Dodaj do ulubionych

Ale zajebałam...

27.07.07, 09:48
Normalnie zmasta laski i królewicze na całego, przyjebałam sobie w gębę ....a
jak? No wysiadałam zaświergolona z samochodu od Łośka, odwróciłam się żeby mu
pomachać łapką w tym samym momencie zrobiłam szybkiego i zamszystego kroka i
buźką zatrzymałam się na grubej metalowej rurze od znaku drogowego-aż
zadzwoniło. Tylko się rozglądałam ukradkiem czy kogoś w pobliżu nie było i
biegiem do domu, a Łosiek przystaną zobaczyć czy dojdę-chyba. Jeszcze mu
zdążyłam krzyknąć tylko,że to jego wina-będzie mi tymi oczętami spod rzęs
przewracał to się w końcu gdzieś na amen zatrzasnę......

P.S
Tłok tu u nas się robi, że ho ho...
Obserwuj wątek
    • to-wlasnie-ja Re: Ale zajebałam... 27.07.07, 10:38
      Nie zabij sie biedulo w tej Anglii , z tego co pamietam, to juz nie pierwszy raz ... Losiek ma racje ;) Ja to chyba sobie prywatny ranking zrobie - najpierw lot Joanny a teraz Ty :)))))
      • boo-boo Re: Ale zajebałam... 27.07.07, 11:22
        No bo mi przewraca tymi oczętami spod rzęs jak z reklamy mascary i oślepił mnie
        blaskiem tych zębów po oczach (najgorszych nie mam, ale takie mieć...)to jak ja
        mam te słupy zauważać?
    • pinia20 Re: Ale zajebałam... 27.07.07, 11:18
      Życie na obczyźnie ci nie służy :-))
      Dobrze,że ząbków sobie nie wybiłaś
      • boo-boo Re: Ale zajebałam... 27.07.07, 11:20
        Gdyby nie nos to na pewno bym spróbowała smaku metalu angielskiego...
    • pulpet17 Re: Ale zajebałam... 27.07.07, 13:39
      boo, wprowadź się w końcu do niego, to mniej słupów będziesz zaliczała przy
      odwożeniu; toż Tobie tak się rzuciło na oczy /też/, że to życiu zagraża :))))
      • boo-boo Re: Ale zajebałam... 27.07.07, 21:17
        No chyba mi szajba co raz częściej bije-nawet się ostatnio na tym
        przyłapałam,że często o tym myślę jakby to było gdyby-a ja przecież do tego
        gatunku tak o sprawach myślących nie należę ("co dzielą skórę na
        niedźwiedziu"). Pulpet, ale jakbym to zrobiła to istnieje duuuuże
        prawdopodobieństwo,że się zatrzasnę u niego na schodach-mam takie silne
        przeczucie co tam jestem. France kręte, strome,wąskie no i same stopnie węższe
        niż długość mojej giry...Od czasu do czasu to ja mogę zwolnić, ale na ogół to
        zasuwam jak motorynka-nawet do swoich się już przyzwyczaiłam.
    • iskierka2929 Re: Ale zajebałam... 27.07.07, 13:45
      To małe piwo , ja nie zauważyłem szyby obok rozsuwanych drzwi w hipermarkecie.
      Cud że ona wytrzymała, nos bolał mnie tydzień .
      • boo-boo Re: Ale zajebałam... 27.07.07, 21:11
        Rozumiem siebie samego z miłości "okaleczać",ale żeby ukochaną :)))
    • prosiaczkowna Re: Ale zajebałam... 27.07.07, 13:57
      tiaaaa ja tez kiedys tak mialam. raz na slupie, a raz na szybie sklepu w
      Niemczech... ale obciach:DDD
      • boo-boo Re: Ale zajebałam... 27.07.07, 21:19
        Hm....w niemczech to ja raz w autobusie z siedzenia spadłam-prosto na schody
        głową w dół w różowiutkich spodniach-kolana miałam jak po przeoraniu pola-matka
        ziemia i tak kurwa musiałam po tych sklepach zapierdalać jak sierota...
    • joanna784 Re: Ale zajebałam... 27.07.07, 14:53
      :DDD to je wyborne... :) ale zęby cale?
      • boo-boo Re: Ale zajebałam... 27.07.07, 21:12
        Na scenscie tak :), a on mi jeszcze sms-a przyśle "kochanie spokojnie-uważaj na
        siebie"....
    • s.dominika Re: Ale zajebałam... 27.07.07, 15:00
      Ja w sklepie zaliczyłam bliskie spotkanie z lustrem - nie zauważyłam swojego
      odbicia - to dopiero porażka :(
      • to-wlasnie-ja Re: Ale zajebałam... 27.07.07, 15:07
        Kurcze przestancie, bo juz syn na mnie dziwnym wzrokiem patrzy .....:))))))
        Brzuch mnie boli od smiechu
        • juliana03 Re: Ale zajebałam... 27.07.07, 21:09
          a gdzie joanna leciala? Nic nie wiem.
          • boo-boo Re: Ale zajebałam... 27.07.07, 21:20
            Wszędzie-tylko nie do mnie :(
          • joanna784 Re: Ale zajebałam... 28.07.07, 11:06
            ja niby joanna i tez nic nie wiem:) gdzie leciałam? :)
            • boo-boo Re: Ale zajebałam... 28.07.07, 12:06
              Joanna może Ty nietrzeźwa byłaś i nie pamiętasz,że ja bywam to wiem-na umyśle i
              to dość często, ale Ty....Ja to chociaż od samego rozbijania się głową w co
              popadnie ostatnio....
              • to-wlasnie-ja Ulituje sie nad Wami 28.07.07, 14:18
                i skopiuje sklerozy jedne :)
                " to wy się już poleczyłyście? ja tu chciałam się dołączyć,a te zdrowe.
                ja dziś umieram. wczoraj byliśmy na działce na grillu i mój kochany mąż wylał
                wodę z basenu na trawę.a że byłam w domku to nie wiedziałam.zabralam sobie dwie
                salatki pod pachy, michę z kielaską i mięskiem i szłam sobie lajtowo. i nagle
                jak nie pierdolnęłam... przez tą wodę skręciłam sobie kostkę,mało nie rozewałam
                piczki, wywaliłam na siebie obie sałatki,a kiełbaski pies złapal i zwiał za
                domek :-/ grill byl udany dla wszystkich (bo mieli ubaw) oprócz mnie-bo dziś
                wszystko mnie boli.
                a, i dziś wyszło że dupe też se stłukłam ... "

                To z mojego watku o bolacej stopie :))))
                • boo-boo Re: Ulituje sie nad Wami 28.07.07, 17:11
                  Aaaaa....no tak, skleroza, no ale starość nie radość. Klipy my jedne...
                • joanna784 Re: Ulituje sie nad Wami 28.07.07, 17:28
                  e tam,juz zapomniała,po siniakach ani śladu a jutro następny grill w planie :)
      • boo-boo Re: Ale zajebałam... 27.07.07, 21:13
        Też mam taki jeden sklep z butami, zawsze to lustro zaliczam-żeby więcej butów
        pooglądać, mimo,że już na wejściu mówię sobie w duchu "pamiętać o lustrze"-i
        tak doopa zbita i gęba z deka też.
        • lucija7 Re: Ale zajebałam... 27.07.07, 23:33
          :))) komedia!! kurcze ja ostatnio lece przez firme..wszystko we szkle:) tj
          szklane ściany- no kocham szefa za ten pomysł i JEEEEEB w jedną ze ścian:)
          kurka..ludzie zginają się ze śmiechu..a ja co ..też:) ale dama..ale nic...brnę
          przez firmę dalej;) Ty wiesz że to przez niego albo dla niego ten cios w
          słupek:) a ja??? fiuuuu..;)
    • wredna_zmija Re: Ale zajebałam... 28.07.07, 13:22
      Ahahah, Boo, ahahahha... ale mi humora poprawiłaś :)

      kiedyś szłam sobie w mojej bialej sukience w czerwone grochy - taka wiecie z
      letko podwyższonym stanem i wycięta w koło, falująca, unoszona przez wiatr i
      widzę, jedzie sąsiad z bloku naprzeciwko (mlody, świeżo upieczony żonkoś i
      tatuś, podobno adonis wg opinii pospólstwa) i on tak kurna jechał i tak się
      oglądał, że w jechał w lampe uliczną - NIE MAM PYTAń
      • to-wlasnie-ja Re: Ale zajebałam... 28.07.07, 14:25
        A to ja tez bylam swiadkiem podobnej sceny , tyle ze bez udzialu latarni i nie na mnie , niestety, tak sie gapil. Raczej ja sie gapilam czy beda jakies skutki ... Raz szlam chodnikiem i na przeciwko mnie jechal mlody facet a chodnikiem obok ( tylem do niego ) szla mloda dziewczyna z coreczka. Ubrana nawet niezle i bardzo zgrabna. Facet sie zagapil na nia i zaczal skrecac w boczna uloczke. Ja zas gapilam sie na niego, czy wyrobi, bo on skrecal caly czas patrzac na nia, tzn w pewnym momencie PATRZYL DO TYLU . :))) W ostatniej chwili wyrobil .
        • boo-boo Re: Ale zajebałam... 28.07.07, 17:18
          Taka jestem zakręcona i zamulona,że czytam i czytam i myślałam pod koniec żeśta
          się odbydwoje z facetem zderzyli...
      • boo-boo Re: Ale zajebałam... 28.07.07, 17:16
        Żmija już się zastanawiałm czyś aby nie wywakacjowała gdzieś.
        Idę kiedyś z moim byłym-eks pierdalniętym, lato, upał, ja wydekoltowana i mini
        oczywiście no i jedzie facet na rowerze. Tak mu się głowa za mną odkręciła,że
        nie zauważył kratki w studzience ściekowe w drodze ale tak z deczka niżej
        osadzonej, wjechał przednim kołem i przelot przez kierownicę zrobił artystyczny
        dosyć i co? Mnie się jeszcze zjeba na maksa wtedy od tego gnoja dostała jak ja
        się ubieram bo ludzie się zabijają przeze mnie. Kurwa zapomniałam zajrzeć w
        kryształową kulę przed wyjściem czy coś się przez mój ubiór nie stanie....
        • wredna_zmija Re: Ale zajebałam... 28.07.07, 18:52
          Wakacje? akurat... mogę zapomnieć o dniu wolnym w sierpniu... kurwa...

          no tak, kryształowa kula by wszytko rozwiązała...
          • boo-boo Re: Ale zajebałam... 30.07.07, 09:59
            No chyba,że z gracją hipopotamicy bym ją gdzieś rozjebała przez przypadek
            wyjmując z szafy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka