Dodaj do ulubionych

Ubrana tylko w trawy połonin

31.08.03, 14:00
nie zjawiłaś się w mym życiu. Były inne, które znikły ze mną, w lesie bukowym
ze śpiewem. Na złote włosy ubrały liściasty wieniec. Jednak żadna nie umiała
fruwać w powietrzu i tak naprawdę bały się pogańskiej ciemności lasu. Były i
wracały, do nudnych obrządków chleba codziennego, do cerowania
rzeczywistości. Może zawsze były stare - mimo swych osiemnastu wiosen. Ubrana
tylko w trawy połonin, jeżeli jesteś - śpiesz się. Na mojej twarzy powoli
zapada zmierzch. Jeszcze trochę i zajdę za góry jak księżyc, świecąc starym
światłem poezji. ;)))
Obserwuj wątek
    • edzioszka Re: Ubrana tylko w trawy połonin 01.09.03, 09:17
      czuję woń nutki erotico, pomieszanej z zapachem jesieniejącej niespieszno acz
      dystyngowanie połoniny ;)
    • jedna_kobieta Śmiech jego zbudził echo 11.09.03, 10:50
      drzemiące na połoninie. Stopami rozczesywal żółty rozchodnik. Promienie słońca
      muskały łagodną toń jeziora. Drożyna wysadzana dzikimi czereśniami niby
      klejnotami Bóstw Pradawnych wiodła go ku Błogosławionej Krainie. Podążał
      delektując się świetlistością Poranka, spragniony słowa jak oddechu. Kosmate
      obłoki łagodziły obyczaje - tłumaczyły mu dziwaczność zdarzeń. ;)
      • paladin Re: Śmiech jego zbudził echo 11.09.03, 12:22
        a zielona trawa glaskala lekko jego stopy...
        • edzioszka Re: Śmiech jego zbudził echo 11.09.03, 12:47
          hyhy...zwłaszcza kiedy ukradkiem śledził dziewczę na połoninie, miedzy łąkami
          bujnemi ukryty <alboć w sianka stogu> ;)
          • paladin Re: Śmiech jego zbudził echo 11.09.03, 12:50
            tudziez wygladajac ukradkiem zza drzewa olbrzymiego wolnostojacego samotnie
            • edzioszka Re: Śmiech jego zbudził echo 11.09.03, 13:03
              hyhy...a można wolnostawać zbiorowo? ;)
              • paladin Re: Śmiech jego zbudził echo 11.09.03, 13:08
                hehehe :)))


                a hm, przepraszam, a co z powtorzeniami dla uwydatnienia wizerunku??
                • edzioszka Re: Śmiech jego zbudził echo 11.09.03, 13:15
                  hyhy...rozumiem, iż była to zapewne rozdarta sosna judymowa i pragnąłeś jej
                  wyalienowanie podkreślić ;)
                  • edzioszka Re: Śmiech jego zbudził echo 11.09.03, 13:17
                    poza tym nie śmiej się tak głośno - echo ze snu zerwiesz niespodzianie i
                    prześladować słowo każdeć będzie ;)
                    • paladin Re: Śmiech jego zbudził echo 11.09.03, 13:38
                      juz przycichlem, niby swierszcza udawal bede w po cichu...

                      ps. wiesz przeciez jak to jest jak sie ma hektary ziemi i trzeba sluzbe zwolac
                      • edzioszka Re: Śmiech jego zbudził echo 11.09.03, 13:44
                        byle nie za kominkiem - wypieków się nabawić można, poza tem od czegóż jest
                        instytucyja rządcy? ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka