Dodaj do ulubionych

nie lubię ludzi

24.04.07, 15:15
Zawsze ludzie byli dla mnie kryształowi, przejżyści. Już po chwili kontaktu
wiedziałam kto kim jest, czego mozna się po nim spodziewać, nigdy nie
pomyliłam w stosunku do nikogo, zawsze wychodziło na moje, kwestia tylko
kiedy. Nie lubię ludzi, zwyczajnie nie lubię, rozglądam się, widzę same wady,
kazdy ma jakąś (mam jednocześnie świadomość, że ja również). Te wady
przeszkadzają mi na tyle, że zwyczajnie nie mam ochoty na kontakty
towarzyskie, nie chcę obcowac z ludźmi prezentujacymi pewne cechy. Nie wiem,
może zaczyna się u mnie jakas depresja? Tylko że ja naprawdę sie nie mylę, to
zwyczjanie okropne! Naprawdę chciałabym się mylić w ocenie, ale tak się nigdy
nie zdarzyło, zawsze było jedynie kwestią czasu, aż dana osoba zrobi popis
cechy, której posiadanie jej przypisywałam. A może to dzisiejszy świat jest
taki podły?? Nie potrafię już wybaczać ludziom ich słabości. Kiedyś było
inaczej, może po prostu im staję się starsza, tym poważniejsze są
to "naruszenia". Nie potrafię zaakceptować pewnych cech, skłonności, teraz
przejawiaja się ostrzej, niż ileśtam lat temu, kiedy byłam nastolatką. Patrze
na interesowność, egoizm, komformizm i zwyczajnie mam dosć. Zwyczajnie nie
chce mi się temu przyglądać. Może świat dorósł, a ja nie? Może jestem wobec
tego
nieprzstosowana, może środowiskiem odpowiednim dla mnie byłby swiat misia
uszatka, gdzie wszystko było takie klarowne, zasady były jasne.. Nie wiem.

Obserwuj wątek
    • juliana03 Re: nie lubię ludzi 24.04.07, 15:29
      Dawno cie u nas nie bylo, jak tam ci sie uklada? Lepiej juz? Z gorki? jak tam
      maz? i Dziecko?
    • almondgirl Re: nie lubię ludzi 24.04.07, 16:32
      a ty jestes idelna?
      • juliana03 Re: nie lubię ludzi 24.04.07, 17:03
        akurat nie mialam na mysli nic zlego, poprostu pytam co u niej slychac, bo
        swego czasu sie tu tak jak i ja uzalala, nawet na podobny problem...
        • miimiimii Re: nie lubię ludzi 24.04.07, 17:15
          Dzięki:) wiesz raz lepiej, raz gorzej, jednak chyba zyskuję wiarę, ze będzie
          lepiej:) Zgodziliśmy się, że mamy problemy, z którymi nie bardzo radzimy sobie
          sami. Postanowiliśmy więc poszukać pomocy u jakiegoś terapeuty rodzinnego. Co
          prawda byliśmy dopiero raz, jednak oboje widzimy w tym sens i chcemy to
          kontynuować. Nawet jeśli nie dowiemy się niczego nowego, to już samo to, że
          przez półtora godziny rozmawiamy, mówimy o swoich ucuciach i emocjach, pozwala
          nam się nawzajem zrozumieć. Na tym chyba z resztą powinna polegać taka pomoc,
          nie na ferowaniu wyroków, któ jest dobry, a kto zły, ale na skłonieniu nas do
          samodzielnego wygenerowania słów, naprowadzeniu nas na wspólny tor, po którym
          albo pójdziemy razem, albo z niego zeskoczymy. Na razie przynajmniej jestem
          pełna wiary, no i co chyba najważniejsze oboje tak czujemy.
          Dzięki:)
      • miimiimii Re: nie lubię ludzi 24.04.07, 17:23
        Nie migdałowa dziewczyno, nie jestem idealna, czego mam świadomość i co z
        resztą już także napisałam. Po prostu mam wrażenie, że nie ma już prawdziwych
        ludzi, ludzi, nie szczurów biegnących po łbach towarzyszy, w jakims szaleńczym
        wyścigu, którego kresem są wartości, ktore tak naprawdę znaczenie mają żadne.
        Może faktyccznie zatrzymałam się w rozwoju, nie gubiąc wartości, zasad, które
        reszta ma już tylko między bajkami swoich dzieci. A może jestem frajerką,
        palancicą, która za bardzo uwierzyła w ideały, którymi ją karmiono. Zupełnie
        jakbym była postacią minionego pokolenia, nieprzystającą do tych "nowoczesnych"
        realiów.
        • bogna71 Re: nie lubię ludzi 24.04.07, 17:35
          Przykre, że dane Ci było spotykać na swojej drodze tylko samych palantów...
          (Nie piszę tu tego z żadną ironią, broń Boże..)
          Ja miałam to szczęście, ze znam wiele wartościowych osób.
          Owszem, palantów znam również, ale ich olewam i nie tracę czasu na kontakty z
          nimi....
          • miimiimii Re: nie lubię ludzi 24.04.07, 17:47
            wiesz, to też nie tak, że spotkałam samych takich, jednak zdecydowana
            większość. Całe moje nieszczęście polega na tym, że wszyscy bliscy mi ludzie
            rozpierzchli się po kraju i europie, poza rodziną nie mam obok siebie chyba
            nikgo, na kim mogłabym polegać, ci których szanuję, są daleko. Bardzo ciężko
            teraz ot tak sobie spotkać kogoś wartościowego.
        • almondgirl Re: nie lubię ludzi 24.04.07, 21:25
          uff, no to dobrze, że mimo tak złego zdanai o innych zachowujesz zdrowy
          rozsądek:) a tak poważnie - sama jestem idealistką, więc rozumiem twoje
          rozczarowanie zachowaniem innych, ale przecież nigdy nie jest tak, że wszyscy
          sa do końca źli, podli itp., prawda? i o sobie też nie trzeba myślec, że jest
          sie frajerką, najważniejsze to być wiernym sobie i swoim zasadom i móc spojrzeć
          sobie w lustrze w oczy
    • natalcia23 Re: nie lubię ludzi 24.04.07, 17:35
      Ja mam dokładnie to samo.
      Ale akurat teraz się nad tym nie zastanawiam bo mam w CHuj innych problemów.
      Wiesz ja jestem pewna że mi to maja mama zaszczepiła,bo ona taka właśnie jest
      Zawsze wskazywała mi te wady ludzi i póżniej ja zaczęłam ich szukać tak samo
      jak ona.
      Leczę się z tego sama pracując nad sobą.
      A co do tego terapeuty to też bym chętnie skorzystała i mam do Ciebie kilka
      pytań ale to już chyba rozmowa na priva.
      Trzymaj sie ;-)
      • miimiimii Re: nie lubię ludzi 24.04.07, 17:41
        Dzięki, postaram się trzymać;)
        pytaj o co chcesz, jeśli chcesz na priva, pisz na gazetowego
        • juliana03 Re: nie lubię ludzi 24.04.07, 17:56
          Fajnie ze juz u was lepiej!!! Ciesze sie i pozdrawiam ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka