nuova 06.06.07, 19:05 Pomimo tego, że mruczy coś pod nosem. Pomimo tego, że nie zawsze odpisuje na sms i gg. Pomimo tego, że czasem nic nie mówi tylko obserwuje. Dlatego, ze jest - TO GłóWNY POWóD !!! :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nikita1001 Re: Dlaczego kocham? 06.06.07, 19:16 - Bo serce bije mocniej - Bo czuje to całą sobą - Bo widzę radość gdy patrzy na mnie - Bo chcę by Był szczęśliwy - Bo Kocham i jestem Kochana - Bo to piękne uczucie..... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: Dlaczego kocham? 06.06.07, 19:44 Ale Ci dobrze. u mnie to nie tak ładnie wyglada... Odpowiedz Link Zgłoś
czamon Re: Dlaczego kocham? 06.06.07, 22:05 nuova napisała: > > Pomimo tego, że mruczy coś pod nosem. > Pomimo tego, że nie zawsze odpisuje na sms i gg. > Pomimo tego, że czasem nic nie mówi tylko obserwuje. > > Dlatego, ze jest - TO GłóWNY POWóD !!! :) własnie dlatego że jest...to jest wystarczający powód :) Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: Dlaczego kocham? 07.06.07, 19:54 Ale czy jednostronne uczucie też mogę nazwać "miłością" ? hehhhhhhhh... Odpowiedz Link Zgłoś
czamon Re: Dlaczego kocham? 07.06.07, 22:12 ...to raczej zauroczenie, nieszczęsliwa miłość...do prawdziwej miłośći trzeba dwojga Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: Dlaczego kocham? 08.06.07, 10:08 jeśli <3 mocniej bije, jeśli czuję to całą sobą, jeśli mam motyle w brzuchu - to to też nie miłosć ? nic juz nie kapuję... Odpowiedz Link Zgłoś
ania19610 Re: Dlaczego kocham? 08.06.07, 21:41 To miłość platoniczna, która bardzo boli :-( Odpowiedz Link Zgłoś
nikita1001 Re: Dlaczego kocham? 09.06.07, 02:15 Poddaj się miłości z ufnością, a otrzymasz radość. Ona odurza, okrywa izoluje. Wydziela zapach w powietrzu, ciepło w chłodzie, upiększa wszystko wokół ciebie. Miłość ciągle tworzy, nigdy nie niszczy. Jeśli ktoś myśli o miłości z prędkościa światła, to nigdy z tego nic nie wyjdzie i lepiej dalej szukać, aż znajdzie się ta prawdziwa, która doceni twoje zalety, wady, która jest cierpliwa, pokorna...... Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Dlaczego kocham? 11.06.07, 12:02 kocham, bo jestem tak zaprogramowana ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Czas goi rany... 23.06.07, 18:35 ania19610 napisała: > To miłość platoniczna, która bardzo boli :-( Tak, masz absolutną rację, bardzo boli. Uczę sie cierpliwosci do tej sytuacji i powolutku zapomnienia tej osoby. Widocznie tak właśnie miało być... Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: Czas goi rany... 23.06.07, 19:26 Wiesz, ja nie jestem odpowiednią osobą, bo jestem zraniona, a więc nie będe obiektywnie pisała na ten temat. Może dlatego, ze jedna strona chce dać, ale nie ma komu tego dać, wiec to "coś" co chce ofiarować, po prostu marnuje się :( Marnuje się, bo druga strona nie zamierza tego przyjąć.... Nie wiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
magda210682 Re: Dlaczego kocham? 23.06.07, 19:20 Dlaczego KOCHAŁAM? Nie wiem....chyba sama sie juz z tym gubie. Odpowiedz Link Zgłoś
caria-caria Re: Dlaczego kocham? 24.06.07, 12:04 kiebieta stworzona jest do miłości....i ta Twoja jeszcze nadejdzie! A zapewniam Cię będzie jeszcze piękniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Dlaczego kocham? 24.06.07, 12:13 Ja także w głębi duszy na to liczę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
somtam Re: Dlaczego kocham? 29.06.07, 22:37 Jezeli nie ma wzajemnosci... niefajnie ,ale zdaza sie. Kochaj bo przeciez teraz inaczej nie umiesz. Kochaj dla samego uczucia, dla przyjemnosci jaka przynosi kochanie. Nie wstydz siekochac. Masz szczescie, ze umiesz kochac, to piekne,ze mozesz cos zrobic z milosci. Milosc zostanie tak dlugo, jak dlugo ci na nia jest :-). Z czasem sie wypalisz,albo i nie......:) Odpowiedz Link Zgłoś
marylka80 Re: Dlaczego kocham? 29.06.07, 22:57 Dlaczego kocham? - bo poznałam człowieka, który jest kimś niezwykłym, kimś wyjątkowym, kimś - kto zasługuje na to, żeby każdego dnia kochać Go coraz mocniej i mocniej - bo spotkałam człowieka, który odwzajemnił moją miłość - bo jestem z człowiekiem - bez którego nie wyobrażam sobie już swojego życia Piszę Wam o tym z ogromną radością i uśmiechniętym serduchem POZDRAWIAM i życzę WAM taaakiej niezwykłej MIŁOŚCI Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: Dlaczego kocham? 30.06.07, 01:19 ehhh, było, minęło......... ciężko mi o nim myśleć w pozytywnych kategoraich, ale muszę zacząć o nim zapominać :( Zobaczymy się jeszcze tylko 1 raz. Mam przynajmniej taką nadzieje! Chociaż wolałabym żeby ten 'raz' już był za mną, ale on ciągle przede mną. Nie wiem jak na niego zareaguję, na razie nie rozmawiamy, nie kontaktujemy się w żaden sposób. To smutne.... Ja ciąglę tęsknię, ale wiem, że z jego strony nie było takeigo zaangażowania jak z mojej :( Widać nie było nam pisane........... Odpowiedz Link Zgłoś