Dodaj do ulubionych

grupa krwi

20.11.07, 00:00
w sobote okazało się, że moja przyjaciółka nie zna swojej grupy
krwi. Mocno to mnie zdziwiło, bo wydawało mi się, że każdy powinien
znać (a raczej, że każdy ZNA) swoja grupe krwi. Od soboty
opowiedziałem o niej kilku innym znajomym na zasadzie hhistorii o
kobiecie z broda i nagle się okazało, że to wcale nie jest takie
rzadkie i wśród moich znajomych nawet więcej jest osób, które nie
wiedzą.

1. czy Wy znacie swoja grupę krwi?
2. czy uważacie, że dorosły człowiek powinien to wiedzieć, czy może
niekoniecznie?
Obserwuj wątek
    • beatanu Re: grupa krwi 20.11.07, 05:43
      ad. 1 znamy i lubimy :)
      ad. 2 niekoniecznie, chociaz fajnie jest wiedziec. a jeszcze fajniej
      byc honorowym dawca krwi i ... tez wiedziec.
      • braineater Re: grupa krwi 20.11.07, 09:45
        1 Nie znam
        2 Nie wiem - pewnie jest to w jakiś aktach = po co sobie łeb zaśmiecać.

        P:)
    • brunosch Re: grupa krwi 20.11.07, 11:40
      1. znam od dziecka
      2. koniecznie trzeba znać bo od tego zależy życie.
      W czasie ostatniej transfuzji (wszystkie moje dokumenty mają wielki napis "Rh-")
      komuś się pozajączkowało i na szczęście ostatkiem sił udało mi się oprotestować
      podłączenie mi woreczka Rh+
    • chihiro2 Re: grupa krwi 20.11.07, 13:02
      1. Ja tez myslalam do zeszlego tygodnia, ze wszyscy znaja swoja
      grupe krwi, a okazalo sie, ze wcale tak nie jest. Ja znam swoja, A
      Rh +.
      2. Wydaje mi sie, ze znajomosc grupy krwi jakos moze mi pomoc w
      przypadku emergency (w portfelu mam karte dwacy organow z wypisana
      takze grupa krwi), ale z drugiej strony mozna chyba bardzo latwo te
      grupe krwi sprawdzic.
      Czytalam kiedys na jakims blogu, ze Japonczycy maja jakies typy
      osobowosci ustalane na podstawie grupy krwi, cos jak u nas na
      podstawie znakow zodiaku. W Japonii podobno kazdy zna swoja grupe
      krwi i autor/ka tego bloga (pochodzenie japonskie) byla zdziwiona,
      ze w Polsce ludzie nie maja pojecia.
      • beatanu Re: grupa krwi 20.11.07, 13:32
        chihiro2 napisała:
        > 2. Wydaje mi sie, ze znajomosc grupy krwi jakos moze mi pomoc w
        > przypadku emergency (w portfelu mam karte dwacy organow z wypisana
        > takze grupa krwi), ale z drugiej strony mozna chyba bardzo latwo
        te
        > grupe krwi sprawdzic.

        W naprawdę nagłym przypadku nie ma czasu na sprawdzanie grupy krwi
        (składające się z trzech momentów badanie trwa czasami kilka
        godzin), podaje się "uniwersalną" krew czyli 0 Rh-
        Prawda o uniwersalności tej krwi to oczywiście prawda z pewnymi
        modyfikacjami, ponieważ układ ABO i Rh to tylko dwa z podstawowych
        układów grupy krwi, a istnieje ich jeszcze co najmniej kilkanaście i
        czasami fakt występowania jakichś tam antygenów na powierzchni
        czerwonych całek krwi jest ważniejszy (przy transfuzji tychże) niz
        zgodność w układzie ABO. Może mącę, ale staram się wyjaśnić, że
        znajomość własnej grupy krwi nie jest nam na co dzień konieczna,
        chociaż - jak stwiwrdza Brunosch, czasami może uratować życie, a
        przynajmniej uniemożliwić porządne powikłania... A swoją drogą
        taką "pomyłkę" powinno się gdzieś zaskarżyć. I nie chodzi o
        powieszenie tej biednej pielęgniarki, która chciała wcisnąć
        pacjentowi nieodpowiednią produkt, tylko o system, który dopuszcza
        takie poważne przeoczenia.
      • aquarantina Re: grupa krwi 20.11.07, 13:39
        W przypadku transfuzji, nikt na gębę nie poda krwi (dziwi mnie
        przypadek Bruna). Chyba, że masz ją wpisaną do dowodu. Tak było w
        przypadku starych dowodów. Żeby wpisać do dowodu należało dwukrotnie
        zbadać krew. Nie wiem, czy komukolwiek chciało się to robić. Chyba,
        że wymagał tego stan zdrowia. Badałam grupę dopiero przed porodem.
        Moje dzieci mają już wpisaną grupę do książeczki zdrowia.
        Nie wiem jak jest obecnie. Noszę kwity potwierdzające grupę przy
        sobie, bo dowód mam już nowy.
        • beatanu Re: grupa krwi 20.11.07, 14:03
          aquarantina napisała:
          > Noszę kwity potwierdzające grupę przy
          > sobie, bo dowód mam już nowy.

          Nie wiem, jak to jest w Polsce, ale tutaj, za morzem, nikt nie poda
          komukolwiek krwi patrząc w kwit, wpis do dowodu, czy kartę dawcy
          krwi. Grupa krwi, grupą krwi, w zasadzie niezmienną jest (piszę w
          zasadzie, bo jednak są przypadki, gdzie nawet grupa w układzie ABO
          może ulec zmianie), ale przed każdą transfuzją wykonuje się badanie
          screeningowe w poszukiwaniu ewentualnych antygenów na czerownych
          ciałkach krwi i przetoczenie krwi (= czerwonych ciałek, bo całej
          krwi już nikt nikomu nie przetacza) bez owego badania, wykonanego w
          laboratorium z certyfikatem, nie ma prawa dojść do skutku, oprócz
          nagłych sytuacji, czyli zagrożenia życia z powodu masywnego
          krwotoku.
          • aquarantina Re: grupa krwi 20.11.07, 14:12
            No to mogę z czystym sumieniem kwity wyrzucić.
            W takim razie cały wątek jest bez sensu, czyż nie? Bo po co nam znać
            grupę, skoro i tak nikt w nią nie uwierzy?
            • beatanu Re: grupa krwi 20.11.07, 14:50
              aquarantina napisała:

              > No to mogę z czystym sumieniem kwity wyrzucić.

              Eno, spokojnie, nic nie wyrzucaj, bo może w Polsce są respektowane,
              naprawdę nie wiem...

              A grupę krwi dobrze jest znać, coby sobie poczytać o odpowiedniej
              diecie na przykład. Kilka lat temu wyszedł taki amerykański hicior o
              tym, co mamy jeść gdy płynie w nas A Rh- a co, gdy serce nam pompuje
              B Rh+. Ciekawe?

              Znalazłam linkę :
              merlin.pl/frontend/browse/product/1,241469.html
              • aquarantina Re: grupa krwi 20.11.07, 14:58
                Sądzę, że ważniejsza jest świadomość grupy krwi w przypadku
                planowania ciąży i ewentualnej niezgodności czynnika Rh matki i ojca.
                • beatanu Re: grupa krwi 20.11.07, 16:15
                  aquarantina napisała:

                  > Sądzę, że ważniejsza jest świadomość grupy krwi w przypadku
                  > planowania ciąży i ewentualnej niezgodności czynnika Rh matki i
                  ojca.

                  No tak, ale to dotyczy niewielkiej grupy kobiet (chyba około 15% z
                  czynnikiem Rh-) a wychodzę z założenia, że w ramach badań ciężarnej
                  określa się jej grupę krwi :) I raczej nie ma się co na zaś martwić,
                  bo problem związany z uczuleniem matki antygenem Rh (przy założeniu,
                  że dziecię odziedziczyło po ojcu tenże) będzie problematyczny
                  dopiero przy kolejnej ciąży. Teoretycznie problematyczny, bo w takim
                  przypadku podaję się (tutaj za morzem, po pierwszym porodzie)
                  imunoglobulinę anty-D.
          • ash3 Re: grupa krwi 23.11.07, 23:54
            No, a jesli nosi się zesobą taki dokument z laboratorium z certyfikatem - wszak ono własnie oznacza grupę krwi gdy ktos sobie tego zażyczy bo np jest w ciązy? To chyba ma sens?
            Mój lekarz cały czas pyta mnie, czy mój mąż sobie już oznaczył tę grupę, bo to wazne dla jego zdrowia - tak twierdzi - jakby coś się stało.
    • broch Re: grupa krwi 20.11.07, 15:57
      wbrew ogolnie przyjetej wierze przechowywana krew nie jest zdrowa: atak serca,
      udar i inne komplikacje moga byc przyczyna transfuzji. Glownie dlatego ze
      przechowywana krew nie zawiera NO2, ktory odpowiedzialny jest za rozszerzanie
      naczyn krwionosnych. Erytrocyty uwalniaja NO2, natychmiast po pobraniu
      rozpoczeciu przechowywania. Faktycznie krew nie powinna byc przechowywana tak
      jak robi sie to obecnie. Powinno sie dodawac NO2 do krwi (przed transfuzja).
      Krew bez NO2 nie ma zdolnosci do efektywnego transferu tlenu.
      PNAS 10:1073, 2005

      Oczywiscie za wyjatkiem glownych, rowniez mniejsze antygeny zgodnosci tkankowej
      odgrywaja role w GvH. Wrazliwosc na powyzsze jest rozna o roznych osob, choc
      odpowiedz na miHC z reguly widoczna jest przy masowych zabiegach.

      Ludzie po transfuzji umieraja albo z powodu komplikacji wypadkowych albo
      komplikacji potransfuzji.
      Krew oddawalem przez dlugi czas, ale uwazam ze znajomosc wlasnej grupy krwi ma
      tylko czesciowe znaczenie dla bezpiecznej transfuzji, poniewaz zgodnosc
      antygenowa nie zapobiegnie komplikacjom zwiazanym z zaburzeniami transportu
      tlenu mniejszym zespolem zgodnosci trankowej czy po prostu transfuzja spowoduje
      atak serca lub inne komplikacje.
      Jak widac transfuzja nie jest tak prosta.

      najgorszy biorca (RBC)
      0 Rh-
      Najlepszy biorca AB Rh+
      Najlepszy dawca 0Rh-

      w wypadku plazmy sytuacja jest odwrocona: Grupa O to najlepszy biorca, grupa AB
      to najlepszy dawca
      W wypadku RBC o antygenowosci decyduja powierzchniowe struktury MHC klasy I, w
      wypadku plazmy, obecne przeciwciala, stad antygenowosc jest "odwrocona".

      Wiosna tego roku opublikowano poraz pierwszy wydajna metode konwersji grup krwi
      do grupy uniwersalnej.

      Jesli osoba Rh- nigdy nie miala kontaktu z antygenem Rh, jednokrotnie mozna
      podac krew Rh+. U kobiet moze to jednak wywolac pozniejsze komplikacje w wypadku
      ciazy.

      w Polsce co trzecia osoba ma grupe A1 lub 0 (po o.k. 31%). Ponad 80% Rh+
      Najrzadziej w Polsce wystepuje grupa A2B. Niewiele wiecej jest osob z grupa A1B
      i A2.
      • monikate Re: grupa krwi 20.11.07, 18:52
        Zanm, bo tak wyszło (leczenie szpitalne i takie tam). Zawsze
        sądziłam, że to potrzebne, lecz po przeczytaniu Waszych postów mam
        wątpliwości :)
        • broch Re: grupa krwi 20.11.07, 19:05
          eee, no wiedziec nigdy nie zaszkodzi. Tyle ze od czasow odkrycia Landsteinera
          minelo ponad 100 lat i od tego czasu wiedza o fizjologii krwii ulegla znacznemu
          poglebieniu.

    • siostra_pelagia Re: grupa krwi 21.11.07, 21:45
      Też nie znam swojej grupy krwi i szczerze mówiąc bardzo mnie to
      niepokoi, ale też znowu nie na tyle, by pójść i sobie zrobić badanie.
      I ten wątek mnie jakoś do tego nie zmobilizował, więc chyba znowu
      odłożę to na później.
    • 3promile Re: grupa krwi 22.11.07, 23:45
      Znam, kubu, znam. Mam AB Rh(-) i moi sąsiedzi też znają moją grupę krwi, bo od
      czasu do czasu podjeżdża po mnie karetka nocą, jak trza utoczyć. I się tym
      chwalę, bo fajnie jest uratować komuś życie i dostać za to średnio smaczną kawę
      i średnio smaczną czekoladę ;)
      • kwiecienka1 Re: grupa krwi 23.11.07, 00:45
        a w Katowicach dają całkiem smaczną czekoladę :)
        w zamian za kapkę krwi
        w moim przypadku B+
        pozdrawiam
        Kwiecienka i Nocne Czuwanie
        • monikate Re: grupa krwi 23.11.07, 19:41
          O, ja też mam B+

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka