Dodaj do ulubionych

Zwiazek z obcokrajowcem

04.08.03, 14:09
Do wszystkich ktorzy sa w tej sytuacji, gdzies w obcym kraju co prawda z
ukochana osoba ale...
Jak sobie radziliscie w nowym otoczeniu, nie znajac nikogo z wyjatkiem
partnera, nie znajac jezyka?
Jak znalezliscie nowych przyjaciol,prace itp.
Do tych co juz dlugo na obczyznie: czy jest to trudne tak zmienic swoje
zycie? Czy moze przeszliscie to bezbolesnie?
Wszystkie rady,refleksje i komentarze bardzo mile widziane!
Obserwuj wątek
    • kasienka80 Re: Zwiazek z obcokrajowcem 04.08.03, 14:23
      czesc
      jestem od roku z Francuzem. przez ten czas bylam jeszcze w Polsce, robilam 4.
      rok studiow, teraz jestem we Francji bo pracuje a potem ostatni rok studiow
      bede robic we Francji w ramach Sokratesa.
      Moge ci powiedziec tyle ze jest ciezko !!! na razie nie mam wlasnych znajomych,
      jezyk co prawda znaam bardzo dobrze, ale co z tego jak jestem z dala od
      wszystkich ktorych kocham?
      przez pierwszy miesiac lapalam straszne doly-co chwila wrecz, plakalam, bylam
      apatyczna. teraz jest lepiej, bo czlowiek sie przyzwyczaja...
      moj ukochany robi co moze zeby mi przyblizyc Polske i kontakty z rodzina: mamy
      internet, mikrofon, kamere takze jestem z nimi w stalym kontakcie.
      od wrzesnia zaczynam studia wiec poznam nowych ludzi i bede miala wlasnych
      znajomych z czego sie bardzo ciesze.
      bardzo duzo zalezy od postawy tej drugiej osoby...musi miec cierpliwosc, znosic
      twoje napady smutku i tesknoty...ja bylam nieznosna, odpychalam go a potem sama
      przychodzilam zeby mnie przytulil, plakalam a potem gdy uslyszalam glos mamy to
      skakalm do gory z radosci
      na poczatku jest ciezko, ale potem robi sie coraz latwiej...
      pozdrawiam i zycze odwagi
    • eve817 Re: Zwiazek z obcokrajowcem 04.08.03, 21:52
      Witaj(cie),
      Od ponad 10 lat mieszkam w USA. Na poczatku bylo bardzo ciezko, nikogo nie
      znalam, poszlam do amerykanskiej szkoly z ograniczona znajomoscia jezyka i byly
      chwile kiedy chcialam wracac do Polski - gdzie byla moja rodzina, znajomi,
      przyjaciele... Obecnie jestem po studiach, mam dobra prace i duze grono
      znajomych. Ostatni raz bylam w Polsce 3 lata temu. Zawsze bede mile wspominac
      moje dziecinstwo ale czy wrocilabym na stale? - raczej nie. Stany sa moim
      drugim domem, gdzie widze swoja przyszlosc. Jestem w zwiazku z Amerykaninem,
      mieszkamy razem, jest nam dobrze. Powoli ucze go polskiego jezyka bo chcialabym
      pojechac z Nim do Polski i pokazac gdzie sie wychowalam...
      • lablador Re: Zwiazek z obcokrajowcem 05.08.03, 11:38
        Dzieki za odpowiedzi!
        Dla mnie najtrudniejszy jest brak przyjaciol i tesknota za rodzina. Ale z
        drugiej strony bardzo chce tez byc z mezczyzna ktorego kocham.
        Podziwiam za odwage wyjazdu do Stanow. To tak daleko!!!Ja jestem w Europie tak
        ze nie jest mi tak trudno odwiedzic rodzicow czy przyjaciol.
        Mam jeszcze jedno pytanie. Jak organizowalyscie sobie czas w tych pierwszych
        miesiacach po wyjezdzie? Co robilyscie zeby sie nie nudzic i nie lapac tych
        dolow?
        Pozdrowienia!
        • kasienka80 Re: Zwiazek z obcokrajowcem 05.08.03, 11:42
          Ja na szczescie pracuje, co prawda jako stazystka ale zawsze. Nie mam wiec
          czasu na lapanie dolow w ciagu dnia, ale pamietam w zeszlym roku gdy po pracy
          siedzialam 2 tygodnie sama w domu to dostawalam swira. Wychodzilam na spacery,
          gotowalam, sprzatalam no i siedzialam na necie.
          Teraz bedize latwiej, bo od wrzesnia ide na uczelnie tutaj....nie bede sama !!!
          pozdrawiam cie i trzymaj sie
          • lablador Re: Zwiazek z obcokrajowcem 05.08.03, 18:11
            Dzieki za odpowiedz. Ja teraz glownie tez siedze w necie. Studiowac to mi sie
            juz nie chce po ucze sie ponad 20 lat i to wystarczy mojej biednej glowie.
            Zastanawialam sie nad jakims kursem jezykowym albo co, tylko ze w Szwajcarii
            to wszystko tyle kosztuje:O( No i do tego jestem w malej miejscowosci to tez
            troche sprawe utrudnia. No ale coz nie mozna narzekac. Widok za oknem
            rekompensuje mi chwilowo brak przyjaciol:)
            Pozdrowienia!!
            • bungo622 Re: Zwiazek z polakiem mieszkajacym poza Polska 06.08.03, 04:46
              ja mam troszke inne pytanie nawiazujace do tego watku.
              zalozmy ze poznajecie chlopaka (Polaka) na poziomie (studia, dobra praca),
              ktory mieszka za granica (np. USA). chlopak wam sie podoba, ale mieszka za
              granica, a wy w Polsce. czy zdecydowalybyscie sie na wyjazd z Polski zeby byc
              (zyc/wyjsc za maz) z takim facetem? czy zdecydowalybyscie sie na pozostawienie
              rodziny, przyjaciol, znajomych zeby zamiszkac w nowym kraju. czy majac do
              wyboru polska tkzw. 'mala stabilizacje' a potencjalnie wieksze mozliwosci
              ciekawszego zycia (w zaleznoci od wlozonego wysilku) za granca
              zdecydowalybyscie sie na ryzyko wyjazdu? jakie kryteria bralybyscie pod uwage
              przy podejmowaniu takiej decyzji?
              jestem ciekawy waszych opini. dzieki.
              • lablador Re: Zwiazek z polakiem mieszkajacym poza Polska 06.08.03, 08:13
                Milosc nie wybiera! I wszystko jedno czy to Anglik, Polak czy Eskimos problem
                zawsze jest ten sam. W zyciu nigdy nie jest latwo. Najlepiej by bylo spotkac
                wielka milosc w sasiedztwie ale takie przypadki sie rzadko zdazaja (a moze sie
                myle?)
                Jak sie dziewczyna zakocha w tobie to i taka mozliwosc bedzie rozwazac bo ty
                pewnie o powrocie do Polski nie myslisz. No a my kobitki jestesmy takie, ze
                jak sie juz naprawde zakochamy to idziemy jak te owieczki za swoim baca;O)
                Gorzej jak sie baca znudzi!
              • kasienka80 Re: Zwiazek z polakiem mieszkajacym poza Polska 21.10.03, 23:00
                Oczywiscie nie jest latwo wszystko zosatwic, ale jak ktos tu powiedzial "milosc
                nie wybiera"
                Bog jeden wie ile ja nocy, wieczorow i dni przplakalam, ze jestem tu a nie z
                rodzicami, przyjaciolmi w Warszawie, ale sebastian mi to wynagradza swoja
                miloscia...
                teraz jeszcze studiuje, potem musze wrocic obronic prace magisterska a potem
                zobaczymy ale ja wroce tutaj...do niego !!
    • beduinka Re: Zwiazek z obcokrajowcem 21.10.03, 22:13
      dla mnie to bylo sotsunkowo bezbolsne...znam język, kulturę, historię itp itd.
      tamtego kraju...od razu zostałam zaakceptowana przez jego rodzinę (no może jego
      matka za bardzo wmusza we mnie jedzenie, co rodzi we mnie pewien bunt) i całe
      otoczenie...trzeba po prostu być otwartym na inność, umieć iść na kompromisy,
      pozostawać przy tym, co jest dla nas naprawdę ważne, a jednoczeście umieć się
      zmienić...bo my nie możemy zmienić całego naszego nowego otoczenia - to my
      musimy się przystosować...nie musimy się stać całkowicie tacy sami jak oni, to
      nam się nigdy nie uda, ale nie powinnyśmy łamac ogólnie przyjętych tam norm...
      a poza tym zawsze możemy coś takiego traktować jako przygodę w naszym
      życiu ...nawet jak się nam nie uda - będziemy bogatsze o jakieś nowe
      doświadczenia...
      • yoric Re: Zwiazek z obcokrajowcem 22.10.03, 15:53
        Miłość nie wybiera...

        ale jakoś dziwnym trafem to zawsze Polki mają partnera z zagranicy, a nie
        Polacy partnerkę... Dziwne...
        pzdrv
        • beduinka Re: Zwiazek z obcokrajowcem 22.10.03, 15:55
          oj nieprawda...ja już jestem z rodziny mieszanej...tata jest z Polski, mama z
          Czech


          yoric napisał:

          > Miłość nie wybiera...
          >
          > ale jakoś dziwnym trafem to zawsze Polki mają partnera z zagranicy, a nie
          > Polacy partnerkę... Dziwne...
          > pzdrv
        • kasienka80 Yoric.... 22.10.03, 16:08
          Yoric, dlaczego zawsze jestes taki pesymista? czy ty jestes sfrustrowany czy
          co?
          co chcesz nam dziewczynom udowodnic? ze dziewczyny sa puszczalskie, bo co po
          niektore maja chlopakow cudzoziemcow, a chlopaki sa krysztalowe?
          ja tu czegos nie rozumiem....mozesz sie wyslawiac jasniej? :-)
          pozdrawiam
          • wakarpl Re: Yoric.... 22.10.03, 16:36
            A moze my faceci jestesmy zazdrosni i chcemy, zeby Polki byly dla Polakow:)????
            ahahahahaha
            Moja bardzo bliska przyjaciolka przez osattnie 3 lata wracala z wakacji po uszy
            zakochana. Najpierw byl to jakis chlopak z jakiegos afrykanskiego kraju akurat
            mi wylecialo z glowy), potem jakis Arab (obu poznala w Londynie). Dlugo byla
            zakochana, ale zawsze po prawie roku cos bylo nie tak. Teraz byla w USA i
            podobno juz poznala tego wlasciwego, ja obstawialem, ze bedzie z Azji, niestety
            jest prawdziwym Amerykaninem:)
            Kocham Moja Przyjaciolke i zycze Jej szczescia, ale mam wrazenie, ze to jeszcze
            nie ten, choc moge sie mylic, a najgorsze jest to, ze ja jestem zazdrosny o
            moje przjaciolki, ale coz, takie zycie...
            Pozdrawiam
            • kasienka80 do roboty panowie !!! 22.10.03, 16:45
              Chlopaki, nie ma co byc zazdrosnym o przyjaciolki, kolezanki czy dziewczyny
              ktore wam sie podobaja !!!
              znakomita wiekszosc dziewczyn czeka na was, Polakow wlasnie !!
              te, ktore znalazly kogos za granica to naprawde garsyka w porownaniu z reszta.
              Wiec bierzcie sie panowie do roboty :-))))
              • wakarpl Re: do roboty panowie !!! 22.10.03, 16:55
                hmm..do roboty!!!
                Ta Moja Przyjaciolka totalnie zawrocila mi w glowie po 2 tygodniach wspolnego
                studiowania (tam sie poznalismy). Po jakims miesiacu mozna powiedziec, ze
                bylismy para. Druga polowa pazdziernika (na AWF studia zaczynaja sie okolo 20
                wrzesnia) i poczatek listopada byly suuuuper, az tu nagle chyba nawet 8
                listopada, totalna odmiana, powiedziala, ze sie dusi, ze potrzebuje przestrzeni
                itd. Na poczatku nie moglem zrozumiec, w koncu zrozumialem, nawet dobry tekst,
                juz go kiedys uzylem, hahahah (zart).
                Jestesmy bardzo dobrymi przyjaciolmi, mamy super kontakt, nawet z rok temu
                odnioslem wrazenie, ze to Ona poluje na mnie, jakby zrozumiala, jednak ja juz
                wtedy niczeg wiecej poza przyjaznia nie chcialem. Teraz Ona jest na 5 roku, ja
                wyjechalem w tym roku do Danii, wiec nasze kontakty sa ograniczone, ale wierze,
                ze na zawsze bedziemy super przyjaciolmi.
                Jak wspomnialem jestem w Danii i nie wyobrazam sobie, zebym mogl zakochac sie w
                Dunce, wiem, ze nie mozna generalizowac, ale one w ogole mi sie nie
                podobaja...choc sa wyjatki, np. w zeszlym tygodniu poznalem bardzo ladna
                dziewczyne w klubie(obserwowalem ja juz od jakiegos czasu). Zabawne okazalo
                sie, ze jest...Dunka (do klubu przychodzi bardzo duzo zagranicznych studentow).
                Prosze nie wyciagac wnioskow, poki co czekam na pisatek, zeby znowu tam pojsc,
                ahhaha, pozdrawiam
                • ariel23 Re: do roboty panowie !!! 22.10.03, 17:02
                  A czemu Ci sie nie podobaja Dunki? Chodzi o urode czy o ich sposob bycia itd?


                  wakarpl napisał:

                  > Jak wspomnialem jestem w Danii i nie wyobrazam sobie, zebym mogl zakochac sie
                  w
                  >
                  > Dunce, wiem, ze nie mozna generalizowac, ale one w ogole mi sie nie
                  > podobaja...choc sa wyjatki, np. w zeszlym tygodniu poznalem bardzo ladna
                  > dziewczyne w klubie(obserwowalem ja juz od jakiegos czasu). Zabawne okazalo
                  > sie, ze jest...Dunka (do klubu przychodzi bardzo duzo zagranicznych
                  studentow).
                  > Prosze nie wyciagac wnioskow, poki co czekam na pisatek, zeby znowu tam
                  pojsc,
                  > ahhaha, pozdrawiam
                • kasienka80 Re: do roboty panowie !!! 22.10.03, 17:02
                  masz racje, nie ma co generalizowac !!!
                  ja jestem we Francji i studiuje ze mna jeden Polak, ktory mowi, ze tylko Polki,
                  ze Francuzki sa okrropne :-))
                  moze to po prostu nasz urok?
                  mam kolezanke, ktora tez sie ciagle zakochuje w obcokrajowcach i tez jest z AWF-
                  u warszawskiego :-)))
                  ale ja jej ciagle powtarzam: Polacy sa wspaniali !!!
                  to, ze ja mam faceta francuza to na nic nie rzutuje.....bardzo bym chciala,
                  zeby byl Polakiem, bo bylo by duzo latwiej z pewnymi trudnymi decyzjai :-)
                  • chiara76 Re: do roboty panowie !!! 22.10.03, 17:24
                    Ja też się zaciekawiłam , czemu Dunki Ci się nie podobają.
                    A tak w ogóle, to chyba przyjemny kraj? Pozdrawiam.
                    • wakarpl Re: do roboty panowie !!! 22.10.03, 19:07
                      Moje Drogie!!!
                      Zdecydowanie uwazam, ze Polki sa najpiekniejsze. Jesli chodzi o Dunki, to oni
                      sa w ogole jacys dziwni, uwazam, ze sa bardzo zamknietym narodem, ciezko
                      przebic sie do ich grupy, zdobyc ich zaufanie. Potrafia byc bardzo mili i
                      przyjazni, ale poczatki w kontaktach z nimi sa trudne. Moze ja oczekuje zbyt
                      wiele, bo nie sprawia mi klopotu nawiazywanie kontaktu, ze wszystkimi szybko
                      potrafie sie zakumplowac, pogadac itd. Wiem, ze zaraz ktos powie, ze
                      generalizuje, ale to jest moja prywatna opinia, choc z drugiej strony tak nie
                      do konca. Jest tu nas okolo 15 osob z zagranicy i trzymamy sie razem, tworzymy
                      taka grupe i inni studenci tez mowia w podobnym tonie. Siedzi kolo mnie moj
                      kolega z Malty i wiem, ze czuje tak samo, bo czesto o tym rozmawiamy.
                      A wracajac do Dunek. Hmmm oczywiscie mozna spotkac ladne dziewczyny na ulicy,
                      ale generalna wiekszosc mi sie nie podoba, wydaja mi sie malo estetyczne,
                      chodza w jakichs dziwnych butach, sa czesto dosc wysokie i otyle, maja wielkie
                      uda (czesto jezdza na rowerach). Nie maja dobrego smaku, za obraz niech posluzy
                      moja prawdziwa sytuacja - zadna dziewczyna w szkole mi sie nie podoba, w co nie
                      uwierzyliby moi znajomi:), moze miedzy innymi dlatego na poczatku bylem
                      zalamnay i chcialem wracac do Polski (teraz jest juz OK i mi sie podoba tutaj).
                      Na imprezy czesto dziewczyny ubieraja sie w bluzeczki do pepka, zapominajac o
                      tym, a moze nie martwiac sie o to, ze tluszcz z ich brzuszka zaslania pasek od
                      spodni. Nie chcialbym nikogo urazic, ale to jest zbior szybko zebranych
                      przemyslen. Jeszcze jedno, nie podoba mi sie, jak taka otyla dziewczyna zaklada
                      stingi, wiem, ze kazdy ma prawo chodzic w czym chce i jak mu wygodnie, niech
                      nosi, ale ja nie che tego ogladac, a czesto to widze, mimo, ze nie chce.
                      P.S
                      Moj Maltanczyk powiedzial mi kilka dni temu, ze sie zakochal, uwaga, teraz
                      bedzie paradoks, w ... Dunce, poznal ja w klubie.
                      Kraj przyjemny, ale jesli bede szukal zony (poki co nie zamierzam) to nie
                      wyobrazam sobie, zeby byla z Danii:), ale nigdy nie mow nigdy, nie wiadomo
                      kiedy strzala Amora trafi w serducho:), ale mam nadzieje, ze bedzie to Polka!
                      Pozdrawiam
                      • chiara76 Re: do roboty panowie !!! 22.10.03, 19:47
                        Znam trzy dziewczyny z Danii, wszystkie naprawdę ładne, ale, na pewno dlatego,
                        że są one z małżeństwa mieszanego, ojciec Polak, matka Dunka.
                        Mnie by chyba brak urody tak nie przeszkadzał, ale skoro trudno do nich
                        dotrzeć, no to może być problem...Moim zdaniem szkoda, że jednak trzymacie się
                        w swoim gronie, to znaczy dobrze, że masz tam towarzystwo, ale chyba fajnie by
                        było poznać ludzi tam i jakieś znajomości nawiązać. No, ale to moje zdanie.
                        • wakarpl Re: do roboty panowie !!! 22.10.03, 19:59
                          To nei jest tak, ze my od nich stronimy, ja sam probowalem wielokrotnie, ale po
                          jakims czasie Ci sie odechciewa. Zreszta ja nie narzekam, bo ja mam dobry
                          kontakt z wiekszoscia, ale taki mam styl bycia i juz. Mam wielu fajnych kolegow
                          z Danii, ale np. podczas posilku oni sami siadaja razem, a my "obcy" razem i
                          tak juz zostalo, naprawde nie widze tu naszej winy, ale generalnie jest OK!
                  • wakarpl do KAsienki 22.10.03, 19:08
                    Kasiu, a moze powiesz mi cos o tej kolezance, ciekawy jestem czy ja znam, w
                    sumie to mala uczelnia i wiele osob sie zna, zdradzisz???
                    • kasienka80 Re: do KAsienki 23.10.03, 09:23
                      ona studiuje turystyke na 5 roku :-)
                    • kasienka80 Re: do KAsienki 23.10.03, 09:24
                      ale tak po przeczytaniu jeszcze raz twoich postow to nie moze byc ta sama, bo
                      ona nie byla w Londynie !!
                      w tym roku owszem w USA tak, w Tunezji, w Turcji itd ale nie w Londynie
                      • wakarpl Re: do KAsienki 23.10.03, 09:54
                        Kurde, jaki ten swiat jest maly, KAsiu zaloze sie z Toba o piwo, ze Ja znam.
                        Podobno jak spotkaja sie 2 obce osoby (kurde, nie pamietam jak to dalej bylo,
                        kto pomoze)????, to po wymienieniu kilku osob znajda wspolnych znajomych.
                        Nie chce, zebys ujawnila mi dane naszej wspolnej znajomej na ogole, ale moze
                        poprzez maila albo GG: 332 75 45
                        P.S
                        Bede strzelal (bez nazwisk): Goska, a moze Aldona???
                        :)
                        • kasienka80 Re: do KAsienki 23.10.03, 09:58
                          trafiles z imieniem :-)
                          • wakarpl Re: do KAsienki 23.10.03, 10:00
                            Skojarzylem fakty, to naprawde mala uczelnia, a ze to sa dziewczyny wiec je
                            znam, hahahahahah, zartuje.
                            Zwyczajnie zrobilem szybko analize i te 2 osoby mi pasowaly:)
                            O jestes na GG, to paapa:)
                            • kasienka80 Re: do KAsienki 23.10.03, 10:12
                              Rozmawialam z nia przed chwila i sie strasznie ucieszyla !!!! masz od niej
                              wieeeelkie buziaki.
                              Ale swiat jest maly :-)
                              • wakarpl Re: do KAsienki 23.10.03, 15:13
                                Dzieki, teraz szukam znajomych Kamilki, hahahahahah
                                • yoric Dwie strony medalu 23.10.03, 19:43
                                  1. - Polki są najlepsze, co zgodnym chórem przyznają Poalcy i cudzoziemcy.
                                  Dlatego cudzoziemcom się nie dziwię.
                                  2. - Polki zawsze oglądały się za obcokrajowcami i to jest fakt. Jak ktoś jest
                                  cudzoziemcem, to jego pozycja startowa :) wobec Polki już jest o oczko wyżej,
                                  niż pozycja Polaka. Dlatego my biedni musimy jeździć za wschodnią granicę, tam
                                  my mamy status towaru z pewexu :).
                                  pzdrv

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka