kubissimo
20.11.07, 00:00
w sobote okazało się, że moja przyjaciółka nie zna swojej grupy
krwi. Mocno to mnie zdziwiło, bo wydawało mi się, że każdy powinien
znać (a raczej, że każdy ZNA) swoja grupe krwi. Od soboty
opowiedziałem o niej kilku innym znajomym na zasadzie hhistorii o
kobiecie z broda i nagle się okazało, że to wcale nie jest takie
rzadkie i wśród moich znajomych nawet więcej jest osób, które nie
wiedzą.
1. czy Wy znacie swoja grupę krwi?
2. czy uważacie, że dorosły człowiek powinien to wiedzieć, czy może
niekoniecznie?