Dodaj do ulubionych

Golcie się

22.06.08, 20:15
ja nie zamierzam ... golę się, a właściwie strzygę (jestem uczuleniowcem i
każde ogolenie, masakruje moją skórę twarzy), kiedy najdzie mi ochota i nie
zamierzam jakoś się z tego powodu czuć gorzej.
Z resztą tu gdzie jestem nikomu to nie przeszkadza, nawet w pracy.
To odnośnie artykułu w "wyborczej",ze to "nie ładnie" się nie golić :)
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Golcie się 22.09.08, 17:05
      Kiedyś co rano. Teraz 2 razy w tygodniu.
      Mam nadwrażliwą cerę i po ogoleniu wyglądam jak uczestnik krwawej
      niedzieli. Moja twarz potwierdza regułę, im rzadziej się golę tym
      zarost wolniej rośnie.
      • kendo Re: Golcie się 29.05.09, 12:01
        no tak,
        mezczyzni by schludnie wygladali musza robic to codziennie,
        nawet kiedy maja brody roznego formatu trzeba ja od czasu do czasu
        wyronac,
        najgorzej teraz dla kobiet w sezonie letnim,gdzie musza niektore
        miejsca "oczyscic" a maja uczulenia podobne do meskich:-(
        • baszi Re: Golcie się 29.05.09, 12:23
          i to od kobiet chyba bardziej sie oczekuje, że zawsze będą "gładkie" a to kawał
          ciężkiej pracy :D
          • kendo Re: Golcie się 29.05.09, 13:01
            masz racje Baszi,
            zaden wiek nie zwalnia z tego obowiazku,
            nieraz na plazy obseruje.....

            a patrzac na kobiety np.z turcji,gdzie wasik od razu widoczny...nie
            rozumie,dlaczego tego nie zlikwiduja,sa przeciez fajne specyjalne
            plastry.
            • mrouh Re: Golcie się 30.05.09, 16:22
              Nie cierpię, jak mój Luby ścina swoją brodą za krótko, o goleniu nie wspomnę. Bez zarostu wygląda za młodo (młodziej ode mnie jakby...) i niepoważnie:-)
              • baszi Re: Golcie się 30.05.09, 19:51
                ja też lubię mały zarost mojego Lubego :)
                • mrouh Re: Golcie się 31.05.09, 11:54
                  Tytuł wątku przypomniał mi moje zajęcia z hiszpańskiego jako lektoratu na
                  studiach. Prawdę mówiąc to kombinowalismy, jak tu się nie przemęczać,
                  zapamiętaliśmy kilkanaście bardzo przydatnych zwrotów i właściwie tylko nimi
                  "żonglowaliśmy" na zajęciach. Grupa była prawie w całości babska, z jednym
                  rodzynkiem, w dodatku niestandardowo młodszym. Specjalnie dla młodszego kolegi,
                  który problemu z zarostem nie miał, nauczyłysmy się zwrotu "afeita te!", czyli
                  "ogól się" i popisywałyśmy się trybem rozkazującym w prawie każdej konwersacji:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka