Dodaj do ulubionych

od Gero do Lilly

IP: *.mcps.com 02.01.02, 12:52
Jak tam piekna Markizo stan ciała i ducha po sylwestrowych jublach?
Srebra w komplecie, czy jak co roku, brakuje kilku łyżeczek?
Straty zawsze musza jakies byc, bo bez nich zyski nie maja racji bytu.

Odchodzacy rok nie był wielka chwila dla ludzkosci, zegnajac go nie odwracamy
sie za siebie. Idzie nowe. Przyniesie nam zmiany i dobrze, bo bez zmian
czlowiek flaczeje. Po staremu chodzić bedzie tylko zegar na scianie, a reszte
trzeba bedzie przemeblowac. Rokokoko na smietnik, od razu wiecej miejsca. Nie
ma co żałować markizo ludwików i tak bank by zajął. Czas odkurzyc kreatywność
No to do dzieła, poki nam się jeszcze chce.

a pozostali zyjecie? no tak zarazko ale co to za zycie.






Obserwuj wątek
        • mag_nolia Re: :-( 02.01.02, 14:02
          ...otrzyj łezki...i do dzieła...!
          ...czyż świat nie należy do nas...odważnych...silnych...wojowniczych serc...???
          ...cieplutkie pozdrowienia...dla Wolanda...!
          PA!
            • Gość: Gero :-( IP: *.mcps.com 02.01.02, 15:17
              Markiza jesli nie chce to nie musi trzymac sie gramatycznych konwenansow. Ale
              tak nie napisze, nie podejrzewasz chyba, ze Lilly zacznie nowy rok od
              wylewności. Dla markizy nie ma lepszego poczatku nowego roku niz stek
              zlosliwosci pod czyims adresem, ale za to ja kochamy.

              A w zagle raz dmucha a raz nie.



              • zarazka czesc chlopaki 02.01.02, 15:41
                czesc chlopaki!!!! jak leci?????

                nie uwierzycie, ale u mnie swietnie...... wiem, wiem..... niestety......ale co
                poradzic....... zdrowie mam, bogu dzieki.... nawet mi samochod na mrozie
                pali......he, he, he......

                mam nadzieje, ze wolandowi tez swietnie, jesli nie teraz to za momencik.....

                rzadko sie odzywam moi zloci, ale podobnie, jak Wasza markiza, jezdze po
                dworach...... w sobote na kolejne dwory na kilka dni musze pojechac.....

                ps. przegladalem dzisiaj stare listy, zdjecia, kartki pocztowe, wiersze
                przesylane przez moje wielbicielki..... troche wyrzucilem...... nie spogladaj w
                jeziora przeszlosci, bo ich tafla rdza powleczona, pisal poeta noblista.....
                wiec nie spogladam..... ale, przyznam sie, ze troche zostawilem.....
                sentymentalny jestesm, ktos by powiedzial ze glupi (Gero i tak powie, byc
                moze)....

                no to pa......


                • woland? Re: czesc chlopaki 02.01.02, 15:56
                  jeste� jak cień. niby cię nie ma, ale jak trza to się spod dywanu wygramolisz. bywaj zdrów zarazo!
                  za pamięć dziękuję, bywało gorzej. nie ma obaw, musi być lepiej i już. w końcu �wiat należy do nas, wystarczy wycišgnšć rękę. ja tam nie mogę narzekać, miałem to co nie wielu było dane, mam to czego wielu nie mieć będzie nigdy, a nadzieja, upór i cierpliwo�ć pozwalajš mi jasno patrzeć w dzień jutrzejszy.

                  czego i Wam życzę.

                  Woland
                  • Gość: Lilly hapinjujer IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.01.02, 16:19
                    Ach bonżur wszystkim,

                    co za rozkosz wkraczać w nowy rok.
                    Miło jest być oczekiwanym...
                    ale jeszcze milej
                    "być oczekiwanym i nie przybyć" jak mówi Oskar W.
                    Ale zdecydowałam się zajrzeć, czy nie odstrzeliliście sobie główek.
                    Zrobiło się tu okropnie słodko, nawet zaraza miła się zrobiła.
                    Pora na zmiany, to fakt. A sztućce w komplecie, tak że zapraszam na piersze
                    przepióreczki w tym roku.
                    Bawiłam się niezwykłe hucznie, kochani, do 7 rano tańce i dziś ledwie kuśtykam.
                    Poczekam aż się wszyscy zbiorą, łącznie z single2 i kotem o złośliwych
                    ambicjach, i wtedy uroczyście otworzę rezerwat2.
                    Nie wiem tylko czy podwyższać poprzeczkę celem lepszej selekcji czy zaniżyć ją,
                    aby nie świecił przybytek ów pustkami. Czekam na porady.
                    Lilly
                    • woland? Re: hapinjujer 03.01.02, 11:50
                      Lylka kochanie,
                      Ty się nie tak nie koko�, bo Ci menażerię szlag trafi, a te parę szurpowatych kapłonów, pod Twojš nieobecno�ć gotowe sobie wydziobać oczy, albo uchowaj Boże jeszcze je jaka� zaraza we�mie.
                      trza Ci więc otwierać ten blady rezerwat, albo w warzywka na rosół się zaopatrzyć.
                      co do podwyższania poprzeczki to nie radzę, bo Markizie stołka przystawiać nie przystoi, a inni jeszcze by się oń/nim pozabijali ...

                      Całuję ršczki pięknej Pani.
                      Pozdrowienia �lę dla Panom,
                      a podczytywaczom wara!

                      Woland
                    • Gość: Gero Re: hapinjujer IP: *.mcps.com 03.01.02, 11:56
                      czolem,
                      Nie zrobie Ci tej satysfakcji i nie powiem, ze jestes glupi, chociaz pewnie
                      tego ode mnie oczekiwales. Za to powiem , ze jestes pusty, jak bazylika w nocy
                      i szkoda dla Ciebie slow. Wierszykow, chociaz pewnie rodem z Czestochowy, nie
                      powinienes wyrzycac, jezeli na prawde jestes sentymentalny. Sprzydadzą się w
                      złej godzinie, nawet jesli takowa jeszcze Ci nie wybila.

                      Dlugo Lilly, ma beauté, kazalas na siebie czekac, 15 postow. Ale satysfakcja
                      była obopolna. Miło byc oczekiwanym, miło też oczekiwać, czasem oczekiwanie
                      jest bardziej radosne, niz samo przybycie, które najczęściej rozczarowuje,
                      prawda zarasko? Wiec pozostanmy w tym oczekiwaniu. Na godota.

                      heureuse nouvelle année
                      votre Gero
                    • Gość: Gero Re: hapinjujer IP: *.mcps.com 03.01.02, 11:59
                      czolem,
                      Nie zrobie Ci tej satysfakcji i nie powiem, ze jestes glupi, chociaz pewnie
                      tego ode mnie oczekiwales. Za to powiem , ze jestes pusty, jak bazylika w nocy
                      i szkoda dla Ciebie slow. Wierszykow, chociaz pewnie rodem z Czestochowy, nie
                      powinienes wyrzycac, jezeli na prawde jestes sentymentalny. Sprzydadzą się w
                      złej godzinie, nawet jesli takowa jeszcze Ci nie wybila.

                      Dlugo Lilly, ma belle, kazalas na siebie czekac, 15 postow. Ale satysfakcja
                      była obopolna. Miło byc oczekiwanym, miło też oczekiwać, czasem oczekiwanie
                      jest bardziej radosne, niz samo przybycie, które najczęściej rozczarowuje,
                      prawda zarasko? Wiec pozostanmy w tym oczekiwaniu. Na godota.

                      heureuse nouvelle année
                      votre Gero
                      • Gość: woland? Re: hapinjujer IP: *.scm.de 03.01.02, 12:37
                        Drogi Gero, zadziwiłe� mnie! Ty brachu masz jaja !
                        Raduje mnie to ogromnie, bo już my�lałem, że jeste� niczym jeleń na rykowisku przedzierajšcy się wcze�niej przez kolczaste zaro�la i co za tym idzie nieco okaleczon. Co do mnie, cóż wolałbym się nie oceniać, bo i po co. Nie lubię obłudy, sztuczno�ci i kiedy wyczuwam choćby najmniejszš fałszywš nutę nie omieszkam chrzšknšć. Panna Lilly co� ostatnio pogrywa jak ekspedientka z budki z hotdogami, podgrzewajšc nas sobie na wszelki wypadek, między jednym salonem, a drugim.
                        Drogi Gero, je�li już się gra, to trzeba wiedzieć jakimi kartami, albo jakš rolę. Ja nie gram, a je�li już to role rozdzielam sobie samodzielnie. Wolę być kwiatkiem z Częstochowy, niż zausznikiem, zarękawkiem, lub odgrzewanš parówkš. Co do sentymentów, to proszę mi wierzyć chowam je głęboko. Moje życie = moja twierdza. Prywatno�ć cenię sobie b., bardzo wysoko, nie żebym miał się czego� wstydzić, ale "sprzedane" tutaj przepadnie gdzie� pomiędzy grafomanem, a chamem pospolitym.

                        Jestem nieokrzesany, to mój grzech, ale którz ich nie ma ?

                        Mimo wszystko pozdrawiam dzi� Ciebie Gero szczególnie,
                        Woland
                        • woland? ajmsori 03.01.02, 15:05
                          ku�wa,
                          czy ja kiedy� choć raz przeczytam co� dokładnie.... biednemu Gero się dostało, ojojojoj.... a wychodzi na to, że jego słowa do zarazy adresowane były...
                          znaczy się trza szczekać...

                          hau, hau, hau, hauuuuuu
                          auuuuuu!!!!
                          • Gość: Gero Re: ajmsori IP: *.mcps.com 03.01.02, 15:36
                            To zaraza sie pochwalil, ze wierszyki od swich wielbicielek sprzed lat spotyka
                            ten sam los co zuzyte filty do kawy. Ale miedzy zuzytym filtrem od kawy i
                            wierszykiem od dawnej wielbicielki (ktore pewnie teraz sa grubymi babami z
                            tuzinem dzieci- jak to wielbicielki maja w zwyczaju) istnieje subtelna roznica,
                            na co zarazce probowalem zwrocic uwage.

                            Ale, uderz w stol a Woland sie odezwie i od grafomanów i zauszników zacznie
                            wymyslac. Nie trzeba wszystkiego brac sobie tak do serca. Grafoman grafomanowi
                            oka nie wydziobie. Panie Woland.
                            gero
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka