23.06.08, 08:39
Właśnie jechałem autobusem koło Dworca Centralnego - i w stronę
dworca zasuwała prawdziwa dziewczyna - żołnierz :))))

Jak ja bym chciał taką kobietę poznać, aaaaaa...
Obserwuj wątek
    • grzespelc Najlepszy sposób może być tylko taki: 23.06.08, 11:03
      Iść do wojska :)
      • stephen_s Re: Najlepszy sposób może być tylko taki: 23.06.08, 11:06
        Niestety nie przyjmą mnie :((((
        • grzespelc Re: Najlepszy sposób może być tylko taki: 23.06.08, 23:00
          A na psychologa też nie?
          • stephen_s Re: Najlepszy sposób może być tylko taki: 24.06.08, 08:23
            No chyba że na cywilnego...
    • diabollo Re: Wow :) 23.06.08, 23:12
      stephen_s napisał:

      > Właśnie jechałem autobusem koło Dworca Centralnego - i w stronę
      > dworca zasuwała prawdziwa dziewczyna - żołnierz :))))
      >
      > Jak ja bym chciał taką kobietę poznać, aaaaaa...
      >

      Już Ci kiedyś pisałem, czcigodny Stephenie, wystrzegaj się wszelkich żołnieży, w
      tym żołnierzy-kobiet.
      Kobiety wchodząc w męską rolę żołnierki starają się odegrać ową rolę siepacza
      jak najlepiej z często z prawdziwą nadgorliwością neofity.

      Nie wierzyłbym, gdyby nie opowiadał mi tego mój rodzony ojciec, mianowicie o
      żołnierce strzelającej z damskiej piątki jeńcowi w tył głowy.

      Niedawno cytowany był nawet tutaj taki artykulik o armii izraelskiej:

      kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,5193273.html
      Z resztą, tak między nami: jak można ekscytować się trepem jakiejkolwiek płci?

      Kłaniam się nisko.
      • stephen_s Re: Wow :) 24.06.08, 08:26
        > Już Ci kiedyś pisałem, czcigodny Stephenie, wystrzegaj się
        wszelkich żołnieży,
        > w
        > tym żołnierzy-kobiet.

        Miałem okazję poznać co nieco żołnierzy. Kilku z nich jest naprawdę
        wspaniałymi ludźmi.

        > Nie wierzyłbym, gdyby nie opowiadał mi tego mój rodzony ojciec,
        mianowicie o
        > żołnierce strzelającej z damskiej piątki jeńcowi w tył głowy.

        Rozumiem, że było to w trakcie II wojny?

        > Zresztą, tak między nami: jak można ekscytować się trepem
        jakiejkolwiek płci?

        Ej, ja czasem myslę, że chciałbym być "trepem"!
        • diabollo Re: Wow :) 24.06.08, 18:03
          stephen_s napisał:

          > > Już Ci kiedyś pisałem, czcigodny Stephenie, wystrzegaj się
          > wszelkich żołnieży,
          > > w
          > > tym żołnierzy-kobiet.
          >
          > Miałem okazję poznać co nieco żołnierzy. Kilku z nich jest naprawdę
          > wspaniałymi ludźmi.
          >
          > > Nie wierzyłbym, gdyby nie opowiadał mi tego mój rodzony ojciec,
          > mianowicie o
          > > żołnierce strzelającej z damskiej piątki jeńcowi w tył głowy.
          >
          > Rozumiem, że było to w trakcie II wojny?
          >
          > > Zresztą, tak między nami: jak można ekscytować się trepem
          > jakiejkolwiek płci?
          >
          > Ej, ja czasem myslę, że chciałbym być "trepem"!
          >

          Czcigodny Stephenie,

          Nie miałeś okazji poznać żołnierzy. Poznałeś pokieraszowanych psychicznie i
          zdemoralizowanych moralnie młodzieńców, swoim własnym strachem, okropnościami,
          które widzieli, a może których się dopuszczali.

          Poznałbyś żołnierzy, gdybyś się znalazł w sytuacji, kiedy oni mieliby bron, a Ty
          byś jej nie miał, i z tego faktu, plus wojennych okoliczności wynikałaby totalna
          władza nad Tobą. A władza totalna, jak wiadomo demoralizuje totalnie.

          Tak, to co mi opowiadał mój ojciec działo się podczas II wojny. Ale czy naprawdę
          ludzkość tak bardzo moralnie zmienila się od tych 60 lat?
          Moim zdaniem nie, codziennie mijamy na ulicach potencjalnych psychopatów, którzy
          tylko dzięki okolocznościom pokojowej egzystencji nie są zbrodniarzami.

          A to, że sam chciałbyś być trepem...
          Lepiej mieć władzę niż jej nie mieć, przynajmniej, uczciwie, ja też bym poddał
          się takiej słodkiej pokusie.
          Chciałbym mieć fajną broń, postrzelać z niej sobie, być panem życia i śmierci,
          pomordować sobie skurwieli, połupić i pogwałcić, polatać helikopterem, pojeździć
          hummerem...

          Niemniej te słodkie i mordercze chucie w nas tkwiące nie zmieniają faktu, że
          uczciwie to ja Ci nie mogę zaśpiewać:
          "niech nam kto mówi co chce, a my wiemy, że w wojsku nie jest źle..."
          albo: "że wojsko nie jest złe..."

          Kłniam się nisko.
          • stephen_s Re: Wow :) 24.06.08, 18:57
            > Nie miałeś okazji poznać żołnierzy. Poznałeś pokieraszowanych psychicznie i
            > zdemoralizowanych moralnie młodzieńców, swoim własnym strachem, okropnościami,
            > które widzieli, a może których się dopuszczali.

            He, lubisz być patronizujący, prawda? Skąd wiesz, KOGO ja miałem okazję poznać?

            > A to, że sam chciałbyś być trepem...
            > Lepiej mieć władzę niż jej nie mieć, przynajmniej, uczciwie, ja też bym poddał
            > się takiej słodkiej pokusie.
            > Chciałbym mieć fajną broń, postrzelać z niej sobie, być panem życia i śmierci,
            > pomordować sobie skurwieli, połupić i pogwałcić, polatać helikopterem, pojeździ
            > ć
            > hummerem...

            No dzięki. Wg Ciebie to są rzeczy, które mnie w wojsku pociągają?
            • diabollo Re: Wow :) 24.06.08, 19:16
              Czcigodny Stephenie,

              Nie, nie chciałem być "patronizujący".
              Po prostu wydaje mi się, że naprawdę nigdy nie widziałeś nigdy żołnierzy przy
              "władzy". Nigdy do Ciebie nikt nie mierzył z broni.
              Jeżeli widziałeś, to opowiedz.

              Ot, każdy sądzi według siebie, mnie pociąga (w którymś atawistycznym, mam
              nadzieję odległym wymiarze) to, co napisałem.

              A co Ciebie pociąga?
              No, bo jeżeli to nie "przygody", adrenalina, władza, "słynne gonitwy i
              strzelaniny", "braterstwo broni" z podobnie czującymi głupolami, to co?

              Kłaniam się nisko.
              • stephen_s Re: Wow :) 24.06.08, 20:14
                Co mnie pociąga? Honor, służba ważnym sprawom...

                Ja wiem - naiwne :P
                • diabollo Re: Wow :) 24.06.08, 21:00
                  stephen_s napisał:

                  > Co mnie pociąga? Honor, służba ważnym sprawom...
                  >
                  > Ja wiem - naiwne :P
                  >

                  Czcigodny Stephenie,
                  Nie naiwne.
                  Nie chcę być upierdywym upierdliwcem od gadania truizmów, ale "ważne sprawy",
                  "Ojczyzna" i tym podobne duperele to dzisiaj budowanie, tworzenie, idee, etc, etc...

                  Kłaniam się nisko.
                  • stephen_s Re: Wow :) 24.06.08, 22:22
                    Budowanie? Czego? Idee? Na jaki temat?

                    Jeśli przez "budowanie" mam rozumieć np. stworzenie firmy, to dla mnie to nie
                    jest żadna służba krajowi. To jest robienie czegoś dla siebie, co przy okazji
                    może być pomocne innym (ale nie musi).

                    Tak samo idee... Jakich niby idei ten kraj potrzebuje?

                    Jednak będę się upierał, że słuzba krajowi to właśnie raczej służba wojskowa,
                    nie rozkręcanie biznesu.
                    • a000000 Re: Wow :) 25.06.08, 22:03
                      > Jednak będę się upierał, że słuzba krajowi to właśnie raczej służba wojskowa,
                      > nie rozkręcanie biznesu.


                      Stef, najbardziej się krajowi przysłużysz, gdy się przyczynisz do umocnienia
                      gospodarki.
                      • stephen_s Re: Wow :) 25.06.08, 22:16
                        A jak "umocnić gospodarkę"? Chyba nie zakładając firmę? Przecież firm nie
                        zakłada się po to, by umacnialy gospodarkę, tylko by przynosiły zyski...
      • marcinlet Re: Wow :) 24.06.08, 11:42
        Ciekawa co taka kobieta żołnierz mówi do mężczyzny po
        stosunku? "Spocznij, odmaszerować?"
        Telefonistki mówiły: "Trzy minuty minęły, proszę kończyć", a
        lekarki "Następny proszę".
    • kochanica-francuza O Jezu, znowu wątek typu "Stephen widział 24.06.08, 18:05
      kobietę i fantazjuje".
      • stephen_s Re: O Jezu, znowu wątek typu "Stephen widział 24.06.08, 18:15
        A cóż mi pozostało? :)

        PS. Sprawdź maila, mam do Ciebie prośbę.
        • kochanica-francuza Re: O Jezu, znowu wątek typu "Stephen widział 24.06.08, 18:25
          stephen_s napisał:

          > A cóż mi pozostało? :)
          >
          Na ten temat nie będę dyskutować, bo zaraz wychodzę skrócić nowe gacie.

          > PS. Sprawdź maila, mam do Ciebie prośbę.

          Odpowiadam. Ze słuchu nie dam rady (ze słuchu jest najtrudniej, mam problemy
          nawet z niemieckim, który znam najlepiej). Jakbyś znalazł tekst, to mogę spróbować.
          >
    • kora3 Re: Wow :) 25.06.08, 21:57
      Znam, laski jak pozostale, tylko nie mają takiego parcia na
      zamążpójscie, na ogół :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka