Dodaj do ulubionych

jeszcze jeden paradox

09.11.03, 16:49
sypię ziarna
jedno ziarno....nie ma stosu
dwa ziarna...nie ma stosu
trzy ziarna ...nie ma stosu
....
..
.
więc kiedy powstaje stos??
nigdy nie ma stosu
paradox Zenona z Elei

Obserwuj wątek
    • edzioszka Re: jeszcze jeden paradox 09.11.03, 17:12
      istnienie jest paradoksem, stos się buduje wytykanej palcami, społecznie
      nieakceptowanej odmienności...a to grochowiakowski manifest przeciwko
      zobojętnieniu, braku empatii:

      Powołał go Pan
      Na słup.
      Na słupie miał dom
      I grób.

      A ludzie chłopaka na szafot przywiedli,
      Unieśli mu głowę w muskularnej pętli.
      Powołał go Pan na stryk.

      Powołał go Pan
      By trwał.
      By śpiewał mu pieśń
      I piał.

      A ludzie dziewczynę wśród przekleństw gwałcili
      I włosy jej ścięli, i ręce spalili.
      Powołał ją Pan
      Na gnój.

      Powołał go Pan
      Na słup. Na słupie miał dom
      I grób.

      A ludzie mych wierszy słuchając powstają
      I wilki wychodzą żerującą zgrają...
      Powołał mnie Pan
      Na bunt!

      PS. stos może również symbolizować zerwanie dawnych więzów, palenie tego, co
      się kojarzy niechwalebnie, np. staników przez feministki ;)
      • postcard Re: jeszcze jeden paradox 09.11.03, 17:16
        hmmm...miłąem na myśłi raczej stos życia
        ten ktory tak na prawdę nie powstaje
        że życie jest złudzeniem jako całość


        bo jak u Becketta sypałem ten stos z ziaren pszenicy....czy też żyta , nie
        pamiętam już jak to u nich było...w każdym razie jakieś ziarno , z którego coś
        miało wzrastać...

        aha--cieszę się że adminem jesteś wciuąż Ty bo wchodząc tu ogromnie się
        zdumiałem że jakiś wiatr powiał..:)
        • edzioszka Re: jeszcze jeden paradox 09.11.03, 17:20
          nie tylko ja adminuję przeca... czy to Ty Kreskatorze, odziany w nowego nicka
          może? ;)
        • miltonia Re: jeszcze jeden paradox 09.11.03, 21:42
          postcard napisał:


          > bo jak u Becketta sypałem ten stos z ziaren pszenicy....czy też żyta , nie
          > pamiętam już jak to u nich było...w każdym razie jakieś ziarno , z którego
          coś miało wzrastać...

          Ale rozdziobaly je kruki i wrony i jest po ptokach.
          • behemot.to.kot Re: jeszcze jeden paradox 09.11.04, 17:25
            miltonia napisała:

            > ...i jest po ptokach.

            niniejszym ratuję tę genialną myśl M od archiwizacji
    • oldpiernik Re: jeszcze jeden paradox 10.11.04, 10:37
      na ołtarzyku tolerancji płoną stosy ofiarne
      ofiara z życia męczennika
      ofiara z życia nikczemnika
      dorzućcie drew




      Zenon nie znał współczesnej matematyki.
      Ziarno nie jest ważne.
      Stos też nie jest ważny.
      Co ma znaczenie?


      Ze stosu zabieram ziarno.
      Stos jest.
      Zabieram drugie ziarno.
      Stos jest.
      Czy nigdy nie braknie ziarna?


      OLDZNIKĄD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka