Dodaj do ulubionych

gdzie szukać tej jedynej?

23.01.08, 14:16
witam. od razu przejdę do rzeczy - jestem samotnym
31latkiem,nieśmiałym ale chyba normalnym :) facetem z wyższym
wykształceniem i poczuciem humoru. moi koledzy dawno już
zaobrączkowani, a mi jakoś nie wychodzi. już straciłem wszelką
nadzieję, że znajdę tę jedyną. bo już nie wiem, gdzie jej szukać.
macie jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • aashenta Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 14:32
      Nie szukać ;p
      Miłości się nie szuka ona przychodzi sama
      • mma_ramotswe Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 14:43
        nie zgadzam się z Tobą
        • aashenta Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 14:56
          mma_ramotswe napisała:

          > nie zgadzam się z Tobą



          Dlaczego?
          Uważasz że miłości trzeba chodzić i szukać?
          Jasne poprzez siedzenie w domu zapewne nikogo się nie pozna, ale
          szukanie na siłe jakos odpada moim zdaniem..
          • mma_ramotswe Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 16:14
            Uważam, że jeśli szczęście samo nie chce się do kogoś uśmiechnąć, to
            trzeba przynajmniej próbować mu pomóc
            • khinga Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 16:27
              zgadzam się z Tobą.
              Nie szukać.. Można pomóc.
              Co ma być to będzie:)
              • mma_ramotswe "Co ma być, to będzie" 23.01.08, 17:39
                czy ja wiem...
                • man35 Zapisz się na studia zaoczne, drugi fakultet ci 25.01.08, 19:10
                  nigdy nie zaszkodzi. Najlepiej uniwerek, omijaj szerokim łukiem politechnikę. Co dwa tygodnie, w sobotę i niedzielę będziesz mógł przebierać w dziewczynach. No i jeszcze biblioteka uniwersytecka - i tak gdzieś trzeba się uczyć. Po co w domu, skoro lepiej w miłym towarzystwie?
                  • tetlian Serwisy randkowe 28.01.08, 00:32
                    Dla nieśmiałych pomocne mogą okazać się serwisy randkowe. Pełno jest ich w sieci.
              • ind-ja Re: gdzie szukać tej jedynej? 26.01.08, 01:47
                a moze jest ktos kogo nie dostrzegasz a o kogo sie troszczysz jak o
                mlodsza sioste?Ja tak znalazlam swoja milosc.Nie dostrzegalam
                K.przez tyle lat pomimo iz wciaz sie o niego martwilam.Dzis jestesmy
                szczsliwa para.Dawniej nawet nie dopuszczalam takiej mysli do
                siebie.AZ tu pewnego dnia stwierdzilam,ze od kilku lat chcialam
                tylko jego szczescia.Milosci sie nie szuka,ona przychodzi
                sama.Niespodziewanie.Wystarczy tylko chwila i troche odwagi.Zaufaj
                swojemu sercu.Jesli czujesz dobroc w drugiej osobie i nawet nie
                jestes pewien co do jej uczuc ,sprobuj.Ja postawilam na jedna karte
                i wygralam.
          • halszka40 Re: gdzie szukać tej jedynej? 26.01.08, 22:29
            Owszem napisala ale niech on się nie da zronic w bambuko. Podala
            swoje gg to co to oznacza? CHŁOPIE NIE DAJ SIĘ WROBIĆ.Znajdziesz na
            pewno tą swoją jedyną ale nie tu.
      • miroslawa261 Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 15:07
        witaj.milosc sama nas znajduje choc czasem trzeba pomoc jej
        szukac.rozumiem twoj problem dzis jest bardzo trudno spotkac
        normalna osobe.wokol nas jest duzo nieodpowiednich osob ale czasami
        trafi sie ktos na kogo warto zwrocic uwage.nietrac nadzieji a samo
        przyjdzie szczescie do ciebie.
      • volpo Re: gdzie szukać tej jedynej? 02.02.08, 01:10
        Ale trzeba dać jej szansę :)
    • mma_ramotswe a Jedynego? 23.01.08, 14:42
      To pomyśl: wartościowa kobieta (nie piszę o sobie), lat 38. Droga z
      domu do pracy i z powrotem. Wyjście na zakupy, do koleżani, do
      kościoła. No gdzie Go poznać???
      • constelacja Re: a Jedynego? 27.01.08, 17:58
        He he , jestem właśnie w takiej samej sytuacji:praca - dom, a w tzw.
        międzyczasie zahaczam o przedszkole. Na tego "jedynego" raczej nie mam szans...
        Nie szukam..ale chętnie dałabym się komuś znaleźć:) Samotność jest dobra na
        chwilę , jako nauka o wartości związku... No ale cóż.Nic na siłę. Widocznie nie
        mam pisanego szczęśliwego związku więc sobie siedzę i czytam wypowiedzi na
        Forum :D...też dobry sposób na zabicie czasu. Pozdrowienia dla wszystkich Samotnych
        • volpo Re: a Jedynego? 02.02.08, 01:17
          Pracuj nad sobą i rozwijaj się. Z początku wypełni czas a potem...
          przyciągnie do Ciebie właściwych ludzi. Jak magnes. Np. wybierzesz
          się gdzieś w podróż, spotkasz kogoś na ulicy, połączy sytuacja...
          W życiu chyba nie ma przypadków. Przynajmniej tak mi się wydaje. I
          każdy ma jakiś cel do zrealizowania ale my często nie zdajemy sobie
          z tego sprawy :)
    • misiaczek_39 Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 16:23
      Znam ten problem!!! Jeszcze do tego jak mieszka się w niewielkim
      mieście, to ...katastrofa. Np. w moim przypadku nie ma gdzie wyjść,
      bo nawet kina nie ma (najbliższy jest 50 km) Kafejek trochę jest,
      ale tam są zazwyczaj małolaty lub ciut starsza młodzież. I co
      pozostało???? Praca, dom, praca, dom itd I co z tego że ma się dobrą
      pracę, dobre wykszatałcenie, poważanie u ludzi??? Może pomożecie?
      • khinga Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 16:29
        przeprowadź się do najbliższego większego miasta:)
      • tini_1 Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 17:25
        W pracy tez mozna znalezc te jedyna.... na wieki:))
        • khinga Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 17:46
          tini_1 napisała:

          > W pracy tez mozna znalezc te jedyna.... na wieki:))

          ...wieków AMEN :PPP
          • tini_1 Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 17:53
            nooooooooo.......do grobowej deski...haha:)))
            • khinga Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 18:13
              teraz również aż się prosi napisać :amen!:))))
        • misiaczek_39 Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 20:07
          a jak w pracy jest babiniec, to co????? (tylko żonaty szef i żonaty
          ochroniarz!)
          • aniorek Re: gdzie szukać tej jedynej? 25.01.08, 14:28
            Przekwalifikowac sie do pracy w branzy IT. ;)
      • tini_1 Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 17:26
        ...albo tego jedynego..:))
        • khinga Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 17:45
          :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          • tini_1 Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 17:54
            "dlaczego Ty smiac?".... zapytal by Turek...:)))

            ech ...nie wazne:))
            • khinga Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 18:31
              już Ty wiesz dlaczego:)))) ...chyba:))

              nie śmieję się:) to była oznaka mej radości:))
        • fresh022 Re: gdzie szukać tej jedynej? 26.01.08, 18:47
          ale masz problem,pfff śmieszny az do bólu! jak jestes paszczurem to
          nawet 5 fakultetów ci nie pomoze! skoro na studiach nikt cie nie
          dostrzegł ....jak szukasz bogobojnej to na oaze sie zapisz!
      • mateoni1 Re: gdzie szukać tej jedynej? 26.01.08, 21:55
        A gdybyś mieszkała na wsi? Nie wiem czy to Cię pocieszy, ale są ludzie, którzy mają gorzej od Ciebie. Nie mu niczego oprócz sklepu spożywczego i remizy strażackiej, a ktoś kto ma 37 lat i jest sam jest uznawany za dziwaka.
      • mateoni1 Re: gdzie szukać tej jedynej? 26.01.08, 22:12
        misiaczek_39 napisała:

        > Znam ten problem!!! Jeszcze do tego jak mieszka się w niewielkim
        > mieście, to ...katastrofa. Np. w moim przypadku nie ma gdzie wyjść,
        > bo nawet kina nie ma (najbliższy jest 50 km) Kafejek trochę jest,
        > ale tam są zazwyczaj małolaty lub ciut starsza młodzież. I co
        > pozostało???? Praca, dom, praca, dom itd I co z tego że ma się dobrą
        > pracę, dobre wykszatałcenie, poważanie u ludzi??? Może pomożecie?
        Nie wiem, czy to Cię pocieszy, ale są ludzie, którzy mają gorzej. Gdy się mieszka na wsi, ma 37 lat i nie ma się nikogo bliskiego, to ma się opinię dziwaka.
        • prawdziwy-kwiatek Re: gdzie szukać tej jedynej? 27.01.08, 21:31
          mieszkam w dużym mieście i też mam problem z zapoznaniem kogoś,
          myślę że to nie jest kwestia zamieszkania ale wrażliwości i
          otwartości na innych często obcych

          PZDRAWIAM SAMOTNYCH - szukających drugiej połówki
      • rybka.1 Re: gdzie szukać tej jedynej? 03.02.08, 22:37
        hej misiaczku! Ja tez wpadlam w to wahadelko - praca, dom, praca,
        dom itp. W dodatku dojazdy do pracy zabieraja mi 2,5 godz dziennie.
        Cale tygodnie uciekaja nie wiadomo kiedy. Mam 31 lat, moj zwiazek
        umiera. Siedze sobie sama w domku i strasznie mi smutno :(
    • egribikawer Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 22:20
      w pracy się nie da? :] albo na imprezach u kolegów? jakieś koleżanki ich żon? :)
      jak nie to zawsze net pozostaje - fora, portale randkowe, a nawet matrymonialne,
      choćby popularne ostatnio mydwoje, jeśli myślisz o takim związku bardzo poważnie
      :) może warto spróbować w tę stronę - a nuż się uda :)
      • mma_ramotswe Re: gdzie szukać tej jedynej? 24.01.08, 14:17
        w pracy się nie da - on pracuje na furcie klasztornej:)
      • szaryszalik Re: gdzie szukać tej jedynej? 24.01.08, 23:54
        też myślałem o szukaniu partnerki przez internet, tylko wszystkie te internetowe
        randki wydają mi się trochę dziecinne...a to mydwoje to jakaś nowość
        jest?zajrzałem na ich stronkę i zobaczyłem jakiś test do rozwiązania. o co tam
        chodzi?
        • gosia-zosia Re: gdzie szukać tej jedynej? 25.01.08, 12:56
          czy to jest nowość to mydwoje, to nie wiem, bo mój brat się tam
          logował już przed świętami. no i takim sposobiem miał na sylwestra
          bardzo miłą osobę towarzyszącą:)z tego co mi mówił, to trzeba tam
          rozwiązać jakiś test, który dopasowuje ludzi pod względem osobowości
          i charakterów tak, żeby ryzyko błędu było jak najmniejsze. myśle,ze
          nie masz nic do stracenia, najwyżej lepiej poznasz siebie robiąc ten
          test:)
          • gandalff65 Re: gdzie szukać tej jedynej? 28.01.08, 10:06
            a ja znam tę stronkę mydwoje.pl z własnego doświadczenia. po rozwodzie długo nie
            mogłem dojść do siebie, potem zacząłem czuć się samotny i w końcu trafiłem na tę
            stronkę. i choć na początku myślałem, że facet po 40stce nie może znaleźć sobie
            partnerki przez internet, to tak się właśnie stało. od dwóch miesięcy jestem w
            związku z kobietą poznaną na mydwoje.pl - mamy podobne zainteresowania, podobnie
            lubimy spędzać czas [więc ten test osobowości się sprawdza].mam nadzieję, że
            będzie z tego cos poważniejszego, bo dawno nie czułem się tak szczęśliwy. tobie
            też szryszaliku życzę powodzenia, nie bój się czasem zaryzykować!
            • szaryszalik Re: gdzie szukać tej jedynej? 29.01.08, 20:11
              dziękuję za dobre słowa, fajnie, że ci sie udało znaleźć tą jedyną.też się
              zalogowałem na tej stronie mydwoje.pl, rozwiązałem test i teraz czekam - na
              razie się rozglądam, dodałem swoje zdjęcie, patrzę na zdjęcia kobiet, które
              według tego testu do mnie pasują. jakoś to będzie :)
              • egribikawer Re: gdzie szukać tej jedynej? 29.01.08, 21:23
                cieszę się, że masz takie podejście :) i życzę wytrwałości i cierpliwości w
                poszukiwaniu swojej wybranki - myślę że miejsce tego typu, co mydwoje, to jedna
                z lepszych możliwości w necie. oferta konkretna, poważna i sensowna. powodzenia :)
        • egribikawer Re: gdzie szukać tej jedynej? 25.01.08, 22:10
          portal działa już od jakiegoś czasu. generalnie jest nastawiony na osoby 30+,
          szukające stałego, poważnego związku. ten test wypełnia się po to, aby określić
          Twoją osobowość i idealnego partnera, na podstawie testów wyznaczane są tzw.
          punkty dopasowania, czyli są porównywane profile Twój i wybranej osoby -
          pokazują (po przeliczonych wynikach z testu) w jakim stopniu do siebie
          pasujecie. z tego, co mówi moja koleżanka - sprawdza się:)
    • absolwencina Re: gdzie szukać tej jedynej? 23.01.08, 23:09
      no proszę - jesteśmy prawie w tym samym wieku, obydwaj jesteśmy
      facetami i mamy podobny problem - brak życiowej partnerki, co
      gorsza - nie ma żadnej nadziei, żeby ten stan w najbliższym czasie
      miał się zmienić, ech - szkoda, że nie jesteś atrakcyjną, w dodatku
      samotną blondynką;

      większość moich znajomych już dawno w związkach, mają narzeczonych,
      narzeczone, wychodzą za mąż, żenią się, płodzą udane potomstwo, a
      ja ciągle sam;

      powodzenia;
      • mma_ramotswe Re: gdzie szukać tej jedynej? 24.01.08, 14:11
        znam tyle fajnych babek, ale żadna z nich nie jest atrakcyjną
        blondynką.
      • kaba4 Re: gdzie szukać tej jedynej? 25.01.08, 14:50
        Pozostaje czekać aż się zaczną rozwodzić. Ok. 50% tak właśnie skończy. Jak nie załapaliście (autor wątku i absolwencina) się na pierwszy rzut, to musicie poczekać na "second hand" :) Ale tak serio - to jest mnóstwo panien w wieku ok. 30, o młodszych rocznikach nie wspomnę. Może jesteś(cie) zbyt wybredni?
      • titta Re: gdzie szukać tej jedynej? 25.01.08, 17:03
        absolwencina napisał:
        ech - szkoda, że nie jesteś atrakcyjną, w dodatku
        > samotną blondynką;

        Za to ja jestem. I zapewniam, ze to w niczym nie pomaga ;)
      • oit Re: gdzie szukać tej jedynej? 25.01.08, 20:07
        A my akurat mamy wspaniałą przyjaciółkę. 25 lat, atrakcyjna, zabawna, pełna
        ciepła, wykształcona. Co prawda nie blondynka, ale to chyba nie ma aż takiego
        znaczenia? Kawalerów do wzięcia proszę o namiary :)
    • lacido Re: gdzie szukać tej jedynej? 25.01.08, 00:06
      co Wy wszyscy z tą miłością od razu, poznać, poszaleć, zabawić się a dopiero
      potem a nóż widelec bedzie coś wiecej :)))))))))
    • gryzelka26 Re: gdzie szukać tej jedynej? 25.01.08, 08:32
      hej .rozglądnij sie w koło a na pewno zobaczysz kogoś ciekawego
      wokół siebie kim warto się zainteresować.
      możesz równiez zamieścić ogłoszenie matrymonialne w lokalnej gazecie.
      warto spróbować.
      pozdrawiam
      powodzenia
    • brucelee00 Re: gdzie szukać tej jedynej? 25.01.08, 12:01
      hej
      zawsze będziesz sam jak będziesz się nazywał "szaryszalik",
      I coś ci powiem wiem coś o tym "koleżanki" się znudziły, bo ileż to
      można.
      - " no to cześć byłaś wspaniała, zadzwonię" - i nie dzwoniłeś, bo
      była następna i też bez emocji, rozrywka, przerywnik weekendowy.
      Ale coś Ci poradzę nie przejmuj się.
      Jak już będziesz tak wygłodniały, że prawie oszalejesz to sama się
      znajdzie.
      Tylko zmień podejście zamiast szaryszlik podchodź do życia jako
      szarywilk, a od razu coś się ruszy.
    • bambambama Re: gdzie szukać tej jedynej? 25.01.08, 14:39
      w ksiegarni: wypatrz jakas ladna dziewczyne i zagadaj na temat ksiazki jaka
      przeglada
      w sklepie: zagadaj do jakiejs ladnej dziewczyny ktora oglada buty i nie ma sie
      kogo poradzic
      zapisz sie na aerobik/taniec/yoge: tam para dla ciebie sama sie znajdzie
      na chodniku: potrac albo dal sie potracic jakiejsc ladnej dziewczynie. najlepiej
      jakbys mial w rekach duzo malych przedmiotow ktorych zbieranie zajmie troche czasu
      na ulicy: stuknij leciutko toyote yaris jakiejs ladnej dziewczyny bez pasazera,
      co prawda to koszty ale kto powiedzial ze dziewczyne zdobywa sie za darmo
      jesli mieszkasz w malym miescie, przeprowadz sie do duzego. w duzym miescie jest
      duzo samotnych dziewczyn ktore wyjechaly za praca z malych miejscowosci, poza
      tym jest wiecej miejsc publicznych i otoczenie jest bardziej anonimowe.
      • pjanu Re: gdzie szukać tej jedynej? 27.01.08, 15:25
        A dlaczego kobietka ma być w Toyocie Yaris;)?
    • lukasz_pe Re: gdzie szukać tej jedynej? 25.01.08, 16:50
      Przyjemnie tak użalać się nad sobą, co? Sam wiesz gdzie jej szukać -
      nie ściemniaj przed sobą i przed innymi tylko zrób to.
    • the.gypsy Re: gdzie szukać tej jedynej? 25.01.08, 17:32
      jestes najszczesliwszym facetem na tej planecie. z kobietami jest
      jak z dobra bryka. same klopoty ;-)
    • hasiap Re: gdzie szukać tej jedynej? 25.01.08, 19:00
      Skomplikowane pytanie. Ja się zastanawiam w drugą stronę, gdzie znaleźć
      samotnego faceta, koło 30, inteligentnego z odpowiadającym mi poczuciem humoru
      (nie oszukujmy się, humor humorowi nie równy).

      Szczególnie, to pytanie mnie dręczy, na imprezach w stadninie, gdzie jest około
      5 babek w podobnej sytuacji. Wesołych, inteligentnych, czekających niekoniecznie
      na księcia z bajki, ale przynajmniej jakiegoś przeciętnego rycerza :)

      Cóż, chyba trzeba czekać, na ten promyk szczęscia.... i tylko się go nie
      przestraszyć.
      • johnbelushi Re: gdzie szukać tej jedynej? 28.01.08, 13:50
        hasiap napisała:

        > Skomplikowane pytanie. Ja się zastanawiam w drugą stronę, gdzie
        znaleźć
        > samotnego faceta, koło 30, inteligentnego z odpowiadającym mi
        poczuciem humoru
        > (nie oszukujmy się, humor humorowi nie równy).
        >
        > Szczególnie, to pytanie mnie dręczy, na imprezach w stadninie,
        gdzie jest około
        > 5 babek w podobnej sytuacji. Wesołych, inteligentnych, czekających
        niekonieczni
        > e
        > na księcia z bajki, ale przynajmniej jakiegoś przeciętnego
        rycerza :)
        >
        > Cóż, chyba trzeba czekać, na ten promyk szczęscia.... i tylko się
        go nie
        > przestraszyć.


        W tym wieku to nawet giermkowie tych porządnych rycerzy są już
        zajęci. Pozostają jedynie rycerze-rabusie albo zaciąg cudzoziemski.;-
        )
      • najwyzszy80 Re: gdzie szukać tej jedynej? 28.01.08, 15:58
        widze, ze jestem na dobrym tropie :)

        Co prawda 30tki jeszcze nie mam, ale tez cierpie na samotnosc i brak damskiego
        towarzystwa. W pracy sami faceci(firma inzynierska), znajomi ze studiow sie
        porozjezdzali albo zaobraczkowali. Pomyslalem gdzie was mozna spotkac i
        jednoczesnie co ja chcialbym robic. Odrzucilem aerobik/taniec/yoge (ktos
        doradzal wczesniej) i portale randkowe. "Kultura i sztuka" tez raczej odpada, bo
        to co zwykle ludzie uznaja za piekne mi sie podoba conajwyzej srednio (i na
        odwrot). No i wpadlem-jazda konna :)
        Zwierzeta lubie, krajobrazy i swieze powietrze tez. Pomyslalem wiec, ze naucze
        sie, moze pojade latem na jakis rajd konny gorski. No i przy okazji (a moze
        przede wszystkim :-P ) licze na nowe znajomosci.

        pozdrawiam Szukajace Kobietki :)
        Szukajacy Mezczyzna
    • gosiah5 Re: gdzie szukać tej jedynej? 25.01.08, 19:36
      a gdzie szukać tego jedynego?
      w którą stronę nie spojrzę tam samotne dziewczyny około
      trzydziestolatki, po studiach, pracujące, blondynki, brunetki,
      niskie, wysokie, z poczuciem humoru, lub bez;)) ... tylko facetów
      brakuje :(
      • snoop Re: gdzie szukać tej jedynej? 25.01.08, 20:05
        Tez wychodze z załozenia, ze nie trzeba szukac, chociaz zawsze mozna pomoc
        troche szczesciu w rozny sposob..
        moze nie mam 30 na karku, ale ćwierć wieku mi mija w tym roku, w wakacje
        zakonczylem kompletnie nieudany związek, ciezko mi znalezc kogos wartosciowego,
        znajomi obraczki, dzieci a ja jakos trwam i nie czuje sie z tym jakos zle. Na
        brak zainteresowania nie narzekam, ale to niestety nie sa te osoby, po prostu to
        czuje, a nie chce sie kims bawic i tworzyc zwiazek bez wiekszych prespektyw..
        glowa do gory, przemysl rady osob, ktore juz cos napisaly, internet to dobre
        medium, aby pokonac swoja niesmialosc.. a pozniej juz tylko z gorki ;)
        dziewczyny wy tez nie zalamujcie rak, przecietnych ryczerzy jest na peczki,
        kiedys znajdzie sie ten "błędny" dla ktorego bedziecie całym swiatem..
        przynajmniej ja takim mam nadzieje byc.. ale tylko dla tej Jednej..
        pozdrawam
        • seidthe Re: gdzie szukać tej jedynej? 26.01.08, 08:45
          Ładnie o tym mówisz, mam nadzieję że ten błędny rycerz krąży gdzieś wkoło, bo
          mam już naprawdę dość samotnego picia porannej kawy i spania w poprzek wielkiego
          łóżka.
          • snoop Re: gdzie szukać tej jedynej? 26.01.08, 11:18
            A robisz cos, zeby to zmienic?
            Dziekuje za miłe słowo, szkoda tylko, że czasem trzeba załamać rece widząc
            zachowanie niektorych kobiet.. pewnie z mezczyznami jest podobnie?
            smacznej kawy dziś zycze ;)
          • volpo Re: gdzie szukać tej jedynej? 26.01.08, 14:32
            A ja, jak piję samotnie rano kawę to odpoczywam... I nie martwi mnie
            to :)
            Wszystko ma swoje dobre i złe strony. Jak to w życiu.
      • olpc Re: gdzie szukać tej jedynej? 25.01.08, 20:05
        Piszacy tu, macie racje, jednak to wszystko przeciez nie dzieje sie w oderwaniu
        od zycia, w ktorym trzeba gdzies mieszkac i cos jesc. Dlatego odpowiedz na to,
        ze brakuje dookola facetow lub kobiet jest w sumie prosta. Oni pracuja i licza
        na to, zeby w wieku 30 lub 40 kilku lat nareszcie miec wlasne mieszkanie albo
        dom, nie musiec oszczedzac na jedzeniu, a wiec o przekonanie, ze sa w stanie
        utrzymac rodzine. Bez takiego przekonania wielu trudno sie na to zdecydowac.
        Zalozmy, ze spotyka sie dwoje ludzi i chca zyc razem, wychowac dzieci, a gdzie
        to wszystko maja przezyc? Niektorzy, mimo braku wlasnego lokalu, jednak decyduja
        sie wziac kredyt na bardzo duzo lat, by potem zyc w strachu przy kazdej redukcji
        etatow, krachu na gieldzie, chorobie, itp. Wiem, ze mozna ubezpieczyc kredyt,
        tylko to sa dodatkowe koszty i nie kazdy ma odpowiednia zdolnosc kredytowa.
        Jak widac, odpowiedzialni ludzie maja powazny dylemat. Żonie taki czlowiek moze
        jeszcze powiedziec, ze nie bedzie pieniedzy na jedzenie, albo na splate raty
        kredytu, lecz co powie ich dzieciom?
      • rybka.1 Re: gdzie szukać tej jedynej? 03.02.08, 22:48
        Gosia mam to samo tylko ja jeszcze widze fajnych mezczyzn - niestety
        zajetych :(
        Apeluje wiec do wszytkich Poszukujacych Mezczyzn - odwagi! Jesli
        widzicie dziewczyne ktora sie Wam podoba - probujcie podejsc i
        zagadac. Moze ona tez jest Poszukujaca... :)
    • rosjanki Poszukaj zony w Rosji lub na Ukrainie 25.01.08, 21:39
      szaryszalik napisał:

      > witam. od razu przejdę do rzeczy - jestem samotnym
      > 31latkiem,nieśmiałym ale chyba normalnym :) facetem z wyższym
      > wykształceniem i poczuciem humoru. moi koledzy dawno już
      > zaobrączkowani, a mi jakoś nie wychodzi. już straciłem wszelką
      > nadzieję, że znajdę tę jedyną. bo już nie wiem, gdzie jej szukać.
      > macie jakieś pomysły?
      ***************************

      W Rosji wolnych kobiet jest ponad 10 milionow wiecej niz wolnych mezczyzn. Wiec poszukaj zony bezposrednio w Rosji lub na Ukrainie. Zobacz wolne dziewczyny np. tu - Biuro matrymonialne Rosjanki ( rosjanki.ru )
      • puchacz_nocny Re: Poszukaj zony w Rosji lub na Ukrainie 25.01.08, 22:08
        Najpierw zobacz, jakich mężczyzn szukają kobiety :) Poczytaj babskie strony,
        blogi pisane przez dziewczyny jak lovetrap.pl i zastanów się, co w tobie
        sprawia, że nie masz jeszcze nikogo :) Kobiety są wszędzie, trzeba umieć je
        tylko sobą zaciekawić :)
      • gspnstr Re: Poszukaj zony w Rosji lub na Ukrainie 25.01.08, 23:47
        > W Rosji wolnych kobiet jest ponad 10 milionow wiecej niz wolnych
        > mezczyzn. Wiec poszukaj zony bezposrednio w Rosji lub na Ukrainie.

        Rozumiem, ze to chyba jakas kryptoreklama...
        A od siebie dodam - nigdy w zyciu nie zen sie z Rosjanka. Rosjanki
        sa piekne, przyjemne do towarzystwa, spotykania sie, ale sa
        beznadziejne jesli chcodzi ci o zalozenie trwalego zwiazku. W
        malzenstwie wychodzi ich natura - nie powiem jaka bo mnie oskarza o
        szowinizm ;-) Mowie to z autopsji; sam mialem nieszczescie byc z
        taka zonaty (i bynajmniej nie poznalismy sie przez 'agencje
        wysylkowa', bo to juz kompletny dramat.
      • volpo Re: Poszukaj zony w Rosji lub na Ukrainie 26.01.08, 14:34
        Jak zapiszesz się na kurs rosyjskiego to może tam kogoś spotkasz
        potem niei będziesz musiał szukac dalej...
    • anika44 Re: gdzie szukać tej jedynej? 25.01.08, 22:24
      Na to nie ma lekarstwa, znajdziecie sie przypadkowo pewnego dnia, kiedy tego nie
      bedziecie oczekiwali. Oczywiscie w towarzystwie jest troche ulatwiona sprawa,
      dlatego nie powienes siedziec w zaciszu domowym, bo to raczej maloprawdopodobne
      ze ONA zapuka do twych drzwi, chociaz i to jest mozliwe:)
      Moze jakas nowa sasiadka bedzie potrzebowala Twej pomocy przy przesuwaniu mebli? :)
      • mephi100us Re: gdzie szukać tej jedynej? 26.01.08, 00:22
        Bieganie za kobietami jeszcze nikomu nie zaszkodzilo -
        niebezpiecznie jest je zlapac! ;-)))
    • bursztynek22 Re: gdzie szukać tej jedynej? 26.01.08, 07:54
      szaryszalik, a skad jestes?
    • m_wasilew Re: gdzie szukać tej jedynej? 26.01.08, 09:47
      1) nie słuchaj tych, którzy mówią "kiedyś sami się spotkacie" - nieprawda. skoro
      nie możesz znaleźć, coś jest nie tak, coś musisz zmienić
      2) nie wiem jak dla Ciebie, szukanie na portalach i serwisach randkowych to
      żenada - to nie kupowanie pralkosuszarki, to nie aukcja. nie daj się naciągnąć -
      przykro mi, ale to "sprzedaż bezpośrednia", ruszaj "w teren" (patrz pkt 6).
      Internet może co najwyżej to wszystko wspomagać niczym suplement.
      3) jeżeli możesz sobie na to pozwolić, skontaktuj się ze specami od poprawiania
      wizerunku. jeżeli ta uwaga może mieć zastosowanie do Ciebie: zadbaj o siebie,
      np. zrzuć kilka kilo, noś fajne cichy ALE pozostań przy tym wszystkim sobą -
      wyjdzie Ci na dobre, nabierzesz pewności siebie nawet jeżeli będzie Ci dane do
      końca życia zostać kawalerem.
      4) pozostań sobą... a może nawet - odnajdź siebie ? zamiast szukać "kogoś"
      teraz, zacznij może od poszukiwania "siebie" - chociażby, znajdź w życiu jakąś
      pasję (IMHO ludzie bez pasji wydają się nuuuudni i dwuwymiarowi, nastawieni
      wyłącznie na konsumpcję).
      5) masz 30 lat... przyjacielu, odnoszę wrażenie że przespałeś co najmniej 15...
      może mylne, może jesteś po prostu "Alfie". przede wszystkim: "poważne
      znajomości" zawiązują się w okresie studiów. niestety, jeżeli jesteś po
      politechnice, to współczuję... nie tylko mało kobiet, ale, niestety, panie tam
      studiujące są pośledniej urody, nudne i bez charakteru (uwaga ta nie dotyczy
      wszystkich - są wyjątki, nie dotyczy wydz. architektury ;))
      6) zmień "rewiry łowieckie". nie ma co siedzieć na dupie z założonymi rękami.
      może jakieś dodatkowe studia ? kursy ? może sekcja Aikido... heh, za dużo już
      podpowiedziałem ;)
      7) nie zrażaj sie porażkami.
      8) nie obiecuj sobie zbyt wiele, skup się raczej... na sobie. szukanie na siłę
      może się skończyć jedną wielką życiową awanturą - za parę lat znowu będziesz
      "szukać". działaj odpowiedzialnie.

      powodzenia !
      Maciej
      • ewelinka3buzka Re: gdzie szukać tej jedynej? 27.01.08, 17:13
        Przeczytalam twoja wypowiedz i ........strasznie mi sie podobala!!!
        chcialabym miec w kims takim chociaz przyjaciela..to sie nazywa
        prawdziwie meskie podejscie!!!nie jakies tam pitu-pitu tylko
        rozsadnie bez owijania w bawelne...ale tez bez obrazania i
        niepotrzebnej demonstracji sily...no,strasznie mnie
        zaintrygowales..BRAWO!!!!
    • a_lucka Re: gdzie szukać tej jedynej? 26.01.08, 10:40
      Polecam ksiazke "The Secret" autora Rhonda Byrne, albo film na jej
      podstawie. Wiecej nie moge napisac :-)
      • volpo Re: gdzie szukać tej jedynej? 26.01.08, 14:39
        a to dlaczego ? :)
        • gklej Re: gdzie szukać tej jedynej? 26.01.08, 17:11
          miłość sama przyjdzie, napewno znajdziesz Tą jedyną, ale nie śpiesz
          się.
          • volpo Re: gdzie szukać tej jedynej? 04.02.08, 18:14
            A czy to nie jest tak, że miłość jest w nas ? :)
    • singlerelaks Re: gdzie szukać tej jedynej? 26.01.08, 22:34
      a może wbierzesz się na jakiś wjazd organizowany wyłącznie dla
      Singli? Wypoczniesz, poznasz fajnych i ciekawych ludzi. Na
      najbliższe wyjazdy zapisały się osoby również w takim wieku (wczasy
      w Szklarskiej Porębie, ekspres narty w Zieleńcu, weekend w Polanicy
      z wycieczką do Pragi..). ew. pytania na skrzynkę gazetową.
    • khysiek Wszędzie 26.01.08, 23:59
      I nie szukać, ale być otwartym. Poznawać, żyć i poddawać się uczuciom.
      Nic wiecej nie trzeba.
      • arckrotoszyn Re: Wszędzie 27.01.08, 08:55
        zastanawiam się tylko, czy to wszystko konieczne jest... cóż złego w byciu
        singlem? rozumiem, że raz na jakiś czas serducho zapłacze nad miłości żarem,
        jednak w wielu sytuacjach możesz pozwolić sobie na zachowania, które w parach są
        już nieosiągalne. może, tak jak ja, (jesteśmy równolatkami) podświadomie
        odrzucasz miłość znajdując w kolejnych "kandydatkach" na nią cechy i zachowania,
        które Ci nie odpowiadają. bezgraniczną, nie wymagającą kompromisów i zmian w
        dotychczasowym życiu miłość trudno będzie znaleźć, bo jej po prostu nie ma. ale
        ja też będę trwał w postanowieniu i czekał :) pozdrawiam.
        • irenka82 Re: Wszędzie 27.01.08, 10:38
          ja juz nie wierze, ze spotkam:) ale wlasciwie bycie singlem nie jest takie
          najgorsze, zwlaszcza bycie zapracowanym singlem:)
          • gklej Re: miłość daje radość 27.01.08, 10:57
            w życiu człowiek.
          • marter7 Re: Wszędzie 27.01.08, 22:55
            > ja juz nie wierze, ze spotkam:) ale wlasciwie bycie singlem nie
            > jest takie najgorsze, zwlaszcza bycie zapracowanym singlem:)

            Jeśli to "82" w nicku to rok urodzenia, to nie za wcześnie na tak pesymistyczne
            wnioski??? (jeśli wiek, to gratuluję aktywności na forum ;)

            A co do zapracowania - cóż - dzieki pracy łatwiej _być_ singlem, ale niestety
            trudniej _przestać_być_...

        • salsa13 Re: Wszędzie 27.01.08, 10:56
          bycie singlem po jakimś czasie zaczyna być męczące...
          zaczyna jednak kogoś brakować...
      • fresh022 Re: Wszędzie 27.01.08, 12:56
        ludzie powaliło was! ale tu swatów sie znalazło!!!! niech do miasta
        sie wyprowadzi jak ma dobrą prac i pieniadze, to chyba stac go ! a
        on na wsi mieszka i marudzi,że chciałby miastową , ale nie bedzie
        jej miał wiec niech bierze pierwsza z brzegu wiesniare i niech robi
        jej dziecko bo widac ze facet ma wieksze cisnienie na dziecko niż na
        prawdziwą miłość. Wy rozumiecie co on napisał,?? on ubolewa nad
        tym ,że koledzy mają żony, dziewczyny itp. a on nie ma ....on
        chciałby jak wszyscy tylko po drodze sie zagubił jak koziorożec na
        stoku bo studiował. On chyba nie wiem ile samotnych 30letnich
        dziewic sie ogłasza na portalach randkowych.... no ale do tego
        wszystkiego trzeba miec jakis wygląd, a moze on wygląda jak stary
        rybak ??..... i nikt go nie chce i w tym jest problem!!!!
        • salsa13 Re: Wszędzie 27.01.08, 13:06
          jestem pod wrażeniem...
          przepraszam, że zapytam a skąd Ty się urwałeś???
          bo okres choinkowy to już się kończy:-)
    • atra1 Re: gdzie szukać tej jedynej? 27.01.08, 11:50
      Ja dodam coś jeszcze - zrewiduj 'pierwsze wrażenie' jakie sprawiasz na ludziach. Ma to też trochę związek z pewnością siebie i ubiorem (niekoniecznie zaraz super hiper marki i gadźety).

      Jeżeli sprawiasz wrażenie zahukanego synka mamuni, wyniosłego mądrali, chodzącego szowinisty czy lokalnego loverboya - kobiety mogą być odstraszone nieco.
      Nie mówię udawać kogoś innego - ale troszkę zmodyfikować -może pomoc.

      No i ruszaj w miejsca gdzie są ludzie, nie po to, żeby znaleźć partnerkę, ale żeby poszerzyć grono znajomych, z których jedna może się kiedyś stać ukochaną.

      A - chyba się nie pomylę, jeżeli powiem, ze większość babek nie przepada za widoczną desperacją i uderzaniem do każdej 'a nuż będzie moja'
    • anwar Re: gdzie szukać tej jedynej? 27.01.08, 16:24
      Miałem podobny problem... miałem, ale skończył się po 31 urodzinach.
      Na początku roku mając 31 lat postanowiłem skończyć z samotym życie.
      ALe zacząłem od siebie, tzn. każdy mówi, że wygląd nie ma znaczenia,
      ale nie do końca tak jest. Więc siłownia i schudłem 10 kg, od tego
      poprawiło mi się samopoczucie i pewnośc siebie. Poprostu zacząłem
      lepiej o siebie dbać, u bierac się i umawiać na rand z poznanymi
      dziewczynami przez internet. I za którymś razem, w zumie całkiem
      przypadkiem poznałem Ją. Połączyły nas na początek wspólne
      zainteresowania, a później rozkwitla miłość. Kochamy sie i jesteśmy
      szcześliwi, a na jesieni już ślub. :)) Pozdrawiam i życzę
      wytrwałości.
      • linka.iv Re: gdzie szukać tej jedynej? 27.01.08, 17:42
        Myślę, że to bardzo fajne nastawienie. Zacząć od siebie... ja jestem
        własnie na tym etapie! Już nie szukam, nie rozglądam się, tylko
        żyję. Cała reszta sama się jakoś ułoży! Teraz inwstuję w to, żeby
        czuć się dobrze ze sobą. Jeśli będę szcześliwa wtedy i miłość mnie
        szybciej odnajdzie... i co z tego, że czas ucieka. Na tą prawdziwą,
        jedyną, na zawsze.... warto czekać!!!! Trzymam kciuki za wszystkich
        samotnych! :)
        Pozdrowionka
        Ewelina
    • naprawdetrzezwy W Skierniewicach. 27.01.08, 16:34
      A prezentujesz sobą coś, co może zaciekawić tę potencjalną?

      (w poczucie humoru nie wierzę - ci, którzy je mają, nigdy nie mówią o tym, że je
      mają)


    • whatshername GDZIE??? 27.01.08, 18:35
      Trudne pytanie...Równie czesto je sobie zadaje, zastanawiajac sie gdzie znalezc Go :) Zazwyczaj ta osoba, ktorej sie szuka nie bedzie szalec w pubach i klubach, co nie oznacza, ze nie lubi zabawy. Nie bedzie tez chodzic po ulicach z karteczka na plecach mowiaca ze jest wolna i tez kogos szuka...Taka osoba pewnie siedzi w domu, slucha Trojki, czyta dobre ksiazki i ma podobne mysli jak Ty..wolny czas spedza ze znajomymi, ktorzy juz kogos maja, pijac winko i bawiac sie na domowkach...Brzmi to strasznie banalnie i sama tego nie lubie, jak ktos mi to powtarza ale nie warto sie koncentrowac i skupiac calej energii na SZUKANIU bo w ten sposob hamujemy to co moze juz gdzies na nas czeka...A pomysly? Byc otwartym na ludzi, usmiechnietym szczerym...Nic lepszego nie przychodzi mi do glowy. Nie jest to zapewne zbyt oswiecajace - sama dopiero sie do takiego sposobu myslenia przekonuje. Serdecznosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka