Dodaj do ulubionych

O kurrrcze, jakie mam fajne referencje!

28.07.07, 17:54
przesłałam Marii, Stephowi i Azerzycy do oglądu.
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: O kurrrcze, jakie mam fajne referencje! 28.07.07, 19:01
      Przeczytalam na privie, ale tutaj GRATULUJE.

      A tak, o kurrrcze, to serdeczne choc spoznione zyczenia imieninowe:-)
      • kochanica-francuza Re: O kurrrcze, jakie mam fajne referencje! 28.07.07, 20:02
        maria421 napisała:

        > Przeczytalam na privie, ale tutaj GRATULUJE.
        >
        > A tak, o kurrrcze, to serdeczne choc spoznione zyczenia imieninowe:-)

        A dziękuję serdecznie!
    • hiperrealizm Re: O kurrrcze, jakie mam fajne referencje! 29.07.07, 08:59
      Jeśli coś wysyłasz na piva to...
      PO JAKĄ CHOLERĘ O TYM KRZYCZYSZ NA FORUM PUBLICZNYM!?
      Albo priv albo forum! Zdecyduj się! Nie można trochę prywatnie, trochę
      publicznie!
      0000000000000000000000000
      No powiedz po jakiego [...] założyłaś ten wątek? Po to by się chwalić? Wzbudzać
      ciekawosć? A może zazdrość? A może chcesz dzielić forumowiczów na lepszych
      (tych do których wysłałaś informację pocztą) i gorszych (tych których olałaś)?
      A może komuś chcesz się podlizać albo komuś przywalić?
      • a000000 Re: O kurrrcze, jakie mam fajne referencje! 29.07.07, 17:09
        Gratulacje!!!

        Hiper, nie żołądkuj się... Chodzi o to, że nie każdy codziennie zagląda do
        gazetowej poczty. I gdyby Kochanica nie napisała tutaj, pewnie bym zajrzała do
        poczty nie wiem nawet kiedy.
        • hiperrealizm Re: O kurrrcze, jakie mam fajne referencje! 29.07.07, 17:57
          W takiej sytuacji stosuje się powszechnie przyjętą formę:
          "Sprawdźcie pocztę (i tu padają nicki do których apel jest skierowany)".
          0000
          Sposób w jaki zachowała się kochanica jest idiotyczny!
          • kochanica-francuza Hiper, ciebie boli, że nie dostałeś? 29.07.07, 19:56
            Chciałam się pochwalić, a forumowiczom ZAUFANYM - pochwalić dokładniej.

            Ty zaufany nie jesteś. Koniec, kropka.
            • hiperrealizm Re: Hiper, ciebie boli, że nie dostałeś? 30.07.07, 07:28
              kochanica-francuza napisała:

              > Chciałam się pochwalić, a forumowiczom ZAUFANYM - pochwalić dokładniej.
              ================================================================================
              Tylko po jaką cholerę wspominasz w poście że temu czy owemu chwalisz sie
              bardziej? Jaki to ma sens? Jakie potrzeby w ten sposób zaspokajasz?
              ================================================================================
              > Ty zaufany nie jesteś. Koniec, kropka.
              ================================================================================
              Ma to gdzieś!
              • kochanica-francuza Re: Hiper, ciebie boli, że nie dostałeś? 30.07.07, 16:55

                > Ma to gdzieś!
                >
                Wnosząc z twoich postów w tym wątku, chyba wprost przeciwnie...
                • hiperrealizm Re: Hiper, ciebie boli, że nie dostałeś? 30.07.07, 20:43
                  kochanica-francuza napisała:

                  >
                  > > Ma to gdzieś!
                  > >
                  > Wnosząc z twoich postów w tym wątku, chyba wprost przeciwnie...
                  ====================================================================
                  Słuchaj! Nie interesuje mnie to czy mi ufasz czy nie oraz co to za referencje.
                  Wkurzyła mnie idiotyczna forma twojego postu!
      • kochanica-francuza Żeby się pochwalić, bo jestem bardzo zadowolona 29.07.07, 19:57
        Nie można?
        • hiperrealizm Re: Żeby się pochwalić, bo jestem bardzo zadowolo 30.07.07, 07:29
          kochanica-francuza napisała:

          > Nie można?
          ====================================
          Można ale nie w ten sposób! Po co ludziom przysrywasz?
          • kochanica-francuza A to jest przysranie? 30.07.07, 16:58
            Czujesz się hiper przysrany faktem, że cię nie zaliczam do forumowiczów zaufanych?
            Chyba wiedziałeś o tym wcześniej? Naprawdę musisz wiedzieć, jak się nazywam ,
            jak się nazywa wystawca referencji i jaki ma adres?

            A poza tym - mógłbyś się z tych referencji nabijać, tak jak nabijałeś się z
            mojej niewiedzy na temat pracy tłumacza w Niemczech, a mnie to po co?

            Chcę się podzielić radością z tymi, którym ufam, że nie będą się nabijać. Proste.
            • kochanica-francuza Re: A to jest przysranie? 30.07.07, 17:03
              kochanica-francuza napisała:

              > Czujesz się hiper przysrany faktem, że cię nie zaliczam do forumowiczów zaufany
              > ch?

              Ha, było mi nie dowalać. Własnymi rączkami na to zapracowałeś.
              • hiperrealizm Re: A to jest przysranie? 30.07.07, 20:41
                kochanica-francuza napisała:

                > kochanica-francuza napisała:
                >
                > > Czujesz się hiper przysrany faktem, że cię nie zaliczam do forumowiczów z
                > aufany
                > > ch?
                > Ha, było mi nie dowalać. Własnymi rączkami na to zapracowałeś.
                ======================================================================
                k-f ty wciąż nie rozumiesz o co chodzi!
                Nie o to że kogoś lubisz bardziej a kogoś mniej! Tak jest i nikomu nic do tego.
                Także informacje mozesz przekazywać wedle uznania!
                Chodzi tylko o to bys robiła to w sposób taktowny!
                Nie zakłada się watkow po kliknięciu którego wiekszość ludzi dowie się tylko
                tyle że niczego się nie dowie!
            • hiperrealizm k-f 30.07.07, 20:36
              zapewniam ciebie że nabijać to się z ciebie mogę w każdej chwili i żadne
              referencje nie są mi do tego potrzebne!
              ===============================================
              Głupiątko ty moje najdroższe, zrozum wreszcie że zastosowan przez ciebie forma
              prezentacji referencji była IDIOTYCZNA! Dałaś tytuł po kloknięciu którego teść
              sprowadzała się do stwierdzenia "wypchajcie się!" poza trzema nickami.
              Po jaką cholerę w ogóle zakładałas ten watek? Kogo moga obchodzić jakieś bliżej
              niesprecyzowane referencje? Zastanów się czasem nad tym co chesz w sieci
              publikować!
              • kochanica-francuza Re: k-f 31.07.07, 15:09
                hiperrealizm napisał:

                > zapewniam ciebie że nabijać to się z ciebie mogę w każdej chwili i żadne
                > referencje nie są mi do tego potrzebne!

                Możliwe, ale nabijanie się z referencji, z których jestem dumna, byłoby dla mnie
                bardziej bolesne niż nabijanie się z postu na forum. Głupiątko ty moje.



                > Głupiątko ty moje najdroższe

                Co ty tak do mnie jak do kochanki?
                • hiperrealizm Re: k-f 31.07.07, 15:47
                  kochanica-francuza napisała:

                  > hiperrealizm napisał:
                  >
                  > > zapewniam ciebie że nabijać to się z ciebie mogę w każdej chwili i żadne
                  > > referencje nie są mi do tego potrzebne!
                  >
                  > Możliwe, ale nabijanie się z referencji, z których jestem dumna, byłoby dla
                  mni
                  > e
                  > bardziej bolesne niż nabijanie się z postu na forum. Głupiątko ty moje.
                  =============================================================================
                  coś ty się uczepiła tego nabijania? Rzecz nie w domniemanym nabijaniu ale
                  rzeczywistej głupocie jaką na forum popełniłaś! Po za tym przegnę zaznaczyć że
                  w wątku tym jestem poważny, ironiczny i odrobine złośliwy ale napewno nie
                  śmieję się, nie żartuję i nie nabijam się!
                  =============================================================================
                  >
                  > > Głupiątko ty moje najdroższe
                  >
                  > Co ty tak do mnie jak do kochanki?
                  =============================================================================
                  nie no! ręce opadają!
                  Ja tu chcę tobie dokuczyć a ty to jako pieszczotę werbalną to odbierasz!
                  ===
                  to tylko taka figura retoryczna jest! złośliwość ładnie opakowana! a ty mi tu
                  kochankę imputujesz!
                  • kochanica-francuza Re: k-f 31.07.07, 15:55

                    > coś ty się uczepiła tego nabijania?

                    Boś się ze mnie nabijał swego czasu.


                    Rzecz nie w domniemanym nabijaniu ale
                    > rzeczywistej głupocie jaką na forum popełniłaś!

                    I będziesz mi ją wypominał do końca świata i jeden dzień dłużej.


                    > >
                    > > > Głupiątko ty moje najdroższe
                    > >
                    > > Co ty tak do mnie jak do kochanki?
                    > =============================================================================
                    > nie no! ręce opadają!
                    > Ja tu chcę tobie dokuczyć a ty to jako pieszczotę werbalną to odbierasz!

                    No co ja poradzę że ci wyszło dwuznacznie?


      • kochanica-francuza Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 29.07.07, 19:58
        A przywalić niby komu?

        Hiper, ale masz teorie spiskowe...

        I typowo męski punkt widzenia.

        Istnieją forumowicze ZAUFANI (wymienieni) i NIEZAUFANI (cała reszta).
        • hiperrealizm Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 30.07.07, 07:31
          kochanica-francuza napisała:
          >
          > I typowo męski punkt widzenia.
          ======================================
          szowinistka!
          ======================================
          >
          > Istnieją forumowicze ZAUFANI (wymienieni) i NIEZAUFANI (cała reszta).
          ======================================
          Właśnie! Przywaliłaś całej reszcie!
          • maika7 Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 30.07.07, 09:34
            > Właśnie! Przywaliłaś całej reszcie!

            jakiej reszcie? i jakie przywaliła?

            podzieliła sie radościa

            to juz cieszyc się na tym forum nie można po swojemu???

            M.


            • monikaannaj Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 30.07.07, 10:01
              oczywiście ze możńa - tylko po kiego ja wogole otwierałam ten durnowaty watek?
              Po przeczytaniu tytułu chciałam sie dowiedziec o jakiego rodzaju referncje
              chodzi. otwieram - a wsrodku... kupa. Dziecinada kochanico.
              • a000000 Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 30.07.07, 12:29
                bardzo Cię przepraszam Moniko, ale w prezentowanym dokumencie są dane osobowe, a
                te nie są przeznaczone do publicznej wiadomości.
                Innej formy powiadomienia o emeilu nie ma, jak napisanie o tym na forum. Oraz
                wyraźne napisanie, do kogo emeil został wysłany, aby inni niepotrzebnie się nie
                denerwowali, że coś z ich skrzynką jest nie w porządku.
                Jeśli ta forma komunikacji jest dziecinnadą - ..... to bardzo mi przyjemnie -
                jestem dzieckiem.
                • monikaannaj Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 30.07.07, 12:35
                  a co mnie obchodza czyjes dane osobowe??? A watków pt. ":a0 masz maila" nie
                  otwieram.
                  A co do dziecinady - ty jakos nigdy nie strzelasz watków po tytułem: Ale mi sie
                  cos niesamowitego przydarzyło! - a w tresci: "kochanicy wysyłam szczegóły na
                  maila."

                  PS.za co niby mnie przepraszasz?
                  • a000000 Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 30.07.07, 13:36
                    za to, że pozwalam sobie się z Tobą nie zgodzić. To jest taki grzecznościowy zwrot.


                • hiperrealizm Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 30.07.07, 12:46
                  nie żartuj!
                  To nie było powiadomienie! Powiadomienie o poczcie ma zupełnie inną formę!
                  =======
                • marcinlet Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 30.07.07, 13:37
                  a000000 napisała:

                  > Innej formy powiadomienia o emeilu nie ma, jak napisanie o tym na forum. Oraz
                  > wyraźne napisanie, do kogo emeil został wysłany, aby inni niepotrzebnie się
                  nie
                  > denerwowali, że coś z ich skrzynką jest nie w porządku.

                  Taka już natura poczty elektronicznej, że trzeba czasem do niej zajrzeć (nie
                  zadzwoni jak telefon), tak jak zagląda się niekiedy do zwykłej skrzynki
                  pocztowej bo przecież listonosz nie krzyczy pod oknem, że dostaliśmy list czy
                  kartkę.
              • kochanica-francuza Tam są dane osobowe, moje i wystawcy referencji 30.07.07, 16:54
                Nie każdemu chcę je zdradzać.
                • hiperrealizm Re: Tam są dane osobowe, moje i wystawcy referenc 30.07.07, 20:47
                  kochanica-francuza napisała:

                  > Nie każdemu chcę je zdradzać.
                  ======================================
                  Nie muszisz niczego zdradzać! Wystarczyło założyć wątek w którym była by
                  jedynie informacja z prośba o odebranie poczty skierowana do osób
                  zainteresowanych.
                  Jeśli jednak nie mogłas się oprzeć przemożnej chęci pochwalenia się ogółowi
                  forumowiczów, mogłaś informację przekazać w taki sposób by by danych osobowych
                  nie publikować.
                  A najlepiej było całą sprawę załatwić prywatnie!
        • diabollo Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 30.07.07, 18:04
          kochanica-francuza napisała:

          > A przywalić niby komu?
          >
          > Hiper, ale masz teorie spiskowe...
          >
          > I typowo męski punkt widzenia.
          >
          > Istnieją forumowicze ZAUFANI (wymienieni) i NIEZAUFANI (cała reszta).

          Teraz już wiem dlaczego czcigodna Kochanica po ostatnich wyborach tak bardzo
          broniła PISS i opowiadała, że zna zacnych, mądrych, wykształconych i zamożnych
          ludzi, którzy głosowali na tych populistów.

          Otóż czcigodna Kochanica dzieli ludzkość podobnie pan premier Buc-Kaczyński na
          ZAUFANYCH (tych, których zna bliżej i osobiście) oraz NIEZAUFANYCH (całą resztę).
          Stąd ta sympatia czcigodnej Kochanicy.

          Kłaniam się nisko.
          • a000000 Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 30.07.07, 18:28
            > Otóż czcigodna Kochanica dzieli ludzkość podobnie pan premier Buc-Kaczyński na
            > ZAUFANYCH (tych, których zna bliżej i osobiście) oraz NIEZAUFANYCH (całą
            resztę ).


            Czcigodny Diabollo!!! z choinki Waćpan się urwałeś???? Wszyscy ludzie świata
            mają wokół siebie ludzi zaufanych i resztę - czyli tych, którym z różnych
            powodów nie ufają.
            Zdradzisz swoje tajemnice komuś, kto nie dość, że się wyśmieje to jeszcze na
            publiczne forum wywlecze????? Tajemnice mówi się tylko do zaufanych ludzi -
            inaczej to dziecinnada właśnie.

            Odczep się od Kaczorów, nie jesteś w niczym od nich lepszy. Tak samo uważasz
            SWÓJ światopogląd za najwspanialszy i jedynie słuszny... A swoje doświadczenia
            za jedyne uwagi warte. Tudzież swoje fascynacje za godne gloryfikacji - casus
            pani Środy i pana Urbana oraz ich wypocin. Tak, Diabollo - WYPOCIN.

            Zgodnie z Twoim tokiem rozumowania skoro Urban to komuch całą gębą - znaczy się
            Diabollo też komuch. Stąd jego sympatia do komuszych wynurzeń. CBDO.

            I odczep się od Kochanicy. Zrobiła co uważała i NIKT nie ma prawa jej narzucać
            innych rozwiązań. To jest również do Hipcia.
            • diabollo Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 30.07.07, 23:28
              Czcigodna A000000,

              Może z choinki się urwałem, ale generalnie ludziom ufam, przynajmniej do
              nieznajomych staram się mieć kredyt zaufania.
              Nie wyobrażam też sobie, aby jakieś moje osobiste sprawy miałyby być wielką
              "tajemnicą", którą inni chcą poznać. Staram się mieć dystans do swojego ego i
              nie wyobrażać sobie, iż moja skromna osoba kogoś poza tymi, którym robię dobrze
              z wzajemnością, mogłaby kogokolwiek interesować.

              Naturalnie odczuwam żądze polemiczne, więc pozwalam się dzielić moimi czy dużo
              częściej - zasłyszanymi ideami (myślami).

              Jeżeli chodzi o panią Magdalenę Środę, to chyba niewielu z nas godnych jest tej
              intelektualistce wiązać sandały u nóg. Wielki filozof, wielki człowiek.

              Jeżeli chodzi o pana Jerzego Urbana, to tutaj naprawdę muszę podzękować rodzinie
              panującej, czyli panom bliźniakom Buc-Kaczyńskim.

              Nigdy nie sięgnąłbym po teksty pana Urbana - co do którego byłem nastawiony
              niezwykle stereotypowo i negatywne. Pamiętałem faceta jako rzecznika rządu
              odpowiadającego na pytania zagranicznych dziennikarzy, na które pan Urban
              odpowiadał w sposób kompletnie oderwany od rzeczywistości.
              Byłem też pewny, że ci zagraniczni dziennikarze (Niemcy, co ja gadam: Niemka,
              Francuzi, pewnie było ich więcej) nauczyli się języka polskiego nie dla
              rzecznika rządu, lecz dla panów Wałęsy, Frasyniuka, Bujaka, Borusewicza,
              Michnika, Kuronia, Lisa, etc, etc.

              A niedawno temu, juz w XXI wieku, dwie dekady po tych wrażeniach poczytałem
              felietony pana Urbana i okazał się być facetem w porządku. Wulgarystą (lubię),
              człowiekiem myślącym (lubię), posiadającym dystans do siebie i otoczenia
              (lubię), krytukującego wszelki dogmatyzm (lubię).
              Czyż to nie piękne? Że ktoś przez Ciebie skreślony okazuje się OK?

              Co do "komucha" pod moim skromnym adresem - nie czuję się obrażony.
              Nie wiem co ten termin oznacza.

              Dam Ci dwa przykłady. Mój ś.p. ojciec był członkiem PZPR od początków lat
              50tych. Czy był "komuchem"? Chyba nie, był też zakładowym działaczem
              "Solidarności", cokolwiek ckliwie antykomunistycznym, od kiedy tylko od
              urodzenia pamiętam.
              Skończył z PZPR w drugi dzień stanu wojennego, co według niego było wielkim
              bohaterstwem (dla mnie nie było).
              Drugi przykład: czy pana Jerzego Urbana można nazywać "komuchem", skoro
              członkiem PZPR za PRLu nigdy nie został?

              Co to jest ten "komuch"?

              Co do pamięci generalnie, to ona zawsze płata filge.
              "Komucha" to ja w życiu na oczy nie widziałem, no może kilku oportunistycznych
              osobników, jak "czerwony" dyrektor mojego liceum w jeszcze bardziej krawacie,
              dzisiaj zawsze w pierwszych ławkach w kościele.
              Ale to chyba Ty, czcigodna powinnaś lepiej pamiętać te czasy?

              Jeżeli chodzi o czcigodną Kochanicę, to cieszę się, że otrzymała fajne
              referencje, jakiekolwiek są.
              Smuci mnie, że zaufania do ludzi nie ma.
              Czuwaj!

              Kłaniam się nisko.
              • a000000 Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 31.07.07, 00:05
                późno już, więc Ci tylko powiem, że szanowny Ojczulek miał rację.
                Czuj duch!

                pan Urban to profan. I komuch czerwony. Kawałek legitymacji to jeszcze nie dowód
                na komuszy stan mentalny.
                Dla mnie to wystarczy, aby omijać wielkim łukiem.

                Pani Środa może i Wielkim Filozofem jest, ale.... nie w moim świecie.
              • lynx.rufus Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 31.07.07, 01:56
                diabollo napisał:

                > Jeżeli chodzi o panią Magdalenę Środę, to chyba niewielu z nas godnych jest tej
                > intelektualistce wiązać sandały u nóg. Wielki filozof, wielki człowiek.

                A to klops. Wielka środa już zajęta...

                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
            • hiperrealizm Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 31.07.07, 07:12
              W swoim czasie Magdalena Ś. była gościem Radia Józef.
              Najwidoczniej redakcja tego radia uznała poglądy tej osoby za dość ciekawe.
              ========
              Jerzy Urban to świania ale bardzo inteligentna świnia. Można się nim brzydzić
              ale nie mozna niedoceniać.
            • monikaannaj Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 31.07.07, 10:34
              > I odczep się od Kochanicy. Zrobiła co uważała i NIKT nie ma prawa jej narzucać
              > innych rozwiązań. To jest również do Hipcia.


              I może jeszcze NIKT nie ma prawa skomentowac? Bo narzucic to nikt nie ma
              możliwości.
            • hiperrealizm Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 31.07.07, 11:06
              a000000 napisała:
              > I odczep się od Kochanicy. Zrobiła co uważała i NIKT nie ma prawa jej narzucać
              > innych rozwiązań. To jest również do Hipcia.
              ===================================================
              Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie na dowolny temat.
              PS
              Ty k-f traktujesz tak jak Kaczyński Fotygę!
              • a000000 Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 31.07.07, 12:34
                hiperrealizm napisał:

                Danie - tak. Ale nie jątrząc - pouczać.


                > Ty k-f traktujesz tak jak Kaczyński Fotygę!

                to ma być pochwała czy nagana?
                • a000000 Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 31.07.07, 12:34
                  ZDANIE!!! kurczę blade, zjadło mi literę.
                  • hiperrealizm Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 31.07.07, 14:54
                    azerko to k-f swoim niefortunnym postem jątrzy!
                    • a000000 Re: Znaczy, podlizać Marii, Azerzycy i Stephowi? 31.07.07, 15:31
                      jestem odmiennego zdania. Hiper, Kochanica zrobiła co uważała i jak uważała,
                      wyraziłeś swoją dezaprobatę.... po co dalej jątrzysz? Nie możesz pogodzić się z
                      faktami?
                      • kochanica-francuza Bo my z Azerzycą i Marią jesteśmy cybersiostry 31.07.07, 15:58
                        Jedna za wszystkich, wszystkie za jedną.
            • kochanica-francuza Diabollini spłodził kolejny post z cyklu 31.07.07, 15:10
              "Słoń afrykański a sprawa PiS-u".

              I : DZIESIąTKI razy pisałam, że jestem przeciwna PiS-owi. Czyżby diabollo nie
              umiał czytać? A może wykształcił sobie klapki w mózgu?
              • diabollo Re: Diabollini spłodził kolejny post z cyklu 31.07.07, 17:38
                kochanica-francuza napisała:

                > "Słoń afrykański a sprawa PiS-u".
                >
                > I : DZIESIąTKI razy pisałam, że jestem przeciwna PiS-owi. Czyżby diabollo nie
                > umiał czytać? A może wykształcił sobie klapki w mózgu?

                Popatrz, jak to się wszystko szybko zmienia...

                Czcigodna Kochanico, wybacz, ale Twojego kitu, że zaraz po wyborach
                parlamentarnych i prezydenckich tak zaciekle broniłaś decyzji wyborców pissiaków
                i pana prezydenta Lecha Buc-Kaczyńskiego tylko z powodu swojej upierdliwości -
                nie przyjmuję, oczywiście z czystej sympatii.

                A propos, jeden facet wpisując się pod wiadomości na gazeta.pl pisze w stopce:

                "Spieszmy się kochać PISS..."

                Kłaniam się nisko.
            • kochanica-francuza Mało tego, diabollini 31.07.07, 15:11
              Są jeszcze antyzaufani. Na przykład ty. Nie powierzyłabym ci nawet zdechłego
              szczura.
              • hiperrealizm twoje sympatie i 31.07.07, 15:49
                antypatie to twoja prywatna sprawa i nie powinnaś się z tym obnosić po forum!
                • kochanica-francuza Re: twoje sympatie i 31.07.07, 15:56
                  hiperrealizm napisał:

                  > antypatie to twoja prywatna sprawa i nie powinnaś się z tym obnosić po forum!

                  O, przepraszam, wcale nie prywatna , bo wpływają na to , co piszę.

                  I nie tylko u mnie. Jak by wyglądało to forum bez jajka-pod-dwudziestoma-nickami?
          • kochanica-francuza Nie przypominam sobie, żebym BRONIłA PiS-u 31.07.07, 15:07
            Jedynie pisałam, że jego krytyka uprawiana przez pewnych forumowiczów jest
            NIERZECZOWA.
            • hiperrealizm Re: Nie przypominam sobie, żebym BRONIłA PiS-u 31.07.07, 15:47
              wyglądało to tak jakbyś pis broniła i popierała.
              • kochanica-francuza Re: Nie przypominam sobie, żebym BRONIłA PiS-u 31.07.07, 15:57
                hiperrealizm napisał:

                > wyglądało to tak jakbyś pis broniła i popierała.

                Tylko w oczach tych, którzy wyznają zasadę "Kto nie z nami, ten przeciw nam". Są
                tacy na forum. Przypominam, że wyznając tę zasadę upodabniają się do PiS-u,
                który też ją wyznaje.
            • diabollo Re: Nie przypominam sobie, żebym BRONIłA PiS-u 31.07.07, 17:40
              kochanica-francuza napisała:

              > Jedynie pisałam, że jego krytyka uprawiana przez pewnych forumowiczów jest
              > NIERZECZOWA.

              Czy krytyka zwycięstwa PISSu zaraz po wyborach była nierzeczowa to teraz widać.

              Kłaniam się nisko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka