07.06.07, 07:35
jeżeli macie to jak sie z nimi wam uklada? Czy w waszym przypadku można mówic
o takiej prawdziwej sisotrzanej przyjaźni?

ja mam. i u nas chyba nie jest najgorzej :)
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: Siostra 07.06.07, 10:30
      Ja mam dwie młodsze siostry i między nami się świetnie układa - rozumiemy się bez słów i możemy o wszystkim pogadać. Jesteśmy ze sobą bardzo blisko i nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej.
      • monalajza Re: Siostra 07.06.07, 11:10
        mam 13 lat mlodsza, wiec poki co jeszcze jej troche matkuje;)
        • goscinnie_ino Re: Siostra 07.06.07, 11:13
          mam starszą siostrę (niecałe 2 lata), za młodu szarpałyśmy się za włosy,
          kopałyśmy i nie mogłyśmy na siebie patrzeć, ale jak już z tego wyrosłyśmy to
          możemy przewisieć na telefonie godzinami :-) zrobiłybyśmy dla siebie chyba
          wszystko choć
          mieszkamy setki kilometrów od siebie!
    • guapisima Re: Siostra 07.06.07, 13:58
      To chyba tak jest, że dopiero z wiekiem lepiej się między rodzeństwem układa.
      Ja mam 2 lata młodszą siostrę i od kiedy nie dzielimy pokoju jest między nami
      ok, od kiedy wyprowadziłam się do innego miasta nawet lepiej, a od kiedy jestem
      w innym kraju to z nikim nie gada mi się lepiej niż z nią i nie mogę się
      doczekać aż się spotkamy i przegadamy parę nocy ;-)
      • goscinnie_ino Re: Siostra 07.06.07, 14:39
        dodam jeszcze, ze jak moja siostra kilka miesięcy temu rodziła, jak tylko doszła
        do siebie (miała cesarkę) zaraz do mnie dzwoniła, byłam w robocie i nie mogłam
        się na tej pracy skupić, bo obie wyłyśmy i śmiałyśmy się do upadłego na zmiane -
        stwierdziłyśmy, że obie jesteśmy w szoku poporodowym ;-)))
    • stella_22 Re: Siostra 07.06.07, 15:51
      Moja siostra jest ode mnie młodsza o 5 lat i dopiero od niedawna ta różnica
      zaczyna się zacierać. Mamy zupełnie różne charaktery, ja to jestem ta poukładana,
      ona - maksymalnie roztrzepana. Zawsze ma więcej szczęścia niż rozumu ;) Ale w końcu
      możemy pogadać na wspólne tematy, wie, że zawsze może na mnie liczyć. Szkoda, że
      ja na nią nie, ze względu na to, że ona ma milion pomysłów na minutę i zwyczajnie zapomina
      o obietnicach. Może kiedyś dorośnie... :)
    • ebusia_fam_fatal Re: Siostra 07.06.07, 20:18
      moja siostra jest starsza ode mnie o 11 lat i do dziś się ze mnie śmieje, że jak
      byłam mała, to przyłaziłam do niej do pokoju jak byli jej znajomi i tak sie
      wyginałam jakoś przy futrynie i mówiłam z przekąsem "nie wyjdę"
      lol
      troche sie żremy, ale jest zajebiście

      moja druga siostra jest ode mnie starsza 4 lata, i mój ojciec mówił, żeśmy po
      jednych pieniądzach, jak coś broiła ona to ja też :P też jest zajebiście :)
      • myszka243 Re: Siostra 07.06.07, 22:27
        ja mam 6 lat starszą siostre i przedtem sie nie nawidziłysmy,ale odkąd sie
        wyprowadzila i urodziła córeczke,układa nam sie chyba nalepiej z całego
        rodzenstwa (a jest nas 4) :) i jestesmy bardzo za sobą,mozemy zawsze na siebie
        liczyc:)
    • siula5 Re: Siostra 08.06.07, 07:44
      Moja siostra i ja to jak ogień i woda, jak białe i czarne.
      Praktycznie w niczym nie mamy takiego samego zdania, ech mam jechać do niej na
      tydzień, pewnie się pokłócimy, ale dawno jej nie widziałam i jej synka.
      • nikusia85 Re: Siostra 08.06.07, 19:07
        moja siostra jest 10 lat starsza, różnie nam się układa, ale wiem, że gdyby coś
        się działo, to skoczymy za sobą w ogień :-)
    • egoya Re: Siostra 11.06.07, 22:05
      moja jest 4 lata starsza, dzwonimy do siebie codziennie (chociaż mieszka 4 km.
      ode mnie), albo widujemy codziennie. Jest świetnie między nami.
    • marjory_m Re: Siostra 12.06.07, 10:23
      Ha, na temat siostry to ja mogę godzinami :)
      Moja jest 6 lat starsza, ale właściwie kłóciłyśmy się tak do końca mojego
      nauczania początkowego. Później było już tylko lepiej. Kiedyś mieliśmy wypadek
      samochodowy i moja mama bardzo długo się po nim zbierała, szpitale, kilka
      operacji, straszne to było. Ja miałam 11 lat, sis 17 i ta młodociana pankówa
      musiała zająć się takimi rzeczami jak obiad dla mnie i ojca, pranie, moje
      lekcje, normalna hausfrau :) i to zaowocowało niesamowicie silną więzią, która
      wciąż się zacieśnia. Jakby była taka potrzeba własne serce bym jej oddała. jest
      dla mnie najważniejsza na świecie, nie ma rzeczy której nie mogłabym jej
      powiedzieć. Teraz małpa wredna wyemigrowała a ja wyje strasznie za nią i
      tęsknię. Stwierdziłyśmy że my już do końca życia musimy mieszkać minute drogi od
      siebie, i to w kapciach :) A do tego wciąż jest strasznie postrzelona więc jak
      idziemy razem na jakieś imprezy to pogrom :] siostra - ideał.

      ps. a ja całe życie robie jej taki PR niezły :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka