liriope
03.12.08, 21:38
interia360.pl/moim-zdaniem/artykul/wiety-mikolaj-czyli-legendarna-komercja,16124
własnie dziewczyny gdzie ta magia swiąta...przypomiało mi sie jak
moja babia zapalała swieczki na zywej choince,włosy anielskie juz
chyba niedostepne po skepach,ozdoby choinkowe domowej roboty zawsze
sie złosciłam ze nie umiem zrobić jezyka z papieru,mróz i snieg to
co dzieciaki lubią,jak babcia zanosila rozowy opłatek krowie a on mi
sie tak strasznie podobał.cudne to były swieta aż za serduszko
chwyta,chciałebym aby moje dziecaki tez miały takie wspomnienia jak
ja ale czy to jest mozliwe przy dzisiejszej komercjalizacji świat.