Dodaj do ulubionych

użalam się nad sobą

02.09.07, 14:46
złapałam dziś doła i użalam się na calego - jestem gruba, nie mam
faceta, wszyscy znajomi robią kariery, robią też dzieci i mają
piękne duże mieszkania, a ja kur.. nic
do dupy to wszystko, chyba wyjadę do Nowej Zelandii, żeby zacząć
wszystko od nowa
Obserwuj wątek
    • to-wlasnie-ja Re: użalam się nad sobą 02.09.07, 14:59
      Glaski , glaski, glowa do gory :) Przytulam mocno, zobaczysz, ze to tylko zly dzien. Ja tez tyje, cholera jasna, brak mi silnej woli ostatnio do brzuszkow . Facet czesto nie bywa wcale takim szczesciem, wyscig szczurow Cie wykonczy po kilku miesiacach , Wyobraz sobie , drace sie kolejna noc malenstwo to Ci sie tez odechce , duze mieszkanie trzeba dluzej sprzatac i wiecej za nie placic :) Nowa Zelandia - pajaki i skorpiony, brrrrr :)
      • almondgirl Re: użalam się nad sobą 02.09.07, 15:06
        dzięki, bardzo przydatne jest spojrzenie z innej perspektywy
        a już szczególnie pająki i skorpiony przemowiły mi do wyobraźni:)
        brrr:)

        ale coś ze mną jednak musi być nie tak:( albo ta cholerna jesień już
        idzie i zaczynam mieć jesienną chandrę...
        • to-wlasnie-ja Re: użalam się nad sobą 02.09.07, 15:18
          Zawsze do uslug :) Ja tez miewam gorsze dni, zwlaszcza ostatnio. Czekam na zlota jesien, ktora uwielbiam
          • almondgirl Re: użalam się nad sobą 02.09.07, 15:23
            oby była złota! taką też uwielbiam:)
      • boo-boo Re: użalam się nad sobą 03.09.07, 12:03
        Eee... tam nie łam nam się tu laska, "gruba"-Ty pewnie kolejna z
        serii chcę się poodchudzać-z kości na ości.
        Faceci -wierz mi jak ich nie ma to jest lepiej jak są, nie trzeba
        koło nich skakać i można dbać tylko o siebie i robić co się chce-ja
        to tak przynajmniej na chwilę obecną oceniam. Wolałam skakać z
        kwaitka na kwiatek niż się związywać-zwłaszcza ręce-nigdzie indziej
        ich nie położysz :) No i wkurwiałam się znacznie mniej jak miałam
        zawsze kogoś gdzieś na dochodne niż na stałe-nie zależało mi-nie ten
        to inny-następny. Dzieci? no wiesz czasami też mi się chce, ale jak
        sobie pomyślę np. o nieprzespanych nocach i o tym wszystkim z czego
        bym musiała zrezygnować jakby mi się powiedzmy przytrafiło-to NIE
        DZIĘKUJĘ i podziwiam te co mają-pełny szacunek. Mieszkanie rzecz
        fajna tylko powiem Ci,że przy tym całym wyścigu szczurów ie miałam
        się nawet w polszy czasu tym mieszkaniem cieszyć-jak w hotelu-wpad i
        wypad. Nie jest źle-gowa do góry.
    • teodozja_z Re: użalam się nad sobą 02.09.07, 15:23
      A może spróbuj zacząć bez Nowej Zelandii?
      Przytulam.
    • wredna_zmija Re: użalam się nad sobą 02.09.07, 16:06
      O! to jak by co jedziemy razem... u mnie też wszystko wuj!
      • almondgirl Re: użalam się nad sobą 02.09.07, 16:26
        a pajaki i skorpiony?:) hehe
        ok, jakby co, to pakujemy walizki i lecimy!
        • wredna_zmija Re: użalam się nad sobą 02.09.07, 20:24
          a jak, chyba że wcześniej zaje...e się własną pięścią...
          • s.dominika Re: użalam się nad sobą 02.09.07, 20:40
            Ja też jestem gruba. Nic prawie nie jem, jeżdżę na rowerze i tyję. Czy to jest
            kur..ka normalne?
            No i czy to jest normalne, że ja dopiero wróciłam z pracy a jutro idę na 8.
            Może ta Nowa Zelandia to nie jest taki zły pomysł :(
            • almondgirl Re: użalam się nad sobą 02.09.07, 20:55
              pomysł z NZ jest bardzo dobry - sama powiedz, czy nie chciałabyś
              sobie poleżeć na takiej plaży
              www.yourtravelworld.com/images/nzpic1.jpg
              • matka661 Re: użalam się nad sobą 02.09.07, 21:14
                no dobra, no to kiedy i gdzie zbiórka?! Ja jestem już gotowa, walizka spakowana...
            • desdemona27 Re: użalam się nad sobą 02.09.07, 21:16
              a mi tez jest zle i nie podoba sie sobie mam za duzo skory na brzuchu co jest skutkiem porodu ktory odbyl sie 6 tyg temu i wkurza mnie to!
              • s.dominika Re: użalam się nad sobą 02.09.07, 21:41
                Pomyśl sobie, że niektórzy dużo by dali, żeby mieć właśnie TAKIE fałdy jak ty
                (np. ja :-((((((()
                • almondgirl Re: użalam się nad sobą 02.09.07, 21:52
                  proszę wycieczki! prosze o uwagę! wyobrażamy sobie, że leżymy na
                  boskiej plaży i nie myślimy ani o fałdach, ani o innych problemach!
                  • s.dominika Re: użalam się nad sobą 02.09.07, 22:07
                    i jeszcze drinki zimne podają ...
                    • almondgirl Re: użalam się nad sobą 02.09.07, 22:19
                      o właśnie! i spełniaja wszystkie zachcianki...
                      • yvona73pol Re: użalam się nad sobą 03.09.07, 02:15
                        dziewczyny, jakie skorpiony, co wy bredzicie????
                        poza tym, cieplolubnym nie polecam NZ, chlodno raczej i pada, za to
                        Queensland i Northern Territory jak znalazl...
                        NZ dobra jest dla domatorow i emerytow, hie, hie.... i dla wedkarzy
                        jeszcze :DDDD
                        ja tu w Au widuje pajaki, ale to wszystko, no i raczej poza domem ;)
                        podobno sa bardzo jadowite weze, ale gdzie? pewnie na outback'u ale
                        tam chwilowo mnie nie ciagnie, z powodow osobistych ;)
          • boo-boo Re: użalam się nad sobą 03.09.07, 12:05
            Jak już dojdziesz jak to zrobić to daj mi wcześniej znać bo czasami
            mam takie stany,że wypadałoby, a wręcz należy sobie przy-pier-do-lić
            i to porządnie-innym umiem to mam nadzieję,że sobie samej też radę
            dam.
    • wojtek56 Re: użalam się nad sobą 03.09.07, 14:06
      Migdałku drogi.
      Owszem, zdarzają się grubasy, także wśród kobiet, ale czy na pewno i Ty jesteś
      "gruba"? I czy to jest aż takie ważne? Dziewczyny są wybitnie przewrażliwione na
      punkcie swojego ciała. Otóż wiedz, że atrakcyjności nie mierzy się kilogramami
      (czy ich brakiem), a iskrzeniem oczu, tembrem głosu i innymi niemierzalnymi
      cechami (że o inteligencji nie wspomnę). Ciało kobiety to świątynia:
      architektura jest ważna, ale duch ważniejszy! Niejednokrotnie przekonuję się o
      bezsensie dziwnych uprzedzeń kobiet wobec swojego wyglądu na saunie czy na
      plaży. Masz doła, ok, ale ciała się nie czepiaj.
      A co do własnego faceta. Facet to kosztowne przedsięwzięcie. Przede wszystkim
      ogranicza Ciebie we wszystkim. Facet po prostu sobie jest, a resztę pozostawia
      Tobie. Może rzeczywiście jest coś w radzie Boo-Boo, żeby od czasu do czasu
      znaleźć sobie jakiegoś przytulasa, zamiast z udręką czekać na tego jednego,
      jedynego?
      O dzieciach się nie wypowiadam. Pewnie zresztą mniej Ci chodzi o dziecko, a
      bardziej o własną rodzinę (w "pięknych, dużych mieszkaniach"). Brzmi bajecznie,
      ale bywa różnie. Co nie znaczy, że nie masz prawa do takich marzeń... I oby Ci
      się spełniły:-)
      A zamiast zbierać na bilet, wybierz się do... tak, sama wiesz, co masz zrobić. I
      z kim:-) Jesień jak najbardziej temu sprzyja:-)
      • almondgirl Re: użalam się nad sobą 03.09.07, 14:58
        Wojtku drogi, te słowa to balsam dla mojej duszy:) bardzo Ci
        dziękuje:)
        a właśnie, przydałby mi się facet, który by tak mądrze coś czasem
        powiedział, z takim do sauny bym nawet poszła, choć ze względów
        medyczno-estetycznych nie powinnam
        • wojtek56 Re: użalam się nad sobą 03.09.07, 16:17
          Taż jestem:-)
    • s.dominika To ja też się poużalam 03.09.07, 19:58
      Jak ja nienawidzę tej rekrutacji. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
      I nienawidzę niekompetentnych ludzi, którzy udają, że podejmują decyzję, a jak
      przychodzi co do czego, to robią ściemę.
      I jeszcze takich dupków, co mówią że zaraz oddzwonią, i nie oddzwaniają przez
      godzinę, a ja stoję z robotą w miejscu

      No

      I nie lubię excela :-(
      • rachela180 Re: To ja też się poużalam 03.09.07, 20:01
        A ja nienawidze Open Office'a! Trzy razy musiałam od nowa poprawiać notatkę!
      • wojtek56 Re: To ja też się poużalam 03.09.07, 20:06
        Excela nie lubisz?! A co w tym dziwnego? Pewnie jest dla Ciebie notatnikiem,
        bazą danych, listą spraw bieżących i mnóstwem innych środków zastępczych. Bo
        przecież gdzie diabeł nie może, excela pośle...

        Kiedyś przepytywałem kandydata do pracy (na stanowisko programisty).
        - Czy znasz się na bazach danych?
        - Tak!
        - A jaką znasz najbardziej?
        - Norton Commander!

        Dla nie-informatyków to nie jest śmieszne, rozumiem...
        • joanna784 Re: To ja też się poużalam 03.09.07, 20:12
          :D zaraz sprzedam dalej :)
        • rachela180 Re: To ja też się poużalam 03.09.07, 20:16
          a co to jest ten norton commander?!
          • desdemona27 Re: To ja też się poużalam 03.09.07, 20:49
            cos takiego mialam na informatyce widze to ale nie wiejm co ja tam w nim robilam chyba jakies katalogi sie robilo?

      • s.dominika Re: To ja też się poużalam 03.09.07, 20:57
        Po prostu jak się zrobi mały błąd w excelu, to się potem wszystko pieprzy. I są
        dwa wyjścia: albo robić od nowa, albo przerabiać. Powinno się zacząć od nowa dla
        świętego spokoju, ale nikt tego nie robi tylko przerabia. I potem to się dopiero
        pieprzy.
        A dlaczego o tym mówię? Bo zrobiłam mały błąd, którego nie zauważyłam i potem
        popieprzyło się wszystko.
        • desdemona27 Re: To ja też się poużalam 03.09.07, 21:09
          hmmm a ja przerabialam ale ciezko bylo mi znalezc blad, niestety statystyka w exelu jest ciezka, ale dalam rade
          • matka661 Re: To ja też się poużalam 05.09.07, 21:50
            ja jednak wolę do NZ. Mogą być też drinki...Ja chcę trochę słońca i ciepła!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka