the_kami 07.05.07, 08:52 No? Czy wróciliście byliście? Wypoczęci? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
catalina1 Re: halo? 07.05.07, 09:02 Spać... i gruba jestem... ble... a Młody odstawił dziś rano taką jazdę ze wstawaniem, że odechciało mi się tym bardziej... Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: halo? 07.05.07, 09:30 Ożeszkurna, jak mnie się dzisiaj nie chciało wstawać rano!! Najgorzej, że muszę się urwać z pracy do lekarza iść. I to nie do Firmowej Miłosiernej, a do fachowca.I zupełnie nie wiem, jak to wszystko poskładac czasowo do kupy. Ale weekend fajny był. Zwłaszcza jak koleżanka płoszyła domniemanego dzika z krzaków krzycząc: "Halo, halo!" :D Odpowiedz Link Zgłoś
raduch Re: halo? 07.05.07, 09:28 the_kami napisała: > No? No :-) > Czy wróciliście byliście? Niedaleko się ruszałem. :-)) > Wypoczęci? ;-) O tak. Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Byście powiedzieli coś więcej? 07.05.07, 09:58 Jestem w nastroju do niezobowiązującej pogawędki między kolejnymi mailami... Odpowiedz Link Zgłoś
raduch Re: Byście powiedzieli coś więcej? 07.05.07, 10:14 Mrówki mnie pogryzły. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Byście powiedzieli coś więcej? 07.05.07, 10:37 A mnie meszki trochę, i komary, przy czym jeden wyjątkowo wrednie, bo w cycek. I przeszłam przez te pięć dni jakieś 25 kilometrów, nie licząc tego, co przepedałowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
raduch Re: Byście powiedzieli coś więcej? 07.05.07, 10:59 Komary to jeszcze idzie zrozumieć, głodne są. ;-) Ale taka mrówa to z tego skołowania dziabie po wielokroć. Między innymi w dupsko. No co, miałem tak przy ludziach spodnie ściągać? Może jeszcze kogoś poprosić by jej poszukał? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Byście powiedzieli coś więcej? 07.05.07, 11:14 Ech, żebyś Ty wiedział, skąd można kleszcza wyciągać... :-) Ale fakt, nie przy ludziach. Odpowiedz Link Zgłoś
the_kami Re: Byście powiedzieli coś więcej? 07.05.07, 10:47 Piękna wiosna w Nadkolu. A co zrobił mój śliczny, bialutki kotek, natychmiast po wyjściu z domu na dwór? Uwalił się w najgorszy kurz. I tarzał się w nim tak długo, aż przybrał jednolicie szarą barwę. Taka mocno zużyta ścierka do podłogi. A potem wlazła mi na łóżko, maupa :-D Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Byście powiedzieli coś więcej? 07.05.07, 10:50 ciekawe czy będzie taka radosna jak ją wypierzesz po sezonie letnim ;0 mozę kup jakiś wybielacz do futer?? :P Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Byście powiedzieli coś więcej? 07.05.07, 10:54 A propos wybielacza - po przejściu drogą szutrową miałam naturalne legginsy z kurzu :D Odpowiedz Link Zgłoś
the_kami Re: Byście powiedzieli coś więcej? 07.05.07, 11:03 Wrzucę ją w clorox albo wybielinkę :-D A najbardziej mnie śmieszy, że ona szczególnie dokładnie ryjkiem po ziemi jeździ. Po takich zabiegach wygląda jak półżywe, zabiedzone, nieszczęśliwe kocie ze śmietnika, a nie dobrze napasiona Kluska :-D Odpowiedz Link Zgłoś
raduch Re: Byście powiedzieli coś więcej? 07.05.07, 11:06 Typowa miastowa kota. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
the_kami Re: Byście powiedzieli coś więcej? 07.05.07, 11:09 raduch napisał: > Typowa miastowa kota. :-)) Miastowa =/= kanapowa. Toć to znajda śmietnikowa :-D Odpowiedz Link Zgłoś
raduch Re: Byście powiedzieli coś więcej? 07.05.07, 11:11 W każdym razie chodzi mi o to samo zjawisko, jak jakiś wypindrzony pudelek z radością wytarza się w czymś no... wonnym. A dlaczego? Bo wreszcie może! :-D Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Byście powiedzieli coś więcej? 07.05.07, 11:13 Iii tam, nasz mniamnik-morderca zawsze może, z racji (jeszcze) lokalizacji, a i tak się tarza w zajęczych bobkach do upojenia... Odpowiedz Link Zgłoś
the_kami Re: Byście powiedzieli coś więcej? 07.05.07, 11:14 raduch napisał: > W każdym razie chodzi mi o to samo zjawisko, jak jakiś wypindrzony pudelek z > radością wytarza się w czymś no... wonnym. A dlaczego? Bo wreszcie może! :-D No więc z tymi kotami to śmiesznie jest. Bo Klucha się będzie tarzać, a Lujka raczej unika wszelkich aktywności, co by ją - nie daj Boże - mogły zanieczyścić :-D Odpowiedz Link Zgłoś
raduch Re: Byście powiedzieli coś więcej? 07.05.07, 11:29 Wytarzaj Lujkę w piasku. Terapeutycznie, bo wyraźnie jakaś spięta jest. ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
the_kami Re: Byście powiedzieli coś więcej? 07.05.07, 11:31 raduch napisał: > Wytarzaj Lujkę w piasku. Terapeutycznie, bo wyraźnie jakaś spięta jest. ;-))) Sam se tarzaj Lujkę :-D Lubię moją skórę na rękach :-P Odpowiedz Link Zgłoś
raduch Re: Byście powiedzieli coś więcej? 07.05.07, 11:34 A widzisz, jednak nerwuska! :-D Odpowiedz Link Zgłoś
olusimama Re: halo? 07.05.07, 10:14 nigdzie nie wyjezdżałam, poza najbliższe okolice, gości miałam z 3city. A na samą inaugurację LongWeekendu Los nas obdarował ospą. Jakubki, wybaczcie, że nasze spotkanie nie doszło do skutku, ale Ola się źle poczuła i wracaliśmy awaryjnie do domu. A wieczorem już była cała w krostach, wiec w sumie to i dla Waszego Pawła lepiej, że się nie spotkaliśmy. dziś mi sie kończy L4 i zaraz lecimy do lekarza, do kontroli. Mógłby jeszcze dac te 4 dni, hmm Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: halo? 07.05.07, 10:38 > samą inaugurację LongWeekendu Los nas obdarował ospą. Zawsze fascynowało mnie to urzadzenie zamontowane w każdym dziecku, wiedzące, kiedy zaczynają się święta, wakacje, urlopy, weekendy itp. i uruchamiające choroby dokładnie wtedy :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: halo? 07.05.07, 10:46 the_dzidka napisała: > > samą inaugurację LongWeekendu Los nas obdarował ospą. > > Zawsze fascynowało mnie to urzadzenie zamontowane w każdym dziecku, wiedzące, > kiedy zaczynają się święta, wakacje, urlopy, weekendy itp. i uruchamiające > choroby dokładnie wtedy :-)) > A dokładnie - Młody też zawsze albo w weekend - a przy dobrym układzie w środku nocy.... Odpowiedz Link Zgłoś
konradbryw Re: halo? 07.05.07, 11:54 the_kami napisała: > No? > Czy wróciliście byliście? Nie wyjeżdżaliśmy. Ale wycieczki po lesie przyjemne. Taką trasę na rowerze w sobotę zaliczyliśmy, że hoho! I to Alicja na swoim miejskim rowerze z kanapą zamiast siodełka. > Wypoczęci? ;-) Już nie. :P /Walka trwa./ Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: halo? 07.05.07, 13:32 O rany ale mam lenia.... no gigant przywalił mnie do krzesła i przybił rączki do biurka.. Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: halo? 07.05.07, 13:36 A możesz sobie na to [pozwolić? Bo jeśli możesz, to i tak masz fajossko :-/ (dobrze, że lekarz dopiero o 17:15) Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: halo? 07.05.07, 13:46 No niby mogę, ale nie chce mi sie mieć lenia. Nudzę się jak mops - siedzę sama w pokoju i nawet nie mam do kogo się odezwać... Odpowiedz Link Zgłoś
konradbryw Re: halo? 07.05.07, 15:38 Ja się dowiedziałem, że mam przejąć obowiązki miesiąc wcześniej, niż wcześniej była mowa. Od razu się poczułem zmęczony. :) Odpowiedz Link Zgłoś