Dodaj do ulubionych

gdy nie ma garażu...

15.09.07, 17:53
no nie każdy ma własny, rodzicielski czy też inny gratisowy...
jak sobie radzicie i ile kosztuje Was - bezgarażowców przechowywanie
motocykla (nie tylko w sezonie) ... temat może ciut za wcześnie
rzucony, ale jesień nadciąga nieubłaganie, w największych miastach
funkcjonują "zimowe przechowalnie motocykli" tylko nie wiadomo jak
wcześnie trzeba rezerwować tam miejsce i ile taki sen zimowy
ściagnie z konta. podzielcie się wiedzą i doświadczeniami :)
Obserwuj wątek
    • sarawi gdy nie ma garażu... 15.09.07, 22:27
      Goha, pewnie ja sie nie licze? - bo to niby inny kraj, nie ma sniegu
      i mrozow ... Ale jedno jest pewne - NIE MAM GARAZU i moj motocykl
      bardzo na tym cierpi. Deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz, mimo, ze
      stoi pod przykryciem, robi swoje, klimat tez. Zaluje, ze nie moge go
      na noc postawic w jakims zamknietym pomieszczeniu, gdybym byla w
      Polsce, nie byloby problemu, ale tutaj ... (to dziwne, ale znalezc w
      Irlandii dom z garazem rowna sie z cudem, nie wiem dlaczego, ale to
      zupelnie niepopularne w tym kraju). ech ...
    • scoth Re: gdy nie ma garażu... 16.09.07, 15:09
      Sarawi - poszukaj w ogłoszeniach (może na gumtree..?). Ja znalazłam
      miejsce na parkingu podziemnym, do spółki:)
      • sarawi gdy nie ma garażu... 16.09.07, 23:05
        scoth - nie zamierzam sie przeprowadzac, bo tu gdzie mieszkam jest
        mi calkiem dobrze :) tyle tylko, ze motocykl musi stac pod chmurka -
        takie zycie :(
    • 1_leo Re: gdy nie ma garażu... 16.09.07, 15:42
      U mnie na zimę dla znajomych jest bez uszczerbku dla konta - tyle że
      nie ogrzewany :(

      Leo

      Jutro to dzisiaj tyle że jutro
      • megi847 Re: gdy nie ma garażu... 16.09.07, 18:29
        ach moja biedaczka savazka stoi sobie u kumpla w garazu,co prawda nie sama,bo ma
        koleżanki-CBRke i XJotke(wlasnosc moich kumpli) no ale własnie dostałam
        wiadomość ze musze sie wynosic...i szukać innego gniazdka...dotychczas
        korzystalam z uprzejmości kolegi za free...teraz odjechać na sen zimowy bede
        musiala pare km dalej do babci garazu..na szczęscie w tym samym mieście(a nie w
        dziurze zabitej dechami)Gorzej tylko ze w dotychczasowym garażu
        straszy...ciemnością..myszami..od czasu...i pchłami...FUuu( nic dziwnego ze za
        free:),dobrze ze sie wynosze..
        • scoth do sarawi 17.09.07, 13:51
          Nie mialam na mysli przeprowadzki, ale wynajecie jakiegos kacika w
          garazu czy tez parkingu podziemnym. To nie jest takie abstrakcyjne
          na wyspach. Poszukaj na jakims forum motocyklowym albo na
          www.gumtree.co.uk
    • visha Re: gdy nie ma garażu... 17.09.07, 08:43
      Mnie w średniej wielkości miasteczku wynajem murowanego garażu
      kosztuje 100 zł. Chyba, że tak jak ja wynajmowałam go do spółki z
      innym motocyklistą i zrzucaliśmy się po 50 zł ;-)
      • sarawi gdy nie ma garażu... 17.09.07, 16:56
        Ale tak jak wspominalam - znalezienie w Irlandii garazu rowna sie z
        cudem! Mieszkam w malej miejscowosci, gdybym wynajela garaz (w tym
        domu, w ktorym widzialam, ze maja) chodzilabym po motocykl na
        piechote pewnie dluzej, niz jade do pracy (60 km) - jakos mnie to
        nie urzadza i nie jestem zachwycona perspektywa rannego i
        wieczornego spaceru, nawet jesli mialby byc dla zdrowia :) moze
        jestem zbyt leniwa :)
        Wystarczajaco dobrze znam okolice, zeby wiedziec, ze NIE MA zadnego
        garazu w poblizu :(
        • dorotii3 Re: gdy nie ma garażu... 17.09.07, 17:11
          My korzystamy z uprzejmości kumpla Artura. Co miesiąc płaci kto inny, wypada, że
          każdy raz na kwartał, ale motorki (TDM i mój maruderek125) mają gdzie mieszkać
          Kolega trzyma tam swoją beemkę i pewnie w tym towarzystwie jest im raźniej;).
          Jest tylko jeden mankament, trochę za daleko, ale jak się nie ma co się lubi
          to... się lubi co się ma: )))
          • scoth Re: gdy nie ma garażu... 17.09.07, 21:14
            Sarawi, niestety takie są uroki życia w kraju anglosaskim - "co kraj
            to obyczaj" - powiedzenie jest w 100% prawdziwe! Ja mam to
            szczęście, że mieszkam w dużej aglomeracji.
            Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczek:)
    • zannil Re: gdy nie ma garażu... 18.09.07, 19:27
      Pierwszy raz w tym sezonie musiałam trzymać na parkingu strzeżonym (pod
      pokrowcem) i mi się serce kroi, gdy pada za oknem albo wieje :(
      Ale szukałam garażu dość długo w okolicy i była bryndza. Kiedyś wynajmowałam z
      kumplem na pół, a na zimę korzystałam z uprzejmości znajomych, posiadających
      własne, duże garaże (uprzejmość za free..). Teraz na zimę po prostu sprzedaję
      motocykl... :(
      • 1_leo Re: gdy nie ma garażu... 18.09.07, 21:49
        A jak będziesz miała na zimę garaż to nie sprzedaż 2oo?:)

        Leo
        • zannil Re: gdy nie ma garażu... 19.09.07, 00:05
          to nie będę musiała sprzedawać na gwałt... ;)
    • pszczola35 Re: gdy nie ma garażu... 19.09.07, 17:56
      Hej. kochani:-) Looknijcie na ten link : co prawda to mieści się
      jest w W-wie, ale być może i w innych miastach znajdują się podobne
      przechowlanie?

      www.bosmotorcycles.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=6&Itemid=5

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka