Dodaj do ulubionych

ZEBY KUBUS Z PRACY WYSZEDL

30.11.01, 23:22
Jejku, Kusiu, a co Ty jeszcze robisz w pracy. Pora juz do domu wyjsc. Ja
myslalem, ze tylko u nas stachanowcy siedza.....
Obserwuj wątek
    • jasmina_tdi Re: ZEBY KUBUS Z PRACY WYSZEDL 30.11.01, 23:25
      ...uch! to dobrowolnie...mowilam - mamy przeprowadzke...... tylko glodna jestem...

      eor napisał(a):

      > Jejku, Kusiu, a co Ty jeszcze robisz w pracy. Pora juz do domu wyjsc. Ja
      > myslalem, ze tylko u nas stachanowcy siedza.....

      • eor Re: ZEBY KUBUS Z PRACY WYSZEDL 30.11.01, 23:27
        Mam nadzieje, ze razem z przeprowadzka zmienicie stolowke, co??

        Glodna jestes??? A ja wlasnie z wielkiej wyzerki wracam, a na dodatek wyznam
        Ci, ze uwielbiam gotowac.....
        • jasmina_tdi Re: ZEBY KUBUS Z PRACY WYSZEDL 30.11.01, 23:29
          ...niestety nasz ukochany Kucharz Bez Ktorego Nikt Z Nas Zyc Nie Moze jest z nami!!!!!!!! mniam mniam
          mniam ble i tfu...!!! A co dobrego bylo do jedzonka, co????? U kubusia z gotowaniem gorzej, ale z tym
          drugim troche lepiej...A koszule sam sobie prasujesz (nobo jak gotowac potrafisz :-)))

          eor napisał(a):

          > Mam nadzieje, ze razem z przeprowadzka zmienicie stolowke, co??
          >
          > Glodna jestes??? A ja wlasnie z wielkiej wyzerki wracam, a na dodatek wyznam
          > Ci, ze uwielbiam gotowac.....

    • eor Re: ZEBY KUBUS Z PRACY WYSZEDL 30.11.01, 23:28
      I jeszcze zauwazylem, ze napisalem Kusiu, zamiast Kubusiu - how embarassing!!!!
      • jasmina_tdi Re: ZEBY KUBUS Z PRACY WYSZEDL 30.11.01, 23:31
        ...masz wyjatkowe szczescie ze siedze przy cudzym kompie !!!! tu kiepsko widac .... no no no ...eorku - bo
        za uszka wytargam

        eor napisał(a):

        > I jeszcze zauwazylem, ze napisalem Kusiu, zamiast Kubusiu - how embarassing!!!!

        • eor Re: Koszule i kuchnia 30.11.01, 23:35
          Przepraszam za te literowki...... (z zawstydzeniem to mowie).....

          Koszule? Pewnie, ze sam prasuje. A jakze by inaczej! I to ladnie baaaaardzo
          prasuje. A gotowac umiem naprawde dobrze..... Nie mialem jeszcze zazalen... A
          Kubus nie lubi gotowac, tak???? Nie wiem, czy to jakas prawidlowosc, czy co,
          ale coraz czesciej spotykam kobiey, ktore nie lubia i co za tym idzie nie
          potrafia gotowac. Jednoczesnie wszyscy moi koledzy gotuja coraz chetniej....

          • jasmina_tdi Re: Koszule i kuchnia 30.11.01, 23:38
            ...potrafię gotować tyle że nie mam czasu...lubię - ale nie mam czasu... potrafię upiec nawet szwedzkie
            pierniczki ...!!! przepis od kucharza z Ikea - zapomniał tylko dodać, że to na 2000 sztuk - ale co tam -
            48 h przy piekarniku to pestka!

            eor napisał(a):

            > Przepraszam za te literowki...... (z zawstydzeniem to mowie).....
            >
            > Koszule? Pewnie, ze sam prasuje. A jakze by inaczej! I to ladnie baaaaardzo
            > prasuje. A gotowac umiem naprawde dobrze..... Nie mialem jeszcze zazalen... A
            > Kubus nie lubi gotowac, tak???? Nie wiem, czy to jakas prawidlowosc, czy co,
            > ale coraz czesciej spotykam kobiey, ktore nie lubia i co za tym idzie nie
            > potrafia gotowac. Jednoczesnie wszyscy moi koledzy gotuja coraz chetniej....
            >

            • eor Re: Koszule i kuchnia 30.11.01, 23:41
              Musisz moj drogi Kubusiu miec straaaaaasznie duzo zajec, skoro nie asz czasu na
              gotowanie. Ja tam zawsze znajduje czas. Nawet jak po pracy jak scierka zmeczony
              wracam to przy kuchni staje i cos smakowitego sobie zawsze upichce. A moja
              specjalnosc to.....
              • jasmina_tdi Re: Koszule i kuchnia 30.11.01, 23:46
                ...mam sporo zajęć - na szczę.cie wszystkie je lubię więc nie cierpię z tego powodu :-)))
                ..a co jest Twoją specjalnością...????

                eor napisał(a):

                > Musisz moj drogi Kubusiu miec straaaaaasznie duzo zajec, skoro nie asz czasu na
                >
                > gotowanie. Ja tam zawsze znajduje czas. Nawet jak po pracy jak scierka zmeczony
                >
                > wracam to przy kuchni staje i cos smakowitego sobie zawsze upichce. A moja
                > specjalnosc to.....

                • eor Re: Koszule i kuchnia 30.11.01, 23:50
                  A specjalnie zostawilem puste miejsce....

                  Kuchnia wloska i meksykanska (i to nie tylko tex-mex). Poza tym uwielbiam,
                  (choc sam nie robie), surowe ryby. Dzisiaj na lunch polazlem na sushi. Ach...
                  te pychoty........... Seafood to najwspanialszy pokarm....................
                  • jasmina_tdi Re: Koszule i kuchnia 30.11.01, 23:55
                    .... o jejku..!!! to niemożliwe - za wyjątkiem surowych ryb lubimy tą samą kuchnię...!!! uwielbiam
                    włoskie jedzenie... i różne morskie potworki...wędzone ostrygi albo krewetki...!!!! pycha pycha
                    mmmm...... do tego dobre czerwone wino.... wytrawne... mmmmm......

                    eor napisał(a):

                    > A specjalnie zostawilem puste miejsce....
                    >
                    > Kuchnia wloska i meksykanska (i to nie tylko tex-mex). Poza tym uwielbiam,
                    > (choc sam nie robie), surowe ryby. Dzisiaj na lunch polazlem na sushi. Ach...
                    > te pychoty........... Seafood to najwspanialszy pokarm....................

                    • eor Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 00:00
                      A meksykanskiej nie lubisz??????? Zapomnialem jeszcze o hiszpanskiej. Cudo,
                      cudare, cuadvi, cudatum..... Winko, tak, tak, tak. Bardzo lubimy... Mam tu
                      nawet jedno takie przepyszne..... Ale biale tez lubie. A najbardziej.... z
                      Nowej Zelandii. No, miod w paszczy!!!!!! Spadziowy.......:)
                      • jasmina_tdi Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 00:07
                        ..... czerwone wytrawne winko z Południowej Afryki....albo Portugalii... białe - dobre na lato i upały ... z
                        wodą sodową tak po austriacku... jak oni na to mówią "szprycer" hihihi.... meksykanska jest b.
                        dobra...jest tu taka knajpa w centrum - czasami jest coś fajnego... miód... czasem... dwójniak albo
                        trójniak...aczkolwiek niechętnie...eeeee... wydało się jaki ze mnie miś :-))))

                        eor napisał(a):

                        > A meksykanskiej nie lubisz??????? Zapomnialem jeszcze o hiszpanskiej. Cudo,
                        > cudare, cuadvi, cudatum..... Winko, tak, tak, tak. Bardzo lubimy... Mam tu
                        > nawet jedno takie przepyszne..... Ale biale tez lubie. A najbardziej.... z
                        > Nowej Zelandii. No, miod w paszczy!!!!!! Spadziowy.......:)

                        • eor Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 00:11
                          Cos mi sie wydaje, ze Ty jednak posiaczek jestes. Taki marznacy maluszek:)))))

                          A odnosnie do kuchni?? Ktora to knajpa meksykanska w centrum??? ElPopo?

                          W RPA robia calkiem dobre czerwone - szczegolnie w okolicach Stelenbosch. Lubie
                          wina z nowego swiata. Ale Austrialia i Nowa Zelandia jest ponad wszystko....
                          Tewn bukiet, Kubusiu/Prosiaczku, ten wyjatkowo bogaty bukiet (szczegolnie w
                          bialych)

                          • jasmina_tdi Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 00:18
                            nieee....białe nieeeeeeeeee...!!!!! i nie Prosiaczek - nie mam nic wspólnego z naturalną blondynką :-))) z
                            nienaturalną też nie :-)))... i nie El Popo... w Champion"s można zjeść na śniadanie meksykańskie
                            rzeczy - luuubię (ale nie zawsze są...)

                            eor napisał(a):

                            > Cos mi sie wydaje, ze Ty jednak posiaczek jestes. Taki marznacy maluszek:)))))
                            >

                            > A odnosnie do kuchni?? Ktora to knajpa meksykanska w centrum??? ElPopo?
                            >
                            > W RPA robia calkiem dobre czerwone - szczegolnie w okolicach Stelenbosch. Lubie
                            >
                            > wina z nowego swiata. Ale Austrialia i Nowa Zelandia jest ponad wszystko....
                            > Tewn bukiet, Kubusiu/Prosiaczku, ten wyjatkowo bogaty bukiet (szczegolnie w
                            > bialych)
                            >

                            • eor Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 00:24
                              Byl juz takie egzamin z historii kiedy naraz wszyscy uczniowie oblali i zostal po
                              nich uroczysty cmentarz................... jak mawiala poetka.

                              Prosiaczek nie musi byc blond. Wcale nie!!! Prosiaczek musi miec prosiaczkowe
                              cechy. Wczytaj sie Jasminko.

                              Wino biale - nie porownuje bialego z czeronym - nie ma porownania. Mowie, ze
                              jesli biale to z antypodow.

                              ELPopo - kiedys lubilem. Nie wiem jakie jest teraz. Champions nie znam. Podobnie
                              jak sniadan mexicanos.



                              jasmina_tdi napisał(a):

                              > nieee....białe nieeeeeeeeee...!!!!! i nie Prosiaczek - nie mam nic wspólnego z
                              > naturalną blondynką :-))) z
                              > nienaturalną też nie :-)))... i nie El Popo... w Champion"s można zjeść na śnia
                              > danie meksykańskie
                              > rzeczy - luuubię (ale nie zawsze są...)
                              >
                              • jasmina_tdi Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 00:30
                                eorku - ja też nie znam mexi śniadań :-))) ale jeśli to co serwują na obiad jadlam o 10 rano, to chyba
                                można to nazwać śniadaniem, co? win nie da się porównać...to prawda.... och od razu mi pić się chce,
                                wiesz.... mmmm....

                                eor napisał(a):

                                > Byl juz takie egzamin z historii kiedy naraz wszyscy uczniowie oblali i zostal
                                > po
                                > nich uroczysty cmentarz................... jak mawiala poetka.
                                >
                                > Prosiaczek nie musi byc blond. Wcale nie!!! Prosiaczek musi miec prosiaczkowe
                                > cechy. Wczytaj sie Jasminko.
                                >
                                > Wino biale - nie porownuje bialego z czeronym - nie ma porownania. Mowie, ze
                                > jesli biale to z antypodow.
                                >
                                > ELPopo - kiedys lubilem. Nie wiem jakie jest teraz. Champions nie znam. Podobni
                                > e
                                > jak sniadan mexicanos.
                                >
                                >
                                >
                                > jasmina_tdi napisał(a):
                                >
                                > > nieee....białe nieeeeeeeeee...!!!!! i nie Prosiaczek - nie mam nic wspólne
                                > go z
                                > > naturalną blondynką :-))) z
                                > > nienaturalną też nie :-)))... i nie El Popo... w Champion"s można zjeść na
                                > śnia
                                > > danie meksykańskie
                                > > rzeczy - luuubię (ale nie zawsze są...)
                                > >

                                • eor Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 00:32
                                  Napijemy sie kiedys razem, to bedzie weselej....

                                  A meksykanska kuchnie znam dosc dobrze i zareczam, ze kilka rzeczy w ElPopo
                                  jest calkiem niezle i autentyczne... Tylko nie idz tam przed ostami :))))
                                  • jasmina_tdi Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 00:35
                                    ... nie wiem czy to dobry pomysł - po ostach już nic nie będzie mi smakować :-)))
                                    ...taaa..... picie w duecie to jest to Co misie lubią najbardziej...tylko proszę Cię - ja czytam książeczkę
                                    całkiem dokładnie - żadnego smęcenia po procentach :-))))

                                    eor napisał(a):

                                    > Napijemy sie kiedys razem, to bedzie weselej....
                                    >
                                    > A meksykanska kuchnie znam dosc dobrze i zareczam, ze kilka rzeczy w ElPopo
                                    > jest calkiem niezle i autentyczne... Tylko nie idz tam przed ostami :))))

                                    • eor Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 00:43
                                      Po ostach nic nie bedzie Ci smakowac tak samo. Chyba, ze kuchnia eorowa. A ta
                                      wyyyborna, oj, wyyyyyyyborna, wyyyyyyyyyyyyyyyborna jest. Jak juz sprobujesz
                                      kuchni eorowej - wszystko inne bez smaku bez wyrazu, bez tresci bedzie. Po
                                      kuchni eorowej nic juz nie bedzie pokarmem godnym konsumpcji. Po kuchni eorowej
                                      swiat miec bedzie inny kolor. Po kuchni eorowej tesknota kubkow smakowych
                                      Kubusia sprawi, ze zycie nie bedzie latwe....
                                      • jasmina_tdi Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 00:48
                                        ...oznacza to tylko tyle, ze kubus umrze z glodu...!!!!! salatka z ostow i koniec slodkiego zywota... i co ze
                                        mnie zostanie.... masz dwa wyjscia: albo nic nigdy nie ugotowac dla kubusia albo pichcic dla niego do
                                        konca swoich dni...!!! ale zes sie wpakowal!!! cale szczescie ze nie trzeba mi prasowac hihi

                                        eor napisał(a):

                                        > Po ostach nic nie bedzie Ci smakowac tak samo. Chyba, ze kuchnia eorowa. A ta
                                        > wyyyborna, oj, wyyyyyyyborna, wyyyyyyyyyyyyyyyborna jest. Jak juz sprobujesz
                                        > kuchni eorowej - wszystko inne bez smaku bez wyrazu, bez tresci bedzie. Po
                                        > kuchni eorowej nic juz nie bedzie pokarmem godnym konsumpcji. Po kuchni eorowej
                                        >
                                        > swiat miec bedzie inny kolor. Po kuchni eorowej tesknota kubkow smakowych
                                        > Kubusia sprawi, ze zycie nie bedzie latwe....

                                        • eor Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 00:52
                                          > gotowac do konca swoich dni...!!! ale zes sie wpakowal!!!
                                          kazde wpakowanie sie moze miec swoje dobre strony:))))))))))))))

                                          > cale szczescie ze nie trzeba mi
                                          > prasowac hihi
                                          Ufffffff. Przynajmniej tyle. Chyba, ze oznacza to, ze lubisz w wymietolonych
                                          ubraniach chodzic. Zapraszam wowczasdo Szwecji. Tutaj to modne.
                                          • jasmina_tdi Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 00:56
                                            tak tak wiem - kubuś zmywa :-))))
                                            i wypraszam sobie - nie w wymiętolonych!!! mam opracowany cały system suszenia tak aby
                                            jednocześnie się prasowało :-)))) poza tym z zalożenia nie kupuję czegoś, co się miętoli!

                                            eor napisał(a):

                                            > > gotowac do konca swoich dni...!!! ale zes sie wpakowal!!!
                                            > kazde wpakowanie sie moze miec swoje dobre strony:))))))))))))))
                                            >
                                            > > cale szczescie ze nie trzeba mi
                                            > > prasowac hihi
                                            > Ufffffff. Przynajmniej tyle. Chyba, ze oznacza to, ze lubisz w wymietolonych
                                            > ubraniach chodzic. Zapraszam wowczasdo Szwecji. Tutaj to modne.
                                            >

                                            • eor Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 01:03
                                              jasmina_tdi napisał(a):

                                              > tak tak wiem - kubuś zmywa :-))))
                                              A skad wiedzialas??????????????????????? No nie cierpie zmywac......

                                              > i wypraszam sobie - nie w wymiętolonych!!! mam opracowany cały system suszenia
                                              > tak aby
                                              > jednocześnie się prasowało :-)))) poza tym z zalożenia nie kupuję czegoś, co si
                                              > ę miętoli!
                                              Ciekaw jestem co to za system. Tez bym go chetnie zastosowal. Tym bardziej, ze
                                              jak sie ma takie cztery niezgrabne lapy to czesto sie parzy. Jesli natoamist z
                                              zalozenia nie kupujesz rzeczy, ktore sie mietola, to znaczy, ze Twoja garderoba
                                              na modnym ostatnio betonie i drucie sie opiera. Coz za gust..... Padam na kolana
                                              z wrazenia.....
                                              • jasmina_tdi Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 01:08
                                                no nie padaj..!!!! słyszałam, że Arkadius już nie modny w tym sezonie :-))) suknia balowa ze snopków
                                                siana raczej mi nie grozi :-)
                                                ...wyjmujesz mokre z pralki, ladnie rozkładasz (tak jak napisali na metce) i wieszasz na wieszaku i tak
                                                suszysz :-))) genialne w swojej prostocie! no a jak nie da rady to niestety z bólem serca wyjmujesz
                                                żelazko i prasujesz (nie cierpię tego!)

                                                eor napisał(a):

                                                > jasmina_tdi napisał(a):
                                                >
                                                > > tak tak wiem - kubuś zmywa :-))))
                                                > A skad wiedzialas??????????????????????? No nie cierpie zmywac......
                                                >
                                                > > i wypraszam sobie - nie w wymiętolonych!!! mam opracowany cały system susz
                                                > enia
                                                > > tak aby
                                                > > jednocześnie się prasowało :-)))) poza tym z zalożenia nie kupuję czegoś,
                                                > co si
                                                > > ę miętoli!
                                                > Ciekaw jestem co to za system. Tez bym go chetnie zastosowal. Tym bardziej, ze
                                                > jak sie ma takie cztery niezgrabne lapy to czesto sie parzy. Jesli natoamist z
                                                > zalozenia nie kupujesz rzeczy, ktore sie mietola, to znaczy, ze Twoja garderoba
                                                >
                                                > na modnym ostatnio betonie i drucie sie opiera. Coz za gust..... Padam na kolan
                                                > a
                                                > z wrazenia.....

                                                • eor Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 01:18
                                                  To, ze Arkadius nie jest modny jest dla mnie szokiem. Ostatecznie to moj krajan
                                                  z Lublina (on chyba spod Lublina). Tyle, ze on do Londynu, a ja do Warszawy, a
                                                  potem tu trafilem... Mimo wszystko musze go promowac. Pytam wiec: jakie masz
                                                  obcasy w butach???? Ufam, ze pieta jest wydeta.............. Bo Arkadius nigdy
                                                  nie wyjdzie z mody!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Arek Rules!

                                                  Za instrukcje nieprasowania serdecznie dziekuje. Nie wiem tylko czy sprawdzi
                                                  sie w przypadku kodzul...................
                                                  • jasmina_tdi Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 01:23
                                                    ...och jeśli zamierzasz swoimi koszulami czyścić grill albo robić coś równie zajmującego to metoda na
                                                    pewno się przyda :-))))...tak naprawdę metoda przechodzi tylko w przypadku sweterków.......
                                                    ....a w Lublinie to jest fajnie :-)))) wiem - ale ne powiem dlaczego :-))) Arkadius nigdy nie wyjdzie z mody
                                                    ale zawsze będzie wychodzić bokiem hihi..siankiem..drutem...cekinami.. on jest taki COOL!!!!

                                                    eor napisał(a):

                                                    > To, ze Arkadius nie jest modny jest dla mnie szokiem. Ostatecznie to moj krajan
                                                    >
                                                    > z Lublina (on chyba spod Lublina). Tyle, ze on do Londynu, a ja do Warszawy, a
                                                    > potem tu trafilem... Mimo wszystko musze go promowac. Pytam wiec: jakie masz
                                                    > obcasy w butach???? Ufam, ze pieta jest wydeta.............. Bo Arkadius nigdy
                                                    > nie wyjdzie z mody!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Arek Rules!
                                                    >
                                                    > Za instrukcje nieprasowania serdecznie dziekuje. Nie wiem tylko czy sprawdzi
                                                    > sie w przypadku kodzul...................

                                                  • eor Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 01:27
                                                    Oj powiedz, prosze, powiedz, dlaczego w Lublinie jest fajnie.......... i skad
                                                    to wiesz. Proooooooooosze. Czybys tez z Lublina? Nie, chyba nie. Znajomych tam
                                                    masz? Rodzine? No, powiedz, pliiiiiiiiiiiiiiizzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz.
                                                  • jasmina_tdi Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 01:28
                                                    nieneienienienienienienienienienienienie..! nieeeeeeeeeeeeeee!!!!
                                                    ale Ty ciekawski jesteś?! miales liczyć gwiazdki a nie marudzić :-)))

                                                    eor napisał(a):

                                                    > Oj powiedz, prosze, powiedz, dlaczego w Lublinie jest fajnie.......... i skad
                                                    > to wiesz. Proooooooooosze. Czybys tez z Lublina? Nie, chyba nie. Znajomych tam
                                                    > masz? Rodzine? No, powiedz, pliiiiiiiiiiiiiiizzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz.

                                                  • eor Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 01:31
                                                    A pewnie, ze jestem ciekawski. A pewnie. A, co? Nie wolno? A bede
                                                    ciekawski:))))))))))))))))))

                                                    Gwiazdy liczylem, ale potem chmury zakryly niebo i moge co najwyzej zwoje chmur
                                                    liczyc.
                                                  • jasmina_tdi Re: Koszule i kuchnia 01.12.01, 01:35
                                                    wolno wolno....licz chmurki...do jutra :-))))

                                                    eor napisał(a):

                                                    > A pewnie, ze jestem ciekawski. A pewnie. A, co? Nie wolno? A bede
                                                    > ciekawski:))))))))))))))))))
                                                    >
                                                    > Gwiazdy liczylem, ale potem chmury zakryly niebo i moge co najwyzej zwoje chmur
                                                    >
                                                    > liczyc.

        • jasmina_tdi huuuura!!!! 30.11.01, 23:36
          ...mój komp działa!!! to wtyczka wypadła mi z kontraktu!!!! te nasze sprzątaczki są cudowne !!! już
          chciałam serwis wzywać :-))))
          • eor Re: huuuura!!!! 30.11.01, 23:38
            A to znaczy, ze wczesniej nie dzialal i ktos inny do mnie pisal??? Czy tez moze
            mozemy juz przeniesc sie na czat, czy MSN messengera??
            • jasmina_tdi Re: huuuura!!!! 30.11.01, 23:48
              ...działał ale coś "się popsuło" - wtyczka wypadła... eorku mówiłam - nie mamy połączenia z takimi
              atrakcjami (tzn konkretnie mój zespół :-))))

              eor napisał(a):

              > A to znaczy, ze wczesniej nie dzialal i ktos inny do mnie pisal??? Czy tez moze
              >
              > mozemy juz przeniesc sie na czat, czy MSN messengera??

              • eor Re: huuuura!!!! 30.11.01, 23:53
                Z messengerem to kazdy ma - wystarczy sciagnac z internetu - www.msn.com.

                Zespol? Brzmi ciekawie. A co to, jesli wolno zapytac za zespol???? Jesli nie
                chcesz sie publicznie przyznac, lub jesli nie wolno zapytac - zapominj, ze
                pytalem.....
                • jasmina_tdi Re: huuuura!!!! 30.11.01, 23:58
                  .... jesteśmy Zespołem Specjalnej Troski... to naprawdę poważna sprawa... Mój szef siedzi za szklaną
                  szybą i mówi do siebie... ja mówię do komputera albo Adama na ścianie... asystentka wysyła 800 sms-
                  ów miesięcznie...eh! szkoda gadać... a teraz jeszcze kazali nam posprzątać po sobie !!!

                  eor napisał(a):

                  > Z messengerem to kazdy ma - wystarczy sciagnac z internetu - www.msn.com.
                  >
                  > Zespol? Brzmi ciekawie. A co to, jesli wolno zapytac za zespol???? Jesli nie
                  > chcesz sie publicznie przyznac, lub jesli nie wolno zapytac - zapominj, ze
                  > pytalem.....

                  • eor Re: huuuura!!!! 01.12.01, 00:01
                    Zaczynam sie bac! Powiedz mi tylko, czy pracujesz tak od godziny 9-ej???
                    • jasmina_tdi Re: huuuura!!!! 01.12.01, 00:08
                      ....od 9.30 :-)))))) ale czasami stąd wychodzę :-)))) słowo...częściej wprawdzie z siebie:-)))

                      eor napisał(a):

                      > Zaczynam sie bac! Powiedz mi tylko, czy pracujesz tak od godziny 9-ej???

                      • eor Re: huuuura!!!! 01.12.01, 00:12
                        Kubusiu/Prosiaczku - zmien prace. Zameczysz sie biedactwo........
                        • jasmina_tdi Re: huuuura!!!! 01.12.01, 00:21
                          ...odpada!!! ja lubię swoją pracę ... a moja praca mnie :-))) no i mam różowego I mac"a...jest taki słodki
                          !!!!! miałbyś sumienie rozstać się z czymś takim???

                          eor napisał(a):

                          > Kubusiu/Prosiaczku - zmien prace. Zameczysz sie biedactwo........

                          • eor Re: huuuura!!!! 01.12.01, 00:27
                            Chyba nie mailbym sumienia. Chyba nie. Tym bardziej jesli lubilbym swoja prace.
                            Mam nadzieje, ze kiedys dowiem sie co to za praca. Bo ja uwielbiam swoja, ale
                            chyba wkurzylbym sie, gdyby mnie codziennie trzymali do polnocy......
                            • jasmina_tdi Re: huuuura!!!! 01.12.01, 00:32
                              no coś Ty?! nikt mnie tu nie trzyma codzień do północy!!!! poza tym Miś o Bardzo Małym Rozumku
                              postanowił coś zrobić z tym rozumkiem więc po południu urywam się na wykłady :-))))...wiesz tu jest
                              bardzo rozrywkowo więc siedzenie do późna nie jest jakimś wielkim bólem..

                              eor napisał(a):

                              > Chyba nie mailbym sumienia. Chyba nie. Tym bardziej jesli lubilbym swoja prace.
                              >
                              > Mam nadzieje, ze kiedys dowiem sie co to za praca. Bo ja uwielbiam swoja, ale
                              > chyba wkurzylbym sie, gdyby mnie codziennie trzymali do polnocy......

                              • eor Re: huuuura!!!! 01.12.01, 00:40
                                Uff, to dobrze. Bo juz myslalem, ze jest na swiecie ktos kto pracuje dluzej ode
                                mnie. A gdyby to byl Kubulek, to bardzo bym sie zmartwil, bo Kubusie nie
                                zasluguja na areszt zawodowy. A na jakie wyklady chodzi maly Kubus???
                                • jasmina_tdi Re: huuuura!!!! 01.12.01, 00:51
                                  ...kierunek dla totalnych lejwodow hehe.... mam to chyba we krwi...
                                  ...areszt zawodowy.... eorku jestes genialny - to argument pierwsza klasa... postaram sie go uzyc jak
                                  najszybciej hihi...moj szef oszaleje :-))))

                                  eor napisał(a):

                                  > Uff, to dobrze. Bo juz myslalem, ze jest na swiecie ktos kto pracuje dluzej ode
                                  >
                                  > mnie. A gdyby to byl Kubulek, to bardzo bym sie zmartwil, bo Kubusie nie
                                  > zasluguja na areszt zawodowy. A na jakie wyklady chodzi maly Kubus???

                                  • eor Re: huuuura!!!! 01.12.01, 00:55
                                    Kierunek dla totalnych lejwodow???????????? Co to moze byc?? Dziennikarstwo,
                                    prawo, filozofia, albo politologia. Ale zagadka....

                                    Ale jutro, Kubulku nie pracujesz, co. Powiedz, ze nie, bo bedzie mi na sercu
                                    ciezko.............
                                    • jasmina_tdi Re: huuuura!!!! 01.12.01, 01:01
                                      ....hmmm...gratulacje dla Szanownego Pana! Trafil Pan w dziesiątkę :-)))) Dziennikarstwo z tego co
                                      pamiętam :-))))
                                      jasne, że jutro nie pracuję :-)))) jutro leniuchuję :-)))) no prawie !

                                      eor napisał(a):

                                      > Kierunek dla totalnych lejwodow???????????? Co to moze byc?? Dziennikarstwo,
                                      > prawo, filozofia, albo politologia. Ale zagadka....
                                      >
                                      > Ale jutro, Kubulku nie pracujesz, co. Powiedz, ze nie, bo bedzie mi na sercu
                                      > ciezko.............

                                      • eor Re: huuuura!!!! 01.12.01, 01:07
                                        A juz mialem powiedziec: Mam nadzieje, ze nie dziennikarstwo......... :)))
                                        Kiedys powiem Ci dlaczego.... Dobrze, ze sie w jezyk ugryzlem. Bardzo dobra
                                        profesja. Masz zamiar w niej pracowac, czy tylko tak dla przyjemnosci????????

                                        A jesli jutro leniuchowanie sie zajmiesz, to moze zdecydujesz sie w przerwie
                                        maly liscik do swojego klapciatego przyjaciela wyslac, co?





                                        • jasmina_tdi Re: huuuura!!!! 01.12.01, 01:15
                                          to nie jest taki zły kierunek - wiem, że strasznie dużo osób go nie lubi...więc to nic wielkiego, gdybyś
                                          się nie ugryzł. Nie wiem czy będę pracować w dosłownym znaczeniu słowa dziennikarz ale na pewno
                                          coś pokrewnego...
                                          ...mój kłapciaty eorku.... jak tylko znajdę chwilkę - zaraz coś skrobnę :-)))) czy mi się wydaje czy się
                                          zalogowałeś???

                                          eor napisał(a):

                                          > A juz mialem powiedziec: Mam nadzieje, ze nie dziennikarstwo......... :)))
                                          > Kiedys powiem Ci dlaczego.... Dobrze, ze sie w jezyk ugryzlem. Bardzo dobra
                                          > profesja. Masz zamiar w niej pracowac, czy tylko tak dla przyjemnosci????????
                                          >
                                          > A jesli jutro leniuchowanie sie zajmiesz, to moze zdecydujesz sie w przerwie
                                          > maly liscik do swojego klapciatego przyjaciela wyslac, co?
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >

                                          • jasmina_tdi ojej 01.12.01, 01:17
                                            ...ale wstyd...już dawno byłeś zalogowany.... hmmm....to przez tą pracę :-)))
                                            • eor Re: ojej 01.12.01, 01:24
                                              Nie powiedzialem, ze nie lubie dziennikarstwa, czy dziennikarzy......

                                              Nigdy nie chce mi sie logowac... Tak sie jakos dzisiaj zlozylo. Jednoczesnie
                                              daje to asumpt do stwierdzenia o otwartosci skrzynki mojej na maile od mile
                                              widzianych osob.:))))))))))

                                              Kubusku, dlugo jeszcze masz zamiar siedziec w pracy? Idz juz do domku. Pozno
                                              jest, wiesz?
                                              • jasmina_tdi Re: ojej 01.12.01, 01:32
                                                ...sprzątanie dobiega końca...tzn zrobiło się jeszcze gorzej ale Mamy Już Metodę: do wszystkiego
                                                przyczepiam Czarodziejskie Kartki: Wyrzucić albo Nie Ruszać, ewentualnie To Zostaje ....tak więc
                                                czas na mnie...Nie wiem czy zauważyłeś Osiolku ale ja też jestem zalogowana :-)))) pomyśl o tym
                                                ...jak wpadniesz do Pułapki Na Słonie...albo kiedyś

                                                kubuś

                                                eor napisał(a):

                                                > Nie powiedzialem, ze nie lubie dziennikarstwa, czy dziennikarzy......
                                                >
                                                > Nigdy nie chce mi sie logowac... Tak sie jakos dzisiaj zlozylo. Jednoczesnie
                                                > daje to asumpt do stwierdzenia o otwartosci skrzynki mojej na maile od mile
                                                > widzianych osob.:))))))))))
                                                >
                                                > Kubusku, dlugo jeszcze masz zamiar siedziec w pracy? Idz juz do domku. Pozno
                                                > jest, wiesz?

                                                • eor Re: ojej 01.12.01, 01:34
                                                  Zauwazylem, Kubusiu, ale nie smialem....................................
                                                  • jasmina_tdi Re: ojej 01.12.01, 01:35
                                                    ...no to śmiej hehe...

                                                    papapapapa!!!!

                                                    jasmine

                                                    eor napisał(a):

                                                    > Zauwazylem, Kubusiu, ale nie smialem....................................

                                            • jasmina_tdi EORKU 01.12.01, 01:27
                                              Kłapouszku Co to Surowe Rybki Lubi....

                                              Kubuś zaraz sobie idzie...lulu..oczywiście...to znaczy najpierw do samochodu a potem w drogę i na
                                              końcu lulu (rany żebym tylko kolejność zapamiętała :-)))))
                                              Odezwij się do mnie jutro..jak już ugotujesz, uprasujesz i pozmywasz...:-)))
                                              ... kawę grzeję monitorem w okolicach południa :-)))))
                                              no co Ty na to?

                                              kubuś
                                              • eor Re: EORKU 01.12.01, 01:29
                                                Odezwe sie okolo poludnia, then. Zeby Ci sie kawe lepiej grzalo... Na tym samym
                                                watku???
                                                • jasmina_tdi Re: EORKU 01.12.01, 01:33
                                                  ...qui.... na tym samym...tylko nie grzej za bardzo...Mam tu teraz Bardzo Ładny Kwiatek - zdechnie w
                                                  saunie :-)))

                                                  papapapapapa

                                                  kubuś

                                                  eor napisał(a):

                                                  > Odezwe sie okolo poludnia, then. Zeby Ci sie kawe lepiej grzalo... Na tym samym
                                                  >
                                                  > watku???

                                                  • eor Re: EORKU 01.12.01, 01:35
                                                    Dobranoc Kubusiu, spij dobrze........... :)))))))))))))))
                                                  • jasmina_tdi Re: EORKU 01.12.01, 01:36
                                                    ...dobranoc Eor.... kolorowych snów :-))))))))))))))

                                                    eor napisał(a):

                                                    > Dobranoc Kubusiu, spij dobrze........... :)))))))))))))))

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka