8macek
30.04.07, 17:28
napiłem się wczoraj ze źródła aronofsky`ego (the fountain) i do dzisiaj mam
kaca!
aronofsky miał po prostu chwilę słabości tworząc ten badziew, tak myślę bo
inaczej nie umiem tego sobie wytłumaczyć.
nie będę wysilał się na dalsze recenzje bo szkoda sensu.
moja rada jest taka: jeśli ktoś chce miło spędzić czas to ciekawszym zajęciem
będzie szydełkowanie, a jak ktoś koniecznie chce się przekonać, że aronofsky
się bardzomocnosilnie pomylił to niech sobie to źródło obejrzy.