sunrise2006
11.05.07, 17:29
Ha, a zapomniałam wam opowiedzieć o wczorajszej wpadce, jaka miałam. No ubaw
na maksa. No więc chłopisko powiedziało, że będzie u siebie coś tam robić, ze
się nie widzim, no to ja po pracy spotkałam się z takim kumplem, co to do
wawy przyjechał, chłopiskowi nic nie mówiąc coby nie przeżywał. No i
wyobraźcie sobie siedzę sobie z kolegą, siedzę, już dosyć póxno w nocy, a tu
sms - że klamkę moje chlopisko pocałowało, i że ładnie tak się włóczyć gdzieś
po pracy, a on to niespodzianke chciał zrobić. głupio sie mi zrobiło, bo to
człowiek udawał, ze po pracy to do domu prościutko i grzecznie.
Ale wniosek dla chłopiska jaki? - stary, a po co żeś ty się po nocy włóczył?
a poza tym swojej kobitki, to nalezy doglądać i dbać, bo inaczej wiadomo, że
samotna nie pozostanie (wbrew snom i taki tam). tak?
czy może się mylę? ;)))))))))))))))))))))))))))))))