anhes
24.02.08, 20:31
noż kuźwa nie wiem... zgłupiałam już do reszty...
scenarzystów chyba fantazja poniosła. Już sobie układałam w głowie
że bufetowa pojechała do rzymu, pomodliła się i cuda nastaną marek
się znajdzie, mareczka zaadoptują i będzie git, a tu taki szok!!!