legwan4
28.07.07, 19:22
Witajcie,już jestem!!Wypoczęłam,wyleniłam i nawędkowałam się,jak cholera.Była
piękna pogoda,ale i chwile grozy-kiedy wichura zmiotła pole
namiotowe...Rodzina wypoczęta,zwierzaki zadowolone.Nawet gad, nie chciał
wracać do domu.Z uporem siedział w podróżnym domu,a na torbę w której
jeździ,patrzył z pogardą...Oczywiście,bardzo mi brakowało netu i
forum....!!cieszę,że już wróciłam:))