idfree
11.06.07, 10:54
Bez zbędnych ceregieli i udawania gębokiego zaangażowania emocjonalnego ;))
W swoim niespełna 30 letnim życiu próbowałem kilka razy zbudowac związek, nie
udało się, dusiłem się w nim... Albo byłem rzucany, ponieważ moja kobieta
oczekiwała ode mnie więcej niż mogłem jej dać, albo ja rzucałem nie chcąc
dalej brnąć...
Wciąż zbyt mocno chcę posmakować życia, nurkować, szybować, żeglować... Kiedy
coś strzeli mi do głowy jechać na weekend do Berlina, Pragi czy gdziekolwiek
indziej...
A ostatnio tak się składa, że znów jestem wolny...