IP: *.lodz-doly.sdi.tpnet.pl 08.08.03, 22:16
zadam teraz bradzo glupie pytanie ale musze to zrobic: co to jets
dokladnie "JABOL"?! Tzn ja wiem ze to jakies paskudztwo do picia ktorym
delektuja sie moi koledzy ale osoboscie nie probowalam a ciekawam coz to
dokladnie :P
Obserwuj wątek
    • kitek1 mowiac, po lodzku............. 08.08.03, 22:18
      to jest taka zalewajka,
      na kwasie,
      siarkowym:(
      • Gość: only Re: mowiac, po lodzku............. IP: *.kabel.telenet.be 08.08.03, 22:29
        jak sie chce poznac efekty picia zbyt duzej ilosci zalewajek na kwasie
        fosforowym, nalezy uwaznie sledzic wpisy kitka.....
        • Gość: ciekawa Re: mowiac, po lodzku............. IP: *.lodz-doly.sdi.tpnet.pl 08.08.03, 22:38
          a z czego ona jest?
          • kitek1 only jest z tych wolominskich sadow... 08.08.03, 22:40
            z pierwszego tloczenia:)
          • Gość: only Re: mowiac, po lodzku............. IP: *.kabel.telenet.be 08.08.03, 22:44
            ha, zeby to kitek wiedzial, to by powiedzial, ale jego bardziej interesuje to
            ze w ogole jest, bo inaczej.....oj, trzesienie ziemi w opolskim by
            bylo...........
            • kitek1 no i widzisz, droga lodzianko............ 08.08.03, 22:53
              jabol to taki napitek,
              jak onlowe netowe pitolonko:)
              • Gość: only Re: no i widzisz, droga lodzianko............ IP: *.kabel.telenet.be 08.08.03, 22:55
                tyle ze nie smierdzi zwiazkami siarki i fosforu
                jak w przypadku wypowiedzi kitka.......
                • Gość: ciekawa a wracajac do jabola... IP: *.lodz-doly.sdi.tpnet.pl 08.08.03, 23:01
                  nie no ok,to juz wiem tylko ze...nadal mnie nie uswiadomiliscie drodzy
                  forowicze z CZEGO to jest...:(nie myslcie ze jetsem jakas idiotka czy cos ale
                  po prostu mi sie na ciekawosc zebralo...:P ma to jakas nazwe "firmowa",czy
                  cos???
                  (i tak wiem ze sie polewacie przezd monitorami czytajac moje naiwne pytania
                  ale coz...smiech to zdrowie:P)
                  • Gość: only Re: a wracajac do jabola... IP: *.kabel.telenet.be 08.08.03, 23:04
                    no coz, kiteka pytaj - on specjalista......
                    ja nie musialam integracji aa zaczynac od jaboli........
            • Gość: bizon ACH WY DUPKI ZOLEDNE ! IP: *.net81-67-44.noos.fr 08.08.03, 23:20
              Only i Kiteczny, palanty bose i niewychowane, dziewczyna grzecznie pyta, widac,
              ze mlode to jeszcze i nieopierzone, w zycie trzeba ja wprowadzic a nie pieprzyc
              glupoty i androny jakies wypisywac, scierwo wasza sturbiasta wlan !
              Otoz jabol, mloda osobko, to jeden z pomnikow i jednoczesnie dziedzictwo
              wielkie peerelu, dzielo wiekopomne peerelowskiego przemyslu przetworczego,
              swiec Panie nad jego prztworzona dusza. Zwany
              inaczej "jabcokiem", "alpaga", "smaga" (z kreseczka nad "s" jak w
              slowie "snieg"), "winem marki wino" lub "patykiem pisanym" a to z powodu
              charakterystycznej, niezapomnianej etykietki, bedacej juz sama dla siebie
              monumentem socjalistycznej, jedynie slusznej i naszej bo nikt nam jej nie dal w
              prezencie -plastyki i ludowo-demokratycznego "design", zwany rowniez " J-23" a
              to znow dlatego, iz w czasach, kiedy umysly nasze i serca porywala swietlana
              postac kapitana Klossa (kryptonim w archiwach GRU J-23 wlasnie), napoj ten
              boski kosztowal w sklepach "Spolem" i GS-ach 23 peerelowskie zlote. Nektar ow,
              zechciej zanotowac, droga kolezanko, powstawal w wyniku fermentacji zgnilych
              owocow, glownie jablek i aby te zgnilizne jakos zabic w procesie produkcji oraz
              dbajac o kubki smakowe i poczucie estetyki moich kolesiow z Muranowa, dodawano
              do tej malmazji spore ilosci tzw. "siary" co dawalo ten niezapomniany, jedyny w
              swoim rodzaju smak i jeszcze bardziej niezapomnianego, niezwykle ostrego w swej
              wymowie KACA. Gdybym byl kol. Leziowerem powiedzialbym po prostu, ze
              rozpierdalalo ci to leb i watrobe na sto tysiecy kawalkow.
              A teraz, zyczac milej degustacji, pozwole sobie poradzic kolezance, dla
              podniesienia smaku, temperature napoju "chambrée" czyli pokojowa, cwierc
              kosteczki lodu mimo to, zielona oliwke oraz odrobine, miligram mgielki
              zaledwie, swiezo zmielonego bialego pieprzu, najlepiej malajskiego.
              Bizon
              • kitek1 ale ty bizoniasty przynudzasz..................... 08.08.03, 23:25
                chesz mloda,
                na intelekt lyknac,
                a mowisz,
                ze ci upaly,
                moce odebraly:)
                • Gość: bizon Re: ale ty kitkowaty... IP: *.net81-67-44.noos.fr 08.08.03, 23:27
                  ...tez nie w formie bo nie wpierdzieliles co najmniej 2 przecinkow tytule
                  postu :-)))))))))))
                  • kitek1 tez na mloda, poluje.................... 08.08.03, 23:29
                    ale mi sie,
                    stare onlontko przypaletalo:(
                    • Gość: bizon Re: tez na mloda, poluje.................... IP: *.net81-67-44.noos.fr 08.08.03, 23:33
                      Fakt, ze paleta sie toto po Sieci od jakiegos czasu i nikt nie wie co z tym
                      fantem zrobic :-)))))))
                      • Gość: only Re: tez na mloda, poluje.................... IP: *.kabel.telenet.be 08.08.03, 23:41
                        obecna temperatura wina "chambrée"........40 stopni.......to raczej grzane
                        wino........
                        • Gość: leziox Re: tez na mloda, poluje.................... IP: *.arcor-ip.net 09.08.03, 01:48
                          Ej,Bizon,siary nie dodawało się do zabicia paskudnego smaku,tylko do
                          przyśpieszenia dojrzewania moszczu z zasady jabłkowego,bo wtedy producenci nie
                          nadążali z produkcją i nikt się nie bawił w jakieś naturalne dojrzewanie itd.
                          Dodawano związek So3 i tenże to związek,m.in.powodował paskudny smak
                          jabola,splendorka,perły bieszczadzkiej,patykiem pisanego,kwiatu jabłoni.A kwas
                          siarkowy ma symbol H2s04 więc ma deko daleko do kwasku dodawanego do winka.
                          A że waliło w czachę to już inna sprawa.
                          • Gość: leziox Re: tez na mloda, poluje.................... IP: *.arcor-ip.net 09.08.03, 01:50
                            Zresztą wiem,że wszyscy wolą jak mówię po ludzku:
                            Można było się napierdolić kwasiborem jak skurwysyn.Lepiej?
                            • Gość: bizon Fachowiec, jak.... IP: *.net81-67-44.noos.fr 09.08.03, 02:11
                              ...mi Bog mily ! :-))))))))))))))
                              Leziowski, przyznaje, ze deczko konfabulowalem bo za chuja pana nie wiem po
                              kiego byla ta siara ale dla mlodej to i tak bez znaczenia. Ladnie to objasniles
                              i, jak mowia Katany, nie pojde dzis spac glupi. Jesli w ogole, kurwa, pojde
                              spac bo w tym zaduchu sie nie daje a lozko parzy jak rozgrzane posladki jednej
                              naszej wspolnej znajomej...
                              No to narka
                              Bizon
                              • Gość: ciekawa :) IP: *.lodz-doly.sdi.tpnet.pl 09.08.03, 10:02
                                hehehe....no coz,musze przyznac ze przy czytaniu twego posta objasniajacego
                                geneze jabola az mi sie humor poprawil... :)thx!:)
                                • Gość: bizon Re: :) IP: *.net81-67-44.noos.fr 09.08.03, 11:00
                                  i o to chodzi, droga Ciekawa, i o to chodzi :-))))))
                                  Nie zapomnij jednak wkladu w Twoja edukacje wniesionego przez tego wiecznie
                                  urabanego zboczenca, Leziowera
                                  Pozdrawiam
                                  Bizon
    • Gość: autowidol Re: JABOL IP: 195.117.1.* 11.08.03, 10:10
      To nic innego jak poularne wino dfla mas. Kiedyś rzeczywiście używano do jego
      konserwacji związków siarki, ale nowe normy tego zabraniają. Dlatego też obecne
      jabole są słabsze od tych pijanych parę lat wstecz. Jako materiały uzupełnijące
      wiedzę w tej materii polecam utwory zespołu KSU ("jabol punk" oraz "jabolowe
      ofiary").
      Z pozdrowieniami:
      autowidol
    • Gość: KING Re: JABOL IP: 195.85.209.* 12.08.03, 23:45
      pod tym wzgledem jestem...prawiczkiem
      • Gość: leziox Re: JABOL IP: *.arcor-ip.net 13.08.03, 22:28
        Burgerking,przestań w końcu być prawiczkiem.Zabierasz się do mojej córy,Only,a
        ona niestety przed chędożeniem kwacha lubi obalić albo ze dwa,a potem działać.
        Więc albo córka i dymanko a ty menelik,albo ty porządny,ale bez kwacha i
        córeczki...
      • Gość: KING Re: JABOL IP: 195.85.209.* 13.08.03, 23:42
        być albo nie być,pić albo nie pić oto jest pytanie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka