Dodaj do ulubionych

Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reaktywacja

06.01.08, 10:15
Kiedyś istniało tu takie Towarzystwo, i pomyślałam sobie właśnie, że nie bez
sensu byłoby je reaktywować.
Zapytacie, po co? To proste.
Każdy z nas czuje się czasem szczęśliwy, a czasem mniej szczęśliwy. Proponuję
więc utworzyć tu grupę wzajemnego wsparcia, dopieszczania celem permanentnego
poprawiania humoru sobie i innym.
Tylko jedna zasada - żadnych złośliwych wycieczek osobistych, inwektyw, itp.
Kto się chce boksować, niech sobie poszuka innego miejsca.
A teraz przyjmuje zgłoszenia :)
Obserwuj wątek
    • kitek1 zapisuje sie na czlonka numer dwa 06.01.08, 10:25
      bardzo lubie byc dopieszczanym,
      i dopieszczac czasami tez,
      a ze jestem troche nieszczesliwy z powodu stolecznego kataru,
      wiec oczekuje wsparcia przynajmniej na tym polu,
      i mam nadzieje,
      ze nikt tu za przecinki opieprzac nie bedzie,
      • debi_bebi Re: zapisuje sie na czlonka numer dwa 06.01.08, 10:29
        A pamiętasz, jak Ci mówiłam,że będę miała katar, bo mnie drapało w takim
        specjalnym katarowym miejscu w gardle?
        No to właśnie mam, i łączę się z Tobą w smarkaniu :)

        P.S. Twoje przecinki traktuję jako istotną składową Twojej bogatej osobowości i
        nie zamierzam ich z niej rugować. Są takie urocze! :)
        • marijola1 Re: zapisuje sie na czlonka numer dwa 06.01.08, 10:32
          Co do kataru,nie pocieszę Was,bo powszechnie wiadomo,że nie leczony
          trwa tydzień,a leczony 7 dni:)
          Nie wiem,o co konkretnie z przecinkami chodzi,ale ja z reguły
          bzdetów staram się nie czepiać.A skoro jeszcze Debi twierdzi,że są
          urocze........:)))))
          • debi_bebi Re: zapisuje sie na czlonka numer dwa 06.01.08, 10:34
            Dodam może, że im bardziej są nie na miejscu, tym bardziej są urocze :))
            • kitek1 Re: zapisuje sie na czlonka numer dwa 06.01.08, 10:40
              faktycznie bardzo milo tutaj,
              no to sie zsolidaryzuje z kolezanka debi,
              i od jutra tez zaczynam uczciwie pracowac,
              • debi_bebi Re: zapisuje sie na czlonka numer dwa 06.01.08, 10:45
                Ach, że też musiałeś o tym przypomnieć.
                Nie wiem, jak Ty, ale ja im bardziej myślę o pracy, tym bardziej podobałoby mi
                się nie pracować, albo pracować tylko wtedy, kiedy miałabym na to ochotę :)
                • kitek1 Re: zapisuje sie na czlonka numer dwa 06.01.08, 10:57
                  ojej, znowu glupote palnalem,
                  a chcialem Cie tylko delikatnie dopiescic w ten trudny czas,
                  i mi nie wyszlo,
                  • debi_bebi Re: zapisuje sie na czlonka numer dwa 06.01.08, 11:00
                    Bez przesady :) Będzie mi łatwiej pracować wiedząc, że też cierpisz.
                    • kitek1 Re: zapisuje sie na czlonka numer dwa 06.01.08, 11:24
                      o to mi chodzilo,
                      aczkowiek nie jest to chyba nasze najwieksze cierpienie,
                      • debi_bebi Re: zapisuje sie na czlonka numer dwa 06.01.08, 12:34
                        Masz rację, obecnie największym jest katar, choć od wczoraj walczę z nim bardzo
                        dzielnie i nawet udało mi się zatamować wyciek, a to wszystko dzięki chińskiej
                        medycynie naturalnej w postaci olejku z czegoś tam, co pachnie jak goździk :)
      • florentynka Re: zapisuje sie na czlonka numer dwa 06.01.08, 12:27
        Na członka nr 3 się nie załapałam. Słaby refleks mam. Ale za to ile
        innych zalet!
        PS Przecinki? Co to są przecinki????? :DDD



        kitek1 napisał:

        > bardzo lubie byc dopieszczanym,
        > i dopieszczac czasami tez,
        > a ze jestem troche nieszczesliwy z powodu stolecznego kataru,
        > wiec oczekuje wsparcia przynajmniej na tym polu,
        > i mam nadzieje,
        > ze nikt tu za przecinki opieprzac nie bedzie,
        • kitek1 Re: zapisuje sie na czlonka numer dwa 06.01.08, 13:55
          ja juz sie wypisuje z miejsca numer dwa,
          a Twoje zalety,
          lacznie z ta przecinkowa amnezja,
          bardzo doceniam,
          naprawde :)
          • florentynka Re: zapisuje sie na czlonka numer dwa 06.01.08, 17:57
            Kituś, czy możemy być ex aequo?:)
            • leziox Re: zapisuje sie na czlonka numer dwa 06.01.08, 18:07
              Glos ostateczny to ma Kosmos oraz wszystko to co sie pod tym tajemniczym
              pojeciem kryje.A czy grzesznice maja co do powiedzenia?
              No maja,maja.Albo da albo nie da i tu lezy dylemat,cholera.
              • florentynka Re: zapisuje sie na czlonka numer dwa 06.01.08, 18:55
                Leziu, czy słowo członek w tytule od razu kojarzy ci się z grzesznicami? :)

                leziox napisał:

                > Glos ostateczny to ma Kosmos oraz wszystko to co sie pod tym tajemniczym
                > pojeciem kryje.A czy grzesznice maja co do powiedzenia?
                > No maja,maja.Albo da albo nie da i tu lezy dylemat,cholera.
                • leziox Re: zapisuje sie na czlonka numer dwa 06.01.08, 19:23
                  Zas czlonek w tytule kojarzy mnie sie automatycznie z grzeszeniem.Z
                  grzesznicami.Tak nieodparcie jakos...
            • kitek1 Re: zapisuje sie na czlonka numer dwa 06.01.08, 18:46
              jak najbardziej Florentynko,
              takie chudziaki jak my zmieszcza sie na jednym miejscu,
              a poza tym moze Debi wprowadzi tu miejsca siedzace,
              ludzie chyba mniej krzycza na siebie jak siedza,
              niz na jak stoja,
              tylko Leziaczek,
              niech sobie siedzi na swoim moturze i marudzi,

              florentynka napisała:

              > Kituś, czy możemy być ex aequo?:)
    • marijola1 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 10:26
      To jest bardzo dobry pomysł,ale nie wierzę,by się obyło bez
      ośmieszania i złośliwości.Taka już ludzka natura:(
      W każdym razie ja się na listę wpisuję.Dziś mogę
      wspierać,przynajmniej narazie,bo mam odpowiedni zapas pozytywnej
      energii:))
      Jeśli się wyczerpie,zwrócę się tutaj do Was o pomoc,o!
      • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 10:31
        O, bo właśnie o to chodzi, żeby aktualnie szczęśliwi wspierali aktualnie mniej
        szczęśliwych, a potem będzie zmiana i kruk będzie dziobał bociana ;)
        • to-wlasnie-ja Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 10:48
          Niezly pomysl, ale jakos nie wierze w brak zlosliwosci. Forum to takie idealne
          miejsce , gdzie mozna dokopac lezacemu bez skrupulow i umiaru.Ba! czasami nawet
          bez konkretnego powodu, ot tak dla sportu.
          Zasmarkanym wspolczuje serdecznie. Chyba tylko bolacy zab jest bardziej
          dokuczliwy niz katar.
          Od kilku tyg mam wlasna cudna "pieszczotke"- wystarczy, ze spojrze w te
          sliczna mordke i juz mi caly dolek mija. Ale chetnie dopieszcze zmartwionych ( o
          ile dorwe sie do kompa syna ;) )
          • marijola1 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 10:54
            Jeszcze ból głowy,szczególnie kilkudniowy,jest bardzo dokuczliwy:(((
            A Twoja pieszczotka to zwierzaczek? Powiesz coś więcej????
          • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 10:55
            Zobaczymy, jak to wyjdzie z tymi złośliwościami, a tymczasem witam Cię
            serdecznie po długim niewidzeniu :)
            A co pieszczotki, to my też tu czasem potrzebujemy, żeby nas ktoś podrapał za
            uszkiem i spojrzał w nasze śliczne mordki :)
            • to-wlasnie-ja Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 11:02
              Ja rowniez witam :), ale... chyba nadal nie bede zbyt czestym gosciem . Inne
              sprawy, wiecej zajec i mam wrazenie, ze przesyt internetowy.
              Kurcze, pierwszy raz zabraklo mi slow, bo jak moge napisac, ze chetnie
              podrapie i mordki obejrze ;))) ??? To sie nie godzi :)
              Marijolu- moja pieszczotka to balsam na me serce i dosc czesto lapanego
              ostatnio dola. Ma 5 miesiecy , sliczny pyszczek i ogrooomne serduszko. To
              malutka suczka.A ja jestem w niej na zaboj zakochana.
    • ginger43 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 10:54
      Ja tam z przyjemnością się zapiszę - lubię jedno i drugie, ale muszę
      uważać, bo niektórzy się mnie już boją, a nie chcę być przyczyną
      jakiejś traumy :DDD
      .................................................................
      Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
      przyjemności.
      • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 10:57
        Kogóż i w jaki sposób tak nastraszyłaś, że trzęsie portkami? Przecież Ty w ogóle
        nie jesteś straszna.
        A zresztą! Jak tu przyjdzie ten wystraszony, będziesz miała okazję go utulić ;)
        • ginger43 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 11:03
          debi_bebi napisała:
          > A zresztą! Jak tu przyjdzie ten wystraszony, będziesz miała okazję
          go utulić ;)

          :)))))))))))) Dopiero by uciekał gdzie pieprz rośnie :DDDD
          .................................................................
          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
          przyjemności.
          • bura.kocica Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 11:32
            o, to miejsce dla mnie; koty strrrrasznie lubią być dopieszczane,
            jak jest jeszcze miejsce to witam:))))))))))
            • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 12:40
              Oczywiście, że jest tu miejsce dla Ciebie, i nawet już jednego Kitka tu mamy,
              płci męskiej zresztą, też okrutnego pieszczocha. Czy to wszystkie koty tak mają?
              :)
              • oona Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 13:11
                Oby tylko Towarzystwo nie rozrosło sie nadmiernie,
                bo zapiescicie niedopieszczonego na smierć
                jak rzucicie się na niego całą masą :)
                • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 13:23
                  Witaj, Uneczko :)
                  No, to nam tu jeszcze Crimka brakuje, bo o ile pamiętam, taki był główny trzon
                  ówczesnego TWD.
                  O życie dopieszczanych nie obawiam się, przecież zawsze mogą się salwować
                  ucieczką, jak tylko doznają przesytu :)
                  • oona Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 13:44
                    A co z tymi, którzy z grzecznosci bądz niesmialosci
                    nie umieją powiedzieć "nie"? :)
                    • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 13:48
                      Też już jestem, więc trzon kadrowy dawnego Towarzystwa został
                      zachowany:)))
                      • kitek1 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 13:52
                        a to przepraszam,
                        nie znalem tej historii,
                        musialo sie to dziac,
                        gdy zylem zyciem pozanetowym,
                        odstepuje moje spontaniczne miejsce numer dwa,
                        czlonkom zalozycielom,
                      • oona Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 14:00
                        To milo, ze jestesmy w komplecie :)) choc ja , niestety, raczej
                        tylko chwilowo
                        Dołączę do Was z pelną mocą jak tylko pożeracza całego
                        mojego czasu i czułosci obejmie obowiazek szkolny.

                        To juz niedługo :))
                        • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 14:05
                          Trzon kadrowy nie przydziela sobie numerów, a czuwa jedynie nad
                          przestrzeganiem statutu:)
                          Uneczko, przypomnij komu trzeba o obowiązkach ojca:)
                          • oona Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 14:10
                            Nie wywołuj ojca z lasu...bo bedzie tu nawalanka
                            zamiast przytulanek :)
                            • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 14:21
                              Przecież przebranżowił Kilera, wiec jest bezbronny:)
                        • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 14:08
                          To będzie wielka chwila dla Was wszystkich :)
                          • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 14:22
                            Zapachniało orgazmem:)))
                            • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 14:26
                              Orgazm u siedmiolatka??? Jeszcze nie słyszałam :)
                              • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 14:45
                                Wspominałaś o wszystkich:)
                                • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 14:49
                                  No fakt, w końcu rodzice zostaną sami w domu na parę godzin dziennie:))
                                  • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 15:11
                                    Znowu ustępujesz???:)
                                    • leziox Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 15:18
                                      W tym miejscu mowie stanowcze NIE dla kataru,aby polaczyc sie z niektorymi tu
                                      zasmarkancami forumowymi w ich cierpieniu.TWD jest bardzo dobrym
                                      pomyslem,chcialem tylko tu zapytac,czy rowniez ci aktualnie niezaspokojeni
                                      seksualnie maja tez szanse na pocieszenie fizyczne,nie tylko wirtualne.Znaczy
                                      pytam bez okreslonego celu,ot tylko tak.
                                      Bol glowy mnie aktualnie mija,ale jestem sam sobie winien,bo kto po nagrzaniu
                                      sie scotchem siega jeszcze po browar?Tylko ja moge byc tak glupi.A wy sie
                                      cieszcie ze tylko troche gluffki was bola.Do waszej partii zapisywac sie nie
                                      bede,wystarczy mnie funkcja szarej eminencji,dla ktorej mozna pozyczyc pare
                                      groszy jak sie kiedy po Wawce bez celu wloczyc bedzie i wypatrywac dawno
                                      zapomnianych zielonych budek z piwem.Tradycyjnie pozdrawiam was staroruskim
                                      powiedzonkiem-jep jep po szklaneczce i przesylajac rozne wyrazy,chichoczac i
                                      mamroczac cos tam sobie pod nosem,wloke sie na stacje benzynowa aby-no
                                      co-zatankowac znowu.
                                      • kitek1 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 15:28
                                        ja tam leziaczkowi zyczliwy,
                                        i zawsze mu grosza na nalog uzycze,
                                        ale oczywiscie bez przesady,
                                        nie bede Go zaspakajal sexuksalnie,

                                        czy tak mozna sie tu dopieszczac bez pieprzenia,
                                        prosze Grupy Trzymajacej tu Wladze,
                                        • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 15:41
                                          Czyli Lezio musi szukać orgazmu u kogo innego:)
                                          • leziox Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 15:54
                                            No u ciebie Crimen szukal go nie bede,takze u Kitka,ale od czego sa forumowe
                                            Panie pielegniarki?Te kazdego faceta z dolka wyciagnac potrafia,nie?I tylko za
                                            kwasiora albo inne mile whisky :-)
                                            • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 16:11
                                              To oddajemy sie hurtem w ich ręce i niech dopieszczają. Na brak
                                              zajecia nie bedą narzekać:)))
                                              • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 16:14
                                                Moi Panowie!
                                                Nie uważacie, że takie rozporządzanie kobiecym mieniem należałoby najpierw jakoś
                                                uzgodnić z ich posiadaczkami? TWD to nie harem! :P
                                                • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 16:20
                                                  Ale to właśnie my oddajemy się w wasze ręce i rozporządzajcie sobie
                                                  mieniem, jak chcecie:)
                                                  • oona Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 16:26
                                                    Mam wrazenie, ze panowie usiłują wypaczyc, a moze juz wypaczyli,
                                                    szczytną i niewinną z załozenia idee TWD :)
                                                  • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 16:29
                                                    Słusznie Uneczko. Ktos musi ustalić jakies zasady:)
                                                  • oona Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 16:37
                                                    Niech przemowi Matka Wskrzesicielka :)
                                                  • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 16:44
                                                    Dobra.
                                                    Zasada nr.1 : dbamy i szanujemy się wzajemne, co nie wyklucza żartów i
                                                    dobrotliwych przycinków, ale jak ktoś kogoś ukrzywdzi, to ma ode mnie osobiście
                                                    w ryj ma odlew.
                                                    Są jakieś zastrzeżenia?
                                                  • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 16:49
                                                    Roma Locuta Causa Finita. Twój głos jest ostateczny:)
                                                  • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 16:57
                                                    Poczekajmy, może ktoś będzie miał coś do dodania :)
                                                  • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 17:01
                                                    Myślisz, że ktos mógłby Ci sie oprzeć?:)
                                                  • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 17:09
                                                    Nie jest to wykluczone :)
                                                  • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 17:20
                                                    Ale mało prawdopodobne:)
                                                  • leziox Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 19:03
                                                    Przerwa w obradach?Czy wzieliscie przerwe na wzajemne dopieszczanie sie w
                                                    kuluarach tudziez realne zaprzeczanie ustawie o wychowaniu w
                                                    trzezwosci?/Copyright Wojciech J./
                                                  • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 19:55
                                                    Inspiratorka wykluczyła rękoczyny, więc i emocje opadły:)
                                                  • marijola1 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 20:09
                                                    A czy kotś potrzebujący może się teraz odezwać szanowna grupo
                                                    założycielsko-wskrzesicielska? :)))))
                                                  • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 20:12
                                                    Mariolko, mów, nasz Skarbie :)
                                                  • marijola1 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 20:15
                                                    musicie mi pomóc jakoś( pewnie i Ginger tez potrzebuje,ale własnie
                                                    do domu zmierza),bo w głowie się dziwnie kręci,oczu zamknąć nie
                                                    sposób,i jakiś głupawy śmiech mnie co rusz ogarnia.Co to być może?
                                                    Czy dopieszczenie ulgę mi przyniesie?????????
                                                  • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 20:20
                                                    Dopieszczenie może tylko rozjuszyć to licho, co sie w Tobie budzi:)))
                                                  • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 20:20
                                                    Sądząc po opisie objawów, dopadł Cię tzw. małpi humor pokonsumpcyjny. To nic
                                                    groźnego, wręcz przeciwnie - no może oprócz tej trudności w zamykaniu oczu :))
                                                  • marijola1 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 20:27
                                                    Czuję się trochę pocieszona i uspokojona,choć mam nieodpartą ochotę
                                                    wytarzać się w śniegu(a sypie superowo),polatać po parku i porzucać
                                                    śnieżkami.Potem skoczę na dyskotekę i dzięki temu ominie mnie
                                                    konieczność zamykania oczu:)))))))))))
                                                  • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 20:30
                                                    Od początku wyczułem w Tobie bratnią duszę:)
                                                  • marijola1 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 20:36
                                                    No,to idę...............
                                                    Jak mnie nie będzie 48 godzin,zacznijcie poszukiwania.Niech grzebią
                                                    w zaspach,pod krzakiem ,na drzewach tudzież tam,gdzie dobrze
                                                    grają:))))))))
                                                  • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 20:37
                                                    A co, tyle już napadało?
                                                    Się nie wygupiać proszę i nie wpadać, gdzie nie potrzeba, ok? :)
                                                  • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania 06.01.08, 20:41
                                                    Jest jednak sprawiedliwość. Teraz pada u was:)))
                                                  • czort wzgledem ankoholowego - 06.01.08, 20:30
                                                    jako takie zapasy posiadam :P
                                                    nawet ciut podlego lyskacza, o!
                                                    ale ten bedzie stal, i stal, i stal.
                                                  • debi_bebi Re: wzgledem ankoholowego - 06.01.08, 20:36
                                                    No, ja mam nadzieję, że zostawiliście mi choć trochę Żubróweczki, cooo?
                                                  • crimen Re: wzgledem ankoholowego - 06.01.08, 20:38
                                                    Jak znowu do Ciebie wpadnę, to się podopieszczamy:)
              • bura.kocica Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 22:13
                pewnie, ze wszystkie; przynajmniej ja mam książkowe objawy:)
                • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 22:19
                  Czyli dopieszczona układasz się na kolankach, i ciepło mruczysz? :)
                • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 22:21
                  Gwarantujemy szacunek dla futerka w czasie dopieszczania:)
                  • leziox Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 06.01.08, 22:22
                    Bo po dopieszczaniu to i tak juz wszystko jedno i podlizywac sie juz wiecej
                    wcale nie trzeba.O!
    • grzech_o_1 Dobra. To tak na początek Bebi. Chodź, 06.01.08, 21:39
      przytulę Cię, bo zmarzłaś i nosek czerwony.
      Dawaj te siaty z zakupami, wtargam je na górę.
      • leziox Re: Dobra. To tak na początek Bebi. Chodź, 06.01.08, 21:53
        Czort,jak masz lyskacza nawet podlego to ja wpadam jak w dym,to chyba jeszcze
        jedyna oprocz seksu rzecz,na jaka mnie mozna zlowic.Oj,chyba gadam ciut za duzo...
        • crimen Re: Dobra. To tak na początek Bebi. Chodź, 06.01.08, 22:02
          Jeszcze mam kilka łyskaczy i popijam sam, bo nikt nie lubi. Jeśli
          bedzie PIPA, to jednego ocalę:)
          • leziox Re: Dobra. To tak na początek Bebi. Chodź, 06.01.08, 22:10
            No ja lubie,az sie dziwie ze nie wiedziales.Myslisz ze skad mam takie wizje
            czasami?Jak bedzie PIPA II to tez przywioze z kartonik scotcha coby nie mieszac
            z innymi denaturatami i bedziem ganiac dziewuchy w szale pijackim po
            krzaczorach,a co!
            • crimen Re: Dobra. To tak na początek Bebi. Chodź, 06.01.08, 22:16
              Mam butelczynę Tullamore Dew i drugą Laudersa, wiec oszczędzam je z
              myślą o orgii:)
              • bura.kocica Re: Dobra. To tak na początek Bebi. Chodź, 06.01.08, 22:20
                miało być wzajemne dopieszczanie a mnie nikt nawet za uchem jeszcze
                nie podrapał:(
                • debi_bebi Re: Dobra. To tak na początek Bebi. Chodź, 07.01.08, 07:53
                  Ja to zrobię :)
                  Widzisz, jak się panowie zagadali? O bożym świecie zapomnieli, a mówią, że to
                  kobiety są gadułami :)
                • crimen Re: Dobra. To tak na początek Bebi. Chodź, 07.01.08, 17:38
                  Właśnie zabierałem się za drapanie, gdy brutalna ingerencja Gazety
                  przerwała zabawę:)
      • debi_bebi Re: Dobra. To tak na początek Bebi. Chodź, 06.01.08, 22:20
        Zatargasz mi zakupy mimo tego, że nie ma w nich butelki whiskacza? :)
        • grzech_o_1 Zatargam. Nawet Cię wnisę na barkach. 06.01.08, 23:20
          Czego się nie robi dla sąsiadeczki drzwi w drzwi.:)))
          Ps.
          Bebi, przecież wiesz, że Łyskacz w barku mym, jak zawsze w
          pogotowiu. Tylko zrobisz puk, puk i już wiem. Nawet się nie musiasz
          wieczorowo stroić, szrafloczek wystarczy. I w lokówkach możesz być.
          Ale ciiiiiiiii..., bo za dużo się dowiedzą. I będą zazdrościć.
          • debi_bebi Re: Zatargam. Nawet Cię wnisę na barkach. 07.01.08, 07:56
            Ho, aż tak blisko od siebie mieszkamy? Nie wiedziałam :)
            Jednak to muszą chyba być drzwi na innym piętrze, bo za tymi naprzeciwko nie
            mieszka żaden mężczyzna :)
    • zegor Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 17:26
      Dopieszczanie jest ...wspaniałe ;-)
      ale dopieszczać się będą ci szczęśliwi,
      a ci,co mają najniższego doła
      o pomoc nie poproszą
      ze skromności i wstydu,
      może to trochę zagmatwane,
      ale zagmatwane,jak ...życie ;-)
      • anika44 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 17:39
        Dolowcom trzeba najpierw podac reke a potem to juz nic nie stoi na drodze do
        dopieszczania :-)
        • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 17:43
          A po czym rozpoznać dołowca?:)
          • anika44 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 17:47
            Po zlamaniu, biedacz-ka /-ki
            • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 17:49
              Złamanie wewnętrzne nie rzuca się w oczy, więc trudniej o diagnozę,
              bo łatwiej je ukryć.
              • anika44 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 17:52
                Troche jest w tym racji, ale kiedy ludzi laczy prawdziwe uczucie, wtedy patrza
                oczami duszy i niczego wiecej juz nie mozna ukryc :))
                • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 17:54
                  Tu mamy do czynienia z Towarzystwem, a nie wiem czy w komunie mozna
                  mówić o prawdziwym uczuciu:)
                  • anika44 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 17:58
                    Ci w komunie podobno tez sie bardzo kochali.
                    Kiedys czatalam o tym w ksiazce, dzieci rodzily sie tam na zawolanie, tylko
                    biedaczki nie wiedzialy kim byl ich biologiczny ojciec? troche smutny wynik
                    takiej milosci, nie chcialabym takiego niewiadomego ojca, one byly szczesliwe,
                    bo mialy jednoczesnie kilku ojcow, nawet matki nie wiedzialy kim on moglby byc?
                    • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 18:03
                      Sama przyznajesz, że cały urok tkwi w intymności:)
                      • anika44 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 18:05
                        absolutnie:)
                        • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 18:21
                          Więc witaj w Klubie, który szanuje intymność:)
                          • anika44 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 19:42
                            Milo mi poznac takie intymne towarzystwo:))
                            • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 20:15
                              Przypominam, że znamy się nie od dziś:)
                              • anika44 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 20:26
                                My sie juz ze soba znamy, ale czyzby w tym klubie bylismy tylko we dwoje? :)
                                • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 20:30
                                  Niby nie, ale przyjaciele naszych przyjaciół są naszymi
                                  przyjaciółmi:)
                                  • anika44 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 20:37
                                    Zaraz sie tutaj zrobi tloczno (od tych przajciol) i nie bedzie juz intymnie :(
                                    • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 20:47
                                      Aż tak to nie. Odróżniamy przyjaciół od znajomych:)
                        • marijola1 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 22:09
                          Ladne mi dopieszczanie,skoro po moich wczorajszych tekstach nawet
                          nikt się nie zatroszczył,czy jeszcze żyję buuuuuuuuuuuuu
                          Wam tylko jedno w głowie..........:))))
                          Jestem niepocieszona.....:(((((((
                          • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 22:16
                            Baliśmy się, że ktos może Cię objąć restrykcjami;)
      • monnia3 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 07.01.08, 18:09
        zegor napisał:

        > Dopieszczanie jest ...wspaniałe ;-)
        > ale dopieszczać się będą ci szczęśliwi,
        > a ci,co mają najniższego doła
        > o pomoc nie poproszą
        > ze skromności i wstydu,
        > może to trochę zagmatwane,
        > ale zagmatwane,jak ...życie ;-)

        Przyznaje że choc moze wydawac sie na pierwszy rzut oka zagmatwane
        to sens jest niezaprzeczalnie nie podlegający wątpliwościom...
        hmmm ale jasno napisałam;)
        ps. ładny kotek w wizytówce:) wprost do rozpieszczania...
        • kitek1 tutaj, z urzedu, dopieszcza sie wszystkich..... 07.01.08, 18:13
          wiec nawet dopiesci sie tego,
          ktory o to nie prosil,
          • crimen Re: tutaj, z urzedu, dopieszcza sie wszystkich... 07.01.08, 18:23
            Kituś, tylko nie zapieść Moni na śmierć:)
            • monnia3 Re: tutaj, z urzedu, dopieszcza sie wszystkich... 07.01.08, 18:29
              Smiem wątpic czy nie miala na myśli:)
              przyznaje że lubie głaskanie,muskanie...;)
              • monnia3 Errata 07.01.08, 18:32
                monnia3 napisała:

                > Smiem wątpic czy nie miala na myśli:)
                > przyznaje że lubie głaskanie,muskanie...;)

                Powinno być:
                Smiem watpić czy mnie miał/a na myśli...
                • crimen Re: Errata 07.01.08, 18:37
                  monnia3 napisała:

                  > monnia3 napisała:
                  >
                  > > Smiem wątpic czy nie miala na myśli:)
                  > > przyznaje że lubie głaskanie,muskanie...;)
                  >
                  > Powinno być:
                  > Smiem watpić czy mnie miał/a na myśli...
                  >
                  Nie wątp. Znam Kitusia. Lubi głaskać:)))
                  • monnia3 Re: Errata 07.01.08, 18:40
                    crimen napisał:

                    > Nie wątp. Znam Kitusia. Lubi głaskać:)))

                    Coz za faux pas ... nie doczytalam za co uprasza sie o wybaczenie
                    Kitka :)
                    czyzby pod tym nickiem krył sie ktos mi znany z innego forum
                    (zamierzchłe czasy)?
                    • crimen Re: Errata 07.01.08, 18:44
                      Był tam wtedy, ale za Twojej bytnosci nie pisywał. A my z Kitusiem
                      znamy się od początku świata, choć twarzą w twarz stanęlismy
                      zupełnie niedawno:)
              • crimen Re: tutaj, z urzedu, dopieszcza sie wszystkich... 07.01.08, 18:33
                Z włosem, czy pod włos?:)
                • monnia3 Re: tutaj, z urzedu, dopieszcza sie wszystkich... 07.01.08, 18:38
                  Poprosze o łatwiejszy zestaw pytań;)
                  • crimen Re: tutaj, z urzedu, dopieszcza sie wszystkich... 07.01.08, 18:42
                    Nie czaruj. Pamiętam przecież, że nie lubisz łatwych pytań i
                    prostych odpowiedzi:)))
                    • monnia3 Re: tutaj, z urzedu, dopieszcza sie wszystkich... 07.01.08, 18:47
                      crimen napisał:

                      > Nie czaruj. Pamiętam przecież, że nie lubisz łatwych pytań i
                      > prostych odpowiedzi:)))

                      Obawiam sie iż mnie z kims myli Szanowny Kolega;)
                      • crimen Re: tutaj, z urzedu, dopieszcza sie wszystkich... 07.01.08, 18:49
                        Czyli cenisz prostotę i już jest kroczek do przodu:)))
                        • monnia3 Re: tutaj, z urzedu, dopieszcza sie wszystkich... 07.01.08, 18:53
                          Wystarczy ze sama komplikuję;)
                          ale to juz inna historia...
                          najwazniejsze aby do przodu...:)
                          • crimen Re: tutaj, z urzedu, dopieszcza sie wszystkich... 07.01.08, 18:59
                            Od psychoanalizy jest Kituś. Nie mogę mu chleba odbierać. Podobno ma
                            całkiem wygodną kozetkę:)
              • kitek1 monnia, nie zbaczaj... 07.01.08, 18:38
                z watku glownego,
                tutaj dopieszczamy sie kulturalnie i milo,
                a inne dopieszczanki na innych watkach,
                bo wiesz,
                jak przyjdzie Debi to da nam po ryju :)
                • monnia3 Re: monnia, nie zbaczaj... 07.01.08, 18:41
                  A to ja zbaczam?
                  zatem zmykam po angielsku;)

                  Ps. ja mam pyszczek co najwyżej;)
                  • kitek1 Re: monnia, nie zbaczaj... 07.01.08, 18:53
                    nie boj sie,
                    Ona nie bedzie walic tylko dawac,
                    przeciez to jest taki naprawde chrzescijanski watek,
                    a Debi ma jeszcze duzo ryjkow z dawnych czasow,
                • debi_bebi Re: monnia, nie zbaczaj... 07.01.08, 20:03
                  Kitek, a Ty co, wykidajłę ze mnie robisz? :))
                  • monnia3 Re: monnia, nie zbaczaj... 07.01.08, 20:22
                    Skutecznie mnie sprowadził na ziemię;)
                    tylko dlaczego akurat mnie?;) czyzbym była wyjatkiem odbiegającym od
                    tematu?;)
                    • debi_bebi Re: monnia, nie zbaczaj... 07.01.08, 20:38
                      Kolega Kitek, skądinąd bardzo sympatyczny posiadacz gabinetowej kozetki, ma to
                      do siebie, że bardzo chętnie podszczypuje tzw. świeże mięsko w celach
                      analitycznych :)
                      • monnia3 Re: monnia, nie zbaczaj... 07.01.08, 20:57
                        Widać zle zinterpretowalam Jego intencje;)
                        daaawno tu nie zaglądałam...
                        • debi_bebi Re: monnia, nie zbaczaj... 07.01.08, 21:05
                          Nidgy nie jest za późno na odświeżenie starych znajomości lub/i na zawarcie
                          nowych, więc
                          witaj, Monniu, miło Cię poznać :)
                          • monnia3 Re: monnia, nie zbaczaj... 07.01.08, 21:09
                            A j Cie znam...z innego forum;)
                            miło mi :)
                            • debi_bebi Re: monnia, nie zbaczaj... 07.01.08, 21:20
                              Wiem, z Odjazdu :) Tylko tam mało ze sobą gadałyśmy.
                              • monnia3 Re: monnia, nie zbaczaj... 07.01.08, 21:23
                                No baaa... trudno było się "wbić" w temat i Wasze dyskusje;)
                                • debi_bebi Re: monnia, nie zbaczaj... 07.01.08, 22:14
                                  Hii, fakt, że były nieco specyficzne :)
                                  Szkoda, że Schizoo wymiękł, lubiłam absurdalność tych rozmów ;)
                        • kitek1 Re: monnia, nie zbaczaj... 07.01.08, 21:08
                          to jakas nowa teoria debi_freuda,
                          za duzo sie nasluschala o jedzeniu tatara,
                          • debi_bebi Re: monnia, nie zbaczaj... 07.01.08, 21:22
                            Tatarek uwielbiam, i koniecznie z żółteczkiem i cebulką. Ogórka mogę sobie
                            ostatecznie darować :)
    • debi_bebi Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 19:19
      Wniosek: ludzkość jest niedopieszczona, a to bardzo niedobrze.
      • crimen Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 19:25
        Życie nie pieści, więc pieśćmy się sami:)
        • debi_bebi Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 19:30
          Zawsze twierdziłam, że nie da się zadowolić całego świata, więc najlepiej zadbać
          o siebie :)
          • crimen Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 19:35
            W zasadzie nie musiałaś tego pisać;)
            • debi_bebi Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 19:51
              W zasadzie mogłeś mi to powiedzieć, zanim napisałam ;P
              • crimen Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 20:14
                W zasadzie nie musiałem mówić:)
                • debi_bebi Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 20:17
                  W zasadzie już jest po ptokach i to x 2 :)
                  • crimen Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 20:29
                    I jeszcze nie raz po nich będzie:)
                    • debi_bebi Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 20:49
                      To będzie coś na kształt "hop, hop, po kanapie!"? :)
                      • crimen Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 20:54
                        Na tym wątku miało być platonicznie, choć ostrzegałem Cię, że Twoja
                        fotka na wizytówce wywoła ślinotok;)
                        • debi_bebi Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 20:56
                          Interesujące, bo na wątku większość, to kobiety :)))
                          • crimen Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 21:00
                            Nie prowadzę statystyk:)))
                            • debi_bebi Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 21:07
                              Oż Ty! :))))
                              Masz ze sobą kuszę na szpileczki? ;)
                              • crimen Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 21:10
                                Tym razem nie;)
                                • debi_bebi Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 21:19
                                  Powiedzmy, że w to wierzę ;)
                                  • crimen Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 21:30
                                    Ale tym razem to szczera prawda:)
                                    • debi_bebi Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 22:12
                                      Do szczerej prawdy mogę podejść tylko ze szczerym uśmiechem :)
                                    • oona Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 22:13
                                      Widzę, ze dopieszczacie się tu wszyscy nawzajem az milo.
                                      Proszę o popieszczenie i mnie czułą myślą jako i ja Was pieszczę :))
                                      Dobry wieczór i dobranoc:)
                                      • debi_bebi Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 22:16
                                        Pieszczę, pieszczę, pieszczę :)))
                                      • crimen Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 07.01.08, 22:18
                                        Debi intuicyjnie wyczuła potrzeby wiekszosci:)
                                        • oona Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 08.01.08, 11:18
                                          To cenny ale i niebezpieczny dar ;)




                                          • debi_bebi Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 08.01.08, 13:16
                                            Ze cenny, to wiem, ale dlaczego niebezpieczny? Przecie¿ to tylko
                                            intuicja, czyli cos, co w swietle nauki w ogole nie istnieje :)
                                            • oona Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 08.01.08, 14:30
                                              Umiejetnosc odgadywania ukrytych cudzych pragnien
                                              to niebezpieczne narzędzie w rekach niektorych osobników,
                                              ale z Twojej strony Debi chyba nic nam nie grozi?..:))
                                              • debi_bebi Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 08.01.08, 15:38
                                                Znamy sie juz na tyle dlugo, ze sama mozesz odpowiedziec sobie na to
                                                pytanie :)
                                                • oona Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 08.01.08, 16:30
                                                  Taki to ze mnie podejrzliwy skorpion, co w bialym usiłuje znalezc
                                                  czarne (i odwrotnie)), wybacz :))

                                                  • leziox Re: Ale chętnych do dopieszczania :))) 08.01.08, 16:34
                                                    Skorpion.Bywa,sa gorsze nieszczescia w sumie.
    • tini_1 Cacy cacy buch po glacy hmmm ... 08.01.08, 12:06
      ...chyba troszeczke przesadzilam?

      Wiec popieszcze serdecznie wszystkich....... wirtualnie :)))
      • debi_bebi Re: Cacy cacy buch po glacy hmmm ... 08.01.08, 13:18
        Mnie dzis by sie przydalo raczej podszczypywanie, co bym nie zasnela
        przy biurku w pracy :)
        • tini_1 Re: Cacy cacy buch po glacy hmmm ... 08.01.08, 14:57
          No nie, ja kobiet nie podszczypuje....
          .. ale Crimen sie tu juz krecil...gdzie on znowu utknal???? :)))))
          • leziox Re: Cacy cacy buch po glacy hmmm ... 08.01.08, 15:32
            Ja sie teraz tu krece,ale jak wam tylko Crimen w glowie,to juz sobie ide,wredne
            babole.
            • debi_bebi Re: Cacy cacy buch po glacy hmmm ... 08.01.08, 15:43
              Lezio, jestes najwieksza postacia na tym forum, wiec prosze, zostan.
              Mam akurat ostatnie pol godziny pracy a zarazem przymusowa przerwe,
              i tym samym mam chwilke na pieszczotki :))
              • leziox Re: Cacy cacy buch po glacy hmmm ... 08.01.08, 16:03
                Nie jestem najwiekszy bo sie zawsze jakis wiekszy znajdzie.A jakas polgodzinna
                przerwa na pieszczotki to krotka przerwa.Nie jest tak ze to zawsze kobiety chca
                dluzej?
                • leziox Re: Cacy cacy buch po glacy hmmm ... 08.01.08, 16:17
                  Chyba i przerwa sie tez skonczyla.Coz,zamiast pieszczotek z Debi przyjdzie sie
                  znowu spotkac z Renia Grabowska...
    • kotek_mru Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 09.01.08, 00:08
      jako kolejna edycja,melduje sie....cokolwiek;)
      dopieszczanie,permanentne jestem za..pozdrawlaju wsiech;DDDD
      • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 09.01.08, 06:25
        Witaj Kotku, cieszę się, że Cię widzę :)
        • bura.kocica Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 09.01.08, 11:20
          kotek mru, miauuu:)
          • kotek_mru Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 11.01.08, 00:45
            mrauuu...cokolwiek;)))
        • kotek_mru Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 11.01.08, 00:44
          dedciu,powiedzmy wpadam tu czasem,niemniej wspomnienia sa zawsze miłe;))
          • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 11.01.08, 06:15
            Moje na pewno są miłe :)
            Libressa mówiła coś o sabaciku, czy to nadal aktualne? :)
      • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 09.01.08, 16:07
        Kotku, bez Ciebie nie istnieje żadne dopieszczanie:)))
        • kotek_mru Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 11.01.08, 00:47
          ups...crimciu,nieskromnie bywam oryginalna,ale bez przesady;DDD
          • koenzym Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 11.01.08, 08:13
            miło pomyśleć w piątek o dopieszczaniu. klimat forum...:)
            • marijola1 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 11.01.08, 09:03
              Miło pomysleć w piątek o dopieszczaniu,więc dopieszczajmy się ile
              wlezie:)))))))))
              Sporo kotków różnorakich zaobserwowałam na forum........Jeden to mi
              nawet właśnie na kolanach mruczy:))
              • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 11.01.08, 09:40
                Przydalby mi sie jakis kotek na rozgrzanie kregoslupa :)
                • marijola1 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 11.01.08, 09:45
                  Tylko nie waż mi się z kotów skórki ściągać!!!!!!!!
                  A jeśli o kręgosłup chodzi,polecam Romę!!!
                  • debi_bebi Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 11.01.08, 09:48
                    O nie, nie, wszystko, tylko nie Roma! Wloszczyzna to dla mnie nie
                    atrakcja ;)
                    • marijola1 Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 11.01.08, 10:08
                      Ale ona z włoszczyzną nic wspólnego nie ma!!!!!!Mieszka w Polsce
                      pod lasem.Jest podobno dobra.Mam 3 koleżanki,które to sprawdziły na
                      sobie,i nieźle się mają:))
          • crimen Re: Towarzystwo Wzajemnego Dopieszczania - reakty 11.01.08, 17:11
            kotek_mru napisała:

            > ups...crimciu,nieskromnie bywam oryginalna,ale bez przesady;DDD

            Nie ograniczaj się. Skromność, to cecha miernot:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka