kann2 Re: Proszę państwa, 21.10.2007 r. skończyła się I 21.10.07, 23:39 To mamy teraz V, czy wróciliśmy do III ? Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Proszę państwa, 21.10.2007 r. skończyła się I 22.10.07, 00:26 Noooo. Jest tez taka opcja, ze w ogole RzPLite mozna przestac numerowac ;-O. Odpowiedz Link Zgłoś
lynx.rufus Re: Proszę państwa, 21.10.2007 r. skończyła się I 22.10.07, 02:36 jurek_s napisał: > Nareszcie! :))) Hmm... A autorem terminu "IV RP" nie byłże przypadkiem poseł Śpiewak z PO? gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 nie było żadnej IV:) - a to cytat z Olo Monopolo 22.10.07, 09:11 czyli Aleksandra Kwaśniewskiego ...:) Mniejsza o literki i cyferki ... Powiem krótko - Chwała Bogu! Odpowiedz Link Zgłoś
sion2 Re: Proszę państwa, 21.10.2007 r. skończyła się I 22.10.07, 13:57 Ciesze sie wynikiem wyborow z kilku powodow, np. ze LPR i Samoobrona dostaly tak malo glosow, ze tym samym najwieksza obluda i najwiekszy prymityw zniknely z zycia politycznego, że LiD otrzymal tak malo glosow, z jednej stony marzyl mi sie wynik gdzie PiS i PO beda mialy zblizone procenty, uwazam ze byloby to najlepsze ale z drugiej strony PO wezmie teraz pelna odpowiedzialnosc za kraj i jak sądzę sa to jej pierwsze i ostatnie wygrane wybory :), bede tez uwaznie patrzec jak realizuja swoje obietnice wyborcze. Podobala mi sie tez szczera wypowiedz posla z LiD w TVP2 ze "LiD poparla wniosek o samorziwazanie sejmu zeby jak najszybciej skonczyc dzialanosc CBA" :))), piekne, oczywiscie ze grunt sie im palił pod nogami, tyle afer wyszlo na jaw gdzie prym wiodą postaci polskiej lewicy... woleli szybsze wybory choc nie mieli szans przejac wladzy niz narazanie sie na dalsze kompromitacje... Ciesze sie ze na PiS glosowalo w tych wyborach 1,5 mln wiecej osob niz 2 lata temu, to znaczy ze cos jednak spoleczenstwo zauwazylo w dzialaniach tej partii co nalezaloby kontynowac I ciesze sie ze PiS bedzie silna opozycją. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 z mojej strony powody do zadowolenia są istotne :) 22.10.07, 15:09 zostałam zapytana przez skądinad bardzo miłego parlamentarzystę z PiS-u (naprawde fajny gosć i lubi pomóc potrzeebującym) dlaczego cieszy mnie zwycięśtwo PO:) powiedziałam mu prawdę i zrozumiał :) ta prawda jest oczywista:wolę, zeby rano budził mnie mój facet, a nie CBA, czy ABW:) No i podsłuch na telefonie okropnie zakłócał nam gadki o tym naszym budzeniu i nie tylko - tearz go zdejmą, wiec rachunek zysków i strat jest prosty:) cóż bowiem straciłam? mozliwosc zatrzymania na 48 godzin, albo i dłużej pod pretekstem "moze się coś znajdzie na tego ścierwojada"? :) Przykro na pewno tym zwolennikom PiS-u, którzy chętnie kogos by wyeliminowali za pomocą służb specjalnych, a CBA iABW uwazają za fajne towarzystwo w łóżku, ja zostanę przy swoich upodobaniach:) Odpowiedz Link Zgłoś
kann2 Re: z mojej strony powody do zadowolenia są istot 22.10.07, 16:53 Bez przesady. Chyba, że masz coś na sumieniu. Ja tam śpię spokojnie i żadnego CBA czy FBI się nie obawiałem. PiS przegrał m.in. wskutek takiej kampanii o niestannym zagrożeniu. Doprawdy, nie miałem się czego obawiać zarówno wtedy, jak i dzisiaj. Nie sądzę, by dziennikarzy ogarnęła jakaś psychoza strachu, ale może jestem w błędzie. Tak jak ten rząd dostawał od mediów - słusznie czy nie - to żaden dotychczasowy nie dostawał. A więc o kneblowaniu ust dziennikarzom chyba nie powinno być mowy. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: z mojej strony powody do zadowolenia są istot 22.10.07, 18:59 Nieeeeee, Kannie, nie chwyciles konwencji - zreszta w Twoich czasach, istotnie, dziennikarstwo wygladalo nieco inaczej. To sie, zdaje sie, teraz nazywa infotainment - niewazne fakty, wazne, zeby emocje byly. Te podsluchy, to ABW lomoczace switem do drzwi - slowem, stereotyp partyzantki, o ktorej zniewalajacym uroku pisal tu kiedys kol. Diabollo. A jak dziewczyny pieknieja w takich okolicznosciach przyrody! Odpowiedz Link Zgłoś
kann2 Re: z mojej strony powody do zadowolenia są istot 22.10.07, 20:58 Może i nie chwyciłem, ale Bartoszewski publicznie mówiący, że emigruje, jak wygra PiS, zniesmaczył mnie. Do imentu. Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Zniesmaczenie 22.10.07, 21:10 Kann, a nie zniesmaczył Cię Kaczyński, który w powyborczym przemówieniu postawił w jednym szerego Grzegorza Piotrowskiego, PO i "Gazetę Wyborczą"? Albo ta pani z PiS, co wyzwała warszawiaków od hołoty, która nie doceniła PiS? "Bo prawdziwa Warszawa zginęła w Katyniu i Charkowie"? Odpowiedz Link Zgłoś
kann2 Re: Zniesmaczenie 22.10.07, 21:18 Nie tak bardzo. Natomiast symptomatyczne jest, że Żyrinowski wiąże nadzieje ze zwycięstwem PO, a i Eryka Steinbach się cieszy. Nie będę bronił: PiS i Kaczyńscy popełnili błędy i przegrali. Jednak klimat psychozy terroru, jaki stworzono w Polsce, jest IMHO wysoce niesprawiedliwy. No, ale zobaczymy. Zresztą ja już pewno nie doczekam kolejnych wyborów, ale wy, młodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Zniesmaczenie 22.10.07, 21:22 > Nie tak bardzo. OK, powiedzmy to wprost: mniej Cię zniesmacza wyzwanie całego miasta od hołoty tylko dlatego, że nie poparło PiSu? No cóz, to ja nie mam pytań, wybacz. Odpowiedz Link Zgłoś
kann2 Re: Zniesmaczenie 22.10.07, 21:30 Wybacz, że mnie nie zniesmaczyło aż tak bardzo. No tak się stało, naprawdę przykro mi. A nie zniesmaczyło z trzech powodów: 1. Nie jestem z Warszawy. 2. Nie słyszałem tej wypowiedzi pani PiS-u, a Bartoszewskiego słyszałem. 3. Jednak Bartoszewski to człowiek od któego należałoby sie spodziewać większej odpowiedzialności za słowo, aniżeli od rozgoryczonej przegraną pani z PiS-u, której nazwiska nawet nie znamy, a gdybyśby je poznali i tak nic by nam nie mówiło. Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Zniesmaczenie 22.10.07, 21:34 > 1. Nie jestem z Warszawy. Yyyy, no i co z tego? Jakby ktoś coś takiego powiedział o Was, krakowiakach, mnie by to oburzyło. > 2. Nie słyszałem tej wypowiedzi pani PiS-u, a Bartoszewskiego > słyszałem. I co za różnica? Obie te wypowiedzi padły. > 3. Jednak Bartoszewski to człowiek od któego należałoby sie > spodziewać większej odpowiedzialności za słowo, aniżeli od > rozgoryczonej przegraną pani z PiS-u, której nazwiska nawet nie > znamy, a gdybyśby je poznali i tak nic by nam nie mówiło. Od każdego człowieka należy wymagać tyle samo. Kann, podsumowując Twoje rozumowanie: oceniasz wypowiedzi ludzi nie po ich treśći, ale po tym: - czy dotyczą Ciebie osobiście, - czy je słyszałeś na własne uszy, czy nie, - jakie masz oczekiwania co do osób, które ja mówią. Hm. Odpowiedz Link Zgłoś
kann2 Re: Zniesmaczenie 22.10.07, 21:47 stephen_s napisał: > Kann, podsumowując Twoje rozumowanie: oceniasz wypowiedzi ludzi nie po ich > treśći, ale po tym: > - czy dotyczą Ciebie osobiście, > - czy je słyszałeś na własne uszy, czy nie, > - jakie masz oczekiwania co do osób, które ja mówią. > > Hm. Uważasz, że to nienormalne? - inaczej reaguje się na obrazę osobistą, inaczej na obrazę osoby trzeciej; - inaczej reaguje się na słowa, które ktoś słyszy bezpośrednio, a inaczej na relację; - większą przykrośc sprawia ten, z którym wiąże się nadzieje, uznaje się za autorytet. Poza tym cały czas poruszamy się w obszarze "zniesmaczenia", a więc reakcji estetycznych, a nie ocen merytorycznych. Dlatego nie zgadzam się z Twym zdaniem "oceniasz ludzi...". Ja mówie o konkretnej reakcji, a nie o generalnej ocenie ludzi. Co by Cię bardzie dotknęło: profanacja Eucharystii przez homoseksualistów w USA, czy naplucie w twarz przez dresa w tramwaju? Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Zniesmaczenie 23.10.07, 10:19 > Uważasz, że to nienormalne? Czy nie normalne, nie wiem, ale nie wydaje mi się, żeby było to *słuszne*. > - inaczej reaguje się na obrazę osobistą, inaczej na obrazę osoby > trzeciej Ja nie - przynajmniej staram się. > - inaczej reaguje się na słowa, które ktoś słyszy bezpośrednio, a > inaczej na relację; Nie widzę powodu, by tak było, naprawdę. Liczy się treść, nie sposób, w jaki do nas dociera. > - większą przykrośc sprawia ten, z którym wiąże się nadzieje, uznaje > się za autorytet. Przykrość może i tak, ale ocena moralna wypowiedzi powinna być taka sama niezależnie od tego, kto mówi. > Co by Cię bardzie dotknęło: profanacja Eucharystii przez > homoseksualistów w USA, czy naplucie w twarz przez dresa w tramwaju? Zależy, co rozumiesz przez "dotknięcie"... Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Zniesmaczenie 23.10.07, 08:26 Eeee, Stephen, nie. Po pierwsze, KRAKOWIANACH, a nie krakowiakach. Krakowiaka to mozna tanczyc, co zreszta pewien tutejszy posel PO we wczesnej mlodosci w pewnym zespole folklorystycznym uskutecznial, i prosze, jak wysoko zaszedl. Po drugie, dobra zasada jest mowic o tym, czego sie bylo swiadkiem, a nie o tym, co sie zna z relacji. Chyba, ze w maglu. Po trzecie, nie wierze. Czyzbys spodziewal sie po mnie tyle, co po Jajcu...? Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Zniesmaczenie 23.10.07, 08:30 A. i jeszcze jedno. Wazny jest kontekst. Pani w moherze na glowie moze sobie cos tam wykrzykiwac, i ja zakladam, ze czytam ten tekst "po literkach". Ale jak Bartoszewski, wiezien obozow koncentracyjnych, mowi, ze wyjedzie z kraju (w ktorym pod hitlerowska okupacja jakos przezyl), no to wiesz - efekt jest niepomiernie wiekszy... Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Zniesmaczenie 23.10.07, 10:08 No tak, ale z drugiej strony wypowiedź o wyjeżdzie z kraju to po prostu opinia Bartoszewskiego (nota bene, chyba podzielana przez nei tak mało Polaków). Tymczasem tekst o hołocie o ewidentna inwektywa... Nie rozumiem, jak to drugie może mniej zniesmaczać od tego pierwszego. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinlet Re: Zniesmaczenie 23.10.07, 10:03 isma napisała: > Eeee, Stephen, nie. > Po pierwsze, KRAKOWIANACH, a nie krakowiakach. A śpiewają przecież w piosence "Krakowiaczek jeden miał koników siedem"... Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Zniesmaczenie 23.10.07, 10:23 No, i wlasnie tu jest ta subtelna roznica. Krakowianie, zasadniczo, sie hodowla nie zajmuja ;-))). Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Zniesmaczenie 23.10.07, 10:06 > Po pierwsze, KRAKOWIANACH, a nie krakowiakach. OK, OK :)) Ale wracając do meritum - mnie nazwanie ludzi "hołotą" oburzyłoby niezależnie od tego, czy padłoby to pod adresem krakowian, warszawian, poznanian, czy kogoś jeszcze innego. > Po drugie, dobra zasada jest mowic o tym, czego sie bylo swiadkiem, > a nie o tym, co sie zna z relacji. Chyba, ze w maglu. No wiesz, ale na tej zasadzie to w ogóle o polityce nie moglibyśmy tutaj rozmawiać, bo 99% wydarzeń politycznych znamy z relacji. > Po trzecie, nie wierze. Czyzbys spodziewal sie po mnie tyle, co po > Jajcu...? Może powinienem powiedzieć: wymagam od wszystkich tyle samo. I dla mnie ów tekst o hołocie jest obraźliwy - niezależnie od tego, że powiedziała go osoba, która jest wielokrotnie mniej znana od Bartoszewskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Zniesmaczenie 23.10.07, 11:03 Nie (ja sie moge dzisiaj nieprecyzyjnie wyslawiac, bo nie spalam trzy noce pod rzad - pierwsza z powodu tlumaczenia (sic!), druga z powodu wyborow, trzecia z powodu imprezy urodzinowej slubnego). Co do relacji. Sa relacje i relacje - oczywiscie, ze zjawiska ze sfery polityki poznajemy w sposob zaposredniczony. Ale to posrednictwo czasem nie ma wplywu na tresc przekazu, a czasem ma, do tego stopnia, ze ja potrafi znaczaco wypaczyc. Co innego slyszec na wlasne uszy wypowiedz polityka w sniadaniu z radiem Zet (tu medium w zaden sposob nie wplywa na tresc), a co innego uslyszec od kogos "czytalem w gazecie, ze polityk X. uwaza, ze..." (tu masz nawet posrednictwo zwielokrotnione). O pani i Bartoszewskim. To nie chodzi o to, ze sie jest kims znanym. W dzisiejszych czasach znanym mozna zostac w piec minut, vide Kononowicz albo niejaki Ziobro, mechanik samochodowy. To chodzi o to, ze pewne osoby, wypowiadajac sie publicznie, klada na szale cala swoja biografie. Tam gdzies nizej pisalam o kontekscie. Ja sie zgadzam, ze "holota" jest ewidentnie okresleniem obrazliwym. Ale zgadzamy sie, ze obrazac mozna nie tylo z uzyciem slow powszechnie uznanych za obrazliwe, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Bez przesady 23.10.07, 12:18 isma napisała: > Po pierwsze, KRAKOWIANACH, a nie krakowiakach. Krakowiaka to mozna > tanczyc... E, nie przesadzaj, Ismo. W końcu są "Krakowiacy i górale", a nie - "Krakowianie i górale". :)) Ta forma jest przyjęta w języku potocznym i nie jest błędem mówienie, np.: "poznaniak" zamiast "poznanianin" (ta druga forma jest nawet zdecydowanie mniej wygodna) czy "warszawiak" ("Nie masz cwaniaka nad warszawiaka") zamiast "warszawianin". Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Bez przesady 23.10.07, 12:45 Pisalam wyzej, roznica jest znaczaca ;-))). Wiesz, gdzie dzieje sie akcja "KRAKOWIAKOW i gorali"? Ano, we wsi Mogila, aktualnie Nowa Huta zwanej ;-(((. A z krakowsko-warszawskiego antagonizmu, ktory materializuje sie nawet w odmiennej filozofii rozkladu jazdy komunikacji miejskiej, to ja sobie lubie czasem popodkpiwac, no. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: Bez przesady 29.10.07, 12:17 > A z krakowsko-warszawskiego antagonizmu, ktory materializuje sie > nawet w odmiennej filozofii rozkladu jazdy komunikacji miejskiej Czy mogłabyś rozwinąć temat? Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Bez przesady 29.10.07, 12:31 A to o szczegoly pytaj Kanna i Stepha. Panowie swego czasu zaliczyli nieporozumienie na tle zalozenia (poczynionego na podstawie obserwacji rozkladu MPK w CK Krakowie), iz rozklad niedzielny jest odmienny od sobotniego. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: Bez przesady 29.10.07, 12:46 Panowie swego czasu zaliczyli > nieporozumienie na tle zalozenia (poczynionego na podstawie > obserwacji rozkladu MPK w CK Krakowie), iz rozklad niedzielny jest > odmienny od sobotniego. A to (na podstawie obserwacji w AŚ Katowicach, Tychach i okolicach tudzież Wrocławiu) - różnie bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Bez przesady 29.10.07, 15:00 No, wlasnie. W Warszawie, oczywiscie, bywa inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
forumisko Re: Zniesmaczenie 26.10.07, 17:27 Nie sądzę żeby ktoś się kierował przy głosowaniu tym że wypowiedź jakiegoś polityka komuś innemu o innych poglądach politycznych mogła się nie spodobać albo oburzać, bo zawsze ktoś temu przyklaśnie, że drugiego zdenerwowano. Czyżby ktoś się w to wczuwał, co czuje inny? Ale ten nikogo nigdy nie zniesmaczy kto nic nie mówi i siedzi cicho. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Zniesmaczenie 26.10.07, 18:14 hej Forumisko, któryś przepadł na dłuższy czas!! Cieszę się, że sie pojawiłeś. Już się zastanawiałam, gdzieś się podział był. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Zniesmaczenie 22.10.07, 22:26 kann2 napisał: Zresztą ja już pewno nie > doczekam kolejnych wyborów, ale wy, młodzi... Kannie drogi, nie wtrącaj się w kompetencje Boga! Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: z mojej strony powody do zadowolenia są istot 23.10.07, 07:13 A, ja mowie o klimacie tworzonym przez dziennikarzy, to jest, pardon, pracownikow mediow. Ze politycy wyplataja rozne glupoty, to sie absolutnie nie dziwie. Profesor - no, coz. Staram sie brac to za czysta retoryke. Cos jak z Walesa. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: z mojej strony powody do zadowolenia są istot 23.10.07, 08:58 kann2 napisał: > Może i nie chwyciłem, ale Bartoszewski publicznie mówiący, że > emigruje, jak wygra PiS, zniesmaczył mnie. > > Do imentu. Pewnie prof. miał coś na sumieniu i nie spał spokojnie. Mógł np. zostać zatrzymany za domniemane kłanianie się w pas :) Ciekawe, jak by go zarejestrowano? po numerze z Oświecimia, czy po tym z czasów komuny? A macierewicz twierdzący , ze wiekszosć szefów MSZ była agentami i nawet nie przeprosił był ok? Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 :) pomówionko ?:) 23.10.07, 08:55 kann2 napisał: > Bez przesady. no własnie, bez przesady :) Kannie, gdzie twoje poczucie "humora"? Chyba, że masz coś na sumieniu. to takie delikatne pomówionko?:) Ja tam śpię spokojnie > i żadnego CBA czy FBI się nie obawiałem. PiS przegrał m.in. wskutek > takiej kampanii o niestannym zagrożeniu. hehehehehe. A moze wskutek kampanii o nieustającym, choć nieistniejącym układzie? Nie sądzę, by > dziennikarzy ogarnęła jakaś psychoza strachu, ale może jestem w > błędzie. :) Tak jak ten rząd dostawał od mediów - słusznie czy nie - to > żaden dotychczasowy nie dostawał. A więc o kneblowaniu ust > dziennikarzom chyba nie powinno być mowy. Słuchałeś rzadowych mediów? Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Tak na marginesie, Sion.... 29.10.07, 11:57 marzyl mi sie wynik gdzie PiS i PO beda mialy > zblizone procenty, uwazam ze byloby to najlepsze ale z drugiej > strony PO wezmie teraz pelna odpowiedzialnosc za kraj i jak sądzę sa > to jej pierwsze i ostatnie wygrane wybory :), > Ciesze sie ze na PiS glosowalo w tych wyborach 1,5 mln wiecej osob > niz 2 lata temu, to znaczy ze cos jednak spoleczenstwo zauwazylo w > dzialaniach tej partii co nalezaloby kontynowac > I ciesze sie ze PiS bedzie silna opozycją. Dalej będziesz twierdzić, że nie lubisz PiS-u? Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Proszę państwa, 21.10.2007 r. skończyła się I 22.10.07, 17:22 Najlepsza wiadomoscia jest ta: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4602738.html Ciesze sie z wynikow wyborow, gratuluje Tuskowi i zastanawiam sie jaki bedzie jego nastepny krok. Czyli z kim koalicja. A moze rzad mniejszosciowy? Obliczylam, ze w Sejmie brakuje mu tylko 23 miejsc , w senacie PO ma juz wiekszosc. Odpowiedz Link Zgłoś
kann2 Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 22.10.07, 17:54 Takie znalazłem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=70896912 Pierwszy tydzień rządów Donalda Tuska Poniedziałek Donald Tusk wyczarterował 10.000 jumbo-jetów. 3 miliony Polaków wracają do kraju. Wtorek Zarządzeniem premiera Donalda Tuska zlikwidowano wypadki samochodowe. Środa Donald Tusk obniżył podatki - Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 22.10.07, 18:52 Kiedy Tusk obiecywal cuda, bo chyba cos przeoczylam. Zreszta, nie spodziewam sie cudu. Troche normalnosci wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 22.10.07, 21:27 A o tym, ze Polsce potrzebny jest cud gospodarczy nie slyszalas? A reklamowke, w ktorej Donaldu Tusku przekonywal, ze cuda w Polsce sie zdarzaja tez nie? No OK. Oto jeden ze spotow: Na samym poczatku slychac: "przez ostatnie dwa lata sytuacja budzetowki drasytycznie sie pogorszyla" czyli sugeruje, ze kiedys bylo, moze nie rewelacyjnie, ale przynajmniej znosnie. A ostatnio jest fatalnie. A to klamstwo. Podobno Kaczynski, w przeciwienstwie do PO, to klamca. I polecam sama koncowke: "Polske tez stac na swoj CUD gospodarczy..." pl.youtube.com/watch?v=g8gCM0iPpMQ Ile osob dzisiaj wrocilo z emigracji? Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 23.10.07, 10:28 Nelsonku, mowic ze Polske stac na cud gospodarczy a obiecywac ze samemu sie tego cudu dokona to jednak roznica. Tusk powiedzial tez, jezeli mnie pamiec nie myli, ze kocha Polakow. Mam miec do niego pretensje ze mnie osobiscie nie kocha? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 23.10.07, 11:17 No roznica jest taka, ze w piatek przed wyborami Tusk przekonywal, ze jednak cuda sie zdarzaja. I czego to dowodzi? Ze lansuje teze o cudzie (gospodarczym), ktory jest mozliwy. I to pod jego rzadami. Bo chyba nie mowi o cudzie, ktory dokona sie pod rzadmi innych partii? Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 23.10.07, 11:38 nelsonek napisał: > No roznica jest taka, ze w piatek przed wyborami Tusk przekonywal, > ze jednak cuda sie zdarzaja. I czego to dowodzi? Ze lansuje teze o > cudzie (gospodarczym), ktory jest mozliwy. I to pod jego rzadami. Bo > chyba nie mowi o cudzie, ktory dokona sie pod rzadmi innych partii? > Zbyt doslownie bierzesz slowa politykow. Ja sie zadnego cudu nie spodziewam ani go nie oczekuje. Wystarczy normalnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 23.10.07, 11:48 Oj Mario! PiS obiecywal 3 milionow mieszkan. Wyborcy slusznie domagali sie spelnienia obietnicy. Podobnie z cudem gospodarczym. Jak tak patrze w niebo to jakbym widzial wiecej samolotow lecacych z zachodu na wschod. Czyzby emigracja powracala? :] Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 23.10.07, 11:54 nelsonek napisał: > Oj Mario! PiS obiecywal 3 milionow mieszkan. Wyborcy slusznie > domagali sie spelnienia obietnicy. Podobnie z cudem gospodarczym. > Jak tak patrze w niebo to jakbym widzial wiecej samolotow lecacych z > zachodu na wschod. Czyzby emigracja powracala? > :] Trzy miliony to jest cos, co sie da policzyc. Cud, jak wiadomo, jest sprawa niewymierna:-) Co do powrotow, zaloze sie ze wiele osob wroci, jezeli Polska zaoferuje im takie same warunki jak Anglia czy Irlandia. > Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 23.10.07, 13:11 maria421 napisała: > Co do powrotow, zaloze sie ze wiele osob wroci, jezeli Polska zaoferuje im takie same warunki jak >Anglia czy Irlandia. Czyli co? tysiąc funtów (5000PLN) za pracę na zmywaku???? No to może za sto lat, jak dobrze pójdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 23.10.07, 13:14 a000000 napisała: > Czyli co? tysiąc funtów (5000PLN) za pracę na zmywaku???? > No to może za sto lat, jak dobrze pójdzie. Niekoniecznie 50000 PLN za prace na zmywaku, ale porownywalna sile nabywcza pensji. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 23.10.07, 13:28 Porównywalną siłę nabywczą pensji? Marzenie senne! Na to trzeba ze sto lat wprowadzania gospodarki rynkowej. Jak np proponujesz wpłynąć na OBNIŻENIE ceny metra kwadratowego mieszkania, aby statystyczny Polak dorównał do statystycznego obywatela Unii? Przypominam, że ceny mamy bardziej niż unijne, natomiast płace.... dalekowschodnie. Podniesienie płac (co ma miejsce właśnie obecnie) powoduje lawinę inflacyjną. Dziś w radio TOK FM mówił ekonomista z banku centralnego, że natychmiast trzeba podnieść stopy procentowe. Zmiana relacji siły nabywczej to niebezpieczny i bardzo trudny proces. Choć konieczny. Abyśmy nie zostali dziadami Europy... Bo.... w USA mamy kryzys nieruchomościowy bo nie ma chętnych na ....TRZECI dom. U nas, młodzi nie zawierają małżeństw, bo nie stać ich na .... pierwsze mieszkaneczko o powierzchni 30m2 zwane dalej apartamentem. I tak nasz świat na głowie stoi. A Tusk cudotwórcą nie jest, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 23.10.07, 14:02 a000000 napisała: > Porównywalną siłę nabywczą pensji? Marzenie senne! Na to trzeba ze sto lat > wprowadzania gospodarki rynkowej. > Jak np proponujesz wpłynąć na OBNIŻENIE ceny metra kwadratowego mieszkania, aby > statystyczny Polak dorównał do statystycznego obywatela Unii? Podobno popyt ksztaltuje podaz. Jezeli cena z m² w Warszawie jest wyzsza niz w Berlinie, tzn. ze Warszawian (Warszawiakow?) na takie ceny stac, albo ze mieszkan w Warszawie jest za malo. > Przypominam, że ceny mamy bardziej niż unijne, natomiast płace.... > dalekowschodnie. Podniesienie płac (co ma miejsce właśnie obecnie) powoduje > lawinę inflacyjną. Dziś w radio TOK FM mówił ekonomista z banku centralnego, że > natychmiast trzeba podnieść stopy procentowe. > Zmiana relacji siły nabywczej to niebezpieczny i bardzo trudny proces. Choć > konieczny. Abyśmy nie zostali dziadami Europy... Z pewnoscia nie jest to sprawa, ktora da sie zalatwic poprzez cud :-) Jednakze w Polsce jest coraz wiecej osob, ktore juz teraz zarabiaja uczciwie tyle, ze wyjezdzaja za granice jako prawdziwi turysci, a nie jak to bylo w PRL zeby pohandlowac. Czyli, juz sie duzo zmienilo. > Bo.... w USA mamy kryzys nieruchomościowy bo nie ma chętnych na ....TRZECI dom. W USA nakrecano sztucznie koniunkture dajac kredyty nawet na 100% ceny domu. Pierwszego domu. Z momentem kiedy stopy procentowe poszly w gore i wzroslo oprocentowanie kredytu, wiele osob nie bylo w stanie splacac rat. > U nas, młodzi nie zawierają małżeństw, bo nie stać ich na .... pierwsze > mieszkaneczko o powierzchni 30m2 zwane dalej apartamentem. Poczekaj jeszcze troche, a balon peknie i ceny mieszkan pojda w dol. Zreszta juz chyba troche drgnely. > I tak nasz świat na głowie stoi. A Tusk cudotwórcą nie jest, niestety. Jasne ze nie i ja sie zadnego cudu od niego nie spodziewam. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 23.10.07, 17:54 Takie same warunki jak w Irlandii czy Anglii w przeciagu najblizszych kilku lat to prawdziwy cud. Ciekaw jestem jak Donek chce doprowadzic do kilkudziesiecioprocentowego wzrostu gospodarczego. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 23.10.07, 18:11 nelsonek napisał: > Takie same warunki jak w Irlandii czy Anglii w przeciagu > najblizszych kilku lat to prawdziwy cud. Irlamdia sama jest przykladem cudu ekonomicznego. Z kraju emigrantow za chlebem stala sie krajem imigrantow. Moze wiec i Polska by mogla? Ciekaw jestem jak Donek > chce doprowadzic do kilkudziesiecioprocentowego wzrostu > gospodarczego. Slyszalam ze mowil o kilkudzuesieciuprocentowym wzroscie cen niektorych artykulow w czasie ostatnich paru lat, nie o kilkudziesieciuprocentowym wzroscie gospodarczym w najblizszej przyszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 23.10.07, 19:30 Maria: Irlamdia sama jest przykladem cudu ekonomicznego. Z kraju emigrantow za chlebem stala sie krajem imigrantow. Moze wiec i Polska by mogla? Nelsonek: Czyli jednak cud jest mozliwy? No to chyba mam podstawy by sie domagac spelnienia obietnicy przedwyborczej. Maria: Slyszalam ze mowil o kilkudzuesieciuprocentowym wzroscie cen niektorych artykulow w czasie ostatnich paru lat, nie o kilkudziesieciuprocentowym wzroscie gospodarczym w najblizszej przyszlosci. Nelsonek: Po to by w kilka lat dogonic Irlandie potrzebny bedzie kilkudziesiecioprocentowy wzrost gospodarczy. Ciekaw jestem jak On to zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 23.10.07, 22:03 nelsonek napisał: > Nelsonek: Po to by w kilka lat dogonic Irlandie potrzebny bedzie > kilkudziesiecioprocentowy wzrost gospodarczy. Ciekaw jestem jak On to zrobi. Nelsonku drogi, ale czy on obiecywal ze dogoni Irlandie? Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 25.10.07, 14:58 Czyli co? Wycofujemy sie z obietnic? Mowil: "zrobmy w Polsce druga Irlandie". A co to oznacza? Ze zrobi druga Albanie? Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 29.10.07, 12:42 Mowil: "zrobmy w Polsce druga Irlandie". Ale chyba w kontekście szybkiego rozwoju gospodarczego, a nie tego, że za parę lat będzie u nas tak, jak w Irlandii. Bo owszem, wzrost taki jak w Irlandii - rzędu 8-10 i więcej procent przez kilkanaście lat jest być może możliwy - ale przecież nikt rozsądny nie oczekuje, że nagle ich dogonimy w parę lat. Z trzeciej ligi do ligi mistrzów się nie wchodzi w 2 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek PS 23.10.07, 11:18 I nie watpie, ze Kaczynski, Pawlak czy inny Olejniczak kocha Polakow. O ile sie nie myle to Kaczynski o tym mowil. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: PS 23.10.07, 11:37 nelsonek napisał: > I nie watpie, ze Kaczynski, Pawlak czy inny Olejniczak kocha > Polakow. O ile sie nie myle to Kaczynski o tym mowil. > Kaczynski kocha "wyksztalciuchow, komuchow, oligarchow i tych z ukladu"? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: PS 23.10.07, 11:44 Oczywiscie. Zgodnie z zasada milosci nieprzyjaciol ;-))). Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: PS 23.10.07, 11:47 taaa. to ze pan premier kocha nieprzyjaciół to jest "oczywista oczywistośc" - więc nie musi już tego okazywac. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: PS 23.10.07, 11:51 A ktorz to taki "wyksztalciuch, komuch, oligarchow i ci z ukladu"? To chyba raczej niedefiniowalni osobnicy. W przeciwienstwie do takiego jednego z reklamowki PO do ktorego dzwonil ten siwy aktor. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: PS 23.10.07, 11:56 nelsonek napisał: > A ktorz to taki "wyksztalciuch, komuch, oligarchow i ci z ukladu"? > To chyba raczej niedefiniowalni osobnicy. To WROG. Jak dawniej imperialisci, rewizjonisci i amerykanska stonka:-) W przeciwienstwie do > takiego jednego z reklamowki PO do ktorego dzwonil ten siwy aktor. Niestety, nie ogladalam. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: PS 23.10.07, 17:56 Pewnie, ze wrog. Tylko, ze blizej niezdefiniowany. I na tej podstawie wnosisz, ze JK nie kocha Polakow tak samo jak Donek? Bo walczy z oligarchia i ukladami? Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: PS 23.10.07, 18:06 nelsonek napisał: > Pewnie, ze wrog. Tylko, ze blizej niezdefiniowany. I na tej > podstawie wnosisz, ze JK nie kocha Polakow tak samo jak Donek? Bo > walczy z oligarchia i ukladami? > Ja wierze ze jak Jarek albo Donek mowia ze kochaja Polakow to mowia :-) A Ty naprawde wierzysz, ze ktorys z nich Cie kocha? Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: PS 25.10.07, 15:01 A czy ja gdzies napisalem, ze ktos mnie kocha? Przeciez kochac Polakow to nie to samo co kochac kazdego Polaka z osobna. Dziwie sie, ze (komu jak komu, ale Tobie?) musze to tlumaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 22.10.07, 19:04 kann2 napisał: > Czwartek > > W czwartek Donald Tusk gwałtownie podniósł prestiż Polski na > świecie - Odpowiedz Link Zgłoś
kann2 Re: Cudotwórca Tusk spełnia obietnice wyborcze 24.10.07, 10:41 wiadomosci.wp.pl/gid,88875,kat,40322,statp,emFqYXdraUdhbGVyaWk=,galeriazdjecie.html?G%5Bpage%5D=1&ticaid=14b22 Odpowiedz Link Zgłoś
marcinlet Re: Proszę państwa, 21.10.2007 r. skończyła się I 22.10.07, 19:16 Uff, świetnie, że Koń, który mówi i Andrew odpadli. Mam nadzieję, że PiS w następnych wyborach podzieli ich los. Oczywiście Jarek pokazał swą klasę blebląc coś o jakimś froncie. Odpowiedz Link Zgłoś
gumpel Czy oby kolega nie cieszy się za wcześnie ... 22.10.07, 21:12 Po mojemu wszystko zależy od tego co się pod tym hasłem rozumie. Bo jeśli IV RP to Macierewicz ze swoim raportem, propagandowe konferencje Ziobry, Kamińskiego i ich podwładnych i cała ta PISowska polityka konfrontowania wszystkich ze wszystkimi to rzecz jasna masz rację. Tyle, że to był tylko taki PR, taki styl. IV RP - jak to słusznie przypomniał Linux - to twór PO ! Chodziło o tanie państwo z niskimi podatkami, czystą, oddzieloną od biznesu politykę, walkę z korupcją, pełną lustrację i dekomunizację służb specjalnych, twardą politykę zagraniczną dbania o własne interesy. Teraz partie IV RP - PO i PIS - zdobyły wspólnie blisko 3/4 głosów i mają w Sejmie razem 375, a zatem ponad 80 % mandatów. Ugrupowanie, które oparło swoją kampanię na negacji IV RP - LID - zdobyło 13 % głosów i 53 mandaty ! Wnioski: rządzić będzie PO (zapewne z PSL-em), ale będzie stale recenzowana przez PIS (165 mandatów + Prezydent i jego bliźniak). No i o wyżej zarysowanych priorytetach sprzed dwóch lat PO nie będzie mogła zapomnieć (PIS jej będzie o tym przypominać). A zatem, WSI będą odbudowywane, ABW będzie nadal aresztować, będzie też nowa ustawa lustracyjna i polityka zagraniczna oparta na realizacji własnych interesów. PO będzie musiała to wszystko realizować pod wpływem twardej retoryki PISu. Będzie zatem tak jak było zmieni się tylko styl i hasło (bo IV RP się skompromitowała). Słowem: zmieni się styl nie priorytety - tak naprawdę dopiero teraz zacznie sie IV RP, tyle, że już nikt nie będzie jej tak nazywał :-) G. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Czy oby kolega nie cieszy się za wcześnie ... 23.10.07, 09:37 Gumplu, w polityce wszyscy wlasciwie maja podobny program i kazdy startujacy w wyborach bedzie obiecywal mniej wiecej to samo. Zniesienie bezrobocia , obnizenie podatkow, walke z korupcja oraz ogolny dobrobyt spoleczny. W polityce, jak i w gospodarce nie ma wielkich tajemnych recept na powodzenie, dlatego te same wzory stosuje tak lewica jak i prawica, w krajach gdzie od dawna rzady przechodza od lewicy do prawicy i na odwrot juz wlasciwie nie wiadomo kto jest lewica a kto prawica. Dlatego priorytety PO w polityce wewnetrznej nie musza sie wiele roznic od priorytetow kazdej innej partii, ktora przeciez nie chce niczego innego niz dobra Polski i Polakow :-) Z pewnoscia zmieni sie styl i bardzo dobrze ze sie zmieni. Bardzo dobrze ze nie bedzie dzielenia na "kto nie jest z nami ten przeciw nam", polaryzowania spoleczenstwa, paranoicznej podejrzwliosci wobec wszystkich i stawiania sie "boso ale w ostrogach". To sie moze tylko pozytywnie odbic w kraju, ale tez w polityce zagranicznej. Ja niczego innego sobie nie zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: no i zaczęła się... 22.10.07, 23:38 nie zaczęła się, bo nigdy się nie skończyła. Trwa. Do czasu, gdy zostanie zmieniona konstytucja. Czyli zasady ustrojowe. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: no i zaczęła się... 22.10.07, 23:41 hipciu, dlaczego nutki z Twojej stopki pokazują mi cuś takiego: Firefox nie może nawiązać połączenia z serwerem alfanet.ws:9650. Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm a bo 23.10.07, 17:35 Radio Józef co jakiś czas zmienia adres strumienia a mi już nie chce się aktuaklizować. Ps A moze zaczę wklejać łacza do klipów na Youtube? PPS A na kogo głosowałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
diabollo Re: Proszę państwa, 21.10.2007 r. skończyła się I 23.10.07, 00:35 Tak trochę czytam wypowiedzi czcigodny Forumowiczów - no i jacy w sumie jesteśmy zgodni! Pewnie nie będzie lepiej, ale może będzie normalniej. Naprawdę dosyć sztucznych podziałów. Polska Solidarna vs. Polska Liberalna (czyli wolnościowa) Zwalczający korupcję vs. tych za korupcją Zwalczających przestępczość vs. "front obrony przestępców" "Tych co są tutaj" vs. "tych, którzy są gdzie stało ZOMO" Pogromców agentów vs. "agentów" tudzież "obrońców agentów" "Wrażliwych na zwykłych Polaków" vs. "elity" tudzież "wykształciuchy" etc, etc... Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link Zgłoś
diabollo W Niemczech zaskoczenie... 23.10.07, 00:51 Gdzieś w piątek czy czwartek słuchałem audycji na Bayern2 o Polsce, czarny obraz Polski, PISS silny słabością opozycji, do Polaków trafiają populistyczne hasła "walki z bogatymi", PISS trafia do szerokich mas swoimi prostymi hasłami, raczej wygra, a cokolwiek się nie zdarzy, i tak za bardzo nic w polityce Polski wobec UE się nie zmiemi... Teraz jechałem do domu; w aucie żony słabe radio, ale złapałem kilka wypowiedzi - generalnie zaskoczenie, że wygrywa "Platforma Obywateslka" (bezpośrednie tłumaczenie na niemiecki), no i to w sumie partia konserwatywno-liberalna (w Niemczech FDP wprawdzie z wiernym elektoratem, ale taki "kwiatek do korzucha"), no gratulujemy, choć do głowy nam nie przyszło, że w Polsce może być takie poparcie dla liberałów... (głąby nie wiedzą, że u nas od kilkuset lat panuje liberalizm, choć bywało w historii, że w wersji zdegenerowanej...) Lubię jak Polacy zaskakują. Cieszę się. Kłaniam się nisko Odpowiedz Link Zgłoś
diabollo Re: W Niemczech zaskoczenie... 23.10.07, 01:32 ...a jeszcze w pracy. Poza bardzo nielicznym gronem przyjaciół do których żadnych zasad nie stosuję, pomny jestem zasady nabytej ze szkoleń, aby w kontaktach zawodowych traktować jako tabu trzy tematy: politykę, seks i religię (bo nigdy nie wiadomo na kogo się trafi, a przecież współpracować trzeba, szczególnie do moich pracowników, nie mówiąc o klientach). Wprawdzie jestem na dwudniowym urlopie, ale oczywiście musiałem odbyć kilka rozmów telefonicznych. No i moi współpracownicy bardzo chcieli coś zagaić o słynnych wyborach w Polsce (w sumie bardzo chcieli pozytywnie), ale pękali bo się bali powiedzieć coś niepolitycznego, czyli nie wiedzieli do końca czy gratulować. Jak oni, kurwa, mogli w ogóle podejrzewać mnie o pissiostwo? Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: W Niemczech zaskoczenie... 23.10.07, 11:05 kontaktach zawodowych traktować > jako tabu trzy tematy: > politykę, seks i religię > (bo nigdy nie wiadomo na kogo się trafi, a przecież współpracować trzeba, > szczególnie do moich pracowników, nie mówiąc o klientach). Swieta racja... Wczoraj gościliśmy naszych partnerów z Berlina i pięknie zaczęli rozmowe od "macania" - co sądzimy o wyniku wyborów. Ale partnerzy czy współpracownicy to pikuś. Z klientami to jest czasami czad! Jedziesz do gościa, chcesz mu sprzedac drogi sprzęt. Wszystko idzie OK, rozmowa schodzi na luźniejsze tematy i nagle dowiadujesz sie że "wszystko przez tego Balcerowicza". Całe szczeęście że zanim obiecało sie gościowi rabat 15% podniosło sie cenę o 10%.... Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: W Niemczech zaskoczenie... 23.10.07, 09:19 Jakie tam zaskoczenie, raczej zadowolenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kann2 Dziadek się smiał... 23.10.07, 09:42 ...i to samo miał! Zaczyna się: PO "odbije" TVP zmieniając ustawę (po to, by móc usunąć PiS- owczyków, a wprowadzić swoich). PO zmieni ustawę o CBA, by móc odwołać Kamińskiego. PO - jak donosi dzisiejsza Rzepa - spróbuje przeciągnąć do siebie niektórych posłów z LiD-u i PiS-u. Co mówiła PO, gdy PiS stosował takie praktyki z KRRiTV? A taśmy Beger i tajna misja Lipińskiego - czyż nie nazywał jej ktoś "korupcją polityczną"? Pożyjemy, zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Jaka to krótka ludzka pamięć.... 23.10.07, 10:14 Korupcja w przypadku słynnych taśm Beger nie polegała tylko na namawianiu kogoś do zmiany partii - ale na oferowaniu za to sporych koerzyści majątkowych. Platforma obiecuje komus pieniądze sejmowe na spłatę długów w zamian za zmianę klubu??? A co do CBA to PO należy sie ochrzan - nie za to, że chce wywalic Kaminskiego, ale za to że wczesniej przyłozyła sie do powstania takiej ustawy o cba że teraz trzeba nowej ustawy zeby wywalć jej kiepskiego szefa. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Jaka to krótka ludzka pamięć.... 23.10.07, 17:34 No, korupcja to moze za duze slowo - ale z drugiej strony, nie myslalabym dobrze o posle, ktory tuz po wyborach zmienia poglady (rozumiem, ze gdyby nie byl do nich przywiazany, powinien byl startowac z listy konkurencyjnej). Rozumiem, ze mozna dojrzec, przemyslec, nabyc doswiadczenia - ale nie w dwa tygodnie chyba? Odpowiedz Link Zgłoś
kann2 Re: Jaka to krótka ludzka pamięć.... 24.10.07, 21:10 monikaannaj napisała: > Platforma obiecuje komus pieniądze sejmowe na spłatę długów w zamian > za zmianę klubu??? Gorzej. Obiecuje stanowiska państwowe: Z nieoficjalnych informacji PAP od jednych z prominentnych polityków SLD wynika, że kilku młodych posłów LiD dostało od polityków PO oferty stanowisk w przyszłym rządzie Donalda Tuska, w zamian za poparcie Platformy w Sejmie. wiadomosci.onet.pl/1629569,11,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Wróc tymi informacjami jak już będa oficjane 25.10.07, 10:27 przynajmniej, niekoniecznie potwierdzone nagraniami. Poza tym - jakie gorzej??? Stanowiska nie da sie wreczyć pod stołem, w tajemnicy przed mediami i wyborcami. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Wróc tymi informacjami jak już będa oficjan 25.10.07, 10:32 No tylko ze stanowisko powinno sie, chyba, wiazac z kompetencjami w danej dziedzinie, a nie li tylko z lojalnoscia? Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: Wróc tymi informacjami jak już będa oficjan 25.10.07, 11:29 oczywiście ismo, ze powinno. Ale jak tylko PO zacznie obsadzać stołki lojalnymi głupkami - od razu będziemy o tym wiedzieli, prawda? Tak jak od razu dowiedzieliśmy sie ze PIS posadził na czele PZU pana Netzla. Kiepskie kwalifikacje i jeszcze idiota - jak sie okazało pożniej. Wykazana przy pomocy pani Beger gotowośc pisu do płacenia naszymi pieniędmi za weksle samoobrony to zupełnie inny kaliber. Gdyby do tego doszło pies z kulawa noga by sie nie kapnął - wiedzlibysmy tylko odpływ posłów z jednego klubu do drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Wróc tymi informacjami jak już będa oficjan 25.10.07, 11:50 Fakt. Z tym, ze ja biore jeszcze jeden aspekt pod uwage - jest kwestia promowania swoistej demoralizacji w zyciu publicznym. Ja jestem dosyc uczulona na utwierdzanie w opinii publicznej przekonania, ze polityka jest sztuka, w ktorej cos dostaje sie za cos, i w gruncie rzeczy chodzi tylko o sprawnosc w dopychaniu sie do koryta. Ciche handle tego akurat poczucia nie wzmagaja, choc sa, oczywiscie, naganne. Odpowiedz Link Zgłoś
kann2 Re: Wróc tymi informacjami WRACAM! 20.11.07, 10:08 PO chce zabrać dwudziestu posłów PiS "Nasz Dziennik": Około dwudziestu posłów chce "wyciągnąć" Platforma Obywatelska z grona parlamentarzystów PiS. Posłowie związani z Pawłem Zalewskim i Kazimierzem Ujazdowskim po założeniu własnego klubu mieliby otrzymać w ramach nowego układu przewodnictwo tych komisji sejmowych, które dziś przysługują Prawu i Sprawiedliwości. W ten sposób PO zapewniłaby sobie większość konstytucyjną. Już w piątek, po decyzji Jarosława Kaczyńskiego o zawieszeniu w prawach członków Ujazdowskiego i Zalewskiego, rozdzwoniły się telefony niektórych posłów PiS. Ich klubowi koledzy, powiązani z byłymi wiceprezesami, sondowali, czy byliby gotowi opuścić PiS i przejść do nowego klubu. - Dostałem kilka takich telefonów. Nie było konkretnej propozycji: "wyjdź z nami", ale sondowanie, czy byłbym gotów. I bardzo czytelna sugestia, że jak powstanie nowy klub, to Platforma się odwdzięczy komisjami - mówi jeden z posłów PiS obecnej kadencji. Jak dodaje, w piątkowy wieczór z pytaniami o ewentualne "wspólne wyjście" dzwoniło do niego kilku "kolegów z PiS" związanych z Przymierzem Prawicy, a wcześniej z ZChN. wiadomosci.onet.pl/1644166,11,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: Wróc tymi informacjami WRACAM! 20.11.07, 10:26 Jedni członkowie PIS dzwonia do drugich i namawiaja do wyjscia z klubu. A gdzie tu Platforma? A juz wiem - PO zmanipulowała prezesa tak, ze biedaczek sam nie wiedząc kiedy zaczął podcinać gałąź na której siedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Wróc tymi informacjami WRACAM! 20.11.07, 11:55 gdzie platforma??? platforma obiecuje (nieoficjalnie), że sie odwdzięczy stanowiskami w komisjach... W każdej partii są tarcia i niesnaski. Tam gdzie sie gromadzą ludzie o jedyniesłusznych przekonaniach, zawsze tworzą się grupy zadowolonych i niezadowolonych. A porażka wyborcza nigdy się nie kończy nad urną... zawsze ma ciąg dalszy. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: Wróc tymi informacjami WRACAM! 20.11.07, 12:17 > platforma obiecuje (nieoficjalnie), że sie odwdzięczy stanowiskami > w komisjach... osobiście słyszałas? Tak czy owak to nie platforma namówiła Dorna czy Zalwskiego do buntu. A Zalewskiemu proponowali stanowisko przewodniczącego komiji jeszcze zanim sie Kaczyński na niego i na komisję ds służb obraził. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Wróc tymi informacjami WRACAM! 20.11.07, 12:29 tarcia w PiSie były widoczne ZANIM jeszcze o nowych wyborach pomyślano. K.J. to autokrata który zawsze ma rację, więc może się przestać podobać osobom równie bezkompromisowym jak on. Zwłaszcza gdy okręt tonie. A to, że platforma chce sytuację wykorzystać, to chyba normalne.... Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Wróc tymi informacjami WRACAM! 20.11.07, 12:30 co słyszałam??? o tym mowa w omawianym artykule...: I bardzo czytelna sugestia, że jak powstanie nowy klub, to Platforma się odwdzięczy komisjami - mówi jeden z posłów PiS Odpowiedz Link Zgłoś
kann2 ZNÓW WRACAM! 21.11.07, 09:09 Rozgrywający Platformy zaczęli pukać do drzwi lewicy. Część polityków LiD dostała propozycję przejścia do PO i budowania lewego skrzydła. Inni zaś przymierzają się do stołków w ministerstwach. W ten sposób Donald Tusk rozpoczął sklejanie większości niezbędnej do odrzucenia prezydenckiego weta. wiadomosci.onet.pl/1644885,11,item.html Zbliżenie Samoobrony z Platformą widać na wschodzie kraju. Na Lubelszczyźnie od kilku tygodni trwają intensywne negocjacje w sprawie przejścia radnych sejmiku Samoobrony do PO. W województwie lubelskim od grudnia 2006 r. rządzi koalicja PiS - PO, która ma 17 głosów (11 ma PiS). PO jest jednak dopiero trzecią siłą, bo ośmiu radnych ma opozycyjne PSL. Ale wkrótce ludowcy mogą dołączyć do koalicji. - W takiej sytuacji mielibyśmy najmniej, bo tylko sześciu radnych. Dlatego warto zwiększyć stan posiadania. Stąd rozmowy z niektórymi radnymi Samoobrony - usłyszał dziennik od działacza lubelskiej PO. "Rz" ustaliła, że w zamian za opuszczenie Samoobrony Platforma obiecała Jackowi Kopciowi funkcję szefa PO w powiecie łukowskim, skąd Kopeć pochodzi. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4691486.html Kiedys to się nazywała "korupcja polityczna", a komentatorom aż slina ciekła, gdy komentowali takie działania PIS-u. A teraz, jak się to nazywa? Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: ZNÓW WRACAM! 21.11.07, 09:33 straszne, zgroza. potwornośc na która stac tylko Tuska lub kogos jak on nędznie wychowanego na podwórku. Obiecują gościowi że zostanie szefem łukowskiej PO! Łukowskiej! To dokładnie ten kaliber co obiecać spłatę prywatnego długu państwowymi pieniędzmi. Ciągle nie rozumiesz że to nie sam fakt namawiania kogoś do zmiany przynalezności partyjnej tak bulwersował komentatorów? Poczekajmy jecsze troche kannie. jak tylko po raz pierwszy istotne stanowisko państwowe otrzyma miernota z Pisu czy Lidu tylko za zmiane klubu - przyznam ci rację ze PO zrobiła swiństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: Dziadek się smiał... 23.10.07, 12:04 Każdy ślad po kaczyzmie w organach państwowych PO powinna wypalić gorącym żelazem! Po gruntownej dekaczyzacji należałoby obsadzić ważne stanowiska KOMPETENTNYMI ludźmi z różnych opcji politycznych, wliczając w to nawet PiS (np. Paweł Zalewski). W ten sposób PO przełamałaby niechlubną tradycję rządów SLD i PiS, zwaną krótko TKM i wreszcie podniosłaby polskie obyczaje polityczne do europejskiego poziomu. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Dziadek się smiał... 23.10.07, 13:18 jurek_s napisał: > Każdy ślad po kaczyzmie w organach państwowych PO powinna wypalić gorącym > żelazem! na razie Tusk obiecał, że tym gorącym żelazem wypali korupcję. No i że nareszcie ruszy sprawa mieszkań i budownictwa, bo wie jak to zrobić. Jureczku, wypalenie każdego śladu po kaczyzmie jest kontynuacją słynnego TKM. Osobiście jestem za wypaleniem bzdur i głupoty, nie ludzi kiedyś związanych z kaczorami. Zakładam, że niektórzy mogą być mądrzy i kompetentni. Bo podział na głupich i mądrych idzie w poprzek partii, nie wzdłuż. Mowa o wszystkich partiach. Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm z CBA trzeba coś zrobić 23.10.07, 17:37 tam rekrutowano zwolennikow Pis. To sa funkcjonarusze partyjni a nie państwowi. trzeba to towarzystwo zweryfikować po katem profesjonalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: Dziadek się smiał... 23.10.07, 23:42 a000000 napisała: > Jureczku, wypalenie każdego śladu po kaczyzmie jest kontynuacją > słynnego TKM. Nieprawda. Nie należy mylić kaczyzmu z PiSem. Kaczyzm jest dla mnie synonimem odwoływania się do najciemniejszych stron ludzkiej natury, synonimem zastraszania ludzi, szukania haków, synonimem sprawowania władzy dla samej władzy, wreszcie synonimem małostkowości, mściwości i nikczemności. PiS jest partią polityczna, w której (wynika to choćby z rachunku prawdopodobieństwa) musi być sporo porządnych, kompetentnych ludzi, jak choćby, wspomniany już Paweł Zalewski czy Joanna Kluzik-Rostkowska, których to ludzi, ich umiejętności i kompetencję, można wykorzystać dla dobra kraju. Pogonić na cztery wiatry należy wszelkie kanalie w rodzaju Jacka Kurskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
lynx.rufus Re: Dziadek się smiał... 24.10.07, 06:15 jurek_s napisał: >Kaczyzm jest dla mnie synonimem > odwoływania się do najciemniejszych stron ludzkiej natury, synonimem > zastraszania ludzi, szukania haków, synonimem sprawowania władzy dla samej > władzy, wreszcie synonimem małostkowości, mściwości i nikczemności. > PiS jest partią polityczna, w której (wynika to choćby z rachunku > prawdopodobieństwa) musi być sporo porządnych, kompetentnych ludzi, jak choćby, > wspomniany już Paweł Zalewski czy Joanna Kluzik-Rostkowska, których to ludzi, > ich umiejętności i kompetencję, można wykorzystać dla dobra kraju. To znaczy że niby jak? Sporo porządnych, kompetentnych ludzi odwoływało się do najciemniejszych stron ludzkiej natury, zastraszało ludzi, szukało haków, sprawowało władzę dla samej władzy, wreszcie było małostkowymi, mściwymi i nikczemnymi? Aż strach myśleć, do czego mogą być zdolni kolejni ludzie przyzwoici, którzy właśnie obejmują władzę. Ech, do czego prowadzi fanatyzm... gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: Dziadek się smiał... 24.10.07, 09:41 lynx.rufus napisał: > To znaczy że niby jak? Sporo porządnych, kompetentnych ludzi > odwoływało się do najciemniejszych stron ludzkiej natury, > zastraszało ludzi, szukało haków, sprawowało władzę dla samej > władzy, wreszcie było małostkowymi, mściwymi i nikczemnymi? Kolega udajesz Greka, bądź, jak synonimicznie wyraził się JKM - rżniesz głupa. To wszystko robiło, nazwijmy to - "biuro polityczne" PiSu z panem premierem na czele (Ziobro, Kurski, Brudziński, Gosiewski, Wassermann, Kuchciński, Bielan, Kamiński i inni, im podobni), które, jak to biuro polityczne, nadawało ton polityce partii. Ale w PiSie nie sami czynownicy kaczyzmu jeno byli. Było tam (i jeszcze jest) całkiem sporo ludzi, którzy się z kaczyzmem nie utożsamiali. Niektórzy z nich potrafili znaleźć w sobie wystarczającą ilość determinacji by strząsnąć z sandałów hadki pył kaczyzmu (Sikorski, Mężydło, Marcinkiewicz) inni, zapewne powodowani lojalnością wobec swej partii, strachem, bądź jeszcze innymi względami, dalej tam tkwią. Do nich może być skierowana oferta Platformy. > Ech, do czego prowadzi fanatyzm... Hehehe... I kto to mówi...? Odpowiedz Link Zgłoś
lynx.rufus Re: Dziadek się smiał... 24.10.07, 13:37 jurek_s napisał: > Kolega udajesz Greka, bądź, jak synonimicznie wyraził się JKM - rżniesz głupa. > To wszystko robiło, nazwijmy to - "biuro polityczne" PiSu z panem premierem na > czele (Ziobro, Kurski, Brudziński, Gosiewski, Wassermann, Kuchciński, Bielan, > Kamiński i inni, im podobni), które, jak to biuro polityczne, nadawało ton > polityce partii. Ale w PiSie nie sami czynownicy kaczyzmu jeno byli. > Było tam (i jeszcze jest) całkiem sporo ludzi, którzy się z kaczyzmem nie > utożsamiali. Niektórzy z nich potrafili znaleźć w sobie wystarczającą ilość > determinacji by strząsnąć z sandałów hadki pył kaczyzmu (Sikorski, Mężydło, > Marcinkiewicz) inni, zapewne powodowani lojalnością wobec swej partii, strachem > , > bądź jeszcze innymi względami, dalej tam tkwią. Do nich może być skierowana > oferta Platformy. Tak, naturalnie :) Byli w partii, która niszczyła Polskę, ale ogólnie to przyzwoici ludzie byli. Bali się, bo przecież każdy wie, że za odejście groziła kulka w łeb nie tylko dla zdrajcy, ale dla całej rodziny. Niestety, kupy się to nie trzyma. Albo rybka, albo akwarium. > > Ech, do czego prowadzi fanatyzm... > > Hehehe... I kto to mówi...? No, ja. W tym sporze (PO-PiS) stoję trochę z boku. Głównie dlatego, że mnie cholera bierze, że się żrą, kiedy obie partie powinny ukręcić łeb systemowi III RP. I dlatego rozpoznaję fanatyzm, gdy go widzę. gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: Dziadek się smiał... 25.10.07, 11:35 lynx.rufus napisał: > Tak, naturalnie :) Byli w partii, która niszczyła Polskę, ale > ogólnie to przyzwoici ludzie byli. Bali się, bo przecież każdy wie, > że za odejście groziła kulka w łeb nie tylko dla zdrajcy, ale dla > całej rodziny. Ej, demagog z kolegi... :) Czy tylko tego można się w życiu bać? W PZRP była spora część polskiego społeczeństwa (w tym i PiSu) i ludzie ci, pomimo iż nie groziła za to kulka w łeb, często obawiali się wystąpić ze skompromitowanej formacji, zwłaszcza, gdy wydawało się, iż rządzić będzie ona wiecznie. Podobnie było z partią Kaczyńskiego ("Nie wyobrażajcie sobie, że kiedykolwiek uzyskacie władzę w tym kraju"...) bardzo wielu wierzyło w mit niezwyciężonego Jarosława. Cóż, nie można o nim nawet powiedzieć, iż był to kolos na glinianych nogach... :))) > No, ja. W tym sporze (PO-PiS) stoję trochę z boku. Hehehe... Widzę, kolega posiadasz specyficzne rozumienie "stania z boku"... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lynx.rufus Re: Dziadek się smiał... 25.10.07, 15:16 jurek_s napisał: > lynx.rufus napisał: > > > Tak, naturalnie :) Byli w partii, która niszczyła Polskę, ale > > ogólnie to przyzwoici ludzie byli. Bali się, bo przecież każdy wie, > > że za > odejście groziła kulka w łeb nie tylko dla zdrajcy, ale dla > > całej rodziny. > > Ej, demagog z kolegi... :) Czy tylko tego można się w życiu bać? > W PZRP była spora część polskiego społeczeństwa (w tym i PiSu) > i ludzie ci, pomimo iż nie groziła za to kulka w łeb, często obawiali się > wystąpić ze skompromitowanej formacji, zwłaszcza, gdy wydawało się, iż rządzić > będzie ona wiecznie. Podobnie było z partią Kaczyńskiego ("Nie wyobrażajcie > sobie, że kiedykolwiek uzyskacie władzę w tym kraju"...) bardzo wielu wierzyło > w > mit niezwyciężonego Jarosława. Cóż, nie można o nim nawet powiedzieć, iż był to > kolos na glinianych nogach... :))) ?? To serio? > > No, ja. W tym sporze (PO-PiS) stoję trochę z boku. > > Hehehe... Widzę, kolega posiadasz specyficzne rozumienie "stania z boku"... :)) Nie wiem, co masz na myśli. Ale jak podasz cytat, to może się ustosunkuję. Jeśli warto ciągnąć ten temat... gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus Odpowiedz Link Zgłoś
kann2 Niech żyje V RP, czyli parlament szoł! 23.10.07, 16:19 Zulu Gula otworzy pierwsze posiedzenie Sejmu Tadeusz Ross, satyryk znany jako Zulu Gula, obecnie radny Warszawy otworzy pierwsze posiedzenie Sejmu - informuje "Metro". Posiedzenie Sejmu otwiera marszałek senior - wcześniej był nim Józef Zych. Jednak stracił on tę honorową funkcję, bowiem parlamentarzystą został starszy od niego o 9 dni Tadeusz Ross. Co ma wspólnego Big Brother, piłka nożna i kick-boksing z wielką polityką? Wbrew pozorom okazuje się, że bardzo wiele. Janusz Dzięcioł wygłaszający sprawozdanie z działalności komisji ds. mediów, Iwona Guzowska w ostrych starciach z opozycją, czy grający w piłkę na sejmowych korytarzach Romanem Kosecki z Antonim Piechniczkiem - to już wkrótce może okazać się naszą parlamentarną rzeczywistością. W ostatnich wyborach głosy Polaków zdobyli bowiem kandydaci, których normalnie nie kojarzylibyśmy z siedzibą parlamentu na Wiejskiej. tak oto w Sejmie zasiądzie jedna z największych gwiazd kultury masowej w Polsce - Janusz Dzięcioł. Szef straży miejskiej w Świeciu nad Wisłą to zwycięzca pierwszej polskiej edycji Big Brothera - reality show, który w tygodniu oglądało średnio 4 i pół miliona ludzi. Janusz Dzięcioł miał być kandydatem na posła PO już podczas wyborów parlamentarnych dwa lata temu. Poparła go część działaczy lokalnych struktur partii. Wówczas nic z tego nie wyszło. Tym razem powtórzył jednak wyczyn Sebastiana Florka - innego uczestnika I edycji BB, który w 2001 roku dostał się do Sejmu z list SLD. Większość mieszkańców domu Wielkiego Brata postanowiła robić karierę w showbiznesie - w świecie filmu, muzyki, czy dziennikarstwa. Okazuje się, że osoby związane z tego typu profesją również mogą zdobyć wysokie poparcie. Z okręgu katowickiego do Senatu wybrano znaną dziennikarkę Krystynę Bochenek. Startująca z list PO Bochenek od lat zajmuje się upowszechnianiem kultury języka polskiego i popularyzacją zdrowia. Jest twórczynią ogólnopolskiego Dyktanda - największej w kraju imprezy promującej język polski. Do Sejmu dostał się też z ramienia PO dotychczasowy senator Kazimierz Kutz, którego poparło więcej osób niż wszystkich czterech kandydatów, którzy zdobyli mandaty z listy PiS (Kutz zdobył ponad 113 tysięcy głosów). Kutz jest jednak przede wszystkim doświadczonym reżyserem filmowym - nakręcił między innymi "Pułkownika Kwiatkowskiego" z Markiem Kondratem, czy "Śmierć jak kromka chleba" - film o wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego. Ponadto posłem został Tadeusz Ross (PO) - aktor, satyryk i piosenkarz, znany z licznych telewizyjnych i estradowych występów, w szczególności z programu Zulu-Gula. Po raz piąty w Senacie zobaczymy również Krzysztofa Piesiewicza - tym razem dostał się do parlamentu z list PO. Piesiewicz, mimo iż od początku lat 90-tych zaangażowany jest w politykę, wciąż pozostaje przede wszystkim wielkim twórcą kina. Jest współautorem scenariuszy filmowych do 17 filmów Krzysztofa Kieślowskiego w tym - "Dekalogu", "Podwójnego życia Weroniki", czy trylogii "Trzy kolory". Scenariusze te wielokrotnie nagradzano między innymi europejską nagrodą filmową Felix, na festiwalach w Cannes, San Sebastian, Wenecji, Berlinie, Gdańsku, a scenariusz filmu "Trzy kolory - Czerwony" otrzymał nawet nominację do Oskara. Za medialną gwiazdę można już właściwie uznać Nelly Rokitę. Rozpoznawana przez Polaków dotychczas, jako żona popularnego polityka - Jana Rokity zasłynęła już kilkoma kontrowersyjnymi wypowiedziami. Z pewnością bardzo charakterystyczny w Sejmie będzie też akcent Nelly - jest ona bowiem z pochodzenia Niemką, urodzoną w Rosji. Nelly Rokita zdobyła z 2 miejsca na liście w Warszawie niewiele ponad 6 tysięcy głosów, ale to wystarczyło, aby mogła po raz pierwszy dostać się do Sejmu. Wśród polityków zasiądą też znani działacze sportowi, zawodnicy i trenerzy - głównie parlamentarzyści PO. Wieloletni trener i selekcjoner reprezentacji Polski, która w 1982 roku zajęła trzecie miejsce na mistrzostwach świata w piłce nożnej - Antoni Piechniczek będzie reprezentował w Senacie Platformę Obywatelską. Były trener dostał się do parlamentu z okręgu katowickiego zdobywając aż 207 tysięcy głosów. Piechniczek będzie mógł podzielić się swoim spojrzeniem na piłkę nożną chociażby z Romanem Koseckim - posłem PO. Kosecki zasiadał już w poprzedniej kadencji Sejmu, a teraz ponownie dostał się na Wiejską z okręgu warszawskiego. Bardziej znany jest jednak jako wielokrotny reprezentatnt Polski i zawodnik takich klubów, jak Atletico Madryt, czy FC Nantes. Wesprze ich dziennikarz i zarazem działacz sportowy Andrzej Person wybrany do Senatu z list Platformy. Pojawią się też reprezentanci innych dysyplin sportu, jak wielokrotna mistrzyni Świata i Europy w kick-boksingu i boksie, pierwsza kobieta w polskim boksie, która podpisała zawodowy kontrakt - Iwona Guzowska, która została posłanką PO. W Senacie znajdzie się też kolejny przedstawiciel Platformy Andrzej Szewiński - działacz sportowy, były siatkarz, syn znanej biegaczki Ireny Szewińskiej (3 złote medale na igrzyskach olimpijskich). Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll skończył się Lepper i Giertych :) 24.10.07, 23:38 i to jest fakt :D szacun i rispekt dla Jarosława Kaczyńskiego, że rozpieprzył poparcie dla tych dwóch egzotycznych partii, a po ciężkiej walce, zbrukany, sam popełnił honorowe harakiri - ALE pomniejsza jego gierojskość nieo to, że w przeciwieństwie do zwykłego śmiertelnika on ma dwa życia Odpowiedz Link Zgłoś
diabollo Re: skończył się Lepper i Giertych :) 24.10.07, 23:52 fnoll napisał: > i to jest fakt :D > > szacun i rispekt dla Jarosława Kaczyńskiego, że rozpieprzył poparcie dla tych > dwóch egzotycznych partii, a po ciężkiej walce, zbrukany, sam popełnił honorowe > harakiri - ALE pomniejsza jego gierojskość nieo to, że w przeciwieństwie do > zwykłego śmiertelnika on ma dwa życia > Czcigodny Fnollu, On nic nie "rozpieprzył", tylko przejął to poparcie dla siebie. Dlatego dostał tą wysoką notę ponad 30%. Teraz to on jest "Giertych" i "Lepper". Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll Re: skończył się Lepper i Giertych :) 25.10.07, 01:42 przecież napisałem, że się zbrukał, ergo przejął na siebie smak, zapach itp. skonsumowanych przystawek ;) a ty mi tu jak ksiądz na kazaniu... :D Odpowiedz Link Zgłoś
diabollo Re: skończył się Lepper i Giertych :) 25.10.07, 07:55 fnoll napisał: > przecież napisałem, że się zbrukał, ergo przejął na siebie smak, zapach itp. > skonsumowanych przystawek ;) > > a ty mi tu jak ksiądz na kazaniu... :D > Życie księdza, chociaż ogólnie pieskie, jednak musi mieć swoje uroki... Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link Zgłoś
kann2 "Z niektórymi obietnicami może być ciężko" 27.10.07, 10:00 Czy PO wycofuje się z przedwyborczych obietnic? - My podtrzymujemy swoje zobowiązania dotyczące chociażby podatku liniowego, ale nie wszystko zależy teraz od nas - mówi przewodniczący klubu parlamentarnego PO Bogdan Zdrojewski. I dodaje: - z realizacją wszystkich obietnic możemy nie dać rady. Poseł PO w rozmowie z "Dziennikiem" przyznał, że boi się niektórych obietnic, jakie Platforma składała w czasie kampanii wyborczej. Najbardziej zagrożone jest według Zdrojewskiego, uporządkowanie spraw służby zdrowia i wprowadzenie podatku liniowego. Coraz mniej pewne wydaje się też wyjście w najbliższym czasie polskich wojsk z Iraku. www.tvn24.pl/-1,1526314,wiadomosc.html Jeszcze nie zaczęli... Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: "Z niektórymi obietnicami może być ciężko" 27.10.07, 10:46 Ja sądzę, że jeszcze kilka kampanii wyborczych, a do wyborców DOTRZE w końcu prawda, że obietnice sobie, a...realia sobie. Pewnych spraw nie da się zmienić, bo nawet Tusk nie jest cudotwórcą. I okaże się, że MUSI płynąć z prądem, aby jeszcze większych szkód nie narobić... i co wtedy powiedzą ci, którzy na poprzedniku zdechłe psy wieszali? Gdy PiS było w opozycji do rządzącego SLD - też wiele pyszczyło. A gdy ster nawy wzięło w ręce... jakoś tak dziwnie popłynęło w tym samym kierunku. Jestem ZDECYDOWANIE za podatkiem liniowym. Tylko 3% podatników przekracza pierwszy próg - głównym problemem jest UPROSZCZENIE systemu i likwidacja świętej biurokracji związanej ze sprawdzaniem PiTów i rozdzielaniem przywilejów interpretacyjnych. Co do służby zdrowie - tu mam bardzo mieszane uczucia. MOIM zdaniem, należy stare zburzyć, wypalić, odkazić, odczynić.... i zbudować NOWE, oparte na inicjatywie prywatnej. Pozostawiając niewielką część w gestii budżetu - ale TYLKO w sensie opłacania składek zdrowotnych tym rzeczywiście ubogim. I bynajmniej nie rolnikom!!! Ci więcej przez tydzień przechleją, niż wynosi przeciętna miesięczna składka, a w gumnach stoją samochody o jakich my, tu obecni, nawet marzyć nie możemy. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: "Z niektórymi obietnicami może być ciężko" 29.10.07, 13:10 > Jestem ZDECYDOWANIE za podatkiem liniowym. Tylko 3% podatników przekracza > pierwszy próg Nieprawda. 3% przekracza drugi. Pierwszy przekracza chyba ok. 20%. głównym problemem jest UPROSZCZENIE systemu Zgadza się, ale np. VAT-u się nie da uprościć. i likwidacja świętej > biurokracji związanej ze sprawdzaniem PiTów Fizyczna?? i rozdzielaniem przywilejów > interpretacyjnych. ?? Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: "Z niektórymi obietnicami może być ciężko" 29.10.07, 14:45 Masz rację, podałam za wypowiedzią polityka w radio, więc sprawdziwszy, poprawiam. Rok 2006. pierwszy próg: 93,34% podatników drugi próg: 5.54% podatników trzeci próg: 1,12% podatników www.mf.gov.pl/_files_/podatki/statystyki/za_2006/pit_za_2006.pdf Fizyczna likwidacja biurokracji? TAK. Zwracam uwagę, że biurokracja to system administracyjny nie ludzie. przywileje interpretacyjne prowadzą do zwolnień podatkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: "Z niektórymi obietnicami może być ciężko" 29.10.07, 15:26 > Masz rację, podałam za wypowiedzią polityka w radio, więc sprawdziwszy, > poprawiam. Rok 2006. > > pierwszy próg: 93,34% podatników > drugi próg: 5.54% podatników > trzeci próg: 1,12% podatników OK. W tym roku będzie więcej w wyższych progach. > Fizyczna likwidacja biurokracji? TAK. Zwracam uwagę, że biurokracja to system > administracyjny nie ludzie. OK. Nie było to całkiem poważnie. A tak naprawdę - biurokracja to także ludzie, bo przepisy mamy nie takie najgorsze, ale czasami ich stosowanie to tragedia. > przywileje interpretacyjne prowadzą do zwolnień podatkowych. Jakoś nie łapię, o co Ci chodzi. Chyba o to, że różnie się interpretuje przepisy w kwestii zwolnień. Generalnie problem uproszeczenia podatków może być do łatwy rozwiązania najwyżej dla tych, którzy nie mają o nich pojęcia. Choćby pierwsza kwestia, czy chcemy podatki proste, czy sprawiedliwe. Bo podatki sprawiedliwe muszą być skomplikowane, a podatki proste są na ogół niesprawiedliwe. A nasze nie są ani proste, ani sprawiedliwe. A na dodatek jeszcze drogie. A rozwiązania, jakie mi przychodzą do głowy, są przeciwne względem tego, co proponują zwycięzcy. Odpowiedz Link Zgłoś