anna_sla
13.07.07, 21:31
Nienawidzę kupować alkoholu, ludzie tak dziwnie patrzą.. Wymyśliłam więc
"wymówkę" nie kupię swojego piwa babskiego tylko normalne, sklepowa w sklepie
wie, że takiego nie piję (choć jedna osoba nie podejrzewająca mnie o pijaństwo
;P). Do tego wzięłam makaron, chrupki i paluszki dzieciom (normalny objaw
zaspokojenia wyrzutów sumienia alkoholika.. że nie tylko zaspokaja swoje
potrzeby ;P). I udaję, że nie wiem, które tańsze i że w ogóle to ja się nie
znam (kupuję przecież tylko piwo z polecenia męża)! Oszukałam tym większość,
ale nie jedną babę, która chmurnym okiem zmierzyła damskiego alkoholika ;P
Nienawidzę kupować alkoholu, następnym razem będę siedzieć o suchym pysku ;P