jakubowska100
12.05.08, 02:13
wiem, że miłość nie wybiera. wiem, że partnerzy w związkach się
różnią. mój parner jest ode mnie po prostu mniej inteligentny -
wychodzi to w każdym szczególe życia - później łapie rzeczy niż ja,
dłużej się domyśla, gorzej kombinuje, popełnia w życiu więcej
błędów, czasem jego wnioski są porażająco proste, aż mi za niego
wstyd. Mimo to kocham go i nie wyobrażam sobie jakbyśmy mogli nie
być razem, razem się zestrarzeć itp. On sam nawet mówi o tym, że to
ja jestem mózgiem związku. Jest pracowity, nie pije, nie pali. Po
prostu widzę z jakim trudem przychodzi mu coś co ja robię szybko.
Znamy sie 15 lat, jesteśmy ze sobą 8 lat. Długo miałam opór przed
nazwaniem tego wprost samej sobie. Czułam to, męczyło mnie to, ale
teraz to widzę wyraźnie. Po prostu jest głupszy. Kocham go jednak
ponad życie. Co o tym sądzicie? Ma to przyszłość czy się rozleci? A
może to normalne?