Dodaj do ulubionych

I znowu mamy weekend

30.05.03, 18:21
Cicho i spokojnie na FT.
Co robia nasi forumowicze?

Menik zapewne znow pod ziemia kreta udaje
Oona odsypia nocne czatowania
Lezio browarka kolejnego pije
Samcia zmusza sie do myslenia
Kitek goni kobiety po necie
a Maryjka sposobi sie do kolejnego weekendu

no to wypoczywajcie jak kto potrafi
Obserwuj wątek
    • Gość: oona pierwszy błąd IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 19:43
      tylko raz w życiu rozmawiałam na czacie!
      i to z Menikiem:)
      • Gość: menik Re: pierwszy błąd IP: *.kabel.telenet.be 30.05.03, 20:11
        a menik tylko raz udawal krecika.....
        niestety do tej pory od tamtego czasu to robi....tzw ciag.....:(
        • kitek1 kolejnym bledem marysia, jest onlontko......... 30.05.03, 20:13
          do ktorego bedzie wzdychal,
          jak co weekend:(
          • Gość: samanta Re: kolejnym bledem marysia, jest onlontko....... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 20:19
            a mario zgorzknialy ,zfrustrowany,wymeczony kolejnym atakiem paranoji ustawil
            lustereczko i otworzyl kolejna flaszke .Bedzie sie teraz do wszystkich
            usmiechal blogo a jak bedzie na kacu to dopierdoli kazdemu kto mu sie nawinie .
            • kitek1 jak tam rwanko, na tleniku................ 30.05.03, 20:20
              samantko:)
              • Gość: tabletka Re: jak tam rwanko, na tleniku................ IP: *.kabel.telenet.be 30.05.03, 20:22
                a ty kitus przy jakim kolorku jestes tableteczek?
                czy moze znow w czasie weekendu napiecie bedzie spadalo w kontaktach??
                • kitek1 niebieskie, podobno..................... 30.05.03, 20:25
                  czarne chlopaki stosuja,
                  jak na widok onlontka,
                  chca sie zdziebeczko,
                  podniecic:)
                  • Gość: dupa Re: niebieskie, podobno..................... IP: *.kabel.telenet.be 30.05.03, 20:41
                    no wlasnie szkoda kitek, ze na podniete na twoj widok nawet tebletki wymyslec
                    nie moga.....
    • Gość: pom Re: I znowu mamy weekend IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.03, 21:07
      Weekend pracowity:(
      Jak nigdy! Bo weekend to święta rzecz.
      Ale pobiegam, pojeżdzę, nie ma co.:)
      • Gość: only Re: I znowu mamy weekend IP: *.kabel.telenet.be 30.05.03, 21:22
        skoro wikend mam juz od srody, to ja moze popracuje....narescie :)
    • Gość: maryjo2 Re: I znowu mamy weekend IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.05.03, 08:41
      Sposobię się do przesadzania kwiatków:) Nabyłam w tym celu drogą kupna kilka
      większych doniczek i nieco ziemi. Jednak po uważnym przeanalizowaniu stanu
      posiadania stwierdzam, że więcej jest doniczek niż ziemi. I co ja mam teraz
      zrobić????
      • szkodnik1 Re: I znowu mamy weekend 31.05.03, 08:46
        .....to jest proste - powkładaj jedną do drugiej......:))))))
        • Gość: maryjo2 Re: I znowu mamy weekend IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.05.03, 09:03
          He, he, pomysł na miarę Einsteina :)) Ty masz łeb, szkodniku. Kwiatki też
          powsadzam jeden z drugim, jak leci.
          • szkodnik1 Re: I znowu mamy weekend 31.05.03, 09:22
            .....możesz też wyskoczyć na dwór i wykopać troszkę z ogródka.......:)))))))))
    • Gość: mario2 Re: I znowu mamy weekend IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.03, 12:17
      Wiec wiele sie pomylilem co do moich osadow. Okazuje sie bowiem, ze:

      Samcia wprawdzie zmusza sie do myslenia ale za chuja jej to nie wychodzi i
      bidna zaczyna sie pocic, tak, ze Kitek namiot tlenowy jej zabezpieczac musi.
      Maryjka zamiast plodozmianu stosuje rozsady- nie mylic z przesadami, i daje
      baczenie by jej jakis szkodnik w szkode nie wlazl. Ale przed Maryjka jeszcze
      troche weekendu, wiec wszystko jeszcze mozliwe. Ooneczka wprawdzie nie czatuje,
      ale i tak odsypia nocki tygodniowe. Co oona w nocy robi? Frustracja daje sie we
      znaki naszej Only. Czy tam w tych beneluksach nie ma faceta, coby jej raz
      dobrze zrobili i wtedy moze opusciloby ja to jej stale pragnienie bliskosci
      faceta. Przeciez jak ona sie do jakiegos przyczepi- niechby i wirtualnie, to
      juz sie odczepic nie moze. Menika ciagle nie ma, pewnie zabyl gdzie wyjsciwe z
      tych podziemii. Kitus nie tylko na forum, ale i w innych czesciach internetu
      strasznie zajety jest pogonia za rakiem. Tylko Pomcia wypoczywa - jak to tylko
      nad morzem jest mozliwe.
      Niie wiadomo tylko co tam u Lezia.... a szkoda :)

      Milego wypoczynku i kupy spoconych osobnikow plci przeciwnej pod soba :)
      • Gość: samanta Re: I znowu mamy weekend IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.05.03, 13:55
        natomiast mario porzucony przez wierna druzyne kibicow w wolnych chwilach
        miedzy zakupowaniem flaszek a usuwaniem pustych ,wkuwal w ciszy slowka ze
        slownika wyrazow obcych ,ktory gdzies tam wykopal na smietnisku pobliskim.No
        coz ,trzeba rozwijac swoje IQ ,skoro bozia przy narodzinach nie dala.
        Kitek ...a co do twojego pytania to dziekuje,nie narzekam.Obrodzilo
        latoś ...he,he
        • Gość: only Re: I znowu mamy weekend IP: *.kabel.telenet.be 31.05.03, 15:00
          ciekawe jaki rodzaj frustracji powoduje w marysiu koniecznosc interesowania sie
          innymi....czyzby brak mozliwosci zrobienia komukolwiek dobrze???
          no coz marys, pozostaje ci self-service.....
          kiedys, jeszcze za czasow anny26 omawiana byla metoda nazwana wowczas: "mam
          dwie rece i se krece"....no dalej marys, do roboty, zajmniesz czyms rece i nie
          bedziesz musial tutaj wylewac swoich frustracji, ktore objawiaja sie wlasnie
          zbytnim interesowaniem sie innymi.....
          :P
          • Gość: samanta Re: I znowu mamy weekend IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.05.03, 15:12
            alez Only,nie odbieraj mu frajdy babrania sie w cudzych sprawach.To pozwala mu
            nie zauwazac swoich problemow a i lepszy sie od razu chlop czuje.Pozwol mu sie
            dowartosciowac,nie badz taki chitrusek:)
          • Gość: mario2 Onlontko IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.03, 15:36
            Gość portalu: only napisał(a):

            > ciekawe jaki rodzaj frustracji powoduje w marysiu koniecznosc interesowania
            sie innymi....czyzby brak mozliwosci zrobienia komukolwiek dobrze???
            > no coz marys, pozostaje ci self-service.....
            > kiedys, jeszcze za czasow anny26 omawiana byla metoda nazwana wowczas: "mam
            > dwie rece i se krece"....no dalej marys, do roboty, zajmniesz czyms rece i
            nie bedziesz musial tutaj wylewac swoich frustracji, ktore objawiaja sie
            wlasnie zbytnim interesowaniem sie innymi.....

            ***Onlontko, toc ja nie narzekam na mozliwosci, czy ich brak w czynieniu komus
            dobrze, a interesujac sie innymi- jak to nazwalas, a ja sie z tym okresleniem
            nie zgadzam- oddaje tylko to, co mi dano- nadmiernie wpierdalajac sie w moje
            zycie osobiste.
            Widac Onlontko, ze wysioslas nauki z korespondencji z Anna 26. I bardzo dobrze.
            pamietaj jednak, by przed rozpoczeciem zabawy swoimi dwoma raczkami - natrzec
            porzadnie raczki wazelina. Ostatnio bowiem zauwazylem, ze zaczely Ci sie
            scierac linie papilarne :) Moze to jest przyczyna twych frustracji i atakow na
            wszystko co jakimkolwiek menem pachnie!?
            > :P
            • Gość: only Re: Onlontko IP: *.kabel.telenet.be 31.05.03, 16:37
              cos marys bladzisz w zeznaniach....
              raz piszesz ze ja niby sfrustrowana, i trza mnie dobrze zrobic, a nastepnie ze
              az mi linnie papilarne zanikaja z dostarczania sobie autouciechy......
              to raz
              dwa, to jakos nie widzielismy sie dobre ponad pol roku, wiec stwierdzenia
              zaniku moich linni papilarnych mogles tylko nabyc we widzie pijackim...:)
              co do wpieprzania sie w sprawy innych: jak to mowia, kazdy kij ma dwa konce,
              jednym koncem kogos walisz po grzbiecie, to moze sie okazac ze pozniej drugim
              koncem sam dostaniesz.....i nie mam tu na mysli ze moze kogos zbytnio waliles,
              bardziej cos w sensie wymiany informacji: trzeba uwazac co komu i
              dlaczego.....a to ze sobie niektorzy lubia budowac fantazje do celow
              kolportazowych, to jakos mozna miec w dupie skoro jest to zwyklym wymyslem....a
              bycie przez to od razu chamskim z calkowitym zanikiem smaku nawet zwyklego
              chamstwa, to tez nie jest rozwiazanie, bo pamietaj, ze robisz to wylacznie dla
              siebie samego, bo jak juz powiedzialam, kazdy kij ma.....
              • Gość: mario2 Re: Onlontko IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.03, 19:14
                Gość portalu: only napisał(a):

                > cos marys bladzisz w zeznaniach....

                ***coz Only jestem jeszcze trzezwy, co zara udowodnie! Mam nadzieje, ze Ty
                przeczytasz to jak wytrzezwiejesz :)
                > raz piszesz ze ja niby sfrustrowana, i trza mnie dobrze zrobic, a nastepnie
                ze az mi linnie papilarne zanikaja z dostarczania sobie autouciechy......

                *** przecie to logiczne, skoro juz ci linie papilarne znikaja, to czas by ktos
                wyreczyl Twoje raczki i zrobil ci doberze, co w tym niespojnego?
                > to raz dwa, to jakos nie widzielismy sie dobre ponad pol roku, wiec
                stwierdzenia zaniku moich linni papilarnych mogles tylko nabyc we widzie
                pijackim...:)

                *** nie twierdze, ze pol roku temu trzezwy bylem! Ale linii papilarnych u
                ciebie nie dostrzeglem! A bylo to swiezo po historii z Kunta-Kinte!

                > co do wpieprzania sie w sprawy innych: jak to mowia, kazdy kij ma dwa konce,
                > jednym koncem kogos walisz po grzbiecie, to moze sie okazac ze pozniej drugim
                > koncem sam dostaniesz.....i nie mam tu na mysli ze moze kogos zbytnio
                waliles, bardziej cos w sensie wymiany informacji: trzeba uwazac co komu i
                > dlaczego.....a to ze sobie niektorzy lubia budowac fantazje do celow
                > kolportazowych, to jakos mozna miec w dupie skoro jest to zwyklym wymyslem....

                ** ja tam ma to w dupie, zreszta lacznie z tymi wymysliwaczami i kolporterami
                plotek - wszystkim tu ogolnie znanymi. Nawet nie chce mi sie wymieniac ich z
                nika czy nazwiska, po prostu- to jest "abschaum"
                a bycie przez to od razu chamskim z calkowitym zanikiem smaku nawet zwyklego
                > chamstwa, to tez nie jest rozwiazanie, bo pamietaj, ze robisz to wylacznie
                dla siebie samego, bo jak juz powiedzialam, kazdy kij ma.....*** jakos nie
                stwierdzilem po kilkakrotnej lekturze mych tekstow, bym sie gdziekolwiek tutaj
                chamstwem wykazywal. Chyba ze chodzi ci o moje dorownywanie do poziomu
                niektorych tutaj wpisujacych sie. OK- to jest tzw. chamstwo wywolane. Ale nie
                przeze mnie :)
                • Gość: only Re: Onlontko IP: *.kabel.telenet.be 31.05.03, 20:18
                  a jednak pieprzysz, marys.....
                  po zadnej historii z zadnym kunt-kinte nie miales okazji mnie widziec, wiec
                  naturalnie i czysto wyborowo moge stwierdzic ze jednak nie jestes
                  trzezwy....he...:)
                  hmmm, dajesz sie marys prowokowac tzw wywolywanym chamstwem???
                  upsa, swiadczy to o twojej slabosci chyba, nie sadzisz???
        • Gość: mario2 Re: I znowu mamy weekend IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.03, 15:29
          Jakos nie czuje sie porzucony, a wrecz przeciwnie. :o) Slow nie szukam po
          smietnikach, bo jeszcze musialbym zaczac mowic tak jak ty, a nie mam na to
          najmniejszej ochoty. Ciesz sie,ze bozia dala ci przy urodzinach deko
          inteligencji. Niestety- mozesz miec pretensje, ze tylko tak niewiele, a w
          dodatku nie zdradza ona tendencji do rozrastania sie. Pozostaniesz wiec na
          etapie roslinki, ktora byle gnoj moze nawozic. Ze swym przyciezkawym rozumkiem
          kowala i lotnosci kuchty pozostaje ci jeno sciganie facetow po necie. Ta zabawa
          jednak konczy sie dla ciebie w momencie, gdy oni cie zobacza. Wtedy znow
          ruszasz na netowe podboje. I tak do usranej smierci. Widac jednak, ze masz
          wierne nasladowniczki. Taka jedna nie jest wprawdzie jeszcze taka stara jak ty,
          ale objawy u niej sa powoli takie same jak u ciebie- tzw. damski uwiad
          starczy. :)
          • Gość: samanta Re: I znowu mamy weekend IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.05.03, 19:35
            To Ty moj drogi masz problemy ...nie ja.Czyzbys jednak wiec ty byl ta biedna
            roslinka...?A co do twojego kwiecistego wyslawiania sie elokwentny osiolku, to
            nie zapominaj ,ze papuge i kruka tez mozna nauczyc mowic i tak samo jak ty beda
            bez sensu gadaly.Powiedz swiety czlowieku ile osob jeszcze cie lubi ?czy jest
            choc jedna osoba,ktorej nie dokopales?
            • Gość: mario2 Re: I znowu mamy weekend IP: *.bnet.pl / 10.10.33.* 01.06.03, 14:17
              Bogu dizeki nie mam problemow, a spelnienia w przeciwienstwie do ciebie nie
              szukam w necie. Mnie wystarczy moje zycie realne, w ktorym ty jakos nie
              potrafisz sie spelnic. Coz- w twoim wieku to nie takie latwe. No chyba, ze
              znajdziesz slepego obsugujacego kompa alfabetem breila :)
              • Gość: samanta Re: I znowu mamy weekend IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 16:59
                Acha...zabawne...A w ktorej to niby dziedzinie zycia tak sie spelniasz,cio?
                Praca ,zycie rodzinne..? Nie badz smieszny,komu ty chcesz ciemnote wcisnac?
                takie gadki wstawiaj tym ,ktorzy jeszcze cie nie znaja...

                Gość portalu: mario2 napisał(a):

                > Bogu dizeki nie mam problemow, a spelnienia w przeciwienstwie do ciebie nie
                > szukam w necie. Mnie wystarczy moje zycie realne, w ktorym ty jakos nie
                > potrafisz sie spelnic. Coz- w twoim wieku to nie takie latwe. No chyba, ze
                > znajdziesz slepego obsugujacego kompa alfabetem breila :)
                • Gość: mario2 Re: I znowu mamy weekend IP: *.bnet.pl / 10.10.33.* 01.06.03, 17:19
                  I praca i zycie rodzinne- wyobraz soebie. Czy nie za duzo wymagam od Ciebie? Do
                  wyobraznie jest potrzebna namiastka intelektu- wiec chyba wymagam jednak za
                  duzo . Twoja ociezalosc umyslowa moze dobic. Ale chyba nie zdajesz sobie z tego
                  sprawy. Z powodow wylozonych wyzej!
                  • Gość: samanta Re: I znowu mamy weekend IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 20:14
                    moge tylko tyle powiedziec: biedny mario ....Wlasciwie to nawet ci
                    wspolczuje,chociaz nie zaslugujesz na to .Jesli ktos to przeczyta ze znajomych
                    zleje sie ze smiechu.
    • kitek1 wszyscy do kupy, pitolicie jak............... 31.05.03, 20:50
      ten rzecznik wroclawskiego MPK:)

      Joanna Banaś: Dlaczego pasażer waszego tramwaju nie może przesiąść się z wagonu
      do wagonu?

      Janusz Rajces, rzecznik wrocławskiego MPK: Może, tylko musi skasować drugi
      bilet.

      Jak to? Przecież nadal jedzie tym samym tramwajem i ma bilet.

      - Regulamin przewozowy mówi wyraźnie: bilet jest ważny w tym wagonie, w którym
      został skasowany.

      Przepis przepisem, ale staram się zrozumieć jego sens. Tak naprawdę, dlaczego
      nie mogę zmienić wagonu?

      - Przebiec na czerwonym też pani może, tyle że ryzykuje pani wypadkiem albo
      mandatem. A tutaj ryzykuje pani, że złapie ją kontroler.

      Ale przechodzenie na czerwonym jest niezgodne z prawem, a przesiadanie się z
      wagonu do wagonu nie.

      - Jakby się ludzie tak przesiadali, to kontrolerom byłoby trudno pracować.

      Czyli wygoda kontrolerów ma być argumentem?

      - Argumentem jest przepis. A poza tym jeśli kupuje pani bilet na pociąg, to
      chociaż do Gdańska jedzie i 15.30, i o 18.15, to pani ma bilet tylko na ten o
      15.30.

      Przepraszam, ale tylko jeśli to miejscówka, a u nas jakoś w tramwajach ich nie
      ma.

      - A po co w ogóle się przesiadać?

      Przecież są sytuacje, kiedy trzeba się przesiąść, na przykład gdy w naszym
      wagonie jadą pijani, agresywni ludzie.

      - O tak, uciec jest najprościej, a przecież trzeba zainterweniować.

      Szczególnie gdy się jedzie na przykład z małym dzieckiem.

      - Nie ma powodu, by zmieniać wagon. Można podejść do motorniczego, a on już
      wie, co robić.

      Ale przecież w drugim wagonie nie ma motorniczego...
      • Gość: samanta Re: wszyscy do kupy, pitolicie jak............... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.05.03, 21:32
        wlasnie nam brakowalo 4 do brydza
        • Gość: only Re: wszyscy do kupy, pitolicie jak............... IP: *.kabel.telenet.be 31.05.03, 21:42
          no ale ten nie na biezaco, skoro daje odgrzewane kawalki jakby....niech on
          lepiej dalej siedzi na swoim krzeselku i sie poddaje uciechom dostarczanym
          przez wstrzasy elektromagnetyczne.....co mu w sumie wiecej zostalo.....
          • Gość: leziox Re: wszyscy do kupy, pitolicie jak............... IP: *.ipt.aol.com 31.05.03, 22:05
            U mnie wiadomo,jak jest,nic się nie zmienia,nie tak jak u znanych
            intelektualistów tego całego forum.Piwko na śniadanie,obiad i kolację,a potem
            bekanie w kierunku Kitka.Ot i cały sens życia,5 euro dziennie na skrzynkę i już
            człowiek szczęśliwy.A ty Mario,zamiast straszyć porządne zakonnice klasztorach
            różnej jasności,powinieneś też strzelić czasem piwko.Drożdże i chmiel
            rozjaśniają jak wiadomo umysł.Nie zsychaj się,bo staniesz się taki jak
            Kitek,czego ci w najgorszych życzeniach bym nie życzył.

            • Gość: mario2 Re: wszyscy do kupy, pitolicie jak............... IP: *.bnet.pl / 10.10.33.* 01.06.03, 15:24
              Leziu, akurat wczoraj trzcilem 2 lecie ukonczenia szkoly. Zupki chmielowej i
              innych specjalow nie brakowalo. Teraz czekam na 30-lecie :)
          • kitek1 onlontko, mistrzyni w grzebaniu sie w............. 01.06.03, 08:46
            forumkowym goowienku,
            sie odezwala:)
            • Gość: only Re: onlontko, mistrzyni w grzebaniu sie w........ IP: *.kabel.telenet.be 01.06.03, 12:37
              zajmij sie kitek lepiej mieszaniem swojego gowienka, bo ci sie zeschnie, i
              bedziesz mniej smierdzial przy wchodzeniu na forum...
              • Gość: pom Jak miło popatrzeć... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 16:17
                jak się ludzie kochają.:)) Jacy są wyrozumiali, wspaniałomyślni, z jaką pasją
                szukaja coraz to nowych porównań, wręcz poetyckich, by określić bliźniego. Jak
                się prześcigaja w pomysłach na czyjeś udane życie.
                Tylko siedzieć i czytać!!
                • Gość: mario2 Re: Jak miło popatrzeć... IP: *.bnet.pl / 10.10.33.* 01.06.03, 16:42
                  mozna tez siedziec i plakac, co na jedno wychodzi :)
                  • Gość: maryjo2 Re: Jak miło popatrzeć... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 16:53
                    Ja bym proponowała przestać z tymi wzajemnymi przytykami. Życie jest naprawdę
                    za krótkie, żebyśmy byli dla siebie jak wilki. Skoro ja potrafiłam zawrzeć
                    pakt o nieagresji, to znaczy, że każdy potrafi. Co było do udowodnienia.
                    • kitek1 ale pompuszek kazal swirowac dzisiaj.............. 01.06.03, 16:56
                      ale mieszacie,
                      zdziecinniale babolinki:)
                      • Gość: maryjo2 Re: ale pompuszek kazal swirowac dzisiaj......... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 16:59
                        Mieszamy co najwyżej w garnkach, kochany kitusiu. W głowach bynajmniej nam się
                        nie pomieszało :)
                        • kitek1 no nie wiem, juz sto lat temu..................... 01.06.03, 17:03
                          obiecalas,
                          ze mi w garnuszku namieszasz,
                          i co?
                          kicha:(
                          • Gość: maryjo2 Re: no nie wiem, juz sto lat temu................ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 17:09
                            A co Ty dzisiaj takim sarkazmem tryskasz, kiteczku najmilszy?
                            Obiecałam, to i dotrzymam, bo taka już jestem. A na tamten świat się jeszcze
                            nie wybieram, żebyś już się musiał martwić, że Ci moje mieszanie zwieje sprzed
                            nosa Bóg wie gdzie :))
                            • kitek1 bo bez czapeczki, bylem na sloneczku.............. 01.06.03, 17:11
                              i musze sie,
                              schlodzic:)
                              • Gość: maryjo2 W samo południe.... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 17:15
                                A, to co innego. Wczoraj na balkonie kwiatki przesadzałam w samo południe, to
                                wiem, jak to jest.
                                Dla ochłody - łyk zimnej wody w usta spragnione. Najlepiej od jakiejś
                                panienki, że będę nieskromna ;)
                                • kitek1 debowe mocne, schlodzone......................... 01.06.03, 18:09
                                  panienka dostarczyla,
                                  i za to, ja kocham:)
                            • Gość: mario2 Re: no nie wiem, juz sto lat temu................ IP: *.bnet.pl / 10.10.33.* 01.06.03, 17:12
                              Oj znam ja to Twoje mieszanie...:)
                              Lest o wiele lepsze od srodkow napotnych,
                              co udowodnilas na tym swoim nowym koledze tydzien temu :)
                              • Gość: maryjo2 Re: no nie wiem, juz sto lat temu................ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 17:18
                                Mówisz o moim ukochanym misiaczku? Ależ on mi nie pozwolił nawet raz w garnku
                                zamieszać! Prawdziwy z niego dżentelmen, traktował mnie jak królewnę, do
                                niczego się nie dał dotknąć...poza jednym ;)
                                • Gość: mario2 Re: no nie wiem, juz sto lat temu................ IP: *.bnet.pl / 10.10.33.* 01.06.03, 17:20
                                  I to wlasnie bylo powodem jego atakow potnych?
                                  Moge sobie to wyobrazic:) Tylko dlaczego Ty na necie siedzisz,
                                  miast wykorzystywac weekend w posob ktory uwielbiasz? :)
                                  • Gość: maryjo2 Re: no nie wiem, juz sto lat temu................ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 17:22
                                    To znaczy?
                                    Ale już tłumaczę: właśnie wysyłałam mojemu misiaczkowi sms-y z kompa na jego
                                    komóreczkę w bardzo ważnej sprawie. Nie wiem tylko, czy dostał...
                                    • Gość: mario2 Re: no nie wiem, juz sto lat temu................ IP: *.bnet.pl / 10.10.33.* 01.06.03, 17:24
                                      A skad ja moge wiedziec, czy dostal? Skoro nie odpowiada, to moze jest czyms
                                      innym zajety. W saunie siedzi albo co? :) To taki substytut na brak Twej przy
                                      nim obecnosci :)
                                      • Gość: maryjo2 Re: no nie wiem, juz sto lat temu................ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 18:06
                                        Mój biedny misiaczek! Z tęsknoty za mną stale ubywa mu na wadze...
                                        • Gość: mario2 Re: no nie wiem, juz sto lat temu................ IP: *.bnet.pl / 10.10.33.* 01.06.03, 18:09
                                          Cos mi tu nie pasuje. Gotowac lubi a na wadze mu ubywa?
                                          Wiesz co? A moze za duzo go o poty przyprawiasz? Uwazaj bo facet ci sie
                                          odwodni:)
                                          • Gość: maryjo2 No już bez przesady :)) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 21:30
                                            Na suchotnika to on wcale jeszcze się nie kwalifikuje.
    • Gość: maryjo2 I znowu mamy poniedziałek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 07:16
      Cicho i spokojnie na FT.
      Co robia nasi forumowicze?
      • Gość: mario2 Re: I znowu mamy poniedziałek IP: *.za.digi.pl 02.06.03, 17:31
        no wlasnie, co? :)))
        przyuszli juz z pracy do domow?
        Czy juz z tej pracy wyszli i dlatego nie pisza?
        • Gość: maryjo2 Re: I znowu mamy poniedziałek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 18:22
          Może ucięli sobie popołudniową drzemkę?
          Aaaaaa....
          • Gość: mario2 Re: I znowu mamy poniedziałek IP: *.za.digi.pl 02.06.03, 18:28
            a mnie sie zasoby laduja i laduja, zaladowac sie nie moga...:(
            • Gość: maryjo2 Re: I znowu mamy poniedziałek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 18:32
              A to feler! - westchnął seler
              i sechł dalej oczekując na straganie ...
              :)
              • Gość: mario2 Re: I znowu mamy poniedziałek IP: *.za.digi.pl 02.06.03, 20:23
                Tak to juz jest z selerami :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka