ariel23
03.11.03, 16:16
Jest cos takiego jak najlepszy czas na zaplanowanie dziecka? Chodzi mi o
dojrzalosc rodzicow, ich chec stworzenie rodziny, ale takze o materialne
zabezpieczenie (moze komfort jest tu lepszym slowem).
Czy jest sens przygotowywac sie na przyjscie dziecka czy "pojscie na zywiol"?
Zainteresowalo mnie to, bo moj kolega wlasnie tak zrobil. Nie ma pracy,
wlasnie konczy studia, mieszka z rodzicami, niecale dwa miesiace temu poznal
dziewczyne, ktora wlasnie zaszla w ciaze. No i oboje sa szczesliwi.
I chyba troche nieodpowiedzialni. Juz nie mowiac o tym, ze sie prawie nie
znaja, ale ze nie maja warunkow na posiadanie potomstwa. I moga liczyc tylko
na rodzine. (w dodatku ten kolega zawsze powtarzal, ze on zacznie sie
rozgladac za stala partnerka dopiero po 30.) I zastanawiam sie jakie maja
szanse na stworzenie udanej rodziny, bo choc zycze im dobrze to jakos tego
nie widze....