rachela180 25.02.08, 15:08 ha! któryś raz z rzędu okazuje się, że facet znika. Jak sen jaki złoty. Był, był, a jak sie okazało, że mam problem, to zniknął. Unika mnie od 5 tygodni. Tylko dlaczego ciągle mnie to spotyka? Jestem do niczego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
legwan4 Re: Dlaczego? ;( 25.02.08, 16:17 rachela180 napisała: Był, był, > a jak sie okazało, że mam problem, to zniknął. > Unika mnie od 5 tygodni. > > Tylko dlaczego ciągle mnie to spotyka? > > Jestem do niczego. >Ty Jesteś do niczego???!!Nonsens!!!!,to faceci na których trafiasz,są beznadziejni.Ale w końcu,trafisz na wartościowego;)Gorzej,jak po ślubie miałby się okazać,bucem.A życie niesie po drodze różne "niespodzianki".I wtedy,to dramat-brak wsparcia od połówki,bo przestraszył się problemu:(((( Odpowiedz Link Zgłoś
lauralay Re: Dlaczego? ;( 25.02.08, 22:59 Nic dodać, nic ująć. Legwan ma rację. Dziękuj opatrzności, że nie związałaś się bardziej z typem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: Dlaczego? ;( 26.02.08, 12:42 No właśnie o niespodzianki życiowe idzie. On problemu nie widzi i nie rozumie, że się męczę. Nie prościej by było, żeby ludzie mówili sobie wprost, że chodzi tylko o seks? Byłby spokój. Kłopot w tym, że ja się nie nadaję tylko do seksu. Chciałam mieć kogoś, kto będzie też moim przyjacielem, skoro nie umie mnie pokochać. Jak teraz widzę - przyjaźń też była iluzją. Jak chłop szuka tylko pochwy, niech sobie kupi lalkę w sexshopie. Ma trzy otwory, może sobie wybrać blondynkę, brunetkę albo rudą, chudą albo pulchną. Taka lalka nie domaga się spotkań, nie robi niespodzianek, milczy. Tylko dlaczego faceci (wszyscy, na których dotąd trafiałam) myślą, że jestem lalką? KURWA - ja żyję! ;(((((((((((((((((((((((((((((((((((( Najgorsze, że nie dość, że zmagam się z problemami niespodziankowymi, to jeszcze teraz mam problem z facetem. Męczy mnie, że musze udawać przed wszystkimi że jest ok. Muszę się uśmiechać. Żartować. Pracować, mimo że powinnam leżeć i łykać mianserynę i inne leki. Sama przed sobą udaję, że najważnejsza jest praca. Denerwuję się pracą, wściekam się na szefa. A w środku się rozpadam. Muszę siedzieć w robocie, żeby nie oszaleć. Pierwszy facet mnie zdradzał i parę razy pobił. Drugi poszukał sobie ruskiej panienki. Trzeci równolegle ze mną miał kilka innych dziewczyn. A teraz czwarty. To coś ze mną jest nie tak. Zdecydowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
legwan4 Re: Dlaczego? ;( 26.02.08, 12:48 Z Tobą Rachela,jest wszystko w porządku!!!!Masz,niefarta że trafiasz na bezdusznych i łobuzów.Widocznie,to nie czas na normalnego,ciepłego i kochanego faceta.Czasami,przyciąga się oszołomów,mimo woli....A ja i tak wierzę,będzie jeszcze normalnie....itd.Tylko nie rozumiem,po jaką cholerę udawać???że jest ok.Dla otoczenia?To już masochizm:[ Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: Dlaczego? ;( 26.02.08, 13:58 Ja jestem już w takim stanie, że myślę tylko o tym, by zasnąc i więcej się nie budzić. Nie mam nikogo, kto by mnie wsparł. Jestem sama z problemem. A mężczyzna, o którym sądziłam, że ma wsobie na tyle empatii, żeby mnie pocieszyć, mówi "nie przesadzaj, nic się nie stało". Jestem do niczego, bo to wszystko moja wina. Nie powinnam się wiązać, powinnam była zapobiec nieszczęściu, powinnam po tym wszystkim, co dotąd mnie spotykało widzieć pewne rzeczy... A teraz jestem sama, i dobrze mi tak. Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: Dlaczego? ;( 26.02.08, 14:12 wcale nie twoja wina i nic nie powinnas, powaznie.... na to co teraz, niestety jedna rada - przeczekac... na szczescie wiosna idzie, bedzie coraz lepiej, slonko, przyroda, koniecznie spacery... i duzo snu Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: Dlaczego? ;( 26.02.08, 15:19 Ja plotę już trzy po trzy, prosze mnie nie słuchać... I jeszcze do tego wszystkiego musze KURWA nagrać ministra!!!!! ;( Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: Dlaczego? ;( 27.02.08, 12:12 to uwazaj na jego zle wilcze oczy ;))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: Dlaczego? ;( 27.02.08, 16:13 Minister nas zwyzywał od bezczelnych nieuków... Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: Dlaczego? ;( 28.02.08, 00:41 Donek????? nie wierze..... no co za cham..... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: Dlaczego? ;( 29.02.08, 13:01 to mi sie pokielbasilo ;))))) ale wybacz, ja z prowincji, trzeci swiat to przy mnie potega polityczno-gospodarcza ;))) a serio, nie wiem, czemu przeczytalam premier :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
dortis Re: Dlaczego? ;( 10.03.08, 21:29 Musisz troszkę popracować nad samooceną.Myślenie "jestem do niczego" jeszcze bardziej przyciąga palantów,oni czują widocznie,że mogą sobie na wiele pozwalać.Fakt,wielu facetów to niedojrzałe,egoistyczne samce,fakt,że kilka czynników w obecnych czasach, "kulturze", wpływa na to,że faceci patrzą często przedmiotowo na kobietę,ale zastanów się,czy Ty im jakoś podświadomie nie ułatwiasz?Może zbytnią naiwnością albo niewielką wiarą w siebie,kiepskimi wzorcami? Wzmocnij się jakoś,może rozmowa z psychologiem uświadomiłaby Ci co nieco. Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: Dlaczego? ;( 10.03.08, 21:57 Chyba w dziesiątkę trafiłaś,więcej miłości własnej,pewności siebie,nawet pewnej wybredności chroni przed palantami,sprawdzone na obolałym tyłku;-)Unikają takich kobiet jak zarazy,bo nie mają im nic do zaoferowania,to typy biorców,nawet jak na wakacje zapraszają i kupują prezenty. Odpowiedz Link Zgłoś
dortis Re: Dlaczego? ;( 11.03.08, 17:44 Może poczytaj jakieś sensowne książki a zakresu psychologii,Susan Forward napisała kilka niegłupich poradników związanych z tematem trudności w związkach( "Toksyczne namiętności"' "Szantaż emocjonalny"' "Gdy twój partner łże jak pies"). Odpowiedz Link Zgłoś