Dodaj do ulubionych

ha! zrobiłam sobie test

11.09.08, 23:35
i wychodzi mi, że faktycznie podciągnęłam się z MOWY FRANCUSKIEJ - wychodzi mi
czwarty semestr.

Przynajmniej w teście z lukami, hihihi.

Przedtem wychodził mi 2-3.
Obserwuj wątek
    • marcinlet Re: ha! zrobiłam sobie test 12.09.08, 07:58
      kochanica-francuza napisała:
      > i wychodzi mi, że faktycznie podciągnęłam się z MOWY FRANCUSKIEJ -

      A w MIŁOŚCI FRANCUSKIEJ jesteś dobra?
      • diabollo Re: ha! zrobiłam sobie test 12.09.08, 08:12
        marcinlet napisał:

        > kochanica-francuza napisała:
        > > i wychodzi mi, że faktycznie podciągnęłam się z MOWY FRANCUSKIEJ -
        >
        > A w MIŁOŚCI FRANCUSKIEJ jesteś dobra?

        A Ty? Dobrze robisz loda?

        Kłaniam się nisko.
        • omat_koboska Forum schodzi na psy 12.09.08, 08:49

          • kochanica-francuza bo jajko nie ma się czym pochwalić? nt 12.09.08, 14:37
            • omat_koboska z mowy francuskiej nie nt 12.09.08, 18:30
        • marcinlet Re: ha! zrobiłam sobie test 12.09.08, 11:02
          diabollo napisał:
          > A Ty? Dobrze robisz loda?
          Próbowałem wg przepisu, ale nie wyszedł.
          www.uwielbiam.pl/przepisy/przegladanie/cieple-lody.html
          A Ty, dobrze mówisz po francusku? Kochasz Ty Francję?
          • diabollo Re: ha! zrobiłam sobie test 12.09.08, 16:22
            marcinlet napisał:

            > diabollo napisał:
            > > A Ty? Dobrze robisz loda?
            > Próbowałem wg przepisu, ale nie wyszedł.
            > www.uwielbiam.pl/przepisy/przegladanie/cieple-lody.html
            > A Ty, dobrze mówisz po francusku? Kochasz Ty Francję?

            Nie zmieniaj tematu, czcigodny Marcinlecie.
            Cóż, jeżeli o mnie chodzi, to moja żona mówi, że robię jej całkiem nieźle loda.

            Kłaniam się nisko.
            • hiperrealizm diabollo czy twoja żona to facet? 12.09.08, 18:54
              "loda" robi się facetowi
              kobiecie "słodzi się małgośkę"
              • diabollo Re: diabollo czy twoja żona to facet? 13.09.08, 09:22
                hiperrealizm napisał:

                > "loda" robi się facetowi
                > kobiecie "słodzi się małgośkę"


                Typowo "siurkowo-centryczny" i absurdalny punkt widzenia.

                Tak dla Twojej info, czcigodny Hiperrealizmie, łechtaczka to fascynujący ok. 10
                centymetrowy organ, żeby było zabawniej najpóźnej zbadany, a podobno i tak nie
                do końca.

                pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81echtaczka

                Kłaniam się nisko.
                • hiperrealizm Przeczytaj to 13.09.08, 09:38
                  pl.wikipedia.org/wiki/Przerost_%C5%82echtaczki
                  • diabollo Re: Przeczytaj to 13.09.08, 09:46
                    hiperrealizm napisał:

                    > pl.wikipedia.org/wiki/Przerost_%C5%82echtaczki

                    No, właśnie, same mity, same nieporozumienia, jedna wielka ignorancja.
                    Tak dla twojej info: łechtaczka nie składa się tylko z części zewnętrznej.

                    Kłaniam się nisko.
                    • hiperrealizm jesli rozważamy rozmiary łechtaczki w kontekście 13.09.08, 09:50
                      miłości francuskiej, jedynie rozmiary zewnetrzne powinny byc brane
                      pod uwagę.
                      =====================
                      diabollo przestań pieprzyć o mitach bo sam jesteś mitomanem!
                    • hiperrealizm w ramach edukacji 13.09.08, 13:44
                      na którą nigdy nie jest za późno.
                      pl.wikipedia.org/wiki/Cunnilingus
                      pl.wikipedia.org/wiki/Fellatio
                • hiperrealizm Ostateczne rozwiązanie kwesti semantycznej 13.09.08, 09:42
                  diabollo loda robi się facetowi
                  kobiecie robi się minetę
                  Tu linkuję instrukcję
                  www.eioba.pl/a77129/jak_zrobic_minetke
                  • diabollo A propos kwestii semantycznej... 13.09.08, 10:43
                    hiperrealizm napisał:

                    > diabollo loda robi się facetowi
                    > kobiecie robi się minetę
                    > Tu linkuję instrukcję
                    > www.eioba.pl/a77129/jak_zrobic_minetke

                    Czcigodny Hiperrealizmie,

                    Tutaj jest taki artykuł-wywiad pt."Witkacy się nie zabił".

                    wyborcza.pl/1,76842,5622181,Witkacy_sie_nie_zabil.html

                    A tam taki fragment:
                    *************
                    "Co konkretnie wycięto z filmu?

                    - Należąca do PRON-u Liga Kobiet Polskich wymogła np. usunięcie w scenie badania
                    u lekarza słowa "syfilis". Musieliśmy ściągać Benoit do Łodzi, żeby zrobić
                    dodatkowy postsynchron i zamienić syfilis na lues.

                    Dlaczego? Uznano, że nikt nie wie, co to znaczy lues. Musiałem też wyrzucić żart
                    skierowany przez Tetmajera do lekarza, w obecności ładnej pielęgniarki: "Jak pan
                    będzie w Paryżu, to każ pan sobie zrobić minetę. Polki pojęcia o tym nie mają".
                    **************

                    Zatem przedwojenne zdanie:
                    "Jak pan będzie w Paryżu, to każ pan sobie zrobić minetę" ostatecznie obala
                    Twoją semantyczną tezę, że "minetę robi się kobiecie, a mężczyźnie loda".


                    Kłaniam się nisko.
                    • jurek_s Suplement :))) 13.09.08, 12:21
                      Od chwili, gdy ich ślubna przywiozła kareta,
                      Tadeusz miał myśl jedną - myśl ta to mineta.
                      (Sztuka wówczas na Litwie nikomu nie znana,
                      Dziś już rozpowszechniona, ale źle widziana
                      Przez strzegące cór swoich sędziwe matrony
                      I księży, którzy nieraz gromią ją z ambony)...
                    • hiperrealizm a słysałes o czyms takim jak 13.09.08, 12:30
                      ewolucja języka?
                      Otóz polega to na tym że słowa zmieniają znacznie (np. kutas)
                      Dotyczy to takze popjęcia mineta.
                      ==
                      Diabollo czy ty żyjesz w przedwojniu?
                • hiperrealizm ty chyba nie przeczytałes tekstu który 13.09.08, 09:44
                  zalinkowaleś.....
      • kochanica-francuza Re: ha! zrobiłam sobie test 12.09.08, 14:38
        marcinlet napisał:

        > kochanica-francuza napisała:
        > > i wychodzi mi, że faktycznie podciągnęłam się z MOWY FRANCUSKIEJ -
        >
        > A w MIŁOŚCI FRANCUSKIEJ jesteś dobra?

        Jak by ci tu powiedzieć.

        Pogardzam osobami, którym Francja kojarzy się tylko z tym.

        Poza tym z zasady nie opowiadam publicznie o swoim życiu intymnym. Bojkotuję
        porn chic.
        • grzespelc Re: ha! zrobiłam sobie test 12.09.08, 18:06
          > Pogardzam osobami, którym Francja kojarzy się tylko z tym.

          No właśnie. Lepiej było zapytać, czy Kochanica dobrze operuje kluczem
          francuskim... :)
          • hiperrealizm spokojnie mozna było by ją zapytać o 12.09.08, 18:57
            stosunek do miłości francuskiej.
            Mogła by wtedy spokojnie odpowiedzieć.
          • kochanica-francuza Re: ha! zrobiłam sobie test 12.09.08, 21:31
            grzespelc napisał:

            > > Pogardzam osobami, którym Francja kojarzy się tylko z tym.
            >
            > No właśnie. Lepiej było zapytać, czy Kochanica dobrze operuje kluczem
            > francuskim... :)

            tinyurl.com/459sxj ?

            Dziękuję, radzę sobie.

        • hiperrealizm dobre porno nie jest złe 12.09.08, 18:56
          a to że nie opowiadasz wszem i wobe o swoim życiu intymnym to dobrze.
          • kochanica-francuza Porn chic to trochę co innego 12.09.08, 21:33
            m. in. wprowadzanie elementów życia intymnego w sferę publiczną, gadanie o tymże
            życiu na forach i w talk-shows...
            • hiperrealizm co nie zmienia faktu że dobre porno nie 13.09.08, 07:45
              jest złe. :)
              • jurek_s Re: co nie zmienia faktu że dobre porno nie 13.09.08, 12:16
                hiperrealizm napisał:

                > co nie zmienia faktu, że dobre porno nie jest złe. :)

                Wyrażenie "dobre porno" to oksymoron.
                • hiperrealizm Re: co nie zmienia faktu że dobre porno nie 13.09.08, 12:32
                  jurek_s napisał:

                  > hiperrealizm napisał:
                  >
                  > > co nie zmienia faktu, że dobre porno nie jest złe. :)
                  >
                  > Wyrażenie "dobre porno" to oksymoron.
                  ======================
                  Nie prawda.
                  • jurek_s Re: co nie zmienia faktu że dobre porno nie 13.09.08, 12:36
                    hiperrealizm napisał:

                    > jurek_s napisał:
                    >
                    > > Wyrażenie "dobre porno" to oksymoron.
                    > ======================
                    > Nie prawda.

                    Moim zdaniem - prawda. Porno zawsze jest wulgarne i płaskie. Bez żadnego
                    romantyzmu czy tajemnicy. Akt - to ciało, porno - to mięso.
                    • hiperrealizm Re: co nie zmienia faktu że dobre porno nie 13.09.08, 12:48
                      jurek_s napisał:

                      > hiperrealizm napisał:
                      >
                      > > jurek_s napisał:
                      > >
                      > > > Wyrażenie "dobre porno" to oksymoron.
                      > > ======================
                      > > Nie prawda.
                      >
                      > Moim zdaniem - prawda. Porno zawsze jest wulgarne i płaskie. Bez
                      żadnego
                      > romantyzmu czy tajemnicy. Akt - to ciało, porno - to mięso.
                      ========
                      w 95-98% owszem. Ale istnije 2-5% który zaprzecza postawinej przez
                      ciebie tezie.
                      PS
                      Istnieją również wulgarne akty.
                      • jurek_s Re: co nie zmienia faktu że dobre porno nie 13.09.08, 16:00
                        hiperrealizm napisał:


                        > w 95-98% owszem. Ale istnije 2-5% który zaprzecza postawinej przez
                        > ciebie tezie.

                        Masz jakieś przykłady na te 2-5%?


                        > Istnieją również wulgarne akty.

                        Oczywiście, że istnieją złe akty, tak jak istnieją złe filmy i zła literatura.
                        • hiperrealizm Re: co nie zmienia faktu że dobre porno nie 13.09.08, 19:09
                          ogladałem jeden film z pewnością pornograficzny, który był bardzo
                          dobrze zrobiony. Była to opowieść zrobiona na granicy jawy i snu.
                          Rzeczywistość przenikała sie z marzeniami bohaterów. Także pod
                          względem plastycznym film był bardzo ciekawy. Muzyka również była
                          bardzo dobrze dobrana. Generalnie była to wyrafinowana jak na
                          standardy przemysłu erotycznego produkcja.
                          Niestety nie pamiętam tytułu.
                          • jurek_s Re: co nie zmienia faktu że dobre porno nie 14.09.08, 01:10
                            hiperrealizm napisał:


                            > Rzeczywistość przenikała sie z marzeniami bohaterów. Także pod
                            > względem plastycznym film był bardzo ciekawy. Muzyka również była
                            > bardzo dobrze dobrana. Generalnie była to wyrafinowana jak na
                            > standardy przemysłu erotycznego produkcja.
                            > Niestety nie pamiętam tytułu.

                            Obawiam się, że mówisz jednak o filmie erotycznym, a nie pornograficznym.
    • hiperrealizm myslałem że ciążowy..... :[ 12.09.08, 18:46

      • kochanica-francuza Nie ma to jak test ciążowy podczas 12.09.08, 21:34
        okresu, hihi.

        Okres jest tym okresem, kiedy testów ciążowych nie robi się. ;-)
        • hiperrealizm po przeczytaniu tytułu 13.09.08, 07:43
          myslałem ze o test ciążowy chodzi.
          A to w ktorym momencie cyklu menstruacyjnego jesten, nie interesuje
          mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka