Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności 3

    • elissa2 Kabe, Kabusiu, Kabulko! 30.06.07, 12:54
      Uśmiecham się do Ciebie!
      :)))
    • elissa2 Kabe, Kabusiu ... 30.06.07, 15:11
      Ustaw sobie forum "od najnowszego" bo w różnych miejscach tego wątku
      poumieszczałam posty dla Ciebie, chcąc zobaczyć jak to działa.
      :)
      • mandy4 Emi 30.06.07, 16:09
        Samych radości i słonecznych dni.
        • laklik Re: Od Emi 30.06.07, 23:07
          Przekazuję Wszystkim serecznie podziękowania od "Sobielizantki" za cieplutkie
          życzenia.
          Ja przy okazji dziękuję za fotki z Bieszczadów i Lwowa.
          Pozdrawiam serdecznie.
          L
          • zaza7 Niedzielny poranek... 01.07.07, 10:09
            ... zaczął się słonecznie i pewnie wskoczę na rower, ale później.
            Widzę, że tu cichutko, porozjeżdżali się wszyscy, a ja tkwię na posterunku, bo
            po ostatnich swoich wojażach mam trochę zaległości domowych i pracowych.
            Wszystkim życzę udanej niedzieli i doładowania energetyzującego na cały przyszły
            tydzień.
            Pozdrowionka
            • hanula1950 Re: Niedzielny poranek... 01.07.07, 10:30
              Niedzielny poranek zaczął mi się dobrze, bo udało mi sie dodać pierwszą partię
              zdjęć ze spotkania blogowego . KABE juz widziała, resztę zapraszam
              hanula1950.blox.pl
              • a_ska1 Re: Niedzielny poranek... 01.07.07, 11:57
                ..zaczął mi się od niemiłej pobudki
                = obolała paszcza zadzwoniła, a zaraz potem druga.
                Paszcze dzwoniły w niedzielę,
                bo z powodu bólu zęba sa w agonii
                i absolutnie nie mogą poczekać do poniedziałku.
                Znaczy się, że do pracy muszę pojechać i obie paszcze obejrzeć.

                a deszczyk sobie pada, pada..
                więc w zasadzie nie mam nic innego do roboty.

                milusiej niedzieli:)
                • laklik Re: Niedzielne południe... 01.07.07, 12:30
                  A_ska!!!!
                  To może przy okazji obejrzysz i moje :-) :-) :-) A byłoby co hihihihihi.
                  Moi szpiedzy donoszą z "C", że EMI wybrała się na "rekonesans". Kto bywał
                  u "wód" wie co to oznacza. Ach te kobiety, kobiety!!!!
                  • mandy4 Re: Niedzielne południe... 01.07.07, 12:52
                    Uśmiechnęłam się dzisiaj poraz pierwszy.
                    Od rana ciężko pracuję. Wczoraj poźnym wieczorem dostałam partię materiału
                    typu "na wczoraj". Przyjęłam bo po moich wojażach wystąpiła lekka posucha
                    finansowa. A jeszcze w tym roku czeka mnie wyjazd do "wód".
                    Uśmiech wywołała informacja Laklika. Znając zwyczaje coniektórych pań
                    bywających u wód wiem, że rekonesansu dokonują zazwyczaj pierwszego wieczoru po
                    przyjeżdzie. Nazajutrz są na straconej pozycji.
                    Skoro Emi dopiero dzisiaj wybrała się na rekonesans to dobrze o niej świadczy.
                    Zna dziewczyna swoją wartość. Tak trzymaj Emi.
                    Wracam do mojego klikania z szybkością xx uderzeń na minutę a Wam życzę
                    przyjemnej niedzieli.
                    Pytanie do Kabe: przez moje wyjazdy od dłuższego czasu nie obserwowalam naszych
                    boćków. Coś mi w ich gnieździe nie pasuje. Czy z młodymi coś się stało?
                    • hanula1950 Re: Niedzielne południe... 01.07.07, 14:19

                      • a_ska1 Re: Niedzielne popołudnie... 01.07.07, 14:50
                        wróciłam, zmokłam, że hej!
                        od rana leje i nie ma zamiaru przestać.
                        Po południu będę oglądać w telewizji transmisję Koncertu dla Diany.
                        Koncert zorganizowali jej synowie William i Harry
                        dla uczczenia jej pamięci - w dniu jej 46 urodzin.
                        Koncert zapowiada się bardzo ciekawie,
                        z udziałem wielu sław, na stadionie Wembley.
                        Transmisja na BBC1.

                        Laklik: 'przy okazji' obejrzę i Twoje :P, czemu nie :D
                        • a_ska1 Re: Niedzielne popołudnie... 01.07.07, 14:53
                          a propos koncertu - zaczyna się o 15:30 czasu londyńskiego
                          = to w Polsce będzie 16:30.
                          (jakby ktoś miał ochotę też obejrzeć)

                          --
                          grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                          • hanula1950 Re: Niedzielne popołudnie... 01.07.07, 19:19
                            Miałam doła, do mandy, dorotki i kabe dzwoniłam bez rezultatu. KTCT mnie
                            pocieszyła.Dzięki.
                            • mandy4 Re: Niedzielne popołudnie... 01.07.07, 19:43
                              Hanula kochana. Dół do Ciebie nijak nie pasuje. Nie dodzwoniłaś się do mnie bo
                              mam teraz na jakiś czas inny numer telefonu. Podam Tobie na GG. Masz go chyba w
                              swojej komórce bo dzwoniłam z niego do Ciebie z Neptunowa. Przytulaki ciepłre i
                              puchate przesyłam.
                              • mandy4 Niedzielny wieczór. 01.07.07, 20:26
                                Hanula juz się uśmiecha. Zadzwoniłam do niej. Teraz obie słuchsmy radiowej
                                Trójki. W niej koncert mojego obiektu westchnień (M.Maleńczuka) Polecam. Nogi
                                same chodzą.
                                • ktotocoto Re: Niedzielny wieczór. 01.07.07, 20:53
                                  Z działki wróciłam, tobołki postawiłam i tu weszłam.
                                  I:
                                  nic a nic nie rozumiem.
                                  W celach rozumieniowych idę @ czytać = może tam znajdę wyjaśnienie.
                                  Jeśli nie:
                                  to zacznę wydzawniać do tych, którzy wiedzą co i jak i dlaczego.
                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: Niedzielny wieczór. 01.07.07, 22:01
                                    Było tak:
                                    Emi nie wie= że ja na działce.
                                    SMSa( ogólniedostępnego ) mi przesłała = w nadziei, że go, na forum, przeniosę.
                                    A ja, na działce:
                                    ni komputera ( ni prądu !)
                                    To sobie myślę = do Kabe poślę, Kabe Wam ( Emowego SMSa)napisze.
                                    Wracam:
                                    a tu ani Kabe ani SMSa( Emowego ).
                                    Zycie jest nieprzewidywalne!
                                    --
                                    PApatki
                                    • mandy4 Re: Niedzielny wieczór. 01.07.07, 22:04
                                      KTCT muszę Tobie napisać,że Kabe wywiązała się jak należy.
                                      Smsa Emi oraz 4 Twoje @ do wszystkich przesłała.
                                    • a_ska1 Re: Niedzielny wieczór. 01.07.07, 22:04
                                      KTCT,
                                      nie martw się:
                                      SMS-a Emowego dostaliśmy na @.
                                  • a_ska1 Re: Niedzielny wieczór. 01.07.07, 22:03
                                    nadal koncert dla Diany oglądam,
                                    W czasie występu Roda Stewarta wzruszyłam się prawie do łez
                                    gdy zaśpiewał Sailing.
                                    63 tysiące par rąk falujących w górze - i jego krzyk:
                                    Can you hear me?
                                    Łzy były tuż-tuż - i wtedy dostałam SMSa od KTCT
                                    więc oderwałam sie na chwilkę od TV
                                    i zeszłam na ziemię :)
                                  • ktotocoto Re: Niedzielny wieczór. 01.07.07, 22:03
                                    Zycie jest nieprzewidywalne:
                                    na działkę zajechałam.
                                    Zajechanie było z:
                                    - nowym czajnikiem ( elektrycznym ),
                                    - nową maszynką ( elektryczną, 2 palnikową ),
                                    - nowym radiem.
                                    A na działce:
                                    prądu nie ma!
                                    Dokładniej, to:
                                    wszyscy prąd mają = tylko ja nie!
                                    I się zaczeło!!!
                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Re: Niedzielny wieczór. 01.07.07, 22:07
                                      Zycie jest nieprzewidywalne:
                                      - 4 sasiadów rzuciło się do pomocy ( prądowej ).
                                      Korki sprawdzili, z miernikami i probówkami biegali, swoje czajniki przynosili
                                      ( bo może nowy wybija ), dumali, dywagowali, jeden szukał tak długiego kabla =
                                      żebym z jego działki prąd pobierała ( ale nie znalazł ).
                                      A jeden usiadł, piwo pił i mówił = to nie jest możliwe.
                                      --
                                      PApatki
                                    • ktotocoto Re: Niedzielny wieczór. 01.07.07, 22:09
                                      Zycie jest nieprzewidywalne:
                                      zadzwoniłam do elektryka ( bo go znam i lubię ).
                                      Elektryk się ucieszył = że dzwonię.
                                      Gadulił ze mną ( o sprawach nieprądowych ) minut 23.
                                      W 24 minucie powiedział = że jest w Anglii.
                                      To ja mu powiedziałam:
                                      całuski i PApatki = i się rozłączyłam.
                                      --
                                      PApatki
                                    • ktotocoto Re: Niedzielny wieczór. 01.07.07, 22:16
                                      Życie jest nieprzewidywalne.
                                      Nauczona doświadczeniem = zadzwoniłam do elektryka drugiego.
                                      Zapytałam = czy nie jest w Anglii.
                                      Ryczał ze śmiechu i powiedział, że nie jest.
                                      To ja mu powiedziałam:
                                      wszyscy prąd mają = ja nie.
                                      On mi na to:
                                      długo opowiadał co powinnam sprawdzić i co zrobić.
                                      A ja mu na to:
                                      niech nie mówi co ja mam zrobić = niech sam to zrobi ( a ja zapłacę ).
                                      To on mi na to:
                                      nie przyjedzie, jest w Irlandii!
                                      To ja na to ( pomyślałam ):
                                      jaka ja głupia jestem:
                                      - zapytałam = czy nie jest w Anglii
                                      - ale nie zapytałam = czy nie jest w Irlandii!.

                                      Stach myśleć = jaki ten rachunek ( telefoniczny ) będzie!
                                      Trudno, zapłacę.
                                      Ale:
                                      szlag trafił skrzypce ( takie piękne widziałam! ), znowu w kasynie nie będę i
                                      znowu będę udawała, że lubię ortalion ( choć lubię norki ).
                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: Niedzielny wieczór. 01.07.07, 22:23
                                        Zycie jest nieprzewidywalne.
                                        Zadzwoniłam do elektryka trzeciego.
                                        Zapytałam czy jest w Polsce.
                                        Był.
                                        Powstrzymałam jęzor swój i nie zapytałam = dlaczego jest w Polsce?

                                        Powiedział = przyjedzie po 21:00 ( bo do 21:00 robi fuchę ).
                                        Po 21:00 zadzwonił:
                                        - nie przyjedzie,
                                        - fuchę zrobił,
                                        - teraz je kolację i popija ( bo mu postawili ).
                                        Zrozumiałam.
                                        Zrozumieć nie umiał ( i nie chciał ) Pan Mocno Starszy.
                                        Mimo, że Pan i mimo wieku ( dojrzałego ):
                                        wszedł w zachowanie dziecięco/rozkapryszone.
                                        To ja:
                                        pogotowie ( elektryczne ) wezwałam.
                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Re: Niedzielny wieczór. 01.07.07, 22:27
                                          Zycie jest nieprzewidywalne.
                                          Pogotowie ( elektryczne ) przyjechało błyskawicznie.
                                          I:
                                          błyskawicznie naprawili.
                                          Naprawa polegała na:
                                          wymianie korka w tablicy głównej ( zasilanie na wszystkie działki ).
                                          Powiedzieli = normalna rzecz = burza.
                                          Rachunek zostawili.

                                          Nie zapłaciłam, bo:
                                          tyle ( przy sobie ) nie miałam.
                                          A:
                                          na działce bankomatu nie ma.
                                          --
                                          PApatki
                                        • ktotocoto Re: Niedzielny wieczór. 01.07.07, 22:29
                                          Życie jest nieprzewidywalne.
                                          Po analizie rachunku ( tego, który opłacę jutro ) = uważam:
                                          służba zdrowia ( w tym i Pogotowie Ratunkowe ) = nie powinna strajkować.
                                          Polecam:
                                          przenieść się do pogotowia od prądu, wody, gazu itp.
                                          • ktotocoto Re: Niedzielny wieczór. 01.07.07, 22:33
                                            Mandy:
                                            jak już sprawę prądu i pogotowia opisałam = to zobaczyłam, że zbytecznie=
                                            że Kabe Wam relację złożyła.

                                            Ale:
                                            może to się innym przyda ( wiedza elektrykowa ).
                                            Bo:
                                            każdy powinien wiedzieć, że:
                                            dzwoniąc do elektryka, należy ( w zdaniu pierwszym ) zapytać czy jest w Polsce.
                                            --
                                            PApatki
                                            • ktotocoto Re: Niedzielny wieczór. 01.07.07, 22:41
                                              @ przeczytałam.
                                              Żałuję, że je przeczytałam.
                                              Bo:
                                              przeczytanie mnie zdołowało.
                                              Zdołowana:
                                              wykęciłam nr do Kabe.
                                              Długo nikt nie odbierał.
                                              A jak odebranie nastąpiło = to usłyszałam miły, ludzki głos ( ale to nie był
                                              głos Kabe ).

                                              Nie ma Kabe.
                                              Wyjechała.
                                              --
                                              PApatki
                                              • mandy4 Re: Niedzielny wieczór. 01.07.07, 22:51
                                                KTCT bardzo się cieszę,że już wróciłaś. Chętnie bym jeszcze z
                                                Tobą "posiedziała", ale od dzisiejszego klikania oczęta mnie bolą.
                                                Idę spać. Wszystkim spokojnej nocy życzę. A Tobie szczególnie.
                                                Ps. Kabe wraca 9 lipca.
                                              • a_ska1 Re: Niedzielny wieczór. 01.07.07, 22:55
                                                KTCT:
                                                Dość tego!
                                                To znaczy = myśl o sobie!!!
                                                oj, trochę zdrowego egoizmu by Ci się przydało...
                                                a nie: w dołki wpadać z powodu.. jakiejś @ .. ehhh!
                                                Mało masz własnych zmartwień???
                                                ostrzegam, że zaraz dzwonię do Ciebie!
                                                i mam nadzieje, że odbierzesz osobiście :)
                                                • a_ska1 Re: Niedzielny wieczór. 01.07.07, 23:29
                                                  koncert dla Diany zakończył się występem Eltona Johna
                                                  (tak jak i się rozpoczął) = jestem pod wrażeniem.
                                                  Koncert trwał ponad 6 godzin i obejrzało go 63 tys ludzi na widowni
                                                  i ponad bilion za pośrednictwem TV we wszystkich zakątkach świata.
                                                  a w Polsce nie był transmitowany ...
                                                  • ktotocoto a w Polsce nie był transmitowany ... 01.07.07, 23:50
                                                    A_ska:
                                                    nawet ja ( nietelewizyjna ) na Roda Stewarta = telewizor bym włączyła
                                                    ( i nastroje, Twoje, miała ).
                                                    I:
                                                    Elton JOhn = też z tych, że mi się chce słuchać i patrzeć.
                                                    Bo:
                                                    jak facet tak śpiewa = to pięknieje.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: a w Polsce nie był transmitowany ... 01.07.07, 23:54
                                                    Dziś planu nie wykonałam;
                                                    pralki nie włączyłam, żelazka nie używałam, obiadu ( na jutro ) nie
                                                    przygotowałam.
                                                    Nie zrobiłam, też:
                                                    zestawienia ważnego na ważne posiedzenie ( posiedzenie o godz. 9:00).
                                                    A teraz:
                                                    zmęczona, doznaniami = idę spać.
                                                    Omówienia ( pochwały ) jutro.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: a w Polsce nie był transmitowany ... 02.07.07, 00:17
                                                    Jeszcze jedna ważność:
                                                    jak już trawę skosiłam ( i inne ładności zrobiłam )
                                                    = to przyszedł kret.
                                                    Kret był ambitno/pracowity.
                                                    Objawiało się to tak:
                                                    nadrabiał swą długą nieobecność.
                                                    Na kretową działalność:
                                                    patrzyłam z tolerancyjną bezsilnością ( bo, niby jak = można inaczej?).
                                                    A teraz:
                                                    budzik na godz; 4:00 nastawiam.
                                                    Wstanę, zestawienie zrobię.
                                                    I:
                                                    pójdę do pracy.
                                                    I:
                                                    będę miała dzień ( że szkoda mówić ).
                                                    A:
                                                    szkoda mówić = bo cały tydzień mam mieć taki.
                                                    Dlatego:
                                                    jakieś dobrości sił wszelakich ( świętych też ) = zbieram.
                                                    --
                                                    Za dobre @ i za dobre telefony = dzięki.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 kret. 02.07.07, 00:23
                                                    .. bo to jest pewnie kret-esteta :)
                                                    jego tylko ładnie utrzymana = działka interesuje.

                                                    Też już spać idę,
                                                    mój jutrzejszy dzień zapowiada się nielekko.
                                                    o następnych na razie nie myślę -

                                                    spokojnej nocy :))
                                                  • slawek004 Dobrego dnia 02.07.07, 07:43
                                                    wszystkim :)
                                                  • a_ska1 Re: Dobrego dnia 02.07.07, 09:04
                                                    no proszę, jak miło poniedziałek się zaczął
                                                    Sławek się do nas uśmiechnął :)
                                                    I dobrze byłoby gdyby Sławkowe życzenie "dobrego dnia"
                                                    mi się spełniło - w dzisiejszym grafiku mam pozycji 40.
                                                    Zanim pracę rozpocznę pewnie będzie jeszcze więcej,
                                                    bo poniedziałek...

                                                    milusiego poniedziałku :)
                                                  • mandy4 Re: Dobrego dnia 02.07.07, 18:42
                                                    Dla mnie dzisiejszy dzień nie jest miły. Od samego rana. Miała rację KTCT
                                                    pisząc wczoraj, że życie jest nieprzewidywalne. Potwierdzam. Tak jest. Jetem
                                                    teraz na siebie wściekła. Wściekła, bo nie potrafiłam zareagować na uwagę
                                                    pewnej pani. Przez to mojej koleżance było przykro. Wściekła, bo leje a muszę
                                                    ważną rzecz załatwić dla swojej córci. Wściekła bo nie mam samochodu tylko
                                                    rower. Wściekła jeszcze z kilku innych powodów. Jedyna pociecha - mam
                                                    oooolbrzymi parasol z Aberdeen pod którym się dzisiaj schronię.
                                                    Papatki.
                                                    Ps. Jeszcze raz potwierdzam: życie jest nieprzewidywalne.
                                                  • mandy4 Re: Dobrego dnia 02.07.07, 18:44
                                                    I jeszcze wściekła, iż dzisiejsze życzenia Sławka mnie nie dotyczyły.
                                                  • parmesan Nie wściekaj się Mandy. 02.07.07, 19:03
                                                    Nie wściekaj. Z 13 się niedługo spotkasz. Spotkasz się i będziesz szczęśliwa.
                                                    Gwarantuję.
                                                  • ktotocoto jeszcze wściekła, iż dzisiejsze życzenia Sławka m 02.07.07, 19:25
                                                    Mandy:
                                                    a czy Sławek napisał = dla wszystkich, z wyjątkiem Mandy?
                                                    Nie napisał!.
                                                    To gdzie Ty wyczytałaś, że dla Ciebie ( życzenia ) nie?
                                                    Ale:
                                                    skoro wyczytałaś = to pewnie i dla mnie nie.
                                                    Też i dlatego, że:
                                                    Sławek lubi bond i rude.
                                                    A ja:
                                                    ani to ani to.
                                                    Więc:
                                                    pewnie dla mnie = szczególnie nie.

                                                    Oraz:
                                                    Sławek, pisząc o mnie ( w @ ) napisał me imię ( nie powiem jakie ) twardo = bez
                                                    zdrobnienia.
                                                    A przecież mógł napisać ( pisząc o mnie ), np;
                                                    - krasnoludek nasz kochany,
                                                    - najdroższa KTCT,
                                                    - słoneczko, nasze, balkonowe,
                                                    - czuwadełko, ukochane, nocne,
                                                    - tęsknotka nasza najmilsza,
                                                    - i tysiące innych określeń.
                                                    A on nie.
                                                    On me, twarde imię, twardo przytoczył.

                                                    Mandy:
                                                    sama widzisz = życzenia ( Sławka ) mnie nie dotyczą.
                                                    A mimo to:
                                                    Sławka, naszego i ukochanego, serdecznie pozdrawiam.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: jeszcze wściekła, iż dzisiejsze życzenia Sła 02.07.07, 19:29
                                                    Ja, zwykle, nie mam dołów z powodów czasowych ( bo powodów dołówych mam bez
                                                    liku ).
                                                    Powody czasowe powodują:
                                                    nie mam czasu na doły.
                                                    Wiem to, bo:
                                                    jak raz sobie na dół pozwoliłam = to mi takie zaległości ( życia codziennego )
                                                    urosły, że:
                                                    myślałam iż mnie zarosną.
                                                    A:
                                                    ja nie lubię być zarastaną.
                                                    Dlatego:
                                                    jak zobaczyłam co się dzieje ( z powodu mego dołowania ).
                                                    to tak się przestraszyłam = że się z doła wyleczyłam.

                                                    Ale:
                                                    z twierdzenia, że życie jest nieprzewidywalne = nie wycofam się, bo:
                                                    przecież jest.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: jeszcze wściekła, iż dzisiejsze życzenia Sła 02.07.07, 19:43
                                                    Zyczenia:
                                                    1) Kabe
                                                    przysłała SMS = za tydzień do domu wraca, serdecznie pozdrawia.
                                                    Pozdrawia Wszystkich ( to i Mandy i mnie = też ).
                                                    2) Emi
                                                    SMS nie przysłała.
                                                    Może ( a raczej = z pewnością ) posłała do Laklika.
                                                    Więc:
                                                    poczekamy = może Laklik przytoczy.
                                                    3) Zaza
                                                    nic nie przysłała.
                                                    Gdzie jest Zaza?
                                                    4) Mandy
                                                    zdjęcia dosłała. Zdjęcia są zjawiskowe.
                                                    Na jednym z nich:
                                                    siedzi Mandy ( w Ustce, na deptaku ) a obok stoi = rower Mandowy.
                                                    Obok roweru Mandowego =rower męski ( bezwizytówkowy ).
                                                    To ja pytam:
                                                    Mandy = na tym rowerze bezwizytówkowym jeździł Twój tatuś czy Twój szwagier?
                                                    Wiem, że nie Twój wnuczek ukochany, bo:
                                                    rower jest nie chłopięcy a męski.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Przez to mojej koleżance było przykro. 02.07.07, 19:50
                                                    Mandy:
                                                    przecież to takie proste.
                                                    Powiedz koleżance, że Ci jest przykro z powodu tego = że jej było przykro.
                                                    Zwyczajnie:
                                                    powiedz jej, że Ci źle z tym, że się źle ( czyli delikatnie ) zachowałaś.
                                                    Mówisz= że to koleżanka.
                                                    Skoro koleżanka, to:
                                                    i Cię wysłucha i Cię zrozumie i wybaczo/zapomni.

                                                    Mandy:
                                                    nie trać czasu na doły.
                                                    Koleżance powiedz = co Ci jest.
                                                    Koleżanka wybaczy i ( nawet ) drabinkę poda.
                                                    Nie wierzysz?
                                                    Jak możesz nie wierzyć!
                                                    Przecież:
                                                    sama, wielokrotnie, tak robiłaś = wybaczo/zapominałaś i drabinkę podawałaś.
                                                    Bo:
                                                    tak jest dobrze, tak trzeba.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Przez to mojej koleżance było przykro. 02.07.07, 19:57
                                                    13 szczęśliwa:
                                                    albo wyrusza, albo w drodze, albo dotarła.
                                                    I teraz:
                                                    Parmesan będzie samodzielnie sprzątał i gotował.
                                                    I:
                                                    sam się będzie włóczył (spacerowo ), sam muzyki słuchał ( bezprzytulankowo ) i
                                                    świeczki nie zapali = bo i po co i dla kogo?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Dość tego! 02.07.07, 20:02
                                                    A_ska:
                                                    powiedziała i zrobiła = zadzwoniła.
                                                    Miło było A_skę usłyszeć i się pośmiać ( razem z A_ską ).
                                                    Śmianie było neutralne = nie z ludzi i nie na temat ludzi.
                                                    Myśmy się śmiały do siebie.
                                                    I:
                                                    to lubię.
                                                    A_ska:
                                                    Ty jesteś i plasterek i wino i muzyka ( ze świecą ) i taneczny krok.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Przez to mojej koleżance było przykro. 02.07.07, 20:15
                                                    W pracy mam obłęd.
                                                    Obłęd z powodu: projekt piszę.
                                                    Mam małe szanse na wygranie ( wygranie, to forsa na realizację projektu )
                                                    a
                                                    wygrać muszę.
                                                    No, mogę nie wygrać - ale muszę mieć tą forsę.
                                                    Zachodzi obawa:
                                                    z powodu walki o forsę ( służbową ) = urlop sobie zawalę.
                                                    Ale:
                                                    coś za coś i ktoś musi pracować by inni mogli leniuchować.
                                                    Bo:
                                                    na każdego lenia = jakiś pracuś pracuje.
                                                    Dlatego:
                                                    pracuś ma połowę wypracowanego.
                                                    Drugą połowę = bierze leń.
                                                    Tak jest w wersji optymistycznej.
                                                    W wersji mniej:
                                                    1/4 dla pracusia a 3/4 dla lenia.
                                                    Wersji jeszcze gorszej = nie chce mi się przeliczać.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto parasol z Aberdeen 02.07.07, 20:21
                                                    Też mam parasol z Aberdeen.
                                                    Parasol podarowałam Panu Mocno Starszemu.
                                                    I:
                                                    pan M.S. nosi go zawsze ( w dzień słoneczny też ).
                                                    W dzień słoneczny = parasol służy za laskę.
                                                    W dzień deszczowy = Pan M.S. parasola nie rozkłada ( bo się boi, że parasol
                                                    zbutwieje ).
                                                    Ja Panu tłumaczę, że my ( ludzie ) butwiejemy szybciej.
                                                    I:
                                                    nas, ludzi, należy ochraniać ( a nie parasole ).
                                                    Ale:
                                                    Pan M.S. ma swoją teorię ( i w moją nie wierzy. )
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: parasol z Aberdeen 02.07.07, 20:24
                                                    Idę do zwykłości.
                                                    Jak zwykłości zakończę, to zaobaczę ( tutaj ):
                                                    jakie niezwykłości u Was nastąpiły.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • rawskiesloneczko Na minutkę... 02.07.07, 20:47
                                                    Stres u mnie ogromny:/Już nie wiem co mam robić,
                                                    żeby ten stres ode mnie odszedł:(
                                                    Trzymajcie jutro kciuki za mnie o 9 bardzo, bardzo,
                                                    bardzo, bardzo, baaaaaaaardzo mocno:)

                                                    pap
                                                  • ktotocoto Re: Na minutkę... 02.07.07, 21:19
                                                    Słoneczko (rawskie ).
                                                    Pierwsze, co musisz zrobić = to przestać szaleć.
                                                    Bo:
                                                    szalejesz ( stresowo ) = zbytecznie.
                                                    Gdyż:
                                                    jutro masz dobry dzień .
                                                    Mało:
                                                    dobry dzień mają ( też ) ludzie, którzy o losie Twym zadecydują.
                                                    I:
                                                    ci ludzie ( decydenci ) też chcą mieć problem z głowy, sprawę ( pozytywnie )
                                                    zakończoną i spokojną głowę ( na wakacje ).
                                                    Więc:
                                                    Ci ludzie Ci ( juto ) pomogą.
                                                    Oraz:
                                                    Twój los Ci pomoże.
                                                    Dlatego:
                                                    idź spać i niech Ci się Victoria przyśni.

                                                    ...
                                                    A, jak tak prosisz = to kciuki będę trzymała ( o 9:00 ).
                                                    Obiecuję.
                                                    Obietnicy dotrzymam.

                                                    Powodzonka ( zmasowane ) ślę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Wieczór już... 02.07.07, 21:59
                                                    .. a ja dopiero w domu wylądowałam. Od samiuśkiego rana poza domem. Ale taki
                                                    dzień jest tylko raz w życiu!! Świat mi się kiwa bo mam "dyma" niezłego.
                                                    Pożegnałam wszystkich z pracy i teraz jest mi coraz bliżej do "nowej drogi
                                                    życia":))))
                                                    Słoneczko jutro mocno za Ciebie będę trzymać kciuki. Dasz radę, z naszym
                                                    duchowym wsparciem:))))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: Na minutkę... 02.07.07, 22:03
                                                    Sloneczko rawskie:
                                                    nie stresuj sie = będzie co ma być,
                                                    a będzie: dobrze :)
                                                    Kciuki jutro rano za Ciebie trzymam = masz jak w banku!
                                                  • mandy4 Re: Dobrego dnia 02.07.07, 19:17
                                                    Prawie nigdy mi się nie zdaża mieć doła. Dzisiaj mam. Dużego. Głębokości równej
                                                    odległości ode mnie do A_ski. Biorę parasol z Aberdeen i idę na spacer. Może to
                                                    mi poprawi humor. Lubię spacerować w deszczu. Do miłego ....
                                                  • mandy4 Re: Dobrego dnia 02.07.07, 19:19
                                                    Oj Parmesan. Tak dzisiaj bym się chciała z nią spotkać.
                                                    Uściskaj Ją ode mnie czule. Pa
                                                  • parmesan Mandy! Dobrego dnia.... 03.07.07, 14:42
                                                    Oj Mandy ona już w Wr. jest. Pozałatwia pilne sprawy i wraca.

                                                    Ktocosiu. A dla siebie samego nie można tej świeczki zapalić? Często mam
                                                    zapaloną świeczkę. Wieczór przy świecach (świecy) nawet w pojedynkę może być
                                                    przyjemny.
                                                  • a_ska1 Re: Dobrego dnia - Mandy 02.07.07, 21:58
                                                    Mandusiu :)
                                                    no już, nie smutasuj!
                                                    Dzisiejszy dzień już się kończy - a jutro będzie lepiej :)
                                                    Jestem przekonana, że Sławkowe życzenia 'dobrego dnia'
                                                    dotyczyły także Ciebie = przecież były dla wszystkich :)

                                                    ja - dla odmiany - miałam dziś nieprzewidywalnie dobry dzień.
                                                    Połowa paszcz odwołała wizyty i miałam luuuzik,
                                                    a z rana zapowiadało się na straszny kociokwik.

                                                    życie jest nieprzewidywalne..
                                                    i to działa w obie strony, na szczęście :)

                                                    macham do Ciebie z mojej kuchni :))))))
                                                  • a_ska1 Re: Dobrego dnia - KTCT 02.07.07, 22:01
                                                    słoneczko, nasze, balkonowe :)

                                                    Do Ciebie też macham (z mojej kuchni) :))))
                                                  • a_ska1 a gdzie jest reszta towarzystwa? 02.07.07, 22:11
                                                    na wczasach/działkach/rowerach?
                                                    Kabe wyjechała, Hanula u wnuków, Emi na deptaku, Trzynastka wraca.
                                                    A:
                                                    Dorotka?
                                                    Zaza?
                                                    Flo?
                                                    Elissa?
                                                    Nieświety?
                                                    Laklik?

                                                    do Was też macham (z mojej kuchni)
                                                    Hellou :)))
                                                  • a_ska1 Re: a gdzie jest reszta towarzystwa? 02.07.07, 22:37
                                                    o!Zaza się odnalazła :))

                                                    słodkiego miłego życia !!!!!
                                                    (na nowej drodze życia)
                                                  • mandy4 Re: a gdzie jest reszta towarzystwa? 02.07.07, 22:58
                                                    Rawskie Słoneczko - jutro o 9.oo też kciuki będę trzymać.
                                                    A w związku z tym, że tyle osób kciuki będzie trzymało to wszystko na pewno się
                                                    Tobie uda. Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • mandy4 KTCT i A_ska 02.07.07, 23:01
                                                    Kochane źle się wyraziłam. Wiem, że sławkowe życzenia dobrego dnia były i do
                                                    mnie. Zamiast "nie dotyczyły" powinnam była napisać "mnie ominęły".
                                                  • mandy4 KTCT moja najmilsza 02.07.07, 23:07
                                                    najdroższa tęsknotko: na pytanie dotyczące roweru męskiego bezwizytówkowego
                                                    odpowiadam , iż faktycznie nie jeździł na nim ani Tatuś, ani szwagier.
                                                  • mandy4 A_ska 02.07.07, 23:08
                                                    Bardzo dziękuję za pokiwanie z kuchni. Już mi lepiej.
                                                    Kiwam do Ciebie teraz z mojej kuchni.
                                                  • mandy4 spacer w deszczu 02.07.07, 23:23
                                                    przyjemny był. Podczas spaceru zauważyłam, że:
                                                    - osiedle, na którym mieszkam jest strasznie brzydkie,
                                                    - mimo deszczu różne części garderoby i bielizny mej sąsiadki nadal wiszą nad
                                                    moim oknem,
                                                    - niektóre akacje ponownie zakwitły,
                                                    - jest cieplutko i ptaki pięknie śpiewały,
                                                    - wywieszono billboardy z wizerunkiem tułowia teletubisia Tinky Winky i
                                                    napisem: NIEZŁY APARAT Z NIEGO (???? - oboje z MMŻ lubimy wszystkiego
                                                    teletubisie, a ostatnio tego z czerwoną torebką jeszcze bardziej).
                                                    Na spacerze też przemyślałam wiele spraw. Dobrze, że dzisiejszy dzień się
                                                    skończył. W lepszym nastroju udaję się na nocny spoczynek.
                                                    Dobranoc Kochani.
                                                    -
                                                  • mandy4 Re: spacer w deszczu 02.07.07, 23:26
                                                    KTCT parasol jest rewelacyjny.
                                                    Po raz pierwszy go użyłam od powrotu ze Szkocji.
                                                  • mandy4 Re: spacer w deszczu 02.07.07, 23:28
                                                    Nie wszystkiego tylko wszystkie (dot. Teletubisi).
                                                  • mandy4 forsa 02.07.07, 23:33
                                                    KTCT wierzę, że wygrasz tę forsę na realizacje projektu. Powodzenia życzę.
                                                  • a_ska1 coś na przypomnienie 02.07.07, 23:45
                                                    tanecznego kroku :))
                                                    mimo pory późnej co nieco
                                                    Wam wklejam:

                                                    www.youtube.com/watch?v=gGZsynjmt2I
                                                  • a_ska1 Re: 02.07.07, 23:57
                                                    i tego samego artysty
                                                    coś specjalnie dla Mandy:

                                                    www.youtube.com/watch?v=6Ml3NUIDpFg
                                                    Dobranoc :)
                                                  • florentynka Re: a gdzie jest reszta towarzystwa? 03.07.07, 00:06
                                                    Ja też macham. Hellou:)
                                                  • a_ska1 Re: a gdzie jest reszta towarzystwa? 03.07.07, 00:50
                                                    Flo:
                                                    zauważyłam, że weszłaś i machasz,
                                                    chciałam Ci niezwłocznie odmachać
                                                    ale - jak na złość - przez dłuższą chwilę miałam problemy
                                                    z połączeniem się z jakimkolwiek serwerem.

                                                    Teraz już wszystko (internetowo) u mnie działa,
                                                    ale: Morfeusz mi się już kłania,
                                                    zatem wpadam w jego objęcia
                                                    i do jutra :)
                                                  • ktotocoto Re: a gdzie jest reszta towarzystwa? 03.07.07, 04:23
                                                    Słoneczko(rawskie).
                                                    Kciuki będę trzymała ale myślę ( o Tobie ) = już teraz. I będę myślała do czsu
                                                    aż nam znak dasz = udało się!.

                                                    Mandy:
                                                    Sławek ( i chyba i powinien ) wie, że my go tak specjalnie zaczepiamy!

                                                    Zaza:
                                                    niech nowa droga życia będzie długa i szeroka oraz dostatnia i kolorowa.

                                                    Emowy SMS ( z godz. 21:55 ):
                                                    " Przecież ślę wieści z regularnością zegarka szwajcarskiego: -)
                                                    Wróciłyśmy, przed chwilą z kulturalnych baletów. Nogi bolą i przepona od
                                                    śmiechu. Jutro do Torunia, na wycieczkę. Jest fajnie...wypoczywam na maksa. W
                                                    solance się codziennie moczę. Buziaki dla wszystkich ".

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: a gdzie jest reszta towarzystwa? 03.07.07, 04:33
                                                    Most:
                                                    w moim mieście remontują most.
                                                    Remont kapitalny.
                                                    Jedna nitka mostu = wyłączona.
                                                    To powoduje = miasto się zatyka.
                                                    Ci, co nad morzej jadą = też to widzo/wiedzą ( bo przez ten most muszą jechać ).
                                                    Wczoraj, na moście nie było ani jednego pana ( ni do roboty ni do myślenia,
                                                    nawet do kontrolowania nie było ).
                                                    Może wszyscy panowie teraz ( na kilka dni ) pobiegli budować kawałek
                                                    autostrady.
                                                    I:
                                                    jak metr autostrady zbudują = to wrócą i metr mostu zrobią?.

                                                    Kochani:
                                                    czy Ci panowie są u Was?
                                                    Jeśli, to co budują = most czy autostradę?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: a gdzie jest reszta towarzystwa? 03.07.07, 04:37
                                                    Poczta mi się nie otwiera = to wiadomości pocztowych nie mam.

                                                    Tanecznym krokiem A_ski
                                                    idę do łazienki, na balkon i do pracy.
                                                    W drodze do pracy:
                                                    policzę ilu panów pracuje na mości ( najważniejszym w mieście mym ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: a gdzie jest reszta towarzystwa? 03.07.07, 04:46
                                                    Rower:
                                                    Mandy mnie uspokoiła.
                                                    Uspokojenie polegało na zapewnieniu (cytuję):
                                                    "....iż faktycznie nie jeździł na nim ani Tatuś, ani szwagier."

                                                    Mandy, to świetnie.
                                                    Dalszych pytań nie będę zadawać .
                                                    Tylko:
                                                    o zdjęcie proszę.
                                                    I:
                                                    niech to będzie zdjęcie całościowe.
                                                    Bo:
                                                    poprzednie było połowiczne.

                                                    Całuski i niezapominajki ( domandowe ) ślę.
                                                  • ktotocoto Dzień ma być spełnieniowy!!! 03.07.07, 04:50
                                                    Dzień ma być spełnieniowy!!!
                                                    Spełnieniowy = dla wszystkich.
                                                    Spełniać się mają = tylko dobre rzeczy!

                                                    Miłego dnia.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Dzień ma być spełnieniowy!!! 03.07.07, 09:00
                                                    podpisuję sie pod postulatem - jak w temacie.
                                                    I kciuki za sloneczko rawskie zaczynam trzymać.

                                                    Trzymaj sie dziewczyno :))
                                                  • a_ska1 Re: Dzień ma być spełnieniowy!!! 03.07.07, 09:03
                                                    wszystkim pozostałym (w tym sobie również)
                                                    - także spełnieniowego dnia życzę.

                                                    Biegnę do parku..

                                                    milusiego :)
                                                  • ktotocoto Re: Dzień ma być spełnieniowy!!! 03.07.07, 10:35
                                                    Słoneczko ( rawskie ):
                                                    my, zgodnie z obietnicą = kciuki trzymamy.
                                                    Ale:
                                                    jak już to trzymanie pomoże ( czego jesteśmy pewni ), to:
                                                    daj nam znać, że akcja trzymania zakończona ( z sukcesem ).
                                                    Bo:
                                                    wtedy kciuki będziemy mieli wolne i potrzymamy za kolejną osobę ( jak potrzeba
                                                    wystąpi ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dzień ma być spełnieniowy!!! 03.07.07, 10:39
                                                    U mnie pada.
                                                    mam nadzieję, że to padanie nie dochodzi do Torunia.
                                                    Bo:
                                                    Emi zwiedza Toruń = to niech słoneczko ma.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • rawskiesloneczko Re: Dzień ma być spełnieniowy!!! 03.07.07, 11:30
                                                    Tak zdaaaaaaaaaaaałam:D:D
                                                    jestem niesamowicie szczęśliwa:)
                                                    dziękuje wszystkim za trzymanie kciuków
                                                    i że byliście myślami ze mną:)
                                                    Bardzo mi to pomogło:)
                                                    Teraz trochę posprzątam pokój, wykwateruje się
                                                    i wieczorem wyjazd do Rawy:)
                                                    No a 9 oczywiście wyjazd do Pitera:)

                                                    życzę każdemu tak wspaniałego dnia jak mój:)
                                                  • rawskiesloneczko Pogoda 03.07.07, 11:32
                                                    U mnie na przemian deszcz i słońce.
                                                    mam nadzieje,że u emi piękne słoneczko
                                                    świeci i zwiedzanie Torunia jest przyjemne:)
                                                  • parmesan Tabelka dla Rawskiegosłoneczka może? 03.07.07, 14:51
                                                    RS jeśli chcesz być umieszczona w naszej "liście obecności" prześlij @ swoje
                                                    dane w formie;

                                                    +Imię+Nick+Imieniny+Urodziny+Miasto+GG-Skype+mail+

                                                    po uzupełnieniu i aktualizacji otrzymasz per mail Twój egzemplarz. Podobnie jak
                                                    i pozostali uczestnicy otrzymali i otrzymują.
                                                  • dorota-zam Witam i żegnam 03.07.07, 18:40
                                                    bo wpadłam, załatwiłam co musiałam i wypadam, wrócę w połowie lipca. Wszystkim
                                                    życzę pięknej pogody i wspaniałego wypoczynku!
                                                    Mandy, ja też o zdjęcia znad morza się uśmiecham, a do KTCT o zdjęcie przy
                                                    A_skowym kominku, bo takowego nie mam!
                                                    Ja z kanionu powoli próbuję się gramolić, ale strasznie śliskie ma ścianki!
                                                    Czekam na odpowiedź w bardzo ważnej sprawie i jeśli będzie pozytywna to za
                                                    drabinkę wystarczy.
                                                  • hanula1950 Re: Witam i żegnam 03.07.07, 19:39
                                                    Dwa dni na dyżurze u wnusi po 10 godzin byłam. Od pobytu na działce bardzo
                                                    bolą mnie oczy, więc staram sie nie siadć do kopa. Jutro do okulisty idę, ale
                                                    prywatnie. Moja przychodnia wprawdzie nie strajkuje, ale na wizytę u okulisty
                                                    czeka się 3 miesiące.
                                                    Dziś w blogu zamieściłam kolejne fotki ze spotkania blogowiczów, w tym jest
                                                    moja z Milowiczem.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                  • ktotocoto Słoneczko nasze = ma problem z głowy ( to my też ) 03.07.07, 19:44
                                                    Słoneczko:
                                                    Rano ( przed 9:00) miałam ochotę na krzyki wesołe:
                                                    " tak, zdaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, z pewnością zda!".
                                                    Ale:
                                                    trzymanie kciuków Ci obiecałam = to mało klikałam.

                                                    My:
                                                    cieszymy się = wraz z Tobą.
                                                    Bo:
                                                    sukcesy ( osób nam bliskich ) są i naszymi radościami.

                                                    Naszą radościo/zmartwieniem jest:
                                                    a) radość = bo pojedziesz, bo wypoczniesz, bo zobaczysz,
                                                    b) zmartwienie = nie będzie Cię ( dłuższy czas ).
                                                    A:
                                                    my jesteśmy przywiązywacze.
                                                    Jak kogoś polubimy = to tęsknotkujemy, gdy go nie ma.

                                                    P.S.
                                                    Przed odjazdem = napisz nam serdeczności na wszystkie dni nieobecności.
                                                    A my, Tobie, już teraz = dalsze powodzonka ( życzo/spełnieniowe )zapowiadamy.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Słoneczko nasze = ma problem z głowy ( to my 03.07.07, 19:48
                                                    Dorotko:
                                                    Zamówienie realizuję ( warunkiem realizacji było: krzyknąć = nie mam,
                                                    potrzebuję, chcę ).

                                                    Zdjęcie ( A_skowy kominek + 3 kobiety+ wino )= wysyłam.

                                                    Rozumiemy, że musisz wyjechać.
                                                    Ale:
                                                    prosimy o SMS relacjonującego = fajnie jest, wypoczywam, tęsknię.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Wieczór przy świecach (świecy) nawet w pojedynkę m 03.07.07, 20:05
                                                    Parmesan napisał:
                                                    "Wieczór przy świecach (świecy) nawet w pojedynkę może być przyjemny ".

                                                    Parmesan:
                                                    też spędzam wieczory balkonowo/przyświecowe.
                                                    Balkon jest mój, świeca jest moja - a lampion jest Mandowy.
                                                    Mandy mi go dała = jak zimą, z Zakopanego, wracałam.
                                                    (Jechałam, pociągiem, przez Jej miasto. Mandy na dworzec przybiegła, 2 minuty
                                                    ze mną rozmawiała, w minucie trzeciej dała mi lampion - a potem pociąg ruszył ).

                                                    Ten lampion:
                                                    jest taki śliczny = że ciągle się dziwię, że mi go dała ( że jej nie było żal!).

                                                    Ilekroć lampion świeci = tylekroć mi przypomina o Mandowym darze dzielenia się.
                                                    ...
                                                    W Mandowym lampionie= świeczka (duża) też była - ale się wypaliła.
                                                    ...
                                                    Widzę dużą różnicę między świeczkowaniem solowym a duetowym.
                                                    Jak myślisz = który preferuję?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Wieczór przy świecach (świecy) nawet w pojedy 03.07.07, 20:10
                                                    Dzień ma być spełnieniowy!!!

                                                    Dziś:
                                                    a) nic mi się nie popieprzyło
                                                    b)ale też = nic mi się nie przytrafiło ( ani złego ani dobrego ).
                                                    Czyli:
                                                    nie mam powodów do narzekania.

                                                    Powód do radości ( z Was czerpanych ) miałam:
                                                    słoneczko ma sukces.
                                                    Na dalsze sukcesy ( relacje ) czekam.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Wieczór przy świecach (świecy) nawet w pojedy 03.07.07, 22:46
                                                    > Dziś:
                                                    > a) nic mi się nie popieprzyło

                                                    na dodatek:
                                                    - nareszcie był ciepły i słoneczny dzień
                                                    więc w drodze powrotnej z pracy do domu
                                                    zrobiłam sobie długi przystanek z leżeniem na parkowej ławce :)
                                                    - przyjaciółka moja zadzwoniła z wiadomością,
                                                    że być może w najbliższym czasie mnie odwiedzi :)
                                                    - dyżurny telefon milczy

                                                    Czyli: dobrze jest - będzie jeszcze lepiej :)

                                                    to tyle relacji z mojej strony.
                                                  • a_ska1 Re: Wieczór przy świecach (świecy) nawet w pojedy 03.07.07, 22:53
                                                    wieczoru przy świecach nie zrobię,
                                                    bo jeszcze widno jest,
                                                    ale zrobię sobie wieczór przy muzyce.
                                                  • zaza7 To już chyba noc .... 03.07.07, 23:06
                                                    KTCT - co ja sobie myślę, gdy czytam taka odpowiedź na moje pisanie? Ty mi nie
                                                    właź na ambicję, albo coś w tym stylu. Czasami ma się już dość kieratu, choćby
                                                    nie wiem jak słodki był, i chce się wolności wyboru, smakowania życia nawet z tą
                                                    odrobiną kasy:)))) jaka jest ta moja emerytura!
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Re: To już chyba noc .... 03.07.07, 23:10
                                                    Ja rozumiem wynurzenia wolnego (?) człowieka (czytaj KTCT). Ale gdy rozważam
                                                    wszystkie za i przeciw, to wolę z mniejszą kasą ale bez obowiązków pracowych
                                                    wybrać się to tu, to tam (czytaj: Wa-wa, P., W-w, B. czy inne G.). I patrzeć jak
                                                    nasz młody narybek (czytaj Kicia, Słoneczko) wdraża się w pracowanie:))))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • mandy4 Re: Wieczór przy świecach (świecy) nawet w pojedy 03.07.07, 23:12
                                                    Wpadłam tylko na chwileczkę.
                                                    Zmartwienie mam z Panem Mocno Starszym.
                                                    Na dodatek jutro rano muszę jechać do MMŻ.
                                                    Rawskie słoneczko - gratuluję serdecznie.
                                                    Parmesan - dziekuję za info. Już z "13" rozmawiałam.
                                                    Może uda nam się w czwartek spotkać. Bardzo bym chciała.
                                                    Dorotko, Zazo i Hanulka -
                                                    przed chwilką przesłałam Wam fotki, które otzrymała Kabe, A_ska i KTCT.
                                                    Resztę w późniejszym terminie - jak mi się wszystko ułoży.
                                                    KTCT - jak wyżej tj. jak mi problemy znikną lub zmaleją.
                                                    Uściski ciepłe i puchate dla wszystkich.
                                                  • mandy4 Zazo - OMC emerytko 03.07.07, 23:15
                                                    Robisz słusznie. Ja nawet przez minutkę nie żałowałam swojej decyzji sprzed
                                                    dwóch lat.
                                                  • zaza7 Re: Zazo - OMC emerytko 03.07.07, 23:23
                                                    Mandy kochana, wiesz przecież, że ja tylko tak się przekomarzam z KTCT. Ale
                                                    dzięki za poparcie:))) i utwierdzenie mnie w słuszności decyzji:)
                                                    Pozdrowionka
                                                  • mandy4 Jutro W. 03.07.07, 23:23
                                                    O Pana Mocno Starszego jestem spokojniesza.
                                                    Odpowiedni personel się nim zaopiekuje. Dobrze, że tam nie strajkują.
                                                    Jutro skoro świt jadę na parę dni do W. W. od Was pozdrowię. Może Zazie uda
                                                    się w czwartek dojechać?
                                                    Dobranoc Kochani.
                                                  • zaza7 Re: Jutro W. 03.07.07, 23:29
                                                    A ja w czwartek prawdopodobnie pojadę w zupełnie odwrotną stronę i to na dłużej.
                                                    Jeszcze dam znać, ale myślami będę w Tobą, Mandy i 13-tką jeżeli sie spotkacie w
                                                    moim kochanym W.:)))
                                                    Pozdrowionka i dobranocki
                                                  • ktotocoto Przerywnik: 04.07.07, 04:13
                                                    Moje życie spaniowe przerwało cudze życie.
                                                    I teraz:
                                                    ani spać ani żyć ( aktywnie ) = bo pora dziwnawa.
                                                    Dlatego:
                                                    w komputer weszłam, program ( unijny ) ciągnę dalej.
                                                    Jak już komputer obudziłam = to i do Was weszłam.
                                                    I stwierdziłam:
                                                    cdn.
                                                  • ktotocoto Re: Przerywnik: 04.07.07, 04:22
                                                    Zaza napisała:
                                                    " Ty mi nie właź na ambicję, albo coś w tym stylu. Czasami ma się już dość
                                                    kieratu, choćby nie wiem jak słodki był, i chce się wolności wyboru, smakowania
                                                    życia nawet z tą odrobiną kasy:)))) jaka jest ta moja emerytura!
                                                    Pozdrowionka
                                                    ...
                                                    To ja piszę:
                                                    Zaza, ja Ci nie muszę na ambicję włazić, bo:
                                                    Ty jesteś kobietą wystarczająco pracowito/ambitną.
                                                    Ja:
                                                    - martwię się o Ojczyznę mą i ukochaną,
                                                    - i zazdroszczę ( a nie zazdrostkuję ) umiejętności podejmowania decyzji
                                                    (słusznych ).
                                                    A że:
                                                    decyzje osobiste (te, których zazdroszczę-zamiast zazdrostkować, są słuszne )
                                                    mają się nijak do interesu ukochanej Ojczyzny mojej
                                                    =to już całkiem inny temat rozważeniowy.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Przerywnik: 04.07.07, 04:27
                                                    Zaza napisała tak:
                                                    "...wolnego (?) człowieka (czytaj KTCT)... "

                                                    Zaza:
                                                    znak zapytania (?) mnie nurtuje/zastanawiająco.
                                                    Co ten znak oznacza?
                                                    Jak mam go odczytać?
                                                    Czy mam go odczytać jako znak = że nad swą wolnością mam się zastanowić?
                                                    Uśmiechowe całuski ślę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Przerywnik: 04.07.07, 04:33
                                                    A_ska napisała:
                                                    "a) nic mi się nie popieprzyło

                                                    Bardzo lubię, jak tak u A_ski jest.
                                                    I lubię, ak A_ska idzie przez park.
                                                    A iście albo idzenie ( jak to się odmienia i czy się odmienia= czyli:
                                                    jak to po polskiemu ma być ? )
                                                    = przerywa leżeniem na ławce.
                                                    Wiem jaki park ( widziałam ).
                                                    Ławki też znam.
                                                    To:
                                                    potrafię sobie wyobrazić i to iście ( albo idzenie ) przez park i to leżenie.

                                                    Widzę, że:
                                                    wyraz leżenie jest znacznie łatwiejszy od wyrazu iść.
                                                    Nic dziwnego;
                                                    łatwiej jest leżeć niż chodzić.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Przerywnik: 04.07.07, 04:35
                                                    Wracam do programu ( tego forsowego ).

                                                    Dzień zapowiadam = spełnieniowy, bo:
                                                    mamy okres spełnieniowy.
                                                    I:
                                                    niech każdy to zauważa = w celu:
                                                    spełniania naszych potrzebo/marzeń.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Przerywnik: 04.07.07, 05:04
                                                    Dziewczyny:
                                                    A_skowy test roziązałam
                                                    i mi wyszło, że jestem taka:

                                                    Moja skala wartości:
                                                    1)duma
                                                    2)rodzina
                                                    3)kariera
                                                    4) miłość
                                                    5)pieniądze

                                                    Moja osobowość:
                                                    1) ja = wierny pies
                                                    2) oczekiwany partner = przytulny kot
                                                    3) wróg = to wstrętny szczur
                                                    4) seks = jest jak dobra kawa
                                                    5) życie = szerokie morze.

                                                    Jak mi się czas ( wolnawy ) zrobi, to:
                                                    nad wynikami testu zastanowię się.
                                                    Na pierwszy rzut ( oka mego ):
                                                    prawie, prawie ( co nie oznacza, że dla mnie dobrze ).
                                                  • hanula1950 Re: Przerywnik: 04.07.07, 06:39

                                                  • a_ska1 Re: Przerywnik: 04.07.07, 09:02
                                                    szkoda, że rano nie mam czasu, żeby na parkowej ławce poleżeć :)
                                                    ale - dzisiaj - mała strata, bo ławki znowu mokre od deszczu..

                                                    test posłałam tylko do KTCT i Mandy,
                                                    nie chciałam Wam skrzynek zapychać.
                                                    Kto chce, niech krzyknie - doślę wieczorem.

                                                    PS. KTCT - w moim teście określiłam Ciebie kolorem białym,
                                                    no i co? wynik mi pasuje :D
                                                  • a_ska1 Re: Przerywnik: do KTCT 04.07.07, 09:10
                                                    hmm..
                                                    moja hierarchia wartości - IDENTYCZNA z Twoją.
                                                    kawa gorąca, morze szumiące ...

                                                    dnia spełnieniowego Ci życzę :)
                                                  • a_ska1 milusiego dnia 04.07.07, 09:15
                                                    wszystkim życzę - jak najbardziej i oczywiście :))
                                                  • zaza7 Re: milusiego dnia 04.07.07, 12:40
                                                    A-ska ja też chcę test, bo lubię się testować:))) A KTCT kochana, moja, ten znak
                                                    zapytania odnosił się do Twojego wcześniejszego wpisu. Myślę, że sama
                                                    zastanawiasz się czasem nad swoją wolnością - wolnego człowieka. Tak pewnie jak
                                                    każdy z nas. Ile to razy miałam takie porywy, że wszystko rzucę, bo jestem
                                                    wolnym (?) człowiekiem:)))
                                                    Dlatego pomimo pochmurnej, omc deszczowej pogody życzę wszystkim słoneczka
                                                    radosnego, dnia przemiłego, ludzi uprzejmości.....
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: Wieczór przy świecach (świecy) nawet w pojedy 03.07.07, 20:14
                                                    Wieczór spędzę balkonowo/przyświecowo.
                                                    O nieobecnych pomyślę ( i okolicznościach ich zajętości ):
                                                    1) o Sławomirze,
                                                    2) o Nieświętym ( pewnie w chatce, w Bieszczadach, siedzi ),
                                                    3) o Lakliku, który ....
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Wieczór przy świecach (świecy) nawet w pojedy 03.07.07, 20:51
                                                    A teraz idę robić:
                                                    - kurczaka ze szpinakiem ( = jutrzejsze obiadowanie ),
                                                    - kolejną turę ogórków kiszonych ( z chrzanem działkowym ),
                                                    - zwykłości pralkowo/żelazkowe i łazienkowe,
                                                    - balkonowanie ( z lampionem Mandowym ),
                                                    - i myślenie o Was.

                                                    Myślenie o Was robię, bo:
                                                    jak sobie balkonuję i lampionuję = to lubię o miłych sprawo/ludziach myśleć.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Wieczór przy świecach (świecy) nawet w pojedy 03.07.07, 20:58
                                                    Hanula:
                                                    ja się nie chcę wymądrzać.
                                                    Ja ( tylko ) uwagę zwracam na fakty.
                                                    Jeśli Twe oczy robią się felerne = zawsze po działce, to:
                                                    - raczej alergolog a nie kulista.
                                                    Z drugiej strony:
                                                    lekarzy ( specjalizacji wszelakich ) należy odwiedzać ( nawet profilaktycznie ).
                                                    Czyli:
                                                    idź do okulsty a potem do alergologa.

                                                    A najlepiej:
                                                    nie biegaj po lekarzach ( ani okulistach ani alergologach ).
                                                    Nie biegaj ( też ) po działkach ( i to z wnukami ).
                                                    Nad morze pojedź.
                                                    Bo:
                                                    morze lekarzy zastępuje.
                                                    Jak nie wierzysz = to zadzwoń, w ramach konsultacji, do Mandy.
                                                    A:
                                                    jak Ci się nie chce dzwonić = to zdjęcia Mandy, z Ustki, obejrzyj.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: ........ OMC emerytka 03.07.07, 21:07
                                                    Zaza:
                                                    Ty jesteś dowodem kulejności naszego prawa.
                                                    Dlaczego = kulejność i dlaczego tak mówię ?
                                                    Bo sobie myślę:
                                                    osoby o Twoim wyglądzie, kondycji, werwie i sprawności intelektualnej = nie
                                                    powinny otrzymywać ( w trosce o dobro Ojczyzny, naszej i ukochanej ) praw
                                                    emerytalnych.
                                                    Skoro otrzymują, to:
                                                    - tych autostrad nie zbudujemy,
                                                    - reformy ( żadnej ) nie przeprowadzimy ( mądrze ),
                                                    - i para pójdzie w gwizdek a ludzie na psy.

                                                    Tako sobie myśli = człowiek, ponoć wolny ( = KTCT ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Irlandzkie życzenia: 03.07.07, 21:22
                                                    Tak, jak i Wy = życzenia otrzymałam ( Dorotkowe ).
                                                    ...
                                                    "...Ktoś kiedyś powiedział: wszystko powraca...
                                                    Pracuj tak jakbyś nie potrzebował pieniędzy.
                                                    Kochaj tak jakby nikt nigdy ciebie nie zranił.
                                                    Tańcz jakby nikt na ciebie nie patrzył.
                                                    Śpiewaj jakby nikt cię nie słuchał.
                                                    Żyj jakby był raj na ziemi.
                                                    ...
                                                    Przeczytałam i pomyślałam:
                                                    1) pracuję tak = jak w życzeniach,
                                                    2) ????
                                                    3) tańczę ( bo lubię ) = jak w życzeniach,
                                                    4) śpiewam i to tylko pod warunkiem = że nikt nie słyszy,
                                                    5) nawet w kraterze szukam raju.
                                                    ...
                                                    Ale:
                                                    2)) Kochaj tak jakby nikt nigdy ciebie nie zranił.
                                                    I tu mi się trudność robi.
                                                    Punkt drugi jest dla mnie trudno/wykonalny.
                                                    Trudność z powodu:
                                                    kochanie jest ( dla mnie ) przyciągo/magnesowate .
                                                    Jak przyciągo/magnesowatości nie ma = to jest coś, ale nie miłość.
                                                    A:
                                                    jak jest miłość to nie ranienie.
                                                    Tako sobie myślo/marzy KTCT .
                                                    Oraz:
                                                    KTCT wnioskuje to nie z księżyca a z autopsji.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Irlandzkie życzenia: 03.07.07, 22:24
                                                    Dorota:
                                                    piszę i piszę, kominkowo załączam.
                                                    Bezskutecznie.
                                                    Bo:
                                                    odpisuje mi = że jest nieudolnie, że się nie połączę, że nie wyślę.
                                                    ...
                                                    ( Nieudolność, wyjątkowo, nie mnie dotyczy ).
                                                  • a_ska1 Re: Irlandzkie życzenia: 03.07.07, 22:28
                                                    KTCT,
                                                    widzę, że Ty dzisiaj dyżur tutaj pełnisz :)
                                                    znaczy się, wnioskuję = czas wolny masz :)
                                                    to ja zaraz Ci wyślę test na osobowość :)
                                                  • rawskiesloneczko Re: Irlandzkie życzenia: 03.07.07, 22:26
                                                    dwie godziny temu dotarłam do domu:)
                                                    padnięta jestem, ale bardzo szczęśliwa:)
                                                    trochę przeraża mnie podróż pociągiem, gdyż
                                                    będzie ona trwała 30h, a ja pociągiem drugi
                                                    raz w życiu będę jechać:(

                                                    też będę za Wami tęsknić, bo fajnie mieć kogoś takiego jak Wy:)
                                                    teraz szybciutki spacerek z pieskiem zalicze i zmykam spać,
                                                    bo jutro składam wizyte miastu Łodzi.

                                                    spokojnej nocy
                                                    papa:)
                                                  • a_ska1 Re: Irlandzkie życzenia: 03.07.07, 22:38
                                                    Słoneczko:
                                                    gratuluję i cieszę się, że jesteś szczęśliwa :)
                                                    a pociągiem 30 godzin?
                                                    dasz radę! oby tylko było jakieś fajne towarzystwo!
                                                  • ktotocoto Re: Irlandzkie życzenia: 03.07.07, 22:42
                                                    A_ska:
                                                    swą osobowość sprawdzę jutro ( poczta mi się nie otwiera ).
                                                    A teraz:
                                                    dobranocki i życzenia ( dzisiejsze ) = powielam na jutro.
                                                    ...
                                                    Idę sprawdzić:
                                                    czy lampion, nadal, w formie?.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Irlandzkie życzenia: 03.07.07, 22:28
                                                    Nadal jest tak:
                                                    Emi w Toruniu, Sławomir skrobie, Nieświęty poluje a Laklik zdecydował.
                                                    .
                                                    .
                                                    .
                                                    Ja = weszłam, sprawdziłam ( że nie ma co sprawdzać )i wychodzę.
                                                  • ktotocoto Re: Irlandzkie życzenia: 03.07.07, 22:37
                                                    A_ska:
                                                    mój dyżur nie oznacza czasu wolnego.
                                                    Oznacza głupawkę.
                                                    głupawka oznacza = konceptu ( zawodowego ) mi brak i sił mi brak.
                                                    Na przyjemnostko/bzdurki = mam i siły i koncept.
                                                    ..
                                                    Usprawiedliwienie:
                                                    zawodowo praowałam:
                                                    czły dzię ( wczorajszy, całą noc i czały dzień ( dzisiejszy ).
                                                    To:
                                                    wieczór prywatnościowy sobie robię.
                                                    A osobowość = doślij
                                                    Choć:
                                                    czy ja mam odwagę na poznawanie swej osobowości?
                                                    Ale:
                                                    korci = to doślij.
                                                    --PApatki
                                                  • rawskiesloneczko KTCT 03.07.07, 11:33
                                                    a ja trzymam kciuki za Twój projekt:)
                                                    mam nadzieje,że wygrasz...

                                                    nie no na pewno wygrasz, bo kto jak nie Ty:)
                                                  • zaza7 OMC emerytka 03.07.07, 12:25
                                                    to ja jeszcze przez jakiś czas. Na razie tyle spraw zostało do dokończenia, że
                                                    nie wiem, czy starczy mi wakacji. Zaplanowałam sobie wyjazd relaksujący w
                                                    okolice Rawskiego Słoneczka, ale jak tak dalej pójdzie, to nie wiem kiedy to
                                                    będzie:(
                                                    Cieszę się, że Rawskiesłoneczko ma już wszystko za sobą:)))) Gratuluję:)
                                                    KTCT - o Tobie myślę wspomagająco-życzliwie co niemiara:)))
                                                    Dorota - dzięki za wspaniałą pocztówkę:)
                                                    Mandy!!!! Gdzie są zdjęcia znad morza dla mnie?
                                                    Pozdrowionka
                                            • ktotocoto Re: Niedzielny wieczór. 01.07.07, 22:46
                                              Kabe;
                                              Ty masz prawo, Ty możesz a czasami ( jak kobieta ) musisz:
                                              popyskować i pobuntować się.

                                              A ja ( też kobieta );
                                              mam prawo, mogę a czasami muszę = popyskować i pobuntować się.
                                              To ja:
                                              pyskuję, że się = z Twą decyzją nie zgadzam.
                                              I:
                                              buntuję się na = Twą decyzję ( blog zamiast bywania z nami ).

                                              Ja to sobie ( jeszcze ) przemyślę i Ty sobie przemyśl.
                                              Teraz:
                                              muszę zrobić balkonowanie ( bo mi żal i mi przykro i już mi za Tobą tęskno!!!)
                                              --
                                              PApatki
                                              • laklik Re: KÓŁKO!!!!!!!! 04.07.07, 13:03
                                                LAKLIK NIE ZDECYDOWAŁ!!! Dla Kobiet - z ołóweczkiem w ręku rysujemy kółko:
                                                Prokuratura Rejonowa-Prokuratura Apelacyjna - Zespół d/s Zwalczania
                                                Przestępczości Zorganizowanej KW Policji - sprawy osobiste. Kółeczko wyszło|????
                                                Jestem pewien, że choć u mniejszości tej strony znajduję zrozumienie. Nie każdy
                                                może jak EMI: "Tańce-hulanki-swawole po solankach. Ona jedyna ma dobrze(wieści
                                                z dnia 03.07.2007) + serdecznie pozdrowienia dla Wszystkich.
                                                Tak to z Laklikiem potrwa(przynajmniej w części) do końca tygodnia.
                                                Z wyrazami szacunku dla "Pci" pięknej i Panów.
                                                Laklik
                                                • hanula1950 Re: KÓŁKO!!!!!!!! 04.07.07, 13:16
                                                  Jednego lekarza zaliczyłam. O 15 internista już u mnie w przychodni ,,za darmo"
                                                  hi,hi.
                                                  A deszcz wciąż pada i pada...
                                                • florentynka Re: KÓŁKO!!!!!!!! 04.07.07, 15:21
                                                  Inteligencji mi nie staje, żeby rozumieć, co laklik pisze.
                                                  Rozumiem, że on w tym kółku siedzi.
                                                  Ale siedzi, bo musi?
                                                  czy
                                                  Siedzi bo mu za to płacą?

                                                  laklik napisał:

                                                  > LAKLIK NIE ZDECYDOWAŁ!!! Dla Kobiet - z ołóweczkiem w ręku rysujemy kółko:
                                                  > Prokuratura Rejonowa-Prokuratura Apelacyjna - Zespół d/s Zwalczania
                                                  > Przestępczości Zorganizowanej KW Policji - sprawy osobiste. Kółeczko
                                                  wyszło|???
                                                  > ?
                                                  > Jestem pewien, że choć u mniejszości tej strony znajduję zrozumienie.
                                                  >
                                                  > Tak to z Laklikiem potrwa(przynajmniej w części) do końca tygodnia.
                                                  > Z wyrazami szacunku dla "Pci" pięknej i Panów.
                                                  > Laklik
                                                  • zaza7 Re: KÓŁKO!!!!!!!! 04.07.07, 17:26
                                                    Laklik!! O co chodzi?! Pisz wyraźniej, bo zaczynam się niepokoić, gdzie to kółko
                                                    niby jest? Czy kręcenie się w kółko? ...
                                                    Flo, prawdopodobnie w lipcu, po 20 będę w Wa-wie. Piszę, żebyś nie pisała, że
                                                    byłam a Ty nic o tym nie wiedziałaś:)))) Wszystkie wiadomości konkretniejsze
                                                    tylko na komórę:)
                                                    Pozdrowionka
                                                  • florentynka zaza!!!!!!!! 04.07.07, 17:48
                                                    Nie wierzę własnym oczom!
                                                    20 lipca wyjeżdżam na tydzień urlopu:(((
                                                    Wracam 26 lipca prosto do pracy
                                                    Od 27 jestem do wzięcia:)
                                                  • ktotocoto Dla Kobiet - z ołóweczkiem w ręku rysujemy kółko: 04.07.07, 18:12
                                                    Dziewczyny:
                                                    ja zrobiłam tak, jak facet radził = z ołóweczkiem w ręku rysujemy kółko.
                                                    I wyszło mi:
                                                    po tym kółku ( jego obwodzie ) jest bieganie.
                                                    A w środku kółka jest to, co Laklik ma na głowie.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Dla Kobiet - z ołóweczkiem w ręku rysujemy kółko: 04.07.07, 18:17
                                                    Przez most ( ten remontowany ) znowu jechałam.
                                                    I:
                                                    zobaczyłam postęp 700%.
                                                    Bo:
                                                    przez kilka dni na moście było ( do roboty ) ludzi 0 ( zero ).
                                                    A dziś, patrzę ( i liczę ) = ludzi ( do roboty ) jest 7.
                                                    Więc:
                                                    chyba dobrze liczę = postęp 700%.
                                                    W tej sytuacji:
                                                    czy można narzekać na ślimaczenie = skoro postęp 700%?!
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Postęp 700% 04.07.07, 18:20
                                                    Dopowiedzenie:
                                                    postęp 700% był liczebnie.
                                                    Wydajnościowo = był postęp 400%, bo:
                                                    4 ludzików ( chudziutkich ) pracowało a 3 ( tłuściutkich ) siedziało.
                                                    Ale:
                                                    każdy by chciał mieć wynik = 400% wydajności i 700% liczebności.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dla Kobiet - z ołóweczkiem w ręku rysujemy kó 04.07.07, 18:23
                                                    A_ska:
                                                    nie wiem czy ja Ciebie papuguję - czy Ty mnie?
                                                    Dlaczego?
                                                    Bo i u mnie ( w białym) = Ty jesteś!
                                                    To może jest tak:
                                                    ani ja papuga ani Ty = tylko ( faktycznie ) zgodność jest.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dla Kobiet - z ołóweczkiem w ręku rysujemy kó 04.07.07, 18:29
                                                    A-ska:
                                                    pewnie pamiętasz = " Rozdziobią nas kruki, wrony..."

                                                    Pierwsza osoba = wrona ( i już! ).
                                                    Patrzę na drugą i oczom nie wierzę = kruk!

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • parmesan Lista obecności 04.07.07, 18:41
                                                    Zasiliłem Wasze maile o 1 pozycje. Uzupełniona i zaktualizowana tabelka.
                                                  • zaza7 Re: Lista obecności 04.07.07, 18:51
                                                    Parmesan, kiedy wysłałeś, bo ja nic nie mam na gazecie:(
                                                    Może na inną moją skrzynkę posłałeś?
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: Dla Kobiet - z ołóweczkiem w ręku rysujemy kó 04.07.07, 18:45
                                                    Obiad był ( znowu ) szybkościowy = bo późno wróciłam.
                                                    A teraz:
                                                    mam siestę = głaszczę się po brzuchu i klikam.
                                                    Głaskanie z powodu zwykłości ( ja lubię zwykłości ).
                                                    Zwykłość ( dzisiejsza ) polegała na:
                                                    zasypane koperkiem, podsmaczone masłem ( od krowy ) = ziemniaki, mizeria,jajko
                                                    sadzone.

                                                    By nie było tak całkiem po chłopsku = jutro zrobię ( ponownie )niezwykłość
                                                    A_skową.
                                                    Niezwykłość A_skowa też jest szybkościowa, też z produktów chłopskich ( ale
                                                    ładniej się nazywa ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dla Kobiet - z ołóweczkiem w ręku rysujemy kó 04.07.07, 18:48
                                                    Parmesan:
                                                    dzięki wielkie i bardzowate.
                                                    Dzięki, bo:
                                                    bez Twojej tabelki = ja jestem tłumoko/gapo/nieokrzesaniec.

                                                    P.S.
                                                    Słoneczko - pozdrawiamy Cię.
                                                    Pozdrowienia wyłącznościowe ( dla Ciebie ) z powodu:
                                                    pewnie weszłaś do Parmesanowej tabelki.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • wesola_kicia Witam ponownie wszystkich :) 04.07.07, 18:51
                                                    Dziękuje za @ .
                                                    Przez jakiś czas będę zaglądać i pisać , lecz nie wiem na jak długo zabawie .
                                                    Serdeczne buziaczki :*
                                                  • zaza7 Re: Dla Kobiet - z ołóweczkiem w ręku rysujemy kó 04.07.07, 18:52
                                                    KTCT - to jak to jest z tym kółkiem? Od Laklika?
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Dziewiąta setka.... 04.07.07, 18:53
                                                    ....rozpoczęta.:)))))))
                                                  • zaza7 Flo!!!!! 04.07.07, 18:47
                                                    No nie, nie wierzę!!!! Wynik jest jeden i wniosek takoż:)
                                                    To nie był termin naszego spotkania:) Mimo tego będę i pobiegam po Wa-wie. A
                                                    może Kabe będzie?
                                                    I tak to deszcz od A-ska przyszedł do mnie. Zachmurzyło się granatowo i leje. A
                                                    ja przed kompem, chociaż powinnam się pakować....
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: KÓŁKO!!!!!!!! 04.07.07, 19:12

                                                  • zaza7 A ja.... 04.07.07, 19:19
                                                    ..weszłam na @ i odebrałam tabelkę Parmesana - dzięki, i test A-ska - całuski:))
                                                    W czasie deszczu zaświeciło słoneczko i co było na niebie? No, co? Oczywiście
                                                    tęcza!!!
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: A ja.... 04.07.07, 19:29
                                                    Zaza,
                                                    jeszcze damską wersje Baski Ci posłałam :)
                                                    do KTCT też..

                                                    uuuuuuuu! uuuuuuu!
                                                  • zaza7 Re: A ja.... 04.07.07, 19:35
                                                    A-ska no ten test to bombeczka, po prostu bombeczka:))))
                                                    Najbardziej spodobało mi się pytanie 2 i jego interpretacja. W samo sedno,
                                                    dziesiątka. A kawa wyszła mi mocna!!! Hi, hi, hi.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: A ja.... 04.07.07, 19:43
                                                    Dziewczyny:
                                                    Laklikowa profesja = już na zdjęciu (Laklikowym) jest widoczna.
                                                    A teraz, dla pewności = kółko jest.
                                                    Ale:
                                                    na wycieczkach, zlotach, zjazdach i na forum nie ma znaczenia kto jakiej
                                                    profesji i po jakim kółku biega.
                                                    Na zlocie Lakik będzie egzaminowany z:
                                                    cierpliwości, odporności, ciekawości świata ( zabytków ), pływania, jeżdżenia
                                                    na rowerze, zbierania grzybów, picia piwa, robienia kanapek ( lub biegania po
                                                    bułki ), siedzenia i gadulenia ( dorannego ), zbierania i wręczania stokrotek
                                                    ( po jednej dla każdej z pań ) a także omawiania spraw międzynarodowych z
                                                    Parmesanem, Sławomirem i Nieświętym.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto A kawa wyszła mi mocna!!! Hi, hi, hi. 04.07.07, 19:47
                                                    Zaza:
                                                    W nawiązaniu do mocnej kawy (hi,hi,hi )
                                                    = czy Ty masz nasze zdjęcie ze zlotu w Toruniu?
                                                    Zdjęcie odpowiada na pytanie = co lubię?
                                                    Nie masz?
                                                    A to błąd!
                                                    Chcesz błąd naprawić?
                                                    Proś.
                                                    Kto prosi = ten dostaje.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: A kawa wyszła mi mocna!!! Hi, hi, hi. 04.07.07, 19:49
                                                    a czy ja mam?
                                                    nie mam!
                                                    Poproszę, przy okazji :)
                                                  • ktotocoto Re: A kawa wyszła mi mocna!!! Hi, hi, hi. 04.07.07, 19:57
                                                    A_ska:
                                                    już posyłam.
                                                    A Ty:
                                                    wyślij Baśkę do naszych ( forumowych ) MMPiB.
                                                    Bo:
                                                    oni powinni wiedzieć czym się zajmujemy.

                                                    LUDZIE:
                                                    A_ska ma superową piosenkę.
                                                    Domagajcie się! = niech Wam dośle!
                                                  • zaza7 Re: A kawa wyszła mi mocna!!! Hi, hi, hi. 04.07.07, 20:07
                                                    KTCT - jeszcze pytasz?! Pewnie, że chcę, chcę:))))
                                                  • ktotocoto Re: A kawa wyszła mi mocna!!! Hi, hi, hi. 04.07.07, 20:15
                                                    W odpowiedzi na krzyki = zdjęcie wysłałam.
                                                    ...
                                                    Teraz zmykam = do codzienności.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: 04.07.07, 19:15
                                                    Enigma.

                                                    Laklik, ale szyfrant z Ciebie:)

                                                    oczywiście, że nic z tego nie rozumiem...
                                                    ale: ja blondynka jestem :D
                                                  • laklik Re: KTCT :-) :-) 04.07.07, 21:34
                                                    Jeśliś taka pewna Laklikowej profeyji, zdradź ją. Mójmysliwski nos mi mówi, że
                                                    nie trafisz.
    • kabe.abe A ja się tylko przywitam:) 04.07.07, 21:27
      A ja się tylko przywitam i idę dalej Was czytać.
      Wróciłam wcześniej, bo moja koleżanka = po fachu A-ski,
      do mnie zadzwoniła i przypomniała o planowanej dawno wizycie.
      Byłam już w poczekalni, gdy zadzwoniła 13szczęśliwa. Chwilkę porozmawiałyśmy,
      jest już we Wrocławiu, wszycsy macie pozdrowienia od Niej.
      Rozmawiałam też z Mandy, która także jest we Wrocławiu.
      Obie mamy podobne zmartwienie: ona z PanemMocnoStarszym, a ja z PaniąMS :(

      Przeczytałam:
      laklik napisał:
      > Dla Kobiet - z ołóweczkiem w ręku rysujemy kółko:
      > Prokuratura Rejonowa-Prokuratura Apelacyjna - Zespół d/s Zwalczania
      > Przestępczości Zorganizowanej KW Policji - sprawy osobiste. Kółeczko wyszło...

      No to się kiedyś nie pomyliłam pisząc:
      :)

      >Autor: kabe.abe
      >Data: 12.06.07, 11:53
      >Emi...A laklika nie bój się, jemu dobrze z oczu patrzy.
      >Na naukowca mi nie wygląda,
      >raczej w wymiarze sprawiedliwości bym Go ulokowała.

      :)))

      Autor: kabe.abe
      Data: 12.06.07, 12:33
      laklik napisał:
      Kabe. Lokowanie ciepło, ciepło,lecz nie drąż(póki co) tematu...
      >Ależ oczywiście, że nie zamierzam drążyć tematu,
      >ale na trop naprowadził mnie pewien szczegół drugiego planu zdjęcia:)
      .....
      To tyle tytułem przypomnienia:)
      Teraz już wszystko jasne:)
      Kiedyś bym powiedziała, że Laklik jest "2razyP"
      a teraz, jak wiemy kiedy miał imieniny, możemy mówić, że jest "3razyP":
      "pan p...P"
      :)

      • kabe.abe Re: A ja się tylko przywitam:) 04.07.07, 21:28
        A_ska, jeśli Ci to nie sprawi problemu, to poproszę o test.
        :)
        ____________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • ktotocoto Re: A ja się tylko przywitam:) 04.07.07, 21:34
          Witaj Kabe ( bardzo witaj i bardzo serdecznie ).
          I) Fakt:
          nie pomyliłaś się = czuja miałaś ( dotyczy zdjęcia i profesji ).

          II) Sprostowanie dotyczące:
          "...Obie mamy podobne zmartwienie:ona z Panem MocnoStarszym,a ja z PaniąMS:(...)
          ...
          Nie obie a trzy.

          --
          PApatki
        • ktotocoto Re: A ja się tylko przywitam:) 04.07.07, 21:44
          Nadal siedzę w zwykłościach.
          Tu wpadłam ( na chwileczkę maciupeńką ).
          Wpadłam z powodu konieczności relacjonowania.
          Relacja:
          telefon ( ze Śląska ).
          Ktoś będzie w Ciechocinku ( 3 dni ) - w lipcu.
          Pobyt z powodu:
          Festiwal ( wiem, znany, a mimo to = nie wiem ).
          Z tego, co wiem = cygański .
          Jestem zaproszona.
          Mam powiedzieć = czy przyjadę ( bo rezerwacja pokoju, bo bilety ).
          Powiedziałam = przyjadę.
          Więc:
          jadę.
          Wiem:
          jadę do Ciechocinka, szaleć z Cyganami.
          Wiem, że w lipcu. Dokładnej daty nie znam.
          Nie muszę.
          Jutro się dowiem = telefon, znowu, zadzwoni.
          ...
          P.S.
          Na Festiwalu nie będę piosenkarką, tancerką czy pofestiwalowa sprzątaczką.
          Będę ciupinką publiczności.
          --
          PApatki
          • kabe.abe Ciechocinek 04.07.07, 22:00
            Nie byłam jeszcze nigdy w Ciechocinku, tylko kilkakrotnie przejeżdżałam.
            Podobno bardzo podupada jako uzdrowisko, władze nie mogą porozumieć się ze
            Skarbem Państwa , nikt nie stara się o fundusze unijne na odnowę zabytków, np.
            basenu solankowego, który od kilku jest nieczynny i straszy.
            KTCT, jak tam pojedziesz, to może przy okazji nauczysz kogo trzeba, jak sie
            pisze projekty w sprawie pieniędzy. W tym roku było ich bardzo dużo=pienędzy,
            ale trzeba było wystapić chyba do grudnia = w centrali, ale w województwach to
            może teraz dzielą?

            ____________________________________________
            Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
            One przychodzą same...
            • kabe.abe Re: Ciechocinek 04.07.07, 22:05
              Zaza, bliżej 20.07. skontaktuj się, bo nie wiem gdzie ja będę.
              Hanula, mam coś dla Ciebie.
              Rawszkiesłoneczko, gratuluję i życzę udanego pobytu u Pitera:)
              Nieświęty, dalej wiem, że nic nie wiem:)


              ____________________________________________
              Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
              One przychodzą same...
              • zaza7 Kabe:))) 04.07.07, 22:50
                Mam Twój stacjonarny telefon, więc nie widzę problemu. Odezwę się na pewno:)) A
                dokładniej to odezwiemy się dwie: Dorota i ja, jeśli nie masz nic przeciwko temu:)
                Pozdrowionka
                • zaza7 KTCT moja.... 04.07.07, 22:52
                  ... czy Twój komp działa? Czy @ działa poprawnie? Bo ja dalej nie mam zdjęć z
                  Torunia w temacie "mocnej kawy, hi, hi".
                  • zaza7 Re: KTCT moja.... 04.07.07, 23:27
                    .. pewnie szukasz zdjęć dla mnie:) Ale ja mogę poczekać, te krzyki to były z
                    wielkiej ochoty zobaczenia.... Ale się nie stresuj i nie zajmuj nimi, jeśli nie
                    masz czasu:))
                    Wiem, że A-ska jest na spacerze, a inni?
                    Ja już chyba pójdę spać, gdyby co, to jeszcze jestem w zasięgu netu:)))
                    Pozdrowionka
                  • a_ska1 Re: KTCT moja.... 05.07.07, 00:50
                    Zaza,
                    ja za to dostałam dwa razy :)
                    pewnie jedno miało pójść do Ciebie.
                    Zaraz Ci wyślę.
                    Byłam nad morzem.
                    Dopiero teraz do domu wróciłam :)
            • a_ska1 Re: Ciechocinek 04.07.07, 22:10
              oj, jak sie cieszę, że Kabe widzę :)))

              a teraz idę na spacer
              muszę, bo się uduszę :)

              wpadnę tu bardziej wieczorową porą!
              • kabe.abe Dobranoc 05.07.07, 00:15
                www.youtube.com/watch?v=dSWgnSE8A-I


                ___________________________________________
                Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                One przychodzą same...
        • a_ska1 Re: A ja się tylko przywitam:) 05.07.07, 01:08
          jeszcze tylko do Kabe test wyślę
          i spaaaać!
          do jutra, kochani :)
          • hanula1950 Czwartkowo. 05.07.07, 08:24

            • a_ska1 Re: Czwartkowo. 05.07.07, 09:09
              Hanula,
              za to u mnie pogoda się trochę polepszyła :)
              wprawdzie codziennie pada, ale wreszcie jest nieco cieplej niż zimą bywało,
              może nawet kaloryfery wreszcie wyłączę?

              milusiego dnia wszystkim :)
            • zaza7 Re: Czwartkowo. 05.07.07, 09:12
              Witajcie w ten ponury zaokiennie poranek. Hanulko bardzo chętnie:) Napiszę @ do
              Ciebie i powiem co i jak, a potem może spotkamy się we czwórkę? Byłoby fajnie:))
              U mnie też popaduje co trochę, wieje i jest zimno. Albo dzisiaj, albo jutro
              zniknę z netu. Oddam się słodkiemu lenistwu na łonie natury i rodziny:))
              Pozdrowionka
              • a_ska1 Nowa tabelka 05.07.07, 09:17
                dostałam :)
                cieszę się, że tabelka coraz większe rozmiary ma!
                i kolejny Wodnik nam przybył :))

                ..a przy moich urodzinach błąd się wkradł..
                • zaza7 Re: Nowa tabelka 05.07.07, 09:31
                  Tabelkę mam, i cieszę się z nowego członka, bo ma imię, do którego bardzo mam
                  sentyment:)))
                  Pozdrowionka
                  • florentynka Re: Nowa tabelka 05.07.07, 10:08
                    nie mam:(
                    • hanula1950 Re: Nowa tabelka 05.07.07, 11:43
                      Pracowity poranek sama sobie zafundowałam: odkurzanie, kwiecia podlewanie ,
                      pranie itd. Teraz już koniec.
                      Mieszkanka nie mam zamiaru dzis opuszczać. Zaraz się kładę z książeczką na
                      kanapie i mam wszystko w nosie.
                      ZAZA - żeby nam się udało tak we 4.
                • parmesan Re: Nowa tabelka 05.07.07, 18:19
                  A_ska blad sie wkradl? Hmmmm, sorry. Poprosze o korekte na @
                  • zaza7 Poprawianie ... 05.07.07, 19:08
                    ... nastroju zrobiłam sobie przed wyjazdem, a właściwie pakowaniem. Poszłam do
                    fryzjera. Spędziłam dwie godziny w zakładzie oddając swoją głowę (czytaj włosy)
                    w ręce fachmanki:)))
                    Ale teraz już muszę się chyba pakować:(
                    Wpadnę jeszcze ale później:))
                    Pozdrowionka
                    • hanula1950 Re: Poprawianie ... 05.07.07, 19:46
                      Nic nie poprawiam, wczoraj szablon poprawiałam.Od nikogo ( Oprócz KABE) oceny
                      nie dostałam, smutno mi...
                      hanula1950.blox.pl
                      • ktotocoto Telefonowanie: 05.07.07, 20:32
                        Telefon, z Wrocławia.
                        Telefon był duetowy = 13szczęśliwa + Mandy.
                        Siedzą na Rynku, piją coś dobrego.
                        To dobre:
                        trudną nazwę miało = więc mi się zapomniało.
                        Powiedziały ( na dwa głosy ):
                        - pozdrowienia, dla Wszystkich,
                        - uśmiechy,też dla wszystkich.

                        Dodatkowo ćwierkadełka doklejam ( dla szystkich ) = bo one ćwierkały.
                        • ktotocoto Re: Telefonowanie: 05.07.07, 20:39
                          W czasie ćwierkania:
                          obie Panie powróciły do tematu = prom, Szwecja, trzeba się wybrać.
                          Wybrać się można zawsze.
                          Ale:
                          mądrzej jest wybrać się teraz ( lipiec-sierpień ) = bo promocja jest.

                          Odpowiedziałam:
                          Mandy sprawdzi, rezerwację zrobi.
                          Rezerwując:
                          niech o mnie nie zapomni.

                          --
                          PApatki
                        • ktotocoto Re: Telefonowanie: 05.07.07, 20:43
                          Hanula:
                          wpisów tam masz tysiącpięćsetstodziewięćset = i jeszcze smutasisz!
                          No, opanuj się.
                          Rozumiem, że masz duże wymagania ( wobec siebie i swojego dzieła ),
                          ale = nie miej wymagń nadmiernych.

                          Ponieważ:
                          ze smutaszeniem nie wyglądasz ładnie, to =
                          weszłam, zobaczyłam, pochwaliłam .

                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: Telefonowanie: 05.07.07, 20:50
                            Info:
                            w trakcie oglądania tabelki ( Parmesanowej )pomyślałam
                            - mam daty, miejsca, kontakt i zdjęcia,
                            - nie mam zdjęcia Kici i słoneczka.
                            Więc pytam:
                            czy wizerunek mają zastrzeżony, czy mają jawny - ale do mnie nie dotarł.
                            --
                            PApatki
                            • laklik Re: Odwagi!!!! 05.07.07, 22:54
                              Czy ja się w końcu dowiem, gdzie ten Laklik pracuje i czym się zajmuje????
                              Pozdrowienia dla Wszystkich od EMI. Jutro ciężki dzień. Pozdrawiam. Laklik
                              • kabe.abe Re: Odwagi!!!! 05.07.07, 23:04
                                Lakliku, jeśli chcesz znać moje zdanie na ten temat,
                                to nie powinniśmy pisać wprost na forum o tym kto? co ? i gdzie pracuje.
                                Po co cały świat ma wiedzieć?
                                Jeśli bardzo chcesz, to nasze podejrzenia możemy wysłać na @.
                                :)



                                _________________________________________
                                Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                One przychodzą same...
                      • kabe.abe Re: Poprawianie ... 05.07.07, 23:06
                        Hanula, byłam na blogu, moje zdanie znasz, także z poczty.
                        Dziś znów Ci wysłaam @ w tej sprawie i załączniki.

                        ____________________________________________
                        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                        One przychodzą same...
                        • kabe.abe Re: Poprawianie ... 05.07.07, 23:16
                          Niektórzy czekają na poprawę pogody.
                          A ja nie.
                          Dla mnie może tak być jeszcze kilka dni.
                          Dziś było bardzo, bardzo...
                          Szłam po swoim zielonym parasolem,
                          specjalnie dłuższą trasą
                          i podziwałam piękną, soczystą i bują zieleń,
                          napawałam się zapachem (Hanula, ale to nie lipy teraz pachną!).

                          No, ale mamy lato i trochę słońca też powinno być, więc bez przesady:)


                          Dobrej nocy wszystkim życzę.



                          _____________________________________________
                          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                          One przychodzą same...
                          • kabe.abe Re: Poprawianie ... 05.07.07, 23:20
                            Dziękuję za pozdrowienia od Emi, proszę ją także pozdrowić ode mnie,
                            ponieważ nie mam innej możliwości.



                            ____________________________________________
                            Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                            One przychodzą same...
                      • a_ska1 Re: Poprawianie ... 05.07.07, 23:49
                        Hanula:

                        zdanie mam nie wyrobione (jeszcze):
                        wczoraj mi się nie podobało,
                        a dzisiaj weszłam - i już lepiej.
                        Chyba po prostu za bardzo przyzwyczaiłam się do tej starej szaty :)
                        • ktotocoto Dary, dary losu... 06.07.07, 06:34
                          Na dziś:
                          niech Wam się darzą dary, dary losu.
                          --
                          PApatki
                        • ktotocoto Re: dary, dary losu... 06.07.07, 06:51
                          Laklik;
                          - umiesz jeździć na rowerze (z miasta do miasta a nie, tylko, z ulicy na ulicę),
                          - wiesz co to ściana, farba i pędzel,
                          - rodzinny jesteś (bo siostra, szwagier się ucieszy, sweterek dla dziecka itp.),
                          - różę potrafisz w zębach trzymać,
                          - kobietę odwozisz, dzwonisz do niej, tęsknotki ślesz,
                          - koszule nosisz czyste a krawaty ładne,
                          - zapalniczkę używasz,
                          - znasz się na mapie i lubisz z niej korzystać ( podróże planując ),
                          - korci Cię Mezalians,
                          - siedzisz nie tylko w fotelu ( ale i w szuwarach oraz kniejach ),
                          - piszesz po polskiemu (!), ostro ale nie złośliwie a dowcipnie,
                          - ... jeszcze kilka zalet ...,
                          to:
                          możesz sobie w skarbówce pracować ( nawet w UKS ), w NIK też możesz.

                          Darów, darów losu życzę Ci.

                          .....
                          P.S.
                          Pracowników US,UKS NIK też pozdrawiam = bo też ich lubię.
                          Bo:
                          oni w niczym mi nie przeszkadzają.
                          A:
                          jak jest zabawa ( nad Zalewem Koronowskim ), to oni bawią się ( i mnie )
                          najlepiej.
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: dary, dary losu... 06.07.07, 06:59
                            Wczoraj poszłam spać w porze ludzkiej.
                            Dzięki temu:
                            dzisiaj ( już ) w pracy jestem.
                            Już kawę wypiłam, już pilności zrobiłam.
                            A Pana od CO nie ma.
                            Pan twierdził ( wczoraj ), że będzie ( punktualnie )o 6:00.
                            Pomyślałam = wariat czy bezsennowiec?
                            Ale tego nie powiedziałam.
                            I:
                            ja, wariatka = wcześnie wstałam, o 5:50 w pracy byłam.
                            A Pan odkaloryferowy = w łóżku leży.

                            To ja:
                            do piwnicy zejdę, jeden zawór zakręcę a drugi odkręcę, wodę spuszczę.
                            Jak Pan łóżkowy z łóżka wyjdzie i do nas dotrze, to się będzie poważniejszymi
                            sprawami zajmował - a nie łatwizną (zaworami w wymiennikowni ).
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: dary, dary losu... 06.07.07, 07:04
                              Jeszcze:
                              13 i Mandy namawiały mnie ( też ) na przyjazd do Wrocławia.
                              Bo:
                              Mandy ma wolną chatę.
                              Jedno łóżko mi odstąpi ( łóżko wygodne i gratisowe ).
                              Dodatkowo:
                              nieograniczone korzystanie z łazienki, lodówki i lenistwa tarasowego.
                              Do tego:
                              łażenie po Wrocławiu i siedzenie na Rynku.

                              Taka propozycja!!!
                              A ja:
                              albo w pracy albo w domowych zwykłościach.

                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: dary, dary losu... 06.07.07, 07:21
                                Jeszcze:
                                zapomniałam dodać, że wszelie Komendy też lubię i też (pozdrawiając) darów,
                                darów losu życzę ( im ).
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: dary, dary losu... 06.07.07, 07:24
                                  A na moście regres:
                                  wydajność spadła do 200%.
                                  Może to przez ten deszcz ( mocno, dziś, padający ).
                                  Bo:
                                  kto by chciał, w taki deszcz, na moście stać?!
                                  ...
                                  P.S.
                                  200% jest tożsame z ludzikami dwoma.

                                  --
                                  PApatki
                                • ktotocoto Re: dary, dary losu... 06.07.07, 07:28
                                  A na działkę nie pojadę, bo:
                                  w taki deszcz to ni koszenia ni pielenia.
                                  W domu posiedzę, okna umyję.
                                  Nie myje się ( okien) w taki deszcz?
                                  Ja myję.
                                  Żaluzje spuszczam i myję.
                                  Najczęściej myję w nocy.
                                  w nocy?
                                  A tak.
                                  Przecież piszę = żaluzję spuszczam.
                                  Więc:
                                  nikt nie widzi ( i się nie dziwi ), że ja ( w nocy) okna myję.
                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: dary, dary losu... 06.07.07, 07:31
                                    Zawór zakręciłam, drugi odkręciłam.
                                    Woda, z instalacji, spływa.
                                    A Pana od CO nie ma.
                                    Jak nie przyjdzie to kłopot będzie, bo:
                                    wymiany grzejników to ja ( chyba) nie zrobię.
                                    Ale:
                                    jak będzie potrzeba ( i mus ) = to trzeba będzie się przymierzyć.
                                    --
                                    PApatki
                                  • ktotocoto Re: dary, dary losu... 06.07.07, 07:32
                                    Koniec:
                                    Pan przyszedł.
                                    Kawę chce.

                                    --
                                    PApatki
                                    • slawek004 Dobrego humoru 06.07.07, 08:47
                                      i wszystkich dobrych darów (to zapożyczenie ;))
                                      Przetrzymajcie tę pogodę!
                                      • ktotocoto Re: Dobrego humoru 06.07.07, 09:10
                                        Witaj Sławomirze.
                                        Jak miło Cię wiedzieć.
                                        I:
                                        widzę, że Tobie pogoda nie szkodzi ( a nawet pomaga ).
                                        To my:
                                        zgodnie z życzeniami ( za które dziękujemy)
                                        przetrzymamy.
                                        --
                                        PApatki
                                      • a_ska1 Re: Dobrego humoru 06.07.07, 09:14
                                        u mnie też pada = normalka.
                                        Pada mocno.
                                        A humor mam umiarkowanie dobry: bo dzisiaj piątek, a poniedziałek mam wolny.
                                        "umiarkowanie" bierze się stąd: do niedzieli włącznie trzymam dyżurny telefon.

                                        milusiego piąteczku!
                                        • a_ska1 Re: Dobrego humoru 06.07.07, 09:22
                                          w sprawie promu:
                                          marzy mi się,
                                          abyście - zamiast do Szwecji - na prom do Szkocji się skrzykiwały.
                                          Odpływa z Belgii - przypływa w okolice Edynburga.
                                          Tylko do tego to samochód jeszcze by się przydał,
                                          żeby do tej Belgii dojechać :)
                                          ale przecież kilka samochodów na forum mamy :))
                                        • ktotocoto Re: Dobrego humoru 06.07.07, 09:40
                                          A_ska:
                                          w takie dni ( deszczowe ) to ludzie będą się zajmować kominkowaniem a nie
                                          telefonowaniem.
                                          Więc:
                                          nastaw się na kominkowanie i pled sobie przygotuj ( ten, pod którym leżałam =
                                          cieplutenieczki, w kratę szkocką, z wełny owieczkowej ).
                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Re: Dobrego humoru 06.07.07, 09:43
                                            A-ska:
                                            prom, w kierunku Szwecji = teraz nie wyjdzie.
                                            Bo:
                                            jak my czas ( urlop) mamy, to i Ty na urlopie będziesz.
                                            A:
                                            Twój urlop będzie w polskim SPA.
                                            To:
                                            po co my mamy być w Szkocji jak Ty będziesz w Polsce?

                                            --
                                            PApatki
                                            • hanula1950 Re: Dobrego humoru 06.07.07, 13:23
                                              KABE - dzięki za wrzosów mnóstwo.
                                              ZAZA - dzieki za @ - Swoje numery tel. Ci podałam.
                                              Od 8. 50 do teraz była u mnie wnusia. Teraz lecę do kumpla, który już wyszedł
                                              za szpitala i chcę go odwiedzić. A w szpitalu wylądował przez strajk lekarzy. A
                                              mówią, że nikomu krzywdy nie robią...
    • elissa2 Dobry Wieczór! :) 06.07.07, 21:22
      Ale wygląda na to, że jest dla Was dobry skoro Was powywiewało do jeszcze
      przyjemniejszych zajęć niż forumowanie w naszym zakątku. :)

      Pozdrawiam Wszystkich Wszyściuchnych!
      :)
      • a_ska1 Re: Dobry Wieczór! :) 06.07.07, 23:42
        a dobry :)
        z wieczornego spacerku wróciłam,
        truskawkami ze śmietaną się objadam..

        nic nie muszę :)
        • kabe.abe Re: Dobry Wieczór! :) 07.07.07, 00:28
          Oj, dobry, dobry.
          Nie tylko wieczór, ale cały dzień.

          A_ska, mnie w tym roku truskawki jakoś nie smakowały,
          a taraz objadam się czarnymi porzeczkami.
          U nas sprzedają wyjątkwo dorodne i w miarę słodkie.
          Pychota:)

          Dobranoc.
          www.youtube.com/watch?v=J37fUj7NEl4&mode=related&search=

          ______________________________________________
          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
          One przychodzą same...
          • kabe.abe Dzień dobry bardzo 07.07.07, 11:14
            Dobrego dnia wszystkim życzę:
            tym, którzy już pracują i tym, co leniuchują, i śpiochom:)


            _________________________________________________
            Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
            One przychodzą same...
            • a_ska1 Re: Dzień dobry bardzo 07.07.07, 11:33
              dzień dobry - u mnie nie bardzo..

              zaraz - w ramach pogotowia - do pracy, niestety, grrr!
              ale: mam nadzieje, że tylko raz.

              milusiego dnia :)
              • ktotocoto Re: Dzień dobry bardzo 07.07.07, 13:41
                U mnie = jak u A_ski.

                Dostałam ( Wy też ) = Pablo Neruda.
                I zapamiętałam:
                "Powolnie umiera ten, kto nie opuszcza swojego przylądka gdy jest
                nieszczęśliwy..."

                Osoba, która mi ( i Wam ) to dosłała, chciała:
                byśmy wiedzieli co robić aby nie umierać ( i to powolnie ).
                Ale:
                ucząc nas = sama o sobie zapomniała
                i
                postanowiła nie opuszczać swojego przylądka.

                Tak to szewc bez butów a nauczyciel bez umiejętności wykorzystywania wiedzy
                głoszonej.

                P.S.
                Osobie, która mi Pablo Neruda dosłała, polecam:
                niech to, co mi dosłała = sama ogląda, czyta i słucha.
                I niech to będzie oglądo/czyto/słuchanie = ze zrozumieniem.
                A:
                jak już zrozumie, to zrozumie = że tam i o racjonalności jest.

                --
                PApatki
                • ktotocoto Re: Dzień dobry bardzo 07.07.07, 13:44
                  Życząc - Wszystkim - miłego dnia.
                  Idę zobaczyć = co mogę zrobić, by i sobie miły dzień zrobić.
                  A jak się nie da dnia miłego ( sobie ) = to chociaż wieczór miły.

                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Królowej Śniegu.... 07.07.07, 15:46
                    Otrzymałam, od Parmesana ( jak i Wy ), horoskop.
                    Horoskop przeczytałam i stwierdziłam:
                    jest zgodny z tym co lubię, co potrzebuję, co robię ( a często nie robię, choć
                    chcę ).
                    Innych horoskopów nie czytałam.
                    To:
                    nie wiem czy i Wam pasujo-zgadza się.
                    Nie wiem z lenistwa.
                    ...
                    Lenistwo:
                    w Parmesanowej tabelce ( użytecznej!) nie ma rubryki = znak zodiaku.

                    Z powodu braku rubryki ( i lenistwa mego oraz gapiostwa i braku pamięci ):
                    nie wiem kto jest kto = jaki znak zodiaku.
                    Nawet jak sprawdzę = to apomnę.
                    Dlatego:
                    składam wniosek.
                    ...
                    Wniosek:
                    proszę, w tabelce, dopisać znak zodiaku.
                    ...
                    Wniosek z powodu:
                    znak zodiaku = ułatwi mi - zrozumienie preferencji erotycznych solenizanta.
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: Królowej Śniegu.... 07.07.07, 15:49
                      Dopowiedzenie:
                      mnie interesują Wasze preferencje = wszelkie.
                      Dopowiedzenie dopowiadam w celu:
                      by ktoś nie myślał ( błędnie ), że tylko preferencje erotyczne.
                      Ale:
                      żeby ktoś nie poszedł w skrajność ( i erotyczne wykluczył ), to:
                      dopowiadam, że = erotyczne też ( ale też a nie wyłącznie ).

                      --
                      PApatki
                    • ktotocoto Re: Królowej Śniegu.... 07.07.07, 15:52
                      Pablo Neruda.
                      ........
                      Zachowanie, stan i ..... co się dzieje ( = ciąg dalszy ) osoby, która nam
                      Nerudę przesłała = nie daje mi spokoju.
                      ...
                      Z powodu braku spokoju ( o osobę od Nerudy )
                      = pytam:
                      cdn.

                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto Re: Królowej Śniegu.... 07.07.07, 16:47
                        Pytanie:
                        czy to normalne, że w sytuacjach ekstremalnych = idzie się w izolację?

                        Myślę, że = w sytuacjach ekstremalnych należy:
                        - krzyczeć,
                        - płakać,
                        - gadać bezopamiętaniowo ( nawet od rzeczy ),
                        - pytać wszystkich i o wszystko ( Boga też = jeśli taka potrzeba ),
                        - mądrować się ( nawet odrzeczowo ),
                        - zarzucać ( wszystko i każdemu ),
                        - niedowierzać ( sobie, innym i przyrodzie ),
                        - mieć skrupuły i wyrzuty i ciężary sumieniowe,
                        - zadawać pytania, na które nie ma odpowiedzi ( uspokajającej ),
                        - porównywać, bać się, rozważać po co i czy warto i w jakim celu i po co ta męka
                        - itp. ....
                        Ale nie wolno ( bo po co i dlaczego i co to da = a, ewentualne, danie jest
                        niemądre )
                        myśleć,że:
                        - koniec świata,
                        - nikt tego nie rozumie,
                        - ja tego nie przetrwam.

                        Bo, historia dowodzi:
                        - dużo takich przypadków było = a świat trwa i nie zamierza kończyć,
                        - wszyscy to rozumieją,
                        - przetrwasz = jak i my, słabsi, przetrwaliśmy ( o dziwo!).

                        Sił, rozsądku, tolerancji ( dla siebie ) = życzymy.
                        I:
                        życzymy Ci byś wierzyła, że = są dary, dary losu.
                        Dary losu:
                        - różnie bywają, różnie wyglądają.
                        ...
                        Czasem przejście, na drugą stronę = jest ulgą.

                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Re: Królowej Śniegu.... 07.07.07, 16:51
                          Emowy SMS ( z godz. 16:13 ):

                          "Ciągle zwiedzam i się zachwycam. A myślałam, że trudno mnie zaskoczyć-).
                          Buziaki dla wszystkich , przesyłam: -).
                          --
                          PApatki
                        • ktotocoto Re: Królowej Śniegu.... 07.07.07, 16:55
                          Zadawszy pytania ( retoryczne ) wracam do Pana M.S.
                          Pan M.S. = zadaje mi pytań ( nieretorycznych ) 1286.
                          Dotychczas odpowiedziałam na pytanie ( jego ) jedno.
                          Więc:
                          1287 odpowiedzi = mam przed sobą.

                          ...
                          Co zrozumiawszy i pojąwszy = zamierzam wykonywać.
                          Więc:
                          do dzieła.
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: Królowej Śniegu.... 07.07.07, 17:04
                            Jeszcze;

                            To takie pocieszające, że
                            - z każdym dniem jest coraz lepiej,
                            - każdy, przeżyty dzień, upoważnia mnie do twierdzenia = świetnie jest a będzie
                            jeszcze świetniej.

                            Bo:
                            każdy dzień zbliża mnie do Boga ( życia lepszego, pozagrobowego ).
                            ...

                            P.S.
                            Uprzejmie wyjaśnio/informuję:
                            - mam kilka kotów,
                            - nawet prawdziwego kota mam,
                            Ale:
                            nie mam kota religijnego.

                            ...
                            Ten prawdziwy kot = jest prawdziwie balkonowy.
                            Na mój balkon przychodzi, gości się i odchodzi.
                            Zmartwienie:
                            nie wiem gdzie odchodzi ( czy pod most czy na inny balkon - a może do innego
                            mieszkania ?).

                            --
                            PApatki
                  • a_ska1 Re: Dzień dobry bardzo 07.07.07, 20:04
                    no, to jest dobry przykład:
                    ktotocoto napisała:
                    > Idę zobaczyć = co mogę zrobić, by i sobie miły dzień zrobić.

                    po obowiązkach służbowych -
                    ja też robiłam sobie miły dzień:
                    dwa nowe ciuchy sobie kupiłam,
                    a na obiad poszłam do Chińczyka.
                    W ramach robienia miłego wieczoru:
                    idę zaraz do hiszpańskiej restauracyjki na pożegnaniową kolację
                    odchodzi z pracy jedna ze szkockich pielęgniarek.

                    po powrocie zajrzę tu jeszcze :)

                    PS. Nerudę obejrzałam - mądre treści zawiera, a i zdjęcia ładne!
                    • mandy4 Re: Dzień dobry bardzo 07.07.07, 21:22
                      KTCT dziękuję. W pewnym sensie ustawiłaś mnie do pionu.
                      Odpowiadam:
                      w sytuacjach ekstremalnych (a było ich 3) = zawsze szłam w izolację.
                      W sytuacjach ekstremalnych:
                      - krzyczę (w myślach),
                      - płaczę (w poduszkę),
                      - gadam bezopamiętaniowo ( nawet od rzeczy, ale do siebie),
                      - pytam o wszystko ( tylko siebie i sobie zadaję pytania),
                      - mądrować się nie potrafię,
                      - zarzucam wiele sobie (że nie tak powinnam, że za mało czasu poświęcałam,
                      że..., że... ,
                      - mam skrupuły i wyrzuty i ciężary sumieniowe - jak wyżej
                      - nigdy nie porównuję (porównania mnie dołują), zaczynam się bać jak kiedyś,
                      rozważam co byłoby lepsze dla tego kogoś i jak mu ulżyć.
                      -
                      Nie myślę,że:
                      - koniec świata,
                      - nikt tego nie rozumie,
                      - ja tego nie przetrwam.
                      Wiem, że przetrwam jak kiedyś przetrwałam, wiem, że stanę na nogi jak kiedyś
                      stanęłam.
                      • ktotocoto Re: Dzień dobry bardzo 07.07.07, 22:04
                        Mandy;
                        w sytuacjach ekstremalnych należy:
                        1) izolować się od wrogów i zimniaków,
                        2) przytulać się do przyjaciół i cieplaków.

                        Wniosek:
                        punkt 1) = 50% wykonujesz dobrze.
                        Czyli:
                        nad punktem 2) = 50% pracować musisz ( wiesz = kształcenie ustawiczne ).

                        Oraz:
                        dobry krzyk to taki, który ( poza myślami ) i struny głosowe porusza.
                        Więc:
                        nad krzykiem popracować musisz.

                        A:
                        Płacz poduszkowy może być, bo:
                        - ochrania serce,
                        - zapobiega wrzodom żołądka
                        - i zmusza do prania poduszki = co zwiększa higienę otoczenia.

                        Gadanie od rzeczy = zwykła rzecz ( nawet w sytuacjach zwykłych ).
                        Jak nie wierzysz = telewizor włącz.
                        Jak już włączysz, to = i lekcję, mądrowania się, pobierzesz.

                        Reasumując:
                        fakt, że jest Ci jak jest ( rozumiemy jak )
                        nie powinien powodować, że o punkcie 2 zapomnisz.

                        --
                        PApatki, całuski, niezapominajki i cieplaki ślę.
                        • ktotocoto Re: Dzień dobry bardzo 07.07.07, 22:10
                          A_ska;
                          jak ktoś zjadł obiad u Chińczyka, to wpylił 5.600 kalorii.
                          Czyli:
                          nie powinien jeść = przez dwa dni ( tylko wodę, 2 litry dziennie, pić ).
                          A Ty:
                          wpyliłaś 5.600 kalorii i na kolację poszłaś!

                          P.S.
                          Czy dobrze myślę, że:
                          na okres poniedziałek - środa = zaplanowałaś głodówkę?
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto W pewnym sensie ustawiłaś mnie do pionu. 07.07.07, 22:21
                            Mandy:
                            nikt nikogo nie ustawi.
                            Każdy sam się ustawia.
                            I:
                            jeśli choć ciut pionu chwyciłaś = to Ty to zrobiłaś ( a nie my ).
                            My możemy ( i chcemy ) być podpórką.
                            Ale:
                            Ty musisz krzyczeć = że podpórki ( i jakiej ) potrzebujesz.

                            Oraz:
                            bardzo a bardzo chcę, byś wiedziała i ciągle sobie przypominała
                            "Padaj do przodu".

                            Dlatego:
                            jak padasz ( fizycznie lub psychicznie ), to
                            padaj do przodu.
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: W pewnym sensie ustawiłaś mnie do pionu. 07.07.07, 22:30
                              Idę na balkonowanie.
                              Muszę.
                              Mus z powodu:
                              miałam coś dobrego ( dla siebie) zrobić.
                              Ponieważ:
                              nic nie zrobiłam ( tak, jakoś i durnowato się złożyło ), to
                              teraz obietnicę spełnię.
                              Kawę wypiję, piwo wypiję, z księżycem pogadam, żab posłucham, barkę będę
                              podglądała i podsłuchiwała.
                              A wszystko to będzie:
                              przy lampionie Mandowym i zapachu spotkania ( prawie )indiańskiego.
                              Tyle, że:
                              nie mam krzesiwa.
                              Dlatego:
                              nowoczesny pstryk używam.
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: W pewnym sensie ustawiłaś mnie do pionu. 07.07.07, 23:06
                                Spostrzeżena balkonowe:
                                Na Gwiazdkę (2006r.) dostałam zielność doniczkową.
                                Zieloność była maciupańka, prawdziwa, iglasta.
                                Nie wiem jak się nazywała ( ale nie świerk i nie sosna ).
                                Po Gwiazdce:
                                uwolniłam zieloność z kokardek czerwonych ( klejem przytwierdzonych!) i
                                leciutko podlewałam.
                                Wiosną:
                                zieloność pod balkonem wsadziłam.
                                Zieloność nie wiedziała = czy żyć czy umierać.
                                A teraz patrzę i widzę:
                                zieloność się odbraziła = nowe, liczne, jasnozielone pędy ma, pion chwyciła.
                                Taki nic = a radość mam.

                                P.S.
                                Jeśli zieloność i zimę przeżyje = to już żyć będzie.
                                Wtedy:
                                będzie to ( moja, osobista) 7 zieloność iglakowo/podbalkonowa.
                                ...
                                Wcześniejszych:
                                6 zieloności ( iglakowo/podbalkonowych ) ma się dobrze.
                                ...
                                Z dębami ( moimi, osobistymi ) = jest trochę inaczej.
                                Ale:
                                nie jest beznadziejnie.
                                ...
                                Kot zjadł kurczaka.
                                Kurczak był sklepowy.
                                Dobrze, że zjadł ( po to kupiłam ! )
                                ...
                                Wracam do obserwacji balkonowych i podbalkonowych.
                                --
                                PApatki
                        • kabe.abe Re: Dzień dobry bardzo 07.07.07, 22:15
                          Rozmawiałam przed chwilą z Mandy.
                          Jest Jej ciężko i wszyscy to rozumiemy.
                          Nie jest jednak beznadziejnie.
                          Jutro może być lepiej i tego się trzymajmy.

                          mandy4 napisała:
                          > Nie myślę,że:
                          > - koniec świata,
                          > - nikt tego nie rozumie,
                          > - ja tego nie przetrwam.
                          > Wiem, że przetrwam jak kiedyś przetrwałam, wiem,
                          >że stanę na nogi jak kiedyś stanęłam.


                          I tak trzymaj!!


                          _____________________________________________
                          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                          One przychodzą same...
                        • a_ska1 Re: Dzień dobry bardzo 07.07.07, 23:32
                          Mandusiu,

                          podpisuję się pod tym wszystkim co KTCT do Ciebie napisała,
                          myślę tak samo!

                          sercem jestem z Tobą -

                          tulinki podwójnie wzmocnione <tulu, tulu>
                          • ktotocoto Jutro ma być lepszy dzień.... 08.07.07, 00:30
                            Dobranoc.
                            Niech Wam się nic nie śni.
                            A jeśli musi się śnić, to:
                            niech się dobry dzień śni.

                            --
                            PApatki
                            • hanula1950 JUŻ niedziela? 08.07.07, 08:14
                              Jak ten czas leci...
                              Przepraszam, że u niektórych mój blog sie rozjeżdża . To nie moja wina. Ja
                              szablonów robić nie umiem. U mnie jest o kej.
                              Wczoraj na gg rozmawiałam z nieświętym. Na urlop sie wybiera, ale pogoda go
                              dołuje.Jak wszystkich nas. Wesołej niedzieli.
                              • ktotocoto U mnie Wielkanoc: 08.07.07, 11:21
                                Czas ( u mnie ) Wielkanocny.
                                Wielkanocny z powodu czasu ( wolnego ).
                                A wolny czas z powodu pogody.
                                Na dzialkę nie pojechałam.
                                Niepojechanie = dało mi możliwość nadrobienia zaległości.
                                Jedną z zaległości było:
                                brak sprzątania ( generalnego) szafek kuchennych.

                                Dziś:
                                Wielkanoc zrobiłam.
                                Wszystko i wszyściusieńko = z szafek wywaliłam.
                                Kawałek wywalonego = wywaliłam do kosza ( a z kosza do śmietnika ).
                                Szczerze mówiąc:
                                do śmietnika poszedł nie kawałek a kawałków kilka.

                                Teraz:
                                mam szafki umyte ( w ramach sprzątania generalnego ).
                                W szafkach poukładane.
                                Poukładane są konieczności.
                                Bzdury i przeterminowanki = wywaliłam.

                                Wniosek:
                                deszcz jest przydatno/użyteczny.
                                Jak jest deszcz = to można Wielkanoc zrobić.
                                Co zrobiwszy/donoszę.
                                Donoszenie jest radosne.
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: U mnie Wielkanoc: 08.07.07, 11:38
                                  Dalszy ciąg Wielkanocy:
                                  teraz mam przerwę forumową.
                                  Potem będzie przerwa balkonowa.
                                  Po balkonowej obiadowa.
                                  A po obiedzie = będę Wielkanoc kontynuować.
                                  Wypiorę to, co krochmalenia wymaga.
                                  Umyję witrynkę z kieliszkami i serwisem gościowym.
                                  I:
                                  posprzątam szufladę ( prawie ) krawcowej.
                                  W szufladzie:
                                  są ( jak u krawcowej ) nici, igły, taśmy, tasiemki, gumki i gumy, zatrzaski,
                                  haftki, klamry i klamerki, zapinki, agrafki, guziki i guziczki i jakieś resztki
                                  i poduszki ( naramienne ) oraz podwiązki i ramiączka ( i jeszcze jakieś
                                  inności ).
                                  Wszystko to:
                                  jest wymieszano/poplatane.

                                  Dziś czas Wielkanocny.
                                  Dlatego:
                                  wymieszane rozdzielę, poplątane rozsupłam.
                                  Niezbędności posegreguję, ułożę.
                                  Nadprogramówki i chomiczkowanki = wyrzucę.

                                  Miłego dnia życzę.

                                  P.S.
                                  Ja mam miły ( Wielkanocny ) dzień.
                                  Miły, bo:
                                  - robię pożyteczności = bo mi się chce ( a nie z powodu musu ),
                                  - wykonana pożyteczność = cieszy mnie,
                                  - pożyteczności szafkowo/krawcowe myśli zabierają ( pozwalają nie myśleć o tym
                                  co było i o tym, co będzie ).

                                  Wielkanocny czas jest fajną sprawą.
                                  Wielkanocny czas ( w czasie każdym ) polecam Wam.
                                  • ktotocoto Re: U mnie Wielkanoc: 08.07.07, 11:51
                                    Nie widziałam ( i nie słyszałam ) Nieświętego zdołowanego.
                                    Nieświęty:
                                    przyzwyczaił nas = że jest kotwicą i kołem ratunkowym.
                                    A:
                                    kotwica i koło ratunkowe nie kojarzą się z labilnością (jaką jest dołowanie ).
                                    Kotwica = to zakotwiczenie .
                                    Zakotwiczenie to pewny grunt.
                                    A:
                                    koło ratunkowe = to ma ratownik.
                                    A:
                                    ratownik jest od ratowania = a nie od tego, by go ratować.

                                    Więc:
                                    niech się Nieświęty do pracy przyłoży.
                                    Jest ratownikiem ( naszym ).
                                    Więc:
                                    ma być ( zawsze ) w sprawności ( wszelakiej ) i gotowości.

                                    Na swoje słabości ( Nieświęty ) może sobie pozwolić:
                                    dopiero wtedy, gdy obowiązki zda ( ktoś z nas , kartę urlopową i zastępstwo =
                                    mu podpisze ).


                                    P.S.
                                    Nieświęty:
                                    ciągle do Ciebie zaglądam.
                                    A tam ( też ciągle ) = ten sam odpływ ( który lubię ).
                                    Poproszę o nowe odpływy lub przypływy.
                                    Nowe, odpływy i przypływy, nie muszą być morskie.
                                    Inne, też, mogą być.
                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Re: U mnie Wielkanoc: 08.07.07, 11:56
                                      Proszę mnie nie pytać o:
                                      kto jest na deptaku, w Ciechocinku i co robi.
                                      Bo:
                                      ja nie wiem.

                                      Nawet o sobie nie wiem:
                                      czy na festiwal ( do Ciechocinka ) pojadę.
                                      Nie wiem = z powodu:
                                      dużo niewiadomych było.
                                      A:
                                      nowe niewiadome dochodzą.
                                      Dlatego:
                                      jak los da = pojadę.

                                      Jak nie da = to też pojadę ( ale w innym kierunku, z innym nastawieniem, w
                                      innym celu i z innymi osobami ).
                                  • a_ska1 Re: U mnie Wielkanoc: 08.07.07, 12:08
                                    i tak właśnie powinno zawsze być:
                                    robię coś wtedy, kiedy mam na to ochotę,
                                    a nie - kiedy muszę.
                                    Ja dzisiaj rano miałam ochotę obiad ugotować
                                    dla siebie i koleżanki - co uczyniłam.

                                    A teraz nie bardzo wiem, co dalej począć
                                    z tak pięknie rozpoczętym dniem :)
                                    Nie pada, nawet słonko prześwieca - pogoda idealna na wycieczkę.

                                    Ale: wczoraj wieczorem paszcza zadzwoniła
                                    (w czasie gdy ja do hiszpańskiej knajpki właśnie wchodziłam)
                                    paszcza umierała (ciekawostka: tutaj wszystkie dzwoniące paszcze są "w agonii")
                                    powodem agonii był bolący ząb.

                                    Odmówiłam otwarcia przychodni (noc prawie, apteki nieczynne),
                                    doradziłam tabletki przeciwbólowe i "zadzwoń jutro rano - umówimy się na wizytę"
                                    Paszcza zgodziła się. No a teraz już południe i.. cisza..
                                    To ja myślę, że paszcza pewnie umarła.

                                    Idę sobie pomyśleć nad tym nad morzem.

                                    A Wam - milusiej niedzieli :)
                                    • ktotocoto To ja myślę, że paszcza pewnie umarła. 08.07.07, 13:24
                                      A_ska:
                                      z moją empatią coś ( zanikowego ) dzieje się.
                                      Dowód?

                                      Po informacji:
                                      " To ja myślę, że paszcza pewnie umarła."
                                      - ja nie płakałam
                                      - ja się śmiałam!.

                                      Wyobrażasz sobie?
                                      Cudze zejście mnie rozbawiło!
                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: To ja myślę, że paszcza pewnie umarła. 08.07.07, 13:41
                                        Pytanie:
                                        czy w tej Szkocji nie ma oświaty zdrowotnej i reklam ( środków
                                        przeciwbólowych )?
                                        Pewnie nie.

                                        A swoją drogą:
                                        taki piękny kraj ( i takie w nim nowoczesności ) - a taki zacofany!

                                        P.S.
                                        Pamiętam jednego Szkota, który umierał ( nagle, nieprzewidywalnie = z powodu
                                        bólu, ponoć, kuśmierciowego ).

                                        Jak już na fotelu usiadł ( po telefonie alarmowym ),
                                        to się okazało, że całą paszczę ma wypełnioną zębami wyłącznie dziurawymi a te
                                        dziury są kilkuletnie ( i kamieniem zawalone ).

                                        To:
                                        gdzie ta nagłość i nieprzewidywalność?

                                        P.S.
                                        A ichniejsza Kasa Chorych ( w przypadku telefonu alarmowego ) płaci tylko za
                                        nagłość i nieprzewidywalność a nie za wieloletnie ( własnowolowe ) zaniedbania.

                                        ...
                                        Obiad ( dobry był ) zrobiłam i zjadłam.
                                        Po rozważaniach telefono/zębowych = po rozum ( do głowy ) poszłam.
                                        W efekcie:
                                        idę zęby umyć = tak, jak to mnie uczono ( już od przedszkola ).
                                        ...
                                        A_ska:
                                        a co ugotowałaś = dla siebie i dla koleżanki?
                                        Oraz:
                                        lubię tą koleżankę = więc ją pozdrawiam ( serdecznie ).
                                        ...
                                        Nie pozdrawiam wrony i kruka też nie.

                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Re: To ja myślę, że paszcza pewnie umarła. 08.07.07, 14:29
                                          Odezwa:
                                          odezwa jest z powodu
                                          - ja wzywam
                                          - niech się ode(zwie).
                                          Bo:
                                          27 czerwca, o godz. 23:03 = wzywany ( czyli ta/ten = co to ma się odezwać )
                                          przysłal/ła mi kartkę.
                                          To jest e-kartka ( z superfoto ).
                                          A:
                                          ja jej nie mogę otworzyć ( żadnym sposobem i sposobikiem też nie ).
                                          Ponieważ:
                                          nocne e-kartki to nie jest codzienność i zwykłość,
                                          to ja jestem ciekawa = komu się chciało ( do mnie i w nocy ) kartkę przysłać.
                                          Oraz:
                                          osobie nocno/pamiętającej = chcę dziękczynki posłać.
                                          To:
                                          komu mam posłać ( skoro nie wiem = kto mi posłał ).
                                          Ewentualnie:
                                          mogę posłać dziękczynki = każdemu z Was.
                                          Ale:
                                          jeśli kartka nie jest miła = tylko obraźliwa?
                                          To co?
                                          To na obraźliwą dziękczynki odeślę?

                                          Sami widzicie:
                                          ktoś mi powinien powiedzieć = kto przysłał i co przysłał.
                                          Bo:
                                          bez wiedzy = to ja nic a nic nie robię.
                                          A:
                                          brak działania ( czy zaniechanie ) = też jest grzechem ( a czasami to pod
                                          kodeksy, różniste, podchodzi).
                                          ...
                                          --
                                          PApatki
                                          • rawskiesloneczko Ostatni post przed wyjazdem:) 08.07.07, 15:17
                                            Witam:)
                                            U mnie panika przed wyjazdowa:/
                                            Dużo rzeczy chciało by się zabrać,
                                            a plecak bez dna nie jest:(
                                            Nie ogarniam się z pakowaniem,
                                            a do tego jeszcze dolegliwości
                                            brzuchowe mam i ledwo żyje:(

                                            Wpadam tu czasem po czytać i widzę,
                                            że dużo się dzieje.
                                            Mam nadzieje, że u mandy już lepiej,
                                            a dla poprawy mnóstwo przytulasów śle:)

                                            Wszystkim przesyłam tęsknotki i papatki na całe 4 tyg.
                                            Jak tylko będę miała możliwość to napewno napisze
                                            do Was z Pitera:)
                                            Wracam do czynności przed wyjazdowych.

                                            papa
                                            • a_ska1 Re: Ostatni post przed wyjazdem:) 08.07.07, 21:14
                                              Słoneczko,
                                              życzę Ci podróży nie męczącej,
                                              udanego pobytu w P.,
                                              wielu wspaniałych wrażeń
                                              i czekam na relacje :)
                                          • ktotocoto Re: To ja myślę, że paszcza pewnie umarła. 08.07.07, 15:23
                                            ŚMIERDZI.
                                            Tak się ( zaangażowanie ) kartką zajmowałam ( tą nieotwieralną ), że:
                                            smród spowodowałam.
                                            Smród = bo biszkopt się spalił.
                                            Biszkopt ( miał być ) z galaretką i truskawkami.
                                            Nie będzie.
                                            Z biszkoptu = tylko smród został.
                                            Ale:
                                            galaretka i truskawki są.
                                            To:
                                            będą truskawki w galaretce ( w towarzystwie smrodu ).
                                            ...
                                            Pan M.S. na smród się zdenerwował.
                                            I:
                                            zamast marudzić na smród = to na mnie.
                                            To ja:
                                            znowu do komputera uciekłam.
                                            I sobie myślę tak:
                                            wrócę i się spytam ( z miną niewiniątka ) = dlaczego mnie zawołali dopiero
                                            wtedy, gdy smród sama poczułam?
                                            Przecież:
                                            siedzieli ( przy i w tym ) smrodzie = długaśno.
                                            ...

                                            A prawda taka:
                                            dla spokoju ( świętego ) nic a nic nie zapytam i nie powiem.
                                            Truskawki ( w galaretce ) podam.
                                            Dodatkowo = śmietanę ubiję i ją , na truskawki, chlapnę.

                                            Druga prawda:
                                            śmierdzi makabrycznie!

                                            --
                                            PApatki
                                            • a_ska1 truskawki i inne smakołyki 08.07.07, 18:44
                                              truskawki są pyszne same w sobie - więc dodatku biszkoptu nie wymagają,
                                              a z bitą śmietaną i galaretką - pycha!
                                              albo z lodami..
                                              albo zalane kisielkiem..

                                              Ja dzisiejszy obiad gotowałam szybkościowo
                                              - bo myślałam, że zaraz do paszczy będę jechać.
                                              KTCT - Ty znasz to danie:
                                              kawałki kurczaka podsmażone i wymieszane z kiełkami, pieczarkami, kapustą
                                              pekińską, papryką itp.
                                              Doprawione sosem seczuańskim i sojowym, podawane z ryżem.
                                              Deser też był szybkościowy, owocowy (bezbiszkoptowy).
                                              • kabe.abe Re: truskawki i inne smakołyki 08.07.07, 23:34
                                                a_ska1 napisała:
                                                > truskawki są pyszne same w sobie - więc dodatku biszkoptu nie wymagają,
                                                > a z bitą śmietaną i galaretką - pycha!
                                                > albo z lodami..
                                                > albo zalane kisielkiem.

                                                Bardzo lubię też truskawki zmiksowane z kefirem = koktail truskwakowy,
                                                natomiast bita śmietana odpada, we wszystkim, nie wiem dlaczego.
                                                A_ska, przepis na obiad szybkościowy wykorzystam, może pojutrze.
                                                Dziś robiłam paprykę nadziewaną mięskiem, bardzo dobra była.



                                                ____________________________________________
                                                Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                One przychodzą same...
                                                • kabe.abe e-kartka 08.07.07, 23:39
                                                  Ktotocoto, uprzejmie informuję, że e-kartka nie była ode mnie.
                                                  Może też powinnam coś Wam wysyłać, ale tak jakoś...


                                                  Tymczasem

                                                  DOBRANOC

                                                  _____________________________________________
                                                  Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                  One przychodzą same...
                                                  • hanula1950 Nowy tydzień czas zacząć. 09.07.07, 06:12
                                                    U mnie zacznie się wyłączeniem na 2 tygodnie gazu, bo przewody uszczelniają.
                                                    Maja przyjść o 10. Daję im czas do 12, bo na 12.45 do kina się wybieram. W
                                                    bloku obok 2 i 1/2 m-ca gazu nie mieli, bo to wieżowiec i wszystkim musieli
                                                    wyłączyć, a przecież są urlopy i ludzie wyjeżdżają.
                                                    Mam mikrofalę i czajnik ekektryczny. Jakoś wytrwam. W razie czego do kogoś z
                                                    WAS na obiadek wpadnę. Wybredna nie jestem, dużo też nie jadam.
                                                  • ktotocoto Re: Nowy tydzień czas zacząć. 09.07.07, 06:54
                                                    Kabe:
                                                    Ty się nie przejmuj = ja też nic nie wysyłam.
                                                    E-kartki dostaję odświętnie.
                                                    A jak przyjdzie e-kartka nieodświętna = to jest i nieotwierająca się.

                                                    Obejrzałam panią ( obok Hiszpana ).
                                                    Nawet jej paznokcie ( też straszne ) obejrzałam.
                                                    Dobrze mi to zrobiło = samoocenę poprawiło.

                                                    Miłego dnia.

                                                    --PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nowy tydzień czas zacząć. 09.07.07, 06:56
                                                    Zaza:
                                                    czy ja dobrze myślę = że Zaza dzisiaj wraca?

                                                    Czy ja dobrze myślę, że Laklik już wrócił?

                                                    A słoneczku życzę, by długo było, dużo zwiedziło i zadowolone wróciło.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nowy tydzień czas zacząć. 09.07.07, 07:04
                                                    A_ska:
                                                    pamiętam jak robiłaś i jak smakowały = "kawałki kurczaka podsmażone i
                                                    wymieszane z kiełkami, pieczarkami, kapustą pekińską, papryką itp. "
                                                    Pamiętam też, że nawet Mandy jadła ( chwaląc ).

                                                    Wczorajsze truskawki i tak były z biszkoptem ( bo takie było zamówienie ).
                                                    Tyle, że całość była oszukana.
                                                    Biszkopty ( sklepowe )w tortownicy ułożyłam, galaretka je skleiła. Na to
                                                    truskawki i znowu galaretka. I bita śmietana na wierzchu.
                                                    Ładnie to wyglądało. Nie wiem czy dobre było, bo:
                                                    z powodu smrodu - apetyt straciłam.
                                                    Pan M.S., mimo smrodu, apetyt miał.

                                                    Sytuacja znowu się zmieniła.
                                                    Do Ciechocinka, na Cyganów, nie pojadę.
                                                  • ktotocoto Re: Nowy tydzień czas zacząć. 09.07.07, 07:05
                                                    Sławomirze:
                                                    dzień dobry i dnia dobrego.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nowy tydzień czas zacząć. 09.07.07, 07:11
                                                    Jeśli ten tydzień przeżyję = to cud będzie .
                                                    Ale:
                                                    jeśli się uda przeżyć =to potem muszę żyć ( bo urlop będę miała ).

                                                    Kabe:
                                                    papryki też sobie zrobię ( bo lubię ).
                                                    Lubienie dotyczy jedzenia.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • slawek004 Zaczynamy nowy. 09.07.07, 08:01
                                                    tydzień, zgodnie z surowym i oficjalnym poleceniem p. K. ;)
                                                    Dobre dni proszę mieć !!!!!!!!!!!!!
                                                  • laklik Re: Zaczynamy nowy - Victoryja!!!! 09.07.07, 11:04
                                                    Najazd na "C" zakończył się powodzeniem. Białogłowa porwana aż do Torunia na
                                                    cały dzień. Ze zwiedzania kontenta. Żałowała, że nie zaliczyła Imperium
                                                    O.Dyrektora. Jak to baba, nie miała oczywiście ze sobą, u wód, aparatu
                                                    fotograficznego.Zdjęcia robiono komórką. (Nieświęty, nie zżymaj się)Odstawiona,
                                                    padnięta. Pogoda dopisała.
                                                    Sugestia p. Sławka004 przyjęta do realizacji.
                                                    Pozdrowienia
                                                    Laklik
                                                    P.S.
                                                    Tym, którzy dostają informacje z drugiej(wiarygodnej) ręki,a udają Szpiega
                                                    Carramba, uszu zdałoby się natrzeć. :-) :-) :-) :-).
                                                  • a_ska1 Re: Zaczynamy nowy - Victoryja!!!! 09.07.07, 11:23
                                                    witam Was radośnie!
                                                    wolny dzień mam dzisiaj - lokalne święto :D
                                                    i telefon dyżurny wczoraj o 22:00 poszedł w inne ręce :D
                                                    (szkoda, że tylko na tydzień..)
                                                    wstałam późno i wkurzyłam się na siebie:
                                                    niebo bezchmurne, 15'C w cieniu - szkockie Hawaje!
                                                    a ja w domu, śpię.
                                                    Zaraz zorganizuję jakiś wypad!

                                                    Lakliku, ja - aparat ze sobą zawsze i wszędzie,
                                                    i z tego co wiem, to:
                                                    Hanula, Kabe, Mandy, Doro, Zaza ... tak samo.
                                                    To co - my nie baby???
                                                    PS. cieszę się z powodzenia najazdu :))
                                                  • laklik Re: Zaczynamy nowy - Victoryja!!!! 09.07.07, 12:40
                                                    Nic mi w tym temacie nie wiadomo, ale mogę sądzić, iże EMI niewprawna w
                                                    noszeniu aparatu. Jej tłumaczenie - gorączka wyjazdowa.
                                                    Aha !!!!!
                                                    Pozdrowienia są również od EMI dla wszystkich!!!!!
                                                  • kabe.abe Dzień dobry :) 09.07.07, 13:10
                                                    laklik napisał:
                                                    > Jak to baba, nie miała oczywiście ze sobą, u wód, aparatu fotograficznego.

                                                    No nie!
                                                    Ta zniewaga krwi wymaga!
                                                    A Ty, drogi rycerzu-Lakliku, porywając biedną białogłowę do Torunia
                                                    miałeś przy sobie swój aparat...fotografizny, ma się rozumieć?
                                                    :)
                                                    Jeśli tak, to poprosimy o udokumentowanie swego czynu = porwania do T.

                                                    Ja dziś usiłowałam fotografować młode jaskółki w gnieździe,
                                                    ale stare są czujne, nie mogłam się na nie bezkolizyjnie zaczaić.
                                                    Póki co oczy mam pełne pyłu.



                                                    ____________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
    • elissa2 Dzień Dobry! :) 09.07.07, 14:11
      :)
    • elissa2 To zdjęcie, tej kobiety ... 09.07.07, 14:16
      Szokujące!
      I tak się zastanawiam ... Dlaczego ona tak się eksponuje? Przecież w jakimś
      bardziej zakrytym kostiumie wyglądałaby normalniej. Ot, bardzo szczupła osoba.
      Rozumiem, może ma np. poważną nadczynność tarczycy, może anoreksję, może ...
      coś innego. Bywa ...
      Zwróćcie uwagę. Bardzo sympatyczna twarz, przypuszczalnie to bardzo sympatyczna
      osoba.
      • kabe.abe Re: To zdjęcie, tej kobiety ... 09.07.07, 14:45
        Elissko, a dla mnie to zdjęcie jest przykładem, że są kobiety,
        które nie mają kompleksów. Starsza osoba nie wstydzi się pokazać na plaży swego
        ciała, mimo że jest ono mocno już niedoskonałe i kiedyś nawet poprawiane.
        Może nie wie, że przesadziła z ubiorem, a właściwie z 'rozbiorem'.
        Tam takich widoków jest wiele,
        w naszej kulturze jeszcze tak drastycznych przypadków chyba się nie spotyka.

        _______________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • elissa2 Re: To zdjęcie, tej kobiety ... 09.07.07, 15:08
          kabe.abe napisała:

          > Elissko, a dla mnie to zdjęcie jest przykładem, że są kobiety,
          > które nie mają kompleksów. Starsza osoba nie wstydzi się pokazać na plaży
          > swego ciała, mimo że jest ono mocno już niedoskonałe i kiedyś nawet
          > poprawiane.
          > Może nie wie, że przesadziła z ubiorem, a właściwie z 'rozbiorem'.
          > Tam takich widoków jest wiele,
          > w naszej kulturze jeszcze tak drastycznych przypadków chyba się nie spotyka.
          >
          Nie to mnie szokuje. Nie takie rzeczy widywałam do niedawna, w miejscu gdzie
          spotkać można najwięcej chyba, w Europie, cudaków a gdzie przeżyłam sporą część
          swojego życia.
          Przecież każda kobieta chce ładnie wyglądać. Również i ta kobieta; dowodem na
          to, operacje plastyczne, które kiedyś sobie zaaplikowała. A teraz z jakichś
          powodów - tak sądzę - eksponuje swoją przeraźliwą chudość. No chyba, że ma
          anoreksję i w lustrze widzi coś innego. Być może nadal uważa, że tu i ówdzie
          jest za tłusta.
          • elissa2 Re: To zdjęcie, tej kobiety ... 09.07.07, 16:31
            Wyjaśnić chyba muszę dlaczego ruszyłam ten temat.
            Otóż zawsze gdy widzę te szokujące zdjęcia, filmy, przykłady, które -ku
            przestrodze- znaleźć można w necie i w innych mediach, zastanawiam się czy aby
            przypadkiem nie jest tak, że osoby dotknięte anoreksją widzą tam coś zupełnie
            innego. Widzą ideał? Nie jest to dla nich żadna przestroga a wręcz cel dążeń?

            Moi przyjaciele przez wiele lat zmagali się z tą chorobą, która spotkała ich -
            małoletnie wówczas - dziecko. Była to ciężka, wyczerpująca walka, pełna
            przeszkód. Wygrali. Jednak zdają sobie sprawę, że ich dziecko do końca życia
            jest zagrożone. Jakieś większe niepowodzenie, dramat, trauma i choroba może
            wrócić.
            • parmesan Wyluzuj sie.... 09.07.07, 19:47
              www.metacafe.com/tags/octoberfest/ a moze dla odbrezenia troche obrazkow
              z "Oktoberfest"
            • laklik Re: Zniewaga.... 09.07.07, 19:48
              kabe.abe!!!!
              Tnij Waćpani! Wstydu oszczędź!!! Jeśli chcesz mej krwi!!!
              Jeślim uchybił której kolwiek z Pań, o wybaczenie proszę.
              Dla niezorientowanych, w mojej konwencji, określenie "baba" oznacza ciepłe
              wyśmiewanie. Powtarzam: CIEPŁE!!!!!
              Chyba wyjaśniłem???
              L
      • parmesan Re: To zdjęcie, tej kobiety ... 09.07.07, 20:12
        Eliss. Co jest tak szokujace i gdzie? Podrzuc blizej.
        • parmesan Re: To zdjęcie, tej kobiety ... 09.07.07, 20:47
          Kabe, dotarlem do @ i widzialem. Szok moze nie byl wielki gdyz bylem
          przygotowany juz. Ale konkluzja jest. Nie wolno poprawiac natury. Ona jest w
          sobie piekna. Bywa czasem brutalna. Ale poprawiac jej w jaki kolwiek sposob? No,
          moze w przypadkach wyjatkowych.
          • ktotocoto zgodnie z surowym i oficjalnym poleceniem p. K. ;) 09.07.07, 22:36
            Sławomirze:
            to nie było ani surowe ani oficjalne.
            To było pełnoszacunkowe.
            Dodatkowo:
            było indywidualne ( tylko do i dla Ciebie ).
            Więc:
            było w ramach wyróżnienia ( pozytywnego ).
            Pisząc owe wyróżnienie szacunkowe:
            miałam ochotę na dodanie wyróżnienia ( dobrożyczeniowego )
            i dla Twej wybranki.
            Ale:
            się powstrzymałam.
            Powstrzymanie z powodu:
            Twoja muza nie nawiązuje z nami kontaktu.
            Więc:
            staramy się to uszanować.
            A:
            że czasem jest nam , z tym, średniawo = to cóż i co poradzić i takie życie.

            Dla nas najważniejsze jest to, że:
            masz muzę i życzymy, by muza była trwała ( i Ty, dla niej = wzajemnie ).
            --
            PApatki
            • ktotocoto Re: zgodnie z surowym i oficjalnym poleceniem p. 09.07.07, 22:40
              SMS od Emi ( dziś, o godz. 20:54 )zawiera i jawność.

              Jawność brzmi:
              "... buziaki dla wszystkich, życzliwych mi, z forum. Pa"

              --
              PApatki
          • ktotocoto Re: To zdjęcie, tej kobiety ... 09.07.07, 22:47
            Parmesan:
            Twoje zdanie ucieszo/pociesza.
            Ucieszo/pocieszenie z powodu:
            chęć urośnięcia i ujędrnienia = wywołała wilczy apetyt ( mój i u mnie ).
            Efektem apetytu ( wilczego ) jest:
            - nic a nic nie urosłam,
            - nic mi się nie wygładziło,
            - ale spodnie zrobiły się ciasnawe.
            Mało:
            jedne spodnie ( zrobiły się ) nie ciasnawe a ciasne a jeszcze inne = nie moge
            dopiąć.
            Jeszcze mało:
            jeszcze inne spodnie ( ubiegłoroczne ) = tak na pupę wciskałam = że zamek
            ( błyskawiczny ) rozwaliłam.
            Zamek to nic, to drobiazg.
            Sęk w tym:
            mimo rozwalenia zamka = spodnie, na mą pupę, nie wlazły.
            Nie rozumiem = co się stało?
            Właziły - a nie wchodzą!

            --
            PApatki
            • ktotocoto Re: To zdjęcie, tej kobiety ... 09.07.07, 22:51
              Jak się tu naczytam i napiszę = to na balkon pójdę.
              I:
              będę jadła ptasie mleczko.
              Jedzenie będzie = w trakcie myślenia.
              A:
              że myślenia mam dużo i szeroko i głęboko, to:
              może nic nie wymyślę - ale kartonik ( mleczka ptasiego ) zjem.

              P.S.
              To chyba dobrze = że wynikiem myślenia będzie zjedzenie.
              Dzięki temu:
              nie będę podobna do Pani ze zdjęcia.

              Kłopot w tym:
              do Pań z okładek = też nie będę podobna.

              --
              PApatki
            • ktotocoto Re: To zdjęcie, tej kobiety ... 09.07.07, 22:59
              Jak przewido/zapowiadałam:
              mam 5 dni gonitwowo/kociokwikowych.
              Ale:
              jutro już się 4 zrobi, w środę 3, w czwartek 2 a w piątek 1.
              A potem:
              przestanę liczyć, myśleć, działać.
              Będę się trawą zajmować i piwo ( na tarasie ) pić.
              Między trawą a piwem:
              pójdę na grzyby ( działka jest w lesie a w lesie są kurki ).
              Po kurkach pójdę nad rzekę:
              popływam i z wędką posiedzę.
              Wędka jest sąsiadowa.

              Swojej wędki nie kupię z powodu rachunku ekonomicznego:
              jeszcze nigdy ( przenigdy ) żadnej ryby nie złowiłam.
              To:
              kupno wędki, na bezrybie = nie jest opłacalne.

              P.S.
              Sąsiad jest fajny i wędkę ma superową.
              I:
              pożyczając mi wędkę = nie ma ścisku, czy kołatania, sercowego.
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: To zdjęcie, tej kobiety ... 09.07.07, 23:14
                Mandy:
                wspomniałaś, że do pionu wróciłaś.
                Sądząc, po Twej ( dalszej ) nieobecności = wrócenie było 5 minutowe.
                Czy to będzie niedelikatne jeśl:
                zapytam o wrócenie ( choćby ) 480 minutowe/na dobę?
                480 minut ( 8 godzin ):
                wyciągnełam nie ze swej głowy a z Kodeksu Pracy.

                Kodeks Pracy = to Twa wiedza i umiejętność.
                Więc:
                o Kodeksie Pracy porozmawiajmy.
                --
                PApatki
                • a_ska1 ptasie mleczko 09.07.07, 23:23
                  też teraz ptasie mleczko pochłaniam
                  waniliowe z galaretką truskawkową, wedlowskie :)
                  mniam!
                  • ktotocoto Re: ptasie mleczko 09.07.07, 23:37
                    A_ska:
                    ja już pół zjadłam.
                    Moje jest dokładnie takie:

                    "...waniliowe z galaretką truskawkową, wedlowskie :)
                    mniam!"

                    Drugie pół zabieram do łóżka.
                    I:
                    też zjem.
                    Dobranoc.

                    --
                    PApatki
                    • a_ska1 Re: ptasie mleczko 09.07.07, 23:51
                      a to papuga z tej KTCT :)
                      ja właśnie zjadłam dokładnie połowę,
                      dokładnie takiego samego mleczka!

                      Dzisiaj się dotleniłam leżąc na trawie w XVII wiecznym pięknym ogrodzie,
                      pora spać, bo ziewadło mnie atakuje..

                      do jutra :)
                      • ktotocoto Re: ptasie mleczko 10.07.07, 07:31
                        Dziś = ma być piękny dzień ( dla Was i dla mnie ).
                        Piękność pogodową = już mam.
                        Pięknie pada i zieleń ( np. moja wierzba ) = pięknie, w deszczu, wygląda.

                        Ja:
                        najpiękniejszą sukienkę ubrałam ( i cieniutenieńkie rajstopy itd.).
                        Buty też najpiękniejsze ( włoskie, z cieniutenieczkiej skórki ).
                        Szkoda, że je dzisiaj zniszczę ( w tym deszczu ).

                        Ubranko z powodu:
                        idę dyplom odebrać, uścisk dłoni otrzymać.
                        Potem będzie jakieś jedzonko.
                        A potem do pracy wrócę i będę do nocy siedziała ( odpracowując czas
                        dyplomowo/uściskowy ).

                        Wam życzę szybkiego pracowania i szybkiego powrotu do domu i chodzenia w
                        adidasach i małej ilości papieru w ręce ( a za to sporości na koncie ).

                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Re: ptasie mleczko 10.07.07, 07:36
                          Ciechocinek i Cyganie = odwołane.
                          Teraz mam propozycję:
                          spływ ( 10 dniowy ).
                          Wyruszają jutro. Start będzie spod mojej wierzby.

                          Ale:
                          jak tak dalej będzie, to:
                          pewnie 10 dni pod wierzbą postoją.
                          Wierzba jest gęsta i rozłożysta = zastępuje parasol.

                          A poważnie, to:
                          jasne, że ten spływ mnie korci.
                          Lecz:
                          z powodu i ponieważ oraz itd. = nie mogę.
                          --
                          PApatki
                          • slawek004 Dobrego dnia:) 10.07.07, 07:46
                            jak wyżej ;)
                            • a_ska1 Re: Dobrego dnia:) 10.07.07, 08:58
                              witam we wtorkowy poranek :)
                              sądząc po ciszy i pustkach na ulicach - są wakacje.
                              spojrzałam do kalendarza: do moich wakacji jeszcze równiutko 5 tygodni..

                              KTCT, a gdyby tak:
                              włoskie panfofelki do torby, a na nogi adidasy :)
                              W Ameryce (zaobserwowane przeze mnie w Waszyngtonie) to powszedni widok:
                              eleganckie kostiumiki, a także męskie garnitury i.. adidasy.
                              I nikogo (poza świeżo przybyłymi Polakami) taka kompozycja stroju nie dziwi,
                              bo: wygoda przede wszystkim!

                              milusiego, pogodnego dnia :)
              • ktotocoto Re: To zdjęcie, tej kobiety ... 09.07.07, 23:17
                Zaza:
                Zaza też wróciła.
                Ale:
                ma ( teraz ), na głowie, łono.
                Tak mi, w SMSie = napisała.

                Po łonie był dopisek:
                " Myślę o Wszystkich i przesyłam pozdrowionka oraz całuski:) "

                --PApatki
                • ktotocoto Re: To zdjęcie, tej kobiety ... 09.07.07, 23:19
                  Jeszcze mam 2 zajęcia i 6 potrzeb spania.
                  Ale:
                  jeszcze do Hanuli wpadnę ( na bloga ).

                  Dobranoc ( i światełko i radyjko dla Flo ).
                  --
                  PApatki
                  • florentynka Dzięki za radyjko 10.07.07, 10:50
                    Bardzo sie przydało.
                    Wczoraj przez zawirowania wiadome w pracy byłam do póóóóóóóóóźna.
                    Czy oni nie mogą się dymisjonować od rana? Tylko tak po nocy? Zupełny brak
                    taktu:(
                    Pozdrówka dla wszystkich
                    • dorota-zam !$%&^@$#%#!!! 10.07.07, 15:49
                      Grunt to mieć w życiu szczęście! Pojechałam sobie we wtorek wieczorkiem na
                      działkę, na grządkowanie i grzybobranie i leniuchowanie, miałam wrócić w
                      następny czwartek, a wróciłam w sobotę, ciężko chora, z gorączką ponad 39 stopni
                      i orkiestrą w oskrzelach, po pomoc lekarską, czyli antybiotyk, ale figa z makiem
                      - brak papierka poświadczającego że jestem ubezpieczona! Dopiero wczoraj w
                      rejonowej przychodni raczono mnie przyjąć, ale mogłam już dużo wcześniej poczuć
                      się lepiej, a czułam się tak strasznie, że nie pamiętam kiedy było ze mną tak
                      źle! Niech szlag trafi tę służbę zdrowia! Przecież powinien być na biurku
                      komputer z internetem, wystarczyłoby wklepać Pesel i wszystko byłoby wiadomo, a
                      nie żeby człowiek zawsze musiał przy sobie papierki nosić!
                      • elissa2 Re: !$%&^@$#%#!!! 10.07.07, 16:18
                        Bardzo Ci współczuję Dorotko! :*
                        Ale z tego co opisujesz to widać, że po prostu trochę dobrej woli komuś tu
                        zabrakło. :(

                        Z całego serducha życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia! :*
                      • parmesan Re: !$%&^@$#%#!!! 10.07.07, 16:54
                        Doro! Wytlumacz mi prosze, bom ja ciemna masa i nie pojmuje. Jakie oswiadczenie
                        zes ubepieczona jest potrzebne w momencie gdy chorujesz? Cos tu nie pojmuje????
                        Albo juz tak daleko jestem za "ciemnym" ludem ze mnie to ominelo? To zwykla
                        legitymacja lub cos w tym rodzaju nie wystarczy juz? U nas tego jeszcze nie ma.
                        • dorota-zam Re: !$%&^@$#%#!!! 10.07.07, 18:07
                          Przecież nikt mi "na gębę" nie uwierzy, że jestem ubezpieczona! Muszę przy
                          sobie mieć papier to ubezpieczenie poświadczający! Mogłam skorzystać z opieki
                          lekarskiej odpłatnie i 100% za leki, ale niby dlaczego? Składki płacę (no mąż
                          płaci) a ostatni raz byłam u lekarza w 2001 roku, więc niby z jakiej racji mam
                          płacić podwójnie? A najbardziej śmieszne, że w poniedziałek w mojej rejonowej
                          przychodni, mimo, że na szybie jest kartka, że pacjent każdorazowo jest
                          zobowiązany przedstawić dokument o ubezpieczeniu, to nikt go ode mnie nie
                          żądał!!!!! WRRRRRR! Legitymacji ubezpieczeniowej rodzinnej mąż z pracy nie ma,
                          bo nie mają pieczątki, teraz się z co miesiąc poświadczenie o wpłacie składek
                          ZUS dostaje i z tym należy do przychodni iść.
                          • parmesan Re: !$%&^@$#%#!!! 10.07.07, 21:43
                            No tak, niby sie zgadza. Ale chyba z tej ubezpieczalni masz jakas karte? Ale,
                            czy nie bylo by latwiej by to cale ZUS wystawilo jakas legitymacje lub karte?
                            Ja nosze przy sobie karte chipowa z mojej kasy chorych i wszedzie ta karta sie
                            legitymuje. I nikt nic i nic nie pyta. W rejestracji wrzucaja karte do czytnika
                            i maja moje dane w momencie na monitorze.
    • elissa2 Słynny "pekiński sos cytrynowy" 10.07.07, 16:29
      Peking Lemon Sauce
      Odkryłam, że już w Polsce można kupić płynną przyprawę holendersko-japońsko-
      angielskiej firmy "blue dragon". I parę innych przypraw też.

      Na patelni Wok/Wadjang, dużej patelni lub w rondlu
      Pierś z kurczaka (ja wolę krewetki i owoce morza) pokroić drobno, usmażyć na
      oleju/oliwie, dodać cebulę pokrojoną w piórka; zalać przyprawą; chwilę
      poddusić; dodać warzywa (świeże lub mrożone) trochę poddusić.
      Proporcje na opakowaniu przyprawy.
      Jeśli zbyt łagodny dodać sosu sojowego; jeśli ktoś lubi bardziej cytrynowy
      dodać soku z cytryny lub limonki.
      • kabe.abe Re: Słynny "pekiński sos cytrynowy" 10.07.07, 20:17
        Elisso, sosik w sam raz:)

        Flo, przecież wszelkie gry, w tym polityczne, najlepiej rozgrywać nocą :)

        Dorota, współczuję zamieszania z rejestracją do lekarza, ale u nas to jeszcze
        będzie trwało i trwało dopóki nie wprowadzą kart czipowych, ale jest lobby,
        któremu zależy, aby tych kart jak najdłużej nie było:(

        Lakliku, umarzam sprawę i odstępuję od wykonywania wyroku,
        ponieważ Twoje przeprosiny i uzasadnienie brzmią wiarygodnie.

        _____________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • kabe.abe czasem nie rozumiem 10.07.07, 20:29
          Parmesan, Ty się ciesz, że nie musisz rozumieć niektórych rzeczy,
          jakie u nas mają miejsce. Z nami gorzej, bo my, tu na co dzień żyjący,
          też czasem nie rozumiemy, a to jest duuuże utrudnienie.

          Sławek mam nadzieję, ze Ktotocoto nie założyła dziś pentofelków,
          jakie nam na @ przesłałeś:)
          Katorga i zwyrodnialskie obyczaje !


          _______________________________________________
          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
          One przychodzą same...
          • kabe.abe karty czipowe 10.07.07, 22:06
            Parmesan, u nas karty czipowe pilotażowo wprowadzono w jednym województwie,
            zdały egzamin, miały być wprowadzane w całej Polsce, ale "ktoś" lobbował,
            bo mu zależało, aby nie weszły w życie, wiedział ile straci na tym.
            Ten rząd to chyba nawet nie wie o co chodzi, a pacjenci nadal tracą.
            Tracą czas, nerwy, pieniądze.

            _______________________________________________
            Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
            One przychodzą same...
            • ktotocoto Tylko tak po nocy? Zupełny brak taktu 11.07.07, 07:02
              Witajcie.
              Zgadzam się całko i wicie z Flo ( jak w tytule ).
              Dlatego:
              życzę, by dalsze awantury i odwoływania miały miejsce w godzinach rannych.
              Dlatego proszę:
              niech ważni chodzą do pracy na godz. 7:00 i kończą ją o 15:00.
              Bo:
              im prędzej skończą, tym lepiej.

              Proszę i życzę ( też ):
              by awantury i odwoływania = nas nie dotyczyły.
              Najlepiej:
              niech do nas nie docierają nawet strzępki tych awantur.
              Bo:
              skoro strzępki są stresujące - to co tu mówić o całości spraw, zagadnień i
              zagmatwań i udawanek.

              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Tylko tak po nocy? Zupełny brak taktu 11.07.07, 07:08
                Teraz:
                w pracy jestem, kawę piję i pocztę sprawdzam ( wczorajszą też ).
                @ Sławka otworzyłam, buciki obejrzałam i
                - kawą się oplułam,
                - oplucie aż na bluzkę ( białą ).
                Taka stara jestem, tyle widziałam - ale takiego barbażyństwa nie.
                No, o barbarzyństwie ( jak każdy ), słyszałam.
                Ale nie wiedziałam ( bo mi wyobraźni zabrakło ),
                że to tak wygląda = iż do opluwania się doprowadza.
                --
                PApatki
                • ktotocoto Re: Tylko tak po nocy? Zupełny brak taktu 11.07.07, 07:15
                  Po wypowiedzi Dorotki:
                  książeczkę ubezpieczeniową ( dzisiaj ) zabrałam = w celach stempelkowych.
                  Bo:
                  na urlop idę.
                  W trakcie urlopu = nie będę za stempelkami biegać.
                  A:
                  przykład Doroty dowodzi = stempelek trzeba mieć.
                  Gdyż:
                  bez stempelka to nikogo nie obchodzi czy żyjesz w pełni zdrowo czy umierasz.
                  Najważniejszy jest stempelek.
                  Po stempelku jest jeszcze kilka rzeczy i dużo osób ważnych a potem ( na końcu )
                  jesteśmy my.
                  Koniec jest szarawy.
                  Ja o tym wiem = dlatego ( ze strachu ) nie choruję.
                  Ale:
                  Dorota też wiedziała i też nie chorowała = a jednak ją dopadło.
                  To:
                  ja wnioski wyciągam = stempelek biorę.
                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Re: Tylko tak po nocy? Zupełny brak taktu 11.07.07, 07:19
                    Zaza nadal na łonie ( rodziny ).
                    Mandy odpionowana.
                    Elissa się spisuje = fajną podpowiedź ( kulinarną ) dała.
                    Mam nadzieję, że słoneczko (rawskie ) słoneczko wycieczkowe ma.
                    Nieświętemu ślę całuski pozdrowieniowe.

                    A_ska:
                    dosłać Ci mleczko ? ( bo już, chyba, całość zjadłaś = tak, jak i ja ).
                    --
                    PApatki
                  • ktotocoto Re: Tylko tak po nocy? Zupełny brak taktu 11.07.07, 07:24
                    Dziś:
                    otworzyłam szafkę, pomyślałam = które najwygodniejsze?
                    I takie ubrałam.
                    Mam też spodenki wygodnickie i bluzę polarową.
                    I torbę, która mieści niezbędności.
                    ...
                    Wczoraj miałam torebeczeńkę i bardzo się nią męczyłam.
                    Bo:
                    z torebeczeńką to można pójść do teatru.
                    Ale marsz, przez życie, torby wymaga.

                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: Tylko tak po nocy? Zupełny brak taktu 11.07.07, 07:27
                      Kabe;
                      czy widzisz jak Ci wesoło kiwam?
                      Kiwanie z powodu:
                      fajnie, że jesteś ( na świecie tym i na forum tym ).

                      --
                      PApatki
                      • laklik Re: Uff!!!! 11.07.07, 09:15
                        Kabe.abe!!!
                        Masz wielkie serce i takąż wspaniałomyślność. Doceniam to i dziekuję. Od dziś
                        śpię spokojniej.
                        Mój operator sieci kablowej, gdzie mam podłączony telefon i komputer, ma
                        wiekszą awarię od wczorajszego rana. Liczę, iż dziś wieczorem będę do
                        dyspozycji internetowej.
                        Dla zainteresowanych - wieści z "C" głoszą o "zaciekłym" szlifowaniu w takt
                        muzyki co poniektórych parkietów - co drugi dzień.
                        L
                    • a_ska1 Re: 11.07.07, 09:22
                      hejka :)
                      torebek mam całą szufladę (tutaj)
                      w polskim domu torebek mam pół szafy.
                      A i tak cały czas chodzę z plecaczkiem (czarnym).
                      Bo tak mi najwygodniej. Czarny nie bardzo mi pasuje, więc
                      czasem zamieniam go na torbę (zieloną, prezentową).
                      Zielona torba mi pasuje, ale wygodna nie jest.

                      Pomyślałam - powinnam mieć plecaczek zielony.
                      I co?
                      jaskółki wczoraj doniosły mi, że w moim polskim domu
                      czeka na mnie śliczny plecaczek, zielony :)
                      KTCT,
                      skąd Ty znasz moje myśli?
                      za przesyłkę, za pamięć - dziękuję bardzo, bardzo :)

                      milusiego dnia :)
            • parmesan Re: karty czipowe 11.07.07, 11:06
              No tak. Po co łatwo skoro można trudniej. Jest taka mała różnica miedzy
              kapitalizmem zachodnim a polskim, że tutaj ludzie zarabiają na tym by innym
              ludziom ułatwiać życie. A w Polsce? Jak jest w Polsce to każdy widzi.
              • mandy4 Re: karty czipowe 11.07.07, 12:02
                Witam serdecznie. Moje trzydniowe milczenie spowodowane było tym razem ponowną
                awarią internetu. Dzisiaj mam wreszcie łącze i mogłam wejść na forum. A
                stęskniłam się za Wami okrutnie. Bardzo dziękuję za słowa otuchy i @. U mego
                PMS nastąpiła poprawa, tym samym i ja mam się lepiej.
                Parmesan napisał: Jest taka mała różnica miedzy kapitalizmem zachodnim a
                polskim, że tutaj ludzie zarabiają na tym by innym ludziom ułatwiać życie. A w
                Polsce? Jak jest w Polsce to każdy widzi.
                Oj Parmesan widzimy, widzimy. Szczególnie ja ostatnio dużo zobaczyłam. Życzę
                tym u góry by byli tak leczeni i traktowani przez służbę zdrowia jak zwykli
                mieszkańcy naszego kraju.
              • laklik Re: karty czipowe 11.07.07, 12:09
                Jesteście szczęściarzami. Oboje to tylko widzicie. My zaś odczuwamy to na
                codzień. To co zostało napisane powyżej, napisane zostało po oobiecemu -
                delikatnie. Znam przypadki drastyczniejsze, gdzie w trakcie operacji chciano
                odstąpić od niej, ponieważ nie było przy pieczątce daty przedłużenia
                legitymacji. "Lecz póki co żyjemy, nieźle jemy i pijemy. Jakąś Amerykę odkryć
                chcemy" etc. Należy pamiętać o jednym jak się budzimy. "Dziś jest pierwszy
                dzień reszty naszego życia". Czy ja filozofuję? Absolutnie nie. To jest
                przecież optymistyczne stwierdzenie.
                • dorota-zam Re: karty czipowe 11.07.07, 12:48
                  Jeśli chodzi o naszą "służbę zdrowia" (he, he a czemu ona właściwie służy, bo
                  na pewno nie zdrowiu!) to ja jestem zdania, że jest w permanentnym stanie
                  strajku, a na pensję 7 000 której sobie życzą to na pewno nie zasługują!!!
                  Naprawdę tacy lekarze prawdziwi są rzadsi niż dinozaury. Ja bym tam wprowadziła
                  zasadę - zapłata dopiero jak pacjenci uznają, że lekarz na kasę sobie
                  zapracował! Może trochę przesadzam, ale jak widzę te ropuchy co w mojej
                  przychodni siedzą i samą swoją obecnością łaskę robią, to nóż mi się w kieszeni
                  otwiera. A jak pomyślę, że mam ostatnio problemy z kolanem, które jakoś nie chcą
                  same przejść, więc znów czeka mnie droga przez medyczną mękę, to już zupełnie
                  żyć mi się odechciewa. A przychodnie dla VIP-ów z przyjemnością bym
                  zlikwidowała, tylko co z tego, tych z góry zawsze będą traktować inaczej niż
                  nas, ludzkie błoto i nic tego nie zmieni! Dlaczego człowiek nie prysnął stąd
                  kiedy miał jeszcze jakieś szanse na normalne życie? To jest naprawdę
                  zdumiewające, dlaczego u nas zawsze musi być tylko trudniej, nigdy łatwiej!
                  • zaza7 Niespodzianka:) 11.07.07, 14:09
                    Polega na tym, że na tym łonie natury i rodziny znalazłam dostęp do netu:)))
                    Poczytałam przez wpisy zaległe i teraz po paru próbach wejścia udało się:)
                    Zostaję tu jeszcze długo, więc pewnie zajrzę do Was niekiedy. Pozdrawiam
                    wszystkich i całuski tęsknotkowe ślę:))
                    Hanula odebrałam pocztę i mam potrzebne namiary:)
                    Mandy trzymaj się pionu, bo tak trzeba:)
                    Dorota, wykurujesz się, bo nie z takimi problemami dawałaś sobie radę:)
                    Kuracjuszce życzę ciągłych nalotów, a "najeźdźcy" szczęścia i powodzenia:)
                    KTCT - jesteś wielka:)
                    Parmesan, czy 13-tka wróciła na "łono"?:))
                    Pozdrowionka
                    • zaza7 Re: Niespodzianka:) 11.07.07, 14:10
                      Teraz już wracam na "łono". Do zobaczenia wkrótce:)))
                      Pozdrowionka
                      • ktotocoto skąd Ty znasz moje myśli? 11.07.07, 20:38
                        A_ska;
                        Na Twe pytanie - pytaniem odpowiadam:
                        skąd wiedziałaś, że bluzka ( brązowa ) i się mi przyda i spodoba?

                        P.S.
                        Info dla tych, co to w Szkocji nie byli.
                        Mam bluzkę ( cudownościową ).
                        Przywiozłąm ją ( sobie ) = prosto ze Szkocji.
                        Nie wiem ile kosztowała = nie kupowałam jej.

                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Re: skąd Ty znasz moje myśli? 11.07.07, 20:41
                          Jak to fajnie, że:
                          Zaza z łona rodziny na forum wpadła.
                          Zaraz:
                          lepiej się zrobiło ( = normalniej jest, gdy stali bywalcy są lub wpadają ).
                          --
                          PApatki
                          • mandy4 Re: skąd Ty znasz moje myśli? 11.07.07, 23:36
                            Pierwszy dzień reszty mojego życia dobiega końca.
                            Udaję się na spoczynek bo napracowałam się niesamowicie.
                            Wzorem KTCT wielkanoc sobie zrobiłam (w domu i na działce).
                            A propo działki: KTCT napisz czy poradziłaś sobie z mchem w trawniku?
                            Jeżeli tak to w jaki sposób? U mnie jest go tak dużo, że trawa zanika.
                            Byłam w sklepie ogrodniczym ale preparaty do jego likwidacji na emerycką
                            kieszeń bardzo drogie.
                            A_ska, będąc u Ciebie zeserwowałaś nam super danie w skład, którego wchodziła
                            młoda cukinia (lub kabaczki). Możesz podać przepis? Młodej cukini u mnie sporo.
                            Szczęśliwa trzynastko jeżeli lubisz to Tobie przywiozę.
                            Parmesan - a może Ty mnie poratujesz jakimś sprawdzonym (i nie trudnym)
                            przepisem?
                            Zazo cieszę się,że się odezwałaś. Baw się dobrze na łonie rodziny.
                            Dorotko - serdeczne dzięki.
                            • mandy4 przepisy 11.07.07, 23:45
                              Zawsze zapominam, że w internecie można znależć dobre przepsy.
                              Parmesanku nie fatyguj się. Znalazłam kilka. Między innymi:
                              www.palcelizac.pl/przepis/196/cukinia_faszerowana/
                              Jutro będę pitrasić.
                              Wszystkim śpiochom spokojnej nocy a nocnym markom owocnej.
                              Dobranoc.
                            • a_ska1 szybkościowe danie z cukini (kuchnia włoska) 11.07.07, 23:58
                              cztery cukinie,
                              20-30dkg chudego boczku wędzonego (ew. może być szynka)
                              pojemnik śmietany
                              oliwa, pieprz, vegeta.
                              Cukinie pokroić w półkrążki - poddusić na oliwie, aż będzie miękka, dodać przyprawy
                              boczek pokroić w paseczki, podsmażyć
                              połączyć cukinię z boczkiem, wymieszać ze śmietaną,
                              podawać z makaronem tagliatelle (najlepiej mieszanym - wstążki białe i zielone)
                              • kabe.abe Re: danie z cukini (kuchnia wegetariańska) 12.07.07, 08:48
                                Mandy, przepis dla Ciebie:

                                Cukinia duszona (kuchnia wegetariańska)

                                1 spora cebula pokrojona w kostkę
                                ½ papryki czerwonej + ½ zielonej = pokrojonej w kostkę
                                Pomidor obrany ze skórki, pokrojony w kostę
                                2-3 młode cukinie pokrojone w kostkę
                                Oliwa
                                Natka pietruszki, koprek, bazylia
                                1-2 ząbki czosnku
                                Sól, pieprz,
                                Papryka mielona słodka lub ostra ostra

                                Cebule zeszklić na oliwie, dodać paprykę i pomidory, chwilke poddusić.
                                Dodać cukinię, zmiażdżony czosnek i pozostałe przyprawy.
                                Gotować do miękkości
                                Podawać z białym pieczywem


                                Wczoraj wieczorem to ugotowałam, bo dziś zaprosiłam kogoś na lunch,
                                więc go poczęstuję:)


                                _____________________________________________
                                Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                One przychodzą same...
                                • kabe.abe Pierwszy dzień reszty mojego życia 12.07.07, 08:54
                                  Bardzo mi się podoba powiedzenie:
                                  'DZIŚ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA'

                                  Dobrego dnia wszystkim życzę
                                  :)

                                  _______________________________________________
                                  Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                  One przychodzą same...
                                  • laklik Re: Pierwszy dzień reszty mojego życia 12.07.07, 10:14
                                    Czytam to w komputerze, w którym nie mam dostępu do GG (w pracy). Nie wiem, czy
                                    popełniłem błąd? Poprawnie winno brzmieć: Dziś jest pierwszy dzień reszty
                                    naszego życia".
                                    Pozdrawiam
                                    Piotr
                                    P.S.
                                    To, że na GG jestem niedostępny, nie oznacza, że mnie nie ma. Wystarczy dać
                                    jakiś sygnał, a odezwę się.
                                    • ktotocoto Dziś jest pierwszy dzień reszty naszego życia 12.07.07, 11:10
                                      Wolę liczbę mnogą ( bo wolę z Wami a nie w samotności ).
                                      Dlatego:
                                      poprawkę Laklikową przyjełam radośnie ( i zastosowałam ).

                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: Dziś jest pierwszy dzień reszty naszego życia 12.07.07, 11:37
                                        Mandy:
                                        moja walka z mchem była bezskuteczna.
                                        Bezskuteczność z powodu:
                                        - teren śródleśny ( naturalna tendencja do mchu ),
                                        - nie bywam tam systematycznie ( to i systematyczne zabiegi nie są możliwe ),
                                        - kilka prób niwelacji mchu (skutecznych) efekt dawało krótki = szybko mech
                                        wracał i trawę wypierał.
                                        To sobie pomyślałam tak:
                                        ja nie będę wojny ( z mchem ) prowadzić.
                                        Ja mech polubię.
                                        I polubiłam.


                                        P.S.
                                        Na działce, z moją graniczącą:
                                        - mają piękną trawę.
                                        Ta trawa obkupiona jest częstymi zabiegami agrotechnicznymi.
                                        Ja, na takie zabiegi:
                                        ni czasu ni chęci.
                                        Ja lubię mech.
                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Re: Dziś jest pierwszy dzień reszty naszego życia 12.07.07, 11:40
                                          Jest też inna działka, z moją granicząca.
                                          I na niej:
                                          ni trawy ni mchu = tylko zbiorowisko uschniętego czegoś.
                                          Czyli:
                                          nie jest źle = moja działka nie jest najlepsza ale nie jest najgorsza.
                                          Lubię być średniakiem.
                                          • parmesan Młode kabaczki dla 13 12.07.07, 11:59
                                            Mandy, możesz śmiało 13 podrzucić je, wiem że lubi.
                                        • ktotocoto Re: Dziś jest pierwszy dzień reszty naszego życia 12.07.07, 12:18
                                          A_skowe cukinie z boczkiem = jadłam.
                                          Potwierdzam:
                                          - potrawa jest bardzo dobra,
                                          - szybko się ją robi,
                                          - ładnie wyglada.

                                          Po powrocie od A_ski = potrawę robiłam ( kilka razy ).
                                          Z boczkiem ( chudym! ) jest lepsze niż z szynką.
                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Re: Dziś jest pierwszy dzień reszty naszego życia 12.07.07, 12:21
                                            Skoro mamy cylk żywieniowy, to:
                                            może Kabe poda przepis na swoje cudo?
                                            Mówię o potrawie, którą Kabe nas ugościła ( Mandy+ja )
                                            w trakcie pobytu w Pensjonacie KABE.
                                            Bo:
                                            to potrawa godna znania, gotowania i jedzenia.
                                            • mandy4 Co się stało 12.07.07, 16:16
                                              z naszą klasą?
                                              ...Już nie chłopcy, lecz mężczyźni. Już kobiety, nie dziewczyny
                                              Młodość szybko się zabliźni, nie ma w tym niczyjej winy
                                              Wszyscy są odpowiedzialni, wszyscy mają w życiu cele
                                              Wszyscy w miarę są normalni, ale przecież to niewiele

                                              Nie wiem sam, co mi się marzy, jaka z gwiazd nade mną świeci
                                              Gdy wśród tych nieobcych twarzy szukam ciągle twarzy dzieci
                                              Czemu wciąż przez ramię zerkam, choć nie woła nikt: Kolego!
                                              Że ktoś ze mną zagra w berka, lub przynajmniej w chowanego

                                              Własne pędy, własne liście zapuszczamy każdy sobie
                                              I korzenie oczywiście na wygnaniu, w kraju, w grobie
                                              W dół, na boki, wzwyż, ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
                                              Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo...
                                              Jedno i to samo drzewo...

                                              "Nasza klasa" - piękna piosenka Jacka Kaczmarskiego, którą pierwszy raz
                                              usłyszałam kilkanaście lat temu, a teraz przypomniała mi ją radiowa Trójka.
                                              Myślę o mojej klasie. Mam kontakt tylko z 2 osobami i to sporadyczny. A było
                                              nas prawie 30. Niemal wszyscy wyjechali z miasteczka, w którym kończyliśmy
                                              liceum. M. jest chirurgiem,W. informatykiem, B. wyjechała do Niemiec w latach
                                              siedemdziesiątych, B. jest sędzią w Zielonej Górze, T. przy mężu, teraz bawi
                                              wnuki, W. popełniła samobójstwo, S. wyjechał do Izraela, D. była nauczycielką -
                                              teraz na emeryturze, A. jest stomatologiem, J. jest radcą prawnym
                                              Nie wiem co się dzieje z resztą. Ale gdziekolwiek są, wszystkich ich miło
                                              wspominam i tą drogą serdecznie pozdrawiam.
                                              • kabe.abe Re: Co się stało 12.07.07, 17:27
                                                Mandy, tę piosenkę już śpiewaliśmy w marcu:
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=57923616&a=59900285
                                                I tak też:)
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=57923616&a=59900495
                                                Jeśli chodzi o mnie to utrzymuję kontakty z kilkoma osobami, zarówno z liceum
                                                jak i ze studiów, a nawet z jedną koleżanką ze szkoły podstawowej.
                                                Wielu jest za granicą, na różnych kontynentach.
                                                Smutne jest to, że kilkoro z moich koleżanek/kolegów już nie żyje.
                                                Odeszli młodo, powaleni chorobą, albo tragicznie.
                                                :(

                                                ______________________________________________
                                                Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                One przychodzą same...
                                                • mandy4 Re: Co się stało 12.07.07, 19:31
                                                  Kabuniu kochana, niestety nie mogłam tej piosenki z Wami zaśpiewać bo od
                                                  pewnego czasu (po wykasowaniu przez nieuwagę jakiegoś pliku w moim komputerze)
                                                  nie mogę posłuchać żadnego utworu. Niebawem posłucham wszystkie przytaczane
                                                  linki muzyczne na nowym komputerze, który jest jeszcze we W. i czeka cierpliwie
                                                  (razem ze mną) na przywiezienie.
                                                  • mandy4 Rutyna 12.07.07, 19:42
                                                    Dzisiaj otrzymałam od koleżanki @ następującej treści:
                                                    "7 sposobów na rutynę*(z 52 przedstawionych w książce "Rutyna w związku")
                                                    Jesteście parą od lat. Mieszkacie razem. I popadliście w rutynę - kręcicie się
                                                    w zamkniętym kółku "dom-praca-dom", rzadko ze sobą rozmawiacie, każde z Was ma
                                                    swoje zajęcia, swoje obowiązki. Wasz związek pomału usycha. Jak temu
                                                    zaradzić?
                                                    Kluczem do poprawy stanu Waszego związku jest robienie różnych rzeczy wspólnie
                                                    oraz robienie czegoś dla partnera/partnerki. Nie macie pomysłu, co można robić
                                                    razem i jak czerpać z tego radość?
                                                    Proponuję Wam kilkadziesiąt prostych, właściwie darmowych lub bardzo, bardzo
                                                    tanich sposobów na to, by ożywić Wasz związek i zwalczyć rutynę..."

                                                    Całość na stronie: relacje.net/?p=32

                                                    Raczej nie będzie mi już dane skorzystać z tych rad, ale przytaczam bo mogą się
                                                    przydać innym.
                                    • mandy4 Re: Pierwszy dzień reszty mojego życia 12.07.07, 11:21
                                      Lakliku błędu nie popełniłeś. Dobrze napisałeś.
                                      Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za przepisy.
                                      Z pewnością je wykorzystam.
                                • a_ska1 Re: danie z cukini (kuchnia wegetariańska) 12.07.07, 09:11
                                  na pewno wykorzystam przepis na to wegetariańskie danie Kabe,
                                  mięska nie lubię - jadam je raczej okazjonalnie.
                                  Teraz: kończę śniadanie (musli z mlekiem) i biegnę do parku

                                  milusiego dnia:)
                            • parmesan Re: skąd Ty znasz moje myśli? 12.07.07, 11:56
                              Mandy, i tak nie mógł bym cię poratować, gdyż musiałem się zająć tak prozaiczna
                              czynnością jak praca, i nie było mnie w domu. dopiero teraz dotarłem. Ale ciesze
                              się że poradziłaś sobie.
    • krysica Re: Różności pełne serdeczności 3 12.07.07, 12:09
      ...skorzystam z uprzejmosci i...chciałabym pozdrowić mario...pokazałbyś sie
      czasem stary byku bo szczerze powiedziawszy tęsknie za Twoim widokiem...
    • krysica Re: mario gdzie jesteś?:)nt 12.07.07, 12:11
    • kabe.abe Bella 12.07.07, 19:38
      Moi przyjaciele obchodzą niebawem okrągłą rocznicę ślubu.
      Będzie zabawa, w puszczy, na ich leśnej działce, z udziaem wielu osób.
      Zmusiliśmy Jubilatów do zrobienia listy prezentów.
      Odbyło się losowanie wśród gości i ja wylosowałam hamak.
      Nie wiem, czy to dobry pomysł na prezent.
      Mam kupić im hamak, ale nie mam pojęcia jaki?
      Taki dla singla, to chyba nie wypada?
      Może dwuosobowy, aby się bujali razem przez nastepne xx lat małżeństwa?
      Siatkowy też chyba nie, bo niewygodny?
      Wybrałam się do sklepu, aby się zorientować co i jak.
      Przechadzając się w jednym ze sklepów usłyszałam taką smutną piosenkę:
      www.youtube.com/watch?v=aBXeXBpTVOk&mode=related&search=
      I jak klient może coś kupić w sklepie, jak puszczają mu takie piosenki?
      Smutna, ale jaka piękna...
      A tu inna wersja:
      www.youtube.com/watch?v=KUXGVfmrEN4
      :))
      ____________________________________________
      Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
      One przychodzą same...
      • kabe.abe Re: Rutyna 12.07.07, 19:47
        Mandy, może tę książkę też im kupię?


        ___________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • kabe.abe Re: Rutyna 12.07.07, 19:53
          Nie, może raczej nie.
          Chyba nie wypada?


          __________________________________________
          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
          One przychodzą same...
      • mandy4 Re: Bella 12.07.07, 19:55
        Kabe widziałam świetne hamaki dwuosobowe w sklepach ogrodniczych. Tylko są
        bardzo niewygodne do przewiezienia bo na stelażu. Nadają się na taras lub
        większy balkon jak i na ogródek czy działkę. Poza tym widziałam ciekawy hamak
        na allegro:
        allegro.pl/item211164332_hamak_lezak_hustawka_trzy_w_jednym_.html
        Książeczka, o której w poprzednim poście wspomniałam też jest idealnym
        przezentem dla bliskich przyjaciół.
        • mandy4 Re: Bella 12.07.07, 19:57
          Kabe uważam, że jak najbardziej wypada.
          Przecież są Twoimi przyjaciółmi.
          • kabe.abe Re: Belle 12.07.07, 20:49
            Mandy, ta książka nie jest dostępna na Allegro,
            a jeśli chodzi o hamaki, to Twoja propozycja nie wchodzi w grę
            nie tylko ze względu na cenę. Hamak ma być przywiązywany do drzew.
            Myślałm o takich:
            allegro.pl/item214148957_hamak_brazylijski_100_cecylia.html#photo
            allegro.pl/item214508961_hamak_ogrodowy_okazja_100_kg.html#photo
            Może taki?
            allegro.pl/item215267506_hamak_bawelna_wyprzedaz_31_.html#photo
            Albo taki?
            allegro.pl/item213265066_hamak_meksykanski_2_osobowy.html#photo
            W sumie jest w czym wybrać, są jeszcze inne, musze się skonsultować.



            _____________________________________________
            Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
            One przychodzą same...
            • mandy4 Re: Belle 12.07.07, 23:13
              Mnie osobiście najbardziej podoba się hamak wystawiony na aukcji
              allegro.pl/item214508961_hamak_ogrodowy_okazja_100_kg.html#photo
              Jeśli chodzi o książkę to jest ona wydana w wersji elektromicznej oraz w wersji
              drukowanej i można ją kupić przez internet:
              www.zlotemysli.pl/?c=4main&idEbook=357
              Wersja elektroniczna (ebook) w formacie PDF: (14,49 zł)
              Wersja drukowana + ebook i przesyłka gratis: (19,97 zł)
            • kabe.abe Dobranoc 12.07.07, 23:19
              Dziś miałam się spotkać z Hanulą.
              Wszystko było umówione, ale spotkanie nie doszło do skutku.
              Ciekawe, jak sobie poradziła z tymi gazownikami,
              a właściwie wymieniaczami rur gazowych?

              Przed chwilą usłyszałam w radio moją ukochaną piosenkę
              i przypomniało mi się coś miłego, a właściwie ktoś miły:)
              Zostawiam radyjko, niech Wam też coś miłego zagra.

              Dobranoc.
              • mandy4 Re: Dobranoc 12.07.07, 23:23
                Dobranoc Kabe
                Ps. Ciekawa jestem tytułu lub nazwiska wykonawcy ukochanej przez Ciebie
                piosenki.
                • mandy4 trzynastego i piątek 13.07.07, 07:49
                  "Trzynastka od wieków jest uważana w kulturze europejskiej za pechową i
                  feralną. Jest ona bowiem zaprzeczeniem harmonijnej dwunastki. Jest uważana za
                  symbol nieszczęścia, cierpienia i wszelkiej sprzeczności. Połączenie
                  trzynastego dnia miesiąca z piątkiem, który jest uważany za dzień poświęcony
                  bogini Wenus i miłosnym czarom, nie jest więc dobrym omenem. Może właśnie
                  dlatego trzynastego w piątek jest uważany za wyjątkowo feralny."
                  Więcej na:
                  www.czary.pl/magia/kalendarz_mag_trzynastego.php
                  W czary i magię nie wierzę. Ale mimo wszystko rezygnuję z wyjazdu do PMS
                  rowerem. Skorzystam z innych środków lokomocji.
                  Wam życzę udanego dnia. I na wszelki wypadek uważajcie na siebie.
                  • a_ska1 Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 09:18
                    życzę Wam spokojnego, miłego trzynastego - piątku.
                    sobie też..
                  • hanula1950 Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 09:23

                    • hanula1950 Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 09:25

                      • ktotocoto Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 10:51
                        Przystojniakowi, który mi info o "zniczu olimpijskim" przysłał:
                        ja bardzo i dzięki i uśmiech ślę.
                        Robię ( to bardzo i dzięki i uśmiech a nawet uśmiechy ) z powodu:
                        bez takich info to ja bym znicz olimpijski zapaliła ( na 100% ).
                        A:
                        po zapaleniu znicza to bym się sama zapaliła ( ze złości na ludzi i złości na
                        swą ciekawsko/głupotę ).

                        --
                        PApatki ( zmasowane ) dla przystojniaka.
                        Przystojniak nazywa się Laklik
                        • ktotocoto Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 11:08
                          Wracam do pracy ( za którą mi płacą ).
                          Pracy mam dużo z powodów trzech:
                          - z powodu piątku,
                          - z powodu trzynastego ( sprawozdanie na 15 lipca, czyli = dziś muszę zrobić ),
                          - to mój ostatni ( przedurlopowy ) dzień w pracy.

                          Myśli mam (służbowych) natłok.
                          A w ten natłok = myśli wakacyjne włażą mi.
                          Ale:
                          z każdą godziną będę miała więcej myśli wakacyjnych a mniej służbowych.
                          A potem zrobi się tak:
                          bedę miała natłok myśli wakacyjnych.
                          A w ten natłok = myśli plano/służbowe będą mi wchodzić.
                          ...
                          Rada:
                          Należy śpiewać.
                          Jak śpiewam to o codziennościach nie myślę.
                          Więc:
                          przez cały urlop będę śpiewała ( piosenki wakacyjne ).
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 11:11
                            Kabe:
                            mnie, osobiście = podoba się ten sam hamak, który podoba się ( też osobiście )
                            Mandy.

                            --
                            PApatki
                          • ktotocoto Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 11:13
                            A_ska napisała:
                            " życzę Wam spokojnego, miłego trzynastego - piątku.
                            sobie też.."

                            To ja piszę:
                            dziękuję za życzenia, które Ci odwzajemniam.
                            I:
                            niech Ci się spełnią.

                            --
                            PApatki
                            • zaza7 Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 13:17
                              Ponieważ nie wierzę w trzynastego, a moją niewiarę podbudowuje Szczęśliwa
                              trzynastka, wysłałam mojego młodszego do domu samodzielnie autobusem z
                              przesiadką. Dotarł szczęśliwie, więc tym bardziej nie wierzę w feralność
                              trzynastki:)))
                              Po drugie, szybciej dostałam się na forum i teraz znowu mogę poczytać wasze
                              wpisy:)))
                              Następny raz będzie dopiero w poniedziałek, ale jakoś wytrzymam:(
                              Żyje mi się dobrze, ładuję akumulatory, i tak ma być do końca lipca:))
                              Pozdrowionka szczególnie serdeczne dla tych, którzy pracują:)))
                              • zaza7 Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 13:47
                                I tak już na koniec, odebrałam ostrzeżenia i je rozesłałam gdzie mogłam.
                                Pewnie gdybym nie miała dostępu do netu, jakoś by wytrzymała, ale tak jest mi
                                lepiej.
                                Odpoczywam od rodzinnych obowiązków, za to mam okazję spotkać się z bratem
                                jednym i drugim i popatrzeć na moich staruszków. Ciągle sobie powtarzam, że
                                dobrze, że ich mam, że oni siebie mają i dają sobie radę. Póki mogę korzystam:))
                                Dlatego Was dziewczyny, które borykacie się ze swoimi staruszkami podziwiam i
                                wspieram dobrymi myślami:)))
                                Pozdrowionka
                              • zaza7 Dorota.... 13.07.07, 13:49
                                ... czekam na znak. Mam nadzieję, że czujesz się lepiej i odezwiesz się
                                niedługo.
                                Hanulko, wpadnę jeszcze do Ciebie na blog i znikam do poniedziałku.
                                Pozdrowionka
                              • parmesan trzynastego i piątek 13.07.07, 17:35
                                13 śle pozdrowienia trzynastkowe wszystkim i każdemu pokolei. Szczęśliwości
                                życzy i uśmiechów moc.
                                • ktotocoto Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 17:57
                                  Fakt:
                                  dziś jest trzynastego i piątek.
                                  Wieść do mnie dotarła = jutro pogrzeb.
                                  Ale:
                                  może to dobrze, że jest 13 i piątek, bo = jak to dobrze, że wieść ( do mnie )
                                  dotarła.
                                  Bo:
                                  gdyby nie dotarła = to ja bym z sercem ciężkim została ( dośmiertnie ).

                                  Z powodu wieści:
                                  działkowanie odwołuję.
                                  Jutro:
                                  - ubiorę najpiękniejszą sukienkę, ciemnawą,
                                  - pazury pomaluję lakierem dyskretnym ( nie z efekciarstwa-z miłościo/szacunku),
                                  - kwiaty kupię najpiękniejsze =jakie znajdę .
                                  I pójdę powiedzieć ( w przestworza ) = byłaś mi bliska.
                                  Powiem też ( w przestworza ) = ....tak wiele ubyło.

                                  Może i pomyślę.
                                  W takich chwilach myślenie bywa refleksyjne.
                                  Nie wiem jakie refleksje będę miała,
                                  skoro już teraz refleksje mam takie:
                                  po co i dlaczego ja tak gonio/gnam?
                                  Przecież ja lubię las, rzekę, jeziora, góry i morze, książki, piwo,
                                  przynależności dozapalniczkowe, wycieczki i wojaże, spotkania z Wami, spanie i
                                  jedzonko ( robić i jeść ).
                                  Jeszcze muzykę lubię i na rower lubię i na łyżwy i na kajak ( choć bardziej na
                                  jacht ).
                                  I jeszcze lubię....
                                  To:
                                  kiedy ja te lubości będę robić?
                                  --
                                  PApatki
                                  • mandy4 Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 18:07
                                    KTCT współczuję Tobie i nie dziwię się Twojemu myśleniu w tonie refleksyjnym.
                                    Często w takich okolicznościach zastanawiam się po co człowiek tak gna, że mu
                                    potem tak mało czasu zostaje na to co lubi.
                                    Błagam Ciebie - przystopuj trochę.
                                    Może znajdziesz w czasie urlopu trochę czasu by się ze mną spotkać?
                                  • ktotocoto Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 18:07
                                    Dziś ( po tej wieści ) myślę sobie:
                                    dosyć, koniec = urlop, KTCT, wybierasz i do pracy nie wracasz.
                                    Bo:
                                    - musisz spać ile chcesz ( bez dyktanda budzika ),
                                    - musisz gotować ( i jeść ) smakołyki,
                                    - musisz pojechać tam..., zobaczyć to... i namęczyć się na szlaku z ... do...,
                                    - musisz być na koncertach i przedstawieniach częściej ( bo to lubisz ),
                                    - musisz być w kinie częściej ( bo nie lubisz telewizji ),
                                    - musisz aparat fot. kupić (bo zdjęciowania lubisz-a Ci czasu na to szkoda ),
                                    - musisz w kawiarence ( na rynkach różnych ) posiedzieć = tyle, ile chcesz,
                                    - musisz napisać, musisz posłać, musisz zadzwonić, musisz zaprosić ....
                                    - i jeszcze 238 dalszych muszeń mogę wymieniać.

                                    Obawa:
                                    jak już urlop zacznę i wypocznę = to mi się może odmienić = znowu instynkt
                                    samozachowawczy stracę.

                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 18:18
                                      Mandy:
                                      - najpierw była wieść = działkowanie odwołująca.
                                      A potem Twój SMS o treści:

                                      Spotkałam Kataryniarza.
                                      Szczęście rozdawał.
                                      Wzięłam i dla Was wszystkich.
                                      Z wiatrem posłałam.
                                      Niech Wam się dzisiaj szczęści.

                                      Mandy:
                                      dzięki za SMSa.
                                      Największe dzięki za dobrą pamięć, za dobre myśli i dobre życzenia.
                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 18:22
                                        Mandy:
                                        kolejne dzięki = za zaproszenie ( z dodatkiem łóżka, łazienki i lodówki ) do W.
                                        Ale:
                                        czy ja wiem i czy kiedy?
                                        Obecnie:
                                        - niespodziewaności wyskoczyły a spodziewaności się utrudniają.
                                        Więc:
                                        nie wiem.
                                        Urlop będzie improwizowany.
                                        Jeśli ( i jak ) wszystko ułożę = to się odezwę.

                                        --
                                        PApatki
                                        • mandy4 Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 21:28
                                          Kochane @ Wam posłałam.
                                          • mandy4 Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 21:43
                                            Zazo kochana. Bardzo dziękuję za ciepłego sms-a.
                                            Dopiero teraz go przeczytałam.
                                            Jeszcze raz dzięki.
                                            Pozdrawiam Ciebie serdecznie.
                                          • a_ska1 katarynka 13.07.07, 21:50
                                            .. a pamiętacie taka piosenkę?

                                            Chodził kiedyś kataryniarz
                                            Nosił na plecach słowików chór
                                            I papugę ze złotym dziobem
                                            I pierścionków sznur.
                                            Nad warszawską starą Wisłą
                                            Za jeden grosik, za dwa lub trzy
                                            Modry Dunaj w takt walca płynął
                                            I papuga ciągnęła mi:
                                            Złoty pierścionek,
                                            złoty pierścionek na szczęście
                                            Z niebieskim oczkiem,
                                            z błękitnym niebem na szczęście
                                            Złoty pierścionek
                                            kataryniarza jedyny
                                            Na moje szczęście,
                                            na szczęście każdej dziewczyny.

                                            Dzisiaj tamten kataryniarz
                                            Nosi na plecach już skrzynię lat
                                            I we włosach pierścionki srebrne
                                            Które zwija wiatr.
                                            Odleciała już papuga
                                            I mój pierścionek dawno znikł
                                            Więc powiedzcie, gdzie mam go szukać
                                            Kto go jeszcze odnajdzie mi?

                                            Złoty pierścionek,
                                            złoty pierścionek na szczęście
                                            Z niebieskim oczkiem,
                                            z błękitnym niebem na szczęście
                                            Złoty pierścionek, taki miedziany,
                                            dziecinny
                                            Za ten pierścionek
                                            oddałabym dziś sto innych.

                                            :)))
                                            • a_ska1 Re: katarynka 13.07.07, 21:52
                                              Mandy:
                                              dziękuję Ci za truskawki - ależ apetycznie wyglądają!
                                              mniam :))
                                              • mandy4 na wybrzeżu jest ich 15 13.07.07, 22:53
                                                Kabe znalazłam coś dla nas na przyszły rok:
                                                www.bikeboard.pl/index.php?d=trasy&g=32&art=392
                                                • kabe.abe Re: na wybrzeżu jest ich 15 13.07.07, 22:57
                                                  Mandy, to jest bardzo cenna wskazówka, przyda się.
                                                  :)
                                                  Ale ekipa musi być wieksza!
                                                  My dwie to za mało, strach w dzisiejszych czasach.
                                                  p.s.
                                                  kijki już mam = pożyczone od dziecka:)
                                                  • kabe.abe Re: na wybrzeżu jest ich 15 13.07.07, 23:06
                                                    Mandy, mnie to kręci:)
                                                    terakowski.republika.pl/nahel06/index.htm
                                                    i przy okazji latarnie zaliczamy.
                                                    :)
                                                    Patrz, jak to zabrzmiało:)))))


                                                    ___________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • mandy4 Re: na wybrzeżu jest ich 15 13.07.07, 23:18
                                                    terakowski - SUPER. Szkoda, że w tym roku już nam się nie uda.
                                                    Niemal wszystkie te miejsca znam, ale z przyjemnością zwiedzę jeszcze raz.
                                                    Wiosną zacznę myśleć nad bazą noclegową.
                                                  • mandy4 Dlaczego 13.07.07, 23:28
                                                    ten czas tak szybko leci. Jutro muszę wcześnie wstać.
                                                    Czeka mnie bardzo pracowity dzień.
                                                    Więc koniec marzeń. Jeszcze jedna @ i udaję się na spoczynek.
                                                    Dobranoc.
                                                  • dorota-zam Re: na wybrzeżu jest ich 15 14.07.07, 15:37
                                                    Ja badzo chętnie bym dołączyła, wolałabym chyba na rowerze, ale że taki
                                                    niewybitny, marketowy mam to może byłoby trudno. Mnie się kiedyś taka wyprawa
                                                    rodzinnie, samochodem marzyła, ale czuję że nic z tego, a piechotką (czy
                                                    rowerem) więcej zobaczyć można! Więc zgłaszam się!!!
                                                • mandy4 Re: na wybrzeżu jest ich 15 13.07.07, 23:04
                                                  i jeszcze to:
                                                  serwisy.gazeta.pl/turystyka/1,50348,4293589.html
                                                  Nie musimy na rowerach, dostosuję się do Ciebie.
                                                  • mandy4 Re: na wybrzeżu jest ich 15 13.07.07, 23:05
                                                    Mogą być kijki. Mając je nawet we dwie sobie poradzimy.
                                                  • kabe.abe Re: na wybrzeżu jest ich 15 13.07.07, 23:08
                                                    JEESTEM ZA !!!!
                                                    Kto do nas dołączy?
                                • mandy4 Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 17:59
                                  Dzisiaj wracając od PMS spotkałam kataryniarza.
                                  Szczęście rozdawał z przemiłym uśmiechem.
                                  Dla Was też dostałam i z wiatrem Wam posłałam.
                                  Zdjęcie kataryniarza uśmiechającego się do nas wyślę wieczorkiem.
                                  Katarynka była sprawna.
                                  Pan Kataryniarz pięknie na niej dla mnie zagrał.
                                  • kabe.abe Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 22:38
                                    mandy4 napisała:
                                    > Dzisiaj wracając od PMS spotkałam kataryniarza.
                                    > Szczęście rozdawał z przemiłym uśmiechem.
                                    > Dla Was też dostałam i z wiatrem Wam posłałam.
                                    > Zdjęcie kataryniarza uśmiechającego się do nas wyślę wieczorkiem.
                                    > Katarynka była sprawna.
                                    > Pan Kataryniarz pięknie na niej dla mnie zagrał.


                                    Mandy, piękne dzięki i za SMS, i za zdjęcie kataryniarza, i za truskawki.
                                    Co do pozostałych 3 zdjęć napiszę w @ :)

                                    Podobnie jak KTCT dziś dowiedziaam się o śmierci.
                                    Pan bardzo zapracowany, zabiegany, wiecznie goniący
                                    chciał odpocząć w górach. W ten weekend miała dołączyć żona,
                                    ale już nie pójdą razem na szlak. Tamten był jego ostatnim.
                                    :(


                                    _____________________
                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                    One przychodzą same...
                                    • mandy4 Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 22:57
                                      Co się dzieje? Mam nadzieję, że dzisiaj nikt więcej nie dowiedział się o
                                      śmierci kogoś ze znajomych. Strasznie dołują mnie takie wiadomości.
                                  • kabe.abe Re: trzynastego i piątek 13.07.07, 22:44
                                    Na naszej Starówce tez bywał kataryniarz, sprawdzę czy jest jeszcze:)
                                    Zaza, dzięki za zaproszenie do bieszczadzkiej galerii.

                                    ________________________________________
                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                    One przychodzą same...
                                  • kabe.abe Trzynastego = imieniny szczęśliwejtrzynastki:) 13.07.07, 22:47
                                    Tak podała w tabelce, więc dziś ma imieniny!

                                    Parmesan przekazał pozdrowiemia od Niej,
                                    ale my składamy życzenia imieninowe:
                                    wszystkiego szczęśliwego Iw, niech Ci się dobrze i zdrowo dzieje.
                                    • kabe.abe Re: Trzynastego = imieniny szczęśliwejtrzynastki: 13.07.07, 22:53
                                      Kwiaty dla Solenizantki:)
                                      www.twojekwiaty.pl/photo/458.jpg
                                      • mandy4 Re: Trzynastego = imieniny szczęśliwejtrzynastki: 13.07.07, 23:07
                                        Trzynastko wybacz, jakoś nie pomyślałam.
                                        Zyczenia złożę osobiście jak się spotkamy.
                                        • kabe.abe Re: Trzynastego = imieniny szczęśliwejtrzynastki: 13.07.07, 23:36
                                          Ja też wszystkim życzę dobrej nocy:)


                                          ___________________________________________
                                          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                          One przychodzą same...
                                        • laklik Re: Trzynastego = imieniny szczęśliwejtrzynastki: 13.07.07, 23:50
                                          Czego Ty sobie życzysz Solenizantko, tego i ja Tobie życzę z całego serca. I z
                                          racji dzisiejszego Twego dnia Ty wybierasz. 10-12 sierpień lub 17-19
                                          sierpieńKtóry z tych terminów pasuje Tobie, aby podpisać (oczywiście z
                                          Parmesanem) listę obecności na zlocie w Poznaniu. Mniemam, iż reszta chętnych
                                          dostosuje się do Twego wyboru.
                                          Pozdrowienia dla Wszystkich
                                          • ktotocoto Re: Trzynastego = imieniny szczęśliwejtrzynastki: 14.07.07, 01:30
                                            Trzynastko(szczęśliwa):
                                            każdy z Twych wyborów (datowych ) akceptuję.
                                            Czyli = może być 10-12 i ( równie dobry jest) 17-19.
                                            Tylko:
                                            proszę Cię o dokonanie wyboru - z wyprzedzeniem 14 dniowym ( bo tyle czasu
                                            potrzebuję na dokonanie rezerwacji konieczności ).
                                            --
                                            PApatki
                                            • ktotocoto Moja klasa: 14.07.07, 01:39
                                              Jutro jest zlot ( niespodziewany ) mojej klasy.
                                              Dlatego:
                                              jak konieczności zrobiłam = to na spotkanie pobiegłam.
                                              Na spotkaniu ustalono:
                                              nie będzie elegancko/zimo/oficjalnie/.
                                              Będzie ciasnawo/ciepło/serdecznie.
                                              Zadania rozdzielono = co kto robi.
                                              Robienie dobrowolne ( na ochotnika ).
                                              Pomyślałam co potrafię ( najlepiej ) i:
                                              zgłosiłam się do ryb i do sałatki.
                                              Teraz klikam.
                                              Za chwilę idę do ryb i do sałatki.
                                              Ryby będą takie:
                                              - pangę usmażyć, przełożyć zalewą ( dużo papryki konserwowej, dużo ogórków
                                              konserwowych, trochę cebuli, trochę pomidorów, koperek zielony, dobra oliwa,
                                              sól i pieprz ).
                                              A sałatka 13 warstwowa.
                                              Przepis, kiedyś podawałam - ale ( chyba ) nikt z przepisu nie korzystał ( a
                                              szkoda ).

                                              --
                                              PApatki
                                              • ktotocoto Re: Moja klasa: 14.07.07, 01:44
                                                Postanowione:
                                                smutne pouroczystości będą w domu osoby = ku pamięci której się zbierzemy.
                                                W domu = w celu:
                                                by to było prawdziwe wspominko/zjednoczenie.
                                                Ale:
                                                dom ( przed ) = my sprzątamy.
                                                Dom na = my przygotowujemy.
                                                Dom (po ) = my doprowadzamy do takiego stanu, że Terenową Stację Sanitarno-
                                                Epidemiologiczną można wzywać ( na wymazy bakteriologiczne ).
                                                --
                                                PApatki
                                              • ktotocoto Re: Moja klasa: 14.07.07, 01:46
                                                Kabe napisała ( znak zapytania stawiając ):

                                                " Re: na wybrzeżu jest ich 15
                                                kabe.abe 13.07.07, 23:08 + odpowiedz
                                                JEESTEM ZA !!!!
                                                Kto do nas dołączy?

                                                Ja odpowiadam:
                                                jestem za.
                                                Dołączę.

                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Re: Moja klasa: 14.07.07, 01:52
                                                  Gotujke się zalewa ( do pangi ).
                                                  To ja mam czas na gadulenie.
                                                  Gadulenie jest na temat:
                                                  - rano ( na 8:30 ) pójdę na ceremonię,
                                                  - potem kwiaty ( zamówione ) odbiorę,
                                                  - potem pójdę na miejsce ... ( wiadomo jakie ).
                                                  Potem:
                                                  - pouczestniczę w "Moja klasa ",
                                                  - i, na zakończenie dnia = na działkę pojadę.

                                                  Działkowanie będzie bezinternetowe.
                                                  • ktotocoto Re: Moja klasa: 14.07.07, 01:58
                                                    Mając powody do zmęczenia i zirytowania:
                                                    sieć zmieniam i nr tel. zmieniam.
                                                    Zmana nastąpi 31 lipca.

                                                    Części osób na nr o [osoby poznam ).
                                                    Części osób nowego nr nie prodam = bo sobie zastrzegli lub zamowili.
                                                  • ktotocoto Re: Moja klasa: 14.07.07, 02:16
                                                    We łbie ( głowie ) mi się myśli ( i literki ) placzą zmęczeniowo.
                                                    Zalewa ( dopangowa ) stygnie.
                                                    Budzik ( na godz.5:00 ) nastawiłam.
                                                    Wstanę dokończę i 8:30 stawię się tam = gdzie inni będą.
                                                    Potem:
                                                    kwiaty odbiorę i na kolejną zbórkę stawię się.
                                                    Jeszcze później:
                                                    będzie okazja sprawdzić = czy sałatkę dobrą ( i pangę ) zrobiłam ( czy nie ).
                                                    A potem:
                                                    może będzie czas na wyjaśnienie co chciałam powiedzieć gdy do Was (
                                                    nieczytelności ) pisałam.
                                                    A na końcu:
                                                    do Bożenkowa jadę.
                                                    Pakowanie zrobię = 5 minut przed wyjazdem do Bożenkowa .
                                                    W Bożenkowie:
                                                    mogę SMSy wysyłać i SMSy odbierać.
                                                    --
                                                    Dobranoc.
                                                    Lampkę zostawiam, radyjko gra ( cichuteńko ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • laklik Re: Bożenkowo 14.07.07, 06:16
                                                    O biednaś Ty białogłowo!!! To już nie miałaś gdzie swej estymy działkowej
                                                    lokować, jak w Bożenkowie??? A czy tam już są oznaczone miejsca, gdzie "łapie
                                                    się" zasięg każdego operatora sieci komórkowej???:-) :-) :-)
                                                  • mandy4 Miłego weekendu : 14.07.07, 10:16
                                                    pięknego, relaksującego i słonecznego życzę.
                                                    Z uwagi na nawał spraw i obowiązków żegnam się z Wami do poniedziałku.
                                                    Papatki
                                                  • a_ska1 Re: Miłego weekendu : 14.07.07, 10:45
                                                    jeszcze nie wiem, jak weekend będę spędzać,
                                                    najpierw trochę konieczności muszę pozałatwiać.
                                                    Potem - pewnie gdzieś się wypuszczę,
                                                    a wieczorowo-nocną porą tutaj zajrzę.

                                                    Weekendu ciepłego i słonecznego :)
                                                  • slawek004 Re: Miłego weekendu : 14.07.07, 11:05
                                                    :)
                                                  • ktotocoto Re: Bożenkowo 14.07.07, 16:23
                                                    Przed chwilą wróciłam i za chwilę wychodzę ( wyjeżdżając ).
                                                    W Bożenkowie = będę telefoniczna ( to SMSy wyślę i SMSy przyjmuję ).
                                                    Każda z sieci = zasięg ma.
                                                    Wiadomo, gdyż:
                                                    każdy z działkowiczów w innej sieci jest = i każdy gada lub odbiera.

                                                    Jeśli, w trakcie mej nieobecności = termin ustalicie ( Poznań ):
                                                    to proszę o info ( z takim wyprzedzeniem - bym zdążyła dojechać ).

                                                    A_ska:
                                                    sama nie wiem co to ja chciałam powiedzieć ( w linijkach ostatnich ).
                                                    Teraz sobie nie przypomnę, bo teraz mam gonitwę bieganiową.
                                                    Pan M.S. w drzwach stoi i mnie pogania.
                                                    To mój błąd!
                                                    Niepotrzebnie Pana M.S. przygotowałam ( wyjazdowo ) w pierwszej kolejności.
                                                    Teraz:
                                                    on gotowy - a ja nie.
                                                    I:
                                                    on się dziwi, że ja niegotowa!

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Bożenkowo 14.07.07, 16:30
                                                    Już , już wychodzę.
                                                    Dlatego:
                                                    życzonka , powodzonka , papatki i nazapasowe tęsknotki Wam ślę.
                                                    Radyjko dwutygodniowe włączyłam i lampeczkę dwutygodniową ( dla Flo ).

                                                    Na kilka @ nie odpisałam i .... tak mi jakoś.
                                                    Ale:
                                                    Pan M.S. nadal w drzwiach ( wyjściowych ) stoi.
                                                    To:
                                                    @ muszę sobie darować.
                                                    Mam nadzieję, że i Wy mi ( te @ ) darujecie.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • parmesan 13 14.07.07, 16:49
                                                    pięknie dziękuje wszystkim za miłe i ciepłe życzenia imieninowe i 13-nastkowe.
                                                    Gdy wróci sama osobiście podziękuje.
                                                  • a_ska1 Re: Moja klasa: 14.07.07, 10:35
                                                    fajnie ze starą klasą się spotkać po latach,
                                                    szkoda tylko, że przy tak smutnej okazji.
                                                    no cóż: do nieba biorą coraz częściej "z naszej półki"..
                                                    dlatego - żyjmy pełnią życia :)
                                                  • ktotocoto Re: Moja klasa: 14.07.07, 16:26
                                                    Istotność:
                                                    moja klasa jest klasą najfajniejszą ( na Świecie Całym !).
                                                    Moja klasa:
                                                    kolejne spotkanie robi we wrześniu.
                                                    To będzie spotkanie bezokazyjne.
                                                    Spotkanie z powodu:
                                                    bo nam się chce.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Moja klasa: 14.07.07, 10:39
                                                    zmiana sieci, 31 lipca = rozumiem.
                                                    dwóch ostatnich linijek = nie rozumiem
                                                  • laklik Re: Pyrlandia 14.07.07, 11:30
                                                    Chyba nie muszę zaznaczać, że te terminy są głównie dla tych co najdalej od
                                                    Pyrlandii przebywaja??? Podumać, a nóż,a widelczyk.:-) :-)
                                                  • mandy4 Re: Pyrlandia 14.07.07, 13:09
                                                    Dzisiaj rozmawiałam ze Szczęśliwą 13 telefonicznie. W związku z tym, ze nie ma
                                                    teraz dostępu do netu, za moim pośrednictwem bardzo dziękuje za życzenia. Co do
                                                    spotkania w Pyrlandii to Jej najbardziej odpowiadałby termin lipcowy. Obawia
                                                    się, że w sierpniu będzie już poza granicami kraju. Przekazuje serdecznie
                                                    pozdrowienia.
                                                  • kabe.abe Re: Pyrlandia 14.07.07, 16:19
                                                    Na temat terminu spotkania w Pyrlandii nie wypowiadam się, na razie:)

                                                    Cieszę się natomiast, że Dorota ma chęć dołączyć
                                                    do planowanej przyszorocznej wyprawy:)
                                                    Byłoby już nas 4 ( z Ktotocoto).
                                                    To jest super sprawa!!!
                                                    terakowski.republika.pl/poczet.htm
                                                    Można oczywiście rowerem, ale nie ma to jak na własnych nogach.
                                                    Rzecz jasna - trzeba dystanse dzienne dopasować do naszych seniorskich
                                                    możliwości. Trzeba byłoby kogoś skaptować do przewożenia plecaków,
                                                    a my tylko z podręcznym. Mistrzynią od logistyki jest Mandy:)
                                                    No i niekoniecznie trzeba przejść od razu całe wybrzeże, można to podzielić na
                                                    mniejsze partie. Najlepiej jest zacząć od Świnoujścia, bo wiatr jest w plecy
                                                    jakby co. Już w tym roku miałam na to ochotę, ale nie udało mi się nikogo namówić:)
                                                  • kabe.abe Czas urlopów 14.07.07, 17:57
                                                    Lato to dobry czas na urlop, chociaż na jego część.
                                                    Emi lada chwila wróci z urlopo-leczenia,
                                                    Ktotocoto na 2 tygodnie nas opuściła,
                                                    A_ska w sierpniu ma urlop, ja też wyjadę na 2 tygodnie w sierpniu.
                                                    Nie znam planów urlopowych innych osób, ale na pewno jakieś są.
                                                    Może trzeba dyżury forumowe wprowadzić?


                                                    ________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • dorota-zam Re: Czas urlopów 14.07.07, 19:03
                                                    Ja obawiam się do Pyrlandii nie dojadę - w sierpniu moja druga połowa urlop ma
                                                    i na parę dni o Żywca się wybierzemy, a może i do Torunia wpadniemy? Zobaczymy.
                                                    A co do Emi pytanko mam - czy czasem z wywczasów wracając o Warszawę nie
                                                    mogłaby zaczepić? Przecież to bardzo po drodze jest! ;-)
                                                  • dorota-zam Czas urlopów i remontów 14.07.07, 19:09
                                                    Ja do remontu właśnie się szykuję i nabyłam dziś farby o bardzo smakowitych
                                                    nazwach : "Pomarańczowy sad", "Miodowy pastelowy", "Brzoskwiniowy pastelowy" i
                                                    jeszcze do kaloryferów "Jasny orzech"! Mniam, mniam, nie wiem czy malować czy
                                                    spożywać! Ale jestem przerażona, bo po chorobie forma fatalna, upały zapowiadają
                                                    okropne, nie wiem jak ja sobie poradzę! Mam 2 tygodnie na to, ale czarno to widzę!
                                                  • kabe.abe Re: Czas urlopów i remontów 14.07.07, 20:06
                                                    Dorota, spróbuj może pomalować kaloryfery na taki sam kolor jak ściany?
                                                    Nie będą się odróżniać.
                                                    Ja powinnam może wymienić glazurę w łazience, wc i kuchni,
                                                    bo przecież już ma swoje lata - teraz jest taki duży wybór, ale jak pomyślę
                                                    o tym, to brrr...może jeszcze trochę poczekam, może lepiej zamienić mieszkanie?

                                                    Zapomniałam o naszych innych urlopowiczkach:
                                                    zaza - na łonie rodziny
                                                    rawskiesloneczko - w Petersburgu
                                                    szczęśliwatrzynastka - odpoczywa we Wrocławiu od Parmesana,
                                                    ale na pewno tęskni za nim i za K.
                                                  • dorota-zam Re: Czas urlopów i remontów 14.07.07, 20:38
                                                    Kabe, zawsze miałam wszystko na biało (kaloryfery też) i właśnie dojrzałam do
                                                    koloru, miały kaloryfery być takie same, ale mój mąż wymyślił, że może by tak na
                                                    kontrastowy, więc spróbujemy, u chłopaków do pomarańczki i do miodku mają być
                                                    zielone (zieleń taka chirugiczna, ale na razie nie udało mi się kupić!),
                                                    pożyjemy, zobaczymy! Najchętniej bym kaloryfery wymieniła, na takie panelowe,
                                                    ale mąż mówi, że to mogłoby zabrać ciepło innym, więc na razie te stare paskudne
                                                    żeberka muszą zostać!
                                                  • a_ska1 dobranoc, a może już dzień dobry 15.07.07, 02:26
                                                    ale się zasiedziałam..
                                                    planując jak tu by jutro miło czas spędzić na łonie natury.
                                                    Nawet sporo ciekawych tras pieszych znalazłam,
                                                    jak pogoda pozwoli to jutro w górki (połazić) pojadę.

                                                    Korci mnie ta propozycja rowerowa nad polskim morzem :)
                                                    tylko skąd wziąć urlop na to wszystko?
                                                    (urlopu mam tylko 30 dni w roku - już rozplanowane co do dnia,
                                                    bilety na samolot kupione)
                                                    Z tego też powodu w Pyrlandii, w sierpniu, mnie nie będzie :(
                                                  • kabe.abe ... już dzień dobry 15.07.07, 08:03
                                                    A_ska, ta propozycja jest na następny rok, więc może...
                                                  • kabe.abe ...a może już dzień dobry:) 15.07.07, 08:08
                                                    Miłej niedzieli wszystkim życzę.
                                                    :)





                                                    _________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • mandy4 Re: ...a może już dzień dobry:) 15.07.07, 09:59
                                                    "Poczet bałtyckich włóczykijów" obejrzałam. Relacje Kuby Terakowskiego
                                                    przeczytałam. W założonej przez Niego Fotopanoramie naszego wybrzeża jedno ze
                                                    zrobionych przeze mnie zdjęć zamieściłam:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,881,56057951,56057951,0,2.html?v=2&wv.x=2
                                                    Teraz ruszam w drogę a Wam życzę pięknej niedzieli.
                                                  • mandy4 Re: ...a może już dzień dobry:) 15.07.07, 09:59
                                                    "Poczet bałtyckich włóczykijów" obejrzałam. Relacje Kuby Terakowskiego
                                                    przeczytałam. W założonej przez Niego Fotopanoramie naszego wybrzeża jedno ze
                                                    zrobionych przeze mnie zdjęć zamieściłam:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,881,56057951,56057951,0,2.html?v=2&wv.x=2
                                                    Teraz ruszam w drogę a Wam życzę pięknej niedzieli.
                                                  • a_ska1 Re: ...a może już dzień dobry:) 15.07.07, 12:00
                                                    Mandy:
                                                    zdjęcie obejrzałam - bardzo ładne :)

                                                    a ja właśnie w Międzyzdrojach przeżyłam swój pierwszy kontakt z morzem,
                                                    mam nawet zdjęcie czarno-białe:
                                                    ja na molo, stoję na tle koła ratunkowego
                                                    z napisem Międzyzdroje (to koło jest większe ode mnie!)
                                                    i jeszcze rok jest na tym kole podany,
                                                    ale to przemilczę.
                                                    Powiem Wam tylko, że miałam wtedy 3 lata.
                                                    Nigdy więcej w Międzyzdrojach nie byłam -
                                                    może już czas?
                                                    Zobaczymy, jak mi sie przyszły rok będzie układał ...

                                                    milusiej niedzieli :)
                                                  • slawek004 Do jutra :) 15.07.07, 22:51
                                                    na pewno będzie lepszy :)
                                                  • jasmina_tdi ... trzy kropki... 15.07.07, 22:57
                                                    ... czy jest tu ktoś na 'A"? Odliczamy? BO :)
                                                  • jasmina_tdi ... trzy kropki... albo moze cztery... 15.07.07, 22:58
                                                    ... czy jest tu ktoś na 'A"? Odliczamy? BO :)
                                                  • parmesan Re: ... trzy kropki... albo moze cztery... 16.07.07, 16:02
                                                    Pewnie że są tu osoby na "A". A parmesan, może być?
                                                  • jasmina_tdi ... trzy kropki... albo moze cztery.... 15.07.07, 22:59
                                                    ... czy jest tu ktoś na 'A"? Odliczamy? BO :)
                                                  • a_ska1 Re: ... trzy kropki... albo moze cztery.... 16.07.07, 00:21
                                                    witaj jasmina_tdi :)
                                                    ...ja jestem na "A"....

                                                    a ja dzisiaj (oj, już wczoraj!)
                                                    wspięłam się na sam szczyt całkiem sporej górki:
                                                    atschool.eduweb.co.uk/chapelg.pr/images/bennach15hillrace.jpg
                                                    zdjęcia oczywiście też po drodze robiłam.
                                                    Było super! ale jutro pewnie solidne zakwasy będę mieć!

                                                    Też się SMSem (pozdrowieniowym) z KTCT wymieniłam,
                                                    KaBe - dziękuję za dostawę kwiatów z Bożenkowa :)

                                                    a teraz to i ja już spać idę!
                                                    Pa. :)
                                                  • florentynka Re: ... trzy kropki... albo moze cztery.... 16.07.07, 16:01
                                                    AAAAAAAA ja też mogę się załapać na odliczanie?
                                                  • kabe.abe Re: różności 15.07.07, 23:04
                                                    Mandy, to zdjęcie robiłaś juz chyba z nowego molo.
                                                    Ja pamiętam jeszcze stare molo w Międzyzdrojach.
                                                    Pamiętam też swój pobyt tam w 1993 roku (chyba 1993?),
                                                    kiedy to nie było molo, sterczały w morzu tylko kikuty pali
                                                    = sztorm zniszczył wszystko! Było smutno i dziwnie jakoś, ale
                                                    odbudowali po kilku latach i teraz podobno jest to najdłuższe molo w Europie.
                                                    Nowego nie widziałam.

                                                    _____________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • kabe.abe Re: różności 15.07.07, 23:14
                                                    Wysłałm Wam zdjęcie, które dostałam MMS-em z Bożenkowa.

                                                    Ktotocoto ma najlepszą Córkę świata!
                                                    Córka zadzwoniła, zaproponowała wyjazd na urlop,
                                                    wszystko opłaci, załatwi, także opiekę na tymi,
                                                    którzy muszą zostać (PMS i M).
                                                    Jedynym problemem Ktotocoto jest wybrać miejsce na świecie,
                                                    do którego chce się udać z córką na urlop,
                                                    bo na razie nie wie :)
                                                    Przyjemnie jest mieć córkę, która zadba,
                                                    aby matka też miała chwilę wytchnienia podczas urlopu.

                                                    _______________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • jasmina_tdi Re: różności 15.07.07, 23:17
                                                    Kuba. Jakże daleko, a jakże blisko.


                                                    kabe.abe napisała:

                                                    > Wysłałm Wam zdjęcie, które dostałam MMS-em z Bożenkowa.
                                                    >
                                                    > Ktotocoto ma najlepszą Córkę świata!
                                                    > Córka zadzwoniła, zaproponowała wyjazd na urlop,
                                                    > wszystko opłaci, załatwi, także opiekę na tymi,
                                                    > którzy muszą zostać (PMS i M).
                                                    > Jedynym problemem Ktotocoto jest wybrać miejsce na świecie,
                                                    > do którego chce się udać z córką na urlop,
                                                    > bo na razie nie wie :)
                                                    > Przyjemnie jest mieć córkę, która zadba,
                                                    > aby matka też miała chwilę wytchnienia podczas urlopu.
                                                    >
                                                    > _______________________________________________
                                                    > Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    > One przychodzą same...
                                                  • kabe.abe Re: różności 15.07.07, 23:27
                                                    Dziś było rzeczywiście ciepło.
                                                    Wybraliśmy sie z M. na rajd pieszy wałem wiślanym.
                                                    Zrobiłam trochę zdjęć: podglądałam ślimaki, zaglądałam dziewannom
                                                    do środka kwiatów, podziwiałam wielgachne topole = to w nie uderzają pioruny
                                                    podczas burzy:) Widziałam kilka zaskrońców i odtąd już nie wchodziłam
                                                    w krzaczory, aby robić zdjęcia, bo się ich bałam.
                                                    Zaskoczyło mnie, że wzdłuż wału co kilkaset metrów otwarte są
                                                    letnie kawiarnio-baro-puby. Jednym słowem - frontem do klienta,
                                                    bo ludzi tamtędy chodzi i jeździ rowerami wiele.
                                                    Oczywiście skorzystaliśmy z gościnności :)

                                                    Kończe dyżur,
                                                    radyjko dla Flo
                                                    i Permesana zostawiam,
                                                    bo jak ma dziś dyżur, to i jemu się przyda ładna muzyczka.
                                                    DOBRANOC
                                                    ___________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • jasmina_tdi Re: różności 15.07.07, 23:32
                                                    Niby frontem, a jednak w kosmos..



                                                    kabe.abe napisała:

                                                    > Dziś rzeczywiście ciepło.
                                                    > Wybraliśmy sie z M. na rajd pieszy wiślanym.
                                                    > Zrobiłam trochę zdjęć: podglądałam ślimaki, zaglądałam dziewannom
                                                    > środka kwiatów, podziwiałam wielgachne topole = to w nie uderzają pioruny
                                                    > podczas burzy:) Widziałam kilka zaskrońców i odtąd już nie wchodziłam
                                                    > w krzaczory, aby robić zdjęcia, bo się ich bałam.
                                                    > Zaskoczyło mnie, że wzdłuż wału co kilkaset metrów otwarte są
                                                    > letnie kawiarnio-baro-puby. Jednym słowem - frontem do klienta,
                                                    > bo ludzi tamtędy chodzi i jeździ rowerami wiele.
                                                    > Oczywiście skorzystaliśmy z gościnności :)
                                                    >
                                                    > Kończe dyżur,
                                                    > radyjko dla Flo
                                                    > i Permesana zostawiam,
                                                    > bo jak ma dziś dyżur, to i jemu się przyda ładna muzyczka.
                                                    > DOBRANOC
                                                  • parmesan Radyjko noca.... 16.07.07, 15:58
                                                    Kabe, dzięki za włączone radyjko. Pracowało się znacznie przyjemniej.
                                                    Zaskrońców nie musisz się bać, one są groźne ale tylko dla żab. Przed nami
                                                    raczej uciekają. Jeszcze nie znam nikogo, kogo by zaskroniec zaatakował. Chociaż
                                                    były ataki "wściekłych żmij". Ale to temat na inną porę roku.
    • kabe.abe upalny poniedziałek 16.07.07, 08:01
      Zapowiada sie rekordowo upalny dzień.
      Przetrwajmy go jakoś.

      A_ska, żadnych zakwasów nie mam, ale szłam po prostym:)

      Dobrego dnia!
      • mandy4 Re: upalny poniedziałek 16.07.07, 09:05
        Chyba nie wytrzymam dzisiejszego dnia. Już wczoraj było u mnie około 35 stopni.
        Do domu ugotowana wróciłam. Taką pogodę zapowiadają do końca tygodnia.
        Zazdroszczę ludziom, którzy lubią takie ciepełko.
        Kabe dziękuję za fotkę z Bożenkowa. Ładnie tam.
        W Międzyzdrojach kiedyś bywałam bardzo często. Zdjęcie zrobiłam z mola, które
        zaczęto budować już po Twoim tam pobycie. Początkowo mi się nie podobało. Z
        czasem polubiłam je. W przyszłym roku podczas naszych wędrówek przespacerujemy
        się po nim. Teraz możesz je zobaczyć na
        www.miedzyzdroje.hg.pl/index.php?site=moloplaza
        Miłego dnia życzę. Uważajcie na siebie.
        • hanula1950 Re: upalny poniedziałek 16.07.07, 09:11
          KABE przysłała mi zdjęcia od KTCO, ale ja też ich rozesłać nie mogę.
          U mnie zaraz wnuczęta będą, potem gazownicy i ocieplacze budynku.
          Upał w takim wypadku to dla mnie mała betka.
          Jeśli chcecie się pośmiać to zapraszam
          hanula1950.blox.pl
          haneczka1950.blox.pl
          Wesołego poniedziałeczku wszystkim życzę.
      • a_ska1 Re: upalny poniedziałek 16.07.07, 09:10
        a u mnie deszczowy i niezbyt ciepły - cienką kurtkę zakładam.

        Zakwasów chyba nie mam, chociaż wczoraj ok. 20 km przeszłam,
        z czego ok. 1/4 pod górkę
        a pod samym szczytem całkiem ostro było:
        regularny szlak się skończył, trzeba było samemu drogę po kamieniach wybierać!

        A teraz parasol biorę, biegnę do parku.
        Miłego poniedziałku :)
    • elissa2 Przyjemnego chłodu Wam życzę! :) 16.07.07, 13:40
      A_ska, jak ja Ci zazdroszczę tego klimatu!
      Ja mam dość tej duchoty i spiekoty! :(
      • slawek004 Proszę 16.07.07, 15:27
        bardzo, nie narzekajcie. Jeszcze nie dawno na zimno co poniektórzy narzekali
        (ja zresztą też) ;)
        Pozdrawiam i dobrych następnych dni życzę .
        • elissa2 Re: Proszę 16.07.07, 17:12
          slawek004 napisał:

          > bardzo, nie narzekajcie. Jeszcze nie dawno na zimno co poniektórzy narzekali
          > (ja zresztą też) ;)
          >
          Nie ja! Never nigdy!
          Nie cierpię tej pory roku i już!
          :)
          • hanula1950 Re: Proszę 16.07.07, 20:24
            Gazownicy u mnie dziś 4 razy byli. Ostatni raz tuż przed chwilą. Padnięta
            jestem. Na dodatek ponad 7 godzin miałam u siebie wnusię, a dziecko bardzo żywe
            jest.
      • kabe.abe Re: Przyjemnego chłodu Wam życzę! :) 16.07.07, 21:27
        elissa2 napisała:
        > A_ska, jak ja Ci zazdroszczę tego klimatu!
        > Ja mam dość tej duchoty i spiekoty! :(

        Ja też zazdroszczę A-sce.
        Sławek jak można nie narzekać na takie upały?
        A wtedy tylko troszeczkę narzekaliśmy,
        ale trudno tego nie robić jak w lipcu było zaledwie 8'C.
        Czy u nas nie może być normalnie, nawet w pogodzie?

        ____________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • kabe.abe Wieści z Bożenkowa 16.07.07, 21:31

          1.
          Ktotocoto gorącości z Bożenkowa śle
          dla wszystkich pań i panienek oraz chłopaków.
          Dzień spędziła w rzece, dzięki temu żyje.

          2.
          Emi przysłała do Ktotocoto SMS z prośbą
          o zacytowanie na forum:

          „Ja codziennie rower pożyczam
          i suniemy po zabiegach nad Wisłę.
          Wieczorami idziemy na tańce, albo pod tężnie.
          Tworzymy zgraną paczkę.
          Pobyt powoli zbliża się ku koncowi i trochę żal.
          Pozdrawiam wszystkich. Pa.”

          3.
          Lakliku, Ktotocoto pyta na jakich działkach bywałeś w Bożenkowie:
          wojskowych, u energetyków, narzędziowców czy innych
          skoro wiesz o zasięgu punktowym tam występującym?
          Nie musisz odpowiadać na forum, możesz jej na @.

          To tyle wieści przekazuję od KTCT.
          • kabe.abe Re: Wieści z Bożenkowa 16.07.07, 21:38
            Acha, zapomniałam:
            - Lakliku, Ktotocoto pyta się
            czy chodziłeś na ryby, grzyby czy tańce?
            :)
        • a_ska1 Re: Przyjemnego chłodu Wam życzę! :) 16.07.07, 21:39
          no, tym razem mi się udało:
          w czasie gdy byłam w pracy - deszcz padał,
          a po południu słoneczko wyszło, a temperatura w cieniu osiągnęła ok. 20'C.
          To na tutejsze warunki - upał!

          Ja jestem ciepłolubna - ale tylko na urlopie,
          więc dzisiejsza pogoda bardzo mi odpowiadała.

          posyłam Wam podmuchy chłodniejszego powietrza z północy :)
          • hanula1950 Re: Przyjemnego chłodu Wam życzę! :) 17.07.07, 08:21
            Ja dziś raniutko wstałam, żeby prasowanie zrobić. W dzień zbyt gorąco nawet jak
            dla mnie...W planie mam tylko odpoczynek po wczorajszym dzniu. W nocy niezbyt
            się wyspałam. Poczytam sobie i pobloguję. Gazownicy będą znów w środę. Wczoraj
            odjechali dopiero o 21.
            hanula1950.blox.pl
            haneczka1950.blox.pl
            • a_ska1 Re: Przyjemnego chłodu Wam życzę! :) 17.07.07, 09:20
              ano i ja Wam tego chłodku życzę
              dziewczyny zimnolubne - przetrwajcie jakoś dzień dzisiejszy!
              od jutra ma być chłodniej nieco :)

              milusiego dnia :)
              • mandy4 Re: Przyjemnego chłodu Wam życzę! :) 17.07.07, 11:31
                A_ska jesteż kochana. Pocieszyłaś mnie nieco, gdyż radiowa Trójka straszy mnie,
                że takie upały potrwają do końca tygodnia. Miejsca sobie znależć nie mogę.
                Najchętniej pojechałabym nad morze. Niestety nie mogę sobie na to pozwolić gdyż
                na czas nieobecności rodzinki PMS się opiekuję.
                Miłego dnia życzę.
                • kabe.abe Re: Przyjemnego chłodu Wam życzę! :) 17.07.07, 14:48

                  Z wiadomości SMS - tytułem sprawozdania: co u naszych urlopowiczów?
                  1.
                  Zaza7 leży pod brzozą, jak się wyleży = pojedzie
                  do lodówki, w której ma piwo.
                  2.
                  Ktotocoto pływa w rzece i wszystkich pozdrawia.

                  Ja także walczę z upałem, ale z marnym skutkiem.
                  Bardzo bym chciała, aby prognoza A_ski dotycząca pogody w Polsce
                  się sprawdziła, bo ja słyszałam taką, jak Mandy.
                  A_ska, a może to prognoza dla Szkocji?

                  Mój M. jest bardzo przeziębiony! Klimatyzacja go tak urządziła:(


                  __________________________________________
                  Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                  One przychodzą same...
                  • kabe.abe Re: Przyjemnego chłodu Wam życzę! :) 17.07.07, 15:10
                    Na moim termometrze - na południowym oknie - słupek rtęci
                    przekroczył 52'C i skala się skończyła.
                    Na drugim - okno zachodnie, termometr w cieniu: 40'C.
                    Na dodatek mąż zadzwonił, że nie może dojechać do domu,
                    bo ma kłopoty z samochodem - wysiadł alarm, coś tam jeszcze
                    i chyba cały układ elektryczny. To trochę groźnie wygląda.
                    Całe szczęście, że jest już blisko, na osiedlu.

                    Mój mózg też nie trzyma parametrów:)

                    __________________________________
                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                    One przychodzą same...
                    • rawskiesloneczko Pozdrowienia z Petersburga:) 17.07.07, 19:18
                      Witam!
                      Wreszcie udalo mi sie dotrzec do jakiejs kawiarenki i pisze do Was:)
                      Podroz w miare szybko minela:)
                      Dzisiaj pierwszy dzien bez deszczu i cieplej tzn. jakies 23-25C.
                      Niestety od czwartku nadaja 13C i deszcz:(
                      Zajecia mam super, miasto piekne i jestem wprost zachwycona:)
                      Juz widze ze jak przyjade to bede miala sporo do nadrobienia:)

                      Dzisiaj opalalam sie nad Zatoka Finska:)
                      Pozdrowilam od wszystkich Piter:)

                      Buziaki i tesknotki sle
                      papa
                      • hanula1950 Re: Pozdrowienia z Petersburga:) 17.07.07, 20:35
                        Ale upał. Moje termometry skale też już skończyły. Z domu nie wychodziłam,
                        żaluzję spuszczone były.Balkon wodą polewałam, trochę pomagało. Wpadła do mnie
                        koleżanka, więc ploteczki przy mrożonym arbuzie były. Teraz film w TV mam
                        zamiar oglądać. Jakiś katastroficzny.
                        Rawskie, Piter pozdrów ode mnie.
                        • mandy4 Re: Pozdrowienia z Petersburga:) 17.07.07, 23:40
                          Na termometr nie spoglądałam, ale po psie widziałam, że już gorzej nie może
                          być.Przez parę godzin ziałam jak on. Na moment moją uwagę od upału odwróciła
                          widokówka od Zazy i sms od KTCT. Bardzo Wam dziękuję. Zazo zazdoszczę
                          możliwości popatrzenia na tak piękne okolice i samopoczucia. KTCT natomiast
                          wiary, którą ja już utraciłam. Gdybym nadal wierzyła byłoby mi łatwiej.
                          Dobranockowe papatki.
                          Ps. Rawskie słoneczko miej oczy szeroko otwarte i przekaż nam po powrocie
                          chciaż cząstkę tego co mogłaś zobnaczyć. Uściski przesyłam.
                          • hanula1950 Środowo 18.07.07, 07:11

                            • a_ska1 Re: Środowo 18.07.07, 09:18
                              ..a u mnie nad ranem automatycznie włączyły się kaloryfery..
                              nie żeby coś się zepsuło - tylko tak zimno było;
                              w chwili obecnej - za oknem 11'C.
                              A mówiłam, żeby w lipcu drugi turnus do Szkocji zorganizować :)

                              w internecie pokazują u Was lekkie ochłodzenie i deszcz,
                              życzę, aby prognoza się sprawdziła.
                              trzymajcie się, pijcie dużo :)

                              milusiego :)
                              • laklik Re: Środowo 18.07.07, 11:18
                                Kończy się czas u "wód" :-) :-) :-) Z uzyskanych wieści z "C" wiadomo, że EMI
                                już się pakuje :-) :-). Wreszcie będzie można z kimś porozmawiać, przy lampce
                                słodkiego wina.
                                Poza tym w Poznaniu czas oczekiwania na zgłoszenia zlotowe. Należy je przesyłać
                                indywidualnie na tutejszą pocztę, aby organizatorzy nie zapomnieli o kimkolwiek.
                                • mandy4 Re: Środowo 18.07.07, 13:22
                                  we Wrocławiu ponoć oberwanie chmury a u mnie nadal gorąco i ani kropli deszczu.
                                  Działka czeka na podlanie a mnie się z domu ruszyć nie chce.
                                  Jutro na cały tydzień wyjeżdżam do Pana MS i chyba nie będę miała dostępu do
                                  internetu więc już dzisiaj zgłaszam chęć zwiedzenia Pyrlandii.
                                  Lakliku wpisz mnie na swoja listę. Termin nie ma dla mnie znaczenia.
                                  Hanula odwiedziłam Twój blog i papużkę obejrzałam. Zazdroszczę Tobie, że możesz
                                  mieć ptaszki w domu. Ja (zgodnie z opinią pulmonologa) mogę trzymać u siebie
                                  tylko rybkę albo żółwia. Z tymi zwierzątkami nie potrafiłabym nawiązać
                                  kontaktu, więc nie myślę o ich kupnie.
                                  • parmesan Pyrlandia...... 18.07.07, 19:04
                                    Po konsultacjach z 13, termin sierpniowy jest pod "?", ale jeszcze nie wieczór,
                                    wszystko może się zmienić.
                                    • kabe.abe Re: Pyrlandia...... 18.07.07, 22:23
                                      Stosowne zgłoszenie zlotowe na tutejszą pocztę przesłałam, a właściwie na inną:)

                                      Wczoraj myślałam, że to jest ostatni dzień mojego życia, ale dziś już tak nie
                                      myślę = pogoda znacznie się poprawiła:)

                                      Usterka w samochodzie okazała się niewielka jak to na początku wyglądało
                                      i rano samochodzik był na chodzie.
                                      • kabe.abe Wieści z Bożenkowa 18.07.07, 22:55
                                        Ktotocoto pisze do nas:
                                        "Czytam urlopowe bzdury a tam jego boskie zdjęcie.
                                        Lambert Wilson = uroda = mój typ = latają mi motyle.
                                        Do pełnego latania = facet musi być piękny wewnętrznie.
                                        Bez internetu = nie wiem.
                                        Zobacz = jest piękny?"

                                        Zobaczyłam. Taki był:
                                        http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.cyranos.ch/sbwilson.jpg&imgrefurl=www.cyranos.ch/sbwils-d.htm&h=289&w=212&sz=11&tbnid=Dnrzd2w_QqnQmM:&tbnh=115&tbnw=84&prev=/images%3Fq%3Dlambert%2Bwilson%26um%3D1&start=3&sa=X&oi=images&ct=image&cd=3
                                        Taki jest:
                                        www.alofatuvalu.tv/US/03_alofa_tuvalu/03_lambert_wilson.jpg
                                        O wnętrzu nie mogę nic powiedzieć, bo nie znam, ale zgadzam się z KTCT.
                                        No i domyślam się, KOGO jej przypomina :(

                                        Poza tym
                                        -wierzbę obcięła, bo chciała (eierzba) zająć cała działkę,
                                        -źle się czuje bez internetu,
                                        -wraca do domu 1.08,
                                        -wyjeżdza 2.08-13.08 z córką, ale nie wie dokąd = tam, gdzie będzie chciała
                                        córka, może być nawet do Koziej Wólki, byleby z nią i byleby odpocząć.


                                        _____________________________________________
                                        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                        One przychodzą same...
                                        • kabe.abe Re: Wieści z Bożenkowa 18.07.07, 23:03
                                          Przepraszam za ten link, ale nie wiedziałam, że taki jest.


                                          __________________________________________
                                          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                          One przychodzą same...
    • elissa2 Gdzieś w drodze ... 18.07.07, 22:46
      www.twardoch.art.pl/gallery/609.html
      Malarstwo Dariusza Twardocha
      www.twardoch.art.pl/pl_gal_1.html
    • elissa2 Przyjmuj spokojnie ... 18.07.07, 22:59
      www.twardoch.art.pl/gallery/282.html
      • kabe.abe Re: Przyjmuj spokojnie ... 18.07.07, 23:30
        Elissko, trochę smutne:)
        Mnie ostatnio się to podoba:
        www.kingachromy.prv.pl/obrazy.html
        oraz to:

        www.krakart.com/01_Olga_najnowsze.htm
        Obrazki Olgi Kost można za śmieszną cenę kupić na Allegro,
        ale rodzina już mnie goni:)


        _____________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • elissa2 Re: Przyjmuj spokojnie ... 18.07.07, 23:43
          kabe.abe napisała:

          > Elissko, trochę smutne:)
          >
          Te z 2005, 2006 roku? (galeia VIII, IX, X)
          www.twardoch.art.pl/gallery/616.html
          :)))
          >
          > Mnie ostatnio się to podoba:
          > www.kingachromy.prv.pl/obrazy.html
          >
          O tak! Super! A "nenufary", "irysy"! mmmmmm
          >
          > oraz to:
          >
          > www.krakart.com/01_Olga_najnowsze.htm
          >
          Tak! Też mi się podobają. A te domki ... łowickie pasiaki! :)
          >
          > Obrazki Olgi Kost można za śmieszną cenę kupić na Allegro,
          > ale rodzina już mnie goni:)
          >
          :)))
      • kabe.abe Re: Przyjmuj spokojnie ... 18.07.07, 23:49
        Piękne, ale dla mnie trochę smutne, natomiast ta desiderata
        jakże mądra, ponadczasowa:

        "Przyjmuj spokojnie to, co niosą lata
        i z wdziękiem wyrzekaj się przymiotów młodości".

        Dobranoc.


        _____________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
    • elissa2 Dobrej Nocy! :) 19.07.07, 00:11
      www.twardoch.art.pl/gallery/X-8.html
      www.twardoch.art.pl/gallery/X-9.html
      www.twardoch.art.pl/gallery/X-6.html
      www.twardoch.art.pl/gallery/610.html
      • hanula1950 Witam w czwartek. 19.07.07, 07:49
        Pierwsza jestem? No bo zwarta i gotowa na przyjęcie gazowników muszę być.
        Dziś są imieniny mojego wnusia, ale nie ma go w W-wie.
        Wczoraj były imieniny mojej córci - prezencik dostała w poniedziałek.
        Dzisiaj córka z zięciem mają mi przywieźć swoje akwarium. Wole nie pisać, z
        jakiego powodu. Myślę ,że z tego samego, dlaczego mi przywieźli papużkę.
        Miłego dnia.
        • a_ska1 Re: Witam w czwartek. 19.07.07, 09:20
          i ja melduję się z rana :)
          wczoraj wieczorem smsowałam z KTCT
          po tym działkowym urlopie - urlop wypoczynkowy (z córcią) jej sie przyda :)

          zaległą pocztę odebrałam
          popodziwiałam pościel Elissową,
          z dowcipów Parmesana sie pośmiałam.
          A. Bocelli wprowadził mnie w nastrój.. wcale-nie-do-pracy.

          ale muszę się zdopingować i jednak popracować trochę (tak do 17tej)
          milusiego dnia :)
          • parmesan Re: Witam w czwartek. 19.07.07, 19:17
            A_ska, Ciesze się gdy się i innym podoba.
            • hanula1950 Re: Witam w czwartek. 19.07.07, 21:01
              Pościel Elissowa jest rzeczywiście ekstra. Będę miała na materiał do blogu.
              hanula1950.blox.pl
              haneczka1950.blox.pl
              • kabe.abe Re: Witam w czwartek. 19.07.07, 21:07
                Mnie też sie podobała pościel od Elissy, od parmesana różności=jak zawsze.


                ________________________________________
                Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                One przychodzą same...
              • kabe.abe Wieści z Bożenkowa 19.07.07, 21:11
                Dzisiejsze SMS-owe wieści od Ktotocoto:

                „Tu jest około 600 działek.
                I na tych 600 tylko ja jedyna = sama, stara, brzydka i głupia.
                Na każdej z 600 działek kobieta z facetem.
                Tylko ja samotna. Wniosek – każda młoda,mądra, atrakcyjna.
                Ja wybrakowana z kretem.
                Kretowi się podobam.
                Odwiedza mnie ponownie, kopczyki robi.
                I wierny jest = tylko mnie odwiedza, sąsiadów omija.”


                Widzę, że nie tylko ja dziś miałam chandrę...


                ____________________________________________
                Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                One przychodzą same...
        • florentynka Podwójnej solenizantce 19.07.07, 21:31
          Sto lat, sto lat ode mnie!!!!
          Przedwcześnie, ale za to szczerze
          Wybywam jutro do wód, a wrócę już po obu świętach.
          Dla wszystkich buziaki, a dla kabe największe
          • a_ska1 weekend 20.07.07, 09:17
            czuje się, że wakacje - nasza aktywność przed komputerami wyraźnie spadła.
            A w weekend to już pewnie nikogo tu nie będzie!
            No - ja zajrzę - bo dyżur pod telefonem mam, z miasta ruszyć się nie mogę,
            a i pogodę zapowiadają pod psem - co najwyżej po sklepach się przebiegnę..
            Taki weekend wcale mnie nie cieszy :(
            ale: następny będzie lepszy, a to JUŻ za tydzień :)

            milusiego piąteczku :)
            • hanula1950 Re: weekend 20.07.07, 11:31
              Do jakich to wód FLO wybywa ciekawa jestem. Ja w dalszym ciągu na sanatorium
              czekam.
              W W-wie w nocy nie padało, a zapowiadali. Dobrze, że nie uwierzyłam i balkon
              podlałam.
              Teraz też błękitne niebo, a ja słucham koncertu ,,Dżemu" w Trójeczce i gapię
              się w akwarium jak w telewizor.
              • laklik Re: weekend 20.07.07, 14:26
                Wieści głoszą, iże E-MI-lutka zjechała z "wód". Wrażenia nie są znane. Będą
                wiadome dopiero w przyszłym tygodniu.
                W dalszym ciągu Biuro organizacyjne czeka na zgłoszenia uczestnictwa w
                Zjeździe. Pozdrowienia dla Wszystkich.
                • zaza7 Re: weekend 20.07.07, 17:39
                  Zaczęłam bardzo miło:)) Przjechałam w południe do Wawy:))Dorota już na mnie
                  czekała. Pojechałyśmy do niej, a potem na zakupy. Bilety na dalszą drogę
                  kupione i dalej w Polskę:)) I to by była ta milsza część początku weekendu:)...
                  cdn.
                  • zaza7 cdn.... 20.07.07, 17:50
                    Niestety nie udało mi się spotkać z nikim innym:( Hanula zajęta, Kabe i Flo
                    wyjechały z Wawy:(
                    Zostaje ostateczny termin: do południa w Wawie w poniedziałek. Dajcie znać
                    dziewczyny, jeżeli będziecie chciały się spotkać.
                    U Doroty bardzo podoba mi się kolorystyka ścian i kaloryferów. Wyobraźcie sobie
                    na tle miodowo-pastelowo-słonecznej ściany zielono-trawiasty kaloryfer. Dla
                    mnie bombeczka:)))Mogę to zilustrować fotografia dla zianteresowanych.
                    Pozdrowionka z gościnnego kąta u Doroty
                    • zaza7 Dorotkowo... 20.07.07, 17:57
                      Jest upalnie i gorąco:) Ja kocham gorąco, dlatego siedzę sobie wygodnie u
                      Doroty na kanapie i stukam w klawiaturę. Krokodylek co trochę zaglada co robię
                      lub sprawdza zawartość mojej torby. Jest słodki:))) Mimo iż stolica, za oknem
                      cicho i spokojnie. Jeść dostałam (pyszne pierogi ruskie) pić dostałam (zimne
                      piwo z lodówki od M. Doroty) i pakuję się na dalszą drogę. CDN
                      • zaza7 Re: Dorotkowo... 20.07.07, 18:02
                        ....weekend zapowiada się wspaniale, jedyne życzenie jakie mamy: to brak
                        deszczu. Nie musi być gorąco, upalnie, tylko w miarę sucho:))
                        Mandy, cieszę się że dostałaś mojego sms-a. Już się bałam, że zmieniłaś numer
                        telefonu.
                        Wszystkim dziękuję za zdjęcia i @. Nie mam na razie czasu by na nie odpowiadać.
                        Są wakacje, a może właśnie moje najdłuższe wakacje się zaczęły?:)
                        Pozdrowionka
                        • zaza7 Dobranockowo.. 20.07.07, 23:31
                          ... dla tych, co nie mają urlopów i , niestety, pracować muszą, czyli rano
                          wstają. A dla tych co mają wolne życzę w imieniu własnym i Doroty udanego
                          wypoczynku:))
                          Dobranoc....
                          • dorota-zam Kabe 21.07.07, 00:25
                          • dorota-zam Kabe 21.07.07, 00:27
                            naszej kochanej najserdeczniejsze życzenia urodzinowe, dużo zdrowia dla Ciebie
                            i Twoich bliskich, spełnienia marzeń i możliwości uczestniczenia we wszystkich
                            forumowych spotkaniach!
                            • parmesan Re: Kabe 21.07.07, 10:53
                              Dorotko, my zn. 13 & P dołączamy się do twych życzeń dla KaBe. 100 lat, 100 lat.
                              100 lat niech żyje nam!
                              • a_ska1 Re: Kabe 21.07.07, 11:45
                                no to ja pociągnę dalej:
                                jeszcze jeden i jeszcze raz -
                                100lat 100lat niech żyje nam!

                                Zdrówka, szczęścia, zawsze dobrego humoru :)
                                ode mnie i KTCT
                                (rozmawiałam z nią przez telefon - do życzeń dla Kabe sie dołącza!)
                                • a_ska1 wieści z działkowego świata 21.07.07, 11:55
                                  " chyba na jeden dzień = do Poznania = 26.07.
                                  = imieniny Hani = impreza w jej firmie i mam zaproszenie.
                                  Z nikim się nie spotkam = zaraz muszę wracać. Serdeczności ślę. " <KTCT>
                                  • hanula1950 Re: wieści z działkowego świata 21.07.07, 12:12
                                    KABE - sto lat, sto lat niech żyje nam!
                                    Zaza, Dorcia, Kabe - jutro mam czas, może gdzieś w Śródmieściu się spotkamy.
                                    Wczoraj i dziś jeszcze mam gościa. Dajcie znać.
                                    • hanula1950 Re: wieści z działkowego świata 21.07.07, 12:15
                                      Wczoraj poszłam gościowi moje osiedle pokazać i okazało się, że moja komórka
                                      jest naprawiona. Miała być dopiero w środę. Fajna niespodzianka mnie spotkała.
                                      Bardzo się z nią potem namęczyłam, bo parametry, które sobie ustawiłam, mi
                                      pozmieniali.
                                      • parmesan Pyrlandia..... 21.07.07, 15:36
                                        Jak by co, to nam najlepiej by odpowiadał ten drugi termin (18-19.08)
                                        • hanula1950 Re: Pyrlandia..... 21.07.07, 20:24
                                          Widzę, że nikogo nie widzę.
                                          • hanula1950 Re: Pyrlandia..... 21.07.07, 21:44
                                            Dobranocka, idę z książeczką do łóżeczka.
                                            • a_ska1 Re: Pyrlandia..... 21.07.07, 22:07
                                              tak napisałam w piątek:
                                              a i pogodę zapowiadają pod psem - co najwyżej po sklepach się przebiegnę..
                                              i tak było: deszcz lał, a ja po sklepach z ciuchami łaziłam.
                                              Koleżanka z innego miasta do mnie przyjechała i razem tak łaziłyśmy
                                              Efekt: ona namówiła mnie na zakup letniego żakiecika, a ja ją.

                                              Ładne te żakiety nawet są - tylko że tu lata nie ma!
                                              Ale - za 3 tygodnie do ciepłego kraju jadę (hihi - do Polski)
                                              może jeszcze letni ciuszek mi sie przyda :)
                                              • emi152 Re: Pyrlandia..... 21.07.07, 23:10
                                                Witajcie Kochani. Bardzo się za Wami stęskniłam, ale dopiero teraz dopadłam do
                                                komputera. W skrócie to jest tak: wypoczęłam, nazwiedzałam się, wytańczyłam.
                                                C. jest piękny, ale bardzo biedny. Ponieważ moja córcia aparat fotograficzny
                                                mi "skroiła", bo swój zapodziała -wyjechałam bez. Jednak wymogłam na koleżance
                                                poznanej w C., żeby mi te ruiny fotografowała. Teraz czekam, aż mi podeśle
                                                zdjęcia. Serce się kraje. Piękne, zabytkowe kamienice niszczeją. Pruskie
                                                budowle (drewno łączone z cegłą) ledwo się kupy trzymają. Secesyjne pałacyki
                                                straszą. Nikt o to nie dba. Jedyne, co robią, to zabudowują okna, żeby się
                                                miejcsowy element nie wprowadził. Natomiast jest w C. jeden piękny ośrodek z
                                                tablicą informacyjną, że powstał z inicjatywy prezydenta A. Kwaśniewskiego.
                                                Ochroniarze umundurowani obiektu strzegą, a zapytani, gdzie goście? Milczą:).
                                                Jest też parę innych zadbanych ośrodków. Te oczywiście prywatne. Nie byłabym
                                                sobą, gdybym nie spytała dlaczego tak się dzieje?. Kompetentnych ludzi
                                                spytałam. Są pewne sprawy nieuregulowane. No wiecie co?! Tak długo bedą je
                                                regulować, aż gruzy pokryją całe miasto. Już nie narzekam. Co jest piękne w
                                                C? Ano tężnie,fontanna grzyb, dywany kwiatów przy deptaku, bujna zieleń,
                                                czyste powietrze przepełnione solą. Naprawdę to czuć i włosy też to czuły:))
                                                Poznałam mnóstwo ciekawych ludzi z całej Polski. Nieciekawych omijałam dużym
                                                łukiem. Stworzyliśmy zgraną paczkę. Odbywaliśmy rowerowe wycieczki nad Wisłę i
                                                dalej:)) Wypożyczalni rowerów w C. jest parę. My odkryliśmy najtańszą (3 zł. na
                                                godz.). Rozstanie było huczne i łzawe i "drinkowe". Prawdziwa "zielona noc" też
                                                była, a jakże:)) To tyle na dziś. Teraz trochę poczytam, co u Was. Życzenia
                                                solenizantom byłym składam serdeczne. Za pamięć o moich imieninkach z całego
                                                serca dziękuję. Paaaaaaaaaa
                                                • hanula1950 Re: Pyrlandia..... 22.07.07, 09:19
                                                  EMI - cieszę się, że odpoczęłaś , a przy okazji wybawiłaś się. Niedziela u mnie
                                                  na razie słoneczna, chociaz deszcze zapowiadali.
                                                  A_ska - dobrze, że kupiłaś. W Polsce jeszcze będzie lato jak przyjedziesz.
                                                  • kabe.abe niedziela 22.07.07, 10:50
                                                    Dziękuję za pamięć i za życzenia urodzinowe.

                                                    Witaj Emi, wypoczęta i zregenerowana.
                                                    Też bym chętnie pojechała do jakiegoś sanatorium...

                                                    Miłej niedzieli wszystkim życzę
                                                    :)


                                                    ----
                                                    W życiu piękne są tylko chwile...
                                                    Don't worry, be happy...
                                                  • kabe.abe Re: niedziela 22.07.07, 11:00
                                                    Dziękuję także za e-kartki z życzeniami i MMS-y:
                                                    -Parmesan&13- piękne nenufary... na ...eine postkarte,
                                                    -Eliso- jakie cudne róże!
                                                    -zaza - rumianki, czuję ich zapach:)
                                                    -KTCT - Piękne dzięki za MMS:)
                                                  • mandy4 Re: niedziela 22.07.07, 11:17
                                                    Kabe kochana.
                                                    Spóźnione ale bardzo serdeczne życzenia urodzinowe przesyłam.
                                                    Nie jestem u siebie i mam utrudniony dostęp do internetu.
                                                    W dniu Twoich urodzin myślami byłam przy Tobie i we wtorek również będę.
                                                    Nie wiem czy mi się uda do Ciebie zadzwonić bo mam problemy z komórką.
                                                    Życzę Tobie dużo szczęścia, zdrowia i pogody ducha.
                                                    Oraz tego by i Tobie udało się przyjechać do Pyrlandii.
                                                    Uściski przesyłam.
                                                    Wszystkim życzę udanej niedzieli.
                                                  • kabe.abe Re: niedziela 22.07.07, 11:23
                                                    Hanula, odwiedziłam Twój blog
                                                    Zobaczyłam zdjęcie jarzębiny i coś mi się przypomniało:
                                                    Często odwiedzam grób mojego Taty i niedawno znów z przykrością zobaczyłam,
                                                    że kolejny raz wykopany=ukradziony jest iglak, który sadzimy obok
                                                    (na więcej niż jeden nie ma miejsca). Sadziliśmy różne: tuje, jałowce, cyprysy
                                                    i za każdym razem komuś bardzo są potrzebne. Nie mam siły walczyć ze
                                                    złodziejami, pomijam też moralną stronę = ukraść coś z cmentarza!
                                                    Teraz posadziłam chryzantemy, ale postanowiłam, że jesienią posadzę właśnie
                                                    jerzębinę. To drzewo jest bardzo ładne przez cały rok - wczesną wiosną -
                                                    jak kwitnie na biało, później ma zielone korale, teraz już są pomarańczowe,
                                                    jesienią czerwone, a zimą nawet jak opadną żółte liście - czerwień z białym
                                                    śniegiem pięknie wygląda i ptaki mają stołówkę. Ktoś jest przeciwny mojemu
                                                    pomysłowi, ale spróbuję to przeforsować.
                                                    Mam nadzieję, że to drzewko nie spodoba się złodziejowi.

                                                    ----------------
                                                    W życiu piękne są tylko chwile...
                                                    Don't worry, be happy...
                                                  • kabe.abe Re: niedziela 22.07.07, 11:26
                                                    Mandy, dziękuję za życzenia:)))
                                                  • hanula1950 Re: niedziela 22.07.07, 11:39
                                                    KABE - ja bardzo lubię jarzębiny. U mnie jest ich sporo.
                                                    hanula1950.blox.plhttp;//haneczka1950.blox.pl
                                                  • a_ska1 Re: niedziela 22.07.07, 13:29
                                                    Kabe,
                                                    z grobu moich Rodziców notorycznie giną wiązanki,
                                                    cięte kwiaty z wazonu (i wazony oczywiście też)
                                                    ukradziona została nawet kamienna misa z ziemią i kwiatkami..
                                                    i ławka (dawno temu).
                                                    Nawet co ładniejsze (większe) znicze giną.
                                                    W głowie mi się to nie mieści!
                                                  • hanula1950 Re: niedziela 22.07.07, 20:38

                              • slawek004 Re: Kabe 22.07.07, 12:05
                                i ja dołączam swoje 3 grosze:)
                                Dużo szczęsliwych spełnionych marzeń Ci życzę, i aby jeszcze zostało ich na
                                następne 100 lat.
                                • a_ska1 Re: lato wszędzie? 22.07.07, 13:15
                                  no nie, a u mnie znowu od rana leje..
                                  i wcale nie zamierza przestać!
                                  na termometrze zaledwie 11,6'C
                                  jeden pożytek z tego: paszczom też się pewnie nie chce z domu ruszać - to do
                                  mnie nie dzwonią i przynajmniej z telefonem mam święty spokój.

                                  Mam nadzieję, że w Polsce w 2 połowie sierpnia jeszcze będzie trochę słońca.
                                  Bo jak do tej pory to miałam tutaj dwa dni na krótki rękaw, a odkryte buty
                                  założyłam tylko raz!

                                  milusiego :)
                                  • kabe.abe Re: niedziela 22.07.07, 21:16
                                    Hanula, zaza i Dorota są w pociągu, wracają do domu.
                                    Dzwoniłam do nich, był z nimi ktoś trzeci 'od nas'
                                    ale nie będę zdradzała szczegółów :)
                                    Mają dojechać do Warszawy ok. 23.oo i obiecały,
                                    że zajrzą na forum.
                                    • kabe.abe Re: niedziela 22.07.07, 21:19
                                      Z ochłodzenia, które nastąpiło po burzy bardzo się cieszę:)
                                      Jutro mam trudny i 'biegany', a właściwie 'jeżdżony' dzień,
                                      więc nie spotkam się rano z Zazą, nie dam rady.
                                      :(
                                    • kabe.abe Re: niedziela 22.07.07, 21:25
                                      Tak to powinno brzmieć, bo wyglądało, jakby Hanula albo 'ta trzecia osoba'
                                      tez z nimi jechała, tymczasem jadą we dwie - chyba we dwie? nie dogadałam się,
                                      były już na dworcu:)

                                      > Hanulo - Zaza i Dorota są teraz w pociągu, wracają do domu.
                                      > Dzwoniłam do nich kilka godzin temu, był z nimi ktoś trzeci 'od nas'
                                      > ale nie będę zdradzała szczegółów :)
                                      > Mają dojechać do Warszawy ok. 23.00 i obiecały,
                                      > że zajrzą na forum.
                                      >
                                      >
                                      • zaza7 Weekend .... 22.07.07, 23:12
                                        ... spędziłyśmy, ja i Dorota, nad morzem!!! Odwiedziłyśmy Elissę. Było cudnie
                                        miło, pogoda dopisała, morze i Gdańsk też. Czułyśmy się u Elissy jak
                                        księżniczki:)) Ciche, piękne miejsce i okolica, dwa przytuliskowe psiaki
                                        wielkości cielaczków, dochodzące koty, pies staruszek no i oczywiście bardzo
                                        miłego i uprzejmego M. Dokumentację zdjęciową zamieścimy i udostępnimy w
                                        najbliższym czasie.
                                        Pozdrowionka
                                        • mandy4 Re: Weekend .... 22.07.07, 23:56
                                          Ale Wam zazdroszczę.
                                          Elisso podrap ode mnie psiaki za uszkiem.
                                          Zazo z niecierpliowścia czekam na zdjęcia mimo, ze będę je mogła obejrzeć
                                          dopiero w czwartek lub piatek.
                                          • dorota-zam Re: Weekend .... 23.07.07, 00:19
                                            dla mnie jeszcze trwa, bo Zaza wyjeżdża dopiero jutro rano! U Elissy było
                                            cudownie, szkoda, że ten czas minął tak szybko! Już się martwię, jak jutro
                                            będzie mi smutno - ani Elissy, ani Zazy i tylko remont :-((((
                                            • a_ska1 Re: Weekend .... i już po.. 23.07.07, 09:13
                                              witam w poniedziałek
                                              no proszę - jakie ciche wody!
                                              (Dorota, Zaza, Elissa)
                                              Nic nam nie powiedziały..
                                              cieszę się, że miałyście okazję do spotkania
                                              i miłego spędzenia czasu :)

                                              spokojnego dnia :)
                                              • elissa2 Re: Weekend .... i już po.. 23.07.07, 10:26
                                                a_ska1 napisała:

                                                > no proszę - jakie ciche wody!
                                                > (Dorota, Zaza, Elissa)
                                                > Nic nam nie powiedziały..
                                                > cieszę się, że miałyście okazję do spotkania
                                                > i miłego spędzenia czasu :)
                                                >
                                                Hihihi ... to była spontaniczna decyzja. Jak ... małolaty! :)))
                                                Mam nadzieję, że mnie Zaza nie obije jeśli zdradzę mały sekrecik. Ona była
                                                tutaj ... na wagarach. Mama i tata myślą, że wyskoczyła na weekend do
                                                Warszawy. :)))

                                                A_ska, jak tak się zastanawiam to Twoja podróż do mnie trwałaby przecież tylko
                                                2h25min z G.! :)))
                                          • elissa2 Re: Weekend .... 23.07.07, 10:18
                                            mandy4 napisała:

                                            > Ale Wam zazdroszczę.
                                            >
                                            > Elisso podrap ode mnie psiaki za uszkiem.
                                            > Zazo z niecierpliowścia czekam na zdjęcia mimo, ze będę je mogła obejrzeć
                                            > dopiero w czwartek lub piatek.
                                            >
                                            Mandy Kochana, podrapię, podrapię ... Ale moje drapanie i mizianie już im
                                            trochę spowszedniało, gdybyś to zrobiła osobiście miałyby więcej frajdy. :)
                                            Dorotka i Zaza potwierdzą chyba co to za pieszczochy. :)

                                            Miałaś czkawkę? Wspominałyśmy Ciebie. :)
                                            Np. przy stoisku z lnianymi spódnicami i spodniami. Obejrzałyśmy wszystkie w
                                            pomarańczowych kolorach z myślą o Tobie. :)
                • elissa2 Pyrlandia 23.07.07, 10:51
                  laklik napisał:
                  >
                  > W dalszym ciągu Biuro organizacyjne czeka na zgłoszenia uczestnictwa w
                  > Zjeździe.
                  >
                  Zgłaszam 200% chęci! Ale zupełnie nie wiem jak to będzie z możliwościami. :(
                  U mnie jak w kalejdoskopie. :(
    • elissa2 Dzień Dobry Kochani! :* 23.07.07, 10:11
      Co to był za weekend!
      Dwa słoneczka wizytowały Trójmiasto, rozświetliły Wybrzeże, złamały kilka serc
      i ... wyjechały. Było świetnie, wspaniale, cudownie ... Ale byłoby jeszcze
      wspanialej gdybyśmy byli wszyscy w komplecie. Wszyscy wszyściusieńcy!
      Mmmmmmmm na samą myśl serce się raduje.
      :)
    • elissa2 Pyrlandia 23.07.07, 10:54
      Nie wiem gdzie wskoczył mój post. Na szczęście skopiowałam przed wysłaniem więc
      wysyłam po raz wtóry. :)

      laklik napisał:
      >
      > W dalszym ciągu Biuro organizacyjne czeka na zgłoszenia uczestnictwa w
      > Zjeździe.
      >
      Zgłaszam 200% chęci! Ale zupełnie nie wiem jak to będzie z możliwościami. :(
      U mnie jak w kalejdoskopie. :(
      • parmesan Re: Pyrlandia 23.07.07, 13:28
        Jak już wcześniej pisałem, nam tzn. 13 & P najbardziej by odpowiadał termin 2
        (18-19.08) ale, jak jest z kwaterunkiem i jakie koszty są związane u tym?
        • hanula1950 Re: Pyrlandia 23.07.07, 16:39

          • parmesan Re: Pyrlandia 23.07.07, 21:13
            Hanulko, nie patrz na to. Patrz jak zyjesz.
            lachkatze.de/indexfox.html
            • kabe.abe Dobranoc 23.07.07, 23:32
              Taka cisza...
              Moje radyjko teraz coś pięknego mi gra - dziękuję, że mi to zagrałeś:)
              W zamian mam to:
              www.youtube.com/watch?v=yd_-8Iv_Bk8
              :)

              Flo chyba na Słowacji, więc nie będę Jej radyjka zostawiała,
              zabieram ze sobą do sypialni, niech mi tam pięknie gra...

              Dobranoc wszystkim:)
              • a_ska1 lato wszędzie? 24.07.07, 09:15
                a na wyspach - powodzie..
                deszcze padają codziennie od 4 tygodni,
                na dziś i następne dni znowu zapowiadane są ulewy :(

                spokojnego, pogodnego, miłego dnia :)
                • hanula1950 Re: lato wszędzie? 24.07.07, 10:30
                  U mnie dziś też pochmurny ranem. Chyba zaraz z wodą będą jechać.
                  Zdjęcie mojego akwarium już jest
                  hanula1950.blox.pl
                  KABE - wiele serdeczności Ci posyłam. Reszta w @.
                  Parmesan - dzięki.
    • elissa2 To Krystyny...już imieniny! :) 24.07.07, 00:29
      A Krystyny
      To super dziewczyny!
      :)

      Moc najserdeczniejszych życzeń!

      www.sklep.kwiaciarnia-ligeza.pl/images/899.jpg
      www.rose.mn/new/images/tort-sm.jpg
      • a_ska1 Re: To Krystyny...już imieniny! :) 24.07.07, 09:07
        naszej kochanej dzisiejszej solenizantce -
        słodkiego, miłego życia :)
        • laklik Re: To Krystyny...już imieniny! :) 24.07.07, 11:25
          Solenizantka ma jak w banku Szwajcarskim, wieczorową porą, lampkę wina na jej
          zdrowie. :-) :-) :-)
          Przy okazji informuję, że kierując się sugestiami zagranicznych VIP-ów, zlot w
          Poznaniu planowany jest w terminie 17 - 19 sierpnia. Zainteresowanych tym
          terminem uprasza się o przesyłanie zgłoszeń wyłącznie na @ biura
          organizacyjnego do końca obecnego tygodnia. Dla nocnych marków termin
          przedłużony do poniedziałku rana.
          • dorota-zam Re: To Krystyny...już imieniny! :) 24.07.07, 14:56
            I ja do życzeń się dołączam wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze życzę!
          • emi152 Re: To Krystyny...już imieniny! :) 24.07.07, 15:01
            Ja również życzę wszystkiego,czego sobie życzysz:)) Pogody ducha, optymizmu,
            zdrówka, kasiorki pod dostatkiem,tylko dobrych ludzi na drodze. Już powoli
            dochodzę do normalności. Poczytałam zaległe posty i pocztę. Jesteście kochani.
            Parmesan...uśmiałam się setnie..dzięki.A te silikony nadesłane są dowodem na
            to, że trzeba się starzeć z godnością:)))Wszystko przed nami. Sierpień się
            zbliża i trzeba rozpiskę zrobić, co i jak. Plan jest naszkicowany: zwiedzanie,
            gadanie, potańcówka, spanie,jedzenie, zakupy. Wszystkie miejsca tanie:)) Tylko
            liczbę osób przybyłych trzeba znać. Laklik poważnie do sprawy podszedł i
            znajomości uruchomił. Ja pomagierką zostałam i pomysły podsuwam. On je
            zatwierdzi, albo nie:) Pa, pa, buziaki
            • emi152 Re: To Krystyny...już imieniny! :) 24.07.07, 15:08
              Kabe:) Ale w pięknym miejscu mieszkasz. Tylko pozazdrościć.
              • emi152 Re: To Krystyny...już imieniny! :) 24.07.07, 17:36
                Elizka.Kotek jest cudowny-Twój? Gustuje w świerszczykach?:))Zbereźnik jeden:)))
                gdzie Was wymiotło? To ja też zmiatam.Pa,pa
                • hanula1950 Re: To Krystyny...już imieniny! :) 24.07.07, 21:09
                  Odpowiedzi wszystkim starałam się na @ wysłać.. Mam nadzieję, że doszły.
                  Bardzo źle się dziś czułam, do lekaraz się nie dostałam.Jeśli zejdę, to nie
                  moja wina. Do jutra, jeśli dożyję.
                  • parmesan To Krystyny...już imieniny! :) 24.07.07, 21:22
                    życzenia poszły już wcześniej umyślnym. A tu jeszcze raz ku świętej pamięci.
                    Naj, naj, naj i jeszcze NAJ. Tuli, tuli pozostawiam 13 gdy wróci. Ja z lampką
                    wina czerwonego podążam.
                    • laklik Re: To Krystyny...już imieniny! :) 24.07.07, 22:06
                      Hanula!!!!
                      Dożyjesz i zameldujesz się jutro tutaj,ZROZUMIAŁAŚ????? No...
                      Grzeczna dziewczynka
                      Spokojnej nocy. Pozdrawiam serdecznie.
                      • kabe.abe Re: To Krystyny...już imieniny! :) 25.07.07, 00:24
                        Dziękuję za pamięć oraz kwiaty i życzenia tu na F, SMS-y, telefony i @@@@@@.
                        Zapraszam do baru:
                        www.muktours.dk/taxfree/images/Wisky.jpg
                        www.studenci.rzeszow.pl/obrazki/wpisy/absynt/dsc_1075.jpg
                        www.party-catering.pl/foto/przekaski.jpg
                        www.boutique.com.pl/image/2007/wino1.jpg
                        buziaki
                        :)*


                        • kabe.abe Brak wiadomości z Bożenkowa :( 25.07.07, 00:30
                          Niepokojący jest brak wiadomości z Bożenkowa:
                          telefon nie odpowiada, SMS pozostają bez odzewu.
                          I tak już od niedzieli, to do KTCT niepodobne.
                          :(
                          A_ska, Mandy, może Wy coś wiecie?


                          Dobranoc.


                          _________________
                          W życiu piękne są tylko chwile...
                          Don't worry, be happy...
                          • a_ska1 Re: Brak wiadomości z Bożenkowa :( 25.07.07, 09:11
                            Kabe,
                            ja rozmawiałam z KTCT w niedzielę rano -
                            wszystko było u niej OK -
                            ale rozmowa została nagle przerwana,
                            prawdopodobnie problem z zasięgiem albo jakiś inny 'techniczny'.
                            Przez całą niedzielę próbowałam się ponownie połączyć,
                            komunikat był taki: abonent czasowo niedostępny.
                            Z tego co wiem KTCT jutro wybiera sie do P.
                            pewnie stamtąd da znak życia :)

                            Milusiego dnia :)
                        • parmesan Re: To Krystyny...już imieniny! :) 25.07.07, 17:26
                          12 - letnie Whisky? Super. Chociaż osobiście wolę Chiwas regal.
                    • slawek004 Re: To Krystyny...już imieniny! :) 25.07.07, 07:30
                      jeszcze raz dużo szczęścia !!!!!!!!!!!!!! :)
                      • laklik Re: Bożenkowo 25.07.07, 09:28
                        Toż mówiłem, że w Bożenkowie trzeba wejść na najwyższe drzewo, aby złapać zasięg
                        niezelażnie od operatora. Milego dnia w te deszcze.
                        • ktotocoto Re: Bożenkowo 25.07.07, 16:46
                          Witajcie:
                          @ Wam posłałam.
                          @ zawiera:
                          1) info
                          2) prośbę - do każdego z Was.
                          Info napisałam oględnie.
                          Oględność z powodu:
                          marudzenie, narzekanie, litowanie się nad sobą = sytuacji nie zmienia.
                          Więc:
                          ponieważ sytuacja nie chciała się zmienić = to ja musiałam coś zmienić.
                          P.S.
                          Laklik miał rację.
                          Pomylił się tylko z wysokością.
                          Bo:
                          me milczenie spowodowała głębokość.
                          Głębokość spowodował Pan M.S.

                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: Bożenkowo 25.07.07, 16:49
                            Z Bożenkowa przywiozłam tobołki.
                            Jutro inny tobołek biorę i ( na jeden dzień ) do P. jadę.
                            A potem:
                            znowu wezmę tobołki i zawiozę je do Bożenkowa.
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: Bożenkowo 25.07.07, 18:26
                              Kabe napisała:
                              tak już od niedzieli, to do KTCT niepodobne.
                              :(

                              Kabe:
                              dzięki za troskę.

                              Było tak:
                              niedziela, rozmawiam z A_ską.
                              Ale:
                              ponieważ na drzewo nie weszłam = to przerwało.
                              Ja na to:
                              ta komórka jest do d.... Spokojnie mogę ją wyrzucić.
                              Mój błąd był podwójny:
                              1) w złą godzinę powiedziałam,
                              2) Pan M.S. słyszał co powiedziałam.
                              No i zrobił to, co ja powiedziałam.
                              Ale:
                              zanim się przyznał co zrobił = to ja całą niedzielę poszukiwawczą zrobiłam.
                              W poniedziałek:
                              Pan M.S. pokazał gdzie jest komórka ma.
                              Była głęboko.
                              Ściślej:
                              dalej tam jest.
                              Niech już sobie będzie ( do późnej jesieni ).
                              Jesienią:
                              beczkowóz przyjedzie.
                              Ale wtedy:
                              po co komu taka karta SIM?
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: Bożenkowo 25.07.07, 18:38
                                Niezmiernie troskliwej istocie:
                                bardzo dziękuję za wskazanie mi kierunku wypoczynku upragnionego (Kuba).
                                Jak to dobrze, że nasz świat:
                                jest pełen istot życzliwych i empatycznych.
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: Bożenkowo 25.07.07, 18:40
                                  Z powodów pralkowo/żelazkowych:
                                  robię przerwę w opowieściach i podziękowaniach.

                                  --
                                  PApatki
                                  • hanula1950 Re: Bożenkowo 25.07.07, 20:08
                                    Dzięki KYCT za wsparcie.
                                    Próbę koncertu RS słyszę już z balkonu, nie pada, ale zimno jest.W grubszy
                                    szlafroczek się ubiorę i posłucham.
                                    W miom blogu ciekawa dyskusja się wywiązała. Może ktoś z Was się włączy? Nie
                                    trzeba si elogować, a temat jest ciekawy
                                    hanula1950.blox.pl
                                    • ktotocoto Re: Bożenkowo 25.07.07, 20:14
                                      Hanula:
                                      dzięki za @ ( w odpowiedzi na @ moją ).
                                      Dzięki za @ pozdrowienia i buziaczki.
                                      Ale:
                                      w @ Twojej nie znalazłam numerów.
                                      A ja:
                                      numery kolekcjonuję ( ponownie ).
                                      To:
                                      wzbogacisz mą kolekcję?
                                      --
                                      PApatki
                                      • hanula1950 Re: Bożenkowo 25.07.07, 20:18

                                        • hanula1950 Re: Bożenkowo 25.07.07, 20:36
                                          Czekam na koncert RS, bo z balkonu u mnie słychać. Aby tylko deszcz nie padał.
                                        • ktotocoto Re: Bożenkowo 25.07.07, 20:44
                                          Hanula:
                                          Ty mnie nie strasz!
                                          Przecież ja jestem dostępna.
                                          Na balkonie siedzę = balkonowanie robię ( doskokowe ).
                                          Doskokowe z powodu:
                                          tobołki przywiozłam ( brudne ).
                                          Powrót do Bożenkowa ma być z czystymi.

                                          Hanula:
                                          mówisz, że ja jestem niedostępna?
                                          Cóż?
                                          Może dobrze, że nie jestem łatwą latawicą?
                                          Tylko nie wiem:
                                          dla kogo dobrze?
                                          Ale:
                                          ja nie mam aspiracji wiedzieć wszystko i najlepiej.
                                          Nawet sobie myślę ( cichusieńko ):
                                          że mi się nie chce myśleć, mieć aspiracje i wiedzieć, znać, rozumieć.
                                          Mnie się chce beztrosko żyć:
                                          chodzić na ryby, grzyby , jeździć na rowerze, pływać, palić papierosy, piwo
                                          pić, z kretem gadulić i jeszcze 100 innych zwykłości mi się chce.
                                          Na niezwykłości apetytu nie mam.

                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Re: Bożenkowo 25.07.07, 21:25
                                            SMS od Mandy dotarł.
                                            Może ja mam dostępność ( wyłącznie ) SMSową?
                                            Nawet jeśli, to:
                                            lepsze to, niż nic.

                                            Mandy, dzięki za znak życia i znak w komórce mej.

                                            --
                                            PApatki
                                            • ktotocoto Re: Bożenkowo 25.07.07, 21:27
                                              Parmesan:
                                              wiesz, jaki tam jest zapach ( w tym zbiorniku ).
                                              To ja:
                                              nawet nie sprawdzałam = czy pływa.
                                              wiem, że z karty SIM nic nie zostanie.
                                              Pewnie tylko obudowa ( plastik) przetrwa
                                              --
                                              PApatki
                                              • ktotocoto Re: Bożenkowo 25.07.07, 22:22
                                                Kabe SMS wysłała.
                                                SMS dotarł.
                                                Treść SMS satysfakcjonuje mnie.
                                                Kabe = dzięki bardzojkowe.
                                                --
                                                PApatki
                                              • ktotocoto Re: Bożenkowo 25.07.07, 22:34
                                                A_ska:
                                                też SMS wysłała i też o treści, na jaką czekałam.
                                                Dodatkowo:
                                                A_ska ( przed chwilą ) zadzwoniła.
                                                Dzwonienie było:
                                                1) na nr stacjonarny,
                                                2) o treści dokańczającej ( bośmy niedzielną rozmowę miały przerwaną ).
                                                To dokańczanie długaśne było, bo:
                                                w trakcie dokańczania nowe sprawy ( życiowe) nam się przypomniały ( i należało
                                                je omówić ).
                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Re: Bożenkowo 25.07.07, 22:36
                                                  Już się trochę lepiej robi.
                                                  W ramach lepiej = kolejny SMS dotarł.
                                                  Dotarcie jest od Flo.
                                                  W dotarciu znalazłam to, co straciłam.
                                                  Flo:
                                                  dzięki bardzo.

                                                  --
                                                  PApatki
                                                • ktotocoto Re: Bożenkowo 25.07.07, 22:40
                                                  Kabe:
                                                  ja wiem, że tak się powinno, należy i że tak jest mądrzej, pewniej,
                                                  bezpieczniej.
                                                  Ponieważ wiem, to planowałam:
                                                  siadam, wszystko z komórki = w notes włożę.
                                                  Nie zdążyłam.
                                                  Pan M.S. był szybszy.
                                                  --
                                                  Teraz mam tak:
                                                  wszystko w notes wpisuję.
                                                  I będę się pilnować, by Pan M.S. nie zrobił tego, co z komórką = z notesem też.
                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Bożenkowo 25.07.07, 22:43
                                                    Kolejna dobra wiadomość:
                                                    Dorota potrzebności mi dosłała.
                                                    Dzięki bardzowajkowe ślę.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Zlot 25.07.07, 23:43
                                                    Laklik;
                                                    Proszę o wpisanie mnie na listę zlotowiczów.
                                                    Przy rozdzielaniu zadań:
                                                    proszę o przydzielenie mi zadana łatwego.
                                                    Zadania trudne proponuję przydzielić np.
                                                    Mandy, Kabe, Zazie, Szczęśliwejtrzynastce, Flo, Dorocie.
                                                    Bo:
                                                    ja z nimi byłam, widziałam, sprawdziłam = one potrafią i one się wywiążą.
                                                    A ja?
                                                    Ja się podejmę.
                                                    Ale:
                                                    jak Wam coś zgubię, rozwalę, utopię, wykonam zbyt wcześnie lub zbyt późno = to
                                                    bez zdziwienio/uwag ( proszę ).
                                                  • ktotocoto Re: Zlot 25.07.07, 23:48
                                                    Bo:
                                                    ja wcale nie jestem nieodpowiedzialnym podstrzeleńcem.
                                                    Ja:
                                                    tylko taki rok ( kolejny ) zwariowany mam.
                                                    Przez to zwariowanie:
                                                    nie sprawdziłam = kiedy rok ( normalny ) gwiazdy wróżą mi.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Bożenkowo 25.07.07, 23:54
                                                    no proszę - na lekkie wspomnienie nasza zguba się odnalazła :)

                                                    a ja dzisiaj po południu miałam tzw. lenia
                                                    po wyjściu z pracy nic mi się nie chciało
                                                    ani zakupów zrobić, ani obiadu przygotować.
                                                    Tylko kanapa, kocyk, książeczka - i tak do wieczora.
                                                    I jakoś wcale głodna nie byłam.
                                                    Dopiero wieczorem o jedzeniu przypomniało mi się,
                                                    a tu lodówka prawie pusta, pieczywa brak
                                                    i sklepy już zamknięte.
                                                    To: na kolację miałam kisiel z truskawkami i śmietaną :)

                                                    głód oszukałam na chwilę, teraz chyba muszę szybko iść spać..
                                                  • a_ska1 Re: Bożenkowo 26.07.07, 00:29
                                                    KTCT
                                                    pamiętaj, że na jutro paluszki masz sobie pokolorować :)
                                                    jak nie zdążysz dzisiaj - zabierz kolor ze sobą do pociągu,
                                                    pomalujesz sobie podczas postoju pociągu na stacji :)

                                                    dobranoc :)
                              • parmesan Re: Bożenkowo 25.07.07, 20:56
                                Ktocosiu. To rozrywkowo jest. Komorka plywa. A nurkuje?
                                • hanula1950 Re: Bożenkowo 25.07.07, 21:13

                                  --Na koncert czekam, do KTCO zaraz jeszcze raz numerek wykonam.
                                  Ktom nie czytał, to polecam
                                  hanula1950.blox.ploraz
                                  haneczka.blox.pl
                                  Na razie za oknem cisza. Może to uczczenie pamięci ofiar?Nie wiem.
                                  Ale wkoło jest wesoło!
                                  • kabe.abe Zmiana numerów? 25.07.07, 22:24
                                    Ktotocoto, wysłaam tez @ ze szczegółami.



                                    ---------------------
                                    W życiu piękne są tylko chwile...
                                    Don't worry, be happy...
                                    • kabe.abe Re: Zmiana numerów? 25.07.07, 22:33
                                      Wszystkie adresy i numery mam zapisane w 2 notesach - jeden noszę przy sobie,
                                      drugi leży w ... 'na wypadek'. Mam też wiele osób zapisanych w adresach w
                                      skrzynce pocztowej. Trzeba mieć w kilku miejscach, bo nigdy nic nie wiadomo:)

                                      Dobranoc.

                                      -----------------------
                                      W życiu piękne są tylko chwile...
                                      Don't worry, be happy...
    • kabe.abe Anny, Hanny ....HANULI :)) 26.07.07, 00:55
      Ludwik Jerzy Kern napisał taki wiersz:

      "To imię przybyło z bardzo daleka,
      a ma smak naszego chleba i mleka.
      Jak malwa jest lub dziewanna:
      ANNA.
      Annom na ogół nie dzieje się nic złego,
      Chyba, że któraś ma pecha
      I trafi akurat na Henryka VIII-ego.
      Liczyć trzeba dokładnie - oto jedyna rada.
      Co ósmy Henryk
      Odpada.
      A poza tym do wzięcia dla Ann
      Jest panów ogromny klan.
      Niektórzy nawet wprost o to pytani
      Mówią, że bez Ani
      To ani, ani."

      Hanula, Wesoła_kicia :)
      Wszystkiego dobrego naszym dzisiejszym solenizantkom życzę:)


      • laklik Re: Anny, Hanny ....HANULI :)) 26.07.07, 08:05
        Wszystkie "Hanie,Anie-mówiłem", że współczuję Wam, iże tylko jeden dzień w roku
        macie takowy? Życzę 365 takich świątecznych dni w zdrowiu, słońcu oraz
        szczęściu.
        • ktotocoto Re: Anny, Hanny ....HANULI :)) 26.07.07, 08:36
          Hanula;
          Uważam, że:
          Hanna = to najpiękniejsze imię.
          Takie uważanie zrobiło mi się około 30 lat temu ( i nadal trwa ).
          Z powodu Hanny:
          pazurki sobie pomalowałam ( jak A_ska prosiła ).
          Z powodu Hanny jadę do Koziołków.
          Z powodu Hanny tutaj weszłam ( choć powinnam być, teraz, przy pakowaniu torby i
          piciu kawy przedpodróżnej).

          Hanula:
          niech Ci się szczęści.
          Niech się też szczęści Twoim bliskim ( bo wtedy Ty masz mniej kłopotów).
          Niech Ci zdrowie dopisuje
          i niech Ci władze nasze ukochane dopisują ( raz na kwartał ) dużą rewaloryzację
          świadczenia z (też niezmiernie ukochanego) ZUS.
          I niech będzie tak, jak lubisz.
          A czasem rób tak, jak my lubimy (np. zapisuj się na nasze zlotowania).
          --
          Z odświętnymi PApatkami.
          KTCT


          • ktotocoto Re: Anny, Hanny ....HANULI :)) 26.07.07, 08:42
            A_ska:
            jadę pojazdem drogowym (nie szynowym).
            W pojeździe będę:
            wpisywać istotności - do dziewiczej komórki.

            Wieczorem ma być ciepło!
            Ciepło z powodu:
            sukienkę wieczorową biorę - letnią ( a nie jesienną ).
            Sukienka jest w stylu:
            mała, czarna.
            Tyle, że:
            nie jest czarna a jest czerwona ( ale mała ).
            --
            PApatki
          • ktotocoto Re: Anny, Hanny ....HANULI :)) 26.07.07, 08:45
            Do fryzjera nie poszłam ( jak zwykle ).
            Ale:
            zaraz pod prysznic idę.
            To:
            nie będzie cudnie - ale będzie czysto ( na głowie i nie tylko ).
            ...
            Mandy:
            mam nadzieję, że jest O.K.?
            --
            PApatki
            • ktotocoto Re: Anny, Hanny ....HANULI :)) 26.07.07, 08:55
              Sławek;
              posyłam Ci dziękczynki.
              I:
              dziś Cię Sławeczkiem nazywam ( a nie Sławomirem ).
              --
              PApatki
          • a_ska1 Re: Anny, Hanny ....HANULI :)) 26.07.07, 09:20
            Hanuli,
            Wesołej_Kici,
            wszystkim dzisiejszym solenizantkom
            Serdeczności przesyłam
            i podpisuję się pod życzeniami od KTCT
            bo lepszych nie wymyślę.
            100 lat, Dziewczyny !
      • slawek004 Re: Anny, Hanny ....HANULI :)) 26.07.07, 08:41
        duuuuużo szczęścia :!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • florentynka Re: Anny, Hanny ....HANULI :)) 26.07.07, 09:49
          Kiciu, hanulko, sto tysięcy całusów imieninowych wam posyłam:*******
        • florentynka gaja też... 26.07.07, 09:50
          niech żyje, żyje nam:))))
          • mandy4 Re: gaja też... 26.07.07, 10:50
            Wszystkim Haniom, Aniom i Grażynkom
            wiele radości i szczęścia, nie tylko w dniu dzisiejszym,
            ale i przez wszystkie dni roku.
      • mandy4 Re: Anny, Hanny ....HANULI :)) 26.07.07, 11:05
        Kabe bardzo dziękuję za umieszczenie na forum wiersza LJK.
        Wydrukuję go na pięknym papierze i dołączę do prezentu dla mojej latorośli,
        która też dzisiaj świętuje. Jadę dzisiaj do niej nie w małej czarnej, ale na
        sportowo bo wypoczywa nad pięknym jeziorem.
        KTCT baw się dzisiaj dobrze i przekaż H. życzenia ode mnie.
        U mnie byłoby wszystko OK gdyby nie obawy o PMS, które apędzają mi sen z powiek.
        Solenizantki kochane pięknego dnia Wam dzisiaj życzę.
    • elissa2 Naszym Haniom, Aniom i Grażynom! :* 26.07.07, 11:26
      Moc Najserdeczniejszych Życzeń!
      Szczęścia! Pomyślności! Spełnienia Marzeń!
      :*

      www.sklep.kwiaciarnia-ligeza.pl/images/750.jpg
      • ktotocoto Re: Naszym Haniom, Aniom i Grażynom! :* 26.07.07, 11:50
        Kiciu;
        Nie mogę wyjechać, bo:
        jeszcze Kici Naszej Wesołej muszę słówko szepnąć.
        Szepnięcie jest na ucha oba ( drapanka, zauszkowe, też się należą ).
        Drapanka niech Ci zrobi ten wyśniony ( który, w realność, niech wejdzie ).
        Ja Ci szepczę:
        niech Ci się kręci.
        Kręcenie ma być zgodne ze wskazówkami zegarka.
        Zegarek ma być niezawodny ( jak ludzie z którymi się zwiążesz ).
        Powodzonka i PApatki (serdeczno/szczere) ślę.
        I pragnę:
        by takowe powodzonka (serdeczno/szczero/spełniające się)
        dawali Tobie, ludzie, każdego dnia.
        --
        PApatki
        • ktotocoto Re: Naszym Haniom, Aniom i Grażynom! :* 26.07.07, 11:58
          Mandy:
          jak ja Ciebie ( dzisiaj) potrzebuję!
          Potrzebowanie z powodu warkocza.
          Pamiętasz?
          W Toruniu (2006r.) byłaś moim fryzjerem.
          Tak by mi się (dzisiaj) Twój warkocz ( z moich włosów) przydał.
          Bo:
          tam, gdzie będę = będą ludziska w zadbaności.
          A ja:
          włosy upnę ( bylejakowato) i pobiegnę.
          I:
          co sobie ( te szefy wielkie) o mnie pomyśla?
          Już nawet nie o to chodzi = co pomyślą.
          Chodzi o to, że:
          jak bez warkocza ( Twojego ) przyjdę, to
          = będę raz i nigdy więcej.
          A może ja zrobię tak:
          zdjęcie warkocza ( Twojego a z włosów moich ) zabiorę z soba.
          I im obiecam, że:
          w roku przyszłym będę ładniejsza = w warkoczu Twoim!?
          --
          PApatki
          • elissa2 Warkocz! 26.07.07, 12:09
            KTCT, zabierz ..., koniecznie zabierz ze sobą zdjęcie warkocza i idź z nim do
            pierwszego lepszego zakładu fryzjerskiego, który napotkasz po drodze. Niech Ci
            fryzjerka go uplecie/upnie. Masz włosy do tego dostosowane i szkoda ... i
            grzech nie wykorzystać tego atutu. :)
            Miłego Dnia! Powodzenia i Pomyślności!
            • emi152 Re: Warkocz! 26.07.07, 13:15
              Tylko szczęśliwych dni!!!!!!!!!Wszystkiego najmilszego:))
              • hanula1950 Re: Warkocz! 26.07.07, 14:35
                Hanula za życzenia wielkie dzięki śle.
                Warkocz KTCT jest rewelacyjny. Kiedyś ktoś mnie tak uczesał, ale włoski dłuższe
                miałam.
                • emi152 Re: Warkocz! 26.07.07, 16:17
                  Wesoła Kiciu! Bądź zawsze wesoła:)))
                  • parmesan Anki, Hanki i innym bialoglowom 26.07.07, 18:31
                    Wszystkiego najlepszego, dzionka uroczego, sloneczka bezchmurnego, radosci pelne
                    wory, zyczymy my.

                    13 & P
          • dorota-zam Re: Naszym Haniom, Aniom i Grażynom! :* 26.07.07, 22:40
            Ja się też do życzeń dołączam, późno trochę co prawda, ale dopiero teraz
            zwlekłam się z drabiny! Już tylko kawałek ściany mi został i kaloryfer i będzie
            koniec! Aaaależ mam dosyć! Dobrze, że teraz kilka lat spokoju będzie!
            • kabe.abe Re: Naszym Haniom, Aniom i Grażynom! :* 26.07.07, 23:52
              Dorotko, przynajmniej dziś coś pożytecznego zrobiłaś!

              Mnie Jaromir Nohavica dziś cały dzień prześladował:
              www.youtube.com/watch?v=eIct9dw65cY&mode=related&search=
              Jak ktoś chce zaśpiewać, to proszę bardzo:

              "Kometa" – Jaromir Nohavica

              Spatřil jsem kometu, oblohou letěla,
              chtěl jsem jí zazpívat, ona mi zmizela,
              zmizela jako laň u lesa v remízku,
              v očích mi zbylo jen pár žlutých penízků.

              Penízky ukryl jsem do hlíny pod dubem,
              až příště přiletí, my už tu nebudem,
              my už tu nebudem, ach, pýcho marnivá,
              spatřil jsem kometu, chtěl jsem jí zazpívat.

              O vodě, o trávě, o lese,
              o smrti, se kterou smířit nejde se,
              o lásce, o zradě, o světě
              a o všech lidech, co kdy žili na téhle planetě.

              Na hvězdném nádraží cinkají vagóny,
              pan Kepler rozepsal nebeské zákony,
              hledal, až nalezl v hvězdářských triedrech
              tajemství, která teď neseme na bedrech.

              Velká a odvěká tajemství přírody,
              že jenom z člověka člověk se narodí,
              že kořen s větvemi ve strom se spojuje
              a krev našich nadějí vesmírem putuje.

              R: Na na na ...

              Spatřil jsem kometu, byla jak reliéf
              zpod rukou umělce, který už nežije,
              šplhal jsem do nebe, chtěl jsem ji osahat,
              marnost mne vysvlékla celého donaha.

              Jak socha Davida z bílého mramoru
              stál jsem a hleděl jsem, hleděl jsem nahoru,
              až příště přiletí, ach, pýcho marnivá,
              my už tu nebudem, ale jiný jí zazpívá.

              R: O vodě, o trávě, o lese,
              o smrti, se kterou smířit nejde se,
              o lásce, o zradě, o světě,
              bude to písnička o nás a kometě...






              • kabe.abe Dobranoc 26.07.07, 23:53
                I w takim nastroju mówię wszystkim:

                DOBRANOC


                ________________________
                W życiu piękne są tylko chwile...
                Don't worry, be happy...
              • kabe.abe Re: Dobranoc 27.07.07, 00:37
                kabe.abe napisała:
                > Dorotko, przynajmniej dziś coś pożytecznego zrobiłaś!


                Dorotko, wróciłam, aby się wytłumaczyć dlaczego tak napisałam = żebyś nie
                pomyślała sobie o mnie źle.
                Poprostu porównałam swój dzisiejszy dzień do Twego, pracowitego.
                Mój był smutny i dlatego taki mam nastrój.
                • a_ska1 piątek! 27.07.07, 09:12
                  u mnie nareszcie słonko świeci
                  a na najbliższe dni zapowiadają szkocki upał = 16-17'C
                  i.. może w końcu nie będzie padać!

                  za kilka godzin - weekend :))))

                  milusiego piąteczku :)
                  • slawek004 Re: piątek! 27.07.07, 21:42
                    no właśnie:) pracowity weekend przede mną :)
                    Dobrej nocy i dobrych dni!
                    • a_ska1 Re: piątek! 27.07.07, 23:08
                      no własnie!
                      jak ja mam wreszcie wolny weekend = bez telefonu dyżurnego,
                      pogoda zapowiada się niezła,
                      fajne szlaki turystyczne znalazłam (w przewodniku i na mapie)
                      - to (jak na złość) nie ma chętnych, żeby mi towarzyszyć :(

                      na taki szlak mogłabym w zasadzie sama się wybrać -
                      ale mam zakaz! (wybierać się sama)
                      no a poza tym: ja towarzyska jestem!

                      a Was wszystkich też gdzieś wymiotło..

                      Sławek - macham do Ciebie z mojej kuchni :))
                      • a_ska1 Re: piątek! 27.07.07, 23:40
                        hurra, jadę jutro na wycieczkę w góry :D
                        znalazłam chętne dwie koleżanki :)
                        a właściwie to one mnie znalazły

                        kolorowych snów :)))
                      • mandy4 Re: piątek! 27.07.07, 23:46
                        Wróciłam od mojej latorośli. Świetnie było tylko za krótko.
                        Tutaj pusto - widać, że okres urlopowy.
                        KTCT szkoda, że wcześniej nie napisałaś o warkoczu. Mogłam jechać do B. przez
                        P. Gdybym rano wiedziała to warkocz byś miała a ja Starego Marycha bym
                        odwiedziła.
                        Na jutro planów mam dużo. Jednak ich realizacja jest uzależniona od aury.
                        Zawitam tutaj gdyby padało. Wszystkim życzę spokojnej nocy.
                        • kabe.abe Sobota 28.07.07, 09:16
                          Sezon urlopowy w pełni, co widać i u nas, na forum :)

                          W Warszawie jest to bardzo odczuwalne = mniej samochodów na ulicach,
                          a więc mniej korków i lepiej się jeździ mimo utrudnień
                          spowodowanych licznymi remontami ulic.
                          Uświadomiłam sobie, że ja też niedługo wyjeżdżam.
                          Zaczynam pakowanie:)


                          Miłej soboty wszystkim życzę.

                          ____________________
                          W życiu piękne są tylko chwile...
                          Don't worry, be happy...
                          • a_ska1 sezon urlopowy 28.07.07, 09:38
                            ja będę 'na posterunku' jeszcze przez dwa tygodnie,
                            potem nareszcie upragniony urlop!

                            Dzisiaj w Wawie rozpoczynają sie obchody rocznicy PW.
                            W powstaniu zginął mój dziadek
                            żałuję, że nie mogę tam być,
                            i np. piosenek powstańczych z Cugowskim pośpiewać..
                            ale Hanula pewnie nie przepuści?
                            obchody potrwają 8 dni

                            no to ja już z domu wybywam - autobus powiezie mnie w góry wysokie :)
                            miłej soboty :)
                            • mandy4 Re: sezon urlopowy 28.07.07, 16:58
                              A_ska mam nadzieję, że w trakcie wycieczki pogoda dopisała.
                              Chyba nas uraczysz po powrocie pięknymi widokami i krótką relacją?
                              O H. dzisiaj pomyślałam. Pozdrów ją ode mnie.
                              U mnie teraz leje. Dobrze, że zdążyłam wrócić przed deszczem.
                              • mandy4 Re: sezon urlopowy 28.07.07, 17:09
                                Myślałam, że koncert "Pamiętamy '44", który odbędzie się dzisiaj o godz. 19.00
                                w Parku Wolności będzie transmitowany przez naszą telewizję. Niestety,
                                telewizja raczy nas dzisiaj transmisją festiwalu kabaretowego.
                                Nie mam nastroju na tego rodzaju rozrywki.
                                • parmesan Mandy, wyprobuj ten przepis 28.07.07, 19:05
                                  Składniki lasagne:

                                  * makaron - lasagne (10 płatów)
                                  * 50 dag mięsa mielonego
                                  * 1 cebula
                                  * 2 pomidory
                                  * przecier pomidorowy
                                  * ser parmezan
                                  * masło
                                  * ząbek czosnku
                                  * przyprawy: oregano, bazylia, pieprz, sól

                                  Sos beszamelowy:

                                  * 3/4 szklanki mleka
                                  * 5 łyżek mąki
                                  * masło

                                  Sposób przygotowania:
                                  Makaron ugotować na pół twardo. Na patelni smażyć mięso, dodać drobno posiekaną
                                  cebulę i wyciśnięty czosnek. Pomidory sparzyć gorącą wodą, obrać ze skórki,
                                  pokroić drobno, wydrążyć i odrzucić pestki i dodać na patelnię. Dusić pod
                                  przykryciem aż pomidory dokładnie się wymieszają z resztą. Dodać oregano,
                                  bazylię, sól, pieprz i kilka łyżek przecieru pomidorowego. Dusić jeszcze
                                  chwilkę. W osobnym naczyniu przygotować sos beszamelowy, mieszając razem
                                  wszystkie składniki. Naczynie żaroodporne nasmarować masłem a dno przykryć
                                  warstwą sosu beszamelowego następnie układać w podanej kolejności: płat
                                  makaronu, nadzienie mięsne, starty żółty ser, następny płat makaronu. Na
                                  wierzchu posmarować resztką sosu beszamelowego. Lasagne włożyć do nagrzanego
                                  dobrze piekarnika i piec ok. 30 min. w temp. 200 st. C.
                                • dorota-zam Re: sezon urlopowy 28.07.07, 22:13
                                  No malowanie wreszcie skończone, może malarz zrobiłby to lepiej, ale ważne że
                                  czysto i świeżo jest i na kilka lat mam spokój. Co prawda kaloryfer w dużym
                                  pokoju jest w kolorze, hm, elegancko mówiąc sr....i, ale trudno firanka go
                                  zasłania i jest jak jest! Czeka mnie jeszcze ogromny stos prasowania, ale mam
                                  nadzieję, że do wtorku zrobię co trzeba, bo we wtorek bardzo chcialabym wyjechać
                                  sobie na działkę i odpocząć wreszcie!
                                  Sorry, że zdjęć z wyjazdu do Elissy nie ma, ale naprawdę nie miałam czasu się
                                  nimi zająć, może w przyszłym tygodniu jak Zaza z wyjazdu wróci do domu to Wam
                                  wrzuci i moje i swoje, bo zdążyłyśmy się nimi wymienić.
                                  • a_ska1 Re: sezon urlopowy 28.07.07, 23:21
                                    dorota-zam napisała:

                                    > No malowanie wreszcie skończone

                                    Dorotka - dzielna dziewczynka z Ciebie :)

                                    a kaloryfer - jak Ci sie znudzi - zawsze możesz przemalować,
                                    to już pestka w porównaniu z malowaniem ścian w całym mieszkaniu.
                                    na mnie też stos prasowania czeka,
                                    ale ja mam czas aż do przyszłego wtorku :)
                              • a_ska1 Re: sezon urlopowy 28.07.07, 22:18
                                mandy4 napisała:

                                > A_ska mam nadzieję, że w trakcie wycieczki pogoda dopisała.
                                > Chyba nas uraczysz po powrocie pięknymi widokami i krótką relacją?

                                niestety, pogoda nie dopisała..
                                Zgodnie z planem pojechałyśmy w góry wysokie (Highlands)
                                ale zaraz na początku szlaku (może z kilometr przeszłyśmy) zaczął padać deszcz.
                                Zamiast obiecywanych 16 stopni bylo co najwyżej 10 i silny wiatr.
                                Koleżanki odzieżowo nie przygotowane -
                                więc wróciłyśmy do miasteczka na gorącą herbatę.
                                Błyskawiczna zmiana planu i kierunku - jedziemy w niższe górki.
                                Koło Ballater :) wdrapałyśmy się na jakiś szczyt,
                                a potem jeszcze starczyło nam czasu i ochoty
                                na odwiedzenie zamku Crathes :)
                                (Mandy i KTCT znają Ballater i Crathes)

                                Ogólnie - fajnie było, śpiewająco i wesoło :)
                                • a_ska1 Re: sezon urlopowy 28.07.07, 22:27
                                  a widoki ze szczytu były takie:
                                  i.pbase.com/v3/39/497239/4/45445491.2005_0626hillwalking20011.jpg
                                  i.pbase.com/v3/39/497239/4/45445526.2005_0626hillwalking20014.jpg
                                • ktotocoto (Mandy i KTCT znają Ballater i Crathes) 28.07.07, 22:31
                                  Znaja, znaja i czesto wspominaja!
                                  --
                                  Wczoraj bylam na uroczystosci dorannej.
                                  Dlugosc trwania = swiadczy o fajnosci ( nikt sie do wyjscia nie kwapil).
                                  • ktotocoto Re: (Mandy i KTCT znają Ballater i Crathes) 28.07.07, 22:37
                                    Czwarta kawa ( i nie tylko ) bedzie jutro.
                                    Kawa bedzie uroczysta.
                                    Uroczystosc z powodu dziecka.
                                    Dziecko ma matke z Poznania a tatusia z Paryza.
                                    Urodzone w Paryzu ( i tam bedzie mieszkalo ).
                                    Ale:
                                    chrzciny jutro, w Poznaniu.
                                    --
                                    Tatus dziecka mowi mowa zabojadow.
                                    To nic, dogadam sie, bo:
                                    bede miala tlumacza osobistego ( tez zabojada ).
                                    --
                                    PApatki
                                  • ktotocoto Re: (Mandy i KTCT znają Ballater i Crathes) 28.07.07, 22:38
                                    Po chrzcinach = do domu.
                                    Jutro musze byc w pracy.
                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Re: (Mandy i KTCT znają Ballater i Crathes) 28.07.07, 22:39
                                      Pomylka:
                                      dzis i jutro w pracy siedzi Slawek.
                                      Ja do pracy ide w poniedzialek.
                                      --
                                      PApatki
                                      • a_ska1 Re: (Mandy i KTCT znają Ballater i Crathes) 28.07.07, 22:52
                                        koleżanki (moje dzisiejsze towarzyszki górskiej wyprawy)
                                        znają Mandy i KTCT :)
                                        oj, wspominałyśmy Was dzisiaj!
                                        • a_ska1 KTCT 28.07.07, 22:57
                                          KTCT:
                                          ja dzisiaj w Braemar (2 i pół godziny jazdy z A.)
                                          WRONĘ widziałam! tfuj, paskudztwo, ale mnie prześladuje!
                                          ale widziałam także ślicznego pawia.
                                          Paw kojarzy mi sie miło = przypomina mi o spacerze po Łazienkach :)
                                    • ktotocoto Re: (Mandy i KTCT znają Ballater i Crathes) 28.07.07, 22:47
                                      A_ska:
                                      jak przeczytalam, ze Ci po glowie chodzi mysl o samotnej wyprawie w gory
                                      to mi sie mostek (zalamujacy) przypomnial.
                                      Strach o Ciebie nieszczescia mnozyl i wyolbrzymial:
                                      mostki robil coraz wieksze i starsze, strumyki w rzeki zamienial, wysokosc
                                      mostkow zwiekszal i lokowal te mostki w coraz wiekszym bezludziu.
                                      I sobie myslalam:
                                      bardzo lubie osobe, ktora Ci zakaz samotnych wypadow ( w gory )dala.
                                      • ktotocoto Re: (Mandy i KTCT znają Ballater i Crathes) 28.07.07, 22:51
                                        Dziekuje wszystkim, ktorzy mi telefony doslali.
                                        Nie mam tel. od Zazy ( poczekam na jej powrot ).
                                        Od Nieswietego nie mam ( bo on, znowu, gdzies sie zawieruszyl ).
                                        Nie mam od Laklika ( ale, przed szambowaniem, tez nie mialam ).
                                        --
                                        PApatki
                                      • ktotocoto Re: (Mandy i KTCT znają Ballater i Crathes) 28.07.07, 22:53
                                        Koniec pisania ( z powodu kolejki do komputera ).
                                        Serdecznosci i PApatki sle.
                                        --
                                        PApatki
                                      • ktotocoto Re: (Mandy i KTCT znają Ballater i Crathes) 28.07.07, 22:55
                                        Jeszcze:
                                        dostalam (piekny) SMS o gwiazdach.
                                        Autorka pisala, ze zimno mrugaja.
                                        Pewnie sama ( na balkonie )siedziala.
                                        Bo:
                                        jak sie siedzi z kims = to gwiazdy mrugaja cieplo.

                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Re: (Mandy i KTCT znają Ballater i Crathes) 28.07.07, 23:00
                                          A_ska:
                                          ja te kolezanki tez czesto wspominam.
                                          Oraz:
                                          lubie ogladac zdjecie = my, wszystkie, w nocy ( na ulicy ).
                                          To zdjecie jest fajne, bo:
                                          wszystkie tam jestesmy wesole, beztroskie.
                                          --
                                          Chce mi sie wiecej wspominek , ale:
                                          ta kolekja dokomputerowa!
                                          --
                                          PApatki dobranockowe ( wraz ze swiatelkiem i radyjkiem )
                                          • ktotocoto Re: (Mandy i KTCT znają Ballater i Crathes) 28.07.07, 23:20
                                            A_ska:
                                            wrony sa po to na swiecie, zeby czlowiek wiedzal co dobre a co zle.
                                            Wrony sa ku unikaniu a pawie ku przebywaniu.
                                            Jak czlowiek zna wrone ( choc jedna ) - to jeszcze bardziej inne zwierzatka lubi
                                            ( oraz meza swego ).
                                            I:
                                            wrony lataja.
                                            Ale:
                                            zawsze mozna miec proce ( przy sobie ).
                                            Bo:
                                            na proce nie potrzeba zezwolenia (jak na pistolet czy karabin albo nawet armate)
                                            Przy armacie to ja nie jestem pewna:
                                            moze mozna miec armate bezzezwoleniowa?

                                            Specjalista od armat = jest Nieswiety.
                                            Jak Nieswiety z zubrowania wroci ( albo z kociakowania ):
                                            to powinien nas douczyc w dziedzinie armatnio/zezwoleniowej .

                                            Zastanawiam sie tez nad ewentualnoscia:
                                            moze ja jakis kryminal ( edukacyjny )przeczytam?
                                            A dodatkowo:
                                            obrone konieczna ( w prawie karnym ).

                                            --
                                            PApatki
    • kabe.abe dzień dobry Pani Niedzielo :->) 29.07.07, 09:21

      Miłej niedzieli wszystkim życzę.




      ____________________________
      W życiu piękne są tylko chwile...
      Don't worry, be happy...
      • mandy4 Re: dzień dobry Pani Niedzielo :->) 29.07.07, 10:53
        Uwielbiam niedzielne poranki. Zwłaszcza jak jestem w domu. Wówczas nic mnie nie
        goni i nie popędza. Staram się nie myśleć o sprawach przykrych. Wreszcie czas
        na spokojne czytanie książki lub gazety (artykułów dot. naszej polityki omijam
        jak ognia). Lubię czytać podczas śniadania mimo, że tak nie powinno się robić.
        Poklikam w internecie, zajrzę na stronę KJ oraz do ulubionych blogów (w tym
        Hanuli również).
        KJ w swoim wczoraj w swoim dzienniku postawiła pytanie: "A co by było gdyby ten
        autobus wracał z parady gejów? Co by na to państwo polskie?" O swoich
        refleksjach nie będę tu pisać. Dodam tylko, że o tym samym pomyślałam trzeciego
        dnia po wypadku. Warto przeczytać w Gazecie Wyborczej:
        www.gazetawyborcza.pl/1,82949,4347470.html
        I jeszcze inny artykuł, który daje wiele do myślenia:
        www.gazetawyborcza.pl/1,75475,4346516.html
        To, że sztuka wyższa nie cieszy się sympatią Polaków w naszym przekroju
        wiekowym jest również w pewnym stopniu spowodowane cenami biletów na imprezy
        kulturalne. Przy wysokości mojej emerytury każdy wyjazd do teatru (gdzie często
        bilet kosztuje w granicach 50 - 60 zł) powoduje stosunkowo dużą wyrwę w domowym
        budżecie.
        Koniec pisania. Idę A_skowym krokiem do łazienki zrobic się na bóstwo, a Wam
        kochani życzę słonecznej niedzieli.
        • emi152 Re: dzień dobry Pani Niedzielo :->) 29.07.07, 11:39
          Ktocosiu! Ja coś przegapiłam? Ty kawę piłaś w Poznaniu? I to blisko mnie? Nie
          mogłaś sms-a puścić? Z pięć minutek pogadać? Tak to bywa, kiedy pobieżnie
          czyta się wpisy na tym forum. Wybaczcie, ale ja nie mogę się jakoś pozbierać po
          przyjeździe i na nic czasu nie wystarcza. A te gwiazdy zimne, to faktycznie
          sama oglądałam:)). Niedziela u nas taka sobie. Czeka mnie
          rodzinne "pomaganie":)) Buziaki dla wszystkich. Pa,pa
          • a_ska1 uwielbiam niedzielne poranki 29.07.07, 12:24
            oj, tak :)
            dzisiaj pospałam sobie troszkę dłużej,
            rozkręcam sie powoli, bez pośpiechu.
            Po południu jadę z koleżanką oglądać samochód, który ona chce kupić -
            to będzie wyprawa do innego miasta, ale blisko.
            A przedtem muszę iść do centrum handlowego, brrr!
            nie znoszę tego, zwłaszcza w niedzielę,
            ale obiecałam innej koleżance że jej torbę kupię.
            Koleżanka jest teraz w Polsce, torbę widziała 2 tygodnie temu,
            ale dopiero teraz się namyśliła...
            zadwoniła, obiecałam, a teraz myślę sobie:
            Ciekawe, czy ja ten sklep w ogóle znajdę i czy torba jeszcze w nim będzie.

            No nic - pogoda i tak do bani,
            więc mogę się dziś sprawami handlowymi zajmować :)

            życzę Wam pogodnej, fajnej niedzieli :)
          • kabe.abe Re: dzień dobry Pani Niedzielo :->) 29.07.07, 12:26
            Moja niedziela też taka sobie, to znaczy w ogóle nie niedzielna, a robocza.
            Gorączka przedwyjazdowa: pranie, segregowanie, pakowanie,
            planowanie, sms-owanie z tymi co już tam są i uzgadnianie co jeszcze
            my musimy dowieźć, bo oni zapomnieli:)

            Mandy, temat który poruszasz jest mi bardzo bliski i myślę podobnie.
            Uczestnictwo w kulturze (w ujęciu:socjologia kultury+ s.rodziny+ s.wychowania)
            to szeroko pojęty temat mojej pierwszej pracy mgr, którą popełniłam wieki temu.
            Wtedy wnioski były smutne, ale problem istnieje nadal, ma tylko inne oblicze.
            Ciekawe jakbym teraz to napisała?
            Marysiu, teatr Jandy na urlopie, ale odbijemy sobie jesienią, czuwam :)


            __________________________
            W życiu piękne są tylko chwile...
            Don't worry, be happy...
            • kabe.abe Re: uwielbiam niedzielne poranki 29.07.07, 12:45
              A_ska, wyjeżdżam na północ = w rejony, dokąd Ty czasami wyjeżdżasz,
              będę na pewno też w 'Twoim' mieście:)



              _________________________
              W życiu piękne są tylko chwile...
              Don't worry, be happy...
              • hanula1950 Re: uwielbiam niedzielne poranki 29.07.07, 15:18

                • a_ska1 Re: uwielbiam niedzielne poranki 29.07.07, 17:50
                  moja koleżanka kupiła dzisiaj samochód!
                  byłam z nią, doradzałam, uczestniczyłam w próbnej jeździe.
                  Cieszę się bardzo = będziemy mieć pojazd na weekendowe wypady za miasto :DD

                  Przy okazji transakcji okazało się po raz kolejny
                  jaki świat jest mały.
                  Pan Szkot, który sprzedawał auto
                  poprosił o pomoc/rekomendację swoją znajomą Polkę,
                  bo wiedział, że osoba kupująca to też Polka.
                  Spodobało nam się, że zadbał o 'dobrą komunikację'.
                  Znajoma Szkota okazała się być naszą koleżanką po fachu,
                  a Szkot - też działa w tej samej branży.
                  Było baardzo miło!
              • a_ska1 zagadkowe miasto :) 29.07.07, 18:01
                kabe.abe napisała:

                > A_ska, wyjeżdżam na północ = w rejony, dokąd Ty czasami wyjeżdżasz,
                > będę na pewno też w 'Twoim' mieście:)

                no i mam zagadkę!
                'moje' miasto?

                'moim' miastem jest od zawsze Warszawa,
                'moim' drugim miastem (niewątpliwie leżącym na północy) jest obecnie A.
                ale nie przypuszczam, żeby do A. KaBe się wybierała.
                Na północy leży miasteczko E. To jest miasteczko moich teściów.
                Kabe, czy to o nim myślisz?
                nic innego nie przychodzi mi do głowy :)
                • kabe.abe bingo! 29.07.07, 22:57
                  A_ska, Bingo!
                  Tak, to ostatnie miasteczko miałam na myśli, pisząc 'Twoje'.
                  Bo czyż nie jest 'Twoje', skoro czasem tam jeździsz
                  i tam mieszkają rodzice twojego M.?
                  Ostatnio chyba byłaś na Wielkanoc :)
                  A ja w tamtym rejonie nie byłam 2 lata.
                  Po ostatniej korekcie trasy może się okazać, że TAM nas nie będzie,
                  wszystko zależeć będzie od pogody.
                  • kabe.abe Re: bingo! 29.07.07, 23:07
                    Hanula, przeczytałam Twój wpis i nie rozumiem: jak to jest możliwe,
                    że ktoś się za Ciebie podszywa w blogu? Przecież chyba masz jakiś kod?
                    W każdym razie nic tam niepokojącego nie widać.

                    Czy KTCT już wie dokąd jedzie na urlop z córką?

                    Moje radyjko dziś wieczorem uraczyło mnie trzema moimi ulubionymi piosenkami,
                    = skąd wie, że słucham najczęściej wieczorem?
                    :)

                    Dobranoc wszystkim.


                    -----------------------------
                    W życiu piękne są tylko chwile...
                    Don't worry, be happy...
                  • ktotocoto Re: bingo! 29.07.07, 23:07
                    Dojechałam (PKS) sopelkowata.
                    W Poznaniu padało, w autobusie zimno i wiało, w moim mieście też zimno i wieje
                    i pada.

                    3 dni popracuję a potem dalszy urlop.

                    W P.spotkałam się tylko z rodziną ( bo innych propozycji nie miałam ).
                    A:
                    jak się Emi obudziła ( doczytała, że ja w P. )
                    to ja już nie mogłam na kawę biec ( z powodu jednego z sakramentów ).

                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: bingo! 29.07.07, 23:18
                      Kabe:
                      KTCT już wie i link Ci pośle.
                      Wyboru SPA dziecko dokonało.
                      --
                      PApatki
                    • ktotocoto Re: bingo! 29.07.07, 23:24
                      W trakcie sakramentu:
                      dziecko płakało ( mocno ).
                      Pewnie się martwiło, że będzie żabojadową ( choć ma matkę słowiankę ).

                      P.S.
                      Myślę, że dziecko płakało w języku polskim ( a nie żabojadowym ).
                      Towarzyszący mi żabojad = był święcie przekonany, że płacz był w języku
                      żabojadowym.
                      Ponieważ:
                      lubię żabojada (tego, który mi towarzyszył )
                      to nie polemizowałam i nie udawadniałam, że mam rację ( a mam! ).
                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto Re: bingo! 29.07.07, 23:27
                        Fajne było przyjęcie posakramentowe.
                        Potrawy były nasze i żabojadowe.
                        Muzyka była i nasza i żabojadowa.
                        I:
                        każdy z każdym gadulił ( choć jedna połowa znała język nasz a druga połowa
                        żabojadiowy ).
                        Ja nie wiem, nie rozumiem i nie wiem jak to wytłumaczyć = ale tak było:
                        ludzie, ze sobą, rozmawiali ( przyjaźnie ).

                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Re: bingo! 29.07.07, 23:34
                          Kabe:
                          @ Ci posłałam.
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: bingo! 29.07.07, 23:44
                            Idę na balkonowanie.
                            Pada, gwiazd nie widać.
                            To dobrze, bo:
                            nie będę musiała rozważać czy one mrugają zimno czy ciepło.
                            Pogapię się na wierzbę.
                            Wierzba zawsze = o każdej porze i przy każdej pogodzie) szumi przyjaźnie/ciepło.

                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: bingo! 29.07.07, 23:52
                              Kabe:
                              jeszcze jedną @ posłałam.
                            • a_ska1 Re: bingo! 30.07.07, 00:04
                              sprawdziłam - u mnie gwiazdy widać, między chmurami.
                              mrugają wesoło :)
                              wesołego mrugania gwiazd,
                              i snów kolorowych Wam życzę :)
                              • ktotocoto Re: bingo! 30.07.07, 00:14
                                Kabe:
                                przerwałam balkonowanie= by Ci o roślince napisać.
                                Chodzi o roślinkę podbalkonową ( moją ).
                                Często o niej pisałam = i znowu muszę.
                                Wiosną:
                                ogoliłam roślinkę maksymalnie ( zostawiłam tylko kikut podbalkonowy ).
                                I:
                                bałam się, że mi na balkon nie wejdzie ( przez lat 5 do 6 0).
                                Zbytecznie.
                                szybko weszła.
                                Dziś patrzę:
                                muszę ją przyciąc!
                                Bo:
                                jak nie przytnę, to mi balkon zarośnie.
                                A wtedy:
                                jak ja będę balkonować?
                                ..
                                Jutro zrobię zdjęcie roślinki podbalkonowej ( w ujęciu = widok z mojego
                                balkonu )
                                i wyślę Ci na komórkę.

                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: bingo! 30.07.07, 00:18
                                  A_ska:
                                  odwzajemniam.
                                  Niech Ci gwiazdy mrugają wesoło.
                                  I:
                                  spij spokojnie.
                                  A jeśli sny = to tylko przyjazno/kolorowe.
                                  Dobranoc.
                                  Flo nie ma.
                                  Ale:
                                  radyjko i lampkę zostawiam.
                                  Bo:
                                  latarnia winna świecić zawsze.
                                  A:
                                  to radyjko i to światełko = to taka nasza latarnia ( prawie morska ).
                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: bingo! 30.07.07, 00:29
                                    Jeszcze:
                                    jak to dobrze, że ja mam odskocznię = balkonowanie.
                                    Gdyby nie to balkonowanie = to bym zawału ( potrójnego ) dostała.
                                    Zawał z powodu:
                                    chlew w mieszkaniu ( przed wyjazdem wyliznanym ).
                                    Ale:
                                    ja rozsądna jestem.
                                    Ja na ten chlew nie patrzę.
                                    Ja sobie robię balkonowanie.
                                    A:
                                    rano idę do pracy ( to też patrzeć nie będę ).
                                    Po pracy:
                                    znowy wyliżę.
                                    I:
                                    niech życie toczy się dalej.
                                    ..
                                    Dobranoc.
                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Re: bingo! 30.07.07, 00:55
                                      Osobie, która mi swój nr tel. dosłała
                                      (6.......6):
                                      dziękuję za dowód zaufania (lub za umiejętność ponoszenia ryzyka).
                                      --
                                      PApatki
    • kabe.abe Pochmurny Poniedziałek... 30.07.07, 08:04
      Nie wiem jak u Was, ale u mnie poniedziałek przywitał nas
      ochłodzeniem (16'C teraz), deszczem, umiarkowanym deszczem.
      :)
      Nie narzekam, choć niektórzy urlopowicze pewnie nie chcieliby,
      aby taka pogoda była przez cały czas.

      Ktotocoto, miejsce super, byłam w tej miejscowości,
      ale w innym obiekcie:)

      Udanego poniedziałku
      :)
      _______________________
      W życiu piękne są tylko chwile...
      Don't worry, be happy...
      • slawek004 Re: Pochmurny Poniedziałek... 30.07.07, 08:11
        ale co tam:)
        Dobrych dni życzę ;)
        • a_ska1 Re: Pochmurny Poniedziałek... 30.07.07, 09:22
          ..a u mnie słoneczny :)
          ale tylko 9 stopni na termometrze.

          dzisiaj mija 18 miesięcy mojej przygody ze Szkocją!

          obserwacje meteorologiczne: średnia temperatura cały czas taka sama,
          pory roku różnią się jedynie występowaniem (lub nie) liści (kwiatów).
          Trawa - cały rok zielona :)

          miłego, ciepłego poniedziałku :)
          • hanula1950 Re: Pochmurny Poniedziałek... 30.07.07, 10:44

            • szczesliwatrzynastka Re: Pochmurny Poniedziałek... 30.07.07, 14:32
              Melduje sie po powrocie.
              Mam bardzo duze zaleglosci w czytaniu,
              jak sie juz uporam, to sie odezwe.
              Na razie musze podroz odespac.
              A teraz znikam na lazanie parmesanowa,
              a pachnie smakowicie :)

              Milego dnia wszystkim zyczymy :)

              P.S.
              Tu tez pada
              • parmesan Pochmurny Poniedziałek...lazania 30.07.07, 15:25
                Potwierdzam. Lazania wyszła super. A jak tobie, Mandy, wyszła?
                • ktotocoto Re: Pochmurny Poniedziałek...lazania 30.07.07, 15:34
                  P.+13
                  Ja nie wiem jak lazania Mandy wyszła.
                  Ale wiem:
                  mnie wyszła (b.dobra).
                  I wiem, że:
                  przepis był adresowany do Mandy.
                  A ja:
                  go sobie pożyczyłam ( Mandy o pożyczkę nie poprosiłam ).
                  Jednak:
                  znacie Mandy = jak coś ma, to da.

                  Parmesan:
                  dzięki za to, że lazanię dobrą zrobiłam.
                  Jak robiłam inaczej ( po swojemu) = to było gorzej.
                  --
                  PApatki
                • ktotocoto Re: Pochmurny Poniedziałek...lazania 30.07.07, 15:38
                  Trzynastko:
                  jakoś nie wiedziałam ( ciapowato), że Ty do lubego wróciłaś.
                  Twój powrót = cieszący.
                  Choć i martwiący, bo:
                  teraz się martwio/zastanawiam czy na spotkanie (organizowane przez L+E, w P.)
                  = dojedziecie?

                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Re: Pochmurny Poniedziałek...lazania 30.07.07, 15:43
                    Sławek:
                    Ty pracujesz i pracujesz.
                    O urlopie nic nie słychać.
                    Jeśli Ty taki bezurlopowy = to po co ten jacht skrobałeś?
                    I:
                    nic nie słyszę o Twym pobycie L+E = w P.
                    Przecież wiadomo:
                    miło nam będzie = jak dojedziesz.
                    A może:
                    nie dojedziesz = tylko tym jachtem dopłyniesz?
                    Gdyby jachtem = to jeszcze milej nam będzie.
                    --
                    PApatki
                    • kabe.abe Lazania Parmesana w słoneczny poniedziałek 30.07.07, 16:17
                      U mnie poniedziałek z pochmurnego i deszczowego nagle zrobił się słoneczny !

                      Lazania w/g Parmesana jest bardzo dobra, ale znając swoje przygody
                      z naczyniami żaroodpornymi - wstawiam do zimnego piekarnika, wiecie dlaczego :)

                      Mandy i Hanula, wiadomość dla Was:
                      :))
                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4350847.html
                      wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4350828.html
                      Co Wy na to?
                      Ja już od jakiegoś czasu Trójki słucham sporadycznie.


                      __________________________
                      W życiu piękne są tylko chwile...
                      Don't worry, be happy...
                      • hanula1950 Re: Lazania Parmesana w słoneczny poniedziałek 30.07.07, 17:38
                        Czytałam, ale nadal uwierzyć nie mogę.
                        Po co ja dziś odkurazłam mieszkanie? Znów mi styropian fruwa i szlag mnire
                        trafia.Fajnie mój bloczek w rusztowaniach wygląda- fotka jest.
                        hanula1950.blox.pl
                        haneczka1950.blox.pl
                        • mandy4 radiowa Trójka 30.07.07, 18:15
                          Kabe dzisiaj tę wiadomość usłyszałam w południe. Byłam zszokowana. Trójkę
                          słucham tylko dlatego, że jest w niej M.N. i W.M. Teraz nic innego mi nie
                          pozostanie jak pójść za Markiem Niedźwiedzkim ( o ile na moim sprzęcie znajdę
                          Radio Złote Przeboje ). A Trójkę będę słuchać tylko wtedy gdy Wojtuś w niej
                          będzie prowadził program.
                          Trzynastko i Parmesan - bardzo się cieszę, że jesteście znów razem.
                          W piątek jadę na cały tydzień do W. i trochę żałuję, że Trzynastki juz w nim
                          nie będzie. Może Zaza w któreś popołudnie dojedzie? Zazo co Ty na to?
                          Lazania w moim wykonaniu musi poczekać. W moim miasteczku nie znalazłam jednego
                          składnika potrzebnego do jej wykonania. Zrobię jak będę u dzieci.
                          KTCT - dzięki za @. Obejrzałam. W miejscowości tej byłam pod koniec lat
                          siedemdziesiatych. Ładnie tam. Teraz nie do poznania. Miłego wypoczynku życzę a
                          co do pośrednictwa to wyrażam zgodę
                          • ktotocoto Re: radiowa Trójka 30.07.07, 19:41
                            Ja jestem tradycjonalistką ( z urodzenia, z wychowania, z poglądów nabytych i z
                            chcenia ).
                            Dlatego:
                            Marka ( tego od Niedźwiedzi ) słucham .
                            Słucham go z powodu:
                            on jest rzetelny!!!!!
                            Każdy wie, co to znaczy rzetelny (i każdy wie, że takich/takie=ze świecą ...).
                            Jest tak:
                            słucham Trójkę.
                            Słuchanie jest z powodu ludzi (Niedźwiedź i Man ).
                            Skoro:
                            Niedźwiedź odchodzi = to ja za nim pójdę.
                            Czyli:
                            W Trójce zostanę z powodu Mana a o Przeboje się wzbogacę.
                            Czy ja dobrze myślę, że:
                            to oznacza mój rozwój?
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: radiowa Trójka 30.07.07, 19:54
                              Marka ( od Niedzwidzi ) słucham też z powodów:
                              - nie lubię luster (lustereczek też nie lubię-ale,kiedyś, lat temu 20=lubiłam),
                              - i nie lubię telewizji,
                              - nie lubię jak ktoś, kto się nie zna = znawcę gra.
                              Lubię prawdziwosci.
                              Niedżwiedzia:
                              - nie widać ( bo on nie musi się kokosio/mężczyźń ),
                              - ale widać ( i słychać ) , że jest autentyczny,
                              - i słycho/widać,że = prawdziwy jest w myślo/mówienio/działanio/postępowaniu.
                              ...
                              Bardzo lubię Niedźwiedzia.
                              Szkoda, że ja nie jestem typem niedźwiedzia i szkoda, że niedźwiedzi tak mało
                              spotykam.
                              Ale:
                              jak mogę spotykać = skoro to gatunek chroniony ( więc nieliczny ).
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: radiowa Trójka 30.07.07, 20:05
                                Hanula:
                                przecież Ty wiesz, że = bez pracy nie ma kołaczy ( ale bez pracy może być
                                efekciarstwo, przekręty, tymczasowości lub sumieniowe wyrzutowości).
                                Dlatego:
                                praca, tych na rusztowaniach i Twoja praca = opłaca się.
                                Będzie dobrze.
                                Nie wiem kiedy.
                                Wiem, że zaczeli ( i Ty też ).
                                A kiedy skończą?
                                Pytam o skończenie planowane ( a nie takie, jakie wyjdzie ).
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: radiowa Trójka 30.07.07, 20:06
                                  Koniec.
                                  Teraz idę do domowości ( żeby nie mieć wyrzutowości ).
                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: radiowa Trójka 30.07.07, 20:42
                                    Wysłałam zdjęcie ( na @ ).
                                    Wysłałam tylko tam = gdzie się nie wstydziłam.
                                    Powód wysłania:
                                    trzeba się jakoś rozweselać = w deszczowe dni.
                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Dzieło ( sztuki ). 30.07.07, 21:55
                                      Mam wakacje ( choć w pracy byłam ).
                                      Z powodu wakacji:
                                      nastrój mam niepoważnawy.
                                      Z powodu niepoważności:
                                      dzieło ( sztuki ) Wam posłałam (@).
                                      Posłanie z powodu:
                                      byście wiedziały = jaka sztuka mi się podoba.
                                      • mandy4 Re: Dzieło ( sztuki ). 30.07.07, 23:46
                                        KTCT ślicznie wyglądasz na zamieszczonym w @ zdjeciu.
                                        Nie tylko w kapulszach jest Tobie do twarzy.
                                        Piszesz, ze dzieło sztuki nam posłałaś.
                                        Czy to jest to co wisi na ścianie za Wami?
                                        Drugiego @ nie dostałam.
                                        Trzynastko zdjęcia z naszego ostatniego spotkania chcę Tobie posłać ale nie
                                        wiem czy sie uda. Przeszłam juz na wp.pl ale serwer strasznie wolno chodzi.
                                        Kabe dzięki. Wypoczywaj i baw się dobrze.
                                        Zazo kiedy wracasz?
                                        • a_ska1 Re: Dzieło ( sztuki ). 31.07.07, 00:00
                                          ja też dzieła nie otrzymałam.

                                          KTCT - zgadzam się z Mandy, że ślicznie w tej czapeczce wyglądasz,
                                          ładnemu - we wszystkim ładnie :)
                                          a na temat urody pozostałych osób (ze zdjęcia)
                                          - dyplomatycznie postąpię - i się nie wypowiem :P
                                          • mandy4 W dzisiejszy dzień 31.07.07, 08:53
                                            U mnie za oknem 12 stopni ale nie narzekam - mnie jest zawsze ciepło. Swojego
                                            ciepełka trochę Wam posyłam. Miłego dnia.
                                            • a_ska1 Re: W dzisiejszy dzień 31.07.07, 09:10
                                              u mnie też 12.
                                              Mandy - dzięki za dosłane ciepełko,
                                              przyda mi się, bo:
                                              mnie jest zawsze zimno.

                                              cieplusiego wtoreczku :)
                                            • ktotocoto Re: W dzisiejszy dzień 31.07.07, 09:41
                                              Dziewczyny:
                                              dzieło Wam wysyłałam.
                                              Dziełem nie jest obraz ( ze zdjęcia czapeczkowo/urodzinowego ).
                                              Dziełem jest facet.
                                              A teraz ( po Waszych interwencjach ) patrzę w wysłane = nie ma.
                                              Wniosek:
                                              chyba ( wobec tego dzieła ) jestem zaborcza.
                                              Ale:
                                              zaborczych nie lubię.
                                              Więc:
                                              jak do domu wrócę ( wieczorową porą ),
                                              dzieło = jeszcze raz poślę.
                                              Jeśli znowu nie dotrze = to znak , że facet chce u mnie być.

                                              --
                                              PApatki
                                              • ktotocoto Re: W dzisiejszy dzień 31.07.07, 09:44
                                                Trzynastko:
                                                też proszę o relację z Waszego spotkania.
                                                I proszę o info = że w P. (czyli impreza L+E) będziecie.
                                                --
                                                PApatki
                                              • ktotocoto - dyplomatycznie postąpię - i się nie wypowiem : 31.07.07, 09:55
                                                A-ska:
                                                Faktycznie = osoby, na zdjęciu, jakoś dziwnawo wyszły.
                                                To dowód na:
                                                pozory mylą.
                                                Bo:
                                                te osoby, w wersji "na żywca" znacznie lepiej wypadają.
                                                A:
                                                jeśli potencjał i osiągnięcia liczyć, to:
                                                ja tym osobom nawet do pięt nie ...... i tak dalej.
                                                ...
                                                Widziałyście jak ja jestem ubrana ( na tym zdjęciu )!
                                                Bo to było tak:
                                                - nie miałam czasu by na uroczystość pójść,
                                                - nie miałam możliwości ( bo domowości były zakręcone ).
                                                Na to solenizant:
                                                - samochód przysłał,
                                                - pomoc dosłał.
                                                I ja, do samochodu, wsiadłam tak, jak przy zlewie stałam.
                                                Ale:
                                                nikomu to nie przeszkadzało ( i mnie też nie ).

                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Re: - dyplomatycznie postąpię - i się nie wypowie 31.07.07, 09:59
                                                  Sławek albo śpi albo zapracowany albo nad trasą ( żeglowania z L. do P. ) duma.
                                                  Sławku:
                                                  miłego dnia i owocności ( przy układaniu trasy ).
                                                  ...
                                                  A u Nieświętego ( blog) nadal odpływ.
                                                  A ja, choć odpływy lubię:
                                                  na przypływ czekam.
                                                  --
                                                  PApatki
                                          • emi152 Re: Dzieło ( sztuki ). 31.07.07, 13:55
                                            Dzieło też do mnie nie dotarło. A coście się tych gwiazd uczepiły? Otóż:
                                            gwiazdy są ok!!!!!!!!!!!!!!!!!Piękne!!!!!!!!!!!Romantyczne!!!!!!!!!!Budzą w
                                            ludziach CIEPŁE emocje i dla poetów są natchnieniem i w ogóle:)) Miałam zły
                                            dzień i złość skupiła się na tych nieszczęsnych gwiazdach. I też jakąś
                                            inspiracją były,bo podkreśliły mój chwilowy nastrój. To miłego dnia pa, pa
                                            • hanula1950 Re: Dzieło ( sztuki ). 31.07.07, 15:17
                                              KTCT - dziło dotarło. Czapeczki ekstra.
                                              Ja właśnie z dyżuru u wnucząt wróciłam. Miałam być 2 godz., a byłam 5, bo
                                              zięciowi coś wypadło. Mnie o tym oczywiście nie raczono powiadomić. Przecież
                                              nie pracuję, więc nie powinno na czasie mi zależyć.
                                              hanula1950.blox.pl
                                              haneczka1950.blox.pl
                                              • zaza7 Nareszcie!!!! 31.07.07, 16:40
                                                Jestem przy swoim komputerze w swoim domku, w swoim pokoiku.:)) Nie znaczy to
                                                wcale, że było mi źle, o nie!! Żal było wracać, ale sprawy urzędowe czekają
                                                (emerytura).
                                                Nie zaglądałam jeszcze do skrzynki. Zdołałam przeczytać tylko zaległe posty.
                                                Odpowiadać będę systematycznie, jeśli mi coś nie umknie:)
                                                Mandy - jestem i mogłybyśmy się na jakieś popołudnie umówić:))
                                                KTCT - zaraz prześlę Ci sms-a:))
                                                Elisso - zaraz po przyjeździe wszystko rodzicom opowiedziałam. I dobrze, że im
                                                wcześniej nie mówiłam, bo widziałam na ich twarzach zdumienie i niedowierzanie.
                                                Twoje dwa cielaczki-przytulaczki podrap ode mnie za uszkiem.
                                                Hanulko - wyślę Ci @ z wyjaśnieniem:)))
                                                Pozdrowionka, lecę na @.
                                                • ktotocoto Re: Nareszcie!!!! 31.07.07, 23:10
                                                  Nareszcie mam czasu ( minut 5 ).
                                                  Te 5 minut wykorzystam tak:
                                                  - do Was napiszę,
                                                  - balkonowanie zrobię,
                                                  - zjem obiad + kolację ( rozsądnie będzie jak dołożę + środowe śniadanie ),
                                                  - pójdę do łazienki ( krokiem A_ski ),
                                                  - budzik nastawię na 5:30,
                                                  - położę się,
                                                  - zasnę.
                                                  W ciągu 5 minut = znowu na @ nie odpiszę.
                                                  • ktotocoto Re: Nareszcie!!!! 31.07.07, 23:12
                                                    Ponownie chciałam:
                                                    wysłać (Wam) dzieło sztuki.
                                                    I mi napisało, że plik zbyt duży.
                                                    Taki komuniko/napis jest durnawy, bo:
                                                    chciałam Wam tylko jednego, małego faceta wysłać.
                                                    To:
                                                    jak jeden ( mały ) facet może być duży ( zbyt )?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nareszcie!!!! 31.07.07, 23:15
                                                    Sercowe sprostowanie:
                                                    ten facet nie jest mały.
                                                    Jest średni.
                                                    Ale:
                                                    jeśli tylko serce ( do oceny faceta ) uruchomię
                                                    = to się okaże, że on ni mały, ni średni, ni duży - a ogromny.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nareszcie!!!! 31.07.07, 23:20
                                                    Jeszcze tylko kilka dni i:
                                                    będę w SPA.
                                                    W SPA:
                                                    nie zrobię sobie ( ani mi nie zrobią )
                                                    = żadnych cudowności i żadnych upiększeń (choć by się przydało ).
                                                    W SPA:
                                                    mam wykupioną ofertę dla zmęczonych.
                                                    Więc:
                                                    różności będę miała.
                                                    Ale:
                                                    to nie będzie nic inwazyjnego.
                                                    I dobrze.
                                                    Bo:
                                                    każdej inwazyjności boję się.
                                                    Boję się ( inwazyjności ) jest silniejsze od:
                                                    boję się lustra.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nareszcie!!!! 31.07.07, 23:22
                                                    Sławek:
                                                    dobranoc.
                                                    I:
                                                    na dzień dobry zaczekam.
                                                    Nie wiem czy zaczekam cierpliwie.
                                                    Bo:
                                                    czuję, że jak Cię nie ma ( z dobrymi życzeniami )
                                                    to ma cierpliwość jest na próby narażona.
                                                    A:
                                                    dziś Cię nie było!
                                                    Może ( już ) pływasz?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nareszcie!!!! 31.07.07, 23:26
                                                    Dobranoc.
                                                    Jutro mam urlop.
                                                    Dlatego idę do U.M. i U.W.
                                                    Pójście będzie konieczne ( ze względów służbowych ).
                                                    Ponieważ:
                                                    to pójście mnie wkurza ( że muszę )
                                                    to ja pójście zrobię późnawe.
                                                    Nie pójdę o 7:30 a pójdę o 11:00
                                                    Dobranoc.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 1 sierpnia - pamiętna data. 01.08.07, 07:12
                                                    Kto nie zwiedzał Muzeum Powstania Warszawskiego niech zwiedzi go z mojego
                                                    blogu - jest tam link. Warto.
                                                    Zaza - dzięki za @. Ja byłam wtedy w salonie Ery, odbierałam komórkę z naprawy
                                                    i nie słyszałam. Trudno, może następnym razem.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • slawek004 Nie pływam 01.08.07, 07:46
                                                    jeszcze :)
                                                    Dobrego dnia , i pobytu w SPA i w innych miejscach , które lubicie.
                                                    Pływać bedę od 12 sierpnia na Jezioraku.
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                  • a_ska1 Re: Nie pływam 01.08.07, 09:21
                                                    a tu znowu pada..
                                                    życzę Wam udanej pogody na urlopach - takiej jaką lubicie :)

                                                    miłego :)
                                                  • mandy4 Dużo słońca 01.08.07, 10:27
                                                    A_ska Tobie przesyłam. Radiowa "Trójeczka bez Mareczka" (Hanuli określenie)
                                                    podała, że świeci w całym naszym kraju.
                                                    Zazo zadzwonię do Ciebie jak będę we W. Może uda nam się spotkać.
                                                    U mnie radio od rana włączone - dużo się mówi o rocznicy powstania
                                                    warszawskiego. Piosenki i wiersze też są.
                                                    Fragment "Śpiewu murów" Tadeusza Gajcego zkartki mojego kalendarza przytaczam,
                                                    bo piekny:
                                                    Nocą, gdy miasto odpłynie w sen trzeci,
                                                    a niebo czarną przewiąże się chmurą,
                                                    wstań bezszelestnie, jak czynią to dzieci,
                                                    i konchę ucha tak przyłóż do murów.
                                                    Zaledwie westchniesz, a już cię doleci
                                                    z samego dołu pięter klawiaturą
                                                    w szumach i szmerach skłębionej zamieci
                                                    minionych istnień bolesny głos chóru.(...)
                                                    Słuchaj tych głosów, bo po to szczęśliwie
                                                    ocalon został w tragicznej potrzebie,
                                                    byś chleb powszedni łamał sprawiedliwiej
                                                    i żył za tamtych i za siebie lepiej.
                                                    Jak nie kochać strzaskanych tych murów,
                                                    tego miasta, co nocą odpływa,
                                                    kiedy obie z greckiego marmuru -
                                                    i umarła Warszawa, i żywa.

                                                    Miłego dnia.
                                                  • mandy4 Re: Dużo słońca 01.08.07, 10:31
                                                    Kabe szczęśliwej podróży. Już chyba wyjechałaś,więc myślami towarzyszę.
                                                    I oczywiście dużo słońca Tobie też życzę.
                                                  • mandy4 Re: Dużo słońca 01.08.07, 10:33
                                                    A to:
                                                    www.poezjaa.info/index.php?p=2&a=10&u=181
                                                    gdyby ktoś chciał cały "Spiew murów" przeczytać
                                                  • mandy4 Muzeum PW 01.08.07, 10:41
                                                    Hanula napisałaś: >Kto nie zwiedzał Muzeum Powstania Warszawskiego niech
                                                    zwiedzi go z mojego blogu - jest tam link. Warto.<
                                                    Albo ślepa jestem, albo nierozgarnięta - nie znalazłam.
                                                  • florentynka Re: Muzeum PW 01.08.07, 10:49
                                                    mandy, nie jesteś sama
                                                    stoję obok ciebie w szeregu nierozgarniętych:)
                                                  • mandy4 Re: Muzeum PW 01.08.07, 10:58
                                                    Flo nie masz pojęcia jak mnie pocieszyłaś.
                                                    Bo już myślałam, że czas brać Ginkoprim, który ponoć poprawia pamięć i
                                                    zdolności intelektualne :}
                                                  • ktotocoto Urlopowanie: 01.08.07, 14:02
                                                    Wróciłam z urlopowego pracowania.
                                                    Pracowanie miałam od 8:00 do 13:00, z powodu:
                                                    w moim mieście Urząd Miejski jest porozwalany po mieście całym.
                                                    A że ja musiałam ( służbowo) do kilku wydziałów = to sporo kilometrów zrobiłam.
                                                    Dlaczego nie jechałam?
                                                    Bo tam nic nie jeździ!
                                                    ...
                                                    Mówię Wam:
                                                    wstyd i masakra ( i męka dla petentów ).
                                                    Dla urzędników dobrze:
                                                    biegają sobie po mieście ( w ramach współpracy wydziałów ).
                                                    Sami wiecie, że:
                                                    w trakcie takiego biegania = to i zakupy się zrobi i swoje sprawy załatwi itd.
                                                    Czyli:
                                                    dobrze jest i niech tak zostanie, gdyż:
                                                    tych urzędników znam ( i ich lubię ).
                                                    To:
                                                    niech sobie, po mieście, biegają ( z papierkiem jednym ).
                                                    A petenci:
                                                    też niech biegają = bo ruch to zdrowie.

                                                    P.S.
                                                    Przecież nie zwykły urzędnik wymyślił taką lokalizację i taką organizację.
                                                    Dlatego:
                                                    do zwykłych urzędników = ja nie mam nic i nic złego.
                                                  • ktotocoto Re: Urlopowanie: 01.08.07, 14:14
                                                    A_ska dziś:
                                                    - albo zmęczona,
                                                    - albo w leniu,
                                                    - albo zaspała
                                                    ...albo ma nastrój taki, jak ja.
                                                    Dowód:
                                                    A_ska dziś się nie pokazała.
                                                    A przecież:
                                                    musiała ( rano) w kuchni być, płatki zrobić i jeść.
                                                    A:
                                                    jedzenie płatków współgra z komputerowaniem.
                                                    Może A_sce płatków zabrakło?
                                                    A może A_ska ma dziś trudny dzień ( grafik przeładowany okropnościami ).?
                                                    ...
                                                    A_skę pozdrawiam serdecznie.
                                                    Aby serdeczność udowodnić:
                                                    jeszcze raz spróbuję wysłać ( A_sce ) dzieło sztuki.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Urlopowanie: 01.08.07, 14:16
                                                    Sławek:
                                                    a czy z tego Jezioraka masz dobrą drogę ( wodną ) do P., gdzie L+E robią ( dla
                                                    nas) zlot?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Urlopowanie: 01.08.07, 14:23
                                                    W mojej okolicy są 3 zakłady fryzjerskie.
                                                    Nie wiem czy dobre = w żadnym nie bywam ( w tych, z okolicy nie mojej, też nie
                                                    bywam ).
                                                    Ale:
                                                    dziś przyjdzie Pani fryzjerka do domu ( bo tak prosiłam ).
                                                    Korzyść będzie podwójna:
                                                    - zrobi to, co fryzjerka potrafi,
                                                    - opowie mi co w okolicy ( mojej) słychać.
                                                    Zawsze tak jest:
                                                    po wyjściu Pani fryzjerki = wiem kto, kiedy, jak, gdzie, z kim i dlaczego i co
                                                    ludzie na to.
                                                    Problem:
                                                    taka wiedza szkodzi mi.
                                                    ...
                                                    Chyba wolę być naiwną i mieć różowe okulary.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Urlopowanie: 01.08.07, 14:32
                                                    Mandy:
                                                    ;że czas brać Ginkoprim, który ponoć poprawia pamięć i zdolności intelektualne:}
                                                  • ktotocoto Re: Urlopowanie: 01.08.07, 14:45
                                                    Mandy:
                                                    "że czas brać Ginkoprim, który ponoć poprawia pamięć i zdolności intelektualne:}
                                                    Dowód ( dzisiejszy i autentyczny) Ci dam:
                                                    - przed wyjściem, do wydziałów kilku, zrobiłam to, co kobiety robią ( w
                                                    łazience, przy szafie i przed lustrem ).
                                                    I poszłam.
                                                    W kilku wydziałach, kilka osób = wesoło się ( do mnie ) uśmiechało i kilka
                                                    komplemnentów usłyszałam ( bo tak to w urzędach jest ).
                                                    Po przyjściu:
                                                    w lustro ( niechcący ) spojrzałam.
                                                    I ujrzałam co miałam:
                                                    - w uchu lewym = klips duży, prostokątny, bursztyn w srebrze,
                                                    - w uchu prawym = klips mały, owalny, coś czarnego w srebro oprawione ( a na
                                                    tym czarnym - czerwony kwiatuszek ).
                                                    Więc:
                                                    bardzo się sobą zmartwiłam.
                                                    W tym zmartwieniu = komputer włączyłam.
                                                    A tam ratunek = Ginkoprim.
                                                    Czyli:
                                                    muszę do sklepów gnać, Ginkoprim szukać.
                                                    ...
                                                    P.S.
                                                    Klipsy zmieniłam.
                                                    W obu uchach mam te z bursztynem
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Urlopowanie: 01.08.07, 14:52
                                                    Jutro jadę do Bożenkowa.
                                                    Wysokości skoszę, na tarasie posiedzę.
                                                    Siedzenie zawdzięczam deszczom = nie będę musiała podlewać.
                                                    ..
                                                    W sobotę jadę do SPA ( tam, gdzie link Wam dałam ).
                                                    Zabieram dresy, stroje domorskie i dobasenowe.
                                                    Same wygodności biorę ( żadnych ładności ).
                                                    I:
                                                    biorę walizkę maciupenieczką.
                                                    Więc:
                                                    niewiele biorę.
                                                    --
                                                    PApatki
    • karta01 Wariat dzwoni do radia TOK FM. Linki 01.08.07, 15:02
      To prawda
      • emi152 Re: Wariat dzwoni do radia TOK FM. Linki 01.08.07, 16:15
        Komunikat!!!!
        Zainteresowanie zjazdem w Pyrlandii znacznie zmalało. Uprasza się chętnych o
        ostateczną deklarację. Są w przygotowaniach kroki wstępne czyli: noclegi,
        potańcówka (czyt. balanga),konsumpcja. W tym czasie właśnie odbywa się zebranie
        organizacyjne. Nie wiemy, co dalej. Proszę się ostatecznie określić. Stoimy w
        martwym punkcie. Pa,pa,pa. Teraz udajemy się na rowerki:))))
        • zaza7 Urzędowa... 01.08.07, 17:26
          ... bieganina dopadła mnie, podobnie jak KTCT. Byłam w ZUSie i okazało się, że
          jakiegoś papierka mi brakuje. Nie zdenerwowałam się, bo pani urzędniczka miła i
          uczynna, bo jutro rowerem pojadę do ZUSu (12 km w jedną stronę - pesteczka:))).
          W Muzeum Powstania Warszawskiego byłam w maju i jestem nim zauroczona i tak jak
          Hanula wszystkim polecam i zachęcam. Warto koniecznie!!!
          Mandy - czekać będę na sygnał i postaram się być:))
          Kabe wyjechała tak jak i Dorota. Im życzę wspaniałego wypoczynku.
          Oczywiście KTCT też, bo ona też wyjeżdża do B.
          Pozdrowionka
          A tak na koniec to pogoda ma być piękna, cieplutka, tak jak lubię, więc
          korzystajmy wszyscy ze słoneczka, a każdy tak jak lubi najbardziej:))
          • emi152 Re: Urzędowa... 01.08.07, 17:36
            Zaza kochana...urzędy są po to, żeby petenci wiedzieli z kim mają do czynienia.
            Wiem, co mówię...(empiria). Wszystko i tak będzie po Twojej myśli. Ty się
            wypowiedz na temat zjazdu może. Wycieczka rowerowa udana. Czekamy na odzew:))))
            Buziaczki od komitetu organizacyjnego.CZAS NAGLI.Pa. pa,pa
            • ktotocoto Komunikat: 01.08.07, 18:11
              Emi:
              Moje zainteresowanie zjazdem nie zmalało.
              Potwierdzam = przyjadę.
              ...
              Zaza:
              dzięki za relację z życia Twego obecnego.
              Proszę Cię o dopisanie = tak, przyjeżdżam ( do P.).
              ...
              Mandy:
              Tyś mi warkocz chciała zrobić ( proponowałaś! ).
              Ja Ci zgłaszam, że ten warkocz chcę.
              I termin swego chcenia znam = spotkanie w P. (organizator L.+E.)
              ...
              Hanula!
              Co tak cicho siedzisz?
              Przecież my na Twoją deklarację czekamy!
              ...
              Elissa!
              Może teraz nam się uda?
              Napisz, że się uda!
              Elissa!
              ...
              I Dorotę zapytuję/apelująco.
              Zapytanie bezodpowiedziowe ( chyba ), bo ( chyba ) Dorota tego nie przeczyta.
              ...
              Ale FLO przeczyta.
              I przyjedzie!
              Bo:
              już nam się taniec z Flo należy.
              Choć:
              pewnie Flo nie będzie ze mną a z Laklikiem ( tańczyć ).
              Gdyż:
              Flo jest pierwsza w tańcu ( a Laklik, ponoć, też ).
              ...
              Gołąbki nasze ( P.+13 ) już pytałam.
              Na odpowiedź ( pozytywną ) czekam.
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Komunikat: 01.08.07, 18:16
                Zapytanie (dosławkowe ) powtarzam:
                Sławek:
                a czy z tego Jezioraka masz dobrą drogę ( wodną ) do P., gdzie L.+E. robią
                ( dla nas) zlot?
                --
                PApatki
              • florentynka Re: Komunikat: 01.08.07, 18:25
                Flo nie zgłosiła akcesu, bo czuje się mocno niedoinformowana i nie bardzo wie,
                do czego ten akces ma zgłaszać.
                Bo nie wie kiedy
                Bo nie wie gdzie
                Bo nie wie na ile
                Bo nie wie za ile
                Jeśli nawet jakieś decyzje zapadły, flo do nich nie dotarła
                Ale nic dziwnego, ostatnio jest coś mało rozgarnięta.
                Najwyższy czas na gilko-coś-tam-mandy-wie-co
                • ktotocoto Re: Komunikat: 01.08.07, 18:48
                  FLO:
                  ja do Ciebie ( i nie tylko ) @ napisałam.
                  Ale:
                  żadne @ nie chcą mi wychodzić ( na czerwono pisze, że nie wyjdą = bo serwer i
                  takie tam ).
                  ...
                  @ do Komitetu Organizacyjnego (L.+E.) = też napisałam = i też nie wyślę ( bo
                  ten serwer! ).
                  ...
                  Myślę tak:
                  bez względu na wszystko = Flo dojedzie ( bo Flo, jeśli chce, to cuda potrafi !).
                  ....
                  Komitet Organizacyjny proszę o:
                  napiszcie ( na forum) jakieś przybliżoności ( bo poczta nie działa!).
                  Pisząc przybliżoności nie podawajcie szczegółowości.
                  Bo:
                  to ma być nasze spotkanie = bez gapiów, ciekawskich, złośliwców, kamer i
                  mikrofonów.
                  • a_ska1 Re: Komunikat: 01.08.07, 19:21
                    KTCT
                    ja dziś rano pokazałam się,
                    w porze płatkowo-śniadaniowej, jak zwykle.
                    Fakt, że nieco spóźniona od rana byłam,
                    bo deszcz lał i nie chciało mi się wstawać.
                    W pracy - malowanie ścian i sufitów,
                    a w tym wszystkim my=personel "normalnie" pracujący.
                    Głowa mnie boli od tych farbianych smrodów!
                    Po południu słońce wyszło = obowiązkowo na długi spacer się wyprawiam.

                    P.S. do P. nie przyjadę, ale to już wiecie :(
                    • a_ska1 Re: Komunikat: 01.08.07, 19:27
                      dzieło sztuki ani żadne inne maile do mnie nie dotarły.

                      pozdrawiam serdecznie :))
                  • dorota-zam Re: Komunikat: 01.08.07, 19:33
                    Dorota przeczytała i odpowiada, bo ciągle jeszcze wyjeżdża, a nie wyjechała, bo
                    pogoda ble! Ochoty za marznięcie brak, więc na ciepełko czekam. Dzisiaj trochę
                    jakby ociepliło się, więc chyba jutro pojadę, bo dziś to raczej późnawo się
                    zrobiło, a poza tym prasowania znów się kupka uzbierała, więc należy się do
                    niego zabrać! Ja do P. niestety się nie wybieram, bo wtedy będę rodzinnie żyć w
                    Ż :-( ! Może następnym razem! :-(((
                    • dorota-zam Sławek 01.08.07, 19:35
                      jak możesz! Jeziorak??? Ja też chcę!!! Ach te wspomnienia młodości!
                      • parmesan do P......------- 01.08.07, 20:25
                        ...chcemy przyjechać, ale... (to "ale" jest zawieszone na możliwościach
                        uzyskania wolnego, teoretycznie szef głową pokiwał że tak, ale... i tu jest klops)
                        W związku z tymi okolicznościami na listę rezerwowych wpisać nas prosimy.

                        pozdrawiamy
                        • ktotocoto Re: do P......------- 01.08.07, 20:52
                          A_ska:
                          faktycznie = rano byłaś, pisałaś.
                          Drugie faktycznie brzmni tak ( w odniesieniu do osoby mej):
                          "czas brać Ginkoprim, który ponoć poprawia pamięć i zdolności intelektualne:}
                          ...
                          Dzieła nie wysłałam.
                          Inności też nie wysłałam.
                          Nic nie wysłałam ( i do nikogo ).
                          Bo:
                          ciągle mi czerwoności piszą = że serwer, że nie można ( i tym podobne
                          wkurzaności ).

                          --
                          PApatki
                        • ktotocoto Re: do P......------- 01.08.07, 21:00
                          Parmesan:
                          skoro "teoretycznie szef głową pokiwał że tak, ale... i tu jest klops), to:
                          Ty szefowi powiedez, że chcesz jechać ( do P. ) z nim.
                          Wytłumacz, że (szef) powinien P. zobaczyć.
                          Że:
                          - Emi go po P. oprowadzi,
                          - że z Flo zatańczy,
                          - że porządne piwo (Le..) wypije,
                          - Mandy mu zrobi śniadanie ( bo jest poranna ),
                          - ja mu zrobię kolację ( bo jestem nocna ),
                          - Zaza się z nim wigorem podzieli,
                          - a Laklik go dowartościuje,
                          - no, powiedz mu = że powinien a nawet musi.
                          I:
                          musi z Tobą = bo Ty jesteś wprowadzający.
                          --
                          PApatki
                          • zaza7 Re: do P......------- 01.08.07, 21:21
                            Emi masz rację, nie wyraziłam swoich zamiarów w związku z P. z prostego powodu:
                            nie wiem, czy w tym terminie uda mi się wyrwać, obowiązki rodzinne (czytaj:
                            uroczystości). Poza tym 20 wsiadam na rower jako opiekun 10-tki rozbrykanej
                            rowerowo młodzieży i wyruszam na 3-dniowy rajd. Szkoda, bo przez P. raz
                            przejeżdżałam i to wszystko:(
                            Dorota - jak zauważyłaś nie miałam czasu na razie na zabawę ze zdjęciami:(
                            Pozdrowionka
                          • ktotocoto Re: do P......------- 01.08.07, 21:27
                            Dorotko:

                            z powodu "bo wtedy będę rodzinnie żyć w Ż :-( ! Może następnym razem! :-((( "

                            ja znielubiłam Ż.
                            Ponieważ lubię wiedzieć co nie lubię, to:
                            proszę o info ( @) co ja nie lubię.
                            Bo ja się nie mogę zdecydować:
                            - czy ja nie lubię Żyrardowa?
                            - czy ja nie lubię Żagania?
                            - a może ja nie lubię Żegiestowa albo Żelazowej Woli?
                            - a może całkiem innego Ż = nie lubię?
                            ...
                            Jeśli można:
                            niech to nie będzie Żelazowa Wola.
                            Bo:
                            Żelazową Wolę to ja bardzo lubię i nie chcę ją znielubić.
                            Ale:
                            jak będzie trzeba = to trudno.
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: do P......------- 01.08.07, 21:29
                              Zaza:
                              Ty mnie nie wkurzaj!
                            • ktotocoto Re: do P......------- 01.08.07, 21:30
                              Zaza:
                              i Mandy też nie wkurzaj!
                              --
                              PApatki
                            • ktotocoto Re: do P......------- 01.08.07, 21:31
                              Zaza:
                              rowerowanie 20.
                              To:
                              19 możesz być z nami!.
                              ...
                              Moje wykrzykniki są zmartwieniowe ( a nie bezczelnościowe ).
                              • ktotocoto Re: do P......------- 01.08.07, 21:47
                                Idę na balkonowanie.
                                Na wierzbę popatrzę, swoje myśli przemyślę.
                                A myśli mam takie:
                                jak tak dalej będzie, to = w P. będzie E.+ L. i ja.
                                Ja się przydam, bo:
                                - będę w kącie siedzieć i podziwiać = jak E. z L. ślicznie tańczą,
                                - śniadanie im zrobię ( choć A_ska i Mandy świadkami = że lubię robić nie
                                śniadanie a kolację ).
                                Ale:
                                jak trzeba, to ja się mobilizuję ( i nawet śniadania robię ).
                                ...
                                P.S.
                                A dziś, na obiad, zrobiłam pieczeń z kaczki.
                                Pieczeń kaczkowa nie z powodu święta.
                                Pieczeń z powodu:
                                kaczki ( świeże ) w "moim" sklepiku sprzedawali.
                                Nie macie pojęcia ( bo i ja nie miałam ) = jaką pysznotą jest kaczka pieczona!
                                ...
                                Mandy:
                                Oczywiście, że buraczki ( dokaczkowe ) były.
                                • a_ska1 Re: do P......------- 01.08.07, 22:32
                                  zaglądam w porze kolacyjnej :)
                                  potwierdzam, że KTCT pyszne kolacyjkowe kanapki umie robić!

                                  ja dzisiaj do zrobienia kolacji jakoś nie mogę się zmobilizować,
                                  pół kilo jakichś kwaśnych śliwek przed chwilą zjadłam
                                  i teraz nie robię nic - Enigmy mojej ulubionej sobie słucham :)
                                  • dorota-zam Re: do P......------- 01.08.07, 23:27
                                    No ja nie muszę na @, ja głośno mogę się przyznać! Ż = Żywiec! Suuuper miejsce,
                                    nie da się go nie lubić ;-)
                                  • emi152 Re: do P......------- 01.08.07, 23:41
                                    Cd informacji:17,18,19 sierpień. Dojazd niestety na koszt własny. Noclegi dwa:
                                    z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę (taniuchno). Stoliki zarezerwujemy
                                    w takiej fajnej knajpce (potańcówka)b.tanio, zwiedzanie za friko:), pogaduchy
                                    pod gołym niebem na Starym Rynku np. Tam można przy jednej herbatce nagadać się
                                    do woli:))Ktocosia jesteś wielka i masz moc przekonywania i zachęcania.
                                    Włączamy Cię do komitetu organizacyjnego bezwzględnie:)) Bez obawy kochana. Jak
                                    nam przyjdzie w trójkąciku się zabawić, to nawet reszcie fotek nie pokażemy:)
                                    Niech żałują, co stracili:)) Teraz spać muszę, bo klawiaturki już nie widzę.
                                    Pa, pa. Miłej nocki
                                • ktotocoto Re: do P......------- 01.08.07, 23:34
                                  Myślę, że dziś = cały wierszyk przerobiłam ( w realu).
                                  Bo:
                                  - i nad rzeczką byłam ( oraz jestem ),
                                  - i opodal krzaczka,
                                  - i ta kaczka,
                                  - i dziwaczka,
                                  - fryzjerka była ( raz poszła więc do fryzjera ),
                                  - na śniadanie - ser był ( poproszę o deko sera ),
                                  - praczka też była = ja byłam praczką
                                  - a kupowanie pocztowych znaczków mnie czeka ( jeśli poczta @ nie zadziała )
                                  - PApatki
                                  • ktotocoto Re: do P......------- 01.08.07, 23:40
                                    Kolejna próba wysyłania (@) zakończona czerwonymi napisami ( o serwerze ).
                                    W tej sytuacji:
                                    A_skowym krokiem przejdę do łazienki.
                                    Rano:
                                    jadę do Bożenkowa.
                                    Jak wrócę ( i zanim, ponownie, wyjadę ):
                                    wejdę tu.
                                    Wejście będzie sprawdzeniowe:
                                    kto jest, kogo nie ma i co słychać u tych, którzy są.

                                    --
                                    PApatki ( na dzisiejszą końcówkę = czwartkowe + piątkowee ).
                                    • florentynka Re: do P......------- 02.08.07, 10:51
                                      czy nieświętego ktoś o P zawiadomił?
                                      • nieswietymikolaj Re: do P......------- 02.08.07, 19:08
                                        Co to jest P kiedy ? jest P bo jak mi sie wydaje to spotkanie ma być
                                        • nieswietymikolaj Re: do P......------- 02.08.07, 20:27
                                          A już wwszystko wiem KTCT dzięki postaram się być
                                          • florentynka Re: do P......------- 02.08.07, 22:42
                                            nieswietymikolaj napisał:

                                            > A już wwszystko wiem KTCT dzięki postaram się być

                                            :))))))
                                            :*****
                                        • a_ska1 Nieświety :) 02.08.07, 20:36
                                          Nieswięty Mikołaju,
                                          wklejam specjalnie dla Ciebie, żebyś długo nie musiał szukać:

                                          >emi152 napisała:

                                          >17,18,19 sierpień. Dojazd niestety na koszt własny. Noclegi dwa:
                                          >z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę (taniuchno). Stoliki zarezerwujemy
                                          >w takiej fajnej knajpce (potańcówka)b.tanio, zwiedzanie za friko:), pogaduchy
                                          >pod gołym niebem na Starym Rynku np. Tam można przy jednej herbatce nagadać się
                                          >do woli:))

                                          a P. - to duże miasto, od Ciebie na Pn-zach. :)

                                          pozdrawiam serdecznie :))
                                          • a_ska1 Re: Nieświety :) 02.08.07, 20:38
                                            spóźniłam się z wiadomościami,
                                            KTCT była szybsza?

                                            najważniejsze, że NSM już wie wszystko :)
                                  • a_ska1 wierszyki 01.08.07, 23:55
                                    a do mnie bardziej pasuje:
                                    na tapczanie siedzi leń..

                                    i piosenka Elektrycznych Gitar:
                                    Przewróciło się niech leży, cały luksus polega na tym
                                    że nie muszę go podnosić, będę się potykał czasem
                                    będę się czasem potykał, ale nie muszę sprzątać.

                                    Chyba mam depresję przedurlopową :)
                                    • ktotocoto Re: wierszyki 02.08.07, 00:26
                                      A_ska:
                                      umyłam zęby ( i inności ).
                                      I:
                                      jeszcze tu weszłam, by Ci opowiedzieć ( bo mi się, przy wierszykach,
                                      przypomniało ).
                                      ...
                                      W moim mieści rozwiesili plakaty ( morze plakatów ).
                                      Każdy z plakatów wygląda tak:
                                      - jest cały czarny i ma tylko jeden, duży, biały napis.
                                      Przykład plakatów (= napisów ):
                                      1) Policjantki nie stawiają oporu.
                                      2) Księgowe lubią numerki.
                                      3) Nauczycielki uczą nocą.
                                      4) Bibliotekarki mówią między wierszami.
                                      Wkurza mnie, że nie zapamiętałam plakatu ( napisu ) o lekarkach i
                                      pielęgniarkach.
                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: wierszyki 02.08.07, 00:32
                                        Emi:
                                        to ja, w ramach pracy społecznej ( z ramienia Komitetu Organizacyjnego ) zrobię
                                        kotyliony.
                                        Co mówisz?
                                        Że już nikt kotylionów nie robi!?
                                        Skoro nikt, to:
                                        ja zrobię.
                                        Bo:
                                        nie może być tak, że ludziska zapomną co to są ( i jak wyglądają ) kotyliony.
                                        ...
                                        Te kotyliony zaproponowałam z powodu:
                                        mimo braku czasu = zdążę zrobić kotyliony dla uczestników zlotu w P.
                                        ( 3 kotyliony? ).
                                        ...
                                        Nie martw się.
                                        Ja nie zrobię kotyliony sylwestrowe.
                                        Zrobię kotyliony wakacyjne.
                                        ...

                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Re: wierszyki 02.08.07, 00:37
                                          Jeśli ktoś uważa, że ja świntuszę, to:
                                          1) jest w błędzie,
                                          2) ja sobie wypraszam takie błędy ( tego kogoś, kto jest w błędzie ).
                                          Bo:
                                          ja tylko zacytowałam = to, co na plakatach ( wielgaśną trzcionką ) napisano.
                                          I:
                                          skoro te plakaty wiszą w mieście moim ( w punktach różnych i przy obiektach
                                          różnych ), to:
                                          znaczy, że są moralne i mogą sobie wisieć ( i wolno je cytować ).
                                          --
                                          PApatki
                                        • ktotocoto Re: wierszyki 02.08.07, 00:39
                                          Co powiedziawszy ( na temat plakatów ):
                                          kończę i idę do łóżka ( sama ).
                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Re: wierszyki 02.08.07, 00:44
                                            A_ska:
                                            ja nie mam pojęcia = o co chodzi.
                                            Pojęcia nie mam z powodu:
                                            tak mnie te napisy ( ogromniaste ) zaintrygowały, że
                                            na maleńki znaczek ( reklamowy ) nie zwróciłam uwagi.
                                            Jutro sprawdzę ( o co chodzi ).
                                            Ale:
                                            dopiero w piątek ( nocą ) napiszę co sprawdziłam.
                                            ...
                                            A:
                                            może Hanula wie, sprawdziła?
                                            Może Hanula zdjęcie, plakatu, już zrobiła?
                                            I:
                                            na blogu nam wyjaśni?
                                            --
                                            PApatki
                                            • ktotocoto Re: wierszyki 02.08.07, 00:58
                                              A-ska:
                                              jak sprawdzę ( co reklamują ) to Ci doniosę.
                                              Teraz donoszę ( bo mi się jeszcze przypomniało ):
                                              1) Studentki chcą szybko zaliczyć.
                                              2) Maturzystki ściągają wszystko.
                                              ...
                                              Aby nie było wątpliwości:
                                              ja tylko zacytowałam to, co w całym mieście ( moim ) widać ( mocno ).

                                              --
                                              PApatki
                                              • a_ska1 Re: wierszyki 02.08.07, 01:04
                                                ja już wiem - w necie jest wszystko
                                                to kampania marketingowa AXE.
                                                dla mnie - żenująco debilna, ale może ja feministka jestem?

                                                "pielęgniarki nie odchodzą od łóżek"

                                                dobranoc :)
                                                • ktotocoto Re: wierszyki 02.08.07, 01:15
                                                  No, widzisz!
                                                  Taka durna kampania = a mi się przydała.
                                                  Dzięki niej:
                                                  pokapowałam się, że i ja ( chyba ) feministką jestem.
                                                  Jak ( jutro ) doczytam resztę plakatów:
                                                  to już będę feministką na % 100.
                                                  ...
                                                  Trzynastko szczęśliwa:
                                                  Ty to widzisz?
                                                  --
                                                  PApatki
                                                • ktotocoto Re: wierszyki 02.08.07, 01:19
                                                  A_ska:
                                                  rano trzeba wstać = ty do zębów, ja do trawy.
                                                  Dlatego:
                                                  dobranoc i snów ( bezplakatowych).
                                                  ...
                                                  Światełko zostawiam:
                                                  żeby Flo widzenie klawiatury miała, przy pisaniu = tak, przyjadę .
                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • a_ska1 rano trzeba wstać 02.08.07, 09:16
                                                    wstałam, aczkolwiek bardzo niechętnie.
                                                    Ciężki dzień mnie dzisiaj czeka
                                                    w atmosferze remontowych oparów.
                                                    Zapomniałam Wam wczoraj napisać, że w mojej pracy nie ma okien,
                                                    więc wietrzenie odbywa sie jedynie przez drzwi wejściowe.

                                                    miłego dnia, wypoczywajcie :)
                                                  • ktotocoto Re: rano trzeba wstać 02.08.07, 09:52
                                                    Za chwilę wyjeżdżam ( w celach trawowych ).
                                                    Weszłam tu i się zmartwiłam:
                                                    - Mandy nie ma, Elissa deklaracji nie złożyła, Flo się nie odezwała, Hanula śpi.
                                                    I:
                                                    taka zmartwiona pojadę.
                                                    ...
                                                    Znalazł się Nieświęty ( nowe zdjęcie włożył ).
                                                    --
                                                    PApatki ( wyjazdowe) ślę.
                                                  • ktotocoto Re: rano trzeba wstać 02.08.07, 09:58
                                                    A_ska:
                                                    skoro jest ekipa remontowa to = niech i okna wstawi.
                                                    To nie jest trudne:
                                                    - młotem dziurę ( w ścianie ) zrobić, okno wstawić, pianką uszczelnić,
                                                    zagipsować, pomalować i koniec.
                                                    Jeśli panowie będą mieli trudności = to im pomożesz.
                                                    Bo:
                                                    zaprawę ( i doświadczenie ) remontowe masz.
                                                    ...
                                                    PA, pa i PApatki
                                                    ---
                                                    P.S.
                                                    Plakatu o lekarkach nie znalazłam ( ale wiem, że też był ).
                                                  • mandy4 Re: rano trzeba wstać 02.08.07, 11:02
                                                    Oj spóźniłam się dzisiaj. KTCT już chyba wyjechała. Chciałam przekazać, że w
                                                    Pyrlandii warkocz Jej zrobię :)) Nie wiem dlaczego się obawiacie, że w
                                                    trójkąciku będziecie się bawić. Przecież napisałam Laklikowi w @, że na
                                                    spotkanie przyjadę (czyżby Emi tego nie przekazał?). Niestety w piątek nie będę
                                                    mogła przyjechać, ale w sobotę będę na 100 %.
                                                    Flo a Ty? Stęskniłam się za Tobą. Liczę na to, że znajdziesz czas. A jeżeli
                                                    nie, to cóż - "nikt nie jest doskonały" ;-)
                                                  • florentynka Spotkaniowo 02.08.07, 11:56
                                                    mandy4 napisała:

                                                    > >

                                                    > Flo a Ty? Stęskniłam się za Tobą. Liczę na to, że znajdziesz czas. A jeżeli
                                                    > nie, to cóż - "nikt nie jest doskonały" ;-)
                                                    Mandy, rozbroiłaś mnie tym "nikt nie jest doskonały" i wprawiłaś w nastrój
                                                    pogodno-nostalgiczno-wspomnieniowy.
                                                    Przyjadę w sobotę, wyjadę w niedzielę.
                                                    Jeśli nic po drodze się nie stanie.
                                                  • slawek004 Re: Spotkaniowo 02.08.07, 14:48
                                                    niestety, ten termin już mam od dawna zajęty, będę się jeziorakował :)
                                                    Ale duchem i myślą będę z wami.
                                                    Pozdrawiam F. i F.
                                                  • parmesan Re: Spotkaniowo 02.08.07, 17:36
                                                    ________$$$___$$______$$_ __$$__ __$________$$____s________
                                                    _$$_____$$$$ ___$$$___$$$__$$$____$_______$$$___$$___ _____
                                                    __$$$____$$$$$__$$$_$$$$_$$$$$__$ $__$___$$$___$$_____$°__
                                                    ___$$$$___$$$$ $_$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$__$$$$_$$$____$$$ ___
                                                    ____$$$$$__$$$$$$$$______________$$ $$$$$$$_$$$___$$$$____
                                                    ss$$$$$$$$$$$$$_ _____________________$$$$$$$$$$$$$$_____ _
                                                    ______s$$$$$$________________________ __$$$$$$$$$_________
                                                    _s$$$$$$$$$_______ s$$s________s$$s_______$$$$$$$$sss______
                                                    _____°$$$$_______$°__°$______$°__°$___ ____$$$$$$__________
                                                    ,ss$$$$$$$________ _________________________$$$$$$$$$ss,___ _
                                                    ____$$$$$________________s___________ _____$$$$$$$$$$$$$sss
                                                    __ss$$$$$$_______ _________________________$$$$$ss________ _
                                                    ss$__$$$$$$_________s__________s_____ ____$$$$$__$ss_______
                                                    ___s$$$$$$$$_____ ___$$_______$$_________$$$$$$$____ss____ _
                                                    ____$$$$$$$$$$_______°$$$$$$$°_______ _$$$$$$__$$__________
                                                    __$$$$__$$$$$$$$_ ___________________$$$$$__$$$___$$______ _
                                                    _$$$___$$$__$$$$$$$$___________$$$$$$ $$$$$___$$$__________
                                                    $$___$$$___$$$$_$ $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$___$$$$___$$s_______ _
                                                    ___$$_____$$$°__$$$_$$$$_$$$$$°__$$_$ $$___$$$$___$s_______
                                                    _s$______$$°____$ $___$$___$$$$___°$__°$$_____$$s___°_____ __
                                                    _________$______$____$____°$$_______ __$°______°$__________
                                                    ________________ ___________$____________
                                                  • elissa2 Ale Super!!!!!!!!! 02.08.07, 21:44
                                                    parmesan narysował" piękne słoneczko
                                                    ale wredny system nie pozwolił mi zacytować w całości

                                                    > ________$$$___$$______$$_ __$$__ __$________$$____s________
                                                    > _$$_____$$$$ ___$$$___$$$__$$$____$_______$$$___$$___ _____
                                                    > __$$$____$$$$$__$$$_$$$$_$$$$$__$ $__$___$$$___$$_____$°__
                                                    > ___$$$$___$$$$ $_$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$__$$$$_$$$____$$$ ___
                                                    > ____$$$$$__$$$$$$$$______________$$ $$$$$$$_$$$___$$$$____
                                                    > ss$$$$$$$$$$$$$_ _____________________$$$$$$$$$$$$$$_____ _
                                                    > ______s$$$$$$________________________ __$$$$$$$$$_________
                                                    > _s$$$$$$$$$_______ s$$s________s$$s_______$$$$$$$$sss______
                                                    > _____°$$$$_______$°__°$______$°__°$___ ____$$$$$$__________
                                                    > ,ss$$$$$$$________ _________________________$$$$$$$$$ss,___ _
                                                    > ____$$$$$________________s___________ _____$$$$$$$$$$$$$sss
                                                    > __ss$$$$$$_______ _________________________$$$$$ss________ _
                                                    > ss$__$$$$$$_________s__________s_____ ____$$$$$__$ss_______
                                                  • florentynka Re: Spotkaniowo 02.08.07, 22:53
                                                    Wszystko wiem
                                                    18 sierpnia Warszawa Centralna 8.25 — Poznań Główny 11.28
                                                    Wy o tej porze siedzicie sobie w knajpce nieopodal dworca i pijecie drugie piwo.
                                                    O 11.30 dołączam do was na trzecie.
                                                    19 sierpnia Poznań Główny 12.36 — Warszawa Centralna 15.47
                                                    Pędzę do pracy, zajmuje mi to biegiem 10 minut i punktualnie o 16.00 zaczynam
                                                    szychtę w "Rz". Chyba specjalnie dla mnie układali ten rozkład:)
                                                    A samochodu nie biorę z premedytacją, bo te trzy godziny w pociągu będą pewnie
                                                    jedynymi przespanymi przez ten weekend:)
                                                  • mandy4 Re: Spotkaniowo 02.08.07, 23:11
                                                    Cieszę się. Z tej radości posłałam sms-a do KTCT. Niech też się cieszy.
                                                    Flo jesteś jednak doskonała.
                                                    Parmesan - słoneczko śliczne. I domyślam się dlaczego.
                                                  • mandy4 Re: Spotkaniowo 02.08.07, 23:15
                                                    Hanula a Ty? Będę miała wreszcie okazję poznać Ciebie w realu?
                                                  • mandy4 Re: Spotkaniowo 02.08.07, 23:22
                                                    Flo - w P. będę parę minut przed Tobą.
                                                    Z przyjemnością poczekam na Ciebie.
                                                    Będę komitetem powitalnym.
                                                  • florentynka Re: Spotkaniowo 03.08.07, 01:03
                                                    Suuuuuuper!!!! Dzięki mandy:)
                                                  • mandy4 Re: Spotkaniowo 03.08.07, 09:20
                                                    Wpadłam tylko na chwileczkę, by życzyć Wam miłego dnia.
                                                    Jutro czeka na mnie W. więc dzisiaj ręce pełne roboty.
                                                    Pa pa i miłego dnia.
                                                  • a_ska1 piątek 03.08.07, 09:24
                                                    przy śniadaniu wiadomości z gazety.pl czytałam,
                                                    m.in. "PIS bierze się za dyplomację"
                                                    no comments.

                                                    Ludzie, ja nie wracam do tego kraju absurdu!

                                                    ehhh..

                                                    Miłego dnia :)
                                                  • hanula1950 Re: piątek 03.08.07, 10:40
                                                    Hanula z domu ruszyć się nie może, bo ma rusztowania z powodu docieplania
                                                    bloku. Wciąż łażą panowie, wieczorem dzieciaki. Sąsiadce pranie zginęło. O
                                                    mieszkanie się boję. Dzis panowie maja o 11 przyjść i łazienkę i wc mi umalować
                                                    ( sufity, bo mam glazurę) Narobiłam sie usuwaniem wszystkich rzeczy z tych
                                                    pomieszczeń. Potem sprzątanie będzie mnie czekało.
                                                  • florentynka hanulko 03.08.07, 16:20
                                                    a co z P?
                                                  • zaza7 Albumowo... 03.08.07, 19:44
                                                    ... anonsuję, że wysłałam Wam zaproszenie do obejrzenia albumu z G. Jeżeli kogoś
                                                    zainteresowanego pominęłam proszę o znak:)))
                                                    A co do P. Spisałam sobie połączenia i nie jest źle. Pociąg mam osobowy i z
                                                    przesiadką. Podróż trwałaby około 3 godzin. Czyli wcale, wcale. Jeżeli Dam znać
                                                    na 100% w przyszłym tygodniu, to będzie za późno? Pytam Najwyższy Komitet
                                                    Organizacyjny czyli L. i E.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: Albumowo... 03.08.07, 20:20
                                                    Zaza, zdjęcia z G. świetne!
                                                    wielki dzięki za podesłanie linku :)
                                                    Fajnie miałyście, zazdrostkuję!

                                                    Elissa napisała, że ze szkockiego G. do polskiego G.
                                                    leci się TYLKO 2,5 godziny samolotem -
                                                    ale...
                                                    ode mnie na lotnisko w szkockim G. jedzie się trzema autobusami -
                                                    przy dobrych układach około 5 godzin,
                                                    do tego doliczyć czas odprawy przed odlotem i po przylocie,
                                                    no i robi się prawie cały dzień :(

                                                    pozdrawiam albumową Trójkę :)
                                                  • ktotocoto Kontakt: 03.08.07, 21:43
                                                    FLO:
                                                    ja , z Nieświętym, żadnego kontaktu nie miałam.
                                                    A:
                                                    z powodu szambowania = to już nawet szans na kontakt ( bo się wszystkie dane
                                                    utraciły ).
                                                    Dlatego:
                                                    w jego blog weszłam i mu się wpisałam.
                                                    Ponieważ:
                                                    niejaką ciekawość okazał, to = myślę, że teraz Twoja kolej.
                                                    Kolej polega na tym:
                                                    Ty go ostatecznie zachęcisz.
                                                    Dlaczego Ty?
                                                    Bo on nam potrafi odmówić - a Tobie nie potrafi.
                                                    ...
                                                    Dokładniej to tak:
                                                    na nasze zaproszenie = to on chętnie ale ( i tu różne ale może podać ).

                                                    A:
                                                    na Twoje zaproszenie, to on z chęcią, z rozkoszą i z .... .

                                                    Chciałam napisać z czym = ale tylko kropki wstawiłam ( bo się bałam, że mnie
                                                    Flo opieprzy ).

                                                    Choć:
                                                    niby dlaczego ma mnie opieprzać?
                                                    Mam być opieprzana za to, że On za Nią szaleje?
                                                    Niby dlaczego?
                                                    Przecież:
                                                    to dobrze, że On i On za Nią.
                                                    I:
                                                    to jest fajne szaleństwo.
                                                    To:
                                                    dlaczego ja mam za to obrywać?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Kontakt: 03.08.07, 21:55
                                                    Obrywanie:
                                                    wczoraj i dzisiaj = porzeczki ( czerwone) obrywałam.
                                                    Wcale mi się nie chciało = ale musiałam.
                                                    Musiałam z powodu:
                                                    żal mi krzaków było ( że takie obiążone ).
                                                    Przez odciążenie krzaków = siebie dociążyłam.
                                                    Za chwilę do kuchni wejdę i zajmę się porzeczkami.
                                                    Sok zrobię.
                                                    Sok z powodu:
                                                    - nie wolno marnować darów bożych,
                                                    - ponoć takowy sok jest zdrowy ( porzeczki niepryskane ),
                                                    No i muszę, bo:
                                                    Pan.M.S. dopilnowuje, bym robiła jak jego prababcia, babcia, mama i żona.

                                                    Więc:
                                                    sok (z porzeczek ) zrobię.
                                                    Korzyść:
                                                    1) jak człowiek zapomni kupić cytrynę, to:
                                                    sok ( do herbaty) wleje = i ma pychotę.
                                                    2) jak herbata ma kolor nijaki, to:
                                                    człowiek sok ( do herbaty ) wleje = i herbata robi się ładna.
                                                    3) można sok do napoi % użyć = wtedy napoje robią się damskie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Kontakt: 03.08.07, 22:02
                                                    Mandy;
                                                    Z działki przywiozłam:
                                                    - porzeczki,
                                                    - miętę ( świeże gałązki zalać wrzątkiem - jak naciągnie= pić ),
                                                    - bazylię,
                                                    - czomber,
                                                    - tymianek,
                                                    - bukiecik z turków ( czytaj: aksamitek ).
                                                    ...
                                                    Nic więcej nie przywiozłam, bo:
                                                    w ubiegłym roku ( wiosną ) wszystkie grządki polikwidowałam.
                                                    W miejsce grządek = trawę zasiałam.
                                                    W miejsce trawy = wszedł mech.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Kontakt: 03.08.07, 22:08
                                                    Mandy:
                                                    listki mięty (takie działkowe ) = jak się je wrzątkiem zaleje, to:
                                                    napój pysznawy dają.
                                                    Ten napój jest pysznawy w wersji gorącej i w wersjii zimnej.
                                                    1) W wersji gorącej = zalać wrzątkiem, niech się zaparzy, można dosłodzić.
                                                    Pić dla smaku, dla rozgrzewki, dla wiary w dobro naturalności.
                                                    2) w wersji zimnej = zrobić wersję gorącą, mocno schłodzić, wlać do szklannego
                                                    dzbana, dołożyć plasterki cytryny, podawać w upały.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • parmesan Spacer z papugami... 03.08.07, 22:13
                                                    Poznym popoludniem spacerujemy sobie, a tu nagle stado (20-30) kolorowych papug
                                                    zaczelo nam nad glowami latac i pokrzykiwac po swojemu. Widok niesamowity! Nie
                                                    trzeba isc do zadnego zoo, zeby zobaczyc papugi zyjace na wolnosci. 13 probowala
                                                    zrobic im zdjecie, ale ona tak szybko lataly, wiec nie bylo to takie proste, ale
                                                    udalo sie jej. Na drzewie siedziala sobie papuzka. Wiec bylo prawie jak w
                                                    piosence Niemena "Pod papugami"
                                                    A kiedy wrocilismy do domku okazalo sie ze te papugi lataja tez kolo naszego
                                                    domu. Poznalismy je po ich pokrzykiwaniach
                                                  • ktotocoto Re: Spacer z papugami... 03.08.07, 22:25
                                                    Parmasan:
                                                    postanowiłam = kupię 20 papug i 20 krasnali.
                                                    Papugi:
                                                    zmuszę do latania wokół Koziołków.
                                                    Krasnale - rozstawię wokół Koziołków.
                                                    Czy:
                                                    wtedy trzynastka przyjedzie?
                                                    ...
                                                    Mówisz, ze 20 to mało?
                                                    A ile jest wystarczająco?
                                                    30?
                                                    Dobrze, kupię ( i rozstawię i zmuszę ) 30.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Spacer z papugami... 03.08.07, 22:31
                                                    Koniec gadania = idę do soku ( porzeczkowego ).
                                                    Jesienią zmądrzeję.
                                                    Zmądrzenie będzie polegać na:
                                                    wykopię krzaki porzeczek.
                                                    W dziurach, po porzeczkach, tuje zasadzę.
                                                    Tuje = to mądre rośliny.
                                                    Rosną, ozdabiają, nic zrywać nie trzeba.
                                                    A:
                                                    jak się człowiekowi zachce ( raz na 6 miesięcy ) soku porzeczkowego
                                                    - to do sklepu pójdzie i sok sobie kupi.
                                                    Jak:
                                                    kupi od mądrali, to
                                                    na soku przeczyta, że sok jest bezkonsewantowy i cudownościowy a porzeczki
                                                    bezpryskaniowe.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Mietowy napitek 03.08.07, 22:26
                                                    KTCT, masz racje, listki miety tak zaparzone smakuja wysmienicie.
                                                    No i napoj jest bardzo orzezwiajacy. Mmmmmmm..... pycha
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Spacer z papugami... 03.08.07, 22:33
                                                    Ktocosiu kochana
                                                    krasnoludki bardzo lubie
                                                    sama mam wzrost prawie krasnoludkowy,
                                                    wiec sa mi bliskie :)

                                                    Nasz przyjazd uzalezniony jest od tego czy Parmesan wolne dostanie
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Spacer z papugami... 03.08.07, 22:47
                                                    Z soków najlepiej lubię malinowy, taki jak moja mama robi, bez pasteryzacji.
                                                    Zrobi się z niego galaretka. Na zimę jak znalazł na rozgrzewkę do herbatki.
                                                    A tu pełno jest bezpańskich jeżyn. Już dojrzewają, pojedliśmy sobie tak prosto z
                                                    krzaczka. A sok jeżynowy jeszcze zdrowszy jak ten z malin.
                                                  • florentynka Mikołaj!!!!!!! 03.08.07, 23:42
                                                    Ty przeczytaj, co napisała ktotocoto.
                                                    Teraz to ty musisz przyjechać! Teraz to ty mi nie rób wstydu. Żeby nie było tak,
                                                    że zaraz cały świat się dowie, że nie jestem w stanie uwieść jednego faceta.
                                                    Nawet jak tym facetem jest mikołaj zwany nieświętym. Zrób się święty na jeden
                                                    weekend. Obiecuję, że będę grzeczna i nie będę cię biła. W każdym razie nie
                                                    mocno. No, chyba że mnie o to poprosisz. Wtedy się poświęcę. Widzisz, do jakich
                                                    poświęceń jestem zdolna?:)

                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > FLO:
                                                    >
                                                    >myślę, że teraz Twoja kolej.
                                                    > Kolej polega na tym:
                                                    > Ty go ostatecznie zachęcisz.
                                                    > Dlaczego Ty?
                                                    > Bo on nam potrafi odmówić - a Tobie nie potrafi.
                                                    > Dokładniej to tak:
                                                    > na nasze zaproszenie = to on chętnie ale ( i tu różne ale może podać ).
                                                    >
                                                    > A:
                                                    > na Twoje zaproszenie, to on z chęcią, z rozkoszą i z .... .
                                                    >
                                                    > Chciałam napisać z czym = ale tylko kropki wstawiłam ( bo się bałam, że mnie
                                                    > Flo opieprzy ).
                                                    >
                                                    > Choć: niby dlaczego ma mnie opieprzać?
                                                    > Mam być opieprzana za to, że On za Nią szaleje?
                                                    > Niby dlaczego?
                                                    > Przecież: to dobrze, że On i On za Nią.
                                                    > I: to jest fajne szaleństwo.
                                                    > To: dlaczego ja mam za to obrywać?
                                                  • ktotocoto Re: Mikołaj!!!!!!! 04.08.07, 07:09
                                                    Flo:
                                                    ponieważ ja walizeczkę ( maleńką ), bilet, pociąg i do dziecka - a z dzieckiem
                                                    do SPA ,to
                                                    = Ciebie, na posterunku , zostawiam.
                                                    Ty masz i kontakt i wpływ ( domikołajowy ) = to sobie poradzisz.
                                                    Jak ze SPA wrócę, to majtki do plecaka porzepakuję = i stawię się w Pyrlandii.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Mikołaj!!!!!!! 04.08.07, 07:13
                                                    A_ska:
                                                    o Tobie myślę.
                                                    Myślenie jest smuteczkowate.
                                                    Smuteczkowatość z powodu = nie będzie Cię w Pyrlandii.
                                                    Ponieważ nie lubię być smuteczkowata, to:
                                                    radostki sobie wyliczam.
                                                    W spisie radostek jest:
                                                    A_ska będzie w SPA ( to i wypocznie i się dotulinkuje ).
                                                    My jeszcze długo pożyjemy.
                                                    Ta długość daje nam szansę na wielkość spotkań.
                                                    I niech tak będzie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Mikołaj!!!!!!! 04.08.07, 07:17
                                                    Nadal nie znalazłam deklaracji (przybycio/pobytu w Pyrlandii )
                                                    = Elissy i Hanuli.
                                                    I:
                                                    z takim zmartwieniem ( bezdeklaracyjnym ) pojadę w świat.
                                                    ...

                                                    Zaza:
                                                    dzięki ( wielkie i bardzowate ) za zdjęcia z pobytu u Elissy.
                                                    Potwierdzam:
                                                    piękne chwile miałyście ( i zdjęcia piękne są ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Mikołaj!!!!!!! 04.08.07, 07:20
                                                    Kabe:
                                                    Kabe nam się ( w lasach? ) zgubiła.
                                                    Myślę, że się zgubiła, gdyż:
                                                    nic a nic nie słychać.
                                                    Dodatkowo:
                                                    pewnie i ładowarka ( Kabowa ) zgubiła się.
                                                    Dlatego:
                                                    nawet SMS (odkabowego ) nie ma.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Mikołaj!!!!!!! 04.08.07, 07:25
                                                    Jak ten Sławek coś wymyśli, to jest to mądre.
                                                    Ale mądrość jest w terminie niemądrym.
                                                    Teraz = znowu tak jest.
                                                    Sławek wymyślił mądre pływanie ( po Jezioraku ).
                                                    Ale w terminie tak niemądrym = że przez ten Jeziorak w Pyrlandii nie będzie.
                                                    Że też mężczyźni nie potrafią być uniwersalni ( i do/wielokobiecy ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Mikołaj!!!!!!! 04.08.07, 07:27
                                                    Mandy:
                                                    jak myślę o naszym spotkaniu ( w Pyrlandii ), to mi się ( znowu ) zdjęcie z
                                                    Torunia przypomina.
                                                    Chodzi o zdjęcie:
                                                    co lubią kobiety ?.
                                                    Fajnie, że Flo ( w Pyrlandii ) będzie.
                                                    To:
                                                    może zdjęcie = powtórzymy?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Mikołaj!!!!!!! 04.08.07, 07:31
                                                    PApatki ślę na dziś i na tydzień cały.
                                                    Do PApatek doklejam życzenia.
                                                    Życzenia są wyłącznie dobre.
                                                    Treści życzeń nie wymieniam, bo:
                                                    życzenia są indywidualne.
                                                    Czyli:
                                                    każdy pomyśli, co chce = a ja ( każdemu ) życzę spełnienia tego chcenia.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 sobota 04.08.07, 11:26
                                                    KTCT wspaniałego wypoczynku Ci życzę !!!

                                                    a ja zaraz na podbój kolejnych zamków szkockich wyruszam :)

                                                    Milusiej soboty wszystkim :)
                                                  • mandy4 Re: sobota 04.08.07, 12:56
                                                    Już jestem we W. Trzynastko dzięki za @.
                                                    Prośbę spełniem w dwójnasób - nie jestem sama.
                                                    A doliczając mojego krasnoludka to jest nas troje.
                                                    Zazo - o mnie zapomniałaś tym razem. Nie mogę zobaczyc zdjęc z G.
                                                    Jest mi smutno z tego powodu :(( Kiedy możesz przyjechac do W.?
                                                    Mam zamiar byc tutaj do piątku. Dostosuję się.
                                                    KTCT - mięty i bazylii u mnie pod dostatkiem.
                                                    Proponowany przez Ciebie napój będziemy robic w P.
                                                    A dla Nieświętego (mam nadzieję, że prośbie Flo się nie oprze) zrobię napój
                                                    specjalny.
                                                    Przyjemności wszystkim życzę i papatki z pięknego W. przesyłam.
                                                    Ps. Z Hanuli postu wynika, że jednak do P. nie przyjedzie. Żałuję.
                                                  • mandy4 Re: sobota 04.08.07, 12:59
                                                    Upał mi nie sprzyja.
                                                    "13" - spełnię (a nie spełniem).
                                                    Uściski dla Ciebie i P.
                                                  • zaza7 Re: sobota 04.08.07, 13:57
                                                    Na razie koniec sprzątania.:)
                                                    Lakliku, widzę, że się odezwałeś, może od Ciebie jakiś bardziej osobisty kontakt
                                                    dostanę? Oczywiście na @!! Jeżeli przyjadę do P. to w sobotę a według rozkładu o
                                                    godz. 9:57. I na Głównym będę czekać na znak:)))
                                                    Z Mandy już wyprostowałam i zaproszenie poszło.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • mandy4 Re: sobota 04.08.07, 14:40
                                                    Zazo, Elisso, Dorotko i wszystkie futrzaki:
                                                    jesteście piękne (piękni - bo jeden z futrzaków to Pan).
                                                    Dzięki za łyk G. i S. Bardzo żałuję, że mnie nie było.
                                                    Jak dobrze pójdzie to po 20-tym będę w tamtych okolicach.
                                                  • slawek004 Re: piątek 03.08.07, 13:15
                                                    witam i zdrowia życzę :)
                                                    A_ska, lepiej wracaj jak najszybciej, bo przy takiej postawie to z tego kraju
                                                    wszyscy rozsądni i madrzy ludzie wyjadą, i po Polsce będzie :(
                                      • a_ska1 Re: wierszyki 02.08.07, 00:32
                                        a... z tymi napisami...
                                        to o co chodzi?
                                        reklama jakaś?, ale czego?

                                        chyba też gingko biloba powinnam zażywać!
                                        • a_ska1 plakaty 02.08.07, 00:41
                                          już się dowiedziałam - to ponoć reklama ....
                                          dezodorantu (???)
                                          nie wiem jakiego.
                                          A chciałabym wiedzieć, żeby przez przypadek go nie zakupić.
                                          • emi152 Re: plakaty 02.08.07, 20:43
                                            plakaty Asiu działają podkorowo, jak widać:)i na dodatek każdy odbiera je
                                            inaczej. To dopiero sztuka:)) Mandy. Laklik mi nawet słówkiem nie szepnął o
                                            Twoim przyjeździe do P. Musi mieć jakiś cel:) I nie wiadomo, czy nie ukryty.
                                            (jak to facet) Nieświęty:) Jak miło, że zasilisz męskie grono:) Jak dobrze
                                            pójdzie, to będzie Was trzech. To dopiero gratka dla dwa razy tyle kobiet:)))
                                            (ale mam marzenia:)Uciekam, bo córka ma minę, jakbym tu cały czas
                                            przesiadywała:)Pa, pa, pa
                                            • emi152 Re: plakaty 02.08.07, 20:50
                                              Dorotko:) omal z fotela nie spadłam:))) Ty uważaj, czego krokodylka uczysz:)
                                              Niby na drobne gra, ale co potem? Nie lepiej było na zapałki?:) No tak, pewnie
                                              by Ci dom podpalił. To już nie wiem, co lepsze:) Pa, pa
                                              • zaza7 Zjazd 02.08.07, 21:27
                                                No tak, dostało mi się!! KTCT rozumiem, bo też bardzo chętnie bym ją znowu
                                                zobaczyła i poznała nowych forumowiczów (tzn. wirtualnych - dla mnie). Problem
                                                jest taki, że nie wiem do końca jak będę miała ten weekend zajęty. Może być tak,
                                                że musiałabym w niedzielę z rana wyjeżdżać:( Dlatego swój udział mogę zgłosić na
                                                50%. Jeżeli to załatwia sprawę, to by było miło:))
                                                Pozdrowionka
                                              • laklik Re: Krokodyl 04.08.07, 12:55
                                                Krokodylku!!!!
                                                Podaj adres, ale wyłącznie na @, coby inni nie znali.Zaraz przyjeżdżam i
                                                zabawimy się. Jesteś BOMBA. :-) :-) :-)
                                                • emi152 Re: Krokodyl 04.08.07, 21:42
                                                  Już dreszczyk emocji poczułam, bo spotkanie zbliża się wielkimi krokami.
                                                  Dziękuję za zdjęcia!!!!!!! Gracje trzy wesołe i odprężone, że nie wspomnę
                                                  piękne, bo to jasne, jak słońce. Nie byłabym typową kobietą, gdybym nie
                                                  spojrzała w lustro krytycznie, no i wyszło mi, że muszę szybko zamówić wizytę u
                                                  kosmetyczki i fryzjerki:))) Całe szczęście, że to panie znajome i termin wolny
                                                  się znalazł:) Dziś dostałam parę fotek z pobytu w C. Tu muszę ze smutkiem
                                                  stwierdzić, iż stare powiedzenie, że "wszystko, co dobre szybko się kończy"
                                                  jest prawdziwe. Ale moja intuicja (znowu kobieca:) podpowiada, że nowa przygoda
                                                  przede mną: zjazd w Pyrlandii!!!!!!! Czyli nie jest tak źle z tym kończącym
                                                  się "dobrem". Szkoda tylko, że wszyscy nie dojadą. I znowu się pocieszam (bo ja
                                                  optymistka od zawsze), że jeszcze nie jedno takie spotkanie się odbędzie i
                                                  nieobecni teraz, później obecnymi będą:)))
                                                  • a_ska1 Re: 05.08.07, 01:20
                                                    uff...dopiero teraz do domu dotarłam..
                                                    trzy zamki dzisiaj (wczoraj) zaliczyłam
                                                    a potem było pożegnalne party naszej recepcjonistki
                                                    niby smutno - ale wesoło :)
                                                    Jak pogoda dopisze - jutro w góry się wybiorę

                                                    a teraz - szybko spać!

                                                    snów kolorowych :)
    • elissa2 Miłej, przyjemnej niedzieli ! :-) 05.08.07, 11:49
      :)
      • zaza7 Re: Miłej, przyjemnej niedzieli ! :-) 05.08.07, 12:16
        Taka ma być, bo słoneczko pięknie świeci. Wczoraj świętowałyśmy w małym gronie
        ślub naszej koleżanki z pracy, a jednocześnie córki naszej koleżanki także:)))
        Trochę zawiłe mi to wyszło ale chyba zrozumiale:))))
        Dzisiaj A-ska w góry a ja na rowerowy trening przed rajdem. Planuję tak ze 40 km
        przejechać.
        Pozdorowionka
        • elissa2 Jedna panna młoda czy dwie? :) 05.08.07, 12:24
          zaza7 napisała:

          > Wczoraj świętowałyśmy w małym gronie
          > ślub naszej koleżanki z pracy, a jednocześnie córki naszej koleżanki także:)))
          > Trochę zawiłe mi to wyszło ale chyba zrozumiale:))))
          >
          Tak, zrozumiałe. Chyba ... :)))
          I mama i córka, obie pracują z Tobą. Albo jedna pracuje a druga już na
          emeryturze ale nadal koleżanka z pracy. I ta córka to panna młoda.
          :)))
      • hanula1950 Re: Miłej, przyjemnej niedzieli ! :-) 05.08.07, 12:19

    • elissa2 pracowita sobota 05.08.07, 12:36
      Pogoda wczoraj była idealna. Taka jaką najbardziej lubię. Słonecznie ale nie
      gorąco. Wybrałyśmy się z mamą na cmentarz popracować trochę. Tzn mama robiła za
      kierownika. :)
      Posprzątać, popielić i poobsadzać groby kwiatkami i roślinkami.
      Trafiłam na piękne aksamitki to ich nakupiłam. Też drobnokwiatowe chryzantemy,
      mrozy, margerytki i jeszcze takie śliczne błękitno-liliowe drobne kwiatuszki
      ale zapomniałam jak się nazywają.
      Efekt dający wielką satysfakcję.
      Ale moje ramię, mój bark.:( A już przez kilka dni było całkiem całkiem.
      Znowu musiałam zacząć podjadać cukierki (aleve=naproxen). Czy to już tak będzie?
      • nieswietymikolaj Flo i Ktct i............... 05.08.07, 14:03
        Żebyście wiedziały że przyjade bo Tak ładnie zaproszony jestem bo chce się
        zobaczyć z wszystkimi którzy tam będą poznac tych co ich nie znam i jeszcze
        tysiac powodów mam Więc spoko spoko No i nie mogę autorytetu Flo narazić na
        szwank
        • florentynka Re: Flo i Ktct i............... 05.08.07, 18:24
          Zbawco, honor mój uratowałeś:)
          • nieswietymikolaj Ratunku 05.08.07, 18:30
            Wywaliło mi ststem dwa tygodnie temu Musiałem sformatować kompa I straciłem
            listę GG A zatem prosze o Wasze nr mój jest w sygnaturce
          • nieswietymikolaj Re: Flo i Ktct i............... 05.08.07, 18:31
            Do P przyjade w sobotę rano bardzo rano jakos się umówimy żebym Was znalazł jak
            się wyklujecie z ciepłych pieleszy
            • a_ska1 Re: Flo i Ktct i............... 05.08.07, 19:49
              No to w P. spora garstka Was się zbierze :)
              doborowe towarzystwo => oj, będzie się działo :)
              • a_ska1 Re: 05.08.07, 20:03
                dzisiaj pogoda znowu mi namieszała:
                rano było jako-tako, internetowa prognoza pogody dobra
                więc w góry pojechałyśmy.
                Ale ledwie na szlak weszłyśmy - już leje!
                tak się zaniosło, że rozsądek nakazywał zawrócić..
                Postanowiłyśmy "przeczekać" w pobliskim miasteczku:
                kawę wypiłyśmy - leje,
                obiad zjadłyśmy - leje,
                Niezamierzone (i niepotrzebne) zakupy w dużym supermarkecie zrobiłyśmy - leje.
                Do domu wróciłyśmy. Leje. Grrrrrr!
                butelkowa pogoda..
                • zaza7 Elisso:))))) 05.08.07, 20:39
                  Pięknie to wytłumaczyłaś, ten mój zawiły "bełkot", bo dopiero gdy przeczytałam
                  to drugi raz, to zobaczyłam, że nic nie widać!!!:))))
                  Obie ze mną pracują, córka brała ślub!
                  Pozdrowionka
                • zaza7 A_ska.... 05.08.07, 20:41
                  ... współczuję takiej pogody. Ja wsiadłam na rower w ramach treningu,
                  przejechałam 26 km, opaliłam sobie nos, słoneczko grzało, wiaterek wiał, no
                  pogoda marzenie:))
                  Pozdrowionka
                  • zaza7 Emi!!! 05.08.07, 20:43
                    Dostałam Twój @, wysłałam sms-a, a nie wiem czy doszedł. Potraktuj to jak
                    sprawdzający poprawność danych.Daj znać, bo zaczynam się niepokoić.
                    Pozdrowionka
                  • zaza7 Wieści ze świata:)) 05.08.07, 20:45
                    Kabe na jeziorach łapie wiatr w żagle i czeka na słońce. Może jutro zaświeci dla
                    niej, tak jak u mnie dzisiaj grzało:))
                    Tęskni za nami dlatego pozwoliłam sobie na ten wpis na forum. Myślę, że Kabe nie
                    będzie miała nic przeciwko:))
                    Pozdrowionka
              • florentynka Re: Flo i Ktct i............... 05.08.07, 20:57
                a_ska1 napisała:

                > No to w P. spora garstka Was się zbierze :)
                > doborowe towarzystwo => oj, będzie się działo :)

                Na samą myśl buzia mi się śmieje:))))))))))
                • emi152 Re: Flo i Ktct i............... 05.08.07, 21:53
                  Zaza:) Już wszystko w porządku:)).Dzięki. Trochę roztrzepana jestem:)
                  Ta "garstka" mnie bardzo cieszy. Nieświęty:) Czytałam na FT trochę Twoich
                  wpisów. Bardzo chciałabym poznać tak ciekawego faceta:)i pewnie poznam:)
                  WIADOMOŚĆ od Ktocosi: "Zjadłam coś ok 4 tysięcy kalorii. Ale z tego ok.
                  200spaliłam pływając. Teraz na plaży piję piwo, które pewnie też kalorie ma.
                  Pamiętajki ślę"... Co tu komentować:)) Należy się jej ten odpoczynek, a
                  kalorie? Na taką sylwetkę żadne kalorie nie straszne. Może ich spałaszować parę
                  tysięcy i znaku nie będzie:). Ja dzisiaj tez odpoczywałam: słoneczko i zapach
                  lasu:), a ptaszki na wyścigi śpiewy uskuteczniały...No "Ptasie radio" wręcz.
                  Muszę teraz domowe prace dokończyć, więc uciekam. Pa, pa, pa
                  • emi152 Re: Flo i Ktct i............... 05.08.07, 21:57
                    Asiu:) Może tak Ci się buzia ucieszy, że machniesz ręką na wszystko i do nas
                    dołączysz? To by się dopiero działo:))Pa
                    • a_ska1 Re: Flo i Ktct i............... 05.08.07, 22:38
                      Emi:
                      buzia to się cieszy Florentynce :)
                      ja tym razem nie dołączę - będzie się działo beze mnie :(

                      od 17 sierpnia rozpoczynam turnus w G. Świętokrzyskich,
                      a to - niestety - w przeciwnym kierunku..
                      • emi152 Re: Flo i Ktct i............... 05.08.07, 22:55
                        A co to szkodzi, żeby się więcej buź cieszyło:))) Florentynce, to wiem, bo się
                        na pewno wybiera:)). ( oczywiście moje roztrzepanie po raz kolejny dało znać o
                        sobie:)) Mnie to już się nawet podczas snu cieszy:)) Oj cieszyć się będziemy
                        wszyscy mam nadzieję:))Szkoda Asiu, bo nawet pogodę będziemy mieli sprzyjającą
                        cieszeniu się:)))
                        • a_ska1 znowu poniedziałek 06.08.07, 09:05
                          czyli: zaczynamy nowy tydzień.

                          pozdrowienia z krainy deszczowców :)
                          • hanula1950 Re: znowu poniedziałek 06.08.07, 10:41
                            No właśnie, znów poniedziałek. Zaczął mi się niezbyt dobrze. Panowie czasu nie
                            mają, nie przyjdą mi łazienkin poprawić . Resztę proszę przeczytać na
                            hanula1950.blox.pl
                            haneczka1950.blox.pl
                            Teraz czekam na wnusię. Ma być u mnie 2 godziny od 11 do 13, ale nie wierzę w
                            to. Z 2 godzin zawsze robi się 4 lub 5. Kocham ją bardzo, ale sił na bawienie
                            nie starcza.
                            Milutkiego poniedziałku!
                            • nieswietymikolaj Re: znowu poniedziałek 06.08.07, 11:57
                              Witam witam i ponawiam apel o wasze gg Ja bee w P jednak raczyj w sobote 0 15
                              stej Bo mam jeszcze inny wybór tz o 3ciej rano ale nie jest to atrakcyjna pora
                              • zaza7 Re: znowu poniedziałek 06.08.07, 15:18
                                I bardzo udany, bo jutro spotkam się w W. z Mandy:)))) Buzia już mi się śmieje i
                                chyba tak zostanie aż do soboty i niedzieli w P.
                                NSM ja Ci wyślę wiadomość na gg.
                                A-ska - Tobie przysyłam całe worki słoneczka:))) Ostatnio się udało, gdy
                                wysyłałam do Ciebie. Teraz nadam priorytetem. Może się powiedzie? Póki co masz
                                ode mnie słoneczne całuski i uściski:))))
                                Pozdrowionka
                                • parmesan Poniedzialek jak poniedzialek...... 06.08.07, 21:57
                                  ..A tu mamy upały na dworze, a na forum? na forum dostaliśmy nowy wygląd. Co
                                  chyba każdy zauważył. Kwestia przyzwyczajenia, ale do przyjęcia.

                                  Zazdroszczę Zazie spotkania z Mandy. Tez bym chciała, ale co tam, jeszcze się
                                  spotkamy! żałuję, że nie doszło do skutku spotkanie z Zazą, gdy byłam jeszcze we
                                  Wr. 13-tka

                                  Pozdrawiamy wszystkich
                                  • zaza7 Re: Poniedzialek jak poniedzialek...... 06.08.07, 23:23
                                    Już się prawie kończy:) Wszystkim, którzy pracują życzę miłego tygodnia, a tym
                                    co leniuchują, jak ja, słoneczka wesołego i równie leniwego tygodnia.
                                    Oczywiście lampeczkę i radyjko, ja tym razem nastawiłam Santanę z cykadami
                                    (Carawanserai).
                                    Dobranonockowe pozdrowionka
                                    • a_ska1 hmmmm.. 07.08.07, 09:14
                                      nie wiem czemu, ale po tych zmianach w gazecie, nowej szacie itp
                                      jakis chochlikchyba szaleje:
                                      mój post, który z założenia miał pokazać się na naszym wątku
                                      pojawił się w FT jako nowy wątek.
                                      o pogodzie napisałam - bo nareszcie słońce zaświeciło
                                      w tej krainie deszczowców :)

                                      miłego dnia :)

                                      no i ciekawa jestem gdzie teraz to wskoczy :)
                                      • emi152 Re: hmmmm.. 07.08.07, 10:29
                                        Nie wiem, czy ta szata zdobi forum, ale trzeba do niej przywyknąć:)
                                        Asiu. Widziałam Twój nowy watek:)) Może ktoś się dopisze?:)) Miłego
                                        dnia wszystkim pa, pa
                                        • zaza7 Re: hmmmm.. 07.08.07, 10:39
                                          Dopisałam się, bo było tam o mnie:) Słonecznego dnia wszystkim życzę, bo u mnie
                                          pięknie i cieplutko, tak jak lubię:)))
                                          Na spacery po W. i przycupnięcie pod parasolem w W. pogoda wymarzona:)
                                          Biorę aparat, będą zdjęcia:)
                                          Pozdrowionka
                                          • wesola_kicia wesołe jest życie ......... 07.08.07, 16:18
                                            witajcie wszyscy
                                            w czytaniu mam spore zaległości więc chyba sobie odpuszcze ,za @ serdecznie
                                            dziękuje .
                                            Buziaczki :)
                                          • ares1970 Re: hmmmm.. 07.08.07, 16:32
                                            Witam Serdecznie Wszystkich.

                                            Muszę Wam powiedzieć,że waśnie wróciłem z wycieczki rowerowej po okolicach Łodzi.Nogi mnie bolą jak diabli,Ale było SUPER.Nowe okolice,nowe twarze, nowe znajomości. Polecam Wszystkim taką rekraację. :)) do zobaczenia gdzieś na trasie rowerowej ..... albo tutaj.
                                            • szczesliwatrzynastka Re: hmmmm.. 07.08.07, 22:37
                                              Witamy Cię Ares1970.
                                              Wycieczki rowerowe uprawiają niektorzy nasi forumowicze/czki z upodobaniem. Nogi
                                              od pedałowania bolą, wiadomo, ale jakie to fajne uczucie czuć wiatr na twarzy,
                                              lub we wlosach, jak sie jezdzi bez kasku.
                                              Choc raczej polecam jazde w kasku.
                                              Zapraszamy Cię do częstszego bywania u nas.
                                              • szczesliwatrzynastka urlopowo 07.08.07, 23:05
                                                tym co na urlopach pogoda dopisuje.

                                                sms od Kabe- 11:58
                                                "...Niegocin gładki jak stół, piękne słońce, zapach jeziora... Pozdrawiam wilki
                                                lądowe. Ahoj!" :)
                                                Dziś Kabe rejsowała na Mamry. Przy takiej pogodzie na pewno było wspaniale.

                                                Ciekawe co porabia KTCT w swoim SPA i inni, którzy ostatnio zamilkli co nieco.
                                                Milej nocki wszystkim życzę,
                                                lampkę i radyjko zostawiam tradycyjnie dla Flo i innych nocnych marków :)
                                                • a_ska1 Re: urlopowo 07.08.07, 23:26
                                                  a ja jeszcze przedurlopowo
                                                  i do tego z dyżurnym telefonem..
                                                  ale już niedługo = ostatni tydzień :)
                                                  A potem przez pełne 2 tygodnie będę się relaksować
                                                  i odnawiać biologicznie.
                                                  Rower oczywiście jedzie razem ze mną!

                                                  czekam na relację ze spotkania Mandy-Zaza,
                                                  ale chyba dzisiaj już się nie doczekam..
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: urlopowo 07.08.07, 23:32
                                                    Trzymam kciuki, zeby ten tydzien szybko Ci zleciał. A potem bedzie juz tylko
                                                    raelaks :)

                                                    Mam nadzieje, ze obie panie (Mandy i Zaza) bawić się będą dobrze - to dziś miały
                                                    się spotkać?
                                                  • a_ska1 Re: urlopowo 07.08.07, 23:52
                                                    ano - dzisiaj, dzisiaj! (Mandy i Zaza)
                                                    Zaza zdjęcia obiecała :)
                                                    ale ja już odpuszczam oczekiwanie - idę spać.
                                                    Snów kolorowych :)
                                                  • zaza7 Re: urlopowo 08.08.07, 01:05
                                                    Właśnie wylądowałam w domku. Obiecałam Mandy, że przed spaniem napiszę co nieco:)))
                                                    Oj było, było dużo gadania, trochę chodzenia, piwka popijanie i szukanie nowych
                                                    krasnalków!!!!
                                                    13-tka - mamy dla Ciebie w tym względzie niespodziankę!!!
                                                    Była róża na powitanie (!) uściski, i takie tam. Mandy jest wspaniałą
                                                    towarzyszką, więc czas upłynął nam szybciutko.
                                                    Dlaczego dopiero teraz, bo autobus z W. był o 23:40.
                                                    Zdjęcia rano, bo pora drakońsko późna.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • nieswietymikolaj Pobudka 08.08.07, 05:55
                                                    CAłuski na dzien dobry i ide spać jeszcze z godzinkę
                                                  • zaza7 Re: Pobudka 08.08.07, 08:45
                                                    No tak, dobrze Ci mówić, NSM, ale ja późno poszłam spać i wstawanie nawet o tej
                                                    godzinie to ból:)))) Zaraz lecę do pracy (!) ale jak tylko znajdę chwilkę, to
                                                    prześlę Wam zdjęcia z W. :)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: Pobudka 08.08.07, 09:13
                                                    no to będę musiała poczekać na te fotki od Zazy do wieczora,
                                                    bo tez zaraz do pracy muszę pędzić,
                                                    a w pracy nie mam internetu.

                                                    milusiego dnia wszystkim :)
                                                    słonko świeci! :D
                                                  • hanula1950 Re: Pobudka 08.08.07, 09:53
                                                    Pan wczoraj przyszedł i łazienkę poprawił. Dziś miałam jechać do
                                                    UPC, bo umowa mi się kończy, ale o 8 miałam telefon, że zięć mi znów
                                                    wnuczęta mi dostarczy i plany w łeb wzięły. Nie umiem im odmówić,
                                                    asertywna chyba nie jestem.
                                                    Tylko KABE mnie przy życiu trzyma, bo wesołe SMSy przysyła.
                                                    hattp://hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • rawskiesloneczko Wróciłam 08.08.07, 11:40
                                                  • rawskiesloneczko Wróciłam:) 08.08.07, 11:43
                                                    Mam nadzieje, że jeszcze mnie pamietacie:)
                                                    Powrót męczący, ale szczęśliwy:)
                                                    Zajrzę jeszcze wieczorem.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • slawek004 Już 08.08.07, 12:41
                                                    tylko jeden dzień i zaczyna się :)
                                                    Pozdrawiam, od poniedziałku szukajcie mnie na Jezioraku.
                                                  • ford30ka Re: Już 08.08.07, 14:16
                                                    jakieś znaki szczególne proszę :DDD
                                                  • szczesliwatrzynastka WOW! niespodzianka od Mandy i Zazy? 08.08.07, 21:12
                                                    Super!!!
                                                    Niespodzianki to ja baaardzo lubię,
                                                    czekam więc na nią z niecierpliwością :)
                                                    Dziewczynki jesteście wspaniałe, że o mnie pomyślałyście :)

                                                    Pozdrawiamy wszystkich, a Sławkowi życzymy stopy wody pod kilem:)
                                                  • slawek004 Dobrej nocy życzę 08.08.07, 22:26
                                                    :)
                                                  • zaza7 Re: Dobrej nocy życzę 08.08.07, 22:33
                                                    Czekam na zdjęcia od Mandy i zamknę prace nad albumem.
                                                    Rawskiesłoneczko witaj po dalekiej podróży:)) Kiedy uraczysz nas zdjęciami z
                                                    wyprawy do P.?
                                                    Zazdroszczę tym, którzy chwytają lub będą chwytać wiatr w żagle:))) Też bym
                                                    chciała. Może w przyszłym roku, kto wie?
                                                    Pozdrowionka ale nie dobranoc, jeszcze czuwam:))
                                                  • slawek004 Jeziorak 08.08.07, 22:24
                                                    bedziemy przemierzać:) W planach mamy Szymbark, Elbląg, Kwidzyń i
                                                    Gniew.

                                                    Eh, aby tylko pogoda była, ale i tak damy radę.
                                                    Pozdrowienia.

                                                    S & J
                                                  • laklik Re: Jeziorak 09.08.07, 00:21
                                                    Sławek!!!
                                                    Zamawiam jedną szantę dla nas wszystkich.
                                                  • a_ska1 Re: Jeziorak 09.08.07, 09:26
                                                    oj pośpiewało by się szanty przy ognisku nad jeziorem :)
                                                    Sławkowi dobrej pogody życzę.

                                                    Słoneczko rawskie - witam po powrocie, pamiętaliśmy o Tobie, a jakże :)
                                                    wszystkim: miłego dnia :)
                                                    (sobie tez miłego dnia życzę, bo zapowiada się - co najmniej nerwowy..)
                                                  • zaza7 Spełnione prośby:)) 09.08.07, 14:18
                                                    Mogę już pokazać fotki ze spotkania mojego z Mandy:)) Wysłałam zaproszenia.
                                                    Wszelkie pytania przyjmuję, chociaż odpowiem może dopiero jutro, bo wieczorkiem
                                                    będę śpiewać ale przy ognisku:))
                                                    Emi, Laklik czy podacie jakieś bliższe informacje co do zjazdu w P.?
                                                    Przydałyby się:))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Re: Spełnione prośby:)) 09.08.07, 14:25
                                                    Wczoraj zamiast zajrzeć na forum siadłam przed telewizorem i obejrzałam po raz
                                                    enty Amelię.
                                                    Rano obudziłam się z zakwasami po siatkówce! Bo przecież ostatnio grałam
                                                    kilkanaście lat temu. Bolą mnie nóżki, posiniaczone rączki ale następny mecz już
                                                    mam umówiony na czwartek za tydzień:)))
                                                    Dlatego dzisiaj bez roweru a przy ognisku porelaksuję się troszkę:)
                                                    Mandy - pozdrów ode mnie krasnalki i rynek we W.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Spełnione prośby:)) 09.08.07, 15:58
                                                    sms od KaBe, godz 12:10
                                                    "Pogoda zawodzi nas na kazdym kroku.
                                                    Wlasnie rozszalala sie burza, ledwo ucieklismy z jeziora.
                                                    Mielismy jak dotąd tylko 3 dni plażowe, ale nie jest najgorzej"

                                                    W Kolonii tez pada, od 3 dni. Pochlodnialo. Woda w Renie podniosla sie o 3
                                                    metry. A mieszkamy blisko rzeki :)
                                                    Tak wiec i u nas jest teraz Kraina Deszczowców (Karrramba!)

                                                    Miłego dnia wszystkim życzymy :)
                                                    i więcej słoneczka :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Spełnione prośby:)) 09.08.07, 17:37
                                                    Zdjęcia obejrzałam. Super!
                                                    Musze je zobaczyć na żywo!
                                                    Zaza, w którym miejscu one są?
                                                    Mandy, pozdrów W. i krasnoludki ode mnie :)

                                                    pozdrawiamy
                                                  • a_ska1 wieści znad morza 09.08.07, 22:24
                                                    SMS od KTCT, odebrany przed chwilą:
                                                    Jak komputer wolny - to ja nad morzem, na wycieczce, basenie.
                                                    Jak ja wolna - kolejka do komputera i córka pilnuje, bym w niej nie stała.
                                                    Serdeczności, tęsknotki i PApatki.
                                                  • hanula1950 Re: wieści znad morza 10.08.07, 07:35
                                                    Jakoś do nowego wystroju naszego forum nie mogę się przyzwyczaić,
                                                    ale wszystkie zaległe posty przeczytałam, zdjęcia fajne z Wrocka
                                                    zobaczyłam. Teraz czekam, jak KABE wróci i następne fotki będzie
                                                    rozsyłać. Wczoraj byli u mnie panowie, którzy sprawdzali gniazdka
                                                    elektryczne. Stwierdzili, że powinnam wymienić lodówkę, bo żre mi
                                                    dużo prądu. ma juz w końcu 10 lat. dzis jednak do UPC muszę jechać w
                                                    sptawie sieci i kablówki, bo kończy mi sie umowa. Lodówki będę
                                                    szukać w przyszłym tygodniu.
                                                  • hanula1950 Re: wieści znad morza 10.08.07, 07:48
                                                    Ale kino = udało mi się dodać zdjęcie. Dzielna jestem. Było robione
                                                    2 tyg. temu.Miłego piątku wszystkim życzę.
                                                  • a_ska1 Re: wieści 10.08.07, 09:23
                                                    a ja jak zwykle rano, przy śniadanku - polska prasówka, z internetu.
                                                    Dzisiaj luuuzik!
                                                    www.gazetawyborcza.pl/1,82709,4352639.html
                                                    Poczytałam sobie o tych Boysach i ich przebojowej piosence, nawet całej piosenki
                                                    wysłuchałam, i dyskusje na przynależnym forum prześledziłam.
                                                    Wprawiło mnie to wszystko w wesoły humor. Choć może nie powinno?
                                                    Ale wolę takie wiadomości od innych "afer" :)

                                                    Milusiego piąteczku! :)
                                                  • slawek004 Zaza, dziękuję 10.08.07, 10:14
                                                    za krasnoludki :)
                                                    Pozdrowienia dla wszystkich F.
                                                  • zaza7 Od rana.. 10.08.07, 15:03
                                                    .. chodzę jak mocno "walnięta" w głowę. Za oknem i na niebie przewala się
                                                    mnóstwo chmur, grzmi, błyska, wieje. Przy takiej pogodzie mam szum w głowie i
                                                    wszystko robię jak na zwolnionym filmie.
                                                    Nie, nie jest to efekt wczorajszego ogniska! Uprzedzam domysły i pomysły. Z
                                                    wiekiem coraz mocniej reaguję na zmiany pogody:(
                                                    Dorota uprawia "grzybobranie", Kabe żegluje pod wiatr i wiatrem a także za
                                                    pomocą wioseł po naszych pięknych jeziorach. Dołącza do żeglujących Sławek:)
                                                    U Emi też aniołki porządki robią w niebie i przestawiają sprzęty:)
                                                    Nie wiem co robi dzisiaj Mandy i jaka pogoda we W.
                                                    A-ska, czy oglądałaś krasnalki? Wiem, że czekałaś na wieści ze spotkania:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • rawskiesloneczko Re: Od rana.. 10.08.07, 16:03
                                                    jak tylko sie ogarnę to prześle wam kilka zdjęć.
                                                    jak na razie nie mogę się przyzwyczaić do nowego wyglądu forum.
                                                    pozdrawiam:)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Od rana.. 10.08.07, 19:55
                                                    sms od KaBe, godz 10:29
                                                    "Płynę teraz szalupą ratunkową z dawnego statku MS Batory. Mam nadzieję, że rejs
                                                    po jeziorze tą krypą o wdzięcznym imieniu "Tekla"
                                                    zakończy się pomyślnie. Ahoj"

                                                    Ja tez mam nadzieję, że rejs się udał naszej KaBe.
                                                    A u nas za dużo deszczu spadło, idziemy nad Ren ocenić sytuację :)
                                                    Może uda się nam kilka fotek pstryknąć.

                                                    Miłego wieczorka wszystkim życzymy.

                                                    Rawskiesloneczko, czekamy na zdjęcia
                                                  • zaza7 Re: Od rana.. 10.08.07, 20:04
                                                    .. chciałam jeszcze dodać, że do albumu z mojego spotkania z Mandy dorzuciłam
                                                    parę zdjęć przez nią zrobionych:))
                                                    13-tko na odpowiedź na Twoje pytanie o miejsce pobytu niektórych krasnalków
                                                    musisz troszkę poczekać:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • szczesliwatrzynastka Na obiad.... 10.08.07, 20:12
                                                    ...naleśników nasmażyłam. Z serem
                                                    chodziły za mną już kilka dni.

                                                    ciekawe co u Ktocosi, czy dobrze się bawi.
                                                    Córka dba, by się całkowicie zrelaksowała :)
                                                    A gdzie są inni? Pochowali się gdzieś, czy co?
                                                    A może?
                                                  • szczesliwatrzynastka Niespodzianki.... 10.08.07, 20:16
                                                    ..wow! To jeszcze inne niespodzianki będą? Wow. Jak fajnie.
                                                  • hanula1950 Re: Niespodzianki.... 10.08.07, 21:33
                                                    Ciekawa bardzo jestem, jak wygląda ta krypa, którą Kabe płynęła.
                                                    Nazwę na rzeczywiście rewelacyjną.
                                                    Na niespodzianki czekam.
                                                    Jutro idę PKiN z przewodnikiem zwiedzać. Deszcz ma padać, ale to w
                                                    zwiedzaniu nie przeszkadza. Dojazd dobry mam.
                                                    Zapraszam do moich blogów :
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • florentynka Macham do sławka 10.08.07, 21:58
                                                    Macham chusteczką, łzy ocieram, pozdrowienia przesyłam z życzeniami udanego urlopu.
                                                    Wracaj do nas wypoczęty i uśmiechnięty:)
                                                  • nieswietymikolaj Re: Macham do sławka 10.08.07, 22:12
                                                    No to ja też macham do wszystkich
                                                  • hanula1950 Witam w pochmurną sobotę. 11.08.07, 07:49
                                                    Ja macham serdecznie do wszystkich.
                                                    Prawie całą noc lał deszcz, teraz nie pada, ale jest ponuro.
                                                    O 10 na zwiedzanie wyruszam. Bardzo jestem ciekawa, co nam
                                                    pokażą.Bilet ulgowy 9zł kosztuje.
                                                    Dziś wstawiłam drugie zdjęcie. Jakiś napis o kluczach mi się
                                                    pokazał.Nie wiem, co to znaczy. Może ktoś mi wyjaśni.
                                                    Miłej soboty życzę i jak zwykle zapraszam
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • a_ska1 Re: Witam w pochmurną sobotę. 11.08.07, 10:27
                                                    Powinnam zacząć myśleć o pakowaniu się na urlop,
                                                    parę rzeczy muszę jeszcze kupić, kilka spraw załatwić,
                                                    ale - nic mi się nie chce.
                                                    Taki stan bardzo rzadko mi się zdarza - więc sprawdziłam biorytm.
                                                    Mam spadkowy - wszystkie linie. Coś w tym chyba jest..

                                                    No i martwi mnie, że dół totalny będę mieć na urlopie..

                                                    Milusiej soboty :)
                                                  • a_ska1 Re: Witam w pochmurną sobotę. 11.08.07, 11:18
                                                    zmobilizowałam się jednak jakoś.
                                                    Nie będzie mną jakiś biorytm rządził!
                                                    Dwa małe okna umyłam,
                                                    pościel zmieniłam,
                                                    pranie nastawiłam.
                                                    Potem dwa razy zadzwonił dyzurny telefon
                                                    = muszę za 2 godziny w pracy być :(
                                                    po drodze do banku wpadnę i może jeszcze czasu mi starczy na jakieś drobne zakupy.
                                                    A potem - zobaczę :) Zależy od pogody,
                                                    która jak zwykle: niepewna jest..
                                                    To ja już lecę, paa :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Witam w pochmurną sobotę. 11.08.07, 16:30
                                                    I tak trzymaj A_ska :)
                                                    żadne biorytmy nie będą nami rządzić :)
                                                    To pewnie tylko niskie cienienie,
                                                    ja niestety tez mam bardzo niziutkie.

                                                    U nas na odmianę dziś słoneczko świeci i jest cieplutko.
                                                    Byliśmy wczoraj nad rzeka, sprawdzić jak się sprawy maja, nie Dylo tak szle, ale
                                                    przybrzezne tereny zalewowe po drugiej stronie rzeki były podtopione. Porównamy
                                                    ten stan dziś, czy cios się zmieniło.
                                                    Kulminacyjna fala powodzi ma przez Kolonie przejść jutro rano.
                                                    Jak zapowiadaj, ma być 6,5 metra, (a dopiero od 10 metrów zalewa Stare Miasto).
                                                    No i tak to druga powódź przyszło mi przeżywać. Jedna była 10 lat temu we
                                                    Wrocku, druga teraz.

                                                    Machamy łapkami do wszystkich (winke, winke) :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Witam w pochmurną sobotę. 11.08.07, 16:34
                                                    miało być oczywiście : "nie było tak źle" chyba te słonko na mnie działa, że nie
                                                    widzę co piszę :)
                                                    chyba przestane korzystać ze słownika podpowiadacza :)
                                                  • a_ska1 Re: Witam w pochmurną sobotę. 11.08.07, 23:37
                                                    Trzynastko,
                                                    dzięki :)
                                                    Ciśnienie mam rzeczywiście niziutkie,
                                                    do tego ciągle pada :(
                                                    a z tym biorytmem to chyba coś musi być na rzeczy,
                                                    bo dół mam już prawie jak Rów Mariański.

                                                    Do urlopu jeszcze trzy dni - może dożyję.

                                                    Zaza:
                                                    Album oczywiście natychmiast obejrzałam,
                                                    śliczne i słodziutkie są te wszędobylskie krasnoludki!

                                                    Dorotka,
                                                    łączę się w żalu:
                                                    Mój mąż również nie da się przekonać,
                                                    żeby do miejsca, gdzie jedziemy 17 sierpnia, jechać przez P. :(

                                                    Dobranoc :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka