Dodaj do ulubionych

żona każe mi mieć kochankę

12.01.09, 17:31
i to całkiem serio! sama unika baraszkowania, a mi każe znaleźć
sobie kochankę, by ona miała spokoj. Mowi, ze mnie kocha, zdrade
wybaczy bo to dla dobra sprawy. I co ja mam zrobic? Sexu mi brakuje,
ale nie wyobrazam sobie zdradzic zony. Ona nawet sama mi kolezanki w
tym celu zaczela przedstawiac. jestem zdruzgotany!
Obserwuj wątek
    • obrotowy żona pozwala mi mieć kochankę :) 12.01.09, 18:04
      marcineklinek napisał:

      > i to całkiem serio! sama unika baraszkowania, a mnie każe znaleźć
      > sobie kochankę, by ona miała spokoj. Mowi, ze mnie kocha, zdrade
      > wybaczy bo to dla dobra sprawy. I co ja mam zrobic? Sexu mi
      brakuje, ale nie wyobrazam sobie zdradzic zony. Ona nawet sama mi
      kolezanki w tym celu zaczela przedstawiac. jestem zdruzgotany!

      To masz dylemat, chlopie :)
      wyrazy wspolczucia - musisz zmienic moralnosc.
      Ja mam podobnie, z tym, ze ja wyobrazam sobie zdrade, a kochanke
      zona kaze mi szukac sobie sammu, gdyz nie ma zamiaru widziec jej
      na oczy :)
      • leziox Re: żona pozwala mi mieć kochankę :) 12.01.09, 18:11
        Niech ci da jeszcze pare groszy,bo jak wiadomo,kochanki niestety
        kosztuja,czasami wiecej niz numerek w agencji...
        • obrotowy Re: żona pozwala mi mieć kochankę :) 12.01.09, 18:32
          tego tez nie chce skapa baba...
          kombinuje, jak te dodatkowe koszty odpisac od podatku :)
          • crimen Re: żona pozwala mi mieć kochankę :) 12.01.09, 19:13
            Gdyby tylko coś mogło zatąpić kobiety, to już dawno by zastąpiło :)
            • gelbigel zastąpić 19.01.09, 16:13
              kobiety mogą zastąpić tanie wakacje last minute. porównywalna frajda
          • nawrotka1 Re: żona pozwala mi mieć kochankę :) 12.01.09, 21:57
            obrotowy napisał:

            > tego tez nie chce skapa baba...
            > kombinuje, jak te dodatkowe koszty odpisac od podatku :)

            Wpisuj czasem jako leczenie, czasem jako dokształcanie :))
            Mozna też jako konserwację sprzętu :D

            ------
            zmieniłam nick - nawrocona5 :)
    • egocentryk Re: żona każe mi mieć kochankę 12.01.09, 19:54
      nie wyobrażasz sobie ?!?!?
      ja to nie wyobrażam sobie ,bym mógł sobie odmówić :)
    • jeszcze.ja.live Re: żona każe mi mieć kochankę 12.01.09, 21:12
      to moze zacznij zone traktowac jak potencjalna kochanke a nie
      egzekwowac tylko obowiazki malzenskie
      • iwona334 Re: żona każe mi mieć kochankę 12.01.09, 21:16
        jeszcze.ja.live napisała:

        > to moze zacznij zone traktowac jak potencjalna kochanke a nie
        > egzekwowac tylko obowiazki malzenskie

        no ale jak on ma zaczac traktowac ja jako kochanke, jesli ona
        nie chce z nim sypiac? Nie slyszalam jakos o kochankach bez lozka,
        chociaz o zonach to i owszem :)
        • jeszcze.ja.live Re: żona każe mi mieć kochankę 13.01.09, 07:24
          A widzialas kochanke, ktora sama siebie sie w tym lozku znalazla?
          Musi ja troche poczarowac, pouwodzic, jakas gre wstepna zastosowac.
          Takie tam pierdoly, ktorych mezowie nie stosuja tylko narzekaja na
          ozieblosc kobiety.
          W dzien, od samego rana tylko pretensje, pretensje i wieczne
          niezadowolenia a wieczorem oczekuja w zamian za to ognistego seksu.
    • polam5 Re: żona każe mi mieć kochankę 12.01.09, 21:14
      Niestety w takiej sytuacji cokolwiek zrobisz - bedziesz zalowal.... i w
      najlepszym wypadku musisz wybierac lepsze zlo.....
      Ja po takiej propozycji chyba wybralbym opcje #3 - zmienilbym zone. Rownie
      trudne ale przynajmniej masz szanse aby zys w skokoje z wlasnym sumieniem.
      • cus27 Re: żona każe mi mieć kochankę 13.01.09, 06:07
        Marcinek,kochanka,to same problemy."Lal dmuchanych"do sexu "bez
        zobowiazan- masz na kopy".
      • cupone Re: żona każe mi mieć kochankę 18.01.09, 01:04
        POLAM5, zgadzam sie z toba, najbardziej etyczne i zdrowe - to
        zmienic zone, jesli ona nie chce sie zmienic w prawdziwa zone, DAME
        I KOCHANKE
    • t-rex33 Re: żona każe mi mieć kochankę 13.01.09, 07:40
      stary - trafiłes na ideał!
      • cus27 Re: żona każe mi mieć kochankę 13.01.09, 07:46
        Wylansowana nowa moda...jupi!!!
    • tytus_flawiusz Re: żona każe mi mieć kochankę 13.01.09, 09:49
      > Ona nawet sama mi kolezanki w
      > tym celu zaczela przedstawiac. jestem zdruzgotany!

      Te koleżanki możesz odsyłać do mnie, chętnie pomogę ci w tym zdruzgotaniu.

      > ale nie wyobrazam sobie zdradzic zony.

      to skończ się żalić, a zacznij pracować nad wyobraźnią

      > Mowi, ze mnie kocha, zdrade
      > wybaczy bo to dla dobra sprawy. I co ja mam zrobic?

      bądź grzeczny chłopczyk i słuchaj żonki
      • obrotowy Re: żona każe mi mieć kochankę 13.01.09, 10:13
        > bądź grzeczny chłopczyk i słuchaj żonki

        egoista.
        a ja mu chcialem pomoc.
    • marcineklinek Re: żona każe mi mieć kochankę 13.01.09, 11:26
      dziekuje za rady. ale problem jest glebszej natury. Zona i ja mamy
      troje dzieci, po 40 lat na karku, i ona unika sexu ze wzg na obawe,
      ze zajdzie znowu w ciażę. Pomimo, ze sie zabezpieczyla, to uwaza, ze
      najlepsza antykoncepcja jest brak sexu. tak jej z mc temu odbilo i
      twardo stoi przy swoim. Wiecie, ona mi robi dobrze inaczej, tzn. hmm
      no reką, ale co to dla chlopa? chce ja wyslac do psychologa, ale sie
      nie zgadza. uwaza, ze tak jest najlepiej dla wszystkich, aha nawet w
      celu znalezienia kochanki to mnie zapisala na potral randkowy. ja
      nie zamierzam korzystac. jestem katolikiem i zdrada w ogole nie
      wchodzi w gre. poradzcie jak mojej zonie przetlumaczyc?
      • tytus_flawiusz Re: żona każe mi mieć kochankę 13.01.09, 11:33
        marcineklinek napisał:

        > w celu znalezienia kochanki to mnie zapisala na potral randkowy. ja
        > nie zamierzam korzystac.

        możesz przekierować na mój adres. Ja jestem z "rodziny miłości" i właściwie to
        mentor wręcz wymaga ode mnie w ramach praktyk religijnych, przedstawiania
        dowodów krzewienia "wiary" pośród hord niewiernych
      • gocha033 balkon 13.01.09, 16:03
        marcineklinek napisał:
        poradzcie jak mojej zonie przetlumaczyc?

        normalnie:

        1. lekcja - wystawiasz ja na godzine na balkon (w ubraniu domowym)
        potem mozna stopniowac doznania.

        2. Gdy jestes cierpliwy - to jest metoda alternatywna:
        czekasz do menopauzy. - to moze byc juz za kilka lat :)
      • jeszcze.ja.live Re: żona każe mi mieć kochankę 13.01.09, 17:24
        > Pomimo, ze sie zabezpieczyla, to uwaza, ze
        > najlepsza antykoncepcja jest brak sexu

        No to chyba zgodnie z doktryna, ktora wyznajesz?
        A Ty w kwestii zabezpieczenia cos robisz? czy to nie Twoj problem?
        • leziox Re: żona każe mi mieć kochankę 13.01.09, 21:05
          To pewnego rodzaju nerwica i tu rzeczywiscie pomoglaby moze rozmowa z
          psychologiem.Kobieta ma stracha przed kolejna ciaza,a ten strach musi zostac
          przelamany.Kochanka nie jest wyjsciem,co najwyzej pomoze w rozpadzie zwiazku.A
          moze wychlajcie flaszke whisky ktorego dnia i pogadajcie szczerze i bez
          zahamowan o tym,co was zre?
          • tytus_flawiusz Re: żona każe mi mieć kochankę 13.01.09, 21:26
            leziox napisał:

            > To pewnego rodzaju nerwica i tu rzeczywiscie pomoglaby moze
            > rozmowa z psychologiem.

            a tam zaraz psychologiem, jakiś bezpłodny acz jurny kolega nie wystarczy ?

            > Kobieta ma stracha przed kolejna ciaza,a ten strach musi zostac
            > przelamany.=

            zaproponuje jej dobrego anala, od tego nie zaciąży
            • cus27 Re: żona każe mi mieć kochankę 14.01.09, 08:38
              Do autora watku...."dmuchana lala"(pamietaj).
              • tytus_flawiusz Re: żona każe mi mieć kochankę 14.01.09, 08:42
                > Do autora watku...."dmuchana lala"(pamietaj).

                a z dmuchaną lalą to podpada pod kategorię zdrada czy też może klasyfikujemy tak
                to jak samogwałt :-) ?
                • cus27 Re: żona każe mi mieć kochankę 14.01.09, 17:45
                  Latwo przyszlo,latwo poszlo(bez problemow)!
    • wredny.jestem Re: żona każe mi mieć kochankę 16.01.09, 13:27
      bo to zla kobieta jest
    • fergiez Re: żona każe mi mieć kochankę 17.01.09, 16:03
      Ja znam osoby co loguja się na ten serwis do wyszukiwania widzianych
      na ulicy kobiet i mezczyzn - gomze.pl , a tam zamiast kogos
      szukac to wypelniaja ten fajny formularz [wzrost,waga etc] i pisz ze
      jak ktos spelnia normy z niego to chca sie umowic na seks :)
      Jak im się znudzi to kasują i tak w kółko. Zawsze dodatkowe miejsce,
      więc nie szkodzi próbować.

    • forum-only Re: żona każe mi mieć kochankę 18.01.09, 07:08
      Szkoda mi Ciebie a tymbardziej ze kochasz zone,moze nie odkryles jeszcze u niej
      tego czego ona prognie? nie rozbudziles jej? we wczorajszej Gazecie Wyborczej w
      Wysokich Obcasach jest wlasnie super artykul na ten temat,przeczytaj prosze,moze
      to zadziala? na zmysly zony
      • forum-only Re: żona każe mi mieć kochankę 18.01.09, 08:05
        nie wiem czy dostales moja wiadomosc,jestem tu nowa i nie bardzo sobie jeszcze
        radze,ale pozdrawiam
    • pocoo Re: żona każe mi mieć kochankę 18.01.09, 21:22
      marcineklinek napisał:

      > i to całkiem serio! sama unika baraszkowania, a mi każe znaleźć
      > sobie kochankę, by ona miała spokoj. Mowi, ze mnie kocha, zdrade
      > wybaczy bo to dla dobra sprawy. I co ja mam zrobic? Sexu mi brakuje,
      > ale nie wyobrazam sobie zdradzic zony. Ona nawet sama mi kolezanki w
      > tym celu zaczela przedstawiac. jestem zdruzgotany!

      Ty jesteś zdruzgotany? Ratunku. To Twoja żona jest nieszczęśliwa bo jesteś do dupy kochankiem i nie doprowadzasz jej do orgazmu.Liczyła na cud , udawała orgazm ale nic się nie zmieniło i więcej jej się udawać nie chce.Każda kobieta , która przeżywa orgazm nie może się doczekać tej chwilowej (jakby nie było) przyjemności.Jesteś zwyczajnie nudny.
      • gelbigel Re: żona każe mi mieć kochankę 19.01.09, 16:17
        Ona tak mówi bo sama pewnie już parę razy miała skok w bok i chce swoje sumienie
        zaspokoić. Dobra żartuję. btw jak ma na imię twoja żona?
    • gelbigel kobiety 19.01.09, 16:19
      kobiety to tylko bezmyślne jebadełka, które myślą tylko o robieniu dzieci,
      dzieciach, słodyczach i chomikach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka