Dodaj do ulubionych

Cholerna elektronika

13.07.08, 17:38
Dwa lata temu licho mnie podkusiło i zmieniłem zapłon zwykły na
elektroniczny. No i mam za swoje. Coś padło, moduł, cewka, żarówka-
cholera wie co. Kolega który posiada narzędzia leży gdzieś w Polsce
i nie może się ruszyć - kręgosłup. A do Babozlotu 4 dni. Czy nie
może człowieka szlag trafić?
No, trochę się wyżaliłem i mi ulżyło.
A byłby zapłon mechaniczny to godzina i po sprawie, motyla noga.
Obserwuj wątek
    • josss Re: Cholerna elektronika 13.07.08, 18:09
      Leo, mam nadzieję, że uda się to naprawić przed Babozlotem. A jak
      nie, to istnieją przecież inne środki transportu, więc nie ma co się
      załamywać! :) Pokoik full wypas na Was przecież czeka :)
    • yacey Re: Cholerna elektronika 13.07.08, 18:46
      Masz na miejscu kilka czarodziejek, to moze jakies czary...:)))
      • 1_leo Re: Cholerna elektronika 13.07.08, 19:18
        Jako sprawdzian miały zamienić pustą butelkę w butelkę pełną whisky.
        I co? I nic. :( I co tu mówić o zapłonie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka