ja jakoś nic innego oprócz tego i
            pigułek nie stosowałam, a może jest coś o czym warto wiedzieć, co uspokoi mnie
            trochę? ...Popadam w paranoję, wiem... :-(
            • mama007 Re: Klub "znowu płodne" :-P 05.04.07, 10:27
              maryshaa napisała:

              > Ktoś proponuje inna nazwę?
              > Mnie to trochę przeraża... przyzwyczaiłam się do komfortu psychicznego, jaki
              > dają tabletki... Jakoś do mnie nie dociera, że znowu seks będzie związany z
              > mniejszym czy większym ryzykiem...

              snu z powiek mi to jeszcze nie spedza, ale.... wiem ze nawet bez podstaw bede
              panikowac przed kazdym zblizajacym sie okresem ;/ a jak mi przyjdzie jeszcze
              czekac na niego miesiac czy dwa to DZIZAS, wykoncze sie... !!

              > Jakie proponujecie metody oprócz gumek?? Bo ja jakoś nic innego oprócz tego i
              > pigułek nie stosowałam, a może jest coś o czym warto wiedzieć, co uspokoi mnie
              > trochę? ...Popadam w paranoję, wiem... :-(

              li tylko gumka... teraz zrezygnowalam z tabletek z mysla o spirali, ale im
              wiecej mysle, tym wiecej mam watpliwosci... zwlaszcza ze mirena kosztuje 1000zl
              (porazka!!) to jeszcze jakby cos potem bylo nie tak i nie moglabym miec wiecej
              dzieci to bym sie chyba kompletnie zalamala....

              i tak zle, i tak niedobrze... :/
              • mirella111 Re: Klub "znowu płodne" :-P 05.04.07, 10:58
                Chyba się dopisze do listy. Nie biore tabletek od 25 lutego. Dostalam jeden
                okres 2 marca i to był mój ostatni który do tej pory widziałam. Pytałam
                o to na forum zdrowie, ale niestety dziewczyny nie były tam dla mnie za
                sympatyczne, chociaż odpowiedź otrzymałam (łaskawie), że to jednak
                normalne. Kurde chciałam zrobić tylko miesiąc przerwy i wrócić do tabletek,
                a tu teraz nie wiem kiedy miałam płodne itd... Wkurza mnie to. Też już
                test zrobiłam i mamą nie będę. Gumek nie moge bo mam uczulenie na lateks.
                Ehhh normalnie wsciekła jestem sama na siebie
                • maryshaa Re: Klub "znowu płodne" :-P 05.04.07, 12:00
                  odradzam przerwę tylko na miesiąc rękami i nogami! Pogadaj z ginekologiem, ale
                  przez misiąc organizm nie wróci do normalnego funkcjonowania i znowu dostanie
                  porcję hormonów. Poczekaj ok 3 miesiące niech chociaż jajniki normalnie
                  popracują i choć raz dostaniesz taki prawdziwy okres. Takie jet moje zdanie,
                  ale chętnie przeczytam inne opinie na ten temat :-)
                  • jeriomina Re: Klub "znowu płodne" :-P 05.04.07, 20:20
                    pół roku od hormonów to jest optymalna przerwa, słyszałam.
        • ebusia_fam_fatal Re: po odstawieniu pigułek... 11.04.07, 02:21
          > Ale pamiętam jak po odstawieniu microgynonu miałam okres co 40 -50 dni...
          > normalnie z nerwów jechałam na testach ciażowych :-) to najlepiej wywołuje
          > okres hahahaha zawsze jak mi odpuszczały nerwy bo okazywało się, że nie mam
          > bobasa w brzuchu to z reguły na drugi dzień dostawałam okres!! bez kitu nie
          > wiem jak to działa hahahaha

          też tak mam - z testami :) ;) też się nad tym fenomenem zastanawiałam ;)
          i doszłam do wniosku, że to tylko nerwy i nic więcej:)
          ewentualnie "potęga podświadomości" ;)
    • mad_die Re: po odstawieniu pigułek... 05.04.07, 13:54
      Ja brałam Logest, odstawiłam w zeszłym maju i miałam po odstawieniu normalne okresy, jak w zegarku - co jest u mnie raczej nienormalnie, bo ja nigdy nie miałam regularnych okresów ;)
      Od stycznia tego roku wzięłam znowu Logest, ale tylko 3 opakowania, czyli już wybrałam ostatnie ;) Teraz czekam na okres :D A potem... Mam nadzieje, ze bede miala owulacje i... Może nam się uda :D zajść :D
      • nikusia85 Re: po odstawieniu pigułek... 05.04.07, 18:04
        no,zobaczymy-ja póki co,nie planuję zajść,chyba,że jestem wiatropylna ;-) dam
        znać,jak już coś mi się tam zjawi :-)
        • esiaesia Re: po odstawieniu pigułek... 06.04.07, 09:04
          po odstawieniu pigułek mialam okres normalnie, przez pierwsze miesiace był co
          do dnia, potem znow się rozregulowało :)
    • ebusia_fam_fatal Re: po odstawieniu pigułek... 11.04.07, 02:20
      też nie biorę od lutego, też przerwałam po 3 latach, tylko, że wszystko u mnie
      "w porządku" :)
      a jak już CI koleżanki napisały - tak jak u Ciebie zdarza się, więc idź do
      lekarza jak znajdziesz czas na zwykłą "kontrol" :D a teraz się nie przejmuj :)
      • maryshaa Re: po odstawieniu pigułek... 13.04.07, 10:29
        Moje życie łóżkowe lega w gruzach.... i to trochę przeze mnie.... Bez pigułek
        nastąpił powrót do gumek i ...mi się to niepodoba!! Nie można sobie pofolgować
        bo zaraz strach czy się nie zsunie..a potem co? z wędką nurkować po nieszczęsną
        gumkę? I jeszcze ten zapach lateksu.... próbowałam zapachowych i nic z tego to
        dla mnie zawsze lateks z dodatkiem np banana...ohyda :-(((
        • maryshaa Re: po odstawieniu pigułek... 16.04.07, 09:55
          I kolejny minus.... zaczęło mnie opryszczać, cera mi się psuje z dnia na
          dzień ;-(((
          Jeden plus - chudnę sama z siebie i celulit znika z pupy :-))))
          • mama007 maryshaa 16.04.07, 10:53
            no to witam w klubie.
            zycie lozkowe cofnelo sie o tysiac lat swietlnych (paralizuje mnie po prostu,
            daaaaaaaawno sie tak nie czulam...), poza tym tak mnie boli brzuch ze po prostu
            wymiekam, znikania celulitu nie odnotowalam, ale moze za malo sie przygladalam :)

            ja chce tabletki !!!!!!!!!!! :(((((((((((
            • maryshaa Re: maryshaa 23.04.07, 12:38
              Kolejny plus z odstawienia : zwiększyło mi się libido...choć nie zauważałam
              wcześniej że mi zmalało, to teraz jest większe :-)
              Pomału znika strach przed seksem z gumką, choć do konca się jakos wyluzować nie
              potrafię... :-(
              Nic to... dziś odbieram wyniki badań, a po przerwie majowej powtarzam inne i
              jak wyniki będą dobre, to może będę mogła wrócić do hormonów... trzymajcie
              kciuki :-))
              • gloria_harla Re: maryshaa 24.04.07, 08:14
                a po co w ogóle odstawiałyście tabletki? ze względów zdrowotnych? ja biorę już ze 3 lata i lekarz jak na razie nie mówił o konieczności odstawki.. nie wyobrażam sobie życia bez tabletek...
                • maryshaa Re: maryshaa 24.04.07, 09:00
                  Niestety ze względów zdrowotnych :-(
                • ebusia_fam_fatal Re: maryshaa 24.04.07, 23:31
                  bez pytania odstawiłam
                  tak jakoś dla jaj :D
    • crrazy Re: po odstawieniu pigułek... 25.04.07, 08:10
      naprawdę podziwaiam dziewczyny, które tak łatwo odstawiają mówiąc że dają
      miesięczną przerwę organizmowi. przez miesiąc nic nie wróci do stanu sprzed a
      ja bym chyba z nerwicą natręctw trafiła wiadomo gdzie ;-)
      i w ogóle gratuluję odwagi ;-) poważnie. ja się noszę z zamiarem, ale za bardzo
      się boję. moze gdy trochę zmieniłaby się moja sytuacja życiowa to tak, ale
      przez najbliższy rok na pewno nie. A biorę z 6 lat już ;-/
      • maryshaa Re: po odstawieniu pigułek... 25.04.07, 09:58
        Ale ja wcale nie chciałam!! I wcale nie czuję się odważna!! Ja chcę moje
        pigułki!! A nie, czekam jak durna na okres buuuu
        Musiałam odstawiać, bo mój jajnik nie chce ze mną współpracować, powiedział że
        ma mnie w dupie i koniec!!
        • nikusia85 Re: po odstawieniu pigułek... 25.04.07, 17:48
          w niedzielę pojawiło mi się coś na kształt okresu,tylko,że jest inne niż zwykle-
          mniej tego jakoś...mam nadzieję,że nie pojawi się w czasie wyjazdu na Mazury :-)
          • maryshaa Re: po odstawieniu pigułek... 25.04.07, 20:30
            Ja też coś czuję, że jak na złość dostanę okres na urlopie!I to kolejny minus!!
            nie można sobie niczego zaplanować!! :-(
            • agatazieba Re: po odstawieniu pigułek... 26.04.07, 00:04
              odstawiłam cilest. pierwszy okres po 5 tygodniach. taki bolesny, że przypomniało
              mi się, dlaczego kiedyś zemdlałam z bólu. reszta w normie: cera, waga,
              samopoczucie, seks. jest nieźle. ale i tak do nich wrócę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka