Dodaj do ulubionych

Jeszcze jeden ranking.

23.04.07, 15:47
Jakoś nudno, nic się nie dzieje, więc proponuję jeszcze jeden ranking. Tym
razem naprawdę trudny. Mianowicie na dziesięć waszym zdaniem najlepszych we
wszechświecie piosenek. Mój na dzień dzisiejszy, tworzony w pocie czoła:

1. Massive Attack "Unfinished symphony"
2. The Knife "Pass this on"
3. Moloko "Time is now"
4. Archive "Again"
5. Queen "Show must go on"
6. Placebo "Running up that hill"
7. Against me! "Pints of Guinness make you strong"
8. Hey "Ho"
9. Moby "In my heart" (ale wyłącznie w wersji koncertowej)
10. David Byrne "The Great Western Road"

Wszystkie te piosenki wywołują ciary na plecach i niepokój w trzewiach, ile
razy bym ich nie słuchała, a słuchałam ich wieeele razy. I mają to do siebie,
że wcale nie wykonują ich ulubione przeze mnie zespoły (w każdym razie nie
większość z nich)
Obserwuj wątek
    • noida Re: Jeszcze jeden ranking. 23.04.07, 15:51
      Po namyśle wyrzucam "In my heart" Moby'ego i na jego miejsce wstawiam "All mine"
      w wykonaniu Portishead.
    • kubissimo Re: Jeszcze jeden ranking. 23.04.07, 16:20
      10? niemozliwe.
      zaproponuj 100 to moze sie zmieszcze :)

      a tak gwoli scislosci, to moze lepiej zapytac o ulubione. bo nie bede
      kwestionowal wielkosci np. Hendrixa, ale i tak predzej wlacze
      sobie "Borderline" Madonny niz "Foxy Lady" ;)
      • noida Re: Jeszcze jeden ranking. 23.04.07, 16:29
        Nienienie. Właśnie te 10 to wcale nie jest tak prosto wybrać. Jeśli o mnie
        chodzi, to pewna jestem zaledwie pierwszych pięciu. Nie chodzi wcale o ulubione.
        Ulubionych to ja też mam setki, tylko co z tego? Posłucham, wyłączę i nie mam
        wrażenia obcowania z czymś wielkim. A to są piosenki, których nie zawsze mam
        ochotę posłuchać, ale uważam je za najlepsze. Wracam do nich często, są dla mnie
        osobiste, ruszają jakąś strunę.

        Dla mnie to ranking prywatnych największych. Wcale nie takich uznanych przez
        słuchaczy Trójki ani krytyków muzycznych. Moich największych.
        • ash3 jeszcze jedno pytanie techniczne 23.04.07, 16:43
          Moja znajomość muzyki, hm, rockowej, zatrzymała się mniej więcej na początku lat
          90. Mówiąc wprost nie znam większości wymienionych przez Ciebie utworów, chociaż
          być może kiedyś choć raz je słyszałam (czyli nie kojarzę). Czy jest sens bym
          przedstawiała swoją 10, gdybym nawet potrafiła wybrac?
          • noida Re: jeszcze jedno pytanie techniczne 23.04.07, 18:29
            No jasne. Przecież chodzi o Twoje ulubione piosenki, a nie kanon muzyczny XX w. :)
      • noida Re: Jeszcze jeden ranking. 23.04.07, 16:34
        Ostatnio też protestowałeś, że nie da się wybrać 10 filmów. Co ty taki jesteś
        rozmemłany? Trochę krytycyzmu ;)
        • kubissimo Re: Jeszcze jeden ranking. 23.04.07, 16:36
          nie chce zabrzmiec arogancko, ale w kwestiach muzyczno-filmowych mam spora moc
          przerobowa. Daleki jestem od bezkrytycznego lykania wszystkiego, ale sila
          rzecza tego, co lubie i cenie jest duzo :)
        • mamarcela Re: Jeszcze jeden ranking. 23.04.07, 18:57
          Noido szer, ale film trwa około dwóch godzin i w najlepszym okresie mogę
          przyswoić trzy na dzień, a wiesz, że ja mogę dużo, a piosenka 4-5 minut. Ponadto
          filmy przeważnie oglądamy świadomie natomiast piosenki są nam wtłaczane w łeb z
          dobrodziejstwem inwentarza i często to, co powoduje aktualnie u nas dreszcze
          niekoniecznie ma coś wspólnego z naszym gustem muzycznym - często to są
          całkowicie fstydliwe dreszcze.
          • noida Re: Jeszcze jeden ranking. 23.04.07, 19:15
            No wiem, dlatego też ja ten swój prywatny ranking opracowuję mniej więcej od
            pięciu lat. Do niedawna znajdowały się tam na pewniaka trzy piosenki. Dzisiaj
            dołożyłam pozostałe, trochę na potrzeby chwili. Wcale to nie jest takie proste,
            wybrać dziesięć idealnych piosenek na lata. Właśnie dlatego, że piosenka trwa
            4-5 minut i słyszy się ich w całym życiu sto pięćdziesiąt razy więcej, niż się
            zdoła obejrzeć filmów i przeczytać książek.

            Ja mówię o dreszczach ponadczasowych a nie aktualnych, spowodowanych
            wtłoczeniem, indoktrynacją itp.
    • braineater Re: Jeszcze jeden ranking. 23.04.07, 17:06
      hmmmmmmmm, ja mogę tylko taki na teraz i już, bo jutro może być całkiem inny:

      10 - Ealing - Tiger Lillies
      09 - Sinner - Tiger Lillies
      08 - Start a Fire - Tiger Lillies
      07 - Vagina - Tiger Lillies
      06 - Pimps, Pushers and Thieves - Tiger Lillies
      05 - Sex With Flies - Tiger Lillies
      04 - Augustus - Tiger Lillies
      03 - Banging on a nails - Tiger Lillies
      02 - Bitch - Tiger Lillies
      01 - Crack of Dome - Tiger Lillies

      P:)
    • 3promile Re: Jeszcze jeden ranking. 23.04.07, 17:19
      Gópi ranking
    • formaprzetrwalnikowa Re: Jeszcze jeden ranking. 23.04.07, 18:39
      no cóz, trochę się czuje zdyskryminowana użyciem terminu 'piosenki', ale co mi
      tam ;-)
      1. Aria Królowej Nocy z II aktu CZarodziejskiego Fletu Mozarta, moze byc w
      wykonaniu Zdzisłay Donat
      2. Trzecia częsc sonaty fortepianowej d-moll, op.31 no2
      3. The Tide is Turning - R. Waters
      4. 3 częśc V Koncertu Brandenburgskiego J.S.Bacha
      5. Perludium C-durz Atch Kleine praludien und Fugen Bacha
      6. Chorał Zion hort die Wachter singen z chorału Wachet auf, ruft uns die
      Stimme - wyżej wymienionego
      7. Koncert na dwoje skrzypiec d-moll - j/w
      8. Reszta Koncertów Brandenburgskich w/w
      9. Canzonetta sull'aria z Wesela Figara - Mozarta (dla odmiany)
      10. Dreams - carmen cuesta-loeb

      Wiecej nie pamiętam
      ;-)
      • 3promile Re: Jeszcze jeden ranking. 23.04.07, 19:01
        Koncerty Brandenburskie w wykonaniu Wendy Carlos, natiurelmą?
        • formaprzetrwalnikowa Re: Jeszcze jeden ranking. 23.04.07, 19:12
          ajmsorry
          Brandenburgskie w czyimkolwiek, ale najchętniej St Martin in the Fields pod
          dykerkcją Marinera (ale to moze być wyłącznie kwestia tzw prawa pierwszych
          połączen)
    • zielka Re: Jeszcze jeden ranking. 23.04.07, 19:19
      Najlepszych, nie znaczy ulubionych: zawsze mi sie wydawalo, ze najbardziej
      profesjonalna piosenka jest "Bohemian Rhapsody".

      10ciu najlepszych bym nieumiala, za to dziesiec lubionych spokojnie. Niech tylko
      znajde dvd "High Fidelity".
    • wiksadyba1 Re: Jeszcze jeden ranking. 23.04.07, 23:25
      To się odważę... Mógłbym wymienić z n.... takich dziesiątek, więc dlatego
      totalnie od niechcenia, na zasadzie "zapisu automatycznego". Co złego to nie
      ja:) Aha, żeby było ciekawiej jeden zespół/kompozytor/wykonawca = max. 1 pozycja.

      (BEZ KOLEJNOŚCI)

      I "PROSTE" (czasem bardziej, czasem mniej):

      Edith Piaf: „No, je ne regrette rien”
      Billy Holliday “Lover Man”
      Antonio Carlos Jobim “Garota de Ipanema”
      Marlene Dietrich – “Lili Marlen”
      Velvet Underground “Heroin”
      Rolling Stones “Rock off” (otwierający “Exile...”)
      Joy Division “She’s Lost Control”
      The Stooges “I wanna be your dog”:)
      Hendrix “Manic Depression”
      Blondie “Heart of glass”:))))

      Ok...na początku 80-tych zatrzymałem się i kończę, żeby dziesiątka była dziesiątką:)

      II "NIEPROSTE" - czasem mniej, czasem zdecydowanie bardziej (nie tylko, a nawet
      głównie nie "piosenki"):

      Bach Kunst der Fuge: Contrapunctus 1
      Bartok „Muzyka na instrumenty strunowe, perkusję i czelestę“ – 1 część
      Beethoven: “Wielka fuga” b-dur na kwartet op. 133
      Berg: Koncert skrzypcowy "pamięci anioła"– 2 część
      Chopin – etiuda nr 11 z op. 10 (chyba es-dur?)
      Coltrane: „A Love supreme” – Psalm
      Monteverdi: z “Orfeusza” z podróży przez Letę (zgubiłem książeczkę i zapomniałem
      tytułu:)
      Mozart – finał „Don Giovanniego” (od kolacji po zgon tyt. protagonisty)
      Schubert – sonata b-dur D. 960- 1 część
      Webern – Wariacje na fortepian op. 27 (krótkie, mogę dać całość, chociaż też
      może być 2 część = czołówka dawnego „Pegaza”:)

      Mógłbym zrobić x- równie fajnych (a może dla kogoś niefajnych) list, w których
      żaden tytuł by się nie pokrywał (a w pozycji I też żaden autor), ale publikuję
      to choćby dla własnego użytku- jeżeli post zbyt szybko się nie zarchiwizuję,
      będę mógł potem odtworzyć i poddać analizie mój dzisiejszy nastrój (który jest
      wybitnie nieokreślony) na podstawie tych chaotycznuch wyliczanel:)

    • nienietoperz Re: Jeszcze jeden ranking. 26.04.07, 14:30
      Radiohead 'How To Disappear Completely'
      Na szybko, na dzisiaj, na piosenkowo:

      Nick Cave and The Bad Seeds 'Red Right Hand'
      Kult 'Parada Wspomnien'
      Tori Amos 'Happy Phantom'
      Tom Waits 'House Where Nobody Lives'
      Nick Cave and The Bad Seeds 'God Is In The House'
      Primal Scream 'Loaded'
      King Crimson '21st Century Schizoid Man'
      Pixies 'Monkey Gone To Heaven'
      Belle & Sebastian 'Piazza, New York Catcher'
      The Smiths 'Cemetery Gates'


      Uklony,

      NN
      • sutekh1 Re: Jeszcze jeden ranking. 26.04.07, 16:02
        a ja proponuje to:

        panikkk.blox.pl

        smakował to ktoś?
        • carmody Re: Jeszcze jeden ranking. 26.04.07, 18:42
          sutekh1 napisał:

          > a ja proponuje to:
          >
          > panikkk.blox.pl
          >
          > smakował to ktoś?

          Siedzę przy tym od rana. Cholernie zżera czas. Ale dobra tam mnóstwo.
    • kawa_malinowa Re: Jeszcze jeden ranking. 26.04.07, 21:34
      1. lenny valentino - chlopiec z plasteliny
      2. radiohead - how to disappear completely
      3. radiohead - there there
      4. blur - battery in your leg
      5. marek grechuta - świecie nasz
      6. raidohead- karma police
      7. bjork - pagan poetry
      8. ultravox - hiroshima mon amour :)
      9. guano apes - big in japan
      10. NIN - perfect drug

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka