Dodaj do ulubionych

żródło aronofsky`ego-czyli pijesz na własne ryzyko

30.04.07, 17:28
napiłem się wczoraj ze źródła aronofsky`ego (the fountain) i do dzisiaj mam
kaca!
aronofsky miał po prostu chwilę słabości tworząc ten badziew, tak myślę bo
inaczej nie umiem tego sobie wytłumaczyć.
nie będę wysilał się na dalsze recenzje bo szkoda sensu.
moja rada jest taka: jeśli ktoś chce miło spędzić czas to ciekawszym zajęciem
będzie szydełkowanie, a jak ktoś koniecznie chce się przekonać, że aronofsky
się bardzomocnosilnie pomylił to niech sobie to źródło obejrzy.
Obserwuj wątek
    • kubissimo Re: żródło aronofsky`ego-czyli pijesz na własne r 30.04.07, 20:47
      oh well, ja tam bylem zachwycony
      i tyle :P
      • 3promile Re: żródło aronofsky`ego-czyli pijesz na własne r 30.04.07, 21:29
        Zastanawiałem się przez chwilę, czy piękniejsze są zdjęcia, czy muzyka. Ale
        tylko przez chwilę. Matthew Libatique santo subito!
      • mamarcela Re: żródło aronofsky`ego-czyli pijesz na własne r 30.04.07, 22:30
        a mnie aż szydełko z rąk wypadło
        P;-)
        • mamarcela PS. 30.04.07, 22:48
          z wrażenia mi wypadło to szydełko
          z zachwytu mi wypadło
          z zadziwienia

          i dotąd lezy
          • kubissimo Re: PS. 30.04.07, 23:17
            ale że co? :)
            • mamarcela Re: PS. 30.04.07, 23:39
              ale, że co, że co?? :)

              a, że to, ze w konkurencji zaproponowanej przez MCAnta Fountain versus
              szydełkowanie - szydełkowanie u mnie nie ma żadnych szans. Mimo, iż autor wątku,
              jak mniemam, obrabia* już czwartą serwetkę.

              * słowo "obrabiać" użyte w znaczeniu "obdzierguje przy pomocy narzedzia znawnego
              szydełkiem, tworząc rodzaj koronkowego obramowania".

              Chwatit?
              • kubissimo Re: PS. 01.05.07, 00:33
                kanieszna :)
    • braineater Re: żródło aronofsky`ego-czyli pijesz na własne r 02.05.07, 00:07
      pierdolicie panie Macek. ni,e że arcydzieło, bo sceny niuejdżowokosmicznobuddyjskie z łysym kolesiem są faktycznie mocno rzygliwe i cuchną na kilometr obrazkami ze strażnicy, ale generalnie przywoicie nakręcona romansa, z zajebistą muzyką, niezłym aktorstwem i sympatycznie pokręconym scenariuszem.
      dobry odprężający filmik na wieczór.

      P:)
      • 8macek Re: żródło aronofsky`ego-czyli pijesz na własne r 02.05.07, 01:08
        brajnu!
        masz prawo odprężać się przy dowolnym szicie i mam to w dupie delikatnie rzecz
        ujmując co nie zmienia faktu, że żródło jest najgorszym (w sensie najgłupszym)
        filmem aronofsky`ego jaki widziałem, chociaż z drugiej strony to jeśli ma to
        być film odpężający to jakby, zasadniczo się zgadzam bo usnąłem po około
        25minutach...
        następnie musiałem się bardzo zmuszać aby obejrzeć ten badziew do końca i nie
        usnąć ponownie.

        a co do przyzwoitego romansidła to nie wiem, nie znam się i tak dalej, ale
        zaryzykowałbym tezę, że harlequiny są dużo ciekawsze zarówno w treści jak i w
        formie i nie są tą formą tak przerośnięte jak to szambowate źródło.
        :-D
    • nienietoperz Zrodlo wypite. 22.06.07, 15:24
      Obejrzane wreszcie niedawno (w kinie!), i tak:
      jest 'Zrodlo' dobrym nieudanym filmem (troche jak Lynchowa 'Diuna').
      Oczywiscie, siedzacy w kucki mnich frunacy przez 3 minuty w slonce jest
      wyczerpujacy mentalnie, oczywiscie, cala koncepcja chwilami sie sypie, ale...

      Sa emocje, sa obrazy, no i zasadniczo wazne jest to, ze komus sie jeszcze chce
      robic film z rozmachem, ryzykowac, probowac, starac sie. Prosty, ale swietny
      pomysl przeczytania istnienia drzewa zycia w kontekscie wspolczesnej,
      stechnicyzowanej medycyny. Fajny motyw tatuowania obraczki. Ogolnie trzeba
      zobaczyc. Ciekawe, co by z tego wyszlo, gdyby udalo sie DA zrealizowac
      poczatkowy koncept filmu 2 razy dluzszego? No i czy kiedys uda mu sie nakrecic
      cos tak genialnego jak 'Pi'?

      Z uklonami,
      NN



      • wampuka Re: Zrodlo wypite. 04.07.07, 02:38
        "Dobry nieudany film", kupuję :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka