12.10.07, 13:36
jak się natrzaska wielokropków co drugie słowo, to tekst nabiera głębi?
Obserwuj wątek
    • brunon.4 głebi może nie ... ale jak jest... przejrzyście... 12.10.07, 13:40

      • rudkaaa Re: głebi może nie ... ale jak jest... przejrzyśc 12.10.07, 13:42
        Jakbym o sobie czytała:)))...moja wina,że mi sie ten guzik z kropką
        na klawiaturze tak podoba?:)))
    • grzech_o_1 Re: czy 12.10.07, 13:41
      Jeżeli płacą za wierszówki, to jest to bardzo dobre. Jak najwięcej
      kropek.
      A jak Karakanku natrzaskasz samych kropek, to głębia robi się
      niezgłębiona i nabiera wyrazu artystycznego. Arcydzieło wprost.
      :)))
      • viviene Re: czy 12.10.07, 13:43
        dokładnie tak samo uwazam....:):)reszty trzeba sie domyslac:)
        • grzech_o_1 Vivienne. To co napisałem, to oczywiście żart. 12.10.07, 13:48
          Wesołego Smuteczka bardzo lubię. Bardzo.
          Dzionka miłego, chociaż mglisty.:)))
          • az.az Re: Vivienne. To co napisałem, to oczywiście żart 12.10.07, 17:09
            grzech_o_1 napisał:

            > Wesołego Smuteczka bardzo lubię. Bardzo.
            >

            Ja również.Kiedyś pytałam ja dlaczego tak pisze - odpowiedziała ,ze robi
            straszne błędy interpunkcyjne
            Zauważyłam ,ze te lubiane osoby są sołą w oku dla niektórych zwłaszcza kobiet.
            Ja uważam ,ze nigdy nie należy przeceniać siebie jako reagującego.Pozdrawiam
            • to_ja_morda Bardzo lubię czytać Smutka wątki 12.10.07, 17:44
              To inteligentna i bardzo miła dziewczyna
              Zazdroszczę jej opanowania , spokojnej reakcji na niektóre chamskie poczynania
              niejakiej Ali-38.
              Pozdr
              • grzech_o_1 Re: Bardzo lubię czytać Smutka wątki 12.10.07, 18:32
                Smuteczek, to Wesoły Smuteczek. Jak można jej nie lubić?
                Pozdro.:)))
                • to_ja_morda Re: Bardzo lubię czytać Smutka wątki 14.10.07, 15:29
                  grzech_o_1 napisał:

                  > Smuteczek, to Wesoły Smuteczek. Jak można jej nie lubić?
                  > Pozdro.:)))

                  Przykład podałam Niejaka Pani Ala-38 a i inni pewnie by sie znależli.
                  Waże ,ze nie reaguje a nawet jeśli to robi to w odwrotny sposób od zapewne
                  oczekiwanego . .Pozdrawiam w tą przerazliwie zimną niedzielę.

            • grzech_o_1 Re: Vivienne. To co napisałem, to oczywiście żart 12.10.07, 18:31
              Bettini [Tini], też bardzo lubię.
              Ale powiem jeszcze jedno, co do pisania i pewnych 'manier' w
              pisaniu.
              Są osoby, które mają za sobą furę lat pobytu za granicą. Jako
              dzieci. Są, które wyjechały jako dzieci.
              Ja piszę z kilkoma osobami od dawna, które od dawna są za granicą.
              I mają poczty na najprzeróżniejszych serwerach. I często się gubię.
              Do tej można uzywać polskich znaków diakrytycznych, a do tej nie
              można, bo wyjdzie u niej na mejlu kompletna sieczka. Często nie do
              odczytania nawet przy największym pomyślunku.
              Jakieś kwadraciki, trójkąciki, kółeczka zamiast liter.
              Więcej nie będę pisał na ten temat.
              Pozdrawiam. I wieczorka i weekendu.:))))))
              • kakarakamuchen Re: Vivienne. To co napisałem, to oczywiście żart 12.10.07, 18:41
                ale grzechu, co to ma wspólnego z wielokropkami. wielokropek to znak
                interpunkcyjny. wielokropek, jak kropka, przecinek, pytajnik, myślnik, średni
                itd. maja ułatwić nam zrozumienie intencji piszącego. pozwalają zrozumieć
                przekaz. wiesz, działają na wyobraźnię. a jak każde zdanie kończysz
                wielokropkiem, to...
                • grzech_o_1 Re: Vivienne. To co napisałem, to oczywiście żart 12.10.07, 19:35
                  Karakanku.
                  Masz całkowita rację. Stuprocentową. To się chyba nazywa - Zasady
                  pisowni, czy jakoś tak. Ja bardzo dawno skończyłem ogólniak.
                  Później miałem więcej do czynienia z równaniami Parka i Goriewa niż
                  z zasadami pisania.
                  Ale.
                  Karakanku. Każdy ma jakąs swą 'manierę', tak ogólnie powiedzmy.
                  Dobrze wiesz. Cztery lata. Gdziekolwiek bym napisał, pod
                  jakimkolwiek nickiem, natychmiast mnie rozpoznasz. Przecież to
                  sprawdzone.
                  Napisałaś Karakanu pierwszy post jako Karakanek. Króciytki. I
                  natychmiast wiedziałem że to Ty. Na sto procent. Nie miałem
                  watpliwości żadnych. Potwierdzenie przez 'kieliszeczek wódeczki'
                  było tylko czystą formalnością.
                  A więc Karakanku, każdy ma jakąś swą 'manierę'. Nie wiem czy to
                  dobre określenie. Jeden taką drugi taką.

                  Eeeeeeeeee, Karakanku.
                  Zaplątałem się przez Ciebie.
                  Ale pal licho.

                  Najważniejsze, by katar przebrzydły poszedł precz.
                  Za góry za lasy.
                  Do innej krainy
                  i niech nie raca do mej dziewczyny.

                  Ale mi się rymło!
                  :)))
            • kakarakamuchen Re: Vivienne. To co napisałem, to oczywiście żart 12.10.07, 18:38
              eeee równie dobrze można było natrzaskać wielokropków.
    • dziadek_54 Re: czy 12.10.07, 13:51
      A czy Ty jestes pewna , ze dobrze sie zalogowalas?
      • ladna_blondynka Re: czy 12.10.07, 14:31
        Za kropki już nie płacą niestety:) Ale tak, im więcej wielokropków,
        bardziej barokowa budowa zdań i wygibasy stylistyczne oraz co
        poniektóre zwroty pisane capslookiem- to dobry przepis na " głęboki
        tekst";))
        • kakarakamuchen Re: czy 12.10.07, 18:44
          A tak, też rzuca się to w oczy. u niektórych to już patologia :)
      • kakarakamuchen Re: czy 12.10.07, 18:43
        jejku, uderzyłam w stól, czy jak? po prostu zawsze mnie to wkurzało. kręcę sie
        po forach i mnie cholera strzela. to maniera jakaś, czy teraz tak w szkołach uczą?
        • dziadek_54 Re: czy 12.10.07, 21:44
          Ja sie na temat pisania nie moge wypowiadqac, jestem chyba ostatnia
          osoba ktora powinna to robic :))
          Robie srednio milion bledow tygodniowo i juz ze 35 lat temu poddalem
          sie , jak chodzi o proby zmienienia tego stany rzeczy.
          • kakarakamuchen Re: czy 12.10.07, 21:50
            ortografia rzadko utrudnia zrozumienie tekstu. właśnie interpunkcja ma ułatwić
            odczytanie mysli autora. a poza tym od tych cholernych wielokropków można
            oczopląsu dostać!
            idę spać, bom juz słaba :P
            • dziadek_54 Re: czy 12.10.07, 21:52
              Dobranoc. Napisze jutro.
              :))
    • kookardka Re: czy 12.10.07, 14:53
      eee tam głębi ... ja używam wielokropków zamiast kropki,
      a czasem w żartach jako pauzy, wtedy zawsze z przymróżkiem ;)
      • kakarakamuchen Re: czy 12.10.07, 18:45
        kokarda, to ty rzadko "kropkujesz" albo pauzujesz :D
        • kookardka Re: czy 19.10.07, 14:41
          ostatnio tak, faktycznie mało mi do śmiechu ...
          od kilku miesięcy mam spore kłopoty ...
    • perlla Re: czy 12.10.07, 14:58
      ja sadzę kropciochy ile wlezie.... to nawyk z GG ;DD
      • grzech_o_1 Re: czy 12.10.07, 15:04
        I tak trzymać. Miłego weekendu.:)))
        @
      • to_ja_morda Re: czy 12.10.07, 18:04
        perlla napisała:

        > ja sadzę kropciochy ile wlezie.... to nawyk z GG ;DD

        Tak trzymaj!Lubię Biedroneczki!:)
        Pozdr
      • kakarakamuchen Re: czy 12.10.07, 18:46
        rzadko korzystam z komunikatorów. wielokropek daje jakąś emotikonę? poważnie
        pytam (bo odnoszę wrazenie, ze każde moje zdanie odbierane jest jako złośliwość)
    • lacido Re: czy 12.10.07, 15:44
      musze spróbować natrzaskać i zmierzyć głebokosć :)
      • az.az Re: czy 12.10.07, 17:02
        Mnie osobi...ście nie przeszkadza jak ktoś tam sobie pisze .Może nawet rysować
        byle moglabym odczytać ten rysunek ..Tylko błędy ortograficzne mnie rażą ale
        nigdy nikomu nie zwracam uwagi bo sama doskonała nie jestem niestety:)Pozdrawiam
      • kakarakamuchen Re: czy 12.10.07, 18:47
        trzeba "zagruntować" :D
    • to_ja_morda Re: czy 12.10.07, 17:39
      Widzieliście jak pisze tygrysio?To jest dopiero głębia!!Tyle ,ze ja chciałabym
      ,żeby tego nie zmieniała .Z zamkniętymi oczami zawze będę wiedziała ,że to
      Ona.Bardzo lubie jej kroooooooopeczki!
      Pozdr
      • grzech_o_1 Eeeeeeeeeeeeeee... 12.10.07, 18:38
        Tygrysio to już jest aparatka na skalę kosmiczną.
        Z krańca Kosma już jej mejle ślą.
        Ostatnio podobno dostała zaproszenie na Sylwka z Aldebarana. W
        3900077734998372739482823838474 roku. Podobno odpisała, że będzie.
        Ciekawe, czy jak wróci, to tu walnie sprawozdanie - jak było.
        Ciekawe?
        • 1.25d ale macie problemy! 12.10.07, 18:50
          Dla mnie nie ważne JAK kto pisze tylko Co pisze ,treść kochani treść sie
          liczy!Dla mnie !!
          Pozdrawiam u mnie leje !!Kiedy sie to skończy !Chcę słońcaaaaa!!!!
          • 1.25d Re: ale macie problemy! 12.10.07, 18:51
            wślizgnęłam sie pod Grzecha!! cholerka !!Mialo byc pietro niżej!
            • grzech_o_1 Re: ale macie problemy! 12.10.07, 19:07
              Co tam? Jak Ci leje i zimno, to byle gdzie, byle ciepło i herbate z
              rumem dawali.
              U mnie kołderki puchowe. Tak więc spoko.
              Gość pod kołdrą, to gość. Czem chata bogata.
              Niczego nie braknie.
              A rano sie obaczy.
              :)))
              • 1.25d Re: ale macie problemy! 12.10.07, 19:54
                grzech_o_1 napisał:

                > Co tam? Jak Ci leje i zimno, to byle gdzie, byle ciepło i herbate z
                > rumem dawali.
                > U mnie kołderki puchowe. Tak więc spoko

                Nie kazdemu tak dobrze jak Tobie!!Kolderki ,herbatki .Ja to nawet pod kolderke
                nie mam kogo zaprosić!!!
                Ide poogladać tv :)
                > :)))
                Dobranoc Wam :)))!!
          • kakarakamuchen Re: ale macie problemy! 12.10.07, 19:18
            Widzisz, żeby zrozumieć CO, trzeba przebrnąć przez JAK :D I tu pies interpunkcji
            pogrzebany :)
            • 1.25d Re: ale macie problemy! 12.10.07, 19:44
              kakarakamuchen napisała:

              > Widzisz, żeby zrozumieć CO, trzeba przebrnąć przez JAK :D I tu pies interpunkcj
              > i
              > pogrzebany :)

              Nigdy nie mam problemów ze zrozumieniem .

              Dawaj tekst !!Przetłumaczę:)!!
              • kakarakamuchen masz pierwszy z brzegu 12.10.07, 19:46
                Uleciało... pozostało...? czy istniało...?
                • 1.25d Re: masz pierwszy z brzegu 12.10.07, 19:47
                  kakarakamuchen napisała:

                  > Uleciało... pozostało...? czy istniało...?
                  ahaaaaaaaa wiem czytalam to chyba o uczuciach pisza Tak zrozumialam Ty
                  niepanimajesz nic a nic???:)
                  • 1.25d Re: masz pierwszy z brzegu 12.10.07, 19:49
                    Wiem !!!Jesteś B!!to dlatego ale ja też :)!!
                  • kakarakamuchen Re: masz pierwszy z brzegu 12.10.07, 19:52
                    że o uczuciach doszłam sama. zastanawiam się tylko: senność- narkolepsja, czy
                    stękanie przy zatwardzeniu. sorki, ale ja jestem nawet skłonna przyznać, że
                    Mickiewicz wielkim poeta był.
                    • 1.25d Re: masz pierwszy z brzegu 12.10.07, 19:55
                      heheeh to ja juz lepiej sobie pójdę!! :)
                      Miłej nocki!!
                    • grzech_o_1 Serduszko. Serduszka dwa. 12.10.07, 20:36
                      :)))))
                • kwiato-stan29 Re: masz pierwszy z brzegu 12.10.07, 20:24
                  kakarakamuchen napisała:

                  > Uleciało... pozostało...? czy istniało...?

                  Ten watek jest wybitny w swojej glupocie.Udaja intelektualistki a chyba same nie
                  wiedza co pisza i o czym.
                  • grzech_o_1 Dziecko. Niechaj Ci ziemia lekką będzie. 12.10.07, 20:42
                    Ale jeszcze tam, niżej nie pójdziesz.
                    Jeszcze musisz za głupotę kilkadziesiąt lat tu, na tym padole
                    przejęczeć.
                    A jak pojęczysz, to zaczniesz może cokolwiek rozumieć.

                    Dobra rada. Nie czytaj liter, bo to domena dzieci w zerówce. Nie
                    czytaj wyrazów, bo to domena dzieci w pierwszej klasie.
                    Nie czytaj zdań, bo to domena podstawówki.
                    Czytaj myśl zawartą, a to już gimnazjaliści powinni umieć odczytać.
                    Pozdro i dobranoc.
                    • kwiato-stan29 Re: Dziecko. Niechaj Ci ziemia lekką będzie. 12.10.07, 20:44
                      Myslisz ze wszystko wiesz bo dlugo zyjesz??Mylisz sie .
                      • grzech_o_1 Re: Dziecko. Niechaj Ci ziemia lekką będzie. 12.10.07, 21:54
                        Dobranoc. Miłych snów. A od rana weekendu.
                        Pozdro.:0
                    • kakarakamuchen Re: Dziecko. Niechaj Ci ziemia lekką będzie. 12.10.07, 21:19
                      odnosząc się do podanego przykładu, bez wątpienia nie wyszłam jeszcze z
                      podstawówki :)
                      • grzech_o_1 Re: Dziecko. Niechaj Ci ziemia lekką będzie. 12.10.07, 21:57
                        Ale Córeczko, lata nauki, jak się oczywiście będziesz przykładać,
                        nie wagarować, nie ćmić fajek po kątach, lata nauki dadzą efekty
                        pozytywne.
                        :)))
      • kakarakamuchen Re: czy 12.10.07, 18:47
        nie wiem, nie widziałam.
        • grzech_o_1 A co tu Karakaneczku opisywać? 12.10.07, 19:16
          Aparatka niezgorsza.
          Można powiedzieć, dogania klasę ogólnonetową.
          Pracowita strasznie w tym względzie. To i wyniki ma.
          Nie to co my oboje.
          Lenie śmierdzące.
          Nic, tylko faje i browar. No to co? Zawitamy do pierwszego szeregu?
          Szczęście, że jakoś jeszcze nie zawędrowaliśmy Serduszko do krainy
          Gandzi.
          :)))

          Chyba Babunia Czarownica dalej nas trzyma krótką ręką.

          Pozdrowionka dla Sz...
          • kakarakamuchen Re: A co tu Karakaneczku opisywać? 12.10.07, 19:30
            Grzechu, bo ja sie pogubiłam. O kimś konkretnym rozmawiamy?
            • grzech_o_1 Karakanku. Przecież ja się dawno pogubiłem. 12.10.07, 20:50
              Zapętliło się to jakoś, niczym węzeł słynny.
              Alem nie Aleksandro i go nie przetnę.

              Do jutra Karakanku.
              Po 'twórczej' debacie, która jeszcze leci, rano coś wymyślimy.

              Idziemy Karakanku spać.
              W kaloryferach już Ci grzeją?
              Nocki.:)
    • grzech_o_1 Wiecie co? Ja się często zastanawiam. Jak to jest? 12.10.07, 19:02
      Jak piszę odręcznie, za diabła nie zrobię żadnego błędu. Ani
      takiego, ani takiego.
      Nigdy nie pisałem na maszynie do pisania.
      Ale teraz jak nastąpiły komputery, to solę błędy, literówki na
      potęgę.
      Dobrze, że w Wordzie natychmisat mnie podkreśla na czerwono.
      Ale jak i gdzie w tej łepetynie się zakodowało, że jak piszę ręką,
      na kartce papieru, to bezbłędnie.
      A jak na klawiszach? To dziad pisowniany za dziadem.
      jak nie mam czasu i posta chcę wysłać, to ół liter pozjadanych.
      A jak mam chwilę czasu, to dopiero sprawdzam i robię poprawki.

      A odręcznie, żadnych problemów. Ręka sama leci za myślą. Nawet się
      nie zastanawia, czy to ma być przecinek, czy ó czy u, czy ż czy rz
      i jak to 'chrząszcz brzmi w trzcinie'.

      Albo - 'stół z powyłmanymi nogami'.
      No i tu z tymi nogami walnąłem się. Brakuje tam kilku liter chyba.

      Pozdrawiam wszystkich. Nocki.
      Pogody ducha, bo straszą w telewizorni pogodą brzydką.
      Ale to ma być podobno pogoda grzybiarska.

      Trzymka niezłomna Załogo FT.
      • 1.25d Re: Wiecie co? Ja się często zastanawiam. Jak to 12.10.07, 19:59
        Ja tam tak nie mam .Bo Ty Grzech jakis inszy jesteś!Nie to pokolenie!:)
        milego ..
        • grzech_o_1 Re: Wiecie co? Ja się często zastanawiam. Jak to 12.10.07, 20:57
          No pewnie że inne.
          Nawet radia nie było. A o kalkulatorze nikt nie słyszał.
          Ale umiem liczyć na liczydle. I na liczydle można liczyć nawet
          obracając miliardami. Zależy od jakiej jednostki podstawowej na
          dolnym sznurku startujesz. Nie pomylisz się co do grosza.
          Bo liczydło - komputer, to ta sama zasada systemu dziesiętnego. Co
          do istoty matematycznej niczym sie to nie różni. Tylko trochę
          rozwoju techniki.
          Wyobrażasz sobie teraz wizytę w banku, gdzie w kasie siedzi pani,
          Ty zleczasz rożne sprawy, a pani trzaska kółkami liczydła?

          to jak bajka o żelaznym wilku.
          Dobranoc. Miłych snów.:)))
    • kakarakamuchen Re: czy 12.10.07, 19:32
      Mój post został odebrany jako personalny atak. trudno.
      zadam zatem pytanie insze: po cholere wymyslona jakieś bzdurne zasady pisowni?
      • 1.25d Re: czy 12.10.07, 19:46
        kakarakamuchen napisała:

        > Mój post został odebrany jako personalny atak. trudno.
        > zadam zatem pytanie insze: po cholere wymyslona jakieś bzdurne zasady pisowni?


        Tearazto pierdyknęłaś na maksa!!!Ty naprawdę masz problemy!!Weż sie za siebie
        :)!!!!!!!!!!!!!
        • 1.25d Re: czy 12.10.07, 19:50
          Wymyslono po to zebys nie rozumiala co pisza!!Po co masz wszystko wiedzieć
          he?????? :)
          • kakarakamuchen Re: czy 12.10.07, 19:54
            czuję sie w takim razie zaszczycona. tyle trudu sobie zadali przez wieki.
            • grzech_o_1 Karakaneczku. Jakie wieki? 12.10.07, 21:20
              Coś taka skromna? To dziesiątki tysięcy lat, jak tylko pierwszy
              małpolud zaczął mleć ozorem.
              Dziesiątki tysięcy lat trudzili się, byś Ty zrozumiała literę i
              pojęła co to jest kropka.

              Karakanku. Turlam się ze śmiechu. Matulku kochana.:))) Buźki Wam
              Serdeńka.
              Spijcie. Bo mozecie się wyspać. Dwa dni chyba laby. Bez żłobka.
              :)))
        • kakarakamuchen Re: czy 12.10.07, 19:56
          chciałabym, ale mam za krótkie ręcę i kregosłupo mało gibki.
          • 1.25d Re: czy 12.10.07, 20:02
            kakarakamuchen napisała:

            > chciałabym, ale mam za krótkie ręcę i kregosłupo mało gibki.

            Jak Ty taka ulomna jesteś to ja sie zastanawiam jakim cudem ten szkrabek znalazł
            sie na tym Bozym swiecie !!!:)
            Paaaaaaaaaaaa
            • kakarakamuchen Re: czy 12.10.07, 21:18
              mniemam, iż to cud. módl się. Pan Bóg nie rychliwy, ale miłosierny :D
            • grzech_o_1 Poczekaj. Też zostaniesz tchniona tchnieniem Jego. 12.10.07, 21:24
              Ale częściej proszę do kruchty i więcej do puszek.
              No i nie po złotówce na tackę, tylko papierowe. I zaraz będziesz
              natchniona tchnieniem.
              Reszta pójdzie jak po masśle. Z 9 miesięcy.

              Pozdro.
      • grzech_o_1 A po to Karakanku, 12.10.07, 21:09
        by Doroszewskie, Bralczyki, Miodki miały co robić.
        Ja jak w knajpie opijam sprawe z murarzami, to ich zasady pisowni i
        wymowy językiem 'literackim' interesują tyle co zeszłoroczny śnieg.
        A jakos wszyscy wiemy o co chodzi.

        Ale Karakanku.
        Czystość mowy, czystośc wymowy, czystość pisowni, zasad pisowni,
        gramatyki i inne rzeczy tej dziedziny istniec muszą.
        Bo Karakanku.

        Mamy naród.
        A Naród, to wspólnota terytorium [często tylko rdzennego],
        wspólnota języka i wspólnota szeroko pojętej wspólnej kultury.
        A wspólnota języka jest najważniejsza.
        A język jest giętki.
        Więc musi być ujęty w jakieś ramy. Jako wzorzec, do którego zawsze
        możesz się odwołać.
        Tak mówi mądra nauka.

        I tak Karakanku mi się wydaje. ale przecież ja wszystkich rozumów
        nie zjadłem.
        Chyba już śpisz. Dobranoc.:)))
        • kakarakamuchen Re: A po to Karakanku, 12.10.07, 21:17
          chyba grzechu nie do końca rozumiesz. ale pewnie asekurancko udajesz.
          porozumienie sie jezykiem pisanym jest dużo trudniejsze od rozmowy werbalnej.
          mamy mniej narzędzi, by oddać to, co mamy na mysli i hm jak mamy na mysli. do
          tego służy m.in. interpunkcja :) prosty przykład:
          jestem ułomna?
          jestem ułomna.
          jestem ułomna?!
          dobranoc :)
          • grzech_o_1 Re: A po to Karakanku, 12.10.07, 21:52
            Serdeńko.
            Przecież powiedziałem.
            Siedzimy w knajpie, doimy piwo i porozumiewamy się doskonale
            wydając z siebie dźwięki niczym jakieś stwory typu Yeti.
            Ale jak byśmy mieli się zacząć porozumiewać przy tym piwsku przy
            stoliku, pisząc do siebie korespondencję na bibułkowych serwetkach,
            to juz by było gorzej.
            Franio może jszcze by wydolił, chociaż nie ma pojęcia, co to jest
            znak przestankwy. Ale Joziu już by padł. Setki na piśmie by nawet
            nie zamówił, bo nie ma pojęcia jak się pisze - żubrówka. A tylko to
            pija.
            Normalnie, spojrzy na bufetową i ona wszystko wie. Józiu nawet gęby
            nie musi otwierać.
            Ale Karakanku, to trochę żarty.

            Co jest istotą?
            Kiedyś pisało sie list. Pani mieszkała daleko. Pisalem pół dnia.
            Było źle? Kartka papieru do kosza i od nowa. poczta, znaczek, Pani
            dostała za cztery dni. za dwa dni odpisała. Znowu kilkadni. Jaka
            byla wymiana szybka? i się siedziało i pisało.
            Teraz? Klepne po klawiszach i koleżanka w Stanach ma to za
            kilkanascie sekund. Kto by sie wysilał w cyzelowanie tekstu? Bawił
            w sztukę epistolografii?
            A SMSy?
            Dają możliwośc pisania dużych liter, małych liter, wszelkich znaków
            przestankowych, liter ze znakami diaktrycznymi. Ale kto się w to
            bawi?
            Nikt!
            Śpisz, a w powietrzu krążą miliony SMS_ów. Napisanych byle jak. Bo
            i tak ten ktoś zrozumie. Oczywiście że zrozumie.
            Wiadomość
            - 'ja bede pozno w domu bo mi sie zegarek stanal i autobus mi
            uciekl wiec nie czekajcie z kolacja'

            To tyle Karakaneczku. Starczy trucia.
            Śpijcie spokojnie.
            Obejrzała? Bo ciekawy jestem.:)))
    • jekaterina27 Re: czy 15.10.07, 21:02
      Problemow zadnych nie mam w odczytaniu innych jak tylko pisza po polsku!Kropki
      ,kratki ,nawet trojkaty moga stawiac!Nie lubie jak ludzie piza na forach w
      obcych jezykach ,jakby o własnyum zapomnieli .
    • jekaterina27 Re: czy 19.10.07, 14:35
      ala-38 napisała:

      >
      >
      > > dokładnie tak samo uwazam....:):)reszty trzeba sie domyslacć
      >
      > Madra jestes vivene uwazam tak samo ,ze ta witaj-smutku pisze tak
      > ze nikt nie wie o czym bo stawia kropki zamiast pisac normalnie jak
      > normalny czlowiek .

      Tak samo madra jak Ty!Dobrałyście sie siosty!!

      • jekaterina27 Re: czy 19.10.07, 22:03
        haha!!Ali nie ma a ja do Ali pisze!! to chyba sprawka Grzecha!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka