the_dzidka
10.12.07, 13:50
Po 22 października znowu zrobiło się tam tak śmiesznie, jak było
przed dorwaniem się kaczych dziobów do koryta :-) Naprawdę warto
posłuchac bajdania księdza Bajdy, sążnistych felietonów księdza
Bartnika czytanych namaszczonem głosem świętego lektora czy tez
dukań profesora jerzego Roberta Nowaka, kiedy zacina się czytając z
karteczki... ;-) O ile zawsze walili straszne bzdury, o tyle teraz
można to określić zwięźlej i dosadniej: pierdolą jak potłuczeni.
Sama radość :-)