boo-boo
27.07.07, 09:48
Normalnie zmasta laski i królewicze na całego, przyjebałam sobie w gębę ....a
jak? No wysiadałam zaświergolona z samochodu od Łośka, odwróciłam się żeby mu
pomachać łapką w tym samym momencie zrobiłam szybkiego i zamszystego kroka i
buźką zatrzymałam się na grubej metalowej rurze od znaku drogowego-aż
zadzwoniło. Tylko się rozglądałam ukradkiem czy kogoś w pobliżu nie było i
biegiem do domu, a Łosiek przystaną zobaczyć czy dojdę-chyba. Jeszcze mu
zdążyłam krzyknąć tylko,że to jego wina-będzie mi tymi oczętami spod rzęs
przewracał to się w końcu gdzieś na amen zatrzasnę......
P.S
Tłok tu u nas się robi, że ho ho...