marius17 18.10.03, 13:41 Kto szuka albo ma dobro rade forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15028 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasienka80 Re: Pierwszy raz 21.10.03, 17:27 zainspirowana tym watkiem.... jak wspominacie wasz pierwszy raz? Ja mialam 20 lat, czekalam do tego momentu aby spotkac wlasciwego chlopaka i niczego nie zalowac. No i spotkalam !! bylam z nim potem 3 lata. Bolalo mnie, ale M. nadrobil wszystko i naprawde obdarzyl mnie taka czuloscia i miloscia, ze o calym tym bolu szybko zapomnialam !! Mysle, ze warto poczekac na tego wlasciwego- jesli go spotkamy w wieku 17 to ok, jesli potem to tez nie ma co rozpaczac, bo to przeciez jest wazne wydarzenie !!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
smutniutka Re: Pierwszy raz 26.10.03, 11:29 > jak wspominacie wasz pierwszy raz? No wlasnie jak to bylo??? Moj pierwszy raz jest jeszcze przede mna ;-) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
labeg Re: Pierwszy raz 26.10.03, 19:04 A ja mialam pozne 22 lata (znaczy blizej 23. urodzin), bylam na wakacjach na poludniu Europy... i do konca zycia nie wyrzuce tej sukienki w ktorej mialam pierwszy raz. Dzis po 3 latach nie zaluje ze wlasnie z tym facetem, ze wlasnie wtedy, ze nie byl to zwiazek na dluzej. Swiadomie wybralam tamtego faceta, dzialal na mnie piorunujaco :))) I nie zapomne wlasnego przerazenia jak mi sie nogi ugiely po 3 razie:)))))))) Bylam zaskoczona sama soba:) Ale gdybym nie wiedziala co to seks moze bylabym dzis spokojniejsza:))))) Tak naprawde zakochalam sie dopiero po tym pierwszym razie w zupelnie innym facecie, ale to trwalo tylko pol roku. A dzis .. moze jest ktos a moze nie - pozyjemy zobaczymy Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
rebbi Re: Pierwszy raz 27.10.03, 12:39 Mój też... Czasami czuję sie jak dinozaur... ;) rebbi. Odpowiedz Link Zgłoś
abere8 Re: Pierwszy raz 26.10.03, 15:58 Ja tez mialam 20, a teraz, po czterech latach, on jest moim mezem. Jestem bardzo szczeesliwa i naprawde nie mam na co narzekac, ale... Skad mam wiedziec, ze z kims innym nie byloby mi lepiej, jesli z nikim innym nie bylam? Nie mam zadnej skali porownawczej... Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Pierwszy raz 27.10.03, 12:11 Mój pierwszy raz był, kiedy miałam 18 latek. Znaliśmy się już rok, była to wielka miłość, potem byliśmy ze sobą jeszcze 3 lata do momentu, kiedy wyciął mi numer stulecia i z dnia na dzień powiedział "do widzenia". Po wszystkim dowiedziałam się takich rzeczy, że...ech, lepiej nie wspominać. Jednak nie żałuję, że to było z nim, bo w tamtym momencie kochaliśmy się bardzo i samo wspomnienie z tego pierwszego razu mam naprawdę ok. Odpowiedz Link Zgłoś
julia.julia Re: Pierwszy raz 26.10.03, 12:49 Właśnie sobie uświadomiłam, że niedługo będzie 10 rocznica mojego pierwszego razu... Ale stara jestem :-)))) I wychodzi na to, że teraz jestem grzeczniejsza niż 10 lat temu, bo "rocznicę" spędzę samotnie ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
shoah Re: Pierwszy raz 26.10.03, 16:02 ja miałam 19 lat, byliśmy ze sobą od pół roku. Niedługo minie nasza 4 rocznica, a on jest teraz moim narzeczonym:) Odpowiedz Link Zgłoś
ann.k Re: Pierwszy raz 26.10.03, 17:19 Miałam 21 lat. Było... w porządku. To wszystko co mogę powiedzieć na temat mojego pierwszego razu. Znałam tego faceta pół roku i chociaż wydawało mi się, że go kocham, nie była to miłość. To nie z nim chciałam zrobić to po raz pierwszy, ale z takim jednym, który był moją wielką wieloletnią miłością z czasów licealnych przez krótkie siedem miesięcy spełnioną. W sumie pierwszy raz kochałam się z miłości, ale bardziej zgodziłam się dla świętego spokoju niż z rzeczywistego pragnienia. Petting i seks oralny w zupełności mi wystarczały. Dziś po latach nie żałuję, że to się stało, żałuję, że z nim. Odpowiedz Link Zgłoś
ariel23 Re: Pierwszy raz 27.10.03, 11:08 Ja mialam 19 lat i bylam beznadziejnie zakochana w facecie, ktory mogl byc tylko moim przyjacielem (gej). ALe przez dluzszy czas zachowywalismy sie jak para. Takie papuzki nierozlaczki. Wszedzie razem. I za raczke ;) I wiem ze w tamtym okresie bylam dla niego najwazniejsza osoba. Mial caly dom w moich zdjeciach, w ramkach, przy lozku, na biurku itd... Wyjechalismy razem w gory na pare dni. I tam TO sie stalo. Oboje bylismy bardzo pijani, ale nastepnego dnia nie udawalismy ze nic sie nie stalo. Raczej, ze bylo milo. Pozniej on zaczal sie domagac "takich" kontaktow ze mna, bo mu dobrze ze mna i obojgu nam sprawie przyjemnosc itd. Tylko nie wiedzial, ze ja go kocham i ze mnie strasznie rani. I wtedy zerwalam z nim kontakt. Pozwolilam na spotkanie gdzies tak 1,5 roku pozniej, jak juz sie z niego wyleczylam. I wtedy mu powiedzialam, ze go strasznie kochalam i ze mnie zranil. I zapytalam czy on tego nie widzial. Twierdzi, ze nie widzial i byl bardzo zaskoczony. I powiedzial, ze szkoda, ze on o tym nie wiedzial, bo tez chcial byc ze mna. Dzisiaj jest moim najlepszym przyjacielem, gejem, nikt nie wie o naszej tajemnicy (no juz oprocz Was :) i dobrze sie stalo, ze nie jestesmy razem, bo bym nie spotkala mojego obecnego faceta, a on swojego ;) Byl pierwszym facetem, ktorego kochalam, a nie tylko bylam w nim zakochana. Aha, i nie zaluje niczego. Odpowiedz Link Zgłoś